a.gajewski1 13.10.05, 13:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sekwana2005 prawo do życia... 13.10.05, 14:05 Znowu sprawa okrucieństwa dla życia - ze strony lekarzy i sądów,z powoływaniem się na Pana Boga Zapewne wróci dyskusja sprzed chyba tygodnia, gdy wówczas tematem był proces o odszkodowanie zgwałconej kobiety, też zmuszonej do urodzenia dziecka. Dziś w innym portalu czytałem bliższy opis tej choroby genetycznej: "To rzadka choroba, która powoduje deformację wszystkich stawów. Kończyny są krótkie, a chory może osiągnąć najwyżej 90 centymetrów wzrostu." Choć też brak szczegółów o tym, ile czasu takie dziecko ma szanse żyć - i jak żyć. Znowu pojawią się głosy, iż nieważne, że będzie to życie krótkie, bolesne, zeformowane fizycznie, psychicznie i umysłowo. Że nawet nieważne, czy dziecko będzie miało odbyt, kończyny - albo mózg. Czy będzie w stanie samodzielnie pracować serce, płuca, układ pokarmowy. Czy będzie w stanie żyć bez coraz silniejszych środków przeciwbólowych. Znowu będą opinie, iż okropni rodzice chcą zarobić na nieszczęściu, że przecież takie dziecko też trzeba kochać - zamiast procesować się. W imię Boga miłosiernego Potem - jak to bywa - rodzice w małym stopniu będą mogli liczyć na pomoc ludzi i instytucji. Rodzice i już dwoje tak chorych dzieci będą żyć mało normalnym, bolesnym życiem. Potrwa to kilka lat - a może kilkadziesiąt. I będą jeszcze dodatkowe "przyjemności". Jeśli dzieci dożyją wieku szkolnego, niezależnie od inteligencji skierowane zostaną do szkół "dla nienormalnych" - bo brak windy, brak odpowiedniej ławki, brak chęci do staranniejszej, trudniejszej pracy nauczycieli. Bo "normalni" rodzice powiedzą, iż ich "normalne" dzieci nie mogą być w jednej klasie "z takim potworem". A - jak już też bywało w naszym kraju - ksiądz nie dopuści na lekcje religii ani do pierwszej komunii. Bo to też tylko dla "normalnych" W imię miłosiernego Boga... Odpowiedz Link Zgłoś
samanta5 Re: prawo do życia... 13.10.05, 14:13 I nie tylko! Także w imię miłosierdzia, nikt nie liczy sie z uczuciami rodziców, którzy będą musieli uczestniczyć w zyciu dziecka skazanego na życie, na marginesie społeczeństwa. Doprawdy, ludzie nie uświadamiaja sobie, jak bardzo byuwają okrutni, w imię czego? Idei? Odpowiedz Link Zgłoś
szwet14 Re: W imie tego by samemu poczuc sie "lepszym" !! 13.10.05, 21:21 Tak, a potem ten "lepszy" rzuca komentarz na ulicy: "ja to na pani miejscu wstydzilbym sie wychodzic z tym z domu". To jest autentyk, w ktorym (z modyfikacjami) rozpozna sie wielu rodzicow dzieci ulomnych w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
gls1 Re: prawo do życia... 13.10.05, 14:34 PROPONUJĘ PRZEPROWADZIĆ REFERENDUM OGÓLNO KRAJOWE NA TEMAT "ABORCJI" WSZYSTKICH PRZECIWNIKÓW SPISAĆ I USTAWOWO OBCIĄŻYC DODATKOWYM PODATKIEM NA RZECZ DZIECI NIECHCIANYCH, CHORYCH, RODZIN WIELODZIETNYCH I NA KOSZTOWNĄ AKCJĘ DOSTOSOWYWANIA OBIEKTÓW UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ DO POTRZEB NIEPEŁNOSPRAWNYCH!! TAK DODATKOWE 5% DOCHODU BYŁOBY NA MIEJSCU CO?? A ILU BIEDNYM I NIECHCIANYM DZIECIOM ZAPEWNIŁO BY TO LEPSZY STANDARD!!! NO ALE CI "IDEALIŚCI" ZA 2 DYCHY, MAJĄ GĘBY WYPEŁNIONE SAMYMI FRAZESAMI I ZAPEWNE PSIOCZĄ NA MATKI KTÓRE SZTURMUJĄ OŚRODKI OPIEKI SPOŁECZNEJ W CELU ODEBRANIA ALIMENTÓW ABY ICH 5- KADZIECI MIAŁA CO JEŚĆ....GARDZĘ WSZYSTKIMI "PRZECIWNIKAMI ABORCJI" A NAWET PORÓWNUJĘ ICH DO BANDY CIEMNYCH TALIBÓW I INNYCH SZUJ ZYJĄCYCH NA ŚWIECIE, KTÓRYCH NAJWIĘKRZĄ RADOCHĄ JEST ZNIEWOLENIE DRUGIEGO CZŁOWIEKA W IMIĘ WYSSANYCH Z PALCA EGOISTYCZNYCH IDEI, KTÓRYMI DOWARTOŚCIOWUJĄ SWOJE MIERNE POCZUCIE CZŁOWIECZEŃSTWA!!!!POZDRAWIAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m.g.p Re: prawo do życia... 13.10.05, 15:50 pieknie napisane.same bym tego lepiej nie ujela. zgadzam sie w 100prcentach!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
heiltusek Prawo do zabicia raz do roku powinien miec kazdy 13.10.05, 17:31 i to do zabicia kazdego. Utalmy tylko date, zeby nie bylo zamieszania. Moze 1 maja bo to swieto Unii Europejskiej, pod auspicjami ktorej powinno dokonywac sie takich chwalebnych czynow. Jak wolnosc, to czemu nie. Proponuje zaczac od wyskrobania ze spoleczenstwa red. naczelnego tego brukowca. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Prawo do zabicia raz do roku powinien miec ka 13.10.05, 17:44 mamusia nie miala na pigulki ? Tatus zalowal zlotowke na prezewatywe ? Masz pecha . Odpowiedz Link Zgłoś
wuuuj [...] 13.10.05, 19:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: Prawo do zabicia raz do roku powinien miec ka 13.10.05, 23:25 Typowy bełkot tak zwanego "obrońcy życia". A słyszałeś może maralisto jak w jednym z dzienników ta matka mówiła, że ma 200 zł do końca miesiąca? Podziel sie nie tylko swoimi frazesami, ale i dochodami, bo z samego pouczania, to te dzieci nie wyżyją. To jest moralność naszego kościoła i ojca Rydzyka w szczególności - dla motłochu połajanki i modły, dla czarnych władców kasa. Chcąc nie chcąc wspierasz taki układ. A tego brukowca czytać nie musisz, wszak masz "Niedzielę", "Nasz Dziennik", "Rycerzyka Niepokalanej" (jesli jeszcze to wychodzi), naprawdę są wybitne pisma, wśród których moherowe berety moga wybierac i czerpać pełną garścią zawarte tam mądrości. I na koniec dobra rada, choć o nią nie prosisz. Nie występuj przeciwko Unii Europejskiej, bo polski kościół czerpie niezłe zyski z naszego uniowstąpienia, a będzie jeszcze lepiej. A czego jak czego, ale pieniędzy, to nasi księżulkowie zabrać sobie nie dadzą. Ojciec Rydzyk w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
manonfire Re: prawo do życia... 13.10.05, 19:03 Za Heglem: jeżeli idee pewnych ludzi nie zgadzają się z rzeczywistością, to tym gorzej dla rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Re: prawo do życia... 13.10.05, 17:05 Podpisuję się oburącz pod tym postem. Pozdrawiam świadomych i odpowiedzialnych Mężczyzn! Wszak rodzicielstwo, to WSPÓLNA RZECZ! Odpowiedz Link Zgłoś
gg1968 Winny jest NFZ (i wcześniej kasy chorych) 13.10.05, 23:58 NFZ przekazuje pieniądze na badania prenatalne i aborcje szpitalom. Lekarze odmawiają wykonywania i jednych i drugich ze względu na światopogląd więc szpitale wykorzystują te pieniądze inaczej. Gdyby NFZ płacił tylko szpitalom, które zagwarantują, że ich lekarze nie będą odmawiać wykowania aborcji i badań prenatalnych zaraz znalazło by się więcej chętnych. Chciwość zawsze zwycięży. Ale NFZ to już chyba nic nie jest w stanie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
apolog Źle urodzona? Spytał ktoś ją o to? 13.10.05, 14:31 Co to znaczy źle urodzona? To chyba wymyślił ktoś myślący inaczej? Co za bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski [...] 13.10.05, 15:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zumurud Re: Źle urodzona? Spytał ktoś ją o to? 13.10.05, 15:49 odszkodowanie nie powinno zostac przyznane rodzicom, tylko dziecku - doskonale wiedząc jakie są zagrożenia (po pierwszym chorym dziecku) spłodzili kolejne - innymi słowy z premedytacją zakładali że sie wyskrobią jak dziecko będzie nie takie albo prezentowali wyobraźnię i poczucie odpowiedzialności na poziomie tych pielęgniarek.Nie wzbudzają mojego współczucia - natomiast potwornie boli mnie to co się przydarza tym dzieciom - zarówno jakośc zycia jak i jakośc rodzicielstwa. Acha paniom pielęgniarkom postawiono zarzut narażenia życia dzieci na niebezpieczeństwo. Dokładnie ten sam zarzut powinnien byc postawiony tej parze jesli chodzi o okolicznosci przyjscia na swiat ich drugiego dziecka - wiedzieli co robią, wiedzieli jakie mogą byc konsekwencje - i mimo wszystko zaryzykowali. to nie bylo nieszczęście - albo podlosc albo zbrodnicza glupota. i wcale nie uważam że należy ich zamknąc w więzieniu - ale trzeba wykopac z pozycji biednych ofiar nieludzkiego systemu - takie ofiary niewątpliwie sa, ale to na pewno nie są oni. I jak mówię odszkodowanie dla dziecka za glupote i nieodpowiedzialnośc rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 [...] 13.10.05, 16:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_gargamela Re: Źle urodzona? Spytał ktoś ją o to? 13.10.05, 16:12 Co za kwas, co za ostracyzm.. Nie znasz ludzi, a wyciągasz takie pokręcone wnioski. Seks, czego świadomie niektórzy niedostrzegają, służy nie tylko do płodzenia dzieci, ale jest też źródłem przyjemności. Mamy odmówić tym ludziom prawa do seksu (jak to brzmi?!), bo mają już jedno niepełnosprawne dziecko? Środki antykoncepcyjne też są zawodne, mogłabym coś o tym napisac, ale po co. Skąd wiesz jak było, byłeś prześcieradłem?? Tu nie chodzi nawet o to, jak/po co/dlaczego/ czemu dziecko zostalo spłodzone i przyszło na swiat, ale o to, że każdy człowiek, oprócz obowiązków ma SWOJE PRAWA. Ta pani miała PRAWO do badań. Ktoś w imię swojego widzimisię jej to odebrał!! Odpowiedz Link Zgłoś
manonfire Re: Źle urodzona? Spytał ktoś ją o to? 13.10.05, 22:12 kot_gargamela napisała: > Seks, czego świadomie niektórzy niedostrzegają, służy nie tylko do > płodzenia dzieci, ale jest też źródłem przyjemności. Dodam jeszcze, że jest tak samo ważną funkcją życiową, jak oddychanie i jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Zumurud 13.10.05, 17:01 1. "Rodzice, którzy z premedytacją zakładają, że wyskrobią jak dziecko będzie nie takie" - poetyka znajoma. Znakomita większość ma prawo to założyć. Nie tylko moralne, ale i ustawowe. 2. "Po pierwszym chorym dziecku spłodzili kolejne". Według Ciebie to nagannym jest chcieć mieć zdrowe dziecko oprócz chorego? Nie wiem, ile Ci wiadomo o genetyce, przypuszczam, że niewiele. Jedno chore dziecko nie oznacza wprost, że drugie musi mieć to samo. Prawdopodobieństwo jednak cholernie rośnie. Czasem jest tak, że u dziecka innej płci wady nie będzie. Za tragiczne efekty owego spłodzenia odpowiada lekarz. Bo po takiej ciąży, jak ta poprzednia, OBOWIĄZEK skierowania ciężarnej na badania prenatalne jest / a przynajmniej był za socjalizmu i być powinien/ - bo twarda ewidencja za tym przemawia. W normalnym przypadku, za skierowaniem na takie badanie przemawia tzw. wywiad. W Stanach nowy pacjent wypełnia ankietę /koszt ok 20gr/ między innymi na temat chorób w rodzinie. Mnie nigdy polski ginekolog nie zapytał, czy ktos spokrewniony nie ma dziecka z wada wrodzoną, wiesz? A jeżeli chodzi o niepłodzenie, to przyjmij do wiadomości, że w Stanach także antykoncepcja znacznie tańsza jest. Antykoncepcja bywa zawodna, więc pewność niepłodzenia ma się dopiero po sterylizacji. Znam rodzinę w której kobieta dostała takie skierowanie ze względów zdrowotnych. Jej mąż chciał się poddać zabiegowi zamiast niej, bo dla kobiety kastracja niebezpieczniejsza jest i w skutki brzemienna bardziej. Piękny gest. Niemożliwy w Polsce. 3. Uważam za skandaliczne, że w Polsce lekarz rości sobie prawo do podejmowania takich decyzji za rodziców. Będziecie mieli kalekie dziecko, bo moje sumionko jest takie wrażliwe. Lekarz sumionko prawo ma, a szpital powinien mieć obowiązek przyjmować do pracy lekarzy, co pacjentowi zagwarantuja przestrzeganie jego praw. Klucz:jeden z sumionkiem + jeden bez sumionka. Proste. Toć i Chrystusowi dano przyjąć swój krzyż - to była świadoma decyzja. Decyzja jest wtedy, kiedy minimum 2 możliwości się ma. Decyzja tych ludzi o nieurodzenia drugiego dziecka z wadą była straszliwie świadoma, bo konsekwencje znali dobrze. O wiele lepiej niż Ty i ja. Nie każdy jest Chrystusem i nie godzi się nikogo do tego zmuszać. 4. Podłością i zbrodniczą głupotą w tej sprawie wykazał się lekarz. I to lekarz powinien ponieść konsekwencje finansowe na spółę ze szpitalem. Tak, dziecię owo powinno w dostatku żyć, bo i tak ma kiepskie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.day Re: Źle urodzona? Spytał ktoś ją o to? 14.10.05, 07:09 No to co mieli zrobić? Sterylizacja ludzi w tym kraju jest zakazana (nawet na własną prośbę). Skuteczna antykoncepcja kosztuje i tych ludzi mogło zwyczajnie na nią nie stać. Poza tym nawet w przypadku najdoskonalszej zdarzają się błędy w działaniu. Nie jest to pierwszy przypadek administracyjnego zmuszenia kobiety do urodzenia dziecka. Poza tym, nie bądź taka znów wyrywna do karania, stawiania zarzutów, pociągania do odpowiedzialności. Taka postawa nie świadczy o dojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
marszal80 lekarz ponad prawem 13.10.05, 17:53 dla mnie chora jest sytuacja gdy ginekolog jako funkcjonariusz publiczny nie wykonuje czynnosci ktore obliguje go prawo, co w przypadku gdy kobieta dostaje skierowanie do wykonania aborcji a lekarz odmawia jego wykonania ze wzgledu na przekonania religijne i odsyla pacjetke gdzie indziej gdzie znowu moze sie spotkac z odmowa, czas tyka, w bardzo prosty sposob mozna doprowadzic do tego ze kobieta pomimo prawnie uzasadnionego skierowania nie wykonuje go, i kogo ma potem winic, kto powinienen poniesc odpowiedzialnosc za to iz urodzila dziecko, kazdy z tych lekarzy moze powiedziec ze nie on no bo przeciez sumienie mu nie pozwala, a co z prawem kobiety do wlasnego zycia ???? Odpowiedz Link Zgłoś
pchone Prawo podmiotowe? 13.10.05, 19:43 Uczestniczylem w dyskusji seminaryjnej, komentujacej orzeczenie Sadu II instancji, postawilem tam kontrowersyjna teze o isnieniu prawa podmiotowego kobiety do dokonania aborcji w przypadku spelnienia przeslanek z Ustawy o Planowaniu Rodziny, kontrteza to istnienie w przypadku spelnienia sie przeslanek, kontratypu ustawowego, tylko wylaczajacego bezprawnosc takiego dzialania... Roznica przejawia sie w tym iz, wedlug mnie, w pierwszej sytuacji kobieta moze zadac wykonania zabiegu, podczas gdy w drugiej sytuacji jesli wlasnym wysilkiem znjdzie lekarza gotowego zabieg wykonc, dopiero wtedy lekarz ten nie poniesie za ten zabieg odpowiedzialnosci... Uwazam, ze nalezy zapewnic kobiecie praktyczna mozliwosc wykonania zabiegu w sytuacjach stypizowanych w ustawie, w przeciwnym razie bedzie blakac sie od Annasza do Kajfasza, gdy termin 12 tygodni bedzie plynac nieublaganie, zas jego uplyw stanowi negatywna przeslanke ustawowa, a takze powoduje zbyt duze ryzyko medyczne, przyjecie konstrukcji prawa podmiotowego mogloby od strony prawnej wzmocnic sytuacje kobiety, ktora w sytuacji nieuzasadnionej odmowy lekarza wydania skierowania na badania prenatalne, lub odmowy wykonania zabiegu mialaby jasna podstawe do domagania sie odszkodowania. Piotr Chanko Odpowiedz Link Zgłoś
manonfire Re: Prawo podmiotowe? 13.10.05, 19:52 A po ludzku to jakby to brzmiało? Odpowiedz Link Zgłoś
pchone Re: Prawo podmiotowe? 13.10.05, 20:01 To prawna (hipotetycznie dopuszczalna) interpretacja przepisow...mogaca stworzyc kobiecie realne prawo wykonania aborcji, gdy np. dziecko jest wynikiem gwaltu...gdy lekarz odmowi, bez wskazania placowki medycznej gotowej wykonac taki zabieg, lub gdy bedzie zwodzil kobiete zwlekajac z jego wykonaniem, az uplynie termin ustawowy kobieta zyska mozliwosc powodztwa o odszkodowanie... problemem pozostaje wciaz rozmiar i charakter szkody, beda one oczywiscie zalezne od stanu faktycznego, w danej sprawie, oczywiscie nalezy uwzglednic koszty utrzymania i leczenia chorego dziecka, a wydaje mi sie ze takze przyznac zadoscuczynienie dla matki za szkode moralna...ale nie przesadzam zakresu rekompensaty. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Prawo podmiotowe? 13.10.05, 20:03 Mimo dość hermetycznego wywodu zdaje się iż rozumiem - i zgadzam się Z tego co się orientuję, nie tylko spontanicznie, ale wręcz jako zalecony sposób lawirowania wobec prawa stosuje się przewlekanie postępowania, utrudnianie dostępu do badań, unikanie kierowania do specajlisty, prowadzenie walk na opinie medycze - do czasu gdy "legalnie" już można powiedzieć, iż "teraz, po tylu tygodniach, aborcja nie jest już dopuszczalna ani pod względem prawnym, ani medycznym" - niezależnie do wad płodu i stanu zdrowia matki. Potrzebne jest dla każdego takiego przypadku wsparcie prawne, naukowe, moralne, psychologiczne, społeczne i ekonomiczne, zarówno w interesie obrony obowiazującego prawa, jak i każdej takiej poszkodowanej rodziny (zarówno rodziców jak i dzieci) - wreszcie dla uniknięcia nastepnych takich przypadków. Wymaga to jednak nie tylko orzeczeń przyznających odszkodowania, ale i okreslających winę, odpowiedzialność, karę dla lekarzy naruszajacych prawo Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Prawo podmiotowe? 13.10.05, 20:13 Cytat z jednego z powyższych postów: "Czasem jest tak, że u dziecka innej płci wady nie będzie" Jest tak bardzo często - są choroby (np. zanik mięśni Duchen'a) będące wynikiem mutacji chromosomu X co oznacza, że chorować mogą na nie tylko chłopcy natomiast nosicielami są wyłącznie kobiety. Kobieta mająca wadliwy chromosom będzie na pewno miała zdrową córkę natomiast w wypadku syna istniej ryzyko choroby wynoszące 50 procent. Dotyczy to również hemofilii, ale tu przy odpowiednim trybie życia można dożyć sędziwego wieku, więc i dramat jest mniejszy. W wypadku kobiety, która dowie się, że jest nosicielką informacja o płci dziecka ma zatem kolosalne znaczenie. Zwłaszcza, że dzieci chore na chorbę Duchenne'a przeżywają maksymalnie kilkanaście lat Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Prawo podmiotowe? 13.10.05, 21:15 wywies takie cos w kosciele - to nie przezyjesz kilkunastu dni . Odpowiedz Link Zgłoś
kingajoannam zenada 13.10.05, 21:35 Kilka prostych pytan, ktore jak sadze pozostana bez odpowiedzi... Czy pani Wojnarowska (ponoc nauczycielka, matka chorego, uposledzonego dziecka) nie wie skad sie biora dzieci? Czy jesli zajdzie w ciaze po raz trzeci, czwarty, piaty... tez bedzie zadala odszkodowania od panstwa POLSKIEGO za "szkode"? Czy zastanowila sie, jak bedzie sie czula jej corka kiedy dowie sie, ze byla dla swoich rodzicow "szkoda"? Dlaczego ja, podatnik, obywatel panstwa Polskiego musze placic za to, ze pani pedagog Wojnarowska jest nieodpowiedzialna kobieta i nie zdaje sobie sprawy z tego co robi ze swoim mezem? Dzisiaj widzialam pania Wojnarowska w TV, jej postura i warunki zewnetrzne wskazuja, ze wiedzie sie jej calkiem niezle (chyba ze 100 kg zywej wagi). Mowila, ze nie bedzie jej wkrotce stac na chleb, bo bedzie musiala kupic leki dla chorych dzieci... Zenada. Szpital odmowil Pani skierowania na badania... Ale zanim do tego doszlo, prosze mi wytlumaczyc jak swiadoma, inteligentna kobieta z jednym chorym dzieckiem dopuscila do drugiej ciazy????!!!! Czy to szpital i lekarze sprokurowali te ciaze? Czy moze panstwo Polskie, albo my podatnicy? Kto jest za to odpowiedzialny????? Kobieto! Wstyd!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos Re: zenada 13.10.05, 21:57 no dokladnie o to wlasnie chodzi. bardzo bym chcial aby to dziecko w przyszlosci potrfilo samo na siebie zarobic. jak matka wkrotce bedzie niedolezna (szybko kobiecina tyje), zeby popatrzylo jej w oczy i wyslalo na eutanazje... och pieknie by bylo. takie zatoczenie kola Odpowiedz Link Zgłoś
dorota751 A ja nie wiem po której stronie stanąć? 13.10.05, 22:06 Ona: że zaszła w ciążę? - może mieli nadzieję, że jednak drugie dziecko będzie zdrowe? Dlaczego sądzicie że go nie kocha? Kocha, inaczej oddałaby je do domu dziecka. Ja na jej miejscu pewnie też wystąpiłabym o odszkodowanie, chociaż będzie mogła porozpieszczać dziecko bo napewno życie go rozpieszczało nie będzie. I w ogóle żenująca jest ta Wasza dyskusja i wymiana wulgaryzmów. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dziefczynqa Re: zenada 14.10.05, 02:07 > Kilka prostych pytan, ktore jak sadze pozostana bez odpowiedzi... Czy pani > Wojnarowska (ponoc nauczycielka, matka chorego, uposledzonego dziecka) nie wie > skad sie biora dzieci? Czy jesli zajdzie w ciaze po raz trzeci, czwarty, > piaty... tez bedzie zadala odszkodowania od panstwa POLSKIEGO za "szkode"? Pewnie wie, tylko co z tego. Nie istnieje srodek antykoncepcyjny o 100% skutecznosci. Ona nie zada odszkodowania za to, ze zaszla w ciaze, tylko dlatego, ze odmowiono jej wykonania badan, ktore jej sie zgodnie z obowiazujacym prawem NALEZALY. I bardzo dobrze robi - moze dzieki temu inna kobieta w podobnej sytuacji nie zostanie potraktowana w tak bezduszny sposob. Jesli ludzie nie beda twardo egzekwowali przyslugujacych im praw, to w tym zacofanym katolandzie nigdy nic sie nie zmieni na lepsze. Czy > zastanowila sie, jak bedzie sie czula jej corka kiedy dowie sie, ze byla dla > swoich rodzicow "szkoda"? Dlaczego ja, podatnik, obywatel panstwa Polskiego > musze placic za to, ze pani pedagog Wojnarowska jest nieodpowiedzialna kobieta > i nie zdaje sobie sprawy z tego co robi ze swoim mezem? Przyjmujac taki tok rozumowania, nie powinno sie leczyc np. palaczy (w koncu wiedzieli, czym to grozi, wiec dlaczego ja podatnik obywatel bla bla bla...), ludzi, ktorzy robia sobie krzywde skaczac na glowke do wody (mogli pomyslec, zanim skoczyli) i w ogole wszystkich, ktorzy ulegli nieszczesliwym wypadkom z wlasnej "winy". >Dzisiaj widzialam pania > > Wojnarowska w TV, jej postura i warunki zewnetrzne wskazuja, ze wiedzie sie jej > > calkiem niezle (chyba ze 100 kg zywej wagi). Wyjatkowo prymitywny argument. Nawet gdyby byla multimilionerka i spala na forsie, odszkodowanie by sie jej nalezalo. Zreszta mysle, ze gdyby rzeczywiscie powodzilo jej sie niezle, to w ogole nie byloby sprawy, bo pewnie zrobilaby te badania prywatnie, na wlasna reke. > mi wytlumaczyc jak swiadoma, inteligentna kobieta z jednym chorym dzieckiem > dopuscila do drugiej ciazy????!!!! Czy to szpital i lekarze sprokurowali te > ciaze? Czy moze panstwo Polskie, albo my podatnicy? Kto jest za to > odpowiedzialny????? Kobieto! Wstyd!!!!! Masz racje - wstyd i zenada. Ludzi spotkalo wielkie nieszczescie, ktorego mozna bylo uniknac, gdyby tylko szpital wywiazal sie ze swoich obowiazkow, a teraz jakas bezczelna wszechwiedzaca moralizatorka jezdzi sobie po nich na forum i probuje im zagladac pod koldre i do portfela. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos to niech teraz zabije, co za roznica??? 13.10.05, 21:41 co za roznica czy sie kogos zabije 5 lat wczesniej, czy pozniej. teraz to przynajmniej moze powiedziec dzieciakowi, za co mamusia chce go dojechac. skoro dziecko z taka choroba chce zapic to ja postuluje pozabijac otylych (takich jak ona) jąkających się (hehehe) i innych zepsutych genetycznie Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos Re: to niech teraz zabije, co za roznica??? 13.10.05, 21:46 * zabić ma być oczywiście :]]] choć zapicie na śmierć to także forma zabójstwa :] Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 KLECHOSTWO WYBORCZEJ W SAMYM TYTULE TEKSTU! 13.10.05, 22:12 W tej "Wyborczej", która według jednomyślnej mądrości narodu (przepraszam - "Narodu"!) ma być tubą "lewactwa" i Wielkim Szatanem (antykatolickim:-). GW już od dawna liże d.pę kościołowi! Nawet kosztem sprawy kobiety ewidentnie skrzywdzonej. Odpowiedz Link Zgłoś
opt MA BYĆ CZWARTA RP,A BĘDZIE CZWARTY ŚWIAT 13.10.05, 22:21 Takie nieodpowiedzialne decyzje pisiorkopodobnych,namaszczonych przez o.Rydzyka drogo kosztują nas podatników,ale przecież jesteśmy bogaci skoro władzę oddajemy w takie ręce .Za kilka tygodni poznamy nowe nieodpowiedzilne decyzje bądż co bądż tej samej formacji pod zmienionymi szyldami. Odpowiedz Link Zgłoś
gg1968 dziecku powinno przyznane odszkodowanie ... 13.10.05, 23:37 ... od szpitala. Szkoda tylko, że z pieniędzy podatników, które powinny być wydawane na ratowanie życia i zdrowia. Wyjdzie na to, że jedno upośledzone dziecko będzie żyć w dostatku a 100 innych nie dostanie nic. Czas na poważne reformy służby zdrowia i prawodawstwa. Ale to chyba nie z PiSem i Kaczyńskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Zaplacic powinien 14.10.05, 00:50 lekarz ,poniewaz to byla jego decyzja a za decyzje bierze sie odpowiedzialnosc.Sumienie lekarza mam gdzies .Lekarze z "sumieniem" do seminarium a nie na medycyne.Mowie tu o "sumieniu" lekarza,ktory w szpitalu nie wykona zabiegu ,natomiast wykona go w prywatnym gabinecie za duze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Zaplacic powinien 14.10.05, 03:06 Narzekacie tyle a przeciez to wy wyniesliscie do wladzy klechow przy pomocy roznych Bolkow. Co chcieliscie to macie! Jezeli chodzi o Lomze to nigdy tam nie bylem, natomiast zmam dobrze dzielnice w Nowym Jorku zamieszkala przez mieszkancow tej Lomzy Greenpoint. W tym Greenpoincie to sama Lomza. Przypomina to jakies miasteczko kolo Lomzy w dzien targowy. Takiego "buractwa" to nie znajdzie nigdzie w Polsce nie mowiac o Ameryce. Jest to siedlisko "turystow","wakacjuszy" jak nazywa sie tu pracujacych na czarno. To oni sa dostarczycielami kawalow o Polakach. Wyobrazam sobie jak wyglada to towarzystwo w "macierzy" Lomzy i nie dziwie sie, ze maja tam takich bogobojnych konowalow. Odpowiedz Link Zgłoś