Dodaj do ulubionych

Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma być...

13.11.05, 19:54
Tylko calkowity zakaz imigracji muzulmanskiej moze zapobiec przeksztalceniu
Polski w - za przeproszeniem - spoleczenstwo wielokulturowe.

Ciotka Zenobia.
Obserwuj wątek
    • skin.pl Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 13.11.05, 22:41
      Masz absolutną rację Zenobio..cieszę się ze są jeszce na tym portalu zdrowo
      myślący ludzie...ja na wszelki wypadek zająłbym się mniejszościami narodowymi w
      Polsce tj Niemcami i Białorusinami..bo to może być w przyszłosci zarzewie
      nipokojów w naszym kraju..lepiej dmuchać zawczasu na zimne..czyli...deportować
      • kashubianin ... a ja sie bardzo ciesze ze ..... 14.11.05, 19:58
        ... ze jest na swiecie jeszcze tyle burakow jak ciebie, aby moc innym pokazac
        jak wyglada wlasnie burak!

        Tu chodzi o imigrantow dziecko, nie o mniejszosci tutaj zyjace, a to
        zdecydowana roznica!
        • pozlotemu Powazne obawy klasy posiadajacej niewolnikow 14.11.05, 20:54

          GW napisala: >>Dzieci Ukrainek, które dziś sprzątają nam domy i prasują
          koszule, czy Wietnamczyków, w których barach jemy tanie lunche, jutro nie wyjdą
          na ulice, by podpalić warszawskie Bródno czy podkrakowską Nową Hutę tak jak
          wyrostki z przedmieść Francji.<<

          MOZE TRZEBA SIE ZNOW UTAIC WSROD MOHAIROWYCH BERETOW,
          PANIE MICHNIK.
          • verushka1 Re: Powazne obawy klasy posiadajacej niewolnikow 15.11.05, 09:44
            to nie sa niewolnicy - znam ukrainke ktora jest doktorem psychologii - sprzata
            mieszkania w polsce i bawi dzieci - niestety jest to dla niej rewelacyjne
            zrodlo dochodu (tak jak dla polakow truskawki w irlandii - teraz czasowo, ale
            kiedys byla to zbawienna mozliwość zmiany calego zycia).

            nie wiem czemu mielibysmy udawac ze nie pamietamy tych czasow i raptem
            deportowac wszystkich - bylaby to hipokryzja a'la PiS - moze juz zapomnieliscie
            ilu waszych rodzicow i znajomych iles lat temu blagalo o azyl w USA? nie
            widzielismy wtedy nic zlego w naplywie brudnej biedoty do dobrze rozwijajacego
            sie panstwa. najprostszym wytlumaczeniem jest chyba motyw "moralnosci kalego" -
            kolegi stasia i nel - ktora jest nam ostatnio bardzo bliska
    • pomanorder przyjmujmy tylko słowian 13.11.05, 22:57
      pozostali nigdy się nie zasymilują więc trzeba postawić na słowian ze
      wschodu,przyjmować tylko wysoko wykwalifikowanych pracowników którzy łatwo
      nauczą się języka i będą pracować uczciwie dla dobra kraju.przyjmować w małych
      ilościach i nie tworzyć zwartych osiedli dla imigrantów.przyjmowanie czeczenów
      to z kolei wielki błąd bo oni kiedyś mogą stać się niebezpiecznymi terrorystami.
      • hatteras Re: przyjmujmy tylkoAnglosasow 14.11.05, 00:55
        ...i to z rodowodem swiadczacym o szlachetnym urodzeniu.Niemcy,Wlosi(tylko z
        polnocy)mogliby warunkowo ubiegac sie o sta?y pobyt i pozwolenie na
        prace.Reszta swiata niestety nie spe?nia wymogow szlachetnie urodzonych ,a my
        najszlachetniejsi z szlachetnych o krwi niebieskiej jak denaturat,nie mozemy
        dopuscic do zanieczyszczenia tej kwi!!!
        • lwaw Re: przyjmujmy tylkoAnglosasow 14.11.05, 19:21
          hatteras napisała:

          > ...i to z rodowodem swiadczacym o szlachetnym urodzeniu.Niemcy,Wlosi(tylko z
          > polnocy)mogliby warunkowo ubiegac sie o sta?y pobyt i pozwolenie na
          > prace.Reszta swiata niestety nie spe?nia wymogow szlachetnie urodzonych ,a my
          > najszlachetniejsi z szlachetnych o krwi niebieskiej jak denaturat,nie mozemy
          > dopuscic do zanieczyszczenia tej kwi!!!

          Nie żartuj sobie. Nie chodzi o "szlachetną krew", tylko extremalne idee w głowie.
      • kashubianin Re: jestem za anawet za! 14.11.05, 19:55
        zgadzam sie z toba na 100%! Ale nietylko slowian ze wschodu, ci z poludnia tez
        by nieraz przyjechali (serbia, macedonia, bulgaria). Tutaj prawdopodobienstwo
        zintegrowania sie jest najwyzysze, slowianie w pierwszej kolejnowsci, w drogiej
        kolejnosci pozostali europejczycy i amerykanie (szczegolnie ameryka srodkowa i
        poludniowa) a reszte wysylac do zachodniej europy, szczegolnie muzulmanow, bo
        oni sie niezintegruja nigdy, co widac swietnie w zachodniej europie!
        • pcx co ty za bzdury gadasz... 14.11.05, 21:05
          ... ci slowianie z poludnia nigdy z polnoca sie nie zintegruja... za dlugo w
          tureckiej niewoli siedzieli i nawykow wsodnich nabrali...
        • verushka1 Re: jestem za anawet za! 15.11.05, 10:18
          i przede wszystkim odpowiednia polityka integracyjna. dac im mozliwosc
          zarabiania na siebie - nie na czarno, uczyc jezyka.

          uczac sie na bledach innych krajow mozemy sprobowac nie doprowadzic do
          powstania tych strasznych gett - wylegarni bezrobotnych gangsterow i
          chuliganow, ktorzy za iles lat sprobuja powtorzyc u nas rewolucje
          pazdziernikowa i doprowadzic do ruiny ubezpieczycieli samochodow

          kashubianin napisał:

          > zgadzam sie z toba na 100%! Ale nietylko slowian ze wschodu, ci z poludnia
          tez
          > by nieraz przyjechali (serbia, macedonia, bulgaria). Tutaj prawdopodobienstwo
          > zintegrowania sie jest najwyzysze, slowianie w pierwszej kolejnowsci, w
          drogiej
          >
          > kolejnosci pozostali europejczycy i amerykanie (szczegolnie ameryka srodkowa
          i
          > poludniowa) a reszte wysylac do zachodniej europy, szczegolnie muzulmanow, bo
          > oni sie nie zintegruja nigdy, co widac swietnie w zachodniej europie!
    • przecinaki najpierw zintegrujmy sie sami... 14.11.05, 03:04
      Ciotka Zenobia jak zwykle pod rękę ze skinami - tak trzymać.
      A może tak coś z historii poczytać? Polska już kiedyś była wielokulturowa, był
      taki moment gdy Polaków było w Polsce 40% - wtedy Polska była potęgą.. Może
      warto się nad tym zastanowić?

      Co do pozostałych rasistowskich komentarzy - spuśćmy zasłone milczenia.

      Co innego chciałem napisać. Zanim zaczniecie bić na alarm przed groźbą
      agresywnych imigrantów, zauważcie proszę, że polskie społeczeństwo jest
      zdezintegrowane. W porywach do 20% bezrobocia, wśród dwudziestoparolatków do 40%
      - efekty możecie zobaczyć po meczach piłkarskich.
      W tym sensie program PiSu popieram z całych sił - solidarna Polska jest nam
      potrzebna jak powietrze.
      Szkoda tylko, że mieszkańcami tej solidarnej PiSowskiej Polski mogą zostać
      jedynie tacy którzy wielbią moher - reszta wynocha.
      Bez daleko idących porównań - były w XX wieku takie teorie i praktyki, by
      zjednoczyć naród (a nie społeczeństwo) w nienawiści. Raczej niewielu wspomina te
      pomysły z zachwytem...
      • ciotka_zenobia naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 03:29
        > Ciotka Zenobia jak zwykle pod rękę ze skinami - tak trzymać.
        > A może tak coś z historii poczytać? Polska już kiedyś była wielokulturowa, był
        > taki moment gdy Polaków było w Polsce 40% - wtedy Polska była potęgą.. Może
        > warto się nad tym zastanowić?

        Kolejny, ktory nie zna historii.

        Tak, Polska byla wielokulturowa. Wiesz jaka byla tego cena?

        Poczytaj sobie o rzeziach jakie mialy miejsce podczas powstan kozackich. To
        jest wlasnie to do czego prowadzi "wielokuturowosc", gdy w jednym kraju
        mieszkaja grupy etniczne o roznym jezyku i religii. Powstanie Chmielnickiego
        jest tylko najbardziej znane i najlepiej opisane. Pozniej byla "koliszczyzna".
        Popytaj Ukraincow z czym im sie to kojarzy.

        Nieprawda jest co piszesz "Polska byla wielokulturowa i dlatego byla potega".
        Bylo dokladnie na odwrot: "Polska byla potega, ale PONIEWAZ byla wielokulturowa
        wybuchly w niej wyniszczajace wojny domowe, ktore doprowadzily ja do upadku".

        Gdy w jednym kraju wymieszasz przedstawicieli roznych grup etnicznych, tak ze
        kraj jest "wielokulturowy", czyli tak jak bylo w Rzeczpospolitej - to zawsze i
        wszedzie skonczy sie to ogolnym rznieciem.

        Tak skonczyla Jugoslawia. Dzisiejsza Europa (A Francja w szczegolnosci!) jest
        na najlepszej drodze aby to powtorzyc, tyle ze na duzo wieksza skale.

        Ciotka Zenobia.
        • przecinaki Re: naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 15:32
          a najwieksze multi-kulti panstwo na swiecie, usa?
          chiny? indie? gdzie widzisz jakies wazne, duze panstwo narodowe?
          w europie poki co najlepiej sobie radzi UK, gdzie emigrantow jest bez liku.
          i nie wyciagaj mi zamachu w Londynie - 20 a nawet 100 swirow znajdziesz
          wszedzie.

          niby jak Polska mialaby byc potega gdyby zostala panstwem narodowym? juz nie
          przypomne ze Jagiello byl Litwinem.
          nie udalo nam sie zintegrowac i przegralismy. rosja ktora nas zagarnela to moze
          byli sami etniczni rosjanie?

          milisz przyczyny ze skutkami.
          pomijam juz Twoja chorobliwa ksenofobie...
          • ronlen2 Re: naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 22:16
            to ty mylisz przyczyny i skutki. Poczytaj sobie o feudalizmie, moze ci sie
            przejasni.

            Nie uzywaj prosze historii do ugruntowienia swoich rojen. Zawsze w przypadku
            roznic kulturowych dochodzilo do konfliktow. A im wieksze te roznice, tym
            ostrzejsze byly i wojny.

            Polska byla krajem wielonarodwosciowym, dlatego tez IIWS byla u nas tak okrutna.

            Nigdzie eksperymenty z multi-kulti nie zakonczyly sie dobrze, ani w ZSRR, ani w
            Jugoslawii, ani w Europie Zachodniej, jak to widzimy.
            • przecinaki Re: naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 22:26
              a USA to najbiedniejszy kraj swiata i w ogole bida az piszczy...

              co ma dziecko feudalizm do tego? w tamtym okresie jeszcze nie bylo czegos
              takiego jak narod :)
              panstwa narodowe to okres po rewolucji francuskiej, czyz nie?

              ale zostawmy historie.
              nie kwestionuje napiec zwiazanych z roznymi kulturami, tylko ze nie widze
              czystego panstwa etnicznego ktore liczy sie dzis na arenie miedzynarodowej.. no
              moze japonia..
              malo..
              zamiast ksenofobicznie krzyczec "nie wpuszczac", lepiej sie zastanowic jak
              integrowac i czerpac z roznorodnosci.
              zreszta koncepcja multi-kulti jest dzis zastepowana przez transkulturowosc.
              ale po co myslec, przeciez znacie odpowiedzi na wszystkie pytania i rozwiazania
              wszystkich zagadek.
              • ronlen2 Re: naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 22:40
                co ma dziecko feudalizm do tego? w tamtym okresie jeszcze nie bylo czegos
                > takiego jak narod :)

                Nie mow do mnie dziecko, gnojku, zacznijmy od tego. Wypisujesz pseudoteorie o
                wielokuturowosci w IRP, dlatego mowie, poczytaj sobie o feudalizmie, tj.
                tamtejszym sposobie myslenia, moze przestaniesz gadac brduy. Nie chce mi ci sie
                wyjasniac, kup sobie kilka ksiazek.

                > ale zostawmy historie.
                > nie kwestionuje napiec zwiazanych z roznymi kulturami, tylko ze nie widze
                > czystego panstwa etnicznego ktore liczy sie dzis na arenie miedzynarodowej.. no
                > moze japonia..

                Dobrze, zostawmy historie. Panstwa ktorym dobrze sie wiedzie i ktore tym samym
                maja cos do powiedzenia na arenie miedzynarodowej, staja sie ciekawe dla
                imigrantow, bo sa bogate. Wpuszczajac rzesze z innych cywilizacji te kraje
                oslabiaja sie od wewnatrz. Krajom tym jako tako sie jeszcze uklada, nie dlatego
                ze maja imigrantow, tylko POMIMO ZE maja imigrantow. Dobra (patrzac na to
                chinskimi oczami) polityke imigracyjna maja Chiny. Nikogo z biedniejszych
                rejonow Azji nie wpuszczaja, a pozwalaja swoim na wyjezdzanie. I chinskie
                diaspory maja coraz wiecej do powiedzenia.

                > zamiast ksenofobicznie krzyczec "nie wpuszczac", lepiej sie zastanowic jak
                > integrowac i czerpac z roznorodnosci.

                Francuzi wlasnie zaczerpneli sobie z roznorodnosci. Ja tam dziekuje.
                • przecinaki Re: naiwni wierza w sielanki... 15.11.05, 05:04
                  a co, jak masz 14 latek (bo tak intelektualnie na tyle wygladasz) to juz dziecko
                  cie obraza?
                  "gnojku" - uwielbiam ten poziom dyskusji.
                  a temat USA to jakis strasznie ci nie pasuje co?
                  biedny frustrat...
          • starybaca Bajki i jeszcze raz bajki. 14.11.05, 22:43
            przecinaki napisał:
            > a najwieksze multi-kulti panstwo na swiecie, usa?
            > chiny? indie? gdzie widzisz jakies wazne, duze panstwo narodowe?

            Przez całe dziesiątki lat lewicowi intelektualiści wkuwali nam do głowy że
            wielokulturowość=raj na ziemi. Niestety, fakty przeczą tej teorii.
            Wielokulturowość oznacza przede wszystkim problemy. Nawet w kraju tak spokojnym
            i dobrze prosperującym jak Kanada jednym z głównych problemów politycznych jest
            sprawa separacji Quebec. W skrócie: anglosasi i frankofoni w Kanadzie nienawidzą
            się wzajemnie, pomimo wieloletniej masywnej propagandy usiłującej udowodnić, że
            jest odwrotnie.

            Podajesz również jako przykład USA. Owszem, USA jest wielokulturowe, ale czy
            myślisz, że to jest równoznaczne z sielankowym współżyciem różnych ras/kultur?
            Jeżeli tak, to się bardzo mylisz. Wystarczy przejechać się po dzielnicach
            zamieszkiwanych przez Murzynów, aby się o tym przekonać. Najlepiej zrobić to w
            nocy. Wtedy lewicowe majaki o "braterstwie ludzi niezależnie od koloru skóry"
            ulatniają się jak powietrze z nadętego balonu. :-)

            Drugim krajem, który podajesz jako przykład są Indie. Tutaj to już chyba raczysz
            żartować. Poczytaj sobie o krwawej historii konfliktu muzułumańsko-hinduskiego
            i postaniu Pakistanu.

            Wielokulturowość historycznie była zawsze zarzewiem konfliktów. W XXI wieku nie
            będzie inaczej, co juz zresztą widzimy.
            • przecinaki Re: Bajki i jeszcze raz bajki. 15.11.05, 09:01
              starybaco!
              chyba mnie nie zrozumiales :)
              a gdzie ja twierdzilem ze wielokulturowosc to raj na ziemi i wieczna
              szczesliwosc???
              ja tylko twierdze, ze razem z wielkimi problemami i napieciami _moze_ pojawic
              sie "tworczy ferment", co w USA ma miejsce i w UK np i wielu innych miejscach.
              generalnie koncepcja multi-kulti wydaje mi sie glupia, bo zbyt "sekciarska".
              mowi sie dzis o transkulturalizmie - o czym pisalem w innym miejscu.
              to jest temat na spokojna dyskusje, a nie na obrzucanie sie obelgami i latwe
              rozwiazania :)
              pozdrawiam
          • viking2 Re: naiwni wierza w sielanki... 15.11.05, 03:38
            Ludzie, o czym Wy piszecie? Czy ktos nagle propaguje idee wymyslenia jak chodzic
            na rekach albo czytac z zamknietymi oczami? Nie, bo chodzic juz umiemy na
            nogach, a czytanie z otwartymi oczami jest daleko wygodniejsze.
            Podobnie i na forum: wszyscy przescigaja sie z wymyslaniem nowych i coraz to
            lepszych drog do "zintegrowania", do "asymilacji", do "wlaczenia imigrantow w
            nurt" i czego tam jeszcze zamarzy sie inzynierom dusz.
            Jakos malo kto zastanawia sie nad jednym prostym faktem: kazdy taki mechanizm
            jest zly. Sam z siebie, jak Janko Muzykant. Integracja funkcjonuje (albo moze
            nalezaloby powiedziec zafunkcjonowala) bardzo dobrze w kraju zwanym USA.
            W koncu XIX i poczatku XX wieku, Stany Zjednoczone przyjely ogromna,
            wielomilionowa fale imigracji - i nie prowadzily zadnej oficjalnej polityki
            asymilacji, integracji czy innych socjalnych "wynalazkow". Odbylo sie to na
            zasadzie "przyjezdzasz, przyjmujemy cie, i bierz sie do roboty, bo manna z nieba
            nie leci - jak zrobisz dobra robote, to i dobrze zarobisz". I powstalo z tego
            spojne i normalne spoleczenstwo wielonarodowo-wielokulturowe, ale z jednym
            wspolnym mianownikiem: Amerykanie. Jeszcze moze imigranci pierwszej generacji
            kisili sie w swoich etnicznych enklawach (te wszystkie Little Italy, Chinatowny
            itd.), ale juz ich dzieci to przede wszystkim Amerykanie. Nie
            Irlandczycy-Amerykanie, Polacy-Amerykanie, Wlosi-Amerykanie, Niemcy-Amerykanie,
            tylko wlasnie Amerykanie. Spojrzcie na cmentarze amerykanskie poleglych w 1944
            roku w Normandii. Zobaczycie nazwiska jakie tylko chcecie: anglosaskie, polskie,
            wloskie, rosyjskie, niemieckie, zydowskie... Ale dla Amerykanow to nie sa
            cmentarze tych narodowosci, to sa cmentarze zolnierzy amerykanskich.
            W Stanach, w wiekszosci mniejszych miast i miasteczek, bardzo czesto mozna
            zobaczyc amerykanska flage powiewajaca nad stacja benzynowa albo nawet na
            frontowym podjezdzie do czyjegos domu. A jak sie nazywa wlasciciel? Owszem,
            czesto Smith albo Johnson, ale rownie czesto Koval, Pavlow, Johansson, albo Kramer.
            A flaga wisi nie dlatego, ze ktos tak kazal, tylko dlatego, ze wlasciciel tak
            chce, bo identyfikuje sie z tym spoleczenstwem, krajem i jego symbolami.
            Charakterystycznym zjawiskiem jest przy tym, ze wlasciwie w absolutnie
            wszystkich krajach, gdzie prowadzone sa polityki
            asymilacyjno-integracyjno-unarodowieniowe (przepraszam za ten nowotwor
            jezykowy), sa klopoty z asymilacja imigrantow, sa problemy wlasciwe srodowiskom
            imigranckim, nowoprzybyli zyja w etnicznych gettach, pelnych ludzi, ktorzy nie
            potrafia sie odnalezc ani zidentyfikowac. Podobne problemy - na o wiele mniejsza
            skale - pojawily sie rowniez i w Stanach, ale dopiero wtedzy, kiedy malkontenci
            i amatorzy publicznego pieniadza w przebraniu dzialaczy spolecznych wprowadzili
            oficjalna "polityke integracji" i tym podobne chwytliwe jaselka. Dopoki kazdego
            pozostawiano samemu sobie, dopoki jasnym i powszechnym bylo zalozenie "jak sobie
            poscielesz...", ludzie dawali sobie doskonale rade z wlaczaniem sie w nurt
            codziennego zycia z marszu. Klopoty zaczely sie dopiero kiedy paru cwaniakow
            przekonalo reszte "pozytecznych naiwniakow", ze to panstwo musi koniecznie
            przejac role "dobrego tatusia", ktory pokieruje zyciem nierozwaznych dzieci i
            rozpoczela sie cala ta akcja socjalna integracji i asymilacji. Twierdze, ze tych
            klopotow nie da sie uniknac nigdzie na swiecie, w jakimkolwiek systemie i kraju
            by to nie bylo. Integracja imigrantow - jesli staje sie instytucja sama w sobie
            - natychmiast zaczyna borykac sie z dokladnie takimi samymi biurokratycznymi
            bolaczkami, jak kazda inna instytucja. Bedzie kumoterstwo, bedzie korupcja,
            bedzie koniunkturalizm, beda wreszcie nieudolnosc, lenistwo, zaniedbania i
            nieuczciwosc. A takze, z definicji, nie nastapi asymilacja imigrantow. Pomyslcie
            tylko: Kiedy juz zasymilowano i zintegrowano wszystkich imigrantow, na coz jest
            komu potrzebna cala ta machina administracyjna? Nalezaloby ja rozwiazac i
            zwolnic z pracy cala armie urzednikow socjalnych, opiekunow, rewizorow,
            "kuratorow pierwszego kontaktu" i jak tam jeszcze tych darmozjadow sie nazywa. A
            z nimi wylecialaby na bruk cala ich "wierchuszka", ktora "pracuje" za pieniadze
            daleko wieksze niz minimum socjalne. I przeciez powiedzielismy juz, ze to nie
            kretyni, bo wymyslili sobie znakomity sposob na drenowanie publicznej kieszeni i
            jada na nim juz dosyc dlugo, wiec niby dlaczego mieliby zarzynac kure znoszaca
            zlote jaja?
          • mayim Re: naiwni wierza w sielanki... 15.11.05, 13:33
            i jerszcze Przecinaki, nie chce Pana/Pani zanudzac, ale wydaje mi sie, ze warto
            przeczytac co nastepuje:
            The European definition of the nation poses an obvious challenge.
            Europe has celebrated national self-determination among all
            principles, and adhered to a theory of the nation that was forged in
            the battle with dynastic empires. At the heart of its theory of
            nationalism is the concept that the nation
        • pcx Re: naiwni wierza w sielanki... 14.11.05, 21:06
          ZENOBIA DOBRZE GADA !!!
      • mayim Re: najpierw zintegrujmy sie sami... 15.11.05, 13:30
        aha, a potem jak ten wielokulturowy okret poszedl byl na dno, to od razu na
        trzech frontach. I tak wielkie szczescie, ze w plytszym miejscu zatonal.

        regards, May
    • krzysztof3 Ciotka Ksenofobia - za przeproszeniem - Zenobia 14.11.05, 09:21
      Bez komentarza, bo ręce opadają
      • rysiunamisiu Brawo, geniusze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.05, 11:42
        Geniusze z wyborczej i madrzy formumowicze. Francja dlatego ma taki klopot z
        imigrantami, bo nie zadbala o wlasciwa polityke spoleczna. Pierwsza sprawa byl
        problem demograficzny, franzuci przestali sie mnozyc, a Ci co sie mnozyli to
        byly doly spoleczne, bo tak skonstruowana systemy zabezpieczenia socjalnego. To
        byl pierwszy francuski blad, potem doszlo do tego niewlasciwy socjal dla
        imigrantow, na koniec brak wyrownywania szans w tej grupie spolecznej, zgoda na
        tworzenie gett - sa miasta w europie, ktore przed dobra polityke inwestycyjna
        niedaly szans takim zjawiskom. A cala polityka imigracyjna byla tylko owocem
        powyzszych glupot. My w Polsce w imie tzw gospodarki liberalnej (choc ona jest
        mnie liberalna niz w USA i bardziej bezsensowna, bo olewa podzialy spoleczne,
        probelmy demograficzne, tak jakby nie mialy one wymiaru ekonomicznego), badz
        opacznie pojmowanej polityki solidarnosci spolecznej robimy te same glupoty. Nam
        niepotrzeba muzulmanow, naszymi muzulmanami bede popoegeerowcy, zpauperyzowana
        ludnosc dawnych okregow przemyslowych itd. Ale dalej uwazajmy, ze nam sie
        nalezy, bosmy sa inyeligencje, ze nasze dzieci nie powinny chodzic z dziecmi
        robotnikow do jednej szkoly, a najlepiej, zebysmy mieszkali w innej dzielnicy.
        Na skutki nie trzeba bedzie dlugo czekac, byc moze my sie odgrodzimy, ale oni
        bez trudu ten plot przeskocza. A i jeszcze jedno jak chcemy powtorzyc franuski
        casus, ani grosza podatku wiecej na pomoc spoleczna. Na nia nie moze byc
        pomyslow w stylu taniej, musza byc takie, ktore spowoduje, ze beda one lepiej
        wydane. W przeciwnym razie szykujmy juz dzis skladki na odkupienie naszym
        dzieciom ich spalonych samochodow, domow, rozbitych szyb w ich sklepach.
        • pcx Re: Brawo, geniusze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.05, 21:13
          ty tez masz sporo racji, chociaz wole spauperyzowanych popegeerowcow od biednych
          murzynow i arabow, ktorzy na dodatek wyznaja inna religie...

          A tak a propos... widzialem nastepujaca scenke rodzajowa:
          w fabryce w jednym z krajow tzw. starej unii pracuje Polak... zapier*tralala i
          jest happy...
          w tej samej fabryce pracuje murzyn, ale wcale mu sie nigdzie nie spieszy...
          krotko mowiac langsam, langsam....
          kierownik zwraca murzynowi uwage, ze sie ociaga... (taka rola kierownika)...
          murzyn podnosi raban, ze to rasizm, szykany, itd., itp. ...
          ciekawe, prawda...?
          • lehoo Re: Brawo, geniusze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.05, 21:24
            Prosta sprawa. Przygotować Murzynowi wypłatę tygodniówki i niech od poniedziałku
            szuka nowego jobu. W koncu jest dorosły, prawda ?
    • kaisy7 Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 14.11.05, 19:18
      Jak uczyć się na błędach innych? Wyeliminować problem zamykając granicę. Jak
      pokazują francuskie doświadczenia są potem same problemy.
      Jest też bardziej prawdopodobne rozwiązanie. Dalsze przyjmowanie i rozważanie
      jacy to jesteśmy cacy w imie ... ? Właśnie, w imię czego? Eurolewackiej
      poprawności politycznej.
      • tymon99 Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 15.11.05, 09:04
        kaisy7 napisał:

        > Jak uczyć się na błędach innych? Wyeliminować problem zamykając granicę. Jak
        > pokazują francuskie doświadczenia są potem same problemy.


        Zamknięcie granicy nie wystarczy. Jak pokazuje chińskie doświadczenie,
        zbudowanie wielkiego muru też niewiele pomaga..
    • master_mcs Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 14.11.05, 20:09
      by podpalić warszawskie Bródno czy podkrakowską Nową Hutę tak jak wyrostki z
      przedmieść Francji.
      Od kiedy Nowa Huta jest podkrakowska, doprawdy nie wiem. Wybiorcza znowu dala ciala.
    • deadsea Więcej uchodźców! 14.11.05, 20:17
      Problemem nie jest to, że się przyjmuje uchodźców, ale o zasady. Udzielenie
      pomocy cierpiącemu jest w końcu obowiązkiem, który w tak chrześcijańskim kraju
      jak Polska powinien być traktowany kao coś oczywistego.

      Czym innym jest jednak udzielenie pomocy a czym innym wystawienie tyłka w celu
      seksulanym, jak to z upodobaniem praktykują żabojady względem imigrantów.

      Otóż uchodźca kiedy uzyskuje azyl, czy imigrant staje się gościem. Nie może
      więc wejść gospodarzowi na głowę ani nie może być ciężarem dla państwa, ktore
      go przyjmuje. Można to łatwo uzyskać przez wprowadzenie pewnych zasad i
      przestrzeganie ich. Na przykład imigrant powinien uzyskać prawo pobytu na
      pewien czas, np. 3 lata. W tym czasie ma obowiązek usamodzielnić się. Po
      upływie tych trzech lat powinien udowodnić, że wywiązał się z następujących
      obowiązków:
      - musi zdać egzamin z języka polskiego i polskiej kultury
      - musi przedstawić dowody, że uzyskuje LEGALNE dochody pozwalające na
      utrzymanie się i swojej rodziny i płaci podatki (praca najemna lub własna
      firma)
      - jeśli ma dzieci musi udowodnić, że dzieci chodzą do szkoły
      - nie popełnił żadnego przestępstwa

      Jeśli którykolwiek z tych warunków nie zostanie spełniony delikwent powinien
      zostać deportowany w trybie natychmiastowym. Oznacza to bowiem, że nie spełnił
      on warunków kontraktu, który zawarł z państwem polskim i nie zależy mu tak
      naprawdę na integracji z polskim spoełeczeństwem i na przestrzeganiu polskiego
      prawa.

      Dopiero po spełnieniu tych warunków powinien otrzymać pobyt czasowy na kolejne
      lata, np. 10 lat. W tym czasie powolenia delikwenta na pobyt może zostać
      cofnięte a on wraz z rdziną deportowany jeśli złamie warunki kontraktu. Dopiero
      po upływie tego okresu jako jednostka, która przez te lata pobytu udowodniła
      swoją przydatność i lojalność wobec państwa polskiego może starać się o
      obywatelstwo.

      Gdyby Francuzi wprowadzili takie zasady u sibie 40 lat temu nie mieliby takich
      problemów jak teraz. Choćby dlatego, że większość imigrantów nie przeszłaby
      przez sito.
      • kindzjal PRZED WOJNA... 14.11.05, 20:40
        Polska sciagala emigrantow z Kaukazu.
        Niedosyc tego istnial w WP tzw. Dywizjon Mahometanski w ktorym sluzyli
        zolnierze wyznania muzulmanskiego pochodzacy z Kaukazu.
        A jeszcze dawniej muzulmanscy imigranci zasilali szeregi Jazdy Tatarskiej i
        Petyhorskiej . I jakos niebylo z nimi klopotow ???
        Wiec moze by bylo warto stworzyc taki Legion ,czemu wartosciowy i doswiadczony
        zolnierz ma sie marnowac ,lub trafic do swiata przestepczego ?
        Tak by ci Czeczency mieli i zajecie i na utrzymanie rodzin,a i na jakas misje
        mozna by bylo ich wyslac !
        • werrka Re: PRZED WOJNA... 14.11.05, 20:50
          DOBRE! no no... kondzjal toz to racjonalne niezwykle:)Najtrudniej wpaść na proste rozwiązania
        • kindzjal Re: PRZED WOJNA... 14.11.05, 20:55
          Co wiecej tych gosci nie trzeba uczyc sztuki wojennej od podstaw...
          oni maja to we krwi ,a wiekszosc to sa weterani wojenni .
          Wiec sporo bysmy oszczedzili na szkoleniu.
      • pcx Re: Więcej uchodźców! 14.11.05, 21:15
        madry i wywazony tekst !
    • pcx a jak sie komus... 14.11.05, 21:02
      w Polsce nie podoba (mysle tu o tzw. "emigrantach/imigrantach politycznych") to
      niech wraca skad przyjechal...
      Czeczeni protestujacy w obozie, bo nie maja perspektyw... WOLNE ZARTY.. niech
      protestuja pod Kremlem... !!!
    • yir Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 14.11.05, 21:23
      w tej kwestii jest w polsce sporo paradoksów. przyklad: osoba - imigrant
      mieszkajacy w polsce, skazany przez polski sad za przemyt ludzi przez granice
      do polski, zaczyna starania o polskie obywatelstwo, wydzial spraw obywatelskich
      nie wiedzac o wyroku przyznaje polskie obywatelstowo... Co wy na to???
    • kiauczau Nie o integracji mowic, a raczej o deportacji 14.11.05, 21:39
      Z lekcji fracuskiej (co Fracuz wymysli to Polak polubi!) jasno wynika, ze
      nalezy uszczelnic granice z jednej strony, a zawyzyc kryteria naturalizacji w
      Polsce - n.p. przez obowiazkowy chrzest (niekoniecznie w obrzadku katolickim).
      Bredzenie pana Pawlickiego o integracji jest moze b. poprawne politycznie, ale
      nijak ma sie do zagrozenia terroryzmem islamskim w Polsce. Ze o
      antyimigracyjnych nastrojach w Polsce - glownie wobec wyyznawcow proroka - nie
      wspomne.
      • zajebus DOBRA RADA! 14.11.05, 22:30
        utrudnic proces uzyskania obywatelstwa bo kiedy delikwent nie ma obywatelstwa a
        zacznie nam palac kultury podpalac to zawsze mozna go deportowac

        drugie,to smiech mnie ogarnia na sciaganie ludu z Czeczeni,
        a to nie ma Polakow w Rosjii i na Ukrainie??ludzi ktorzy sie Polakami
        czuja,kultywuja kulture polska i chetnie by sie do Polski przeniesli ale
        oczywiscie nasi urzednicy im wizy nie dadza,a Czeczenom do doopy wchodza,

        kumpla mam Ukrainca,Romek ma na imie,po Polsku mowi jezykiem pieknym literackim
        wrecz tak ze mi sie glupio robi,za 100% Polaka sie uwaza,pracuje chlop ciezko
        jako kierowca-jednym slowem rowniacha
        ale buce mu oczywiscie wizy nie chca dac mimo iz jego dziadkowie to byli
        rodowici Polacy-skandal i wstyd
        • pendrek_wyrzutek Moze niech udaje Czeczena aby dostac wize? 15.11.05, 05:01
          zajebus napisał:

          > drugie,to smiech mnie ogarnia na sciaganie ludu z Czeczeni,
          > a to nie ma Polakow w Rosjii i na Ukrainie??ludzi ktorzy sie Polakami
          > czuja,kultywuja kulture polska i chetnie by sie do Polski przeniesli ale
          [...]
          > ale buce mu oczywiscie wizy nie chca dac mimo iz jego dziadkowie to byli
          > rodowici Polacy-skandal i wstyd

          Moze niech udaje Czeczena aby dostac wize?
    • ronlen2 Jesli nie chcemy awantur, NIE WPUSZCZAJMY ich!!! 14.11.05, 22:06
      Bedzie wtedy spokoj. Zadziwiajace, jak lewica odwraca kota ogonem: Rozruchy we
      Francji udowodnily, ze wpuszczajac do siebie rzesze imigrantow z odleglych
      kultur, ma sie wczesniej czy pozniej zamieszki i de facto stan wojny domowej.
      Natomiast lewica uparcie twierdzi, ze wlasnie te zamieszki pokazaly, iz nalezy
      wpuszczac jeszcze wiecej, aby im sie podlizac. Teraz chca wpuscic
      islamsko-azjatycka Turcje do Unii i dolewac tym samym oliwy do ognia.

      Spolecznosc multi-kulti jest spolecznoscia pelna konfliktow i wojen. Najlepsza
      metoda na dlugotrwaly pokoj jest pilnowanie monolitnego panstwa, tj. jeden
      narod, jedno panstwo. Migracje moga sie odbywac, ale tylko w ramach jednej
      cywilizacji, np. Francuzi moga zyc w Niemczech i na odwrot. Natomiast wjazd
      ludzi z innych, niezachodnich kultur tak wlasnie sie konczy.

      Podpisz sie pod protestem w sprawie niedopuszczania Turcji do struktur
      europejskich.
      www.voiceforeurope.org
      • circassian Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ????? 14.11.05, 22:21
        Zeby handlowac wodzia,fajkami i krasc samochody ???
        Jakie madre sie teraz porobili buaahaahaa.....
        • circassian Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 14.11.05, 22:22
          circassian napisał:

          > Zeby handlowac wodzia,fajkami i krasc samochody ???
          > Jakie madre sie teraz porobili buaahaahaa.....

          Aaaaa przepraszam to byli uchodzcy POLITYCZNI ,nawet bardzo polityczni...
          • ronlen2 Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 14.11.05, 22:28
            Widze, starasz sie wykorzystac pewne fakty dla wlasnej propagandy. Polaczki, jak
            to piszesz, to jeszcze swiat zachodni, nie maja nic wpolnego z Islamistami.
            Oszostow jest w PL wiecej niz w innych krajach, to fakt, zlodzieji samochodow i
            innych gnojkow trzeba surowo karac. Ale nie zmienia to tematu dyskusji,
            spolecznosc multi-kulti to slepa uliczka. A na jej koncu awantury z imigrantami
            i wpierajacymi ich lewusami ( a ci sa naprawde glupi).
            • circassian Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 14.11.05, 22:32
              ronlen2 napisał:

              > Widze, starasz sie wykorzystac pewne fakty dla wlasnej propagandy. Polaczki,
              ja
              > k
              > to piszesz, to jeszcze swiat zachodni, nie maja nic wpolnego z Islamistami.
              > Oszostow jest w PL wiecej niz w innych krajach, to fakt, zlodzieji samochodow
              i
              > innych gnojkow trzeba surowo karac. Ale nie zmienia to tematu dyskusji,
              > spolecznosc multi-kulti to slepa uliczka. A na jej koncu awantury z
              imigrantami
              > i wpierajacymi ich lewusami ( a ci sa naprawde glupi).

              A multi-kulti powiadasz,dobra to co kato-polaczki wyprawiaja w protestanckiej
              angli i holandii?????
              Niewiesz to prosze poczytaj se rubryczki kryminalne w tamtejszych gazetach
              buaaahhaa......
              Zawsze w pierwszej dziesiatce hahahaaa multi-kulti hahaha
              • circassian Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 14.11.05, 22:36
                A np. w holandii policja ocenia iz sposrod miedzynarodowych gangow
                najgrozniejsze sa te polskie i litewskie hehehe, kato-polaczki dali sie poznac
                w protestanckiej holandii z jak najlepszej strony ...))))

                jako.... banda brudasow,pijakow, wlamywaczy,prostytutek i zlodzieji buaaahaa...
            • old.european Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 15.11.05, 03:47
              ronlen2 napisał:

              > Widze, starasz sie wykorzystac pewne fakty dla wlasnej propagandy. Polaczki,
              ja
              > k
              > to piszesz, to jeszcze swiat zachodni

              Nie rob sobie jaj ze swiata zachodniego.
              • kotek.filemon Re: Zapomnialy polaczki,jak nawiewaly na zachod ? 15.11.05, 10:38
                old.european napisał:

                > ronlen2 napisał:
                >
                > > Widze, starasz sie wykorzystac pewne fakty dla wlasnej propagandy. Polacz
                > ki,
                > ja
                > > k
                > > to piszesz, to jeszcze swiat zachodni
                >
                > Nie rob sobie jaj ze swiata zachodniego.

                Wasserpolacke się odezwał...
          • zajebus polaczki?? 14.11.05, 22:37
            kolega chyba zielono kara wylosowol i tera bedzie zas mondry,
            dla tych na zachodzie jestes dokladnie takim samym "polaczkiem" jak ci co
            wodzia i papierosami handlujo,
            a tera wrocoj do rombania azbestu bo ci piniondze ucikajo!
            • circassian Re: polaczki?? 14.11.05, 22:41
              zajebus napisał:

              > kolega chyba zielono kara wylosowol i tera bedzie zas mondry,
              > dla tych na zachodzie jestes dokladnie takim samym "polaczkiem" jak ci co
              > wodzia i papierosami handlujo,
              > a tera wrocoj do rombania azbestu bo ci piniondze ucikajo!

              hanlowalo sie,handlowalo...ejjj dobre czasy to byli :)))
              a teraz na socialu sie zyje, 900 euro dajom glupki hahahaaaa
              internecik jest ,nom fajniuutko
              • zajebus Re: polaczki?? 14.11.05, 22:49
                social to zes chyba z ulicy widziol ale budynek!haha! albo ci baor o nim
                opowiadol co mu zas krowy poganiosz,ze jak dobrym parbkiem bedziesz to sie
                papirow za 10 lot doczekosz, HAHAHA


                • circassian Re: polaczki?? 14.11.05, 23:07
                  zajebus napisał:

                  > social to zes chyba z ulicy widziol ale budynek!haha! albo ci baor o nim
                  > opowiadol co mu zas krowy poganiosz,ze jak dobrym parbkiem bedziesz to sie
                  > papirow za 10 lot doczekosz, HAHAHA

                  to ty az 10 lot czekal ??? to z ciebie niezly tlumok,zreszta widac po nicku zes
                  niezly ZAJEB buaaahaaaaa
                  >
                  >
                  • zajebus Re: polaczki?? 14.11.05, 23:11
                    jo zem sie nie starol,to godosz ze twoj baor szybci ci zalatwi?,musisz jakos
                    funkje wozno sprawowac,pewnikiem traktorem jezdzisz,przyznoj sie
                    a i twoj baor to zas musi byc wozno osoba,to niedugo zas se pewnikiem Maryne do
                    siebie sciongniesz i jej robota przy dojeniu krow zalatwisz,
                    ale bedo wom poloczki zazdroscic..
                    • circassian Re: polaczki?? 14.11.05, 23:28
                      aaa tys jeszcze nie dostol ???? co juz mi zazdroscisz he :))
    • gniewek.113 Czy naprawdę musimy przyjmowac imigrantów? 14.11.05, 22:51
      Po tym, co oni wyprawiają między Odrą a Atlantykiem wyleczyłem się z wizji
      społeczeństwa wielokulturowego. Muzułmanie rozwalą Europę od środka. Po jakiego
      czorta potrzebny nam taki koń trojański?
      Polska polityka imigracyjna powinna być tak restrykcyjna, jak to tylko możliwe.
      • arius5 Teraz musimy 14.11.05, 23:40
        Przed wstapieniem do EU Polska podpisala szereg umow, ktore rowniez obejmuja
        przyjmowanie emigrantow.
        Do tego jeszcze prosze zwrocic uwage, ze Polsce i innym "nowym" krajom narzycono
        wysokie kwoty, aby odciazyc "stare" kraje, ktore jak widac maja juz przesyt
        uchodzcow.
        Tak ze zycze szczescia, za 20-30 lat bedzie w Polsce ok 300 tysiecy muslimow.
        • kashubianin Gdzie pisze ze musimy? 15.11.05, 13:52
          niemusimy, mamy zobowiazania cd. przyjmowania uciekinierow, ale nie normalnych
          immigrantow! W europie zachodniej ok. 90%, od zaleznosci od kraju, azylantow to
          tak naprawde imigranci, ktorych te kraje niemusza przyjmowac, ale z roznych
          wzgledow przyjmuja w duzej czesci. Pozniej oni sprowadzaja swoje rodziny, po 10
          braci i siostr, wtedy sobie zone jakas sprowadza i europa zachodnia wyglada tak
          jak wyglada ...

          A pozatym, niektore kraje "starej europy" sa dosyc restrykcyjni, np. portugalia
          i finlandia. dosyc otwarte byly dotychczas kraje z koloniami bylymi, francja,
          wielka b., holandia, pozatym kraje w pewnym sensie graniczace z krajaki
          potencialnej imigracji jak wlochy, hiszpania i grecja ...

          Niepowinnismy nigdy dopuscic aby do takiej sytuacji doszlo w polsce, ale
          niemozemy tez zapomnac o naszych slowianskich braci i siostr, a nawet tez o
          ormianach i gruzinow, ktorzy sa chszescianie i ktorym tez powinnismy pozwolic w
          pewnych granicach imigrowac do polski, szczegolnie mlodych i dobrze
          doswiadczonych, no i oczywiscie ladne kobiety ... :-))
    • bubak Deportacje?? 14.11.05, 22:58
      Chciałabym zauważyć, że Polska JEST krajem wielokulturowym. Nie pomniejszajmy
      znaczenia mniejszości narodowych, bo sa w Polsce regiony np. Podlasie, które
      można nazwać istną "mieszanką kulturową". Są tu Białorusini, Rosjanie, Rumuni,
      ale spotkać można muzułmanów, "czarnych" czy "żółtych". Szkoda, że tak mało
      mówi się w naszym kraju o tolerancji i integracji tych grup wśród społeczeństwa
      polskiego.
      Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie... Nie życzę nikomu, by wybierając sie za granicę
      spotkał się z taką nietolerancją jaka pałają Polacy do innych nacji.
    • dariusz22 Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 14.11.05, 23:39
      rozumiem ze latwo wnosic radyklalnie postulaty i chwytliwe slogany trudniej
      zapewne zrozumiec realia polityczne i prawne w ktorych dzialaja organy powolane
      do realizacji polityki immigracyjnej. Polska jako sygnatariusz nie tylko
      konwencji dublinskiej ale takze konwencji genewskiej o uchodzcach z 1951 r. i
      protokolu nowojorskiego z 1967 r. jest prawnie zobowiazana do rozpatrzenia
      wniosku osoby ubiegajacej sie o status uchodzcy. Rozpatrzenie wniosku nie jest
      oczywiscie rownoznaczne z przyznaniem statusu. Jest to subtelne rozroznienie
      ale bardzo istotne gdyz wbrew obiegowym opiniom konwencja genewska jest bardzo
      restrykcyjnym aktem prawnym i jej scisla wykladnia pozwala na odrzucenie
      wiekszosci wnioskow jako prawnie nieuzasadnionych. Scisle stosowanie konwencji
      najlepiej chyba mozna zilustrowac przyslowiem o wielbladzie i uchu od igly.
      Wydaje mi sie ze lepsza znajomosc postanowien konwencji a takze doktryny i
      jurysprudencji w jej stosowaniu przez naszych decydentow pozwolila by na
      legalistyczne raczej niz polityczne rozwiazanie czy tez znaczne ograniczenie
      problemu bez miedzynarodowych reperkusji i szkody dla wizerunku kraju.
    • stan561 Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 14.11.05, 23:50
      Polska nie moze przyjmowac muzlumanow poniewaz oni nigdy sie nie zintegruja.
      Wbrew temu co moze wydawac sie z polskiej perspektywy klopoty z muzlumanami
      maja rowniez Stany Zjednoczone. Tutejsi muzlumanie to zwykle ludzie
      wyksztalceni z tzw. "perspektywami". Ale o zadnej integracji ani lojalnosci
      wobec reszty spoleczenstwa nie ma tu mowy. Jesli chcemy aby nastepne pokolenia
      Polakow nie mialy takich klopotow jak Francuzi migracja do Polski musi byc
      ograniczona do Slowian i innych Europejczykow.
    • wojtek2784 Re:Jeżeli Polska ma problemy, to jest dobrobyt... 15.11.05, 00:17
      Unia wyjdzie wszystkim bokiem. Polska jest w Unii traktowanan jak piąte koło u
      wozu , ale z Unii spadają na nią wszystkie te problemy, jakie tamte kraje mają
      dzięki dziesiątkom lat polityki kolonialnej, jaką prowadziły. Nie ma innej
      polityki, niż taka polityka która kieruje się interesem społeczności którą
      reprezentuje. Polityka w imieniu Unii , czyli zupełnie nieznanej i
      nieokreślonej grupy ludzi, którzy mają interesy globalne - jest idiotyzmem.
      • rubiscube Re:Jeżeli Polska ma problemy, to jest dobrobyt... 15.11.05, 02:02
        Ale takze Polska staje sie najwieszkszym problemem Unii, w tym sensie ze to
        kraj burakow i rasistow. Rowniez to najnudnieszy kraj Europy. To dlatego my we
        Francji nie dopuszczamy takich burakow do naszego territorium; z Polakami sa
        zawsze problemy, zwlaszcza midzy nimi a ludzmi z roznych pochodzen. To chyba
        lepiej zostana w tamtym sowieckiej republiki i my rowniez wobec nich wciaz
        zamykamy granicy.
        • malvolio Re:Jeżeli Polska ma problemy, to jest dobrobyt... 15.11.05, 02:11
          Nie wiem czy ktos sie tak bardzo rwie do waszego "territorium", oprocz
          muzulmanow z polnocnej Afryki, waszych ulubiencow. Ale nawet ci, po niejakiej
          bytnosci na tym fantastycznym "territorium", zaczynaja was podpalac. Swietny
          sobie uklad stworzyliscie. Polecam dokladniejsza analize tego
          waszego "territorium".
          • kiauczau Znakomicie, malvoglio - podpisuje sie obydwiema! 15.11.05, 04:36
    • chaobella 30 tys. Wietnamczykow w Polsce? 15.11.05, 04:35
      30 tys. Wietnamczykow w calej Polsce?! W samej Warszawie jest ich ok. 50 tys.

      www.saigon.blox.pl
      • irkiel CHYBA JEDNEGO ZERA ZABRAKLO WIENAMCZYKOM JEST ICH 15.11.05, 09:08
        PEWNIE 300 TYS A NIE 30. JAK JADE NA PRAGE W WAWIE TO MOGLYBYM ICH WIECEJ POLICZYC
      • ukos To jest pozytywny element 15.11.05, 12:13
        Duży lepszy niż jakieś cholerne Arabstwo.
    • jg19411 Inna uwaga 15.11.05, 07:39

      .Jestem pełen uznania dla uporu i bohaterstwa
      Czeczenów i ich przywódców z ś.p. Dudajewem na czele i zyczę im i wierzę w ich
      zwycięstwo.Musimy im pomóc,ale mam inne zastrzeżenia.Jezeli są to ludzie
      młodzi,bądż w sile wieku,zwłaszcza mężczyżni i opuszczają walczących i
      broczących krwią braci to przyjmując ich udzielamy schronienia dezerterom.
      A tych nie cenię.
      Dziwi mnie stanowisko Zachodu,który popierając dążenia i aspiracje narodów boi
      się głośno powiedzieć Rosji precz z Czeczenii,precz z Kaukazu.

    • irkiel NIE DLA MUZULMANOW!!!! 15.11.05, 09:04
      ONI SIE NIE INTEGRUJA, A NAWET CI MILI MAJA COS NIE TAK W GLOWIE. ONI NAS
      NAPRAWDE NIENAWIDZA. POWINNISMY POMOC NASZYM BRACIOM NA WSCHODZIE A NIE
      WPUSZCZAC ARABOW, PAISTANCZYKOW I CZECZENOW. JESTO TO GLUPOTA ZA KTORA BEDA
      PLACIC NASTEPNE POKOLENIA. JEST TO NIE W PORZADKU WOBER NICH. ZASTANOWMY SIE
      NAJPIERW!!!
    • antykretyn NIE WPUSZCZAC DO POLSKI OD GRANICY 15.11.05, 10:27
      Zamiast zastanawiac sie jak integrowac immigrantow w Polsce,tracic na bich
      pieniadze odejmowane od ust Polakom(bo wielu z nich nie moze zarobic 1000zl
      netto,to byloby lepiej zawrocic ich zpowrotem od granice i nie bawic sie w
      zadne azyle .
      Jezeli ONZ i obroncy praw czlowieka beda wrzeszczec to mozna im zaproponowac
      odeslanie immigrantow na ich koszt ,wikt i opierunek.
      Nauczona przykladem Europy zachodniej ,Polska nie potrzebuje zakladac u siebie
      ogrodu zoologicznego z calego swiata.
      Jestesmy narodem jednolitym i dzieki temu przetrwalismy burze i katastrofy
      dziejowe i nie mamy zadnego interesu w oslabianiu ducha naszego Narodu
    • ukos Wzorem USA wprowadzić kwoty imigracyjne 15.11.05, 12:12
      Dla każdego kraju osobno. Wielkości powinny być określone po ustaleniu poprzez
      analizę socjologiczną ilu imigrantów z danego kraju rocznie może zintegrować
      się w naszym społeczeństwie.

      Tego samego trzeba stanowczo żądać dla całej UE. Trzeba przełamać wreszcie
      idiotyzm politycznej poprawności, która nie pozwala zauważyć, że taka np.
      Francja dawno już wyczerpała limit chłonności całej Europy na Arabów na
      kilkadziesiąt lat z góry, w związku z czym suma ogólnoeuropejskich kwot dla
      krajów arabskich (i ogólnie muzułmańskich) powinna wynosić przez najbliższe
      kilkadziesiąt lat ZERO. Europa bardzo potrzebuje imigracji, ale powinno się ją
      przy pomocy kwot ukierunkować na kraje kulturowo bliskie, np. Amerykę Łacińską,
      Filipiny, chrześcijańskie kraje Afryki. Można to jedynie uzupełnić poprzez co
      najwyżej drugie tyle w sumie dla wszystkich innych niemuzułmańskich kierunków.
      Jak się czegoś takiego nie zrobi, to wkrótce zostaniemy podbici przez fanatyków
      Al Kaidy usłużnie wspomaganych przez tow. Zapaterro i resztę poputczyków.
      Kosowo powinno być wystarczającym memento.
      • ronlen2 Re: Wzorem USA wprowadzić kwoty imigracyjne 15.11.05, 12:44
        i w tym wlasnie tkwi blad. Nie ma co bawic sie w kwoty i proby integracji, oni i
        tak nie chca sie zintegrowac, a wpuszczajac ich stwarzamy podwaliny przyszlego
        konfliktu.
        I trzeba wyjasnic dzieciom, mlodemu pokoleniu, dlaczego to jest dobre
        rozwiazanie. To oni sa przyszloscia, i to oni sa najbardziej podatni na lewicowe
        propagandy o "pieknej" multi-kulti.
    • gobi03 co robić teraz? zamiast mleć ozorem 15.11.05, 12:19
      Nie chcę wypowiadać się w sprawie strategii, kontyngentów na zatrudnienie,
      pomocy humanitarnej itd. Chcę tylko podkreślić, że niezależnie od naszego
      gadania, są w Polsce imigranci i przy okazji zajść we Francji powinniśmy (jako
      Polska) podjąć pewne rozumne działania.
      Integracja jest procesem dwustronnym: imigranci dostosowują się do warunków a
      spoleczeństwo przyjmuje imigrantów. Nic tu nie zmieni ustawa o obcinaniu pejsów
      i prawny zakaz noszenia chust, tak jak nie ma znaczenia zapis o powszechnym
      prawie do leczenia.
      Cóż więc robić? Podjąć działania SPOŁECZNE: zorganizować wolontariat (w oparciu
      o młodzież licealną) do nauczania polskiego języka i wprowadzania obcokrajowców
      w naszą rzeczywistość. Przyjeżdżając do Polski pokazali, że są otwarci, nie
      muszą siedzieć we własnym getcie. I nie będą, o ile ich tam nie zapędzimy.
      Jeszcze jedno:
      globalizacja stała się faktem. Ktoś, kto co dzień używa komputera z Chin, kto
      czerpie informacje z portalu utrzymywanego przez spółkę z udziałem
      zagranicznym, kto ma znajomych i rodzinę za morzami i oceanami - powinien
      zdawać sobie sprawę, że nie można rozdzielić narodów. Dzięki Bogu polskie i
      niemieckie gamety dogadują się równie łatwo jak amerykańskia gameta z
      amerykańską. Moim zdaniem to właśnie może być najważniejszym kryterium: czy
      pozwolisz swojemu dziecku ożenić się z Kazaszką (?) albo wyjść za mąż za
      Pakistańczyka. Pamiętajcie również, że odpowiedź często jest negatywna w
      przypadku Cyganów, a jednak nikomu nie przychodzi już do głowy wyganiać ich z
      Polski.
    • przypadkowo Po kiego czorta nam imigranci? 15.11.05, 13:29
      Kraje Dalekiego Wschodu, takie jak Japonia czy Korea świetnie sobie dają radę
      bez imigrantów mimo, że mają również ujemny przyrost naturalny i są atrakcyjne
      dla wielu ludzi z biedniejszych krajów. Oni stawiają na automatyzację bo silnie
      bronią własnej tożsamości.

      Tylko chyba w Europie wydaję się, że przyjmowanie imigrantów to obowiązek
      każdego z państw. W wielu krajach starego kontynentu liczba imigrantów
      (różnorakiego pochodzenia) jest już tak duża, że trudno mówić o asymilacji.

      A co z ochroną własnej kultury, narodowości? Narody Europy kształtowały się
      przez ponad 1000 lat a teraz w ciągu kilku pokoleń mogą całkowicie wyginąć.
      Poprzez napływ imigrantów (a także mieszane małżeństwa) niedługo prawdziwego
      Holendra czy Brytyjczyka będzie można zobaczyć jedynie w telewizji. Dlaczego
      komuś tak bardzo zależy na przekształceniu starego kontynentu w bezkształtną
      masę szarych ludzi, którzy nie dość, że być może stracą swoją kulturę to
      jeszcze będą wymieszani z Azjatami, Afrykańczykami czy Arabami. Będziemy mieli
      takie narody jak Chińczycy, Wietnamczycy (których jest więcej niż samych
      Niemców), Etiopczycy - tylko w Europie będą jakieś wielorasowe, nijakie hybrydy.
    • suuuka Re: Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma b 15.11.05, 13:37
      Eee, a czy ktoś słyszał o tym żeby polak korzystał z czyjegoś doświadczenia? To
      niefizjologiczne. My lubimy uczyć się na własnych błędach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka