Dodaj do ulubionych

Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzechy

21.12.05, 07:18
No wreszcie ktos idzie po rozum do glowy. Policja nie byla, nie jest i nie
bedzie w stanie zapewnic bezpieczenstwa wszystkim obywatelom w kazdej okolicy
i sytuacji. Dlatego kazda inicjatywa pomagajaca praworzadnym (zaznaczam
jeszcze raz-praworzadnym) obywatelom bronic siebie i swojego domu przed
bandziorami jest godna najwyzszego poparcia. Co do opinii p. profesorka to
znam przypadki kiedy ludzie ulegali ciezkim wypadkom (ze smiertelnymi
wlacznie) poprzez poslizniecie sie na skorce od banana. Czy p.profesorek
rowniez chcialby zakazu sprzedazy bananow?
Obserwuj wątek
    • radek_sim I Bardzo dobrze, znowu plus dla PiS 21.12.05, 07:19
      prof. Tadeusz Tomaszewski nie musi się obawiać. Podejrzewam że sam posiada
      broń palną. Dlatego tak dobrze mu się gada. Osobiście jestem za zaostrzeniem
      kar dla przestępców, łącznie z kara śmierci.
      A co do obrony koniecznej, leje na przepisy gdyż i tak jak kogoś na mojej
      posesji zobaczę, który będzie się chciał się włamać lub w trakcie to wpierw
      rozpłatam mu łeb, a później zapytam, czego szuka w moim domostwie. Gdyż na
      pierwszym miejscu zawsze będę stawiał rodzinę i moje dobro od łba bandyty
      czy złodzieja.

      Co do przypadku przytoczonego to jest on nie na miejscu. Nikt nie strzela do
      człowieka pukającego i dzwoniącego do drzwi. Wpierw musi poczuć zagrożenie, a
      od tego jest Prokuratura, aby wyjaśnić stan faktyczny. Prawo trzeba zmienić i
      dostosować do obecnie panujących warunków, gdyż nie może być tak aby bandyta
      chodził bezkarnie, a uczciwy człowiek obawiał się o swoich bliskich i mienie.
      • lukeszbobo Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 09:33
        To bedziemy mieli sytuacje jak w usa gdzie rocznie ginie od kul kilka tysiecy
        ludziW polsce zdarza sie kilka przypadków morderstw przy uzyciu broni Przewaznie
        sa to porachunki mafijneTeraz kazdy bedzie mial dostep do broni i kazdy bedzie
        sam wymierzal sprawiedliwoscPo wyrzynamy sie samiTo jest super pomysl na
        likwidacje bezrobocia:) No i Łucznik troche zarobi:P Troche importerzy broni z
        usa zarobia

        Madre posuniecie:/ Do tej pory uwazalem Polske za stosunkowo bezpieczny kraj.
        Grozil mi do tej pory jeden koles ale akurat z nim sobie poradzilem golymi
        rekoma bo nie mial dostepu do broniA bedac w stanach to po niektorych
        dzielnicach jezdzilem z dusza na ramieniuBo wiedzialem ze wszystkie czarnuchy
        maja "swobodny dostep" do broni:/ Raz spotkalem kolesia ktory mial taki szybko
        strzelny karabin w domu(USI chyba) Mowil ze to do obrony przes wlamywaczami:)
        Powiedzial mi ze czasami strzela sobie z tego do ptakow w lesie:) Wariat i mowi
        ze gdyby teraz zastrzelil mnie z tego USI to wg prawa nic mu nie grozi bozrobil
        to na swojej posesji a ja moglem byc przecierz wlamywaczem:)

        Bardzo dobry pomysl dajmy bron wszystkim dajmy wariataOnizrobia z nami
        pozadekNie chce miec broni i nie chce aby inni ja posiadali Im mniej pistoletow
        na ulicach tym mniejsze prawdopodobienstwo ze mnie ktos zstrzeliLepiej niech
        policjantow wiecej na ulice wysla do zabierania tychsplow przestepca a nie kaza
        sie bronic obywatela sami:/
        • fritz.fritz Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 10:15
          Masz racje, piszac o naduzyciu broni. Ale z drugiej strony w Polsce panuje
          perwersyjna sytuacja, ze napadniety nie moze sie dafacto bronic.

          Do jakiego stopnia prawodastwo jest w Polsce niesprawiedliwe pokazuje opisany
          przed w GW przed chyba 1 1/2 roku przypadek, kiedy dwoch bandytow napadla
          emeryta, czesciowego inwalide. w jego wlasnym mieszkaniu. Emeryt boksowal
          kiedys, zdolal dopasc noz kuchenny, pokaleczyl jednego i zdolal sie obronic.

          Sprawa byla absolutnie jasna.

          Skazany zostal emeryt za przekroczenia prawa obrony wlasnej!

          Lepszego przykladu na abnormalny system prawny istniejacy w Polsce i na
          absurdalne bronienie przez sedziow przestepcow nie.

          Obywatel musi miec z cala pewnosca prawo do obrony wlasnej kiedy jest
          napadniety we wlasnym domu.
          Przestepca wlamujacy sie do domu jest zawsze winien i zawsze ponosi
          konsekwencje.

          Tragiczny przyklad z jednym jedynym Koreanczykiem jest idiotyczmem: z powodu
          jednego nieszczescia w USA 40 mln Polakow ma zyc w strachu przed bandziorami
          mogacymi sie teraz praktycznie bezkarnie wlamywac do domow, napadac i
          terorozywac zupelnie nieprzygotowanych ludzi. Gorzej, ludzie ci wiedza, ze
          bandziory sa przez prawo chronione. Wypowiedz pana prof. w najlepszy sposob
          ilustruje chorobe polskiego systemu sprawiedliwosci a wlasciwie systemu
          bezkarnosci i obrony bandziorow.


          • obaryb Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 10:26
            o ile pamiętam to zarzuty postawione emerytowi były następujące: po pierwsze
            zabił kolesia, a po drugie jako zawodowiec wiedział, jak bić by obezwładnić, a
            jak by zabić (a przynajmniej powinien to wiedzieć).

            Stąd wniosek, że bił aby zabić, a nie żeby obezwładnić. Otóż do obrony
            wystarczyło obezwładnienie, zabójstwo to następny krok. Stąd przekroczenie
            granic obrony koniecznej.

            Gdybym był na miejscu staruszka (a nie mam pojęcia o zabijaniu ani o biciu) to
            bym obrony koniecznej nie przekroczył (no chyba żebym wziął pistolet -
            teoretycznie powinienem umieć się nim posługiwać po przeszkoleniu). Tak samo
            gdyby emeryt prysnął kolesi gazem, a jeden z nich był uczulony i zszedł.

            Pamiętajmy, że w Polsce o winie orzeka nie prokurator, a sędzia. W przypadku
            wątpliwym sprawa musi skończyć się w sądzie (prokurator umorzy postępowanie
            tylko w przypadku niewątpliwym).
            • jarek.kucypera Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 11:15
              > Stąd wniosek, że bił aby zabić, a nie żeby obezwładnić. Otóż do obrony
              > wystarczyło obezwładnienie, zabójstwo to następny krok. Stąd przekroczenie
              > granic obrony koniecznej.

              Taaaak, częściowo niesprawny emeryt na przeciw dwóch młodych bandytów. Powinien
              jednego ogłuszyć obrotówką (kopnięciem z wyskoku zadawanym przy rotacji całego
              ciała), drugiego wtedy spokojnie rzucić na plecy przez ippon-soi-nage, związać,
              pierwszy przytomnieje i zostaje już łagodnie związany, nie trzeba już używać
              siły, bo wciąż jest przecież lekko oszołomiony.
              A ten złośliwy staruch poszedł na łatwiznę i pohlastał ich kosą - niech więc
              idzie siedzieć !

              J.K.
              • centrolew Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 11:39
                W USA powoli się wycofują z powszechnego dostępu do broni...

                Pierwszymi osobami, które skorzystają z tego prawa będą różnej maści karki,
                dresy itp. Normalny człowiek nie będzie chodził z broną przy sobie, zresztą samo
                jej posiadanie może przynieść mu opłakane skutki w momencie, gdy dorwą się do
                niej jego dzieci.

                Populizm i demagogia... Może wreszcie PiS zająłby się bezrobociem, wykluczeniem
                społecznym, wyrównywaniem szans startu życiowego itd... Na razie tylko igrzyska!
                • swistak336 Jedyny pożytek z nowej broni będą mieli bandyci. 21.12.05, 12:22
                  Uczciwi ludzi nie kupią jej, natomiast przestępcy - a jakże. Jak to fajnie strzelającym paralizatorem ofiarę obezwładnić, okraść i nierozpoznanym uciec. Genialny plan! Kwa kwa!
                  • dean08 Re: Jedyny pożytek z nowej broni będą mieli bandy 21.12.05, 12:38
                    Art.11 pkt. 7 ustawy o broni i amunicji: Pozwolenia na broń nie wymaga się w
                    przypadku (...) posiadania przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za
                    pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie
                    nieprzekraczającej 10 mA.
                    Paralizatory są dozwolone tyle, że: te dotykowe są niezbyt skuteczne a tasery
                    (te strzelające) drogie - najtańszy w USA to 400 USD.
                    • andrzej.kaminski4 PRAWO DO SAMOOBRONY !!! POPIERAM !!!!!!!!!!!!!!! 21.12.05, 12:49
                      moj sasiad - ubol na esbeckiej rencie
                      posiada bron !!!
                      codziennie pijanego widze go
                      z podejrzanymi typami z okolicy !

                      czy ja uczciwy obywatel nie
                      moge posiadac broni
                      dla samoobrony ?
                      • tarura posiadanie broni palnej prawem kazdego obywatela 21.12.05, 13:41
                        palnij sie w ten durny leb
                        • mirmat1 Bron prawych obywateli to gwarancja bezpieczenstwa 22.12.05, 04:45
                          W niektorych miastach Texasu wprowadzono OBOWIAZKOWE posiadanie broni w domu
                          wsrod obywateli, ktorzy mie mieli konfliktu z prawem. W jednym z tych miast od
                          tego czasu nie bylo ani jednego rabunku. Bandyci wiedzieli, ze KAZDA
                          potencjalna ofiara byla uzbrojona i woleli sobie znalesc takie ofiary gdzie
                          indziej.
                      • jola_z_dywit POPIERAM SAMOOBRONĘ I PRAWO DO SAMOOBRONY !!! 21.12.05, 13:49
                        Słuszna inicjatywa.
                      • mazur33x Re: PRAWO DO SAMOOBRONY !!! POPIERAM !!!!!!!!!! 21.12.05, 16:53
                        No i jak tu dać takiemu prawo do broni? Przecież on pójdzie strzelać do sąsiada
                        (sąsiad jest ubol więc można go pewnie zastrzelić)...
                        • kazek100 Re: PRAWO DO SAMOOBRONY !!! POPIERAM !!!!!!!!!! 21.12.05, 17:10
                          a przede wszystkim , to chyba niewielu "twardzieli" zdaje sobie sprawe, że
                          nromalny człowiek ma po prostu skrupuły i wcale niekoniecznie tej broni uzyje,
                          nawet jesli będa ja mieli. Natomiast karki i inni bandyci tak, bo ich myslenie
                          jest proste.
                          Ten pomysł to kolejny pzrykład populizmu - tym razem jeszcze bardziej
                          tragiczny, niz inne. Ktoś tam u góry wątku się z "profesorka". Pewnie,
                          najlepiej słuchać prymitywa z brona i w biało=czerwonym krawacie. Wiadomo,
                          że "profeskorkowie" to kretyni. Taki burak, co chleje właśnie dwie bramy stąd,
                          ten to dopiero zna zycie. Non stop gada, że trzeba zrobić "porzundek".
                          • agaj.agaj przypadek z USA 21.12.05, 23:24
                            Przywolanie przypadku tego goscia co niby zapukal do drzwi, nie umial sie
                            wyslowic i zostal zastrzelony jest wyjatkowo nie na miejscu - przyslowiowy
                            strzal kula w plot.

                            Chodzi pewnie o glosny wypadek ktory wydarzyl sie kilka lat temu z okazji
                            Halloween. Dla osob ktore nie wiedza o chodzi - dzieci w USA w ten dzien
                            chodza po domach, udaja duszki (tzn. sa przebrane) i dostaja cukierki. Polakom
                            moze to przypominac zwyczaj koledowania, choc oczywiscie chodzi o co innego,
                            nie ma to charakteru religijnego i nie jest zwiazane z Bozym Narodzeniem.
                            Zwyczaj mily, tradycyjny, ale regulawany - regulawany jest wiek osob ktore
                            chodza po domach i pora odwiedzin.

                            W omowianym przypadku na Halloween wybral sie dorosly czlowiek, a wiec osoba
                            ktora nie ma prawa chodzic po domach. Ponadto wybral sie duzo pozniej niz czas
                            przeznaczony na odwiedziny. Gosc mial maske na twarzy - chyba Elvisa.
                            Gospodarz domu przestraszyl sie (i trudno mu sie dziwic) i kilka razy krzyknal
                            do niego by sie zatrzymal przy furtce. Ten nie rozumial i dalej szedl w
                            kierunku domu nic nie mowiac. Gospodarz siegnal po strzelbe i strzelil do
                            niego - niestety zabil.

                            Przypadek tragiczny, ale jak sie zna przebieg wypadku to nikt sie nie dziwi, ze
                            gospodarz zostal przez sad uniewnniony.
                            • sylwiani Re: przypadek z USA 22.12.05, 00:11
                              a może tak dozbroić policjię i nauczyć ją z tej broni korzystać???!!! w końcu
                              chyba po to jest??? jakbym miała sama sprzątać, to po co mi by była pani
                              sprzątaczka?
                            • critto Re: przypadek z USA 22.12.05, 01:18
                              no wlasnie
                          • critto Re: PRAWO DO SAMOOBRONY !!! POPIERAM !!!!!!!!!! 22.12.05, 01:30

                            kazek100 napisał:

                            > a przede wszystkim , to chyba niewielu "twardzieli" zdaje sobie sprawe, że
                            > nromalny człowiek ma po prostu skrupuły i wcale niekoniecznie tej broni uzyje,
                            > nawet jesli będa ja mieli. Natomiast karki i inni bandyci tak, bo ich myslenie
                            > jest proste.

                            to moze nalezy normalnych ludzi uczyc, ze wobec bandziorow nie nalezy miec
                            skrupulow? ze "jesli ty nie zabijesz napastnika, to on moze zabic ciebie"? Moze
                            nalezy to wprowadzic do obowiazkowych kursow na zezwolenie na bron?
                        • critto Re: PRAWO DO SAMOOBRONY !!! POPIERAM !!!!!!!!!! 22.12.05, 01:14
                          przestan, imputujesz interlokutorowi bzdury, postepujac nieuczciwie, naruszajac
                          zasady kulturalnej i merytorycznej dyskusji.
                          Czy on powiedzial, ze zamierza strzelac do sasiada-ubola? Nie . Napisal tylko,
                          ze ten ma bron i kreci sie w podejrzanym towarzystwie.
                          Wiec moze sasiad nie-ubol czuje sie zagrozony i chce miec prawo do obrony, gdyby
                          UB-lowi cos odbilo? Nie powiedzial, ze zamierza do niego strzelic pierwszy.
                  • critto Re: Jedyny pożytek z nowej broni będą mieli bandy 22.12.05, 01:15
                    skad wiesz, ze nie kupia? Ja np. z checia bym kupil a jestem w 100% uczciwym
                    obywatelem. Wielu moich znajomych by kupilo, a tez sa uczciwymi obywatelami.
                    Popytaj normalnych ludzi na miescie, czy nie chcieliby moc sie skutecznie bronic
                    przed bandytami.
                • fritz.fritz Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 12:46
                  Z USA dyskutuje sie na ten temat, ale chodzi o zaostrzenie przepisow dostepu do
                  broni. Debata ta jest zwiazana z tragicznymi wypadkami kiedy to pojedynczy
                  uczniowie przeprowadzili samobojczy napad na szkole zabijac paru kolegow.

                  Bandyci i tak sa uzbrojeni. Normalny czlowiek nie ma w tej chwili najmniejszej
                  szansy zwlaszcza ze bandyci sa jeszcze chronieni praktycznie przez polski
                  wymiar sprawiedliowosci.

                  Waszym zdaniem nic sie nie powinno zmienic. Dalej bandziory chodza wieczorem
                  po osiedlach domkow jednorodzinnych i rzucajca petardy, zeby sprawdzic czy
                  ktos jest w domu a bezbronni mieszkancy musza znosic ten teror. Takie sa
                  uklady.

                  Mieszkancy powinni miec pozwolenie na posiadanie broni w domu.

                  Zupelnie co innego jest noszenie broni przy sobie.

                  Ah, alkohol w Polsce powinien zdecydowanie podrozec. Tani alkohol jest znacznie
                  wiekszym niebezpieczenstwem zabijacym nieporownywalnie wiecej ludzi niz moze to
                  sie zdazyc w przypadku nieodopowiedzialnego uzycia broni. Zreszta o ile bron
                  zostanie uzyta nieodpowiedzialnie to wlasnie pod wplywem.... alkoholu.
                  • kazek100 Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 17:13
                    Tak, ale zwróć uwagę, że w Polsce takich tragicznych przypadków, jak uczniowie
                    robiący masakrę w szkole, nie ma. A w USA sa. I można sobie sto lat dyskutowac,
                    ale to jest fakt. Jeżeli broń będzie ogólnodostepna, to takie przypadki sie
                    zdarzac będą.
                    USA w ogole sa krajem o bardzo wysokiej przestępczości. Więc nie jest prawda,
                    że broń w domach czyni ludzi bezpieczniejszym. Jest to tylko prymitywna
                    propaganda producentów broni, niestety kosztem życia tych, którzy akurat
                    zdarzyło sę - byli w miejscu "tragicznego przypadku"
                    populizm Kaczyńskich staje się coraz paskudniejszy.
                    • drewicz Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 19:25
                      Chwileczkę, notatka prasowa mówi o strzelbach na gumowe kule i taserach. Gdzie tu możliwości masakry w szkole?
                    • miszkad Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 20:07
                      W Kanadzie też nie ma przypadków masakr w szkole, a procent obywateli tego
                      państwa posiadających broń jest większy niż w USA. Z zabójstwami z uzyciem broni
                      palnej jest podobnie - to problem głównie USA. Szczególny problem. Poza tym
                      propozycja Pis-u nie mówi zdaje się o broni palnej? Czytac nie umiecie, towarzyszu?
                      Pis chce zwiększenia możliwości obrony koniecznej, i słusznie, bo do tej pory
                      prawa mają bandyci, a nie ofiary. Dlaczego nie mozna skrzywdzić zbója, a zbój
                      może skrzywdzić nas? Przecież to absurd!! Ty i tacy jak ty bronicie bandytów!!
                      Zróbcie sobie transparenty i idzcie na ulice: WIĘCEJ PRAW DLA BANDZIORÓW I
                      CHULIGANÓW!!!!!!
                      ofiary niech zdychają pobite, bandyci niech oglądaja tv w celi, a potem niech
                      wychodzą na wolność, żeby kraść, bić i mordować dalej. Bezkarnie. A jak ktos się
                      odważy przeciwstawić, to "przekracza granice..." To chore.
                      Profesorek nie ma racji, a jego przykład jest durny.
                    • keradk jak to nie ma? 22.12.05, 00:47
                      a przypadek gdzie uczen zabil nauczyciela a kilka osob ranil nożem?

                      a co do USA to zdajcie sobie sprawe ludzie, ze tam mieszka 300 mln ludzi! tak
                      300 000 000! to ponad 7 razy wiecej niz u nas, wiec normalne ze zabojstw jest
                      wiecej. ale procentowo to juz nie jest tak. pozatym przypadkow przypadkowej
                      smierci od broni palnej jest tyle samo co smierci przez spadniecie z dachu:)

                      i nie ma przy tym chorej sytuacji ze czlowiek jest bezbronny wobec bandyty! co
                      byscie cholerni lewicowcy zrobili gdyby ktos zagrozil waszemu dziecku?
                      sluchajcie waszego lewicowego poety Broniewskiego - za dlon podniesiona na nasz
                      dom - kula w łeb! i basta. jak bandzior bedzie mial swiadomosc ze moze zginac
                      podczas napadu to moze sie zastanowi
                      • critto Re: jak to nie ma? 22.12.05, 01:28
                        w USA napady na dom zdarzaja sie bardzo rzadko
                  • swoboda_t Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 22:39
                    Tak tak, podwyższyć ceny alkoholu. Albo jeszcze lepiej - wprowadzić
                    prohibicję!! Wszak przykład USA, tudzież krajowe afery przemytnicze doskonale
                    pokazują, że to niebywale skuteczne narzędzie w walce z przestępczością!!
                    Frycek, mienisz się prawicowcem a myślisz jak typowy komuch. Nie masz Ty czasem
                    paranoi??
                • natural7 Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 14:53
                  Pierwszymi osobami, które skorzystają z tego prawa będą różnej maści karki,
                  > dresy itp. Normalny człowiek nie będzie chodził z broną przy sobie, zresztą
                  Naiwny czy głupi oni już dawno tę broń mają.
                • uniaeuropejska1 Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 17:41
                  Karki i dresy wykluczone z posiadania broni również takiej.
                  • piotr.kraczkowski Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 19:21
                    uniaeuropejska1 napisał:

                    > Karki i dresy wykluczone z posiadania broni również takiej.

                    Jesli zwiekszy paan ilosc broni w obiegu, to automatycznie
                    zwiekszy pan jej dostepnosc dla przestepcow.
                    Normalnym ludziom nic ona nie da, bo prawdopodobienstwo,
                    ze normalny czlowiek bedzie musial ja uzyc jest nikle.
                    Ze uzyje ja przstepca to natomiast pewnosc.

                    Fachowcy wiedza to doskonale, ale tu chodzi o prawicowe
                    chwyty nabijania obywateli w butelke, o nic innego.
                    • miszkad Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 20:15
                      piotr.kraczkowski napisał:

                      > uniaeuropejska1 napisał:
                      >
                      > > Karki i dresy wykluczone z posiadania broni również takiej.
                      >
                      > Jesli zwiekszy paan ilosc broni w obiegu, to automatycznie
                      > zwiekszy pan jej dostepnosc dla przestepcow.
                      > Normalnym ludziom nic ona nie da, bo prawdopodobienstwo,
                      > ze normalny czlowiek bedzie musial ja uzyc jest nikle.
                      > Ze uzyje ja przstepca to natomiast pewnosc.
                      >

                      Przestępcy i tak używaja broni jakiej chcą, od zastraszania do morderstw, a
                      ludzie na swoja obrone nie mają nic!!! I to ma byc ok? zastanów się co piszesz,
                      inteligenciku.

                      > Fachowcy wiedza to doskonale, ale tu chodzi o prawicowe
                      > chwyty nabijania obywateli w butelke, o nic innego.
                      >

                      Jacy fachowcy? Policja wypowiada się pozytywnie na ten temat....

                      Lewicowe chwyty nabijania ludzi w butelke sa lepsze - nie wolno przekraczać
                      granic obrony koniecznej-
                      To znaczy, ze broniąc się, nalezy mysleć o bezpieczeństwie napastnika. To
                      przeciez chore! Ale nie, tacy jak ty maja sto razy więcej humanitaryzmu w swoich
                      lewicowych sercach dla przestępców, a nie dla ofiar! ciekawe, czy wynika to z
                      głupoty lewicowego mózgu, czy z kompletnego zaślepienia?

                      • piotr.kraczkowski "Głupota lewicowego mózgu" 23.12.05, 15:49
                        miszkad napisał:

                        > piotr.kraczkowski napisał:
                        >
                        > > uniaeuropejska1 napisał:
                        > >
                        > > > Karki i dresy wykluczone z posiadania broni również takiej.
                        > >
                        > > Jesli zwiekszy paan ilosc broni w obiegu, to automatycznie
                        > > zwiekszy pan jej dostepnosc dla przestepcow.
                        > > Normalnym ludziom nic ona nie da, bo prawdopodobienstwo,
                        > > ze normalny czlowiek bedzie musial ja uzyc jest nikle.
                        > > Ze uzyje ja przstepca to natomiast pewnosc.
                        > >
                        >
                        > Przestępcy i tak używaja broni jakiej chcą,
                        > od zastraszania do morderstw,

                        Nie czyta pan tego co napisalem, a podalem fakt:
                        kazdy przestepca byl najpierw nieprzestepca,
                        dopiero pozniej im zostal. Pan zas zaklada, ze
                        istnieje jakas stala grupa przestepcow, i ze jest
                        ona juz uzbrojona. To zapoznanie sytuacji: mamy
                        doczynienia z procesem, w ktorym pojawiaja sie
                        coraz to nowi przestepcy, a czesc przstepcow z
                        roznych wzgledow wypada z gry wraz ze swa bronia.
                        Ci nowi przestepcy oraz obecni, ale jeszcze nie
                        uzbrojeni przestepcy, po bron siegna po raz pierwszy.
                        Czesciowo ta bron juz jest, ale udostepnianie
                        jakichs rodzajow broni, chocby nie od razu palnej,
                        w pierwszym rzedzie zainteresuje okreslone grupy
                        chuliganow i przestepcow, czyli ludzi agresywnych,
                        oni na pewno beda tej broni szukac dla swej agresji.
                        Jesli w obiegu tej broni bedzi duzo, to trafi ona sila
                        rzeczy przede wszystkim do rak ludzi agresywnych, bo
                        oni "musza" ta bron posiadac, jest ona przedluzeniem
                        ich agresywnosci.
                        Perfidia Kaczynskich lezy w tym, ze sugeruja ludziom,
                        jakoby kazdy z nich w kazdej chwili mogl takiej broni
                        potrzebowac do samoobrony. To oczywista brednia, 99%
                        normalnych ludzi przez cale swe zycie nie bedzie nigdy
                        zagrozona i nigdy nie bedzie potrzebowala uzbrojenia.
                        Tych normalnych ludzi lepiej chroni zwiekszenie
                        wykrywalnosci, poprawienie wyposazenia policji i
                        liczby policjantow, niz samouzbrojenie.

                        Mamy wiec:
                        100% agresorow bedzie uzbrojonych, a nawet
                        zachecanych do uzbrojenia przez takie nie palne, ale
                        powszechnie dostepne bronie jak te kule gumowe.
                        Tak jak istnieje zjawisko, ze tzw. "lekkie narkotyki"
                        sa wstepem do "ciezszych narkotykow" i do przestepczosci
                        finansujacej narkomanie, tak samo gadanina o uzbrajaniu,
                        o broni, powszechnosc jej dostepnosci w "lekkiej" postaci,
                        prowadzi do zainteresowania nia ludzi agresywnych, ktorzy
                        zaczynaja od szpanowania elektoro-bronia, potem kulami
                        gumowymi strzelaja na ulicy, a w koncu kupuja gdzies
                        bron palna.

                        Ludzie normalni, beda w ostatecznosci, w konkretnym przypadku,
                        z reguly nieuzbrojeni, bo albo nie beda miec tej broni w cale
                        (kto przy zdrowych zmyslach wyda na uzbrojenie zamiast na
                        np. komputer, albo telewizor?), albo akurat nie beda mieli
                        jej w zasiegu reki. Tylko mniejszosc ludzi bardzo bogatych
                        beda kupowac bron palna do ochrony swych posiadlosci.
                        Wiekszosc, nawet ta zamozniejsza, bedzie liczyc raczej na
                        to, ze patrzac statystycznie wiecej beda mieli z zycia
                        kupujac sobie nowy garnitur niz jakas bron. Tak jest dzis.

                        Dopiero udostepnienie broni i nakrecenie tym spirali
                        przestepstw z jej uzyciem, oraz ciagle epatowanie ludzi
                        relacjami z przestepstw, bedzie sklaniala coraz to wiecej
                        ludzo do kupowania broni, a przstepcow do siegania po
                        coraz grozniejsza bron.

                        Mozemy na kolanach dziekowac, ze jestesmy w UE, ktorej
                        prawo powsciaga mordercze zapedy Ziobry i chroni nas
                        w ten sposob przed panstwowymi mordami oraz hamuje
                        nakrecenie przez Kaczynskich spirali zbrodni.

                        > ludzie na swoja obrone nie mają nic!!!
                        > I to ma byc ok? zastanów się co piszesz,
                        > inteligenciku.

                        Pisze pan oczywiste brednie, bo zaklada pan,
                        ze "ludzie", ze kazdy bedzie zaatakowany.
                        "Ludzie" nie maja tez nic, by bronic sie
                        przed Marsjanami.

                        A raczej maja: statystyke: prawdopodobienstwo
                        znalezienia sie w sytuacji obrony koniecznej
                        jest nikle. Jak natomiast widac po panu, to
                        daje sie pan nabrac na znany od setek lat chwyt
                        prawicy: wmawianie ludziom, ze sa osobiscie
                        i w akzdej chwili zagrozeni, i ze obronic
                        moze ich tylko jedno: wybor polityka prawicy
                        do wladzy oraz uzbrojenie sie po zeby.
                        Aby ten chwyt zadzialal Kaczynscy celowo wywolaja
                        wiekszsa ilosc przestepstw oszczedazjac na
                        policji i prowadzac polityke gegerujaca
                        przestepczosc, tj. zmniejszajac ochrone socjalna.
                        Do tego odpowiednie naglosnienie przestepczosci
                        w TV by wywolac masowa paranoje obywateli, tak
                        by byli swiecie przekonani, ze to wlasnie oni,
                        juz jutro, padna ofiara zbrodni. TAk wyglada ten
                        polityczny, znany od dawna mechnaizm, a pan juz
                        dal sie nabrac.

                        Jak dalece mozna zas ludziom wmowic, ze zostana
                        zaatakowani, niech swiadczy masowa panika i fala
                        ucieczki Amerykanow podczas nadania sluchowiska
                        Orsona Wells´a "Wojna swiatow" o napsci Marsjan
                        na USA. Tysiace Amerykanow uwierzylo, ze USA
                        zostaly zaatakowane przez Marsjan i ze musza
                        uciekac walczas o zycie.

                        Pan tez daje sie tak nabrac.

                        > > Fachowcy wiedza to doskonale, ale tu chodzi o prawicowe
                        > > chwyty nabijania obywateli w butelke, o nic innego.
                        > Jacy fachowcy? Policja wypowiada się pozytywnie na ten temat....

                        Jest pan naiwny. Jaki pan, taki kram:
                        gdyby Kaczynscy powiedzieli, ze chca zredukowac
                        przestepczosc zwiekszajac liczbe etatow policji,
                        kupujac im nowe auta, kamizelki kuloochronne,
                        inwestujac w komunikacje, komputery, laboratoria,
                        szkolenie, wspolprace miedzynarodowa itp., i utrudniaja
                        dostep do broni, to tez uslyszalby pan, i w tym
                        przypadku slusznie, wypowiedzi policjantow, ktore
                        chwalily by ten zamiar.

                        > Lewicowe chwyty nabijania ludzi w butelke sa
                        > lepsze - nie wolno przekraczać granic obrony
                        > koniecznej - To znaczy, ze broniąc się, nalezy
                        > mysleć o bezpieczeństwie napastnika. To
                        > przeciez chore!

                        Nie ma w tym nic chorego. Nie wolno pod pozorem
                        malego niebezpieczenstwa reagowac jak na
                        niebezpieczenstwo duze.

                        > Ale nie, tacy jak ty maja sto razy więcej
                        > humanitaryzmu w swoich lewicowych sercach
                        > dla przestępców, a nie dla ofiar!

                        Pisze pan brednie, bo zaklada, ze zagrozenie
                        nie jest stopniowalne, i ze odpowiedzia
                        zarowno na np. zaczepke slowna oraz napad z bronia
                        w reku musi byc salwa z zainsalowanej w ogrodku
                        altylerii. Sady rozpatrujac sprawy o obrone
                        konieczna uwzgeledniaja takze to, ze broniacy sie
                        moze subiektywnie, nie chcacy, wyolbrzymic
                        zagrozenie i trzeba naprawde wyraznego jej
                        przekroczenia, by sedzia skazal broniacego sie.

                        > ciekawe, czy wynika to z
                        > głupoty lewicowego mózgu, czy z kompletnego
                        > zaślepienia?

                        Wypisuje pan oderwane od zycia brednie.

                        Piotr Kraczkowski
                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
                        • mn7 Re: "Głupota lewicowego mózgu" 23.12.05, 16:13
                          Niezmiernie rozsądna wypowiedź.
                          Dodam tylko jedno, nawet w wypadku znacznego przekroczenia granic obrony
                          koniecznej sąd OBLIGATORYJNIE odstępuje od wymierzenia kary, jeśli to
                          przekroczenie wynikało ze strachu lub wzburzenia usprawiedliwionego
                          okolicznościami (art. 25 par. 3 k.k., wzorowany zresztą na podobnym przepisie w
                          Niemczech).
                • critto Re: Tak tesknicie za usa? 22.12.05, 01:12

                  centrolew napisał:

                  > W USA powoli się wycofują z powszechnego dostępu do broni...
                  >
                  > Pierwszymi osobami, które skorzystają z tego prawa będą różnej maści karki,
                  > dresy itp. Normalny człowiek nie będzie chodził z broną przy sobie,

                  czy miliony Amerykanow, w tym wiele kobiet, ktore musza sie bronic przed
                  gwalcicielami i innymi groznymi zbokami uwazasz za nienormalne? To, ze tak malo
                  porzadnych Polakow ma bron jest efektem jej scislego racjonowania przez 50 lat
                  PRL-u - tylko dla swoich (SB-cy, MO, itd). W wiekszosci krajow europejskich
                  dostep do broni jest swobodniejszy. Tam, gdzie go ograniczono (UK) przestepczosc
                  z uzyciem broni _wzrosla_.

                  > zresztą sam
                  > o
                  > jej posiadanie może przynieść mu opłakane skutki w momencie, gdy dorwą się do
                  > niej jego dzieci.

                  to trzeba ja chronic przed dziecmi lub edukowac je, ze bron to nie zabawka.
                  Oplakane skutki moga byc rowniez ,gdy dzieci dorwa sie do zapalek. Albo pol
                  litra wodki. Czy w zwiazku z tym zakazac sprezdazy jednego i drugiego?
            • critto Re: Tak tesknicie za usa? 22.12.05, 01:09
              obaryb napisał:

              > o ile pamiętam to zarzuty postawione emerytowi były następujące: po pierwsze
              > zabił kolesia, a po drugie jako zawodowiec wiedział, jak bić by obezwładnić, a
              > jak by zabić (a przynajmniej powinien to wiedzieć).

              a wyjasnisz mi moze, dlaczego to napadniety ma sie troszczyc o napastnika? Czy
              prosil tamtego, aby go zaatakowal? Czy nie dochodzimy do jakiegos absurdu? Czy
              dla uznania, ze obrona byla konieczna, nie powinien wystarczyc sam fakt napadu
              (czyli uzycia przemocy w celu bezprawnego zamachu na cudze zycie, zdrowie lub
              mienie)?
          • piotr.kraczkowski Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 19:12
            fritz.fritz napisał:

            > Masz racje, piszac o naduzyciu broni. Ale z drugiej strony w Polsce panuje
            > perwersyjna sytuacja, ze napadniety nie moze sie dafacto bronic.

            W RFN obywatele nie maja broni na kule gumowe
            itp. ale maja przestepczosc ok. siedem razy
            mniejsza niz w USA (to takze srednia dla UE).
            Finlandia, w ktorej ok. 70% kazdego rocznika
            idzie na studia przestepczosc jest ok. 14 razy
            mniejsza niz w USA (mierzac liczba wiezniow
            na glowe mieszkanca, ale w USA obywatele
            zglaszaja mniej przestepstw niz w UE, nie ma
            obowiazku medlowania sie, dowodu osobistego
            itp., co nie oznacza wolnosc, bo wolni ludzie
            nie daja sie tak oklamywac i szczuc lgarstwami
            na wojny jak glupi szowninisci z USA).

            Prawica ma w dupie bezpieczenstwo obywateli, bo
            gdyby jej na nim zalezalo, to nie narazalaby ich na
            ryzyko odetu za zbrodnicza napasc na Irak
            i zainwestowalaby w wyposazenie i etaty policji.
            Kaczynski chca jednak by obywatele zajeli sie samymi
            soba, tzn. by bylo wiecej przestepcow i aby obywatele
            z nimi walczyli w takiej malej wojnie domowej - choc
            bezpieczenstwo obywateli i monopol na uzycie sily
            powinien nalezec do panstwa. Ale jak obywatele bija
            sie miedzy soba, to sa zajeci i nie patrza rzadzacym
            na rece - stara recepta na rzadzenie glupim
            spoleczenstwem. Jesli obywatele sa faktycznie glupi to
            mozna na tym niezle wychodzic w wyborach, bo czas antenowy
            i w ogole czas na dyskusje publiczne zajmuja glownie
            doniesienia z frontu walki z przestepczoscia.
            Brakuje wowczas czasu na skontrolowanie rzadzacych, czy
            faktycznie wywiazuja sie z obowiazku prewencji:
            wzrost dobrobytu, solidna pomoc spoleczna, wysoka
            wykrywalnosc przestepstw, niewydawanie pieniedzy od UE na
            zbedne dla kraju, ale bedace zrodlem tzw. "prowizji
            od kontraktu" zbrojen.

            Kaczynscy nie powiedzieli Polakom ani slowa o katastrofalnym
            niedoinwestowaniu polskiej nauki i swym planie by to
            zmienic, ale usiluja zbijac kapital polityczny na
            wzbudzajacych emocje tematach o relatywnie malym
            znaczeniu faktycznym, czyli o przestepczosci, lub inaczej
            mowiac "bezpieczenstwie obywateli".
            To nic innego jak mydlenie ludziom oczu - niech sie
            podniecaja glupotami i nie widza, ze spadek przestepczosci
            zalezy od polityki, ktorej Kaczynscy nie chca
            relizowac ze zlej woli i nieudolnosci.

            Glupi Polacy wybrali Kwasniewskiego na prezydenta,
            to dadza sie nabrac i na to.

            > Do jakiego stopnia prawodastwo jest w Polsce niesprawiedliwe pokazuje opisany
            > przed w GW przed chyba 1 1/2 roku przypadek, kiedy dwoch bandytow napadla
            > emeryta, czesciowego inwalide. w jego wlasnym mieszkaniu. Emeryt boksowal
            > kiedys, zdolal dopasc noz kuchenny, pokaleczyl jednego i zdolal sie obronic.
            > Sprawa byla absolutnie jasna.
            > Skazany zostal emeryt za przekroczenia prawa obrony wlasnej!

            Zastosowanie obecnego prawa pozwala na uniewinnienie
            w przypadku obrony koniecznej. Powyzsza sytuacjia oznacza
            zle stosowanie obecnego prawa. Pozorne, nowe prawodawstwo
            nic tu nie wnosi, bo je takze bedzie mozna zle stosowac.

            > Lepszego przykladu na abnormalny system prawny istniejacy
            > w Polsce i na absurdalne bronienie przez sedziow przestepcow
            > nie.

            W USA zlodziej obrabowal domek jednorodzinny ale uciekajac
            zatrzasna sie w garazu. Przezyl tydzien bo znalazl w nim
            skrzynki z coca cola. Dostal wyrokiem sadu USA od
            nieobecnych przez ten tydzien wlascicieli domu wysokie
            odszkodowanie. Jakas kobieta nie chciala placic rachunku
            w restauracji i uciekajac przez oknow toalecie wybila
            sobie zeby - tez przyznano jej w USA odszkodowanie.
            ITd itp.

            > Obywatel musi miec z cala pewnosca prawo do obrony wlasnej
            > kiedy jest napadniety we wlasnym domu.

            I ma je. Takze po za domem. Jest pan ignorantem.

            > Przestepca wlamujacy sie do domu jest zawsze winien

            Alez odkrycie

            > i zawsze ponosi konsekwencje.

            na to trzeba go zlapac, ale Kaczynscy celowo daza do
            obnizenia wykrywalnosci i organizuja w to miejsce
            ludowi igrzyska z samoobrona.

            > Tragiczny przyklad z jednym jedynym Koreanczykiem jest idiotyczmem: z powodu
            > jednego nieszczescia w USA 40 mln Polakow ma zyc w strachu przed bandziorami
            > mogacymi sie teraz praktycznie bezkarnie wlamywac do domow, napadac i
            > terorozywac zupelnie nieprzygotowanych ludzi. Gorzej, ludzie ci wiedza, ze
            > bandziory sa przez prawo chronione.
            > Wypowiedz pana prof. w najlepszy sposob
            > ilustruje chorobe polskiego systemu sprawiedliwosci a
            > wlasciwie systemu bezkarnosci i obrony bandziorow.

            Brednie do szescianu.

            Piotr Kraczkowski
            www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
            www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
            • miszkad Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 20:43
              piotr.kraczkowski napisał:

              > fritz.fritz napisał:
              >
              > > Masz racje, piszac o naduzyciu broni. Ale z drugiej strony w Polsce panuj
              > e
              > > perwersyjna sytuacja, ze napadniety nie moze sie dafacto bronic.
              >
              > W RFN obywatele nie maja broni na kule gumowe
              > itp. ale maja przestepczosc ok. siedem razy
              > mniejsza niz w USA (to takze srednia dla UE).
              > Finlandia, w ktorej ok. 70% kazdego rocznika
              > idzie na studia przestepczosc jest ok. 14 razy
              > mniejsza niz w USA (mierzac liczba wiezniow
              > na glowe mieszkanca, ale w USA obywatele
              > zglaszaja mniej przestepstw niz w UE, nie ma
              > obowiazku medlowania sie, dowodu osobistego
              > itp., co nie oznacza wolnosc, bo wolni ludzie
              > nie daja sie tak oklamywac i szczuc lgarstwami
              > na wojny jak glupi szowninisci z USA).
              >




              > Prawica ma w dupie bezpieczenstwo obywateli, bo
              > gdyby jej na nim zalezalo, to nie narazalaby ich na
              > ryzyko odetu za zbrodnicza napasc na Irak
              > i zainwestowalaby w wyposazenie i etaty policji.


              Nie zapominaj, kto to wojsko tam wprowadził- LEWICA



              > Kaczynski chca jednak by obywatele zajeli sie samymi
              > soba, tzn. by bylo wiecej przestepcow i aby obywatele
              > z nimi walczyli w takiej malej wojnie domowej - choc
              > bezpieczenstwo obywateli i monopol na uzycie sily
              > powinien nalezec do panstwa.

              Raczej KWAŚNIEWSKI z lewicowymi premierami woleli, żeby obywatele żyli w
              strachu, vide dzisiejszy bandytyzm na ulicach. Kaczyński chce zrobic krok w
              poprawie bezpieczeństwa

              >Ale jak obywatele bija
              > sie miedzy soba, to sa zajeci i nie patrza rzadzacym
              > na rece - stara recepta na rzadzenie glupim
              > spoleczenstwem. Jesli obywatele sa faktycznie glupi to
              > mozna na tym niezle wychodzic w wyborach, bo czas antenowy
              > i w ogole czas na dyskusje publiczne zajmuja glownie
              > doniesienia z frontu walki z przestepczoscia.

              Albo z frontu walki z aferami...


              > Brakuje wowczas czasu na skontrolowanie rzadzacych, czy
              > faktycznie wywiazuja sie z obowiazku prewencji:
              > wzrost dobrobytu, solidna pomoc spoleczna, wysoka
              > wykrywalnosc przestepstw, niewydawanie pieniedzy od UE na
              > zbedne dla kraju, ale bedace zrodlem tzw. "prowizji
              > od kontraktu" zbrojen.

              Pamiętaj o tym, że to poprzedni rząd i poprzedni prezydent wykazali nieudolnosc
              w korzystaniu z funduszy UE, nie mówiąc o okłamywaniu, okradaniu obywateli.

              > Kaczynscy nie powiedzieli Polakom ani slowa o katastrofalnym
              > niedoinwestowaniu polskiej nauki i swym planie by to
              > zmienic, ale usiluja zbijac kapital polityczny na
              > wzbudzajacych emocje tematach o relatywnie malym
              > znaczeniu faktycznym, czyli o przestepczosci, lub inaczej
              > mowiac "bezpieczenstwie obywateli".

              BEZPIECZEŃSTWIE, A NIE "BEZPIECZEŃSTWIE" Małe znaczenie faktyczne? Ślepy jesteś?

              > To nic innego jak mydlenie ludziom oczu - niech sie
              > podniecaja glupotami i nie widza, ze spadek przestepczosci
              > zalezy od polityki, ktorej Kaczynscy nie chca
              > relizowac ze zlej woli i nieudolnosci.

              Złą wole i nieudolność, to miały poprzednie rządy, skoro doprowadziły do takiej
              sytuacji, nie uważasz?

              > Glupi Polacy wybrali Kwasniewskiego na prezydenta,
              > to dadza sie nabrac i na to.
              >

              Zapewne, jeśli w ogóle głosowałeś, to głosowałeś na Kwaśniewskiego, bo gadasz
              jego językiem...


              ///> > Do jakiego stopnia prawodastwo jest w Polsce niesprawiedliwe pokazuje opi
              > sany
              > > przed w GW przed chyba 1 1/2 roku przypadek, kiedy dwoch bandytow napadla
              > > emeryta, czesciowego inwalide. w jego wlasnym mieszkaniu. Emeryt boksowal
              > > kiedys, zdolal dopasc noz kuchenny, pokaleczyl jednego i zdolal sie obron
              > ic.
              > > Sprawa byla absolutnie jasna.
              ///> > Skazany zostal emeryt za przekroczenia prawa obrony wlasnej!


              > Zastosowanie obecnego prawa pozwala na uniewinnienie
              > w przypadku obrony koniecznej. Powyzsza sytuacjia oznacza
              > zle stosowanie obecnego prawa. Pozorne, nowe prawodawstwo
              > nic tu nie wnosi, bo je takze bedzie mozna zle stosowac.
              >

              Zawsze można, ale "pozwala na uniewinnienie" zakłada, że z góry jesteś
              oskarżony, a potem uniewinniony?



              > > Lepszego przykladu na abnormalny system prawny istniejacy
              > > w Polsce i na absurdalne bronienie przez sedziow przestepcow
              > > nie.
              >


              > W USA zlodziej obrabowal domek jednorodzinny ale uciekajac
              > zatrzasna sie w garazu. Przezyl tydzien bo znalazl w nim
              > skrzynki z coca cola. Dostal wyrokiem sadu USA od
              > nieobecnych przez ten tydzien wlascicieli domu wysokie
              > odszkodowanie. Jakas kobieta nie chciala placic rachunku
              > w restauracji i uciekajac przez oknow toalecie wybila
              > sobie zeby - tez przyznano jej w USA odszkodowanie.
              > ITd itp.

              Tak, podajesz dobre przykłady, takie same jak w Polsce! Trzeba to chyba zmienić
              , czy nie? Kaczyńscy zdaje się, chcą to zmienić?

              > > Obywatel musi miec z cala pewnosca prawo do obrony wlasnej
              > > kiedy jest napadniety we wlasnym domu.
              >
              > I ma je. Takze po za domem. Jest pan ignorantem.

              Ma, ale musi się zastanawiać, czy nie uszkodzić bandyty...Ma siekierę, nóż,
              czasem strzelbę. Nie może ich użyć, bo "przekroczy granice..." Czasem używając
              tych rzeczy faktycznie przekroczyłby granice obrony koniecznej, ale nie ma
              skutecznej broni, która tego bandyty nie zabije... Kaczyńscy chcą taką broń dać:
              Kule gumowe i paralizatory. W proponowanej ustawie nie ma słowa o broni palnej!

              > > Przestepca wlamujacy sie do domu jest zawsze winien
              >
              > Alez odkrycie

              Dobrze, żeby odkrył to też wymiar sprawiedliwości.

              > > i zawsze ponosi konsekwencje.
              >
              > na to trzeba go zlapac, ale Kaczynscy celowo daza do
              > obnizenia wykrywalnosci i organizuja w to miejsce
              > ludowi igrzyska z samoobrona.
              >

              Chyba łatwiej złapać kogoś, kto leży na glebie i nie moze się ruszyć, niz kogoś,
              kto napier..a nas pałką po głowie?


              > > Tragiczny przyklad z jednym jedynym Koreanczykiem jest idiotyczmem: z pow
              > odu
              > > jednego nieszczescia w USA 40 mln Polakow ma zyc w strachu przed bandzior
              > ami
              > > mogacymi sie teraz praktycznie bezkarnie wlamywac do domow, napadac i
              > > terorozywac zupelnie nieprzygotowanych ludzi. Gorzej, ludzie ci wiedza, z
              > e
              > > bandziory sa przez prawo chronione.
              > > Wypowiedz pana prof. w najlepszy sposob
              > > ilustruje chorobe polskiego systemu sprawiedliwosci a
              > > wlasciwie systemu bezkarnosci i obrony bandziorow.
              >
              > Brednie do szescianu.


              Sam pan bredzisz.



              > Piotr Kraczkowski
              > www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              > www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
              > www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
            • keradk Re: Tak tesknicie za usa? 22.12.05, 00:55
              znowu glupie bledy - dane masz pan NOMINALNE a nie PROCENTOWE. ech
              pseudointeligenci typu moorera - nie ma to jak manipulacja faktami. plakac mi
              sie chce jak ktos wnioskuje ze jak w USA jest duzo zabojstw bo maja bron to w
              polsce bedzie to samo. bo przeciez w polsce tez mamy 12.5% czarnych tyle samo
              latynosow z 10 roznych krajow, ktorzy nienawidza sie jak cholera, 10% azjatow,
              ponadto przedstawicieli wszsytkich narodow swiata, co powoduje niezly pasztet.

              ludzie pomyslcie troche
        • dryo Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 10:39
          Święta prawda. I tak normalny człowiek nie będzie w stanie strzelić z broni, bo
          będzie się bał. Huligan nie będzie miał takich oporów.
          Lepiej by było, gdyby zainwestować w szkolenia samoobrony, aby zmienić
          nastawienie psychiczne napadniętych. Napadający zwykle wykorzystuje fakt, że
          ofiara się go boi. Jeżeli natrafi nawet na patelnię, to w większości przypadków
          jego odwaga się kurczy, a plan napadu legnie w gruzach.
          Nie dajmy małpom ognia. Najpierw nauczmy je jak z niego korzystać, bo się poparzą.
          • critto Re: Tak tesknicie za usa? 22.12.05, 01:26
            masz calkowita racje w tym, ze bandyci to tchorze i ze nalezy organizowac
            szkolenia samoobrony. Ale nie widze powodu, dla ktorego nie moznaby wlaczyc do
            nich poslugiwania sie bronia palna (i przelamywania strachu i skrupulow wobec
            bandyty).

            Pozdrawiam,
            Critto
        • hotrod404 ja tak! bo to wolny kraj dla wolnych ludzi! a nie 21.12.05, 10:42
          (sr)euroSOCJALIZM
          • koloratura1 Re: ja tak! bo to wolny kraj dla wolnych ludzi! a 21.12.05, 12:06
            hotrod404 napisał:

            > nie (sr)euroSOCJALIZM

            Masz rację, to PiSoSOCJALIZM.
        • wielki_czarownik Bzdura 21.12.05, 14:39
          W Wielkiej Brytanii po zaostrzeniu przepisów dotyczących posiadania broni liczba przestępstw WZROSŁA! W Szwajcarii zaś broń ma każdy i jest tam ledwo kilkadziesiąt morderstw rocznie. Problem tkwi w tym by broń mogli dostać odpowiedzialni ludzie (tak jak w Czechach czy Finlandii) a nie wszyscy (USA).
        • piotrostrowski6 Re: Tak tesknicie za usa? 21.12.05, 15:19
          ta ustawa niestety nie zapewni mnie bezpieczeństwa.mieszkam w bloku. i nie stać
          mnie na brońktóranie zapewni mnie w 100% bezpieczeństwa. po 2:czy ten przeis
          będzie też dotyczył samoobrony w moim aucie? po 3:Polska nie jest restrykcyjnym
          krajem jeżeli chodzi o broń palną,każdy bandyta ma do niej dostęp nie zważając
          na żadne przepisy. po 4: do tego pana co sięczuje bezpiecznie,niech pansię
          przejdzie po śródmieściu i Centralnym w godz.16.00-5.00 rano.zobaczy pan ten
          swój "bezpieczny kraj"-polecam!
      • obaryb Re: I Bardzo dobrze, znowu plus dla PiS 21.12.05, 10:35
        radek_sim napisał:

        > Co do przypadku przytoczonego to jest on nie na miejscu. Nikt nie strzela do
        > człowieka pukającego i dzwoniącego do drzwi.

        No chyba że to właściciel przyszedł upomnieć się o komorne. Albo dzwoniący jest
        gejem lub murzynem.
        • fritz.fritz Re: I Bardzo dobrze, znowu plus dla PiS 21.12.05, 12:48
          Ah, po czym poznasz ze dzwoniacy jest gejem?

          Czy moze maja bardzo odstajace uszy i dlugie nosy?
    • tomko71 BREDNIE!!! paralizatory na odległość czyli airta- 21.12.05, 07:53
      -sery są już od dawna w sprzedaży, a wprowadzenie zezwoleń na nie nie łagodzi
      tylko OBOSTRZA uprawnienia do posiadania tej zabawki za 1400 zł - kogo na to
      stac? strzelba pewnie kosztuje 5000 plus 600 zł za badania lekarskie - bo na
      pewno będzie traktowana jako broń palna. A wystarczy jechać na Słowację, gdzie
      normalni ludzie mogą bez problemu kupić w sklepie "broń" palna gazowa - też nic
      nie warta ale tańszą i dla laików wystarczającą dla poczucia bezpieczeństwa.
      Dlaczego nie można tak w Głupolsce??
      • wrog_socjalizmu Re: BREDNIE!!! paralizatory na odległość czyli ai 22.12.05, 20:14
        Polecam:
        www.giwera.pl/artykuly/2005/12/21/gw.htm
        bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=18380
    • slavos Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:11
      o tym ze gazeta jest antyPisowska wszyscy wiedza , kazdy ruch rzadu jest opisany
      ironizujaco a ten projekt naprawde jest bueno, skoro policja jest jaka jest to
      bronmy sie sami
      • cveps Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:50
        slavos napisał:
        > o tym ze gazeta jest antyPisowska wszyscy wiedza
        Pająki po kątach rosną w siłę,jeśli je tylko krytykować.
        > bronmy sie sami
        Tak,brońmy się sami,to dotyczy wszystkich bez wyjątku.W tych komentarzach widzę propozycję,aby "broń" ewoluowała od narzędzia zamachów do narzędzia uprzywilejowanych kolesi,być może po propozycjach korupcyjnych.Nie ma się co oszukiwać,że jeśli nie będzie nawet wolności to ludzie będą się zachowywać normalnie,nie mówię że dobrze.
      • koloratura1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 12:09
        slavos napisał:

        > o tym ze gazeta jest antyPisowska wszyscy wiedza , kazdy ruch rzadu jest opisan
        > y
        > ironizujaco a ten projekt naprawde jest bueno, skoro policja jest jaka jest to
        > bronmy sie sami

        To może pójdźmy o krok dalej: zlikwidujmy policję. Będzie chociaż jedna
        obietnica PiSia sprzed wyborów zrealizowana: tańsze państwo.
    • maruda.r Idealny 21.12.05, 08:13

      Paralizator wyrzuca na ok. 5 m elektrodę połączoną z lufą przewodem wysokiego
      napięcia. Razi nawet przez grubą kurtkę.

      **************************************

      Idealny przy napadach i rozbojach. Zaraz po zmianie prawa podstawowe wyposażenie
      do wymuszania haraczy.



      • dean08 Re: Idealny 21.12.05, 08:20
        Rozumiem, że do tej pory bandyci na nikogo nie napadali z braku dostępnych
        legalnie noży ?
        • t324911 Re: Idealny 21.12.05, 08:24
          Zaraz po zmianie ustawy za napad z bronia w reku automatyczne dozywocie a za
          posiadanie bez zezwolenia 10 . Troche sie ulice przeczyszcza .
          • dean08 Re: Idealny 21.12.05, 08:28
            Niezłapanemu przestępcy nawet dożywocie niestraszne. Na papierze to można by i
            obcinanie rąk - tyle, że co z tego.
            • tbernard Re: Idealny 21.12.05, 10:33
              Dotychczasowa bezkarność nawet w przypadku złapania na gorącym uczynku jeszcze
              bardziej niestraszna. A świadomość, że ofiara nie ma prawa teraz się bronić
              sprawia, że poczucie strachu jest bandycie czymś zupełnie nieznanym.
              • zigzaur o tym "tęsknieniu za USA" 21.12.05, 11:25
                To nieprawda, że w USA każdy może zabić każdego, który wszedł na jego posesję.
                Prawo do koniecznej obrony trzeba udowodnić.
                Zastrzelenie zaproszonego do własnego domu gościa nie da się podciągnąć pod
                obronę konieczną "bo mógłbyć włamywaczem". Prawnicy zastrzelonego gościa
                udowodnią (np. przez billingi), że gospodarz gościa zaprosił a gość nie miał
                żadnych narzędzi potrzebnych do włamania.

                Tak, w USA można mieć broń i bronić się przed napadem.
                Ale za bezzasadne wycelowanie rewolweru jest odpowiedzialność karna. Oraz
                odszkodowanie za znieważenie.

                Gnojkom szczekającym na USA serdecznie życzę, aby ratowała ich policja rosyjska.
                Tak, jak w pewnym teatrze.
                Ale w tym celu niech sami jadą do Moskwy a nie sprowadzają jej tutaj.
                • koloratura1 Re: o tym "tęsknieniu za USA" 21.12.05, 12:38
                  zigzaur napisał:

                  > To nieprawda, że w USA każdy może zabić każdego, który wszedł na jego posesję.
                  > Prawo do koniecznej obrony trzeba udowodnić.
                  > Zastrzelenie zaproszonego do własnego domu gościa nie da się podciągnąć pod
                  > obronę konieczną "bo mógłbyć włamywaczem". Prawnicy zastrzelonego gościa
                  > udowodnią (np. przez billingi),
                  > że gospodarz gościa zaprosił a gość nie miał
                  > żadnych narzędzi potrzebnych do włamania.

                  A jeśli zapraszał osobiście, w dodatku - bez świadków i się tego wyprze? I skąd
                  miał wiedzieć, że "włamywacz" trzyma w ręku bukiet kwiatów, a nie - kałacha
                  (zwłaszcza, jeśli było ciemno)?

                  > Tak, w USA można mieć broń i bronić się przed napadem.
                  > Ale za bezzasadne wycelowanie rewolweru jest odpowiedzialność karna. Oraz
                  > odszkodowanie za znieważenie.

                  Tylko ową "bezzasadność" trzeba udowodnić "ponad wszelką wątpliwość", a tu wiele
                  zależy od prawników. Cwany adwokat łatwo sobie z tym poradzi, a i wszelkie
                  wątpliwości muszą być tłumaczone na korzyść oskarżonego, w tym przypadky - tego,
                  kto wycelował...

                  > Gnojkom szczekającym na USA serdecznie życzę, aby ratowała ich policja rosyjska

                  Dlaczego tak po chamsku? Tak zwykle "dyskutują" ci, którym argumantów brak lub
                  sami zdają sobie sprawę z ich słabości.
                  A co do meritum - niby jakim prawem ma mnie ratować "policja rosyjska"? W ramach
                  "bratniej pomocy"? Nie zauważyłeś, że te czasy minęły i to se ne wrati?
                  Ogólnie, to ja wolę, aby mnie ratowała dobrze wyszkolona i wyposażona policja,
                  niż bym miała polegać na sobie, nawet gdyby mi dali jakieś uzi do garści.

                  > Tak, jak w pewnym teatrze.
                  > Ale w tym celu niech sami jadą do Moskwy a nie sprowadzają jej tutaj.

                  Moskwy?!
        • maruda.r Re: Idealny 21.12.05, 08:28
          dean08 napisał:

          > Rozumiem, że do tej pory bandyci na nikogo nie napadali z braku dostępnych
          > legalnie noży ?

          ************************************

          Noze są legalne. Teraz ich arsenał sie zwiekszy o legalne paralizatory.

          • dean08 Re: Idealny 21.12.05, 08:55
            Gazrurki są nielegalne ? Przewaga liczebna jest nielegalna ? Sztachety są
            nielegalne ? Kolega dostał w tył głowy kawałkiem deski i stracił portfel z
            telefonem. Nie potrzebne są do tego paralizatory.
            • maruda.r Re: Idealny 21.12.05, 08:57
              dean08 napisał:

              > Gazrurki są nielegalne ? Przewaga liczebna jest nielegalna ? Sztachety są
              > nielegalne ? Kolega dostał w tył głowy kawałkiem deski i stracił portfel z
              > telefonem. Nie potrzebne są do tego paralizatory.

              ********************************

              A napisałem, że są potrzebne?

          • mg2005 Legalność?... 21.12.05, 09:36
            maruda.r napisał:


            > Noze są legalne. Teraz ich arsenał sie zwiekszy o legalne paralizatory.
            >

            A od kiedy bandyci przejmują się legalnością?
            • obaryb Re: Legalność?... 21.12.05, 10:30
              Legalność=zwiększona dostępność. Np. ojciec ma paralizator, to pójdę z nim do
              parku, bo trzeba mi kasy.

              Paralizator działa na odległość. Ludzie mają większe opory przy ataku
              bezpośrednim, niż na dystans, także rozpoznanie napastnika jest łatwiejsze
              podczas bójki, niż po ataku z krzaków.
              • critto Re: Legalność?... 22.12.05, 01:25
                mowisz tak, bo (jak mysle) nei jestes przestepca.
                Gdybys byl, to bys sie bal
        • mn7 Re: Idealny 21.12.05, 09:15
          dean08 napisał:

          > Rozumiem, że do tej pory bandyci na nikogo nie napadali z braku dostępnych
          > legalnie noży ?

          Eeeee... Nóż to jednak nie to samo!
          Wszyscy bandyci głosuja na wiosnę na PiS!
      • bardu Re: Idealny 21.12.05, 10:50
        maruda.r napisał:

        >
        > Paralizator wyrzuca na ok. 5 m elektrodę połączoną z lufą przewodem wysokiego
        > napięcia. Razi nawet przez grubą kurtkę.
        >
        > **************************************
        >
        > Idealny przy napadach i rozbojach. Zaraz po zmianie prawa podstawowe
        wyposażeni
        > e
        > do wymuszania haraczy.
        Nie mówiąc juz o tym, że jak trafi w człowieka z chorym sercem to koniec będzie
        tragiczny.
        • zigzaur Re: Idealny 21.12.05, 11:27
          A jeśli trafi w bandytę bez serca?
        • koloratura1 Re: Idealny 21.12.05, 12:45
          bardu napisała:
          >
          > Nie mówiąc juz o tym, że jak trafi w człowieka z chorym sercem to koniec >
          > będzie tragiczny.

          Strach się będzie bać! I to nie tylko bandytów, ale i porządnych obywateli,
          którym coś się przywidzi.

          Ja właśnie mam chore serce...

      • uniaeuropejska1 Re: Idealny 21.12.05, 17:48
        Przesada.Można mieć legalnie np broń gazową,a nic nie słychać w temacie by była
        ona masowo wykorzystywana do napadów czy wymuszania haraczy.Przestępcy swoje
        źródła zaopatrywania się w broń.
    • alpetrus Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:26
      Nie chciałbym spotkać na osiedlu jakiegoś debila bez szyi, który wyciągnął z
      szafki od rodziców paralizator i testuje jego sprawność i siłę rażenia :)
      • t324911 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:29
        Bedzie mial okazje na nastepny test za 25 lat jak mu kare zlagodza . :))
        • koloratura1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 12:46
          t324911 napisał:

          > Bedzie mial okazje na nastepny test za 25 lat jak mu kare zlagodza . :))

          Tylko co z tego przyjdzie przedmówcy?
          • swoboda_t Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 22:55
            no i w ogóle jeszcze muszą go złapać... :|
          • critto Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 22.12.05, 01:35
            chocby to, ze 90% 'karkow' zastanowi sie i nie zaryzykuje takich 'zabaw', bo
            bedzie wiedzialo, ze na nakrzyczeniu przez Pana Wladze (ani nawet kilku palkach
            na tylek) sie nie skonczy. Wiec ryzyko zostania ofiara ich napadu zmniejszy sie
            o 90%.
      • tbernard Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 10:40
        A chciałbyś takiego spotkać w towarzystwie kolesi dysponującymi tylko swoimi
        pięściami i butami?
    • sceptyk1 Świat na głowie stanął... 21.12.05, 08:28
      ...Kaczyński realizuje obietnice Leszka Millera! Będzie miał zresztą twardy
      orzech do zgryzienia. Broń na kule gumowe jest w myśl polskich przepisów bronią
      palną: www.flash-ball.com/pages-us/i_fb_tech.htm
      • t324911 Wiodze roznice 21.12.05, 08:32
        Za komuny mozna bylo zlapac gume od bandziora w mundurze . Dzis bandzior moze
        ja dostac odemnie
        • magikal Re: Wiodze roznice 21.12.05, 08:34
          wole, zeby tacy jak Ty nie mieli broni, bo nie wygladasz na kogos wystarczajaco
          zrownowazonego emocjonalnie zeby poprawnie odroznic "bandziora" od "nie-
          bandziora".
    • cezaryga Dziekan nie zna sprawy 21.12.05, 08:31
      Nie Koreanczyk tylko Japonczyk i nie zastukał tylko wszedl na posesje w masce w
      nocy. Bo to bylo w Halloween i pomylily mu sie domy. A jechal po prostu na
      impreze. Mial pecha bo pani domu byla w domu sama z dziecmi, wolala do niego
      zeby sie oddalil i nie zblizal, ale nie zrozumial bo rzeczywiscie nie tylko nie
      umial sie wyslowic. W rezultacie podszedl do kobiety i dostal kule.
      Okolicznosci troche inne ale dla GW i dziekana bez znaczenia w kontekscie broni
      i PiSu. Byle dowalic. Sprawa byla dosc znana w US i Japonii kilkanascie lat
      temu i komentowana. Prezydent US musial uspokajac nastroje Japonczykow. Ale w
      tym czasie Japonia byla jeszcze potęgą...
      • t324911 Re: Dziekan nie zna sprawy 21.12.05, 08:34
        Ano taka byla prawda ale niezupelnie pasowala do lini gazety to zastosowano
        korekte . :))
        • bardu Re: Dziekan nie zna sprawy 21.12.05, 10:54
          t324911 napisał:
          > Ano taka byla prawda ale niezupelnie pasowala do lini gazety to zastosowano
          > korekte . :))
          Gazeta cytowała wypowiedź p. Tomaszewskiego - czytaj ze zrozumieniem, to
          ułatwia życie.
      • maruda.r Re: Dziekan nie zna sprawy 21.12.05, 08:56
        cezaryga napisał:

        Mial pecha bo pani domu byla w domu sama z dziecmi, wolala do niego
        > zeby sie oddalil i nie zblizal, ale nie zrozumial bo rzeczywiscie nie tylko nie
        >
        > umial sie wyslowic. W rezultacie podszedl do kobiety i dostal kule.

        *************************************

        Trudno to potraktować, jako argument na korzyść posiadania broni.

      • smutas80 Cezaryga nie zna sprawy 21.12.05, 15:56
        "Mial pecha bo pani domu byla w domu sama z dziecmi, wolala do niego zeby sie
        oddalil i nie zblizal, ale nie zrozumial bo rzeczywiscie nie tylko nie"

        Był to Japończyk, exchange student, który wraz z kolegami wybrał się na
        halloweenowe party. Ponieważ zabłądzili, zapukali do domu, w którym się
        świeciło światło, żeby zapytać o drogę. Japończyk nie był w masce. Był ubrany
        na Presleya. Otworzył mu przerażony właściciel z dubeltówką. Japończyk wraz z
        kolegą ameryaknienm wszedł do domu. Przerażony właściciel z dubeltówą kazał im
        się zatrzymać. Kolega (amerykanin) japończyka stanął. Ten niezrozumiał i ruszył
        w kierunku gospodarza, który go zabił.

        Gość co strzelał (nie była to kobieta i nie było tam żadnych dzieci) został
        uniewinniony w procesie karnym (przysięgli uznali jego prawo do obrony przed
        człowiekiem w bieli, co wygląda jak Presley) ale przegrał w procesie cywilnym
        (nie pamiętam, ale ma do zapłacenia setki tysięcy (czy miliony) dolarów
        rodzinie japończyka czy też na jakiś cel charytatywny).
        • wrobel_jeden smutas 80 nie zna sprawy 21.12.05, 21:52
          smutas80 napisał:
          > Przerażony właściciel z dubeltówą kazał im
          > się zatrzymać. Kolega (amerykanin) japończyka stanął. Ten niezrozumiał i ruszył

          Tak jak inne i argumenty obrońców bandytów, ten argument też jest idiotyczny.
          Jak by przestraszony Chińczyk Wam kazał się zatrzymać to też byście nie
          zrozumieli. Przecież on wycelował do Was z dubeltówki po to by zaprosić Was do
          stołu. To oczywiste.
    • jb777 Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę 21.12.05, 08:34
      a importer to żaden nie lobbuje za ta ustawą lub producent? Nikt nie ma w tym
      interesu??
      • dm117 BARDZO DOBRZE-WEJDZIESZ DO DOMU=ZGINIESZ!!! 21.12.05, 14:49
    • 1gadacz12 Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 08:40
      Czemu wlasciwie ma sluzyc "dozbrojenie" spoleczenstwa? Rozumiem, ze rzadowi powinno zalezec
      (przynajmniej toretycznie) na poprawie bezpeczenstwa. Czy wyposazenie nardku w "gumowe strzelby" i
      "elktryczne porazacze" rzeczywiscie poprawi sytuacje? "Gumowa strzelba" dziala troche jak proca a
      "elektryczny porazacz" wymaga bliskiego kontaktu ofiaty i napastnika nie mowiac juz o przeszkoleniu i
      zachowaniu zimnej krwi do ostatniego ulamka sekundy. Czy wyposazenie spoleczenstwa w o wiele
      bardziej efektywne kalasznikowy i granaty bedzie skuteczniejsze? Smiem watpic. Kazda tego typu akcja
      wiaze sie z duzymi kosztami administracyjnymi i ciszy sie pozalowania godnym skutkiem. Zaostrzenie
      prawa wobec brutalnych napastnikow i recydywistow, zwiekszenie sil policji i i dbanie o ich moralnosc
      oraz nieustanna edukacja spoleczenstwa i walka z bezrobociem oraz bieda przyniesie o wiele lepsze
      skutki niz dostrczanie ludziom pal, strzelb, itd.
      • dean08 Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 08:48
        Oczywiście, że pierwszeństwo musi mieć usprawnienie Policji - przeciw
        zdeterminowanemu bandycie niewielu ma realne szanse nawet z magnum (a wtedy
        czasami i mniejsze niż bez broni). Mam nadzieję, że nie będzie to jedynie
        działanie "pod publiczkę" (na co niestety częściowo wygląda) i de facto
        powiedzenie ludziom "brońcie się sami a my umywamy ręce". Bo jeśli działania na
        potrzeby poprawy bezpieczeństwa mają sie ograniczać do takich akcji to nie
        wróży to dobrze.
      • ryszard.ostrowski Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:10
        Przykro mi,ale calkowicie sie z Toba nie zgadzam!.Jezeli potencjalny bandzior
        bedzie wiedzial,ze wchodzac do mojego mieszkania musi sie liczyc,ze spotka go
        zdecydowana odprawa to nareszcie sily beda wyrownane!On wie ,ze jest rowniez
        potencjalna ofiara i to moze go skutecznie odwiesc od zamiaru napasci na
        bezbronnego czlowieka,w jego wlasnym domu!Trudno trzymac butelke ,z kwasem
        solnym,na podoredziu i tu paralizator jest rozwiazaniem optymalnym!W pelni
        popieram kazdy projekt zwiekszajacy poczucie bezpieczenstwa we wlasnym domu!
        Koniec bezkarnosci dla blokersow i zwyklych chuliganow!Dlaczego to tylko "vipy"
        maja byc chronione,na chronionych osiedlach?!PARALIZATOR to bardzo dobre i
        madre rozwiazanie,proponuje mala korekte;uwazam ze dla osob niepelnosprawnych i
        samotnych powinny byc te paralizatory za darmo!,oby jak najszybciej!!!OSTRY107.
        • dean08 Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:19
          Paralizatory na razie nie wymagają w ogóle zezwolenia. Ponadto przypadki
          napaści we własnym domu (choć często drastyczne) są relatywną rzadkością wobec
          pospolitych rozbojów na ulicy a tam z nożem przy gardle życzymy powodzenia w
          szukaniu paralizatora. Ponadto nie oszukujmy się - szanse starszej osoby nawet
          z paralizatorem w ręku są nikłe wobec dwóch dwudziestolatków. Nie łudźmy ludzi
          fałszywym poczuciem bezpieczeństwa - "bo mam paralizator". Przestępca musi się
          obawiać, że każdy potencjalny świadek zainteresuje się podejrzanym hałasem (to
          zależy od nas) i zaalarmuje policję, która dotrze w kilka minut (sprawność
          policji zależy już od władz). Na taką sytuację nie jest w stanie się
          przygotować i pewnie zrezygnuje jeśli będzie widział co kilka minut patrol w
          okolicy a sąsiedzi mu się dziwnie uważnie przyglądają.
        • ryszard.ostrowski Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:20
          I jeszcze jedno zlodziej-blokers ma "prawo"ukrasc mi BEZKARNIE!!!inwalidzki
          samochod-OZNAKOWANY!!!,a ja nie mam prawa,w zaden sposob "zabezpieczyc"auta,bo
          prawo nie zezwala,to jest kuriozalnie chore,ze bandyta ,od 1990 roku ma coraz
          wiecej praw,od zwyklego szarego obywatela!,po to glosowalem na PiS zeby to sie
          wreszcie zmienilo i wierze,ze sie zmieni,na pohybel bezkarnym bandziorom!OSTRY.
          • rafvonthorn Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:59
            A jak byś chciał zabezpieczyć auto? Zaminować? Napisz, naprawdę mnie
            zaciekawiłeś...
            • ryszard.ostrowski Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 14:20
              Dean 08!, calkowicie sie z Toba zgadzam,ale najpierw trzeba wychowac
              spoleczenstwo OBYWATELSKIE,a tu DALEKA DROGA DO RIO!Rafvonthom!,niczego nie
              trzeba"minowac"...,a moze znasz taki przypadek jak gosc w syrence zamontowal
              pod siedzeniem noz sprezynowy i poszedl do pierdla ,bo "narazil na trwale
              uszkodzenie zdrowia"BANDZIORA-BLOKERSA,ktory n-ty raz probowal mu zdewastowac
              te syrenke!Mnie juz ukradli ,w ciagu 5 lat dwa inwalidzkie auta,/cinquocento i
              uno!/z przed domu!!!,w bialy dzien!!!Jak sie znajdziesz w takiej sytuacji to
              moze wtedy pogadamy OKI?!"WESOLYCH SWIAT":)))OSTRY107.
              • rafvonthorn Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 15:36
                No i po co się obruszasz, przecież ja tylko z zaciekawieniem spytałem. Oj, jak
                tu rozmawiać, skoro każdy wie sto razy lepiej niż ja, co mam na myśli :/.
                Polacy, eh...
        • tajemniczydonpedro Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:21
          ryszard.ostrowski napisał:

          > madre rozwiazanie,proponuje mala korekte;uwazam ze dla osob niepelnosprawnych
          i samotnych powinny byc te paralizatory za darmo!,oby jak najszybciej!!!
          OSTRY107.

          Coooo??? A kto niby za nie zapłaci? Złodzieje WON od moich podatków, są
          ważniejsze oraz bardziej potrzebne wydatki!
          • mn7 Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 09:25
            tajemniczydonpedro napisał:

            > ryszard.ostrowski napisał:
            >
            > > madre rozwiazanie,proponuje mala korekte;uwazam ze dla osob niepelnospraw
            > nych
            > i samotnych powinny byc te paralizatory za darmo!,oby jak najszybciej!!!
            > OSTRY107.
            >
            > Coooo??? A kto niby za nie zapłaci? Złodzieje WON od moich podatków, są
            > ważniejsze oraz bardziej potrzebne wydatki!

            Zwolennicy PiS-u mają mózgi tak przesiąknięte socjalizmem, że nawet nie zdają
            sobie sprawy z absurdalności swoich pomysłów.

          • ryszard.ostrowski Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 14:26
            tajemniczydonpedro,a jak ORMO,z Twoich podatkow bylo uzbrajane to sie nie
            martwiles??!:)),kogo nazywasz zlodziejem,laskawco?!Czy to nie jest tak ,ze to
            zlodziej zawsze krzyczy lapac zlodzieja?!:)))OSTRY107.
        • mn7 co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 21.12.05, 09:23
          ryszard.ostrowski napisał:

          > Przykro mi,ale calkowicie sie z Toba nie zgadzam!.Jezeli potencjalny bandzior
          > bedzie wiedzial,ze wchodzac do mojego mieszkania musi sie liczyc,ze spotka go
          > zdecydowana odprawa to nareszcie sily beda wyrownane!

          Owszem. Dlatego będzie od razu strzelał i to tak, żeby zabić.
          Poszerzenie dostępu do broni ponad wszelką wątpliowśc bardzo obniży poziom i
          poczucie bezpieczeństwa oraz radykalnie zwiększy liczbę zabójstw.

          • forum26 Re: co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 21.12.05, 09:52
            Ja mysle, ze kazdy w domu powinien miec przynajmniej czolg we wlasnym M3.
            Azeby skutecznie odstrzelic wszystkie kaczki. dadi
            • critto Re: co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 22.12.05, 01:39
              powiedzial co wiedzial.
              sprowadzanie wszystkiego do absurdu naprawde nie ma sensu.
              Nie umiesz dyskutowac merytorycznie?
          • forum26 Re: co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 21.12.05, 09:56
            • ryszard.ostrowski Re: co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 21.12.05, 14:34
              Ja sie nad soba nie musze zastanawiac!:),zbyt dlugo zyje na tym"padole
              lez".Jezeli cokolwiek mnie jeszcze zastanawia i zadziwia to pozwole sobie tu
              zacytowac St.Lema"NIE SĄDZIłEM,ŻE NA ŚWIECIE JEST AŻ TYLU IDIOTÓW-DOPÓKI NIE
              ZOBACZYŁEM INTERNETU"..,no comment!:)))OSTRY107.
            • critto Re: co za bzdury, ostry, zastanów się nad sobą 22.12.05, 01:40
              to Ty sie zastanow nad soba, bo pokazujesz ze potrafisz tylko sprowadzac
              rozsadne wypowiedzi do absurdu. A to za malo.
        • nieprawomyslny Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 11:11
          "uwazam ze dla osob niepelnosprawnych i
          > samotnych powinny byc te paralizatory za darmo!,oby jak najszybciej!!!"


          --he? a kto za to zaplaci?
          Mam ponadto obawy czy osoba niepelnosprawna, jest na tyle sprawna, ze moze sie
          poslugiwac bronia bezpiecznie dla osob postronnych.
        • koloratura1 Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 13:21
          ryszard.ostrowski napisał:

          > Przykro mi,ale calkowicie sie z Toba nie zgadzam!.Jezeli potencjalny bandzior
          > bedzie wiedzial,ze wchodzac do mojego mieszkania musi sie liczyc,ze spotka go
          > zdecydowana odprawa to nareszcie sily beda wyrownane!On wie ,ze jest rowniez
          > potencjalna ofiara i to moze go skutecznie odwiesc od zamiaru napasci na
          > bezbronnego czlowieka,w jego wlasnym domu!

          Ten przeciętny "bezbronny człowiek w jego własnym domu" to tak się przestraszy,
          że albo zapomni, gdzie leży paraliztor, albo - ze strachu - unieszkodliwi
          listonosza. I rasowy bandzior znakomicie sobie z tego będzie zdawał sprawę.

          > Trudno trzymac butelke ,z kwasem
          > solnym,na podoredziu i tu paralizator jest rozwiazaniem optymalnym!

          A włściwie dlaczego? Co to za różnica?

          > W pelni popieram kazdy projekt zwiekszajacy poczucie bezpieczenstwa we wlasnym
          > domu!

          Ja również, tyle tylko, że ten projekt akurat niczego takiego nie sprawi.

          > Koniec bezkarnosci dla blokersow i zwyklych chuliganow!

          Guzik prawda!
          Nie wspominając już o tym, że co będzie, jeżeli ktoś grupę nastolatków,
          wykrzykujących pod blokiem brzydkie wyrazy, uzna za "zwykłych chuliganów" (nie
          twierdzę, że to kwiat młodzieży, ale - znajmy proporcje!) i "skutecznie"
          potraktuje ich paralizatorem lub gumowymi kulami?

          > Dlaczego to tylko "vipy"
          > maja byc chronione,na chronionych osiedlach?!

          Bo tylko ich na to stać finansowo.

          PARALIZATOR to bardzo dobre i madre rozwiazanie,

          Wręcz przeciwnie; ani mądre, ani bardzo dobre.


          > proponuje mala korekte;uwazam ze dla osob niepelnosprawnych

          zełaszcza umysłowo...

          > i samotnych powinny byc te paralizatory za darmo!

          Kto i zczego za to zapłaci? Nałożymy nowy podatek?
      • mario.osh ...lecz to co napisałes jest trudniejsze 21.12.05, 10:22
        lepiej zagrać pod publiczkę obiecując złudne zwiekszenie bezpieczeństwa a przy
        okazji umyć ręce od swoich obowiązków - obywatelu broń się sam [bo my cie mamy
        w dupie]
      • koloratura1 Re: Niebezpeczna iluzja.... 21.12.05, 12:58
        1gadacz12 napisał:

        >
        > zwiekszenie sil policji i dbanie o ich moralnosc
        > oraz nieustanna edukacja spoleczenstwa i walka z bezrobociem oraz bieda
        przynie sie o wiele lepsze skutki niz dostrczanie ludziom pal, strzelb, itd.

        Tyle, że to wszystko jest znacznie trudniejsze do realizacji i nie tak
        spektakularne.
        Nie dziwota, że PiSie się chwytają czegoś, co można zrealizowąć jednym
        pociągnięciem pióra, a jednocześnie jest działaniem "pod publiczkę". W dodatku
        można powiedzieć: "jeszcze nie Ameryka, ale już prawie"!
      • critto Re: Niebezpeczna iluzja.... 22.12.05, 01:39
        > Zaostrzenie
        > prawa wobec brutalnych napastnikow i recydywistow,

        przede wszystkim zniesienie absurdalnych ograniczen prawa do obrony koniecznej.
        Jedynym warunkiem do uzycia dowolnej sily przeciw napastnikowi powinien byc fakt
        dokonania przez niego napadu _z uzyciem przemocy_ (a wiec nie kradziez
        kieszonkowa, nie sprajowanie murow, nie wyzwiska pod blokiem, nie plucie na
        chodnik, tylko np. wyciagniecie noza i okrzyk 'dawaj kase'), w zamachu na
        jakiekolwiek dobro (zycie, zdrowie lub mienie).

        secundo: ostre kary dla bandziorow, zgadzam sie.
        • dean08 Re: Niebezpeczna iluzja.... 22.12.05, 08:55
          W przypadku ataku z użyciem przemocy wobec osoby - czyli w każdym przypadku
          rozboju co do zasady nie ma tych "absurdalnych" ograniczeń w obronie koniecznej
          - można nawet zabić. Nie można natomiast zmierzać do zabicia gdy bronimy tylko
          mienia - czyli strzelamy gościowi kradnącemu radio z samochodu w plecy - bez
          najmniejszej sugestii, że zamierzał nas zaatakowac - tak "profilaktycznie". A
          oczekiwanie, że de facto na oświadczenie "ja się tylko broniłem" prokurator
          powie - proszę sobie iść jest wręcz niebezpieczne . Co z sytuacją: policjanci
          podchodzą na ulicy: dwóch facetów: jeden leży z dziurą w brzuchu (juz nieżywy) a
          drugi chowa broń i mówi "ja się tylko broniłem". Policjanci powinni powiedzieć -
          ok, proszę iść ? Nie było świadków - prokurator/sąd ma uwierzyć na słowo ?
          Dlaczego - bo JA tak mówię ? Bo dotąd byłem niekarany ? Zawsze jest pierwszy raz...
          • critto Re: Niebezpeczna iluzja.... 22.12.05, 17:00
            dean08 napisał:

            > W przypadku ataku z użyciem przemocy wobec osoby - czyli w każdym przypadku
            > rozboju co do zasady nie ma tych "absurdalnych" ograniczeń w obronie koniecznej
            > - można nawet zabić. Nie można natomiast zmierzać do zabicia gdy bronimy tylko
            > mienia - czyli strzelamy gościowi kradnącemu radio z samochodu w plecy - bez
            > najmniejszej sugestii, że zamierzał nas zaatakowac - tak "profilaktycznie". A
            > oczekiwanie, że de facto na oświadczenie "ja się tylko broniłem" prokurator
            > powie - proszę sobie iść jest wręcz niebezpieczne . Co z sytuacją: policjanci
            > podchodzą na ulicy: dwóch facetów: jeden leży z dziurą w brzuchu (juz nieżywy)
            > a
            > drugi chowa broń i mówi "ja się tylko broniłem". Policjanci powinni powiedzieć
            > -
            > ok, proszę iść ? Nie było świadków - prokurator/sąd ma uwierzyć na słowo ?
            > Dlaczego - bo JA tak mówię ? Bo dotąd byłem niekarany ? Zawsze jest pierwszy r
            > az...

            a czy ja tak powiedzialem? wrecz przeciwnie: do udowodnienia jest FAKT napadu,
            to ze napad wystapil. Nikt nie mowi, ze ex definitio nalezy wierzyc temu, kto
            zabije druga osobe i powie, ze to napastnik. Ja postuluje tylko, ze ten FAKT
            NAPADU powinien byc jedyna granica obrony koniecznej, bez wdawania sie w
            dywagacje typu: czy napastnik byl uzbrojony, czy napadniety mogl sie bronic nie
            zabijajac, itd. Powinno byc tak, ze napadniety MA PRAWO zabic kogos, kto go
            zaatakowal z uzyciem przemocy, nawet jesli napastnik uzywa piesci a napadniety
            ma w reku noz czy siekiere.

            Nie moze byc absurdalnych sytuacji w rodzaju, ze ktos zostal zaatakowany
            (przemoca) przez nieuzbrojonego osilka o twardych piesciach, wiec chwycil noz i
            ciachnal go przez klatke piersiowa, szyje czy udo doprowadzajac do smierci i za
            to jest ciagany po sadach za 'przekroczenie granic obrony koniecznej'. Jesli
            tylko sad udowodni, ze sie bronil, powinien byc zwalniany, niezaleznie od
            stopnia uzbrojenia napastnika, bo to nie napadniety ma sie troszczyc o dobro
            swojego oprawcy.

            Mam nadzieje, ze wyjasnilem Twoje watpliwosci?
            Pozdrawiam,
            Critto
            liberter.webpark.pl
    • rrob Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 08:46
      Ja znam natomiast przypadek kiedy dwóch meneli weszło do pewnego mieszkania
      gdzie mieszkało małżeństwo starszych ludzi, nie tylko ich okradli, ale też
      znęcali się nad nimi przez parę godzin aż jedno z nich umarło. To są twarde
      fakty, stało się to parę lat temu na mojej dzielnicy. Może od tego przypadku
      należy zacząć dyskusję na temat szerszego dostępu do broni ? Takich historii
      jest w Polsce pełno. Zanim Pan znowu wyciągnie jako jednostkowy przykład
      jakiegoś "bodaj Koreańczyka" z USA to proszę chwilę pomyśleć nad tym co się
      masowo wyprawia na naszych osiedlach.
      • maruda.r Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 09:00
        rrob napisał:

        > Ja znam natomiast przypadek kiedy dwóch meneli weszło do pewnego mieszkania
        > gdzie mieszkało małżeństwo starszych ludzi, nie tylko ich okradli, ale też
        > znęcali się nad nimi przez parę godzin aż jedno z nich umarło.

        ***************************

        Teraz menele będą znęcać sie przy użyciu paralizatora.



        • dean08 Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 09:11
          Zgodnie z ustawą o broni i amunicji na razie na paralizatory w ogóle nie
          potrzeba zezwolenia, ale na broń na piłki gumowe chyba już tak.
        • rrob Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 11:31
          maruda.r - pomyśl przez chwilę (jeśli to nie problem)- bandyci mają broń, bo
          ich nie obchodzi czy trzeba mieć pozwolenie czy też nie.
        • critto Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 22.12.05, 01:41
          a skad wiesz, ze im sie to uda?
          czy menele to supermani? normalni ludzie nie moga sie im przeciwstawic, majac do
          tego srodki?
      • mn7 Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 09:19
        rrob napisał:

        > Ja znam natomiast przypadek kiedy dwóch meneli weszło do pewnego mieszkania
        > gdzie mieszkało małżeństwo starszych ludzi, nie tylko ich okradli, ale też
        > znęcali się nad nimi przez parę godzin aż jedno z nich umarło. To są twarde
        > fakty, stało się to parę lat temu na mojej dzielnicy. Może od tego przypadku
        > należy zacząć dyskusję na temat szerszego dostępu do broni ?

        Gdyby był szerszy dostęp do broni, to by do tego nie doszło?
        Zapamietaj sobie raz na zawsze; przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w użyciu
        broni niż zwykły człowiek. Poszerzenie dostępu do broni ZAWSZE pogarsza
        bezpieczeństwo.


        • rrob Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 11:28
          Gdyby w opisanej przeze mnie sytuacji, gospodarz domu posiadał broń i
          zastrzelił tych bandytów już w progu to by do tego nie doszło. Ja w podobnej
          sytuacji, gdyby ktoś w nocy wszedł siłą do mojego domu, i powstałoby zagrożenie
          dla moich dzieci, i posiadałbym broń, nie wachałbym się ani chwili. Ty
          widocznie jesteś inaczej skonstruowany, pewnie apelowałbyś do bandytów
          znęcających się nad twoją rodziną o rozsądek i rozwagę...
          Teraz sytuacja jest taka, że bandyci mają broń, bo im to zwisa czy trzeba na
          nią mieć pozwolenie czy też nie, a zwykłym obywatelom pozostaje modlitwa. Twoje
          stwierdzenie, że bandyci będą zawsze sprawniejsi w użyciu broni niż zwykły
          człowiek to bzdura. Czy zapijaczony bandzior będzie lepiej strzelał niż osoba
          która chodzi regularnie na strzelnicę ?
          • dean08 Re: Szanowny Panie Tomaszewski... 21.12.05, 11:42
            Nie wiem czy jesteś praktykiem strzelectwa ale ludzie, którzy się na tym znają
            wyjaśnili mi kiedyś różnicę między laikiem a przestępcą z bronią.
            1) Ty masz zawsze moralny opór przed pociągnieciem za spust - on nie; trzeba
            solidnego treningu aby przezwyciężyć instynkt tego rodzaju (szkolenie w AT się
            kłania). Skąd wizja zapijaczonego bandyty ? Goście od rozbojów to zazwyczaj
            młode byczki - do obrony przed pijanym menelem nie potrzeba zwykle broni;
            2) strzelnica jest tak odległa od rzeczywistości, że trudno bardziej - IPSC i
            IPDA (strzelctwo praktyczne) się kłania;

            Ponadto następna kwestia: jeśli nie będziesz otwierał podejrzanym typom drzwi
            to zanim je wyłamią to trochę czasu mija i możesz sięgnąć po broń - tyle
            teorii.
            W praktyce atakują kiedy wchodzisz do mieszkania - jeśli Cię atakują w momencie
            wchodzenia do domu a Ty nie masz broni w ręku to "po ptokach". Wchodziłbyś do
            domu z zawsze pistoletem na wierzchu ?
            • rrob ech .. dean.. 21.12.05, 16:53
              Mieszkam w okolicy o niezbyt dobrej reputacji, połowa dzielnicy to
              jednorodzinne domki, a druga to stare kamienice gdzie w latach 60,70,80
              osiedlano ludzi którzy wychodzili z kriminału itd. jak się zapewne domyślasz
              ich potomkowie kontynuują styl życia swoich ojców. Mimo iż to są zapijaczone
              typy, to uwierz mi - potrafią zrobić krzywdę. Co do czasu sięgnięcia po broń,
              jest - jest tysiąć sytuacji kiedy zdążyłbym to zrobić i tysiąc kiedy nie
              zdążyłbym, teraz nie mam żadnych szans bo nie mam broni. Gdyby kiedyś spotkało
              mnie coś takiego, że jacyś bandyci chcieliby skrzywdzić moją rodzinę - to
              chciałbym mieć wtedy przy sobie broń. Ci ludzie co to "się na tym znają" pewnie
              nie słyszeli nigdy o czymś takim jak adrenalina i determinacja. Ja nie miałbym
              najmniejszego moralnego oporu przed eliminacją zagrożenia mojej rodziny.
              To tak jak z tą głośną ostatnio sprawą kiedy facet zastrzelił włażącego mu
              przez okno w nocy do domu gnoja. Bandyci muszą wiedzieć, że każdego z nich może
              coś takiego spotkać.
              Co do strzelnic - to sprawa jasna, że trudno, bo wogóle o pozwolenie na broń
              jest trudno, ale.. wszystko da się zrobić.
        • wielki_czarownik Chrzanisz aż uszy bolą. 21.12.05, 14:46
          mn7 napisała:


          > Gdyby był szerszy dostęp do broni, to by do tego nie doszło?
          > Zapamietaj sobie raz na zawsze; przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w użyciu
          > broni niż zwykły człowiek.

          Czemu? Dlaczego ucziwy człowiek nie może się sprawnie posługiwać bronią?

          Poszerzenie dostępu do broni ZAWSZE pogarsza
          > bezpieczeństwo.
          >

          Poczytaj dane statystyczne z Wielkiej Brytanii i Florydy - jak się zmieniała przestępczość po zmianie regulacji dotyczących broni palnej.

          >
          • mn7 smarownik, przestań bzdurzyć 21.12.05, 22:20
            wielki_czarownik napisał:

            > mn7 napisała:
            >
            > > Gdyby był szerszy dostęp do broni, to by do tego nie doszło?
            > > Zapamietaj sobie raz na zawsze; przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w użyc
            > iu
            > > broni niż zwykły człowiek.
            >
            > Czemu? Dlaczego ucziwy człowiek nie może się sprawnie posługiwać bronią?

            Może, ale z reguły posługuje się znacznie mniej sprawnie,niż przestępca.

            >
            > Poszerzenie dostępu do broni ZAWSZE pogarsza
            > > bezpieczeństwo.
            > >
            >
            > Poczytaj dane statystyczne z Wielkiej Brytanii i Florydy - jak się zmieniała
            pr
            > zestępczość po zmianie regulacji dotyczących broni palnej.

            Z tego powodu się zmieniała?

            • wielki_czarownik Re: smarownik, przestań bzdurzyć 21.12.05, 22:33
              mn7 napisała:

              >
              > Może, ale z reguły posługuje się znacznie mniej sprawnie,niż przestępca.

              Bo z reguły nie ma broni.


              > Z tego powodu się zmieniała?
              >

              Tak albowiem innych zmian które mogły na to wpłynąć wtedy nie było.
              • mn7 Re: smarownik, przestań bzdurzyć 21.12.05, 22:38
                wielki_czarownik napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Może, ale z reguły posługuje się znacznie mniej sprawnie,niż przestępca.
                >
                > Bo z reguły nie ma broni.

                Przestań udawać, że nie rozumiesz.

                >
                >
                > > Z tego powodu się zmieniała?
                > >
                > Tak albowiem innych zmian które mogły na to wpłynąć wtedy nie było.

                No tak. Jedyny czynnik... Wiesz co, albo jesteś tak skrajnie nieuczciwy, albo
                nie masz najelementarniejszego pojęcia o naukach społecznych. Albo jedno i
                drugie..



                • wielki_czarownik Re: smarownik, przestań bzdurzyć 21.12.05, 22:41
                  mn7 napisała:


                  >
                  > Przestań udawać, że nie rozumiesz.

                  Nie udaję. Rozmawiasz o rzeczach o których nie masz pojęcia.


                  >
                  > No tak. Jedyny czynnik... Wiesz co, albo jesteś tak skrajnie nieuczciwy, albo
                  > nie masz najelementarniejszego pojęcia o naukach społecznych. Albo jedno i
                  > drugie..
                  >

                  Jakieś dowody czy tylko szczekasz?
    • veglie Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:47
      Ta strzelba (na zdjęciu) jakoś dziwnie wygłąda:D
      • t324911 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:52
        veglie napisał:

        > Ta strzelba (na zdjęciu) jakoś dziwnie wygłąda:D

        Bo to pani Helenka ze zszywaczem . To zdjecie mialo byc do innego artykulu . Az
        strach pomyslec jakie wrazenie zrobilo zdjecie strzelby przy artykule o
        zmianach kadrowych w biurze prezydenta . :)))
        • rafvonthorn :D n/t 21.12.05, 10:01
      • 77qwerty Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:52
        alpetrus 21.12.05, 08:26 + odpowiedz


        Nie chciałbym spotkać na osiedlu jakiegoś debila bez szyi, który wyciągnął z
        szafki od rodziców paralizator i testuje jego sprawność i siłę rażenia :)
    • shep Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:48
      Bzdura. w US buduje sie mury w kazdej prawie, nowej, ale bogatej sub-division.
      Stoja Jozki przed bramami wjazdowymi "prawie" jak marines. A tak przy okazji,
      jaki idiota chce strzelac do ludzi , masz taka sama szanse byc zabitytm lub
      zabijajacym. Po co Ci to?
      • oldsailor2 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 21:15
        Nie wiem gdzie ty mieszkasz w tym USA ale w mojej okolicy nie widzialem zadnych
        murow ani gosci "prawie" jak marines (za to znam paru prawdziwych marines) a
        stoja to domki warte po pare milionow dolarow. I mimo prawa do posiadania broni
        za wycelowanie w kogos niepotrzebnie broni mozesz miec spore nieprzyjemnosci i
        zapewniam cie ze policjanci nie poglaszcza cie za to po glowie. A zeby byc w
        zgodzie z tematem - to dzialanie bedzie tylko pod publiczke jesli nie pociagnie
        za soba reformy calego wymiaru sprawiedliwosci - w co watpie mimo ze jestem
        mocno prawicowy - tylko ze ci co teraz rzadza w Polsce to maja tyle wspolnego z
        prawica co krzeslo w krzeslem elektrycznym.
    • parazyd Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 08:51
      Ostatnio czuję się jak na froncie walki. Przy okazji kolejnego włamania do
      mojego domu miałem okazję porozmawiać z policjantami, ochroniarzami i firmą
      montującą okna. PRZED ŚWIĘTAMI MAJĄ TYLE ROBOTY ŻE NIE NADĄŻAJĄ. Złodziejstwo i
      bandytyzm mają się w Polsce znakomicie i coraz lepiej. Główną przyczyną jest
      prawie całkowita bezkarność, a) bliska zeru szansa wykrycia sprawcy, b) w
      przypadku wykrycia - bliska 100% szansa jego natychmiastowego wypuszczenia, c)
      w przypadku wykrycia i osądzenia – brak jakiejkolwiek dolegliwości
      zasądzonej „kary” (wczasy na koszt podatnika). Ponadto paranoidalna
      interpretacja pojęcia obrony koniecznej gwarantuje przestępcy całkowiete
      bezpieczeństwo podczas kradzieży czy napadu.
      Cały ten system jest chory. Zawdzięczamy go wieloletnim wysiłkom polityków,
      głównie lewicy. Na zdrowy rozum system ten MUSI być skutkiem efektywnego
      lobbingu mafijnego.
      Profesorek T.T. boi się ewentualnych skutków ubocznych zwiększenia prawa do
      samoobrony, a jakoś zupełnie nie boi się przerażających statystyk, które
      dowodzą że zalewa nas fala złodziejstwa i zbrodni. Idiota? Być może, ale w
      takim przypadku radzę zawsze przyjrzeć się uważnie kto komu płaci i jaki kto ma
      w tym interes. Mafia to nie są prymitywy w pończochach na głowie i z gaz-rurką
      w ręku. Korupcja, wpływ na prawników i polityków kształtujących przepisy to dla
      nich sposób na uczynienie swego procederu coraz bardziej bezpiecznym i
      wydajnym.
      Inna sprawa że każda broń jest obosieczna. Ja widzę środki zaradcze nie w
      uzbrajaniu społeczeństwa "po zęby", ale w przywróceniu właściwego użycia
      istniejących „narzędzi” prawa jak: policja, prokuratura, sądy, kodeks karny. Bo
      obecne wykorzystanie jest kpiną z prawa i obywatela.
      Koniec z kretyńską, korzystną tylko dla przestępców, interpretacją
      pojęć „obrony koniecznej” i „niskiej szkodliwości społecznej”. Koniec z
      wczasami na koszt podatnika, koniec z więzieniem rozumianym jako jedyna
      skutecznie działająca placówka służby zdrowia.
      W większości przestępstw karą powinna być absolutnie nieunikniona wysoka
      grzywna pieniężna zamienna tylko na ciężkie i dolegliwe więzienie. Wtedy
      pieniądze zawsze się znajdą i nie przeszkodzi nawet rozdzielność majątkowa (o
      dziwo!). To wszystko – taki system będzie nie tylko skuteczny ale i
      samofinansujący się. To nie utopia – tak może być od zaraz. Zawsze, a zwłaszcza
      przy wyborach, pytajmy komu jest na rękę obecny system gwarantujący bandytom
      dobrobyt i bezkarność.
      • maruda.r Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 09:05
        parazyd napisał:

        Przy okazji kolejnego włamania do
        > mojego domu miałem okazję porozmawiać z policjantami, ochroniarzami i firmą
        > montującą okna. PRZED ŚWIĘTAMI MAJĄ TYLE ROBOTY ŻE NIE NADĄŻAJĄ.

        *********************************

        Gdybyś miał paralizator, to tez by go ukradli. Bo włamania dokonali podczas
        twojej nieobecnosci.

      • koloratura1 Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 13:43
        Nic dodać, nic ująć, Parazyd.
        Chyba najrozsądniejszy post w tym wątku.
      • ryszard.ostrowski Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 14:49
        BRAWO PARAZYD!!!,na szczescie sa wyjatki od regul>>"wsrod tylu
        idiotow"parafrazujac St.Lema,ktorego cytat przytoczylem powyzej!,sa jeszcze
        ludzie trzezwo myslacy,ale to dopiero jak sie doswiadczy na wlasnej skorze co
        tak naprawde nam dalo te 16 lat "transformacji ustrojowej!"Pozdrawiam!OSTRY107.
      • ppppp7 Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 23:47
        Tylko żeby ukarać przestępcę (finansowo, więzieniem, ucięciem ręki) trzeba go
        najpierw ZŁAPAĆ. Możesz mieć świetny system karania bandziorów, ale jak
        będziesz łapał pięciu na stu, to system nie zadziała. Przestępców odstrasza
        NIEUCHRONNOŚC kary. CO z tego, że karą jest, jak proponujesz, więzienie i
        grzywna, jak 95% bandytów jej uniknie. Można zmienić sposób karania, ale trzeba
        najpierw dofinansować i zreformować policję i sądy. A strzelby w domach
        zostawmy filmowcom i Szwajcarom.
        • miszkad Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 23:52
          ppppp7 napisał:

          > Tylko żeby ukarać przestępcę (finansowo, więzieniem, ucięciem ręki) trzeba go
          > najpierw ZŁAPAĆ. Możesz mieć świetny system karania bandziorów, ale jak
          > będziesz łapał pięciu na stu, to system nie zadziała. Przestępców odstrasza
          > NIEUCHRONNOŚC kary. CO z tego, że karą jest, jak proponujesz, więzienie i
          > grzywna, jak 95% bandytów jej uniknie. Można zmienić sposób karania, ale trzeba
          >
          > najpierw dofinansować i zreformować policję i sądy. A strzelby w domach
          > zostawmy filmowcom i Szwajcarom.


          Żeby złapać, trzeba przestać się ich bać, i zacząć reagować. Można to osiągnąc,
          kiedy więcej ludzi będzie miało możliwosć reagowania na bandytyzm i chuligaństwo.
          • mn7 Re: Najwyższa pora coś z tym zrobić. 21.12.05, 23:56
            miszkad napisał:

            > Żeby złapać, trzeba przestać się ich bać, i zacząć reagować. Można to
            osiągnąc,
            > kiedy więcej ludzi będzie miało możliwosć reagowania na bandytyzm i
            chuligaństwo.

            Reakcja miałby polegac na noszeniu przy sobie broni i strzelaniu przy każdej
            okazji?

    • je.oleg Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:52
      Mniej pracy i chleba - więcej igrzysk! Tak trzymać.
      • wrobel_jeden Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 22:17
        je.oleg napisał:
        > Mniej pracy i chleba - więcej igrzysk! Tak trzymać.

        Ściganie bandytów, złodziei - igrzyska
        Karanie ich i odbieranie majątku - igrzyska
        Odszkodowania dla ofiar - igrzyska
        Pozwolenie na broń dla uczciwych obywateli - igrzyska
        To są igrzyska - ściganie się obrońców bandytów, który z nich wymyśli bardziej
        idiotyczny argument za tym by przestępcy dalej stali ponad prawem.
        • mn7 spróbu przynajmniej myśleć samodzielnie. 21.12.05, 22:34
          wrobel_jeden napisał:

          > je.oleg napisał:
          > > Mniej pracy i chleba - więcej igrzysk! Tak trzymać.
          >
          > Ściganie bandytów, złodziei - igrzyska

          Nie - POZOROWANIE ścigania złodziei i bandytów to igrzyska.

          > Karanie ich i odbieranie majątku - igrzyska

          Żeby ukarać trzeba najpierw złapać. Zaostrzanie kar przy spadającej
          wykrywalności NIC NIE DAJE. To są właśnie te igrzyska, bo nie zabraknie
          głupków, którzy nie zastanawiają się nad związaki przyczynowymi.

          > To są igrzyska - ściganie się obrońców bandytów, który z nich wymyśli bardziej
          > idiotyczny argument za tym by przestępcy dalej stali ponad prawem.

          Chłopie. spróbuj choć raz w życiu pomyśłeć samodzielnie a nie gotowymi
          propagandowymi kliszami. Ja wiem, że tak łatwiej, ale samodzielne myślenie -
          choć z początku niełatwe - daje mnóstwo satysfakcji.


    • tarniol Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 08:58
      Proszę wziąć pod uwagę, że poza tym, że "normalni" ludzie będą mieli broń to
      ułatwi to także posiadanie broni bandytom, którzy nie będą się musieli tłumaczyć
      po co ją mają. Mamy tu dwie strony medalu!Myślicie, że jak kupicie sobie
      pistolet na gumowe kule to takiego samego nie będzie miał chuligan? Ciekawe kto
      jest bardziej biegły w używaniu takich narzędzi? Pozdrawiam bezmózgi elektorat
      PiS'u!!
      • diablica.26 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:04
        Tiaaa, a teraz bandyci baaaardzo się przejmują zakazem posiadania broni i gęsto
        się tłumaczą, skąd ją zdobyli ;)))
        Nie lubię PiSu, ale muszę przyznać, że to ich pierwszy rozsądny pomysł.
    • stewex Strzelba na gumowe kule (na zdjęciu) 21.12.05, 09:00
      Strzelba na gumowe kule (na zdjęciu)
      a na zdjeciu pani z paralizatorem LOL


      Jak zwykle WYBIORCZA klamie.
    • ppppp7 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:09
      A może tak zacząć od trudniejszej strony? Zwiększyć etaty w policji, zwiększyć
      budżet policji, żeby mieli na benzynę i więcej patroli na ulicach, udrożnić
      sądy (więcej kasy i praca na dwie zmiany), zmienić prawo, żeby jedna drobna
      sprawa nie trwała 5 lat i 50 rozpraw.
    • remik.bz Dzisiejsza obrona konieczna to kpina 21.12.05, 09:11
      Ktoś napisał wcześniej ,że te przepisy były układane pod dyktando "mafiosów".
      Jestem pewien ,że tak było. A pomogli w tym "użyteczni idioci" od praw
      człowieka.
      Wg tych przepisów, to uznawany za bohatera Staś Tarkowski z "Pustyni i w
      Puszczy" byłby zwykłym zabójcą, bo :
      - strzelał do porywaczy , chociaż w tym konkretnym momencie nic mu nie groziło
      z ich strony
      - strzelał tak , aby zabić . Był doskonałym strzelcem , mógł celować np w nogi
      - nie próbował żadnych innych rozwiazań ( np ucieczki, negocjacji) tylko od
      razu strzelał
      - działał z całkowitą premedytacja , akcję przygotował , kradł wcześniej naboje
      i czekał na odpowiedni moment
      - porywacze walczyli o wolność swojego narodu , Stać reprezentował "okupantów"

      Chciałem na tym przykladzie wykazać bezsens tych dzisiejszych przepisów o
      obronie koniecznej.
      Ojciec Stasia , gdy się dowiedział o zabiciu porywaczy , odpowiedział : "gdy
      ktoś zagraża tobie, twojej rodzinie,kobiecie , dziecku , którymi sie
      opiekujesz - pal w łeb i o nic nie pytaj". I mam nadzieje ,że w tym kierunku
      pójdzie zmiana tego bardzo złego dzisiaj prawa. Brawo PiS.
      • mn7 twoja znajomośc prawa to kpina 21.12.05, 09:24
        • remik.bz lobbujesz za bandziorami ? 21.12.05, 09:48
          Nie jestem prawnikiem , tylko zwyklym Polakiem -szarakiem i nie akceptuje
          sytuacji , w której ofiara broniąc się , boi sie równocześnie ,ze zrobi krzywdę
          bandziorowi i pójdzie siedzieć.
          Powtarzam , jeśli do mojego domu wtargnie złodziej w celu kradzieży chociażby
          tylko łopaty , to powinienem mieć prawo całkowicie legalnie " dać mu w łeb
          siekierą" w obronie tej mojej własności - łopaty.
          • mn7 nie udawaj głupszego. 21.12.05, 10:52
            remik.bz napisał:

            > Nie jestem prawnikiem , tylko zwyklym Polakiem -szarakiem i nie akceptuje
            > sytuacji , w której ofiara broniąc się , boi sie równocześnie ,ze zrobi krzywdę
            > bandziorowi i pójdzie siedzieć.

            To przykre, że tego nie pojmujesz, ale każdy przypadek obrony koniecznej MUSI
            być każdorazowo zbadany. MUSI. Nie może być tak, że oświadczenie sprawcy
            decyduje. Wtedy na przykład ciebie ktoś by mógł zabić a potem oświadczyć, że go
            napadłeś i to by kończyło sprawę. TAK NIE MA NIGDZIE NA ŚWIECIE. I być nie może.


        • wrobel_jeden Re: twoja znajomośc prawa to kpina 21.12.05, 22:27
          Jako jeden z licznych obrońców bandytów sam jesteś kpiną a wasze idiotyczne
          argumenty tylko Was ośmieszają.
    • tajemniczydonpedro Re: Bzdura!!! 21.12.05, 09:11
      Takie będziemy mieć rządy w najbliższych latach: posunięcia doraźne, "pod
      publiczkę", głównie w Mediach... Polacy już dziś są całkiem nieźle uzbrojeni,
      nawet w broń z prawdziwego zdarzenia czyli ostrą - np. cała niemal wieś kłusuje
      na potęgę. Kogo stać na "oficjalne" dozbrojenie się? Jak odróżnić
      obywatela "praworządnego" od "niepraworządnego"? Ułatwienie dostępu do broni
      wymaga jednocześnie zaostrzenia i usprawnienia kontroli nad jej posiadaczami,
      czyli stworzenia ogólnokrajowych rejestrów, baz danych, stałej ich
      aktualizacji, usprawnienia przepływu informacji od centrali do patroli w
      terenie (ile takich jest???) i odwrotnie itd. Niedoinwestowana i niekompetentna
      polska policja od lat nie potrafi dać sobie rady z wieloma prostszymi
      problemami (np. rejestr skradzionych pojazdów, osób poszukianych...), zdaje się
      że mamy kolejną narodową "gadkę - szmatkę" o niczym, która tak samo i jak
      zwykle skończy się niczym.
    • maruda.r TKM 21.12.05, 09:14
      Jego niedawny przełożony we władzach Warszawy Władysław Stasiak to dziś wiceszef
      MSWiA. Dlatego pomysł dozbrojenia obywateli lansowany przez Bełzę to pomysł nie
      tylko dla Warszawy, ale idea dla Polaków.

      - Ludzie mówią, że się boją. Widzą ślady na śniegu na swojej posesji i zamykają
      się w domu. Mogą wziąć nóż albo siekierę, ale wiedzą, że jeśli użyją ich na
      złodzieja, pójdą siedzieć - tłumaczy Bełza.

      ******************************

      Nie pieprzcie Bełza, a przeznajcie lepiej, ze chcecie pomóc rozkręcić interes
      szwagrowi.

    • t0g Re: Tu demonstruję "Pacemaker-a" i naboje 21.12.05, 09:16
      groszek.741.com/Aktualnosci/ryj_do_bicia.jpg
      Kaliber .44 (czyli 11.2 mm), amunicja Magnum. Bardzo skuteczna broń.

      Przy okazji możecie zobaczyc, że t0g też ma ryja!
      • t0g Re: Kurcze, co ja napisałem?!!! PEACEMAKER!! 21.12.05, 09:22
        "Pacemaker" to rozrusznik serca, a nie broń... Mnie już bardzo chce się spac po
        prostu...

        Peacemaker - ten, co czyni pokój. Nie ma lepszej gwarancji pokoju, niz dobre
        uzbrojenie! (juz Rzymianie mówili: Si vis pacem, para bellum! - jesli pragniesz
        pokoju, gotuj się do wojny).
    • adam16 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:18
      mysle ze jedynym racjonalnym wytlumaczeniem takich zachowan jest stwarzenie
      atmosfery zagrozenia, ktora nastepnie bardzo sprzyja innym inicjatywom typu
      podsluchy i ingiwilacja bez wiedzy prokuratora, zaostrzanie kar i dalsze
      przepelnianie wiezien. Chociaz innym powodem moze byc studiowanie przez PiS
      sondazy (wiekszosc chce kary smierci to PiS za kara smierci, chociaz z uwagi na
      UE jej wprowadzenie jest nierealne. Spoleczenstwo czuje sie zagrozone to niech
      ma prawo do gumowych kul i taserow, a ze skorzysta z tego grupa nowobogackich
      swirow to inna sprawa). W USA prawo do posiadania broni to glownie efekt
      lobbingu jej producentów (ktorych w sumie u nas brak) i jak wszyscy doskonale
      wiedza ze USA jest najmniej bezpiecznym krajem na swiecie. Moze PiS wzialby sie
      raczej do budowy spoleczenstwa obywatelskiego, a nie radzil nam ganiac po ulicy
      z gazowym arsenalem i z lekiem przemykac sie od jednego chronionego osiedla do
      drugiego?
      • mn7 ciemny lud to kupi 21.12.05, 09:21
        adam16 napisał:

        > mysle ze jedynym racjonalnym wytlumaczeniem takich zachowan jest stwarzenie
        > atmosfery zagrozenia, ktora nastepnie bardzo sprzyja innym inicjatywom typu
        > podsluchy i ingiwilacja bez wiedzy prokuratora, zaostrzanie kar i dalsze
        > przepelnianie wiezien.

        Dokładnie. A "ciemny lud to kupi" - zgodnie z dewizą PiS.
        Zwiększenie dostępu do broni ZAWSZE oznacza pogorszeneie bezpieczeństwa, bo
        przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w posługiwaniu się bronią.

        • m15 Re: ciemny lud to kupi 21.12.05, 09:31
          mn7 napisała:

          > adam16 napisał:
          >
          > > mysle ze jedynym racjonalnym wytlumaczeniem takich zachowan jest stwarzen
          > ie
          > > atmosfery zagrozenia, ktora nastepnie bardzo sprzyja innym inicjatywom ty
          > pu
          > > podsluchy i ingiwilacja bez wiedzy prokuratora, zaostrzanie kar i dalsze
          > > przepelnianie wiezien.
          >
          > Dokładnie. A "ciemny lud to kupi" - zgodnie z dewizą PiS.
          > Zwiększenie dostępu do broni ZAWSZE oznacza pogorszeneie bezpieczeństwa, bo
          > przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w posługiwaniu się bronią.
          >
          ciemny ludku-musisz wiedzieć ,że przestępcy broń już mają ,nie muszą pytać o
          zgodę kaczorków ,ważne aby zwykły śmiertelnik ,praworządny i zdrowy na umyśl w
          obliczu zagrożenia mógł bronić siebie ,swego domu i rodziny ,i wielkie
          g...obchodzi mnie zdanie na temat zasad obrony koniecznej ,jakiegoś lewicowego
          profesorka ,który mieszka w zamkniętym osiedlu ,jeżdzi samochodem ,posiada broń
          • mn7 pierszy naiwny już się odezwał :((( 21.12.05, 09:33
            m15 napisał:

            > mn7 napisała:
            >
            > > adam16 napisał:
            > >
            > > > mysle ze jedynym racjonalnym wytlumaczeniem takich zachowan jest st
            > warzen
            > > ie
            > > > atmosfery zagrozenia, ktora nastepnie bardzo sprzyja innym inicjaty
            > wom ty
            > > pu
            > > > podsluchy i ingiwilacja bez wiedzy prokuratora, zaostrzanie kar i d
            > alsze
            > > > przepelnianie wiezien.
            > >
            > > Dokładnie. A "ciemny lud to kupi" - zgodnie z dewizą PiS.
            > > Zwiększenie dostępu do broni ZAWSZE oznacza pogorszeneie bezpieczeństwa,
            > bo
            > > przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w posługiwaniu się bronią.
            > >
            > ciemny ludku-musisz wiedzieć ,że przestępcy broń już mają

            A teraz zaczną jej używać - tak, jak w krajach, gdzie dostęp do broni jest
            ławtwiejszy, niż w Polsce.
            To oznacza zwiększenie samej liczby zabójstw "od ręki" o ok. 10-15%.

            • m15 Re: pierszy naiwny już się odezwał :((( 21.12.05, 09:43
              .
              > > > Zwiększenie dostępu do broni ZAWSZE oznacza pogorszeneie bezpieczeń
              > stwa,
              > > bo
              > > > przestępcy ZAWSZE będą sprawniejsi w posługiwaniu się bronią.
              > > >
              > > ciemny ludku-musisz wiedzieć ,że przestępcy broń już mają
              >
              > A teraz zaczną jej używać - tak, jak w krajach, gdzie dostęp do broni jest
              > ławtwiejszy, niż w Polsce.
              > To oznacza zwiększenie samej liczby zabójstw "od ręki" o ok. 10-15%.
              >
              typowe lewackie gadanie -nie wysokość kary ,lecz jej nieuchronność,zdecydowane
              działania w obronie własnej zwiększają agresję bandyty,itd.obywatel ma mieć
              bezwzgledne prawo do obrony miru domowego i jakiekolwiek pokrętne gadki o
              przypadkowych ,nocnych odwiedzinach, dalekich znajomych nic tu nie zmienią
              • koloratura1 Re: pierszy naiwny już się odezwał :((( 21.12.05, 14:09
                m15 napisał:

                > .
                > obywatel ma mieć bezwzgledne prawo do obrony miru domowego i jakiekolwiek
                > pokrętne gadki o przypadkowych ,nocnych odwiedzinach, dalekich znajomych nic
                tu > nie zmienią

                A pewnie! Niech znajomi, zwłaszcza dalecy, siedzą po nocy w domu! Po co wogóle
                łazić po mieście?

                Proponuję zlikwidować policję. Skoro mamy się bromić sami, to po co marnować
                nasze podatki na coś kompletnie bezużytecznego? Nie lepiej wydać te pieniądze na
                paralizatory i gumowe kulomioty i każdego obywatela wyposażyć w nie
                nieodpłatnie? Przypuszczam, że jeszcze by trochę zostało na dopłatę do jakiegoś
                kolejnego bełcikowego.
      • remik.bz Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:30
        adam16 napisał:
        Moze PiS wzialby sie
        >
        > raczej do budowy spoleczenstwa obywatelskiego, a nie radzil nam ganiac po
        ulicy
        >
        > z gazowym arsenalem i z lekiem przemykac sie od jednego chronionego osiedla
        do
        > drugiego?

        To chyba nie o to chodzi. Chodzi o taką zmiane przepisów prawnych , aby
        wszystkie konsekwencje wynikajace z bandyckiego napadu spadały na napastnika ,
        a nie na broniacego sie. Dzisiaj , jesli w swoim domu złamiesz nos
        złodziejowi, to grozi Ci prokurator. A chodzi o to , aby facet , który w
        niecnych zamiarach odwiedezał mój dom ( choćby tylko w celu kradzieży łopaty) ,
        liczył się z tym ,że może nawet zostać zabity.

        W USA prawo do posiadania broni to glownie efekt
        > lobbingu jej producentów (ktorych w sumie u nas brak) i jak wszyscy doskonale
        > wiedza ze USA jest najmniej bezpiecznym krajem na swiecie.

        Róznie to bywa w róznych stanach. Np Alaska jest bardzo bezpieczna , a tam broń
        ma każdy i to bez żadnych formalności papierkowych. I strzelanie
        do "nieproszonych gości" to coś oczywistego w tym stanie. To skutecznie
        odstrasza bandytów.
        • mn7 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:36
          remik.bz napisał:

          > To chyba nie o to chodzi. Chodzi o taką zmiane przepisów prawnych , aby
          > wszystkie konsekwencje wynikajace z bandyckiego napadu spadały na
          napastnika ,
          > a nie na broniacego sie. Dzisiaj , jesli w swoim domu złamiesz nos
          > złodziejowi, to grozi Ci prokurator.

          Ktoś musi ustalić, czy była obrona konieczna. Jeśłi nie prokurator, to kto?
          Listonosz? Zdun?


          > A chodzi o to , aby facet , który w
          > niecnych zamiarach odwiedezał mój dom ( choćby tylko w celu kradzieży
          łopaty) ,
          > liczył się z tym ,że może nawet zostać zabity.

          Jeśli napastnicy będa mili świadomość, ze po domach jest broń oczyiście
          nieznacznie zmniejszy to liczbę napadów, znacznie natomiast podniesie liczbę
          zabójstw - jak w USA.


          • remik.bz Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:54
            mn7 napisała:
            Jeśli napastnicy będa mili świadomość, ze po domach jest broń oczyiście
            > nieznacznie zmniejszy to liczbę napadów, znacznie natomiast podniesie liczbę
            > zabójstw - jak w USA.

            Zabójstwo napastnika, bandyty w obronie swojego domu , rodziny , własności-
            usprawiedliwiam. Dlatego fakt zwiększenia ilości zabójstw mnie nie przekonuje.
            Chcę mieć prawo do obrony wlasnego domu ,swojej rodziny , swojej wlasności, a
            nie obowiazek uważania na zdrowie napastnika czy złodzieja w moim domu.
            • dean08 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 10:03
              Tyle, że zabójstwa, o których mowa to są zabójstwa w kręgu rodzinnym (ostatni
              przypadek 19-letniego zabójcy z bronią myśliwską nic nikomu nie mówi ?),
              wypadki z bronią wśród dzieci itp. W Polsce wiekszość zabójstw to awantury
              domowe i zabójstwa wśród kompanów do alkoholu - o ileż by to było łatwiejsze
              gdyby zamiast sięgać po nóż wystarczyłoby po pistolet. A zamiast gonić żonę z
              siekierą wystarczyłoby wycelowac jej w plecy... Rozdawania broni zastraszonym
              laikom byłoby wyjątkowo głupim i niebezpiecznym pomysłem - no chyba, że każdy
              Polak to prawdziwy 007 albo inny Hans Kloss.
              Paralizatorem mimo wszystko b. trudno zabić - chyba, że waląc nim po głowie
              (skuteczność zwykłej butelki jest wyższa w tym aspekcie).
              • remik.bz Piszesz o marginesie i patologiach 21.12.05, 10:19
                dean08 napisał:
                W Polsce wiekszość zabójstw to awantury
                > domowe i zabójstwa wśród kompanów do alkoholu - o ileż by to było łatwiejsze
                > gdyby zamiast sięgać po nóż wystarczyłoby po pistolet. A zamiast gonić żonę z
                > siekierą wystarczyłoby wycelowac jej w plecy... Rozdawania broni zastraszonym
                > laikom byłoby wyjątkowo głupim i niebezpiecznym pomysłem -

                Piszemy o dwóch róznych rzeczach. Ty o marginesie i patologiach , ja o
                uczciwych , normalnych ciezko pracujacych ludziach.
                Póltora roku trzech złodziejaszków przecięło siatke w moim ogrodzeniu i zaczęło
                wyrywać krzewy ozdobne (dla mołojeckiej sławy i aby je zamienić na piwo). Ta
                siatka i te krzewy to ciezka praca moja i mojej zony. Gdy
                próbowałem "perswazją" cos wskorać , tylko sie smiali i opowiadali co zrobią
                mi , mojej zonie i moim córkom. Wtedy poszczułem ich psem . Poskutkowalo aż za
                dobrze. Jeden wylłdował na pogotowiu. A ja do dzisiaj mam kłopoty. To
                byli "chłopcy z zamoznych rodzin" , a robili to wszystko podobno "dla jaj".
                Osobiście uwazam , ze powinienem miec w tej sytuacji prawo użycia nie tylko psa
                ale i broni palnej. Nie uważam się za zastraszonego laika. A jeśli już to
                raczej zastraszonego przez przepisy prawa. I nie ganiam żony z siekierą. Swoje
                problemy rozwiązujemy przy kieliszku dobrego wina.

                • mario.osh oczywiście zgadzam sie z tobą że to oni 21.12.05, 10:41
                  powinni mieć kłopoty - nie ty - i ty należy oczywiście zmienić interpretację
                  prawa.
                  ale uwaga o zabijaniu pijanych złodzieji krzewów pokazuje że jednak
                  jesteś "zastraszonym laikiem" - do tego dyszącym chęcią zemsty.

                  rozumiesz pojęcie kary adekwatnej do przewinienia?

                  zabijać za wyrwanie paru krzewów? - ty weź się zastanów co piszesz - "normalny
                  obywatelu".
                  • remik.bz Re: oczywiście zgadzam sie z tobą że to oni 21.12.05, 10:58
                    mario.osh napisał:

                    > powinni mieć kłopoty - nie ty - i ty należy oczywiście zmienić interpretację
                    > prawa.
                    > ale uwaga o zabijaniu pijanych złodzieji krzewów pokazuje że jednak
                    > jesteś "zastraszonym laikiem" - do tego dyszącym chęcią zemsty.
                    >
                    > rozumiesz pojęcie kary adekwatnej do przewinienia?
                    >
                    > zabijać za wyrwanie paru krzewów? - ty weź się zastanów co piszesz -
                    "normalny
                    > obywatelu".
                    >

                    Chyba nie doczytałeś do końca mojego postu. Tam były jeszcze bardzo paskudne
                    groźby. To było trzech wypasionych 18-letnich "byczków" . Zagrozili ,że jesli
                    im przeszkodzę w kradzieży ,to "raz dwa wyslą mię do Abrahama , a następnie
                    zgwałcą żonę i dwie (nieletnie) córki. Człowieku , ja stałem ok 5 metrów od
                    nich , to było dla mnie bardzo realne zagrożenie. Nie wiem czy na kradzieży by
                    się skończyło.To teraz robi sie z nich " psotników" . A ja autentycznie bałem
                    sie o swoja rodzine. Oni byli bezczelni i pewni swojej przewagi. (Nie wiedzieli
                    o psie). Powinienem mieć prawo użycia broni w takiej sytuacji.
                    Twoim zdaniem powinienem zwiać ,zamknąć się w domu i czekać aż sobie pójdą i
                    modlić się aby nikogo nie zgwałcili ?
                    • dean08 Re: oczywiście zgadzam sie z tobą że to oni 21.12.05, 11:11
                      To jest kwestia stosowania prawa przez prokuratora czy policję. Co oznacza
                      sformułowanie, że "masz przez to kłopoty" ? Postawiono Ci jakiś zarzut ?
                      Akurat same przepisy są ok - w obronie koniecznej w obronie mienia można bronić
                      się wszystkimi środkami tak długo jak nie zmierzasz do zabicia złodzieja. Czyli
                      misiom od krzaków tak długo jak tylko je wyrywają i Ci jedynie grożą mógłbyś
                      grozić solidna pałą czy bronią a nawet w ostateczności strzelić w nogi w razie
                      kontynuowania kradzieży mimo Twojego wezwania do zaprzestania tej działalności.
                      Ale nie możesz walić do nich na oślep na zasadzie - "najwyżej zastrzelę
                      złodzieja". Jeśli od gróźb przeszli do konkretnej akcji - tzn. skierowali by
                      się do Ciebie (zwłaszcza z jakimś narzędziem w ręku) to "wszystkie chwyty
                      dozwolone" bo bronisz już zdrowia lub życia a poprzednie groźby uwiarygadniają
                      zagrożenie aż nadto.
                      • remik.bz Uważam ,ze trzeba zmienić to prawo 21.12.05, 11:28
                        dean08 napisał:
                        misiom od krzaków tak długo jak tylko je wyrywają i Ci jedynie grożą mógłbyś
                        > grozić solidna pałą czy bronią a nawet w ostateczności strzelić w nogi w
                        razie
                        > kontynuowania kradzieży mimo Twojego wezwania do zaprzestania tej
                        działalności.
                        >
                        > Ale nie możesz walić do nich na oślep na zasadzie - "najwyżej zastrzelę
                        > złodzieja".

                        I ja właśnie nie akceptuje tego prawa , uważam je za złe i szkodliwe. Ty
                        wymagasz ode mnie abym w sytuacji ekstremalnej spokojnie kalkulował ,
                        rozważał . Człowiek absolutnie nie jest w stanie zagrożenia "na zimno "
                        kalkulować. Ja nie wiem co za chwile zrobi "miś od krzewów" , ale wiem czym mi
                        grozi. On wtargnął świadomie na moja ogrodzoną działkę, niszczy świadomie moja
                        własność , grozi mi i mojej rodzinie. A ja mam na spokojnie "kalkulować" ? To
                        jakieś nieporozumienie. Mam się zastanawiać , czy krok w moja strome to juz
                        atak ? Czy ręka w kieszeni to siegnięcie po nóz czy tylko po papierosa ? To
                        paranoja. Uważam ,ze powinienem miec absolutnie prawo "walenia na oślep" w
                        takiej sytuacji.
                        Po za tym uważam ,ze muszę miec bezwzgledne, nadrzędne prawo obrony swojej
                        rodziny , swojego domu , owoców swojecj pracy.
                        Pisałem wcześniej o Stasiu Tarkowskim. To bohater mojego dzieciństwa ( w końcu
                        obowiązkowa lektura). Wole brać z niego przykład , niz przejmować się ułomnym
                        prawem dołujacym ofiarę a chroniacym napastników.
                    • mario.osh wiesz, nie byłem tam, wiec trudno mi to 21.12.05, 11:16
                      komentować - ale mam wrażenie że podciagasz fakty dla "dla dobra sprawy" i
                      wzmocnienia swojej [sorry] wątłej argumentacji.

                      niewątpliwie to była wk... i przykra sytuacja - jednak jesli jeden pies zrobił
                      porządek z trzema oprychami - to po ci jeszcze broń?

                      dobić rannych i pogryzionych przez psa?
                      pierw byś strzelał w głowę czy najpierw w kolano żeby sie troche pomeczył?

                      załatwiłeś sprawę jak należy i jedyny idiotyzm sytuacji polega na tym że masz z
                      tego powodu jakies problemy.
                      I TO NALEŻY OCZYWIŚCIE ZMIENIĆ.

                      [bez urazy] mówiąc szczerze wolałbym by tacy obywatele jak ty mieli psy zamiast
                      broni.
                    • koloratura1 Re: oczywiście zgadzam sie z tobą że to oni 21.12.05, 15:08
                      remik.bz napisał:

                      >
                      > To było trzech wypasionych 18-letnich "byczków" . Zagrozili ,że jesli
                      > im przeszkodzę w kradzieży ,to "raz dwa wyslą mię do Abrahama , a następnie
                      > zgwałcą żonę i dwie (nieletnie) córki. Człowieku , ja stałem ok 5 metrów od
                      > nich , to było dla mnie bardzo realne zagrożenie. Nie wiem czy na kradzieży by
                      > się skończyło.To teraz robi sie z nich " psotników" . A ja autentycznie bałem
                      > sie o swoja rodzine. Oni byli bezczelni i pewni swojej przewagi. (Nie >
                      > wiedzieli o psie). Powinienem mieć prawo użycia broni w takiej sytuacji.
                      > Twoim zdaniem powinienem zwiać ,zamknąć się w domu i czekać aż sobie pójdą i
                      > modlić się aby nikogo nie zgwałcili ?

                      A nie wziąłeś pod uwagę drobnostki, że przy powszechnym dostępie obywateli do
                      broni te "byczki" przyszłyby po Twoje krzewy każdy ze spluwą w kieszeni, choćby
                      zabraną tylko "dla szpanu"? W opisanej sytuacji "byczki" przesraszyły się psa.
                      Gdyby tę broń mieli nie przestraszyliby się ani psa, ani Ciebie z Twoją jedną
                      strzelbą. A Ty straciłbyś nie tylko parę krzaczków, ale - w najlepszym razie -
                      jeszcze i wszystkie szyby w domu. W najgorszym - mógłbyś stracić życie, Ty i
                      reszta Twojej rodziny, o ile byli wtedy w domu.

                      A nie byłoby lepiej, gdybyś Ty, widząc - choćby i przez okno - "byczków"
                      kradnących Twoje krzewy, zatelefonował na policję i mógł liczyć na skuteczną i
                      błyskawiczną interwencję, a potem na szybkie zajęcie się tą sprawą prez sąd i
                      wyrok w postaci bardzo wysokiej grzywny? Wtedy to, daję głowę, tatusiowie owych
                      "byczków" skutecznie by wytłumaczyli synkom, że brzydko jest chodzić po cudzych
                      ogróskach i - nawet dla draki - wykopywać krzaczki.

                      Ale do tego potrzeba czegoś węcej, niż - tyleż spektakularne i populistycznie
                      nośne, co i mało skuteczne - rozdawanie broni każdemu, kto chce. Potrzeba
                      gruntownej reformy policji i całego systemu prawa. A wątpię bardzo że Ziobro z
                      Dornem coś takiego mają szanse zrobić; ich interesują całkiem inne sprawy,
                      niestety...
                      No i nie bez znaczenia jest brak pieniędzy.
                • koloratura1 Re: Piszesz o marginesie i patologiach 21.12.05, 14:20
                  Masz rację, Remik: za wyrwanie krzaczka kula w łeb! A co?!
                  • remik.bz Re: Piszesz o marginesie i patologiach 21.12.05, 14:31
                    koloratura1 napisała:

                    > Masz rację, Remik: za wyrwanie krzaczka kula w łeb! A co?!

                    Dlaczego piszesz ironicznie "krzaczek" ? Znasz się na krzewach ? ich
                    wartości ? Wiesz cos na temat "emocjonalnego " podejścia do tego problemu?
                    Wiesz chociaż ile lat pracy, osobistego zaangażowania potrzeba aby wychodować i
                    utrzymać jak to mówisz "krzaczek".
                    Wiem ,że piszę złosliwie , sorry. Ale jest grupa ludzi ( moja żona do niej
                    należy) , którzy autentycznie pasjonuja sie "krzewami". Moja żona często z
                    kolezankami z "branży" potrafi przez dwie godziny oglądać "coś wspaniałego", co
                    dla mnie jest zwykłą roslinką. Ale szanuję taką pasje i nie drwię z niej jak
                    Ty. I mam obowiązek bronić tej pasji, również przed "niepiśmiennymi" wandalami.
                    • koloratura1 Re: Piszesz o marginesie i patologiach 21.12.05, 15:32
                      Przepraszam, Cię, Remik, za te "krzaczki". Ale reszty odwoływać nie zamierzam,
                      szczególnie, że - widzisz - ja jestem trochę jak Twoją Żona (pozdrawiam,
                      ośmielam się napisać - "koleżankę"!), bo też mam w ogródku różnorakie "krzaczki"
                      (róże, rododendrona), ktore kocham (tak, dokładnie!) i jeszcze parę drzewek
                      owocowych (pyszne brzoskwinie, morele i gruszki). I gdybym zobaczyła, że ktoś mi
                      to niszczy, to na pewno miałabym ochotę takiego zastrzelić. I choćby dlatego NIE
                      WOLNO stwarzać mi takiej możliwości!!! Życie ludzkie, choćby i zdemoralizowanego
                      18-tolatka jest więcej warte niż najcenniejszy "krzaczek".
                      Powtarzam (piszę, Remik, "powtarzam", mając na myśli mój poprzedni post na ten
                      temat, do którego możesz się cofnąć, bo chyba go nie czytałeś - był póżniejszy),
                      normalnych obywateli przed bandytami powinna bronić policja, a nie - strzelba w
                      ich własnym ręku.
                      • remik.bz Re: Piszesz o marginesie i patologiach 22.12.05, 09:23
                        koloratura1 napisała:
                        > normalnych obywateli przed bandytami powinna bronić policja, a nie - strzelba
                        w
                        > ich własnym ręku.

                        Masz oczywiście racje , ale nie do końca. Pomijam fakt ,ze nasza policja jest
                        jaka jest. Ale nawet przy najsprawniejszej policji obywatel powinien mieć
                        jednak prawo bronic się sam - również przy uzyciu broni palnej. Broń chociaz
                        trochę zwiekszy szanse Polaka -szaraka w zetknieciu z ogolonym na łyso grubym
                        karkiem.
                        Problem w tym ,ze dzisiaj niestety ty "łysole" czują jedynie respekt przed
                        siłą, Polak-szarak tej siły nie ma a na policję nie mozna liczyć.
                        Dzisiaj , jeśli podejdzie do mnie trzech "łysoli" i zażąda "kasy i komorki", to
                        mogę się co najwyżej modlic ,aby nie zrobili ze mnie przy okazji kaleki. Nie
                        jestem ani tchórzem , ani ułomkiem , ale w takiej konfrontacji nie mam żadnych
                        szans. A broń da mi taka szansę. Będzę mógł przynajmniej próbować obronić
                        siebie i swoje mienie. A jesli "przy okazji" któryś z napastników zginie , lub
                        zostanie kaleką - trudno , sam ryzykował.
                        I wiesz co ? wolę aby to on został kaleką a nie ja.
            • mario.osh nie zrozumiałeś odpowiedzi 21.12.05, 10:35
              pdniesie liczbę zabójstw NAPADNIĘTYCH, nie napadających.

              jako napadnięty i zaskoczony masz zawsze mniejsze szanse od napastnika.
              jak on bedzie wiedział że jest w kraju gdzie broń jest powszechna to cię uziemi
              nie czekając aż odnajdziesz swoją broń której na codzień nieuzywasz i w jej
              używaniu nie dorastasz mu do pięt.

              nie chcesz chyba powiedzieć że będziesz codziennie chodził po domu z
              odbezpieczoną spluwą przy boku - tak by móc jej szybko użyć, a śpiąc będziesz
              ją trzymał pod puduszką?
              • remik.bz Chyba nie znasz realiów 21.12.05, 10:46
                mario.osh napisał:
                nie chcesz chyba powiedzieć że będziesz codziennie chodził po domu z
                > odbezpieczoną spluwą przy boku - tak by móc jej szybko użyć,

                Nie wiem skąd piszesz , ale chyba nie znasz polskich realiów.
                Oczywiście , że przeciwstawianie się "zawodowcom" byłoby głupotą. I byłbym
                ostatnim idiotą , gdybym wdawał się w "pojedynek strzelecki" ze snajperami
                mafijnymi.
                Mi chodzi o zwykle , codzienne drobne kradzieże , rabunki , napady na
                mieszkania , domki jednorodzinne robione przez drobnych oprychów. To jest nasz
                największy polski problem. Dzisiaj czują się całkowicie bezkarni. Prawo ich
                wręcz chroni. Ty broniąc się musisz uważać , aby nie uszkodzic napastnika. A to
                napastnik musi mieć swiadomość ,że ponosi wszystkie konsekwencje swego czynu ,
                ze jeśli przeskoczy przez siatkę , aby ukraść łopatę, to mogę do niego
                strzelać. Dzisiaj taki gnojek staje przed toba i bezczelnie mówi :wezmę co mi
                pasuje i nic mi nie zrobisz.
                Przeczytaj mój sąsiedni post o kradzieży krzewów. To właśnie do obrony swojego
                spokoju przed takimi drobnymi oprychami chcę mieć broń.
                • mario.osh piszę z polski, przyjacielu. 21.12.05, 10:54
                  właśnie do tego co napisałeś się odnoszę. jeśli ktoś ci kradnie krzewy z ogrodu
                  to policja ma być taka sprawna by odpowiednio szybko zareagować - i do tego
                  powinno zdrowe państwo dażyć.

                  opowieści o zabijaniu złodzieji krzewów lub łopat to patologia. weź się
                  zastanów, remik.

                  nigdy jako dziecko nie wlazłeś do obcego ogrodu na jabłka?
                  chciałbyś by jakis inny "zwykły obywatel" w imie ochrony swoich drzewek
                  owocowych odstrzelił ci nastoletniego syna który w półmroku wygladał bedzie jak
                  dorosły?

                  no mówie, rusz żesz głową :[
                • r0b0l a ja nie dam moich krzaczków i jabłek z ogródka 21.12.05, 14:09
                  co roku mi podkradają chamy, świnie, złodzieje, bezrobotni i dzieciaki z sąsiedztwa, sąsiedzi też. Nareszcie zgodnie z prawem się zaczaję i wytłukę ich wszystkich. Albo postaram się o dodatkowe pozwolenie i zgodnie z prawem zaminuję co się da, dość mam złodziei bo mi rok w rok kradną owoce i warzywa na łączną sumę 30 złotych. To nie przelewki
                  ;-)
                  Dopóki będzie nędza dopóty bedzie złodziejstwo
                  Od czego jest policja i wszelkie straże miejskie???

                  Teściową jak przyjdzie w odwiedziny beż uprzedzenia też rozwalę. Każdy kto zobaczyłby taką godzillę wygarnąłby ze strachu
                  ;-)
                  • remik.bz Odezwał się zwykły prostak 21.12.05, 14:19
                    r0b0l napisał:
                    dość mam złodziei bo mi rok w rok kradną owoce i warzywa na łączną sumę
                    > 30 złotych. To nie przelewki


                    Pewnie wyda Ci sie to dziwne , ale istnieje grupa ludzi pozytywnie nawiedzonych
                    na punkcie krzewów. Czteroletnia Katalpa wychodowana własnoręcznie z nasienia
                    jest dla nich " nie do przeliczenia " na pieniądze. Bo emocji nie da się
                    wycenić. Pomijam juz fakt , że taka roślina wymago stałej opieki , pielęgnacji
                    ( to juz łatwiej wycenić).
                    Jak zrobisz maturę , to moze to zrozumiesz.
                    • r0b0l co jest warte więcej >>INTELIGIENCIE<< ??? 21.12.05, 14:32
                      życie nawet menela czy PIEPRZONY krzaczek?? dla prawa ludzkiego, karnego, bożego i samego Boga???
                      Wydaje mi się że popieprzyły Ci się wartości materialne z ogólnoludzkimi.
                      Może z grzybami, kretami, wirusami, gąsienicami też zacznij wojować napalmem bo Ci niszczą TWOJĄ WŁASNOŚĆ.
                      panu Bogu też przywal z grubej rury bo stworzył szkodniki i złodziei.
                      Proponuję: postaw uzbrojonego po zęby stróża prawa przy każdym krzaczku a jak Cię nie stać to zaminuj ogrodzenie, ustaw miotacze ognia sprzężone z kamerami.
                      Tępienie złodziejstwa nic nie da dopóki nie zlikwiduje się jego przyczyn.
                      Sam osobiście poważnie kiedyś uszkodziłem amatora mojej własności. pomijając kłopoty prawne: nieznani sprawcy w następstwie tego narobili mi znacznie więcej szkód.
                      A policja ma to w d..., chyba od tego trzeba zacząć, nie od końca czyli strzelania i zabijania

                  • koloratura1 Re: a ja nie dam moich krzaczków i jabłek z ogró 21.12.05, 15:39
                    Współczuję Ci, rObOl, tesciowej - godzilli. Znam ten ból, ale moja, na
                    szczęście, już trzy lata jak oczy na dobre zamknęła.
                    Może dlatego nie domagam się swobodnego dostępu do broni...
                    • r0b0l Re: a ja nie dam moich krzaczków i jabłek z ogró 21.12.05, 16:14
                      do strzelania do potworów nalezy skierować wojsko i policję.
                      Chyba że wraz z dostępem do broni będzie wprowadzone zezwolenie na odstrzeliwanie wrednych kaczek, teściowych i innych szkodników
                      ;-))
                      z teściową żartowałem, po ostatnich wyborach i jej opiniach na temat pisu zyskała w moich oczach.
                      Zrobiła mi niespodziankę z rodzaju tych pozytywnych
                      • malpa-z-paryza armata na kaczory!! 21.12.05, 16:23
                        pod jednym warunkiem wprowadzic bron, aby wystrzelac kaczki i kaczko-podobne istoty!!!

              • wrobel_jeden Nazwę was w skrócie OB-do tego się tylko nadajecie 21.12.05, 23:15
                mario.osh napisał:
                > jako napadnięty i zaskoczony masz zawsze mniejsze szanse od napastnika.
                > jak on bedzie wiedział że jest w kraju gdzie broń jest powszechna to cię uziemi


                A więc OB (obrońcy badytów). Oprócz głupich argumentów, próbujecie przedstawiać
                przestępców jako inteligentnych, przewidujących, co najmniej psychologów.
                Tymczasem bandyci to prymitywni z zasady ludzie, impotenci, którzy chcą
                imponować sterydowymi bicepsami. Skąd te prymitywy mają wiedzieć, który z
                uczciwych ale posiadających broń obywateli jest wolniejszy w jej użyciu a który
                szybszy? Dlatego cześciej będą robili w gacie nie wiedząc kto ma broń i jak jej
                użyje.
                • mn7 niemożłiwe, żebyś był aż tak bezmyślny 21.12.05, 23:32
                  wrobel_jeden napisał:

                  > Oprócz głupich argumentów, próbujecie przedstawiać
                  > przestępców jako inteligentnych, przewidujących, co najmniej psychologów.

                  Nie. To tacy jak ty zawsze to robią. Stąd jesteście wyznawcami kuriozalnego
                  poglądu o rzekomo "odstraszającej" roli kary - że niby podwyższenie kar
                  zmniejsza przesteczość, bo przestęca rzekomo "kalkuluje". To jest właśnie wasza
                  argumentacja - wyjątkowo głupia i odrwana od realiów.


                  > Tymczasem bandyci to prymitywni z zasady ludzie, impotenci, którzy chcą
                  > imponować sterydowymi bicepsami. Skąd te prymitywy mają wiedzieć, który z
                  > uczciwych ale posiadających broń obywateli jest wolniejszy w jej użyciu a
                  który
                  > szybszy? Dlatego cześciej będą robili w gacie nie wiedząc kto ma broń i jak
                  jej użyje.

                  Nawet czytając inne twoje posty trudno uwierzyć,, że naprawdę tak myślisz. jest
                  OCZYWISTE, że będzi eodwrotnie. Przy najmniejszym napadzie przesteca od razu
                  będzie atakował i groził bronią. Dokładnie tak, jak jest w USA i tych krajach,
                  które mają łatwy dostę do broni.
                  To oczywiste dla każdego, kto ma mózg i jakiekolweik pojęcie o świecie.


                  • wrobel_jeden Re: niemożłiwe, żebyś był aż tak bezmyślny 21.12.05, 23:42
                    mn7 napisała:
                    > OCZYWISTE, że będzi eodwrotnie. Przy najmniejszym napadzie przesteca od razu
                    > będzie atakował i groził bronią. Dokładnie tak, jak jest w USA i tych krajach,
                    > które mają łatwy dostę do broni.
                    > To oczywiste dla każdego, kto ma mózg i jakiekolweik pojęcie o świecie.

                    Oczywiste to jest to, że bandyci i złodzieje nie zmienią swoich metod działania.
                    Ci co okradają nie tak łatwo chcą zabijać. Ci, którym jest wszystko jedno i tak
                    będą próbować osiągnąć swój cel każdym sposobem. Ważne aby nawet widząc
                    inwalidę, dziadka, czy chuderlaka nie wiedzieli, co ich może zaskoczyć. Na razie
                    idą "na pewniaka".
                    • miszkad Re: niemożłiwe, żebyś był aż tak bezmyślny 21.12.05, 23:47
                      wrobel_jeden napisał:

                      > mn7 napisała:
                      > > OCZYWISTE, że będzi eodwrotnie. Przy najmniejszym napadzie przesteca od r
                      > azu
                      > > będzie atakował i groził bronią. Dokładnie tak, jak jest w USA i tych kra
                      > jach,
                      > > które mają łatwy dostę do broni.
                      > > To oczywiste dla każdego, kto ma mózg i jakiekolweik pojęcie o świecie.
                      >


                      Teraz za to przy najmniejszym napadzie bandyta nie grozi bronią, tylko grzecznie
                      prosi? Gdzie twój mózg i pojęcie o świecie?



                      > Oczywiste to jest to, że bandyci i złodzieje nie zmienią swoich metod działania
                      > .
                      > Ci co okradają nie tak łatwo chcą zabijać. Ci, którym jest wszystko jedno i tak
                      > będą próbować osiągnąć swój cel każdym sposobem. Ważne aby nawet widząc
                      > inwalidę, dziadka, czy chuderlaka nie wiedzieli, co ich może zaskoczyć. Na razi
                      > e
                      > idą "na pewniaka".
                      • mn7 kogo chcesz nabrać? 21.12.05, 23:55
                        miszkad napisał:

                        > Teraz za to przy najmniejszym napadzie bandyta nie grozi bronią, tylko
                        grzeczni
                        > e
                        > prosi?

                        Co ty nie powiesz?? Wśród rozbojów dominują rozboje z użyciem broni palnej?
                        Skąd to masz takie sensacyjne dane? Z palca je wyssałeś. I kogo ty chcesz na to
                        nabrać?

                        • miszkad Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:00
                          mn7 napisała:

                          > miszkad napisał:
                          >
                          > > Teraz za to przy najmniejszym napadzie bandyta nie grozi bronią, tylko
                          > grzeczni
                          > > e
                          > > prosi?
                          >
                          > Co ty nie powiesz?? Wśród rozbojów dominują rozboje z użyciem broni palnej?
                          > Skąd to masz takie sensacyjne dane? Z palca je wyssałeś. I kogo ty chcesz na to
                          >
                          > nabrać?
                          >

                          A czy ja mówię o broni palnej? Bronią bandyckich napadów jest z reguły
                          zastraszenie! I o takie napady (najczęstsze) chodzi. Chodzi o to, że ta właśnie
                          drobna przestępczośc, drobne kradzieże, - komórki, rowery, pieniądze powoduje
                          zwiekszone poczucie zagrożenia, bo nie ma jak się obronić, nikt nie reaguje,
                          wszyscy się boją. Dlaczego tak jest? bo nie ma jak reagować, a ludzie sa
                          zastraszeni kosekwencjami tzw. "obrony koniecznej", o której wiele już napisano .
                          Ofiara boi się konsekwencji i to trzeba zmienic, i tego chce Pis. Proste.
                          • mn7 Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:03
                            miszkad napisał:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > miszkad napisał:
                            > >
                            > > > Teraz za to przy najmniejszym napadzie bandyta nie grozi bronią, ty
                            > lko
                            > > grzeczni
                            > > > e
                            > > > prosi?
                            > >
                            > > Co ty nie powiesz?? Wśród rozbojów dominują rozboje z użyciem broni palne
                            > j?
                            > > Skąd to masz takie sensacyjne dane? Z palca je wyssałeś. I kogo ty chcesz
                            > na to
                            > >
                            > > nabrać?
                            > >
                            >
                            > A czy ja mówię o broni palnej? Bronią bandyckich napadów jest z reguły
                            > zastraszenie! I o takie napady (najczęstsze) chodzi. Chodzi o to, że ta
                            właśnie
                            > drobna przestępczośc, drobne kradzieże, - komórki, rowery, pieniądze powoduje
                            > zwiekszone poczucie zagrożenia, bo nie ma jak się obronić, nikt nie reaguje,
                            > wszyscy się boją.

                            No tak. Jeśli bedziesz miał przy sobie broń, to się niby "obronisz" tak?

                            Dlaczego tak jest? bo nie ma jak reagować, a ludzie sa
                            > zastraszeni kosekwencjami tzw. "obrony koniecznej", o której wiele już
                            napisano

                            Żeby to jeszcze w zgodzie z prawdą pisano.
                            Polskie prawo dopuszcza bardzo szeroko obronę konieczną (szerzej, niż w innych
                            krajach), zaś sądy są bardzo życzliwe broniącym się. Tymczasem panuje bzdurny
                            stereotyp, jakoby było odwotnie.
                            I to jest dobrze, tak?

                            • miszkad Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:10
                              mn7 napisała:

                              > miszkad napisał:
                              >
                              > > mn7 napisała:
                              > >
                              > > > miszkad napisał:
                              > > >
                              > > > > Teraz za to przy najmniejszym napadzie bandyta nie grozi bron
                              > ią, ty
                              > > lko
                              > > > grzeczni
                              > > > > e
                              > > > > prosi?
                              > > >
                              > > > Co ty nie powiesz?? Wśród rozbojów dominują rozboje z użyciem broni
                              > palne
                              > > j?
                              > > > Skąd to masz takie sensacyjne dane? Z palca je wyssałeś. I kogo ty
                              > chcesz
                              > > na to
                              > > >
                              > > > nabrać?
                              > > >
                              > >
                              > > A czy ja mówię o broni palnej? Bronią bandyckich napadów jest z reguły
                              > > zastraszenie! I o takie napady (najczęstsze) chodzi. Chodzi o to, że ta
                              > właśnie
                              > > drobna przestępczośc, drobne kradzieże, - komórki, rowery, pieniądze powo
                              > duje
                              > > zwiekszone poczucie zagrożenia, bo nie ma jak się obronić, nikt nie reagu
                              > je,
                              > > wszyscy się boją.
                              >
                              > No tak. Jeśli bedziesz miał przy sobie broń, to się niby "obronisz" tak?


                              Nie chodzi o broń palną, to raz. Chodzi o możliwości ofiary. Wiesz, co to jest
                              krav maga? Myślisz, ze mogę to wykorzystac dla własnej obrony? Nie! Bo jak
                              wybiję oko, złamię szczękę albo rekę złodziejowi, który kradnie mi komórke to
                              będzie przekroczenie granic obrony koniecznej, bo uzyję świadomie swoich
                              umiejętności, zeby się obronić, a te umiejętności nie zakładają bezbolesnego
                              obezwładnienia. Teraz muszę sięliczyć tylko z tym, że "lepiej, żeby cię trzech
                              sądziło, niż czterech niosło" Kapujesz? Przecież to absurd.


                              >
                              > Dlaczego tak jest? bo nie ma jak reagować, a ludzie sa
                              > > zastraszeni kosekwencjami tzw. "obrony koniecznej", o której wiele już
                              > napisano
                              >
                              > Żeby to jeszcze w zgodzie z prawdą pisano.
                              > Polskie prawo dopuszcza bardzo szeroko obronę konieczną (szerzej, niż w innych
                              > krajach), zaś sądy są bardzo życzliwe broniącym się. Tymczasem panuje bzdurny
                              > stereotyp, jakoby było odwotnie.
                              > I to jest dobrze, tak?
                              >

                              To nie jest stereotyp, skoro przy przypadku obrony i uszkodzenia napastnika,
                              ofiarę się UNIEWINNIA. Czyli jest oskarzona. Czy to tak trudno pojąć? Widocznie tak.
                              • mn7 Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:17
                                miszkad napisał:

                                > Nie chodzi o broń palną, to raz. Chodzi o możliwości ofiary. Wiesz, co to jest
                                > krav maga?

                                Oczywiście.

                                > Myślisz, ze mogę to wykorzystac dla własnej obrony? Nie! Bo jak
                                > wybiję oko, złamię szczękę albo rekę złodziejowi, który kradnie mi komórke to
                                > będzie przekroczenie granic obrony koniecznej

                                Nic podobnego. Masz prawo bronić się w każdy dostęny sposób, tyle tylko, ze
                                musisz w miare możności minimalizować skutki (no ale to jest oczywiste). Co
                                innego, gdybyś go celowo zabił w obronie mienia - wtedy dopiero jest
                                przekroczenie granic obrony koniecznej.

                                > Przecież to absurd.

                                Na szczęście masz całkowiecie błędne pojecie o obronie koniecznej. Doradzam
                                lekturę dowolnego podręcznika prawa karnego.



                                > To nie jest stereotyp, skoro przy przypadku obrony i uszkodzenia napastnika,
                                > ofiarę się UNIEWINNIA. Czyli jest oskarzona.

                                Chyba, że postępowanie zostanie umorzone na etapie śledztwa.
                                Jeśli się ktoś powołuje na obronę konieczną, to jednak ktoś to ocenić musi.
                                Nie może być inaczej. Samo oświadczenie sprawcy, że się bronił nie może być
                                wystarczające.

                                • miszkad Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:26
                                  mn7 napisała:

                                  > miszkad napisał:
                                  >
                                  > > Nie chodzi o broń palną, to raz. Chodzi o możliwości ofiary. Wiesz, co to
                                  > jest
                                  > > krav maga?
                                  >
                                  > Oczywiście.
                                  >
                                  > > Myślisz, ze mogę to wykorzystac dla własnej obrony? Nie! Bo jak
                                  > > wybiję oko, złamię szczękę albo rekę złodziejowi, który kradnie mi komórk
                                  > e to
                                  > > będzie przekroczenie granic obrony koniecznej
                                  >
                                  > Nic podobnego. Masz prawo bronić się w każdy dostęny sposób, tyle tylko, ze
                                  > musisz w miare możności minimalizować skutki (no ale to jest oczywiste). Co
                                  > innego, gdybyś go celowo zabił w obronie mienia - wtedy dopiero jest
                                  > przekroczenie granic obrony koniecznej.

                                  Obrona, żeby była skuteczna, nie może zakładać minimalizacji skutków, bo do
                                  cholery jak to fizycznie zrobić? Albo podejmujesz decyzję o obronie i
                                  neutralizujesz przeciwnika, albo się nie bronisz wcale. Neutralizacja wiaże się
                                  z mozliwym uszkodzeniem przeciwnika, inaczej podejmowanie jakichkolwiek działń
                                  nie ma sensu. W walce wykorzystujesz umiejętności instynktownie, nie możesz się
                                  zastanawiać, czy kogoś za bardzo nie uszkodzisz, to bzdura nie dająca się
                                  pogodzić z rzeczywistością.

                                  >
                                  > > Przecież to absurd.
                                  >
                                  > Na szczęście masz całkowiecie błędne pojecie o obronie koniecznej. Doradzam
                                  > lekturę dowolnego podręcznika prawa karnego.
                                  >
                                  Dzięki za poradę, ale trochę za późno...Może sam poczytasz kodeks, to oś
                                  zrozumiesz?
                                  Rozumiem przez to, że według ciebie Polsce nie ma problemu? Ciekawe.
                                  >
                                  > > To nie jest stereotyp, skoro przy przypadku obrony i uszkodzenia napastni
                                  > ka,
                                  > > ofiarę się UNIEWINNIA. Czyli jest oskarzona.
                                  >
                                  > Chyba, że postępowanie zostanie umorzone na etapie śledztwa.
                                  > Jeśli się ktoś powołuje na obronę konieczną, to jednak ktoś to ocenić musi.
                                  > Nie może być inaczej. Samo oświadczenie sprawcy, że się bronił nie może być
                                  > wystarczające.

                                  Sprawcy? a może ofiary?
                                  >
                                  • mn7 Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:35
                                    miszkad napisał:

                                    > Obrona, żeby była skuteczna, nie może zakładać minimalizacji skutków, bo do
                                    > cholery jak to fizycznie zrobić?

                                    Jak to jak??? W Dowolny SKUTECZNY sposób, ale jeśli jest kilka - łagodniejszy.
                                    Dokładnie jak przy użyciu broni przez policjanta - w Polsce, w USA i
                                    gdziekolwiek indziej. To akurat jest dość oczywiste.


                                    > Neutralizacja wiaże się
                                    > z mozliwym uszkodzeniem przeciwnika,

                                    To oczywiste. Kto twierdzi inaczej???

                                    > W walce wykorzystujesz umiejętności instynktownie, nie możesz się
                                    > zastanawiać, czy kogoś za bardzo nie uszkodzisz, to bzdura nie dająca się
                                    > pogodzić z rzeczywistością.

                                    Co Ty w kółko z tym "uszkodzeniem"? Przecież nikt nie wymaga, byś go nie
                                    uszkodził. Skąd to w ogóle wziąłeś? na pewno nie z przepisów i na pewno nie z
                                    orzecznictwa sądowego.
                                    Wcale nie krytykujesz przepisów o obronie koniecznej lecz jakieś karykaturalne
                                    wyobrażenie na ich temat.

                                    > Dzięki za poradę, ale trochę za późno...Może sam poczytasz kodeks, to oś
                                    > zrozumiesz?

                                    Wybacz, ale zarówno kodeks, jak i kilka komentarzy doń (jak również
                                    orzecznictwo sądowe) znam akurat - z powodów zawodowych - bardzo dokładnie. I
                                    niejedną taką sprawę już widziałem. Więc uwierz mi na słowo - masz błędne
                                    pojęcie o prawie obrony koniecznej.


                                    > Sprawcy? a może ofiary?

                                    Z punku widzenia prawa jest to jednak sprawca. Ktoś, kto kogoś - było nie było -
                                    zabił lub "uszkodził" (twoje określenie). Jak by nie patrzeć o.k. jest
                                    wyjątkiem od zasady - jest to okoliczność wyłączająca odpowiedzialność kogoś,
                                    kto - jak by nie patrzeć - zrobił coś niewątpliwie zabronionego.
                                    Zabronionego "w ogóle", ale właśnie z powodu o.k. - w konkretnym przypadku
                                    legalnego.

                                    • miszkad Re: kogo chcesz nabrać? 22.12.05, 00:57
                                      mn7 napisała:

                                      > miszkad napisał:
                                      >
                                      > > Obrona, żeby była skuteczna, nie może zakładać minimalizacji skutków, bo
                                      > do
                                      > > cholery jak to fizycznie zrobić?
                                      >
                                      > Jak to jak??? W Dowolny SKUTECZNY sposób, ale jeśli jest kilka - łagodniejszy.
                                      > Dokładnie jak przy użyciu broni przez policjanta - w Polsce, w USA i
                                      > gdziekolwiek indziej. To akurat jest dość oczywiste.

                                      napadnięty człowiek/ofiara znajduje się w szczególnej sytuacji psychicznej, więc
                                      nie zawsze może ocenić, a w zasadzie nie ma czasu wybierać łagodniejszego
                                      sposobu.... Zdaje się, ze jest psychologicznie uzasadnione, że w tej napiętej
                                      sytuacji zagrożony człowiek w ogóle nie myśli o tym, jakie będą następstwa tej
                                      obrony dla napastnika

                                      >
                                      > > Neutralizacja wiaże się
                                      > > z mozliwym uszkodzeniem przeciwnika,
                                      >
                                      > To oczywiste. Kto twierdzi inaczej???
                                      >
                                      > > W walce wykorzystujesz umiejętności instynktownie, nie możesz się
                                      > > zastanawiać, czy kogoś za bardzo nie uszkodzisz, to bzdura nie dająca się
                                      > > pogodzić z rzeczywistością.
                                      >
                                      > Co Ty w kółko z tym "uszkodzeniem"? Przecież nikt nie wymaga, byś go nie
                                      > uszkodził. Skąd to w ogóle wziąłeś? na pewno nie z przepisów i na pewno nie z
                                      > orzecznictwa sądowego.
                                      > Wcale nie krytykujesz przepisów o obronie koniecznej lecz jakieś karykaturalne
                                      > wyobrażenie na ich temat.


                                      Chodzi o tzw. Przekroczenie granic. Tego można się obawiać, broniąc się.


                                      > > Dzięki za poradę, ale trochę za późno...Może sam poczytasz kodeks, to oś
                                      > > zrozumiesz?
                                      >
                                      > Wybacz, ale zarówno kodeks, jak i kilka komentarzy doń (jak również
                                      > orzecznictwo sądowe) znam akurat - z powodów zawodowych - bardzo dokładnie. I
                                      > niejedną taką sprawę już widziałem. Więc uwierz mi na słowo - masz błędne
                                      > pojęcie o prawie obrony koniecznej.
                                      >
                                      >
                                      > > Sprawcy? a może ofiary?
                                      >
                                      > Z punku widzenia prawa jest to jednak sprawca. Ktoś, kto kogoś - było nie było
                                      > -
                                      > zabił lub "uszkodził" (twoje określenie). Jak by nie patrzeć o.k. jest
                                      > wyjątkiem od zasady - jest to okoliczność wyłączająca odpowiedzialność kogoś,
                                      > kto - jak by nie patrzeć - zrobił coś niewątpliwie zabronionego.
                                      > Zabronionego "w ogóle", ale właśnie z powodu o.k. - w konkretnym przypadku
                                      > legalnego.
                                      >


                                      Powinno byc tak, że "ryzyko przestępczego zamiaru obciąża przestępcę, nie zaś
                                      ofiarę". A jest odwrotnie. Dlatego jest problem, którego zdaje się wdług ciebie
                                      nie ma.
                                      • mn7 dalej walczysz z karykaturą 22.12.05, 10:16
                                        miszkad napisał:

                                        > napadnięty człowiek/ofiara znajduje się w szczególnej sytuacji psychicznej, więc
                                        > nie zawsze może ocenić, a w zasadzie nie ma czasu wybierać łagodniejszego
                                        > sposobu....

                                        Bez wątpienia. Zobacz na ten temat art. 25 par. 3 kodeksu karnego. Tego on
                                        właśnie dotyczy.



                                        > Powinno byc tak, że "ryzyko przestępczego zamiaru obciąża przestępcę, nie zaś
                                        > ofiarę".

                                        I dokładnie tak właśnie jest. Zacytowałeś tezę wielokrotnie powtarzaną w
                                        orzecznictwie Sądu Najwyższsego i innych sądów. Nie ma nawet cienia wątpliwości,
                                        że ryzyko spoczywa na napastniku a nie na napadniętym. Sąd Najwyższy stwierdził
                                        też kiedyś trafnie, że o.k. to nie "rycerski pojedynek".

                                        > A jest odwrotnie.

                                        Nie. WYDAJE Ci się, że jest odwrotnie.

            • mn7 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 10:50
              remik.bz napisał:

              > mn7 napisała:
              > Jeśli napastnicy będa mili świadomość, ze po domach jest broń oczyiście
              > > nieznacznie zmniejszy to liczbę napadów, znacznie natomiast podniesie lic
              > zbę
              > > zabójstw - jak w USA.
              >
              > Zabójstwo napastnika, bandyty w obronie swojego domu , rodziny , własności-
              > usprawiedliwiam.

              Mało prawdopodobne, żebyś naprawdę nie zrozumiał, że chodzi o zabójstwa
              dokonywane przez bandytów. Tez je "usprawiedliwiasz" łaskawco?
            • koloratura1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 14:17
              remik.bz napisał:

              >
              > Zabójstwo napastnika, bandyty w obronie swojego domu , rodziny , własności-
              > usprawiedliwiam. Dlatego fakt zwiększenia ilości zabójstw mnie nie przekonuje.
              > Chcę mieć prawo do obrony wlasnego domu ,swojej rodziny , swojej wlasności, a
              > nie obowiazek uważania na zdrowie napastnika czy złodzieja w moim domu.

              Głodny dzieciak wśliźnie Ci się przez niedomknięte drzwi i spróbuje zwędzić pół
              bochenka chleba, a Ty, zanim zdążysz pomyśleć, w niego - bum!- trup na miejscu.

              I bardzo dobrze, niech gó..arz nie kradnie!

              • remik.bz Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 14:38
                koloratura1 napisała:
                Głodny dzieciak wśliźnie Ci się przez niedomknięte drzwi i spróbuje zwędzić pół
                > bochenka chleba, a Ty, zanim zdążysz pomyśleć, w niego - bum!- trup na
                miejscu.

                Głodny dzieciak nie powinien się wślizgiwać do mojego domu i kraść. Może
                całkowicie "oficjalnie" wejść przez drzwi i poprosic o pomoc. Na pewno pomogę.
                Podwiozę go rowniez do rodziców , krewnych lub do najbliższego schroniska.
                • koloratura1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 15:46
                  remik.bz napisał:

                  >
                  > Głodny dzieciak nie powinien się wślizgiwać do mojego domu i kraść. Może
                  > całkowicie "oficjalnie" wejść przez drzwi i poprosic o pomoc. Na pewno pomogę.
                  > Podwiozę go rowniez do rodziców , krewnych lub do najbliższego schroniska.

                  Tylko skąd on, biedny, ma wiedzieć, żeś Ty taki samarytanin? Zapewne na codzień
                  spotyka się z czymś całkiem innym...
                • mario.osh ...a jak nie to go za.ebie! >: ;D 21.12.05, 16:24

      • koloratura1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 13:56
        adam16 napisał:

        >
        > Moze PiS wzialby sie raczej do budowy spoleczenstwa obywatelskiego, a nie radzil
        > nam ganiac po ulicy z gazowym arsenalem i z lekiem przemykac sie od jednego
        > chronionego osiedla do drugiego?

        Masz Ty, chłopie, wymagania! Przecież to dla PiSiów za trudne.
    • hella11 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:21
      Chyba po to, zeby kazdy mogl sobie w leb palnac jak juz bedzie mial dosyc IV RP,
      o.dyrektora, moherowych beretow, demagogii Kurskiego...
      • pantera01 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:26
        Dlaczego jeszcze tego nie zrobilas, masz trudnosci z dostepem do broni?
      • m15 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:33
        hella11 napisała:

        > Chyba po to, zeby kazdy mogl sobie w leb palnac jak juz bedzie mial dosyc IV
        RP
        > ,
        > o.dyrektora, moherowych beretow, demagogii Kurskiego...
        i lewactwa oraz czerwonych zboczeńców
        • veglie Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:52
          m15 napisał:

          > hella11 napisała:
          >
          > > Chyba po to, zeby kazdy mogl sobie w leb palnac jak juz bedzie mial dosyc
          > IV
          > RP
          > > ,
          > > o.dyrektora, moherowych beretow, demagogii Kurskiego...
          > i lewactwa oraz czerwonych zboczeńców
          i czarnych zboczeńców!!!
          • m15 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 10:11
            veglie napisał:

            > m15 napisał:
            >
            > > hella11 napisała:
            > >
            > > > Chyba po to, zeby kazdy mogl sobie w leb palnac jak juz bedzie mial
            > dosyc
            > > IV
            > > RP
            > > > ,
            > > > o.dyrektora, moherowych beretow, demagogii Kurskiego...
            > > i lewactwa oraz czerwonych zboczeńców
            > i czarnych zboczeńców!!!
            czyli -wszystkich:)
          • pantera01 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 22.12.05, 07:03
            Nie wiedzialem ze mamy juz Murzynow w Polsce. Poza tym, fe! obrazac takich
            ludzikow i wychodzic na rasiste! Tego nie spodziewalem sie po lewaku.
    • wozeczek1 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:28
      Okradano mi mieszkanie a dokladnie czesc korytarza za kratą. Złodziei było
      dwóch ja sam. Jeśli chciałbym bronić swojej własności to musiałbym użyć jakichś
      środków, noża siekiery czy czegoś podobnego w takim wypadku byłbym oskarżony o
      próbę zabójstwa przez złodziei. Mam nadzieje ze teraz bede mogl bronic sie
      przed takimi ludzmi w sposob legalny.
      • mn7 Re: Urzędnicy Kaczyńskiego chcą broni pod strzech 21.12.05, 09:30
        wozeczek1 napisał:

        > Okradano mi mieszkanie a dokladnie czesc korytarza za kratą. Złodziei było
        > dwóch ja sam. Jeśli chciałbym bronić swojej własności to musiałbym użyć
        jakichś
        > środków, noża siekiery czy czegoś podobnego w takim wypadku byłbym oskarżony
        o próbę zabójstwa przez złodziei.

        a sąd by nie wnikał w scegóły, lecz Cie skazał, co?

        > Mam nadzieje ze teraz bede mogl bronic sie przed takimi ludzmi w sposob
        legalny.

        A na razie nie możesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka