Dodaj do ulubionych

Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotnych

21.11.05, 11:18
Zabojcze gospodarczo, ale w odroznieniu do PiS, przynajmniej linia przed i po
wyborach jest konsekwentna. Ciekawe co na to przyjaciele (tak juz moga o
sobie mowic) samoobrony z PiSu.
Obserwuj wątek
    • block-buster Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 11:22
      36 miliardow zlotych rocznie na zasilki dla bezrobotnych.Oczywiscie.Oni
      powiedza tak.Ale co powie Pan Budzet?
      • am98 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 11:30
        Budzet???? KPINA!!!! Nalezaloby zapytac co na to aferzysci, złodzieje i
        KORUPCJA. Zastanówcie jak byłoby dobrze w Polsce, gdyby nie złodziejstwo i
        korupcja...bezrobotni nie maja tutaj nic do rzeczy.
        • colage Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 11:43
          Zgadzam sie, gdyby lepper nie wysypywal zboza na tory, dzieci nie chodzilyby
          glodne, gdyby hojarska nie kradla kredytow, bylyby w bankach pieniadze dla
          uczciwych rolnikow. Przyklady mozna mnozyc, tylko czy o takim rozliczeniu myslisz?
          • am98 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 11:52
            colage napisał:

            > Zgadzam sie, gdyby lepper nie wysypywal zboza na tory, dzieci nie chodzilyby
            > glodne, gdyby hojarska nie kradla kredytow, bylyby w bankach pieniadze dla
            > uczciwych rolnikow. Przyklady mozna mnozyc, tylko czy o takim rozliczeniu
            mysli
            > sz?
            Owszem. TYLKO NIE MÓWCIE, ŻE BEZROBOTNI TO MENELE!!! Padacie ofiarami
            manipulacji. Tym spod budki z piwem należy się resocjalizacja i lecznie.
            Alkoholizm to choroba a nie złodziejstwo!!!
            • dan3iger To jest nowy SOCJALLIBERALIZM Leppera :) 21.11.05, 11:52
              To jest chyba ten nowy SOCJALLIBERALIZM Leppera :)
              • lub_czasopismo Prędzej wieloryb przepłynie przez ucho igielne 21.11.05, 12:03
                niż Andrzejowi sejm pozwoli rozdawać sobie 25 dużych baniek rocznie :))))))))))))))
                • k_r Re: Prędzej wieloryb przepłynie przez ucho igieln 21.11.05, 12:07
                  nie mów hop....
                  nie takie cuda sie zdarzały
                • quebec4 25 MILIARDÓW?????????? 21.11.05, 12:10
                  A czy ktoś wie, jaki jest budżet na drogi, a czy ktoś wie jaki jest nasz
                  deficyt, a czy ktoś wie, że to jest 3% PKB, a czy ktoś wie, że za tą kasę mozna
                  by wybudować 5'000 km autostrad !!!! ROCZNIE!!! i to BEZPŁATNYCH, bo krajowych
                  a nie prywatnych!!!
                  • pogromca_mrowek Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego rolników 21.11.05, 12:28
                    Czy ktoś kto nigdy nie płacił podatku (PIT) ma prawo do rozdzielania państwowej kasy???
                    OK, ja sie zgadzam na zasiłki dla bezrobotnych.
                    Dla każdego.
                    Skąd pieniądze?? Opodatkujmy rolników, Przestańmy robić z rolników nadludzi.
                    Ciekawe czy pan Przewodniczący nadal bedzie forsował swoj pomysł.
                    No, panie Marszałku, to jak?? Bo przeciez zeby dać jednym (bezrobotnym) trzeba zabrac innym. A ze rolnicy nigdy sie nie dokładali do niczego maja teraz dobrą okazje do bycia dobrymi Polakami, wspierajacymi biedny budzet swojej ukochanej Ojczyzny
                    • erg_samowzbudnik Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 21.11.05, 14:29
                      No, panie Marszałku, to jak?? Bo przeciez zeby dać jednym (bezrobotnym) trzeba
                      zabrac innym. A ze rolnicy nigdy sie nie dokładali
                      do niczego maja teraz dobrą okazje do bycia dobrymi Polakami, wspierajacymi
                      biedny budzet swojej ukochanej Ojczyzny

                      Dla pana Leppera nie ma problemu . Podwyższy się składkę ZUS w części 52. to
                      jest fundusz pracy do 100zł i kasa bedzie. : ))
                      • demee Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 21.11.05, 17:06
                        > A ze rolnicy nigdy sie nie dokładali
                        > do niczego maja teraz dobrą okazje do bycia dobrymi Polakami, wspierajacymi
                        > biedny budzet swojej ukochanej Ojczyzny

                        Rolinicy nigdy sie nie dokładali? A to że żresz kiełbasę za 6 zł to nie jest
                        dokładanie się? Rozumiesz? Rolnik za to dostanie jeszcze mniej pieniędzy... Po
                        drugie, jeśli rolnicy nie dokładają do niczego to dlaczego na wsi jest taka
                        bieda. Rozumiesz? Po trzecie, rolnicy płacą podatki, jak nie wierzysz kup sobie
                        hektar pola i zobaczymy czy nic nie zapłacisz. A może zazdrościsz rolnikom
                        dopład z UE... przy ponad 3 krotnym wzroscie cen na środki potrzebne przy
                        produkcji, dopłaty to podtrzymanie rolnictwa przy życiu (jak w obozie - 2 kromki
                        chleba i litr czarnej kawy). Rozumiesz?
                        • pogromca_mrowek Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 21.11.05, 23:14
                          demee napisał:

                          > Rolinicy nigdy sie nie dokładali? A to że żresz kiełbasę za 6 zł to nie jest
                          > dokładanie się?

                          Jak jestes tak głupi to nie pisz na tym forum, ośmieszasz sie

                          Rozumiesz?

                          Tak, rozumiem ze Chinczycy tez sie dokładaja bo dzieki nim kupuje kompa za 2000zl a nie 5000zł, tak?
                          Jak sprzataczka posprzata za 50zl a nie 100 to tez sie dokłada prawda?

                          Rolnik za to dostanie jeszcze mniej pieniędzy...

                          To wstrzasajace, masz racje, powinien dostac wiecej. Wiecej niz kosztuje w sklepie.
                          Znow punkt dla Ciebie

                          Po > drugie, jeśli rolnicy nie dokładają do niczego to dlaczego na wsi jest taka
                          > bieda.

                          Jak wciaz chleja i prawie nie robią to jak maja sie czegokolwiek dorobic? Chyba nigdy nie byles na wsi

                          Rozumiesz?

                          Nie! Skoro kloszardzi (trune słowo więc Ci przetłumaczę: bezdomni) sa biedni to oznacza ze b.duzo dokładają, prawda?

                          Po trzecie, rolnicy płacą podatki, jak nie wierzysz kup sobie
                          > hektar pola i zobaczymy czy nic nie zapłacisz.

                          Kazdyy płaci VAT w zarciu, elektronice itd. Masz tez racje - sporo dokładaja bo gorzała jest opodatkowana akcyzą.
                          Ale nie płacą podatku dochodowego. Rozumiesz?
                          Wszyscy płacą, robole z siódemką dzieci też. A rolnik?
                          Rolnik to jakas swięta k...rowa w Polsce jest.

                          A może zazdrościsz rolnikom> dopład z UE...

                          Zazdroszcze? Walnij sie w czoło.
                          Jedyne co proponuje to żeby rolnik płacił podatki JAK KAZDY
                          normalny Polak. Tez sprzataczka i robotnik. Tez maja mało.
                          DLACZEGO rolnik to świeta krowa?
                          Dopłaty??? OK, niech maja. Moga tez hodowac złoto na polach, jak potrafią - to nie moja sprawa. Chciałbym tylko zrównania praw.
                          Co to za kasta z dożywotnimi wakacjami podatkowymi???

                          przy ponad 3 krotnym wzroscie cen na środki potrzebne przy
                          > produkcji, dopłaty to podtrzymanie rolnictwa przy życiu (jak w obozie - 2 kromk
                          > i > chleba i litr czarnej kawy).

                          Wzruszające. Rodzina sklepowej z Biedronki i goscia z budowy na czarno tez ma 1000zł na 5-10 osob. To oni tez maja nie płacic podatkow???
                          Albo w tę albo we wtę. Albo płacimy wszyscy, proporcjonalnie do tego co kto ma, albo
                          nie płacimy. Ale wtedy tez wszyscy a nie tylko kasta rolników.

                          Rozumiesz?

                          • demee Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 02.12.05, 10:20
                            Widzę że nic nie rozumiesz... bo to nie rolnicy placą za mało! To inni płacą za
                            dużo! Może i także Ty... chociaż jak jesteś tak nietolerancyjny jak większość
                            ludzi w tym kraju to dobrze Ci i tak!
                        • tymon99 Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 22.11.05, 21:23
                          demee napisał:

                          dny budzet swojej ukochanej Ojczyzny
                          >
                          > Rolinicy nigdy sie nie dokładali? A to że żresz kiełbasę za 6 zł to nie jest
                          > dokładanie się?

                          kupuję raczej lepsze wędliny

                          > Po trzecie, rolnicy płacą podatki, jak nie wierzysz kup sobie
                          > hektar pola i zobaczymy czy nic nie zapłacisz

                          żeby płacić tyle, ile płacę od swojej pensji, musiałbym kupić 150 hektarów
                          a przecież płacę jeszcze składki na zus
                          • demee Re: Jestem ZA - a kasę z podatku dochodowego roln 02.12.05, 10:24
                            > kupuję raczej lepsze wędliny
                            O! Więc raczej pieniążków nie brakuje...
            • dkrytyk55 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 12:03
              Mamy za darmo leczyć 1,5mil. alkoholików i jeszcze im dać stały zasiłek za nie róbstwo,kpina z normalnych ludzi.Picie alkoholu to styl życia,a dopiero dużo pozniej choroba,państwo ma poważniejsze wydatki niż niańczenie pijaczków.
              • lub_czasopismo Dać im tę kasę, w formie wypłaty za pracę 21.11.05, 12:04
                I każdemu łopata w dłoń i do budowy autostrad.
                Co to za pomysły żeby kasę za damski frajer rozdawać???!!!
              • am98 [...] 21.11.05, 12:36
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • kotek.filemon [...] 21.11.05, 12:54
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • troll12 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 13:26
                Dlaczego uwazasz ze ci co nie pracuja to sa alkoholicy, ja nie pale i nie pije
                a nie mam pracy a powodem jest to ze urodzilem sie w nieodpowiednim czasie mam
                50lat i jestem za mlody do emerytury a za stary do pracy i tu w wiekszosci jest
                problem i w takich sytuacjach powinna byc udzielana pomoc prawna instytucja
                moze komorka w urzedzie pracy ktora karala by za dyskryminacje ze wzgledu na
                wiek.Pomysl Lepera popieram jest dobry
            • bzychnur Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 12:52
              Alkoholizm to choroba, ale choroba za ktora odpowiedziaalnosc ponosi sam
              poszkodowany. Dlatego nie mam ochoty dorzucac sie na przeszczep watroby dla
              alkoholika. Spoleczensto nie ma z nich zadnego pozytku. Oni sie na
              spoleczenstwo powypinali. Dlaczego spoleczenstwo mialoby sie o nich troszczyc?
              • am98 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 12:56
                bzychnur napisał:

                > Alkoholizm to choroba, ale choroba za ktora odpowiedziaalnosc ponosi sam
                > poszkodowany. Dlatego nie mam ochoty dorzucac sie na przeszczep watroby dla
                > alkoholika. Spoleczensto nie ma z nich zadnego pozytku. Oni sie na
                > spoleczenstwo powypinali. Dlaczego spoleczenstwo mialoby sie o nich troszczyc?

                BO TO JEST NASZ LUDZKI OBOWIĄZEK!!! Prawdziwy wymiar człowieczeństwa - pomoc
                zagubionym, biednym i ułomnym.
                • comrade Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 13:15
                  Pomagać należy tym, którzy sami mają wewnętrzną wolę do walki z chorobą i są
                  zdecydowani zmienić swoje życie. A nie wszyscy są tacy, wierz mi. Przypominam że
                  na głupotę niestety nie ma lekarstwa a leczenie głupoty dawaniem pieniędzy jest
                  juz najgorszym z mozliwych sposobow.
                • kralik11 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 13:57
                  am98 napisała:

                  > bzychnur napisał:
                  >
                  > > Alkoholizm to choroba, ale choroba za ktora odpowiedziaalnosc ponosi sam
                  > > poszkodowany. Dlatego nie mam ochoty dorzucac sie na przeszczep watroby d
                  > la
                  > > alkoholika. Spoleczensto nie ma z nich zadnego pozytku. Oni sie na
                  > > spoleczenstwo powypinali. Dlaczego spoleczenstwo mialoby sie o nich trosz
                  > czyc?
                  >
                  > BO TO JEST NASZ LUDZKI OBOWIĄZEK!!! Prawdziwy wymiar człowieczeństwa - pomoc
                  > zagubionym, biednym i ułomnym.


                  LUDZKI OBOWIAZEK, powiadasz?
                  A czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze zeby wypelnic ten jak to
                  okreslasz "LUDZKI OBOWIAZEK" ktos musi sie swoimi pieniedzmi podzielic z tymi
                  ulomnymi?
                  Dajmy na to, mlode malzenstwo, 2-3 dzieci, tylko maz pracuje. Ty wymagasz od
                  tej rodziny zeby sie dzielila z tymi "ulomnymi inaczej"?
                  Nie sadzisz, ze doprowadzi to do tego, ze dzieci w tej rodzinie beda glodowaly?
                  A moze ty sama masz problemy alkoholowe i w zwiazku z tym, czujesz sie
                  biedna,zagubiona i ulomna?
                • erg_samowzbudnik Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 14:32
                  No, panie Marszałku, to jak?? Bo przeciez zeby dać jednym (bezrobotnym) trzeba
                  zabrac innym. A ze rolnicy nigdy sie nie dokładali
                  do niczego maja teraz dobrą okazje do bycia dobrymi Polakami, wspierajacymi
                  biedny budzet swojej ukochanej Ojczyzny

                  Czy chroniczne lenistwo nie jest też rodzajem choroby ? Ja Chcę zasiłek dla
                  leniwych.
                • yarecki21 Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 15:16
                  Wytlumacz swoim dzieciom że nie bedzie w tym roku wakacji a to z powodu że
                  płacisz wyzsze podatki, a to dlatego że państwo rozdaje kase, która to trafia do
                  kieszeni wlascicieli sklepow monopolowych. Prawda jest taka że wiekszosc ludzi
                  ktorzy chca prace znajda - ale musza chciec. Po co pracowac skoro za miesiac
                  dostana 700 na reke, a z urzedu tylez samo (propozycja leppera). 4 osobowa
                  rodzina bezrobotnych rodzicow mialaby dostawac 2400 !! buhahaha do pracy nieroby!
                  • piernikjeden Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 15:29
                    Przecież zasady otrzymywania zasiłku są jasne odmowa przyjęcia legalnej pracy = zabranie zasiłku. Sprawa jasna skoro jest praca, a bezrobotny jej nie chce podjąć to urząd pracy na pewno ją znajdzie i uwolni się z brzemienia płacenia zasiłku. Właściwie tak powinno być chyba każdy się zgodzi.
              • dundrub Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 12:56
                > Alkoholizm to choroba, ale choroba za ktora odpowiedziaalnosc ponosi sam
                > poszkodowany.

                nie do konca... jedna z przyczyn ucieczki w alkohol jest strach.. a ten potrafi byc silniejszy niz zdorwy
                rozsadek.. o konotacjach genetycznych nie wspomne

                Dlatego nie mam ochoty dorzucac sie na przeszczep watroby dla
                > alkoholika. Spoleczensto nie ma z nich zadnego pozytku. Oni sie na
                > spoleczenstwo powypinali.

                tak naprawde najpierw wypieli sie na samych siebie - wypiecie na spoleczenstwo to konsekwencja tego
                wlasnie

                > Dlaczego spoleczenstwo mialoby sie o nich troszczyc?

                poniewaz stanowia czesc owego spoleczenstwa.. czy organizm powinien odciac chora reke? czy moze
                zajac sie jej leczeniem?
        • titta Zasilki do nierobotnych 21.11.05, 11:43
          Pewnie ze nie maja. Bo co tam marne kilkaset zlotych jak inni kradna
          kilkadziesiat. Tylo ja sie pytam jak odroznic osoby pozostajace bez pracy "bez
          wlasnej winy" od innych? Czesci tych osob po prostu nie chce sie ruszyc tylka z
          marne pieniadze. Jak dostana zasilek to jeszcze ich przybedzie. doraobia cos
          tam na czarno i tyle. Zasilek powinien byc na jakis czas dla osob ktore
          utracily prace, ewentualnie absolwentow. Dla osob pozostajacych bez pracy
          dluzszy czas to tylko prace interwencyjne. Nic za darmo!
          • minimum1 jak stwierdzić brak własnej winy? 21.11.05, 11:48
            to proste...
            w każdej gminie powstanie lokalna delegatura specjalnej
            Komisji Igrzysk i Chleba (w skrócie Kicha)
            • k_r Re: jak stwierdzić brak własnej winy? 21.11.05, 11:50
              obsadzone przez "fachowcow" bo przeciez nie czlonków partii ...
        • pyosalpinx Re: Nie maja ? 21.11.05, 12:44
          maja, bo sa potencjalna wolowina wyborcza, dzieki ktorej dochodzi sie do koryta
      • elfz Re: Bezrobotni-owszem zechca.Ale budzet? 21.11.05, 13:41
        a kto powiedzial ze kazdy bedzie bezrobotnym ? - wystarczy ze bedzie anulowana
        ustawa o przchodzie od zaraz przyjme 1000 osob do pracy /jedynie chorzy
        bezrobotni beda dostawc zasilek i ci ktorzy zostali bez pracy z winy
        pracodawcy /dokladniej przez decyzje US /policz sobie 200 tys podmiotow uleglo
        likwidacji na wskutek decyzji skarbowki 150 mln inwestycji ominelo polske wielu
        z nas pracodawcow ulokowalo kapital w azji itd.
      • olex5 Jak sie chce to mozna wiele. 21.11.05, 13:49
        nie widze problemu.W pierwszej kolejnosci rozliczyc za zlodziejska prywatyzacje
        majatku narodowego.Dla winnych oglosic przepadek majatku osobistego.Drugi krok
        to wprowadzic jak w kazdym normalnym kraju ubezpieczenie od bezrobocia.
        Ograniczyc wydatki na export nowych rewolucji kolorowych, niech sobie ameryka
        sama to robi a nie obcymi rekami.Zajac sie krymilnym wyprowadzaniem kasy przez z
        panstwowych firm.To jest najwieksze zrodlo strat.
        Jak sie chce to mozna wiele.
    • arturs2 JA POPROSZE TOSTERA I MP3-PLAYERA I TO DO SWIAT 21.11.05, 11:22
      • ja20034 Re: JA POPROSZE TOSTERA I MP3-PLAYERA I TO DO SWI 21.11.05, 11:23
        a ja kino domowe
        przeciez obiecali...
    • t.rydzyk Rozp.. la Polske raz dwa. 21.11.05, 11:22
      I dobrze! Dalej uwazam, ze taki glupi narod powinien, dostawac po d...
    • eljena Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 11:22
      Wyglada na to, ze to kolejny populistyczny pomysl. Jezeli wejdzie w zycie na
      pewno znajda sie rzesze osob, ktore podobno "nie z wlasnej winy" znajduja sie
      bez pracy. I czy wtedy ktos bedzie w stanie udowodnic, ze jest inaczej?
      Polska musi sie wziasc porzadnie do roboty, zeby wreszcie nadrobic
      zaleglosci, ktore nas dziela w poziomie zycia od reszty zachodzniej Europy, a
      nie tworzyc regulacje, ktore wspieraja stagnacje i brak przedsiebiorczosci.
      • am98 Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 11:34
        eljena napisała:
        Wyglada na to, ze to kolejny populistyczny pomysl. Jezeli wejdzie w zycie na
        > pewno znajda sie rzesze osob, ktore podobno "nie z wlasnej winy" znajduja sie
        > bez pracy. I czy wtedy ktos bedzie w stanie udowodnic, ze jest inaczej?
        > Polska musi sie wziasc porzadnie do roboty, zeby wreszcie nadrobic
        > zaleglosci, ktore nas dziela w poziomie zycia od reszty zachodzniej Europy, a
        > nie tworzyc regulacje, ktore wspieraja stagnacje i brak przedsiebiorczosci.

        BLA BLA BLA.....NOWOMOWA i PUSTOSŁOWIE...Twoje słowa to czysta
        demagogia..Pozamykać wszystkich aferzystów i złodzieji...a problemu biedy i
        bezrobocia nie bedzie!!!
        • colage Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 11:37
          Tylko, ze wtedy trzeba bedzie zamknac takze JW endriu i jego swite, wiec kto
          walczylby dalej o sluszna sprawe meneli spod budki z piwem?
          • am98 Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 11:41
            colage napisał:

            > Tylko, ze wtedy trzeba bedzie zamknac takze JW endriu i jego swite, wiec kto
            > walczylby dalej o sluszna sprawe meneli spod budki z piwem?

            Przykład idzie z góry. Nie obciążaj biednych i zagubionych ludzi winami
            mocodawców. Nic tak nie rozprzeża gospodarki jak złodziejstwo i łapówkarstwo.
            Pozwól pracować uczciwym!
            • miguell Biedni bo głupi 21.11.05, 11:51
              Trzeba umieć kombinować. Andriu uderza do tej grupy bo wie, że bez
              zastanowienia to kupią.
              "Pozwól pracować uczciwym, Tak Andrzej myyy z Tobą"
              A złodziejstwo jak i łapówkarstwo mają się dobrze a nawet coraz lepiej
          • pandada Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 11:42
            A menele stoją pod sklepami całymi dniami? Stoją. A mają zasiłki? Raczej nie, Więc skąd mają pieniądze na alkohol? Jutro może od ciebie - bezpośrednio lub dzięki radiu samochodowemu.
      • dkrytyk55 Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 21.11.05, 12:08
        Swięta prawda,nic gorszego jak utrzymywanie nierobów i pijaczków,którzy tak wrośli w Polski pejzaż,Lepper jaki głupi był taki jest,szkoda pisać.
      • agekko Re: Nie mam zamiaru utrzymywac nierobow! 23.11.05, 15:43
        Nawet nie wiesz o czym piszesz. Moja żona od 5 lat nie może znaleźć pracy!
    • grzchm Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 11:23
      Koniec świata, niedługo nie będzie opłacało się wcale pracować, bo przez cały
      czas będzie się dostawało za darmo kasę :)
      Żadnych darmowych pieniędzy!! te pieniądze co wyliczył Lepper na wieczne zasiłki
      przeznaczcie lepiej na tworzenie nowych miejsc pracy i na obniżanie kosztów
      pracy. Rozdając za darmo pieniądze do niczego nie dojdziemy!!
    • slovas Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 11:23
      25 mld złotych rocznie...
      Minimum socjalne. Toż gro ludzi, którzy ciężko haruje zarabia mniej niż owe
      minimum!
      A co to znaczy: nie z własnej winy?
      Czy człowiek, który pracuje na czarno, jest ofiarą czy sprawcą?
      Czy ktoś będzie miał chęć pracować?
      Skąd wziąć owe 25 mld?
      Szkoda, że wszystkie te pytania są retoryczne. Chyba, że ktoś podejmie się
      odpowiedzi na nie?
      • k_r Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 11:52
        prtzeceiz wiadomo ze to zagranie pod publiczke... moga potem powiedziec ze
        "przeceiz chciel" ale to przez PO im nie wyszlo...
      • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 11:53
        Ci harujący musieliby mieć podniesione zarobki - nie bój się. Rezerwy są u pasibrzuchów, którzy napychają sobie konta do granic wytrzymałości dzięki liberalnej polityce podatkowej.

        "Eksperci" ciągle twierdzą, że trzeba bogaczom obniżać podatki, a ci będą inwestować w nowe miejsca pracy. "Eksperci" sami należą do grupy bogaczy, a realia wskazują na to, że obniżenie CIT przyniosło bogaczom kupę kasy, ale oni kiszą ją na kontach i ani im się śnią nowe miejsca pracy czy podwyższanie płac pracownikom.

        Przerzucenie forsy do dołu da na pewno wzrost konsumpcji i co za tym idzie produkcji i handlu. To jest na pewno droga korzystniejsza społecznie i skuteczniejsza dla wzrostu gospodarczego niż kolejne ustępstwa dla bogaczy.

        Jeśli już tak liczyby straty budżetu to może ktoś obliczy ile budżet straciłby na obniżeniu podatku dla bogaczy, przy nie podwyższaniu podatku dla reszty społeczeństwa.
        • k_r Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:00
          alez oczywiscie masz racje ... nalezy opodatkowac kazdego krezusa przynajmniej w
          wysokosci 75%...po co im ta kasa ?

          JAk on smia przechowywac ja w bankach toz to czyste zlodziejstwo... i dalczego
          nie chc zatrudniac nowych pracownikow? Bydlaki ... przeciez musza .. co prawda
          jeszcze nie ma prawa aby ich zmusic ale zaraz napewno sie pojawi!
          I niech sobie nie mysla ze jak zatrudnia pracownika za 2000 netto to nie zapłaca
          dodatkowych 1200 na ZUS PIT CIT i inne podatki za tego pracownika .. o co to to
          nie... beda płacić nawet 2300 .. a co stac ich ...

          No tak przerzucenie forsy w dół ... przecież ci bogacze nic nie kupują .. żadnej
          lodówki pralik .. ądnego jedzenia ... żra tą kasę czy co ? spią na niej bo nawet
          sobie lóżka nie kupią ... no i domy maja tez z pieniędzy..

          Burżuje
          • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:20
            naprawdę jesteś tak "mądry" jak to wynika z postów? Przecież wszelkie obniżki podatków dla najbogatszych motywowane były wzrostem koniunktury i spadkiem bezrobocia.

            Wszystko ci napisałem w poprzednim poście, więc twoje pytania wynikają chyba z obniżonej koncentracji albo religijnego szału, gdy atakowany jest święty kapitalizm.
            • k_r Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:26
              Przepraszam .. ale jaki obniżki podatków ?
              Jak na razie były walki o nieobłożenie podatkim tych ludzi...?

              Wow .. swiety kapitalizm ? czyzbym został namaszczony na apostoła kapitaluzmu?
              hehe mama sie ucieszy:)

              a tak poważnie ...

              czemu uważasz że ludzie nie powinni być bogaci? Ja rozumiem że to może boleć ..
              on ma merca a ja jezdzę do roboty autobudsem .. ale co mi da że jemu merca
              zabiorą? nic .. dalej bede jeździła autobusem .. no może z tym gostkiem ale mnie
              niec sie nie zmieni.

              ZAbrać bogatym powiedzieć że każdy bogacz jest złodziejem .. tak to norma ...
              tak powinno byc? niewydaje mi sie .. jak doprowadzimy do styuacji iż posiadanie
              majątku to zbrodnia doczego dojdzie?

              • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 13:19
                > czemu uważasz że ludzie nie powinni być bogaci? Ja rozumiem że to może boleć ..
                > on ma merca a ja jezdzę do roboty autobudsem .. ale co mi da że jemu merca
                > zabiorą? nic .. dalej bede jeździła autobusem .. no może z tym gostkiem ale mni
                > e
                > niec sie nie zmieni.

                A gdzie napisałem, że bogatych ma nie być. Coś chyba na wyczucie za dużo piszesz, a za mało na rozum. Trzeba trochę popracować nad zdolnością myślenia analitycznego i krytycznego.

                Ma nie być pasożyów, którzy pod fałszywymi sloganami walczą o jeszcze więcej dla siebie dzięki "lobbingowi" itp. Jeżeli ktoś zatrudnia pracownika i za realne 12 godzin pracy dziennie daje mu zapłatę za 8 godzin (i tak jest w umowie), to taki pracodawca jest pasożytem, złodziejem i potęguje bezrobocie.

                Albo nie płaci na czas pracownikom, a forsę na własny luksus ma - też pasożyt.
                Nad takimi boleję. Pracodawca mojego sąsiada zalegał mu za 3 miesiące pracy (pensja minimalna), a w tym czasie kupił nowego merca w salonie.

                Albo siedzi w radzie nadzorczej i raz na miesiąc podpisze jakieś sprawozdanie, zbierając za to kupę szmalu. Za co? Za znajomości.

                Obniżki podatków - CIT - przecież o tym pisałem. To miało przynieśc pewne efekty - nie przyniosło. Podobnie motywowany był przez PO podatek liniowy, jako środek do walki z bezrobociem. W USA obniżka podatków przyniosła to samo - żadnego wpływu na wzrost inwestycji, płac i zatrudnienia. Za to socjal przycięto.
                • k_r Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 15:27
                  a ty znowu innych do mysleni nakłaniasz?
                  super... ale tez pomyśl.. czasem

                  Podajesz przykłady na spaczony kapitalizm... zgadza sie sa tacy ludzie ... co
                  nieznaczy że wszyscy pracodawcy sa tacy .. równie bzdurne porównanie co
                  twierdzenie że wszyscy bezrobotni sa sobie sami winni.

                  "jżeli ktoś zatrudnia pracownika i za realne
                  > 12 godzin pracy dziennie daje mu zapłatę za 8 godzin (i tak jest w umowie), to
                  > taki pracodawca jest pasożytem, złodziejem i potęguje bezrobocie."

                  ze niezrozumie .. zatrudnia kogoś i jednocześnie poteguje bezrobocie... prosze
                  wytłumacz mi ten paradoks?

                  "Obniżki podatków - CIT - przecież o tym pisałem. To miało przynieśc pewne efekt
                  > y - nie przyniosło. Podobnie motywowany był przez PO podatek liniowy, jako środ
                  > ek do walki z bezrobociem. W USA obniżka podatków przyniosła to samo - żadnego
                  > wpływu na wzrost inwestycji, płac i zatrudnienia. Za to socjal przycięto."

                  Nie wiem gdzie pisłeś.. ale może gdzieś kiedyś.
                  Powiedz mi co tobie sie nie podoba w podatku liniowym?

                  • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 18:58
                    Mówię o spaczonym kapitalizmie, bo wg mnie ma on duży związek z stuacją bezrobotnych.
                    Zachłanny pracodawca może dziś pracę, którą wykonywać powinno 15 osób zlecić załodze 10-osobowej. Jeżeli ta załoga nie będzie potrafiła wykonać pewnej pracy w 8 godzin, to wykona ją w 12. Nie będą się buntować, ponieważ na ich miejsce czeka wielu innych. Bezrobcie pozbawione wszelkich zasiłków jest wystarczającą motywacją, aby wielu dawało sobą pomiatać i zostawało na darmowe nadgodziny.

                    Ta sytuacja opisana powyżej właśnie potęguje bezrobocie. Ludzie ze strachu przed zwolnieniem godzą się na dodatkową darmową pracę, godzą się na bycie okradanym przez pracodawcę. W ten sposób firma zatrudnia 10 zamiast 15 osób. Z tej piętnastki 5 jest bezrpobotnymi, a 10 wyzyskiwanymi.

                    Co mi się nie podoba w podatku liniowym? Jest całkowicie nieprzystający do obecnej sytuacji społecznej w Polsce. Nie rozwiązuje żadnego problemu, tworzy nowe.
        • miguell Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:10
          Czy mogę dodać więcej co npisał K_r
          Bogatsi Polacy nawet jeżeli oszczedzają na kontach i akcjach to te pieniądze są
          później reinwestowane przez firmy giełdowe lub mające kredyty w bankach i z
          osób prywatnych to oni napędzają inwestycje.

          Gosh czemu ja to piszę. 2 fakultety 3 języki programowania. Mam czasem
          wrażenie, że dyskutując z niektórymi socjalistami na tym forum się uwsteczniam.
          • dundrub Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:15
            > Gosh czemu ja to piszę. 2 fakultety 3 języki programowania. Mam czasem
            > wrażenie, że dyskutując z niektórymi socjalistami na tym forum się uwsteczniam.

            potraktuj to jako prace u podstaw ;) czasami warto niesc kaganiec oswiaty przed niektorymi - zawsze
            moze to zaskutkowac tym, ze poniej nie dadza sobie bedac juz swiadomymi, zalozyc innego rodzaju
            kaganca na twarze ;)
            pozdrawiam !
          • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:25
            > później reinwestowane przez firmy giełdowe lub mające kredyty w bankach i z
            > osób prywatnych to oni napędzają inwestycje.

            Coś ci włożyli do głowy, ale samodzielnie nie potrafisz tego obrobić i skonfrontować z faktami.
            Kasa w bankach jest coraz większa, inwestycje nie wzrastają. To są fakty, przed którymi dogmatycy kapitalizmu mogliby pochylić głowę i trochę ruszyć głową, a nie brać wszystko na wiarę.
            • k_r Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:40
              Skad masz informacje że kasa w bankach jest coraz większa? i co to znaczy ?
              Dlaczego inwestycje "nie wzrastają"?

              Każesz innym ruszyć głową .. wiec tez powinieneś to potrafić
            • miguell Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:55
              To smutne, że nie potafisz dyskutować nie obrażając partnera, cóż kultury nie
              będę Cię uczył.
              Tak bardzo uparłeś się aby zabrac bogatym? Konsumpcja może napędzic koniunkturę
              jedynie w ograniczonym czasie, to inwestycje nadaja wzrost PKB w dłuższym
              okresie. (Elementarne)
              Jeżeli chcesz większośc wydatków przeznaczyć na konsumpcje to te wydatki mogą
              przejść do krajów, które maja niskie koszty funkcjonowania (Chiny i Tygrysy) i
              tak naprawdę to im napędzamy koniunkturę (patrz na ich wzrost).
              Banki nie sa zainteresowane znacznie zniżać stopy oprocentowań dla firm
              ponieważ mają pewne źródło utrzymania z obligacji i bonów. Wynika to z wysokich
              i ukrytych deficytów budżetowych w ostatnim czasie.
              Nawet mimo takiego stanu rzeczy inwestycje rosną (IIQ - 3,8%), mimo rosnących
              kosztów utrzymania miejsca pracy, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw
              systematycznie rośnie (2,2 proc. w skali roku).
              Jestem przedsiębiorcą i nie wiesz nawet ile wymaga kombinowania aby utrzymać
              firmę i ludzi, których zatrudniam. Pozapłacowe koszty płac zaczynaja dochodzić
              do 70% kosztów utrzymania pracownika. Sądzisz, że taki system mobilizuje mnie
              do zatrudniania ludzi na umowę o pracę.
              • dundrub Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 12:58
                ze zacytuje z filmu:
                "ot madrego dobrze sluchac"!

                pozdrawiam!
              • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 14:03
                > Gosh czemu ja to piszę. 2 fakultety 3 języki programowania. Mam czasem
                > wrażenie, że dyskutując z niektórymi socjalistami na tym forum się uwsteczniam.

                > To smutne, że nie potafisz dyskutować nie obrażając partnera, cóż kultury nie
                > będę Cię uczył.

                Ja przepraszam bardzo, jeśli ktoś się poczuł urażony osobiście moimi postami, ale akurat miguell - może się zastanów nad sobą zanim innych zaczniesz pouczać. Bo to twoja i k_r arogancja i "mądralowatość" skłoniła mnie do takiego a nie innego sposobu rozumowania.
                Jeżeli ktoś kreuje się na połykacza rozumów, a przekręca idee oponenta i dodaje coś nie wiadomo skąd, to zasłużył na szczerość.

                Ja tez mam dwa fakultety i co z tego wynika? Nic, bo swoją rację trzeba udowodnić lub przynajmiej umotywować, a nie zasłaniać się dyplomami.

                Natomiast co do meritum. Wydatki z konsumpcji trafiają do was przedsiębiorców. Macie więc te forsę na inwestycję oraz bazę w postaci zwiększonych potrzeb u konsumentów i środków na ich zaspokajanie.

                Przedsiębiorcy nie można zmusic do inwestowania, natomiat bezrobotnego do konsumpcji namawiać nie trzeba.

                Jest to zatem dużo pewniejszy sposób nakręcenia koniunktury. A jeśli później ze zwiększonej siły nabywczej społeczeństwa jeden biznesmen nie będzie chciał korzystać, to jakiś jego pracownik pójdzie na swoje i zainwestuje.

                Banki mu nie udzielą pożyczki? To niech pożyczą mu pisowskie SKOKI. Przy wzmożonym popycie generalnie zyskiwać będą i kredytobiorcy i banki. Kto nie chce korzystać niech nie korzyysta.

                Natomiast pozapłacowe koszty płac to już chyba niewiele mają wspólnego z tym, tematem. Czy zasiłki dla bezrobotnym zwiększą jeszcze te koszty? Myślę, że emeryturę i opiekę zdrowotną chce mieć prawie każdy, aoe to nie jest powiązane z planem Leppera. mam nadzieję, że zmniejszy się natomiast liczba fałszywych rencistów (którzy jeszcze dorabiają), jeżeli będzie można legalnie utrzymywać się z zasiłku. A zatem ZUS powinien przynajmniej w tej sprawie zyskać.
                • miguell Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 14:57
                  1. "Coś ci włożyli do głowy, ale samodzielnie nie potrafisz tego obrobić"
                  Twoje słowa i dziwisz się, że forumowicze są do Ciebie negatywnie nastawieni i
                  nie chcą z Tobą dyskutować o konkretach.
                  2. Swoich racji niczym nie poparłeś
                  3. Dalej nie rozumiesz, że aby wzbudzić w kraju inwestycje nie zmusisz
                  przedsiębiorców do inwestowania. Możesz jedynie ich zachęcić tworząc warunki do
                  inwestowania. Twój nacisk na konsumpcję niczego nie zmieni. Zwiększony deficyt
                  a tak zakończy się pomysł Leppera, pójdzie do firm, które nie mają siedzib w
                  Polsce (FMCG, Tekstylia).
                  4. W pozapłacowych kosztach pracy znowu się mylisz. Pracujący będą musieli
                  pokryć puste wkłady bezrobotnych w ten lub w inny sposób. Albo z budżetu nie
                  wpłyną środki do ZUS albo konieczne będzie wprowadzenie dodatkowych obciążeń na
                  rzecz bezrobotnych.
                  Trochę logiki Watsonie!
                  • pandada Re: Pytania i wątpliwości. 21.11.05, 20:34
                    > 1. "Coś ci włożyli do głowy, ale samodzielnie nie potrafisz tego obrobić"
                    > Twoje słowa i dziwisz się, że forumowicze są do Ciebie negatywnie nastawieni i
                    > nie chcą z Tobą dyskutować o konkretach.

                    Już pisałem o tym. Sprawdź swój wcześniejszy post.

                    > 3. Dalej nie rozumiesz, że aby wzbudzić w kraju inwestycje nie zmusisz
                    > przedsiębiorców do inwestowania. Możesz jedynie ich zachęcić tworząc warunki do
                    >
                    > inwestowania. Twój nacisk na konsumpcję niczego nie zmieni. Zwiększony deficyt
                    > a tak zakończy się pomysł Leppera, pójdzie do firm, które nie mają siedzib w
                    > Polsce (FMCG, Tekstylia).

                    Ja nie zamierzam też nikogo przymuszać do konsumpcji. Jeżeli firmy obce skorzystają na wzroście ilości pieniędzy na rynku, to dlaczego polskie nie mają zwiększyć obrotów? Czy bezrobotny musi kupować produkty zagranicznych firm? To raczej bogaci wydają forsę na Hawajach i ściągają wyposażenie do domów z Włoch.

                    Co jeszcze można zrobić dla przedsiębiorców, aby chciało im się inwestować? Dawać ordery za każdego zatrudnianego? Przedsiębiorcy już teraz mają rozmaite przywileje. Np. korzystają z pracy opłacanych przez państwo stażystów.
                    Do naszych biznesmenw bardzo pasuje mi ulubione słówko liberałów - "roszczeniowość".

                    > 4. W pozapłacowych kosztach pracy znowu się mylisz. Pracujący będą musieli
                    > pokryć puste wkłady bezrobotnych w ten lub w inny sposób. Albo z budżetu nie
                    > wpłyną środki do ZUS albo konieczne będzie wprowadzenie dodatkowych obciążeń na
                    >
                    > rzecz bezrobotnych.

                    Nie myślałem o dodatkowych świadczeniach n rzecz bezrobotnych, lecz przekierowaniu już istniejącego budżetu. Jeżeli stanowi to 3% budżetu, to myślę, że gdzieś się forsa znajdzie. Będą mogły zostać zmniejszone koszty pomocy społecznej, lipnych rent. Można znieść uprzywilejowanie podatkowe i dotowanie Kościoła, wycofać wojsko z Iraku, zlikwidować IPN, cofnąć preferencje podatkowe dla wielkich firm (głównie sieci hipermarketów - małe firmy takich przywilejów na start nie mają).

                    Nie rozumiem dlaczego tak płaczecie przedsiębiorcy i dlaczego chcecie wymuszać dla siebie kolejne przywileje, a jeśli przywilej dostanie kto inny, to lamentujecie. Boicie się, że pracownicy przestaną was lizać po tyłkach dla zachowania posady?
    • mors2001 Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotnych 21.11.05, 11:25
      No to już wiadomo jaki to liberał.Sprawa sie wyjasniła szybciej niz myślałem.
    • arturs2 ZADAM OBNIZENIA CEN BEŁTÓW! 21.11.05, 11:25
      • k_r Re: ZADAM OBNIZENIA CEN BEŁTÓW! 21.11.05, 11:53
        i wody brzozowej :)
    • doktorhabilitowany.1 Ci jak zwykle bredza:))Juz sie zaczyna podsyfianie 21.11.05, 11:26
      Juz sie zaczyna podsyfianie PiSowskiego rzadu - z badani CBOSu wynika, ze
      Sramoobora stracila prawie 1/3 poparcia na rzecz PiSu - Lepper musi jakos
      zareagowac, wiec apeluje do glupoty wyborcow:)) Gorzej jak trafi do glupoty
      PiSu, bo wtedy kazdy malo zarabiajacy bedzie chcial pojsc na zasilkowe
      wakacje:))
    • krl11 Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 11:29
      Zabójcze dla budżetu, ale Sejmowi trudno będzie odrzucić te projekt, bo przecież
      on wprost wynika z Konstytucji! Jak sie uchwaliło taką konstytucję, to teraz
      albo trzeba ją zmienić, albo zjeść tę żabę.
      A w kochanej Konstytucji jest jeszcze wiele kwiatków: bezpłatna edukacja, służba
      zdrowia i szczęśliwość wszelaka.
      • pandada Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 11:56
        Bardzo dobrze jest w konstytucji napisane. Finansowy zastrzyk na dół da wzrost konsumpcji, produkcji i usług.

        Liberałowie do Liberii.
      • k_r Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:11
        ale tez są pozytywy .. chociaz dziwne że nikt o tym nie mówi

        Rozdział X
        Art. 216.
        pkt.5
        "Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w
        następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego
        produktu krajowego brutto. Sposób obliczania wartości rocznego produktu
        krajowego brutto oraz państwowego długu publicznego określa ustawa."

        ciekawe kto sie tym zapisem bedzie wspierał przed takimi paranaicznymi pomysłami
        • pandada Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:26
          Inne kraje nie mają takich ograniczeń. Polska ma bardzo niski dług publiczny na tle rozwiniętych gospodarek.
    • jola_z_dywit SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:30
      Czy ta ustawa przejdzie? Nie wiadoma!Lecz jest to krok w kierunku humanizacji
      szesnastu lat ekstremizmu gospodarczego i poszanowania konstytucji.
      • colage Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:38
        Witaj jolu, znowu w dobrej formie: humanizacja ekstremizacji itp. Ostatnio jakby
        bylo ciemniej na forum, lekarz przesunal do izolatki bez dostepu do internetu?
        • slovas Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:42
          Ech, niestety to nie ta sama Jola. Tamta Jola (_Dywity) dwoiła się i troiła na
          forum w czasie kampanii. Dziś pewnie zbiera owoce swej pracy.
          A marni podszywacze niech się wstydzą!
          • jola_z_dywit Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:57
            Owoce?Przecież tu chodzi o to by się, chciało chcieć.
            • dundrub Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:09

              > Owoce?Przecież tu chodzi o to by się, chciało chcieć.

              na pewno bedzie sie chcialo chciec tym co za frajer dostana po 8 stowek na glowe.. na bank to zmotywuje
              do poszukiwania pracy.. suuuper pomysl droga jolu!
              • rnrr Re: SAMOOBRONA KIEDYŚ BĘDZIE SKOŃCZONA 21.11.05, 12:37
                AMEN
              • jola_z_dywit Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:40
                Sz.Panie bezrobocie faktyczne jest ok 5 mil z rolnictwem i emigracją głodową,z
                powodów merytorycznych nie jest możliwe zasilenie ludzi bezrobotnych kwotą 800
                zł ale pewną politykę trzeba w tym zakresie prowadzić,by przeciwdziałać
                wykluczeniu społecznemu kwota 200 zł plus pewne zobowiązania socjalne państwa w
                stosunku do ludzi którym się nie powiodło, pod względem zaspokojenia swych
                podstawowych potrzeb,musi przejąć ogólmie społeczeństwo.Rozwiązania szczegółowe
                oraz położenie akcentów ,jest to sprawa rzetelnej kalkulacji.
                • dundrub Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:44
                  j> Sz.Panie bezrobocie faktyczne jest ok 5 mil z rolnictwem i emigracją głodową,z
                  > powodów merytorycznych nie jest możliwe zasilenie ludzi bezrobotnych kwotą 800
                  > zł ale pewną politykę trzeba w tym zakresie prowadzić,by przeciwdziałać
                  > wykluczeniu społecznemu

                  jak najbardziej trzeba z tym cos zrobic! ale pan lepper oferuje bezrobotnym minumum socjalne czyli
                  nieco ponad 800zl!! o tym wlasnie rozmaw2iamy! czy nie brzmi to pani jak tani populistyczny chwyt?
                  hmm? sama nie wierzy pani w mozliwosci finansowe panstwa.. hmm?

                  kwota 200 zł plus pewne zobowiązania socjalne państwa w
                  > stosunku do ludzi którym się nie powiodło, pod względem zaspokojenia swych
                  > podstawowych potrzeb,musi przejąć ogólmie społeczeństwo.Rozwiązania szczegółowe
                  > oraz położenie akcentów ,jest to sprawa rzetelnej kalkulacji.

                  moja propozycja naprawy jest taka (pozwole sobie na metafore)
                  stawy - wedki - ryby
                  czyli
                  pracodawcy - bezrobotni - konsumpcja dobr za wypracowane pieniadze

                  amen
        • jola_z_dywit Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:55
          Lekarz? Lekarze za granicą raczej lub za łapówki siedzą.
          • k_r Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:02
            a to bydalki uciekli za granice? ale jak to ? jak mogli ?
      • k_r Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 11:48
        stalismy nad przepascia ... ale dalismy zdecydowany krok do przodu ...

        i tak mozna to rozumiec
        • jola_z_dywit Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:00
          Przepaść kolego to, niekompetentna polityka gospodarcza.I faktycznie zastanawiam
          się kto sfimansuje dług ok 470 mld/zł?
          • k_r Re: SAMOOBRONA ZAWSZE DOTRZYMUJE SŁOWA 21.11.05, 12:06
            Kolego? niekoniecznie ...

            A po czym pani wnosi że od dzisiaj bedzie kompetentna?
            A moze plan obciazenia budżetu o 30mld zł to jest kompetencja? No jak tak to do
            tej pory same partacze były u władzy..
    • mangold Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:31
      karta aktywności bezrobotnego...nigdy nie pytaja o pracę tylko czy mogę
      przystawić pieczątkę...gdy mówię, ze w mojej firmie jest praca zawijaja sie bez
      słowa pożegnania... :-))
      • am98 Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:37
        mangold napisał:

        > karta aktywności bezrobotnego...nigdy nie pytaja o pracę tylko czy mogę
        > przystawić pieczątkę...gdy mówię, ze w mojej firmie jest praca zawijaja sie
        bez
        > słowa pożegnania... :-))
        WOW! Szukam pracy...nie mam żadnej karty aktywności...potrzebuje pracować! Co
        oferujesz?
        • colage Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:41
          Na poczatek, przestan walic belty, wytrzezwiej i wyjdz z domu rozejrzec sie za
          praca. Na pewno cos znajdziesz, choc moze nie od razu bedzie to posada menedzera
          w Orlenie. Ta dostaje sie za kilka lat wiernej sluzby endriu i kaczkom.
          • am98 Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:45
            colage napisał:

            > Na poczatek, przestan walic belty, wytrzezwiej i wyjdz z domu rozejrzec sie za
            > praca. Na pewno cos znajdziesz, choc moze nie od razu bedzie to posada
            menedzera w Orlenie. Ta dostaje sie za kilka lat wiernej sluzby endriu i
            kaczkom.

            Smutki opowiadasz kolego...boleję..naprawdę boleję...Echh....Trzeźwa,
            inteligentna, uczciwa, pracowita, magister...szuka pracy!
        • mangold Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 12:08
          am98 napisała:


          > WOW! Szukam pracy...nie mam żadnej karty aktywności...potrzebuje pracować! Co
          > oferujesz?

          Sorry ..nic nie oferuję sprawdzam ich gotowość .....
      • pandada Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:57
        Chyba jakieś lokalne rozwiązanie ta karta.
        • am98 Re: Czesto przychodza do mnie bezrobotni ze swoją 21.11.05, 11:58
          pandada napisał:

          > Chyba jakieś lokalne rozwiązanie ta karta.

          KARTA ZDRAPKA!
    • roll Ale debil,he he 21.11.05, 11:32
      no ale ja się niczego innego nie spodziewałem "nie z własnej winy" he,he
    • barnaba75 W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 11:35
      nic nie będę robił i będę miał kasę. Jak mi zabraknie, to zacznę pracować na
      czarno a zasiłeczek wpadnie do kieszonki.....
      mam nadzieję, że to tylko gra pod elektorat, bo jeśli nie to mamy problem.... i
      to duży....
      • pandada Re: W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 12:15
        Duże kary dla pracodawców zatrudniających na czarno (np dziesięciokrotność pensji brutto dla pracownika n danym stanowisku) mogłyby zminimalizować to zagrożenie.

        Z pewnością też wzrostą znacznie najniższe płace po wprowadzeniu takiej ustawy oraz poprawią się warunki pracy. To może przynieść wzrost zatrudnienia, bo tam gdzie potrzeba 15 etatów rzeczywiście będzie 15 etatów a nie 10 z darmowymi nadgodzinami i zapierdzielaniem w pampersach.

        Zastrzyk finansowy dla dołów da z kolei wzrost konsumpcji (produkcja, usługi, handel dostaną napędu).

        Powinna też spaść ilość rozbojów i innych patologii.
        • dundrub Re: W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 12:27
          > Duże kary dla pracodawców zatrudniających na czarno (np dziesięciokrotność pens
          > ji brutto dla pracownika n danym stanowisku) mogłyby zminimalizować to zagrożen
          > ie.

          swietny pomysl!!! jak w niemczech!
          Zmiany zaczac nalezaloby od pracodawcow...


          >
          > Z pewnością też wzrostą znacznie najniższe płace po wprowadzeniu takiej ustawy
          > oraz poprawią się warunki pracy.

          skad ta pewnosc? nie rozumiem skad taki wniosek..

          To może przynieść wzrost zatrudnienia, bo tam
          > gdzie potrzeba 15 etatów rzeczywiście będzie 15 etatów a nie 10 z darmowymi nad
          > godzinami i zapierdzielaniem w pampersach.
          >

          popatrz.. znowu piszesz o pracodawcach.. naprawde nalezaloby zmienic prawo pracy a nie "prawo do
          zasilku"
          gdyby pracodawcom mogli latwiej budowac wiecej "stawow rybnych", wiecej bezrobotnych
          zaoaptrzonych w wedki mogloby nalowic wiecej SWOICH ryb..
          obecny pomysl to jak syrop p/kaszlowy dla chorego na zapalenie pluc.. bez antybiotyku sie nie
          obejdzie

          > Zastrzyk finansowy dla dołów da z kolei wzrost konsumpcji (produkcja, usługi, h
          > andel dostaną napędu).

          hmmm..

          >
          > Powinna też spaść ilość rozbojów i innych patologii.

          albo wzrosnac... bo za 8stowek da sie wiecej alku kupic.. demagogia..
          • pandada Re: W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 21:15
            > > Powinna też spaść ilość rozbojów i innych patologii.
            >
            > albo wzrosnac... bo za 8stowek da sie wiecej alku kupic.. demagogia..

            Oczywiście jest to gdybanie. Tu potrzebny byłby dłuższy wywód, aby uprawdopodobnić własną wersjęm. Napisałem "prawdopodobnie". ponieważ nie jestem tego pewny.

            > popatrz.. znowu piszesz o pracodawcach.. naprawde nalezaloby zmienic prawo prac
            > y a nie "prawo do
            > zasilku"

            Moim zdaniem sytuacja pracodawców jest obecnie świetna.MOgą przebierać w kandydatach na pracowników, powierzac im ciężkie zadania i nie trzymć sie żadnych reguł. Ta właśnie sytuacja absolutnej władzy pracodawcy (śmieszne słowo) nad pracownikiem jest przyczyną patologii rynku pracy.

            Jak pisał Marks, właściciel może maksymalizować na dwa sposoby: poprzez, nazwijmy to, inwestycje (rozwój techniczny, logistykę itp) i poprzez maksymalizacje wyzysku. Jeżeli maksymalizacja wyzysku nie znajduje barier, to po co myśleć o inwestycjach?

            Sądzę, ze przestrzeganie praw pracowników doprowadziłoby do znacznego zmniejszenia bezrobocia (w dzisiejszej sytuacji Polski).

            Ale "prawo do zasiłków" jest tu niezbędne, aby wymusić na pracodawcach mniejszą eksploatację pracownika i rozłożenie pracy ma większą liczbę osób.

            Dla mnie istotne jest także podwyższenie standardów pracy, które najłatwiej wymusić nie nakazami i kodeksami, a realnym wzmocnieniem pozycji pracownika, który nie jest zniewalany przez groźbę zostania z niczym, jeśli zaprotestuje przeciwko łamaniu swoich praw.

            > > Duże kary dla pracodawców zatrudniających na czarno (np dziesięciokrotnoś
            > ć pens
            > > ji brutto dla pracownika n danym stanowisku) mogłyby zminimalizować to za
            > grożen
            > > ie.
            >
            > swietny pomysl!!! jak w niemczech!
            > Zmiany zaczac nalezaloby od pracodawcow.

            Myślę, że ta zmiana dotyczyłaby jednakowo pracodawców jak i pracobiorców (śmieszne słowa), ale wiadomo, że łatwiej zdyscyplinować pracodawcę, bo pracownik często ma niewiele do stracenia - i tak nie zapłaci kary.
        • screwball Re: W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 14:36
          pandada napisał:

          > Duże kary dla pracodawców zatrudniających na czarno (np dziesięciokrotność
          pens
          > ji brutto dla pracownika n danym stanowisku) mogłyby zminimalizować to
          zagrożen
          > ie.
          >
          > Z pewnością też wzrostą znacznie najniższe płace po wprowadzeniu takiej
          ustawy
          > oraz poprawią się warunki pracy. To może przynieść wzrost zatrudnienia, bo
          tam
          > gdzie potrzeba 15 etatów rzeczywiście będzie 15 etatów a nie 10 z darmowymi
          nad
          > godzinami i zapierdzielaniem w pampersach.
          >
          > Zastrzyk finansowy dla dołów da z kolei wzrost konsumpcji (produkcja, usługi,
          h
          > andel dostaną napędu).
          >
          > Powinna też spaść ilość rozbojów i innych patologii.

          --widzisz, to tylko pobozne zyczenia- oczywiscie mozna zaostrzyc prawo,
          przywalic pracodawcom tzw domiar etc, zapominasz tylko, ze inwestor-pracodawca
          wcale nie musi tworzyc miejsc pracy w PL aby przetrwac, po prostu sie wyniesie
          gdzie indziej, a masy bezrobotnych wbija zeby w sciane, ot co.

          • pandada Re: W takim razie idę na bezrobocie.... 21.11.05, 21:33
            > --widzisz, to tylko pobozne zyczenia- oczywiscie mozna zaostrzyc prawo,
            > przywalic pracodawcom tzw domiar etc, zapominasz tylko, ze inwestor-pracodawca
            >
            > wcale nie musi tworzyc miejsc pracy w PL aby przetrwac, po prostu sie wyniesie
            > gdzie indziej, a masy bezrobotnych wbija zeby w sciane, ot co.

            Przecież pracodawca nie jest cudotwórcą. On wykorzystuje potencjał rynku. Jeśli jeden się wyniesie, to przyjdzie na jego miejsce następny.

            Ja nie chcę nękać pracodawców. Chcę tylko, aby oni zaprzestali nękania pracowników.
    • daisy2005 Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 11:40
      Może to i zabójcze dla budżetu, ale spróbujcie zostać bezrobotnym, nie zycze
      Wam tego. Przepracowałam 30 lat, dziś kończy mi się kuroniówka, co dalej, nie
      wiem. Nic mi się nie należy, a żyć przeciez za coś trzeba. Pracy dla mnie nie
      ma,jestem dla pracodawcy za stara, bo mam 51 lat.Czy tez nie uważacie, że
      państwo jakoś powinno takim osobom pomagać? Bo ja tak uważam. Zostałam
      zwolniona nie dlatego, że byłam złym pracownikiem, ale dlatego, że
      sprywatyzowano mój zakład pracy, przyszli Amerykanie i zwolnili juz prawie
      wszystkich.
      • screwball Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:00

        --a skad masz kase i czas na surfowanie www... jesli mozna?

        daisy2005 napisała:

        > Może to i zabójcze dla budżetu, ale spróbujcie zostać bezrobotnym, nie zycze
        > Wam tego. Przepracowałam 30 lat, dziś kończy mi się kuroniówka, co dalej, nie
        > wiem. Nic mi się nie należy, a żyć przeciez za coś trzeba. Pracy dla mnie nie
        > ma,jestem dla pracodawcy za stara, bo mam 51 lat.Czy tez nie uważacie, że
        > państwo jakoś powinno takim osobom pomagać? Bo ja tak uważam. Zostałam
        > zwolniona nie dlatego, że byłam złym pracownikiem, ale dlatego, że
        > sprywatyzowano mój zakład pracy, przyszli Amerykanie i zwolnili juz prawie
        > wszystkich.
        • dundrub Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:21
          > --a skad masz kase i czas na surfowanie www... jesli mozna?

          "dzis konczy mi sie kuroniowka" - a nie samym chlebem i nie sam zwykle czlowiek zyje..

          rozumiem cie daisy i wspolczuje!
          boje sie jednak, ze takie zagranie lepperowskie wcale nie pomoze innym - tobie zapewne tak -
          problem w tym, jak ustalac kto nie z wlasnej winy nie ma pracy.. to olbrzymie pole do naduzyc i
          matactw.. cala sprawa to nieco od d..y strony.. jakby choremu na zapalenie pluc podawac syrop
          przeciwkaszlowy a nie antybiotyki.. rybe a nie wedke glodnemu..
          a moze lepiej wspomoc przedsiebiorcow w budowie nowych stawow rybnych? a tam juz wyposazenie w
          edki ludzie sami nalowiliby sobie rybek?
          nie wiem czym zajmowalas sie do tej pory.. ale.. gdyby bylo wiecej miejsc pracy - mysle, ze znalazloby
          sie cos dla ciebie.. moze po jakims malym przekfalifikowaniu..
          pozdrawiam jeszcze raz i trzymam mocno kciuki za ciebie!
        • pandada Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:38
          Ja płacę za internet 609 zł. Jeśli myślisz, że bezrobotnego nie powinno być na to stać, to naprawdę ciekawie podchodzisz do problemu.

          Ja nie płacę za gazety, płatne telewizje, nie palę (to koszt zazwyczaj większy od tego internetu), miesięcznie wypijam może ze 3 piwa, nie chodzę do kina i teatru, nie płacę rachunku za tel. komórkowy (kartę kupuję co 3 mies. 50 zł). Z telefonu stacjonalnego mało rozmawiam(preferuję darmowe rozmowy przez internet).

          Itd.
          Nie jestem co prawda w sytuacji bezrobotnego, bo mam dochody z umów o dzieło i żonę na etacie, ale pokazuję, że internet nie jest jakimś ekstra wydatkiem, a pozwala też unikać wydatków na gazety czy telefon.

          Już bardziej można się chyba dziwić skąd biedak ma na papierosy.
          • dundrub Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 12:40
            ktorys z filozofow powiedzial, ze ubustwo to stan umyslu a nie kieszeni.. zgadzam sie w pelni..
            stawy - wedki - ryby : taka powinna byc kolejnosc
            • pandada Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 21:39
              Możesz rozwinąć tę przypowieść o stawach, wędkach i rybach?
          • marianna_777 Na pety i wodke zawsze sie znajdzie 21.11.05, 12:46
    • robertpk naród drobnych cwaniaczków 21.11.05, 11:41
      ..łajz i nierobów..

      niedługo będe się wstydził, że jestem Polakiem.

      jaki procent ludzi w naszym kraju niczego od Państwa nie chce ???

      20, 25% ???

      na tych 20% ta ruina jesze stoi.
      • am98 Re: naród drobnych cwaniaczków 21.11.05, 12:45
        robertpk napisał:
        ..łajz i nierobów..
        niedługo będe się wstydził, że jestem Polakiem.
        jaki procent ludzi w naszym kraju niczego od Państwa nie chce ???
        20, 25% ???
        na tych 20% ta ruina jesze stoi.

        ECHHH......Taki to i rodzonej matki się wyprze!!!
        • dundrub Re: naród drobnych cwaniaczków 21.11.05, 12:48
          > robertpk napisał:
          > ..łajz i nierobów..
          > niedługo będe się wstydził, że jestem Polakiem.
          > jaki procent ludzi w naszym kraju niczego od Państwa nie chce ???
          > 20, 25% ???
          > na tych 20% ta ruina jesze stoi.
          >
          > ECHHH......Taki to i rodzonej matki się wyprze!!!

          jesli matka toksyczna - to warto z tym cos zrobic.. nawet jesli jedynie wyprzec sie (choc sprawy tak
          naprawde to nie zalatwia)
        • robertpk Re: naród drobnych cwaniaczków 21.11.05, 13:14
          przynajmniej żyję na własny a nie matki rachunek, w przeciwieństwie do
          większości moich "braci i sióstr"

          ciekawe kto dla tej matki jest lepszy ?
          • pandada Re: naród drobnych cwaniaczków 21.11.05, 21:41
            Na pewno ten co gardzi braćmi i siostrami.
    • xx23 Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 11:42
      maja powszechne ubezpieczenia od bezrobocia , socjale wszelkiej masci .... i
      maja sie dobrze , kurcze biadolenie polakow na lewo i na prawo.

      Ze starym dobrym rzymskim pozdrowieniem , xx23!
      • titta Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 11:46
        Szwedzi po pierwsze sa jednym z najbogadszych krajow. Po drugie ich system
        dziala stosunkowo sprawnie i jest przezroczysty. Po trzecie powoli sie z niego
        wycofuja bo tez ich nie stac. A po czwarte tez biadola. I na to ze zamalo i na
        to ze nieroby sie plenia.
        • xx23 Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 12:16
          napisala titta: Po trzecie powoli sie z niego
          wycofuja bo tez ich nie stac.

          Nie klam , ostatnio w pazdzierniku rzad podwyzszyl zasilki na dzieci i dodatki
          na wielodzietnosc juz od drugiego dziecka ( poprzednio bylo od trzeciego) no i
          od 40 lat wybory wciaz wygrywaja socjaldemokraci , nasz odpowiednik PiS-u.
          • dundrub Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 12:35

            > Nie klam , ostatnio w pazdzierniku rzad podwyzszyl zasilki na dzieci i dodatki
            > na wielodzietnosc juz od drugiego dziecka ( poprzednio bylo od trzeciego)

            NA DZIECI!!!! nie na bezrobotnych.. a dlaczego? bo im wiecej dzieci, tym latwiej utrzymac polityke
            emerytalna pozniej.. proste? proste!

            > od 40 lat wybory wciaz wygrywaja socjaldemokraci , nasz odpowiednik PiS-u.

            zaraz zaraz... PiS to przeciez prawica!! sami tak mowia!
          • ibir1 Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 13:07
            xx23 widzisz jacy ci Polacy. To są w większości wyuczone nieuki po ekonomi lub
            marketingu i zarządzaniu. Łeb wymodelowany a w środku pustki jak dziura ozonowa.
            Oni wiedzą tylko, że ekonomia na to nie pozwala. A ja wiem, że wszystko można
            tylko trzeba chcieć !
            • dundrub Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 13:11

              > Oni wiedzą tylko, że ekonomia na to nie pozwala. A ja wiem, że wszystko można
              > tylko trzeba chcieć !

              pewnie! tylko trzeba zapomniec o filozofii ksiegowego ;)
        • pandada Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 12:41
          Szwedzi nie zawsze byli bogaci. A do bogactwa doszli jako państwo socjaldemokratyczne i społeczeństwo otwarte.

          Zresztą inne państwa skandynawski czy Holandia też każdemu dają pieniądze na utrzymanie.
          • dundrub Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 12:46
            > Zresztą inne państwa skandynawski czy Holandia też każdemu dają pieniądze na ut
            > rzymanie.

            nie problem w tym tak naprawde CZY DAC.. ale SKAD MIEC zeby dac...
            a zeby dac, trzeba zapracowac - zarobic.. a kto ma to zrobic, jesli oplacalo sie bedzie nie pracowac?
            wspomniane panstwa prowadza "solidarna" polityke socjalna i "liberalna" polityke gospodarcza..
            hmmm?
            • ibir1 Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 13:14
              Znów bzdurna wypowiedź ! Jak się nie potrafi zarobić dla wszystkich obywateli,
              tych biednych i tych zamożnych to trzeba dzielić rozsądnie i po ludzku to co się
              ma. A jest tak. Sobie ile tylko można a tym biednym tylko tyle aby nie zdechł z
              głodu ! Czy tak jest w Szwecji i innych cywilizowanych społecznościach Europy ?
              • dundrub Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 13:21
                > Znów bzdurna wypowiedź ! Jak się nie potrafi zarobić dla wszystkich obywateli,

                a dleczego sie nie potrafi? nie potrafi czy nie chce? a moze sie nie da bo sie jest non stop kopanym w
                tylek przez np. prawo podatkowe zmienne co chwila i co i rusz?
                pomysl..
                stawy - wedki - ryby
                pracodawcy - (zatrudnieni) bezrobotni - konsumpcja dobr za WYPRACOWANE pieniadze
                z pustego to i salomon nie nalal.. najwyzej z niego mozna sie ponalewac ;)


                > tych biednych i tych zamożnych to trzeba dzielić rozsądnie i po ludzku to co si
                > ę ma.

                ale my nie mamy tyle ile chce dac lepper? czy to nie jest przypadkiem bzdurne???

                A jest tak. Sobie ile tylko można a tym biednym tylko tyle aby nie zdechł z
                > głodu ! Czy tak jest w Szwecji i innych cywilizowanych społecznościach Europy ?
                >

                nie jest tak.. ale te kraje STAC na takie zasilki a nas nie..!!! a co zrobic, zeby na takie zasilki bylo nas
                stac? a moze ZAPRACOWAC soibie.. hmm?
                a GDZIE pracowac jak pracodawcy nie chca (bo nie jest im latwo) tworzyc nowych miejsc pracy? hmmm?
                a moze dodrukujmy pieniedzy (to tez lepperiada) i po sprawie?
                i kto tutaj bzdury pisze?
      • gshegosh81 Re: Szwedzi , szwedzi , szwedzi.... 21.11.05, 12:56
        Ja mogę oddawać nawet 99% pensji, którą wypracowuję, ale mam 2 warunki:

        1. Pozostające _dla_mnie_ 1% ma mi wystarczyć nie tylko na jedzenie i czynsz,
        ale i na dobrą służbę zdrowia, jakąś rozrywkę (choćby pójście do kina) i wakacje
        przynajmniej raz w roku.

        2. Zabierane mi 99% ma nie iść na marmurowe ZUSy, wielotysięczne odprawy
        prezesów NFZ, itp. a naprawdę na pomoc ludziom, którzy jej potrzebują.
    • centrala W imieniu moherowej klasy robotniczej, chcialbym 21.11.05, 11:43
      podziekowac tow. Lepperowi, oraz tow. Kaczynskiemu i Marcinkiewiczowi, za
      zasypywanie przepasci dzielacych klasy spoleczne. Juz niedlugo bedziemy mieli po
      rowno, czyli cale gow....
      Podlemu elementowi reakcjyknemu w aksamitnym kapeluszu mowimy stanowczo: NIE!!!!
      Czy sie robi czy sie lezy pare stowek sie nalezy!
    • kliklik Re: Samoobrona: powszechne zasiłki dla bezrobotny 21.11.05, 11:48
      Paranoja! No to bezrobocie wzrośnie, bo po co pracować za 800 zł, skoro można
      dostać zasiłek i jeszcze dorobić na czarno.
    • bocian4 juz kompletnie zgłupiał i zgubil kalkulator! 21.11.05, 11:50
      Jędrek, policz se chłopie że 3 mln bezrobotnych (jak sam powiedziałeś)
      pomnożone przez 825 PLN (szacowane minimum socjalne) * 12 miesięcy to daje 29
      700 000 000 czyli słownie 29 miliardów 700 milionów złotych.
      Nikt nie jest tak głupi zeby wierzyc ze coś takiego uda mu się przepchnać, ba
      nie jest takim samobójcą zeby to przepchnąć.
      Poza tym, minimalna płaca to 612 PLNB brutto . Wszyscy ludzie zarabiający mniej
      niż minimum socjalne natychmiast pójdą na bezrobocie przez co te koszty
      dodatkowo wzrosną.

      BArawo dla mędrca!
      • ciupazka Re: juz kompletnie zgłupiał i zgubil kalkulator! 21.11.05, 11:54
        I po cholerę szukać pracy, kiedy pierwsza pensja po studiach pk. 900 PLN?
        Nie ma kto Jędrusia Leppieja puknąć w głowicke, he? Paranoja...Jaze ciary
        przesły po ciele...
      • marianna_777 Re: juz kompletnie zgłupiał i zgubil kalkulator! 21.11.05, 13:25
        bocian4 napisał:

        > Jędrek, policz se chłopie że 3 mln bezrobotnych (jak sam powiedziałeś)
        > pomnożone przez 825 PLN (szacowane minimum socjalne) * 12 miesięcy to daje 29
        > 700 000 000 czyli słownie 29 miliardów 700 milionów złotych.

        Ale podatek ot tego to bedzie jakies 29,7*18%=5,35 mld dodatkowego dochodu do
        budzetu. Dodaj jeszcze VAT od zakupu towarow za pozostale 24,35 mld, tj 20%
        czyli nastepne 5,35 mld, a zostanie koszt operacji 19 mld wpompowane do
        ekonomii.

        To bylby koszt panstwa. Czesc tych 19 mld wroci jako nowe miejsca pracy.
        WARUNEK: Praca na czarno musi byc ukrocona. To bedzie zacheta dla pracodawcow
        do tworzenia legalnych miejsc pracy.
        • pablopic Re: juz kompletnie zgłupiał i zgubil kalkulator! 21.11.05, 13:43
          marianna_777 napisała:


          > Ale podatek ot tego to bedzie jakies 29,7*18%=5,35 mld dodatkowego dochodu do
          > budzetu. Dodaj jeszcze VAT od zakupu towarow za pozostale 24,35 mld, tj 20%
          > czyli nastepne 5,35 mld, a zostanie koszt operacji 19 mld wpompowane do
          > ekonomii.


          19 mld wpomopowane do ekonomii (!) a wypompowane 29,7 z "ekonomii", a tak
          powaznie, stuknij się w łeb i to mocno...
        • sir_fred Pewnie 21.11.05, 16:40
          A co z inflacją? Prawie 30 mld PLN, którym nie odpowiada ani jeden wytworzony
          produkt bądź usługa. Czyli pusty dodruk. Jakakolwiek praca zacznie się opłacać
          gdzieś tak powyżej 1100, 1200 PLN. Wzrost płac nie mający pokrycia w
          wydajności. Wzrost cen. Więc oczywiście presja na wzrost płac. I mamy kółeczko.
          Stóp podnieść nie wolno, bo to po Balcerowiczowsku i w dodatku kredyt droższy.
          Oszczędności idą na konsumpcję. A potem ich nie ma. I kupa.
        • bocian4 marianna, z dębu spadłaś? 22.11.05, 17:10
          > Ale podatek ot tego to bedzie jakies 29,7*18%=5,35 mld dodatkowego dochodu do
          > budzetu.

          Ale jaja!!! Przecież zasiłek dla bezrobotnych o którym mówi Jędrek jest
          niopodatkowany i jest w kwocie netto!!! To po pierwsze!
          Po drugie skąd wzięłaś 18%? Efektywne opodatkowanie jest rzędu 12%! Zajrzyj na
          strony ministerstwa.
          PO trzecie - przychód z VAT ;-))) he,he,he. Ci ludzie połowę kasy wydają na
          żywnosć czyli 7% a nie 22% (albo 20% jak napisałaś).
          Po czwarte - z 3 mln bezrobotnych zaraz bedziemy mieli sporo wiecej bo jeżlei
          za płacę minimalna ludzie dostaja 612 PLN/rękę a zasiłek był by 825 na rękę to
          tylko durnie by pracowali dostajac mniej niz ponad 1000 PLN na rękę. 1000 pln
          na rękę to niewiasto koło 1800 pln kosztów dla pracodawcy (zus pracownika,
          pracodawcy, podatek, PFRON, wynagrodzenie, ekwiwalent za urlop, itd).
          Czyli zamiast dzisiejszego 1200 PLN wzrost o 50% kosztów zatrudnienia
          pracownika. TO o jakim przyroscie miejsc pracy mówisz? THOMSON i Colgate juz
          przenoszą produkcję na wschód. Nie trzeba im 1800 PLN kosztów płacy
          minimalnej...
          "Mudlmy siem..."
          • piernikjeden Re: marianna, z dębu spadłaś? 23.11.05, 07:48
            bocian4 napisał:
            > za płacę minimalna ludzie dostaja 612 PLN/rękę a zasiłek był by 825 na rękę to

            piernikjeden Odpowiedź:
            Ale powiedzmy sobie szczerze, jak można pracować za 612zł, gdy wynajem mieszkania kosztuje tyle w większym mieście a gdzie życie ? To gdzie taka osoba ma mieszkać kontem u rodziny czy pod mostem.
    • screwball robi sie ciekawie 21.11.05, 11:52
      .. nadchodza ciezkie czasy ale nie dla podatnikow, bo dla nich juz dawno takie
      nadeszly, tylko dla PIS. Teraz beda musieli brnac w bagno w koalicji z lepperem
      doprowadzajac do katastrofy gospodarczej i przerzniecia rowno w wyborach za 4
      lata albo...
      pokazac srodkowy palec naiwniakom i bezmyslnej masie, ktora nan glosowala. pzdr
    • golcon Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 11:54
      Prowadziłem działalność gospodarczą na wsi. Zatrudniałem średnio 20 osób.
      Z uwagi na pracę pod systemem komputerowym, włożyłem ogromny wysiłek w
      wyszkolenie pracowników. Wszystko robiłem nieodpłatnie, ufając zapewnieniom
      kandydatów do pracy, że przynajmniej popracują kilka lat.
      Płace były średnio miesięcznie od 1500 do 2500 zł netto w zależności od ilości
      wklepanych danych.
      Niestety, przyszło lato i prawie cała moja załoga prysła. Najpierw truskawki,
      potem czereśnie, potem porzeczki, potem jabłka, potem wesela, potem renty,
      kuroniówki, do pracy na czarno do Szwecji, Hiszpanii, itp.
      Większość po przepracowaniu 2 lat wyrobiła sobie renty, ponoć lekarz wyrabiał
      za 4 tysiące rentę dożywotnią nawet dla dwudziestolatków.
      Część pracowników odchodziła cyklicznie na kuroniówkę, jak kończył się okres
      ochronny przychodzili i znów odchodzili.
      Uważam, że przekleństwem jest dawanie komuś coś zadarmo. Przecież nikt przy
      zdrowych zmysłach nie będzie pracował za powiedzmy nawt 300-500 zł powyżej tego
      minimum socjalnego.
      Ludzie na wsi mają większe możliwości przeżycia aniżeli w mieście. Dlatego bedą
      na ogromną skalę oszustwa. Kto będzie potwierdzał z czyjej winy nie ma pracy
      przysłowiowy Kowalski?. Za łapówkę każdy urzędniczyna wyda stosowne
      zaświadczenie, On tymczasem będzie na czarno zarabiał na budowie w Niemczech i
      pobierał zasiłek dla bezrobotnych. Kto to ogarnie, kto skontroluje?.
      Wszelkie zapomogi, zasiłki, darmowe jałmużny niszczą osobowość człowieka, to
      droga do nikąd. Bedziemy tylko upwszechniali kult bezrobotnego, bezdomnego.
      A jak mają się czuć ci którzy harują za 200 zł powyżej minimum socjalnego.
      Niestety czasami przedsiębiorcy nie stać na większe wypłaty, ale co to obchodzi
      Pana Leppera. On się już nachapał, On jest kapitalistą i teraz może sobie
      pozwolić na walkę o głosy nierobów.

      • marianna_777 Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 12:38
        Kto bedzie wydawal zaswiadczenie - wlasnie przedsiebiorca

        W zaswiadczeniu bedzie "stalo napisane" ze zwolnienie z pracy jest albo:
        1 za obopolna zgoda lub na zyczenie - nie ma zasilku
        2 z powodow przewinienia przez przcownika - nie ma zasilku
        3 z powodow redukcji - "winA PRACODAWCY" - zobacz ponizej

        pracodawca powinien ustawowo placic polowe zasilku prze 6 miesiecy, wtedy moze
        wykaze wiecej inicjatywy dla utrzymania zatrudnienia, zamiast preferowac
        dotychczasowe "latwe" zwolnienia pracownikow
        • dundrub Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 12:41

          > 2 z powodow przewinienia przez przcownika - nie ma zasilku
          > 3 z powodow redukcji - "winA PRACODAWCY" - zobacz ponizej
          >
          > pracodawca powinien ustawowo placic polowe zasilku prze 6 miesiecy, wtedy moze
          > wykaze wiecej inicjatywy dla utrzymania zatrudnienia, zamiast preferowac
          > dotychczasowe "latwe" zwolnienia pracownikow

          echh.. i pracodawca ma sie publicznie w oswiadczeniu przyznac do jakiejs winy? eeee...
          • marianna_777 Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 12:50
            dundrub napisał:

            >
            > > 2 z powodow przewinienia przez przcownika - nie ma zasilku
            > > 3 z powodow redukcji - "winA PRACODAWCY" - zobacz ponizej
            > >
            > > pracodawca powinien ustawowo placic polowe zasilku prze 6 miesiecy, wtedy
            > moze
            > > wykaze wiecej inicjatywy dla utrzymania zatrudnienia, zamiast preferowac
            > > dotychczasowe "latwe" zwolnienia pracownikow
            >
            > echh.. i pracodawca ma sie publicznie w oswiadczeniu przyznac do jakiejs
            winy?
            > eeee...
            >
            Tego nie mowie. Tylko tyle ze tylko wtedy bedzie przyslugiwal zasilek.
            Wowczas koszt dla pannstwa tych zasilkow bedzie mniejszy,
            A Lepper bedzie kryty ze wywiazuje sie z wyborczych obietnic

            I znowu go wybiora - na prezydenta tym razem
            • dundrub Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 12:51
              > I znowu go wybiora - na prezydenta tym razem

              i tutaj chyba dotykamy sedna:
              ludzie nie sa wazni.. wazne jest bycie wybranym ;)
              pozdrawiam
              • marianna_777 __________ BINGO _______ 21.11.05, 12:53
        • zazwyczaj Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 17:40
          co za dramat
          jak mozna wyglaszac takie bezmyslne glupoty ?

          czy wy ludzie myslicie, ze pracodawcom zalezy na wyrzucaniu ludzi z pracy ?
          przeciez jesli czlowieka stac na wiecej pracownikow oznacza to zapewne, ze ma
          wiecej obrotu, wiecej produkuje, sprzedaje, zarabia

          jak mu nie idzie to zwalnia. byc moze mu nie idzie ba ma durnych roboli nierobow
          ktorym praca sie nie nalezy

          na tym to polega
          poglada lewakow na tym forum przypominaja zwiazki zawodowe
          • piernikjeden Re: Z punktu widzenia przedsiębiorcy 21.11.05, 19:00
            zazwyczaj napisał:

            > co za dramat
            > jak mozna wyglaszac takie bezmyslne glupoty ?
            >
            > czy wy ludzie myslicie, ze pracodawcom zalezy na wyrzucaniu ludzi z pracy ?
            > przeciez jesli czlowieka stac na wiecej pracownikow oznacza to zapewne, ze ma
            > wiecej obrotu, wiecej produkuje, sprzedaje, zarabia
            >
            > jak mu nie idzie to zwalnia. byc moze mu nie idzie ba ma durnych roboli nierobo
            > w
            > ktorym praca sie nie nalezy
            >
            > na tym to polega
            > poglada lewakow na tym forum przypominaja zwiazki zawodowe



            Odpowiedz :

            Racja w 100% z tym że jak mały przedsiębiorca zatrudnia pracowników to musi mu się opłacać i nie stać go przeważnie na więcej niż daje bo sam ZUS to spory koszt i zatrudnia na umowę o prace na najniższą krajową. Ale z tymi związkami zawodowymi to już przesadziłeś znam osobiście kilku pracodawców co uważają, że potrzebne są branżowe związki zawodowe dla ochrony praw pracowników, bo niestety nie każdy pracodawca jest miły i uczciwy. Ale powiedz mi jak to jest mały przedsiębiorca płaci sprzedawcy 1000zł a duże sieci 600zł.
            I tutaj widzę role branżowych związków zawodowych ale takich reprezentujących pracowników a nie swoje prywatne.
    • sir_fred Nie z własnej winy czy nie z własnej woli? 21.11.05, 11:56
      Bardzo istotna różnica.
      Bo może wola jest, tylko bezrobotny przypadkiem jest pijakiem bądź idiotą. I co
      wtedy?
      • am98 Re: Nie z własnej winy czy nie z własnej woli? 21.11.05, 11:57
        sir_fred napisał:

        > Bardzo istotna różnica.
        > Bo może wola jest, tylko bezrobotny przypadkiem jest pijakiem bądź idiotą. I
        co wtedy?

        Alkoholików skierować na leczenie, idiotów do szkół specjalnych. Po problemie!
        • dundrub Re: Nie z własnej winy czy nie z własnej woli? 21.11.05, 12:01

          >
          > Alkoholików skierować na leczenie, idiotów do szkół specjalnych. Po problemie!

          uhm.. dodajmy wiec do budzetu jeszcze pieniadze potrzebne na leczenie i uczenie.. zmiescimy sie
          chyba w 50mld ;)
          niestety ZADEN rzad nie mial i nie ma nadal PROGRAMU pomocy bezrobotnym. kolejne rybki zamiast
          wedek... a chyba zaczac nalezaloby z innej strony - moze ulatwic przedsiebiorcom budowanie stawow,
          w ktorych zapoatrzeni w wedki bezrobotni lowiliby swoje wlasne ryby? hmm?
          nie od d...y strony przypadkiem lepper sie zabiera do problemu? to jakby podawac choremu na
          zapalenie pluc syrop na kaszel... tutaj potrzebne sa antybiotyki
    • miczaj JESTEM za TYLKO niech rolinicy zaczna placić ZUS 21.11.05, 12:00
      i pewnie wystarczy kasy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka