Dodaj do ulubionych

Premier chce skrócenia roku szkolnego

05.01.06, 14:15
Skoro tak ważny temat jak długość roku szkolnego jest już zakończony,
przejdźmy do równie istotnej sprawy aborcji. Gospodarką, sprawami fiskalnymi i
innymi drobiazgami zajmiemy się później. Pffff, gospodarka, hehe.

[ Kliknij po tani i dobry kredyt ]
Obserwuj wątek
    • agni5 Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:19
      Pewnie, po co dzieciarnia ma w szkole siedzieć i nie daj Boże się uczyć -
      niech się idą na ulicy pobawić.
      Proponuję skrócić rok szkolny do 30 dni, po co mają w szkole bezproduktywnie
      czas spędzać. Trzeba sobie wyborców wychowywać!
      • portluis Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:23
        rok szkolny zawsze trwał do ok. 20 czerwca. Dlaczego tym razem do 30 czerwca? W sumie nic ważnego, ale premier Kazimierz jest przecie nauczycielem to i pochylił sie z troską..
        • spiridonov [...] 05.01.06, 14:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pndzelek zdecydowanie :) 05.01.06, 14:41
            ja bym proponowal tylko 10 dni nauki niech sie dzieciaki nie przemeczaja i
            chetniej w przyszlosci glosuja na PiS, Samoobrone i LPR
            • chiphop [...] 05.01.06, 14:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • hiob102 Realizacja obietnic wybroczych? 05.01.06, 15:44
                • tomeeeek W maju też się słabo siedzi w szkole 05.01.06, 16:18
                  Proponuję wakacje już od wielkanocy
                  • navaira No i w grudniu też ciężko wytrzymać 05.01.06, 17:37
                    Ja już co prawda dawno po studiach, ale pamiętam tę mękę szkolną w grudniu. I
                    we wrześniu (ciepło i słonecznie jeszcze). A w tym roku nawet w październiku
                    było ciepło i słonecznie...
                    • linda2005 Re: No i w grudniu też ciężko wytrzymać 05.01.06, 21:22
                      Premier - nauczyciel- funduje kolegom i sobie kolejna fore.
                      Wie, ze niebawem wroci do zawodu.
                    • hugsy Re: No i w grudniu też ciężko wytrzymać 05.01.06, 23:12
                      Nie ma co... Jak będą dzieci kiedyś miały robotę to tez powiedzą szefowi - szefie za ciepło mi, nie mogę się skupić ;)
              • zuzaczek3 Re: Za robotę by się wziął poważną 05.01.06, 17:06
                Więcej wakacji = mniej nauki = przyjemniejsze życie :)

                Lubię tu oglądać zdjęcia
            • k_rol Re: 05.01.06, 15:40
              Co daje dlugi rok szkolny? W wielu krajach wakacje letnie zaczynaja sie na
              poczatku czerwca i jakos swiat sie nie zawala. Co w tym zlego, ze dzieciaki
              beda mogly dluzej odpoczywac...
              • oldbay Re: 05.01.06, 15:49
                No a potem jak nasze dzieciaki jadą za garnicę do tych krajów gdzie wakacje
                trwają dłużej to się wszyscy dziwią, jakie one mądre i oczytane...
                Znam z autopsji.
                -
                oldbay
                • k_rol Re: 05.01.06, 16:17
                  To powinienes znac z autpsji rowniez te czerwcowe tygodnie kiedy nic sie nie
                  dzieje, stopnie wystawione, a do szkoly trzeba isc. Bez sensu.
                  • k_r Re: 05.01.06, 16:35
                    hmm stopnie i tak trzeba kiedyś wystawić a w szkolnictwie robi sie to przewaznie
                    na 2-3 tygodnie przed zakonczeniem semestru .. wiec ZAWSZE nic sie nie bedzie
                    robiło po ich wystawieniu .. nie ważne czy semestr sie skończy w czerwcu czy w
                    kwietniu
                  • babariba-babariba teraz o tydzień wcześniej zacznie się... 06.01.06, 09:39
                    ...szkolne 'nicniedzianie', a potem jeszcze o tydzień, i rekolekcje jeszcze i
                    wyjazd na spotkanie z Benedyktem...
          • koloratura1 Re: TO TAJNY UKŁAD Z SAMOOBRONĄ!!!! 05.01.06, 15:02
            spiridonov napisał:

            > A szczególnie paniami Hojarską vel Hujarską i Beger: obie mają problem z
            > maturąi prawdopodobnie będą musiały powtarzać rok szkolny!!!

            Bzdury pleciesz, one matury zdały (jak zdały, tak zdały, ale zdały) i nawet są
            na studiach, przynajmniej p. Berger. Wprawdzie pytana co i gdzie studiuje, nie
            potrafiła powiedzieć, ale - studiuje! Zaocznie.

            > :-PPPPP
            • spiridonov Re: TO TAJNY UKŁAD Z SAMOOBRONĄ!!!! 05.01.06, 15:11
              koloratura1 napisała:

              > Bzdury pleciesz, one matury zdały (jak zdały, tak zdały, ale zdały) i nawet są
              > na studiach, przynajmniej p. Berger. Wprawdzie pytana co i gdzie studiuje, nie
              > potrafiła powiedzieć, ale - studiuje! Zaocznie.

              To prawda, ale nie jesteś na bieżąco. Obie mają problem z maturą:

              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3075320.html
              Prokuratura sprawdza maturę posłanki Samoobrony

              Zobacz powiększenie
              Wiosna 2004. Maturzystka Hojarska
              Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG

              Marcin Górka 19-12-2005 , ostatnia aktualizacja 19-12-2005 20:51

              Czy posłanka Danuta Hojarska miała "przeciek" maturalnych tematów, bada
              Prokuratura Okręgowa w Szczecinie

              Organa ścigania zainteresowały się sprawą po tym, jak były asystent Danuty
              Hojarskiej Robert Kuczyński przyznał na łamach trójmiejskiego "Dziennika
              Bałtyckiego", że znał tematy maturalne z języka polskiego przed egzaminem i za
              700 zł napisał Hojarskiej gotowca.

              Sprawą zainteresowała się Prokuratura Krajowa, która zleciła śledztwo
              Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie.

              - Prowadzimy czynności sprawdzające - potwierdza Małgorzata Wojciechowicz,
              rzecznik szczecińskiej prokuratury. - Ustalamy, czy doszło do ujawnienia
              tajemnicy służbowej przez funkcjonariusza publicznego.

              Posłanka Hojarska zdawała maturę w maju 2004 r. w liceum dla dorosłych
              Towarzystwa Oświatowego "Edukacja" przy ul. Hożej. Wybrała temat: "Szczęście i
              nieszczęście jest wyłącznym dziełem człowieka - na podstawie wybranych utworów
              literackich". Zdała na trójkę.

              Według Kuczyńskiego jego szefowa znała treść tematów kilka godzin przed
              rozpoczęciem egzaminu i zleciła mu napisanie gotowej pracy. [...]
          • spiridonov BUHAHA WLASNA GAZETE CENZURUJESZ!!!! 05.01.06, 18:34
            Te, admin/cenzor, puknij sie w czoło. Cenzurujesz szefów.

            Napisałem, że to Samoobrona, a konkretnie pani Hojarska vel Hujarska i Berger
            mogą stać za skróceniem roku szkolnego, bo prokuratura prowadzi dochodzenie w
            sprawie ich "matur".

            Hojarska nazywała się HUJARSKA, co masz napisane czarno na białym tutaj:

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3070631.html
            Hojarska wcześniej nazywała się Hujarska


            Zobacz powiększenie
            Danuta Hojarska
            Fot. Albert Zawada / AG

            Grzegorz Jankowski 16-12-2005, ostatnia aktualizacja 16-12-2005 09:12

            - Danka przed laty nazywała się Hujarska, a nie Hojarska - mówi sąsiadka
            posłanki Samoobrony, mieszkającej we wsi Lubieszewo koło Nowego Dworu
            Gdańskiego. - Chodziłam do klasy z siostrą jej męża, to wiem na pewno.

            Danka nazwisko Hujarska miała po mężu, ale już po ślubie je zmienili. Nie wiem
            dlaczego to zrobili. Tu wszyscy znali i szanowali rodzinę jej męża i nikomu by
            nie przyszło do głowy, żeby stroić sobie z nich żarty.

            Danuta Hojarska zaprzecza: - Nazywam się Hojarska. Ale jeśli pan chce może pan
            spróbować zapytać mojego zmarłego męża kiedy i dlaczego zmieniał nazwisko.

            Swojego nazwiska za obraźliwe nie uważali teściowie Danuty Hojarskiej. Oboje
            zmarli kilka lat temu i pochowani zostali na cmentarzu w Marynowach jako
            Hujarscy. - Nie wiem kiedy i dlaczego Hujarscy zmienili się w Hojarskich -
            twierdzi proboszcz miejscowej parafii. - Jestem tu na parafii od czternastu lat
            i Danutę znam jako Hojarską. Z Danką dobrze żyję i chciałbym, żeby tak
            pozostało. Dlatego nie mam nic więcej do powiedzenia w tej sprawie.

            Ze zmiany nazwiska żartują sobie za to miejscowi działacze Samoobrony. - Tu o
            tym wszyscy słyszeli - mówi Czesław Kiernozek. - Oficjalnie nikt sobie z pani
            Danuty żartów nie robi, ale za plecami, w domach, to wiadomo, niektórzy się
            śmieją. Mnie nigdy by nie przyszło do głowy, żeby z tego żartować, bo sam mam
            nazwisko, z którego złośliwi mogliby się śmiać.

            - Dlaczego?

            - Bo kiernoz to wieprz zapładniający maciorę. Ale czy to jest powód, żeby
            zmieniać nazwisko? - odpowiada Kiernozek.

            ŹRÓDŁO:



            Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum




            • kosa811 oj adminie, toć to się pisze przez 'ceha' 05.01.06, 19:34
              jaki ten naród niewyedukowany - we łbie tylko to, co na płotach
        • mimi07 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:10
          Ja jestem nauczycielem polskiego w LO i jestem przeciw skracaniu. Coraz mniej
          czasu na realizację materiału a coraz więcej przerw w nauce. Dłuzszy rok miał
          zrekompensować okresy wolne spowodowane nowymi maturami. A teraz?
          Co za argument, ze po wystawieniu ocen w szkole niewiele się dzieje? Wszak oceny
          trzeba będzie wystawić wczesniej/ uczeń ma znać przewidywana dla niego ocene
          tydzień przed konferencją a po konferencji musi być czas na wypisanie
          świadectw/, wiec zostanie jak jest.
          Do tego ferie w juz w trakcie drugiego semestru, rekolekcje, Wielkanoc, długi
          weekend majowy, matury, teraz będzie wizyta papież. I kiedy młodziez ma się
          systematycznie uczyć? A matura to teraz przepustka na studia....podobno...
        • labirynt Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 06.01.06, 08:29
          rok szkolny kończy się zawsze /z małymi wyjątkami/ w ostatni piątek czerwca.
      • bladekiller Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:47
        W ciągu całego czerwca już praktycznie nic się w szkole nie robi, albo są
        przeprowadzane wolne lekcje albo wyjście do parku/gra w piłkę. A to dlatego że
        oceny już dawno są i nie ma po co przeprowadzać lekcji dalej, na 1 września nie
        zaczną dodawać ocen z czerwca przecież. Premier Marcinkiewicz zaskoczył mnie
        dobrą decyzją.
        • afilipinka Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:24
          To my wysylamy dzieci do szkoly po stopnie a nie po wiedze? Ciekawe teorie
          glosisz, mam nadzieje, ze jednak nie uczysz...; w zimie po wystawieniu stopni
          na polrocze tez mamy zjezdzac z gorki na saneczkach i czekac z utesknieniem na
          ferie a nie wprowadzac nowe zagadnienia? To moze w ogole wrocmy do systemu
          nauczania domowego.
          • rosa_de_vratislavia Głupota.... 05.01.06, 16:11
            afilipinka napisała:

            > To my wysylamy dzieci do szkoly po stopnie a nie po wiedze? Ciekawe teorie
            > glosisz, mam nadzieje, ze jednak nie uczysz...; w zimie po wystawieniu stopni
            > na polrocze tez mamy zjezdzac z gorki na saneczkach i czekac z utesknieniem
            na
            > ferie a nie wprowadzac nowe zagadnienia?

            Też jestem zdziwona wypowiedzią Twojego przedmówcy - pracuje w liceum, gdzie
            każda godzina jest na wage złota i nigdy nie ma "pustych" lekcji, wyjśc do kina
            w czasie zajęć etc.
            Wolę uczyc 2 tyg dłużej i spokojnie realizowac materiał!
            Decyzja premiera to GLUPOTA!
            • mariuszdz Re: Głupota.... 05.01.06, 16:23
              rosa_de_vratislavia napisała:

              > afilipinka napisała:
              >
              > > To my wysylamy dzieci do szkoly po stopnie a nie po wiedze? Ciekawe teori
              > e
              > > glosisz, mam nadzieje, ze jednak nie uczysz...; w zimie po wystawieniu st
              > opni
              > > na polrocze tez mamy zjezdzac z gorki na saneczkach i czekac z utesknieni
              > em
              > na
              > > ferie a nie wprowadzac nowe zagadnienia?
              >
              > Też jestem zdziwona wypowiedzią Twojego przedmówcy - pracuje w liceum, gdzie
              > każda godzina jest na wage złota i nigdy nie ma "pustych" lekcji, wyjśc do kina
              >
              > w czasie zajęć etc.
              > Wolę uczyc 2 tyg dłużej i spokojnie realizowac materiał!
              > Decyzja premiera to GLUPOTA!

              Trzeba zmienic sposób uczenia ,albo zmniejszyć ilość materiału .
              Ciekawe ,czy ktoś się zastanowił , czy dla przyszłego sprzedawcy lodówek lub
              pracownika obsługi CPN potrzebna jest , aż taaka wykuta lub wyściągana z pod
              tyłka wiedza :)
              • afilipinka Re: Głupota.... 05.01.06, 19:13
                Jezeli ambicja Twojego dziecka jest zostanie sprzedawca lodowek lub
                pracownikiem stacji CPN to moze rzeczywiscie zabierz je juz ze szkoly, po co
                sie ma meczyc, tatus wszystkiego nauczy w domu...
                • mariuszdz Re: Głupota.... 05.01.06, 20:16
                  afilipinka napisała:

                  > Jezeli ambicja Twojego dziecka jest zostanie sprzedawca lodowek lub
                  > pracownikiem stacji CPN to moze rzeczywiscie zabierz je juz ze szkoly, po co
                  > sie ma meczyc, tatus wszystkiego nauczy w domu...

                  Eee tam :) Nie mam dzieci .
                  Edukacja jest przecież stopniowana : szkoła podstawowa , średnia , studia
                  wyższe , studia podyplomowe . Na każdym etapie ewentualne braki można uzupełniać .
                  A co do sprzedawców lodówek ,to mamy chyba najlepiej wykształconych w
                  Europie ,studia wyższe i itd.
                  Podobno w Szwecji , jest powszechne ,że kierowcami taksówek są ludzie z
                  doktoratami .
          • bladekiller Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 19:04
            Oceny są potrzebne do przymusu do nauki, jeśli nie można ich już wystawić to
            nawet jeśli nauczyciel będzie kontynuował program nauczania, to nie może nic
            zrobić jesli nikt się nie przygotuje. Więc sam nie tłumaczy. Nie tylko uczniowie
            nic nie robią, ale i nauczyciele. To nie żadna teoria, to codzienność w czerwcu.
      • koczisss Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:53
        A jak wygląda sytuacja w szkołach? Już w drugim tygodniu czerwca praktycznie nic tam się nie robi, niby lekce są, ale tak jakby ich nie było, onecy już dawno wystawione, to na kiego grzyba tam siedzieć?
        W byłych krajach sowieckich do tej pory mają czerwiec wolny i jest git. To i u nas tak można, zwłaszcza, ze czerwiec zazwyczaj jest ciepły, a nawet czasem cieplejszy niż druga połowa sierpnia. W takiej Szwecji dzieciaki idą do szkoły w ostatnim tygodniu czerwca, bo tam pogoda jest już do bani, więc do nauki czas:)
        • koloratura1 Ludzie, pomyślcie trochę! 05.01.06, 15:11
          Jeżeli skróci się rok szkolny do, powiedzmy, 31-go maja, to już przez cały maj
          nie będzie co robić w szkole, bo oceny będą wystawione, a dzieciaki będą chodzić
          do parku. To wtedy należałoby zaproponować skrócenie jeszcze o miesiąc... itd.
          Rzecz nie w czewrwcu, jako takim, ale w rozsądnym obliczeniu ile tygodni
          potrzeba na realizację programu (albo - jak kto woli - jaki program można
          zrealizować w jakim czasie), dodanie - powiedzmy - dwóch tygodni na wystawienie
          ocen, a potem wakacje.
        • greg958 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:22
          Gdzie tu logika? Jeśli już dwa tygodnie wcześniej nic sie nie robi gdy rok
          szkolny konczy się ok 20 czerwca to żadne skrócenie o 2 tygodnie roku nie
          spowoduje że to nicnierobienie zniknie!!! Nawet gdyby rok kończył sie 3 maja to
          i tak ostatnie 2 tygodnie to nicnierobienie! Bo państwo nauczycielstwo zajęte
          jest wieloma innymi sprawami a o nauce dzieciaków nikt nie pamięta!!!
          • luxmen Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:12
            Żebyś Ty wiedział, czym jest pod koniec roku Państwo Nauczycielstwo zajęte to
            nie pisałbyś takich bzdur! Proponuję Ci napisać kilka sprawozdań, a potem
            ręcznie protokolik z rady plenarnej na jakieś 30-40 stron. Takie to luzy ma
            Państwo Nauczycielstwo w czerwcu!
            • babariba-babariba niech mi państwo nauczycielstwo przestanie... 06.01.06, 09:59
              ...lać tu krokodylowe łzy nad swoim przepracowaniem, bo czytać hadko. 180 dni
              nauki, to 36 pięciodniowych tygodni po 18 godzin pensum każdy.
              I proszę jeszcze, żeby mi państwo nauczycielstwo nie zaczęło tu bredzić o swoim
              zapracowaniu poza godzinami pensum dokształcaniem się na przykład, albo
              sprawdzaniem (szczególnie przez WF-menów) klasówek...
          • mieczkosia1 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:16
            chyba w zyciu nie pracowales w szkole! Te ostatnie tygodnie roku szkolnego to
            dla nauczycieli gehenna papierkowej roboty, rozliczne zebrania, wypisywania, a
            do tego normalne lekcje - najczesciej. Tak wiec nie wypowiadaj sie na tematy, o
            ktorych nie masz pojecia.
            A propos glownego tematu - rok szkolny winien byc obliczony na podstawie ilosci
            dni nauki, a nie dat w kalendarzu - np wspomniane w ktoryms poscie 180 dni.
            wtedy ni byloby problemow. Aha, i nalezy uwzglednic jakies dni na "odrabianie"
            (brak lekcji z powodu xxx).
            • labirynt Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 06.01.06, 08:45
              potwierdzam!!!
              mój tato był nauczycielem, maja siostra jest nauczycielką i oboje potiwerdzają,
              że sprawozdania na koniec roku to tragedia - mnóstwo nikomu nie potrzebnej
              roboty. zestawienia cząstowe robi się kilka razy w ciągu roku i gdyby szkoły
              miały komputerową bazę danych, sprawozdania mógłby zrobić ktokolwiek z
              administracji szkoły.
        • tubisek Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 16:08
          byłe kraje sowieckie to akurat świetny przykład...

          po co w ogole szkoła? Każdy po podstawówce do roboty a nie wymadrząć się
          gimnazjaliści na forum
          • critto Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 19:22
            a dlaczego nie?? np. Estonia - najwyzszy wzrost gospodarczy w Europie czy Litwa
            i Lotwa
      • koloratura1 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:58
        Masz rację Agni5; rok szkolny 30 dni, a reszta to szkółka niedzielna. Katolicka,
        oczywiście.
      • esen2 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:50
        Rok szkolny do 30 czerwca to chyba jakieś przegięcie, zwłaszcza że jest
        Mundial. Zawsze wakacje rozpoczynały sie ok. 20 czerwca. Ze spraw mniej ważnych
        a wk........ych ludzi, mogliby się zająć też usunięciem kretyńskich zapisów z
        kodeksu pracy. Według tych regulacji - jeżeli w jednym tygodniu przypadają 2
        święta w dni powszednie, to jedno z tych świąt trzeba odpracować. Normalne
        firmy olewają ten idiotyzm i dają nawet dodatkowo tzw. "pomosty" (np. 2 maja
        albo piątek po Bożym Ciele), ale nie wszystkie firmy jak się okazuje są
        normalne. Moja jest świętsza od papieża i nie dość, że nie ma "pomostów", to w
        2006 roku musimy odpracowywać święta przypadające 3 maja i 26 grudnia w
        następujące po nich soboty! Co za kretynizm!!!!!
      • danusis Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:34
        Skoro jestes tak madra, to popracuj w szkole i utrzymaj w ryzach dzieciarnie w
        naslonecznionej sali przy temperaturze 30 st na zewnatrz. Zycze powodzenia!
        A moze jestes rodzicem, ktory zwala wchowanie dzieci na szkole i cieszy sie gdy
        ich nie ma w domu jak najdluzej.
        Najlepiej w ogole zniesc wakacje!
        • danusis moj poprzedni post byl do agni5 n/t 05.01.06, 18:36

      • gabrielafrancuz Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:36
        Chyba już dawno nie chodził/-a Pan/ Pani do szkoły.
        Co do skrócenia roku szkolnego- jestem za. Chodzę do II kl. LO i w ciągu
        ostatnich dwóch tygodni nie robimy nic. Ten czas jest naprawdę bezproduktywny,
        bo nawet nauczycielom nie chce się już nas eksploatować. A notatki w zeszytach
        kończą się na dacie 10,11 czerwca.
        Pozdrawiam :)
        • rs_gazeta_forum Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 22:48
          gabrielafrancuz napisała:
          > Chodzę do II kl. LO i w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie robimy nic.

          Jeśli nie robi się nic przez ostatnie dwa tygodnie, to data zakończenia roku
          szkolnego na to nicnierobienie nie ma wpływu. Ma wpływ wyłącznie na długość
          okresu, w którym, jak wydajesz się sugerować, coś robisz /choć niekoniecznie
          rozważasz dogłębnie problemy z zakresu matematyki ze szkoły podstawowej ;-)/.

          P.S.
          A ja, niezależnie od długości, przesunął bym cały rok szkolny o dwa tygodnie,
          tak, by wcześniej się zaczynał i wcześniej kończył - znacznie bardziej zawsze
          szkoda mi było długich dni czerwca niż żółknących dni końca sierpnia...
      • art_of_gump Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 18:45
        agni5 napisała:

        > Pewnie, po co dzieciarnia ma w szkole siedzieć i nie daj Boże się uczyć -
        > niech się idą na ulicy pobawić.
        > Proponuję skrócić rok szkolny do 30 dni, po co mają w szkole bezproduktywnie
        > czas spędzać. Trzeba sobie wyborców wychowywać!

        no walsnie.
      • 1baja1 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 22:37
        Racja, lepiej nie uczyć się i spędzać bardzo produktywnie czas na ulicy lub w
        knajpie
      • hugsy Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 23:10
        Ano, ewidentnie i becikowe i ta zmiana nie doprowadzą nas do mądrego i wykształconego społeczeńtwa. Dziwnie mi się to kojarzy z produkcją przyszłego elektoratu.
    • cacaca Do prezzzes Re 05.01.06, 14:22
      Masz z czymś problem? Może z aborcją? A może powinieneś zacząć się leczyć?
      He,he,he.
    • ankasiarka Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:25
      Pewnie, po co nauczyciele mają pracować dwa tygodnie dłużej, w końcu mają tylko
      dwa mc płatnych letnich wakacji.
      • irrena12 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 16:01
        > Pewnie, po co nauczyciele mają pracować dwa tygodnie dłużej, w końcu mają
        tylko
        > dwa mc płatnych letnich wakacji.

        i wcześniejsza emerytura im sie należy, bo pracują w szkodliwym środowisku!

        Rok szkolny skrócic, przedszkola i świetlice - zamknąć, a dzieci niech się
        bawia na ulicy!
        • madee1 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 16:18
          irrena12 napisała:

          > > Pewnie, po co nauczyciele mają pracować dwa tygodnie dłużej, w końcu mają
          >
          > tylko
          > > dwa mc płatnych letnich wakacji.
          >
          > i wcześniejsza emerytura im sie należy, bo pracują w szkodliwym środowisku!

          Tak Was kłują te wakacje, to czemu w szkole nie pracujecie? Podobno mamy tam tak
          super.
          • kanastra Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 22:53
            Poza tym zachęcam wszystkich do przyjrzenia się szkołom... po tygodniu [racy głowę rozsadza. A jest coraz gorzej, coś dziwnego dzieje się z dziećmi jest coraz głośniej i bardziej agresywnie... Z pewnością, gdyby rodzice bardziej przykładali się do WYCHOWYWANIA, a nie HODOWANIA swoich dzieci, nauczyciele mieliby łatwiej...
            • labirynt Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 06.01.06, 08:59
              problem tkwi w tym, że nauczyciele też pochodzą z tej głośnej i agresywnej
              młodzieży - /prawie/ każdy był kiedyś młody. sami nie mają autorytetów a chcą
              być autorytetami dla dzieciaków... a dzieci są bystrymi obserwatorami i
              doskonale wiedzą, kiedy dorośli są szczerzy, a kiedy pozują. i dlatego mamy
              taka próbę sił - nauczyciele wrzeszczą na dzieciaki - dzieciaki są coraz
              głośniejsze itd.
              akcja-reakcja - to proste. np. wychowawczyni mojej córeczki NIE LUBI (!!!)
              dzieci - to widać, słychać i czuć. efekt jest taki, że córka nie lubi pani a
              dalej szkoły. i moje próby łagodzenia sytuacji niewiele tu pomogą, ponieważ
              mała czuje, że wychowawczyni uczy ich, bo musi, a nie dlatego, że lubi...
              ta pani na pewno nie wychowuje dzieci - ona je przechowuje przez kilka godzin.
              myślę, że nie jest odosobnonym przypadkiem...
      • dplatek Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 16:39
        A ty zapamiętaj raz na zawsze- to nie płatne wakacje tylko URLOP. Taki sam jak
        tobie przysługuje w wymiarze 26 dni- jeśli oczywiście kiedykolwiek parałeś się
        pracą!!!!!!!!
        • ewania77 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 19:55
          Właśnie, zawsze mnie bawi to, że te wakacje są ostatecznym argumentem:) Tylko,
          że mało komu chce się po studiach zaczynac pracę za 700 zł na rękę (bo tyle
          mniej więcej dostaje stażysta) i powoli piąc się przez biurokrację awansu
          zawodowego. A praca z dziecmi/młodzieżą to niestety już nie to, co 20 lat temu.
          Kto nie wierzy lub aż tak zazdrości niech popróbuje swych sił w szkole,
          zapraszam
          • kanastra Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 22:55
            Nie wspominając o ciągłym obowiązku szkolenia sie...za czyje pieniądze? Nie wiem jak u Was ale ja płacę za wszystko sama. Pracuję już 3 lata i średnio 1/3 wypłaty idzie na szkolenia i kursy :)
    • moon_nick Właściwie nie ma dnia... 05.01.06, 14:31
      żeby nie było powodu nazwać Marcinkiewicza idiotą.

      • basia_gniezno Re: Właściwie nie ma dnia... 05.01.06, 14:36
        To jest jakieś podejrzane. Pewnie chce się podlizać teraz nauczycielom, żeby
        później nie było hałasu jak np. zniesie kartę nauczycielską. Coś za coś.
        • rosenkrantz666 Re: Właściwie nie ma dnia... 05.01.06, 15:44
          > Pewnie chce się podlizać teraz nauczycielom, żeby
          > później nie było hałasu jak np. zniesie kartę nauczycielską.

          Nieeee, on po prostu wie, że do czerwca jego rządu już nie będzie, a sam wróci
          do szkoły. I wtedy 2 tyg. dodatkowe wakacji będa w sam raz....
          • kanastra Re: Właściwie nie ma dnia... 05.01.06, 22:58
            Ja nie rozumiem o co cały szum.... Po pierwsze nie 2 tygodnie a tydzień. A po drugie, zawsze wakcje zaczynały się koło 20. Cichaczem przepchnięto, że rok szkolny 2005/2006 ma trwać do 30 czerwca. Zniesienie tej decyzji nie jest niczym dziwnym po prostu powrót do normalności. W naszej szkole konferencje i tak zeżrą 2 tygodnie wakacji....
            • rosenkrantz666 Re: Właściwie nie ma dnia... 06.01.06, 13:13
              > Ja nie rozumiem o co cały szum....

              Głównie o to, że p. premier odkrył, że na niczym innym sie ni w ząb nie zna. I
              okazał to światu. I stał się smutek wielki, płaacz i zgrzytanie zębów.

              > Po pierwsze nie 2 tygodnie a tydzień.

              Po pierwsze p. premier mówił o 2 tygodniach, potem - po drugie niejako -
              odszczekał oc nieco.

              > A po drugie, zawsze wakcje zaczynały się koło 20. (...)

              I to jest taki problem wagi państwowej, że jak 10 mln lekarzy miało nie przyjśc
              do pracy w poniedziałek rano, to p. pemier szusował po stokach. A jak wrócił z
              wczasów, zajął się długością wakacji.....

              > Zniesienie tej decyzji nie jest niczym dz
              > iwnym po prostu powrót do normalności.

              O normalności można by mówić, gdyby
              a) tematem zajmował się co najwyżej jakis minister
              b) argumentem za taka czy inną długością roku szkolnego byłaby możliwość
              realizacji programu nauczania, a nie infantylne rozważania, że w szkołach nic
              się nie dzieje przez ostatnie 2 tygodnie...
        • rosa_de_vratislavia Re: Właściwie nie ma dnia... 05.01.06, 16:13
          basia_gniezno napisała:

          > To jest jakieś podejrzane. Pewnie chce się podlizać teraz nauczycielom, żeby
          > później nie było hałasu jak np. zniesie kartę nauczycielską. Coś za coś.

          Jako nauczyciel jestem za dłuższym rokiem szkolny, bo chce spokojnie realizowac
          materiał, a nie po łebkach i bye jak.
          Masz złe zdanie o nauczycielach......
    • rapit79 Tanie państwo 05.01.06, 14:36
      he, he, tanie państwo...
      tu utniemy tam skrócimy ;)

      W końcu łatwiej się rządzi slabo wyksztalconym spoleczenstwem...
      i posłuch (radiowy) większy ;)
      • koczisss Re: Tanie państwo 05.01.06, 14:56
        A co ma to wspólnego z wykształceniem społeczeństwa?
        Przecież w tym tygodniu który wcześniej zacznąsię wakacje w szkole i tak nic się nie dzieje.
        Zapomniało się czasy szkolne? A jak tak, to nie ma się dziecka i nie wie?
        • tubisek Re: Tanie państwo 05.01.06, 16:11
          tak, a teraz nic nie będzie się działo w szkole juz od początku czerwca, pomyśl
          torche, myślisz, ze pora roku na to wpływa, że w szkole sie nic nie dzieje w
          ciagu ostatniego tygodnia zajęc?
        • tim7 Re: Tanie państwo 05.01.06, 16:18
          Skoro nic sie nie dzieje, to może czas, by zaczęło się dziac ? Bo skoro nic sie
          nie dzieje, to nauczycielom wówczas płaci się za nic, a uczniowie się męczą bez
          zajęcia na lekcjach w ławkach. Tylko niech już nikt więcej nie pieprzy o
          przeładowanym materiałem programie zajęć szkolnych, których nie ma kiedy
          zrealizować. Marcinkiewicz jest albo genialnym nauczycielem, skoro w roku
          szkolnym niepotrzebne mu dwa tygodnie, bo z planem wyrabia się w krótszym
          czasie, ale jest kiepskim nauczycielem, który nie wie co zrobic z nadmiarem
          czasu na lekcjach (bo sprawę nauczania załatwił klasówkami i zadawaniem prac do
          domu) i stąd te dwa tygodnie.

          Kaziu ! Ja Cię błagam ! Opamiętaj się !
    • kwiecien45 Zlikwodować szkoły!Nauczcieli na wieś Młodzi modły 05.01.06, 14:38
      Zlikwodować szkoły! Nauczcieli na wieś do prac w polu skierować. Młodzi modły i
      pielgrzymki do Torunia.
    • piotr10530 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:41
      czyli produkujemy wiecej idiotow - w koncu to oni nas popieraja !!!
    • meritum3 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:41
      Słusznie Kaziu masz chłopie rację Przede wszystkim należy skrócić kadencję
      Prezia do 365 dni no bo kto z kaczką dłużej wytrzyma ( poza druga kaczką ) no i
      należy skrócić kadencję sejmu 365 dni wystarczy tej błazenady.
    • stpaul Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:43
      Pycha! Podoba mi się taki rząd. Dopie.. komu trzeba, a reszcie rozdaje
      kremówki. Tak trzymaj Kaziu, a kto wie, może ci się uda dotrwać do końca roku
      szkolnego?
    • 123zly Re: Naród ciemny - wszystko kupi 05.01.06, 14:44
      Moherowy elektorat jest już przerobiony - na naukę dla niego za późno ,
      teraz trzeba pracować nad młodzieżą.
      • czerwonymsmierc Re: Naród ciemny - wszystko kupi 05.01.06, 14:53
        oj PO-wiacy
        a kiedy są MŚ w kopanej
    • chiphop Zajebiste zdjęcie mądrość z niego tryska zajebista 05.01.06, 14:50
      k.... chyba zostanę poetą
      • oldbay mnie tez to zdjęcie rozwala 05.01.06, 15:51
        Wiecznie k zadowolony
        -
        oldbay
        • wolfgang.rudy Re: mnie tez to zdjęcie rozwala 05.01.06, 16:29
          I mnie. Facet wygląda jak klasyczny psychopata. Co gorsza, jego pomysły nie
          odbiegają od wyglądu.
    • chiphop A bezrobocie rośnie... 05.01.06, 14:53
      brawo, solidarnie będziemy niepracować, niedługo wszystkie firmy na cypr i
      Kajmany się wyprowadzą i kto na to będzie pracował???
    • chiphop Ale se zaszalałem 05.01.06, 14:55
    • rofor Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:55
      PiS chce mieć jeszcze głupszych wyborców, ale wdzięcznych za dłuższe wakacje.
      Ale hipokryzja i bezsens! Teraz dajcie rodzico 2 tygodnie dodatkowego urlopu do
      opieki nad dziećmi na wakacjach !
    • capitalissimus Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 14:56
      niech żyją igrzyska!!!

      czy jest jeszcze jakaś dziedzina, w której rząd kierowany przez rzecznika jarka
      by się nie skompromitował?
    • isa.stern nauczyciel fizyki wie najlepiej 05.01.06, 14:57
      w tej kwestii nie zamierzam polemizować ze zdaniem pana od fizyki, on sam wie
      najlepiej, jakie miesiace w szkole sa "bezproduktywne"
      przy okazji chcąc nie chcąc wystawił nauczycielom nie najlepszą opinię
    • zyciu Hie hie dzięki senior Premierro:) 05.01.06, 14:58
      Od razu zaznaczę że w wyborach nie byłem za Pis- em, lecz skłaniało mnie PO. Nie
      wiem co tu sie dzieje Pis okazuje się liberalny!!! Jak chcecie chodzic do szkoly
      krocej... prosze bardzo. Jestem za pomyslem. Co prawda to prawda ale zawsze
      ostatnie dni roku szkolnego spędza się na totalnym olewactwie wszystkiego,
      graniu w piłkę, siedzeniu w klasie i gadaniu o czymkolwiek. Do szkoły wtedy
      przychodzi się żeby spotkać się ze znajomymi.:) Nauczycielom nie chce sie uczyć
      nas, my nie chcemy się uczyć i wszystko jest tip top:). Brawo panie premierze...
      jeszcze mnie pan nie przekonal do swojej polityki ale pomysł uważam za bardzo
      dobry... No i Mistrzostwa Świata w Niemczech się obejrzy bez dawania
      usprawiedliwień :) Mam nadzieję, że projekt zostanie zatwierdzony
      • henben Re: Hie hie dzięki senior Premierro:) 05.01.06, 15:15
        Brawo premierowi. w tym roku szkolnym opierd... się na lekcjach będzie można
        tydzień lub więcej wcześniej (bo jakoś nie wierzę, aby ten zwyczaj zmienił się z
        datą zmiany zakończenia roku, nawet jak rok szkolny będzie trwał 30 dni to i tak
        uczyć się będą tylko trzy tygodnie, bo na tydzień przed końcem już nie warto).
        A antiemy za pomysł należy przekazać spadkobiercom Kornela Makuszyńskiego. To on
        w "Królu Maciusiu I" wpadł na to.
        Co prawda rządy Maciusia skończyły się w wiadomy dla czytelników sposób...

        I tak to Kornel M. po raz drugi wchodzi do polskiej polityki.
        • joella.r Janusz Korczak "Król Maciuś I" /nt 05.01.06, 15:45
    • goove Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:01
      Po co im mądrzy ludzie skoro głupi motłoch jest bardziej podatny na
      narodowo-katolickie poglady?
    • boba222 Za 4 lata skrócą o kolejne 2 tygodnie 05.01.06, 15:07
      A argument będzie brzmiał: po co trzymać dzieci w szkole, skoro w ostatnich 2
      tygodniach roku (czyli pierwszej połowie czerwca) w szkole już nic się nie dzieje.
      To, że przez ostatnie 2 tygodnie jest już tylko laba, nie jest spowodowane
      pogodą za oknem, tylko faktem zbliżających się wakacji. Jeśli początek wakacji
      przeniesie się o 2 tygodnie, to okres przedwakacyjnej laby też się samoistnie
      przeniesie.
      A jeśli pogoda jest tak ważnym argumentem za przesunięciem końca roku szkolnego,
      to można by się na to zgodzić, ale pod warunkiem, że koniec wakacji byłby już w
      połowie sierpnia. Wtedy też już trudno o wakacyjną pogodę. Takie coś to jeszcze
      bym zrozumiał.
    • ne_01 Kaziu qrna wez sie za sensowna robote 05.01.06, 15:15
      widze ze nasz Kaziu chyba szuka sobie na sile zajec... To dobrze ze nie lubi sie
      nudzic, ale niech zajmie sie czyms pozyteczniejszym, a nie populistycznymi
      bzdurami...
      • maria333 Re: Kaziu qrna wez sie za sensowna robote 05.01.06, 17:49
        Święta (nomen omen..) racja!

        Mnie też zastanawia, czemu służą te bzdurne decyzje... Od czego mają odwrócić
        uwagę...

        Bo on chyba nie na serio tak?

        Wczoraj przejął Ministerstwo Skarbu, a dzisiaj już Edukacji?

        Czyli tam wszystko już 'załatwione'?

        Brawo, Speedy Kazio!

        A ja nawet miałam go za sympatycznego faceta...
    • maxpar Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:16
      A może by tak rok szkolny skończyć 10 czerwca a 20 sierpnia rozpocząć nowy.
      Przecież w czerwcu jest najlepsza pogoda na wkacje tak naprawdę, a w sierpniu
      już przeważnie jest znacznie zimniej i pada. W Niemczech chyba się zaczyna rok
      szkolny w połowie sierpnia, ale tam wakacje sa chyba krótsze.
    • 123rbr Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:16
      A może tak skrócić kadecję premiera.
    • maro133 Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:17
      Czy to nie jest aby związane z wizytą papierza ?
      • karbat Re: Premier chce skrócenia roku szkolnego 05.01.06, 15:20
        zaden dzieciak w kraju moze znac przeciez jezykow obcych lepiej
        od oslow lingwistycznych typu kaczki ,leppery !
      • myslak to tylko dla uczniów! 05.01.06, 15:22
        Nauczyciele pracują do końca czerwca.
        Naprawdę tego nie wiecie?

        A rekrutacja na przykład sama się robi?
        Rozdanie świadectw maturzystom też ? (koniec czerwca, początek lipca)
    • zyks Kazio podlizuje się uczniom-przyszłym wyborcom :) 05.01.06, 15:23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka