wojakszwejk
05.02.06, 21:10
Do mnie miał wpaść ostatnio dawno niewidziany znajomy. I nie przyjechał świntuch jeden, bo twierdził, że ślisko i boi się jazdy po górach w takich warunkcach. Wkurzyłem się, bo już wszystko miałem przygotowane. A inni jakoś wpadli i choć nie twierdzili, że warunki są idealne, to jednak nie zrezygnowali. Proszę Wyborczą o wydrukowanie mojej skargi w tej sprawie w dziale opinii!!