block-buster
02.01.06, 15:22
U kaczorow brak przeprosin jest zasada,taka jak TKM lub BMW.I Dorn-owaty
postepuje,tak,jak dwa tragiczne blizniaki,ktore cofaja Polske w czasy PRL.A
szantaz nazywany jest obrona prawa i porzadku.
Po prostu-podwojne standardy.Tak,jak obecna partnerka Pana Dorna,czyli
notowana prostytutka.A zone i dzieci zostawil bez srodkow do zycia.Kaczy
standard.A my tu o becikowym,podczas gdy wicepremier zyja pod jednym dachem z
upadla kobieta...