Dodaj do ulubionych

Frustracje Platformy

02.12.05, 20:04
ile mozna pisac o przegranych ?? Od ponad miesiąca, we wszystkich mediach
rozprawia się o porażce PO i TUska, na 1000 sposobów starając sie wytłumaczyć
to nieoczekiwane [?] zdarzenie. Zamiast, niezależnie od sympatii
politycznych, pokazac skutecznosc wygranych i pytac sie jak oni to zrobili,
to czytelników zarzuca sie widokiem porażki i miernoty w działaniu. ehh

Po liczy tylko i wyłącznie na jedno. na porażke rządów PISu ,co oznacza tylko
jedno - jednoczesna porażke Polski. Co za istnie propaństwowe i prospołeczne
myślenie, zero partyjniactwa hehe :(
Obserwuj wątek
    • ferrr Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 02.12.05, 20:14
      Pomyłka Panie Gadomski, w Krakowie wygrała Platforma, w Małopolsce PiS.
      • wan4 Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 03.12.05, 09:55
        "rząd Marcinkiewicza przejął część programu PO. Proponuje cięcia w
        administracji państwowej, pakiet rozwiązań korzystnych dla przedsiębiorców,
        stopniowe obniżanie podatków, walkę z korupcją, usprawnienie sądów,
        przyspieszenie prywatyzacji, lepsze wykorzystanie funduszy unijnych, twarde
        negocjacje finansowe z Brukselą."

        Słowa, słowa, słowa... obiecanki cacanki a głupiemu radość. Oto cały program i
        strategia PiS. Prawica werbalnie a lewica realnie. Naprawdę nie widze problemu
        z tożsamościa PO, co najwyżej z umiejętnością efektywnego wykorzystania
        wszystkich okazji, jakie daje PiS w realnych działaniach, do skutecznej krytyki
        i zapędzenie PiS do sojalistycznego narożnika, gdzie ich właściwe miejsce.
        Realny podział to prawicowa PO kontra lewicowa PiS. Wystarczy tylko naprawdę
        ostro punktować PiSi rząd za rzeczywiste posunięcia i ich efekty.

        Natomiast prawicowa retoryka PiS w obyczajowości jest na tyle skrajna, ze aż
        absurdalna. I tym samym smieszna. Ale jak Tusk mówił o moherowej koalicji to
        właśnie GW ustami Pacewicza uderzała w wysokie tony, że wytwarza sztuczne
        podziały... Jeżeli PO będzie słuchać w tych kwestiach GW to skończy jak UW.

        Realnym problemem jest bierność PO wobec oczywistej amatorszczyzny rządu PiS.
        Same spektakularne wpadki i porażki, aż proszą się o złośliwe komentarze. A ze
        strony PO niemal cisza... To najgorsza strategia. W teorii gier za
        najskuteczniejszy schemat postępowania uważany jest: na początku próba
        współpracy z potencjalnym partnerem, gdyż ta zapewnia najwyższe profity dla obu
        stron. Jeżeli odpowiedzią jest konfrontacja, to należy odpowiedzieć równie
        bezwzględną konfrontacją, by dopiero po zmęczeniu przeciwnika spróbować jeszcze
        raz współpracy... Każde inne postepowanie będzie mniej skuteczne lub
        nieskuteczne.
        • almagus Re: Każdy przecież umoczony, 03.12.05, 21:38
          Każdy przecież umoczony,
          kradnie, rwie do cudzej żony.
          Oczywiście to nie w PiSie,
          to w Platformie widzi mi sie.
          Musisz usiąść na Platformie,
          jeszcze jest w za dobrej formie.
          Z rządem mamy siłę młota,
          na myszy wystarczy kota.
          Kuski weźmie się do Truska
          i zrobimy z niego Ruska.
          • davidmors Zwykle udaje się lepszym, a gorszy przegrywa ! 03.12.05, 22:54
            Platforma przegrała bo była gorszą perspektywą niż PiS.
            Tak jak kiedyś wygrał Kwaśniewski, bo wybór Wałęsy był jeszcze większym złem.
            • lukasztolerancja1 Re: Zwykle udaje się lepszym, a gorszy przegrywa 04.12.05, 23:43
              nie sadze, mysle , ze wybor panow Kaczynskich to blad, mamy faszyzujace , przynajmniej w niektorych
              kwestiach wizje tego rzadu, a po co
              • kayakto nadzieja na kolaicje... 05.12.05, 08:11
                to ze nie udalo sie utworzyc koalicji to po prostu ZENADA!!!! moze miec straszne
                skutki dla polski, jestesmy w kluczowym momencie dla rozwoju... i wiecie co?
                wedlug mnie to wina PO a nie PISu

                ---
                badania genów: profilaktyka nowotworowa
                usuwanie hemoroidów: bezbolesna metoda
          • krzyyy Re:liczni posłowie Platformy negocjują z PiS 04.12.05, 21:00
            Ja myślę , że jest to racjonalne myślenie. PiS jest ok.
            • pe1 Re:liczni posłowie Platformy negocjują z PiS 05.12.05, 00:14
              nie rozśmieszaj mnie
        • alef.omega Re: Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 04.12.05, 01:56
          Ja tez calkowicie nie zgadzam sie z tezami artykulu p. Gadomskiego, w
          szczegolnosci z twierdzeniem, ze w Polsce nie ma miejsca dla dwoch partii
          prawicowych. Po prostu slowa lewica-prawica nic juz tutaj nie oznaczaja:
          PIS to konserwatyzm w sferze obyczajow i tzw imponderabiliow (cokolwiek by to
          mialo oznaczac) i pelny socjalizm i etatyzm w gospodarce, czyli jakas
          dziwaczna "prawico-lewica", a z kolei PO jest raczej liberalna w sferze
          obyczajow i imponderabiliow, a liberalna w gospodarce - czyli "lewico-prawica".
          Inne partie to jeszcze bardziej dziwaczne lamance wszystkiego po trochu.
          Tradycyjny dwubiegunowy podzial sie wiec w Polsce nie sprawdza i pewnie dlugo
          jeszcze nie bedzie sprawdzal. Przynajmniej tak dlugo jak dlugo Polska nawet
          terytorialnie, ale takze i kulturowo czy cywilizacyjnie bedzie peknieta na dwa
          calkowicie rozne i odrebne obszary. Moze zreszta byloby lepiej gdyby stanowily
          one odrebne organizmy panstwowe jak to bylo za zaborow - wtedy nasz kraj
          zwlaszcza w zachodniej czesci przezyl prawdziwy awans cywilizacyjny...
          • jankbh Re: Platforma partia masochistów? 04.12.05, 08:59
            "Ale brak wymiany liderów w partii, która ma poczucie porażki, świadczy o jej
            słabości. Skoro obaj liderzy wyszli z kampanii osłabieni, to dlaczego nie
            pojawiają się inni, którzy mogliby ich zastąpić?"

            Komu zalezy na propagandzie kleski? Dzialaczom, którzy czuja okazje zajecia
            miejsca liderów, prasie szukajacej sensacji, czy PiSowi, który na gwalt
            potrzebuje przejac glosy PO?

            PO nie poniosla kleski! Nie wygrala wyborów, ale to nie znaczy, ze teraz to
            tylko zabrac zabawki i do domu. Na PO glosowala ca. 1/3 Polski, Tusk dostal
            poparcie jeszcze wieksze i to zobowiazuje. Faktycznie wybory parlamentarne PO
            wygrala, bo ludzie glosowali na koalicje PO-PiS i taki byl wynik. Platforma
            przegrala jedynie rozmowy koalicyjne, bo PiS okazal sie lepszy w socjotechnice,
            bezczelny i arogancki wobec swych wyborców. Przegrala Polska i polscy wyborcy,
            a nie Platforma. Z tego widac, ze elegancja i kultura w polityce nie poplaca.

            Wybory pokazaly jedno: 1/3 Polaków jest gotowa poprzec zdecydowanie liberalów,
            a bedzie tego jeszcze wiecej, bo dorasta wyksztalcona mlodziez, której bardziej
            odpowiada wziecie we wlasne rece odpowiedzialnosci za swój los, a nie sluchanie
            Radia Maryja i rozgrywki polityczno-historyczne, których nawet nie rozumie. Ten
            elektorat jest w miare stabilny i nie jest wazne , jak sie bedzie nazywala
            partia liberalna, bo i tak zgarnie te glosy. Najpowazniejszym bledem PO byloby
            nie wykorzystanie szansy z uzyskania tak dobrego wyniku i zaglebienie sie w
            wewnetrznych klótniach, by znalezc "winnego" rzekomej przegranej. Na to wlasnie
            liczy PiS - ze typowo po polsku, a zwyczajnie z zawisci, Platforma zatopi sie
            sama. Najwazniejsze jest teraz przetrzymac kryzys koalicyjny, dobrac lepszy
            (fachowy!!!) sztab doradców, który da sobie rade z socjotechnika i poprawi PR.
            PO ma potencjal jednej trzeciej wyborców i zbrodnia wobec Polski byloby ich
            rozproszyc pomiedzy moherami i czerwonymi sztandarami.
            • wan4 Re: Platforma partia masochistów? 04.12.05, 13:11
              Dokładnie! To co napisałeś jest, moim zdaniem, bardzo trafne. Zwłaszcza końcowa
              konkluzja. PO powinna zdecydowanie wymienić swoich doradców od PR i
              socjotechniki. I nie słuchać teoretycznych socjologów, teoretycznie
              wykształconych (jak np. red. Pacewicz), bez związków z praktyką czy
              nieumiejących zweryfikować teorii w praktyce... Potrzebni są goście b.skuteczni
              a niekoniecznie b.wykształceni. I nie mam na myśli skuteczności za wszelką
              cenę, po trupach [dziadków] jak w przypadku jacka kurskiego (wygrać w szachy
              kopiąc szachiste po jajach każdy osiłek potrafi...)
              • abaddon_696 Re: Platforma partia masochistów? 05.12.05, 02:59
                > Dokładnie! To co napisałeś jest, moim zdaniem, bardzo trafne.

                Oooo, kolejny liberałek co nie potrafi liczyć...
            • alef.omega Re: Platforma partia masochistów? 04.12.05, 16:28
              Doskonaly i merytoryczny komentarz. Juz wczesniej pisalem, ze Polska jest
              peknieta na pol. "Osiagnieciem" powszechnego prawa wyborczego jest to, ze
              pijaczek spod budki z piwem ma takie samo prawo glosu jak przedsiebiorca
              utrzymujacy stu takich darmozjadow. Dlatego, jak JKM opowiadam sie za
              demokracja cenzusowa, taka jaka istniala do niedawna w Europie. Ale to
              niepoprawne politycznie i nie do zrealizowania w dzisiejszej "poprawnej
              politycznie" Europie. Niemniej, to pekniecie Polski na pol oznacza, ze kaczory
              nic nie uzyskaja w wyniku wczesniejszych wyborow. Wszyscy znani mi ludzie,
              ktorzy glosowali na PO beda glosowac na PO, bo ich glos byl wyrazem swiadomej
              decyzji (towarzysz Stalin nazwalby to "wyrazem swiadomosci klasowej") i nie
              moze byc inaczej. Mozna by wiec powiedziec, ze wyborcy PO to grupa Polakow,
              ktora chce i potrafi wziac sprawy w swoje rece i jest to grupa stabilna i
              raczej rosnaca. Mimo wszystkich zakretow, w Polsce dokonuje sie z roku na rok
              istotny postep, redukujacy grupe chronicznych klientow "pomocy socjalnej" i
              subwencji. Z kolei "moherowa koalicja" to elektorat chwiejny, niestabilny,
              podatny na przypadkowe bodzce i chwytliwe haselka. A w tym kaczory nie przebija
              Leppera. Scenariusz widze wiec taki: w razie przyspieszonych wyborow Lepper
              znowu zacznie glosic ultrapopulizm i powie, ze kleska byla dlatego, ze PIS
              zaczelo realizowac program liberalny, zlamalo obietnice i nie dopuscilo do
              rzadow Samoobrony, ktora ma najlepszych fachowcow od wszystkiego. Gmin to kupi
              i wynik bedzie: SO - 20%, PIS - 25%, PO - 25%, SLD/SDPL - 20%, reszta - 10%
              Dobry wynik SLD przewiduje z 2 powodow - po perwsze, mimo afer SLD zawsze
              prowadzil sprawy gospodarcze lepiej, niz "prawica" (czyli w Polsce katoliccy
              socjalpopulisci), a afer gospodarczych, gdy byly, nie bal sie ujawniac. SLD
              zawsze mial stabilny elektorat 20 - 30%, teraz go utracil na skutek chamskiej
              propagandy moherow z ich socjalnymi obietnicami, a teraz ten rozczarowany
              elektorat powroci. Poza tym SLD plus SDPL to JUZ teraz bylo ponad 15%, wiec
              ponad te 20% wyskocza z palcem w d... Tak, ze w wyniku wczesniejszych wyborow
              kaczory obudza sie w nowej, znacznie trudniejszej dla nich rzeczywistosci.
              Jakos wcale mi ich nie zal...
              • janek-007 Pogadali sobie zaklinacze rzeczywistosci... 04.12.05, 17:31
                Ostatni gwozdz do trumny dla PO to bedzie wynik wyborow samorzadowych. Po
                przyszlych wyborach samorzadowych w PO bedzie tak samo jakby ktos w zamknietej
                dyskotece na 25-tym pietrze krzyknal; POZAR! Ci co wyskocza przez okno rozbija
                sie o bruk a ci co zostana spala sie sami. Towarzyszu alef.omega wy jestescie
                juz wypaleni nerwowo i ideologicznie. Potrzebny wam jest dlugi urlop za kolem
                podbiegunowym. Bilet w jedna strone odbierzecie od towarzyszki sekretaki Leniny
                Trockiej.
                • ukropp Re: Pogadali sobie zaklinacze rzeczywistosci... 04.12.05, 17:56
                  ujadanie slysze... ujadanie. to ciekawe, ze kaczki maja taka wierna
                  zaprzysiegla sfore...
                  dyskusja wlasnie ciekawa sie zrobila i jakas taka na poziomie dopoki sie kolega
                  nie wlaczyl...

                  inna sprawa, ze to kiepskie zalozenie, ze skoro ktos nie w PiS to pewnie
                  komunista, bo to PiS wlasnie ma iscie socjalistyczny program gospodarczy mimo
                  ultraprawicowej moralnosci. to PO bylo wyzywane ciagle od liberalow... hehe. w
                  glowach sie przewraca... i ten "trockizm"... jak z przemowienia Giertycha.
                  • janek-007 Widze kolega tez 'jakis taki' czy moze 'taki jaki' 04.12.05, 18:03
                    • ukropp panie kloss/borewicz... nie po pana mysli. i...? 05.12.05, 02:26
                • alef.omega Re: Pogadali sobie zaklinacze rzeczywistosci... 04.12.05, 18:45
                  Towarzyszu janek_007_zglos sie! Nie martwcie wy sie o mnie. Lufa sterczy nam
                  dziarsko i ideowi jestesmy jak towarzysz Stalin. Nie to co smetne zwisle
                  pisiorki (no moze z wyjatkiem dorna, ale u niego to objaw starczej demencji,
                  poczytajcie sobie fachowa literature medyczna nt). Szambo jeszcze stoi ale juz
                  towarzysz Andrew Lepper szykuje tam granat. Oj, bedzie wesolo...
                  • janek-007 Tak jest! Towarzyszu alef.omego. Lufa wam stoi... 04.12.05, 19:20
                    ale przystawoina do waszej potylicy. Teraz czekamy na telegram i tow. Andrew
                    pociagnie za cyngiel.
              • olias alfa i łomega 04.12.05, 18:53
                jeden z wielu niedojrzałych ciulików co wszystko wiedzą.
                Jego prognozy nie sprawdzają się jedynie dlatego że inni, mniej od nich
                jentalygentni nie chcą słuchać ich światłych komentarzy.
                Kim ty jesteś ciuliku by innych wyzywać od gminu?
                • alef.omega Re: alfa i łomega 04.12.05, 19:04
                  alef omega to pojecie matematyczne (polecam kurs teorii mnogosci, choc
                  i "kratkij kurs istorii WKPB by sie przydal). Co do gminu, jest to stare,
                  piekne okreslenie ludzi prostych, niewyksztalconych i nie widze w nim niczego
                  obrazliwego. Problemem obecnej, poprawnej politycznie d***kracji jest to ze sie
                  wszyscy o wszystko obrazaja, a poczucia humoru to juz ni h** nie maja...
              • miszkad Re: Platforma partia masochistów? 05.12.05, 00:43
                alef.omega napisał:

                > Doskonaly i merytoryczny komentarz.
                >Niekoniecznie. Nie opisał pan Gadomski drugiego dna problemów przywódców PO, to
                jest Grzegorza Schetyny i jego przemożnych wpływów na kretyńskie decyzje Tuska
                oraz "zadowolenia" dołów PO i faktycznego wykolegowania Rokity z wpływów w
                Platformie.
                > Wszyscy znani mi ludzie,
                > ktorzy glosowali na PO beda glosowac na PO, bo ich glos byl wyrazem swiadomej
                > decyzji (towarzysz Stalin nazwalby to "wyrazem swiadomosci klasowej") i nie
                > moze byc inaczej. Mozna by wiec powiedziec, ze wyborcy PO to grupa Polakow,
                > ktora chce i potrafi wziac sprawy w swoje rece i jest to grupa stabilna i
                > raczej rosnaca.

                Większość znanych mi ludzi, która głosowała na PO mówi, że drugi raz tego błędu
                nie powtórzy, ponieważ faktycznie świadomie zaufali obietnicom PO i zostali
                brzydko mówiąc wychu..i

                >Mimo wszystkich zakretow, w Polsce dokonuje sie z roku na rok
                > istotny postep, redukujacy grupe chronicznych klientow "pomocy socjalnej" i
                > subwencji. Z kolei "moherowa koalicja" to elektorat chwiejny, niestabilny,
                > podatny na przypadkowe bodzce i chwytliwe haselka. A w tym kaczory nie przebija
                >
                > Leppera.

                Zobaczymy, czy nie przebiją. Żaden tzw. moherowy beret nie będzie już głosował
                na PO, bo w ich świadomości twórcą podziału zostanie PO i Tusk. Co lepsze, w
                świadomości ludzi, którzy poczują się jako obywatele tej "drugiej" Polski, PO
                nie ma już szans....Chwyty socjalne Pisu, notabene moim zdaniem niespecjalnie
                szkodliwe dla państwa odsuwają skutecznie tych wyborców zarówno od SLD, jak i
                Samoobrony, bo one musiały by dawać jeszcze bardziej lewicowe zagrywki niż Pis,
                a nie mogą...

                >Scenariusz widze wiec taki: w razie przyspieszonych wyborow Lepper
                > znowu zacznie glosic ultrapopulizm i powie, ze kleska byla dlatego, ze PIS
                > zaczelo realizowac program liberalny, zlamalo obietnice i nie dopuscilo do
                > rzadow Samoobrony, ktora ma najlepszych fachowcow od wszystkiego. Gmin to kupi

                nie kupi, bo takiej sytuacji nie będzie, lepper zostanie wykolegowany, jak na
                razie gó.. dostał, tak samo wyborcy LPR-u przejdą do Pisu...

                > i wynik bedzie: SO - 20%, PIS - 25%, PO - 25%, SLD/SDPL - 20%, reszta - 10%
                > Dobry wynik SLD przewiduje z 2 powodow - po perwsze, mimo afer SLD zawsze
                > prowadzil sprawy gospodarcze lepiej, niz "prawica" (czyli w Polsce katoliccy
                > socjalpopulisci), a afer gospodarczych, gdy byly, nie bal sie ujawniac. SLD
                > zawsze mial stabilny elektorat 20 - 30%, teraz go utracil na skutek chamskiej
                > propagandy moherow z ich socjalnymi obietnicami, a teraz ten rozczarowany
                > elektorat powroci. Poza tym SLD plus SDPL to JUZ teraz bylo ponad 15%, wiec
                > ponad te 20% wyskocza z palcem w d... Tak, ze w wyniku wczesniejszych wyborow
                > kaczory obudza sie w nowej, znacznie trudniejszej dla nich rzeczywistosci.
                > Jakos wcale mi ich nie zal...

                Nie musisz ich żałować, kaczory dadzą sobie radę i będą rządzić 10 lat:)
                Zauważ, że piękna negatywna kampania w mediach nie odbiera jak na razie kaczorom
                poparcia, ba daje im siłę, i niekoniecznie musi być to klasyczne pooparcie dla
                zwycięzcy. Ludzie chcą autentycznych zmian, a nie pieprzenia. Kretyńskie gole
                samobójcze Kwacha, prawdobodobny jego powrót do SLD, czy też chęć tworzenia
                nowej lewicy będą mam nadzieję gwoździem do trumny, dla tej opcji.
                Mam też nadzieję, że Pis da radę rozpieprzyć tyle z poprzednich układów, ile się
                da, bo całości tego, co zostało stworzone przez 15 lat, z aprobatą czołowych
                polskich mediów rozpieprzyć się nie da. Na szczęście mamy w Polsce 6mln
                moherowych beretów, które mają inne podejscie do zycia niż kosmopolityczni
                manipulatorzy, którym zawdzięczamy to, co jest teraz...
                • alef.omega Re: Platforma partia masochistów? 05.12.05, 02:56
                  W sumie, zgadzam sie tylko w jednym - mohery na PO glosowac nie beda. Ale to
                  niewielka strata bo za chwile i tak wymra albo zapija sie na smierc. Dlatego
                  dalem PO 25%, nawet mniej niz w sondazach. Ale dam sobie wszystko uciac, ze
                  mohery jak zwykle beda glosowac od sasa do lasa a wina za przyspieszone wybory
                  spadnie na kaczorow wraz z obsuwa gospodarcza(AWS - bis, heh he). I wtedy mohery
                  beda glosowac jak to opisalem. Zgadzam sie, ze LPR to trup - PIS przejelo cala
                  te grande od rydzyka, ale lepper i SLD jeszcze dadza popalic. W sumie, bedzie
                  jeszcze trudniej stworzyc jakakolwiek stabilna wiekszosc. Dicti...
              • abaddon_696 Re: Platforma partia masochistów? 05.12.05, 03:08
                > Doskonaly i merytoryczny komentarz.

                Też uważasz, że 24% z 40% to 33% ? Gratuluję!

                "Osiagnieciem" powszechnego prawa wyborczego jest to, ze
                > pijaczek spod budki z piwem ma takie samo prawo glosu jak przedsiebiorca
                > utrzymujacy stu takich darmozjadow.

                Hehehehe, a kapitalista to niby z czego czerpie zysk? Na swoich pracownikach.
                Najwyraźniej też jest darmozjadem...

                Mozna by wiec powiedziec, ze wyborcy PO to grupa Polakow,
                > ktora chce i potrafi wziac sprawy w swoje rece i jest to grupa stabilna i
                > raczej rosnaca.

                Raczej grupa oczekująca, że biedniejsi w imię "dobra gospodarki" zafundują im
                wakacje ze swoich podatków.
            • abaddon_696 Liberałek liczyć nie umie? 05.12.05, 02:57
              Jakie 1/3 Polski? 24% poparcia przy frekwencji 40% to 33% Polaków?
              Kolejny prawiczek-geniusz, teraz wiadomo, że państwo opiekuńcze zostało
              stworzone właśnie dla takich typów:)
          • verushka1 Re: Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 04.12.05, 13:32
            tzn partie liczace na poparcie kosciola - musza byc konserwatywne "w sferze
            obyczajow i tzw imponderabiliow (cokolwiek by to mialo oznaczac)" +umiarkowany
            nacjonalizm + ze wzgledu na ten elektorat ludzi "biednych" musza promowac
            etatyzm jaka jedyna nadzieje na polepszenie poziomu zycia obywateli + szalona
            propaganda w obronie najbiedniejszych (bezpardonowe obietnice podwyzszania
            emerytur o 30 zl, czy awantury o becikowe) - jak dla mnie to totalitaryzacja
            panstwa we wszystkich jego obszarach i tu miedzy pisem, LPRem a Samoobrona nie
            ma wiekszych roznic.

            - liberalne hasla marcinkiewicza czy leppera po wyborach to nastepne hasla bez
            pokrycia i jezeli - zrealizowany bedzie program do nich sie odwolujacy przy
            zalozeniu ze pewne hasla wyborcze i tak musza byc zrealizowane - to nic nie
            bedzie bardziej nijakie niz moherowa koalicja

            PO sie od nich rozni w kwestiach gospodarki ale boi sie stawiac na tolerancje -
            wybory pokazaly ze lepsi sa liderzy nawet tepi w swoim szowinizmie i
            nietolerancji, niz ktos komu usmiecha sie spoleczenstwo tolerancyjne, moze
            polacy tego potrzebują. przeciez partia promujaca zawieranie malzenstw gej-
            lesbijka, w celu ochrony tej swietej rodziny nikogo nie rozsmiesza (brawa dla
            liderow pisu w łodzi).

            nic ze doprowadzi nas to do zastoju cywilizacyjnego. wczesniej czy pozniej
            trzeba bedzie dorosnac do tego ze w pewnych sprawach obywatele powinni sie
            pilnowac sami, a panstwo moze najwyzej zajmowac sie promowaniem wzajemnego
            poszanowania wartosci przez rozne ich grupy. konserwatysci tez mogliby sie
            opamietac z narzucaniem wszystkim swojego swiatopogladu.

            na razie podzialy polityczne odbywaja sie na innej linii - postkomuna czyli te
            zle uklady ktore stanowia o sile sld i do ktorych dzieki poparciu biznesu udalo
            sie rowniez podlaczyc PO (- w zasadzie jedyne partie ktore maja dosc wyrazne
            zabarwienia - i niestety sa po przeciwnych stronach sceny politycznej) oraz tzw
            moherowa koalicja

            alef.omega napisał:

            > Ja tez calkowicie nie zgadzam sie z tezami artykulu p. Gadomskiego, w
            > szczegolnosci z twierdzeniem, ze w Polsce nie ma miejsca dla dwoch partii
            > prawicowych. Po prostu slowa lewica-prawica nic juz tutaj nie oznaczaja:
            > PIS to konserwatyzm w sferze obyczajow i tzw imponderabiliow (cokolwiek by to
            > mialo oznaczac) i pelny socjalizm i etatyzm w gospodarce, czyli jakas
            > dziwaczna "prawico-lewica", a z kolei PO jest raczej liberalna w sferze
            > obyczajow i imponderabiliow, a liberalna w gospodarce - czyli "lewico-
            prawica".
            > Inne partie to jeszcze bardziej dziwaczne lamance wszystkiego po trochu.
            > Tradycyjny dwubiegunowy podzial sie wiec w Polsce nie sprawdza i pewnie dlugo
            > jeszcze nie bedzie sprawdzal.
          • lukasztolerancja1 Re: Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 04.12.05, 23:49
            alef.omega napisał:

            > Ja tez calkowicie nie zgadzam sie z tezami artykulu p. Gadomskiego, w
            > szczegolnosci z twierdzeniem, ze w Polsce nie ma miejsca dla dwoch partii
            > prawicowych. Po prostu slowa lewica-prawica nic juz tutaj nie oznaczaja:
            > PIS to konserwatyzm w sferze obyczajow i tzw imponderabiliow (cokolwiek by to
            > mialo oznaczac) i pelny socjalizm i etatyzm w gospodarce, czyli jakas
            > dziwaczna "prawico-lewica", a z kolei PO jest raczej liberalna w sferze
            > obyczajow i imponderabiliow, a liberalna w gospodarce - czyli "lewico-prawica".
            > Inne partie to jeszcze bardziej dziwaczne lamance wszystkiego po trochu.
            > Tradycyjny dwubiegunowy podzial sie wiec w Polsce nie sprawdza i pewnie dlugo
            > jeszcze nie bedzie sprawdzal. Przynajmniej tak dlugo jak dlugo Polska nawet
            > terytorialnie, ale takze i kulturowo czy cywilizacyjnie bedzie peknieta na dwa
            > calkowicie rozne i odrebne obszary. Moze zreszta byloby lepiej gdyby stanowily
            > one odrebne organizmy panstwowe jak to bylo za zaborow - wtedy nasz kraj
            > zwlaszcza w zachodniej czesci przezyl prawdziwy awans cywilizacyjny...

            czego ja sie boje patrzac z boku na to, Polak zawsze byl glupi i mowie to ze lzami w oczach, nie
            potrafil sie zjednoczyc, PO to banda idiotow, PiS jeszcze wieksza, miast sie dogadac to sie bija, dobrze
            powiedzial Marszalek, moj dziadek sluzyl dla niego, tak byl Pilsudczykiem i jestem z tego dumny,
            marszalek powiedzial "wam panowie to kury szczac prowadzac, a nie do polityki sie brac" i taka jest
            smutna prawda
      • jedrekc Re: Platforma a nie PiS wygrała w Krakowie! 04.12.05, 21:14
        Patrz wybory2005.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/126101.htm

        PiS - 39,21%
        PO - 33,98%
    • ksiaze.ciemnogrodu Re: Frustracje Platformy 02.12.05, 20:38
      platforme trzeba zatopić do końca.bo na razie została tylko podtopiona
      • charles_9 Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 17:28
        Ty sie sam utop z swoim liderem Leperem
      • jarek2ch Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 23:11
        Zgadzam się z Księciem. To narośl która udaje demokracje a tak naprawdę jej
        korzenie tkwiął głęboko w układzie okrągłego stołu. Powinni siedzieć razem z
        czerwonym bo g... wiedzą o wolności i demokracji.
        • vinc0 Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 23:42
          jarek2ch napisał:

          > Zgadzam się z Księciem. To narośl która udaje demokracje a tak naprawdę jej
          > korzenie tkwiął głęboko w układzie okrągłego stołu. Powinni siedzieć razem z
          > czerwonym bo g... wiedzą o wolności i demokracji.
          ------------------------------
          Taa,teraz nastaje nowa demokracja której to uczył nas będzie Rydzyk z Kaczyńskimi.
          Nadejszła wiekopomna chwila,po socjalistycznej demokracji czas na katolicką.
          Tyle tylko że z deklaracji moralnych ,niewiele już zostało.
    • forum_wyborcza Wiśniewska i mBank 02.12.05, 21:43
      "Wiśniewska przez kilka lat była prezesem banku Pekao SA. Przeprowadziła największą fuzję bankową w Polsce - połączyła cztery spore banki w jeden organizm".

      Ta sama Wiśniewska twierdziła, że bankowość elektroniczna nie ma przyszłości.
    • janek-007 PO to 'pospolite ruszenie'... 02.12.05, 21:54
      PO to 'pospolite ruszenie' a nie partia polityczna a przywodcy to towarzystwo
      moze do brydga ale nie do kierowania partia polityczna a tym bardzie do
      wygrywania wyborow. Czym dluzej PO i jej przywodcy pograzeni sa w maramie i
      depresji tym lepiej. Jak mowi stare chinskie przyslowie; 'ci ktorzy wiedza nie
      pytaja'. A W.Gadomski niech sobie gdyba i snuje swoje bzdurne hipotezy. Po
      wyborach samorzadowych juz nic mu innego nie pozostanie jak tylko sie powiesic.
      Powodzenia p.Gadomski.

      janek-007, w sluzbie
      Jego Kaczorskiej Mosci
      • sclavus kloss??? 03.12.05, 22:52

        • ukropp ani chybi :) 04.12.05, 17:57
          • vinc0 chyba kloc . 04.12.05, 23:44
      • meylec Jak można było zepsuć takie zwycięstwo wyborcze? 04.12.05, 12:34
        Do dzisiaj nie mogę tego pojąć. Zdecydowana większość głosujących na PiS i PO
        miała nadzieję na koalicję. A ci zamiast wykorzystać niepowtarzalną sytuację po
        raz kolejny rzeźbią schemat pt. "Miałeś chamie złoty róg".
        • verushka1 Re: Jak można było zepsuć takie zwycięstwo wyborc 04.12.05, 14:18
          a tak - pis moglby stworzyc koalicje z PO - najlepszym krokiem byl program
          gospodarczy marcinkiewicza. ale zwyciezyly osobiste obawy jednych i drugich

          a teraz GW ktora zyczy sobie partii librealnej na wszystkich frontach - mieliby
          na kogo glosowac - robi niepotrzebna zadyme. nagle mamy rynek partii na ktorym
          koniecznie trzeba sie odroznic (ideowo) zeby zdobyc przewage. pozwolmy im
          pozostac partia prawicowa. liberalizm gospodarczy i cien konserwatyzmu
          obyczajowego moze byc calkiem jazzy:-)

          meylec napisał:

          > Do dzisiaj nie mogę tego pojąć. Zdecydowana większość głosujących na PiS i PO
          > miała nadzieję na koalicję. A ci zamiast wykorzystać niepowtarzalną sytuację
          po
          >
          > raz kolejny rzeźbią schemat pt. "Miałeś chamie złoty róg".
        • janek-007 Mozna bylo. Platfusy maja dwie lewe rece... 04.12.05, 19:39
          To ze maja platfusy rozumie sie samo przez sie.
        • orffeusz Re: PO to nieudacznicy-i posłowie im wchodzą w PiS 04.12.05, 21:09
          Koledzy z PO rozmawiają o przejściu do PIS-u - bo już mają dość tego klimatu
          niezdecydowania, stresu, pretensji wzajemnych , klęski i braku wizji co dalej
          robić. Co to za partia bez wizji i bez wyobraźni. Rokita wiecznie pogniewany ,
          boczy się na innych w zarządzie a niczego konkretnego nie potrafi zaproponować
          tylko gada i gada dyrdymały , megaloman taki jak i Tusk- zasmarkany dzidziuś
          bez pojęcia o polityce , jak papuga powtarza co mu gadają doradcy. Komorowski
          obnosi się z urażoną swoja dumą pana hrabiego. Prawdziwa menażeria kolorowych
          papug jak w ZOO.
    • gogol66 Re: Frustracje Platformy 02.12.05, 22:02
      Gadomski jakby sfrustrowany w dalszym ciągu ale jednak trzeźwiejszy w ocenach
    • maniek.kilof skrzywiona ocena rzeczywistości red. wybiórczej 02.12.05, 22:32
      "Platforma wciąż boi się narazić wyborcom (którzy podobno są przeciwni gejom) [...]"

      Podobno?!??
      Choćby Gadomski nie wiem jak zaklinał rzeczywistość, to nie zmieni tego, że
      przeważająca część społeczeństwa nie cierpi pedałów i oszołomów spod znaku
      pseudoekologów i zacietrzewionych feministek.
      A kąśliwe uwagi Gadomskiego odnośnie konserwatywnego społeczeństwa (w domyśle
      zacofanego) i przodującej liberalno-ateistycznej młodzieży są bez sensu, w
      Holandii przeważająca część moich znajomych Polaków pracująca legalnie w róznych
      instytucjach naukowych głosowała (o ile mogła) lub popiera PiS z jego
      tradycyjnymi wartościami i prostym dążeniem do karania za przestępstwa i
      zniszczenia nietykalnej kasty, jaką w III Rzeczpospolitej utworzyli ludzie
      pokroju Kwacha, Michnika i Wałęsy.
      • verushka1 Re: skrzywiona ocena rzeczywistości red. wybiórcz 04.12.05, 13:54
        maniek.kilof napisała:

        > "Platforma wciąż boi się narazić wyborcom (którzy podobno są przeciwni gejom)
        [...]"

        mysle ze to spisek politykow - nic wiecej. gdyby nie pierwsza parada ktorej
        zabronil kaczynski tej kwestii prawdopodobnie w ogole by nie bylo i raptem po
        roku okazuje sie ze stosunek do homoseksualizmu to jedyny wyroznik na skali
        konserwatyzm-liberalizm obyczajowy i scena polityczna dzieli ze wzgledu na
        gejow. pederstia nie jest karalna, a malzenstwa i adopcja przez gejow (moga
        spokojnie zyc ze sobą, miec wlasne dzieci w nieformalnych zwiazkach) to tylko
        propaganda - ktora tak samo jak u nas jest wszedzie wykorzystywana przez
        politykow do ich wlasnych celow. nic tez nie stoi na przeszkodzie zeby
        zezwolono gejom na przprowadzenie parady i zeby przestać sie wreszcie okreslac
        w opozycji do tej malej grupy ludzi, ktorym na spokojnym zyciu w
        spoleczenstwie. i nic nie stoi na przeszkodzie aby oni szanowali ludzi nieco
        bardziej konserwatywnych (na zachodzie z rownym impetem tnie propaganda
        liberalow, ktorzy ksiezom katolickim wytykaja celibat jako wyraz "zacofania")


        > Podobno?!??
        > Choćby Gadomski nie wiem jak zaklinał rzeczywistość, to nie zmieni tego, że
        > przeważająca część społeczeństwa nie cierpi pedałów i oszołomów spod znaku
        > pseudoekologów i zacietrzewionych feministek.

        ci wsciekli radykalowie reprezentuja cale grupy ludzi o bardziej umirkowanych
        pogladach a po likwidacji urzedu ds rownouprawnienia kobiety (nie zaciekle
        feministki) moga sie najwyzej wsciec (razem z osobami liczacymi na racjonalne
        wykorzystanie srodkow z ue)

        > A kąśliwe uwagi Gadomskiego odnośnie konserwatywnego społeczeństwa (w domyśle
        > zacofanego) i przodującej liberalno-ateistycznej młodzieży są bez sensu, w
        > Holandii przeważająca część moich znajomych Polaków pracująca legalnie w
        róznych instytucjach naukowych głosowała (o ile mogła) lub popiera PiS z jego
        > tradycyjnymi wartościami i prostym dążeniem do karania za przestępstwa i
        > zniszczenia nietykalnej kasty, jaką w III Rzeczpospolitej utworzyli ludzie
        > pokroju Kwacha, Michnika i Wałęsy.

        jak tylko uporaja sie z przeciwnikami pisowcy stworza identyczna kaste. w
        polsce brakuje transparencji i lepszych form walki z korupcja i szara strefa.
        sama zmiana politylow nie pomoze
    • goldilock Re: Kwestia czasu 02.12.05, 22:54
      Twierdzenie,ze obie partie sa po prawej stronie sceny politycznej ma sie tak do
      rzeczywistosci jak nazywanie postkomunistow partia lewicowa. Postkomunisci w
      rzeczywistosci sa zwiazkiem zawodowym bylych aparatczykow PRLu koniunkturalnie
      uzywajacymi lewicowej ideologi. Praktyka wiele razy udowodnila prawdziwosc tej
      tezy. Wracajac do PiSu, ta partia w swojej masie jest absolutnie lewicowa.
      Kiedy skonczy sie wylapywanie komuchow i opadnie dym bedzie o wiele bardziej
      klarowne interesy jakiej grupy spolecznej ta partia reprezentuje.
      Wybor pomiedzy PiSem i PO to tak naprawde wybor cywilizacycjny i koalicja
      pomiedzy tymi partiami jest mozliwa tylko na krotka mete, w celu wypelnienia
      jednorazowych strategicznych celow ( np:pogrom komuchow).
      Podzial pomiedzy tymi partiami to podzial, ktory odzwierciedla rzeczywiste
      podzialy spoleczni i jest to podzial trwaly. PiS reprezentuje dolna czesc
      spoleczenstwa z jej rozczeniowym i inercyjnym podejsciem do zycia - PO lepiej
      wyksztalcona bardziej ambitna i aktywna, aczkolwiek mniej liczna grupe.
      Dla rozsadnej osoby odpowiedz na pytanie kto lepiej pokireuje panstwem jest
      oczywista.
      PO przy rozsadnej postawie jest wrecz skazane na wladze z prostego powodu, ze
      PiS sobie z wladza nie poradzi. Jak dotychczas w Polsce partie nie wygrywaja
      wyborow dzieki swojej wartosc, ale dzieki spektakularnym klapom swoich
      rzadzacych przeciwnikow. Jesli wladze PO to dostrzegaja i opracuja
      konstruktywny program bycia w opozycji, beda tepic wszelkie przejawy
      kolesiostwa w swoim lonie, beda punktowac to nieudolne towarzystwo zwane
      pissem, beda bronic wolnosci politycznych i ekonomicznych obywatela to
      najpozniej za 2 lata wlada bedzie ich. Jesli przekonaj przecietnego obywatela,
      ze mozna im zaufac i ze sa kompetenti w zarzadzaniu gospodarka- moga przejac
      wladze na dlugie lata (patrz New Labour w UK). Ludzie po prostu sa zmeczeni
      chca normalnosci i szansy w zyciu. PO potrzebuje jedynie wizji i cierpliwosci.
      • janek-007 Chyba sie mylisz... 02.12.05, 23:42
        Zgoda jezeli o podzial spoleczenstwa na dwie grupy, wyksztalconych i nie
        wykszta;conych. Tali podzial nie jest wlasciwy w panstwie nowoczesnym i
        demokratycznym. Jezeli akceptujesz taki podzial to nie jestes zwolennikiem
        demokracji ale zwolennikiem panstwa hierarchicznego opartego na rzadach grupy
        tak zwanych 'wyksztalconych' cokolwiek mialoby to znaczyc. Ostatnie wybory sa
        wlasnie dowodem na to ze spoleczenstwo ma dosyc 'wyksztalconych' medrkow ktorzy
        wykuli na pamiec rozne teoretyczne formulki ktore maja sie nijak do
        rzeczywistosci i nie sprawdzja sie w zyciu.

        Ja zycze PiS-owi jak najlepiej i jezeli ludzie tworzacy ta partie wierza w to
        co glosili w wyborach i beda konsekwentni w realizowaniu swojego programu oraz
        nie dadza sie skorumpowac przez 'waldze' to ja nie widze jak twoje zyczenia
        moglyby sie spelnic i to juz po 2 latach. To nie ukonczenie takiego czy innego
        uniwersytetu robi z ciebie lepszego czlowieka, demokrate czy dobrego polityka,
        edukacja tylko pomaga. Wazne jest co ktos zrobi z ta edukacja i w jakim celu
        bedzie wykozystywal swoja wiedze i zdolnosci a z tym nie jest chyba najlepiej w
        PO bo gdyby bylo inaczej spoleczenstwo by sie na nich juz dawno poznalo i to
        docenilo w ostatnich wyborach.

        janek-007, w sluzbie
        Jego Kaczorskiej Mosci
        • goldilock Re: Chyba sie mylisz... 03.12.05, 02:30
          Chyba mnie nie zrozumiales do konca. Polska cierpi na brak rzeczywistej
          demokracji a przyczyny tego sa glownie w przeszlosci. Ma tez niestety
          nieszczescie do "elyt",ktore nie sa w stanie zrozumiec swojej odpowiedzialnosci
          i przewaznie wiekszosc ich dzialan sprowadza sie do TKMu. Bylem swego czasu
          zwolennikiem PiSu, ale wybory odslonily prawdziwa twaz tej formacji. To jeszcze
          jeden TKM. Otrzymali mandat spoleczny na wladze z PO i po wyborach zakpili z
          wyborcy - to zwykle oszustwo biorac pod uwage wszystkie te oswiadczenia,
          zapewnienia itp przed wyborami. Zamiast stworzenia stabilnej koalicj i zajeciem
          sie teym czego obywatele sie od nich spodziewali- reformami, zajeli sie
          kuglarstwem politycznym i dryfowaniem, ktore skonczy sie z cala pewnoscia
          nowymi wyborami. Co do wyksztalcenia, to chodzi mi raczej o ludzi ktorzy
          rozumieja jak sie swiat kreci. Nie beda wierzyc w bajeczki o 3 mln. mieszkan
          itp. Ludzie ktorzy rozumieja wyzwania wspolczesnego swiata i potrafia im
          sprostac. Co do twoich nadziei odnosnie "prawosci" "lepszosci" ludzi z PiSu, to
          wkrotce sie sam przekonasz. Nawet jesli beda "prawi" (co rzecz jasna wywoluje
          usmiech osadzajac ich dotychczasowe dzialania) to potrzebna jest jeszcze
          kompetencja.
          • janek-007 Chyba jestes troche przesadnym fatalista... 03.12.05, 04:18
            Chyba jestes troche przesadnym fatalista i pesymista. Jezeli chodzi o elity to
            masz poniekad racje. W Polsce od paruset lat tak zwane 'elity' byly zawsze w
            kieszeni u innych. Nawet dzisiaj Olejniczak pojechal do Brukseli i udziela tam
            jakich idiotycznych wywiadow. Wyglada to tak jak gdyby kapowal wlasny rzad i
            szukal poparcia u innych. Takie zachowanie badz co badz szefa SLD jest
            niepowazne i ponizajace. Mniejsza o jego osobe ale on wyraza sie o wszystkich.
            Chyba pierwszy raz spotykam sie azeby przywodca partii w demolratycznym
            panstwie lecial sie skarzyc za granice do obcych na swoj walsny rzad. Takie
            postepowanie dowodzi wlasnie tego co napisales o polskich 'elitach' to nie sa
            polskie elity to sa jakies zakompleksione odpady historyczne.

            Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz ze PiS to jeszcze jeden TKM. Mnie sie
            wydaje ze PiS poprostu probuje robic to co obiecywal w kampanii wyborczej
            czyli: walka z korupcka, polityka prorodzinna, lustracja, dokarmianie dzieci z
            ubozszych rodzin, rozliczenie aferzystow itd. Chyba troche za wczesnie azeby
            oskarzac PiS o oszustwo wyborcze. Wydaje mi sie ze PiS ma swoja strategie i
            plan wiec daj im troche czasu, conajmniej rok wtedy bedzie mozna powiedziec czy
            kalamali w kampanii czy nie.

            Co do koalicji to tez sie z toba nie zgodze. Na ten temat juz duzo ludzi sie
            wypowiadalo nawet na forach i nie ma co sie powtarzac ale w skrocie. PiS wygral
            wiec ma prawo do stawiania warunkow tak jest na calym Swicie wiec skad to
            rozczarowanie i ta wscieklosc zwolennikow PO. To PO ponosi wine za rozpad
            koalicji. Nikt o zdrowych zmyslach nie odda koalicjantowi resortow silowych w
            rzadzie, tak moga tylko myslec ludzie o chorych ambicjach politycznych. Gdyby
            PO byla partia odpowiedzialna to przyjala by to co zostalo jej zaoferowane i
            zaczelaby koalicje od tego a z biegiem czasu jezeli koalicja by sie sprawdzala
            to chyba nikt nie wykluczal zadnych mozliwosci.

            Ci do tego co wiedza jak swiat sie kreci i ludzi ktorzy to rozumieja to tez ale
            z przykroscia sie nie zgadzamy. Jak napewno wiesz Swiat sie kreci od miliardow
            lat i byly na ten temat rozne teorie i rozni ludzie ktorzy 'wiedzieli'. Teorie
            te i ludzie byly odpowiednie dla pewnych okresow historycznych i stanu wiedzy w
            tamtym czasie. W jednym miejscu wierzono ze Swiat jest podtrzymywany na
            grzbietach 4 sloni gdzies indziej ze na zolwiach czy na barkach jakiegos tam
            Atlasa. Byli ludzie, byly teorie, minely i mamy nowe. Nikt jeszczy nie wymylil
            i chyba nie wymysli teorii wszyskiego atm bardzie teorii ekonomicznej. Chodzi o
            to azeby nie popadac w dogmaty i nie zmieniac Swiata tak azeby pasowal do
            teorii ale tak azeby teorie pasowaly do otaczjacego je Swiata. Wydaje mi sie ze
            PiS to walsnie prubuje robic i nie probuje zmieniac Swiata azeby pasowal do
            teorii ale odwrotnie.

            Z tymi 3-ma milionami mieszkan to tez bym poczekal wszystko zaczyna sie od
            marzen o czyms. Nawet Bog zanim stworzyl Swiat to tez najpierw sobie zamarzyl
            zanim cos zrobil i nawet Jemu za pierwszym razem tez sie nie udalo i tez nie
            stworzyl idealnego Swiata patrzac z naszej ludzkiej perspektywy. Troche wiecej
            cierpliwosci i optymizmu a i na krytyke napewno tez czas przyjdzie. Najpierw
            dajmy im potrzebny czas i pomagajmy im porzez rzeczowa i uczciwa krytyke.
            Zobaczymy co z tego wjdzie.

            janek-007, w sluzbie
            Jego Kaczorsiej Mosci
            • nielubiepolitykow Re: Chyba jestes troche przesadnym fatalista... 05.12.05, 12:27
              >Mnie sie wydaje ze PiS poprostu probuje robic to co obiecywal w kampanii
              >wyborczej

              Noo. Mnie też się wydaje, że próbuje. Ale to, że się PiSiowi nie uda to już mi
              sie nie wydaje. Rzecz w tym, że obiecywać jest łatwo, a jak widać ciągle się
              opłaca. Głosów, że to obietnice nierealne ludzie wolą nie słuchać, bo nie są
              przecież przesadnymi fatalistami. Według mnie składanie obietnic bez pokrycia
              jest właśnie oszustwem wyborczym. No chyba, że specjaliści z PiSsu wierzyli w
              moc swoich zapewnień. Jeśli tak to strach się bać. Mnie się jednak wydaje, że
              kłamali w żywe oczy, w myśl powiedzenia, że "cel uświęca środki" albo "po
              trupach do celu" (to drugie to nawet dosłownie).

              >Wydaje mi sie ze PiS ma swoja strategie i
              > plan wiec daj im troche czasu, conajmniej rok wtedy bedzie mozna powiedziec czy

              Damy im trochę czasu, chcemy czy nie chcemy. Nie po to się o te władzę
              nawalczyli, żeby ją tak łatwo oddać. Ale niedobrze byłoby, jeśli ludzie
              zamilkną, przymkną oczy na "drobne potknięcia". Uważam, że każdej władzy trzeba
              patrzeć uważnie na ręce i to niezależnie od tego, czy się na nią głosowało czy
              nie. Postawa "moja partia wygrała to już mnie nic więcej nie obchodzi" jest
              chyba niezbyt dojrzała. Niektórzy głosują na program partii i ich obowiązkiem
              jest pilnowanie, żeby partia ta z tego programu się wywiązywała.

              > Gdyby
              > PO byla partia odpowiedzialna to przyjala by to co zostalo jej zaoferowane i
              > zaczelaby koalicje

              Ty wierzysz w to co piszesz? Wejście w koalicję oznacza podzielenie się
              odpowiedzialnością za rządzenie. PiS może by się odpowiedzialnością i podzielił,
              ale władzą to raczej nie. PO jeśli miało do wyboru drastyczne odejście od
              swojego programu, to zachowało się odpowiedzialnie wobec swoich wyborców nie
              godząc się na program, który w moim mniemaniu może Polsce tylko zaszkodzić.

              > Z tymi 3-ma milionami mieszkan to tez bym poczekal wszystko zaczyna sie od
              > marzen o czyms.

              Nie odpowiem na to. To już przegięcie. Nie słyszałem w PiSowych obiecankach:
              "mamy marzenie o 3 milionach mieszkań". Oczywiście to nie jest oszustwo, to brak
              dobrej woli w swobodnej interpretacji wypowiedzi.
        • sclavus kloss!!! 03.12.05, 22:53

          • janek-007 Idiota??? 04.12.05, 01:13
            • ukropp arcywyrafinowana riposta... 05.12.05, 02:27
      • abaddon_696 Re: Kwestia czasu 02.12.05, 23:48
        > Dla rozsadnej osoby odpowiedz na pytanie kto lepiej pokireuje panstwem jest
        > oczywista.

        Nie ważne kto lepiej pokieruje, a gdzie pokieruje. PO niewątpliwie sprawnie
        pokierowałaby państwem ku plutokracji i kapitalizmu ala "Ziemia obiecana".
      • alef.omega Re: Kwestia czasu 04.12.05, 02:16
        Switny komentarz nic dodac nic ujac. PIS to AWS-bis. Wszystko tu jest
        identyczne - lewicowy populizm pod plaszczykiem konserwatyzmu, sterowanie
        rzadem z tylnego siedzenia, TKM do kwadratu. Jest jeszcze gorzej, bo nie ma ani
        hamulcowego jakiego mial AWS w postaci UW i Balcerowicza (ale w koncu nie
        wytrzymali i skonczylo sie na "dziurze Bauca"), i wrogiego prezydenta ktory
        mogl im patrzec na rece. Tu nie ma juz zadnych hamulcow poza faktem, ze to rzad
        slaby, mniejszosciowy. Raczej bedzie to wiec g,,niane socjalne dryfowanie, ale
        buta i chamstwo w starym stylu. Niektorzy tu mowia - dajmy im szanse bo chaca
        dobrze - i po co? Czy Polska ma doganiac Zachod czy staczac sie do poziomu
        skansenu? Kazdy rok zmarnowany oddala nas od uciekajacego swiata.
        • janek-007 Nie od ciebie CEPIE i nie ty... 04.12.05, 05:05
          bedziesz dawal szansy PiSowi. Sanse PiS dostal od wyborcow. Niektorzy tutaj
          mowia tylko to azeby nie spieszyc sie z negatywnymi ocenami rzadow obecnej
          koalicji. To wszystko mlotku. Po ostatnim laniu wyborczym jakie dostalo PO od
          wyborcow wy PLATFUSY nie jestescie niczego utrzymac w sobie niczego wiec
          latacie ze swoja sr....a po wszystkich forach i robicie wielki smrod,
          delikatnie mowiac.
          • michalski.t Re: Nie od ciebie CEPIE i nie ty... 04.12.05, 19:28
            janek-007 -jeszcze wszystko przed Wami -będzie niezły huczek po upadku
            pisuarowego rządu moherowych beretow czego Wszystkim i sobie życzę.
          • ukropp uuuuu.... nerwy puszczaja... w necie latwiej, co? 05.12.05, 02:29
        • abaddon_696 Re: Kwestia czasu 05.12.05, 03:16
          Jest jeszcze gorzej, bo nie ma ani
          >
          > hamulcowego jakiego mial AWS w postaci UW i Balcerowicza

          Masz na myśli schładzanie gospodarki przez wicepremiera Balcerowicza?
          Rzeczywiście, tego hamulca na szczęście nie ma.
          • alef.omega Re: Kwestia czasu 05.12.05, 03:22
            No tak, hammulca niema, sa za to chamulce. I bardzo jest zabawnie, hah ha ha
    • david55 CO TY SIE TAK K... MARTWISZ O PLATFORMĘ?!-da sobie 02.12.05, 23:36
      radę !!

      spoko !!
    • abaddon_696 Panie Gadomski 02.12.05, 23:49
      A na czym to polega ta "najlepszość" programu Platformy, skoro bali się go
      nawet ujawnić?
      • janek-007 Dobre pytanie. Moze jest jakis odwazny w PO... 03.12.05, 00:00
        i opublikuje w Internecie program wyborczy PO opracowany przez Rokite.
        • lucynkababa Re: platforma powoli się rozpadnie i zasili PiS 04.12.05, 21:17
          Zgadnijcie o czym w sejmie po kątach rozmawiają posłowie PO ?
          Kilku posłów platformy poważnie rozmawia o wyjściu z tej przegranej partii
          bo nie widać tak perspektyw najmniejszych - notowania PO spadają straszliwie.
          W najbliższych wyborach PO może już wcale nie istnieć .
          Posłowie startowali do wyborów aby coś dobrego dla kraju zrobić
          a przywódcy PO wszystkich blokują. Tak więc są prowadzone negocjacje
          o zmianie przegranych barw klubowych na zwycięskie.
    • jan_r_k Bochniarz moją kandydatką... 03.12.05, 03:39
      Panie Gadomski:
      Myślałem, że Bochniarz da Panu jakąś posadkę i nie będzie musiał Pan już
      wypisywać bzdur na tematy zadane przez Michnika. Przykro patrzeć, jak nisko
      Pan upadł...

      Jan K.
    • fan.club1 Nicea albo śmierć albo Rokita 03.12.05, 10:56
      Gdyby się Rokita - zgodnie z własnym hasłem - w swoim czasie powiesił, to nie
      byłoby dziś z nim problemu.
      • zambro W mieście Krakowie Rokita wygrałz Ziobro 03.12.05, 13:43
        W samym mieście Krakowie Rokita wygrał z Ziobro. Nieszczęście polega na tym, że
        okręg wyborczy do sejmu nr XIII to miasto Kraków i trzy sąsiednie
        powiaty:krakowski, miechowski i olkuski. Ziobro nazbierał głosów własnie w tych
        powiatach, gdzie jego nazwisko odnmieniane było z ambon pzrez cały dzień.
        Tusk jako lider to dno. Nie zna się na niczym, nigdzie nie pracował, nawet nie
        zna historii wlasnej rodziny. Zero powagi. Myślę, ze PO zyska na znaczeniu jak
        się partia rozliczy z kontaktów Schetyny, Protasiewicz i Grada z Baraniną,
        przeprosi z Gilowską itd
        • zenek12341 Re: W mieście Krakowie Rokita wygrałz Ziobro 04.12.05, 00:25
          G. prawda. Zapraszam na strony PKW... Rokita przegral w samym miescie Krakowie z
          Ziobro okolo 60000:90000 glosow.
    • annas11 Re: Frustracje Platformy 03.12.05, 14:53
      Oczekuje od PO kierunku centrowego.
      Jednomandatowe okregi wyborcze.
      Podatek liniowy.
      Likwidacja biurokracji i samowoli.
    • kosmiczny1 No ja tez uważam, że Tusk jednak ma półtora jaja 03.12.05, 14:57
      Jak możena tak wszystko przegrać, takie poparcie?? PO się sypie i wiecie co...
      Jesteście do bani, ale może lepiej, że Kaczy rządzi... Byle tylko nie pałował
      niewinnych to może być i Kaczy.
    • annas11 Re: Frustracje Platformy 03.12.05, 15:05
      PiS to partia prawicowa o lewicowych pogladach - nic dobrego nas nie czeka.
      Kolejne kolesiostwo - w inna strone -
      • abaddon_696 Re: Frustracje Platformy 03.12.05, 18:24
        Ta, w Platformie to same aniołki. Po ujawnieniu tzw. układu warszawskiego (Mr.
        Piskorski i spółka) do Platfusów zapisało się 20 tyś osób, hehe...
    • walesa4 Działacze Platformy to pajace jakich mało 03.12.05, 16:11
      • stinger47 Re: Działacze Platformy to pajace jakich mało 03.12.05, 20:18
        1005 racji!!!
    • idiotyzmy-kacze Pis to łże-prawica 03.12.05, 18:06
      Program gospodarczy PiSu jest dużo bardziej socjalistyczny i antyrynkowy niż większości partii - poza Samoobroną. Konserwatyzm PiSu nie ma nic wspólnego z prawdziwym konserwatyzmem. Jak więc można nazywac PiS prawicą ? PiS to po prostu partia populistyczna o programie narodowo-katolicko-socjalistycznym.
      • gogol66 Re: Pis to łże-prawica 03.12.05, 19:05
        idiotyzmy-kacze napisał:
        > Program gospodarczy PiSu jest dużo bardziej socjalistyczny i antyrynkowy niż wi
        > ększości partii - poza Samoobroną. Konserwatyzm PiSu nie ma nic wspólnego z pra
        > wdziwym konserwatyzmem. Jak więc można nazywac PiS prawicą ? PiS to po prostu p
        > artia populistyczna o programie narodowo-katolicko-socjalistycznym.

        to tak jakby powiedzieć, że twoja głupota nie jest głupia ...nieprawda bo jest
        głupia
        • idiotyzmy-kacze Re: Pis to łże-prawica 04.12.05, 03:05
          Najpierw naucz się poprawnie artykułować swe myśli w języku polskim a potem zacznij się wypowiadać. Inaczej wychodzisz na debila - vide twój post powyżej
          • gogol66 Re: Pis to łże-prawica 04.12.05, 09:58
            idiotyzmy-kacze napisał:
            > Najpierw naucz się poprawnie artykułować swe myśli w języku polskim a potem zac
            > znij się wypowiadać. Inaczej wychodzisz na debila - vide twój post powyżej

            jeśli debil mówi, że świat zwariował to tylko potwierdza diagnozę, że jest debilem
      • verushka1 Re: Pis to łże-prawica 04.12.05, 14:08
        to chyba zachodnie gazety zrobily z nich ultraprawicowcow - u nich pierwszym
        wyroznikiem prawicy jest nacjonalistyczne zaciecie i konserwatyzm obyczajowy -
        tez widza ich wszystkich w opozycji do sld - wiec czemu nie nazwac ich
        prawicowcami.

        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Program gospodarczy PiSu jest dużo bardziej socjalistyczny i antyrynkowy niż
        większości partii - poza Samoobroną. Konserwatyzm PiSu nie ma nic wspólnego z
        prawdziwym konserwatyzmem. Jak więc można nazywac PiS prawicą ? PiS to po
        prostu partia populistyczna o programie narodowo-katolicko-socjalistycznym.
        • idiotyzmy-kacze Re: Pis to łże-prawica 04.12.05, 20:09
          PZPR też była partią konserwatywną obyczajowo, jeden z jej odłamów był skrajnie nacjonalistyczny - czy wobec tego też nazwiesz ją prawicą ?
    • rsrh A jeszcze teraz po wolcie Leppera - bedzie to WASZ 03.12.05, 18:22
      koalicjant w opozycji! Złosliwość losu - wasz głowny argument przeciw PiS PADA
    • stinger47 Zawstydzony i nabity w butelkę członek PO 03.12.05, 20:04
      To, że PO ogarnęła totalna frustracja nie ulega żadnej wątpliwości. Drugie
      miejsce jest dla członków PO klęską, która nie podlega dyskusji. Nastawienie
      przedwyborcze pozwalające myślec o rządzeniu krajem (ba!!! nawet strach przed
      zbyt du żym zwycięstwem i rządzenim samodzielnie) spowodowało w szeregach
      euforię, ustawianie przyszłego rządu (premier już był). A co działo się w
      terenie i jakie były apetyty to ho ho!!! (wojewodowie, wice, agencje, spólki
      itp.) Jak wielu było takich co już przymierzali się do miękkich fotelików. I
      nagle nic. Po prostu zero. Stąd ta frustracja. I co pozostało? Rzucanie
      obraźliwych inwektyw na „moherowe bereciki”. Tak na marginesie to moja mama też
      taki nosi i głosowała na PO. Tym bardziej jest to przykre. Szkoda tylko, że
      liderzy PO nie mogą zrozumieć dlaczego tak przerżnęli. A sprawa jest prosta.
      Bardzo prosta. Ich elektorat ich olał. Nie zdołali przekonać swojego elektoratu
      do pójścia na wybory. Zresztą nie za bardzo do tego się wysilali. Byli
      przekonani, że i tak wygrają. A elektorat pojedynczo uważał, że jak tam ktoś
      nie pójdzie to i tak się nic nie stanie. Przecież wiadomo, że wygramy. Co dalej
      z PO? Raczej wiadomo. Liderom nie jest już do niczego potrzebna. No! Może
      jeszcze do wyborów samorządowych, chociaż myślę kandydaci PO będą startować z
      list jakiś nowoutworzonych organizacji typu „Koalicja dla miasta”, „My 2006”
      itp. Bo teraz obawa przed przerznięciem jest już jak najbardziej. Liderzy do
      parlamentu się dostali. Maja na razie z czego żyć. W następnych wyborach
      stworzy się jakąś nową partię, nowe hasła, nowy bajer i paru znowu wjedzie do
      sejmu. Zobaczycie, że tak będzie. Przypomnijcie sobie taką partie jak SKL.
      Całkiem sobie dobrze radziła. Aż do czasu jak szefem został Rokita. Jak mu nie
      była potrzebna do ja rozp….ił. I już. I Panie Gadomski! Szkoda, że Pan taki
      wytrawny dziennikarz nie wie albo udaje ze dziwne jest to, że w PO nic się nie
      dzieje. A po co ma się dziać? Jaki interes mają liderzy Po w tym?. I tak tę
      partię spisali na straty. Razem z jej członkami. Oni sobie dadzą radę. To
      gracze polityczni z doświadczeniem w tej grze. Starzy wyjadacze. Tusk,
      Komorowski, Schetyna, Zdrojewski inni. Prześledzcie ich drogę polityczną. Komu
      i kiedy byli wierni? Jak coś się zawirowało to pierwsi spieprzali jeszcze
      niszcząc wszystko za sobą bo po co komu konkurencja. Zobaczycie. Tak będzie.
    • stinger47 Re: Frustracje Platformy 03.12.05, 20:05
      To, że PO ogarnęła totalna frustracja nie ulega żadnej wątpliwości. Drugie
      miejsce jest dla członków PO klęską, która nie podlega dyskusji. Nastawienie
      przedwyborcze pozwalające myślec o rządzeniu krajem (ba!!! nawet strach przed
      zbyt du żym zwycięstwem i rządzenim samodzielnie) spowodowało w szeregach
      euforię, ustawianie przyszłego rządu (premier już był). A co działo się w
      terenie i jakie były apetyty to ho ho!!! (wojewodowie, wice, agencje, spólki
      itp.) Jak wielu było takich co już przymierzali się do miękkich fotelików. I
      nagle nic. Po prostu zero. Stąd ta frustracja. I co pozostało? Rzucanie
      obraźliwych inwektyw na „moherowe bereciki”. Tak na marginesie to moja mama też
      taki nosi i głosowała na PO. Tym bardziej jest to przykre. Szkoda tylko, że
      liderzy PO nie mogą zrozumieć dlaczego tak przerżnęli. A sprawa jest prosta.
      Bardzo prosta. Ich elektorat ich olał. Nie zdołali przekonać swojego elektoratu
      do pójścia na wybory. Zresztą nie za bardzo do tego się wysilali. Byli
      przekonani, że i tak wygrają. A elektorat pojedynczo uważał, że jak tam ktoś
      nie pójdzie to i tak się nic nie stanie. Przecież wiadomo, że wygramy. Co dalej
      z PO? Raczej wiadomo. Liderom nie jest już do niczego potrzebna. No! Może
      jeszcze do wyborów samorządowych, chociaż myślę kandydaci PO będą startować z
      list jakiś nowoutworzonych organizacji typu „Koalicja dla miasta”, „My 2006”
      itp. Bo teraz obawa przed przerznięciem jest już jak najbardziej. Liderzy do
      parlamentu się dostali. Maja na razie z czego żyć. W następnych wyborach
      stworzy się jakąś nową partię, nowe hasła, nowy bajer i paru znowu wjedzie do
      sejmu. Zobaczycie, że tak będzie. Przypomnijcie sobie taką partie jak SKL.
      Całkiem sobie dobrze radziła. Aż do czasu jak szefem został Rokita. Jak mu nie
      była potrzebna do ja rozp….ił. I już. I Panie Gadomski! Szkoda, że Pan taki
      wytrawny dziennikarz nie wie albo udaje ze dziwne jest to, że w PO nic się nie
      dzieje. A po co ma się dziać? Jaki interes mają liderzy Po w tym?. I tak tę
      partię spisali na straty. Razem z jej członkami. Oni sobie dadzą radę. To
      gracze polityczni z doświadczeniem w tej grze. Starzy wyjadacze. Tusk,
      Komorowski, Schetyna, Zdrojewski inni. Prześledzcie ich drogę polityczną. Komu
      i kiedy byli wierni? Jak coś się zawirowało to pierwsi spieprzali jeszcze
      niszcząc wszystko za sobą bo po co komu konkurencja. Zobaczycie. Tak będzie.
    • stinger47 członek PO 03.12.05, 20:05
      To, że PO ogarnęła totalna frustracja nie ulega żadnej wątpliwości. Drugie
      miejsce jest dla członków PO klęską, która nie podlega dyskusji. Nastawienie
      przedwyborcze pozwalające myślec o rządzeniu krajem (ba!!! nawet strach przed
      zbyt du żym zwycięstwem i rządzenim samodzielnie) spowodowało w szeregach
      euforię, ustawianie przyszłego rządu (premier już był). A co działo się w
      terenie i jakie były apetyty to ho ho!!! (wojewodowie, wice, agencje, spólki
      itp.) Jak wielu było takich co już przymierzali się do miękkich fotelików. I
      nagle nic. Po prostu zero. Stąd ta frustracja. I co pozostało? Rzucanie
      obraźliwych inwektyw na „moherowe bereciki”. Tak na marginesie to moja mama też
      taki nosi i głosowała na PO. Tym bardziej jest to przykre. Szkoda tylko, że
      liderzy PO nie mogą zrozumieć dlaczego tak przerżnęli. A sprawa jest prosta.
      Bardzo prosta. Ich elektorat ich olał. Nie zdołali przekonać swojego elektoratu
      do pójścia na wybory. Zresztą nie za bardzo do tego się wysilali. Byli
      przekonani, że i tak wygrają. A elektorat pojedynczo uważał, że jak tam ktoś
      nie pójdzie to i tak się nic nie stanie. Przecież wiadomo, że wygramy. Co dalej
      z PO? Raczej wiadomo. Liderom nie jest już do niczego potrzebna. No! Może
      jeszcze do wyborów samorządowych, chociaż myślę kandydaci PO będą startować z
      list jakiś nowoutworzonych organizacji typu „Koalicja dla miasta”, „My 2006”
      itp. Bo teraz obawa przed przerznięciem jest już jak najbardziej. Liderzy do
      parlamentu się dostali. Maja na razie z czego żyć. W następnych wyborach
      stworzy się jakąś nową partię, nowe hasła, nowy bajer i paru znowu wjedzie do
      sejmu. Zobaczycie, że tak będzie. Przypomnijcie sobie taką partie jak SKL.
      Całkiem sobie dobrze radziła. Aż do czasu jak szefem został Rokita. Jak mu nie
      była potrzebna do ja rozp….ił. I już. I Panie Gadomski! Szkoda, że Pan taki
      wytrawny dziennikarz nie wie albo udaje ze dziwne jest to, że w PO nic się nie
      dzieje. A po co ma się dziać? Jaki interes mają liderzy Po w tym?. I tak tę
      partię spisali na straty. Razem z jej członkami. Oni sobie dadzą radę. To
      gracze polityczni z doświadczeniem w tej grze. Starzy wyjadacze. Tusk,
      Komorowski, Schetyna, Zdrojewski inni. Prześledzcie ich drogę polityczną. Komu
      i kiedy byli wierni? Jak coś się zawirowało to pierwsi spieprzali jeszcze
      niszcząc wszystko za sobą bo po co komu konkurencja. Zobaczycie. Tak będzie.
      • lavojtek Re: członek PO 03.12.05, 20:54
        Nic dodac, nic ujac. Krocej a jednoczesnie trafniej sie nie da :)
        • stinger47 i jeszcze... 03.12.05, 21:47
          Oni nie popełniają żadnych błedów. Realizuja swoje cele. Te cele to utrzymanie
          się na topie politycznym za wszelka cene, nawet kosztem rozpieprzenia PO. A
          reszte to maja gdzieś . PO jest w totalnej rozsypce a liderom wcale nie zalezy
          na ratowaniu. Bo po co? Jka nie wierzysz to zobacz strone www wrocławskiej PO.
          Nawet lista parlamentarzystów jest z zeszłej kadencji. Nikt nie wpadł na pomysł
          zeby uaktualnić. Napisałem 18 maili do wrocławskiego biura poselskiego z prośbą
          o podanie godzin i dni urzędowania posłów. Nie dostałem odpowiedzi na żaden.
          Zapisałem się na rozmowę z jednym z posłów dwa dni po wyborach. Byłem sześc
          razy spytać się czy jakiś termin jest możliwy. Dzwoniłem chyba ze 20 razy. Za
          każdym razem ze dadza znac. Podałem maile, telefony i dupa do dzisiaj. Totalny
          rozp....ach. Mają wszystko gdzies co tylko potwierdza moja opinie. I na koniec.
          Nie jestem w organizacji PO przypadkowym czlonkiem. Twierdze to wszystko bo
          bylem przez dlugi czas blisko tych panów. Poznałem ich dobrze. I nie jestem
          zawiedzionym czlonkiem ktory nie zalapal sie na stołek bo taki juz mam. Wlasny
          i dobry.
      • lucynkababa Re: tak to racja PO przegrała przez swoja pychę 04.12.05, 21:20
        Pycha zawsze gubi każdego bo jest kwintesencją głupoty.

        stinger47 napisał:

        > To, że PO ogarnęła totalna frustracja nie ulega żadnej wątpliwości. Drugie
        > miejsce jest dla członków PO klęską, która nie podlega dyskusji. Nastawienie
        > przedwyborcze pozwalające myślec o rządzeniu krajem (ba!!! nawet strach przed
        > zbyt du żym zwycięstwem i rządzenim samodzielnie) spowodowało w szeregach
        > euforię, ustawianie przyszłego rządu (premier już był). A co działo się w
        > terenie i jakie były apetyty to ho ho!!! (wojewodowie, wice, agencje, spólki
        > itp.) Jak wielu było takich co już przymierzali się do miękkich fotelików. I
        > nagle nic. Po prostu zero. Stąd ta frustracja. I co pozostało? Rzucanie
        > obraźliwych inwektyw na „moherowe bereciki”.
    • gram44cs Psy szczekają, karawana idzie dalej 03.12.05, 23:34
      Zastanawiam się jak długo PO wytrzyma w opozycji? Myślę że sponsorzy partii
      którzy liczyli na załatwienie paru spraw już pukają do drzwi..... Nie wróżę tej
      partii przyszłości, no może przyszłość Unii Wolności. Moja prognoza - PO
      rozpadnie się - część zasili PiS, część połączy się z SLD i SDRP, reszta trafi
      za kratki.
      • stinger47 Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej 03.12.05, 23:37
        i jeszcze ci co juz z polityka nie beda chcieli ngdy miec nic wspolnego i
        zasila grono nieglosujacych w przyszlosci
    • vonl naiwność albo manipulacja 04.12.05, 03:59
      Demokracja to nie zawody sportowe - nie wygrywa ten, kto uzyska najlepszy wynik
      wyborczy, lecz ten, kto zbuduje parlamentarną większość. I nawet gdyby PO
      zamieniła się z PiS miejscami i zdobyła o te 22 mandaty więcej od PiS i tak by
      nie rządziła, bo o koalicji z PiS nie byłoby mowy - jak obecnie, a
      mniejszościowego rządu nie udałoby się jej powołać, bo nie ma żadnych
      sojuszników w Sejmie, więc tak czy siak rządziłby PiS z poparciem LPR,
      Samoobrony i PSL - mając 248 posłów (mniej niż obecnie, ale wystarczająco). PiS
      do koalicji z PO zmusiłoby tylko jedno - niemożność stworzenia rządu bez niej,
      czyli zwycięstwo Tuska w wyb. prezyd. i BARDZO WYSOKIE zwycięsto PO (przeszło
      30 proc., około 170 mandatów). Ale część PO będzie rządziła - za rok, najdalej
      dwa lata, czyli po rozłamie.
      • alef.omega Re: naiwność albo manipulacja 04.12.05, 04:43
        G..o prawda. Kto i po co ma sie wylamywac z PO (czy zreszta jakiejkolwiek
        partii) zeby - zwlaszcza za rok czy dwa kiedy wszystko bedzie jasne - wchodzic
        do AWS-bis i pojsc razem z nia na dno. Lepiej poczekac i chwycic to, co samo
        wpadnie w lapy. Mysle, ze najdalej za rok lub dwa szczury zaczna uciekac z
        tonacego okretu (nikt z kaczorami nie jest z milosci czy szacunku a jedynie dla
        zadzy wladzy czy osobistych korzysci, po prostu nie wierze ze ktos rozsadny
        moze ich po prostu lubic). Taki PISBIS moze stac sie zalazkiem koalicji z PO,
        bo wiem ze wielu ludzi w PIS jest zniesmaczonych pokretna i niezrozumiala dla
        nich gra kaczorow i kierowaniem spraw ku wielkiej plajcie i kreowaniu na zbawce
        Leppera.
        • stinger47 ty jestes naiwny 04.12.05, 17:21
          jezeli myslisz ze tylko w PISie sa ludzie zniesmaczeni polityka ich partii. w
          Po jest jeszcze gorzej. i dlatego dalej twierdze ze PO sie rozpieprzy z powodów
          ktore juz wczesniej opisalem. co nie wyklucza a nawet jest wielce prawdopodobne
          ze wlasnie bedzie poczatkiem nowej formacji razem z bylymi PISowcami. I znowu
          paru kolesi zalapie sie do parlamentu i beda kombinowac co by tu dalej
    • alef.omega Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 05:08
      > ile mozna pisac o przegranych ?? Od ponad miesiąca, we wszystkich mediach
      > rozprawia się o porażce PO i TUska, na 1000 sposobów starając sie wytłumaczyć
      > to nieoczekiwane [?] zdarzenie. Zamiast, niezależnie od sympatii
      > politycznych, pokazac skutecznosc wygranych i pytac sie jak oni to zrobili,
      > to czytelników zarzuca sie widokiem porażki i miernoty w działaniu. ehh

      Skutecznosc polagajaca na tym, ze glupim moherom i niewyksztalconym sluchaczom
      ojca rydzyka obiecuje sie gruszki na wierzbie, straszy rzekomymi "opłakanymi
      skutkami wolnego rynku", a potem po wyborach zapomina gladko o tych obietnicach
      to skutecznosc leszka millera czyli podlosc. Pisano o tym juz dosc i zawsze
      wywoluje to u mnie odruch wymiotny. Prawdziwa skutecznosc to nie zdobyc duzo
      glosow sciemnajac i tak juz ciemny gmin, ale umiec rzadzic przez powolanie
      skutecznej i trwalej wiekszosci w sejmie i stworzenie dobrego programu. Tego
      panowie pisiorki, jako zywo nie potrafia. Miales, chamie zloty rog... Oni juz
      sa przegrani i pisac o nich nie warto, chyba ze w kontekscie afer i
      przekretow...

      >
      > Po liczy tylko i wyłącznie na jedno. na porażke rządów PISu ,co oznacza tylko
      > jedno - jednoczesna porażke Polski. Co za istnie propaństwowe i prospołeczne
      > myślenie, zero partyjniactwa hehe :(

      Ho ho... Porazka jednego kiepskiego rzadu to od razu porazka Polski... Gorne
      tony jak na lichy temat. Juz dawno pisano ze "kiepskie sa rzady w Polsce i
      drogi sa kiepskie..." i nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo, jakos to trwa.
      Troche lepiej bylo za zaborcow. Troche tylko zal ze swiat ucieka. Ale przeciez
      gmin sam sobie te rzady wybiera i przed szkoda i po szkodzie glupi...

      • dc99 Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 18:51
        > Skutecznosc polagajaca na tym, ze glupim moherom i niewyksztalconym sluchaczom
        > ojca rydzyka obiecuje sie gruszki na wierzbie, straszy rzekomymi "opłakanymi
        > skutkami wolnego rynku", a potem po wyborach zapomina gladko o tych obietnicach
        > to skutecznosc leszka millera czyli podlosc.

        Taa, a POpaprańce to wcale nie obiecywały gruszek na wierzbie - wolały gruszki
        na lipie. Już prędzej zobaczysz te 3 mln mieszkań niż 1 miejsce pracy stworzone
        po obniżeniu podatków towarzyszom radzieckim (radzieckim oczywiście od rad
        nadzorczych).
    • tango9 Re: Frustracje Platformy 04.12.05, 07:50
      Sam słyszałem z ust proboszcza (wyjątkowa miernota intelektualna i nie tylko)
      jak mówił o Platwormie Obywatelskiej "nasi wrogowie". Nie dziwię się innemu
      prymitywowi o nazwisku Rydzyk, który mówił o potrzebie zatopienia platwormy.
      PiS w tym układzie nic nie zrobi dla Polski. W tej chwili jest bardziej
      populistyczny od samoobrony. Moherki się wykruszą z pierwszą chuśtawką niżów i
      wyżów barycznych na wiosnę, a częściowo i teraz w jesieni. Zresztą ilekroć
      pytam starsze panie noszące bereciki, cz to jest moherek to każda, dosłownie
      każda mówi że nie chce mieć nic do czynienia z Rydzkiem, który tylko woła o
      pieniądze (widocznie jednak słuchają Radia Rydzyka). Najgorzej, gdy za politykę
      zabierają się nieprofesjonaliści. Pan Rydzyk mógłby być równie dobrym
      chirurgiem na przykład.
      • janek-007 Moze z tym zatopieniem platformy to... 04.12.05, 18:09
        lekka przesada. Lepiej pociac na zyletki przynajmniej baedzie jakis ekonomiczny
        pozytek no i miejsc pracy przybedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka