lmblmb
20.12.05, 08:12
"W tym roku znowu miliony karpi będą ginąć powolną śmiercią, dusząc się w
plastikowych skrzynkach i foliowych torbach"
Nie rozumiem. Nie jestem maniakiem praw zwierząt, ale jak kupiję karpia, to
zaraz po zakupie dostaje on "w łeb" zazwyczaj od samego sprzedawcy, bo nie
będę dusił ryby w worku. Zresztą to niewygodne. Gdzie sprzedają żywe ryby w
workach foliowych?