Dodaj do ulubionych

Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, cztery...

    • hannah55 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:36
      osiem lat?! - to stanowczo za malo! , za odebrane cztery zycia..?! Ci ludzie
      jechali rano do pracy! - co ich obchodzil jakis niewyzyty czub!!!
      Jemu sie nic nie stalo (jest w szoku - ha!), a Ci ludzie nie wroca dzis
      wieczorem do domow.
      Ewcia; biedne, to sa dzieci i rodziny tych ludzi, ktorzy zgineli; OK?!!!!!
    • agata_bilska Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:37
      biedni to są Ci ludzie którzy zginęli albo walczą teraz o życie...
      • dixi6 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:48
        Czytając te komentarze, to jestem ciekawa komu wy tak naprawde współczujecie?
        Ludziom, którzy zgineli, czy facetowi - a nawet pokusze sie o stwierdzenie-
        debilowi- kto przy zdrowych zmysłach jedzie 120 /h w takich warunkach? Chciał
        szpanować że umnie szybko jeździć to mógł zostać kierowcą rajdowym.
    • 11111 Nic mu nie bedzie 20.01.06, 13:41
      Kierowcy prosze nie ruszac, pomimo ze pozabijal niewinnych ludzi, to nie jechal
      przeciez jak szalona Otylia 180 km/h. Wypadek to wypadek, trzezwy byl, a ofiary
      nieszczesliwego wypadku byly same sobie winne - znajdowaly sie w niewlasciwym
      miejscu w niewlasciwym czasie, zreszta kto wystaje po przystankach o tej porze
      roku?
      • pether_23 Re: Nic mu nie bedzie 20.01.06, 13:46
        Posrało cie, palancie? Czy to tylko marna prowokacja?
      • swinka_morska Re: Nic mu nie bedzie 20.01.06, 13:50
        zycze ci zeby nastepnym razem na miejscy tej czworki znalazla sie twoja zona i
        dzieci, a jezeli takowych nie posiadasz, to najblizsza rodina - moze wtedy
        dopiero cos zrozumiesz :)
        • pether_23 Re: Nic mu nie bedzie 20.01.06, 13:52
          Nie przesadzaj... trudno karać żonę śmiercią za to że wyszła za kretyna, już tym
          bardziej dzieci za to że mają takiego ojca ;)
    • krzystor Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:48
      Takich kretynów powinni izolować dożywotnio ... To po prostu ZABÓJCA!!! nie może
      być dla takich pobłażania. A swoją drogą to kolejny przykład na to jak jeżdżą
      warszawiacy, za szybko i bardzo agresywnie, a przepisy i znaki drogowe mają za
      nic, widać to szczególnie gdy przyjeżdżają do innych miast.
      • zbig72 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:03
        jesteś pewien, że to warszawiak???
        a może przedstawiciel handlowy z pcimia dolnego który dorwał pracę w stolycy i
        się rozbija kratkowozem?
    • lukzym Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:48
      to nie jest zwykly czlowiek - nie nalezy mu wspolczuc.zabil przez swoja glupote
      niewinne osoby.a gdyby to byly wasze matki,siostry,bracia?zyczylibyscie gnojowi
      smierci.ludzie gina na drogach wlasnie dlatego ze jakis baran nie ma wyobrazni
      ani rozumu zeby dostosowac predkosc do warunkow na drodze!!!
    • www.mkomp.pl Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:53
      takiemu sku..elowi to od razu dożywocie
      • nunia01 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:57
        tak - a Otylce pomnik!
      • arteziusz Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:00

        NAIWNIACY czytacie co wam prapwi pismacy kłada pod nos, a czy się
        zastanawialiscie ile w tym prawdy ??
    • bobi1980 a mi go wcale nie zal, zabil 5 osob 20.01.06, 13:58
      jest ograniczenie do 40 to nie jedzie sie 100, mial pecha bo stracil panowanie
      nad samochodem, jestem ciekaw ile razy tak postepowal wczesniej, tym razem mu
      sie nie udalo i doszlo do wypadku, oprocz tego ze mogl sam siebie zabic, to
      zabil 5 niewinnych osob, wcale mi go nie zal, i jestem tez ciekaw ilu z was
      forumowiczow tak jezdzi jak ten gosciu?
    • renya powinni karac za niektore posty 20.01.06, 14:02
      jak mozna pisac, ze szkoda jest tego bandyty? Promocja przekonan, ze byl to
      tylko maly, niewinny blad oraz ze kazdemu moglo sie zdarzyc jest nie na
      miejscu. LUDZIE zapomnieliscie o podstawowych zasadach!
      • ertereer4 A oto forum potencjalnych zabójców na drodze 20.01.06, 14:06
        TO tylko przykład, takich forów jest więcej, poczytajcie sobie o pałach w
        swoich dresowozach:
        www.streetracing.pl/forum/viewforum.php?f=26
        proponuje im zniszczyć to forum, logować się tam i walić im antyposty, bo
        narazie ich wszyscy chwalą....jak to oni 1,2,3 -ka i wychodzi na prowadzenie na
        publicznej drodze..
        • ertereer4 Re: A oto forum potencjalnych zabójców na drodze 20.01.06, 14:09
          akcja na puławskiej - przykład:
          www.streetracing.pl/forum/viewtopic.php?t=29433
          może to są wasi znajomi, rodzina, przecież ich napewno znacie, to właśnie są
          tacy potencjalni mordercy
          • hki Re: A oto forum potencjalnych zabójców na drodze 20.01.06, 14:27
            Wszedlem na podanego przez Ciebie linka-wlos się jezy!
            Przyznaje, nie jeżdze wszędzie 50km/h, za wzór cnót na drodze się nie uważam,
            ale to co ci ludzie opisuja to zdecydowane przegięcie-KEN,
            Jerozolimskie,Pulawska...zasuwanie po 150km/h. Cóż częsciowy paraliz mózgu u
            niektórych wystepuje.
            A dla ofiar [*][*}
    • obii Ograniczenie do 40 20.01.06, 14:03
      Tragedia ogromna, a kierowca jechał na pewno za szybko, zwłaszcza w takich
      warunkach. Jednak informacja, że obowiązuje tam ograniczenie do 40, choć
      prawdziwa, jest trochę myląca. Otóż przez wiele lat było tam ograniczenie do 70
      lub 80, nie pamiętam. Znaki "40" postawiono jakieś dwa lata temu i wtedy
      nawet "Wyborcza" pisała, że to z powodu złego stanu technicznego przęseł
      wiaduktu, a nie ze względów bezpieczeństwa. Cała dyskusja była na forum,
      dlaczego samochód jadący wolniej ma być mniej groźny dla wiaduktu.
      • anofi Re: Ograniczenie do 40 20.01.06, 15:17
        a ja proszę tych, którzy uważają, że to pech, przypadek, nieumyśle ZABICIE, nie
        celowe, nie planowane itd tylko o to aby wsiadając do samochodu uruchamiali
        również mózg, a tam jest odpowiedzialność i wyobrażnia i świadomość, że właśnie
        jadąc w taki bezmyśny sposób możecie zabić mnie.
        A ja chcę żyć. I nie interesuje mnie jak się czuję sprawca, przykro mi , ale
        naprawdę interesuje mnie własne życie i moich najbiższych, a nie to co czuje
        teraz ktoś kto właśnie nie pomyślał odrobinę. Oczywiście to była tylko chwila,
        po której niema życia ....
    • premier_pacynka Jesli facet ma honor to wie co ma zrobic.... 20.01.06, 14:04
      bo rodzinom ofiar ktore ten zabojca ew.morderca spowodowal nic nie pomoze...ale
      kto ma w dzisiejszych czasach honor???
    • czekoladowy Pewnie wyprzedzał jak w Formule 1: 20.01.06, 14:04
      szybki skręt i kontra.
      tak to sie kończy.
    • adalberto3 Pięciokrotny morderca ! 20.01.06, 14:11
      Powinien być sądzony jak pięciokrotny morderca. Kary za takie przestępstwa
      powinny być znacznie zaostrzone.
      • magnnes Re: Pięciokrotny morderca ! 20.01.06, 14:18
        Dziwi mnie , że wszyscy tu tak bezkrytycznie osądzają faceta. Wydaliście niego
        wyrok. Oczywiście to jego wina, ale pokażcie mi jedną osobę , która nie jeździ
        za szybko i przestrzega wszystkie przepisy drogowe. Nie znasz dnia ani
        godziny. To Ty mogłeś być spracą i Ty mogłeś byc ofiarą. Nie bronię go, ale
        próbuję postawić się na jego miejscu i zastanawiam się nad tym jak sama jeżdzę
        samochodem:((
        • zbig72 Re: Pięciokrotny morderca ! 20.01.06, 14:21
          dokładnie - kazdy na tym forum za Pana Boga się uważa, albo co najmniej za
          sędziego i kata w jednej osobie...
          • adalberto3 Re: Pięciokrotny morderca ! 20.01.06, 20:55
            Zgodnie z obowiązującym KK grozi mu za to maksymalnie 12 lat. Nieco ponad 2
            lata za jedno życie.
    • andrzej32a brak słów... 20.01.06, 14:15
      Samochód to nie zabawka!!!! Trzeba uzywac rozumu, ile zyskuje na czasie
      kierowca pędzący przez miasto? NIEWIELE a ile traci? w tym przypadku bardzo
      dużo, smutne to....
      • lenabors Re: brak słów... 20.01.06, 14:29
        jedyne co można powiedzieć w tej sytuacji to tragedia...
        dużo ludźi będzie dziś (i nie tylko dziś) opłakiwać swoich bliskich,
        a kierowca ma na sumieniu pieć osób, które po prostu zabił

        czy miał powody, by tak pędzić...- czy np. jego żona rodziła albo ojciec
        umierał w szpitalu - nie wiem... i wydaje mi się to nieważne w tej chwili, dla
        kierowcy pewnie też to straciło znaczenie...

    • kanka123 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:16
      Ja nie żałuję tego kierowcy. Świadomy był tego co robił.Jak nie szanuje swojego
      życia to chociaż mógł pomyśleć o innych. Wszędzie się mówi o tym aby nie
      przekraczać dozwolonej prędkości. Tam jest przecież znak -ograniczenie do
      40km/h. W Polsce nie przestrzega się przepisow drogowych, w ogóle. Kary powinny
      być bardzo surowe. Może to by nauczylo ludzi myślenia. Ten kierowca powinien
      dostać dożywocie i ciężkie roboty. Szkoda tylko że nie można wrócić życia
      ludziom którzy zginęli bez sensu.
    • dimanche Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:17
      Przemęczone społeczeństwo
      Dzisiejszy wypadek pokazał któryś raz z rzędu problem przemęczonego
      społeczeństwa. Problemu, który spowodowany jest pracą po 12 lub 16 godzin,
      brania dodatkowych zleceń i ciągłego wyciągania pieniędzy przez państwo pod
      pretekstem drożejących mieszkań i usług. (do pracy szybko, z pracy szybko,
      etc....) Może wypadałoby zwolnić trochę tempo życia i wyluzować, tak aby jeden
      człowiek nie wykonywał już trzech zawodów jednocześnie, ale trzech ludzi
      wykonywało po jednym zawodzie. Zmieniłoby to wpływ na nasza gospodarkę i
      bezrobocie (które by zmalało) oraz spowodowałoby wreszcie jakośc pracy i usług.
      Przez pewien czas po pracy dawałem korepetycje i wracałem dodomu, tylko by się
      przespać i coś zjeść. Jakość moich usług w pewnym momencie spadła z niekorzyścią
      dla uczniów, oczywiście z powodu przemęczenia. Stwierdziłem w pewnym momencie,
      że nie wyjdzie mi to na zdrowie i że zaniedbuję pracę w podstawowym zawodzie,
      jaki wykonuję (jestem chemikiem). Tłumaczenie, że należy więcej pracować i musi
      być ciężko to brednia, bo Panu Kwaśniewskiemu, a teraz Kaczyńskiemu łatwiej jest
      kierować zabieganymi i zapracowanymi ludźmi, a bezrobotni z racji swojej
      frustracji są mało groźni i potrzebni tylko w okresie wyborów prezydenckich.
      Może to pora zwolnić trochę tempo życia, zaangazować się więcej w jedno
      stanowisko pracy, poprawić jakoś usług i więcej przebywać z rodziną, co
      zminimalizowałoby kłopoty z młodzieżą.

      Robert Zimnicki
    • 666_satan_666 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:17
      idiota. skoro nie zginął to powinni go dobić.
    • me.gula Ten kierowca i Jędrzejczak.. 20.01.06, 14:19
      powinni dostać taką samą karę. I on i ona spowodowali wypadek ze skutkiem
      śmiertelnym, i on i ona złamali przepisu, i on i ona podlegają pod to samo
      prawo!
    • olias [...] 20.01.06, 14:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mduchnow Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:20
      powinien być sądzony za zabójstwo i co najmniej 25 lat, pokazać bandziora
      opinii publicznej, na pohybel piratom drogowym
    • mglondys Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:21
      Kilka tygodni trmu na przejściu dla pieszych potrącił mnie samochód. Na
      szczęście nie jechał szybko, ale uraz spowodowany samym upadkiem wymaga
      długiego leczenia i rehabilitacji. Sprawca mojego wypadku "tylko" się zagapił,
      był trzeźwy i poczuwa się do winy. Nie chcę oceniać sprawcy dzisiejszej
      tragedii,bo nie będzie mu łatwo żyć ze świadomością, że zabił 5 osób, że wraz z
      ich śmiercią w jednej chwili wiele innych osób zostało osieroconych. Nadmierna
      prędkość, nieodpowiedni manewr kierownicą i kończy się wszystko, nieodwołalnie
      i na zawsze.
    • dimanche Warszawa: Samochód uderzył w przystanek 20.01.06, 14:22
      Przemęczone społeczeństwo
      Dzisiejszy wypadek pokazał któryś raz z rzędu problem przemęczonego
      społeczeństwa. Problemu, który spowodowany jest pracą po 12 lub 16 godzin,
      brania dodatkowych zleceń i ciągłego wyciągania pieniędzy przez państwo pod
      pretekstem drożejących mieszkań i usług. (do pracy szybko, z pracy szybko,
      etc....) Może wypadałoby zwolnić trochę tempo życia i wyluzować, tak aby jeden
      człowiek nie wykonywał już trzech zawodów jednocześnie, ale trzech ludzi
      wykonywało po jednym zawodzie. Zmieniłoby to wpływ na nasza gospodarkę i
      bezrobocie (które by zmalało) oraz spowodowałoby wreszcie jakośc pracy i usług.
      Przez pewien czas po pracy dawałem korepetycje i wracałem dodomu, tylko by się
      przespać i coś zjeść. Jakość moich usług w pewnym momencie spadła z niekorzyścią
      dla uczniów, oczywiście z powodu przemęczenia. Stwierdziłem w pewnym momencie,
      że nie wyjdzie mi to na zdrowie i że zaniedbuję pracę w podstawowym zawodzie,
      jaki wykonuję (jestem chemikiem). Tłumaczenie, że należy więcej pracować i musi
      być ciężko to brednia, bo Panu Kwaśniewskiemu, a teraz Kaczyńskiemu łatwiej jest
      kierować zabieganymi i zapracowanymi ludźmi, a bezrobotni z racji swojej
      frustracji są mało groźni i potrzebni tylko w okresie wyborów prezydenckich.
      Może to pora zwolnić trochę tempo życia, zaangazować się więcej w jedno
      stanowisko pracy, poprawić jakoś usług i więcej przebywać z rodziną, co
      zminimalizowałoby kłopoty z młodzieżą.

      Robert Zimnicki
      • kanka123 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek 20.01.06, 14:29
        Pięć lat temu potrącił mnie kierowca na pasach, strasznie mu się spieszyło. Ja
        do dzisiaj cierpię z tego powodu. Boję się samochodów. A ludzie jeżdżą jak
        warieci, nie zwracają na nic uwagi. oni czują się bezpieczni bo są w
        samochodzie, a co taka osoba stojąca na ulicy ma powiedzieć????Wiem co Ci
        ludzie czuli w trakcie jak w nich uderzył ten kierowca. Powinno mu się odpłacić
        tym samym, za tą głupotę.
    • xxxxyyyyzzzz KOLEJNY PIRAT DROGOWY ZABIL PIESZYCH 20.01.06, 14:24
      Przede wszystkim zal mi rodzin ofiar, a nie kierowcy. Kiedy w koncu mordercy
      przestana jezdzic po polskich drogach?
    • szyszkowski Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:24
      a więc będzie tak.... art. 177 par.2. Za to grozi wyrok od 6 miesięcy do 8 lat.
      Ogromnie współczuję rodzinom ofiar, ale również sprawcy. Sumienie pewnie długi
      czas nie da mu żyć. Do tego dostanie karę (grzywna raczej nie wchodzi w gre)
      więc pewnie jednak więzienie. Trochę niepokoi mnie reakcja policji, która chce
      gościa zaaresztować. Niestety tak jest, że sąd sugeruje się opinią policjantów.
      Prawko pewnie mu już zabrali więc środek karny niejako już ma orzeczony. Jeśli
      poszuka sobie jakiś okoliczności łagodzących (śliska jezdnia, może jakaś awaria
      w samochodzie) to skończy się wyrokiem w zawieszeniu. Pewnie 2 lata na 3 albo
      podobnie... I tak właśnie powinno być. Co by nie mówić: umyślnie złamał zasady
      ruchu drogowego, ale nieumyślnie doprowadził do śmierci. cholera paskudna
      historia...
      • sajuz33 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:53
        > Jeśliposzuka sobie jakiś okoliczności łagodzących (śliska jezdnia, może jakaś
        awariaw samochodzie) to skończy się wyrokiem w zawieszeniu. Pewnie 2 lata na 3
        albopodobnie... I tak właśnie powinno być. Co by nie mówić: umyślnie złamał
        zasadyruchu drogowego, ale nieumyślnie doprowadził do śmierci. cholera paskudna
        > historia...

        Nie sądzisz, że powinno byc tak, że za takie zachowanie grozi np. bezwzgledna
        kara 5-8 lat?
        Przeciez to od razu zmniejszyloby liczbe piratow drogowych.
        A jak ktos by sie na to godzil, to jego spraw.
    • markos81 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:26
      facet biedny? zwykly morderca... do wiezienia na dozywocie bez dwoch zdan
    • vortex21 Mam nadzieje ze dostanie dozywocie... 20.01.06, 14:28
      • ania_vs_explorer napewno żałuje, napewno załamał mu się świat (...) 20.01.06, 14:47
        i to jest ten moment, kiedy powinno się przebaczyć, przy tym całym gniewie i
        nienawiści. Gdyby ten kierowca okazał się być Waszym
        znajomym,przyjacielem,rodziną kierowalibyście się innymi kategoriami osądzania.
        Zabójcą nie jest, nie dokonał tego czynu umyślnie, z premedytacją, to nie był
        jego cel, który sobie obrał do zrealizowania w dniu dzisiejszym. Był bezmyślny,
        to fakt, ale nadal jest człowiekiem. Na dożywocie absolutnie nie zasługuje, tym
        bardziej na hipotetyczną karę śmierci. Na pogardę brawurowej,szaleńczej jazdy tak.
        WSPÓŁCZUJĘ OGROMNIE OBYDWU STRONOM: OFiAROM/rodzinom i Jemu/rodzinie.
        • sajuz33 Re: napewno żałuje, napewno załamał mu się świat 20.01.06, 14:50
          > i to jest ten moment, kiedy powinno się przebaczyć,

          jeśli juz ktos może mu przebaczyć, to wyłącznie rodzina zabitych, a my-
          formumowicze- możemy tylko piętnować takie postępki.
          To jest w naszym interesie, bo chcemy chodzić po chodnikach bezpiecznie.
        • welcometopoland Ania kocha szybkie bryki i facetów w nich...simple 20.01.06, 17:51

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka