cziriklo
26.10.05, 23:44
Nie trafia mi do przekonania Panski argument przeciwko przyznaniu trzech
nagrod Sacharowa. A niby dlaczego nagroda traci swoj symboliczny wymiar? Ze
rozne formacje swiatopogladowe pragna obdarzyc nagroda "swojego" kandydata,
jeszcze nie znaczy, ze nagroda zostala upolityczniona, czy ze nie
odzwierciedla "wartopsci bliskich Europejkczykom". Kiedy patrze komu zostala
przyznana, to mysle, ze profesor Saccharow bylby bardzo zadowolony i z
nagrody socjalistow, i liberalow i prawicy. Sacharow byl czlwiekiem dobrym i
otwartym na swiat, ktory potrafil szanowac rozne opcje swiatopogladowe, pod
warunkiem, ze nie propagowaly one zniewolenia czlowieka, odbierania mu
godnosci i praw obywatelskich.