Dodaj do ulubionych

Dłuższy macierzyński od nowego roku

28.12.05, 08:32
Pierwszy faktycznie prorodzinny pomysł rządu Marcinkiewicza. Wreszcie. Co
prawda 18 tygodni (ok. 4 mies.) to nadal niedużo, ale zawsze krok w dobrym
kierunku.

Teraz trzeba sie jeszcze zastanowić co zrobić, by pracodawca nie naprawdę
bardzo nie chciał zwolnić młodej matki po powrocie do pracy. Bo - na ile ja
się orientuję - lęk przed zwolnieniem zaraz po urlopie macierzyńskim jest
nadal dosyć powszechny.
Obserwuj wątek
    • centrolew Re: Dłuższy macierzyński od nowego roku 28.12.05, 10:19
      To i tak skandalicznie krótki urlop. Powinni wydłużyć do 26 tygodni, a potem
      dopiero można zacząć dyskusję nad tym, czy nie powinien trwać np. 9 miesięcy.
    • mariner4 Jedynym efektem będzie 28.12.05, 10:33
      że tylko idiota zatrudni kobietę w wieku reprodukcyjnym.
      M.
      • rosenkrantz666 Re: Jedynym efektem będzie 28.12.05, 10:51
        > że tylko idiota zatrudni kobietę w wieku reprodukcyjnym.

        No, tu akurat pojechałeś.... Wiek reprodukcyjny trochę jest długi - nie da się
        tak całkiem zrezygnować z pracownic. Tyle, że obciążenie pracodawcy w wypadku
        zatrudniania kobiety powinno się jak najmniej różnić od sytuacji zatrudniania
        mężczyzny. I to jest rola dla polityki prorodzinnej.

        Macierzyństwo pracującej kobiety musi być czymś normalnym. Kobieta, która zaszła
        w ciążę (albo wręcz planuje) nie może się bać powiedzieć o tym pracodawcy. Być
        może pracodawcy trzeba wręcz dopłacać za utrzymanie dla niej miejsca pracy
        podczas ciąży / urlopu macierzyńskiego i późniejszego skróconego czasu pracy
        (który już obecnie jest gwarantowany w kodeksie pracy). Może trzeba zaczać
        promować dłuższe, częściowo płatne, urlopy wychowawcze.

        Te sprawy trzeba załatwić kompleksowo - samo wydłużenie urlopu macierzyńskiego
        faktycznie może mieć równie dużo skutków negatywnych, jak pozytywnych.
        • emes-nju Re: Jedynym efektem będzie 20.06.06, 10:37
          rosenkrantz666 napisał:

          > Być może pracodawcy trzeba wręcz dopłacać za utrzymanie dla niej miejsca
          > pracy


          Sliczne! Ale zdajesz sobie sprawe, ze za te doplaty zaplaci zwiekszonymi podatkami ten sam pracodawca?


          > Te sprawy trzeba załatwić kompleksowo - samo wydłużenie urlopu
          > macierzyńskiego faktycznie może mieć równie dużo skutków negatywnych, jak
          > pozytywnych.


          Racja! Swiete slowa. Kompleksowo - naprawic gospodarke! Ani urlopy, ani berecikowe nie poprawia checi do rozmnazania w sytuacji poglebiajacej sie pauperyzacji spoleczenstwa! A pauperyzacji z cala pewnoscia przysluzy sie coraz wieksza niechec pracodwacow do zatrudniania kobiet... Bo jak na razie caly program "prorodzinny" finansowany jest z ich kieszeni!
    • gosia_grabosia i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 11:05
      i znowu równi i równiejsi.

      Czyli jeśli urodzę 31 grudnia i będę na macierzyńskim w dniu wejścia ustawy to
      mi nie przedłuża o 2 tygodnie a jak uodzę pierwszego stycznia to mi przedłużą.

      Czy nie można tego zrobić dla WSZYSTKICH mam, które w dniu wejścia ustawy będą
      na macierzyńskim?? Tak zrobiono poprzednio przy wydłużaniu, ale widać w naszym
      kraju na dobrych wzorcach nie każdy potrafi bazować.

      Rozżalona w imieniu własnym i koleżanek grudniówek
      • margala Re: i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 11:13
        Gosiu_Grabosiu, spokojnie. Nie doczytałaś do końca?
        "Rząd chce, by z dłuższych urlopów macierzyńskich mogły korzystać mamy, które w
        dniu wejścia w życie ustawy będą w trakcie krótszych urlopów przyznanych
        jeszcze na starych zasadach. Czyli - jeśli urodzisz dziecko na początku
        stycznia, a ustawa weszłaby w życie na przykład w lutym, to twój pracodawca
        krótszy urlop macierzyński będzie musiał wydłużyć ci o 14 dni."
        • gosia_grabosia Re: i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 11:22
          wiem wiem, ale jak urodzę 31 grudnia to już nie przedłużą. Wyraźnie jest
          napisane, że dotyczy urodzin po 01 stycznia.
          • margala Re: i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 11:54
            gosia_grabosia napisała:

            > wiem wiem, ale jak urodzę 31 grudnia to już nie przedłużą. Wyraźnie jest
            > napisane, że dotyczy urodzin po 01 stycznia.
            >

            Gosiu,
            jeśli w dniu wejścia w życie ustawy będziesz w trakcie krótszego urlopu
            przyznanego jeszcze na starych zasadach, to zostanie on wydłuzony o 14 dni.
            ja to tak zrozumiałem.

            PozdrawiaM.
            • gosia_grabosia Re: i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 12:05
              też bym tak chciała ale spójrz na początek artykułu "Z dłuższych urlopów
              skorzystałyby mamy, które urodziły dzieci po 1 stycznia 2006 r."
              • gofer73 Re: i znowu równi i równiejsi. 28.12.05, 12:48
                troche to nielogiczne - najpierw pisza ze dłuzsze macierzynskie beda dla tych
                mam ktore urodza po 1 stycznia 2006.. OK ale dlaczego potem: "Rząd chce, by z
                dłuższych urlopów macierzyńskich mogły korzystać mamy, które w dniu wejścia w
                życie ustawy będą w trakcie krótszych urlopów przyznanych jeszcze na starych
                zasadach.". Jesli ustawa wejdzie np w lutym to ja bedac na macierzynskim od
                30.10.05 (ustawowo teraz konczy mi sie 4 marca) powinnam rowniez dostac te dwa
                tygodnie extra. Jak wszystkim to wszystkim a nie tym co urodzily po 1 stycznia.
                No chyba ze bedzie tak jak z becikowym: wszystkim ale tym ktorych dochod nie
                przekroczył danej kwoty czyli w koncu nie każdemu ;) (dla zainteresowanych: NIE
                jestem zwolenniczka becikowego, jestem ZA przedluzeniem macierzynskeigo o 2
                tygodnie)
    • mlodziutka11 Re: Dłuższy macierzyński od nowego roku 19.06.06, 20:34
      Czy to naprawdę obowiązuje, czy to tylko takie bujdy powyborcze?
    • qqazz Re: Dłuższy macierzyński od nowego roku 19.06.06, 21:27
      rosenkrantz666 napisał:
      > Pierwszy faktycznie prorodzinny pomysł rządu Marcinkiewicza. Wreszcie. Co
      > prawda 18 tygodni (ok. 4 mies.) to nadal niedużo, ale zawsze krok w dobrym
      > kierunku.


      Prorodzinny? Z pewnością "ułatwi" on znalezienie pracy młodym kobietom,
      zwłaszcza zamężnym, moze wydłużmy ten okres jeszcze bardziej, wtedy już tylko
      szaleniec, albo ten co nie ma co robić z pieniędzmi zatrudni kobietę na innych
      warunkach niż na czas określony. Prawda jest taka że to wydłużanie ułatwia
      życie jedynie pracownicom budżetówki.


      pozdrawiam
    • emes-nju Re: Dłuższy macierzyński od nowego roku 20.06.06, 10:33
      rosenkrantz666 napisał:

      > Pierwszy faktycznie prorodzinny pomysł rządu Marcinkiewicza. Wreszcie. Co
      > prawda 18 tygodni (ok. 4 mies.) to nadal niedużo, ale zawsze krok w dobrym
      > kierunku.


      Co oznacza ten dobry kierunek? Czy to, ze potencjalny pracodawca majac do wyboru zatrudnic mloda kobieta (potencjalnie rozplodowa) i mlodego mezczyzne, wybierze faceta? Bo znacznie mniej kosztuje! Nasza waaadza chce zadziecic Polske na koszt tych nielicznych, ktorzy pracuja. To, ze przy okazji rozdawnictwa pieniedzy (berecikowe) i przywilejow (urlopy) moze zwiekszyc sie bezrobocie uchodzi ich uwadze. W sumie nic dziwnego - nasi wladcy nie ukrywaja, ze lansuja model 3K (kinder, kuche, kirche - nie znam niemieckiego, wiec wybaczcie mi ew. bledy). Co ich obchodzi, ze kobiety nie beda mogly znalesc pracy?


      > Teraz trzeba sie jeszcze zastanowić co zrobić, by pracodawca nie naprawdę
      > bardzo nie chciał zwolnić młodej matki po powrocie do pracy. Bo - na ile ja
      > się orientuję - lęk przed zwolnieniem zaraz po urlopie macierzyńskim jest
      > nadal dosyć powszechny.


      I, jak juz wyzej napisalem, sluszny!

      Jedyne co mozna zrobic, zeby pracodawcy nie zaczeli jeszcze silniej preferowac mezczyzn, to zmniejszyc bezrobocie! Bo w w sytuacji 20% bezrobocia, pracodawcy moga wybierac. Wybiora wiec pracownika dyspozycyjnego (przy dziecku dyzuruje jednak zwykle matka), przewidywalnego (hm... jeszcze nie zdarzylo sie, zeby mezczyzna zaszedl w ciaze...) i TANSZEGO (tanszego o BRAK potencjalnego urlopu czy zwolnien na dziecko). A bezrobocie, przy rosnacej skali rozdawnictwa nie spadnie... No, chyba, ze tak jak spadlo ostatnio, co waaaadza podtrabila jako swoj sukces. Bezrobocie spadlo, bo ludzie wyjechali za granice!!!
    • renebenay Re: Dłuższy macierzyński od nowego roku 20.06.06, 11:33
      Jak porownam Francje i Polske w sprawach macierzynskich jak rowniez mentalnosc
      kobiet obu krajow to naprawde Polki(oczywiscie nie wszystkie)widza swiat nie
      dalej jak do konca swego nosa.Na urlopy macierzynskie sa potrzebne pieniadze i
      to duze,pracodawca nie powinien placic bo ciaza nie jest choroba i tym sie
      powinny zajac kasy chorych i kasy rodzinne.Dlugosc urlopu macierzynskiego we
      Francji zalezy od ilosci dzieci juz urodzonych,takie jest prawo a zycie jest
      inne ,i dlatego Francuzki podejmuja prace najwczesniej mozliwie bo macierzynski
      urlop jest finansowo malo interesujacy.Rowniez kobiety ogromnie sobie cenia
      swoja kariere zawodowa i niezaleznosc finansowa od meza czy partnera i chca byc
      wolne bo w zyciu moze zdarzyc sie rozwod ,choroba czy smierc.Oczywiscie do
      pomocy sa wszelkie struktury aby dziecko mialo opieke kiedy mama pracuje i
      ogolnie to dziala bardzo dobrze.W tym wszystkim nie jest wazna dlugosc urlopu
      macierzynskiego a wlasnie dziecko,kobieta-matka i praca,i tutaj wlasnie tak
      trzeba wszystko polaczyc aby jedno nie bylo sprzeczne z drugim.Wtedy nie bedzie
      strachu matek przed zwolnieniem a pozatym im mniej rzady w Polsce beda sie
      zajmowaly sprawami rodzinnymi to tym gorzej bedzie dla rodziny,to sa sprawy dla
      zwiazkow zawodowych i pracodawcow bo tylko pracujacy ludzie i pracodawcy karmia
      kasy socjalne a nie Marcinkiewicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka