Dodaj do ulubionych

Demokracja konsumentów

13.12.05, 20:02
Przeciez tzw 'obroncy praw czlowieka' i 'obroncy srodowiska' to ta sama banda
lewakow.
Obserwuj wątek
    • soulworm pod stół! 13.12.05, 20:28

    • tajemniczy_don_pedro A od "nie kupuj u Żyda" czym się to różni? 13.12.05, 21:34
      • ronlen2 Lewicowe bojkoty sa niezgodne z prawem o antyrasiz 14.12.05, 16:21
        mie. Lewicowy rasizm, czyli multi-kulti, to w oczach lewakow "postep".
    • frank_drebin Przy dzisiejszym modelu gospodarki takie podejscie 13.12.05, 22:31
      to bzdura. Owszem mozna jeszcze od biedy sprawdzic kupujac skad jest np.
      podkoszulek. Jednak przy bardziej skompl;ikowanych wyrobach to jest NIEMOZLIWE.
      Skad mam wiedziec kupujac np. samochod skladajacy sie z paru tysiecy elementow,
      czy jakies z tych elementow lub np. polfabrykaty do nich nie zostaly
      wyprodukowane np. w obozach pracy w Chinach ? Wytlumaczy mi to jakis zwolennik
      podejscia wyluszczonego w komentowanym artykule ?
      • kpix Oczywiscie ze nie bedziesz wiedziec, 13.12.05, 23:56
        ale chodzi o to, zeby nie kupowac tego, o czym _juz_wiesz_,
        ze jest nieetyczne. Nie kupuj sprzetu made in china, jesli
        obok lezy made in taiwan. Zreszta ubrania i kosmetyki sa
        ostatnio wykonywane w Rumunii. Nie kupuj jajek z numerem 3,
        jesli obok mozesz znalezc z numerem 2. Drukuj dwustronnie,
        kiedy sie da, a jednostronnie zadrukowane kartki wykorzystuj
        do pisania na brudno. itd. Po prostu mysl, co robisz.
        • frank_drebin Re: Oczywiscie ze nie bedziesz wiedziec, 14.12.05, 00:07
          No tylko ze taki sposob to traci rasizmem ekonomicznym. Przeciez 100% towarow
          chinskich nie jest produkowane w obozach pracy. Dlaczego mam zabierac prace
          uczciwie pracujacemu Chinczykowi (nie pracujacemu w obozie pracy) nie kupujac
          produktu przez niego wyprodukowanego jesli jest dobry i tani ? Reszta sposobow,
          ktore wymieniles w ogolnym rozrachunku to ogolnie promile. Chociazbys sie
          zdziwil uzywam np. dwustronnie papieru na tzw. rzeczy na brudno.
          kpix napisał:

          > ale chodzi o to, zeby nie kupowac tego, o czym _juz_wiesz_,
          > ze jest nieetyczne. Nie kupuj sprzetu made in china, jesli
          > obok lezy made in taiwan. Zreszta ubrania i kosmetyki sa
          > ostatnio wykonywane w Rumunii. Nie kupuj jajek z numerem 3,
          > jesli obok mozesz znalezc z numerem 2. Drukuj dwustronnie,
          > kiedy sie da, a jednostronnie zadrukowane kartki wykorzystuj
          > do pisania na brudno. itd. Po prostu mysl, co robisz.
          • corgan1 chodzi o to żeby firmy sie bały że zostaną ukarane 14.12.05, 03:40
            nie poprzez rząd czy wysokimi podatkami ale poprzez konsumentów. Przez rynek.

            Jeśli np. w łodzkiej firmie Indesit na wskutek zaniedbań, mobbingu, poniżania,
            szmacenia i ogólnego bajzlu w wyniku którego ginie pracownik to można coś z tym
            zrobić i nie można tego tak zostawić. Jeśli potrzebuje kupic kuchenke, a będę
            potrzebował to na pewno nie wezmę Indesitu, ok? Mogę wybrać Wrozamet, Amicę,
            może Whirpool, ok? Nie słyszałem nic o mobbingu w Whirpoolu. Jeśli takie coś ma
            miejsce to znaczy że ludzie w Whirpoolu nie mają świadomości, że nie sa tylko
            pozycjami kosztowymi, robolami ktorych można zastraszyć, wywalić i zeszmacić,
            ok?

            Nie ma powodu aby takie działania jakie miały miejsce w Indesicie zostawiać
            bezkarne. Można publikować zdjęcia bajzlu w internecie, można nagrywac i
            podsłuchiwać. Lew Rywin wpadł bo go Michnika nagrał, dzięki czemu uruchomiła
            sie cała lawina ktora zmiotła Millera i cała formacje polityczną.

            Wbrew różnym raportom Transparency i różnym artykułom - kilka wpadek
            korpcyjnych spowodowalo, ze urzędnicy (przynajmniej część z nich) zaczęli czuć
            respekt. To samo teraz czeka pracodawców ale też i kierowników niższego
            szczebla - oni muszą mieć poczucie ze nie sa bezkarni, ze nie mogą bezwzględnie
            poniżać i wykorzystywać pracowników, nie mogą bezkarnie truć środowiska albo
            płacić kontrahentom badziewnych pieniędzy.

            Najwazniejsze - nie ulegac szantażowi i zastraszeniu nas przez firmy w postaci:
            1. groźby wyniesienia sie firmy z kraju, że jak "takie akcje się powtórzą to
            firma rozważy dalsze inwestycje w Polsce" jak oświadczyła pani rzecznik
            Indesita w Łodzi czyli ze jak będzie trwał bojkot to firma sie wyniesie i
            pracownicy stracą pracę
            2. standardowe argumenty o tym, ze to pracodawca, daje pracę, płaci podatki itp.

            ad 1. Nie moi drodzy. Jak zaprzestaniecie swoich praktyk wtedy bojkot i
            prostesty ustaną

            ad 2. złapał kozak tatarzyna i tatarzyn za łep trzyma. wy dajecie pracę
            pracownikom a my konsumenci dajemy pracę Wam - bo to od nas zależy czy kupimy
            produkty X czy Y. Nie ma dzis prostej zalezności kto jest właścicielem a kto
            nie, kto jest pracodawca a kto nie.
          • kpix Re: Oczywiscie ze nie bedziesz wiedziec, 14.12.05, 11:20
            > No tylko ze taki sposob to traci rasizmem ekonomicznym.
            to nie jest rasizm. Nie chodzi o samych Chinczykow, a o panujace
            tam podejscie do szeroko pojetych praw czlowieka. 100% nie jest,
            ale nie ma wyboru: tak ogromny skok PKB w Chinach a) jest wlasnie
            po trupach, i b) jest przez tamtejszy rezim uzywany za argument.
            Niestety, dla "ogolu ludzi" to nie takie abstrakcje jak lamanie
            praw czlowieka we wlasnym kraju sa argumentem za zniesieniem
            rezimu, a kielbasa i discman (por. chociazby poparcie dla Lukaszenki)
            Dlatego warto nadal popierac Tajwan.

            > Dlaczego mam zabierac prace uczciwie pracujacemu Chinczykowi
            spokojnie, nie zabierzesz. To nie chodzi o pracownika, a pracodawce.
            Miliony pracownikow to plotki - i wlasnie o prawa tych plotek sie
            rozchodzi. Jesli do nieuczciwych pracodawcow dotrze, ze zaczyna im
            spadac dochod i w internecie wyczyta, ze jest nieurodzaj na
            lamanie praw pracownikow, to zmienia podejscie i nadal beda
            zarabiac. Beda zarabiac moze 10% mniej, ale nie poprzez wyzysk.

            > Reszta sposobow, ktore wymieniles w ogolnym rozrachunku
            > to ogolnie promile.
            Oczywiscie, ze promile, bo nie ma w Polsce klimatu na zastanawianie
            sie, po co wyciagam reke w supermarkecie. Ale od czegos i kogos
            trzeba zaczac. Zreszta wierze, ze mozolne podnoszenie sie
            PKB w Polsce powoli spowoduje, ze bedzie mozna wyciagnac reke po
            jajka 2, a nie jajka 3 (to oczywiscie przyklad). Ja z dziewczyna
            wlasnie tak robimy - im wiecej powoli zarabiamy, tym bardziej
            przestawiamy sie na kupowanie "rzeczy okej".

            > Chociazbys sie zdziwil uzywam np. dwustronnie papieru na tzw.
            > rzeczy na brudno.
            ale czemu mialbym sie zdziwic? Najezyles sie?
            • ksin Re: Oczywiscie ze nie bedziesz wiedziec, 14.12.05, 14:32
              w takim razie bojkot produktow zydowskich
              za sianie terroru w palestynie.
              • kpix Jesli uwazasz ze sieje terror, to mozesz 14.12.05, 18:49
                bojkotowac. Ja uwazam i mam do tego silne podstawy, ze terror zasiewany
                jest przez obie strony, z wyrazna nadwyzka terroru ze strony
                Palestynczykow. Powinienes jednak rowniez rozwazyc bojkot
                Kuwejtu, poniewaz okolo roku 1991 wypedzil on kilkaset tysiecy
                Palestynczykow ze swego kraju (ciekawe, czy o tym slyszales?) oraz
                innych krajow arabskich, ktore przetrzymuja Palestynczykow w obozach
                dla uchodzcow, gdzie niejednokrotnie panuja warunki gorsze, niz na
                terytorium Zachodniego Brzegu. Jak symetria, to symetria.
      • verushka1 Re: Przy dzisiejszym modelu gospodarki takie pode 14.12.05, 23:41
        będa organizacje które sie tym zajmują (gromadza m.in informacje nt
        producentów) i to powiedza, moze cos powiedza w mediach a ty zdecydujesz

        frank_drebin napisał:

        > to bzdura. Owszem mozna jeszcze od biedy sprawdzic kupujac skad jest np.
        > podkoszulek. Jednak przy bardziej skompl;ikowanych wyrobach to jest
        NIEMOZLIWE.
        >
        > Skad mam wiedziec kupujac np. samochod skladajacy sie z paru tysiecy
        elementow,
        >
        > czy jakies z tych elementow lub np. polfabrykaty do nich nie zostaly
        > wyprodukowane np. w obozach pracy w Chinach ? Wytlumaczy mi to jakis zwolennik
        >
        > podejscia wyluszczonego w komentowanym artykule ?
    • ronlen2 Zgadzam sie, by kupowac produkty polskie, nie chin 14.12.05, 16:19
      kie. W ten sposob pomaga sie wlasnemu przemyslowi. Problem w tym, ze bedac w
      Unii, nie mozna juz chinskiego badziewia obciazac clami, bo Bruksela na to nie
      pozwala. Ale to nasz przemysl bankrutuje masowo, nie jakis z Brukseli. Dlaczego
      dyktuja nam, co mamy robic???? Jako efekt takiego dyktatu spoleczenstwo
      biednieje, bezrobocie rosnie. Potrzebna nam taka Unia?
      • kpix Ronlen,co ty opowiadasz-bezrobocie rosnie??! 14.12.05, 18:51
        Bezrobocie powoli spada! Zapoznaj sie z danymi:
        www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/archiwum/bezrobocie/

        W czasie, gdy bezrobocie roslo, na towary chinskie bylo clo,
        wiec nie mieszaj w to problemu bezrobocia w Polsce, bo bajdurzysz.

    • qavtan Re: Demokracja konsumentów 14.12.05, 19:18
      jak kupujesz samochód sprawdz czy ma fabrykę w Polsce
      popieraj rodzimą produkcję
      daj pracę sąsiadowi :)

      kpix ma rację, myśl co robisz!
    • verushka1 Re: Demokracja konsumentów 14.12.05, 23:38
      tak - jeszce cierpimy na (oprocz innych) dwa syndromy postkomunizmu

      1. nieuzasadniona nienawiśc do wszystkiego co kojarzy sie z lewicowościa a
      raczej z tzw liberalnym jej nurtem (oczywiscie rozdawnictwo panstwowe jest
      nadal atrakcyjne:-) ) - tutaj przerazajace organizacje chroniace prawa
      czlowieka, mniejszosci, srodowisko naturalne etc. ich istnienie jest naprawde
      uzasadnione. sam wolny rynek nie rozwiazal jeszcze nigdzie wszystkich
      problemów - w roznych krajach niektore kompetencje panstwa przejmuja jeszcze
      tzw NGOsy, ktore w wielu przypadkach dąza do wypaczeń istniejacego systemu

      2. art: "Etyczna konsumpcja od kilkudziesięciu lat działa w zamożnych krajach
      Zachodu." - a my nadal jestesmy biedni i klienci kieruja sie przede wszystkim
      ceną - nie jest łatwo dokonywac wyborów zgodnych ze wspanialymi przekonaniami,
      kiedy rodzina nie ma czego do gara włozyć. stąd polscy klienci należa do grupy
      konsumentow najbardziej wrażliwych na cene, ale z czasem moze sie to zmienic



      homophob_and_racist napisał:

      > Przeciez tzw 'obroncy praw czlowieka' i 'obroncy srodowiska' to ta sama banda
      > lewakow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka