Dodaj do ulubionych

W obronie rzecznik Łętowskiej

01.02.06, 07:55
PiS uzurpuje sobie prawo do mieszania z błotem każdego,kto im się nie
podoba,albo dla osiągnięcia własnych korzyści.To nie rokuje dobrze polskiej
demokracji.Nie może być tak,że każdy polityk tej partii czuje się (i jest)
bezkarny.Czy tak ma wyglądać IV Rzeczpospolita?Braciom K.i ich partyjnym
kolegom wydaje się,że mają monopol na wszystko.Oby się przeliczyli.Mam cichą
nadzieję,że dojdzie jednak do wyborów i Kaczory przegrają.Trochę pokory
panowie politycy!!!!!
Obserwuj wątek
    • galba RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 08:05
      Najlepiej zlikwidować tego potworka. Skoro mamy prawo i sądy to po cholerę jest
      nam potrzebny dodatkowy urzędnik od.. no właśnie - od czego?

      W USA, największej ostoi Wolności i praw obywatelskich jakoś się obywają bez
      tego operetkowego urzędu.
      • mistrzkungfu Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 08:16
        Oh, ah, "wszyscy mieszkamy w USA"?. USA jest bardziej demokratyczne niz Polska,
        zreszta co widac po mentalnosci ludzi. Ludzie tacy jak tutaj, ktorzy sami chca
        sobie ograniczyc prawa i wolnosc. Gratuluje! Chyba ze to kolejne dziecko.
        • halfliner Dla pisuaru demokracja jest rodem z kabaretu. 01.02.06, 08:20
          • halfliner Chyba że jest to demokracja pisuarowa. 01.02.06, 08:20
            • centrolew Re: Chyba że jest to demokracja pisuarowa. 01.02.06, 10:03
              Jaki ten PiS beznadziejmy... Kto dla nich jest autorytetem? Im większy oszołom,
              tym jest dzisiaj bardziej lubiany przez władzę. Czekam tylko, aż to wszystko...
              • tarura PiS lamie prawo i demokracje - mowi GW 01.02.06, 12:54
                w imieniu PO. Wiec to chyba musi byc prawda.
                • zerozone Re: PiS lamie prawo i demokracje - mowi GW 01.02.06, 13:09
                  Juz w trakcie wyborow je łamali i rozsylali na e-mail'e "ulotki" reklamowe
                  swoich kandydatow, jak im sie zwrocilo uwage (podajac podstawe prawna), to
                  twierdzili ze ustawa na to zezwala (tylko jaka tego juz nie podali) i ze napisza
                  mi poradnik jak kozystac z wymienionego przezemnie paragrafu (oczywiscie jak
                  wygraja wybory)!!!
                  Jakos do tej pory go nie otrzymalem, czyli i lamali prawo i do tego jeszcze nie
                  wywiazuja sie z zapewnien.
                  Pozdrawiam i zycze Nam wszystkim trafionego wyboru nastepnym razem.
                  • nyyankee Re: PiS lamie prawo i demokracje - mowi GW 01.02.06, 14:59
                    Wraca cenzura! Władza ma dość niewygodnych publikacji na swój temat. Jak
                    nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze, po udziale w programie "Co z tym
                    krajem" zdenerwowany przez prowadzącego prezydent Kwaczyński zapowiedział
                    wprowadzenie cenzury!
                    - Wraz z ojcem Szydzykiem zasilimy polskie media profesionalnymi dziennikarzami
                    - donieśli nasi informatorzy.
                • nyyankee Re: PiS lamie prawo i demokracje - mowi GW 01.02.06, 16:52
                  img479.imageshack.us/my.php?image=15teoria5gr.jpg
              • nyyankee Re: Chyba że jest to demokracja pisuarowa. 01.02.06, 15:09
                Czartoryski nawet nie wiedział - kompromitacja wiceministra. Ludwik Dorn,
                wicepremier i szef MSWiA, nie odwoła wiceministra Arkadiusza Czartoryskiego,
                który zamiast reagować na tragedię na Śląsku bawił się na balu. Według rzecznika
                resortu, Czartoryski nie wiedział nawet o katastrofie. - Minister Dorn osobistą
                decyzją uznał, że nie ma potrzeby wzywania go do Warszawy - mówi Paweł
                Skłodowski, rzecznik MSWiA. - Zasada powinna być taka, że wszystkie siły
                resortów i odpowiedzialnych służb powinny być - mówiąc brutalnie - w centrum
                zarządzania kryzysowego - uważa były minister SWiA Krzysztof Janik.
              • piotrgiedrowicz Re: Chyba że jest to demokracja pisuarowa. 01.02.06, 17:18
                no ale raz w życiu się chyba zgodzimy? piesek u nogi pani profesor jest po
                prostu uroczy! żywcem wyjęty z mojej powieści pt. (jak wiemy) >Bessa~Lala<.
                piesek jest super!!! pozdrawiam serdecznie tego pieska.
            • nyyankee Re: Chyba że jest to demokracja pisuarowa. 01.02.06, 15:08
              Rząd lekceważy pracowników. Obietnica Prawa i Sprawiedliwości, że będzie
              prowadzić dialog społeczny ze światem pracy, była tylko przynętą wyborczą.
              Komisja Trójstronna, w której taki dialog powinien się toczyć, została zwołana
              dopiero po trzech miesiącach od przejęcia władzy przez PiS. Jej spotkanie
              zaczęło się od groźby ze strony rządu, że obetnie finansowanie wojewódzkich
              komisji dialogu społecznego. Zamiast rozmów ze związkowcami i pracownikami mamy
              całkowity dyktat partii braci Kaczyńskich.
          • jan.szulc Re: Dla pisuaru demokracja jest rodem z kabaretu. 01.02.06, 10:50
            Dla pisuaru kazdy, kto im probuje zrewidowac ich dazenie do wladzy absolutnej
            jest "rodem z prl-u". A USA, ostoja wolnosci i demokracji dalej ma kare
            smierci. Macie wspaniale porownania, panowie.
            • koloratura1 Re: Dla pisuaru demokracja jest rodem z kabaretu. 01.02.06, 14:16
              jan.szulc napisał:

              > Dla pisuaru kazdy, kto im probuje zrewidowac ich dazenie do wladzy absolutnej
              > jest "rodem z prl-u". A USA, ostoja wolnosci i demokracji dalej ma kare
              > smierci.

              Oraz Patriot Act.
              • nyyankee Re: Dla pisuaru demokracja jest rodem z kabaretu. 01.02.06, 15:07
                Zawleczka została wyjęta. To, kiedy wyborczy granat wybuchnie, zależy już tylko
                od Lecha Kaczyńskiego (choć wielu jest przekonanych, że od jego brata).
                Prezydent w Polsce ma odgrywać rolę stabilizatora, wkraczać wówczas, gdy
                politycy dla partyjnych zysków zagrażają stabilności kraju. Jeśli Lech Kaczyński
                zdecyduje się ogłosić przedterminowe wybory, naruszy tę zasadę i odda się w pakt
                jednej partii. Co sprawi, że nie będzie już w stanie skutecznie spełniać swych
                obowiązków. A wtedy pozostanie już tylko procedura impeachmentu.
              • realista1000 ARTYKULIK "WYSMAŻONY" DLA POTRZEB CHWILI !!! 01.02.06, 17:14
                IDIOTYCZNY I WYOLBRZYMIONY TYTUŁ IDIOTYCZNEGO W TREŚCI ARTYKUŁU PANI
                SIEDLECKIEJ! SĄDZĄC PO JEJ "WYBIÓRCZEJ" "TWÓRCZOŚCI" PANI SIEDLECKA W PIĘTKĘ
                GONI! ALE PRZYNAJMNIEJ WIE ZA CO JEJ PŁACĄ W "GW" - NURZANIE SIĘ W MAŁO
                ZNACZĄCYM G...NIE!
                • lampka.nocna Re: ARTYKULIK "WYSMAŻONY" DLA POTRZEB CHWILI !!! 01.02.06, 18:54
                  Przenies sie do portalu ONET.PL dopiero zobaczysz co to znaczy "wybiorczosc".
                  Ale tobie bedzie sie pewnie tam podobalo - wybitnie propisowsko.
                  • realista1000 Re: ARTYKULIK "WYSMAŻONY" DLA POTRZEB CHWILI !!! 01.02.06, 19:40
                    czyli forum GW jest takim malutkim Towarzystwem Wzajemnej Adoracji
                    czerwonoróżowych? Piszą, piszą i wzajemnie podnoszą się na duchu pogrobowcy
                    michnikowszczyzny, wielbiciele układu PO+SLD? Tak myslałem!
                    • shawman Re: ARTYKULIK "WYSMAŻONY" DLA POTRZEB CHWILI !!! 01.02.06, 20:12
                      > Piszą, piszą i wzajemnie podnoszą się na duchu pogrobowcy
                      > michnikowszczyzny, wielbiciele układu PO+SLD? Tak myslałem!

                      Ziefff... Powiedz mi, jesteś oszołomem świadomym, czy nie zdajesz sobie z tego
                      sprawy?
                    • ramzes_br Re: ARTYKULIK "WYSMAŻONY" DLA POTRZEB CHWILI !!! 01.02.06, 23:53
                      Szanowny Panie Realisto od 1001 drobiazgow!
                      Gdziez jest Pana realizm? Gdzie Pan zyje? Na Ksiezycu co ukradli juz wczesniej
                      mali blizniacy? Jest Pan tylko kibicem druzyny PiSu, sportowcem, czy obywatelem
                      demokratycznego, europejskiego kraju? Trzeba byc bardzo subiektywnym a nie
                      obiektywnym, bardziej surrealista a nie realista aby nie dostrzec absurdalnej
                      sytuacji ktora sie w Polsce rysuje. Moze Pan w swoim transie oczarowania,
                      chorobliwym tancu sw. Wita nie dostrzec otoczenia, swiata co wykracza ponad
                      PiSowskie podworko, ale...hola! Nie wszystkim do tego tanca, a Polska ogromna,
                      nie tak bardzo zauroczona jak Pan.
                      Nie dziwi to Pana ze nie wszystkim tak bardzo do tanca z chocholami?
                      Rodzina Kaczynskich jest bardzo wdzieczna Panu za dyzurowanie na tym Forum, ale
                      prosze im przekazac, ze nam Polakom nie podoba sie Ich sprawowanie, Ich
                      klasowka sciagnieta z wypracowan dyktatorow, bardzo brzydkich patronow, ktorym
                      to wczesniej lub pozniej Narod da po lapach i postawi do kata. Wszystko jest
                      tylko kwestia czasu. Wszystko ma swoj poczatek, srodek i...koniec!
                      Radze Panu aby ochlonal z tego entuzjazmu wladzy totalitarnej i przeszedl do
                      postawy realistycznej, tej do ktorej Pan sie podszywa.
                • patman Wydaje ci się, że jesteś taki mądry? 01.02.06, 19:29
                  Twój tekścić wygląda żałośnie, a masz w nim czelność mieszać kogoś z nieczystościami. Spróbuj jednak udowodnić swoje tezy, bo póki co - wypociny wygladają tak, jakby ich autor nie skończył podstawówki i teraz próbował połapać myśli. Szkoda tylko, że mu one tak szybko uciekają.
                  • realista1000 Re: Wydaje ci się, że jesteś taki mądry? 01.02.06, 19:44
                    Tak, JA jestem mądry w przeciwieństwie do ciebie! Umiem przynajmniej krytycznie
                    myśleć, a nie z "otwartą paszczą" przyjmować karmę GW! Aż dziw bierze, gdy
                    widzi się pacanów popierających "stary układ PO+SLD" z ich "bo(c)haterami":
                    Kuroniem, Michnikiem itp.!
          • veritas4 Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia 01.02.06, 10:55
            To jest sensacyjne...
            Obywatel majacy na co dzien klopoty z urzedami urzednikami i urzedasami chce
            sie poskarzyc
            I trafia do megaurzedu, urzedu ds pomocy ofiarom urzedow.
            Jak z bulhakowskiej Diaboliady Kalesoner przsistaczajacy sie w coraz to nowa
            postac ale ciagle pozostajacy Kalesonerem.
            A swoja droga koncepcja chyba jest inna.
            Taki urzad mialby pomagac niektorym obywatelom (ofiarom) w sporach z innymi
            obywatelami (czyniacymi bezprawie). Zdaje sie ze od tego sa sady.
            Ale nie - sady sa niewiarygodne -nawet teraz gdy resortem zawiaduje swoj,
            czlowiek z certyfikatem nie mozna byc pewnym tych wszystkich sedziow. Ach jak
            oni spiskuja w tych swoich czarnychtogach. Gdyby tak mozna bylo ich wszystkich
            powyrzucac i mianowac swoich, marzy Jarek. Ale na razie nie mozna. No to tzreba
            powolac urzad...
            • jajko69 Re: Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia 01.02.06, 13:13
              oczywiscie, ze sady sa niewiarygodne - przeciez nie wszyscy sedziowie glosowali
              na pis!
              kazdy, kto nie jest nawiedzonym pisowcem, jest dla pisowcow kims z prlu. wszyscy
              sedzowie, ktorzy teraz pracuja, sa z prlu. nalezaloby ich wyrzucic i powolac
              nowych, wyksztalconych w przyspieszonym tempie przez jakas wyzsza szkole prawa i
              sprawiedliwosci im. kaczynskich - a tak, to wiesz, po 89 roku zmienialy sie
              prawa,wprowadzono jakies gwarancje wolnosci, skargi konstytucyjne, zasady
              legalizmu - takie zbede rzeczy w prawie, a ci sedziowie kieruja sie zasada in
              dubio pro reo - zamiast zamknac kazdego, kogo sie da (szczegolnie, jesli nie
              jest tak moralny, jak Jarek i Leszek). bo przeciez, jak u Kafki, gdyby oskarzony
              nie byl winny, to na pewno nie stanalby w ogole przed sadem.
              na marginesie - w historii najwieksze jatki i niesprawiedliwosc byly zawsze
              wtedy, gdy powolywano jakies np. trybunaly najwyzszej prawdy i specjalne urzedy
              - widze, ze zblizamy sie do tego...
              • voxipop1 Re: Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia 01.02.06, 13:49
                jajko69 napisała:

                > oczywiscie, ze sady sa niewiarygodne - przeciez nie wszyscy sedziowie
                glosowali
                > na pis!
                > kazdy, kto nie jest nawiedzonym pisowcem, jest dla pisowcow kims z prlu.
                wszysc
                > y
                > sedzowie, ktorzy teraz pracuja, sa z prlu. nalezaloby ich wyrzucic i powolac
                > nowych, wyksztalconych w przyspieszonym tempie przez jakas wyzsza szkole
                prawa
                > i
                > sprawiedliwosci im. kaczynskich - a tak, to wiesz, po 89 roku zmienialy sie
                > prawa,wprowadzono jakies gwarancje wolnosci, skargi konstytucyjne, zasady
                > legalizmu - takie zbede rzeczy w prawie, a ci sedziowie kieruja sie zasada in
                > dubio pro reo - zamiast zamknac kazdego, kogo sie da (szczegolnie, jesli nie
                > jest tak moralny, jak Jarek i Leszek). bo przeciez, jak u Kafki, gdyby
                oskarzon
                > y
                > nie byl winny, to na pewno nie stanalby w ogole przed sadem.
                > na marginesie - w historii najwieksze jatki i niesprawiedliwosc byly zawsze
                > wtedy, gdy powolywano jakies np. trybunaly najwyzszej prawdy i specjalne
                urzedy
                > - widze, ze zblizamy sie do tego...


                Moja babcia mówiła:
                "ten się boi kto nabroił".
                :)

                • koloratura1 Miałeś mądrą Babcię! 01.02.06, 14:25
                  voxipop1 napisał:

                  >
                  > Moja babcia mówiła:
                  > "ten się boi kto nabroił".

                  Dokładnie tak i dlatego, trzeba zlikwidować wszystko, co mogłoby - zgodnie z
                  prawem - stać na drodze do bolszewickiej władzy absolutnej. Metody obojętne,
                  może być nawet najordynarniejsze kłamstwo, wszelakie bezprawie wbrew konstytucji
                  ("zwycięzców nikt nie pyta..." itd.) A dopóki zlikwidować tych "przeszkód" się
                  nie da - trzeba powołać swoich, najlepiej: BMW.


                  • voxipop1 Dziękuje w imieniu Babci 01.02.06, 14:28
                    koloratura1 napisała:

                    > voxipop1 napisał:
                    >
                    > >
                    > > Moja babcia mówiła:
                    > > "ten się boi kto nabroił".
                    >
                    > Dokładnie tak i dlatego, trzeba zlikwidować wszystko, co mogłoby - zgodnie z
                    > prawem - stać na drodze do bolszewickiej władzy absolutnej. Metody obojętne,
                    > może być nawet najordynarniejsze kłamstwo, wszelakie bezprawie wbrew
                    konstytucj
                    > i
                    > ("zwycięzców nikt nie pyta..." itd.) A dopóki zlikwidować tych "przeszkód" się
                    > nie da - trzeba powołać swoich, najlepiej: BMW.



                    Ale ona raczej nie podgłaskała by Cię po główce,
                    nie lubiła jak ktoś kręcił.
                    Zaś mój dziadek sprawił by Ci lanie.
                    :)

                    • nyyankee Re: Dziękuje w imieniu Babci 01.02.06, 15:12
                      Wicepremier Ludwik Dorn poinformował, że wojewodowie mają prawo karać tych,
                      którzy nie wykonują obowiązków przy odśnieżaniu. Brawo. Ale kto będzie karał
                      urzędników z województwa za brak nadzoru nad całym problemem utrzymania porządku
                      w miastach? Nie są również bez winy urzędnicy odpowiedzialnych za to resortów,
                      którzy obudzili się dopiero po tej tragedii. Do nich także powinien dobrać ęsię
                      minister Ziobro.
                      • voxipop1 Re: Dziękuje w imieniu Babci 01.02.06, 15:29
                        nyyankee napisał:

                        > Wicepremier Ludwik Dorn poinformował, że wojewodowie mają prawo karać tych,
                        > którzy nie wykonują obowiązków przy odśnieżaniu. Brawo.


                        Wicepremier Ludwik Dorn, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,
                        mianowany, na mocy obowiązującej Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, przez
                        demokratycznie wybranego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, w imieniu tejże
                        Rzeczpospolitej, używa swoich ustawowych uprawnień do egzekwowania obowiązku
                        jakim jest zapewnienie, przez właścicieli budynków, bezpieczeństwa użytkownikom
                        tychże.

                        Ale kto będzie karał
                        > urzędników z województwa za brak nadzoru nad całym problemem utrzymania
                        porządk
                        > u
                        > w miastach?

                        Oczyszczanie miast leży w gestii władz samorządowych które pochodzą z wyboru.
                        Jest stary, sprawdzony sposób na karanie niekompetentnych samorządowców – nie
                        głosować na nich w następnych wyborach.

                        Nie są również bez winy urzędnicy odpowiedzialnych za to resortów,
                        > którzy obudzili się dopiero po tej tragedii. Do nich także powinien dobrać
                        ęsię
                        > minister Ziobro.

                        Od ścigania przestępców jest policja i prokuratura a nie tylko „minister
                        Ziobro”.
                        Choć zgadzam się że jako szef tej drugiej ma tu coś do zrobienia.
              • nyyankee Re: Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia 01.02.06, 15:13
                Prezydent Lech Kaczyński szasta na lewo i na prawo naszymi a nie własnymi
                pieniędzmi. Dla poszkodowanych i rodzin ofiar tragedii chorzowskiej dał milion
                złotych, obiecuje pokryć koszty pogrzebów, daje renty itp. A te wszystkie koszty
                powinni pokryć winni tej katastrofy. Przecież hala i sama impreza na pewno były
                wysoko ubezpieczone. Winowajcy dostaną wysokie odszkodowania, a my płacimy za
                ich zaniedbania. Do prezydenta należało zapewnić nas, że winni zostaną
                pociągnięci do odpowiedzialności i pokrycia wszelkich strat oraz rent, pogrzebów
                itd.
            • zerozone Re: Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia 01.02.06, 13:15
              Ja sie zapisuje od reki!
              Sprawca: PiS
              Przedmiot: Bezprawne rozsylanie spamu (reklam) no moja poczte!
              Kara: Grzywna

              PS: Mazenie scietej glowy, prawo sobie PiS sobie (wkoncu oni maja prawo a do
              tego jeszcze sprawiedliwosc :-) i jak widac nie tylko w nazwie ale i po swojej
              stronie, ciekawe czy jeszcze licencje 007 zdobeda, wtedy beda mieli komplet).
          • nyyankee Re: Dla pisuaru demokracja jest rodem z kabaretu. 01.02.06, 15:11
            Gdzie był Dorn? Tragedii można było zapobiec. Rząd Prawa i Sprawiedliwości
            zlekceważył sygnały o niebezpieczeństwie dla życia ludzi spowodowanym śniegiem
            zalegającym na dachach. Dopiero po katowickiej tragedii obserwujemy nerwową
            akcję usuwania zagrożeń przed ewentualnymi nowymi katastrofami budowlanymi.
            Szef MSWiA Ludwik Dorn odpowiedzialność za wypadek zrzuca na anonimowych
            urzędników. - Być może minister nie zrobił wszystkiego, co trzeba, ale coś
            zrobił. Wojewoda też, tylko gdzieś zawiódł nieodpowiedzialny urzędnik na samym
            dole - tłumaczył wczoraj w radiowej Trójce.
            Były minister spraw wenętrznych i administracji Krzysztof Janik uważa, że resort
            kierowany przez Dorna powinien zająć się problemem jeszcze przed zimą.
        • jan.naj RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 09:15
          mistrzkungfu napisał:

          > Oh, ah, "wszyscy mieszkamy w USA"?. USA jest bardziej demokratyczne niz Polska,
          > zreszta co widac po mentalnosci ludzi. Ludzie tacy jak tutaj, ktorzy sami chca
          > sobie ograniczyc prawa i wolnosc.

          No dobrze, jeśli ludzie chcą sobie sami, dobrowolnie, ograniczyć jakieś prawa na
          drodze demokratycznego wyboru to będziemy im zabraniać? Siłą? Tajną policję
          naślemy żeby ich przywołąłą do porządku? Przecież jednak mamy demokrację i
          decyzji nie podejmuje jakiś urzędnik wiedzący lepiej co dla ludzi dobre, tylko
          ci ludzie właśnie. Miszczu Kungfu/wu-shu tak właśnie jest w Chinach, urzędnicy
          podejmują decyzję za ludzi, nie zauważyłeś? Łętowska pod koniec lat 90.
          zajmowała się drobiazgami, a nie zauważała braku podstawowych wolności. A nasza
          Gazeta ją z tego oficjalnie rozgrzesza. Chyba najwyższy czas skończyc z lekturą
          Gazety.
          • miguell Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 09:20
            Widze, że rozumujesz jak Pan Gosiewski.
            RPO broni zaś jednostki przed nadinterpretacjami ustanowionego prawa.

            Ja jestem świadom, że większość Polaków chciałaby ograniczyć swoją wolność
            obywatelską bo nie odnajduje się w rzeczywistości i jest zagubiona. Nie jest to
            jednak powód do azjatyckiego stwierdzenia "masy się nie mylą"
            • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:27
              > Ja jestem świadom, że większość Polaków chciałaby ograniczyć swoją wolność
              > obywatelską bo nie odnajduje się w rzeczywistości i jest zagubiona. Nie jest to
              >
              > jednak powód do azjatyckiego stwierdzenia "masy się nie mylą"

              Demokracja polega na tym, że tak naprawdę to się nie mylą. Oczywiście niektórzy
              uchodzący za demokratów od dawna to kwestuinują.
              • miguell Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 11:12
                Niestety mylisz Demokrację z Totalitaryzmem.
                Demokracja daję każdej jednostce prawo wyboru ale też zapewnia przestrzeganie
                praw każdej jednostki, nawet wobec mas. Szkoda, że tego nie pojmuje większość
                Polaków
                • jan.naj Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 11:35
                  > Niestety mylisz Demokrację z Totalitaryzmem.

                  Żyję dostatecznie długo aby czuć to nosem.

                  > Demokracja daję każdej jednostce prawo wyboru ale też zapewnia przestrzeganie
                  > praw każdej jednostki, nawet wobec mas.

                  Ja nie używam słowa masa (w znaczneiu jakie nadał mu Canetti - vide "Masa i
                  włada"), bo od tego tylko krok to pojęcia "tłuszcza" która chce zniszczyć
                  jednostkę. W demokracji ludzie zawsze mają rację, czasem przydzielając
                  jednostkom więcej praw, czasem mniej. Abstrakcyjnie nie warto o tym rozmawiać -
                  to mało interesujące teoretyzowanie.

                  {NT} W III RP "prawa jednostki" rozumiane były często nad wyraz dosłownie
                  :)) - jako prawo jednostek operacyjnych WSI do różnych dziwnych działań na
                  rzecz podejrzanych interesów, np. paliwowych.

                  • miguell Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 11:46
                    Rzeczywiście teoretyzowanie jest mało zajmujące, jednak RPO właśnie powinien
                    zajmować się drobiazgami ponieważ został powołany do obrony praw obywatelskich.
                    Jego powołaniem jest rozpatrywanie spraw pojedynczych osób, które prześlą do
                    niego swoją sprawę.
                    Generalnie nie powinien opiniować ustaw i rozporządzeń chyba, że wyraźnie godzą
                    w prawa obywatelskie.
                    Dlatego nie rozumiem Twojego ataku na tą instytucję i osobę Pani Łętowskiej.
                    • jan.naj Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 11:55
                      miguell napisał:
                      > ... jednak RPO właśnie powinien
                      > zajmować się drobiazgami ponieważ został powołany do obrony praw obywatelskich.
                      > Jego powołaniem jest rozpatrywanie spraw pojedynczych osób, które prześlą do
                      > niego swoją sprawę.
                      > Generalnie nie powinien opiniować ustaw i rozporządzeń chyba, że wyraźnie godzą
                      >
                      > w prawa obywatelskie.
                      > Dlatego nie rozumiem Twojego ataku na tą instytucję i osobę Pani Łętowskiej.

                      To nie atak tylko opinia. Atak wygląda zupełnie inaczej. A rozumiesz
                      rozgrzeszanie przez GW Łętowskiej jako RPO w latach 80. i jednocześnie atak na
                      Radę Konsultacyjną, też powstałą w latach 80-tych? W RK był Maciej Giertych ale
                      i K. Skubiszewski.
                      • miguell Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 12:23
                        Moja opinia na temat Rady Konsultacyjnej nie jest do końca negatywna.
                        Władze potrzebowały tej instytucji aby ukazać, że prowadzą dialog ze
                        społeczeństwem. Uczestnicy Rady na posiedzeniach przedstawiali ciekawe analizy
                        i wnioski, z których nic nie wynikało bo z założenia nie miało.
                        Z drugiej strony jak to mówią "kropla drąży skałę"

                        Instytucja RPO, która funkcjonowała od 88' miała już jednak możliwości
                        działania i zgłaszania spraw do Trybunałów. Moim zdaniem Pani Łętowska z nich
                        korzystała na ile pozwalało jej to socjalistyczne prawo. Ustanowionego prawa
                        jako rzecznik łamać nie mogła i trudno ją za to winić.
                        • jan.naj Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 12:48
                          miguell napisał:
                          > Instytucja RPO, która funkcjonowała od 88' miała już jednak możliwości
                          > działania i zgłaszania spraw do Trybunałów. Moim zdaniem Pani Łętowska z nich
                          > korzystała na ile pozwalało jej to socjalistyczne prawo.

                          Socjalistyczne prawo, ładnie powiedziane. Nie wiem tylko, czy aby to można było
                          nazwac prawem. Prawo jest bezprzymiotnikowe. Jedni mieli socjalistyczne prawo,
                          inni - kiedyś - nazistowskie, a inni mieli po prostu prawo. Jeśli za komuny
                          prawo było niesprawiedliwe to należało się opowiedzieć za sprawiedliwością, a
                          nia za prawem. Łętowska tego nie rozumiała i wolała myśleć, że prowadzi
                          działaność quasi-pozytywistyczną.


                          >Ustanowionego prawa
                          > jako rzecznik łamać nie mogła

                          Tyle że nie było to "prawo" ustanowione a narzucone, mówmy precyzyjnie.

                          > i trudno ją za to winić.

                          Można ją winić.
                          • miguell Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 13:06
                            Prawo było ustanowione przez Parlament, który miał poparcie mas.
                            Jeżeli PiS tak nie uważa to powinien zrezygnować ze wszystkich praw, obowiązków
                            i korzyści, które wynikają ze zdarzeń, które wystąpiły przed 89'

                            Obecnie Parlament ma także poparcie mas i tym bardziej irytuje mnie ostatnia
                            nagonka na instytucję RPO.

                            Życzę wielu osobom aby zrobiły dla obywateli tyle ile Pani Łętowska, krytyka
                            jest bardzo lekka, trudniej jest konstruktywnie działać.
                          • zwyczajnyczlowiek Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 14:17
                            Oj, Jasiu, Jasiu. Juz Rzymianie mawiali ze nawet zle prawo jest Prawem i nalezy
                            je przestrzegac. Pewnie znowu byles na wagarach?
                            • nyyankee Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 15:16
                              Rośnie aparat represyjny, maleje bezpieczeństwo obywateli. Nie rozumiem,
                              dlaczego ludzie myślący i rozumni milczą i pozwalają na faszyzację kraju.
                              • jan.naj Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 16:08
                                nyyankee napisał:

                                > Rośnie aparat represyjny, maleje bezpieczeństwo obywateli. Nie rozumiem,
                                > dlaczego ludzie myślący i rozumni milczą i pozwalają na faszyzację kraju.

                                Czy chodzi ci o to, że Tusk zapowiedział bliżej nie sperecyzowane akty
                                nieposłuszeństwa jeśli Lech Kaczyński rozwiąże parlament. Dawniej to się
                                nazywało rokosz, dziś faszyzacja. Czy aby nie przesadzasz?
                            • jan.naj Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 16:05

                              > Oj, Jasiu, Jasiu. Juz Rzymianie mawiali ze nawet zle prawo jest Prawem i nalezy
                              > je przestrzegac. Pewnie znowu byles na wagarach?

                              W Niemczech nazistowskich obowiązywały statuty norymberskie, czego dotyczyły to
                              zapewnie wiesz. I co przezstrzegał byś ich bo dura lex sed lex? Ale w końcu było
                              to prawo, a że nie przyjęte demokratycznie? W demokracji pewnych rzeczy nie da
                              się zrobić. Komuniści to wiedzieli. Sam widzisz co napisałeś.
                • koloratura1 Re: Janie-naj - pomyłka 01.02.06, 14:32
                  miguell napisał:

                  > Niestety mylisz Demokrację z Totalitaryzmem.
                  > Demokracja daję każdej jednostce prawo wyboru ale też zapewnia przestrzeganie
                  > praw każdej jednostki, nawet wobec mas. Szkoda, że tego nie pojmuje większość
                  > Polaków

                  Bo większość Polaków nosi za ciasne berety moherowe.
                  Jedyna nadzieja, że idzie ku wiośnie, ociepli się i będzie można chodzić z gołą
                  głową...
          • rosenkrantz666 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 09:50
            jan.naj napisał:
            > No dobrze, jeśli ludzie chcą sobie sami, dobrowolnie, ograniczyć jakieś prawa

            Z wypocinami galby szkoda nawet dyskutować. A i to powyżej pokazuje kompletną
            ignorancję. RPO to taki człowiek, do którego każdy obywatel, który uważa, że
            łamane sa jego konstytucyjne prawa, może złożyć skargę. Więc rozważania o
            obywatelach, co chca swoja wolność ograniczyć mają się nijak do tematu.

            Dyskutantów prosiłbym o doczytanie o RPO chociaż w Konstytucji, zanim zaczną
            wypowiadać swoje opinie. Bo opinia bez wiedzy okazuje się na ogół brednią.

            > Łętowska pod koniec lat 90. zajmowała się drobiazgami, a nie zauważała braku
            > podstawowych wolności

            No właśnie o takich bredniach mówię. Po pierwsza Łętowska zajmowała się
            rozpartywaniem skarg, które do niej napłynęły. Po drugie, rolą RPO nie jest, nie
            było i nie będzie poprawianie całości prawodawstwa. Takie same pretensje, jak do
            Łętowskiej, mogą mieć do siebie galba i jan.naj, którzy tez nie przeprowadzili
            wtedy rewolucji demokratycznej. Po trzecie wreszcie, RPO właśnie wtedy był
            pierwszą od 1944 i jedyną instytucją w kraju, do której mógł się zgłosić zwykły
            obywatel, którego skrzywdziły włądza i urzędnicy.

            Za opowiadanie podobnych bredni, jakie teraz wychodzą z ust takiego
            Gosiewskiego, w 1990 roku przechodnie na ulicy by na butach roznieśli. Minęło 15
            lat, pamięć narodku słabiutka, to sobie Gosiewski mógł rzygnąć swoimi
            kompleksami. Co on wtedy robił?
            • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:38
              > No właśnie o takich bredniach mówię. Po pierwsza Łętowska zajmowała się
              > rozpartywaniem skarg, które do niej napłynęły. Po drugie, rolą RPO nie jest, ni
              > e
              > było i nie będzie poprawianie całości prawodawstwa. Takie same pretensje, jak d
              > o
              > Łętowskiej, mogą mieć do siebie galba i jan.naj, którzy tez nie przeprowadzili
              > wtedy rewolucji demokratycznej.

              Tu kulą w płot, robiłem to i owo żeby komuna upadła, choć dziś mam wrażenie, że
              nie upadła do końca.

              > Po trzecie wreszcie, RPO właśnie wtedy był
              > pierwszą od 1944 i jedyną instytucją w kraju, do której mógł się zgłosić zwykły
              > obywatel, którego skrzywdziły włądza i urzędnicy.

              Zwykły obywatel, który chciał coś wtedy zrobić to trzymał się z daleka od
              różnych fasadowych ciał typu Rada Konsultacyjna, RPO, PRON itd. itp. i drukował,
              kolportował, strajkował, deomostrował, był pałowany, inwigilowany. Dzieki temu
              możemu prowadzić sobie takie ta dyskusje.

              • lidkawozniak Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:49
                jan.naj napisał:

                > Zwykły obywatel, który chciał coś wtedy zrobić to trzymał się z daleka od
                > różnych fasadowych ciał typu Rada Konsultacyjna, RPO, PRON itd. itp. i drukował
                > ,
                > kolportował, strajkował, deomostrował, był pałowany, inwigilowany. Dzieki temu
                > możemu prowadzić sobie takie ta dyskusje.

                Nie rozumiem. To możemy prowadzić tu takie dyskusje dlatego, że pałowano wtedy
                zwykłego obywatela?

                Wyjdź człowieku z tej antykomunistycznej mitologizacji, bo przez takich jak ty
                do władzy dochodzą ci, ktorzy tak na prawdę wszystkich mają gdzieś, i myśla
                tylko o sobie, a swoje rzekomo dobrze intencje podpierają tym, że nienawidzą
                komuchów (których już nie ma), i są głęboko wierzący (w co można powątpiewać,
                to, że rączki im się do modlitwy jak dzieciom składają nie znaczy jeszcze, że w
                tym czasie czyste myśli im przez mózgownice przechodzą). Jeżeli rzeczywiście
                aktywnie walczyłeś z komuną, to zastanów się, czy te półmózgie pajace zasługują
                na to, by sobie twoja walką gęby i dupska wycierać.
                • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 12:39
                  lidkawozniak napisała:

                  > jan.naj napisał:
                  >
                  > > Zwykły obywatel, który chciał coś wtedy zrobić to trzymał się z daleka od
                  > > różnych fasadowych ciał typu Rada Konsultacyjna, RPO, PRON itd. itp. i dr
                  > ukował
                  > > ,
                  > > kolportował, strajkował, deomostrował, był pałowany, inwigilowany. Dzieki
                  > temu
                  > > możemu prowadzić sobie takie ta dyskusje.
                  >
                  > Nie rozumiem. To możemy prowadzić tu takie dyskusje dlatego, że pałowano wtedy
                  > zwykłego obywatela?

                  Pałowanie (dosłownie i symbolicznie) było druga naturą tego systemu, który,
                  gdyby nie upadł, plotkowałaś byś nie w sieci, tylko z sąsiadką, i nie na temat
                  wyżsości PO nad PiS (lub odwrotnie) tylko na temat, czy rzucili dziś jakieś
                  ochłapy w sklepie i kiedy zaczną grzać w kaloryferach bo zima się kończy.


                  >
                  > Wyjdź człowieku z tej antykomunistycznej mitologizacji, bo przez takich jak ty
                  > do władzy dochodzą ci, ktorzy tak na prawdę wszystkich mają gdzieś,

                  Ale właśnie odeszli ci co wszyskich mieli gdzieś (z wyjątkiem swoich interesów),
                  przecież to można było obserwować, niemal jak doświadczenie przyrodnicze w
                  szkole. Przyszli inni z innymi życiorysami i odruchami.

                  > i myśla
                  > tylko o sobie, a swoje rzekomo dobrze intencje podpierają tym, że nienawidzą
                  > komuchów (których już nie ma)

                  A co się z nimi stało, ulegli jakiejś anihilacji?


                  > i są głęboko wierzący (w co można powątpiewać,
                  > to, że rączki im się do modlitwy jak dzieciom składają nie znaczy jeszcze, że w
                  > tym czasie czyste myśli im przez mózgownice przechodzą)

                  Każdemu czasem przychodzą, i co z tego?

                  > Jeżeli rzeczywiście
                  > aktywnie walczyłeś z komuną, to zastanów się, czy te półmózgie pajace zasługują
                  > na to, by sobie twoja walką gęby i dupska wycierać.

                  Kogo uważasz za półmózgiego pajaca? Jak nie napiszesz to trudno się do tego
                  odnieść? Razi cie pewnie i styl. To przyjdzie z czasem. W Izbie Gmin jest
                  subtelniej, ale tamtejsci deputowani kończyli inne szkoły. My mieliśmy
                  tysiąclatki. Nie wiem zresztą czy styl działacza ZMS jest lepszy niz ten który
                  cię razi. Z powodów oczywistych (może rodzinnych) jeden z nich może być ci bliski.

                  • popitolmyrazem Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:58
                    Czytam Twoje wypowiedzi janie.najjanszy i czuje w nich chęć bycia
                    intelektualistą - z Twojej strony. Wygląda jednak na to, że Twój intelektualizm
                    polega na tym, ze znales kiedys kogos, komu ktos opowiadal, ze znał kogos, kto
                    takie słowo widział w encyklopedii. To trochę mało mój najjańszy Janie,
                    bohatrze kawiarnianych dyskusji o wyższości drukarki w podziemnym bunkrze nad
                    RPO, jakim by on nie był.
                    • sansibar Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 02.02.06, 11:29
                      > Czytam Twoje wypowiedzi janie.najjanszy i czuje w nich chęć bycia
                      > intelektualistą - z Twojej strony. Wygląda jednak na to, że Twój intelektualizm
                      >
                      > polega na tym, ze znałeś kiedys kogos, komu ktos opowiadal, ze znał kogos, kto
                      > takie słowo widział w encyklopedii. To trochę mało mój najjańszy Janie,
                      > bohatrze kawiarnianych dyskusji o wyższości drukarki w podziemnym bunkrze nad
                      > RPO, jakim by on nie był.

                      No nie pitol aż z takiej rury, to gościu sprofilowany pod PIS, któremu się
                      wydaje, że ma jakąś ważną misję do spełnienia. Kiepsko pisze, grafomańsko
                      właściwie, i ma ogólnie niepopularne poglądy. Groźny nie jest, choć upierdliwy.
              • create Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 13:25
                >Zwykły obywatel, który chciał coś wtedy zrobić to trzymał się z daleka od
                >różnych fasadowych ciał typu Rada Konsultacyjna, RPO, PRON itd. itp. i drukował,
                >kolportował, strajkował, deomostrował, był pałowany, inwigilowany.

                No własnie nie mozesz zapomniec tych wspaniałych czasów walki, i dlatego masz
                wrazenie ze komuna nadal istnieje, dla Ciebie zycie bez walki niema sensu.
                Trudno sie odnaleźć w rzeczywistosci w ktorej trzeba byc konstruktywnym i mowic
                o RP jako o swoim panstwie.
                Dlatego hasło IVRP miało takie wzięcie, bo zniszczy sie III ta niby złą, a IV to
                juz napewno bedzie dobra. Ale najpierw troche sobie poniszczmy.
              • r202 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 14:17
                > Zwykły obywatel, który chciał coś wtedy zrobić to trzymał się z daleka od
                > różnych fasadowych ciał typu Rada Konsultacyjna, RPO, PRON itd. itp. i drukował
                > kolportował, strajkował, deomostrował, był pałowany, inwigilowany.

                A ty drukowałeś u TW.Moniki, czy u TW. Ketmana? Oni też trzymali się z daleka od fasadowego RPO. A
                zwykły obywatel, który miał do załatwienia sprawę w urzędzie i urzędas nie wydawał mu decyzji, to, za
                przeproszeniem, głęboko w d. miał w tym czasie opozycję, strajki itp. i pisał listy do RPO a nie do
                "Kultury". Inna sprawa, że z analogicznym skutkiem zwykle...
                • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:15
                  > A ty drukowałeś u TW.Moniki, czy u TW. Ketmana? Oni też trzymali się z daleka o
                  > d fasadowego RPO.

                  Nie wiem, nie zznałem tych gości, na szczęście.
                  > A
                  > zwykły obywatel, który miał do załatwienia sprawę w urzędzie i urzędas nie wyda
                  > wał mu decyzji, to, za
                  > przeproszeniem, głęboko w d. miał w tym czasie opozycję, strajki itp. i pisał l
                  > isty do RPO a nie do
                  > "Kultury". Inna sprawa, że z analogicznym skutkiem zwykle...

                  No i sam widzisz.
              • popitolmyrazem Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 15:52
                Panie jan.naj
                Wydaje mi sie jednake, ze wówczas nic pan nie robił. Wydaje mi sie ponadto, ze
                niczego pan nie rozumie, odobnie zresztą jak Gosiewski. Wydaje mi sie jednak,
                ze wy dobrze wiecie jak bylo i w jakich warunkach RPO wowczas dzialalo. Ale to
                wszystko socjotechnika, tak jak opowiesci "dla ciemnego narodu", ktory słuzy
                tylko do elektorowania.
                A swoja droga, uwaza pan, ze obecnie tez należy strajkowac, palowiac sie dawac,
                drukowac, kolportowac itd? No, ponieważ niektóre instytucje zaczynaja znow
                fasadowiec!
                • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:20
                  popitolmyrazem napisał:

                  > Panie jan.naj
                  > Wydaje mi sie jednake, ze wówczas nic pan nie robił.

                  Jak słusznie pan zauważył panu sie tylko tak wydaje.

                  >Wydaje mi sie ponadto, ze
                  > niczego pan nie rozumie, odobnie zresztą jak Gosiewski. Wydaje mi sie jednak,
                  > ze wy dobrze wiecie

                  Wy, czyli kto, bo już się gubię?

                  >jak bylo i w jakich warunkach RPO wowczas dzialalo. Ale to
                  > wszystko socjotechnika, tak jak opowiesci "dla ciemnego narodu", ktory słuzy
                  > tylko do elektorowania.
                  > A swoja droga, uwaza pan, ze obecnie tez należy strajkowac, palowiac sie dawac,
                  >
                  > drukowac, kolportowac itd?

                  Juz pan klportuje, bez potrzeby drukowania. Szczęśliwy z pana człowiek. Dawniej
                  groziło za to więzienie,.

                  No, ponieważ niektóre instytucje zaczynaja znow
                  > fasadowiec!

                  Zgadam się, trzeba z tym walczyć.
                  • popitolmyrazem Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:52
                    Jestem przekonany wiec, ze siedział pan i grzał nozki w filcowych kapciach
                    krzycząc w telewizor lub jezdził Pan noca do lasu..... (jak i Mrozka). W
                    przeciwnym razie nie pisałby Pan tych bzdur. Ale Was (pana i pana Gosia) dreczy
                    choroba socjotechniczna. I jak PiS każe to "piss on"!Z perspektywy czasu zawsze
                    mozna sobie - to taki narodowy sport. Tylko czemu służy?
            • rafvonthorn B. Franklin i E. Fromm 01.02.06, 13:16
              Ten pierwszy powiedział: "Społeczeństwo, które poświęca część swojej wolności,
              w imię uzyskania poczucia bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadną z tych rzeczy
              i straci je obie", a drugi w swej "Ucieczce od wolności" jako przyczynę rozwoju
              ruchu nazistowskiego w niemczech w latach 30tych podaje zachwianie równowagi
              między poczuciem bezpieczeństwa i wolności, na rzecz tego pierwszego. Jak się
              to skończyło, wszyscy wiedzą.
              • jan.naj B. Franklin i E. Fromm 01.02.06, 16:47
                > Ten pierwszy powiedział: "Społeczeństwo, które poświęca część swojej wolności,
                > w imię uzyskania poczucia bezpieczeństwa, nie zasługuje na żadną z tych rzeczy
                > i straci je obie",

                W dzisiejszych czasach wątpliwe. Wchodząc do samolotu nie możesz mieć scyzoryka,
                co gwałci twoja wolność posiadania ulubionych przedmiotów, ale wpływa na
                bezpieczeństwo. Ludzie się z tym godzą bo widocznie sądzą, że deficyt
                bezpieczeństwa jest w danej chwili większy niż deficyt wolności. To zawsze jest
                kwestia dyskusji, jak dalece ograniczyć wolność dla wspólnego bezpieczeństwa.
                Podatki też ogranicają twoją wolność - finansową, ale idą na policję, wojsko.

                a drugi w swej "Ucieczce od wolności" jako przyczynę rozwoju
                >
                > ruchu nazistowskiego w niemczech w latach 30tych podaje zachwianie równowagi
                > między poczuciem bezpieczeństwa i wolności, na rzecz tego pierwszego. Jak się
                > to skończyło, wszyscy wiedzą.

                Może byc też i zachwianie na rzecz tego drugiego,czyli wolności, nie uważasz?
                Czy może sądzisz, że nie jest to nigdy możliwe?
                • rafvonthorn Re: B. Franklin i E. Fromm 01.02.06, 18:14
                  Widzisz, my wszyscy już oddaliśmy zbyt dużo wolności, pozwalamy sobą rządzić
                  jak niewolnikami. Władza powinna być poszerzeniem praw obywatelskich, a nie
                  odrębną jakością w życiu publicznym.
                  Nie porównuj wolności społecznych do tych drobiazgów, o których mówisz. Trzeba
                  znać proporcje.
                  W społeczeństwie musi panować tzw. dynamiczna równowaga między potrzebami
                  wolności i bezpieczeństwa, jej naruszenie prowadzi do daleko idących
                  konsekwencji w życiu publicznym. Szczególnie w Europie (i Polsce) wiemy, jak to
                  się kończy, kiedy pozbawiamy się wolności. Nie wiem, czy w historii były
                  przypadki, kiedy społeczeństwa pozbywają się bezpieczeństwa na rzecz wolności,
                  mnie na myśl przychodzi Rzeczpospolita Obojga Narodów (może ty znajdziesz
                  lepszy przykład). A rozbiory były przeprowadzone przez państwa, w których
                  wolności nie było niemal wcale, wnioski są "porażające".
            • bronimir Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:05
              Za opowiadanie podobnych bredni, jakie teraz wychodzą z ust takiego
              Gosiewskiego, w 1990 roku przechodnie na ulicy by na butach roznieśli. Minęło 15
              lat, pamięć narodku słabiutka, to sobie Gosiewski mógł rzygnąć swoimi
              kompleksami. Co on wtedy robił?

              Gosiewski ? chyba władzy ludowej służył.
              • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:50
                bronimir napisał:

                > Za opowiadanie podobnych bredni, jakie teraz wychodzą z ust takiego
                > Gosiewskiego, w 1990 roku przechodnie na ulicy by na butach roznieśli. Minęło 1
                > 5
                > lat, pamięć narodku słabiutka, to sobie Gosiewski mógł rzygnąć swoimi
                > kompleksami. Co on wtedy robił?
                >
                > Gosiewski ? chyba władzy ludowej służył.


                Zamiast rzucać inwektywy i snuć insynuacje znajdź sobie w sieci ((Google lub
                www.sejm.gov.pl) jego życiorys. Czy obóz postępu zawsze musi być tak mało
                kreatywny i zaradny. Fatum jakieś, czy co?
          • mista_onanista Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:27
            tak tak, lapiej skończ z lekturą w ogóle bo widać że nie wiele rozumiesz z
            tegoco czytasz i przynasi Ci to tylko szkodę - tak jak braciom K.
          • veritas4 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:59
            Urzad Pomocy Ofiarom Bezprawia to nie...?
            Chyba nie - do tego trzeba miec wyobraznie...kafkowską niemal...
          • koloratura1 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 14:29
            jan.naj napisał:

            >
            > Chyba najwyższy czas skończyc z lekturą Gazety.

            Można wiedzieć, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś?
            I wogóle nie miem, jak ta Gazeta to przeżyje... ;)
            • jan.naj Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 17:04
              koloratura1 napisała:

              > jan.naj napisał:
              >
              > >
              > > Chyba najwyższy czas skończyc z lekturą Gazety.

              Przemyśłę to, obiecuję.
              >
              > Można wiedzieć, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś?

              A wiesz, sam się sobie dziwię codziennie jak wyciągam te 2,80.

              > I wogóle nie miem, jak ta Gazeta to przeżyje... ;)

              No przeżyje, w czasach faszyzmu/kaczyzmu - rozkwitnie nawet.

          • czuwaj5 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:01
            jan.naj napisał:

            > mistrzkungfu napisał:
            >
            > > Oh, ah, "wszyscy mieszkamy w USA"?. USA jest bardziej demokratyczne niz P
            > olska,
            > > zreszta co widac po mentalnosci ludzi. Ludzie tacy jak tutaj, ktorzy sami
            > chca
            > > sobie ograniczyc prawa i wolnosc.
            >
            > No dobrze, jeśli ludzie chcą sobie sami, dobrowolnie, ograniczyć jakieś prawa
            n
            > a
            > drodze demokratycznego wyboru to będziemy im zabraniać? Siłą? Tajną policję
            > naślemy żeby ich przywołąłą do porządku? Przecież jednak mamy demokrację i
            > decyzji nie podejmuje jakiś urzędnik wiedzący lepiej co dla ludzi dobre, tylko
            > ci ludzie właśnie. Miszczu Kungfu/wu-shu tak właśnie jest w Chinach, urzędnicy
            > podejmują decyzję za ludzi, nie zauważyłeś? Łętowska pod koniec lat 90.
            > zajmowała się drobiazgami, a nie zauważała braku podstawowych wolności. A
            nasza
            > Gazeta ją z tego oficjalnie rozgrzesza. Chyba najwyższy czas skończyc z
            lekturą
            > Gazety.
            masz racje, czytam i czytam i w dalszym ciagu nic nie wiem co tak na prawde w
            Polsce sie dzieje. Dobrze ze chociaz dzielni blogowcy wyjasnia sytuacje
        • piotrgiedrowicz Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 15:06
          właśnie taki piesek - zwykły kundelek, jakiego widzimy u nogi pani Łętowskiej -
          wybitnej miłośniczki opery, fakt. otóż taki właśnie piesek - wypisz, wymaluj! -
          występuje w mojej powieści pt. "Bessa~Lala". piesek jest super!!!
        • nyyankee Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:47
          Już nie tylko Europa, ale i cały świat śmieje się z Polski. W kraju, gdzie
          środki przekazu żebrzą o pieniądze dla ciężko, często nieuleczalnie chorych
          dzieci, rząd rozważa finansowanie budowy Świątyni Opatrzności. Czy to Bogu
          naprawdę potrzebne?

          Dlaczego nikt nie ma odwagi mówić o majątku Kościoła? Same wyłudzenia od skarbu
          państwa to miliardy! Ale Kościół jest za biedny, by łożyć na budowę Świątyni
          Opatrzności. W spółkę z o. Rydzykiem ma wejść Totalizator Sportowy? A co się
          stało z pieniędzmi, które ojczulek zebrał na pomoc stoczni? Rozlicza się tylko
          przed Panem Bogiem? W każdym razie wróżę totkowi, że straci wielu klientów,
          którzy wiedzą, co znaczy spółka z Kościołem.

          Pytanie, co jest najważniejsze obecnie w Krakowie? Wcale nie walka z bezrobociem
          ani budowa terminalu w Balicach. Najważniejsze, czy zdążą z remontem płyty Rynku
          Głównego przed wizytą papieża!
      • lidkawozniak Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 08:22
        galba napisał:

        > Najlepiej zlikwidować tego potworka. Skoro mamy prawo i sądy to po cholerę jest
        >
        > nam potrzebny dodatkowy urzędnik od.. no właśnie - od czego?

        Wiesz, w Rosji też jest prawo i też są sądy, a jednak prawa człoieka są
        nagminnie łamane. Choć ja oczywiście rozumiem, że PiSowi i Braciom bardzo
        imponuje styl prowadzenia państwa w putinowskiej Rosji, świadczy o tym chociażby
        stopień zakłamania po wydarzeniach w Chorzowie (te wszystkie dumne z siebie
        pajace typu min. Dorn, które opowiadają, jak to świetnie jesteśmy do takich
        sytuacji przygotowani, choć potem (na szczęście u nas jeszcze) się okazuje ile
        tak na prawdę w tym prawdy - do wojny czeczeńskiej, łodzi "Kursk", teatru na
        Dubrowce i tym podobnych zdarzeń jeszcze nam owszem daleko, ale jesteśmy na
        dobrej drodze, a Putin już się w Polakach zakochuje, już nie mogę się doczekać,
        jak się będzie z Kaczyńskim całował).

        > W USA, największej ostoi Wolności i praw obywatelskich jakoś się obywają bez
        > tego operetkowego urzędu.

        USA nie są najwiekszą ostoją praw obywatelskich, świadczy o tym chociażby
        dyskryminacja rasowa...
        • greg0.75 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 16:41
          "USA nie są najwiekszą ostoją praw obywatelskich, świadczy o tym chociażby
          dyskryminacja rasowa..."
          białej mniejszości?
      • zdrajca1 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 08:24
        Do obrony przed urzędnikami przed,którymi w USA nikt się bronić ni
        musi.Pamiętasz Galba jeszcze takich krzykaczy sejmowych jak wybitni ministrowie
        Pałubicki albo wicepremier Tomaszewski.PISiary też przeminą a rzecznik zostanie.
      • bogalfa Re: Skąd się biorą "galby"? 01.02.06, 08:44
        Tak, skąd się bierze ktoś taki jak "galba"? Nawet Einstein nie potrafiłby
        odpowiedzieć. Ale kim jest ktoś taki jak "galba"
        • klex1 Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wypreparowany 01.02.06, 09:08
          Widzisz. W tej calej gazetowej logice jest jeden maly problem. Mozna stworzyc
          10000000 nickow wpisujacych 1000000
          razy "pisuar", "kaczory", "debile", "dornowaci", i.t.d, i.t.p., ale
          rzeczywistosc wirtualna nie zastapi rzeczywistosci. Tego sie nie da. Gdyby Twoj
          glos na tym forum, a takze inne 100000000 glosow byl prawdziwy, poparcie partii
          politycznych w Polsce byloby mniej wiecej takie: kwasniewski: 65 %, po: 26 %,
          popzpr: 9 %. Gdyby byl prawdziwy... I gdyby giewu byla po prostu rzetelnym
          dziennikiem. Gdyby....
          • evald Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 09:14
            Tak. Tylko akurat ludzie ktorzy uzywaja internetu sa srednio bardziej
            wyksztalceni niz srednia spoleczenstwa. I akurat na internecie wiecej ludzi
            popiera bardziej sensowne (wg mnie) partie jaka jest PO. Mi PiS nie podoba sie
            od samej kampani wyborczej a moja negatywna opinia potwierdza sie coraz
            bardziej...
            • hyba79 Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 10:15
              > Tak. Tylko akurat ludzie ktorzy uzywaja internetu sa srednio bardziej
              > wyksztalceni niz srednia spoleczenstwa

              tak są... ale nie na forum gazety wyborczej...
              • bbn777 Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 12:52
                hyba79 napisał:

                > > Tak. Tylko akurat ludzie ktorzy uzywaja internetu sa srednio bardziej
                > > wyksztalceni niz srednia spoleczenstwa
                >
                > tak są... ale nie na forum gazety wyborczej...

                Czy to zdanie odnosisz tez do siebie?

                Nie moglem sie powstrzymac :P

                Pozdrawiam
                • rafvonthorn Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 13:21
                  Eee, Twój komentarz na niskim poziomie jest.
                  (To samo chciałem napisać ;P)
          • rosenkrantz666 Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 09:53
            > gdyby Twoj glos na tym forum, a takze inne 100000000 glosow byl
            > prawdziwy, poparcie partii politycznych w Polsce byloby mniej wiecej takie

            Poparcie dla partii objawia się zaledwie stawianiem krzyżyków na kartce do
            głosowania. Nie ma wymagania umiejętności czytania ze zrozumieniem, pisania, ani
            w ogóle posiadania rozumu. Nie ma też wymagania pisania na forum GW. Innymi
            słowy twoje "rozumowanie" jest logicznie całkowicie błędne.
          • jan.naj Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 10:43
            klex1 napisał:

            > Widzisz. W tej calej gazetowej logice jest jeden maly problem. Mozna stworzyc
            > 10000000 nickow wpisujacych 1000000
            > razy "pisuar", "kaczory", "debile", "dornowaci", i.t.d, i.t.p., ale
            > rzeczywistosc wirtualna nie zastapi rzeczywistosci.

            Nie tylko na tym forum inwektywy są żelaznym i miażdżącym "argumentem" obozu
            postępu. Nie wiem czy bardziej to świadczy o stanie ducha czy umysłu?
            • lidkawozniak Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 10:56
              jan.naj napisał:

              > klex1 napisał:
              >
              > > Widzisz. W tej calej gazetowej logice jest jeden maly problem. Mozna stwo
              > rzyc
              > > 10000000 nickow wpisujacych 1000000
              > > razy "pisuar", "kaczory", "debile", "dornowaci", i.t.d, i.t.p., ale
              > > rzeczywistosc wirtualna nie zastapi rzeczywistosci.
              >
              > Nie tylko na tym forum inwektywy są żelaznym i miażdżącym "argumentem" obozu
              > postępu. Nie wiem czy bardziej to świadczy o stanie ducha czy umysłu?

              "pisuar" i "kaczory" to chyba nie są inwektywy, a o poziomie intelektualnym
              ministra Dorna na prawdę mozna dyskutować, i jeżeli ktoś go uważa za bardzo
              niski, to ma prawo tę swoją uwagę wygłosić.

              Ci wszyscy delikutaśni, co tak się na te wszystkie "kaczory" obrażają, nie sobie
              przypomną, jak sami jeszcze niedawno rzucali "kwachami", "komuchami",
              "sowieckimi pachołkami" i innymi tego typu podobnymi. Nie mówię, że niesłusznie,
              tyle, że Kali zza kołnierza coraz odważniej wyłazić zaczyna...
            • gacekemdk Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 12:29
              Pewnie że świadczy o naszym stanie ducha. Codziennie czytamy kolejne dobre
              wieści, codziennie widzimy kolejne kroki zawłaszczenia władzy przez dwóch
              nawiedzonych facetów, wierzących w swoją nieomylność i ich przydupasów. Jesteśmy
              bezsilni, wszystkie demokratyczne rozwiązania są blokowane po kolei, a naród się
              cieszy: "bedzie dobrze". Oczywiście w pewnym momencie wszystko się posypie i
              oszołomy wrócą tam gdzie ich miejsce- będą dalej tworzyć partie kanapowe.
              Niestety do tego czasu zniszczą wszystko co się da "porządkując" po swojemu. Bo
              jan.naj, mamy kolejne zderzenie "ciemnej masy"(J. Kurski) i klasy
              inteligenckiej, która sie skończy tak jak poprzedznie. Obecna władza jest
              nieudolna i niezależnie od ich intencji zwykły szaraczek dostanie po kieszeni, a
              wtedy się zwróci do "obozu postępu" o którym ty zdaje się masz nienajlepsze
              zdanie. Gratuluję dobrego samopoczucia i wysokiego mniemania o sobie.
              • jan.naj Re: Galby zyja naprawde, to bogalfa jest wyprepar 01.02.06, 12:52
                gacekemdk napisał:

                > Pewnie że świadczy o naszym stanie ducha. Codziennie czytamy kolejne dobre
                > wieści, codziennie widzimy kolejne kroki zawłaszczenia władzy przez dwóch
                > nawiedzonych facetów, wierzących w swoją nieomylność i ich przydupasów. Jesteśm
                > y
                > bezsilni, wszystkie demokratyczne rozwiązania są blokowane po kolei, a naród si
                > ę
                > cieszy: "bedzie dobrze".[....]
                > Obecna władza jest
                > nieudolna i niezależnie od ich intencji zwykły szaraczek dostanie po kieszeni,
                > a
                > wtedy się zwróci do "obozu postępu" o którym ty zdaje się masz nienajlepsze
                > zdanie.

                Znam go trochę, wiem o czym piszę.

                >Gratuluję dobrego samopoczucia i wysokiego mniemania o sobie.

                O sobie mam mniemanie umiarkowane, często krytyczne.

        • jan.naj Re: Skąd się biorą "galby"? 01.02.06, 09:39

          bogalfa napisał:

          > Tak, skąd się bierze ktoś taki jak "galba"?

          Odpowiedź jest prosta - z was się biorą. Gdyby was nie było, rzeczników opinii i
          poglądów dziwacznych, groźnych cywilizacyjnie, śmiesznych i absurdalnych,
          szkodliwych społecznie, w dłuższej perspektywie również i dla was samych, Galba
          straciłby rację bytu. Całkowicie i nieodwołalnie. Byłby niepotrzebny i
          anachroniczny, jak Don Kichot. A tak, ma niezłe perspektywy. Pszukiwanie
          sprzeczności i schematyzmu w mysleniu, piętnowanie bezsensu i nihilizmu, czasem
          zwykłego łajdactwa podzytego retoryką nieomylności, zacności i dawnych zasług,
          jest zadaniem herkulesowym, na lata, o ile nie dłużej. Obóz postępu, mimo erozji
          i widocznej dekadencji, ma się całkiem nieżle, zwłaszcza finansowo, więc jego
          starcie z ciemnogrodem jeszcze przez wiele lat będzie interesującym widowiskiem.
          • a.barbarus Re: Skąd się biorą "galby"? 01.02.06, 10:10
            Rzecznik praw obywatelskich groźny społecznie? Taki koncept może się zrodzić
            tylko w głowie PiSuara.
          • battosai Re: Skąd się biorą "galby"? 01.02.06, 13:42
            Wielka szkoda, że na tym forum jest tylu nazioli, dla których samo istnienie
            RPO jest groźne... zaczyna się od ośmieszania urzędu RPO, skończy się na
            drugiej nocy kryształowej.
            • jan.naj Re: Skąd się biorą "galby"? 01.02.06, 16:25

              battosai napisał:

              > Wielka szkoda, że na tym forum jest tylu nazioli, dla których samo istnienie
              > RPO jest groźne... zaczyna się od ośmieszania urzędu RPO, skończy się na
              > drugiej nocy kryształowej.

              No coś ty, przecież moherowe berety uwielbiaja kryształy i nigdy by sobie nie
              pozwoiły na ich tłuczenie. Natomiast widziałem w swoim już anarchistów czy
              trockistów (kto ich odóżni), którzy tłukli na ulicy szyby. Może mieli jakieś
              swoje trockistowskie powody albo to tylko frustracja.
      • kurczeblade.pl BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 08:51
        Bezczelność PIS nie ma granic.
        Insynuacje na temat prf. Łętowskiej to poprostu OHYDA.
        Rozumiem że to wszystko po to żeby ich nędzny kandydat wypadał lepiej w oczach
        wyborców.


        www.kurczeblade.pl
        • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 09:49
          kurczeblade.pl napisał:
          > Bezczelność PIS nie ma granic.
          > Insynuacje na temat prf. Łętowskiej to poprostu OHYDA.

          Nie krzycz bo sąsiedzi wezwą policję ... :)

          Czy to były insynuacje może miec wątpliwości ktoś kto się urodził przedwczoraj i
          niczego nie pamięta. Ja pamietam, że Łętowska zgodziła się byc przywoitką dla
          ekipy Jaruzelskiego, Rakowskiego i Urbana. Na dwa lata przed jej upadkiem.
          Śmieszne i głupie to było.

          > Rozumiem że to wszystko po to żeby ich nędzny kandydat wypadał lepiej w oczach
          > wyborców.

          Według ciebie jest on "nędzny" bo całe życie był "nieukładowy". To jego zaleta.
          Czy lepiej wypadnie w oczach wyborców, zwykłych ludzi - to pytanie retoryczne.
          Oczywiście, że tak.
          • bart117 Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 10:12
            Po co odpowiadasz na pytanie retoryczne? Czy dlatego, że odpowiedź wcale nie
            jest oczywista? "Nieukładowy" - słowo wytrych, ale może właściwsze byłoby
            jednak wyrażenie - "niezdolny do współpracy dla dobra Polski"?
            • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 10:20
              > Po co odpowiadasz na pytanie retoryczne? Czy dlatego, że odpowiedź wcale nie
              > jest oczywista? "Nieukładowy" - słowo wytrych, ale może właściwsze byłoby
              > jednak wyrażenie - "niezdolny do współpracy dla dobra Polski"?

              Jeśli "nieukładowy" jest wytrychem (a przyjmijmy teoretycznie, że masz rację),
              to czyż "niezdolny do współpracy dla dobra Polski" nie byłoby pękiem
              złodziejskich kluczy?
              • rafvonthorn Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 13:27
                Jeśli Kochanowski jest "nieukładowy", to prezydent RP jest wyższy od Giertycha.
                Ta miernota całe życie po układzie kariere robi, co za strzał "kulą w płot".
                • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 16:28
                  rafvonthorn napisał:

                  > Jeśli Kochanowski jest "nieukładowy", to prezydent RP jest wyższy od Giertycha.
                  >
                  > Ta miernota całe życie po układzie kariere robi, co za strzał "kulą w płot".

                  Jak sobie przypomnisz jak zawyło tzw. oficjalne środwisko prawników po
                  wysunięciu kandydatury Kochanowskiego, to okaże się, że to jednak ty strzeliłeś
                  sobie, i to w kolano.
                  • rafvonthorn Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 18:03
                    Suponujesz, że jeśli ktoś nie ma szacunku w środowisku, w którym od 40 lat
                    działa, to przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w jego
                    bezkompromisowości i nieukładowości, a nie braku fachowości i dorobku
                    naukowego? Pewnie fakt, że jest zwolennikiem kary śmierci i silnego państwa
                    predestynuje go na stanowisko, na którym ma bronić obywatela przed nadużyciem
                    władzy?
                    • sansibar BEZCZELNOŚĆ 02.02.06, 11:15


                      rafvonthorn napisał:
                      > Suponujesz, że jeśli ktoś nie ma szacunku w środowisku, w którym od 40 lat
                      > działa, to przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w jego
                      > bezkompromisowości i nieukładowości, a nie braku fachowości i dorobku
                      > naukowego? Pewnie fakt, że jest zwolennikiem kary śmierci i silnego państwa
                      > predestynuje go na stanowisko, na którym ma bronić obywatela przed nadużyciem
                      > władzy?

                      Nie ma szacunku środowiska prawniczego, oznacza to, że nie mysli schematycnie i
                      nie działa stadnie. To duży plus doktora Kochanowskiego. Zpytaj zwykłych ludzi,
                      czy bardziej boją się przestępców czy nadużyć obecnej, a nawet poprzedniej
                      (eseldowskiej) władzy.
          • a.barbarus Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 10:13
            Przyzwoitką dla Jaryzelskiego, Rakowskiego i Urbana była i jest spora część tego
            narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego, a także
            namiętnie czyta NIE.
            • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 10:18
              > Przyzwoitką dla Jaryzelskiego, Rakowskiego i Urbana była i jest spora część teg
              > o
              > narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego, a także
              > namiętnie czyta NIE.

              To głównie elektorat SLD czyta NIE, albo się mylę?
              • lidkawozniak Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 11:01
                jan.naj napisał:

                > > Przyzwoitką dla Jaryzelskiego, Rakowskiego i Urbana była i jest spora czę
                > ść teg
                > > o
                > > narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego, a ta
                > kże
                > > namiętnie czyta NIE.
                >
                > To głównie elektorat SLD czyta NIE, albo się mylę?

                Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.
                • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 11:40
                  lidkawozniak napisała:

                  > > > narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego
                  > , a ta
                  > > kże
                  > > > namiętnie czyta NIE.
                  > >
                  > > To głównie elektorat SLD czyta NIE, albo się mylę?
                  >
                  > Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.

                  Niech zgadnę, nie głsujesz bo jestes rozgoryczona niespodziewanym upadkiem
                  komuny i udałaś się na wewnętrzną emigrację.
                  • lidkawozniak Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 11:46
                    jan.naj napisał:

                    > lidkawozniak napisała:
                    >
                    > > > > narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu woj
                    > ennego
                    > > , a ta
                    > > > kże
                    > > > > namiętnie czyta NIE.
                    > > >
                    > > > To głównie elektorat SLD czyta NIE, albo się mylę?
                    > >
                    > > Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.
                    >
                    > Niech zgadnę, nie głsujesz bo jestes rozgoryczona niespodziewanym upadkiem
                    > komuny i udałaś się na wewnętrzną emigrację.

                    Nie zgadłeś, napisałam, że nie jestem elektoratem. Akurat tak się jak na razie
                    składa, że nie było mi dane głosować ani razu ani na SLD, ani na jego
                    przedstawiciela, choć w jednym przypadku tego żałuję (głosowałam na Kaczyńskiego
                    w drugiej turze wyborów w Warszawie). Zgaduj dalej czarno-biała mądralo.
                    • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 12:00
                      >Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.
                      > >
                      > > Niech zgadnę, nie głsujesz bo jestes rozgoryczona niespodziewanym upadkie
                      > m
                      > > komuny i udałaś się na wewnętrzną emigrację.
                      >
                      > Nie zgadłeś, napisałam, że nie jestem elektoratem. Akurat tak się jak na razie
                      > składa, że nie było mi dane głosować ani razu ani na SLD, ani na jego
                      > przedstawiciela, choć w jednym przypadku tego żałuję (głosowałam na Kaczyńskieg
                      > o
                      > w drugiej turze wyborów w Warszawie.

                      Każdy może mieć czasem jakis dobry odruch bezwarunkowy ... :)

                      >Zgaduj dalej czarno-biała mądralo.

                      A myslisz, że nie mam niczego lepszego do roboty?
                      • lidkawozniak Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 12:11
                        jan.naj napisał:

                        > >Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.
                        > > >
                        > > > Niech zgadnę, nie głsujesz bo jestes rozgoryczona niespodziewanym u
                        > padkie
                        > > m
                        > > > komuny i udałaś się na wewnętrzną emigrację.
                        > >
                        > > Nie zgadłeś, napisałam, że nie jestem elektoratem. Akurat tak się jak na
                        > razie
                        > > składa, że nie było mi dane głosować ani razu ani na SLD, ani na jego
                        > > przedstawiciela, choć w jednym przypadku tego żałuję (głosowałam na Kaczy
                        > ńskieg
                        > > o
                        > > w drugiej turze wyborów w Warszawie.
                        >
                        > Każdy może mieć czasem jakis dobry odruch bezwarunkowy ... :)

                        Każdy się może raczej dać oszukać. Ja jestem przynajmniej zadowolona, że sobie
                        to uświadomiłam, szkoda, że trochę za późno.

                        >
                        > >Zgaduj dalej czarno-biała mądralo.
                        >
                        > A myslisz, że nie mam niczego lepszego do roboty?

                        Myślę, że nie.
                        • klex1 Mala prosba 01.02.06, 12:33
                          Pani Lidko,
                          mam prosbe: niech Pani zrezygnuje z czytania "Nie". Mysle, ze kobietom nie
                          pasuje jezyk, ktorego Pani uzywa - cyt: "Jeżeli rzeczywiście aktywnie walczyłeś
                          z komuną, to zastanów się, czy te półmózgie pajace zasługują
                          na to, by sobie twoja walką gęby i dupska wycierać."
                          Jezyk polski nie zasluguje na taki poziom. Lektura "Nie" tylko utrwala w Pani
                          zle nawyki.

                          Chyba, ze nie jest Pani pania.
                          • miguell Re: Mala prosba 01.02.06, 12:39
                            Język może był bardzo szorstki ale przekaz był na szczeście w pełni zrozumiały.
                            Niestety w ostatnich czasach zauważam coraz więcej przypadków przerostu formy
                            nad treścią Panie Klexie1
                            • klex1 Nie chodzi o forme, chodzi o unikanie prymitywizmu 01.02.06, 13:23
                              Mnie szorstkosc jezyka nie razi, nie lubie jezyka prymitywnego, czy tez
                              chamskiego. To odbiera ochote do jakiejs normalnej dyskusji. No bo czego sie
                              czlowiek moze dowiedziec albo nauczyc od kogos, kto nie ma szacunku dla swego
                              rozmowcy?
                              • miguell O właśnie ! 01.02.06, 13:52
                                Czego uczy? Pokory
                                W Polsce w minionym półwieczu potrzebni byli robotnicy aby zwiększać wydobycie
                                węgla, prdoucje surówki, liczbę oddanych izb.
                                Szkolnictwo uczyło regułek i odtwarzania, zabijało krytycyzm i pomysłowość.
                                Wszyscy wychowani w tamtym systemie nosimy na sobie piętno tych czasów.

                                Jednak musimy rozmawiać i to nawet trudne rozmowy pozwalają nam nie zawężać
                                swoich horyzontów i zobaczyć rację kogoś innego - nie mam przecież monopolu na
                                rację.
                                (Lubię oglądać Familiadę - odkrywam wtedy dużo skojarzeń jakie wiążą moi rodacy
                                z prostymi rzeczami, sytuacjami, które mi nie wpadłyby do głowy. Kiedyś był
                                jeszcze program Polaka Portret Własny - Znikł, szkoda)
                            • jan.naj Re: Mala prosba 01.02.06, 16:34
                              miguell napisał:

                              > Język może był bardzo szorstki ale przekaz był na szczeście w pełni zrozumiały.
                              > Niestety w ostatnich czasach zauważam coraz więcej przypadków przerostu formy.

                              Rozumiem, dokonałeś zabiegu zamiany znaczenia słów. Na słowo wulgarne będziesz
                              mówił szorstkie, na szorstkie - wulgarne. Od dziś pumeks w twojwj łazieńce staje
                              się wulgarny, a jeszcze wczoraj był szorstki.
                              • popitolmyrazem Re: Mala prosba 01.02.06, 17:30
                                jan naj to rodzaj ananiasza z rekreacji mikolajka.
                                Najodwaznieszy do przesady w cichogłosnym krzyku.
                                Najzwrotniejszy o argumentach elastycznych typu raz pyszczek ogonkiem raz
                                ogonek kotka pyszczkiem.
                                Najbardziej kasliwy w swojej kasliwosci
                                Niezwyklek znajomosciwy zamkamarkow jezyczunia.
                                Po prostu geniusz nadwislanski do spec por., niestety aktualnie bez przydziału,
                                to nawet dobrze, ponieważ swego czasu jeden geniusz (transkarpacki) zle nad
                                wyraz skonczyl.
                              • miguell Re: Mala prosba 01.02.06, 17:30
                                "czy te półmózgie pajace zasługują
                                na to, by sobie twoja walką gęby i dupska wycierać"

                                To najostrzejsze sformułowanie ze wspomnianego postu - prawdą jest, że nie
                                użyłbym takich słów w stosunku do mojego prezydenta ale rozpisywanie się jakimi
                                wulgaryzmami posługuję się Lidia zakrawa z Waszej strony o świętoszkowatość.

                                BTW: Obawiam się, że Lidia ma rację pisząc tak dosadnie o drażniącej już nucie
                                narodowo-patriotycznej poruszanej przy każdej nadarzającej się okazji.
                          • lidkawozniak Re: Mala prosba 01.02.06, 13:33
                            klex1 napisał:

                            > Pani Lidko,
                            > mam prosbe: niech Pani zrezygnuje z czytania "Nie". Mysle, ze kobietom nie
                            > pasuje jezyk, ktorego Pani uzywa - cyt: "Jeżeli rzeczywiście aktywnie walczyłeś
                            >
                            > z komuną, to zastanów się, czy te półmózgie pajace zasługują
                            > na to, by sobie twoja walką gęby i dupska wycierać."
                            > Jezyk polski nie zasluguje na taki poziom. Lektura "Nie" tylko utrwala w Pani
                            > zle nawyki.

                            E, chyba Pan przesadza. Owszem, być może lektura "Nie" wpływa na rozluźnienie
                            języka, ale nie powiem, zeby za bardzo wchodziło mi to w nawyk. Myślę, że
                            lektura innych pism może o wiele bardziej negatywnie wpłynąć, jeżeli nie na
                            język polski, to na umiejętnośc posługiwania się nim.

                            >
                            > Chyba, ze nie jest Pani pania.

                            Panią owszem jestem. Ale nie jestem pewna, czy większość z Panów miałaby ochotę
                            mieć ze mną do czynienia ;).
                            • klex1 Haj, Admin ! Moze tym razem przejdzie... 01.02.06, 13:52
                              Wyglada na to, ze pozostaniemy przy swoich ocenach. A tak na marginesie: pare
                              postow dalej prosila Pani o przyklad zaklamywania historii przez red. Michnika.
                              Nie wiem, czy zdazyla Pani zwrocic uwage na moja odpowiedz. W odpowiedzi
                              zamiescilem link na artykul w "Ozonie", ktory dosc delikatnie na to
                              zaklamywanie wskazywal i je dokumentowal. Prosilem tez, zeby Pani go
                              przeczytala i troche dluzej nad nim sie zastanowila.
                              Moj pos zostal po ok 10 min. skasowany, bez sladu. Ani "Ozon" (tyg. zwiazany z
                              PO) nie jest jakims wywrotowcem, ani ja nie popelnilem w moim poscie zadnego
                              grzechu.

                              Taka jest m.in. rzeczywistosc i wolnosc a la giewu. Nad tym niech sie Pani tez
                              mocno zastanowi. A teraz ponownie link:
                              www.ozon.pl/a_tygodnikozon_2_15_969_2005_36_1.html
                              Moze tym razem przejdzie.
                              • lidkawozniak Re: Haj, Admin ! Moze tym razem przejdzie... 01.02.06, 15:09
                                Czy "Ozon" jest rzeczywiście związany z PO? Pytam, bo nie wiedziałam, ale
                                generalnie wygląda na to, że coraz mi dalej do ich sposobu myślenia. Nie chodzi
                                akurat o artykuł o Michniku, ale o okładkę najnowszego numeru, która mi przy
                                okazji wyskoczyła: Młodzi chłopak i dziewczyna trzymają kartkę z napisem "zakaz
                                pedałowania" i piktogramem: znak zakazu - przekreślenie dwóch ludzików
                                dokonujących najprawdopodobniej tzw. "anal fucking". Obok wielkimi literami
                                "Jesteśmy Homo-Fobami". Jak dla mnie DNO!

                                A wracając do artykułu o Michniku: tu oczywiście mamy konflikt tego, w co kto
                                wierzy, ale raczej nie zakłamywanie historii czy manipulację pojęciami. Chodzi o
                                to, że jest wiele osób, które chciałyby powiesić Jaruzelskiego i Kiszczaka za
                                jaja bez żadnego procesu, za Stan Wojenny i Polskę lat 80tych (autor z góry
                                przypisuje Jaruzelskiemu i Kiszczakowi "konkretne zbrodnie: rozkazy strzelania
                                do ludzi i zlecanie mordów politycznych" - ma do tego prawo?) - po drugiej
                                stronie jest Michnik, który uważa, że po pierwsze tak łatwo to nie wolno, po
                                drugie uważa, że są ważniejsze problemy. Porównywać sobie abolicję wobec
                                Kiszczaka do pojednania biskupów może, jeżeli mu się podoba, jeżeli komuś się to
                                nie podoba, może z tym polemizować.

                                A prościej: jeżeli Michnik twierdzi, że Jaruzelski czy Kiszczak nie kazał
                                strzelać, to o zakłamywanie historii możnaby go posądzić dopiero, gdyby to było
                                im udowodnione. Róznie dobrze mozna powiedzieć autorowi artykułu, że tę historię
                                zakłamuje i ją manipuluje, bo próbuje operać się na faktach, które, choć wydaja
                                się prawdopodobne, prawdziwe wcale być nie muszą.
                                • klex1 Re: Haj, Admin ! Moze tym razem przejdzie... 01.02.06, 16:51
                                  Niektorzy uwazaja rowniez, ze Holocaustu nie bylo, a inni pisza o polskich
                                  obozach koncentracyjnych.
                                  W zasadzie p. p. Kiszczak i Jaruzelski to tacy mili panowie. Jako 5-letnie
                                  dziecko cieszylbym sie majac takich dziadkow (szczegolnie, kiedy zdjeliby
                                  okulary). Ja jednak nie jestem juz dzieckiem. A w sumie to co piszesz, to
                                  bardzo smutne dla Polski. To tylko upewnia czlowieka w przekonaniu, ze tutaj
                                  pisza rowniez osoby, ktore potrafia relatywizowac jednoznaczne zlo. Nie dziwie
                                  sie, ze tak nienawidzisz pisuarow
                                  • lidkawozniak Re: Haj, Admin ! Moze tym razem przejdzie... 01.02.06, 17:15
                                    klex1 napisał:

                                    > Niektorzy uwazaja rowniez, ze Holocaustu nie bylo, a inni pisza o polskich
                                    > obozach koncentracyjnych.
                                    > W zasadzie p. p. Kiszczak i Jaruzelski to tacy mili panowie. Jako 5-letnie
                                    > dziecko cieszylbym sie majac takich dziadkow (szczegolnie, kiedy zdjeliby
                                    > okulary). Ja jednak nie jestem juz dzieckiem. A w sumie to co piszesz, to
                                    > bardzo smutne dla Polski. To tylko upewnia czlowieka w przekonaniu, ze tutaj
                                    > pisza rowniez osoby, ktore potrafia relatywizowac jednoznaczne zlo. Nie dziwie
                                    > sie, ze tak nienawidzisz pisuarow

                                    Wiesz, z Holocaustem i polskimi obozami, to da się łatwo wyprostować, natomiast
                                    w przypadku o którym dyskutujemy nie da się jednosnacznie powiedzieć tego, co
                                    chce powiedzeć autor artykułu, jak również nie da się jednoznacznie powiedzieć,
                                    czy rację ma Michnik. P. p. Kiszczaka i Jaruzelskiego osobiście nie znam, ale
                                    jednoznacznego zła im nie potrafię przypisać, co ty akurat robisz, a ja nie
                                    bardzo wiem, kto ci dał do tego prawo. Tym bardziej, że uważam, że obaj panowie,
                                    mimo popełnionych błędów, w jakiś sposób przyczynili się do tego, że żyjemy dziś
                                    w wolnej Polsce, podobnie jak Gorbaczow przyczynił się do obalenia bloku
                                    wschodniego. I prawdopodobnie przyczynili się bardziej niż bracia Kaczyńscy
                                    (pytanie co oni zrobili, orpócz wspomnianego tu gdzieindziej kolportarzu i bycia
                                    pałowanym?). W sumie nie widzę powodów, żeby nie stwierdzić na przykład, że
                                    złymi ludźmi są bracia Kaczyńscy, Giertych, albo ksiądz Rydzyk, w przypadku min.
                                    Dorna dochodzi do tego jescze chroniczna głupota. To nie jest tak, że nienawidzę
                                    pisuarów - uważam po prostu, że to są ludzie, którzy nic dobrego dla Polski nie
                                    zrobią, moga zrobić sporo złego, albo po prostu: jest mnóstwo ludzi, którzy o
                                    wiele bardziej zasługują na sprawowanie władzy, o wiele lepiej mogą to robić i
                                    są ludźmi conajmniej mądrzejszymi.
                                    • klex1 Na to, na co Ty cierpisz nie ma na razie lekarstwa 01.02.06, 17:39
                                      Reszte pozostawie bez komentarza.
                                      • lidkawozniak Re: Na to, na co Ty cierpisz nie ma na razie leka 01.02.06, 17:44
                                        klex1 napisał:

                                        > Reszte pozostawie bez komentarza.

                                        A na co przepraszam cierpię? Jak będę wiedziała, to może i lekarstwo się znajdzie...
                        • jan.naj BEZCZELNOŚĆ ???? 01.02.06, 12:55
                          lidkawozniak napisała:

                          >.... choć w jednym przypadku tego żałuję (głosowałam na
                          > Kaczyńskieg
                          > >
                          > > > w drugiej turze wyborów w Warszawie.
                          > > Każdy może mieć czasem jakis dobry odruch bezwarunkowy ... :)
                          >
                          > Każdy się może raczej dać oszukać. Ja jestem przynajmniej zadowolona, że sobie
                          > to uświadomiłam, szkoda, że trochę za późno.
                          >
                          > >
                          > > >Zgaduj dalej czarno-biała mądralo.
                          > >
                          > > A myslisz, że nie mam niczego lepszego do roboty?
                          >
                          > Myślę, że nie.

                          Chyba masz rację.
                      • gacekemdk Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 12:39
                        Wogóle nic nie masz do roboty jan.naj, to już twój dwudziesty post od rana. Albo
                        nie pracujesz, albo się obijasz w pracy, albo ci płacą za pisanie tych głupot.
                        • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 13:00
                          gacekemdk napisał:

                          > Wogóle nic nie masz do roboty jan.naj, to już twój dwudziesty post od rana.

                          Nie liczyłem, thx. Nieżły wynik, ale to jeszcze nie rekord.

                          >Alb
                          > o
                          > nie pracujesz, albo się obijasz w pracy, albo ci płacą za pisanie tych głupot.

                          A może ja jestem ministrem bez teki i mam w pracy luzy? Nie przyszlo ci to
                          głowy? Tak to już jest, że wyobraźnia nie nadąża za życiem. :)
                          • dziadek544 Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 17:01
                            jan.naj napisał:

                            > A może ja jestem ministrem bez teki i mam w pracy luzy? Nie przyszlo ci to
                            > głowy? Tak to już jest, że wyobraźnia nie nadąża za życiem. :)


                            PIS już nas zaczyna przyzwyczajać do nienormalnych decyzji.
                            Wyobraźnia wysiada, ale byle zwolennik PISiorków moze być ministrem.
                            To już się mieści w głowach, które mają szeroko otwarte ze zdumienia oczy.

                            :-(


                            Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg
                            pozostał przy życiu.
                            • jan.naj Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 17:07
                              dziadek544 napisał:


                              > Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg
                              > pozostał przy życiu.

                              Ty chyba piszesz pamflet na Gazetę Wyborczą. daj coś jeszcze.
                              • dziadek544 Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 18:15
                                jan.naj napisał:

                                > dziadek544 napisał:
                                >
                                >
                                > > Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby w
                                > róg
                                > > pozostał przy życiu.
                                >
                                > Ty chyba piszesz pamflet na Gazetę Wyborczą. daj coś jeszcze.

                                Jako minister bez teki masz chyba odpowiednie służby, które znajdą "haka" na
                                każdego nieprawomyślnego.
                                No chyba, że jesteś ministrem bez teki i bez głowy.
                                Ale nie musisz się martwić- nie ty jeden w tym rządzie.

                                ;-)
                      • bronimir Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 16:11
                        jan.naj napisał:

                        > >Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.
                        > > >
                        > > > Niech zgadnę, nie głsujesz bo jestes rozgoryczona niespodziewanym u
                        > padkie
                        > > m
                        > > > komuny i udałaś się na wewnętrzną emigrację.
                        > >
                        > > Nie zgadłeś, napisałam, że nie jestem elektoratem. Akurat tak się jak na
                        > razie
                        > > składa, że nie było mi dane głosować ani razu ani na SLD, ani na jego
                        > > przedstawiciela, choć w jednym przypadku tego żałuję (głosowałam na Kaczy
                        > ńskieg
                        > > o
                        > > w drugiej turze wyborów w Warszawie.
                        >
                        > Każdy może mieć czasem jakis dobry odruch bezwarunkowy ... :)
                        >
                        > >Zgaduj dalej czarno-biała mądralo.
                        >
                        > A myslisz, że nie mam niczego lepszego do roboty?





                        ZA TO CHYBA CI PłACĄ
                • zwyczajnyczlowiek Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 14:38
                  jan.naj napisał:
                  >
                  > > > Przyzwoitką dla Jaryzelskiego, Rakowskiego i Urbana była i jest spo
                  > ra czę
                  > > ść teg
                  > > > o
                  > > > narodu, który do dziś uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego
                  > , a ta
                  > > kże
                  > > > namiętnie czyta NIE.
                  > >
                  > > To głównie elektorat SLD czyta NIE, albo się mylę?
                  >
                  > Mylisz się. Ja nie jestem elektoratem SLD, a czytuję NIE.

                  Ja rowniez czytuje NIE, a do wielbicieli SLD nie naleze. jak inni tu obecni
                  wielbicielami rydza sa nie pokazujac palcem na nich
            • battosai Re: BEZCZELNOŚĆ 01.02.06, 13:44
              W czym jest lepsza część narodu czytająca szmatławiec Nasz Dziennik od części
              narodu czytającej szmatławiec Nie?
          • obaryb Problem Pana, jak i Panu podobnych... 01.02.06, 15:40
            ... wynika z tego, że dzielicie świat na czarno-białych. Jesli po drugiej
            stronie barykady znajdziecie takich samych ludzi, to nigdy się nie dogadacie.
            Bo oni też mają swoje racje i swoje argumenty (nawet jeśli tylko siłowe).

            Jedyną drogą dogadania się z ludźmi z drugiej strony jest kompromis. Inaczej
            pozostaje jedynie ich zniszczenie w walce, w której obie strony stracą.

            Ja rozumiem, że Pan się starał, że drukował ulotki i dawał się pałować. Przykro
            mi, że niepotrzebnie. Niestety upadek poprzedniego systemu zafundowali ludzie,
            którzy potrafili się dogadać, ustępując w pewnych sprawach aby wywalczyć
            ustępstwa w innych. Inaczej pozostałaby tylko krwawa jatka i bezsensowne (bo
            niepotrzebne) męczeństwo. I mnóstwo gruzów, za które Pan i pany podobni
            bylibyście WSPÓŁodpowiedzialni (ramię w ramię z tzw. komunistami).

            Żeby było jasne - cieszę się, że w wolnej Polsce mogę pisać na forum
            niezależnej gazety. Ale moim zdaniem zawdzięczam to generałowi Jaruzelskiemu,
            premierowi Mazowieckiemi i min. pani Łętowskiej. Panu co najwyżej
            mógłbym "zawdzięczać" śmierć moich bliskich a może i moją - w imię walki z
            wrogiem.

            Nieszczęściem jest to, że bracia Kaczyńscy nie znają słowa "kompromis", że
            potrafią jedynie walczyć i niszczyć. Każdy, kto się z nimi nie zgadza jest
            wrogiem, przeznaczonym do eliminacji. Nie wiem ,jak można coś zbudiawać przez
            eliminację.
            • rafvonthorn Re: Problem Pana, jak i Panu podobnych... 01.02.06, 15:53
              Dzięki za jasne wyrażenie moich przemyśleń, R.
            • lidkawozniak Re: Problem Pana, jak i Panu podobnych... 01.02.06, 15:57
              obaryb napisał:

              > ... wynika z tego, że dzielicie świat na czarno-białych. Jesli po drugiej
              > stronie barykady znajdziecie takich samych ludzi, to nigdy się nie dogadacie.
              > Bo oni też mają swoje racje i swoje argumenty (nawet jeśli tylko siłowe).
              >
              > Jedyną drogą dogadania się z ludźmi z drugiej strony jest kompromis. Inaczej
              > pozostaje jedynie ich zniszczenie w walce, w której obie strony stracą.
              >
              > Ja rozumiem, że Pan się starał, że drukował ulotki i dawał się pałować. Przykro
              >
              > mi, że niepotrzebnie. Niestety upadek poprzedniego systemu zafundowali ludzie,
              > którzy potrafili się dogadać, ustępując w pewnych sprawach aby wywalczyć
              > ustępstwa w innych. Inaczej pozostałaby tylko krwawa jatka i bezsensowne (bo
              > niepotrzebne) męczeństwo. I mnóstwo gruzów, za które Pan i pany podobni
              > bylibyście WSPÓŁodpowiedzialni (ramię w ramię z tzw. komunistami).
              >
              > Żeby było jasne - cieszę się, że w wolnej Polsce mogę pisać na forum
              > niezależnej gazety. Ale moim zdaniem zawdzięczam to generałowi Jaruzelskiemu,
              > premierowi Mazowieckiemi i min. pani Łętowskiej. Panu co najwyżej
              > mógłbym "zawdzięczać" śmierć moich bliskich a może i moją - w imię walki z
              > wrogiem.
              >
              > Nieszczęściem jest to, że bracia Kaczyńscy nie znają słowa "kompromis", że
              > potrafią jedynie walczyć i niszczyć. Każdy, kto się z nimi nie zgadza jest
              > wrogiem, przeznaczonym do eliminacji. Nie wiem ,jak można coś zbudiawać przez
              > eliminację.

              Tak po prawdzie, to to drukowanie i pałowanie w pewien sposób stworzyło
              fundamenty pod późniejsze rozmowy, więc tak, że na marne pałowali, to może
              przesada. Ale prawda jest taka, że wiele osób myśli tak jak ten młynarz, co to
              wszędzie rozgłasza, że bez niego, to by chleba nie było, ale nie jest w stanie
              przyjąć do wiadomości, że tak na prawdę jest tylko małym ogniwem calego procesu,
              i na pewno nie on the chleb z pieca wyjmuje...
      • tibnor Masz rację, galba ! 01.02.06, 08:55
        Powiem więcej: masz po tysiąckroć rację. Podobnie jak tow. Józef Wissarionowicz
        Stalin, który uważał, że adwokaci są zbędni; przecież tak sąd, jak i prokurator
        są obowiązani wnikliwie zbadać sprawę, a sąd ma wydać sprawiedliwy wyrok. Fdzie
        tu miejsce dla adwokata?
        Jako rzecze 1. sekretarz Komitetu Centralnego, obecnie dla niepoznaki zwany
        Prezesem Partii
        • mlynek_kawowy Hehe, rewelka z tym tow. Józefem i adwokatami -n/t 01.02.06, 09:25


        • jan.naj Re: Masz rację, galba ! 01.02.06, 10:47
          tibnor napisał:

          > Powiem więcej: masz po tysiąckroć rację. Podobnie jak tow. Józef Wissarionowicz
          >
          > Stalin, który uważał, że adwokaci są zbędni; przecież tak sąd, jak i prokurator
          >
          > są obowiązani wnikliwie zbadać sprawę, a sąd ma wydać sprawiedliwy wyrok. Fdzie
          >
          > tu miejsce dla adwokata?
          > Jako rzecze 1. sekretarz Komitetu Centralnego, obecnie dla niepoznaki zwany
          > Prezesem Partii


          Słabe.
          • lidkawozniak Re: Masz rację, galba ! 01.02.06, 11:06
            jan.naj napisał:

            > tibnor napisał:
            >
            > > Powiem więcej: masz po tysiąckroć rację. Podobnie jak tow. Józef Wissario
            > nowicz
            > >
            > > Stalin, który uważał, że adwokaci są zbędni; przecież tak sąd, jak i prok
            > urator
            > >
            > > są obowiązani wnikliwie zbadać sprawę, a sąd ma wydać sprawiedliwy wyrok.
            > Fdzie
            > >
            > > tu miejsce dla adwokata?
            > > Jako rzecze 1. sekretarz Komitetu Centralnego, obecnie dla niepoznaki zwa
            > ny
            > > Prezesem Partii
            >
            >
            > Słabe.

            Aber warum?
      • rpyzel Co ty ..beep.. wiesz o wolności w USA? 01.02.06, 08:58
        Na krótko przed orędziem prezydenta USA George'a Busha w gmachu Kapitolu
        zatrzymano antywojenną aktywistkę, matkę żołnierza poległego w Iraku, Cindy
        Sheehan. Sheehan miała wysłuchać orędzia jako specjalny gość Lynn Woolsey z Izby
        Reprezentantów. Straż Kongresu zatrzymała Cindy Sheehan, gdy odmówiła zakrycia
        antywojennego hasła, wypisanego na swojej koszulce. Może jej grozić do roku
        więzienia.


        Oaza wolności :-))))))
        • rosenkrantz666 Re: Co ty ..beep.. wiesz o wolności w USA? 01.02.06, 09:54
          Galba nie wie nic o niczym. On albo wierzy (20% szans) albo jest opłacany (80%).
          Szkoda czasu na dyskusje.
      • tadekxxx1 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 09:29
        Jak tak bardzo lubisz model amerykanski to przeprowadz sie do USA. W Europie
        gdzie nie ma takiego samego przerostu wladzy sadowniczej jak w Ameryce i zwykly
        czlowiek zdecydowanie rzadziej korzysta z pomocy adwokatow urzad RPO sie
        sprawdza i jest potrzebny.
        Jak tego nie widzisz to sam widocznie jestes rodem z kabaretu tyle ze
        tragikomicznego, bo trudno inaczej zrozumiec twoje pomysly.
        • rosenkrantz666 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:01
          > Jak tak bardzo lubisz model amerykanski to przeprowadz sie do USA.

          Porównywanie RPO do modelu amerykańskiego świadczy co najwyżej o kretyniźmie
          galby. Cały system prawny w Polsce jest drastycznie inaczej skonstruowany, zaś
          wymiar sprawiedliwości całkowiecie inaczej działa.

          W US prawo jest głównie casusowe, zaś sędzia w każdej sprawie podejmuje poważną
          decyzję prawną, o skutkach daleko wykraczających poza samą sprawę, w której
          orzeka. Sędzia do pewnego stopnia, w sensie praktycznym stanowi prawo. Poza tym
          w US normalną rzeczą jest rozpartywanie skarg konstytucyjnych przez sądy. Bo tam
          konstytucja, to jest żywe prawo dla każdego obywatela. Dlatego - o ile sędzia
          dobrze wykona swoją robotę - RPO nie jest potrzebny (sędzia ma wszystkie
          niezbędne kompetencje).

          W RP jest kompletnie inaczej. Jest konstytucja, ale za nią jest nieprzebyty las
          wewnętrznie i wzajemnie sprzeczynch, niekonsekwentnych i niespójnych ustaw.
          Składanie skargi konstytucyjnej do sądu jest niecelowe, bo sądy (absurdalne, ale
          prawdziwe) orzekają w oparciu o akty najniższej rangi, dopiero potem sięgając do
          wyższych, ale raczej nie do konstytucji. Dlatego potrzeba RPO, którego
          konstytucyjnym oprawnieniem jest skłądanie do TK skarg konstytucyjnych na
          podstawie zgłoszeń od obywateli. Innymi słowy jesto to jedyna praktyczna ścieżka
          dla obywatela Polski, by dociekał swoich konstytucyjnych praw.
      • sumak.blyskawiczny Bosze! Galba! 01.02.06, 09:33
        > Najlepiej zlikwidować tego potworka. Skoro mamy prawo i sądy to po cholerę jest
        > nam potrzebny dodatkowy urzędnik od.. no właśnie - od czego?
        > W USA, największej ostoi Wolności i praw obywatelskich jakoś się obywają bez
        > tego operetkowego urzędu.
        To Ty Galba jesteś operetkowy. Kiedy czytam Twoje wypowiedzi na Forum, mam
        wrażenie, że na codzień piszczysz wysoko postawionym głosikiem. Krzykliwie i
        pospiesznie. Więc zanim coś zbyt szybko napiszesz, rozejrzyj się czym dotychczas
        zajmowało się biuro RPO i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie zajął się tym
        nikt inny.
        Ale z tą ostoją Wolności w USA to żartowałeś oczywiście???
        Moje dziecko ma w klatce chomika. Też mu wszystko wolno. Robi co chce. Od rana
        do wieczora. I w nocy też.
        • jan.naj blyskawiczny napisał "O Bosze" 01.02.06, 10:00

          blyskawiczny napisał:

          > Ale z tą ostoją Wolności w USA to żartowałeś oczywiście???
          > Moje dziecko ma w klatce chomika. Też mu wszystko wolno. Robi co chce. Od rana
          > do wieczora. I w nocy też.

          Galba zapewne się pomylił, chodziło mu nie o Florydę tylko oazę wolności na
          Kubie - plaże, palmy, cygara, te klimaty.
          Pozdrowienia dla chomika od mojego kota, któremu też się wydaje, że mu wszystko
          wolno. I niestety ma rację.
          • bronimir Re: blyskawiczny napisał "O Bosze" 01.02.06, 16:19
            pozdrowienia dla kota, mój też zaanektował klawisze
            • sansibar Re: blyskawiczny napisał "O Bosze" 02.02.06, 11:49

              > pozdrowienia dla kota, mój też zaanektował klawisze

              Jak masz wątpliwości możesz to sprawdzić. Jest taki program komputerowy, chyba
              do ściągnięcia z sieci, który analizuje sekwencję znaków pod kątem czy mógł je
              wcisnąć kot spacerujący sobie po klawiaturze.
        • ascasc Re: Bosze! Galba! 01.02.06, 10:02
          Galba to jakis "kwiatek" z PiSu, moge sie zalozyc...
          • jan.naj Re: Bosze! Galba! 01.02.06, 10:15

            > Galba to jakis "kwiatek" z PiSu, moge sie zalozyc...

            Ja bym raczej stawiał, że to cesarz rzymski :)
            • miroslawa_potrzeba Re: Bosze! Galba! 01.02.06, 12:58
              an.naj napisał:

              >
              > > Galba to jakis "kwiatek" z PiSu, moge sie zalozyc...
              >
              > Ja bym raczej stawiał, że to cesarz rzymski :)

              ...ktory szybko i marnie skonczyl, na szczescie;-)
              • bykk Re:do salonowców różowo-czerwonych 01.02.06, 13:12
                Tak gardłujecie popłuczyny PO PZPRze, a ja siem pytam, kiedy to prof.Łętowska
                składała ślubowanie i przed kim? Kto wówczas rządził? Kto jej robił:)) "rąsia,
                buzia, klapa goździk"? Na jaką konstytucję ślubowała, hę?
                Gosiewski miał rację! Była przedstawicielem czerwonych i tyle. Dlaczego GieWno
                kłamie? Przecie w 1987 roku prof.Łętowska ślubowała, a nie w '88!
                Czemu GieWno nie napisze co Pani prof. robiła i gdzie należała przed objęciem
                stanowiska RPO? No, dlaczego?
                Kochanowski nie jest i nie był członkiem żadnej partii, a doradzał PO i PiS.
                Wszyscy dotychczasowi rzecznicy byli związani mniej lub bardziej z partiam.
                hej!
                sracie w gacie czerwono-różowi, co?
                • battosai Re:do salonowców różowo-czerwonych 01.02.06, 13:47
                  A w jakim ustroju twój ukochany przywódca Kaczenko skończył studia?
        • jan.naj Bosze! Błyskawiczny ... 01.02.06, 10:11
          >To Ty Galba jesteś operetkowy. [...] Więc zanim coś zbyt szybko napiszesz,
          >rozejrzyj się czym dotychcza
          > zajmowało się biuro RPO i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie zajął się tym
          > nikt inny.
          [...]
          > Moje dziecko ma w klatce chomika. Też mu wszystko wolno. Robi co chce. Od rana
          > do wieczora. I w nocy też.

          Przyszło mi też do głowy, a gdybyś tak wypuścił tego chomika z klatki? Wiem,
          wiem, biedak nie dorósł jeszcze do wolności, wielu rzeczy nie rozumie i dlatego
          to ty jesteś rzecznikiem chomiczych interesów oraz reglamentatorem jego
          wolności. Niech siedzi w klatce, w końcu ma co jeść, i niech mu coś tam się
          wydaje. Ty w tym czasie zajmiesz się apostołowaniem na rzecz prawdziwej wolności.

          Jeszcz raz pozdrowienia dla chomika. Chomiku głowa do góry. Daj dyla przy
          najbliższej okazji, wolność to fajna rzecz.
          • radak Re: Bosze! Błyskawiczny ... 01.02.06, 13:22
            Kogo on ma w klatce, ten Błyskawiczny: chomika czy homika? Jeśli homika, toż to
            ewidentnie sprawa dla RPO!
        • radak Re: Bosze! Galba! 01.02.06, 13:20
          Nie przejmuj sie, Galba, tymi szczekaczmi z GW, wielu młodych ludzi myśli i
          mówi tak jak Ty. Robisz dobra robotę z tym "Prawym Prostym".
          • rs_gazeta_forum Re: Bosze! Galba! 02.02.06, 00:29
            Że mówi, to zgoda.
      • lindow1 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 10:56
        Przeczytaj fragment wystąpienia prof Łetowskiej cytowany wyżej,postaraj się go
        zrozumieć, a wówczas może będziesz bardziej ostrożny w ferowaniu takich opinii
        o RPO.
      • krzych.korab Re:Prawo i demokracja rodem z USA służy bogatym. 01.02.06, 11:06
        Nie ma większego zamordyzmu i bardziej policyjnego państwa niż USA pod rządami
        Busha.
      • tpolar1 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 13:58
        galba napisał:

        >
        > W USA, największej ostoi Wolności i praw obywatelskich jakoś się obywają bez
        > tego operetkowego urzędu.
        >
        1) wyrwane z kontekstu na siłę: w US nie ma np. kadencyjności Sądu Najwyższego.
        2) Instytucja ombudsmana nie przyszła z ZSRR! Istnieje na szczeblu np.
        amerykańskich uniwersytetów itp. instytucji.
        2) nie razi Cię więc np. Rada d/s Sądownictwa (czy jakoś tak) w której
        zasiadają aktualni politycy z Sejmu (np. Gosiewski?). Potworek nie z
        soc-kabaretu,(pis-kabaret?) ale czy przez to mniejszy?
      • parmalat Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 14:27
        Nie, galba. Rodem ze starozytnego Rzymu. Nazywal sie trybun ludowy. Socjalizmu
        jeszcze wtedy nie znano
      • nyyankee NIECH WŁADZA ZAPŁACI ZA PRZEDTERMINOWE WYBORY!!!!! 01.02.06, 15:15
        Uważam, że podatnicy mogą pokrywać tylko koszty wyborów określonych w
        konstytucji - np. do Sejmu raz na cztery lata. Natomiast inne wybory powinna
        finansować partia lub blok wyborczy, które doprowadziły do kryzysu, bez
        jakichkolwiek możliwości refundacji. Wówczas nie byłoby takich sytuacji, jaką
        mamy teraz.
      • czuwaj5 Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 15:38
        No i jak zwykle zawsze sie musi ktos wyrwac z porownaniem do USA. Czy nie
        przestaniesz myslec o tym panstwie kreyteriami z okresu.....
      • bronimir Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 15:57
        acha i dlatego szalał tam rasizm, makartyzm a teraz buszyzm
      • sammaria Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 17:22
        Sądząc po używanym przez pana języku ... napewno pan sprzątał w USA ... i temat
        demokracji przerabiał z poziomu pisuaru
      • zyglis Re: RPO to instytucja rodem z soc-kabaretu 01.02.06, 19:45
        Rad GŁUPI że oszalał
    • alkud 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborczej 01.02.06, 08:06
      to ataki na Prawo i Sprawiedliwość. Czasami śmieszne, czasami poważne, czasami
      kłamliwe... Szkoda, że GW stała się Gazetą PO

      religiapokoju.blox.pl/
      • 4bani Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 08:17
        Lepiej być gazetą przed niż po.Dziwi mnie Twoje zdziwienie.Media polemizują z
        rządzącymi.Nie zapominaj jak Gosiewski, Dorn,Cymański etc.odnosili sie do
        SLD.Jaką mamy teraz rzeczywistosc?Pełną buty,arogancji,indolencji.Dominują
        targi,niezgoda.A gdzie kompetencje?Oni zapomnieli,ze role sie odwróciły i nadal
        szukają wrogów.Pozostał im już zniewolony,spauperyzowany,zwykły POLAK.
        • jan.naj Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 11:49
          4bani napisał:
          >Nie zapominaj jak Gosiewski, Dorn,Cymański etc.odnosili sie do
          > SLD.Jaką mamy teraz rzeczywistosc?Pełną buty,arogancji,indolencji.Dominują
          > targi,niezgoda.A gdzie kompetencje?

          Zestaw to z tytułem w naszej Gazecie "O pośle Pęczaku, co Polskę za Merca
          sprzedawał". Pęczak nie był z tego towarzystwa najgroźniejszy tylko najgłupszy.
          Dlatego siedzi, tamci cieszą się wolnością i w kułak śmieją sie z takiego
          elektoratu jak ty. Wykorzystany, porzucony.
          • szlafrok Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 12:28
            jan.naj napisał:

            > 4bani napisał:
            > >Nie zapominaj jak Gosiewski, Dorn,Cymański etc.odnosili sie do
            > > SLD.Jaką mamy teraz rzeczywistosc?Pełną buty,arogancji,indolencji.Dominuj
            > ą
            > > targi,niezgoda.A gdzie kompetencje?
            >
            > Zestaw to z tytułem w naszej Gazecie "O pośle Pęczaku, co Polskę za Merca
            > sprzedawał". Pęczak nie był z tego towarzystwa najgroźniejszy tylko
            najgłupszy.
            > Dlatego siedzi, tamci cieszą się wolnością i w kułak śmieją sie z takiego
            > elektoratu jak ty. Wykorzystany, porzucony.

            Właśnie takich insynuacji nie znoszę. Ja np. mam informacje z dość pewnego
            źródła o powiązaniach FOZZ z Kaczyńskimi. Mógłbym wysnuć taką teorię, że Kryże
            został wiceministrem po to by móć mataczyć przy wyroku i dzięki temu Żemkowi i
            Chim obnizono kary, aby nic tylko na Kaczora nie powiedzieli. Tylko ja takich
            konstrukcji typu "pisowski układ" nie tworzę bo one nie są empirycznie
            sprawdzalne, opierają się tylko na znanych mi poszlakach.

            Nie neguję istnienia jakiegoś układu - i nie wiem może faktycznie Michnik jest
            sztaanem - zwracam jednak uwage, że opiera się o tylko na publikacjach
            prasowych o bardzo często wątłych podstawach typu Kwasniewska powiedziała że
            Dochnala praktycznie nie zna a Wprost nagle pokazał zdjęcie. W związku z tym
            dyskutowanie o układzie mija się z celem bo wszystko można podpiąc pod taką
            spiskową tezę. Polecam teksty Bodora, Grynberga czy Baumana o antysemityzmie.

            Natomiast diwe konstrukcje "układów" i "autorytetów" są dla PiS i jego
            popleczników typu Wildstein bardzo wygodne. Wmawiaja oni ludziom, że elity ich
            oszukały (układy) ale też oszukały inteligencję (autrytety). Ktokolwiek nie
            jest fanem USA, kary śmierci, Wildsteina i Legutki jest na pewno
            wiernopoddańczym czytelnikiem GW. Nieważne, że być może interesuje się
            historią, socjologią, politologią etc. więc zna wiele tekstów oraz autorów z
            innego nieco grona niż GW i stąd wysnuwa swoje analogie. Nie. Inteligencja jest
            ciemna i nie zauważa podstawowego problemu Polski jakim jest układ oraz agenci
            słuzb specjalnych. A kto pomniejsza rolę słuzb ten jest rzecznikiem układu albo
            w najlepszym przypadku dzieckiem we mgle.
            • jan.naj Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 13:12

              szlafrok napisał:

              > Właśnie takich insynuacji nie znoszę. Ja np. mam informacje z dość pewnego
              > źródła
              >o powiązaniach FOZZ z Kaczyńskimi.

              Nie jest to "pewne źródło" tylko źródło niepewne.

              FOZZ się chciał kiedyś powiązać z PC (nie było wtedy PiS). Bez skutku. Special
              operetion nie za bardzo się udała.

              >Mógłbym wysnuć taką teorię, że Kryże
              > został wiceministrem po to by móć mataczyć przy wyroku

              On ten wyrok w ogóle umożliwił, bez niego Żemek by nie był ukarany.

              >i dzięki temu Żemkowi i
              > Chim obnizono kary, aby nic tylko na Kaczora nie powiedzieli. Tylko ja takich
              > konstrukcji typu "pisowski układ" nie tworzę bo one nie są empirycznie
              > sprawdzalne

              Są, tylko trudno sprawdzalne. Okazją może być rozwiązanie WSI. Śledź to wydarzenie.

              W kolejnych twoich akapitach jest sygnał, że masz pewne wątpliwości, czy w III
              RP wszystko było ok. To pozytywne.

        • olczakan11 Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 11:51
          4

          > Dziwi mnie Twoje zdziwienie.

          Mnie dziwi, ze gazeta jakos nie interesuje sie finansowymi malwersacjami Tuska.
          Podobno o dwa miliony przekroczył budżet swojej kampani prezydenckiej. Natomiast
          byle wypowiedź polityka pisu jest opatrzona alarmującym tytułem (w rodzaju:
          fałszowanie historii). Moim zdaniem jest to zwykłe jątrzenie. Jest linia gazety
          wyborczej od dość dawna. To samo było w przypadku listy Wildsteina i innych tematów.


          olo.
          • lidkawozniak Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 11:55
            olczakan11 napisał:

            > 4
            >
            > > Dziwi mnie Twoje zdziwienie.
            >
            > Mnie dziwi, ze gazeta jakos nie interesuje sie finansowymi malwersacjami Tuska.
            > Podobno o dwa miliony przekroczył budżet swojej kampani prezydenckiej. Natomias
            > t
            > byle wypowiedź polityka pisu jest opatrzona alarmującym tytułem (w rodzaju:
            > fałszowanie historii). Moim zdaniem jest to zwykłe jątrzenie. Jest linia gazety
            > wyborczej od dość dawna. To samo było w przypadku listy Wildsteina i innych tem
            > atów.
            >
            >
            > olo.

            A kogo interesuje to, że Tusk przekroczył budżet swojej kampanii (proponuję poza
            tym zastanowić się, co znaczy słowo malwersacje). Zdaje się, że jakis szef jago
            kampanii już za to beka, i co z tego? To nie ma żadnego wpływu na nic. Natomiast
            te bzdury, które politycy Pisu wygadują z mównicy sejmowej owszem wpływ na wiele
            rzeczy mają. Ja myślę, że jest co alarmować...
      • sobekx Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 08:18
        a co ma do tego PO? akurat PO nie słynie w dziedzinie ochrony praw człowieka;
        PO to kasa, podatek liniowy i konserwatyzm, który niewiele ma wspólnego z
        peawami człowieka;
        • miguell 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 13:22
          sobekx napisał:

          > a co ma do tego PO? akurat PO nie słynie w dziedzinie ochrony praw człowieka;
          > PO to kasa, podatek liniowy i konserwatyzm, który niewiele ma wspólnego z
          > peawami człowieka;

          To, która partia z tego słynie - proponujesz Samoobronę?
      • mrrek ona nie jest gazetą PO, jest gazetą Salonu. 01.02.06, 08:33
        A większość się tu wpisujących - to lokaje tegoż Salonu, tych kilkuset ludzi w
        Polsce, którzy Polską zawłaszczyli. To te wszystkie michniki, łuczywa,
        rapaczyśskie, kwaśniewskie, millersyny, szmacińskie i reszta czerwono-różowej
        zarazy, rodem prosto z łubianki. I one wszystkie boją się Kaczorów i dlategho te
        ciągłe ataki. A PO - no cóż, to są ludzie interesów (swoich), którzy jak widać,
        przez Salon sa też zwasalizowani. Czasem to po prostu "pożyteczne idioty", jak
        Rokita, nie przymierzając, albo takie marionetki na sznurkach jak Tusk.
        • bogalfa Re: ona nie jest gazetą PO, jest gazetą Salonu. 01.02.06, 08:48
          No, no mrrek, tyś się człowieku zbiesił, tak bez żadnego "umu".
        • sobekx Re: ona nie jest gazetą PO, jest gazetą Salonu. 01.02.06, 09:08
          no i masz mrrek proste wytłumaczenie, bardziej skomplikowanego byś nie
          zrozumiał, podobnie jak większość żołnierzy Kaczyńskiego
        • jk49 Re: ona nie jest gazetą PO, jest gazetą Salonu. 01.02.06, 09:58
          Pewnie. Ja też boję się Kaczorów. Kiedyś strach budził Stalin. Niestety,wtedy
          można było tylko poszeptać w kącie. Teraz mamy wolność słowa, ale z tego co
          obserwuję, bardzo się obawiam, że tylko do czasu. Bo propagandę sukcesu
          oglądamy już dziś. A Ty mrrek naprawdę nie widzisz analogii? Może jesteś bardzo
          młody i nie znasz historii. Bo mnie ta historia dotknęła osobiście.
      • mlynek_kawowy Wczoraj podobny list wydrukowano w Rzepie - n/t 01.02.06, 09:26


      • jan.naj Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 10:23
        > to ataki na Prawo i Sprawiedliwość. Czasami śmieszne, czasami poważne, czasami
        > kłamliwe... Szkoda, że GW stała się Gazetą PO

        PO, PD, SDPL i postępowej frakcji w SLD.
      • planitnyk Re: 100% artykułów politycznych w Gazecie Wyborcz 01.02.06, 11:31
        Szkoda ze PiS zachowuje sie jak mieczak i placze za kazdym razem po takim ataku ze WSZYSCY chca go zniszczyc..

        mysle ze poparcie dla tej partii mogloby byc wyzsze gdyby nie takie histeryczne reakcje tej partii i jej czlonkow ktorzy lubia sprawiac wrazenie ze zyja w zagrozeniu ciagle jakims przez kogos.
    • igel1 Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:09
      Hi..kpiny jakies czyco....jak mozna nie mieszac w blocie jak sie w blocie jest
      • mistrzkungfu Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:14
        Razi ile dzieci się tutaj wypowiada
        • jan.naj Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 12:09
          mistrzkungfu napisał:

          > Razi ile dzieci się tutaj wypowiada

          Miszczu kung-fu/wu-shu, naprawdę chciałbyś ograniczyć prawa dzieci do ekspresji
          swych politycznych poglądów w internecie? Nieładnie.
    • taglinda W obronie przyzwoitości... 01.02.06, 08:10
      jedną z cech Rosji sowieckiej było to, że co kilka lat wydawano tam jedynie
      aktualną i prawdziwą historię partii. Towarzysze z PiS twórczo rozwijają takie
      działania. Brafo.
    • mopciu Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:12
      Naprawde szkoda mi tak wspanialej i wrazliwej kobeity jak profesor Łętowska.
      Szkoda jakiegokolwiek komentarza pod adresem PiS.
    • wlodarek A ciemny naród to kupi 01.02.06, 08:12
      Goebels z PIS będzie powtarzał różne bzdury wiele jeszcze razy.
      Obrzydliwe
    • jotembi skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:15
      kto to jest pan Gosiewski? i jakim prawem wygłasza takie opinie?
      prof. Łętowska to jedna z najczystszych postaci naszej pożal się Boże sceny
      doskonały fachowiec, a jako RPO ustanowiła wzór dla następców (strasznie żałuję
      że nie ma już prof. Zolla, dorównywał Łętowskiej)
      ale bereciki z imitacji pewnej wełenki swoje usłyszały i już wszystko wiedzą...
      i pomyśleć że dawno temu kaczory też broniły praw człowieka razem z Markiem,
      Danką i innymi
      horror
      a nie mówiłam? nie wolno niskich facetów dopuszczać do władzy
      • mistrzkungfu Re: skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:19
        bracia Kaczynscy nie zmienili sie wiele. Wciaz ich najlepsza strona jest
        umiejetnosc sklocenia wszystkich i siania nienawisci. Czy zauwazyliscie ze przez
        ten czas rzadow jeszcze nic konkretnego nie zrobili? A ich wypowiedzi sa
        merytorycznie puste, jak dmuchana lala.
      • aw34 Re: skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:26
        Dlatego też prof.Zolla również zmieszano już z błotem. Obawioam się, że obecny
        RPO z robi z tego urzędu karykaturę. Dowiedzie, że jest zbędny w czasach prawa
        i sprawiedliwości. Wszyscy wpadliśmy w to błoto na własne życzenie.
      • jonasz666 Re: skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:43
        jotembi, to, że oni są niscy, to nie problem, oni są mali - a to jest problem
        coraz większy.
        • jotembi Re: skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:45
          fakt niestety
          ale to że fizycznie niscy powoduje tą chorobliwą żadzę władzy
      • szparki.kwark Re: skandal czyli pisowa normalka 01.02.06, 08:54
        Pamietam "Prosto w oczy", w którym Monika Olejnik usiłowała wydusić z
        Gosiewskiego prawdę na temat terminu, w którym szefowie PiS odkryli, iż
        istnieje inna możliwośc interpretowania prawa prezydenta RP do rozwiązania
        parlamentu w skutek nieuchwalenia na czas budżetu. To było żenujące widowisko.
        Skończyło się tym, iż prowadząca program z wyczuwalną w jej głosie troską o
        prawdomówność swego rozmówcy powiedziała tylko: "Panie Gosiewski... Panie
        Gosiewski...".

        Wydaje mi się, że można to dziś powtórzyć, z nieco inną intonacją w głosie, tym
        razem oddającą troskę o rzetelność tego frontowego polityka PiS: "Panie
        Gosiewski... Panie Gosiewski...".


    • halfliner Dornowaci kaczyści łżą jak starzy bolszewicy. 01.02.06, 08:19
    • a.k.traper A może? 01.02.06, 08:22
      A może PIS by wziął sie wreszcie za to co nie lubi i nie potrafi? Za rzetelną
      pracą dla państwa na którą czekają obywatele.
    • zoezoe Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:23
      Czy mi się wydaje, czy orzeczenie TK w składzie z sędzią Łętowską w sprawie
      zakazu organizowania parady równości nie było korzystne dla prezydenta
      Kaczyńskiego i takich tam? Ale czy to możliwe, aby w cywilizowanym państwie
      miało to znaczenie?
      • jotembi hehe (ponure) 01.02.06, 08:24
        i to bardzo ponure
        • jago USA-ostoja wolnosci! A to dobre! Ukradli kontynent 01.02.06, 08:26
          wynmordowali rdzenna ludnosc (Indianie) System ekonomiczny przez ponad 100 lat
          opieral sie na niewolnictwie. Obecnie sa najbardziej 'uwieziennionym' krajem
          swiata. Kupujcie propagande wujka sama...
    • halfliner Chcoaż panu Gosiewskiemu można wybaczyć 01.02.06, 08:28
    • halfliner ponieważ sprawia wrażenie osoby niecałkiem 01.02.06, 08:29
    • honkers Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:29
      Znacznie trudniej było wówczas działać w nieustalonej jeszcze rzeczywistości
      niż pleść głupoty jaki nie są godne dzisiejszej Rzeczpospolitej, którą zresztą
      pan Gosiewski i jego kolesie, w uporem maniaka próbują zawrócić do starych
      wypróbowanych PRL'owskich metod. Kłamstwo, zochydzanie, pomówienia i
      bezczelność - to były cechy min. Urbana i niestety Gosiewskiego również. Wstyd
      panowie PiSowcy i hańba. A do tego kupczenie Polską. Sprzedawanie stanowisk
      złodziejom z Samoobrony i głupolom z LPR.
    • halfliner pełnosprawnej umysłowo. 01.02.06, 08:29
      • jotembi Re: pełnosprawnej umysłowo. 01.02.06, 08:31
        oj sprawia ;)
    • amhu Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:30
      A gdzies ty pisowski trollu byl, gdy prof.Letowska probowala chronic obywateli
      przed skutkami smiertelnych drgawek komuny? Cos ty zrobil dla wskrzeszenia
      demokracji bez jakichkolwiek przymiotnikow? Co w zyciu dokonales poza opluwaniem
      wszystkich i wszystkiego co znienawidzil twoj nienawistny, zawistny i msciwy
      fuhrer?
    • lambert77 Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:42
      Zawsze było tak że to zwycięzcy a nie zwyciężeni pisali historię... Czy nam się
      to podoba czy nie teraz będzie obowiązywała historia wg PIS aż do następnych
      wyborów kiedy to znów zostaną wybrani bolszewicy. I historia znów zostanie
      napisana od nowa a ja głupi się kiedyś zastanawiałem dlaczego co roku są
      zmieniane podręczniki do historii mimo że teoretycznie materiał się nie
      zmienił :)
    • backspace2 Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:43
      Smutne, nawet bardzo smutne. W czasach, gdy Łętowska była RPO Gosiewski miał ze
      25 lat. Kim jest, co takiego osiągnął by ją oceniać?
      • speed666 PiS da co obiecal! czego sie dziwimy 01.02.06, 08:48
        ludzie ktorzy demokracje i ludzi maja za nic inaczej nie potrafia rzadzic.
        karykaturalny J.Kaczynski z jeszcze bardziej karykaruralnym karzelkiem
        P.Gosiewskim.
    • arahat1 metoda pisuarow- rzucaj g.. moze cos sie przyczepi 01.02.06, 08:46
      ot i prawo i sprawiedliowsc w wykonaniu... eh szkoda slow.....
    • sajm Pamietam programy profesor Łętowskiej 01.02.06, 08:46
      były kiedyś w TVP, Pani profesor w bardzo prosty sposób wyjaśniała zawiłości
      prawa, potrafiła zawsze pokazac, ze obywatel TE PRAWA MA i pomagała się o nie
      upominać. Jesli PiSowi uda się zmienic konstytucję to spadam z tego kraju.
      I jeszcze jedna sprawa: nowy rzecznik praw obywatelskich jest zwolennikiem kary
      śmierci. A kara smierci jest niezgodna z europejska karta czy deklaracją praw
      człowieka. Jesli ktoś miął jeszcze nadzieje, ze PiSowi zalezy na prawie, to
      chyba ostatecznie zostały one pogrzebane...
      Az sie niedobrze robi...
      • kubok Bo prawo maja tylko w nazwie...prawo braci K. 01.02.06, 08:51
        • bogalfa Re: Wypowiedź Gosiewskiego to skandal 01.02.06, 08:55
          POstawić wotum nieufności rządowi jak najszybciej. To naprawdę jakaś straszna
          ferajna.
          • gazetkabeznapletka Re: Wypowiedź Gosiewskiego to skandal 01.02.06, 11:18
            dekomunizacja! Precz z polityczną poprawnością i pseudotolerancją!
    • sceptyk9 PiS i pisuarowa historia! Lenin wiecznie żywy... 01.02.06, 08:54
    • dr.krisk Co za gnom paskudny... 01.02.06, 08:56
      .. z tego Gosiewskiego. Co za palant....
      Nawet nie chce się dalej komentować.
      • nocny.lot Re: Co za gnom paskudny... 01.02.06, 09:31
        Lepiej nie komentuj, bo za "gnoma" juz kiedys zamykali, a co najmniej z mownicy sejmowej
        pietnowali;)
    • xsawer Re: W obronie rzecznik Łętowskiej 01.02.06, 08:57
      Ludzie ułomni, którzy posiądą władzę bywają najbardziej grozni dla
      społeczeństwa.
    • koles751 PO-pieram PIS w tym przypadku 01.02.06, 09:00
      Ewa Łętowska nie rozumie np. do dzisiaj czym jest równość ojca i matki w życiu
      rodzinnym.
      Jest ona w mojej ocenie zarówno osobą nie godną piastowania urzędu RPO jak i
      sędzi TK (obecnie piastowane przez nią stanowisko).
      więcej:
      www.tata.pl/ntk.htm
      www.tata.pl/dramat.htm
      • jotembi Re: PO-pieram PIS w tym przypadku 01.02.06, 09:04
        obawiam się że nie jesteś obiektywny
        ale szanuję Twoje poglądy oczywiście
        tyle że... nie sądzę żeby ten dziwny Gosiewski kierował się takim rozumowaniem
        jak Twoje
        • czat-man GW podrzuca zgnite jajko :-) 01.02.06, 09:31
          jotembi napisała:
          > nie sądzę żeby ten dziwny Gosiewski kierował się takim rozumowaniem
          > jak Twoje

          To bylo klasyczne odbicie pileczki na druga strone, parlamentarne zlosliwosci z obu stron.

          GW podrzuca zgnite jajko i czeka, az smrodzik sie rozejdzie.

          1. Wydarzenie sprzed kilku dni, typowa parlamentarna sprzeczka.
          2. Obie strony chlapnely takie same zlosliwosci.
          3. GW podkresla, ze Gosiewski nie sprecyzowal zarzutow. Przemilcza, ze druga strona tez nie
          sprecyzowala zarzutow.

          Cytaty:
          1. "tak ocenił działalność prof. Ewy Łętowskiej Przemysław Gosiewski podczas nocnego (z czwartku na
          piątek) głosowania w Sejmie"
          2. "Gosiewski nazwał prof. Łętowską "rzecznikiem władzy", odpowiadając na zarzut Katarzyny
          Piekarskiej (SLD), że "rzecznikiem władzy" będzie forsowany przez PiS współpracownik tej partii Janusz
          Kochanowski"
          3. "Gosiewski nie sprecyzował zarzutów do prof. Łętowskiej, której połowa czteroletniej kadencji
          przypadła na czas PRL, a połowa - III RP."
          • jotembi Re: GW podrzuca zgnite jajko :-) 01.02.06, 09:34
            to swoją drogą ;)
            ale jednak atak na prof. Łętowską jako odpowiedź na wątpliwości co do
            Kochanowskiego zupełnie nie na poziomie (tym bardziej w wykonaniu pana G.) i
            merytorycznie taki sobie...
            • czat-man Re: GW podrzuca zgnite jajko :-) 01.02.06, 09:40
              jotembi napisała:
              > ale jednak atak na prof. Łętowską jako odpowiedź na wątpliwości co do
              > Kochanowskiego zupełnie nie na poziomie (tym bardziej w wykonaniu pana G.) i
              > merytorycznie taki sobie...

              Tez prawda.
              No ale w srodku nocy, przy burzy mozgow, emocje...
              Pewnie obie strony nie zalowaly sobie zlosliwosci.
    • makbrajd wybitny działacz Lipski 01.02.06, 09:04
      a tak konkretnie oprócz tego, że michnik robi legendę temu skrajnemu
      socjaliscie i masonowi to czym się lipski zasłużył?
      • nocny.lot Lapska precz 01.02.06, 09:18
        Powstanie Warszawskie, wiernosc tradycji PPS, badania literackie, KOR, ofiarnosc w przyjazni i
        dzialalnosci spolecznej i wielka przy tym skromnosc. Ale rozumiem, ze to wszystko malo,
        chociaz wystarczyloby na kilka wielkich biografii. Zaslugi makbrajda i takich Gosiewskich z
        pewnoscia wieksze. I drazni ich, ze Lipski byl masonem. A najbardziej juz to, co napisal o
        polskich nacjonalizmach "W dwoch ojczyznach, dwoch patriotyzmach" lub studiach
        poswieconych ONR-owi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka