osiolekporfirion
11.12.05, 19:45
Redaktorze! Cesarzu! Właśnie w imieniu naszej konfraterni ... Na piątek...
Chcielibyśmy prosić o napisanie komedii w pięciu aktach... na piątek... i
żeby tam była ostra satyra na aptekarza Roberta Sztrabancla, który, jak
wiadomo, naraził się całemu miastu na płaszczyźnie fizjologicznej... A więc
na piątek, albo lepiej jezszce na czwartek. Pan przecież te rzeczy jak z
rękawa! I-haa-aa-a!