Dodaj do ulubionych

Bardzo ciekawy system

06.02.06, 11:33
taki fragment znalazłem w dzisiejszym komentarzu M.Bosackiego w GW: "jeśli
wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mmówienia ludziom
tego, czego nie chcą słyszeć. Mówienia rzeczy kontrowersyjnych, nieslusznych,
głupich, nawet obraźliwych...Wolałbym, by mój rząd nie przepraszał
kogokolwiek za rysunki w niezależnej gazecie". Dokładnie te same media i
kręgi w Europie odmawiają krytyki np. homoseksualizmu: za wyrażenie własnej
opinii, że jest to grzech nie można zostać urzędnikiem UE, w Szwecji pastor
został skazany za homofobię, w Anglii publicystka była przesłuchiwana przez
policję za wyrażenie opinii o rodzinie, a BBC na której antenie zostało to
wypowiedziane odciełą się autorki tej "skandalicznej" wypowiedzi. Jakoś nikt
z Rz i GW nie występował w ich obronie. Teraz okazuje się raptem, że wolność
słowa jest fetyszem i w jej oboronie można nawet narażać życie polskich
obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie. Panom Gaudenowi, Bosackiemu,
Geremkowi i wszystkim innym krytykującym rząd za przeprosiny radzę jechać
dzisiaj do Bejrutu lub Damaszku i tam bronić wolności słowa, wypowiadanie
obecnie tych opinii z Paryża, Kopenhagi i Warszawy jest przykładem po prostu
tchórzostwa w najgorszym stylu. A jednym z podstawowych zadań rządu każdego
państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swym obywatelem, a nie
solidaryzowanie się z nieodpowiedzialnymi dziennikarzami. Premier
Marcinkiewicz po raz kolejny wywiązał sie ze swoich obowiązków w sposób
wzorowy.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka