Dodaj do ulubionych

Drogi sukces tanich sklepów

17.12.05, 02:16
> A może nie wszystko, co przynosi wzrost PKB, jest społecznie pożądane?

LOL! p. Gadomski! p. Bohniarz! krytykują wzrost PKB! na koń siadać! szabli
dobywać! biją w liberalizm!

> Wiele firm narusza od czasu do czasu prawa pracowników i płaci im podle.
> Dotychczas nikt jednak nie miał wątpliwości, że to patologia

A u nas w Polsce jest inaczej. W takiej samej sytuacji zwala się winę na
wysokie koszty płacowe (czyli ZUS), ktory tłamsi biznes i przez to biznes
musi zatrudniać na umowy o dzieło, albo na czarno albo płacić gorsze. Bo
gdyby nie ZUS wszystko by kwitło a tak marność jest, bida i
nieśmiertelne "ludzie mają coraz mniej pieniędzy".

> Dopiero Wal-Mart uczynił z tego metodę na sukces wielkiej korporacji i
> zarazem warunek tego sukcesu. Co roku notuje kilkunastoprocentowy wzrost
> sprzedaży, o którym jego konkurenci mogą tylko marzyć.

W Polsce niekorzy moga tylko o tym pomarzyć i winą za brak "sukcesu" czyli
10% PKB obarczają górników i hutników za całokształt, emerytów za to że
pobierają emerytury zamiast te pieniądze przeznaczac na autostrady no i modne
teraz "becikowe". No i dlatego że biznes jest tłamszony i nie może się
rozwinąć.

> Amerykańskie spory o Wal-Mart to naprawdę dyskusja o przyszłości
> kapitalizmu i jej uczestnicy świetnie zdają sobie z tego sprawę. Być może
> koszty społeczne Wal-Martu są tak wysokie, że jego sukces gospodarczy
> przynosi społeczeństwu stratę, tylko taką, którą trudno jest dostrzec
> w statystykach?

A u nas jest lepiej bo nikt nie przeprowadza takich dyskusji. I to nie
dlatego, że nie ma WalMartu. Bo po co dyskutować? U nas Stany to półbóg a z
bóstwem się nie dyskutuje. U nas wiele rzeczy jest waznych np. niskie koszty
płacy i podatek liniowy bo to z tego powodu biznes nie może eksplodowac
rozwojem. Bo gdyby był podatek liniowy powstałaby polska Nokia a tak nie ma
podatku liniowego i biznes ma depresje i przez to nie ma polskiej Nokii. No i
renty i emerytury, które stanowią zbyt duży wydatek z budżetu też są bez
sensu, bo gdyby nie one mielibyśmy 10% wzrost PKB. A tak nie mamy.

> "Wall Street Journal" regularnie publikuje artykuły redakcyjne, w których
> przekonuje, że krytyka Wal-Martu to spisek lewicowych intelektualistów i
> związkowców chcących zniszczyć kwitnące amerykańskie przedsiębiorstwo

I wszystko jasne. A u nas kazdy kto krytykuje współczesny "porządek"
gospoarczy jest uznany za lewaka, ciecia, nieroba, poskomunistę, oszołoma i
zwolennika Leppera. W najlepszym wypadku nieudacznika, ktory zyje na zasiku a
koniecznie powinien załozyc wlasną firmę wtedy poznałby co to znaczą wysokie
koszty płacy, ktore tłamsza biznes, ktory nie może trysnąć.

Amen
Obserwuj wątek
    • as200 Re: Drogi sukces tanich sklepów 17.12.05, 05:28
      W poczatkowych stadiach kapitalizmu zyski wynikaja z pracy, innowacyjnosci,
      szczescia, przesiebiorczosci, energii, zaradnosci, bezwzglednosci, wykorzystania
      zasobow, wiedzy, odwagi ...
      Ale kiedys dochodzi sie do ograniczen, gdy wszystkie zasoby juz zostaja
      zagospodarowane i najefektywniejszym zrodlem zysku staje sie sam pieniadz ...
      Wtedy nastepuje rozwarstwianie, zanik klasy sredniej, spoleczenstwo ksztaltuje
      sie w biedna wiekszosc i coraz wezsza grupe bogatych.
      Na obecnym etapie wymagane jest zapewnienie konsumpcji i sciaganie zyskow od
      coraz biedniejszych rzesz spoleczenstw ...
      Ludzie coraz mniej kupuja w JCPenny, Searsie .... coraz wiecej w Walmarcie
      Chinskie radio za $3.95, odkurzacz za $9.95, walizka za $19.95, indyjskie kopie
      lekarstw i kosmetykow za pol ceny...
      Coraz taniej, coraz tandetniej ...
      • winka53 Re: Drogi sukces tanich sklepów 18.12.05, 20:39
        <<<ja znam sklepy z tej sieci...tandeta...i jeszcze raz tandeta ...dla mnie to
        plstik amerykanski,,,czyli BYLEJAKIE...amen
    • cremieux LEPSZE DEKO HANDLU OD KILOGRAMA PRODUKCJI 18.12.05, 13:20
    • untochables Re: Drogi sukces tanich sklepów 18.12.05, 13:28
      nie ma rzeczy tanich i dobrych
      ale ludzie chcą kupowac tanio więc sieci wciskają im gó..
      to jest takie " REAL TIP ŻYCIE"

      ale fakt że Wal-Mart imponuje wielkością
      • michalng Re: Drogi sukces tanich sklepów 18.12.05, 14:16
        untochables napisał:

        > nie ma rzeczy tanich i dobrych

        Poza tanimi winami :P
        • tk_s Ciekawy artykuł 18.12.05, 14:25
          Tak naprawdę trudno jest mi ocenić jednoznacznie działalność Walmartu. Ale
          dobrze poznać jak działa. Pytanie, które mi ciśnie się na usta jest następujące:
          co stałoby się gdyby Walmart nie powstał? Czy powstałby taki sam twór czy też
          żylibyśmy w innej rzeczywistości? Warto też pomysleć nad kwestią bezrobocia
          kreowanego przez Walmart (co zresztą odnosi się także do naszych marketów).
          Mianowicie, czy wraz z odpływem produkcji do krajów tańszych, markety nie stają
          się jedynym miejscem, gdzie mogą znaleźć stałe zatrudnienie ludzie słabiej
          wykształceni, którzy nie mają predyspozycji do bardziej skomplikowanych zajęć,
          sprzedaży etc - słowem ci, którzy tworzyli kiedyś tzw. klasę robotniczą.
        • kapitalizm Re: Drogi sukces tanich sklepów 19.12.05, 07:02
          michalng napisał:

          > untochables napisał:
          >
          > > nie ma rzeczy tanich i dobrych
          >
          > Poza tanimi winami :P







          ...tam bylo "i",


          ...czyli nie ma tanich "I" dobrych win,

          sa tanie "ALBO" dobre wina.
          • shep Re: Drogi sukces tanich sklepów 19.12.05, 08:20
            Eureka! La Bastide, tak przynajmniej u mnie to sie nazywa, C$9.95 za butelke
            naprawde dobre I TANIE !!!.
    • loppe W ciagu 10 lat? 18.12.05, 16:50
      O co chodzi w pierwszym zdaniu? Firma istnieje o wiele dłużej niz 10 lat, więc
      nie wiadomo o co chodzi z tymi 10 latami?
    • nadszyszkownik.kilkujadek Fact checker... 18.12.05, 17:11
      Roczny przychod GM za 2004 wyniosl ok 194 mld USD, MS ok. 40 mld USD, GE ok 150
      mld USD. Czyli łącznie więcej niż sprzedaż Wal-Mart.

      en.wikipedia.org/wiki/General_Electric
      en.wikipedia.org/wiki/Microsoft
      en.wikipedia.org/wiki/GM
      en.wikipedia.org/wiki/Wal-Mart
      • bromba_1969 Re: Fact checker... 19.12.05, 12:15
        Zgadzam się, te niby dane są mocno naciągane. Ktoś popadł chyba w gigantomanię.
        Dobór firm mocno problematyczny. Jak mozna porównywać, wrzucając do jednego
        worka GM, GE i .. Cisco. To śmieszne. Następna sprawa to, że firmy jak Microsoft
        czy IBM podają zawsze dochód netto a nie wartość obrotów, bo to naprawde się
        liczy. I ciekawie wtedy wygląda "gigant" Wal-Mart z obrotami ponad 280 mld dol i
        zyskiem ponad 10 mld i "mały" Microsoft z obrotami zaledwie 38 mld dolarów i
        prawie takim samym zyskiem ( lista Forbes Global 2000 ). Na koniec jeszcze
        jedno, chodzi o zdanie o ilości danych przetwarzanych przez "tysiąc"
        infromatyków która jest ponoć porównywalna z zawartoscią całego publicznie
        dostepnego internetu. Czy ktoś (czyli autor) ma pojęcie wogóle o czym piszę? Bo
        chyba nie. A może to był artykuł sponsorowany? :)
    • kolargolo bzdury ! 18.12.05, 17:47
      wielu z moich znajomych chcialo otworzyc juz firmy i sprobowac uruchomic wlasny
      biznes z wlasnym pomyslem. niestety wlasnie ten ZUS ktorego trzeba placic 700
      zlotych miesiecznie odwodzil ich od tego pomyslu. dlaczego? bo przez pierwsze
      miesiace najczesciej sie nie zarabia, tylko doklada do interesu i te dodatkowe
      700 zlotych ich zniechecalo juz do reszty. nie pieprz wiec ze zus nie wykancza
      polskiej gospodarki bo nie wiesz o czym mowisz. nie mow tez ze jak kogos nie
      stac na zus to niech nie zaklada firmy. oprocz zusu musisz zatrudnic ksiegowa
      bo na poczatku nie masz pojecia jak sie poruszac w gaszczu bezszensownych
      przepisow. nie chodzi zeby podatek byl 10%. chodzi o to zeby wszystkie przepisy
      byly proste i zeby koles po podstawowce umial je zinterpretowac. ja juz mam to
      w dupie bo wyjechalem z granice i nie musze sie przejmowac polskim zusem, ale
      zal mi tych ktorzy chca cos w polsce zrobic i sie odbijaja od muru biurokracji
      wspieranej przez takich matolow jak ty.
      • dc99 Re: bzdury ! 18.12.05, 18:57
        > wielu z moich znajomych chcialo otworzyc juz firmy i sprobowac uruchomic wlasny
        > biznes z wlasnym pomyslem. niestety wlasnie ten ZUS ktorego trzeba placic 700
        > zlotych miesiecznie odwodzil ich od tego pomyslu.
        [...]
        > nie chodzi zeby podatek byl 10%. chodzi o to zeby wszystkie przepisy


        Co Wy tu towarzyszu przeciwko linii partii gardłujecie? Czy Tusk, Bochniarz i
        Gadomski nie wyjaśnili Ci że przedsiębiorcom przeszkadza podatek nie-liniowy dla
        osób nie prowadzących działalności gospodarczej a nie jakieś tam ZUSy i
        przepisy? Natychmiast udać się do obozu pracy we wzorcowym kraju
        kapitalistycznym (Chinach) celem reedukacji!
      • corgan1 Re: bzdury ! 18.12.05, 19:13
        > wielu z moich znajomych chcialo otworzyc juz firmy i sprobowac uruchomic
        > wlasny biznes z wlasnym pomyslem. niestety wlasnie ten ZUS ktorego trzeba
        > placic 700 zlotych miesiecznie odwodzil ich od tego pomyslu. dlaczego? bo
        > przez pierwsze miesiace najczesciej sie nie zarabia, tylko doklada do
        > interesu i te dodatkowe 700 zlotych ich zniechecalo juz do reszty.
        > nie pieprz wiec ze zus nie wykancza

        Strasznie wykańcza, 4,5% wzrostu PKB w IV kwartale i stały spadek bezrobocia,
        bida po prostu.

        700 zł ZUSu na poczatek to porażka. Ale zostały zmienione przepisy, teraz przez
        pierwsze 2 lata prowadzenia działalności gospodarczej płacisz 400 zł ZUSu.

        Pewnie powiesz mi, że jakby firmy obrosły już w piórka i zaczęły przynosić
        zyski podniosłyby same sobie ZUS dla pracowników buahaha! multum firm które
        maja spore przychody placi albo czesc pod stolem albo zatrudnia na umowy o
        dzielo czy zlecenia byleby tylko nie placic ZUSu albo placic jak nizszy. Taka
        nieustanna gra kto kogo szybciej i lepiej w...rucha - czy firmy ZUS, czy ZUS
        firmy skonczy sie zle. Na pewno zle sie to skonczy dla pracownikow.

        Sadzisz naprawde że gdyby był niski ZUS toby firmy wiecej płaciły ludziom?
        buahaha! nic kompletnie na to nie wskazuje.

        > chodzi o to zeby wszystkie przepisy byly proste i zeby koles po podstawowce
        > umial je zinterpretowac

        Tak to prawda. Tyle ze jest druga strona medalu - mamy dzis postepujacy stopien
        zidiocienia i nie wiem - czy tak niski poziom nauczania, ze np. moja matka
        ktora jest po technikum i pracowla od zawsze fizycznie wypelnia PITy paru
        rodzinom swojego bloku, gdzie w tych rodzinach sa ludzie po studiach! No chyba
        nie mozesz mi ze ludziom po akademii rolniczej czy politechnice nie powinno
        wypelnienie PITa nastreczyc zadnych trudnosci. No ale widocznie nastrecza,
        skoro taka rzecz jest problemem. No to po co mowic o upraszczaniu przepisow? to
        takie samo puste haslo i "klucz do szczescia" jakich teraz wiele.

        > biurokracji wspieranej przez takich matolow jak ty.
        nie wspieram biurokracji tylko staram sie wspierac zdrowe myslenie.
        • pani_rosomak Re: bzdury ! 19.12.05, 11:19
          Mój przyjaciel trzeci miesiąc pracuje w małym zakładzie produkcyjnym. Przyjęto go z otwartymi ramionami bo w przeciwieństwie do reszty załogi miał trzyletnie doświadczenie w tej pracy. Obiecano mu po pierwszym miesiącu próbnym umowę o pracę na czas nieokreślony i wzrost stawki godzinowej. Zamiast tego pracuje 10 godzin dziennie, w soboty 8 godzin, o umowie słuch zaginął. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć do kogo można donieść na nieuczciwego właściciela firmy który okrada swoich pracowników? Do skarbówki? Na policję? czy jest jakiś specjalny organ kontroli? NIe jestem mściwa, ale wk..wia mnie do łez jak facet bezczelnie wykorzystuje ludzi , a jak protestują to ma jedną odpowiedź: jest bezrobocie, jak się nie podoba ,droga wolna , znajdę trzech na twoje miejsce.
    • smutas80 Model Walmartu to nie jedyny model na sukces 18.12.05, 19:01
      W ubiegłym tygodniu 20/20 (program publicystyczny amerykańskiej sieci
      telewizyjnej ABC) wyemitował reportaż o COSTCO.

      COSTCO jest jedną z największych sieci hipermaketów w USA opartą na
      modelu "magazynu i członkostwa". Najniższa pensja na godz. to ponad 15
      dolarów/godz. Pracownicy mają ubiezpieczenia zdrowotne. Firma ma najniższy
      wskaźnik rotacji pracowników ze wszystkich sieci hipermarketów.

      Firma od lat nie wydała ani centa na reklamę czy marketing. Takich działów
      nawet nie ma.

      Współzałozyciel COSTCO i obecny szef zarabia jedynie 12-krotną wielkości
      najniższej pensji w tej firmie, coś około 350 tyś. dol. rocznie. Jego kontrakt
      menagerski jest najkrótszy ze wszystkich kontraktów firm wylistowanych na
      giełdzie w Nowym Yorku. Zajmuje coś około pół strony i mówi, iż jeśli coś
      schrzani, to można go zwolnić w trybie natychmiastowym bez rzadnych odszkodowań
      i innych rekompensat.

      Oczywiście analitycy na giełdzie w Nowym Jorku uważają, iż firma za dużo płaci
      swoim pracownikom, daje im za dużo świadczeń, itd. Jak na razie obecny szef
      firmy to olewa twierdząc, iż bardziej od zysku akcjonariuszy ważniejsze jest
      oblicze firmy, stosunek do jej własnych pracowników.

      Czy ma szansę utrzymać się na rynku, czy podzieli los GM, czas pokaże.

      Także model Walmartu nie jest jedynym modelem kapitalizmu, który obecnie
      funkcjonuje na rynku amerykańskim w handlu detalicznym.
      • corgan1 rozchodzi sie o to, ze Łol Strit narzuciło ludziom 18.12.05, 19:42
        swoją wizję rynku i pracy i taki Łol Strit jest w stanie "ukarać" firmy ktore
        np. płaca ludziom dużo a przecież nie powinny hahaha

        Problem polega na tym, że wizje Łoll Strit są niepoważalne, bezdyskusyjne i
        obowiązujące; wazne jest to co sie podoba LS i innym rynkom finansowym, reszta
        i to co uważa plebs nie ma komplentie żadnego żnaczenia.

        Problem polega na tym, ze nie wiadomo dokładnie co to są "rynki finansowe" i
        kto konkretnie za nimi stoi haha no nie chce tu uprawiać teorii spiskowej że
        naród wybrany itp. Ale mam od pewnego czasu wrażenie że jedynie słuszne,
        niepodważalne i bezdyskusyjne wizjee ŁS i łokolic ulegają drobnej ale stałej
        erozji. Że ŁS i inni nie mają monopolu na racje.
        • dc99 Re: rozchodzi sie o to, ze Łol Strit narzuciło lu 18.12.05, 22:32
          > Problem polega na tym, ze nie wiadomo dokładnie co to są "rynki finansowe" i

          Jak to co? Prezie z Wall-Martów zarabiające 966 razy więcej od swoich pracowików
          i opętańczo "redukujący koszty pracy". Oczywiście z wyjątkiem kosztów swojej pracy.
    • tambylec Ja chce tanich zakupow ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! 18.12.05, 19:32
      A ja chce tanich zakupow! Oby jak najszybciej Wal-Mart pojawil sie w Polsce.
      Jak bylem w US to bardzo lubialem tam robic zakupy, wlasnie dlatego ze mieli
      zawsze duzy wybor towarow i zawsze niskie ceny (moze nie zawsze najnizsze, ale
      w sumie ten sam koszyk zakupow u innych wychodzil drozej).
      I malo mnie obchodzi czy pracownicy sa oplacani sowicie czy nie. Nikt nikogo
      nie zmusza do pracowania w Wal-Mart czy w innych hipermarketach. U nas rozumiem
      ze jest pewna bariera w wysokim poziomie bezrobocia. Ale smieszy mnie jak
      amerykanie narzekaja na prace w Wal-Mart, podczas gdy w kazdym mniejszym czy
      wiekszym miasteczku mozna znalezc za szybami kanjpek i sklepikow informacje o
      poszukiwanych pracownikach.
      • dc99 Re: Ja chce tanich zakupow ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! 18.12.05, 22:37
        > A ja chce tanich zakupow! Oby jak najszybciej Wal-Mart pojawil sie w Polsce.

        Biedronka nie zadowala?
    • ewengarda TVP 1 18.12.05, 21:34
      A w Jedynce leci akurat stu dwudziesto pięciominutowa reklama Wal Martu;) Coz za
      zbieg okolicznosci!
    • unizony_sluga_toldi Re: Drogi sukces tanich sklepów 18.12.05, 22:04
      Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu że w handlu bardzo wazny jest
      system informatyczny...
    • agraczyk77 no i mamy przerośniętą biedronkę.... 18.12.05, 22:35
    • ufo64 TEN ARTYKUŁ JUŻ CZYTAŁEM W AMERYKAŃSKIM 18.12.05, 23:08
      NEWSWEEKU - JEŚLI TO NIE PLAGIAT TO CAŁKIEM BLISKO -NAWET TYTUŁ
    • wojtek.08 Re: Drogi sukces tanich sklepów 18.12.05, 23:52
      ...W ponad 4,5 tys. supermarketów sprzedano w zeszłym roku towary za 288 mld
      dol. To więcej, niż wynosi polski produkt krajowy brutto. ...

      Tak na marginesie, ciekawe ile osób pracuje tam w księgowości i jak te
      proporcje wyglądają w porównaniu z rzeczonym powyżej ZUSem?
    • ezpa7z9 Liberałowie dalej proszę -reklamujcie Chiny... 19.12.05, 01:04
      Tam to dopiero jest kapitalizm!15 godzin pracy za 2 miski ryżu.O tym marzy
      niedoszła prezydentowa Bochniarz i niedoszły predzio Tusk oraz Walz
      -hospicjantka z ,,premierem z Krakowa''.Zero Zus ( i tak nie dożyją do emerytury
      te robocze szczury),zero socjalu+zero antykoncepcji (niech się plenią szczurów
      potrzeba).Najsprytniejsze i najbardziej bezwzględne szczury dotrą na szczyt i
      zastąpią Bochniarz i spółkę(ona i jej koledzy z demokraci.pl i PO będą już na
      Seszelach w swoich willach zbudowanych za przetransferowanąz Polski kasę).A
      Polska ...a ch...z nią ,,my som obywatele świata''
      • corgan1 nie, antykoncepcja jest ale taka trwała 19.12.05, 01:17
        w postaci przymusowej sterylizacji kobiet. W Chinach partia reguluje kto, kiedy
        i jak może miec dziecko. Sztuk 1 zeby nie było.

        W ub. roku jak podała partia było 15 tys lokalnych buntów przeciwko różnym:
        biznesmenom, lokalnym kacykom partyjnym. To znaczy że te liczne powinnismy
        pomnożyc przez 3. Ostatnio Wyborcza odnotowała, że milicja strzelała do ludzi w
        jakieś wsi gdzie ludziom zabrano ziemię pod elektrownię. Ludzie się buntowali
        przeciwko dynamizmowi więc co zrobiono? wysłano milicję żeby wystrzelała
        opornych. Tak sie buduje kapitalizm lejdiz end dżentelmens.

        Ale dla niektorych Chiny są doskonałym wzorcem, choćby dlatego ze tam nie ma
        koscioła katolickiego hehe
        • polonus3 Re: nie, antykoncepcja jest ale taka trwała 19.12.05, 03:55
          Jezeli tylko dacie rade to nie dopuscie zeby ten moloch wszedl do Polski bo
          bedziecie miec duzo klopotow. Wal-Mart jest bardzo niemile widziany w porzadnych
          miejscowosciach w Ameryce bo sciaga wszelkie menelstwo na zakupy i robi sie w tej
          dzielnicy dziadostwo. Szanujacy sie Amerykanim nie pojdzie na zakupy do
          Wal-Mart-u. Jakosc tych produktow jest fatalna, markowe firmy robia specjalnie
          swoje produkty o niskiej jakosci za nizsza cene ale etykietka jest firmowa.
          Spodnie jeans znanej firmy kupione w Wal-Mart to nie te same co kupione w innym
          sklepie. Tak jest ze wszystkimi produktami.
    • krzych.korab Re:Dane z 2003 r.to kpina wtedy mogli być najtańsi 19.12.05, 08:12
      • michalfront porażka... 19.12.05, 08:33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka