Dodaj do ulubionych

Toruń: zakaz marszu tolerancji

25.11.05, 19:09
To bylo do przewidzenia, ale i tak pójdziemy!
Obserwuj wątek
    • bio.mum Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:11

      W takim razie pojadę do Torunia. I wzywam wszystkich warszawiaków , zeby tak
      postąpili. Toruń rulez. Nie zostawiajmy Torunian samych sobie.
      • tygrysio_misio Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:27
        jak bedzie u mnie w miescie to tez pojde!!!

        tolerancja a nie nacjonalizm i zaciemnienie!!
        • kazen To niedopuszczalne by w miescie Rydzyka homo prot 25.11.05, 19:30
          estowali:)
          • kazen [...] 25.11.05, 19:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • filo_de_putino I dobrze. Po co drażnieć Ojca Dyrektora Tadeusza?? 25.11.05, 21:40

              • janek-007 Pozdrowienia dla cenzora. ;)))) 26.11.05, 01:14
        • grzesiek.basiak Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 22:25
          Znowu urząd zakazuje wiecu dla zasady i żeby zrobic na złośc. Komu przeszkadza
          wiec solidarności z Poznaniem? Czołowemu toruńskiemu radioewangeliście?
          Trzymajcie się - zawsze możecie się podzielic na grupki 14-osobowe i
          protestowac dalej.
    • aaa64 [...] 25.11.05, 19:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ziuta38 Re: Trzeba to zniszczyć raz na zawsze 25.11.05, 19:14
        ziemia jest plaska,
        slonce kreci sie wokol ziemi.
        • kazen Tak to postrzegam 25.11.05, 21:07
          ze socjologicznego punktu widzenia jako wynaturzenie które stara sie
          uszlachetnic i uwiarygodnic jako postawa postepowa bedaca w modzie trendi - tak
          to widze

          osobiscie nie interesuje mnie z kim tam sobie baraszkujesz w łózku ale nie
          zgadzm sie na seks z dziecmi ze zwierzetami i inne zboczenia


          czy w przyszłosci bedziecie sie domagac jako uznane z norma koprofilii ,
          gerontofilii , pedofilii i tanatofilii??
          • gmanchuel Re: Tak to postrzegam 25.11.05, 21:36
            O czym tu piszesz ?
            To jest calkiem poza tematu !
      • werter-6 Re: Trzeba to zniszczyć raz na zawsze/ do 25.11.05, 19:30
        Prokuratora!!
        • kochajacyinaczej Natychmiast!! A i bez niego zwyciężymy! 25.11.05, 19:31
        • tytusdj1 werter-6 znień nicka na "kali-6" 25.11.05, 20:02
          Kali nawoływać do łamania prawa - to dobrze, a jak inni nawoływać do łamania
          prawa to "prokuratora!!". To jest właśnie twója faktyczna tzw. "podwójna
          moralność" :-( Z wcześniejszych Twioch postów błednie myślałem, że jesteś
          normalnym partnerem do dyskusji...
          • jajko69 Re: werter-6 znień nicka na "kali-6" 25.11.05, 20:29
            ale ta osoba "zlamala" przepis z kodeksu. natomiast werter nawolouje do
            zlamania decyzji wladz, ktore powinny stosowac prawo, a ktore je zlamaly. widac
            roznice?
            • tytusdj1 Jako69 - chyba jeden z nas dwóch jest ... 25.11.05, 20:38
              ..."inteligentny inaczej". Wg mnie (a nawet współorganizatorki wiecu - Moniki
              Weychert-Waluszko) władze Torunia nie łamią obowiązującego prawa, zakazały
              wiecu z powodu błędu formalnego - zbyt późnego powiadomienia. Ale nie martwię
              się jak to ja jestem tym "inteligentnym inaczej" - podobno tekst czytany
              rozumie tylko ok. 20% populacji - może zatem jestem w tej 80% większości :-)
              • jajko69 Re: Jako69 - chyba jeden z nas dwóch jest ... 25.11.05, 20:46
                bez obaw, zrozumialam czytany tekst. zawiadominie w piatek, a wiec nie
                zachowano terminu 3 dni. raczej mialam na mysli ogolne tendencje wladz do
                lamania konstytucji. chociaz i tak jestem pewna, ze w toruniu, miescie rydzyka,
                taki wiec nie odbylby sie na pewno.
                • tytusdj1 Re: Uff - ulżyło mi, że to jednak nie ja... :-))) 25.11.05, 21:18
                  W poprzednim poscie, swym komentarzem, super zamaskowałaś się z tym
                  zrozumieniem czytanego tekstu - ja też dałem się nabrać. Pzd :-)
    • anna1617 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:14
      czarna rozpacz, czy Czarna Rzeczypospolita w IV?
      • carlitos35 Czarniejszy odcień czerni... 25.11.05, 19:43
        Ale... koniec jednej sprawy jest poczatkiem nastepnej. Wtedy kolory się tez
        zmieniają. Pozdr.

        anna1617 napisała:

        > czarna rozpacz, czy Czarna Rzeczypospolita w IV?
      • claudio1 [...] 25.11.05, 21:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bio.mum Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:15

    • aaa64 [...] 25.11.05, 19:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • veglie Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:23
      Nadprezydent Łojciec Rydz od mohairów wydał rozkaz a marionetki go wykonały:))
      • bujda1 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 20:36
        veglie napisał:

        > Nadprezydent Łojciec Rydz od mohairów wydał rozkaz a marionetki go wykonały:))
        Zamiast łoyciec rydzyk nazwijmy go MBWM (moherowy beret w mercedesie-za
        pieniadze głupich owieczek)
    • radiomaryja1 Rydzykowo... 25.11.05, 19:25
      też dołączyło do ciemnogrodu?
    • kochajacyinaczej WYGRAMY TĘ WALKĘ Z SIŁAMI ZŁA GDYŻ TO MY 25.11.05, 19:25
      jesteśmy dobrzy. Ukształtowało mnie miasto robotnicze Łódź, z jego kominami,
      brudnymi ulicami, zatęchłymi kamienicami, przepoconymi, cuchnącymi, i
      niedomytymi szwaczkami co rano podążającymi do pracy. Miasto bez przyszłości,
      smutne, zapomniane przez Boga i historię. Rodzina moja miała najmniejszy wpływ
      na to kim teraz jestem. Marzenia szczenięcych myśli rozpłynęły się w codziennej
      szarości komunizmu. Tylko jedno z tych marzeń spełniło się: chciałem być
      szczęśliwym człowiekiem i … jestem. Ojciec mój robotnikiem był. Jak mawiał,
      komunie zawdzięczał dostatnie życie i awans społeczny. We wiosce co to on się
      urodził, parobczakiem
      był u bogatego chłopa, któren go batem okładał za niegarnięcie się do pracy,
      więc w cholerę rzucił tę robote. Teraz widzę, że mój Ojciec naiwny był, gdy
      mawiał, ze komuna go z ostępów ciemnoty wyzwoliła. Mama moja prostą kobietą
      jest. Rodowitą łodzianką. Z trudem udawało się jej utrzymać dom, wykarmić
      swojego synka. Cudem uratowała się z Zagłady. Niemiecki żandarm wyrwał ją z rąk
      polskiego szmalcownika, który niósł ją do siedziby gestapo licząc na nagrodę.
      Zaniósł do sióstr klarysek i tak przetrwała wojnę. Religijną osobą się stała na
      wskroś. Nie wiem, czy to przez wychowanie sióstr, czy też tak samo z siebie. Z
      ojcem wciąż toczyła sprzeczki na tle religijnym. Ojciec z natury popędliwy był,
      po za tym z fabryki przynosił do domu inny światopogląd a ze silniejszy był od
      mamusi, to nieszczęsna kobieta z sińcami po ulicy chodziła. Wtedy nie było
      programów rządowych w walce z przemocą w rodzinie…, niestety ale tato, muszę
      przyznać, że zachowywał się wprost ordynarnie, a i pacnięcie z robotniczej ręki
      miał nie wąskie. Teraz wiedziałbym jak pomóc matce, a wtedy patrzyłem
      bezsilnie, czując się wykluczony z rodziny. Miałem szczerze dość atmosfery
      terroru, łez, i modlitwy o poprawę ojca. Był niereformowalny. A ja tylko
      chciałem aby mnie przytulił, poszedł do teatru, abyśmy razem na bloku
      rysunkowym kolorowymi kredkami malowali. Pragnąłem miłości, a nie widoku
      patologicznej rodziny komunistyczno-klerykalnej. W domu się nie przelewało,
      raczej biednie było, choć tato utrzymywał, że nie jest źle, że za Sanacji było
      gorzej. Musicie wiedzieć, że młode pokolenie dotkliwie odczuwało gwałt i ucisk
      ze strony komunistycznych siepaczy. Pamiętam opowiadania wieczorne w nędznym
      pomieszczeniu, przez komunistów nazywanym „mieszkaniem”. Przy lampie, gdy było
      ciemno i tylko ćmy kołatały się do brudnych szyb, a w oddali słychać było szum
      pracujących na drugą zmianę maszyn, odbywało się tajne nauczanie. Mamie
      zawdzięczam te pierwsze śmiałe kroki antysystemowe. Słuchając z rozdziawioną
      buzią słów wykładowców o słusznym gniewie mas studenckich w Marcu 68, o
      więzieniu za przekonania, o milicyjnych „ścieżkach zdrowia” (choć doprawdy do
      tej pory nie wiem co to miało wspólnego ze sportem i rekracją), budziłem się ze
      snu oszustwa. I zapragnąłem być taki jak owi nieustraszeni wojownicy,
      szermierze o wolną Polskę. To zadecydowało, że poszedłem późniejszą swoją
      drogą, że każdy zbiorowy gwałt, o którym słyszałem lub który widziałem, lub w
      którym brałem udział był jakby gwałtem nade mną samym, i wtedy przysiągłem z
      gromadką wiernych innych słuchaczy walczyć ze z tym złem do ostatniego
      tchnienia.
      • carlitos35 Oj, kochający ! Tu cię mamy i kochamy ! 25.11.05, 19:46
        Będzie Stefan z fekaliami w zwieńczeniu ? Bo nie moge sie doczekać !

        kochajacyinaczej napisała:

        > jesteśmy dobrzy. Ukształtowało mnie miasto robotnicze Łódź, z jego kominami,
        > brudnymi ulicami, zatęchłymi kamienicami, przepoconymi, cuchnącymi, i
        >
      • w11mil kochającyinaczej is the best! 25.11.05, 20:07
        kochający inaczej! chapeau bas! Twoj tekst skopiowałem i bedę czytał kolegom.
        Twój tekst powyżej jest genialny i, jak mówia górale, wymiata wszystko co do
        tej pory tu widziałem (no, może jeszcze maniek_siekiera). Szczerze gratuluję i
        proszę o jeszcze!
        • kochajacyinaczej Proszę bardzo.... 25.11.05, 20:10
          W latach 80-tych mama zabierała mnie do kościoła. Nie, nie chodzi o msze, bo na
          tych bywałem regularnie co niedziela. Dary płynęły chojnie z Zachodu dla
          głodującej wówczas Polski, skrępowanej, zduszonej nieludzkim reżymem
          komunistycznym. Chciała coś uszczknąć dla rodziny z wypchanych po brzegi
          kolorowych tirów. Czego tam nie było. I kiełbasa, masło, herbata, mydło, a
          czasem i papier toaletowy się trafił. Tylko octu matka nie brała. Mieliśmy w
          domu pełną szafkę. Niechętnie dawali bo ja już swoje lata miałem, a i matce
          ciężko było nosić na rękach 50 kilogramowego chłopczyka. Trochę głupio
          wyglądało. Mówiła, że dziecko (ja znaczy) ma zespół jakiegoś dałna, ale ja tam
          na muzyce się nie znam. Po wizycie w kościele mieliśmy wspaniałe wyżerki.
          Kiedyś zabrała mnie na spotkanie z jakimś znaczącym księdzem, Rzycimki mu było
          chyba (mogę się mylić, to już tyle lat…). Miał w sobie dziwną siłę, płomień w
          perliście czarnych oczach. Ten wzrok przeszywał niczym dratwa obuwie. Nikt tak
          na mnie nie patrzył do tej pory, było to intrygujące i irytujące zarazem. Gorąc
          wielki przeszył mnie od stóp do głowy. I poczułem, pierwszy raz w życiu kłucie
          w lewym mosznie, taki pulsujący nerwowy tik. Stałem zmieszany i zawstydzony.
          Starałem się opowiedzieć o tym mamie mej, lecz uśmiechnęła się tylko o rzekła:
          głuptasku. A ja stałem się innym człowiekiem. Nie rozumiałem jeszcze przemiany
          jak zaszła wtedy we mnie. Zbyt młody byłem żeby dostrzec, że jest w zachowaniu
          ludzkim inny wymiar, lepszy, doskonalszy. Wraz z przemianami demokratycznymi,
          które niczym tajfun zmiotły ostatnie bastiony totalitaryzmu w Polsce, wraz z
          definitywnym upadkiem komuny rozpadła się moja rodzina. Ojciec zaczął pić już
          na potęgę. Alkohol tanio kupował bo jak mawiał jeśli straciło państwo 1 bln pln
          to niechaj i on skorzysta (w pijackich zwidach mamrotał coś o jakiejś aferze
          alkoholowej). Stracił pracę co pogłębiło jego depresję maniakalną. Uciekałem
          coraz częściej z domu ciężkiego od wyziewów spirytusu. Udawałem się za potrzebą
          duchową do kościoła, w którym pojawił się młody, przystojny pleban. Zapraszał
          mnie na seansy filmów, takich o dzieciach, co to bawią się ze starszymi. Urocze
          były to filmy, z głębią artystyczną, po części akcji nie rozumiałem ale ów
          młodzieniec wszystko mi tłumaczył siedząc obok mnie na sofie. Lubiłem go,
          nawiązaliśmy nić sympatii. Zespoliły nas trwałe więzy psychiczne oparte na
          szerokiej platformie wzajemnego zrozumienia swoich potrzeb. Mama moja
          postanowiła żyć godnie. Zrzucenie kajdan komunizmu sprawiło, że wyjechała za
          granicę, jak mówiła do starego kraju (choć podobno od lat pięćdziesięciu z górą
          istnieje). Takie śmieszne pieniążki mi przysyłała, z gwiazdką pod gwiazdkę, na
          koniec roku zawsze. Byłem u niej w tej wiosce na piaskach. Pięknie było.
          Słońce, wszyscy razem pracują, uśmiechnięte buzie widziałem codziennie.
          Zastanawiałem się czemu z orzą i sieją w tej wiosce z automatami na plecach.
          Niebezpiecznie było tam podobno. Obiecała, że mnie ściągnie tam, do raju jak
          mawiała, jak tylko się ustawi. Na tych tajnych naukach nauczono mnie
          patriotyzmu i miłości do Ojczyzny. Papcio stoczył się na same dno. Za
          mieszkanie nie płacił i wyrzucono nas na ulicę. Zniknął i od tego czasu nie
          widziałem mojego taty. Przygarnął mnie pleban. Z perspektywy lat sądzę, że
          tatko nie dorósł do bycia uczestnikiem społeczeństwa obywatelskiego, za którym
          tęsknił każdy Polak. Wylądował na śmietniku, czyli tam gdzie jego ukochany
          ustrój. Takie są nieubłagane prawa historii.
          • w11mil Re: Proszę bardzo....Jeszcze! 25.11.05, 20:18
            I znowu prawie się popłakałem się (jeśli nie gorzej); nabieram podejrzeń że nie
            jesteś amatorem w te klocki; tak czy owak zaczynam odczuwać zawiść; nawiasem
            mówiąc szkoda aby te perły trafiały tylko tam gdzie trafiają (jak widać po
            poziomie dyskusji); masz jaką stronę WWW?
            • kochajacyinaczej Jeszcze! 25.11.05, 20:26
              Tego nauczono mnie na tajnych kompletach. Z plebanem żyliśmy wyjątkowo zgodnie.
              Często przyjeżdżał do nas ten ważny ksiądz, co to o nim pisałem wcześniej.
              Przełożony Ryśka (znaczy plebana). Był jednym z wykładowców „latających
              uniwerków”. Pamiętam, że mówił o wielkich dokonaniach, wręcz czynach
              bohaterskich, bojowników o ludzką godność, prawo do pracy, do szanowania
              bliźniego. Tymi herosami byli Kuroń, Michnik, bracia Smolarowie, Lityński,
              Geremek i safanduła Syryjczyk (choć tata mówił, że to nieprawda, że to żadni
              herosi, ale dla mnie pozostaną autorytetami moralnymi mojego pokolenia). Ci mi
              szczególnie utkwili w pamięci ze względu na polsko brzmiące nazwiska, za odwagę
              i poświęcenie, za lata więzień, walki o sprawiedliwą przyszłość. No i
              doczekaliśmy się. Niestety. Rysia przeniesiono do innej parafii (podobno
              zwierzchnik maczał tu swe palce, tak mówił wypłakujący mi się w rękaw Ryszard).
              Ja też gęstą łzą zrosiłem rzęsy. Później źli ludzie mówili, że Rysia przyłapano
              na fotografowaniu małych chłopców, których widywałem biegających chyżo po
              plebani. Nie rozumiałem, i przyznam szczerze nie rozumiem do dziś, co złego w
              tym było, ale Rysio musiał odejść. Obiecywał, że jak tylko urządzi się na nowym
              miejscu to mnie ściągnie abyśmy razem mogli oglądać filmy owe co to miałem
              trudności w odbiorze ich treści. Niestety, oszukał mnie. Pierwsza zadra
              siedząca głęboko w sercu. Poznał tam jakiegoś miłego chłopca a o mnie
              zapomniał. Z nim filmy oglądał zapewne. Mnie już nie potrzebował. Ruszyłem z
              rozdartym sercem do Warszawy, do miasta nadziei, miasta awansów, miasta
              tolerancyjnego (tak wtedy sądziłem). Zmusiła mnie do tego hołota, która
              wyzywała mnie od „ciot”, od „pedałów”, „obercw..i”. Te miasto przez swoją
              nietolerancję skazane jest na niebyt kulturowy. Któż nie zna tych sławnych
              antysemickich ekscesów, które wstrząsają miastem Łodzią, te akcje zamalowywania
              ohydnych bohomazów polskiego kołtuna wzywającego do pogromów. Nie, tam żyć nie
              mogłem. Duszna atmosfera wykluczenia kulturowo-obyczajowego zmusiła mnie do
              emigracji duchowej, za którą podążyło ciało. Przeszłość oddzieliłem grubą
              kreską. Zaczynałem nowy etap w życiu. Wierzyłem, że nowe postępowe życie tylko
              w Warszawie będzie można realizować. Na początku było ciężko. Pieniążki od mamy
              szybko skończyły się, bo życie nawet na centralniaku dużo kosztuje.
              Przymierałem głodem, często nic ciepłego w ustach nie miałem od rana do
              wieczora. Przez dwa tygodnie zdesperowany szukałem szczęścia w każdej obojętnej
              na mój wynędzniały widok ludzkiej twarzy. I wtedy stał się cud. Z czarnego,
              ślicznego samochodu z alufelgami wysiadł On. Stefan. Przystojny, w takim
              trzyczęściowym garniturze od Armatniego, a apaszką pod szyją, ze złotym
              sygnetem. Słowem klasa. Zlitował się na mój widok i zabrał mnie na swoje
              pokoje. Tu przekonałem się, że można żyć jak człowiek, godnie po prostu. Na
              początku nie było między nami kolorowo. Sprzątałem, prałem, gotowałem potrawy
              co to mnie mama nauczyła we wiosce w tym państwie koło Syrii. Oswajaliśmy się
              ze sobą, tak sądzę. Nie zaiskrzyło od razu, ale „co nagle to po diable” jak
              mawiają. Związek musiał dojrzeć.
              • w11mil Jeszcze! ale nie robisz nnie w balona? 25.11.05, 20:38
                Coś mi tu śmierdzi! Czy to nie są przypadkiem fragmenty słynnej "powieści
                pedalskiej" Lubiewo (nie czytalem ze strachu że mnie zbrzydzi albo co gorsza
                zanudzi)? Boje się ze wyjdę na nieoczytanego kmiota!
                Mimo wszystko proszę o wiecej ale nie rań za mocno moich uczuć religijnych
                (jestem katolikiem).
                • kochajacyinaczej Autorskie, zapewniam 25.11.05, 20:39
                  . I stało się to owego dnia. Przy praniu. Stałem w kaloszach przy pralce
                  (cieknie z niej) a Stefan wziął mnie siłą od tyłu. Opierałem się, walczyłem,
                  lecz wszystko na nic. Zwierzęca siła wyszła zwycięsko w konfrontacji z
                  romantycznym usposobieniem moim. Nie sądziłem, że nasz związek będzie oparty na
                  przemocy i konfrontacji. Pragnę rodziny, zrozumienia.... Kogoś kto przytuli
                  mnie w chwilach słabości i nie opuści w potrzebie. Stefan jest bydlęco
                  przystojny, inteligentny jest nad wyraz oraz trendy jak mówi o sobie. Ja na
                  centralnym niewiele z życia miałem, za piwo i pojarać oddawałem swoje ciało
                  byle lumpom. Stefan to co innego. Klasa. Sznyt.
                  Gdzie mi do niego, maklera, z moim podstawowym wykształceniem. Można rzec, że
                  wygrałem los na loterii żyjąc ze Stefanem. Ma tylko jedną słabość – seks oralno-
                  genitalny. Tylko to mu teraz w głowie. Nie znam dnia ani godziny, jestem
                  zestresowany. No i odbyt boli czasem mnie wielce. Nie pomagają kremy, lizanie
                  wstępne słoneczka – ból pozostaje bo musicie wiedzieć, że Stefan ma pałę
                  nieludzką. W usta mi się nie mieści a pupa trzeszczy w trakcie aktu miłosnego.
                  Przełamaliśmy pierwsze lody. Zyskaliśmy w sobie partnerów, przyjaciół na dobre
                  i złe. Możemy sobie ufać, wspierać się, czuć się potrzebni. Otaczają nas ludzie
                  pełni zrozumienia, ciepła, ludzie nad wyraz kulturalni. Systematycznie zaczął
                  wprowadzać mnie w swój świat ludzi kulturalnych, inteligentnych i majętnych.
                  Stefan od lat obraca się w kręgu establishmentu polskiego. Jak go poznałem
                  należał do Unii Demokratycznej, potem naturalnym procesem przeszedł do Unii
                  Wolności (wszyscy koledzy jego tam byli więc i on poszedł) a teraz należy do
                  takiej partii z Internetu. Zakładał coś co się nazywa fundacją. Miała ona
                  wspierać jak mówił przemiany demokratyczne we kraju, uderzać w korupcję,
                  walczyć z nietolerancją (to mnie strasznie ucieszyło, że są takie ważne
                  instytucje dla nas) w ciemnogrodzie polskim. W herbie fundacji jest jakiś
                  monarcha, na tyle ważny jak mawia Stefan, który okazał się być godzien
                  patronować działalności zacnej instytucji. Mówił też, że to na cześć jakiegoś
                  ważnego Węgra, ich „guru” (chyba dobrze cytuję, mogę się mylić) co to ma
                  poglądy „światowe”, uniwersalne w swej treści. Nazwiska nie pomnę, ale musi być
                  ważny bo Stefan wypieków dostaje jak mówi na jego temat. Tylko jak wymienia
                  nazwisko wielkiego polskiego patrioty-reformatora (znowu zapomniałem, muszę
                  zacząć brać magnez, tak mi radzi Stefan) gospodarczego równie mocno się
                  podnieca. Mówi, że stanowią jedną wielką rodzinę „głosicieli dobrej nowiny”.
                  Nie za bardzo orientuję się w tych labiryntach politycznych, ale życzę im
                  wszystkiego najlepszego. Przecież mój Stefan w nich wierzy.
                  • w11mil Re: Autorskie, zapewniam 25.11.05, 20:54
                    Ten kawałek troche za mocny dla mnie (jestem heteroseksualny) - ale reszta,
                    czyli poczucie humoru trzyma poziom; myślę że gdybyś ograniczył kawałki z pałą
                    i pupą to byłoby to strawne dla szerszej publiczności - jestem tylko
                    konsumentem nie krytykiem literatury ale potrafię rozpoznać dobrze napisane
                    rzeczy.
                    Stary, zdradź ideały homoseksualizmu i spróbuj zdobyć rynek heteryków; myslę że
                    Twoja orientacja to handicap w dzisiejszych czasach. Jakby cos jeszcze było to
                    prosze (ale bez drastycznosci silwuple)
                    • kochajacyinaczej Szczerze powiem, że historia jest niedokończona... 25.11.05, 20:59
                      lecz pracuję w wolnych chwilach nad dalszą drogą życiową bohatera. A mocno
                      owocowe kawałki pedalskie są ozdobą, są trendy, są metroseksualne. Rozumiem, że
                      nie wszystkim się to spodoba, ale cóż - takie jest to nasze życie gejowskie:).
                      Jest to "nasz" głos w ważnej sprawie demokracji, wolności wypowiedzi.
                      Pozdrawiam i życzę wytrwałości w poglądach. Trudno w dzisiejszych czasach
                      relatywizmu o ludzi z kręgosłupem.
                      • marianna_777 A co to za stek bredni, polsko "brzmiace" nazwiska 25.11.05, 21:21
                        Gieremek, Michnik, kto tam jest jeszcze polsko brzmiacy

                        A Rydzyk?
                        • w11mil Re: A co to za stek bredni, polsko "brzmiace" naz 25.11.05, 21:33
                          Marianno sam sie pogubiłem w tym wszystkim ale koleżka jest bezbłędny!
                • werter-6 Re: Jeszcze! ale nie robisz nnie w balona? 25.11.05, 20:40
                  Obawiam się że niewiele przeczytaleś w Swoim życiu, z Twoich enucjacji to
                  jednoznacznie wynika!
                  • kochajacyinaczej A ty jesteś zbyt prosty żeby zrozumieć szaloną 25.11.05, 20:42
                    naturę homoseksualną.
                • kochajacyinaczej Co do uczuć.... hmmm, nie cierpię pewnej opcji 25.11.05, 20:41
                  w Kościele... Jeśli Jesteś normalnym Polakiem to zrozumiesz o co mi chodzi.
                  • w11mil Re: Co do uczuć.... hmmm, nie cierpię pewnej opcj 25.11.05, 21:03
                    kochajacyinaczej napisała:

                    > Re: Co do uczuć.... hmmm, nie cierpię pewnej opcjw Kościele... Jeśli Jesteś
                    >normalnym Polakiem to zrozumiesz o co mi chodzi.

                    To moj Kościół i jestem jego częścią. Podejrzewam ze nie jestem normalnym
                    Polakiem (na tle większości obecnych tu internautow) ale nic to - nie obchodzi
                    mnie jak robisz " te rzeczy" ale podobaja mi sie Twoje teksty
                    • kochajacyinaczej Nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi. Nie biję w 25.11.05, 21:07
                      Kościół tylko w ludzi, którzy oprócz tego, że są kapłanami powinni być przede
                      wszystkim Polakami. I zapominają o tym. Swoimi wypowiedziami wspierają
                      liberalizm, który zrujnował ten kraj, ściskają się z ex-komuną, każą kajać się
                      za winy nie popełnione. Sądziłem, że wiesz co to ironia.
                      • w11mil Re: Nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi. Nie biję w 25.11.05, 21:16
                        kochajacyinaczej napisała:

                        > Kościół tylko w ludzi, którzy oprócz tego, że są kapłanami powinni być przede
                        > wszystkim Polakami. I zapominają o tym. Swoimi wypowiedziami wspierają
                        > liberalizm, który zrujnował ten kraj, ściskają się z ex-komuną, każą kajać
                        >się za winy nie popełnione. Sądziłem, że wiesz co to ironia.

                        Cholera tu mnie trafiłeś boleśnie! Wierzyłem w swoją inteligencje i poczucie
                        humoru ale jesteś lepszy! Miałem kiedyś koleżkę który często pytał: "słuchaj ty
                        tak na poważnie czy dla jaj?" Teraz wiem co miał na myśli.
                        To której jesteś stronie barykady (a może nie powiniem trywializować)?
                        Ja jestem po stronie ciemnoty, kaczyzmu itp.
                        • kochajacyinaczej Nie zrozumieliśmy się. I nie róbmy z tego zagadnie 25.11.05, 21:21
                          nia jak mawiał tow. Stalin. Ja chyba nie muszę sie określać po jakiej stronie
                          jestem. POSTĘPU!!
                          • marianna_777 I nie wyglada co bysmy sie mogli zrozumiec, Pa! 25.11.05, 21:23
                            kochajacyinaczej napisała:

                            > nia jak mawiał tow. Stalin. Ja chyba nie muszę sie określać po jakiej stronie
                            > jestem. POSTĘPU!!
                            • kochajacyinaczej [...] 25.11.05, 21:25
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • marianna_777 Re: Pa, a katolicy to tylko potrafią pluć jadem n 25.11.05, 21:34
                                kochajacyinaczej napisała:

                                > iści sączącej się z eteru wiadomego radia. Postępu i tak nic nie zatrzyma.

                                To nie postep, a wstecznictwo.
                                Perwersje nie sa popierane przez zadna religie, wiec to nie katolicyzm tu
                                winien, tylko brak podstawowych zasad moralnosci, ze o rozumie nie wspomne
                                • w11mil Re: Pa, a katolicy to tylko potrafią pluć jadem n 25.11.05, 21:37
                                  marianna_777 napisała:


                                  > To nie postep, a wstecznictwo.
                                  > Perwersje nie sa popierane przez zadna religie, wiec to nie katolicyzm tu
                                  > winien, tylko brak podstawowych zasad moralnosci, ze o rozumie nie wspomne

                                  Proszę nie psuj zabawy; może i facet jest pedałem ale przynajmniej nie nudzi i
                                  ma poczucie humoru;
                                  • kochajacyinaczej :) ja jestem śmiertelnie poważny bo i sprawy tu 25.11.05, 21:41
                                    poruszane dotyczą żywotnych interesów społeczności polskiej.
      • bohemian1 Re: WYGRAMY TĘ WALKĘ Z SIŁAMI ZŁA GDYŻ TO MY 25.11.05, 21:58
        ...Ahoy z Cech, fantasticke, "tlumaczim" to me zene, tedy z pl-cz-f. Mej se
        krasne, diky za krasny text.
    • kochajacyinaczej Pójdziemy i zwyciężymy!! 25.11.05, 19:27
      • carlitos35 Re: Pójdziemy i zwyciężymy!! 25.11.05, 19:47
        A Stefan "bydlęco przystojny" ?
    • mch1983 Bo Rydzyk i moherowe berety wyjdą z rozgłośni 25.11.05, 19:27
      i pokażą tym "zboczenciom" łolaboga co to znaczy niormalność.
    • bebert007 [...] 25.11.05, 19:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • carlitos35 Czy ktos wie cos o Katowicach ? 25.11.05, 19:39
    • carlitos35 Co z Katowicami, są jakieś wieści ? 25.11.05, 19:40
    • abc12323 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 19:41
      Czy to prawda że zgromadzenie do bodajże 15 osób nie wymaga żadnych zezwoleń i
      powiadomień ?
      • philips8 Prędocin: Marsz Rownosci "Hemoroidy to też żylaki" 25.11.05, 19:54
        Miejscowy Ojciec Sołtys rozważa zakaz.
        • veglie Re: Prędocin: Marsz Rownosci "Hemoroidy to też ży 25.11.05, 19:58
          philips8 napisał:

          > Miejscowy Ojciec Sołtys rozważa zakaz.
          Pewnie pod sklepem GSu delektując się nalewką na rydzach.
    • tytusdj1 Re: To było do przewidzenia. Wasze łamanie prawa 25.11.05, 19:52
      (agresywnych dewiantów homoseksualnych). Później będzie oburzenie na ewentualną
      interwencję policji wypełniającej swój obowiązek wymuszenia przetrzegania prawa
      obowiązującego w naszym państwie. Nikt Cię tu nie trzyma na siłę - jak
      obowiązujące w Polsce prawo Cię ogranicza w wolności wypowiedzi to emigruj -
      jesteśmy obywatelami Europy... Nie kryjcie się też tchórzliwie za plecami
      niepełnosprawnych i obywatelami innych ras. Pzd
      • sharonariel Re: dewianci 25.11.05, 20:00
        tytusdj1 napisał:

        Przykro uswiadomic sobie po raz kolejny, ze Polska to jednak ostoja ciemnogrodu
        godna Talibow.
      • hedonista.oswiecony ................................. ............. 25.11.05, 20:06
        kochaj bliźniego jak siebie samego
      • msgunners Re: To było do przewidzenia. Wasze łamanie prawa 25.11.05, 20:21
        Nikt Cię tu nie trzyma na siłę - jak
        > obowiązujące w Polsce prawo Cię ogranicza w wolności wypowiedzi to emigruj -
        > jesteśmy obywatelami Europy... Nie kryjcie się też tchórzliwie za plecami
        > niepełnosprawnych i obywatelami innych ras. Pzd

        Ależ chodzi o to, że prawo w naszym kraju jest demokratyczne i ono nie
        ogranicza obywateli, problemem są politycy, którzy nie umieją czytać
        Konstytucji ze zrozumieniem.

        pzdr
    • hedonista.oswiecony prawo zakazu wieców jest martwe z definicji 25.11.05, 20:04
      Prawo to jest głupie i należy je znieść. Jak ludzie czegoś chcą i jest ich
      dostatecznie wielu to żadne prawo nie zlikwiduje tych potrzeb, co najwyżej
      przejścowo stłumi.
      Wygrał PiS i zaprowadza prawo i sprawiedliwość, ale chyba samo dla siebie bo
      nie dla milionów obywateli. Należy głośno przeciw takiemu bezprawiu protestować
      bo jak teraz szybko i zdecydowanie bronić swych praw będziemy to mamy większe
      szanse żeby nie ulec.

      Popieram Torunian :)
    • katolik_polski1 [...] 25.11.05, 20:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • turbaki sila niepotrzebna 25.11.05, 20:23
        wystarczylo gdyby policja porobila sobie fotki, albo nakrecili film z imprezy i
        pozniej grzywny...

        Ludzieee.. w Toruniu nie da rady bo za pozno zlozyla babeczka wniosek o marsz.
        Pojdziecie sobie za tydzien, co wam szkodzi? No chyba ze chcecie pokazac ze
        jestescie przeciwni prawu, to sie nie dziwcie ze macie bliskie spotkania z policja.

        A jak chcecie w ta niedziele to pojedzcie do innych miast, gdzie prezydenci
        miast wydali zgode.
      • veglie [...] 25.11.05, 20:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • othiym [...] Proste ze pojdziemy 25.11.05, 20:26
        Fak faktem, dopiero w czwartek dotarla wiadomosc do nas, no ale coz...
        Oczywiscie ze stawic sie trzeba, godzina 12 pod kopcem - wio. A wy szaraczki
        biedne, z nozami i palkami, a tfu na was, zascianek waszym miejscem ;/
    • langston DLACZEGO "PO" I "SLD" SA HOMOFOBAMI? 25.11.05, 20:26
      -Kto zakazal marszu w Poznaniu?
      Prezydent z PO i wojewoda z SLD

      -na kogo lewaki zrzucaja wine?
      na PIS

      To jest wlasnie polityka PO i SLD!!
    • indianski [...] 25.11.05, 20:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mediapress Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 20:37
      To tragiczne, aby w sprawach tak oczywistych jak wolność do wyrażania własnego
      poglądu odnośnie światopoglądu, wyznania czy orientacji seksualnej trzeba
      urządzać manifestacje w dodatku zakwalifikowane jako nielegalne... ludzie
      chcący okazać się tolerancją, otwartością stawiani są w roli przestępców...
      zamiennie faszyści z Młodzieżówki Wszechpolskiej podjudzani przez psychopatów
      pokroju Rydzyka pozostają bezkarni.
      Jak można w cywilizowanym świecie dopuścić do głosu i umożliwić wydawanie
      prawomocnych ustaw osobnikom pokroju liderów LPR, PiS... przeciez pomiedzy
      teokracją a demokracją jest zasadnicza niestety prawie już niedoszczegalna
      róznica. Powiem jedno... a w PiS-du z taką Polska i taką demokracją
      • werter-6 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji/rzecz w tym 25.11.05, 20:42
        że Polska chyba nie jest cywilizowanym krajem!
      • karbat Re: Zakaz zgromadzen i marszow 25.11.05, 20:45
        tragiczna jest swiadomoesc prawna Polsce
        Zakazywac sobie rozne miasta moga
        istotnym jest wiarygodne uzasadnienie zakazu.
        W normylnym demokrytycznym Kraju ,mieliby pieski sukienkowych przesrane.
        I beda mieli wczesniej czy pozniej.
      • marianna_777 Doszczegalna, doszczegalna 25.11.05, 22:05
        ganze galna dezorientacja seksualna
    • szatan33 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 20:46
      Przecież w twierdzy oszołoma, oszusta i przestępcy rydzyka nie mogło dojść do
      wydania innej decyzji. Myślę, że po rządach "moherowych beretów" za kilka lat
      będziemy zmuszeni do otwarcia Berezy Kartuskiej. Bo skazanych za podłączanie
      jakuzi czy wanien będzie w IV RP od groma. A we wszystkich szkołach młodzież
      będzie pisała wypracowania na temat: np. napisz kto jest twoim autorytetem i
      dlaczego właśnie Rydzyk.
      • marianna_777 Re: Toruń ma szanse by normalny w niedziele 25.11.05, 21:28
        A jak beda nielegalne wiece wypalowane - to coz, sami sobie winni
        • carlitos35 Marianno ! A gdzie twoje armatki wodne ? 25.11.05, 21:33
          marianna_777 napisała:

          > A jak beda nielegalne wiece wypalowane - to coz, sami sobie winni
          • marianna_777 Re: Marianno ! A gdzie twoje armatki wodne ? 25.11.05, 21:36
            nie chwal tygodnia przed niedziela, dopiero piatek.
            • carlitos35 Re: Marianno ! A gdzie twoje armatki wodne ? 25.11.05, 21:38
              Tylko wyraziłem niepokój o sprzęt ! Dobrej woli jestem przecież pewien...

              marianna_777 napisała:

              > nie chwal tygodnia przed niedziela, dopiero piatek.
              • marianna_777 Re: Marianno ! A gdzie twoje armatki wodne ? 25.11.05, 23:18
                Dzieki, twoja troska jest rozzbrajajaca
    • ktostam2 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 20:46
      Przepisy wymagają, żeby organizatorzy demonstracji poprosili o zezwolenie na
      nią. Władze miejskie muszą przecież przygotować miasto: zmobilizować policję do
      ochrony demnostrantów, czasem zmienić na czas demonstracji trasy autobusów
      miejskich, przy dużych zgromadzeniach wyznaczyć parkingi dla autobusów
      uczestników. Jeśli termin wybrany dla demonstracji jest nieodpowiedni, albo
      dano władzom miasta za mało czasu, to mają one PRAWO zakazać demonstracji w
      wybranym terminie albo na wybranej trasie. To jest takie samo prawo, jak prawo
      uczestników do demonstrowania swoich poglądów. Jeśli władze zgody nie dały, to
      organizowanie demonstracji mimo to jest przejawem anarchii i zwykłego
      staropolskiego warcholstwa. Taką nielegalną demonstrację władza ma prawo
      rozpędzić i na pewno znajdzie poparcie u wielu obywateli, bez względu na
      przedmiot demonstracji. Tym razem, w Toruniu, sami organizatorzy przyznali, że
      zawiadomili władze za późno. Trzeba więc odpowiedzialnie ponieść konsekwencje i
      przełożyć demonstrację na inny termin. Dyskutanci na tym forum, którzy nawołują
      do odbycia demonstracji mimo zakazu, są tylko bezmyślnymi awanturnikami, a nie
      obrońcami wolności.
      • msgunners Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 20:55
        witam.

        Nawet jeśli demonstracja jest nielegalna, ale pokojowa to policja nie może jej
        jak piszesz "rozpędzić". Bez przesady... Tworzymy Konstytucje, podpisujemy
        międzynarodowe konwecje i karty praw, ale zamiłowanie do twardych i stanowczych
        rozwiązań pozostało. Ludzie żyjemy w jednym kraju! A w marszu nie biorą udziału
        terroryści tylko obywatele.

        Pzdr

        ps czasami warto isc na demonstracje nielegalna
        • mordzinas POWSTRZYMAĆ PROPAGANDĘ DEWIACJI !!!! 25.11.05, 21:08
          To co wyprawia GW i inne liberalne polskojęzyczne media przechodzi
          już wszelkie pojęcie!!!

          Trwa bezczelna i bezwsdydna kampania mająca na celu propagowanie
          dewiacji seksualnych jakim jest homoseksualizm.

          Trwa chamska kampania wmawiania Polakom że białe jest czarne i na
          odwrót.

          Trwa pranie mózgów polskiej młodzieży. Pod hasłami tolerancji i
          demokracji promuje się zachowania dewiacyjne.

          Seks , orientacja seksualna to intymna sfera życia każdego człowieka.

          Ale dewiantom nie wystarcza tolerancja ,którą mają w Polsce.

          Oni chcą się publicznie obnościć ze swoim zboczeniem. Chcą aby zatrały
          się różnice pomiędzy człowiekiem noramlnym a zboczeńcem.

          Dlatego trwa zajadła kampania promowania zboczenia.

          Gazeta Wybiórcza sięga bruku po raz kolejny.
          Otóz informuje ,że w całej Polsce będa organizowane marsze dewiantów.
          W całej Polsce????
          Bzdura i manipulacja!!!!
          Jest kilka ośrodków w których dewiaci mają silne wpływy , i tam
          będa jutro prowokować i demoralizować.

          I jeszcze jedno.

          Większosć Polaków jest normalna.
          Większość Polaków milczy i patrzy z zażenowaniem na to co się dzieje.

          Opanujcie się liberalne oszołomy!!!!

          Powstrzymajcie tę idiotyczną kampanię .

          Dość propagany dewiacji i zboczeń.

          Ludziom chorym trzba pomóc się leczyć a nie pomagać obnościc się z
          homoseksualną chorobą.

          Tych ludzi trzeba LECZYĆ!!!

          • orellafellaci PRAWO DO WOLNOŚCI ZGROMADZEŃ JEST FUNDAMENTALNYM 25.11.05, 21:52
            PRAWEM DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA.

            Demokracja w swoim dojrzałym wydaniu zakłada także wolność demonstrowania
            opinii i poglądów, które się nie podobają większości, a więc tych, które
            bulwersują i prowokują opinię publiczną.

            Marek Safjan, Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, 23 listopad 2005

            No i widzisz, a polscy geje nawet nie rozbierają się ani nie zachowują
            obscenicznie, jak normalni obywatele chcą sobie tylko spokojnie przejść przez
            kilka ulic ...

            • tytusdj1 Re: Przepraszam, że zapytam - jestem nie do końca 25.11.05, 22:04
              zorientowany - czy zaprosiliście do wspólnego wiecowania również: pedo-, zoo-
              nekro- i in. dewiantów - oczywiście, w imię tak rozumianej przez Ciebie -
              wolności demonstrowania opinii i poglądów ... które bulwersują i prowokują
              opinię publiczną (a pewnie i zaciekawią dzieci "co to jest?")... "ciemność,
              widzę ciemność" ... :-(((
            • silesius.monachijski SAJFAN POCZYTAJ SOBIE HAYEKA I POPPERA 25.11.05, 22:10
              a wtedyx nie wygadywalbys takich bzdur; nie rozwijam komentarza tylko odsylam
              do lektury klasykow (Sajfan do nich oczywiscie nie nalezy)

              orellafellaci napisała:

              > PRAWEM DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA.
              >
              > Demokracja w swoim dojrzałym wydaniu zakłada także wolność demonstrowania
              > opinii i poglądów, które się nie podobają większości, a więc tych, które
              > bulwersują i prowokują opinię publiczną.
              >
              > Marek Safjan, Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, 23 listopad 2005
              >
              > No i widzisz, a polscy geje nawet nie rozbierają się ani nie zachowują
              > obscenicznie, jak normalni obywatele chcą sobie tylko spokojnie przejść przez
              > kilka ulic ...
              >
              • orellafellaci A NAJLEPIEJ JKM KORWINA .... 25.11.05, 22:17
                • tytusdj1 orella..., czemu unikasz odpowiedzi na proste, 25.11.05, 22:32
                  konkretne pytania o zaproszonych "pobratymców" do wspólnego wiecowania
                  • orellafellaci Re: orella..., czemu unikasz odpowiedzi na proste 25.11.05, 22:54
                    A konkretnie, panie Chińczyk ?
              • nikodem123 [...] 25.11.05, 23:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ktostam2 Re: Toruń: zakaz marszu tolerancji 25.11.05, 22:54
          A co według Ciebie należy zrobić z demonstracją urządzoną mimo zakazu? Jeśli
          władza zakazuje - w tym przypadku z rozsądnego powodu, co nie wyklucza
          zrobienia tej samej demonstracji w późniejszym terminie - a uczestnicy
          demonstrują mimo to, to jest lekceważenie porządku publicznego. Jeśli władza
          pozwoli na robienie zakazanych demonstracji, to później nikt tej władzy nie
          będzie słuchał, bo będą wiedzieli, że jej decyzja nic praktycznie nie znaczy.
          Nazywasz to wolnością? To jest anarchia, która prowadzi do totalnego burdelu w
          państwie.
    • kazen Ciezko odpowiedziec skoro wycinaja posty 25.11.05, 21:06
      tak jak cenzorzy w PRL
      • mamflaka Cenzorzy w PRLu to byli łagodni chłopcy w porów 25.11.05, 21:08
        naniu z tymi semitami.
    • silesius.monachijski GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA !! 25.11.05, 21:08
      • carlitos35 Re: GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA !! 25.11.05, 21:19
        Za co te gratulacje, hę ?
        • silesius.monachijski Re: GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA !! 25.11.05, 21:23
          oczywiscie, ze za stworzenie calkiem niezlej szkoly medialnej, za sukcesy RM i
          TV Trwam (czemu mamy byc zlosliwi i zazdrosni: pogratulujmy sukcesu), i za to,
          ze takiego o. Tadeusza w Polsce mamy; a Ty carlitosie, o czym myslales?

          carlitos35 napisał:

          > Za co te gratulacje, hę ?
          • carlitos35 Re: GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA !! 25.11.05, 21:28
            O niczym. Byłem zdezorientowany, dopiero wszedłem i chciałem poznac "wątek".
            Teraz wiem. Oczywiscie, pogratulowac sukcesu, bez wątpienia to - SUKCES. I
            obiektywnie też. Ale to nie znaczy, że musi budzic zachwyt. jest to jednak
            juz inna bajka. Nic - wszystko jasne; jesli chodzi o Ojca, ma się rozumieć.
            No... o ciotkę - też (tu się można usmiechnąć !).
          • veglie Re: GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA !! 25.11.05, 21:49
            silesius.monachijski napisał:

            > oczywiscie, ze za stworzenie calkiem niezlej szkoly medialnej, za sukcesy RM i
            > TV Trwam (czemu mamy byc zlosliwi i zazdrosni: pogratulujmy sukcesu), i za to,
            > ze takiego o. Tadeusza w Polsce mamy; a Ty carlitosie, o czym myslales?
            >
            > carlitos35 napisał:
            >
            > > Za co te gratulacje, hę ?
            Kończyłeś tą szkołę zaocznie czy na "studiach" dziennych?Pytam bo jesteś
            obeznany w temacie tej wyjątkowej "uczelni" zwanej w innej kulturze medresą.
            • silesius.monachijski DROGI VEGLIE! KURS RETORYKI SIE KLANIA 25.11.05, 21:57
              a poza tym to ja juz raczej jestem zwiazany - na dobre i na zle - z jezuitami,
              a nie z redemptorystami

              veglie napisał:

              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > oczywiscie, ze za stworzenie calkiem niezlej szkoly medialnej, za sukcesy
              > RM i
              > > TV Trwam (czemu mamy byc zlosliwi i zazdrosni: pogratulujmy sukcesu), i z
              > a to,
              > > ze takiego o. Tadeusza w Polsce mamy; a Ty carlitosie, o czym myslales?
              > >
              > > carlitos35 napisał:
              > >
              > > > Za co te gratulacje, hę ?
              > Kończyłeś tą szkołę zaocznie czy na "studiach" dziennych?Pytam bo jesteś
              > obeznany w temacie tej wyjątkowej "uczelni" zwanej w innej kulturze medresą.
          • nikodem123 Re: GRATULACJE DLA OJCA TADEUSZA i T. Orlowski!! 25.11.05, 22:56
            Czemu mamy być złośliwi?!

            Teresie Orlowski też pogratulujmy za sukces medialny i sukces jej telewizji
            nadawanej aż z satelity.

            Szczególnie Ty Silesiusie powinieneś jej gratulować - Polka na ziemii
            niemieckiej z takim sukcesem krzewi miłość i to miłość heterycką, bez
            zakazanych przez Kościół prezerwatyw.

            Czemu mamy być zazdrośni?! Gratulujmy!
            • silesius.monachijski KAZDY MYSLI TYM, CO OGLADA, NIKODEMIE 25.11.05, 23:50
              nikodem123 napisał:

              > Czemu mamy być złośliwi?!
              >
              > Teresie Orlowski też pogratulujmy za sukces medialny i sukces jej telewizji
              > nadawanej aż z satelity.
              >
              > Szczególnie Ty Silesiusie powinieneś jej gratulować - Polka na ziemii
              > niemieckiej z takim sukcesem krzewi miłość i to miłość heterycką, bez
              > zakazanych przez Kościół prezerwatyw.
              >
              > Czemu mamy być zazdrośni?! Gratulujmy!
              • nikodem123 Re: KAZDY MYSLI TYM, CO OGLADA, NIKODEMIE 26.11.05, 00:02
                No! Masz sto procent racji!!

                Brawo!!!

                Ty myślisz według telewizji Trwam - pornografią ojca Rydzyka.

                To właśnie chciałem Ci uświadomić.

                • silesius.monachijski Ty mi nawet - pewnie - do pepka nie siegasz; i co 26.11.05, 00:24
                  moglbys mi uswiadomic; posluchaj najpierw RM i poogladaj TV Trwam: ojcowie
                  dziennikarze prowadzacy programy sa duzo bardziej obiektywni od durczoka,
                  gawryluk czy olejnik; "prawda w oczy kole"

                  nikodem123 napisał:

                  > No! Masz sto procent racji!!
                  >
                  > Brawo!!!
                  >
                  > Ty myślisz według telewizji Trwam - pornografią ojca Rydzyka.
                  >
                  > To właśnie chciałem Ci uświadomić.
                  >
                  • nikodem123 Re: Ty mi nawet - pewnie - do pepka nie siegasz; 26.11.05, 00:33
                    Jaka obiektywność!!!

                    Tu na forum gazety "żydowskiej" piszesz sobie co chcesz!! Czy masz jakieś forum
                    nałamach "Naszego Dziennika""?! Jaki tu obiektywizm? Gdzie go widzisz?

                    Możesz co najwyżej napisać krytyczny list do Naszego Dziennika, ale wątpię,
                    żeby go wydrukowano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka