Dodaj do ulubionych

Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki

    • callafior Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 21:13
      I dobrze. Uczniowie o "zacięciu" ścisłym byli teraz poszkodowani: polski musieli
      zdawać, a z kolei humaniści matematyki nie. Teraz będą kwita.
      • marta.uparta Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 21:17
        Tak na dobra sprawę jedyny przedmiot obowiązkowy to powinien byc język obcy
        nowożytny. Wszystkie inne - do wyboru, związane z kierunkiem przyszłych
        studiów. Pisze to, chociaz jestem po studiach humanistycznych. Obserwowałam w
        tym roku przebieg prezentacji ustnej na języku polskim. Kto wymyślił taką bdurę?
        • callafior Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 23.12.05, 13:25
          Też jestem zdania, że ani polski ani matematyka nie powinny byc obowiązkowe. To
          tylko niepotrzebnie obciąża maturzystów, którzy wybierają i tak swój kierunek
          studiów. Ale jednocześnie wiem, że w Polsce "ze względów patriotycznych"
          polskiego się nie usunie z listy przedmiotów obowiązkowych, więc jak ścisłowiec
          ma być poszkodowany to dla równowagi niech humanista też zdaje matematykę.
    • joemama Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 21:53
      Czym to MEN uzasadnił ?

      Jaki sens ma wpajanie matematyki artystom platykom, przyszłym polonistom,
      historykom, lekarzom czy nawet prawnikom ? Już prędzej historia powinna stać się
      przedmiotem obowiązkowym - o wiele lepiej uczy życia i poszerza horyzonty.
      • aga1000 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:25
        Nie wiem jak artysći mieszają farby ale lekarz, który nie umie policzyć dawki
        to dla mnie zgroza. To jest podstawa i często nie oznacza prostego przeliczenia
        na mg masy ciała.
        Lekarz bez matmy? Życzę zdrowia
        • marta.uparta Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:36
          zgoda, ale do tego nie jest potrzebna matura z matematyki. Ja nie zdawałam
          matematyki na maturze, skończyłam studia historyczne, uczę historii w liceum i
          przygotowuję młodziez do egzaminu maturalnego z historii. Tam jest b. dużo
          zadań opartych na tabelach i wykresach statystycznych. I nie mam większych
          problemów, żeby ich tego nauczyć, mimo, że tego typu zajęc na matematyce mają
          bardzo mało.
          Problem tkwi w umiejętnosciach, a nie w zaliczonym egzaminie.
          • aga1000 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 23:00
            Marto, oczywiście masz dużo racji. I przyznam Ci, ze zawsze uważałam, że
            historia wbrew pozorom ma bardzo dużo wspólnego z naukami ścisłymi:-)))
            Naprawdę. Myślę, ze historycy muszą umieć znajdować związki
            przyczynowo-skutkowe, kojarzyć fakty.
            Jednak będę właśnie z tego powodu za maturą z matematyki "królowej nauk", pod
            warunkiem, że poziom będzie dostosowany do ucznia przeciętnego.
            Tak samo jak szczerze mówiac myśle, ze w liceum powinny być zajęcia z filozofi...



            marta.uparta napisała:

            > zgoda, ale do tego nie jest potrzebna matura z matematyki. Ja nie zdawałam
            > matematyki na maturze, skończyłam studia historyczne, uczę historii w liceum i
            >
            > przygotowuję młodziez do egzaminu maturalnego z historii. Tam jest b. dużo
            > zadań opartych na tabelach i wykresach statystycznych. I nie mam większych
            > problemów, żeby ich tego nauczyć, mimo, że tego typu zajęc na matematyce mają
            > bardzo mało.
            > Problem tkwi w umiejętnosciach, a nie w zaliczonym egzaminie.


            • marta.uparta Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 23:09
              może nawet i niechby była na tej maturze. Tylko znam nastawienie uczniów i
              wiem, że wielu z nich po prostu to odpęka na minimalnym poziomie ( tak jak
              niektórzy "ściśli" odpękują polski), aby zdać i nigdy nie miec z tym juz do
              czynienia.
      • droga2 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:38
        a jaki jest sens znajomosc literatury pięknej (za jaką przecież się uwaza
        szkolne lektury) matematykom, fizykom, chemikom, inżynierom, informatykom.
        Dlaczego na lekcjach polskiego nie omawia się np. literatury popularnonaukowej
        adekwatnej do profilu klasy? Zapewne powód jest prosty. Polonisci by tego nie
        rozumieli...
    • tallinn Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 21:57
      I bardzo dobrze!
    • ewelinmka Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:10
      Czy ten minister nie ma serca dla ludzi którzy nienawidzo matematyki!!!!!!!!Tego
      przedmiotu nie da rady sie nauczyc tylko trzeba zrozumiec.Co innego biologia czy
      polski.Byłam cholerno idiotko wierząc ze ten czlowiek zmieni zdanie i nie
      wprowadzi obowiazkowej matyry z matematyki.Tak bywa ze niektórzy majo .....To
      logiczne ze nie wybralabym matury z matematyki jak jestem na kierunku
      biologicznym czy na humanistycznym.Ludzie zrubmy cos z tym......
      • waldiwaldi Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:26
        Ja nie znosilem czytać w szkole średniej bzdurnych lektur,a maturę z polskiego
        zdać musiałem;]..A co do matematyki,to bardzo dobrze że będzie na maturze;]W
        końcu matematyka to podstawa wszystkich nauk ścisłych;]
      • e155 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:31
        ewelinmka napisała:

        > Czy ten minister nie ma serca dla ludzi którzy nienawidzo matematyki!!!!!!!!
        Teg
        > o
        > przedmiotu nie da rady sie nauczyc tylko trzeba zrozumiec.Co innego biologia
        cz
        > y
        > polski.Byłam cholerno idiotko wierząc ze ten czlowiek zmieni zdanie i nie
        > wprowadzi obowiazkowej matyry z matematyki.Tak bywa ze niektórzy majo .....To
        > logiczne ze nie wybralabym matury z matematyki jak jestem na kierunku
        > biologicznym czy na humanistycznym.Ludzie zrubmy cos z tym......

        A co z ludźmi, którzy nienawidzO matematyki i nie znajO języka polskiego? To
        przecież nawet dysleksja ani żadna dysgrafia nie jest!
        • quetzalcoatl2 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 26.12.05, 13:53
          Ludzie czepiacie się.
          może miała coś z klawiaturą.
          Tak czy owak ja z matmy jestem słaby zato lubię historię i zamierzam wybrać
          studia związane z tym kierunkiem tylko, że w przyszłości na drodze stanie mi
          oczywiście matematyka.
          Czy wy nie rozumiecie, że komuś obowiązkowa matura z matmy może pokrzyżować plany??
          jeżeli ktoś lubi matmę to niech sobie wybierze jako przedmiot dodatkowy jeszcze
          na poziomie rozszerzonym, ale dajcie spokój innym.
      • droga2 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:41
        PO 1. Naucz się pisać po polsku. To też Ci opornie idzie

        po 2. Wcale nie logiczne. Mam kumpla, który skończył klasę humanistyczną,
        startował na medycynę, ale się nie dostał, studiuje elektronikę i sobie
        świetnie radzi.

        po 3. Jedyne co mozesz z tym zrobić to się pogodzić. I zacząć matmy uczyć już
        teraz...
      • aga1000 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 23:06
        Ale chyba nie zdałaś matury? :) A przynajmniej nie z obowiązkowego polskiego.
    • anndnb Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:35
      Hurrraaaa..wszystkie matoły przyjdą do mnie na kory :-). A tak na poważnie, to
      zanim wprowadzi się matematykę na maturze - trzeba nauczyć nauczycieli dobrze
      jej uczyć :-).
    • sarhenziel Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 22:57
      Komu jest ona potrzebna.Znowóż niewyżyty matematyk na ministerialnym stołku
      wymyślił.to kretynizm pierwszej wody.Żal mi tych młodych ludzi bo
      sami się przekonają że w życiu potrzebne im będą cztery działania no
      może jeszcze działania na ułamkach.
      • aga1000 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 22.12.05, 23:12
        A któreż to 4 działania są tak niezbędne w życiu: jedzenie, picie.. i może
        jakieś ułamkowe: nauka podstawowych zależności, które dają podstawy matematyki??
    • pndzelek historia a nie matematyka 23.12.05, 03:33
      ilez mozna potkac swietnych matemetykow ktorzy nie potrafia wyciagnac
      jakichkolwiek wnioskow z historii, ile z nich plecie bzdury a nie na temat
      dokladnych dat ale nawet stulecia i nie wie jaki to ma wplyw na dzisiejsze zycie

      ile z nich nie zna roznic kulturowych, postepu czy nawet podstawowej historii
      wlasnego kraju i z nia wiazacych sie odnosnikow do dnia dzisiejszego

      ech to nie wazne calki nam pomoga na kartce wyborczej

      a tak na powaznie to nieustanna wojna miedzy umyslami humanistycznymi i
      scislymi a mowienie o wyzszosci jednych nad drugimi to jak rozmowy o tym czy
      jablko jest lepsze niz gruszka
      • edek47 Historia tak naprawde nie jest zadna nauka.... 23.12.05, 03:55
        bo nic z niej nie wynika.Jedno wydarzenie historyczne zaprzecza drugiemu.Czego
        ty chcesz uczyc,czlowieku ?...Lepiej idz sie przewietrzyc,bo bredzisz.
        • pndzelek to o matematyce mowisz 23.12.05, 03:59
          jak wyjdziemy poza mnozenie to nic z niego nie wynika

          p.s.
          to tylko dla ahistorycznego fanatyka co nie rozumie historii, ogolnie moje
          zdanie jest tak samo prawdziwe jak jego
          • edek47 To nie wychodz poza mnozenie... 23.12.05, 04:14
            BEDZIESZ ZDROWSZY, nie bedzie ciebie bolala glowa.
            • pndzelek a ty wyjdz poza mnozenie 23.12.05, 04:15
              wystarczy na ulice
              tam calki nie biegaja :)
              • edek47 Calki nie biegaja, ALE ZA TO POCHODNYCH tobie 23.12.05, 04:36
                jest tam pelno, tworza bezwladna mase bez funkcji i bez celu.
                • pndzelek widac ze ludzi zupelnie nie znasz 23.12.05, 12:27
                  jesli wyciagasz takie wnioski :)
        • pndzelek mundralo zreszta :) 23.12.05, 04:00
          jak na podstawie matematyki zanalizujesz rozne wydarzenia dnia dzisiejszego ?
          na podstawie historii jakos wielu ludziom sie juz setki razy udalo
          • brenya Re: mundralo zreszta :) 23.12.05, 04:07
            Aby zanalizowac wydarzenia dnia dzisiejszego wystarczy troche inteligencji.
            Pytanie, co z takiej analizy wynika...
            • pndzelek Re: mundralo zreszta :) 23.12.05, 04:12
              a matematyka nie jest potrzebna ? lojejku :)
              a inteligencja bez wiedzy historycznej co ci pomoze ? powiesz sobie jak jakis
              facet bedzie mowil dajmy ludziom prace, komuchy sa zle a zydzi moga za wszystko
              i trzeba cos z nimi zrobic. jak bez wiedzy historycznej stwierdzisz do czego
              takie wypowiedzi juz doprowadzily ? na podstawie inteligencji i braku wiary w
              cos nieuchwytnego w analizach juz raz sie caly swiat zachowal. dzisiaj masz
              historie ktora ci pomoze /to taki wyjatkowo prosciutki przyklad ale moge
              podrucic ci dziesiatki mniej ekstremalnych ale podobnych, choc wymagajacych
              pewnej wiedzy historycznej ;)/
              • edek47 No , to powiedz mi synku, jakie wnioski wyciagnela 23.12.05, 04:46
                ludzkosc z poznania zyciorysu cesarza Kaliguli ?
                • edek47 Nie wiesz?...Pomoge tobie... 23.12.05, 04:54
                  Zadnych wnioskow nie wyciagnela,DALA WLADZE HITLEROWI I STALINOWI.Widzisz
                  teraz, ze historia nikogo i niczego nie nauczyla.
                  • pndzelek to historii nie znasz 23.12.05, 12:18
                    bo hitler czy stalin sa nie do porownania z kaligula, jak bys porownal na
                    przyklad z takim napoleonem to by bylo juz wyraznie blizej
                    a ludzi ktorzy wskazywali na zagrozenia ze strony hitlera czy stalina bylo
                    sporo a na pewno swojej wiedzy nie wyciagali z tabliczki mnozenia
          • edek47 Efektem tej analizy jest polska nedza i ... 23.12.05, 04:09
            bezrobocie.
            • pndzelek efektem matematycznego myslenia bez ludzi 23.12.05, 04:14
              jest wielkie bezrobocie
              bo ludzie przeciez wedlog tabelek sie maja nieustannie rzucac do pracy jak
              tylko jakas cyferke to tu to tam poprawisz
              a te lobuzy tego nie robia
              • edek47 Mysle , ze twierdzenie Pitagorasa znasz.... 23.12.05, 04:27
                OTOZ LUDZIE DZIELA SIE NA DWIE KATEGORIE,jedni zaczynaja nauke matematyki od
                tego twierdzenia,a drudzy na tym twierdzeniu ja koncza. CI DRUDZY STANOWIA
                WIEKSZOSC-bezbronny i bezradny motloch.
                • pndzelek mysle, ze zycia zwyklego nie znasz :) 23.12.05, 04:31
                  jedno jest w cyfrach, podrecznikach itd. itp.
                  inne jest w zwyklych ludziach ktorych tylko nadete bufony potrafia nazywac
                  bezbronnym i bezradnym motlochem
                  • pndzelek i tak na koniec 23.12.05, 04:34
                    jestem przeciwny by nawet na szkolach srednich siedzieli ludzie bez
                    podstawowych znajomosci matematyki z podstawowki /a to sa te ktore kazdemu
                    wystarcza do wypelnienia pitow czy zmierzenia ile farby potrzebuje na
                    wymalowanie mieszkania/
                    ale nie widze powodow by wymagac od ludzi nauki myslenia robotow dzieki ktoremu
                    zaczna oceniac ludzi jak ty
                • zszywaczem Re: Mysle , ze twierdzenie Pitagorasa znasz.... 23.12.05, 09:38
                  oczywiście, a tobie mistrzu matematyka pomaga nie być bezradnym i zagubionym...

                  jakże się dzięki niej odrózniasz od tego motłochu

                  żyj dalej złudzeniami i lecz kompleksy ale ludzi zostaw w spokoju...

                  matematyka to nie nauka bo jest umowna!
          • zbig72 zemsta inżynierów :) 23.12.05, 09:36
            siła z jaką chcą zmusić ludzi do matematyki odzwierciedla tylko ich kompleksy...

            ja, jako historyk, nie mam takich pomysłów, żeby zmuszać każdego do zdawania
            matury z tego przedmiotu...

            wprowadźmy maturę ze wszystkich przedmiotów (jak było kiedyś) i po kłopocie,
            każdy swoje ambicje zaspokoi

            i takie pytanie - kiedy w codziennym życiu używamy matematyki na poziomie
            maturalnym? ile razy po skończeniu liceum rysowaliście sobie układ
            współrzednych albo całkowaliście, albo obliczaliście logarytm, albo...
            (oczywiście nie mówię o osobach które wybrały dalsze kształcenie lub zawód
            gdzie te umiejętności sa niezbędne, tylko o całej reszcie)?
      • droga2 Re: historia a nie matematyka 23.12.05, 13:09
        Moim zdaniem nie tyle co historia jest bezuzyteczna, ale jest po części chora,
        i połowę rzeczy jakich uczą w szkołach powinno się wywalić. Myślę, że na
        historii powinni uczyć tego co piękne. Bardziej szczegółówo o róznych
        kulturach, o osiągnięciach, sztuce historycznej.
        Ale wszystko co złe typu konflikty, wojny i te pe. niech to juz zostanie
        historykom.
        Moim zdaniem wszelkie dzisiejsze wojny, konflikty maja własnie podłoze
        historyczne. Każdy każdemu wypomina dawne zbrodnie. Także wspominanie o dawnych
        podziałach religijnych jest bardzo zgubne. Moim zdaniem przez to nie ma takiej
        tolerancji na innych jaka powinna być, bo ciągle jest pamięć: o tym X zabił Y,
        a X i z braku xx, a y był z kraju yy, wiec teraz się kraje nienawidzą i te pe.
        Ja już skonczyłam swoją edukację w LO. Nie szła mi tak strasznie źle, miałam
        dobre oceny z niej, jednak nauka jej wcale nie sprawiała mi przyjemności i była
        dla mnie stratą czasu. Nie jestem przeciwna historii, ale dużo więcej radości
        sprawiałoby mi gdybym na tym przedmiocie mogła się uczyć o kulturze
        starozytnych cywilizacji, nie ograniczając się tylko do Egiptu, Grecji (a w
        sumie tylko róznic miedzy Spartą a Atenami), Rzymu. A co z cywilizacją Majów,
        Azteków, innych, o których być może nie wiem....
        Studiuję matematykę i tak naprawdę dopiero na studiach poznałam jaka to jest
        fascynująca nauka. Matematyka w szkole średniej też powinna przejść reformę...
    • marta.uparta a tak w ogóle uważam... 23.12.05, 09:49
      ... że ta propozycja koniec końców nie przejdzie. Uczę w szkole od 8 lat i
      ciągle tego typu propozycje padają, nawet wyszło rozporządzenie ministra, które
      wprowadzało juz obowiązkową maturę z matematyki w 2000. Jak czytamy w tym
      artykule, jest to jedna z wielu propozycji nowego ministra, za kilka lat zmieni
      się opcja polityczna i pomysł po wielu emocjonujących dyskusjach wyladuje w
      koszu.
      • hummer Przejdzie przejdzie 23.12.05, 22:16
        marta.uparta napisała:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=33865599&a=33910588
        > ... że ta propozycja koniec końców nie przejdzie. Uczę w szkole od 8 lat i
        > ciągle tego typu propozycje padają, nawet wyszło rozporządzenie ministra, które

        Sami rektorzy tego chcą.
    • grzybolmrau Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 24.12.05, 20:57
      śmierć dla ministra oświaty ... czemu urodziłam się o rok za późno ??
      • hummer Ja na to inaczej patrzę 25.12.05, 19:20
        grzybolmrau napisała:

        > śmierć dla ministra oświaty ... czemu urodziłam się o rok za późno ??

        Nie będziesz żył tylko rok ale dekady :-)

        To, te roczniki bez matematyki będą pokrzywdzone przez los. Chcąc, nie chcąc Polska staje przed dwoma wyjściami.

        1. Masową produkcją bezrobotnych w stylu: podstawówka, gimnazjum, liceum, studia lic, studia mgr, studia dr, bezrobotny. Po co wydawać tyle pieniędzy na naukę skoro efekt końcowy i tak jest mizerny.
        2. Na położeniu nacisku na nauki ścisłe (tu niestety potrzeba jest matma). Po tych kierunkach jest praca. Wybór należy do młodzieży :-) Niestety już nawet nie do niej. Rektorzy zrobili swoje. Kto chce móc o sobie powiedzieć, jestem inteligentem - musi znać matmę w stopniu podstawowym! Inaczej będzie robolem. On będzie robił, kto inny nad nim, będzie liczył i wydawał polecenia. Czy młodzi ludzie naprawdę chcą być robotami z niepewną przyszłością?

        Prawa przyrody i matematyka są prawami "intensywnymi", niezależnymi od tego gdzie jesteśmy, w jakim środowisku, kulturze.
        Prawa ludzkie są prawami "ekstensywnymi", zależą od ludzi nie od Boga. Dlatego są prawami ułomnymi. Inny kraj, inne podejście i okazuje się, że po historii, prawie, czy ekonomi, młody człowiek wie mniej niż człowiek na poziomie gimnazjum w tym kraju.

        Nauki ścisłe dają wolność i niezależność (matma jest jezykiem uniwersalnym), wybór należy do was. Nie każdy musi mieć mgr przed nazwiskiem. Pozornie tylko wymagają więcej wysiłku. Po zgłębieniu podstawowych wiadomości przyswaja się już potem tylko małe ilości poprawek, nie wymagających wysiłku ale innego spojrzenia na panujące reguły i eksperymenty je potwierdzające.
        Po prawie zaś np. może się okazać, że to co wkuwaliśmy przez pięć lat już nie obowiązuje.

        Młodzi ludzie! Pewien profesor z Wrocławia (Luty), choć wydaje się to dziwne troszczy się o waszą przyszłość. To czy go posłuchacie czy tez nie to już wasza sprawa. Wszak matura to egzamin dojrzałości.
    • 1ambrozja Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 25.12.05, 22:00
      Nie wim do czego zmierza polska oświata . Tyle rządów i tyle ,, cudownch
      pomysłów ,, . Co rok to lepszy . Można pogratulować inwencji twórczej
      pomysłodawcom . Co jeszcze zostanie wymyślone . I kto za to weżmie
      odpowiedzialność. Ja zdawalam matematykę na obowiązkowej maturze ( zerżnęło tak
      ok 60-70 %).o to chodzi..




      zy o to chodzi .Matematyka jest na maturze i zdeje ją kto chce






      .louoytgsaQgj
      • hummer Ja dostałem 3 25.12.05, 23:56
        1ambrozja napisała:
        > odpowiedzialność. Ja zdawalam matematykę na obowiązkowej maturze ( zerżnęło tak
        >
        > ok 60-70 %).o to chodzi..

        Ale uczciwie (w mat-fizie). I te trzy pozwoliły mi iść przez życie jak przecinak. Wybór należy do was :-)
    • koroneczkaa Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 28.12.05, 16:10
      Zdecydowanie nie popieram, jest to największy banał o jakim mogłam usłyszeć!!
      to zwykła bzdura
    • kasia110284 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 01.01.06, 20:39
      Dla wszystkich panikarzy pozwole sobie skomentowac zadania z matury probnej (te,
      ktore sa dostepne w portalu gazety):

      1. umiejetnosc zauwazenia, ze 1 jest pierwiastkiem (czyli ODROBINA
      spostrzegawczosci); umiejetnosc policzenia miejsc zerowych trojmianu
      kwadratowego (kiedys bylo to w okolicach 2 klasy LO);

      2. umiejetnosc napisania i rozwiazania rownania liniowego (kiedys: okolice 4-5
      klasy podstawowki);

      3. umiejetnosc czytania i wykonywania czterech dzialan arytmetycznych;
      umiejetnosc narysowania wykresu funkcji kwadratowej i liniowej; umiejetnosc
      rozwiazania rownania liniowego i kwadratowego (dawna 2 klasa LO)

      4. umiejetnosc rozwiazania ukladu dwoch rownan liniowych; umiejetnosc napisania
      rownania prostej prostopadlej do prostej danej wzorem (6-7 klasa podstawowki);

      5. znajomosc definicji ciagu geometrycznego; umiejetnosc rozwiazania rownania
      liniowego; umiejetnosc wykonywania czterech dzialan arytmetycznych w zakresie
      100 (czyli 4 klasa podstawowki + znajomosc jednej definicji);

      6. umiejetnosc myslenia (3-4 klasa podstawowki, prosze mi nie bredzic o jakims
      rachunku prawdopodobienstwa; jak spytam 10letnie dziecko, jakie sa szanse, ze
      jak ktos bedzie "na slepo" dzielil ludzi na dwie rownoliczne druzyny, to on i
      kolega wyladuja w tej samej, to sadze ze wiekszosc odpowie dobrze);

      7. umiejetnosc powtorzenia czyjegos rozumowania (oceniam, ze przecietnie
      rozgarniety gimnazjalista jak zrobi dwa takie zadania w zyciu, to wszystkie
      pozostale uzna za smiesznie proste);

      8. znajomosc definicji tangensa i tw. Pitagorasa (niegdysiejsza 8. klasa
      podstawowki, teraz 3. klasa gimnazjum);

      9. czytanie ze zrozumieniem; znajomosc wzoru na sume n pierwszych wyrazow ciagu
      arytmetycznego; umiejetnosc rozwiazania rownania i nierownosci kwadratowej
      (dawna 2. klasa LO - a pkt. a mozna policzyc chocby "na piechote", a poniewaz
      mozna miec kalkulator, wiec pkt c tez - nikt nigdzie nie napisal, w jaki sposob
      to zrobic, mozemy dodawac kolejne liczby naturalne na kalkulatorku tak dlugo, az
      przekroczymy 1000, jak sie nie pomylimy, to moze nie bedzie to nawet takie
      czasochlonne)

      10. znajomosc kilku definicji; umiejetnosc odejmowania; znajomosc wzoru na pole
      trojkata rownobocznego w zaleznosci od boku; znajomosc wzoru na pole trojkata;
      znajomosc tw. Pitagorasa; znajomosc wzoru na objetosc ostroslupa; odrobina
      wyobrazni przestrzennej (IMHO w tresci jest blad co najmniej jezykowy: nie ma
      czegos takiego jak "prawidlowy ostroslup", jest tylko "ostroslup prawidlowy",
      ale moze sie po prostu czepiam:) - ogolnie zadanie na poziomie konca dawnej
      podstawowki);

      Ogolnie wszystkie zadania poza dwoma ostatnimi oceniam jako trywialne. A
      koniecznosc rozwiazywania ich na maturze uznalabym za obrazanie mojej
      inteligencji.
    • piotrpirx1962 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 02.01.06, 16:14
      No i bardzo dobrze. Nareszcie trochę młodzież będzie zmuszona myśleć. Przecież
      w tym morzu głupoty trudno normalnie funkcjonować. Niedługo w szkołach nic by
      juz nie robili tylko puszczali smsy z ławki do ławki. Nie ma innego sposobu
      żeby sie uczyli, tylko przymus!!!
    • karolinka89radom Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 03.01.06, 16:21
      ciekawe czy dotyczy szkol czteroloetnich??? jak ktos wie czekam na odp:)
    • bunt_przeciw_maturze_z_matmy Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 15.01.06, 15:10
      Kochani!
      Rzeczą oczywista jest, że matmy uczyć się należy (rozwija logiczne myślenie,
      wiele zagadnień jest wprost niezbędnych do funkcjonowania, itd, itp. ) Zalety
      nauki tego przedmiotu mogłabym wymieniać i wymieniać. Jednak na pewnym etapie
      edukacji nauka "Królowej nauk" staje się dla niektórych nie do zniesienia, a
      pewne jej zagadnienia przestają być przydatne, jeśli nie chce się związać
      przyszłości z naukami ścisłymi. Dlatego tez uważam, że matma obowiązkowa na
      egzaminie dojrzałości to kompletny bezsens! Wiele osób o uzdolnieniach
      humanistycznych (nawiązując do wypowiedzi martuchy44) po prostu nie zda jej,
      lub zda, ale kosztem dobrej oceny z innych przedmiotów. Wszyscy przecież wiemy,
      że matura to nie jest tak zwany pikuś i trzeba się do niej przyłożyć. A jeżeli
      ktoś po prostu nie ma zdolności matematycznych nauka na egazamin z matmy będzie
      katorgą, która nigdy nie zaprocentuje. W końcu taka osoba na pewną nie będzie
      chciała wybrać się na ścisłe kierunki studiów, a na pewno w wypadku złego
      wyniku na egzaminie z matematyki będzie miała trudności na dostanie się na swój
      wymarzony kierunek.
      Dlatego pytam się Szanownych Rządzących po co nam takie wyrzeczenia? Dlaczego
      nie chcecie pozostawić tego jakże pięknego przedmiotu osbom, które faktycznie
      maja do niego zacięcie? Niech humaniści zostaną humanistami, a umysły ścisłe
      ścisłymi. Po co ten stres i nie przestapane noce poświęcone nauce przedmiotu,
      z którym w przysłości wiele osób będzie miało bardzo niewele wspólnego, a po
      kilku latach w ogóle zapomą o tym co wbijali sobie do głowy przez
      nieprzemyślane wymysły rządzących?
      Ludzie, to będzie masakra! I PO CO NAM TO? Ludzie, wyraźmy jakoś swój sprzeciw
      (proponuję falę marszów przeciwko obowiązkowej maturze z matmy w całym kraju).
      Zróbmy coś, bo po prostu połowa z nas obleje egzamin dojrzałości, albo nie
      dostanie się na wymarzone kierunki studiów (a może i wcale się nie dostanie na
      uczelnie). Czekam na propozycje spzeciwu! Piszcie!

      nie_maturze_z_matmy@wp.pl

      Pozdrawiam,
      Dominika
    • patryknowak1 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 19.02.06, 18:16
      Dlaczego Panie MInistrze ???? Nie kazdy lubi liczyć zwłaszcza jeśli ktoś jest
      urodzonym humnistą ;/ . Dlaczego nie urodziłem się wcześniej ;(
    • emeryt21 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 21.04.06, 01:38
      W moich oczach matura bez matematyki to niewazna matura.Nalezy uniewaznic
      matury bez matematyki i zmusic tych pseudomaturzystow do uzupelnienia egzaminu
      z matematyki krolowej nauk.czlowiek bez znajomosci fundamentow matematyki nie
      jest zdolny do zycia w technice XXI wieku.Moje cale zycie uplynelo pod znakiem
      matematyki,nie nie bylem nauczycielem matematyki.Czasami chcialo mi sie wrecz
      plakac gdy zdawaloby sie inteligentni ludzie nie mogli pojac co sie do nich
      mowi i dlaczego cos sie robi tak a nie inaczej.To byli "humanisci".To oni tak
      uwazali.Dla mnie to byli cwiercinteligenci.
    • kkochniarczyk Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 15.09.06, 16:19
      Matura powinna byc obowiązkowa za cztery lata z matematyki. Jak to możliwe,że
      w Liceach rocznik 1989 - nie pisze matury z matematyki, a w Technikach ten sam
      rocznik pisze ?
      Czy to, aby na pewno sprawiedliwe ..........................................?
    • kkochniarczyk Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 16.09.06, 17:21
      Albo wszyscy z rocznika 1989 piszą maturę obowiązkowa z matematyki, albo nikt.
      • emeryt21 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 17.09.06, 12:45
        Matura bez matematyki to nie matura.W moich oczach nalezy tych wszystkich
        pseudo-maturzystow cofnac do powtorki matury.To niepowazne.Kto dopuscil do
        takich wyczynow?Najpierw nie zdaja matury,potem studiuja jakies
        kierunki "menadzerskie" i nie nadaja sie do sprzatania sklepu.Badzcie powazni!!
    • kkochniarczyk Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 20.09.06, 17:03
      Każdy ma prawo wyboru. Oznacza to, że może decydowac o sprawach, które go
      dotyczą.
      A o tym, co kazdy z nas chciałby zdawac na maturze, zależy tylko i wyłącznie od
      nas . A nie od ludzi, którzy nie zdawali matury z tegoż
      przedmiotu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • wiktoriaka Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 20.09.06, 20:24
        kkochniarczyk napisała:

        > Każdy ma prawo wyboru. Oznacza to, że może decydowac o sprawach, które go
        > dotyczą.
        > A o tym, co kazdy z nas chciałby zdawac na maturze, zależy tylko i wyłącznie od
        >
        > nas . A nie od ludzi, którzy nie zdawali matury z tegoż
        > przedmiotu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Matura to egzamin państwowy, a nie teleturniej i to nie zdający decyduje jakie
        przedmioty są obowiązkowe, a jakie do wyboru. Bardzo źle się stało, że minister
        edukacji obniżył rangę tego egzaminu dając świadectwa tym, którzy nie otrzymali
        wystarczającej liczby punktów.
        Też uważam, że matematyka, na jakim podstawowym poziomie, powinna byc
        obowiazkowa. Każdy, kto legitymuje się wykształceniem srednim powinien znać
        podstawy logiki i choćby podstawy rachunków. Niestety często umiejętność
        rachowania wielu obecnych abiturientów jest żenująco mała.
    • rozalka89 Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 24.10.06, 18:02
      Jestem z rocznika 1989. Pisze maturę w roku 2008/09 czyli matma obowiązkowa. Ale
      jak wybierałam szkołę, to nie myślałam o tym, bo nie było tego obowiązku. Jestem
      w technikum, a matmę mam żadko i na niskim poziomie. Gdybym wiedziała o tym
      wcześniej, wybrałabym liceum 3-letnie i nie musiałabym pisać matmy,a tak to
      musze ją pisać i jeszcze nie mam do tego warunków, gdyż moja możliwość wyboru
      została ograniczona. czy to sprawiedliwe? A może nie muszę jej pisać, tak jak
      moi koledzy z LO? Czy ktoś wie coś na ten temat??
    • andrzej0012 Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 02.11.06, 19:10
      jak dla to przesada wybierajac sobie szkole ponadgimnazjalna powinno juz byc to
      wprowadzone a nie jak ja jestem juz w drugiej klasie dowiaduje sie o tym ze
      bede musial pisac maturę z matematyki to jest troche nie spraawiedliwe to moj
      przyklad a wiekszosc z osob ktore wybieraly sobie szkole napewno by sie tym
      kierowali bo nie kazdy jest dobry z matematyki a rocznik w ktorym ja jako
      pierwszy bede musial pisac mature z matmy bedzie mial najgorzej poniewaz na
      poczatku pewnie dadza trudne zadania i kapna sie pozniej ze one byly "za
      trudne" a przez to beda pozniej mieli problem iz nie bedzie osob ktore
      otrzymaja promocje na studia a wiec Respect Panie Romanie bedzie mial pan durzo
      do roboty. radze najpierw pomyslec a pozniej robic. martwcie sie lepiej o
      gimnazjalistow bo to chyba wazniejsze a nie wprowadzanie moim zdaniem bez sensu
      matury z matematyki!!!.
    • arx.15 Re: Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 03.12.06, 18:04
      Moim zdaniem to głupota! Jeśli ktoś chce ją zdawać, to proszę bardzo! Ja jestem
      na profilu humanistycznym.Na studia chcę pójść albo typowo muzyczne [muzyka
      rozrywkowa] albo na aktorskie.I po chol*** mi matematyka?! a jeśli nie zdam, bo
      wiem z niej tyle co nic a na ddatek moja nauczycielka sama z niej dobra nie
      jest!!! to przekreśli moją szansę na dostanie się da wymarzone studia! ludzie,
      to jakaś paranoja! jeśli ktoś chce - proszę bardzo, niech zdaje! W ogóle moim
      zdaniem nie powinno być przedmiotów obowiązkowych na maturze...hmm becnie jest
      j. polski i to też nie najlepsze, ale można zrozumieć - to nasz język ojczysty.
    • wielki_joe Ile jeszcze będziemy się okłamywać? 03.12.06, 19:21
      Szkoła nie ma być miejscem przyjaznym czy nieprzyjaznym tylko miejscem gdzie
      zdobywa się kwalifikacje potrzebne potem w robocie. Szkoła uczy, wychowują
      rodzice! Kto wpadł wogóle na idiotyczny pomysł reformy edukacji? Jakim trzeba
      być kretynem żeby połączyć biologie z geografią w jeden przedmiot? Teraz żeby
      być dobrym uczniem trzeba umieć ładnie ubarwiać swój brak wiedzy. Tworzenie
      przedmiotów pokroju "wychowanie do życia w rodzinie" czy "edukacja
      filozoficzna" i wielu innych o nazwach tyle pięknie brzmiących co kompletnie
      nic nie wnoszących do wiedzy młodego człowieka jest chore. Faktyczną naukę
      zastępuje się jakimiś specjalnymi programami które niby rozwijają kreatywne
      myślenie a tymczasem "nowa matura" zabija je kompletnie. Nie wiem kto o tym
      decyduje więc nie mam kogo oskarżać ale ci ludzie sami chyba nie pokończyli
      podstawówek. Ten cały pierdzielnik trzeba jak najszybciej sprzątnąć póki
      jeszcze jest komu bo na kolejny krok naprzód czyli zlikwidowanie klas
      ogólnokształcących chyba nikt nie ma odwagi. W oczach niektórych polityków to
      byłby zamach stanu. Należy niezwłocznie przywrócić ośmioletnie podstawówki z
      solidnym nauczaniem podstawowym (a nie systemem oceniania metodą słoneczka i
      chmurki oraz egzaminami co dwie klasy), normalne egzaminy do liceów i matury
      zamiast testów badających (nie)kompetencje absolwentów (obecnie pół egzaminu
      polega na wyczytaniu odpowiedzi z tekstu a drugie pół na wstrzeleniu się w
      klucz napisany przez kogoś z centrali - patrz zabijanie kreatywności), stworzyć
      solidny system nauczania technicznego oraz zawodowego, wyprofilować klasy w
      liceach przez wyrzucenie zbędnych przedmiotów np. biologii w klasie inf-mat.
      Jeżeli twórcy reformy chcieli być życiowi to powinni np. w ramach lekcji
      biologii w podstawówkach wprowadzić program udzielania opieki przedmedycznej.
      Co więcej należy odciążyć szkoły z funkcji wychowawczej. Zadaniem rodziców jest
      tak wychować swoje dzieci, żeby miały choć odrobine szacunku do otoczenia. W
      późniejszym wieku dokonania rodziny weryfikują rówieśnicy, podwórko i wiele
      inych elementów ale napewno nie programy wychowawcze dla szkół. Generalnie
      obowiązki szkoły powinno się ograniczyć to koniecznego minimum tak żeby młody
      człowiek coś z tego wyniósł i miał czas dla siebie i mógł spędzać go w gronie
      znajomych. A teraz dziwić się, że dwunastoletnie dziecko wraca o godz. 15 ze
      szkoły żeby potem zaliczyć kolejne kilka godzin zajęć wyrównawczych a w wieku
      lat 18 ma organizm "przeorany" jak u starego chłopa. Ba, chłopi są silni,
      sprawni, potrafią sobie radzić. A nasz młodzieniec jest słabiutki (w szkołach
      kompletnie nie kładzie się nacisku na kulture fizyczną) i na dodatek jak czegoś
      nie było na zajęciach to nie wie jak się do tego zabrać. Jest nawet taka
      anegdotka pokazująca ładnie do czego prowadzi nasze szkolnictwo: Nauczyciel
      czyta dziecią na lekcji gazetę. "Hmm, co my tu mamy? O! Wiadomości z kraju" -
      "NIEEEEE", "Świat; polityka" - "NIEEEEEEEE", "Gospodarka" -
      "NIEEEEEE", "Sport" - "NIEEEEEE", "To czym wy się wogóle interesujecie?" -
      "Niczym; my jesteśmy dzieci reformy..."

      Może to zabrzmi okropnie ale STUDENCI DO NAUKI!!!
      • gringo_w666 a co to za maturzysta co nie zna matmy 03.12.06, 22:33
        głąb! ...teraz to wogóle: dyslektycy, dysmatematycy, a do roboty ludzi brak
    • arx.15 Za trzy lata obowiązkowa matura z matematyki 04.12.06, 08:49
      beznadziejny pomys

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka