Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich

    • rsrh iłośnicy zwierząt w GW! Biedny ten pies Kaczyńskie 09.02.06, 12:23
      go!!!Ciagle z obstawa!!
      Teraz interesuje was nawet pies prezydenta a "golen" poprzedniego nie !!!
      Faktycznie schodzicie "na psy"
    • volens Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 12:27
      A ten młody chopak nie gra czasem w klanie??
    • mr_hook Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 12:31
      " - A kto się skarżył? Jeśli ktoś się poskarżył, dostanie naganę!"
      Idealny sojusznik kaczynskich ... ciekawe czy szkolila sie w PiSie? :)
    • alication1 Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 12:46
      To ci sasiedzi sa jacys dziwni. Wyglada na to ze maja zal ze panstwo kaczynscy
      nie zaprosili ich do siebie ani ci sasiedzi u nich nie bywaja, bo bylby to
      swietny temat do plotek. Poza tym mozna sie pochwalic, Kaczynscy u nas byli, i
      wiesz, tak i tak sie zachowywali. Ja rowniez nie odwiedzam sie z sasiadami,
      jestesmy na bardzo mile dzien dobry, i nikt nie robi z tego problemu. Nie widze
      w tym nic dziwnego, wrecz przeciwnie, uwazam ze Kaczynscy zachowywali sie
      slusznie. A dla sasiadow? Szansa zablysnac, w gazecie beda. Zalosne.
      • malpa-z-paryza prezydent GBUR 09.02.06, 13:02
        widac to juz na tej zapyzialej twarzy. Pewniak,ktory wygramoli sie do gory.. ale reki nie poda
        sasiadowi..

        przez przypadek mieszkam na tej samej ulicy co Jospin ( byly premier) , zdazalo mi sie z nim
        rozmawiac na ulicy, czy jak kupowal Le Monde..

        Mitterand spacerowal z swym psem ( czarny labrador) wzdluz Sekwany, mozna bylo do niego podejsc i
        porozmawiac Goryle byly ale nie bronily konatktu.

        Ostatnio spotkalam przestawicielke ziolonych kolo Seanatu, przechodzila na czerwonym swietle a ja
        bylem na rowrze.. zaczelismy mila dyskusje..

        takich przykladow mam pelno, politycy francuscy staraja sie miec naturalny kontakt ze spoleczenswtem
        co nie mozna powiedzi o naszych politykierach.
        • korbbi Re: prezydent GBUR 09.02.06, 13:51
          malpa-z-paryza napisała:

          > widac to juz na tej zapyzialej twarzy. Pewniak,ktory wygramoli sie do gory..
          al
          > e reki nie poda
          > sasiadowi..
          >
          > przez przypadek mieszkam na tej samej ulicy co Jospin ( byly premier) ,
          zdazalo
          > mi sie z nim
          > rozmawiac na ulicy, czy jak kupowal Le Monde..
          >
          > Mitterand spacerowal z swym psem ( czarny labrador) wzdluz Sekwany, mozna
          bylo
          > do niego podejsc i
          > porozmawiac Goryle byly ale nie bronily konatktu.
          >
          > Ostatnio spotkalam przestawicielke ziolonych kolo Seanatu, przechodzila na
          czer
          > wonym swietle a ja
          > bylem na rowrze.. zaczelismy mila dyskusje..
          >
          > takich przykladow mam pelno, politycy francuscy staraja sie miec naturalny
          kont
          > akt ze spoleczenswtem
          > co nie mozna powiedzi o naszych politykierach.
          Aja jaj, ale światowiec. Ale tam u was demokracja w tej francy.

          Odpowiadasz na :
          malpa-z-paryza napisała:
          "a ja
          > bylem na rowrze"

          Czy Tobie przypadkiem płcie się nie mylą? No, chyba, że jesteś pasywny.
        • augu A we Francyjej... 09.02.06, 14:52
          malpa-z-paryza napisała:
          > reki nie poda sasiadowi..
          O podawniu ręki tam mowy nie było, a na dzień dobry odpowiadał i był uprzejmy

          > przez przypadek mieszkam na tej samej ulicy co Jospin ( byly premier) ,
          zdazalo
          > mi sie z nim
          > rozmawiac na ulicy, czy jak kupowal Le Monde..

          A byłaś u niego na herbacie, czy może on u Ciebie na imieninach? Nie? to co za
          porównanie?

          > Mitterand spacerowal z swym psem ( czarny labrador) wzdluz Sekwany, mozna
          bylo
          > do niego podejsc
          I nie zabił? a mógł - jak w dowcipie o Leninie.

    • bronimir Spoko, za 5 lat wrocą jeszcze bardziej nadęci 09.02.06, 12:54
      i z ochroną. Chyba, że się dorobią ?
    • greta29 Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:04
      Ciekawe dlaczego pytają sąsiadów zupełnie nie z klatki w której mieszka
      Kaczyński ja tych ludzi nie znam a mieszkam w tej samej kamienicy od paru lat,
      a Kaczyński jeszcze się nie zdażyło żeby nie odpowiedział mi dzień dobry
    • silesius.monachijski Agorowe pismaki zaczynaja miec powazne problemy 09.02.06, 13:05
      z... glowa; czxy juz naprawde nic ciekawego sie w Polsce i w swiecie nie
      dzieje, zeby na 1 strone newsow w internetowym wydaniu GW dawac
      takie "duperele"? I tak kazdy wie, ze nienawidzicie Kaczynskich - wszytskich,
      wiec po jest ten glupkowaty artykul; co za zenada; jutro pewnie bedzie tlustymi
      czcionkami, ze piesek Kaczynskich zrobil kupke na wycieraczce sasiadki, ktorej
      Kaczynscy na kawe nie zaprosili?
      .
      Przebiliscie juz "jakoscia" informacji niemiecki "Bild"; nawet oni by na tak
      zalosny pomysl nie wpadli
    • mwilcan Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:10
      Droga Gazeto naprawdę chcesz konkurować z FAKTEM? Jesteś zatem na dobrej
      drodze. Ciekawe ile z czytelników i redaktorów GW chodzi na herbatki do
      sąsiadów? Może pani Rapaczyński tak robi? ups ona chyba nie mieszka w bloku.
      • ala.ali.ala Re: a propos Rapaczyńskiej gościnności 09.02.06, 13:21
        to pragnę przypomnieć zeznania owej pani na Komisji, kiedy to opowiadała, jak
        niezapowiedzianie wpadli państwo Millerowie. Nie wiem, czy to sąsiedzi, czy
        wpadli z innego powodu, dość, że gospodyni miała problem, bo samą herbatą nie
        wypadało ich podjąć. Na szczęście jest posiadaczką ogródka włożyła więc
        "jakieś mięso" na grill i w ten sposób mogła godnie ugościć pana premiera.

      • allegrija Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:29
        szkoda że media mające za zadanie przekazywać bezstronnie fakty są nie tylko
        opiniotwórcze ale też porażają chorą zawiścią i rynsztokowym subiektywizmem,
        nawet chłopek spod budki nie da się nabrać na takie manipulacje, po co wam
        wolność słowa jak nie potraficie poprawnie z niej korzystać? naprawdę już nie ma
        tam lepszych redaktorów żeby takie żenujące artykuliki umieszczać na pierwszej
        stronie? porażka na całej linii:)
    • scolithos I CO Z TEGO 09.02.06, 13:21
      Co kogoś obchodzą narzekania sąsiadów?
    • michalo8 Super Express bis 09.02.06, 13:22
    • tales1 TE PISMAKI W GŁUPOCIE PRZECHODZĄ SAMYCH SIEBIE! 09.02.06, 13:27
      Żenującego spektaklu ciąg dalszy! Jak tak bedziecie robić pismaki z GW, to
      niedługo zniesmaczone społeczeństwo nie będzie kupować waszego szmatławca
      plotkarskiego?
      Prezydentowa jest be, bo miała przyjść do sąsiadki na ciasteczka i zobaczyć
      kotki a nie przyszła! Be, pani prezydentowa, be!
      Autorkę tego artykuliczku zwolniłbym natychmiast, żeby nie przynosiła wstydu
      taaaakiemu "organowi"!
    • rotwil Czy sprzątają po psie? 09.02.06, 13:34
      Ciekaw jestem czy przestrzegają prawa o zachowaniu czystości po piesku.
    • michalo8 Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:34
      jak ja sie ciesze kiedy wyborcza blazni sie takimi artykulikami :-)
    • mmmmr Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:35
      ee dzienikarze to żenada co czym się zajmujecie
    • skrzyplocz1 Ciekawe czy czynsz zapłacił...??? 09.02.06, 13:38
    • neronek1 a po psie na podwórku sprząta BORowik?? 09.02.06, 13:40
      czy może ktoś inny .....
    • versibus Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:42
      Pan Lech Kaczyński wnosił do naszego domu słońce i radość- Hasła jak za komuny.
      Łubu dubu niech nam żyje prezes klubu
    • ddddd9 Re: Tak sie teraz postepuje z sasiadami 09.02.06, 13:46
      mieszkam od 10 lat w podobnej kamienicy i zachowuje sie zupelnie tak samo jak
      pierwsza para - grzecznie ale na dystans, poniewaz wiem jacy moga byc sasiedzi,
      tu zaprosza na kawke a nastepnie obrobia dupe przed innymi sasiadami, zreszta
      po co kto ma wiedziec co sie u mnie w domu dzieje, gowno to kogo obchodzi a
      szczegolnie zawistnych sasiadow
      • rsrh A jak było z sąsiadami Kwaśniewskiego?? Czy ich 09.02.06, 13:51
        miał?Odwiedzał?Przyjmował zaproszenia na kawkę? Nia ma takich relacji w
        archiwach GW ???
        • m15 pono gościł ałganowa,kulczyka i innych ,bywał też 09.02.06, 14:08
          u nich ,tak więc -był bardziej towarzyski
    • a_weasley W Sowietach mówili: nie dorósł do życia w kolektyw 09.02.06, 13:48
      Czego my się z tego artykułu dowiadujemy? Że facet, który wynajął mieszkanie,
      nie bratał się z resztą lokatorów. Przeważnie starszymi paniami, jak znam tę
      dzielnicę (a znam dosyć dobrze, bo od 38 lat mieszkam na sąsiedniej ulicy).
      Żyjemy w wolnym kraju (nawiasem mówiąc między innymi dzięki braciom Kaczyńskim,
      ludziom Solidarności od zawsze). Ktoś chce utrzymywać kontakty z ludnością
      okoliczną, to utrzymuje, nie chce, to nie utrzymuje, jest to jego wybór. Jeden
      polityk jest towarzyski, jak Kuroń czy Marcinkiewicz, a inny niespecjalnie.
      Różni mają różnie.
      Nic nie ma, żeby był w jakikolwiek sposób uciążliwy, nie wiem, jakieś nocne
      bankiety czy coś takiego.
      Ani żeby wykorzystywał stanowisko itp. Jakom rzekł, mieszkam bardzo blisko.
      Żadnych zmian w organizacji ruchu, zakazów parkowania czy coś. Po drugiej
      stronie miał szpital, karetki jak jeździły tak jeżdżą...
      Naprawdę, panie Michnik, wstyd mi za Pana. Jeszcze dwa lata temu czytałem
      Wyborczą codziennie. A pamiętam jeszcze, jak to była jedyna uczciwa gazeta w Polsce.
      Ideał jeszcze nie sięgnął bruku, ale już jest na wysokości krawężnika.
    • sernic1 Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 13:53
      Za co niby ta nagana? A moze wiceprezeska chce sie "zasłużyć" L. Kaczyńskiemu i
      dostać sie do Pałacu Prezydenckiego na dobre stanowisko? Cóż, droga pani, już
      za późno. Stanowiska rozdane!
    • rebelyell niedobra Prezydentowa! Nie pożyczyła ludziom 09.02.06, 14:06
      szklanki mąki! A to przecież chleb! To nie po chrześcijańsku!

      Niedobra, niedobra! Fuj, fuj, fuj!

      A Gazetka dobra. Mądra gazetka.


      najlepsze gry planszowe po polsku:
      ----------------------
      www.diablospolacos.com
    • belial13 Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 14:08
      Hm,wyprowadza się jasnie państwo.Szkoda,że nie na Marsa.
    • conveyor Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 14:14
      Takiego durnego artykulu to jeszcze nie czytalem. Mimo ze kaczek nie lubie.
    • wojtek2784 Re: kolejny przejaw idiosynkrazji redaktorów ? 09.02.06, 14:17
      Tekst godny "Faktów" czyli poziomu "europejskich" mediów ?
      • wkurzony7 Re: kolejny przejaw idiosynkrazji redaktorów ? 09.02.06, 14:36
        Panie michnik! Schodzimy na pozim Trybuny? To już do czytania tylko komp? Bo na
        twoje ani zeta?Za takie pierdoły? A TY gdzie srasz?
    • wlodeusz Re: Sąsiedzi cieszą się z wyprowadzki Kaczyńskich 09.02.06, 14:38
      To,że istnieją ludzie nie mający najmniejszej ochoty na bratanie się z
      sąsiadami,dla mnie jest najnormalniejsze w świecie.Przez dwadzieścia lat
      mieszkania w bloku przy Al.Jerozolimskich,nie wiedziałem ani kto mieszka
      wyżej,ani niżej.To było całkowicie naturalne.Na najgłębszej prowincji,każda
      znajoma to ciocia,a każdy facet wujek.Niech mnie Bóg broni zwlaszcza przed tymi
      ostatnimi.Mówi to facet doświadczony,moja pierwsza żona serwowała dzieciom
      wujków,średnio dwuch tygodniowo.Od dwudziestu lat mieszkam w dziurze na
      Mazurach,stosując swoją zasadę na codzień.Miejscowi nie są w stanie pojąć o co
      chodzi,tyle lat,a on nie zna nikogo.To jest właśnie komfort, wolności dobrze
      pojętej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka