Dodaj do ulubionych

20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypadek HIV

28.11.05, 13:19
WIELKA KULTURA PANI JOLANTY KWAŚNIEWSKIEJ-KONFERENCJA PRASOWA.
WIELKA KULTURA KS.ANDRZEJA NOWAKA-KONFERENCJA PRASOWA.
KONFERENCJA PRZERWANA-WAŻNE SĄ WIADOMOŚCI O UKŁADANIU KOSTKI RUBIKA INACZEJ.
CO BĘDZIE DALEJ ???.
Obserwuj wątek
    • mathyy [...] 28.11.05, 13:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • xxxxyyyyzzzz MATHYY, TY JUZ WIDAC DOSTALES W PALNIK, I TO MOCNO 28.11.05, 13:43
        • filo_de_putino Czy w Polsce prowadzi się jakieś badania nad lekie 28.11.05, 14:36
          lekiem przeciwko HIV?
          Opatentowanie takiego specyfiku dałoby nadzieję milionom ludzi, sławę wynalazcy,
          a Polsce spore przychody.
          • tow.stalin to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 15:14
            kurde, 20 rocznica jak hiv jest w polsce... pewnie niejednemu gejowi i/lub
            lewakowi łezka się woku zakręciła, może wysmarują jeszcze jakiś raport pt. "Jak
            hiv przyczynił się do rozwoju demokracji w katolickiem piekle jakim jest
            polska" albo "Protokoły mędrców Gejonu: prawdziwe oblicze hiva" :)

            hmmm... a co powiecie na światowy dzień chorób wenerycznych pod auspicjami ONZ?
            • auto258374 A co powiesz na pomnik? 28.11.05, 17:10
              base.google.com/base/items?oid=13771730224155340685
              • mlasskacz HIV to wymysł homofobów! 28.11.05, 19:30
            • marianna_777 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 17:54
              To oczywiscie pozostalosci po komunie

              tow.stalin napisała:

              > kurde, 20 rocznica jak hiv jest w polsce... pewnie niejednemu gejowi i/lub
              > lewakowi łezka się woku zakręciła, może wysmarują jeszcze jakiś raport
              pt. "Jak
              >
              > hiv przyczynił się do rozwoju demokracji w katolickiem piekle jakim jest
              > polska" albo "Protokoły mędrców Gejonu: prawdziwe oblicze hiva" :)
              >
              > hmmm... a co powiecie na światowy dzień chorób wenerycznych pod auspicjami
              ONZ?
              >
            • ant07 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 21:31
              >
              > hmmm... a co powiecie na światowy dzień chorób wenerycznych pod auspicjami ONZ?
              >
              Nie jet to takie wydumane, choroby weneryczne rozwijaja sie w środwiskach
              gejowskich bardziej niz AIDS.
              • duzygwizdek Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 21:53
                ant07 napisał:

                > Nie jet to takie wydumane, choroby weneryczne rozwijaja sie w środwiskach
                > gejowskich bardziej niz AIDS.

                Jak byscie im pozwolili zyc tak jak wszyscy inni (w malzenstwach) to by nie
                musieli latac z kwiatka na kwiatek.
                • auto258374 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 22:40
                  > Jak byscie im pozwolili zyc tak jak wszyscy inni (w malzenstwach) to by nie
                  > musieli latac z kwiatka na kwiatek.

                  ROTFL :) Bo oni MARZĄ o wierności, ALE nie mają małżeństw no i dlatego MUSZĄ
                  obsysać oraz nadstawiać tyłka na prawo i lewo. Mus to mus, inaczej się nie da...
                  • nikodem123 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 22:44
                    Lesbijki nadstawiają tyłka?!

                    Komu?!

                    Chyba tylko w filmach pornograficznych dla niewyżytych heteryckich samców?

                    A tak na marginesie. Czy Twoja żona MUSI obsysać, czy robi to z przyjemnością?
                    • auto258374 Czepiasz się tych lesbijek jak rzep psiego ogona 28.11.05, 23:11
                      Wątek się zaczął od:

                      >> Nie jet to takie wydumane, choroby weneryczne rozwijaja sie w środwiskach
                      >> gejowskich bardziej niz AIDS.
                      >Jak byscie im pozwolili zyc tak jak wszyscy inni (w malzenstwach) to by nie
                      > musieli latac z kwiatka na kwiatek.

                      Podkreślam "gejowskich".

                      Moja żona nie obsysa bo, jeśli już pytasz, ma małą buzię a ja bardzo duży
                      instrument. Kochamy się normalnie i lubimy to. I nie, nie umówię się z tobą.

                      • nikodem123 Re: Czepiasz się tych lesbijek jak rzep psiego og 28.11.05, 23:48
                        Szkoda, że przeszkodą w Twoim zwizku do uprawiania seksu oralnego jest tylko
                        wąski rozstaw ust Twojej żony i jak sądzę wielkich rozmiarów Twoje przyrodzenie.
                      • nikodem123 Głupi frajer z wielkim fiutem!!! 28.11.05, 23:53
                        Ludzie spotkałem głupiego frajera!

                        Posłuchajcie!

                        Ma wielkiego fiuta. Jaki dowód przytacza? Ono taki, ze żona nie robi mu oralu.

                        Ale co to ma do rzeczy? No własnie! Ten frajer zapowiedział mi z góry, ze się
                        ze mną nie umówi!

                        No ja nie moge jacy ci faceci potrafią być głupi!! Czy oni na prawdę wierzą, że
                        rozmiar czlonka ma aż takie znaczenie?!
                        • auto258374 Re: Głupi frajer z wielkim fiutem!!! 29.11.05, 00:00
                          > Ale co to ma do rzeczy? No własnie! Ten frajer zapowiedział mi z góry, ze się
                          > ze mną nie umówi!

                          Sorry, naprawdę. Raz że jestem żonaty, a dwa że jesteś chyba zbyt młoda. Nie
                          bierz tego do siebie :)

                          > No ja nie moge jacy ci faceci potrafią być głupi!! Czy oni na prawdę wierzą, że
                          > rozmiar czlonka ma aż takie znaczenie?!

                          A nie ma? Na anonsach na gejowie wszyscy się chwalą że mają ogromne...
                          • nikodem123 Re: Głupi frajer z wielkim fiutem!!! 29.11.05, 00:47
                            Skoro sprawdziłeś na anonsach na "Gejowo.pl", że ma to znaczenie, to nie będę z
                            Tobą polemizować.

                            No masz wielkiego człona, który dławi w gardle Twoją żone, przepraszam: nie
                            jest w stanie go wziąć do ust (z powodu jego rozmiarów) - współczuję i Tobie i
                            jej. Seks oralny ma miły smaczek.
                            • auto258374 Seks oralny 29.11.05, 08:53
                              > Skoro sprawdziłeś na anonsach na "Gejowo.pl", że ma to znaczenie, to nie będę z

                              Dla wielu dziennikarzy i miłośników postępu jest to niby Biblia, więc lepiej się
                              nie spieraj bo jeszcze cię ktoś nazwie homofobką i rasistką.

                              > No masz wielkiego człona, który dławi w gardle Twoją żone, przepraszam: nie
                              > jest w stanie go wziąć do ust (z powodu jego rozmiarów) - współczuję i Tobie i
                              > jej. Seks oralny ma miły smaczek.

                              Zachowaj te szczegóły dla siebie, niespecjalnie mnie to interesuje.
                • ant07 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 22:51
                  >
                  > > Nie jet to takie wydumane, choroby weneryczne rozwijaja sie w środwiskach
                  > > gejowskich bardziej niz AIDS.
                  >
                  > Jak byscie im pozwolili zyc tak jak wszyscy inni (w malzenstwach) to by nie
                  > musieli latac z kwiatka na kwiatek.

                  Z jednym partnerem? To kazirodztwo! :) Powaznie mowiac, trudno byloby im sie
                  przestawic, jesli sie zwazy, ze np. amerykanscy geje maja 300-500 partnerow w
                  zyciu.
                  • nikodem123 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 23:07
                    Zazdrościsz prawda?!

                    500 kobitek w łóżku to Ty se możesz tylko narysować? Czyż nie?

                    Ale są też lesbijki, które tylu partnerek seksualnych nie mają. Są też pedały,
                    którzy ze swoim partnerem tworzą stabilne związki.

                    Trudno to dostrzec? Wcale się nie dziwię, gdy heteryckiemu samcowi maci umysł
                    zazdrość, że inni mogą mieć 500 przygód, a on nie.
                    • auto258374 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 23:21
                      > Ale są też lesbijki, które tylu partnerek seksualnych nie mają.

                      Ja nie wiem coś ty się tak czepił. Przecież wszyscy piszą o gejach a nie o
                      lesbijkach. Dwie lesbijki (może być więcej) są bardzo estetyczne, zwłaszcza
                      młode. Żeby się nie powtarzać zastrzegam na przyszłość że nie mam nic do
                      lesbijek, żebyś mi nie odpowiadał nie na temat.

                      p.s. ta łysa w dużych okularach co pisuje do Wysokich Obcasów jest wyjątkiem

                      > Są też pedały, którzy ze swoim partnerem tworzą stabilne związki.

                      To oni chyba wielożeństwo uprawiają albo "couple looking for couple"? Albo, może
                      jestem zbyt przyziemny, po prostu "żenią się" dla przywilejów
                      podatkowo-ubezpieczeniowych a potem i tak walą gdzie popadnie i ile wlezie.
                      Słyszałem że w gejowskich "małżeństwach" skoki w bok są dozwolone. Bo tam gdzie
                      związki gejów są legalne (Europa Zachodnia) ilość homoseksualnych zakażeń HIV
                      wcale nie spada tylko rośnie.
                      • nikodem123 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 23:36
                        1. Jak to "wszyscy piszą o gejach"?! Wszyscy piszą i Ty też o homo.

                        2. "Dwie lesbijki są bardezo estetyczne" Dla kogo? Dla heterycznych kobiet?
                        Bo, że dla heteryckich samców sa bardzo "estetyczne" to wiadomo po sprzedaży
                        takowych filmów pornograficznych. Poogladasz sobie takiego pornola i już
                        myślisz, że te dwie dupy, które ocierają się ci..mi, robią to tylko dlatego, że
                        nie spotkały prawdziwego ruchacza. Ach gdyby one Ciebie spotkały... to by się
                        przestały, niewyżyte, niezaspokojone tak do siebie przytulać.

                        3. A lesbijki żenią sie dla jakich "przywilejów"? W tych krajach "zachodnich"?

                        4. O jakich przywilejach mówisz? gdy giniue partner lub partnerka w wypadku
                        samochodowym, to ten prtner lub partnerka nie dostanie ani dnia wolnego na
                        jego/ jej pogrzebanie. Jeśli nie ma urlopu WYPOCYZNKOWEGO, to ma cyas na to
                        tzlko wiecyorami!!

                        • auto258374 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 28.11.05, 23:57
                          > 2. "Dwie lesbijki są bardezo estetyczne" Dla kogo? Dla heterycznych kobiet?
                          > Bo, że dla heteryckich samców sa bardzo "estetyczne" to wiadomo po sprzedaży
                          > takowych filmów pornograficznych. Poogladasz sobie takiego pornola i już
                          > myślisz, że te dwie dupy, które ocierają się ci..mi, robią to tylko dlatego, że
                          > nie spotkały prawdziwego ruchacza. Ach gdyby one Ciebie spotkały... to by się
                          > przestały, niewyżyte, niezaspokojone tak do siebie przytulać.

                          Czy ty nie jesteś przypadkiem ta łysa w dużych okularach z Wysokich Obcasów?

                          Może lepiej skomentuj to co napisałem o BRAKU spadku zakażeń HIV tam gdzie
                          związki homo są legalne.

                          Co do śmierci partnera to nie wiem, nie jestem prawnikiem. Ale jak byś pracowała
                          u mnie to bym cię zwolnił.
                          • nikodem123 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 29.11.05, 00:40
                            Homofobia. Przykład nr 1.

                            "Co do śmierci partnera to nie wiem, nie jestem prawnikiem. Ale jak byś pracował
                            a u mnie to bym cię zwolnił."

                            Prazykład tymbardziej brutalny, gdyż oświadczasz, że w przypadku smierci mojego
                            partnera mam byc przygotowany na strzał z dwururki: umiera mój facet i mój
                            pracodawca zwalnia mnie z pracy włóasnie z tego powodu!~

                            Brawo!!!

                            Homofobia przykład nr 2.

                            > Może lepiej skomentuj to co napisałem o BRAKU spadku zakażeń HIV tam gdzie
                            > związki homo są legalne.

                            O jakim braku spadku napisałeś? Podawałeś tylko procenty. Liczb bezwzględnych
                            nigdy nie podałeś. Ponadto cytowałeś dane niemieckie całkowicie ignorując dane
                            polskie.
                            Już pomijam ten fakt, że opierasz sens legalizacji związków gejów i lesbijek
                            jedynie na kryterium spadku zakażeń wirusem HIV. Jakież to głupie kryterium.


                            • auto258374 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 29.11.05, 08:59
                              > Prazykład tymbardziej brutalny, gdyż oświadczasz, że w przypadku smierci mojego
                              > partnera mam byc przygotowany na strzał z dwururki: umiera mój facet i mój
                              > pracodawca zwalnia mnie z pracy włóasnie z tego powodu!

                              Zwolnił na pogrzeb głupku.

                              > O jakim braku spadku napisałeś? Podawałeś tylko procenty. Liczb bezwzględnych
                              > nigdy nie podałeś. Ponadto cytowałeś dane niemieckie całkowicie ignorując dane
                              > polskie.

                              Zgodnie z twoją logiką geje muszą się zarażać HIV bo w Polsce nie pozwala im się
                              żenić. No więc jeśli im by się pozwoliło, to liczba zakażeń powinna spaść. Ale
                              tam gdzie te "małżeństwa" są legalne ona wcale nie spada tylko rośnie. W Polsce
                              12,8%, w Niemczech 50-60% (w zależności od roku i źródła). To jest spadek? Chyba
                              według "innej matematyki", bo teraz jest moda na "inne" rzeczy.

                              Chcesz liczby bezwzględne - proszę bardzo. W Polsce odsetek chorych na HIV/AIDS
                              to 0,02%, liczba ludności ok 40 mln. W Niemczech chorych 0,05% i liczba ludności
                              ok. 84 mln. To jest spadek?

                              • nikodem123 Re: to już 20 lat, łezka się w oku kręci... 29.11.05, 18:10
                                Co do "zwolnienia" to Cię przepraszam.

                                Jednak co do statystyki to się będę upierał. Te siedem tysięcy przypadków
                                zalkażenia HIV w Polsce to są przypadki zdiagnozowane. Rzeczywistą ilość
                                szacuje się na 15 - 20 tysięcy! To popierwsze. Po drugie nie przytaczas
                                dynamiki zmian zachorowań w Niemczech, a to już jest manipulacja. pamietaj, że
                                HIV do Niemczech dotarł wcześniej, więc miał więcej czasu żeby zarażać. Spójrz
                                na Rosję tam dla homoseksualizmu nie ma nawet takiej tolerancji jak w Polsce,
                                a odsetek zarażonych wielokrotnie wyższy.

                                Naprawdę daj spokój i przestań statystyką udowadniać sens instytucji związków
                                partnerskich.
          • pyosalpinx Re: Czy w Polsce prowadzi się jakieś badania nad 28.11.05, 17:19
            polska medycyna jest na to za cienka w uszach. W tej dziedzinie jestesmy jak
            murzyni: niektorzy z nich dobrze reprodukuja, ale zeby jakies innowacje...nic.
            Jedynym usprawiedliwieniem takiego stanu rzeczy jest to, ze nauka potrzebuje
            finansow.
            • tigrissimo Re: Czy w Polsce prowadzi się jakieś badania nad 28.11.05, 21:13
              Polacy prowadzą wiele badań i mają nie małe osiągnięcia, tylko zamiast sami
              czerpać zyski z wynalazków (również w zakresie medycyny), to sprzedają licencje
              i prawa autorskie za granicę ;-( Ot i polska logika... a finanse faktyczne sa
              kiepskie, ale i dobrze, bo przynajmniej jest na co zwalić winę ;-)
              • nikodem123 Re: Czy w Polsce prowadzi się jakieś badania nad 28.11.05, 22:19
                Co Ty dziewczyno opowiadasz?!

                Polacy nie prowadzą żadnych badań (przynajmniej na poziomie dającym nadzieje na
                wprowadzenie do lecznictwa) nad lekami na HIV i jak do tej pory opracowali
                jeden jedyny lek oryginalny. Lek stoswany w leczeniu białaczki
                włochatokomórkowej. Niestety nie udało się go odsprzedać żadnej liczącej się
                dużej firmie farmaceutycznej (nie wystąpili z taką propozycją? lek nie dawał
                dobrych wyników? rynek zbyt wąski?...) i lek poza Polską nie został
                skomercjalizowany.

                Za to Czesi (we współpracy z Belgami) opracowali trzy leki - dwa na HIVa i
                jeden na żółtaczkę typu B. Udalo im się te leki odsprzedać amerykańskiej firmie
                Gilead i zostały z sukcesem skomercjalizowane (chyba rok 2001). Te leki na HIVa
                to: tenofovir i emtricytabina.

                Nowe, dobre leki, ale rewolucji w leczeniu HIVa nie spowodowały :-(. Nadal HIV
                jest niewyleczalny.

                Sprzedaż licencji i praw autorskich w przypadku firm nie posiadających
                odpowiednich funduszy to jedyne wyjście. Leki odsprzedaje się na różnej fazie
                rozwoju - przebadania. Koszt od pierwszych badań do uzyskania rejestracji i
                dopuszczenia do leczenia to 500mln do 1 mld dolarów. Im bardziej zawansowane
                jest to "przebadanie" leku, tym wiecej pieniędzy za licencję można skasować. Z
                tego co wiem, to Czesi odsprzedali na etapie "w hodowalch komórkowych leki
                działają" (czyli na bardzo wczesnym etapie rozoju leku) i dostali za to coś ok
                30 mln dolarów. Firma Gilead zaryzykowała - nie miała przecież gwarancji, że
                środki te będą na zakończenie przydatne w leczeniu ludzi. I gdy leki
                przechodziły z sukcesem każdy z następnych etapów badań to Czesi otrzymywali
                kolejne dodatkowe transze. Teraz gdy leki są skomercjalizowane, to
                systematycznie otrzymują co roku dodatkowe pieniądze.

                OK! Rząd Czech wykłada zatem miliard dolków i Czesi rejestrują swoje leki i w
                Europie, i w Stanach. Ale co dalej? Nie mając swoich przedstawicielstw w innych
                krajach, nie są w stanie upowszechnić terapii tymi lekami - zatem
                przedsięwzięcie kończy się finansową klapą. Wielką finansową klapą!!! 500mln
                dolków w błoto.

                Jak widzisz, ta "polska logika" odsprzedawania licencji jest bardzo logiczna.

                PS.
                Dla zainteresowanych postepami leczenia zakażenia HIVem.
                Są trzy klasy leków anty-HIV (jest jeszcze Fuzeon - ale to lek z różnych
                względów nieco na marginesie). Badania w zaawansowanej fazie nad nowymi lekami
                dotyczą niestety nowych prepartów należących wciąż do tych trzech klas.
                Rewolucji w najbliższym czasie nie będzie.

                Potencjalnie jest szansa na opracowanie dwóch kolejnych klas leków, które
                wirusa będą szachować w odmienny sposób niż te trzy klasy + Fuzeon. Ale! Leki
                te są na bardzo wczesnym etapie rozwoju - badania kliniczne na pacjentach są na
                etapie wstępnym. Te preparaty, które "dojrzały" do badań ostatecznie
                wyjaśniającymi ich przydatność z różnych przyczyn zawiodły (mała skuteczność?
                działania nieporządane?...).

                Szczepionka? Oby powstała. Ale dla wygody prostego myślenia proszę założyć, że
                nie powstanie. Chociaż badania trwają nadal, to wszystkie próby, nawet bardzo
                wyrafinowane, zawiodły.


          • jasiubleep Pewnie, ze tak nieuku... 28.11.05, 17:19
            • nikodem123 Re: Pewnie, ze tak nieuku... 29.11.05, 18:10
              A jakie?
          • kot.behemot O lekach na HIV parę słów 29.11.05, 06:26
            filo_de_putino napisał:

            > lekiem przeciwko HIV?
            > Opatentowanie takiego specyfiku dałoby nadzieję milionom ludzi,

            Leków pozwalających (jako tako i do czasu) kontrolować HIV już jest koło 15.
            Leku uniwersalnego i zawsze skutecznego nie będzie w dającej się przewidzieć
            przyszłości. Praca nad nowymi lekami jest ważna, bo się pederaści obdzielają
            uodpornionymi na leki wersjami wirusa myśląc, że skoro i tak HIVa już mają, to
            co im szkodzi się zabawić. Mamy więc wyścig między mutującym w obecności leków
            HIV (i dzięki temu ewolucyjnemu mechanizmowi nabywającym odporności na dany lek)
            i naukowcami, opracowującymi coraz to nowe leki, żeby było z czego tworzyć
            wieloskładnikowe kombinacje. Ewentualny nowy lek to nie nadzieja na wyleczenie
            dla milionów. Nowy lek to jakaś nadzieja na nie zostanie za bardzo z tyłu w tym
            wyścigu, bardzo umiarkowana sława dla wynalazcy a przychody... hmmm... zależne
            od ilości osób, które HIVa złapią. Pozornie dla mnie byłoby lepiej, gdyby się
            gay lifestyle rozpowszechnił, bo by mi roboty i pieniędzy nigdy nie zabrakło.
            Ale wiecie, chyba jednak wolałbym pracować nad lekami na raka. Albo na gruźlicę
            czy malarię. Na coś, co się dostaje z nieszczęścia, a nie z głupoty i fascynacji
            "postępem".
            • nikodem123 Re: O lekach na HIV parę słów 29.11.05, 18:12
              Myślę, że dziecko zarażone przez matkę to doskonały przykład fascynacji i
              postępu.
    • mirek.zkanady No i co z tego? 28.11.05, 14:06
      Pomniki mamy zaczac budowac? Wystawy i akademie organizowac? A kiedy z Polsce
      wykryto pierwszy przypadek choroby wscieklych krow, trawdnicy rozsianej czy
      bialaczki? Czy wszystkie choroby sa rowne, czy moze niektore sa rowniejsze?

      PS Dla srodowiska najpardziej podatnego na AIDS mam rade: abstynencja !!!
      • viki2lav Re: No i co z tego? 28.11.05, 14:18
        lecz sie czlowieku! ty masz w mozgu drogi plciowe! czas na operacje!

        a co powiesz o abstynencji od matczynej piersi?
        • mirek.zkanady Re: No i co z tego? 28.11.05, 14:22
          Juz Freud pisal, ze ta pozniej prowadzi do preferencji kobiet z obfitym biustem.

          PS Moje pytanie nadal pozostaje bez odpowiedzi: i co z tego, ze AIDS ma 20 lat?
        • pan12345 Re: No i co z tego? 28.11.05, 15:19
          A co złapałaś, biedactwo, nie trzeba sie było udzielać tak intensywnie.
    • presentation1 NAJWIEKSZE ZAGROZENIE..................... 28.11.05, 14:22
      to wspolzycie tej samej plci plus narkotyki.Ale oni mowia ze sa dobrymi
      rodzicami.A jezeli zestarzeje sie ich obce POTOMSTWO?Swieze
      cialo....................
      • presentation1 A tak na marginesie............... 28.11.05, 14:25
        Kto aids przywiodl do POLSKI?
        Normalni? czy wymagajacy leczenia?
        To zwykle pytanie.
        • presentation1 Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 14:28
          Jezeli mnie skasuja to bede wiedzial wszystko o demokracji w
          wydaniu...........................................
          • presentation1 Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 14:48
            Niech odpowiedza LUDZIE(?).Dlaczego w Polsce mamy AIDS?A moze to prawda?
            Pierwszy zarejstrowany przypadek AIDS w Polsce to Polak ktory przyznal sie do
            kontaktu z ta sama plcia.
            • ant07 Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 21:41

              >Pierwszy zarejstrowany przypadek AIDS w Polsce to Polak ktory przyznal sie do
              > kontaktu z ta sama plcia.

              Tak samo było w USA, tylko parę lat wczesniej. To tylko oznacza, że trendy ida z
              zachodu na wschód, nigdy odwrotnie.
        • anvill Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 16:44
          Ja nie wiem. Ty wiesz?
        • sinseeker Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 18:59
          oczywiscie ze pedaly i juz 20 lat porzadni dzentelmeni nie moga bez gumki do
          burdla chodzic w niedzielne popoludnie po kosciele
        • ant07 Re: A tak na marginesie............... 28.11.05, 21:39


          > Kto aids przywiodl do POLSKI?
          > Normalni? czy wymagajacy leczenia?
          > To zwykle pytanie.

          Tez pytanie, epidemie nie znaja granic. Dawniej tez nie znały więc chorowały i
          gineły całe populacje, męzczyxni i kobiety. AIDS jest choroba bardziej
          seklektywna, w Polsce choruje ok. 25 proc. kobiet, reszta to mężczyźni. Czemu
          tak jest? To tylko pytanie.
    • david_silbermann Wiem cos o tym... 28.11.05, 15:31
      to byl moj ojciec... :/
      • m15 Re: Wiem cos o tym... 28.11.05, 15:37
        wszyscy wiedzą ,że aids roznosili pederaści i narkomani
        • m15 Re: Wiem cos o tym... 28.11.05, 15:39
          m15 napisał:

          > wszyscy wiedzą ,że aids roznosili pederaści i narkomani
          natura jest nieubłagana,sama eliminuje ze środowiska jednostki stanowiące
          zagrożenie,chore,słabe,nieprzystosowane,zboczone itp.
          • jasiubleep Precz z kobietami heteroseksualnymi!! 28.11.05, 17:28
            Dlaczego kobiety heteroseksulane choruja czesciej na raka szyjki macicy i
            czesciej zarazaja sie HIV niz lesbijki? Dlaczego wlasnie je dotyka 'naturalny
            mechanizm przyrody'?
        • ant07 Re: Wiem cos o tym... 28.11.05, 21:49

          > wszyscy wiedzą ,że aids roznosili pederaści i narkomani

          A nie prostytutki, jak głosi popularna teoria ("wszyscy jestesmy zagrożeni")?
          Jak to sie ma do tego, że gumki chronia tylko w parunastu procentach, a nie w
          stu, prostytytki nie wymieraja masowo, a nadto kobiety choruja rzadziej niz
          mężczyźni. Tak sie tylko pytam, może ktoś wie.
          • fioletowa_dziewczyna Re: Wiem cos o tym... 28.11.05, 21:59
            kobiety w chwili obecnej czesciej ulegaja zakazeniu niz mezczyzni.
            dlaczego? to kwestia fizjologii, prosze pana.
    • auto258374 PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 15:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32213650&a=32233397
      Prosta arytmetyka - ilość nosicieli HIV w stosunku do całej populacji: 0,025%
      Polska (na razie), 0,0524% Niemcy. W Polsce - na razie - zakażenia homo 12,8%,
      zakażenia hetero 18,5%, reszta narkomani i inni. W Niemczech zakażenia homo 50%,
      hetero 41%, narkomani 9%.

      Tragicznie odstajemy od tolerancyjnej Europy, ale chyba nie warto nadganiać,
      prawda? Leczenie jednego chorego na HIV kosztuje min. 4000 zł miesięcznie.

      A teraz niech każdy sobie zada pytanie - czy pokazywanie w TV filmów pełnych
      przemocy przekłada się na wzrost agresji na ulicach czy wśród dzieci? Przez
      analogię można sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy należy organizować parady
      gejowskie.

      Teraz dla gejofilów - parę linków żeby poczytali zanim napiszą że kłamię:

      EuroHIV - agenda WHO
      www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf
      "In Germany, among the
      43 000 individuals estimated to be living with HIV at
      the end of 2003,50% were infected through
      homosexual contact, 41% through heterosexual contact
      (of whom 60% are from countries with generalised
      HIV epidemics), and 9% by injecting drug use."

      Fundacja Komunikacji Społecznej
      www.fks.dobrestrony.pl/raporty/Informacje150605.pdf
      "Nawiązując do danych z raportu sporządzonego na XV Międzynarodową
      Konferencję w Sprawie HIV i AIDS w Bangkoku (lipiec 004), przyczyną
      większości nowych zakażeń w Niemczech są kontakty homoseksualne mężczyzn
      (są powodem 30% nowych przypadków)."

      www.alertnet.org/thenews/newsdesk/N08291782.htm
      "A separate CDC analysis estimated men with male sex partners accounted for 64
      percent of early-stage syphilis cases in 2004, up from just 5 percent in 1999.
      Cities with large gay populations had some of the highest rises in syphilis
      cases, topped by San Francisco."

      Innymi słowy wrażliwe, inteligentne, higieniczne i marzące o stałych związkach
      środowisko gejowskie piąty rok z rzędu bije rekordy w dystrybucji starego
      poczciwego syfilisu

      Wszystko na temat legalizacji związków homoseksualnych zostało powiedziane w
      poniższym artykule, więc tylko podam link::

      www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml
      Jako uzupełnienie do rozważań o wierności i dyskryminacji gejów warto zapoznać
      się z tym tekstem publikowanym - uwaga! - przez Kampanię Przeciwko Homofobii:

      www.kampania.org.pl/01_05_01.html
      • nina.dark Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 16:19
        nauczcie sie tolerancji, bo az slabo sie robi czytajac wasze wypowiedzi. Albo
        lepiej: spadac do kosciola i zamknac sie tam z ks rydzykiem, zabawicie sie i to
        jak!!!!!!!!!!!!!!
      • pe1 Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 16:40
        > W Polsce - na razie - zakażenia homo 12,8%,
        > zakażenia hetero 18,5%, reszta narkomani i inni.

        rozumiem, że to dla ciebie argument na potwierdzenie tezy, że homo w polsce
        rozsiewają HIV. gratuluję "umiejętności" logicznego myślenia.
        • auto258374 Ruch gejowski a epidemia HIV/AIDS 28.11.05, 17:19
          > > W Polsce - na razie - zakażenia homo 12,8%,
          > > zakażenia hetero 18,5%, reszta narkomani i inni.
          > rozumiem, że to dla ciebie argument na potwierdzenie tezy, że homo w polsce
          > rozsiewają HIV. gratuluję "umiejętności" logicznego myślenia.

          Czytaj dokładniej. Polskie 12,8% to bardzo niski wynik. Świetnie. To znaczy że
          polscy geje roznoszą stosunkowo mało HIV/AIDS. Ale Polska jest przecież
          faszystowska, nietolerancyjna, homofobiczna (niepotrzebne skreślić) i nie
          pozwala na parady gejów. Porównaj sobie z Niemcami (homo 60%), Czechami (homo
          53%) czy Wlk Brytanią (48%), każde z tych krajów to oaza tolerancji dla gejów i
          u nich procent zakażeń gejowskich jest 4-5x wyższy. Innymi słowy za powszechną
          akceptacją dla środowisk gejowskich idzie fala HIV/AIDS. Jeśli chodzi o odsetek
          zarażonych HIV w tolerancyjnych Niemczech jest on 2x wyższy niż w Polsce. Trzeba
          być ślepym żeby tego nie widzieć - albo nie chcieć zobaczyć.
          • fioletowa_dziewczyna Re: Ruch gejowski a epidemia HIV/AIDS 28.11.05, 17:20
            juz na tylu forach zwracalam ci uwage.
            nie mozna 'roznosic aids'
            • zhk Re: Ruch gejowski a epidemia HIV/AIDS 28.11.05, 19:44
              Ej tam czepiasz się, a wiadomo o co chodzi. Podstaw sobie "dziadostwo" zamiast
              Aids, HIV i zespół obniżonej odporności, wirus "pe..ki i co tam chcesz. I sens
              będzie ten sam. Oczywiście nosiciel nie musi chorować, ale takich można przy
              takich dyskusjach pominąć bo to nie kliniczno-akademickie rozważania.
              • fioletowa_dziewczyna Re: Ruch gejowski a epidemia HIV/AIDS 28.11.05, 20:58
                dziekuje.
                czuje sie poki co pominieta.
          • auto258374 I jeszcze jedno 28.11.05, 17:21
            W Newsweeku z 6 listopada br. został zamieszczony artykuł pt. "Randka z HIV".

            "[...]Jednak jak mówi prof. Zbigniew Izdebski, wiele osób bez względu na
            orientację seksualną zachowuje się lekkomyślnie. Nawet ci, którzy mają dużą
            wiedzę na temat AIDS. Także homoseksualiści. I to mimo, że to właśnie oni -
            prócz narkomanów - pierwsi zaczęli padać ofiarą HIV. Znają problem ale go
            bagatelizują. - Przestali się bać. Uwierzyli, że AIDS to taka sama przewlekła
            choroba jak, dajmy na to, cukrzyca. - Z informacji, jakie docierają do Krajowego
            Centrum ds. AIDS z jego punktów konsultacyjno-dioagnostycznych, wynika, że coraz
            rzadziej używają prezerwatyw."
          • sinseeker Re: Ruch gejowski a epidemia HIV/AIDS 28.11.05, 19:05
            aha.... parady roznosza ejdsa to dlatego te zakazy. Dziekuje za wyjasnienie.
            • auto258374 Re: Ruch gejowski a parady 29.11.05, 00:07
              Taka paralela - czy częste pokazywanie filmów z przemocą w TV powoduje wzrost
              agresji u dzieci i młodzieży? Sam sobie odpowiedz. Orientacja homo nie oznacza
              od razu bycia gejem. Orientacja to skłonność, wcale nie trzeba za nią iść. Po to
              człowiek ma rozum, żeby nie posuwać dyni czy kozy jak mu się tylko zachce. Po
              drugie, homoseksualista to niekoniecznie od razu gej
              (www.kampania.org.pl/01_05_01.html). Tymczasem parady sprowadzają to
              wszystko do jednego - "zdaje ci się że masz chęć? Więc zostań gejem. Zwłaszcza
              dlatego że od lat kisimy się we własnym sosie, staruchów nikt nie chce i każde
              świeże mięsko jest na wagę złota" :)
        • zhk Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 19:40
          Jeśli to procent populacji to by się zgadzało. Bo skoro 10% to homo, to zarażeń
          jest 8ipół razy więcej. To z tego wynika.
          • pe1 Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 20:34
            nie, to z tego wcale nie wynika. wynika 10% populacji homo,
            natomiast ty masz elementarne problemy z myśleniem
      • anvill Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 17:02
        UFFFF!!!! Zadałem sobie ten trud i przeczytałem najpierw ten tekst a potem
        jeszcze odnośniki do jakis tam twoich stron - cóż jest to stek kłamstw oraz co
        gorsze z tekstów które tam publikujesz wynika jasno że nie rozumiesz o co tak
        naprawde chodzi. Kuriozalne już były te wypociny na temat kwestii
        dziedziczenia. jakakolwiek polemika zbędna
        • fioletowa_dziewczyna Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 17:05
          [tym bardziej, ze to samo wkleja w wielu miejscach (;]

          btw. zapraszam na hiv_aids.glt.pl
          • zhk Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 19:33
            Zważ, że te namowy do testów i "nie banie" się tego jest adresowane do....
            Gdyby ludziska postępowali jak Pan Bóg przykazał (mam na myśli, żeby siępo
            prostu kochali, w prawdziwym znaczeniu tego słowa) oriblem byłby śladowy-
            transfuzje, zabigi, brak higieny, wypadki itd. Dotyczy to zarówno hetero jak i
            homo. No i wraca jak bumerang rozwiązłość. U której grupy PROCENTOWO jest
            większa. Moim zdaniem wśród homo. Może sięmylę, dopuszczam takąsytuację. Tyle,
            że mam już paręlat i doświadczenie mi podpowiada, że sięnie mylę.
            • nikodem123 Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 19:48
              Mylisz się.
              Wśród lesbijek HIV spotyka się wyjątkowo żadko, bo lesbijki są sobie wyjątkowo
              wierne.

              Lesbijki to też homo.
              • zhk Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 19:59
                Zgadzam się z Tobą. Znam kilka takich osób. Faktycznie są takie jak mówisz.
          • ant07 Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 22:48


            >
            > btw. zapraszam na hiv_aids.glt.pl

            dobre, w ramach rewanzu polecam (dla ludzi o mocnych nerwach)

            www.zigzag.pl/jmte/aids01.htm
            lub, jeszcze lepsze, www.duesberg.com/
            • nikodem123 Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 22:52
              Straszne są te strony - powinny być prawnie zabronione. przecież one robią
              ludzim wodę z mózgu.

              A co jest na stronie: hiv_aids.glt.pl mnie się ona nie otwiera.
              • fioletowa_dziewczyna Re: PRAWDA O HIV/AIDS 28.11.05, 22:59
                hiv_aids.glt.pl
                u mnie dziala.
        • auto258374 EuroHIV to nie moja strona 28.11.05, 17:14
          Uważasz że EuroHIV/WHO to instytucja homofobiczna i rasistowska? Ja podaję
          wyniki wprost za nimi.
          • jasiubleep Ale ty nie rozumiesz tego, co kopiujesz.. 28.11.05, 17:31
            • auto258374 Ale co tu można jeszcze rozumieć? 28.11.05, 21:56
              Przeczytaj:

              "In Germany, among the
              43 000 individuals estimated to be living with HIV at
              the end of 2003,50% were infected through
              homosexual contact, 41% through heterosexual contact
              (of whom 60% are from countries with generalised
              HIV epidemics), and 9% by injecting drug use."

              www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf
              Po polsku: W 2003 50% nosicieli w Niemczech zaraziło się przez stosunki
              homoseksualne, 41% przez heteroseksualne, 9% przez wstrzykiwanie opiatów.

              Co tu jeszcze można rozumieć?
              • nikodem123 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 28.11.05, 22:27
                Można!

                Można zrozumieć na przykład to, że heteryczne kontakty są prawie tak samo
                częstą przyczyną zakażeń HIVem co kontakty meżczyzn uprawiających seks z innymi
                mężczyznami.

                Problem HIVa nie dotyczy tylko pedałów.

                Lesbijki, choć zgniłe homoseksualistki, HIVa nie przenoszą.
                • auto258374 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 28.11.05, 23:31
                  > Można zrozumieć na przykład to, że heteryczne kontakty są prawie tak samo
                  > częstą przyczyną zakażeń HIVem co kontakty meżczyzn uprawiających seks z
                  innymi mężczyznami.

                  To teraz porównaj liczebność obu środowisk. Środowisko gejowskie - 3-10%
                  populacji odpowiada za 60% zakażeń HIV, środowisko hetero dziewięciokrotnie
                  liczniejsze - za 40%. Dlaczego tak jest? Polecam dwie prace, które to wyjaśniają:

                  1. fizjologiczna (www.sl-zdr.kielce.opoka.org.pl/kryczka1.htm)
                  2. socjologiczna (www.kampania.org.pl/01_05_01.html)
                  • nikodem123 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 28.11.05, 23:43
                    Ale co chciałeś udowodnić? Że lepiej jest być heterykiem niż pedałem? Bo
                    mniejsza szansa na HIVa?

                    Otóż skucha!!! HIV łapie tych, którzy nie używają prezerwatyw i tylko tych.

                    Co chciałeś przedstawić, że pedały żadziej używają prezerwatyw? Tak bardzo
                    troszczysz się o zdrowie pedałów?
                    • auto258374 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 29.11.05, 00:11
                      > Ale co chciałeś udowodnić? Że lepiej jest być heterykiem niż pedałem? Bo
                      > mniejsza szansa na HIVa? Otóż skucha!!! HIV łapie tych, którzy nie używają
                      prezerwatyw i tylko tych.

                      Mylisz się. Szansa zakażenia przy stosunku pedalskim jest o rząd wielkości
                      większa niż przy hetero. Przy lesbijskim jeszcze mniejsza, dla pełni obrazu.
                      Poza tym jak wynika ze statystyk EuroHIV/WHO bycie gejem w Europie Zachodniej
                      zwiększa szansę zakażenia HIV 4-5x, niezależnie od tego jakie są przyczyny.

                      > Co chciałeś przedstawić, że pedały żadziej używają prezerwatyw? Tak bardzo
                      > troszczysz się o zdrowie pedałów?

                      Tak, bo potem państwo ich musi leczyć za moje pieniądze a oni organizują parady
                      i domagają się praw.
                      • nikodem123 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 29.11.05, 00:54
                        No ja nie mogę!

                        Chłopie skąd takie wnioski?

                        "Mylisz się. Szansa zakażenia przy stosunku pedalskim jest o rząd wielkości
                        większa niż przy hetero."

                        No stary! No zastanów sie! Co Ty opowiadasz?! W prezerwatywie? Skad takie
                        dowody?!

                        "Poza tym jak wynika ze statystyk EuroHIV/WHO bycie gejem w Europie Zachodniej
                        zwiększa szansę zakażenia HIV 4-5x, niezależnie od tego jakie są przyczyny."

                        Przyczyny czego?

                        Świetnie, że troszczysz się o zdrowie pedałów, ale to heterycy i heteryczki
                        zaczynają stanowić największy problem - bo ich jest wiecej - jeśli chodzi o
                        zakażenie HIVem
                        • auto258374 Re: Ale co tu można jeszcze rozumieć? 29.11.05, 09:06
                          > "Mylisz się. Szansa zakażenia przy stosunku pedalskim jest o rząd wielkości
                          > większa niż przy hetero."
                          > No stary! No zastanów sie! Co Ty opowiadasz?! W prezerwatywie? Skad takie
                          > dowody?!

                          Stąd: www.sl-zdr.kielce.opoka.org.pl/kryczka1.htm poczytaj o fizjologii

                          Ze statystyk jednak wynika, że środowiska gejowskie nie tylko nie korzystają z
                          prezerwatyw, ale świadomie z nich przestają korzystać bo wydaje im się że HIV
                          jest już uleczalny. Podawałem wiele linków na ten temat.

                          > "Poza tym jak wynika ze statystyk EuroHIV/WHO bycie gejem w Europie Zachodniej
                          > zwiększa szansę zakażenia HIV 4-5x, niezależnie od tego jakie są przyczyny."
                          > Przyczyny czego?

                          Przyczyny tego że geje częściej zarażają się HIV niż normalni ludzie.
                          Niezależnie od tego jakie są przyczyny tego zjawiska, ono istnieje - wynika to z
                          danych EuroHIV/WHO, które cytowałem.

                          > Świetnie, że troszczysz się o zdrowie pedałów, ale to heterycy i heteryczki
                          > zaczynają stanowić największy problem - bo ich jest wiecej - jeśli chodzi o
                          > zakażenie HIVem

                          W krajach rozwiniętych jest ich więcej ale rzadziej zarażają się HIV. Ilość
                          chorych wśród normalnych ludzi rośnie, ale wśród gejów rośnie o wiele szybciej.
                          Tak wynika z danych EuroHIV/WHO. Nie znaczy to że nie należy walczyć z epidemią
                          wśród normalnych ludzi, ale obecna zmowa milczenia w sprawie zakażeń wśród gejów
                          jest dość dziwna.
      • jasiubleep Pewnie, ze przeinaczasz.. 28.11.05, 17:29
        .. i wyjasnilem to w poprzednim poscie. Poczytaj a potem naucz sie
        interpretowac dane..
    • fioletowa_dziewczyna brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 17:04
      ale to juz wlasciwosc ludzi, ktorzy nigdy nie zetkneli sie z tym problemem f2f.
      czym zakazeni hiv wam zagrazaja?
      wytlumaczcie, bo ja jakos nie jestem w stanie pojac.

      do lobby antygejowskiego:
      tak sie dziwnie sklada, ze aktualnie najwieksza grupe nowozakazonych stanowia
      heterycy... dziwne, nie?
      • auto258374 Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 17:30
        > ale to juz wlasciwosc ludzi, ktorzy nigdy nie zetkneli sie z tym problemem f2f.
        > czym zakazeni hiv wam zagrazaja?
        > wytlumaczcie, bo ja jakos nie jestem w stanie pojac.

        Promowanie ryzykownych zachowań seksualnych przez promowanie ruchu gejowskiego
        nie leży w interesie żadnego normalnego społeczeństwa. Rozwiązłość, duża liczba
        partnerów i ryzykowne praktyki seksualne są nierozłącznie związane z ruchem
        gejowskim, stanowią część jego ideologii. Zajrzyj na anonse.gejowo.pl/ i
        powiedz co sądzisz o bezpiecznym seksie wśród gejów:

        "Będę jutro we Wrocławiu między 12 a 15 mogę zrobić ci namiętnie loda i oddać
        twojej fantazji to co na zdjęciu..."

        "Szukam atrakcyjnego zdecydowanego i napalonego kolesia z Wawki w wieku 15-20
        lat którego ostro wyrucham w dupe i spuszcze mu sie do ryja."

        "jestem do środy w Wałbrzychu i chętnie spotkałbym się z jakims mężczyzną /
        czekam /"

        "Szukam aktywnego, w wieku 40 - 60 wygląd - wzrost, waga etc. obojętny z lokum.
        Nie jestem zainteresowany przyjaźnią, ani nawet bliższą znajomością. Ustalamy
        termin i miejsce, ja wchodzę, Ty czekasz ze zdjętymi spodniami a ja Ci biorę do
        ust. Anal również możliwy. Nie interesuje mnie żaden sponsoring itp. Robię co
        mam zrobić i wychodzę."

        itd itp

        > do lobby antygejowskiego:
        > tak sie dziwnie sklada, ze aktualnie najwieksza grupe nowozakazonych stanowia
        > heterycy... dziwne, nie?

        W Polsce - tak. Ale Polska przecież jest nietolerancyjna. A i tak mamy 2x niższy
        odsetek ludzi z HIV/AIDS w porównaniu z tolerancyjnymi dla gejów Niemcami. W
        Niemczech hetero stanowią już mniejszość zakażonych HIV/AIDS. Geje to 60%.
        Ciekawe dlaczego?

        Polecam jeszcze z Kampanii Przeciwko Homofobii
        (www.kampania.org.pl/01_05_01.html)

        "Największą nieuczciwością tego odrażającego ruchu (gejowskiego) jest to, że
        przywłaszczył on sobie prawo do reprezentacji całego świata homoseksualistów,
        analogicznie jak ruch feministyczny rości sobie pretensje do tego, by
        reprezentować prawa wszystkich kobiet. Agresywny ruch gejowski ukazał dosadnie
        swe oblicze na początku lat 70, gdy został solidnie przetrzebiony przez AIDS.
        Amerykańscy lekarze, widząc skalę problemu, zaapelowali do gejów, by do momentu
        wynalezienia szczepionki przeciw AIDS spróbowali ograniczyć swe kontakty
        seksualne do jednego partnera. Reakcja była natychmiastowa – zaatakowano lekarzy
        za taką deklarację, naruszyli bowiem coś, co stanowi fundament, sens i cel ich
        życia – codzienną orgię. Propozycja lekarzy uderzyła w całą strukturę
        organizacyjną ruchów gejowskich: z klubami, dyskotekami, gdzie w toaletach
        "zaliczano" taśmowo kolejnych partnerów. Do całej akcji sprzeciwu włączyły się,
        oczywiście, media, relacjonując w żałobnym tonie kolejne pogrzeby "gwiazd",
        które poległy na tym właśnie gejowskim polu chwały jak bojownicy... Przy okazji
        obowiązkowo wspominano, że gej to człowiek nad wyraz wrażliwy i uczuciowy,
        przewyższający w tej materii heteroseksualistę. Jak tu pogodzić wrażliwość i
        uczuciowość z taśmowym i anonimowym parzeniem się w toaletach i w krzakach,
        wiedzą pewnie tylko dziennikarze... Każdemu, kto próbuje ująć ruch gejowski nie
        tylko w ramach wulgarnego seksu, polecam odwiedzenie witryn internetowych
        skupiających to środowisko. Rubryka ogłoszeń jest bardzo zbliżona do napisów w
        dworcowych toaletach."

        Innymi słowy homoseksualista nie musi być gejem.
        • fioletowa_dziewczyna Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 17:32
          z toba nie da sie dyskutowac.
          • zhk Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 19:16
            Niestety moja droga, ale ma wiele racji. Ruchy gejowskie nie wytrzymują krytki
            jeśli chodzi o normy obyczajowe (wcale nie tak wiktoriańskie jakby się mogło
            komuś wydawać) w cywilizowanym świecie. Dlatego na bazie demokracji i wolności
            zgromadzeń próbują krzyczeć i propagowaćswój styl życia, często nachalnie. A,
            że tolerancja jest, to widać, bo wyraźnie po ryju nikt im nie daje. Gdyby owe
            ogólne normy były prawem, to takie demonstracje zakazane by były jak
            neofaszystowskie marsze. Więc się cieszcie, że jest jak jest. A HIV od początku
            był skojarzony z homo. Tu się zaczęło i od nich rozprzestrzeniło.
            • boccata Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 29.11.05, 15:45
              zhk napisał:

              > Niestety moja droga, ale ma wiele racji. Ruchy gejowskie nie wytrzymują
              krytki
              > jeśli chodzi o normy obyczajowe (wcale nie tak wiktoriańskie jakby się mogło
              > komuś wydawać) w cywilizowanym świecie. Dlatego na bazie demokracji i
              wolności
              > zgromadzeń próbują krzyczeć i propagowaćswój styl życia, często nachalnie. A,
              > że tolerancja jest, to widać, bo wyraźnie po ryju nikt im nie daje. Gdyby owe
              > ogólne normy były prawem, to takie demonstracje zakazane by były jak
              > neofaszystowskie marsze. Więc się cieszcie, że jest jak jest. A HIV od
              początku
              >
              > był skojarzony z homo. Tu się zaczęło i od nich rozprzestrzeniło.


              Przepraszam ale musisz sie toche poduczyc. Np. co to demokracja? bo chyba masz
              blade pojecie o tym..A ze HIV Ci sie kojazy tylko z 'homo' to masz problem
              Akty agresji w stosunku do gejow i lesbijek sa bardzo czeste, ale wiesz sobie w
              co chcesz..

        • jasiubleep Rak szyjki macicy jest wiekszym problem.. 28.11.05, 17:43
          W Europie Zachodniej, najwiekszy odsetek nowych zakazen HIV dotyczy nowych
          imigrantow (podobnie jak z TBC).

          W populacji 'nie -imigrantow', rzeczywiscie sa nimi 'mezczyzni uprawiajacy seks
          z mezczyznami' (niekoniecznie 'geje' albo 'heteroseksualisci'). Ale jaki jest z
          tego wniosek?

          Uprawianie seksu heteroseksualnego zwieksza ryzyko raka szyjki macicy (to jest
          w Polsce ZNACZNIE wiekszy problem niz HIV), czyli nalezaloby takowegoz jeszcze
          szybciej zakazac.
          • zhk Re: Rak szyjki macicy jest wiekszym problem.. 28.11.05, 19:38
            Oj z tąszyjką macicy toś kuląw płot przywalił. Seks jest zdrowy, naturalny i
            każdy lekarz to powie. Chyba, że są inne przciwskazania. Tyle, że sekes w
            miaręnaturalny. Bo masochizm (krew), ostry analny, czy co w tym przypadku
            oczywiste homoseksualny (przede wszystkim męski) nie jest zbyt higienicznym
            zdrowotnie zachowaniem. A przyczyn jest od cholery...
        • duzygwizdek Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 17:58
          Anonse, ktore cytujesz mowia mi tylko, ze geje uprawiaja swoj seks tak samo jak
          heterycy. Nic dodac nic ujac.
          Bezmyslne cytowanie tych anonsow dowodzi, ze podchodzisz do gejow i AIDS bardzo
          stronniczo, powiedzialbym z duza doza homofobii i brakiem racjonalnosci.
          • auto258374 Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 22:08
            > Anonse, ktore cytujesz mowia mi tylko, ze geje uprawiaja swoj seks tak samo jak
            > heterycy. Nic dodac nic ujac.

            Być może w twoim środowisku. W takim razie przykro mi, ale należysz również do
            grupy ryzyka. Nawet w czasach studenckich nie spotkałem się z akcjami w rodzaju
            "przychodzę, walimy się, wychodzę" i podobnymi w wydaniu damsko-męskim. Ten
            tekst z Kampanii Przeciwko Homofobii o anonimowym ru..iu w kiblu wydaje się
            być dość adekwatny. Proszę, niech się ru..ą, tylko niech nie robią z tego
            filozofii, nie obnoszą po ulicach i nie zbliżają się do moich dzieci - to jest
            moja tolerancja.
            • nikodem123 Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 22:34
              Stary!

              Gdzie Ty żyjesz! Kup sobie jakiegoś heteryckiego polskiego świerszczyka i
              poczytaj sobie tem zamieszczane ogłoszenia!!

              Głupi homofob wziął ogłoszenia z gejowo.pl z działu "Tylko seks", przebrał co
              bardziej pikantne i na tej podstawie przyprawił osobom homseksualnym gębę.

              Dlaczego nie zostały zacytowane ogłoszenia z innych działów: "Poznam
              księcia", "Przyjaźń"? Bo było to niewygodne dla homofobicznej propagandy!!!

              Zwracam też uwagę, że oprócz pedałów homoseksualistami są również lesbijki,
              Drogi Kolego. Tak homoseksualistakami są również kobiety.
              • auto258374 Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 23:07
                > Gdzie Ty żyjesz! Kup sobie jakiegoś heteryckiego polskiego świerszczyka i
                > poczytaj sobie tem zamieszczane ogłoszenia!!

                Czytelnicy polskich świerszczyków nie urządzają parad równości. Podobnie jak
                palacze papierosów, ofiary wypadków drogowych i tego czegoś tam macicy.

                > Dlaczego nie zostały zacytowane ogłoszenia z innych działów: "Poznam
                > księcia",

                Tytuł mnie tak rozśmieszył że myślałem że tam są kawały.

                > Głupi homofob wziął ogłoszenia z gejowo.pl z działu "Tylko seks", przebrał co
                > bardziej pikantne i na tej podstawie przyprawił osobom homseksualnym gębę.

                Sex [dodaj]
                Czy trzeba coś pisać? :)
                ilość ogłoszeń: 1934

                Szukam przyjaciela [dodaj]
                Może tylko do pisania listów, a może do kina
                ilość ogłoszeń: 385

                Szukam partnera [dodaj]
                Może to Ty?
                ilość ogłoszeń: 566

                Czyli 2x więcej gejów chce po prostu zar..chać niż łącznie znaleźć kochasia.
      • zhk Re: brakuje wam niestety kultury i tolerancji 28.11.05, 19:07
        Bo i jest ich zdecydowanie więcej. Ale jakby zbadać proporcjonalnie to nie wiem
        jakby wyszło? Wynika to raczej ze sposobów seksu. Mam na myśli przede
        wszystkim (bo formy z mikropęknięciami skóry to inna sprawa) "wierność "
        parterom, co u homo, nie jest zjawiskiem "powszechnym". No i stereotyp ten,
        niestety nie jest fałszywy. Nie jest regułą, rzecz jasna, ale sporo w tym
        peawdy. Chyba nie zaprzeczysz..
      • tajemniczy_don_pedro Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 22:23
        > tak sie dziwnie sklada, ze aktualnie najwieksza grupe nowozakazonych stanowia
        > heterycy... dziwne, nie?

        Dziwne, tym bardziej, że nieprawdziwe. Posługuję się danymi CDC - w USA
        największa grupa zakażonych to męscy homoseksualiści. A i masz wypowiedź
        zacytowaną w artykule, do którego komentarz piszemy:
        "Dyrektor Krajowego Centrum do spraw AIDS Anna Marzec-Bogusławska powiedziała,
        że coraz więcej osób zakaża się poprzez kontakty seksualne, głównie homoseksualne."
        • fioletowa_dziewczyna Re: Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 22:46
          stany to nie polska.
          to raz.
          dwa - to to, ze jako seropozytywna jestem raczej na biezaco w tym temacie.
          i zdaje sie, ze wiem co mowie.

          chcesz wiecej statystyk? wiecej wiedzy?
          polecam: hiv_aids.glt.pl
          • tajemniczy_don_pedro Re: Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 23:01
            A propos raz:

            Oprócz danych odnoszących się do Stanów, podałem wypowiedź pani dyrektor
            krajowego Centrum do spraw AIDS. Ona, jak się domyślam, mówiła o Polsce.
            Ponadto, należymy do zasadniczo tego samego kreęgu kulturowego co USA, i ich
            statystyki (na większej populacji) pozwalają na wyciąganie wniosków generalnych,
            również dotyczących Polski.

            A propos dwa: To, że jesteś seropozytywna, nie daje Ci żadnej większej wiedzy.
            Jesteś może i na bieżąco w temacie, proszę więc bardzo: wypowiadaj się o
            tolerancji i w ogóle o aspektach społecznych. Ja jestem na bieżąco w innych:
            stronie biologicznej i epidemiologicznej problemu. Zawodowo.

            Portalu dla aktywistów nie potrzebuję, wolę literaturę fachową.
            • fioletowa_dziewczyna Re: Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 23:07
              bardzo ciekawe co piszesz.
              czy kazdy biolog/epidemiolog wypowiada sie w sposob taki jak ty?
              o polsce i ja mowie. znam na biezaco dane z mojego miasta. wiem jak to wyglada
              stystycznie w centralnej polsce.
              ale przepraszam, jestem tylko nedzna aktywistka z hivem.
              • tajemniczy_don_pedro Re: Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 23:17
                fioletowa_dziewczyna napisała:

                > bardzo ciekawe co piszesz.
                > czy kazdy biolog/epidemiolog wypowiada sie w sposob taki jak ty?

                Podejrzewam, że tak. Dla naukowca liczą się fakty i statystyki, nie ma miejsca
                na zaciemnianie rzeczywistości polityczną poprawnością i wrażliwością.

                > ale przepraszam, jestem tylko nedzna aktywistka z hivem.

                A po co Ci ta martyrologia? Twierdziłem, że "nędzną"?

                • nikodem123 Re: Brakuje Ci wiedzy 28.11.05, 23:24
                  Stary!

                  No wejdź sobie na stronę Państwowego Zakładu Higieny i sprawdź!!

                  Meczysz dziewczynę swoimi wydumanymi faktami, zamiast żetelnie sprawdzić.

                  No wstyd, po prostu wstyd.
    • arsen44 Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 18:43
      Hasło na Paradę Równości: "Hiv dla wszystkich".
      • duzygwizdek Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 18:52
        arsen44 napisał:

        > Hasło na Paradę Równości: "Hiv dla wszystkich".

        Ale z ciebie wyjatkowa kanalia.
        • zhk Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 19:02
          Raczej dureń. Właśnie nie ma co tego głosić, bo jest niestety dla wszystkich.
          Ras, Kultur, zawodów, religii, seksualności itd. Faktem jest, że abstrachując
          od krajów 3 świata i chorych dzieci, zarażają się ludzie oprzez seks
          niekontrolowany, czyli "każdy z każdym". Tu można sobie wstawić grupę
          społeczną, co tak postępuje najczęściej. No i prostytucja zbiera największe
          żniwo. A homoseksualizm.... Zależy jak kto i co. Z obserwacji wynika, że ten
          typ seksualności nie jest zbyt wierny jednym parterom. I dlatego ów stereotyp
          funkcjonuje i jest w nim niestety wiele prawdy. Odnośnie grupy ryzyka.
          • duzygwizdek Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 19:13
            zhk napisał:

            > A homoseksualizm.... Zależy jak kto i co. Z obserwacji wynika, że ten
            > typ seksualności nie jest zbyt wierny jednym parterom. I dlatego ów stereotyp
            > funkcjonuje i jest w nim niestety wiele prawdy. Odnośnie grupy ryzyka.

            Musze pochwalic cie za uzycie slowa "stereotyp" dlatego, ze 'kazdy z kazdym'
            jest wlasnie blednym stereotypem odnosnie homoseksualistow. Wierz mi. Jestem
            jednym z tysiecy przykladow na to, ze to jest wlasnie blednym stereotypem.
            • zhk Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 19:21
              Pytanie brzmi, czy jesteś naprawdęw licznym towarzystwie postępujących tak jak
              Ty? Bo mam wrażenie, że jednak stosunkowo mało gejów zachowuje się przyzwoicie,
              zgodnie z elementarną międzyludzką uczciwością. Wiesz co mam na myśli. Może się
              mylę, ale moje doświadczenie i obserwacje tak mi podpowiadają.
              • duzygwizdek Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 19:41
                zhk napisał:

                > Może się mylę, ale moje doświadczenie i obserwacje tak mi podpowiadają.

                Nastepna pochwala dla ciebie. Nie zakladasz z gory, ze masz kompletna racje i
                dopuszczasz mozliwosc, ze sie mylisz. To jest bardzo zdrowe podejscie do
                kwestii.

                Nie wiem jakie masz doswiadczenie, czy jestes gejem, czy nie, czy tylko
                opierasz swoje spostrzezenia na przykladach gejow, ktorych znasz. Moge ci tylko
                powiedziec, ze geje nie zachowuja sie inaczej niz ich heteroseksualni
                odpowiednicy. Wsrod heterykow znajduje sie duzo ludzi, ktorzy traktuja seks z
                wielkim brakiem odpowiedzialnosci za siebie i za ich licznych partnerow.
                Eksponowanie najbardziej razacych przykladow braku odpowiedzialnosci wsrod
                gejow nie jest dowodem, ze geje sa ani lepsi, ani gorsi od heteroseksualistow
                jesli chodzi o te sprawy.
                • zhk Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 19:56
                  Zgadzam sięgeneralnie z Tobą. Moje doświadczenie wynika z wieku. Nie jestem
                  gejem, ale paru znam. Różnych. Z obserwacji też mam takie to podejrzenie, że
                  seks dla gejów jest ważniejszy w życiu niż seks dla nie gejów. Może ta
                  skłonność wynika również też z nadpobudliwości do seksu w ogóle. Bo jednak nie
                  wytrzymuje krytyki to że to identycznie "równoprawne" filozoficznie zachowania.
                  Choćby tylko ze względu na zachowanie gatunku. Po prostu tacy się rodzą co
                  dzieci mieć nie mogą (bezpłodni lub homo - mówię o naturalnych poczęciach
                  dzieci) i nie oni są wiodącą , czy tak samo pożądanymi osobnikami (mówię o
                  biologi, przyrodzie) jak ci co się rozmnażają. Chyba w tym tkwi głęboko, acz i
                  zarazem płytko problem owej nietolerancji (rozdmuchanej wydaje mi się nad
                  miarę) i niechęci do homosksualnych zachowań. Ci, którzy są hetero, czują
                  fizyczny wstręt do homo, biologiczny wręcz, z atawistycznych przyczyn przecież.
                  To zrozumiełe. To trudno przełamać i to warto by homoseksualiści zrozumieli. I
                  w czmbuł nie potępiali homofobów, no bo coś na rzeczy jest jednak...
                  • duzygwizdek Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 20:41
                    zhk napisał:

                    > Z obserwacji też mam takie to podejrzenie, że seks dla gejów jest ważniejszy
                    w życiu niż seks dla nie gejów.

                    Znam takich, dla ktorych seks jest wazniejszy w zyciu od zycia. Znam rowniez
                    takich heterykow. Znam rowniez takich gejow, ktorzy maja zrownowazone podejscie
                    do seksu. Znam rowniez takich heterykow. Sedno w tym, ze trudno, wrecz
                    niemozliwe jest ujecie generalne, stereotypowe.

                    > Bo jednak nie wytrzymuje krytyki to że to identycznie "równoprawne"
                    filozoficznie zachowania. Choćby tylko ze względu na zachowanie gatunku. Po
                    prostu tacy się rodzą co dzieci mieć nie mogą (bezpłodni lub homo - mówię o
                    naturalnych poczęciach dzieci) i nie oni są wiodącą , czy tak samo pożądanymi
                    osobnikami (mówię o biologi, przyrodzie) jak ci co się rozmnażają. Chyba w tym
                    tkwi głęboko, acz i zarazem płytko problem owej nietolerancji<

                    Zgadzam sie, ze kwestia braku tolerancji jest gleboko zakorzeniona w polskim
                    spoleczenstwie. Nietolerancja nie wziela sie z prozni, lecz jest efektem
                    wielowiekowej nagonki zorganizowanej przez Kosciol Katolicki. Mimo tego, kazdy
                    powinien miec te sama prawa do zycia w szczesciu osobistym bez wzgled na to kim
                    jest. Jako obywatele geje placa te same podatki, wiec powinni miec te same
                    prawa co reszta obywateli. Kosciol natomiast ma prawo nie dopuszczac gejow do
                    uczestniczenia w religii, jezeli tego chce poniewaz religia i panstwo to dwie
                    odrebne rzeczy. Kosciol jednak chce narzucac panstwu polityke spoleczna. Wielki
                    blad, za ktory spoleczenstwo nasze drogo zaplaci. Zobaczysz.

                    • auto258374 Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 22:16
                      Kościół przetrwał 2000 lat i komunizm. Ruch gejowski święci swoje "triumfy" od
                      lat 30-tu i jest mocno przetrzebiony przez choroby weneryczne. W skali
                      historycznej skończy tak samo jak pomysły markiza de Sade, jako perwersyjna
                      ciekawostka. Tak jest ze wszystkimi dekadencjami.
                      • duzygwizdek Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 22:23
                        auto258374 napisał:

                        > Kościół przetrwał 2000 lat i komunizm. Ruch gejowski święci swoje "triumfy" od
                        > lat 30-tu i jest mocno przetrzebiony przez choroby weneryczne. W skali
                        > historycznej skończy tak samo jak pomysły markiza de Sade, jako perwersyjna
                        > ciekawostka. Tak jest ze wszystkimi dekadencjami.


                        Jak tak dalej pojdzie to zobaczysz, ze Kosciol nie przetrwa. Coraz wiecej
                        swieci pustka. W Stanach po tych skandalach nastapil duzy ubytek w wiernych.
                        Coraz mniej. Bo zrozumieli jaka to hipokryzja i nie chca byc baranami. To jest
                        prawdziwa dekadencja!
                        • auto258374 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 22:33
                          Nigdy nie będzie tak jak piszesz. Żadne społeczeństwo nie zdąży dojść do takiego
                          stadium. Pierwszy dzień w którym kościoły chrześcijańskie będą puste będzie
                          pierwszym, w którym pełne będą meczety. Gwarantuję ci że z punktu widzenia gejów
                          obecny, z rzadka i dobrotliwie grożący palcem PIS jest lepszy niż islam. Ale jak
                          ktoś myśli tylko o r..chaniu to nie jest w stanie myśleć logicznie.
                          • nikodem123 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 22:41
                            Mylisz się!

                            A błąd Twojego myślenia polega na tym, że ludzie do życia potrzebują religii.

                            Kto będzie potrzebował religii ten nadal będzie przy Kościele. Kto odejdzie od
                            Kościoła ten do Meczetu nie pójdzie.

                            Jeśli Ci tak bardzo zależy, żeby muzułmanie nie zdominowali w przyszłoszści
                            życia politycznego to tymbardziej powinieneś być za rozdziałem religii (teraz
                            Kościoła) od państwa. Im bardziej jest religia związana z państwem, to
                            tymbardziej istnieje ryzyko, że doktryna katolicka zostanie zastapiona religią
                            islamu, doktryną jeszcze mniej tolerancyjną wobec mniejszości.
                            • auto258374 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:01
                              Islam jest młodą religią i wojujący muzułmanie niespecjalnie przejmują się
                              jakimiś tam rozdziałami. Patrz południowa Rosja.

                              Co do potrzeby religii to też tak kiedyś myślałem. Jakieś 7-8 lat temu z zapałem
                              walczyłbym o prawa gejów, chodził na parady i protestował przeciwko wstrętnemu
                              Kościołowi. Ale pojeździłem po świecie, pożyłem w różnych kulturach (w tym
                              muzułmańskich), kilka razy mało nie straciłem życia i mi przeszło "postępowe"
                              myślenie.

                              Może to i dobrze że Polska leży miedzy Rosją i Niemcami, ktoś ciągle daje nam w
                              d..ę i nie mamy czasu zgnuśnieć, zdegenerować się i pogrążyć się w dekadencji
                              dobrobytu, który rodzi dewiacje :)
                              • nikodem123 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:17
                                Islam jest młodszą religią o jakieś 25% - rok "zero" versus rok 600 (jakos tak,
                                gdy Mahomet do/albo z Medyny). Różnica niewielka.

                                Każdy ma różne potrzeby. Do Twoich potrzeb zalicza się religia. A do moich
                                potrzeb zalicza się, żeby żadna religia nie paraliżowała mego życia poprzez
                                wpływ na funcjonowanie państwa.

                                I o takie państwo warto walczyć.
                                • auto258374 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:34
                                  > Każdy ma różne potrzeby. Do Twoich potrzeb zalicza się religia. A do moich
                                  > potrzeb zalicza się, żeby żadna religia nie paraliżowała mego życia poprzez
                                  > wpływ na funcjonowanie państwa.

                                  A religia libertyńska?
                                  • nikodem123 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:43
                                    nie ma takiej religii
                                • duzygwizdek Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:49
                                  nikodem123 napisał:

                                  .
                                  >
                                  > Każdy ma różne potrzeby. Do Twoich potrzeb zalicza się religia. A do moich
                                  > potrzeb zalicza się, żeby żadna religia nie paraliżowała mego życia poprzez
                                  > wpływ na funcjonowanie państwa.
                                  >
                                  > I o takie państwo warto walczyć.

                                  Zgadzam sie 100%
                                  • nikodem123 Re: Kościół przetrwał 2000 lat 28.11.05, 23:55
                                    przybij "piątkę"!!!
                                    • auto258374 I jeszcze go pocałuj... :) 29.11.05, 00:12
                                      • nikodem123 Re: I jeszcze go pocałuj... :) 29.11.05, 01:00
                                        A co masz przeciwko pocałunkom?!

                                        Uwazasz, że faceci powinni prać się tylko po mordach, wczesniej umawiając sie
                                        na wódke?
                • zhk PS 28.11.05, 20:01
                  Wszyskiego dobrego, muszę kończyć i trochę popracować...
          • nikodem123 Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 20:02
            Mylisz się. Wśród lesbijek zakażenia HIV występują sporadycznie, bo są sobie
            wierne.

            Lesbijki to też homo, ale dla większości heteryckich facetów homo mogą być
            tylko te wstrętne pedały.
            • duzygwizdek Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 28.11.05, 20:27
              nikodem123 napisał:

              > Mylisz się. Wśród lesbijek zakażenia HIV występują sporadycznie, bo są sobie
              > wierne.
              >
              > Lesbijki to też homo, ale dla większości heteryckich facetów homo mogą być
              > tylko te wstrętne pedały.

              Pozwol, ze wskaze ci blad w tym mysleniu. Lesbijki maja mniej zakazen na HIV
              przede wszystkim dlatego, ze HIV wymaga efektywnej wymiany krwi, lub innych
              plynow miedzy partnerami, azeby nastapilo zakazenie. Z powodu innego systemu
              rurociagowo-hydraulicznego, seks miedzy dwiema kobietami nie przedstawia
              efektywnej drogi do zakazenia.

              Zapewniam cie rowniez, ze zdecydowana wiekszosc normalnych heteryckich facetow
              nie odczuwa ani obrzydzenia, ani atrakcji do seksu homoseksualnego. Po prostu
              ich to nie interesuje. Tylko ci tzw. heteryccy mezczyzni, ktorzy maja kompleksy
              i problemy ze swoja seksualnoscia wyrazaja czasem wrecz chorobliwy wstret i
              wrogosc do homoseksualistow. Czy czasem ty nie zaliczasz sie do tej glosnej
              grupki?
    • tajemniczy_don_pedro 2 grudnia - Dzień Trypra 28.11.05, 22:25
      3 grudnia - Dzień Syfilisa. Niech będzie święto porównywalne z majową tygodniówką.
    • antonioni1 Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 29.11.05, 00:11
      Oczy przecieram i wierzyć mi się nie chce, że GW napisała to, co czytam:
      "Dyrektor Krajowego Centrum do spraw AIDS Anna Marzec-Bogusławska powiedziała,
      że coraz więcej osób zakaża się poprzez kontakty seksualne, głównie
      homoseksualne. Jeszcze kilka lat temu w grupie największego ryzyka byli
      narkomani." Akcent mojej lektury pada na słowa "głównie homoseksualne". No to
      jak ten dzień walki z AIDS ma się do "parad równości"? Kto tu jest zagrożeniem
      dla kogo? Czy ja, normalny człowiek, mogę czuć się bezpieczny w otoczeniu
      pedałów? A takich znam w mojej pracy. Mam im podawać rękę, czy nie? Nie z braku
      szacunku dla nich, ale z obawy przed zarażeniem. Bo jak on mnie zarazi, to ja
      Bogu ducha winien człowiek, zarażę kogoś innego, a ten jeszcze kogoś innego.
      Spirala się nakręca. To wcale nie jest takie śmieszne. Ludzie boją się
      nieuleczalnych chorób. W każdym razie dziękuję GW za słowa "głównie
      homoseksualne".
      • tajemniczy_don_pedro Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 29.11.05, 00:16
        HIVem raczej się nie zarazisz. Inna sprawa to opryszczka czy kiła - to są też
        infekcje występujące często w środowisku aktywnych homoseksualistów, a przez
        podanie ręki czy kontakt z przedmiotami zarazić się można. Myj ręce.
        • nikodem123 Re: 20 l. temu wykryto w Polsce pierwszy przypade 29.11.05, 01:03
          Mam nadzieję, że dbasz o swoje zdrowie i odkąd dowiedziałes się, że opryszczka
          czesto tam wystepuje, to z pedałami już sie nie zadajesz.
    • b.6.1966 Re: Problem konferencji na temat aids, umknal 29.11.05, 21:58
      niestety forumowiczom. Jakies debilne odszczekiwania na tematy rozmiarow lub
      preferencji. Co za idiotyzmy na forum. Osobiscie szanuje wszystkie preferencje,
      ale nie pytam nikogo o nic na forum, bo to nie moj biznes.Problemem konferencji
      nie bylo SWIETOWANIE, tylko przypomnienie ciezkiej pracy nad problemem. Czy to
      takie trudne, zeby wyposazeni w INSTRUMENTY, to zrozumieli??A tak prywatnie
      dodam, ze krowa ktora duzo ryczy, malo mleka daje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka