Dodaj do ulubionych

Proces Elfriede J.

07.01.06, 05:01
przerazajacy artykul. na temat nagrody nobla w dziedzienie literatury
dyskutuje pani, ktora zdaje sie nie umiec czytac. nie umie czytac, za co
nagroda jest przyznawana. cytujac z testamentu nobla
nobelprize.org/nobel/nobel-foundation/statutes.html: 'one part to the
person who shall have produced in the field of literature the most
outstanding work in an ideal direction'. kropka. o zadnym 'zaangazowaniu
fundator nie wspomina. i wlasnie przedkladanie ideologii nad wartosc
artystyczna bylo jednym z glownych zarzutow ahlunda - ajko przypadek
szczegolnie jaskrawy i dla niego deycydujacy wskazal wlasnie pania jelinek.
uwazal po prostu ze dziela jelinek sa calkowicie obdarte z jakiejkolwiek
oryginalnosci i wszelkie stosowane przez nia srodki [jak i poziom warsztatu]
zostaly juz dawno 'odkryte' - w 'dzielach' na pograniczu pornografii.
to tyle. komantowany artykul w zaden sposob nie polemizuje z artykulem
ahlunda - nie odnosi sie do jego tez. strescic go mozna 'ahludnowi dziela
jelinek sie nie podobaja a mi tak' - a przeciez w tej dyskusji chodzi o cos
zupelnie innego.
inna sprawa ze podejrzewam ze po kilku miesiacach malo kto pamieta artykul na
ktory komentowany ma byc rzekomo odpowiedzia [sam mam nadzieje ze pamietam
dobrze].
Obserwuj wątek
    • harp Re: Proces Elfriede J. 07.01.06, 08:40
      Biedna autorka niniejszego tekstu, tyle czasu poświęciła na ripostę i na
      dodatek wyszły wypociny.
    • janul1 Paniusiu do nauki, do nauki 07.01.06, 13:03
      Po co to GW-no drukuje takie idiotyzmy. Po wspanialym artykule prof. Ahnlunda jakiś żenujący bełkot, który niby z nim polemizuje. W gruncie rzeczy panienka wygłasza kilka spranych tez i myśli ze polemizuje. Żenada.
      • vishnu Re: Paniusiu do nauki, do nauki 07.01.06, 15:36
        Buahahaha. Z moich obserwacji wynika, że krytycy Jelinek dzielą się na dwie
        główne grupy: tych, którzy nie byli w stanie Jej czytać z uwagi na własne
        ograniczenia intelektualne, oraz tych, którzy być może wcale nie czytali, ale
        po prostu boją się, że mogliby przeczytać o sobie. Aleście żałośni, panowie...
        • telemann Re: Paniusiu do nauki, do nauki 07.01.06, 16:03
          Ta pisarka to wariatka.
    • diffie Re: Proces Elfriede J. 07.01.06, 16:22
      Kiedyś poważne dyskusje o literaturze były prowadzone przez specjalistów, czyli
      krytyków literackich. Teraz - niestety - ważniejsze okazują się opinie
      szukającej sensacji panienki, bo nikim innym Agnieszka Drotkiewicz nie jest.
      Jelinek czytałem jeszcze przed Noblem (żona germanistka przynosiła). Gdy
      usłyszałem, że dostała nagrodę, pomyślałem: świat oszalał. Z Knutem Ahnlundem
      zgadzam się całkowicie. I bardzo się cieszę, że głośno wyraził swoją opinię.
      Może świat nie oszalał jeszcze go końca.
      Swoją drogą, odwołanie do "Procesu" Kafki, irytuje. Bardzo prostacka konstrukcja.
      Także te wstrząsy i oburzenia. Lansująca się cynicznie panienka nagle czymś
      oburzona ?
    • slepowron4 Ale kiepskie wypracowanie... 07.01.06, 16:46
      Niektorzy licealisci rozporzadzaja lepszym stylem polszczyzny. Obawiam sie, ze dzis mlode
      pisarki nie musza juz przejmowac sie jakimis tam stylami.
      Na dodatek polemike przeprowadza sie bez proby rekonstrukcji tez, z ktorymi sie polemizuje,
      bez znajomosci regulaminu Nagrody.
      Jako lewak z krwi i kosci placze nad takimi artykulami, takimi dowodami zaangazowania, jak
      pisarstwo Jelinek, takimi gestami, jak przyznawanie jej NN.
      Dziecku, ktore sie popisalo, polecam artykul "Zawod literacki a sluzba spoleczna" Marii
      Dabrowskiej.
      • midwesterner Re: Ale kiepskie wypracowanie... 07.01.06, 17:58
        Ty nie chodzi o to, ze oskarza, ale jak oskarza. A robi to, delikatnie mowiac.
        nienajlepiej. W takim towarzystwie jak Dostojewski, Sartre, a nawet Zapolska,
        Jelinek nie ma czego szukac. Jej proza jest po prostu nudna - i juz.
      • w11mil Tak ładna dziewczyna 07.01.06, 23:11
        slepowron4 napisał:

        > Jako lewak z krwi i kosci placze nad takimi artykulami,

        Jak prawicowiec łączę się w bólu.

        Każdy człowiek ma jakiś mocny punkt; sądzać po fotografii, w przypadku autorki
        artykułu może to być uroda - po co upiera sie przy pisaniu!?


        • statuya Przykrość 08.01.06, 13:37
          Przykro, że autorka jako jeden z argumentów przeciwko Knutowi A. podaje jego
          wiek, wyzłośliwia się itd. A przecież głos Ahnlunda to dowód odwagi i
          nonkonforzmizu, nie zaś demencji. Ale cóż, kiedyś panie Drotkiewicz biegały w
          czerwonych krawatach i ze wzrokiem utkwionym w horyzont zapluwały się
          przeciwko "burżuazyjnym przeżytkom w literaturze". Czegóż to się nie robi, jak
          się jest młodziutką i chce się być na fali?
          A teraz znowu mi przykro, że na tym forum rzucono się na p. Drotkiewicz
          flekując ją mocniej nawet niż ona Knuta A.
          Z tą różnicą - na szkodę tej pani - że szwedzki akademik raczej nie przeczyta
          jej artykułu, podczas gdy p. Drotkiewicz tkwi pewnie od wczoraj w internecie i
          z uwagą śledzi napływające opinie.
          I tu pojawia się sugestia dla autorki: może zechce Pani w przyszłości podjąć w
          swojej publicystyce temat urody zakwitających kwiatków, albo jak się psy parzą,
          albo że pogoda już dzisiaj nie taka jak wczoraj, bo wczoraj, ho ho, to było
          ładnie. W każdym razie proszę pisać o czymś, na czym się Pani zna - wtedy
          spotka Panią zasłużony aplauz.
        • pola18 Re: Tak ładna dziewczyna 08.01.06, 21:32
          nie widziales Drotkiewicz live.to zdjecie to sztafarz, zupelnie jak i jej
          pisanie.mam nadzieje, ze w koncu ktos powie tej dziewczynce, ze jest
          pensjonarska epigonka, kt. wyplynela na maslowskiej, a teraz publicznie
          masturbuje sie Jellinek.
          • w11mil tu sie nie zgodzę 08.01.06, 21:50
            pola18 napisała:
            >wyplynela na maslowskiej,
            W kwestii Masłowskiej- uważam że to dobra pisarką z genialnym wręcz opanowaniem
            formy (przyznaję, dla smakoszy); w odróżnieniu od np. Witkiewicza Masłowska
            chce coś powiedzieć a co więcej, ma poczucie humoru
            • pola18 Re: tu sie nie zgodzę 09.01.06, 20:52
              chyba o Witkowskim myslisz? bo Witkiewicz sobie z Forma znakomicie radzil...
              • w11mil Re: tu sie nie zgodzę 09.01.06, 20:55
                pola18 napisała:

                > bo Witkiewicz sobie z Forma znakomicie radzil...
                u Masłowskiej poza formą treść też jest
                o Witkowskim nie słyszałem
            • pola18 Re: tu sie nie zgodzę 09.01.06, 20:52
              • pastelova przecież witkowski 11.01.06, 05:42
                jest znakomity. to prawda - kreuje specyficzny świat, tworzy specyficzna
                literatura, ale dobra. daleko belkotliwej drotkiewicz do poziomu witkowskiego
    • giles Re: Proces Elfriede J. 08.01.06, 02:44
      czytam obecnie "Klavierlehrerin", ktora moge z czystym sumieniem polecic.
    • joanna.plater dziekuje, pani agnieszko 08.01.06, 16:47
      bardzo dziekuje za ten tekst. nie tylko dlatego, ze jest napisany z rozmachem i
      kompetencja, ale przede wszystkim dlatego, ze - po prostu - jest sluszny.
      dziekuje.
      • w11mil Re: dziekuje, pani agnieszko 08.01.06, 18:06
        joanna.plater napisała:

        > bardzo dziekuje za ten tekst. nie tylko dlatego, ze jest napisany z rozmachem

        nie da się ukryć

        > kompetencja,

        no cóż...

        >ale przede wszystkim dlatego, ze - po prostu - jest sluszny.

        Tutaj chyba nikt nie ma wątpliwości - tekst jest słuszny!
      • diffie Re: dziekuje, pani agnieszko 08.01.06, 18:32
        Omawiany tekst miał być esejem krytycznoliterackim, nie zaś artykułem o
        wykopkach buraków. Stosujmy więc w opisie, krytyce, owego tekstu, odpowiednią
        terminologię. Wśród używanych w nauce terminów i pojęć, pojęcia "słusznego
        tekstu" nie ma. Po prostu.
        • w11mil Re: dziekuje, pani agnieszko 08.01.06, 18:53
          diffie napisał:

          > pojęcia "słusznego tekstu" nie ma.

          Nigdy się na to nie zgodze! Są teksty słuszne i są teksty niesłuszne - zapytaj
          starszych towarzyszy!
      • henrypleasants Re: dziekuje, pani agnieszko 12.01.06, 13:26
        joanna.plater napisała:

        > bardzo dziekuje za ten tekst. nie tylko dlatego, ze jest napisany z rozmachem i
        >
        > kompetencja, ale przede wszystkim dlatego, ze - po prostu - jest sluszny.
        > dziekuje.

        MAM NADZIEJĘ, ŻE TA WYPOWIEDŹ TO ŻART. BO JEŚLI NIE, TO BOJĘ SIĘ PANI PLATER TAK SAMO JAK PAŃ
        MOHEROWYCH.
    • pola18 Re: Proces Elfriede J. 08.01.06, 21:39
      zdebialam jak zobaczylam te popluczyny w GW. poczytajcie sobie rozmasturbowane
      recenzcje Agniesi z Jellinek w Lampie i Iskrze Bozej.to jest dopiero zenada.
      ta dziewczynke ktos powinien nauczyc polszczyzny i dac sadowy zakaz drukowania
      czegokolwiek po kres...
      pisarka!zadziwiajace ile teraz tych wszystkich lichutkich debiutantow mieni sie
      tym powaznym tytulem.
    • sokim Re: Proces Elfriede J. 09.01.06, 17:00
      Kurcze ten koniec to taki nie za dobry... A swoją drogą zastanawiam się skąd w
      młodych ludziach tyle pewności, co do swoich tez, w dodatku skonfrontowanych z
      tezami dużo bardziej doświadczonych.
      P.S. Ja też jestem za młodu jeszcze
      • fukuoka Re: Proces Elfriede J. 09.01.06, 20:09
        Mam nadzieję, że to jednorazowa wpadka GŚ i Miss Drotkiewicz. Artykuł jest
        sprawny, ale dobre teksty są nagradzane piątką, a nie publikacją.
        Swoją drogą jakiś tu oportunizm się ujawnił autorki, bo jako "postać publiczna"
        w swoich aktywistowych felietonach tak silnych przekonań nie zdradzała. Tam było
        postmodernistyczne - a właściwie laifstylowe - pitu pitu a tu nagle jakiś duch
        obywatelski i postawa bojowa.
        W każdym razie - błeeee.
        Są róże tytuły i różne konwencje.
        Nie dawajcie nam Drotkiewicz na publicystkę. (Zakończenie artykułu to już chwyt
        obrzudliwy demagogiczny. Niessmak pozostwia i mnie oskarża jako czytelniczkę.)
        Mamy w naszym kraju ludzi do tego powołanych. I ich chcemy słyszeć.
    • henrypleasants Re: Proces Elfriede J. 12.01.06, 13:00
      Gdyby pan Ahnlund miał poglądy lewicowe i słuszną wrażliwość społeczno-historyczną, tedy z
      pewnością ceniłby twórczość pani Jelinek, a pani Drotkiewicz pisałaby o Człowieku Północy (i jego
      sytym kraju) w samych superlatywach. A już z pewnością nie wytykałaby mu zawstydzającej daty
      urodzenia. Tymczasem Wielka Redakcja puściła zacny pamflet, zawierający argumentację
      charakterystyczną dla zwolenników tzw. sztuki zaangażowanej. Szkoda, bo zamiast polemizować w
      sposób rzetelny i kulturalny (mam na myśli standardy sprzed 1968), dzisiejsze dziennikarstwo i to, co
      zajęło miejsce krytyki literackiej, okłada się kawałami certyfikowanego mięcha. Wszystko w tej
      wymianie pakietów światopoglądowych jest boleśnie przewidywalne. Ja zaś dodam, żeby nie zostać
      posądzonym o stronniczość, że wypowiedzi pana Szweda także nie sprawiają mi satysfakcji. Cóż, w
      takich czasach przyszło nam żyć.
      P.S. Osobiście nie znoszę sztuki zaangażowanej, bo doprawdy nie rozumiem czemu zawsze musi być
      brzydka, ba, anty-estetyczna. Zapewne to moje mieszczańskie (od pokoleń) geny wyją z tęsknoty za
      urodą. Pięknoduchy świata, łączcie się (bo będzie za późno)!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka