Dodaj do ulubionych

Cena strachu

23.12.05, 21:21
Jeszcze jeden tekst o wyjątkowości duszy rosyjskiej, która domaga się
kajdanów bo inaczej nie umie i koniec. Wystarczy jednak uświadaomić sobie
jaki ogrom ohydnej zbrodni był dziełem "kulturalnych" Niemców, żeby dojść do
wniosku, że teoria o predystynacji Rosji jako kolebki totalitaryzmu jest
funta kłaków niewarta.
Czytałem niedawno wspomnienia Piłsudskiego (Józefa) z pobytu na zsyłce w
Syberii. Warunki w jakich przebywał, łagodność, nawet dobroduszność
carskiego ciemiężcy wywołuje uśmiech pobłażania w konfrontacji z tym czego
możemy się dowiedzieć o XX-wiecznych katowniach Niemiec, Serbii, Węgier.,
państwie Burów itd. Prawda o totalitaryźmie jest prosta: był to sposób na
zarządzanie państwem, taki sam jak każdy inny, lecz pozbawiony
mechanizmu "check and balance", sposób, który wielu mądrych zdawałoby się
ludzi uznało za efektywny. Zamiast efektywności przyszły jednak rządy
bandytów, a ludzkość, tanim kosztem (jedynie 65 milionów trupów), dowiedziała
się czegoś o sposobie zarządania nowoczesnym państwem.

Koniec mistyki, koniec bzdurzenia o duszy rosyjskiej, wrodzonym zniewolenieu
słowiańskiego (Sklave!) umysłu itp. Pozostaje tylko technologia władzy i
koszty jej doskonalenia i to trzeba zbadać.
Obserwuj wątek
    • melipol Zapomniano o "humaniscie" Lenininie 23.12.05, 22:39
      w poczecie patologicznych mordercow. Lenin otaczal sie psychopatycznnymi
      mordercami jak Stalin, Trocki, Kamenev, Zinoviev i Dzierzynski.

      W 1918 bolszewicy przegrali wybory do rosyjskiego parlamentu (Vserossiyskoye
      Uchreditelnoye Sobranie) Lenin uzyl sily aby rozwiazac pierwsze posiedzenie i
      przy pomocy CKM -ow wystrzelal demonstrujacych oponetow.

      Lenin zakazal dzialalnosci wszystkich partii opozycyjnych zamykajac czlonkow
      opozycyjnych parti w pierwszych obozach zaglady a niektorych potraktowal
      bardziej milosiernie roztrzliwujac ich na miejscu.

      Dekret Lenina z 13 Maja 1918 upowaznial konfiskate zywnosci od chlopow za pomoca
      sily. Lenin wydal rozkaz likwidacji cerkwi i koscolow i likwidacji fizycznej
      kaplanow. Zginelo wtedy setki tysiecy wiernych stajacych w obronie kaplanow.
      Lenin wydal rozkaz zamordowania calej rodziny carskiej (w tym wdzieci i kobiety).

    • nathan.sharanski Humanista Andrzej Mandalian 24.12.05, 10:39
      Andrzej Mandalian - Śpiewam pieśń o walce klasowej

      Naszej sprawy
      nikt nie zdusi!

      Szykujemy ziemię do startu,
      przekuwamy człowiecze dusze.
      żeby były wielkie i twarde.

      Siła przemoże siłę!

      Na zgliszczach,
      na gruzów grudzie,
      budujemy wiosnę i miłość,
      budujemy domy i ludzi.

      Śpiewam pieśń o Polsce Ludowej,
      o leżącym na jesiennych liściach,
      śpiewam pieśń o walce klasowej,
      o miłości i nienawiści.

      śpiewam pieśń o planach budowy
      i o ludziach tworzących miasta,
      śpiewam słowa metalowej mowy,
      proste jak hasła.

      Jeśli traktor nie może orać,
      jeśli siew nie osiągnie skutku,
      jeśli łamie się w ręku norma,
      a od majstra zalatuje wódką,

      jeśli zamarł warsztatu ruch,
      spalił serce motor -
      to fakt,
      że działa klasowy wróg.
      Walka trwa.

      Czujniej, towarzysze,
      czujniej,
      dotrzymajmy epoce kroku,
      i pod skórą legitymacji
      trzeba umieć wymacać wrogów.

      Przyszłość łatwych dróg nam nie wróży,
      trzeba lata lepić jak cegły
      i nie wolno w tym życiu umrzeć,
      bo idziemy szlakiem poległych,

      żeby to,
      czego nie zdążyli -
      wcielić w huty,
      w kopalnie,
      w pieśni,
      żeby liczby Sześcioletniego
      nieść pod sercem,
      hodować w mięśniach.

      Więc czujniej, towarzysze,
      i dzielniej,
      idziemy w trudnym pochodzie,
      po traktory,
      po wieś,
      po spółdzielnie,
      po wspólne szczęście na codzień!
      • mata2006 Re: Humanista Andrzej Mandalian 26.12.05, 12:37
        Towarzysz Mandalian ma niefart, że gumanist Szczaranskij ponimajet po polski:((
    • borrka Re: Cena strachu 24.12.05, 12:03
      Chyba mylisz dwie rzeczy - zarzadzanie kolonialnymi imperiami oraz "soba".
      To, ze Niemcy, czy inni tacy, zdolni byli do metod totlitarnych, nie znaczy, iz nie dbali o siebie.
      W istocie III Rzesza niezle sluzyla Giermancom, do czasu oczywiscie.
      Wladza ruska rzeczywiscie zaspokaja jedynie potrzebe ciaglego zniewolenia rabskiej duszy.
      Nie widze w tym nic dziwnego.
      Brednie o rosyjskiej, niepojetej duszy, sa tylko bredniami.
      Czego tu nie mozna pojac ?
      To upodobania azjatyckie, silna i brutalna wladza.
      Tyle, ze obiekt tej wladzy jest (przypadkiem) bialy jak my.
      To do czasu funkcjonuje, az napotyka na bariere postepu technicznego.
      Tylko czlowiek wolny jest naprawde tworczy.

      PS. Przyklad wspomnien Pilsudskiego jest balamutny.
      Rosja przechodzila wtedy JEDYNY w swej ponurej historii, okres pozytywnych przemian.
    • akuku5 Ale refleks... 25.12.05, 11:35
      Półtora roku po ukazaniu sie książki Gazeta zamieszcza jej streszczenie.
      Nawiasem mówiąc - teraz rozumiem, skąd bierze się powiedzonko popularne w
      latach 50.: "nadmandalian patosu"
    • m635 Dobrane towarzystwo w tej GW... 25.12.05, 20:38
      ... Michnik, Maleszka, Mandalian.

      Trzej przyjaciele z boiska (walki z "Ciemnogrodem i katofaszyzmem").

      Trzech herosów walki o tolerancję i postęp. Maszerowali osobno, uderzali
      wspólnie.

      Tym trzem bohaterom i współtwórcom Gazety Wyborczej dedykuję fragment dzieła
      (szkoda, że trochę zapomnianego) autora powyższego artykułu:

      (...)
      tyle nocy ..
      nie dospanych,
      mętnych,
      poplątanych,
      od dymu ciasnych,
      "wyprowadzić"
      rzekł konwojentom
      i zasnął

      Śpij, majorze,
      świt niedaleko,
      widzisz:
      księżyc zaciąga wartę;
      szósty rok już nie śpi Bezpieka,
      strzegąc ziemi
      panom wydartej.

      Brnęła noc
      przez serce,
      przez rżyska,
      kolejami się snuła,
      po torach
      i przyszedł towarzysz Dzierżyński
      do towarzysza majora.

      Z krzesła zrywając się,
      patrząc,
      (przecież twarz tę od dziecka znałeś),
      major stanął na baczność
      i słów
      nie potrafił znaleźć

      Barki zdrętwiałe ból ciął,
      tętno waliło w skroniach.
      - Towarzyszu Dzierżyński,
      pozwólcie.
      Opowiem o nas.

      Chyba chcecie wiedzieć,
      jak dzisiaj,
      jakie sprawy
      i jakie troski?
      Zwyciężyliśmy, towarzyszu,
      nową
      budujemy Polskę.

      Z gruzów,
      z ruin
      rośnie budowa,
      robociarz rządzi,
      kolejarz,
      hutnik.
      Towarzyszu,
      wam tylko powiem,
      jakże bywa tu czasem trudno.
      (...)
      TOWARZYSZOM Z BEZPIECZEŃSTWA (1953)

    • cynik9 Re: Cena strachu 26.12.05, 01:24
    • cynik9 Re: 50000 rozstrzelan 26.12.05, 01:31
      Wspomniana w artykule propozycja Stalina w Teheranie aby rozstrzelac 50000
      najwyzszych oficerow i urzednikow niemieckich nie jest przedstawiona bynajmniej
      przez Chirchilla w jego pamietnikach jako "zart". Przeciwnie, wzial to jak
      najbardziej serio. (czy nie budzi to skojarzen ze zbrodnia katynska?).

      Sytuacje rozladowal Anthony Eden, dopiero obracajac to w zart ("a 49000 nie
      wystarczy?"), po czym dyskusja przeszla na inne tematy.
    • gobi03 zwyrodnialcy rosną jak bluszcz 26.12.05, 16:47
      przypadek zrządził, ze ten człowiek natrafił na czas jak orka i ideologię jak
      nawóz i kraj jak pole. Czas był dynamiczny, związany ze zmianami w ekonomii i
      demografii. Walka z chrześcijańską wizją człowieka w świecie odnosiła spore
      sukcesy. Na wyspach brytyjskich Lenin nie zdołałby otumanić tak ludzi, bo mieli
      poczucie wspólnoty, co innego w konglomeracie narodów trzymanych razem siłą.
    • danuta49 Poeta nie powinien oceniać polityka i vice versa!! 26.12.05, 19:43
      Autor nic z polityki nie rozumie, widząc ją w kategoriach estetyczno-werbalnych.
      Stalin był w otoczeniu krwawych bestii i inaczej, chocby chciał, działać nie
      mógł.Wystarczy poczytać(w ich własnych "dziełach"), co przygotowywali Rosji a
      później światu Trocki, Kamieniew, Bucharin czy Tuchaczewski.A i na świecie
      uprawiano wtedy wyjątkowo krwawą politykę.Tych 15mln.Murzynów zamordowanych w
      Kongu przez Belgów nieco przez czasami Stalina, to publiczne palenie żywcem
      podejrzanych Murzynów w USA(pocztówki z tego robiono i rozsyłano!)itd.itp.
      I wreszcie p.Mandalian przekręca wypowiedzi.Stalin nie zasypiał po dkonanej
      zemście i winie.On uruchamiał wszystko co trzeba i wtedy pił wino i zasypiał
      spokojnie, wiedząc, że zemsta z udziałem samych zainteresowanych;-) toczy się
      sama.Bo przeciwnicy Stalina wykańczali się sami nawzajem, szukając jego
      pomocy.On im tylko trochę pomagał.Polecam Suworowa "Oczyszczenie" i parę innych
      książek!
      • mata2006 Re: Poeta nie powinien oceniać polityka i vice ve 27.12.05, 09:36
        Bardzo mądrze Pani napisała, ale jest jeszcze chyba inny aspekt sprawy. W końcu
        chyba były towarzysz Mandalian coś niecoś rozumie jednak z polityki. Tu mamy do
        czynienia z naprawdę wielką byłą miłością. Nie wiem czy Pani ma coś takiego za
        sobą. Trudno o czymś takim mówić obiektywnie szczególnie jak większość znających
        byłą wybrankę czy wybranka mówi o niej (nim) źle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka