alkud Wniosek: uważajcie na ulicy 25.10.05, 22:10 zwłaszcza kiedy słyszycie iooooo-iooooo-ioooooo robione przez karetki na sygnale ----- najgorszy blog świata animowanehistoryjki.blox.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
wissenwertes [...] 26.10.05, 07:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Koleś chciał po kozacku wyprzedzić korek jadąc do 26.10.05, 08:39 narzeczonej na sygnale i taka sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
psotnyslon [...] 26.10.05, 10:21 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lub_czasopismo Straszny kozak z kierowcy karetki 26.10.05, 12:30 i z tych łosi od TiR-ów, którzy nie zabezpieczyli miejsca wypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
marog6 A pokać karetce to już nikt nie mógł 26.10.05, 17:21 Czy nikt nie mógł za wczasu pokaząc, że to własnie tu musi sie zatrzymać. Pewnie każdy sobie siedział i było OK. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wniosek: uważajcie na ulicy 26.10.05, 11:31 A może kierowca karetki jechał na wariata dlatego, aby szybko wykorzystać limit kursów przydzielony przez NFZ? Odpowiedz Link Zgłoś
u.kowalski [...] 26.10.05, 20:37 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc gorzej.. 25.10.05, 22:25 Gdy potraci Cie samochod nie mysl sobie - zawsze moze byc gorzej - przejedzie cie karetka. Gdy bezrobocie jest wysokie a gospodarka ledwo dyszy nie mysl sobie - zawsze moze byc gorzej - gospodarka padnie, bezrobocie wzrosnie a Kaczka zasilkow nie da juz zadnych, nawet głodowych bo nie bedzie juz komu zabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc gor 25.10.05, 23:29 no tak, ale czemu alkud ostrzega potrąconych przed karetką, a nie ostrzega "potrąconych" przez III RP, przed "karetką" o inicjałach LK i PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrochowa1 Re: Nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc gor 26.10.05, 13:01 Kto oczym ten o tym a nasza Marysia zawsze o pierogach... Tutaj nieszczescie kobiety, a ci o kaczkach. I tak za kazdym razem. Szacunku dla smierci troche! Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc gor 26.10.05, 07:40 A kaczynskich moglo byc ze czterech . I tak mamy szczescie . Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Siedzisz sobie INDIANSKI W Hamburgu 26.10.05, 10:05 Kradniesz teksta red. Rybinskiego i wstawiasz je jako swoje i piszesz do tego takie bzdety. indianski napisał: > A kaczynskich moglo byc ze czterech . I tak mamy szczescie . Macie szczescie, ze macie Merkel Indianski. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski [...] 26.10.05, 12:32 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek [...] 26.10.05, 00:55 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
he4you Re: Karetka śmierci 26.10.05, 08:42 Gdyby nie autentyczna tragedia, calosc moglaby posluzyc jako scenariusz do niezlej czarnej komedii;) Odpowiedz Link Zgłoś
organza77 Re: Karetka śmierci 26.10.05, 08:48 " ...Szybko zrobił się korek, ponieważ kobieta leżała na środku drogi. Nikt jej nie chciał przesunąć, bo mogła mieć poważne obrażenia wewnętrzne. - Po kilku minutach usłyszeli jadącą na sygnale karetkę pogotowia. Byli przekonani, że to pomoc dla potrąconej - mówi komisarz Aleksandra Nowara, rzecznik rybnickiej policji. Karetka przemknęła lewym pasem wzdłuż stojących w korku tirów, po czym, nie zwalniając, przejechała przez leżącą na drodze kobietę. Kierowcy byli zszokowani.." Dobre sobie- a czy wszyscy kierowcy siedzieli w swoich autach patrząc na leżącą na drodze kobietę? Nie rozumiem ... czy żaden z nich nie mógł wysiąść ???kierowca karetki mógł nie widzieć leżącej na ziemi kobiety... może uważał,że kierowcy zatrzymali się -by umożliwić mu przejazd ... Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba75 [...] 26.10.05, 08:49 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Minie trochę czasu zanim znajdą nowy pavulon 26.10.05, 08:58 a na razie jakoś muszą sobie radzić _ Pies Kfak-Kfak. Odpowiedz Link Zgłoś
borrus Re: Minie trochę czasu zanim znajdą nowy pavulon 26.10.05, 21:02 Ale tak na skróty po skórę? Odpowiedz Link Zgłoś
mazurjinez Wniosek 26.10.05, 09:01 Nasuwa się tylko jeden - nie należy chodzić na msze, zwłaszcza te poranne. To może kosztować życie. Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Wniosek 27.10.05, 01:40 mazurjinez napisał: > Nasuwa się tylko jeden - nie należy chodzić na msze, zwłaszcza te poranne. To m > oże kosztować życie. > Mnie się nasunął jeszcze jeden: jestes kretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
piesek.leszek i znow wszystko przez kosciol 26.10.05, 09:03 żeby nie szla na mszę,to by żyła Odpowiedz Link Zgłoś
3gr WINNA JEST POLICJA!!! 26.10.05, 09:25 Zeby policja na miejscu wypadku nie zatrzymala karetki, stosujac poscig. Od czego te tepe leniwe gliny maja samochody??? Odpowiedz Link Zgłoś
dareko7 Re: WINNA JEST POLICJA!!! 26.10.05, 12:39 -zgadzam sie ,ze winna jest policja,jak widziałem to na miejscu wypadku jest pierwszy holownik(pewnie od panów z drogowki) potem pogotowie a na końcu długo.długo jedzie policja (czasem ponad godzie).....a wszystko stoi ,stoi....i czeka Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialamhasla Re: Karetka śmierci 26.10.05, 09:37 O co ten krzyk, przecież limity na leczenie w tym roku i tak się skończyły. Swoją drogą ci kierowcy na drodze to też niezłe matołki. Rozumiem, że bali się przenieść kobietę ze względu na możliwe obrażenia wewnętrzne ale czemu nie oznaczyli miejsca chociażby trójkątami. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Karetka śmierci 26.10.05, 09:52 zapomnialamhasla napisała: > O co ten krzyk, przecież limity na leczenie w tym roku i tak się skończyły. Swo > ją drogą ci kierowcy na drodze to też niezłe matołki. Rozumiem, że bali się prz > enieść kobietę ze względu na możliwe obrażenia wewnętrzne ale czemu nie oznaczy > li miejsca chociażby trójkątami. Znieczulica...ale napewno pstrykali zdjęcia swoimi komórkami i maja teraz o czym rozmawiac przy flaszce na rodzinnych imprezach..qrwa co za kraj .... Odpowiedz Link Zgłoś
docuk Re: Karetka śmierci 26.10.05, 09:57 Bo w Polsce rzadko, ktory kierowca ma jakiekolwiek pojecie o tak prostej rzeczy jak oznaczenie miejsca wypadku.Poza tym chyba lepiej postac sobie z boku, popatrzec i ponarzekac na policje, (karetki nie bede tu wymienial ) na dziury w drogach.Aspoleczne spoleczenstwo homo sovieticus przedkaldajace nad wszystko role widza. Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrochowa1 Re: Karetka śmierci 26.10.05, 13:06 Ech, pewnie ich nawet ze soba nie mieli! A wystarczyloby gdyby jakis stanal w poprzek czy jak... Odpowiedz Link Zgłoś
toworzyszszmaciak Kierowcy samochodów z kogutem standardowo 26.10.05, 10:12 włączają go włączają jak widzą czerwone światło albo trafią na korek. Odpowiedz Link Zgłoś
n.zygadlo Re: Karetka śmierci 26.10.05, 11:02 wymiękam! co za głąby siedziały w tej karetce! kolejny przykład głupoty ekstremalnej i jej opłakanych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_witkowski Re: Karetka śmierci 26.10.05, 11:32 Dobre,dobre, fajny meksyk, jak w kreskowkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: nie potrzebny im wcale Pavulon :) 26.10.05, 11:33 Bo skończyły się w NFZ lymyty na pavulon. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To wina policji, która nie zabezpieczyła miejsca.. 26.10.05, 11:41 ... w którym leżała ranna. Kierowcy karetek nie mogą zakładać, że gdy jadą na sygnale do wezwania, to po drodze na jezdniach leżą kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
organza77 Re: a gdzie była policja ?? 26.10.05, 12:31 Gdzie były trójkąty ostrzegawcze? Gdzie była policja? A kierowcy sobie siedzieli w swoich autkach i czekali ... a teraz są zszokowani ... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
maciek20001 CZY MIEJSCE WYPADKU BYŁO OZNAKOWANE 26.10.05, 12:56 trójkątami ostrzegawczymi? Pewnie nie.Te głąby gapie zapomnieli tego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
darida Re: Karetka śmierci 26.10.05, 13:14 Po prostu brakuje mi słów! Jestem zszokowana i oburzona. Jak możnabyło nie zauważyć człowieka leżącego na drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Wyrwać jaja ku*a*owi który nie zauważa człowieka ! 26.10.05, 14:32 zadanie dla PIS... Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Karetka śmierci 26.10.05, 14:53 A co za różnica czy przejadą, czy wstrzykną pavulon, czy wyjmą wcześniaka z atmosfery tlenowej i się nim pobawią. To jeden sposób bezmyślenia. Mordercy i przygłupy. Odpowiedz Link Zgłoś
torquay Re: Karetka śmierci 26.10.05, 15:07 A co ty wiesz o pracy w pogotowiu żeby tak generalizować. Ciekawe czy masz prawo jazdy - pewnie tak, a czy wiesz cokolwiek o tym jak powinien zachować się kierowca widząc wypadek? Wiesz coś o pierwszej pomocy? Bo powinieneś. Tak jak Ci bezmyślni kierowcy. I tak dziwie się że było miejsce dla przejazdu karetki bo zwykle połowa matołów na drodze nie wie jak się zachować widząc pojazd uprzywilejowany Odpowiedz Link Zgłoś
fullman Re: Karetka śmierci 26.10.05, 16:16 Tak to wyglada jak sie doppuszcza zwyklych kierowcow z kat BCDE do prowadzenia pojazdow uprzywilejowanych.Durne przepisy zezwalaja prowadzic zawodowym kierowcom kierowcom pojazdy uprzywilejowane.Prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego winni wykonawac kierowcy specjalnie przeszkoleni do tej pracy. karetke w miescie tez obowoiazuje 50km/h w wypadkach zagrozenia zycia moze po specjalnym zezwoleniu jednorazowym przekroczyc te predkosc w miescie.Bedac wieleokrotnie wPolsce i obserwujac pojazdy uprzywilejowane w akcji to tak sie zastanawialem one wiecej wprowadzaja niebezpieczenstwa niz caly ruch samochodowy. Na zachodzie kierowcy pojazdow uprzywilejowanych sa bardzo czesto kontrolowani,glownie wzrok.Tlumaczenie ze nie widzial nie moze istniec poprostu za slepy aby prowadzic karetke pogotowia. Szkoda slow aby o tym pisac i sie denerwowac.Moze spelnial polecenie Swiatowej organizacji zdrowia pacjent po 65 roku zycia jak okazja to nie udzielac pomocy albo udzielic najtanszej a jak jest okazja to eliminowac. F. Odpowiedz Link Zgłoś
jurwal Karetka śmierci 26.10.05, 19:14 Zauważyłem, że od dawna kierowcy karetek i policji włączają sygnały na widok korka. To bardzo powszechny zwyczaj. Łatwo jest to poznać po wyłączaniu przez kierwowców świateł ostrzegawczych. Możliwe choc nie na pewno tak mogło być i w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Karetka śmierci 26.10.05, 19:27 Ze 3 m-ce temu pani doktor jadąc prywatnym samochodem potrąciła rowerzystę i zbiegła z miejsca wypadku; nie udzielając mu pomocy. ( Na miejscu wypadku pozostała jej tablica rej) Gdy opisałam to na forum chyba społeczeństwo, chyba jakiś lekarz wyjaśnił mi że lekarze nie są obowiązani po godzinach pracy udzielać pomocy. Na moje oburzenie odpisał mi, że nie mam co się podniecać - w końcu lekarz to zwykły zawód. Podobnie zwykłym zawodem jest zawód pielęgniarki, ba można nawet sobie robić zdjęcia okolicznościowe z umierającym. Takim samym zwykłym zawodem jest zawód sanitariusza, nawet nieźle popłatnym w przypatku zgonu pacjenta. Pewien sanitariusz, odmówił mi wstępu na podwórko do kobiety, która miała w obejściu 3 psy. Moja znajoma w cięzkim stanie czekała w domu na pomoc a ja łapałam jej domowe, łagodne ponad 20-letnie psiaki by państrwo doktorstwo spokojnie mogło wejść do budynku. Do dziś żałuję, że nie wezwałam policji. W szpitalu, gdzie umierał na raka mój wujek musiałyśmy ustalić dyżury przy umierającym - w przeciwnym wypadku przywiązano by go do łóżka. Całe górne piętro tego oddziału pełne było takich poprzywiązywanych do łóżka pacjentów, których rodziny nie były w stanie spędzać z nimi więcej czasu. To tylko tyle mam do powiedzenia na temat słuzby zdrowia :( Odpowiedz Link Zgłoś