patrykplockskarpa Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:01 Ten Pan Niepowinien już kierować żadnego pojazdu mechanicznego ba powinien dostać dożywocie mam nadzieje że PIS właściwie podejdzie do sprawy i szybko wyciągnie wnioski uchwalając ustawy odnośnie ruchu drogowego jestem za testami psychologicznymi dla kadydatów na prawojazdy Odpowiedz Link Zgłoś
agrafik Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:07 biedny? a z czym taki biedny, bo głupi? bo w bezmyslny sposób zamordował 5 niewinnych osób. Biedny to on będzie jak go zamkną. oby dostał jak najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tool11 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:08 Po pierwsze mogl przewidziec jakie zagrozenie stwarza na drodze wlasna glupota... Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:29 tool11 napisał: > Po pierwsze mogl przewidziec jakie zagrozenie stwarza na drodze wlasna glupota. nie mogl a powienien ,ostatecznie nie potrzeba geniusza by to przewidziec Odpowiedz Link Zgłoś
dark_messer Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 06:39 Na samym początku pragnę złożyć wyrazy współczucia rodzinom poszkodowanych. Czytając wypowiedzi na tym forum przypomina mi się dyskusja z przed kilku miesięcy dotycząca ograniczeń prędkości w Warszawie. Wtedy cała masa forumowiczów twierdziła, że ograniczenie prędkości do 50km/h to debilizm. Dziś w tej jakże tragicznej chwili wielu z nich pisze że tylko debile jeżdzą szybko. Sam osobiście jeżdżę bardzo dużo i to nienajgorszym samochodem 350KM pozwala mi na rozwinięcie prędkości powyżej 250 km/h pytam tylko po co? Na całym świecie (może z wyłączeniem trzeciego świata) w prawie o ruchu drogowym istnieje pojęcie prędkości bezpiecznej - czyli dostosowanej do warunków drogowych, kondycji psychofizycznej kierującego, stanu technicznego pojazdu oraz umiejętności kierującego. Po rozmowach na temat rzeczonej prędkości z większością polaków szczególnie młodych można podsumować: 1. Warunki drogowe - stan nawierzchni jest zły i dlatego są wypadki 2. kondycja psychofizyczna kierującego - każdy z kierujących jest mistrzem refleksu, przewidywania on jest the best reszta to gamonie 3. stan techniczny pojazdu - każdy jeździ naj... autkiem we wszystkich kategoriach ale na przeglądzie to te sto złotych za stempel w dowodzie daje 4. Umiejętnmości kierującego - jakżeby innaczej każdy jest nicki laudą, hołowczycem i w ogóle mistrzem świata to inni przeszkadzają im jeździć I właśnie dzięki temu i takiemu podejściu do prędkości bezpiecznej mamy takie tragedie. Drugą po bezmyślności przyczyną tej tragedii jest poziom nauczania kierowców w polsce poza kretyynem, który prowadził tego Focusa razem z nim w jednej celi umieściłbym jego instruktora nauki jazdy. W naszym kochanym kaczolandzie nikt nie prowadzi statystyk wypadkowości kierowców według instruktorów eliminując z rynku taklich instruktorów - których kursanci powodują najwięcej kolizji i wypadków może podwyższyłby się poziom nauczania. Dlaczego się tak wymądrzam? Po pierwsze za kierownicą spędziłem ostatnie 23 lata swojego życia, i wcale nie twierdzę, że jeżdżąc zgodnie z przepisami (niejednokrotnie w miejscu gdzie doszło do tragedii jechałem ponad 100 km/h) zawsze jednak łamiąc przepisy pamiętam, że samochód jest urządzeniem do zabijania. Przy przejechanych prawie 2 milionach km miałem kilkanaście kolizji (bez ofiar w ludziach) z czego dwie z mojej winy. Po drugie szlg mnie trafia jak nasze kochane społeczeństwo z jednej strony krytykuje ograniczenia prędkości z drugiej przyznają gdyby ten kretyn przestrzegał ograniczenia nie byłoby tragedii. Po trzecie do osoby która napisała jaki to dobry pracownik roku - odpuśćmy mu. Nie wiem czy osoba która to pisała rzeczywiście jest znajomą sprawcy i go broni czy jest to chęć podgrzania dyskusji na forum przez kretyna ? W obu przypadkach osoba, która to napisała jest bezdusznym chamem debilem i kretynem nieczułym na tragedię ludzką wśród tej piątki, w którą o 6.45 wjechał rozpędzony samochód byli ojcowie rodzin matki dzieci i w końcu dzieci dorosłe ale dzieci ludie wartościowi, którzy nic nie zawinili poza tym że ośmielili się być na tym przystanku. Ciekaw jestem co byś bezmózgi miłośniku drobiu napisał gdyby ten człowiek zabił kogoś z twojej rodziny? Też byś go bronił? Odpowiedz Link Zgłoś
m.h Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:08 Boze.. wczoraj stalam na tym przystanku Odpowiedz Link Zgłoś
pawelek.s Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:11 ogromna tragedia, ale jak widac sa rowni i "rowniejsi" w naszym kraju:) facetowi grozi 12 lat a slawna Otylia dostanie najwyzej rok w zawiasach czy jej wina byla mniejsza? Obydwoje cierpia juz wystarczajaco, ale grzie jest sprawiedliwosc?????? Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:31 pawelek.s napisał: > ogromna tragedia, > ale jak widac sa rowni i "rowniejsi" w naszym kraju:) > facetowi grozi 12 lat a slawna Otylia dostanie najwyzej rok w zawiasach > czy jej wina byla mniejsza? a z glowka u ciebi wszysko gra ? a moze wrozka jestes Odpowiedz Link Zgłoś
11111 Kierowca winny tak jak O.J. 20.01.06, 17:12 a przynajmniej nie więcej, niż pędząca 180km/h Otylia - okoliczności takie same. Wtedy była to wina drzewa które wyrosło w niewłaściwym miejscu, obecny wypadek to ewidentna wina wysepki o którą zaczepił samochód, a raczej wina projektanta drogi i wykonawców dzięki którym ta wysepka tam jest. Gdyby nie fatalne położenie wysepki, nie byłoby problemu. Nie bez winy są też piesi, którzy byli w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie, kto wystaje po przystankach o tej porze roku? Odpowiedz Link Zgłoś
yosemitesam Re: Kierowca winny tak jak O.J. 20.01.06, 17:24 W przypadku Otylii to nie tylko drzewo było winne; spotkałem się też z zarzutem internautów wobec kierowców wyprzedzanych TIRów, którzy złośliwie jechali zbyt blisko siebie. Dostało się również kierowcy UNO, któremu zabrakło wyobraźni, że oto naprzeciwko niego pędzi mistrzyni olimpijska, pędzi na trening by w pocie czoła zdobyć kolejne laury a ten ćwok niedomyślny nie schował się do rowu ... I dostało się wszystkim tym, którzy ośmielili się Otylii zarzucić brawurę i bezmyślność, stawiając ją pod sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
logis_on_line Re: Kierowca winny tak jak O.J. 20.01.06, 17:42 > blisko siebie. Dostało się również kierowcy UNO, któremu zabrakło wyobraźni, że > oto naprzeciwko niego pędzi mistrzyni olimpijska, pędzi na trening by w pocie Wiele razy - widząc auto jadące wprost na mnie - staram się mu ustąpić, zjeżdżjąc jak najbliżej prawej strony. Robię to dla własnego bezpieczeństwa, liczyć, że auto z przeciwka ustąpi mi nie mam ochoty. Ułatwiając jemu ratuję i siebie. Pomyślałeś o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp z kałachem po Marszałkowskiej= jazda 100km/godz 20.01.06, 17:15 to co zrobił ten morderca jest równorzędne strzelaniu na oślep z KM-u na ulicy Marszałkowskiej.Zero tolerancji dla takich morderców. Odpowiedz Link Zgłoś
espada [...] 20.01.06, 17:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bma.bmk Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:24 No naprawdę biedny, po tym komentarzu można życzyć Ci jednego - może następny wariat drogowy zabije Ci kogoś bliskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
musiak Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:25 żartujesz, prawda !!! biedne rodziny, znajomi tych, którzy zginęli, do końca zycia będą opłakiwać swoich najblizszych, bo jakis palant spieszył się do pracy, Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 [...] 20.01.06, 17:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alaala7 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:35 a dlaczego od kilku lat jest tam ograniczenie predkości... dlaczego władze miasta od kilku lat nie zrobily nic by poprawić bezpieczeństwo na tej newralgicznej trasie... dlaczego od kilku lat tylko się mówi o budowie nowego mostu przez wisle a nic nie robi i dlaczego nikt za to nie odpowiada ???? Odpowiedz Link Zgłoś
logis_on_line Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:55 > a dlaczego od kilku lat jest tam ograniczenie predkości... dlaczego władze Mylisz się, jak jest ładna pogoda, policja często tam łapie tam piratów. Sęk w tym, że przekroczenie o 20 km dozwolonej szybkości w czasie ładnej pogody nie jest niebezpieczne tak jak wyprzedzanie w takim miejscu podczas, gdy jest ślisko. Odpowiedz Link Zgłoś
leonekrs Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 17:35 Widzisz, a ja mam nadzieję ze oprócz 12lat rodziny poszkodowanych wytoczą mu procesy cywilne i że straci wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
adamx79 BRAWO!!! 20.01.06, 17:39 To wszystko wina, bo nie ma autostrad...Albo na coś innego można zwalić winę...Głośno bedzie pzez kilka dni, a potem i tak wszyscy zapomną o tym...Tylko co maja zrobić najbliżsi zabitych w wypadku?... Odpowiedz Link Zgłoś
anita53 To mogłam być ja ... 20.01.06, 17:39 O tej porze właśnie zwykle tam bywam czekając na autobus... Czytając niektóre posty sądzę, że młodzi ludzie nie wiedzą co piszą, a jeśli faktycznie tak myślą- szybko zweryfikują swoje zdanie jak im jakiś pirat zabije kogoś bliskiego. Tak na prawdę nie wiemy co czuje, myśli taki ktoś... są różni ludzie i wypowiadajmy SWOJE zdanie (nie innych). Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb [...] 20.01.06, 17:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariotrs [...] 20.01.06, 18:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nhs1 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 18:07 I właśnie o to chodzi !!! Niech ma wyrzuty sumienia do końca życia i dłużej !!! Ale niech przede wszystkim poniesie MAKSYMALNĄ KARĘ (szkoda, że nie można za coś takiego wlepić dożywocia). I niech WSZYSCY się dowiedzą o tej karze !!! Tylko wtedy kolejni idioci będą mieli jakiś impuls myślowy o konsekwencjach tego, co robią siedząc za kierownicą pojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
mariotrs Re: głupek z grona przedstawicieli handlowych 20.01.06, 18:23 ci sa najgorsi - samochod sluzbowy, wiec mozna zasuwac ile wlezie...i zawsze spiesza sie jak nienormalni z dowozem swoich ciastek, proszkow, czy co tam oni jeszcze woza.... Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarekopalek [...] 20.01.06, 18:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cotypowiesz Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 18:24 facet który spowodował ten wypadek, był bardzo dobrym pracownikiem w sobote 21 stycznia mial otrzymać od zarządu firmy nagrode dla najlepszego pracownika 2005 roku miejmy nadzieje, że wroci do nas i dalej bedziemy wspolnie cieszyc sie z jego zawodowych sukcesów wracaj do zdrowia, jesteśmy z Tobą !!! Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 OHYDA :-/// 20.01.06, 18:37 Facet bez premedytacji nieumyślnie spowodował śmierć kilkorga ludzi. Nie jest mordercą, jest zabójcą - istnieje pewna różnica... Nie zmienia to jednak faktu, że jego wina jest ewidentna. Zachował się skandalicznie, bezmyślnie, skazał na cierpienie rodziny ofiar... Powinien zostać surowo ukarany - tak samo jak każda osoba, która z własnej winy powoduje wypadek. Przeraża mnie jednak nie tylko ta tragedia, lecz również postawa części z Was :-/ Ten jad, te mordercze zapędy... Powiesić, niech gnije, niech jego rodziny płacą przez następne pokolenia... To jest po prostu OHYDNE. Ja to nazywam trupojadztwem :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
dopisaniapostow Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 18:42 czegos rownie glupiego dawno nie czytalam-sorry...ale coz maja jego osiagniecia zawodowe do wypadku?? zal mi go jako czlowieka/jeszcze bardziej ofiar i ich rodzin!/ lecz absolutnie nie moge zaakceptowac kierowcow, ktorzy stwarzaja swoim sposobem jezdzenia zagrozenie na drodze i wszystko jedno, czy jest dobrym pracownikiem,piatkowym studentem,czy swietnym kochankiem- jestem jego potencjalna ofiara, wiec interesuja mnie wylacznie jego umiejetnosci jako kierowcy, w tym: zdolnosc przewidywania i umiejetnosc dostosowania stylu jazdy do panujacych na drodze warunkow. Odpowiedz Link Zgłoś
strong7 Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 18:49 do miłego spotkania z kolegą na drodze...Ciesz się,że nie było ciebie na tragicznym przystanku! Odpowiedz Link Zgłoś
beyrichia Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 19:32 Jestem za ułaskawieniem !!! Jest jescze młodym psychopatą i z pewnością za nagrodę kupi szybszy samochód i zdoła jeszcze zabic kilkanascie osób. BRAWO DLA FIRMY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 19:58 cotypowiesz napisał: > facet który spowodował ten wypadek, był bardzo dobrym pracownikiem ................ > wracaj do zdrowia, jesteśmy z Tobą !!! to idzcie z nim ...posiedziec a moze to po czesci tez wasza wina ? Odpowiedz Link Zgłoś
gmanchuel Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 21:11 w_r_e_d_n_y napisał: > cotypowiesz napisał: > > > facet który spowodował ten wypadek, był bardzo dobrym > pracownikiem ................ > > > wracaj do zdrowia, jesteśmy z Tobą !!! > > to idzcie z nim ...posiedziec > a moze to po czesci tez wasza wina ? A ja mam nadzieje, ze dlugo bedzie siedziec ! Odpowiedz Link Zgłoś
gmanchuel Re: Mam nadzieje, że nie spotka go żadna kara 20.01.06, 21:12 cotypowiesz napisał: > facet który spowodował ten wypadek, był bardzo dobrym pracownikiem > w sobote 21 stycznia mial otrzymać od zarządu firmy nagrode dla najlepszego > pracownika 2005 roku > miejmy nadzieje, że wroci do nas i dalej bedziemy wspolnie cieszyc sie z jego > zawodowych sukcesów > > wracaj do zdrowia, jesteśmy z Tobą !!! WSTYD ! A ja mam nadzieje, ze dlugo bedzie siedziec !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
razorjack wolę wyrzuty niż kilka lat w więzieniu 20.01.06, 18:27 ciekawe jaki z niego wyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 OHYDA :-/// 20.01.06, 18:42 Facet bez premedytacji nieumyślnie spowodował śmierć 5 osób. Nie jest mordercą, tylko zabójcą - a to pewna różnica. Nie zmienia to jednak faktu, że jest ewidentnie winny i powinien zostać surowo ukarany... Tak samo jak każdy kierowca, który z własnej winy doprowadza do tragicznego wypadku. Przeraża mnie nie tylko ta tragedia, ale również postawa części z Was :-/ Tyle jadu, morderczych zapędów :-/ Powiesić go, niech gnije, niech jego rodzina płaci... Ja to nazywam trupojadztwem. OHYDA. Odpowiedz Link Zgłoś
strong7 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 18:39 Biedny facet??!On nie miał wyobrażni,ze moze spowodować wypadek i narazić na smierć innych. To poprostu morderca. Za smierć tylu osób tylko grozi mu 12 lat?! A i dozywocie to za mało! Co mają powiedzieć bliscy tych,którzy dziś z jego powodu zginęli? Odpowiedz Link Zgłoś
century211 szkoda mi go jak cholera 20.01.06, 18:40 taki biedny, taki piekny, taki bogaty i taki madry a teraz dostanie w dupe! jak mi go szkoda! chyba bede ryczala. sukinsyn! I chyba bede popierac PIS jesli wezmie sie za tych bandytow w samochodach, dla ktorych zycie innych nie ma zadnej wartosci. NIech gnije w pierdlu! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia12 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 18:45 Kara smierci dla KAZDEGO bandyty !!! Polska NAJDZIKSZYM krajem na swiecie !!! Odpowiedz Link Zgłoś