Dodaj do ulubionych

Komentuje Longin Komołowski

12.12.05, 13:57
Np w Kanadzie stosowany sa skladki oplacane w 50% przez pracodawce i 50%
przez zatrudnionego. Stawki z roku na rok sa modyfikowane (zwiekszane lub
zmniejszane) lub pozostawiane bez zmian w zaleznosci od koniunktury
gospodarczej.
Obserwuj wątek
    • krakow49 Re: Komentuje Longin Komołowski 12.12.05, 16:01
      Systemy ubezpieczenia od bezrobocia dzialaja dobrze w wielu krajach
      rozwinietych.Kosztow na pewno nie moze ponosic jedna strona, dobrym pomyslem
      jest podzielenie ich miedzy pracodawce, pracownika i rzad, moze byc regionalny,
      np. wojewodzki, w ktorego gestii na pewno spoczywalaby kontrola. Musialyby
      powstac regionalne urzedy bezrobocia/poszukiwania pracy, w ktorych gestii
      lezaloby weryfikowanie wnioskow o zasilki, itp.
      • praptak Re: Komentuje Longin Komołowski 12.12.05, 17:03
        > Systemy ubezpieczenia od bezrobocia dzialaja dobrze w wielu krajach
        > rozwinietych.
        Podkreślam 'rozwiniętych'. Najpierw się rozwińmy.

        > Kosztow na pewno nie moze ponosic jedna strona, dobrym pomyslem
        > jest podzielenie ich miedzy pracodawce, pracownika i rzad, moze byc regionalny,
        > np. wojewodzki, w ktorego gestii na pewno spoczywalaby kontrola.

        Podział kosztów jest sprawą trzeciorzędną - mi jako pracownikowi jest w gruncie
        rzeczy obojętnę kto płaci składkę - i tak cała kwota pomniejszy moją pensję.
        Przecież nawet jeśli 100% zapłaci pracodawca, to tę kwotę odliczy od mojej
        pensji, albo wywali mnie z roboty - nie czarujmy się, bajki o pracodawcach
        śpiących na górach złota to może Lepper w kampanii wyborczej opowiadać. Rząd
        lokalny? Pobierze tę kwotę z budżetu centralnego albo lokalnego, tak czy tak
        znowu wyciągnie ją z mojej kieszeni w postaci podatków albo pogorszenia jakości
        innych świadczeń, choćby konserwacji dróg czy ochrony policyjnej.

        > Musialyby
        > powstac regionalne urzedy bezrobocia/poszukiwania pracy, w ktorych gestii
        > lezaloby weryfikowanie wnioskow o zasilki, itp.

        Ha, ha, ha, ha - kontrola będzie tak dobra jak np. zabezpieczenie ZUS-u przed
        wyłudzaniem lewych rent? I co z kosztami tej kontroli? Taki system jest może
        dobry dla krajów _rozwiniętych_ , u nas byłby to kolejny raj dla kombinatorów.
    • krakow49 Re: Komentuje Longin Komołowski 12.12.05, 21:32
      Nie mozna odrzucac czegos dlatego,ze systemy kontroli sa niesprawne, a
      urzednicy skorumpowani. Trzeba je usprawnic, wzmocnic prawo.
      Banki np. nie daja sie oszukac.A urzedy bezrobocia musza powstac i tak.
      Mysle,ze kazdy pracownik chcialby miec pewnosc, ze w razie zwolnienia jego
      rodzina nie bedzie przymierac glodem.Jest to ubezpieczenie jak kazde inne. Im
      kraj biedniejszy i gospodarczo mniej rozwiniety, tym bardziej potrzebne sa
      zabezpieczenia tego typu.
      • praptak Re: Komentuje Longin Komołowski 13.12.05, 09:45
        krakow49 napisała:

        > Nie mozna odrzucac czegos dlatego,ze systemy kontroli sa niesprawne, a
        > urzednicy skorumpowani.

        Moim zdaniem nie tylko można, ale i trzeba. Najpierw się uszczelnia a potem nalewa.

        >Trzeba je usprawnic, wzmocnic prawo.

        To nam obiecują politycy od paru kadencji. Teraz jeszcze doszła obietnica
        taniego państwa. Ciekawe jak w tani sposób (czyli bez zatrudniania masy
        urzędników) da się zorganizować taką kontrolę? I jak obiektywnie stwierdzić, że
        pan Józek nie pracuje bo nie może, a pan Rafał, bo mu się nie chce?

        > Banki np. nie daja sie oszukac.

        Niech zatem banki to zorganizują - pewnie kosztowałoby to pół każdej pensji,
        działałoby przez miesiąc po utracie pracy, a aplikować by mogli tylko
        przedstawiciele poszukiwanych zawodów przed 30 rokiem życia. W ten sposób banki
        chronią się przed stratą. Nie można porównywać sytuacji banku (prywatny, może
        odmówić każdemu) i urzędku (ma obowiązek dać każdemu kto przyniesie papier).

        > A urzedy bezrobocia musza powstac i tak.

        No chyba już istnieją - niech najpierw zaczną działać porządnie.

        > Mysle,ze kazdy pracownik chcialby miec pewnosc, ze w razie zwolnienia jego
        > rodzina nie bedzie przymierac glodem.Jest to ubezpieczenie jak kazde inne.

        Jeśli jest nieobowiązkowe, to proszę bardzo. Jeśli obowiązkowe, to nie jest to
        ubezpieczenie tylko podatek. A pewność pieniędzy po zwolnieniu to pewnie że
        każdy chciałby mieć - tylko niech sobie sam za to zapłaci dobrowolnie.


        > Im kraj biedniejszy i gospodarczo mniej rozwiniety, tym bardziej potrzebne sa
        > zabezpieczenia tego typu.

        Im kraj biedniejszy tym mniej go na takie ubezpieczenia stać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka