janul1 16.12.05, 19:10 Mogą poczytac Michnika Kubanczycy, jakiez szczescie dla części tego ucisnionego narodu. A czy pocimoszyć mogą w ichże preziolandzie? Pewnie nie, w Izraelu to musi być dopiero raj, tam czytac Michniak mogą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kapo44 Re: Kuba - siła bezsilnych 16.12.05, 20:11 Ale prosze po polsku i z sensem. Bo takich bzdetow jak Ty piszesz to dawno nie czytalem. Co to wgole znaczy: "A czy pocimoszyć mogą w ichże preziolandzie?" Zastanow sie zanim cos napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.s Re: Kuba - siła bezsilnych 16.12.05, 20:23 Dziękuję p. Annie Bikont za podjęcie tematu niezależnych bibliotek na Kubie. Dziękuję, bo temat jest tak mało medialny, choć spotka się zapewne z wściekłością ambasady kubańskiej, która głosami różnych podstawionych osób będzie opluwała na tym forum zawarte tam treści. Ale to nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka A może tak...? 16.12.05, 21:58 Jakiś złośliwy Kubańczyk mógłby napisać: "W Polsce najbardziej uderza bieda. Chodniki skłdają się jeśli nie z samych dziur, to z wielu, niektóre domy w po- PGR-owskich wsiach w sposób zupełnie dosłowny się walą. 3 mln bezrobotnych nie starcza na nic, bo pieniędzy 90% z nich nie otrzymuje w-ogóle. Pensje wielu, wielu ludzi nie starczają nawet na czynsz, prąd czy wykupienie bez zapisywania w zaeszyt podstawowych artykułów spożywczych." Ale tak nie napisze. Wiecie dlaczego? Bo u nas demokracja jest. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: A może tak...? 18.12.05, 18:22 drogi czlowieku_ksiazko, w porownaniu z Kuba w Polsce jest powszechny dobrobyt. Tam nedza jest taka, ze pieniedzy zupelnie na nic nie starcza !! 12-13-letnie dziewczyny ida na plaze sie prostytuowac z turystami (glownie z krajow, ktore nie maja embarga na wycieczki na Kube), aby zarobic pare dolarow. Czy w Polsce dzieje sie podobnie? Jedyne, co ratuje Kubanczykow, to lagodny i bardzo zdrowy klimat (srednia zycia to ok. 85 lat). W takim klimacie mozna sadzic banany w przydomowym ogrodku i jakos z tego wyzyc Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski No coz 16.12.05, 22:19 gdy ma sie srdenia oczekiwana dlugosc zycia o pare lat krotsza niz na Kubie, gdy ma sie wyzsza smiertelnosc niemowlat, gdy na listach Transparency International pod wzgledem rozpowszechnienia korupcji bijemy Kube o jakies 40 miejsc, to trzeba sie zajac problemem bibliotek. Jezeli ten Fidel taki zly i taki totalitarny to dlaczego tych bibliotek z dymem nie pusci, nikt by sie nie przejal poza dzienikarzami wyborczej. Takiej tepej propagandy to nawet Trybuna Ludu nie robila. Broniarek tez jezdzil po swiecie. Ja wlasnie na swieta tez pojade do Polski i bede mijal z predkoscia 60 na godzine rudery nie odnawiane od wojny, mialal ludzi w miasteczkach zyjacych za 60 Euro miesiecznie, w kraju gdzie w zimie temperature moze spasc ponizej 20 stopni (to nie Kuba). Za kogo ta Biknot sie ma, nie zobaczy z jakiego kraju ona pochodzi. Sam czesto jezdze na Kube i mam zupelnie inny obraz tego kraju, jezdze tez do Polski i co tu duzo kadac po przekroczeniu granicy zachodniej cofam sie o jakies 40 lat. Bare zasranych reklam nic tutaj nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix 60Euro*4zl=240zl.Grzegorz,nawetDu renTegoNieLyknie! 17.12.05, 14:14 musisz wynalezc lepsze techniki... Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba Re: 60Euro*4zl=240zl.Grzegorz,nawetDu renTegoNieL 17.12.05, 14:43 moze nie 240 ale 400 to na prowincji normalna pensja wiec sie tak nie podniecaj ale mozemy czytac michnika i jego zaloge to rekompensuje niedostatki Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Jak normalna to 600, a nie 400. 17.12.05, 16:11 Zapomniales dodac, ze na prowincji nie placi sie za czynsz. Ludzie maja domy na wlasne... I tak jakbys nie kombinowal, nie przekombinujesz. Sredni PKB per capita wg parytetu sily nabywczej to w Polsce 12000 USD, a na Kubie 3000. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Wyluzuj stary 17.12.05, 18:00 Mam kumpla w Szczecinie zarabia 900 plus dwoje dziecie i zona do utrzymania - i to niejest jeszcze najgorzej Odpowiedz Link Zgłoś
maryd Re: No coz 18.12.05, 22:26 No cóż... jeżeli nie widzisz żadnej róznicy między poziomem życia w Polsce i na Kubie to wyprowadź sie tam i pomieszkaj... Co stoi na przeszkodzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: No coz 19.12.05, 03:20 Jak Ty sie nazywasz,Lubomirski??? A moze jednak Jojne Szajgec! Kalasz nazwisko pisaniem takich idiotycznych wypocin, jezeli jestes Lubomirski, ale jesli Szajgec, to sie nie dziwie. NIKT tak nie plugawi Polske, jak amerykanscy Zydzi. Znam wielu Zydow godnych szacunku, ale ci z Ameryki topia, wg samych siebie naturalnie, swoj ciezki grzech nie udzielenia pomocy swoim braciom i siostrom podczas II Wojny Swiatowej wlasnie w szkalowaniu Polski. Prof. Karski z narazeniem zycia przedostal sie podczas wojny do USA i powiadomil o obozach koncentracyjnych Kongres Zydow Amerykanskich, i co? Otoz nic! Potem tlumaczyli sie idiotycznie, ze NIE UWIERZYLI! Nie pomogli SWOIM bydlaki! A pozniej probowali i probuja do dzis szkalowac Polske myslac, ze tym sposobem odwroca uwage od samych siebie. Nic z tego, bedziemy pietnowac tych padalcow na kazdym kroku i wszedzie! Robia to nawet ci Zydzi, ktorym wstyd jest za ich podla dzialalnosc. No i teraz zeby Cie dobic Szajgec, to sie na koniec przedstawie: Jozef Czartoryski. Zaden Lubomirski nie napisalby takiego paskudztwa, jak Ty - Jojne Szajgec. Arystokracja ma do dzis poczucie dumy ze swojego kraju, wie, co to znaczy honor i nigdy nie shanbila by sie takim paszkwilem, tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
majmx Re: No coz 19.12.05, 03:36 > Sam czesto jezdze na Kube i mam zupelnie inny obraz tego kraju, jezdze tez do > Polski i co tu duzo kadac po przekroczeniu granicy zachodniej cofam sie o > jakies 40 lat. Jezdzisz do enklaw turystycznych i o prawdziwej Kubie nie masz zielonego pojecia. Ja tam bylem i moje doswiadczenia i odczucia w pelni pokrywaja sie z opisem Autorki. Tyle, ze ja nie bylem enklawach turystycznych. Poza tym nie spotkalem ani jednego Kubanczyka, ktory bylby zadowolony z systemu. Gdy mijam zachodnia (lub poludniowa) granice Polski, wcale nie czuje, ze cofam sie o 40 lat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roszak77 opozycja ma telefon? 16.12.05, 22:24 "Chętnie nas odwiedzają - słyszymy - bo jako jedyni mamy tu telefon". opezycja ma telefon a zwolennicy reżimu nie mają? coś tu nie pasuje do przedstawionej przez red. Bikont układanki. nie jestem zwolennikiem aytorytarnych rządów ale prawda jest też taka, że taki materiał można napisać z każdego z polskich miast i wsi. i to bez żadnej przesady. ludzie siedzą niejednokrotnie w aresztach i więzieniach za bzdury albo całkowicie niewinnie. może skrobniecie też cos o tym? wiem, wiem, to nie pasuje do waszego obrazu kraju, któremu "udało się" dzięki wam. ilekroć was czytam odnoszę wrażenie, że żyję w innej Polsce niż wy. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Kilka pytan 16.12.05, 22:39 Skąd red. Bikont wie, że: "W czasie naszej podróży nocowałyśmy w prywatnych kwaterach (w hotelach roi się od ubeków)."? Ubecy to podobnie tak się wtapiają w tłum, ze odróznić ich od pospólstwa nie sposób. Inaczej co to byłby za ubek?? Dalej: "Zapewnił sobie dodatkowy strumień dolarów, bo gros zarobionych w ten sposób pieniędzy Kubańczycy muszą przekazywać państwu." To się nazywa podatki. W krajach skandynawskich sięgają one ponoć 60%. Też gros. Dalej: "Drugi autostopowicz wyglądał jak stary, spracowany człowiek, a okazał się 42-letnim elektronikiem po wyższych studiach (po stanie jego uzębienia można się było zorientować, jaka jest na Kubie jakość usług medycznych, którą się tak chełpi Castro)." Prosze państwa - to już jest materiał na Nobla - uzębienie jednego (1) człowieka = stan usług medycznych w całym kraju! :))) Skąd taka informacja: "Zachodnia prasa alarmowała, że jednego z dysydentów funkcjonariusze więzienni bili aż do omdlenia, drugiego wrzucono do celi bez żdnych instalacji sanitarnych i spał tam na betonowej podłodze." Ciekawe byłoby dowiedzieć się o żródłach. "Kiedy później trafiłyśmy do więzienia, podawano na obiad i kolację ten sam całkowicie niejadalny zestaw: rozgotowany ryż, zupa na wielokrotnie gotowanej fasoli. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że to samo jedzenie dostaje lekarz więzienny i strażnicy (plus jedną bułkę)." Czy uwieziona reporterka konsumowała kolację za jednym stolem ze straznikami??? Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Kilka pytan 18.12.05, 18:48 zrodla? prosze bardzo: www.amnesty.org www.hrw.org oraz organizacje kubanskie (w przeciwienstwie do AI i HRW raczej nie 'bezstronne', ale stojace po stronie demokracji) no-castro.com www.canf.org free-cuba.org bylo jeszcze RadioMarti.com czy jakos tak. Jose Marti byl prawdziwym rewolucjonista, ktory w XIX wieku walczyl przeciw okupacji Kuby przez Hiszpanie i powiedzial m.in. "Tyrania jeno powinna bac sie pelnego doswiadczania wolnosci". Pozdrawiam, Critto Odpowiedz Link Zgłoś
majmx Re: Kilka pytan 19.12.05, 04:08 > Skąd red. Bikont wie, że: "W czasie naszej podróży nocowałyśmy w prywatnych > kwaterach (w hotelach roi się od ubeków)."? Wydaje mi sie, ze mniej wiecej z tych samych zrodel, co w komunistycznej Polsce. Gdy np. ktos z sasiadow znika i wiecej sie nie pojawia, lub gdy ktos z turystow w hotelu dowiaduje sie, ze byl podsluchiwany (np. po przesluchaniu na milicji), to wtedy staje sie jasne, ze naokolo sa donosiciele albo jakis inny system inwigilacji. Pozniej ta wiesc niesie sie "miedzy lud" i miedzy turystow. Sam poznalem Kubanczykow, ktorzy znali ludzi, co to znikneli bez wiesci bo za duzo powiedzieli. Znam pewnego Kubanczyka, ktorego ojciec "spedzil" jakis czas w obozie pracy, za to ze powiedzial, ze ZSRR napadlo na Polske w 1939tym roku. Gdy bylem w mieszkaniu kubanskiej rodziny proszono mnie, bym mowil ciszej, by sasiedzi nie slyszeli. Racje zywieniowe opisane w artykule tez sie zgadzaja z tym, co sam zobaczylem na Kubie. By skonczyc ten watek napisze jeszcze, ze kilka miesiecy temu wyszlo na jaw, ze w niektorych hotelach na Kubie - glownie tych odwiedzanych przez bogatych i slawnych obcokrajowcow - byla ukryta kamera. Kiedys "nakrecono", jak pewna mloda Kubanka siedziala okrakiem na ledzwiach Maradony i unosila sie rytmicznie (sam widzialem fragment tego ujecia). To sum up, dowody na inwigilacje w hotelach istnieja. > Ubecy to podobnie tak się wtapiają w tłum, ze odróznić ich od pospólstwa nie sposób. Konkretnego UBka faktycznie nielatwno wkazac, ale mozna zaobserwowac skutki dzialania organizacji, ktora reprezentuje, np. wsposob opisany powyzej. > Inaczej co to byłby za ubek?? UBek jest OK i urywa sie jak moze, tyle, ze pracodawca czasami nie potrafi ukryc skutkow jego dzialania (znaczy tego UBeka). > Dalej: "Zapewnił sobie dodatkowy strumień dolarów, bo gros zarobionych w ten > sposób pieniędzy Kubańczycy muszą przekazywać państwu." To się nazywa podatki. > W krajach skandynawskich sięgają one ponoć 60%. Też gros. Myli Kolezana/Kolega pojecia. Podatek, to oplata, ktorej dokonuje obywatel na pokrycie kosztow funkcjonowania panstwa, miasta, lokalnej spolecznosci. Wiaze sie to zwykle z wypelnieniem od czasu do czasu deklaracji podatkowej, ktorej - o ile mi wiadomo - zaden Kubanczyk nie wypelnia. To co pobiera Castro nie idzie bron Boze na zatykanie dziur w chodnikach, tylko do kieszeni bandyty Fidela (bo ten bynajmniej nie zywi sie moros y cristianos, czyli mieszanka ryzu z czarna fasola). > " Prosze państwa - to już jest materiał na Nobla - uzębienie jednego (1) > człowieka = stan usług medycznych w całym kraju! :))) Tu sie zgadzam: niepotrzebne uogolnienie! > Skąd taka informacja: "Zachodnia prasa alarmowała, że jednego z dysydentów > funkcjonariusze więzienni bili aż do omdlenia, drugiego wrzucono do celi bez > żdnych instalacji sanitarnych i spał tam na betonowej podłodze." Ciekawe > byłoby dowiedzieć się o żródłach. Ot, pracujacy w wiezieniach czy na milicji tez czasem sie wygadaja, tym bardziej, ze wielu z nich tez nie bardzo lubi system. Bywa tez, ze od czasu do czasu taki dysydent wyjdzie zywy i opowiada co mu robiono. Doswiadczenie historyczne Polski pokazuje, ze te opisy zwykle nie mijala sie z rzeczywistoscia. > Czy uwieziona reporterka konsumowała kolację za jednym stolem ze > straznikami??? Niekoniecznie! Mogla spytac straznikow i dostac taka odpowiedz. Mogla tez widziec co jedza straznicy, np. podczas przechodzenia z celi na wybieg spacerowy. Na Kubie dowoza ludziom do pracy jedzenia (bywa, ze nie dowioza i wtedy ludzie robia sobie fajrant: oczywiscie w wiezieniu pewnie nie ma to miejsca) i wszyscy (lub wiekszosc) pracownikow je to samo. Podejrzewam (choc nie jestem pewien, bo bedac na Kubie nie mialem przyjemnosci byc w wiezieniu)), ze to samo jedzenie, ktore przywoza do wiezienia jedza i wiezniowie i pracownicy, bo system jest tak niewydajny, ze raczej ciezko mi uwierzyc, by byl w stanie "wyprodukowac" osobne menu dla wiezniow i pracownikow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Kuba krajem szczesliwych ludzi 16.12.05, 23:00 bylam 3 tygodne za 1400 EU, przelot, utrzymanie w skromnym ,ale czytym hotelu, z pelnym wyzywieniem, bezplatnymi drinkami /rum kubanski !/, paierosy wliczone w cene. Obsluga super, grzeczna, nie natretna, okolice wspaniale, ludzie usmiechnieci, bez zadnyh kompleksow wobec cudzoziemcow. Oczywiscie zycie odbiega od standartow zachodnich, ale niekiedy sa o wiele wyzsze w porownaiu do Polski. Panuje luksus bezpieczenstwa, brak zlodzieji, czy bandytow, mozna swobodnie spacerowac po plazy do poznej nocy. Mam jaknajlepsze wrazenie z pobytu na Kubie, ci co sie zanjmuja polityka moze maja inne, oczywiscie skrzywione ideologia, obca przecietnemu Kubanczykowi, ktory jest dumy z Fidela, ze swojego wyksztalcenia, ktroe przewyzsza zachodnie o nieba, ze swojego kraju, ktory opral sie sila i systemem USA. Odwiedzajcie Kube, kraj szczesliwych, usmiechnietych i przyjaznych nam ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili a pani autor 16.12.05, 23:12 to zadymiara jakich znamy z cyrkow bialoruskich. Niedawno zostala deportowana z Kuby, a wiec trudno ocenic jest spostrzezenia jako obiektywne i przyczyniajace sie do szerszego poznania tego przslicznego kraju. pani Bikont usunieta z Kuby: mediafm.net/prasa/3570,Anna-Bikont-zatrzymana.html Odpowiedz Link Zgłoś
zygmund1 Pani Binkot ja panią pamiętam 19.12.05, 04:49 z wydziału Psychologii UW (ta ponura, neurotyczna Kruczkowska, której nikt nie lubił)... Szkoda, że porzuciła pani Psychologię dla dziennikarstwa, bo neurotycy z reguły są kiepskimi dziennikarzami (zero obiektywizmu, naginanie rzeczywistości do swoich z góry założonych tez, podejście zbyt emocjonalne, no i czasami, powiedzmy sobie szczerze zwykła głupota). A tak, podleczyła by się pani jeszcze troszkę, zagłębiła w swoją zranioną psyche i nie produkowała zakalców. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Re: Kuba krajem szczesliwych ludzi 17.12.05, 00:12 Mam podobne wrazenia choc nie w celach turystycznych tam jezdze. Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist jest tak fajnie ze brakuje detek do traktorow... 17.12.05, 02:50 ...bo wszystkie poplynely na Floryde :) Zapomnales dodac ze maja SUPER 'BEZPLATNA' SLUZBE ZDROWIA... A zlodzieji brakuje durniu bo nie ma co ukrasc... Bo nikt NIC nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist Korea Polnocna tez krajem szczesliwych ludzi 17.12.05, 02:58 ...a do tego jeszcze wypasionych na zupce z trawy Odpowiedz Link Zgłoś
lider4 Jedź na Kubę i żyj tam. 17.12.05, 10:24 Zobaczymy czy też będziesz taki zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Kuba krajem szczesliwych ludzi 18.12.05, 03:58 mobileinmobili napisał: > Mam jaknajlepsze wrazenie z pobytu na Kubie, ci co sie zanjmuja polityka moze > maja inne, oczywiscie skrzywione ideologia, obca przecietnemu Kubanczykowi, > ktory jest dumy z Fidela, ze swojego wyksztalcenia, ktroe przewyzsza > zachodnie o nieba, ze swojego kraju, ktory opral sie sila i systemem USA. Brawo, nareszcie glos na forum nieskazony ideologia. A dla calej reszty ktorym Binkotowa z Michnikiem zatruwaja mozg kilka linkow na opamietanie: www.therealcuba.com/page4.htm www.therealcuba.com/Page10.htm www.therealcuba.com/HurricaneCastro.htm Odpowiedz Link Zgłoś
chilijczyk Re: Kuba krajem szczesliwych ludzi 18.12.05, 20:09 Byles w skansenie dla turystow i wydajesz opinie o calym kraju... gratuluje... Za komuny zagraniczni goscie przyjmowani w Wierzynku w krakowie tez nie mieli pojecia, ze sa kartki na zywnosc... Ciekawe dlaczego co roku setki Kubanczykow ryzykuja wlysnym zyciem aby odplnynac z tego raju... Odpowiedz Link Zgłoś
niesluchowska Re: Kuba krajem szczesliwych ludzi 10.01.06, 14:58 Chyba dla tego samego powodu ze Polacy jada do UK, i USA Odpowiedz Link Zgłoś
majmx Re: Kuba krajem szczesliwych ludzi 19.12.05, 04:30 Brzmi to tak, jakby napisal to jakis pracownik Ambasady Kuby w RP. Pragne tylko przypomniec niesmialo, ze Kubanczycy nie mieszkaja w mieszkaniach przypominajacych hotel w ktorym mieszkala Kolezanka. Ich wyzywienie tez ciutke sie rozni od wyzywienia turystow. Tez dobrze jadlem gdy bylem na Kubie, ale moi znajomi Kubanczycy jedli zupelnie co innnego niz to, co jadlem w hotelu. W kraju tym tez nie spotkalam nikogo, ktoby byl dumny z Fidela w rozmowie na w cztery oczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maciekzy Najlepsza reklama, tam nie ma turystow z USA 17.12.05, 01:49 Pani reporter pokazala swoj poziom, i taka dostaje nagrody, co za wstyd! To wszystko to ciezki dylemat ale proste rozwiazania nic nie dadza, zero dla GW ktora w temacie Kuby pokazuje poziom Leppera. CWoki zerowe! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 tja, lektura Michnika może wzbudzić współczucie , 17.12.05, 01:59 nie ma lekko na Kubie, to fakt. Padnie reżim , przyjdą Amis, skończy się bełkot Michnika, a zaczną burdele i znów będzie wesoło. Amerykanom. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: tja, lektura Michnika może wzbudzić współczuc 18.12.05, 03:28 eva15 napisała: > nie ma lekko na Kubie, to fakt. Padnie reżim , przyjdą Amis, skończy się bełkot > > Michnika, a zaczną burdele i znów będzie wesoło. Amerykanom. Dlaczego uzywasz slowa "zaczac" przy burdelach (jak przyjda Amis). To za Fidela Cuba zyskala sobie przydomek Tailandii Karaibow. Zgadnij dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: tja, lektura Michnika może wzbudzić współczuc 18.12.05, 16:23 Nic nie pobije tego, co było za czasów Amis, ci tak przegięli pałę, że Castro mógł w KILKANASCIE osób wywołać rewolucję. Nie potrzebował żadnej armii, bo stanął za nim cały prawie naród (z wyjątkiem oczywiście batistowskich kolaborantów USA dopuszczonych do koryta). Poczytaj trochę na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: tja, lektura Michnika może wzbudzić współczuc 18.12.05, 16:38 Nie musze czytac troche bo czytam duzo nt. Zaczelas mowic o burdelach wiec Ci odpowiedzialam o burdelach. Recepta Castro (jak kazdego komucha zreszta) na rozwoj gospodarki to ekspoatacja zasobow naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: tja, lektura Michnika może wzbudzić współczuc 18.12.05, 18:49 burdele zorganizowane pod dachem, pod opieka burdelmamy, z kontrolami lekarzy i policji (czy pracuja tam osoby pelnoletnie, czy nie sa zmuszane) to normalny biznes i nie nalezy ich porownywac z tym, co teraz sie dzieje na kubie -- 12-13-latki prostytuuja sie na plazach, na ktore przybywaja bogaci turysci (z UE i Kanady), aby zarobic na wyzywienie dla siebie, swoich rodzicow i rodzenstwa (a rodziny na Kubie zwykle sa duze). Amis nie byliby najgorszym wyborem, choc ja wolalbym, aby Kuba poszla sladem np. Bahamow, Kajmanow czy Jamajki Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist najwazniejsze ze moga czytac Michika 17.12.05, 02:46 ...Marksa, Engelsa i Lenina ! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_zenobia redaktorka kadzi szefowi 17.12.05, 03:44 >Mogą poczytac Michnika Kubanczycy, jakiez szczescie dla części tego >ucisnionego narodu. E tam. Gotowa jestem sie zalozyc ze typowy Kubanczyk o Michniku nie slyszal i raczej malo go on obchodzi. Pani redaktorka pisze o tym jak to Kubanczycy odczywaja glod czytania Michnika aby sie podlizac naczelnemu Wyborczej. Kazdy lubi slyszec jaki jest slawny i wazny. Ciotka Zenobia. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: redaktorka kadzi szefowi 18.12.05, 16:23 No prosze ciotka potrafi z sensem? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurwaldi2 Re: Kuba - siła bezsilnych 17.12.05, 10:34 Nie przeczytam tego artykułu! Jego tendencyjność wyraża klimat zdjęcia zamieszczonego jako ilustracja do tekstu. Swoją drogą bardziej mi się kojarzy z Rio de Janeiro, oazą kapitalizmu, liberalizmu, rynku i zbawiennego oddziaływania demokracji europejskich i amerykańskiej na kraje trzecie! Gratuluję Pani Annie Bikont zamiłowania do rzetelnej informacji, poszerzającej horyzonty czytającego i umożliwiającej mu wyrobienie własnej opini na dany temat idące w parze z troską o niezależność myślenia czytelnika oraz poszanowaniem jego inteligencji i osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
rabemich Bikont opowiedziała Kubie o polskim antysemityzmie 17.12.05, 11:43 ze u nas poluje się na Zydów jak na kaczjki,i ze jest wolnosci i wszyscy moga czytań Michnika. Dziękujemy za dobrą robotę pani Bikont. Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba glupota nieuczciwego dziennikarstwa 17.12.05, 14:30 autorka nie jest bezdennie tepa bo cos tam sie jej jarzy w glowce jak bedzie wygladala kuba po 'zwyciestwie demokracji' sterowanej z miami dla mniej zorientowanych- bedzie to jedno wielkie ciudad juarez ta wyspa jest w dramtycznej sytuacji- miedzy scylla dogasajacego systemu autorytarnego a harybda bialej kubanskiej emigracji i inwazji amerykanskich 'wartosci' - na wpol oblakanych kosciolow ewangelikanskich, walmartow itd Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: glupota nieuczciwego dziennikarstwa 18.12.05, 19:08 nie wiem co Ci sie nie podoba w kosciolach ewangeLICKICH (nie "ewangelikanskich", to po pierwsze), maja bardzo rozsadna i bardzo gleboka duchowa wykladnie wiary chrzescijanskiej. Zreszta Kubanczycy to w wiekszosci Katolicy lub Santerijczycy (zwolennicy Santerii, kubanskiej odmiany Voo-Doo), wiec ich przejscie na Ewangelicyzm byloby rownie ciezkie, jak w Polsce czy Irlandii. Co do wal-martow Odpowiedz Link Zgłoś
aisug Re: Kuba - siła bezsilnych 17.12.05, 16:00 no proszę jaka to ważna persona ten Adasiek skoro awansował do miary Wildea, Havla. Woltera, Nitschego i innych pomniejszych nie było ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_bierczynski Polscy bibliotekarze o bibliotekach na Kubie 17.12.05, 20:55 Nienawiść do Gazety Wyborczej, jej redaktorów jest stałym elementem wypowiedzi wielu uczestników forum portalu GW. Każdy temat jest dobry aby „dowalić” GW, Michnikowi, a teraz Annie Bikont. Jest trendy być antyGW. Poziom słownej agresji tych dyżurnych forumowiczów może być przedmiotem niejednej pracy magisterskiej lub doktorskiej. Zawsze poziom dyskusji można sprowadzić, do tego, że w Polsce jest bieda, bezrobocie i nie ubywa klęsk, które przyniosła wolność słowa, demokracja. Anna Bikont na łamach Gazety Wyborczej 17-18 grudnia opisała to, o czym część bibliotekarzy w Polsce wiedziała już wcześniej. W pewnym sensie sytuacja niezależnych bibliotek na Kubie przypomina sytuację niezależnych bibliotek w Polsce z okresu sprzed 1980 r., następnie z lat 1980- 81 i okresu po 13 grudnia 81. Kto nie chciał, bał się, nie interesowała go literatura wydawana poza zasięgiem cenzury – miał wybór. Nie musiał tego czytać. WAŻNE JEST ABY BYŁ TAKI WYBÓR W DOSTĘPIE DO LITERATRY. SŁUŻA TEMU BIBLIOTEKI. CZŁOWIEK JEST WOLNY, MA WOLNY WYBÓR. REPRESJE WOBEC TYCH BIBLIOTEK, OBAWY PRZED DZIAŁALNOŚCIĄ TYCH BIBLIOTEK NIE SĄ PRZECIEŻ OZNAKĄ SIŁY FIDELA CASTRO. Skoro cały naród kubański popiera jego rządy, nie mogą zagrozić mu treści książek udostępnianych w niezależnych bibliotekach, a szczególnie „Listy z więzienia” Adama Michnika. Czy grupka Kubańczyków, czytelników korzystających z tych bibliotek może komukolwiek, czemukolwiek zagrozić? Zacytuję tekst bibliotekarskiej uchwały w sprawie niezależnych bibliotek na Kubie: Uczestnicy Krajowego Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich obradujący w dniach 4-5 czerwca 2005 r. w Warszawie: wyrażają sprzeciw wobec prześladowania kubańskich bibliotekarzy organizujących niezależne placówki biblioteczne, żądają uwolnienia z więzień kubańskich kolegów - bibliotekarzy i pozostałych osób działających na rzecz wolności słowa, wolności intelektualnej oraz nieograniczonego dostępu do dorobku myśli ludzkiej, zwracają się do innych organizacji bibliotekarskich oraz IFLA o zjednoczenie wysiłków na rzecz obrony niezależnych bibliotekarzy na Kubie i wsparcia tworzonych tam niezależnych bibliotek. (Uchwałę przyjęto przy trzech głosach wstrzymujących się) W jednym w listów na tym forum podziękowano Annie Bikont za podjęcie tematu niezależnych bibliotek na Kubie. Dołączam się do tego głosu. Na stronie Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich zawartych jest wiele wypowiedzi dotyczących sytuacji niezależnych bibliotek na Kubie, w tym wypowiedzi bibliotekarzy spoza Polski - przeciwników i zwolenników Castro. ebib.oss.wroc.pl/sbp/interwen10.html Piotr Bierczyński, bibliotekarz Odpowiedz Link Zgłoś
mobileinmobili Jest tyle pieknych krajow dla bibliotekary 18.12.05, 01:56 oczywiscie, nalezy pana rozumiec jako bibliotelarza, fajnie to brzmi i nowatorsko, naprawde jeszcze nie spotkalam sie z takim miedzynarodowym zaangazowaniem na rzcz obrony praw bibliotekarzy. Cyz mozna co temu, zarzucic, oczywiscie nie, poza lobbowaniem na rzcz wlasnej biblioteki. W koncu, wie pan co, mamy tyle roboty bibliotekarko-agitacyjnej w Polsce, ze chyba nie usimy siegac naszymi staraniami na iine kontynenty. 40% polakow nie czyta w ogole ksiazek, tak podaja badania, dlaczego, czy to na wskutek dziel Michnika i jemu podobnym? Nie zagrazajmy dywersyjna literatura innym, dlatgo Fidel wie co robi, a autorka jest presona non grata na Kubie, czyz prze pare ksiazek, ktore moga zasisc przewrot na Kubie? Pan , rozumie, ze tu nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Jest tyle pieknych krajow dla bibliotekary 18.12.05, 19:12 to sie nazywa miedzynarodowa solidarnosc i dobrze, ze ludzie jakiegos zawodu bronia SWOICH kolegow z innych krajow. A jesli pare ksiazek moze "zasiac przewrot na Kubie" to czyz nie znaczy to, ze z tym rezimem cos nie tak? Jesli zwykla ksiazka moze byc iskra do jego obalenia? Jakos w Polsce pelno rozmaitej literatury, rowniez nacjonalistycznej, antynacjonalistycznej, socjalistycznej, prokapitalistycznej, anarchistycznej, itd. i zaden pucz, bunt czy rewolucja z tego nie wynika. A wiec?? Czyz rezim, ktory mozna obalic debata, otwarta rozmowa, zarzutami, na ktore wladza w koncu _musi_ odpowiedziec nie jest rezimem opartym na totalnym klamstwie wspieranym policyjnymi palami, wiezieniami i czolgami?? Czyz nie na tym opieral sie faszyzm, nazizm, komunizm, tyranski fundamentalizm islamski? Kazdy z tych ustrojow mozna bylo obalic mowiac PRAWDE albo po prostu swoja, antyrezimowa opcje, do czego w krajach demokratycznych kazdy ma PRAWO. Ja w Polsce moge powie4dziec, ze jestem anarchista (choc de facto nie jestem) i ze uwazam panstwowosc w ogole za wynik zlej i ciemnej strony natury ludzkiej. Na Kubie za cos takiego poszedlbym siedziec ... Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Polscy bibliotekarze o bibliotekach na Kubie 18.12.05, 04:15 Pamietam te czay w Polsce, na krotko przed 1980, a pozniej po stanie wojennym. Niezalezne wydawnictwa, ksiazki albo periodyki, bedace swiezym powiewem w morzu kalmstwa, falszu i propagandy. Chwala tamtym drukarzom i dystrybutorom! Czy to ludzkie kogos tego pozbawiac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_bierczynski Przeciwko kilku myślom... co nienowe 17.12.05, 21:14 W uzupełnieniu poprzedniego listu fraszka Cypriana Kamila Norwida SIŁA ICH Ogromne wojska, bitne generały, Policje - tajne, widne i dwu-płciowe - Przeciwko komuż tak się pojednały? - Przeciwko kilku myślom... co nienowe! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekzy JAKA ALTERNATYWA DLA CASTRO? 18.12.05, 00:12 wszystcy sie bija o Kube po-castrowska, tu Fidel tez sie okazal idiota odpychajac Unie, ale najwazniejsze nie wpuscic amerykanskich kubanczykow bo zrobia z Kuby strefe niewolnictwa. Dlaczego nie ma debat w ONZ na ten temat? Jak nie oddac jakies wyspy czlowieczenstwa w rece bezsensu Coca-coli? Fidel chyba mysli ze bedzie zyl 150 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkalichanska Re: JAKA ALTERNATYWA DLA CASTRO? 18.12.05, 14:05 Wpuszczenie amerykanskich kubanczykow to bedzie taka sama tragedia dla Kuby jak Castro. Poznalam paru takich, ich myslenie jest totalnie skrzywione w druga strone, mysla ze znaja lekarstwo na wszystko i ze tylko oni beda mogli dac Kubie demokracje. Tylko Kubanczycy z Kuby wiedza czego im potrzeba, nie potrzeba im szpicli z Ameryki. Ci tak zwani uciekinierzy maja rodziny na Kubie, ktore nie spotykaja zadne nieprzyjemnosci i o dziwo maja dostep do internetu. Inez Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: JAKA ALTERNATYWA DLA CASTRO? 18.12.05, 18:38 "zrobia" strefe niewolnictwa? Tam JUZ jest niewolnictwo, Castro zachowuje sie jak ostatni wlasciciel niewolnikow w obu Amerykach ... WIdziales prace w fabryce cygar?? Czytales o przesladowaniach tych, ktorzy chca myslec niezaleznie? O niszczeniu drobnej przedsiebiorczosci, ktora stara sie jak moze, aby przelamac rezimowe przeszkody? O 12-13-letnich dziewczetach, ktore prostytuuja sie na plazach, na ktore przybywaja turysci z krajow UE i Kanady, gdzie nie ma embarga na podroze na Kube i robia to, aby utrzymac swoje rodziny (rowniez rodzicow)?? A mozliwosc wyjazdu z Kuby Odpowiedz Link Zgłoś
smutas80 Czyżbyś korzystał z usług dzieci na plaży? 18.12.05, 19:36 Critto: "Czy 12-13-letnich dziewczetach, ktore prostytuuja sie na plazach, na ktore przybywaja turysci z krajow UE i Kanady..." Czy osobiście korzystałeś z usług 12-13 prostytutek na Kubie? Ja spędziłem tam nieco czasu i takich prostytutek nie widziałem. Tak na marginesie, to prostytucja jest wszędzie, w Polsce a nawet w bogatej ameryce. Byłeś na Jamajce czy w Hondurasie, które w porównaniu nazywasz rajem? Byłeś w innych krajach Karaibskich jak Dominikana, Haiti, itd. Próbowałeś wyjść poza ośrodek turystyczny, przejść się ulicą wieczorem w którymkolwiek z wymienionych krajów? Kuba jest bardzo biednym krajem, i takiej biedy, jaką tam widziałem to trudno sobie w Poslce wyobraźić. A zarazem widziałem szczęśliwych i pogodnych ludzi, którzy się do mnie uśmiechali, gdy ja miałem łzy w oczach widząc ich biedę. Ludzie szczęsliwi, bo prawie codziennie świeci słońce. Coś ci powiem, w wolnym tłumaczeniu jesteś "Full of Shit". Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Czyżbyś korzystał z usług dzieci na plaży? 19.12.05, 01:56 smutas80 napisał: > Critto: "Czy 12-13-letnich dziewczetach, ktore prostytuuja sie na plazach, na > ktore przybywaja turysci z krajow UE i Kanady..." > > Czy osobiście korzystałeś z usług 12-13 prostytutek na Kubie? > Ja spędziłem tam nieco czasu i takich prostytutek nie widziałem. Nie korzystam z uslug _zadnych_ prostytutek i nie "zadaje sie" z nieletnimi. Dzialam za to w organizacjach obrony praw czlowieka i wiem troche wiecej niz przecietny czytelnik gazet (chwala gazetom, ze pisza choc tyle). > Tak na marginesie, to prostytucja jest wszędzie, w Polsce a nawet w bogatej > ameryce. Pewnie ze tak, ale nie wszedzie jest jedyna metoda zapewnienia wyzywienia rodzinie. > Byłeś na Jamajce czy w Hondurasie, które w porównaniu nazywasz rajem? Byłeś w > innych krajach Karaibskich jak Dominikana, Haiti, itd. Próbowałeś wyjść poza > ośrodek turystyczny, przejść się ulicą wieczorem w którymkolwiek z wymienionych > > krajów? Nie bylem, ale w jednym sa o niebo lepsze od Kuby: nie ma zamordyzmu i mozna z nich wyjechac, a nie uciekac jako boat people. A na Haiti byla niezla rozroba, w ktorej ludnosc powiedziala "NIE" tyranowi spod innego niz Castro ubarwienia (pseudokatolickiego). > Kuba jest bardzo biednym krajem, i takiej biedy, jaką tam widziałem to trudno > sobie w Poslce wyobraźić. A zarazem widziałem szczęśliwych i pogodnych ludzi, > którzy się do mnie uśmiechali, gdy ja miałem łzy w oczach widząc ich biedę. Bo Latynosi w ogole tacy sa. Sam znalem i znam paru. Ciesza sie na zasadzie Greka Zorby: "stracilem wszystko, co mam robic? - Tancz!". To swiadczy o ich wielkiej sile, ktora umozliwila im przezycie tych okropnych czasow. Polacy w okupowanej przez Niemcow Warszawie tez potrafili sie bawic i cieszyc. Radosc pomaga przetrwac. > Ludzie szczęsliwi, bo prawie codziennie świeci słońce. No wlasnie. I zadna tyrania _tego_ im nie odbierze. Swoja ani obca Odpowiedz Link Zgłoś
technoseksualista Kuba - socjalizm wcielony w życie 18.12.05, 09:48 Dziękuję za reportaż. Trzeba nieustannie pokazywać jak wygląda bolszewickie państwo. W każdej gazecie co miesiąc powinny być reportaże z Zimbabwe, Koreii Północnej i Kuby żebyśmy widzieli jakim darem jest wolność. ps Na forum jak zawsze pojawiła się cała horda ludzi głęboko zwichrowanych lub chorych psychicznie gotowych "bronić rewolucji". Niech się pienią i niech niszczą klawiatury. Lepiej to niżby mieli wyjść na ulice i tam wyładowywać swoje przegięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Maszeruj, maszeruj glosno krzycz...:) 18.12.05, 18:57 technoseksualista napisał: > Dziękuję za reportaż. Trzeba nieustannie pokazywać jak wygląda bolszewickie > państwo. W każdej gazecie co miesiąc powinny być reportaże z Zimbabwe, Koreii > Północnej i Kuby żebyśmy widzieli jakim darem jest wolność. Oraz Iranu Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Kuba - "szczęśliwi" ludzie...uciekają! 18.12.05, 11:52 Łgarze i tumany próbują wciskać ciemnotę o szczęśliwych ludziach na Kubie. Tylko dlaczego szczęsliwi ludzie ryzykują życie uciekając od swego szczęścia... Odpowiedz Link Zgłoś
ml_500 Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 13:16 ciekawe ze dziennikarze wszyscy najbardziej lubia wspierac wolnosc na Kubie zima kiedy w Polsce snieg a tam plaze sloneczne. wakacje odbebnione a jeszcze mozna sobie przypisac miano bojownika o wolnosc i demokracje. Ja sie tylko zastanawiam jak sie zyje innym narodom w tych czesciach swiata. czy inni w tym regionie gdzie jest kapitalizm maja tak super np dominikana czy gwatemala? bo patrzac na zdjecia z wakacji mojego brata na dominikanie widze jeszcze wieksza biede niz na Kubie. domy z blachy falistej itp Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Sporo na forum komunistów... 18.12.05, 13:21 Właśnie to przychodzi mi na myśl jak czytam większość wpisów... Ludzie, skoro na Kubie jest tak dobrze, to skąd taka ilość bezpieki, powszechna inwigilacja, strach... skąd brak dostepu do ksiązek, internetu... skąd izolowanie turystów od miejscowych... Kuba Fidela... największy pływający burdel... dla zdobycia paru dolców kubański reżym zrobi wszystko, dodać do tego należy handel narkotykami (zamordowanie w pokazowym procesie generałów takich jak Ochoa Sanchez utwierdziło tylko wszystkich w przekonaniu, że rezym Fidela handluje narkotykami)... Wreszcie... argumenty tych, którzy byli na Kubie... już Lenin miał okreslenie na takich "pożyteczni idioci". Za niezłe pieniądze lecą na wyspe by wygrzewać się w luksusowych warunkach, oderwani od kubańskiej rzeczywistości... ehhh, naiwniacy... Z kolei powalił mnie koleś udowadniający, że w Polsce jest gorzej niz na Kubie... poziom demagogii godny Leppera... ale fałszywy... z gruntu fałszywy. Wystarczy rozejrzeć sie wokół i zobaczyć, że jest całkiem inaczej... I wreszcie koronny argument, jak może być dobrze w kraju, w którym prąd jest kilka godzin dziennie, gdzie wszystko jest na kartki w porażających ilosciach typu 2 jajka na miesiąc, gdzie mleko tylko dla dzieci... gdzie są dwie waluty, niczym w PRL... Mozna walić w GW, Michnika i innych, ale należy dbać o realia, o trzymanie sie rzeczywistości... Kończąc, znam 2 Kubańczyków, mówia wprost, nawet za Batisty było lepiej... i to porównanie ich samych przeraża... tym jest właśnie reżym Castro... Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 13:24 na Kubie panuje komunizm ale każdy śmiało mówi że fidel jest do d.. wiec jeszcze tak źle nie mają - po za tym cały czas jest ciepło ;) ale komuna wyniszczyła ten kraj stare samochody (które na pierwszy żut oka są atrakcją turystyczną) odrapane mury autobusy jak ciągniki na bydło enklawy dla turystów jak Varadero gdzie nie są wpuszczani Kubańczycy czekam aż system fidela padnie - szkoda ludzi jest kraj gdzie komuna sieje terror p.s. byeęm w obydwu mam porównanie Kuba to raj w porównaniu z KRLD Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 19:02 > na Kubie panuje komunizm ale każdy śmiało mówi że fidel jest do d.. wiec > jeszcze tak źle nie mają noo, tyle ze gdy uslyszy to tamtejsza bezpieka, to dostana po nerkach i zostana wywiezieni do lasu ... W ZSRR za Stalina tez bylo wielu krytykow Odpowiedz Link Zgłoś
ljblues1 Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 14:25 b.wazny pisarz Pan Prezydent Havel; a w Niemczech istnieja tajne biblioteki gdzie mozna przeczytac zakazanego oficjalnie Pana Kanclerza Hitlera. I jaka tu roznica madrale z Wyborczej? Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw_grzyb Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 15:35 "Codzienna nędza - i niekończące się wiece poparcia dla zniedołężniałego satrapy." Pani "dziennikarko", żebyś miała tyle zdrowia i energii jak on, gdy będziesz w jego wieku. Już w pierwszym zdaniu pani "dziennikarka" pokazuje swoją obiektywność. Byś się świetnie sprawdziła jako autorka fidelowskiej propagandówki babo. Odpowiedz Link Zgłoś
skymouse Re: Kuba - siła bezsilnych 18.12.05, 16:59 Nie rozumiem tych ludzi ktorzy sponsoruja ten sadystyczny rezim kubanski przez podrozowanie do nich,dostarczajac panstwu dolarow. duzo ludzi tu w Stanach leci do Kanady a stamtad po kryjomu Air Canada leca do Havany i do pokazowych osrodkow wypoczynkowych gdzie bez przepustki nie ma mowy o wejsciu tam i swobodnym poruszaniu sie Caly dochod z tego cyrku idzie do panstwa a ludzie dostaja jalmuzne Kubanscy celnicy nie przybijaja zadnej pieczatki w US Passports przez co celnicy nie wiedza ze byles na kubie Obalic tego sadyste i tyrana i pozwolic ludzio godnie zyc i budowac lepsza przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
marekgdan Tzn ze rezim kubanski stracil kly! 18.12.05, 15:48 dzien upadku jego jest bliski wg mnie wchodza w faze poznego Gierka(literatura antyrezimowa za stalina bieruta i gomulki?)!fazy Jaruzelskiego chyba nie beda przechodzic! Odpowiedz Link Zgłoś