fawad
17.11.05, 22:26
Trzeba przyznac ze gosc ma duzo racji. Kiepski model redystrybucji w
polaczeniu z presja na eksportowanie miejsc pracy jest w USA wielka bolaczka i
zaczynaja byc dopiekliwe. Rozrzutny styl zycia poczawszy od owego
sztandarowego zadluzania sie po uszy a skonczywszy na takim detalu jak
nieekonomiczna, uciazliwa i bezduszna organizacja wiekszosci miast rowniez
budzi moje watpliwosci.
Z drugiej strony to panujace w USA przekonanie, ze jesli sie chce to samemu
mozna cos osiagnac, ten optymizm nie bierze sie z powietrza. To wciaz jest
prawda, ktora nie przestaje necic rzesz imigrantow. Tego argumenty nie nalezy
odrzucac lekcewazacym skinieniem reki.
TomiK