altspringe 19.02.06, 19:43 Ruszyli harcownicy. Zaczyna sie jazda na całego. Pan profesor tak ładnie pisze, ale pytanie wciaż się pojawia - i co z tego? Miał okazje już sie wykazać i co? I nic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gogol66 Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 19:46 Kto się poświęcił dla dobra ludzi, powinien o ich sądzie zapomnieć. Zygmunt Krasiński(1812-1859) Odpowiedz Link Zgłoś
navaira Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 08:26 Ciekawa jest pewna prawidłowość: otóż kolejne autorytety z tytułami profesorskimi wykazują za pomocą rzeczowych i logicznych argumentów bezsensowność pomysłów ministra Ziobry. Następnie minister Ziobro ich obraża, posądzając o korupcję, głupotę (sławetna "pustka intelektualna"), zaś komentatorzy odsądzają od czci i wiary, wyzywają od debili, komuchów, etc. Tylko... jak to się dzieje, że minister Ziobro nigdy nie zdołał przebrnąć poza magisterium, zaś większości komentatorów nawet o takie szczyty intelektualne nie podejrzewam? Pomysły Ziobry są dokładnie tak samo demagogiczne jak pomysły Leppera: publika chce igrzysk? damy im igrzyska; publika chce żeby więzień dostawał w d...? damy im 24-godzinne sądy (nie do zrealizowania w rzeczywistości, chyba, że rola sądu ograniczy się do podpisania wyroku postulowanego przez policjanta) i więzienia w PGR-ach (ciekawe, jak zabezpieczy się te szopy przed ucieczkami więźniów? siłą woli?). Są to rzeczy kompletnie niewykonalne, pod prąd jakichkolwiek badań naukowych i jest to zrozumiałe dla każdego, kto ma trochę więcej rozumu niż stołek i mniej zaślepienia niż Wasserwanna. Czyli... 5% społeczeństwa Polski. Tak się składa, że to 5% reprezentują profesorowie prawa, czyli ludzie, którym należy się mój szacunek choćby dlatego, że ja również profesorem nie jestem i nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 09:36 Niestety ale to nie tak. Prawda jest taka, że kolejne osoby z tytułami profesorskimi, uchodzące - nie wszystkie słusznie - za autorytety, dołączają do ofenzywy p-ko tezom ministra Ziobry, które moga zamienić w gruzy autorytety tych osów, ich dokonania zawodowe i prestiż. To dość naturalna reakcja obronna zainteresowanych, którzy wiele mają do stracenia. Weźmy tylko jeden przykład. Profesor Waltoś, jako autor kodeksu postepowania karnego, którego jakość nie wytrzymuje zadnej krytyki, jeśli uczciwie spojrzałby na poziom swych dokonań w tej materii, to powinien przyjąć wiadomą dymisję z pokorą i powściągnąć swych rozpędzonych obrońców. Odpowiedz Link Zgłoś
hanczakniezastrzezony Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 10:16 To ja proponuje, zebys wymienil konkretne zarzuty przeciw funkcjonujacemu kodeksowi karnemu. Chcialbym tez uslyszec inne glosy krytyki, od ludzi dazonbych publicznym zaufaniem (skoro piszesz "nie wytrzymuje zadnej krytyki"). Jesli tego w sposob kompetentny nie potrafisz zrobic, to proponuje, zebys z pokora oglosil, ze sie mylisz i zalujesz za pomowienia, ktore upubliczniasz w sieci. Jesli natomiast uda Ci sie przekonujace argumenty przytoczyc, to ja odszczekam to co mowie o p. Ziobro: mianowicie ze "jest zerem", kandydujacym na faszyste, o ograniczonych horyzontach prawniczych (ograniczone haslem zwiekszania kar), niebezpiecznym blaznem wystepujacym z kawalkiem lodu na arenie cyrku zbudowanym na gruzowisku z 65 ofiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
ebenezerdirt k-mać, to jest przegięcie 20.02.06, 12:41 niebezpiecznym blaznem wystepujacym z kawalkiem lodu na arenie cyrku zbudowanym > na gruzowisku z 65 ofiarami - a te 65 trupów zawdzięczamy właśnie polskiemu sądownictwu, które próbuje zmieniać Ziobro. rzygam jak czytam kolesi, którzy w tak zakłamany, obłudny i bezobciachowy sposób przekręcają fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: k-mać, to jest przegięcie 20.02.06, 12:48 Wyjaśnij, w jaki sposób sądy są odpowiedzialne za katastrofę w Katowicach? Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Przegięciem to była wypowiedź Ziobra 20.02.06, 13:22 ..który na ludzkiej tragedii budował sobie poklask. Sądy nie są od tego, żeby rozstrzygać, co jest zgodne z wolą tłumu, tylko od tego, żeby rozstrzygać, co jest zgodne z prawem a co nie. Myślisz, że Ziobro cokolwiek zrobi w sprawie tego wyroku? Nic nie zrobi, bo wyrok dotyczył innej kwestii i był słuszny. Zgodny z prawem. Ten idiota nie zapoznał się z aktami tylko plutł pod publiczkę i żerował na ludzkich uczuciach. Odpowiedz Link Zgłoś
szamoni Re: Przegięciem to była wypowiedź Ziobra 20.02.06, 13:46 zastanów sie po co jest prawo? czy po to żeby garstce "intelektualistów" ułatwić kontrole nad motłochem, czy z założenia ma służyć własnie temu motłochowi. tylko nie zapomnij wpleść w to śpiewke o demokracji i o jej założeniach. jeżeli w tym punkcie nie dojdziemy do porozumienia to dalsza dyskusja nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Przegięciem to była wypowiedź Ziobra 20.02.06, 13:52 Prawo to zestaw przepisów regulujących stosunki między ludźmi. I ma służyć wszystkim jednakowo. I nie może być tak, że jak nam wygodnie, to ignorujemy przepisy i ferujemy wyroki zgodne z czyimś widzimisie, choćby to było widzimisie 90 % społeczeństwa. Jeśli taka jest wola ludzi, to zmieńmy prawo. Od tego są politycy, czyż nie? Ale atakowanie sądu za to, że przestrzega prawa - po to żeby sobie podbić notowania to ostatnie sk...syństwo, zgodzisz się ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Przegięciem to była wypowiedź Ziobra 20.02.06, 14:12 A już na pewno prawo nie jest do tego, żeby robić karierę głosząc populistyczne poglądy, byle tylko zdobyć poklask osób mających o nim (prawie) mierne pojęcie (nie używajmy słowa motłoch, to brzmi jak ze stylistyki pisu). Autor pierwszego postu pisze o "wykazaniu się" tego czy innego profesora. Niestety - wykazać sie, to można na boisku piłkarskim (z całym szacunkiem). Prawo to rzecz trochę bardziej złożona. Nie jest tak, że wprowadzamy sobie cudowne pomysły i juz wszystko działa. W tym aspekcie magister Ziobro działa jak pierwszej wody komunistyczny politruk. Pewnie do naszej palestry można by mieć wiele pretensji. Ale wśród tych kilkuset nazwisk są osoby z przeróznych grup politycznych i zawodowych. I nie wierzę, by akurat wszyscy oni stanowili intelektualną pustkę (jak to chamsko okreslił Ziobro - ztstanawiałem się, czy użyc słowa "chamsko", ale w tym kontekście nie można inaczej), szczególnie w konfrontacji z młodym (ale radykalnym) ministrem. Jak byłem zaraz po studiach też miałem wiele radykalnych pomysłów na świat, całe szczęście, że nie w prowadzałem ich w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Przegięciem to była wypowiedź Ziobra 20.02.06, 14:14 > (nie używajmy słowa motłoch, to brzmi jak ze stylistyki pisu). Masz rację, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
sumak.blyskawiczny CZY NADCHODZĄ RZĄDY TOTALITARNE? 20.02.06, 16:03 Zauważcie proszę, że działania Ziobry są zgodne z *kanonem zachowań rządów totalitarnych. Tak w faszystowskich Niemczech, jak komunistycznej Rosji pierwszym działaniem władz, które opanowały system polityczny, było pozbawienie społeczeństwa jego autorytetów! Czyniono to drogą zastraszania bądź dyskredytacji. Bo lud pozbawiony autorytetów staje się łatwym do kierowania i podatnym na sprzeczne wiadomości. W kanonie tym następnym krokiem jest opanowanie, bądź likwidacja kanałów informacyjnych łączących poszczególne grupy społeczne. Krótko mówiąc - działania prowadzące do zastąpienia społeczeństwa obywatelskiego, bezwolnym, łatwym do zastraszenia tłumem. W moim odczuciu metody sprawowania rządów przez partię Kaczyńskich odwołują się do takich właśnie sprawdzonych wzorów. Niezbędnym elementem całego układu jest przeciwnik, wróg społeczny, groźny, podstępny i skryty. Zgodnie z kanonem, nie da się go - w praktyce - zwyciężyć, bo jest jak wielogłowa hydra: Gdy jeden łeb odetniesz, wyrastają dwa nowe. Rząd totalitarny walczy z wrogiem ofiarnie i tego samego oczekuje od społeczeństwa. Oczekuje wyrzeczeń i rezygnacji z praw i wolności jakie dotychczas przysługiwały. Kto zrezygnować nie chce, staje się przyjacielem wroga, a wrogiem władzy. Naszkicowałem ten obraz, aby wobec gwaru, pokrzykiwań i sprzecznych informacji jakie towarzszą obecnym zmianom, mieć jakiś stały punkt odniesienia. Teraz ilekroć obecnie rządzący obóz będzie podejmował działania zgodne z tym obrazem, będzie we mnie narastało przekonanie, że zmierzamy w kierunku rządów totalitarnych. Należy patrzeć uważnie na ręce rządzących, bo to MY na koniec płacimy wszystkie rachunki. Warto o tym pamiętać. Również tu - na forum. *KANON [gr.], filoz. ogólnie przyjęta norma, obowiązujący wzór, tradycyjny wzorzec ----------------- Złe cechy prawicy to: nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi wartości i nazywają konserwatyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
howgh1 +++ . ...... NADCHODZI PORZADEK ........ ++++ 20.02.06, 16:44 Polski wymiar sprawiedliwosci to jeden wielki SYF. Przekupni prawnicy, smieszne kary za brutalne morderstwa, istny CYRK. Przeciwnicy pana Ziobro powinni sie wstydzic ! Odpowiedz Link Zgłoś
edwj Re: CZY NADCHODZĄ RZĄDY TOTALITARNE? 20.02.06, 17:16 Sumak, bardzo ładnie i gładko się wypowiadasz. Tylko mówisz nieprawdę, bo nie ty płacisz "wszystkie rachunki". Płacą je, jak dotąd, twoi klienci (bo wnoszę, że pracujesz w branży prawniczej). I o jakich autorytetach mówisz? Prof. W. jest ich wymownym przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumak.blyskawiczny Re: CZY NADCHODZĄ RZĄDY TOTALITARNE? 20.02.06, 23:54 Trudno mi się odnieść do Twojego zarzutu, bo nie wskazałeś która część mojej wypowiedzi jest nieprawdziwa. Mówiąc, że prędzej czy później to MY płacimy rachunki, miałem na myśli społeczeństwo - nas wszystkich. W ostatecznym rozrachunku to nam przychodzi płacić za wszystkie błędy popełnione przez władzę. I jeszcze jedno. Nie stosuję totalnej krytyki działań PiS-u. Podoba mi się i popieram antykorporacyjną inicjatywę umożliwiającą awans młodych ludzi z wykształceniem prawniczym rozpoczętą bodajże przez Gosiewskiego. Jestem gorącym zwolennikiem wprowadzania nowych form represji takich jak więzienia weekendowe czy dozór elektroniczny. Nie mogę zaakceptować ministra Ziobro w roli trybuna ludowego wskazującego ludowi gdzie stoją winni. Zakładając, że w polityce nic nie dzieje się przypadkiem, warto się zastanowić czy jego rola nie sprowadza się tak naprawdę do zniszczenia autorytetu "trzeciej władzy"? Czego nie można osiągnąć na drodze działań zgodnych z prawem, władza o ambicjach totalitarnych osiąga drogą nieczystych, kuglarskich sztuczek socjotechnicznych. Czy premier powstrzymuje Ziobrę? Czy robi to Kaczyński? Czy słyszeliście aby ktokolwiek z PiS-u krytycznie oceniał jego działania? ----------------- Złe cechy prawicy to: nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi wartości i nazywają konserwatyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
13sw Bo nie ma obowiązku odśnieżania 20.02.06, 17:23 Sąd po pierwsze orzekał, czy umowa ubezpieczenia hali obejmowała też uszkodzenia dachu wynikłe z nadmiaru śniegu - i orzekł, że tak. A nie orzekał, jak wciskał Zero bereciarom, że nie trzeba odśnieżać. Ale obowiązku takiego wprost nie ma. Właściciel rzeczy może ją niszczyć, a więc i nie odśnieżać budynku - tyle tylko, że ponosi odpowiedzialność za np. spadające na ludzi dachówki. Ale to nie znaczy, że musi odśnieżać. To znaczy, że może ryzykować i nie odśnieżać - jak co to za zabitych beknie, ale jak mu się uda to i nikt nie zginie, i śnieg sam stopnieje. Ewentualnie może odpowiadać też za samo sprowadzenie ryzyka katastrofy. Ale dopiero sprowadzenie a nie samo nieodśnieżenie. Nie mam zamiaru odśnieżać swojego domu czy np. odmalować swój garaż tylko z tej racji, że jednemu ministrowi wątpliwego wykształcenia wydaje się, że powinienem. Na obywateli obowiązki nakłada prawo a nie wygłoszona przez ministra kaczorynka w Radyju. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof43 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 13:05 Dobrze powiedziane. Fakt, że wykorzystał tragedię, żeby poszczuć ludzi na właścicieli hali. Natomiast trzeba też pamiętać, że wyrok w sprawie obowiązku odśnieżania był kuriozalny i niezrozumiały dla prostego rozumu. Tylko że p. min. Ziobro powinien zwrócić się do autorytetów prawniczych o wykładnię i opinię. Po stwierdzeniu, że wyrok ma usterki prawne mógłby wszcząć śledztwo w sprawie kulis tego wyroku, ale wtedy miałby srodowisko prawnicze za sobą. A tak wyszedł na zadufka z ambicjami, trochę półprzytomnego i zachwyconego sobą, co jest typowe dla ćwierćinteligentów. Odpowiedz Link Zgłoś
wdwdw Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 15:18 Właśnie założyłeś konto na portalu Gazeta.pl Oprócz hasła zapamiętaj poniższe informacje: Twój login: wdwdw Twój adres pocztowy: wdwdw@gazeta.pl Serwer poczty przychodzącej: pop3.poczta.gazeta.pl Serwer poczty wychodzącej: smtp.poczta.gazeta.pl Uwaga: jeśli już zapomniałeś hasła, możesz wybrać nowe korzystając z edycji konta. Zakończ -------------------------------------------------------------------------------- Ratunku! jaki wyrok w sprawie odśnieżania dachu??? To dyletanccy dziennikarze i następnie Ziobro tak to zrozumiał swoim małym rozumkiem i podał w Polskę. A Polacy wierzą, że Minister Najjasniejszej Rzeczpospolitej przeciez musi wiedzieć, co mówi, to prawnik ,fachowiec... Przecież wyrok był w sprawie ODSZKODOWANIA za uszkodzenie dachu. Sąd w wyroku rozstrzygnął, że jest obowiązek zapłaty odszkodowania. W procedurze cywilnej sąd ocenia to, co mu strony przedstawiły. Była opinia biegłego i sąd miał obowiązek tak orzec jak orzekł.Czy to znaczy, że wyrok był niesprawiedliwy i Hestia nie powinna była zapłacić za naprawę uszkodzonego dachu? Zresztą Hestia mogła wnieść apelację lecz tego nie zrobiła. LUDZIE! zrozumcie, sądy nie stanowią prawa lecz rozstrzygają spory!!! O tym, czy istnieje obowiązek odśnieżania dachu czy nie sąd jeszcze nie orzekał. Jeżeli nie bedzie chętnych to pewnie sam zaufany Sędzia Kryże przystapi do działania i na pewno wyda obiektywny wyrok bo jeżeli nie, to w apelacji wyrok skorygują. Jak nie pomoże jest jeszcze kasacja i Sąd Najwyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 14:01 Po jakichs 15 latach przebywania za granica wrociłem do Polski. Zyje tu ponownie od jakichs 10 lat. W miedzy czasie mialem 20 spotkan z przestepcami - kradziez samochodu, wlamania do samochodu, kradziez z włamaniem, oszustwa itp. Zadne z tych zdarzen nie zakonczylo sie sprawa sadowa i wyrokiem. Za kazdym razem przekonywałem sie, czy to na policji, czy to w prokuraturze - polskie prawo i polska praktyka sadownicza to kpiny z ludzi w zywe oczy. Swego czasu firma x ukradła mojej kolezance nalezacy do niej znak handlowy. Sprawa toczyła sie wiele lat. Sklady sedziowskie forowały firme x. Wyroki wydawano w trybie utajnionym. Sentencje pisane były w sposób przerazajacy i urągający wszystkiemu. firma x ma sie dobrze, moja kolezanka straciło wszystko. Summa sumarum. Kazdy, kto mowi jak Ziobro - jest w moich oczach bohaterem, choc rusza do walki z wiatrakami. A kazdy, kto mowi, jak chocby autor artykułu - przekonuje mnie, ze w Polszcze sprawiedliwosc to dziwka na uslugach gosci, którzy maja lepsze układy. A elektoratowi (czyli mnie) - tlumaczy sie, aby lepiej pojał - pieknym jezykiem pełnym mydlanych frazesów -, ze wszystko jest suppppppppppppppppppper. Taki wlasnie jest tekst Gaberlego. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwek1 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 14:36 1410tenrok masz całowitą rację-brawo minister Ziobro.Ci co na tym forum plują na Niego to napewno oszołomy związane z skorumpowaną grupą prawników.Więzienia przepełnione i bardzo dobrze- to nie jest darmowe sanatorium czy wczasy.Moim zdaniem więżniowie powinni zapracować na swoje wyżywienie a jak nie to chleb i woda,niech pamiętają, ze znależli się tam za karę a nie w nagrodę jak obecnie.Wiele rodzin wielodzietnych uczciwych ludzi mieszkających w byłych pegerach ma gorzej niż ci zbóje i bandyci.Ziobro zrób porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
wdwdw Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 15:25 drogi prawdziwku 1. Jeżeli chcesz, by więżniowie zapracowali na chleb - daj im pracę! Jesli chcesz, by mało zarabiali pamiętaj, że pracodawca nie weźmie drogiego bezrobotnego tylko taniego więźnia. Więźniowie i tak mają tylko chleb i wodę. Byłeś w ięzieniu? widziałeś jak tam żyją? Co ty wiesz o wczasach czy sanatoriach. Minister Ziobro zrobi porządek a jakże. Dzierzyński też robił porządek i wielu się to podobało. Do czasu. Osobiście wolę porządny porządek a nie rewolucyjny Odpowiedz Link Zgłoś
gorzkiewicz Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 19:55 wiezieniom przywrocic dawna funkcje,bo zrobiono z nich domy wczasowe i domy schadzek! Odpowiedz Link Zgłoś
mirmas02 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 10:44 W ogromnej cześci zgadzam sie z Panem szczególnie w kwesti obrażania profesorow.Ja identycznie jak pan uwazam że poslem senatorem ministrem może byc każdy natomist profesorem niewielka grupa ludzi naprawdę inteligientnych.Ja sam piszę doktorat i doskonale wiem jak cieżko stworzyć tezę którą następnie należy udowodnić,ale chcialbym dodać że min. Ziobro ma wiele dobrych pomysłów które mam nadzieję zrealizuje.Nie mogę sie zgodzić z teza którą stawi np. prof. Waltoś że przestępców należy traktować tak jak innych ludzi okazujac im szacunek.Niech mi pan uwieży że Ci bandyci (bylem f-szem)nie boją sie więzienia oraz tego czy sąd osadzi ich w ciagu godziny czy miesiąca .Oni boją sie tego co np. mogą zrobić znimi inni bandyci tzn zabić lub pobić.Dla nich życie ludzkie nie ma żdnego znaczenia i wartości dlatego tez nie należy traktować na rowni ich prawa do godnosci z prawem ofiary gdyż w ten sposob okazujemy brak szacunku dla ofiar przemocy.Co do dalszego wątku zawartego w pańskim artykule dodam że niektórzy tzw.politycy powinni zadbać o rozwoj gospodarczy państwa a nie spogladać wstecz i nonstop bredząc o komunizmie i innych już malo znaczących problemach.Pozdrawiam pana . Odpowiedz Link Zgłoś
habrys Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:08 Jakos trudno mi uwierzyc, ze osoba piszaca doktorat nie moze "uwiezyc". O interpunkcji, a raczej jej braku lepiej nie wspominac (ktos znalazl choc jeden przecinek? :-) Ale moge sie mylic. Czego z charakterystycznym brakiem chrzescijanskiej pokory nigdy nie przyzna milosciwie nam panujacy Minister Prawdy i Sprawiedliwosci, ani zaden z jego kolegow... Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 doktorat a dysfunkcja ortograficzna 20.02.06, 11:28 przecież to funkcjonariusz, więc samo to że pisze publicznie w sposb zrozumiały predestynuje go do doktoratu BPNSP ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szwabacha Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:15 po zakończeniu pracy doktorskiej proponuję poprosic jakiegos gimnazjaliste o usunięcie błędów ortograficznych sądząc po "uwieży" bedzie ich sporo. Moje gratulacje, doktorze in spe. Odpowiedz Link Zgłoś
alaanna Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 12:48 hm, mam nadzieję, że nie z prawa ten doktorat piszesz - z takimi poglądami nt prawa człowieka... czyż po to właśnie przez ponad dwa tysiące lat tworzyliśmy cywilizowane prawo karne...? Odpowiedz Link Zgłoś
drzewek71 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 10:59 nie bądż taki zarozumiały jak Ziobro. Mi wystarczy moja zawodówka by wiedzieć że rządzą nami komuchy bis. Nawet bez Zawodówki bym o tym wiedział. Głupka poznam na kilometr...... Odpowiedz Link Zgłoś
2507r Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:22 Ja również nie mam tytułu profesora czy docenta, na tytuł mgr inż. musiałem solidnie zapracować (wiem, jak ciężko pracował mój zmarły już kuzyn na tytuł profesora prawa rzymskiego) . W PEŁNI POPIERAM OPINIĘ "NAVAIRA" - napaleni politycy w kwestii tak ważnej jak prawo mogą doprowadzić do postrzegania Polski jako "Chin Europy Środkowej". Funkcji ministra nie można pełnić na zasadach "popisów" w komisji śledczej. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof43 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 12:58 Całkowicie się zgadzam. Problem polega na tym, że mamy u władzy ludzi z branży agitacyjno-propagandowej, którzy nie rozumieją co to jest administracja, a sprawy kierowania Państwem są poza ich zasięgiem intelektualnym. Może i mają oni dobrą wolę, ale nie wiedzą nawet tyle, że z ciemnym tłumem się nie igra. Jesli raz się poczuje zawiedziony to może być niebezpieczny. Przede wszystkim dla tych którzy destabilizowali Państwo i jego Organa w imię 'wyższych celów' oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
klef Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 13:48 nawira a ja dodam parafrazujac kobuszewskiego wezykiem wezykiem jasiu Odpowiedz Link Zgłoś
moni58 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 14:16 Zgadzam sie. Populizm to nie demokracja. Populizm obiecuje dac ludziom to co chca a nie to czego potrzebuja. Przecietny kowalski slyszac o przestepstwie chce natychmiastowego linczu- i nie kieruje sie tu zdrowym rozsadkiem, tylko chwilowa emocja. Prawo nie moze dzialac w ten sposob. Dla przestepcy powinna byc przestroga nieuchronnosc kary , nie wysoki wymiar. Odpowiedz Link Zgłoś
drakkar1 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 16:30 podpisuję się w całości...tylko że wiedz, iż te proste rzeczy w jakiś niesamowity sposób nie docierają do umysłów. według mnie dzieje się tragedia narodowa......jakieś zniewolenie umysłów, z której to tragedii jeszcze wiele lat po "ziobrach" będziemy się karaskali. Hm Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 19:56 czy przypadkiem to nie UJ-ot był kuźnią agentury UBeckiej? Panie profesorze Gaberle czy mógłby pan pokazać swoją teczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
lowcadebili Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:11 gogol-jestes idiota nad idiotami...slow brak...a ten drugi-czy pierwszy w kilejnosci -nie lepszy... ciemniacy zakompleksieni bez wiary w jakiekolwiek autorytety,bez umiejetnosci rozroznienia podstawowych prawd...zreszta to co pisze do was nie trafi bo jestescie debilami zafiksowanymi...wstydze sie coraz czesciej i badzcie pewni,ze nie za siebie-a jak mnie becwale spytasz o moja teczke,to ci proponuje spotkanie oko w oko i przedyskutowanie zawartosci teczki-mojej i twojej...petaki,smarki... Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:13 lowcadebili napisał: > gogol-jestes idiota nad idiotami...slow brak...a ten drugi-czy pierwszy w > kilejnosci -nie lepszy... Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę. Seneka Młodszy (ok. 4 p.n.e.-65 n.e.) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 23:11 gogol66 napisał: > lowcadebili napisał: > > gogol-jestes idiota nad idiotami...slow brak...a ten drugi-czy pierwszy w > > kilejnosci -nie lepszy... > > Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę. > Seneka Młodszy (ok. 4 p.n.e.-65 n.e.) ******************************************** W czasach, kiedy wolni posiadali niewolników, takie stanowisko było oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 07:15 najbardziej to mnie rajcuje kultura wypowiedzi tego "łowcydebili" Odpowiedz Link Zgłoś
julko Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 05:20 Do łowcydebili Jeżeli innych nazywasz debilami chociarz ich nie znasz,bardzo źle świadczy o Tobie.Czy są debilami tylko z tego powodu,że wyrażają inne poglądy od zakostniałych Twoich.Czy jedynie Ty jesteś autorytetem nad autorytety?. Boże broń Polskę przed taką inteligencją.Faktycznie nawet jeżeli byś miał profesurę nie będę Cię uważał za autorytet.Raczej za millerowskie zero. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 05:34 > Do łowcydebili > Jeżeli innych nazywasz debilami chociarz ich nie znasz,bardzo źle świadczy o > Tobie. Przeczytaj posty osobników, których bronisz i sam wyciągnij wnioski. Tylko w tym wątku napisali wspólnymi siłami kilka postów, które (a) nie odnoszą się w ogóle do tekstu argumentami rzeczowymi (b) są na poziomie całkowicie gó..arskim - bądź, jak wolisz, debilnym. > Czy są debilami tylko z tego powodu,że wyrażają inne poglądy (...) No w tym rzecz własnie, że nie wyrażają żadnych poglądów, a jedynie stosują argumenty ad personam oraz niczym nie poparte insynuacje. To szkoła dyskusji, za którą nawet pod bódką z piwem można dostać po ryjku.... > Boże broń Polskę przed taką inteligencją. (...) A tu już zaczynasz chyba leczyć własne kompleksy, więc nie będe dalej komentował.... Odpowiedz Link Zgłoś
szwabacha Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:21 Czy pod tą "bódką" jest "chociarz" piwo? mój ty pożal się boze inteligencie... Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:56 > Czy pod tą "bódką" jest "chociarz" piwo? mój ty pożal się boze inteligencie... ) 5.34 zrobiłem tylko jeden błąd? Chyba wpadnę w samouwielbienie..... Odpowiedz Link Zgłoś
viscon Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 06:18 chwała bogu, że są jeszcze na tym forum rozsądni i myślący ludzie jak lowcadebili. a te pierwsze - komentowane przez lowcę - posty to nic innego jak jazgot motłochu, który - jak mówi historia - zawsze wykazywał agresję w stosunku choćby do inteligencji. przypominam, że inteligencja była wrogiem nr 1 takich wydarzeń jak rwwolucja sowiecka, dojście do władzy niejakiego Hitlera, rewolucja kulturalna w Chinach czy reżim Pol-Pota. nie porównuję tamtych wydarzeń do tego, co się dzieje obecnie w Polsce, ale metody mówią same za siebie = niechęć do dyskusji, agresja wobec autorytetów, przeświadzczenie o własnej nieomylności itd., a na deser - mamienie motłochu chwytliwymi wypowiedziami, wykorzystywanie jego resentymentów przeciwko wszelkim adwersarzom. ludzie tacy jak ci z PiS zatruwają umysły w tym kraju. zachęcają do podziałów i nienawiści; deprawują i demoralizują społeczństwo na skalę, którą można porównać to czasów Gomułki. bo jak inaczej nazwać fakt, że nakłania się motłoch do przeświadczenia, że jego głos jest bardziej wartościowy w budowie państwa od wszelkich autorytetów? tylko że obecna władza juz niedługo może stać się takim samym "autorytetem" jako obiekt ataku motłochu. niech Ziobro nie zapomina jak skończył Robespierre... Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Analiza viscona 20.02.06, 07:31 viscon napisał: > chwała bogu, że są jeszcze na tym forum rozsądni i myślący ludzie jak > lowcadebili. > a te pierwsze - komentowane przez lowcę - posty to nic innego jak jazgot > motłochu, który - jak mówi historia - zawsze wykazywał agresję w stosunku > choćby do inteligencji. Rozumiem, ze zaliczasz sam siebie do inteligencji (w Twoim oczywiscie rozumieniu) skoro przeciwstawiasz ja "motlochowi", ktore to okreslenie kryje pogarde dla wszystkich inaczej myslacych. Najczesciej te pogarde dla ludzi inaczej myslacych wykazywala nie inteligencja, a ludzie, ktorzy sie za taka uwazali - "inteligenci z awansu", ktorych w tak duzej ilosci produkuja nie najlepsze polskie szkoly. > ... metody mówią same za siebie = niechęć do dyskusji, agresja wobec autorytetów, > przeświadzczenie o własnej nieomylności itd. ... Mam wrazenie, ze piszesz o samym sobie. > ludzie tacy jak ci z PiS zatruwają umysły w tym kraju. zachęcają do podziałów i > nienawiści; deprawują i demoralizują społeczństwo Ejze! Drzazge w oku blizniego widzisz, a w swoim belki nie dostrzegasz. Czym jest Twoj post, jesli nie "zachecaniem do podzialow i nienawisci" i nie "deprawacja i demoralizacja spoleczenstwa"? > do przeświadczenia, że jego głos jest bardziej wartościowy w budowie państwa od > > wszelkich autorytetów? A za przyzwoleniem - kto te autorytety wyznacza? Ty? Gazeta Wyborcza? Premier? Adam Michnik? Jaroslaw Kaczynski? Bo mnie sie wydaje, ze autorytety powstaja same - poprzez uczynki, slowa, mysli, ktore ludzie cenia i szanuja. Wiec bodz laskaw nie wskazywac mi autorytetow, bo je sobie wybiore sam. Wraz z cala reszta "motlochu". Tytuly naukowe nie maja tu zadnego znaczenia. Zbyt duzo roznych profesorow sie skompromitowalo, by do tego tytulu przywiazywac jakiekolwiek znaczenie. Przykre, ale niestety taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
viscon Re: Analiza viscona 20.02.06, 09:53 janmucha napisał: > Rozumiem, ze zaliczasz sam siebie do inteligencji (w Twoim oczywiscie > rozumieniu) skoro przeciwstawiasz ja "motlochowi", ktore to okreslenie kryje > pogarde dla wszystkich inaczej myslacych. Najczesciej te pogarde dla ludzi > inaczej myslacych wykazywala nie inteligencja, a ludzie, ktorzy sie za taka > uwazali - "inteligenci z awansu", ktorych w tak duzej ilosci produkuja nie > najlepsze polskie szkoly. zgadzam się = "inteligencji z awansu" nie uważam za stricte inteligencję. na to, by zaliczyć się do inteligencji, trzeba mocno zapracować. > Ejze! Drzazge w oku blizniego widzisz, a w swoim belki nie dostrzegasz. Czym > jest Twoj post, jesli nie "zachecaniem do podzialow i nienawisci" i > nie "deprawacja i demoralizacja spoleczenstwa"? ja jestem za otwartym dialogiem, a ci, których na dialog nie stać, uważam właśnie za tych, którzy zatruwają umysły i demoralizują społeczeństwo, czyniąc w ten sposób z niego motłoch. a jeżeli w moim poście widzisz niechęć do dialogu, to podejrzewam, że chcesz z góry założyć, że jest dialogowi przeciwny. > > ... metody mówią same za siebie = niechęć do dyskusji, agresja wobec > autorytetów, > > przeświadzczenie o własnej nieomylności itd. ... > > Mam wrazenie, ze piszesz o samym sobie. gdybym miał niechęć do dyskusji, nie pisałbym na tym forum. co do autorytetów - przecież ja właśnie staję w ich obronie! a przeświadczenie o nieomylności uważam za cechę jak najbarzdiej negatywną i jestem jak najdalszy od wrażenia, że sam jestem nieomylny - dlatego dialog jest dla mnie wartością samą w sobie. A za przyzwoleniem - kto te autorytety wyznacza? Ty? Gazeta Wyborcza? Premier? > Adam Michnik? Jaroslaw Kaczynski? Bo mnie sie wydaje, ze autorytety powstaja > same - poprzez uczynki, slowa, mysli, ktore ludzie cenia i szanuja. Wiec bodz > laskaw nie wskazywac mi autorytetow, bo je sobie wybiore sam. Wraz z cala > reszta "motlochu". > Tytuly naukowe nie maja tu zadnego znaczenia. Zbyt duzo roznych profesorow sie > skompromitowalo, by do tego tytulu przywiazywac jakiekolwiek znaczenie. > Przykre, ale niestety taka jest prawda. autorytetó nie wyznacza ani Michnik, ani GW, ani Kaczyńscy, ani tym bardziej ja. autorytety uznawane są powszechnie poprzez znaczący udział w życiu społecznym, politycznym i wszelkiego rodzaju aktywność pozytywną (choćby sport czy kultura). oczywiście liczy się tu skala tej aktywności, jej zasięg krajowy i międzynarodowy. ja mam prawo kogoś uznać za autorytet, ale nie wyznaczyć. jednak z pokorą podchodzę do autorytetów już uznanych i to nie przez jakąś gazetę, czy polityka, ale przez opinię społeczną, środowiskową czy międzynarodową. co do skompromitowanych profesorów - zgoda, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, jak to czyni Gosiewski, bo nie zostanie nam nic. chcecie wyrzucić lekarzy? kto będzie leczył was albo wasze rodziny? pozbyć się prawników? kto was będzie reprezentował, jeśli będziecie dochodzili swoich praw? pozbawić profesorów tytułów? kto będzie kształcił wasze dzieci? do tego doprowadzić może masowa nagonka na inteligencję i autorytety. a motłoch, powtarzam, to nie tylko gorzej wykształceni i nie wszyscy gorzej wykształceni. motłoch to ci, którzy niezdolni są do dialogu, albo nie mają do dialogu woli. ktoś może miec podstawówkę skończoną, ale dopóki stać go na dialog, do motłochu go nigdy nie zaliczę. Odpowiedz Link Zgłoś
olias wiesz co głupcze ... 20.02.06, 07:34 jeśli kultura owego "łowcydebili" jest Twoim wyznacznikiem inteligencji to gratuluję. To przez was, Narcyzów oglądajacych się codziennie rano w lustrze i głoszacy do tego lustra peany na swoją cześć słowo "inteligent" stało się synonimem wyrażenia "wyuczony cham". Przed wojną inteligencja była warstwą uważającą że z racji swojego wykształcenia i wyższego standardu życia winna ona pełnić zadania służące rozwojowi społeczeństwa. Dziś inteligencja to grupa chamów wywyższajaca się ponad motłoch. Juz nie - ponad społeczeństwo. Piszesz że inteligencja była wrogiem Pol-Pota czy Hitlera. Przypomnę tylko żę Pol-Pot nie miał u siebie inteligencji niby skąd? Z Gazety? Że inteligencja niemiecka poparła faszyzm. Zaś polska - poparła komunizm. A znasz określenie "białe gnidy"? Nie znasz, pytaj rodziców - jak też są inteligencją to będą pamiętać. (tylko że kieszonkowego ci potem nie dadzą). Otóż "białe gnidy" (na czerwonej szmacie) to własnie inteligencja polska z lat 70-tych. Mieli wyzszy niż reszta społeczeństwa standard życia. Nikt ich nie pałował. Byli jedyną w zasadzie grupą która wyjeżdżała na zachód nie do parcy fizycznej, ale tak sobie. W zamian mieli taką cichą umowę z państwem. Będą marudzić udawadniając że jest w Polsce wolność, ale nie będą drażnić władzy nadmiernie. Polska inteligencja - ta prawdziwa - nie dożyła świtu. Lata popierania komunizmu i późniejsze życie "w roli białych gnid" zrobiły swoje. Najwytrwalsi byli czyści,a le żyli z kompleksem oblężonej twierdzy. I do dziś nie wyszli z tej twierdzy do społeczeństwa. Mam wyzsze studia, 8 patentów i walę w ryło kazdego kto mnie ośmieli się nazwać inteligencją - jasne!? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Jak słyszę taki ton... 20.02.06, 10:32 wyzywający kogoś od 'głupców', a potem czytam, że 'polska inteligencja - ta prawdziwa - nie dożyła świtu' to wiem, że mam do czynienia z osobą sfrustrowaną, która ma problem z przedstawianiem swych racji w sposób spokojny i rzeczowy. Pozostaje przypomnieć powiedzenie "kto kogo przezywa, ten się sam nazywa" i moze wtedy zauważysz, że portretując swgo przedmówcę sportretowałeś siebie. Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: wiesz co głupcze ... 20.02.06, 14:29 Nic, tylko kłamstwa. Brednie i banialuki. Jak bysmy w roznych krajach zyli! Moze białych gnid było troche - nie neguje. Ale najwyzsza klasa w społeczenstwie pod wzgledem zarobków - to nie inteligencja. Frezerzy, kombajnisci, hutnicy, gornicy przodowi. W niektych firmy dyrektortzy chiceli by tyle zarabiac co załoga. takie czasy. Inteligencja, tak wówczas, jak i dzisiaj z lekka przymierala głodem. Kilka prawd - Polpot wyciał swoja inteligencje w pien (w ramach akcji miasto blizej wsi). Kambodza to był tak Paryz południa. W Niemczech intelgiencja poparla hitlerea - ale nie tak masowo, jak tzw. klasa robotnicza. Widze, ze masz te patenty - i jestes dobry w technice - za to Ci chwała. Ale w Histroii - jestes taki sobie (tak na marginesie) i lubisz naginac fakty do teorii. Przy naginaniu - patrz na nauki scisle. Tam przeciez nie da sie naginac. Odpowiedz Link Zgłoś
gacekemdk Re: wiesz co głupcze ... 20.02.06, 14:58 Olias, tak czytam i się zastanawiam: masz problemy? Zgoda, duża część inteligencji popierała(a przynajmniej oficjalnie nie wystąpiła przeciwko reżymowi). Dziwi cię to? A kto występował? Ta mniejsza część w/w inteligencji i nikt więcej. Chyba że nazwiesz wystąpieniem przeciwko reżymowi strajki robotnicze, z hasłami typu "socjalizm-tak, wypaczeni-nie". No były jeszcze strajki z powodu podniesienia ceny wołowiny np. Ale robole w zasadzie popierali system, "bo się nienarobisz". Teraz ci sami głosują za każdym kto im obieca nowy socjal.Masa(motłoch) zawsze idzie po najmniejszej linii oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Obronca autorytetow 20.02.06, 07:12 lowcadebili napisał: > gogol-jestes idiota nad idiotami...slow brak...a ten drugi-czy pierwszy w > kilejnosci -nie lepszy... > ciemniacy zakompleksieni bez wiary w jakiekolwiek autorytety,bez umiejetnosci > rozroznienia podstawowych prawd...zreszta to co pisze do was nie trafi bo > jestescie debilami zafiksowanymi... To ja rozumiem, to sa argumenty. Zapewne zaczerpnales je od autorytetow, w obronie ktorych stajesz. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Liberalnego rozkładu ludzie mają dość!!! 20.02.06, 08:44 I tych różnych obrońców praw człowieka i demokracji, którzy jakoś dziwnie milczą, gdy zwykłych ludzi okrada się w procesie prywatyzacji, albo nie wypłaca się im pensji. Którzy jakoś dziwnie milczą gdy procesy takie jak dotyczące np. FOZZ biją wszystkie światowe rekordy przewlekłości. Już mam dość liberalnych kapłanów niemożności i rozkładu z profesorskimi tytułami. Czas najwyższy odebrać im Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
aster5 Re: Liberalnego rozkładu ludzie mają dość!!! 20.02.06, 09:01 Proponuje przeprowadzic sie do Chin - tam liberalnych obroncow praw obywatelskich nie ma wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Re: Liberalnego rozkładu ludzie mają dość!!! 20.02.06, 09:34 Nawet jakby byli, to zwykli Chińczycy niewiele by na tym skorzystali. Jakby nie mieli na miskę ryżu, to żaden z wielkich obrońców by nawet nie miałknął. Za to mogliby podziwiać jak pęcznieją majątki łapówkarzy i rekinów biznesu narkotykowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Liberalnego rozkładu ludzie mają dość!!! 20.02.06, 09:56 To może od razu jak w Kambodży - inteligencja pod ściankę? A kto to inteligencja? Ano ten, kto umie czytać. Z czego wynika ta ciągła nienawiść do inteligencji? Zawiść? Kompleksy? Nie każdy profesor wart jest szacunku i nie zawsze to, co mówi musi być prawdą objawioną - ale jeśli mam uwierzyć albo tzw. "ludowi", albo profesorowi (zwłaszcza w dziedzinie, w której tenże profesor jest specjalistą) - to wolę wysłuchać profesora. A co do "głosu ludu", na który tak lubią powoływać się rozmaici przedstawiciele mniej inteligenckiej części społeczeństwa, to warto zapamiętać, że niejakiego Jezusa ukrzyżowano na żądanie ludu. Ale skoro vox populi vox Dei... Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Re: Liberalnego rozkładu ludzie mają dość!!! 20.02.06, 15:26 Jak w Kambodży? Dobry przykład. Przecież Pol Pota i jego komuno-agralne idee wyrzeźbili właśnie lewaccy inteligenci na Sorbonie. Ideolodzy 1968 roku. Ci którzy rozkładają nasz kraj, to ich duchowi następcy. Czerpią z tej samej zatrutej studni. I nie tylko ja mam ich już dosyć. A co do głosu ludu, to bym polemizował z pojęciem "głos". Lud nie ma za bardzo gdzie dawać ten "głos", jeżeli chodzi o znaczące media. Chyba że chce np. opowiedzieć ile ma orgazmów w tygodniu. Ale jeżeli chodzi o sprawy naprawdę istotne, to lud jest niemy jak za komuny. Co do Chrystusa to jak mówi Ewangelia, "Arcykapłani podurzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza". I medialni arcykapłani też kręcą u nas ludem. Wystarczyło chociażby dziś posłuchać poranka w Radiu TOK FM żeby się o tym przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
shedows1969 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 07:38 lowcadebili napisał: > gogol-jestes idiota nad idiotami...slow brak...a ten drugi-czy pierwszy w > kilejnosci -nie lepszy... > ciemniacy zakompleksieni bez wiary w jakiekolwiek autorytety,bez umiejetnosci > rozroznienia podstawowych prawd...zreszta to co pisze do was nie trafi bo > jestescie debilami zafiksowanymi...wstydze sie coraz czesciej i badzcie pewni,z > e > nie za siebie-a jak mnie becwale spytasz o moja teczke,to ci proponuje spotkani > e > oko w oko i przedyskutowanie zawartosci teczki-mojej i twojej...petaki,smarki.. > . Ja się na tym nie znam i się nie wypowiadam ale to twojw pisanie to jest dopiero bełkot. Nadajesz się do Tworek Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 bez wiary w autorytety 20.02.06, 11:33 czy były jakieś wystąpienia profesorów kryminologii w związku ze śmiercią Popiełuszki? Jak to jest z tymi prawniczymi autorytetami w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
goldilock Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 13:56 Ponad 14 lat mieszkam w UK i jeszcze nie spotkalem sie, ze mialbym byc wielbicielem jakiegos "autorytetu". W tym kraju nie ma "autorytetow", sa za to rozsadni ludzie, ktorzy rozumieja slabosci ludzkie i reformacje zrobili 400 lat temu. Maja tez sprawny system sadownictwa w ktorym "autorytety" sa traktowane jak kazdy inny obywatel. Ktos kto chcialby sie sprzedac jako "autorytet" wywolaby sporo radosci- no ale tutaj uzywa sie szarej substancj pod czaszka. Odpowiedz Link Zgłoś
goldilock Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 14:03 Tak samo, jak nie przepadam za PISem wiem, ze nalezy posprzatac wreszcie ta mafie zwanej sadownictwem,ktora z cala pewnoscia nie sluzy obywatelowi. Jest to typowa dla Polski kartelizacja majaca na celu wygodne zycie i eksploatacje obywatela. W UK tacy sedziowie wisieli by na latarniach bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 19:47 Co to jest to Twoje UK w ktorym mieszkasz? Jesli masz na mysli United Kingdom (a o polsku Zjednoczone Krolestwo :)) to chyba nie. Ja akurat w Anglii mieszkam od ponad 13 lat i: 1. Szacunek do autorytetow tutaj jest bardzo duzy - jak uznany specjalista cos powie, to mu ludzie wierza. W kazdej znanej mi dziedzinie 2. Anglia nie ma raczej za bardzo rewolucyjnej historii, wiec wieszanie na latarniach ludzi to raczej Twoj wymysl. Ja bardziej sadze, ze jesli tacy sedziowie (jak Ty sobie wyobrazasz nie jak w Polsce) by sie pojawili, to sprawa bylaby zalatwiona spokojnie i bez wiekszych emocji. To jest wlasnie to co tak cenie sobie w zyciu w Anglii - spokojne zycie i brak rewolucjonistow, co to uwazaja ze lepiej od wszystkich wiedza co jest dobre a jak klientowi sie to nie podoba, to trzeba go do tego zmusic. Jesli szukamy miedzynarodowych skojarzen, to Ziobro mi bardziej przypomina rewolucjonistow francuskich. A przypominam, ze Robespierre w koncy zginal na tej samej szubienicy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof43 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 13:13 Charakterystyczny nick - gogol66. Odpowiedź na milę śmierdzi kacapią. Tak się właśnie wykańczało ludzi w ZSRR - całe środowiska były odpowiedzialne za jednego 'zdrajcę ludu'. Tylko człowiek bezmyślny może napisać, że UJ to kuźnia UBecji. Ubecy byli wszędzie. A odpowiedzialność zbiorowa to także metoda hitlerowska. Coś mi się wydaj, że min. Ziobro nie będzie miał kłopotu z naborem funkcjonariuszy do odrodzonego UB IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:15 Nie sądzę, aby minister Ziobro zdawał sobie sprawę z tego, co czyni, nie doświadczył bowiem na własnej skórze państwa tropiącego nieprawość w imię lepszej przyszłości, ulubionego parawanu państwa opresyjnego. ******************************************* Ale powinni to rozumiec jego przełożeni Kaczyńscy. Ale skoro nie rozumieją, że upodabniają się do funkcjonariuszy PRLU-u, to pewnie TW Kaczynscy. Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:19 maruda.r napisał: > Nie sądzę, aby minister Ziobro zdawał sobie sprawę z tego, co czyni, nie > doświadczył bowiem na własnej skórze państwa tropiącego nieprawość w imię > lepszej przyszłości, ulubionego parawanu państwa opresyjnego. Istnieją dwie pokojowe formy przemocy: prawo i przyzwoitość. Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 23:09 gogol66 napisał: > > Nie sądzę, aby minister Ziobro zdawał sobie sprawę z tego, co czyni, nie > > doświadczył bowiem na własnej skórze państwa tropiącego nieprawość w imię > > lepszej przyszłości, ulubionego parawanu państwa opresyjnego. > > Istnieją dwie pokojowe formy przemocy: > prawo i przyzwoitość. > Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832) *********************************** Dla Kaczyńskich to tylko ściema, tak jak sama, jak pieprzenie komunistów o równości i braterstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
hematemesis Nie ma roznicy miedzy kaczynscy a TW kaczynscy 20.02.06, 03:58 Te dwa jednojajowce nie znaja nic innego niz PRL. W d..pie buli i g..now widzieli. I tylko PRL sa w stanie zaproponowac. Jedynie czego sie nauczyli to opakowac przebrzmiale hasla w ladne papierki ale to tez stara technika z PRL-u. Hanba i jeszcze raz Hanba miec takiego prezydenta a O zgrozo ze mamy takiego przywodce zwyciezkiej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:25 Trzeba spokojnie poczekać na projekty ustaw przygotowane przez Ziobro, bo na razie polemika z nim tylko niepotrzebnie go nakręca. Jeżeli będą na takim poziomie jak jego wcześniejsze propozycje, to kompromitacja gwarantowana. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 05:53 > Trzeba spokojnie poczekać na projekty ustaw przygotowane przez Ziobro, bo na > razie polemika z nim tylko niepotrzebnie go nakręca. Obserwując poczynania kwintetu egzotycznego Kaczyński (J.) / Dorn / Kamiński / Gosiewski / Ziobro z ostatnich tygodni zaczynam się zastanawiać, czy oni tak z głupoty, czy celowo.... Osią programu PiS jest walka z korupcją i przestępczością. Jedynym istniejącym aparatem państwowym, który jest do tego niezbędny i zdolny, jest policja + prokuratura + sądy (bo trzeba i złapać, i oskarżyć i osądzić, aby sprawiedliwości stało sie zadość). A dzięki czynom oraz deklaracjom tych panów jest już właściwie zapewnione, że żadna z tych instytucji nie będzie miała czasu ani ochoty przyłożyć do tego ręki. Dorna czystki w policij powodują, że policjanci masowo odchodzą (ci, co do czegoś się nadają i mają dokąd odejść). Ziobro najpierw zantagonizował przeciwko sobie i swoim pomysłom prokuraturę, teraz najechał na sedziów. Gosiewski dołożył adwokatom. A Kamiński powołuje nowy urząd, który ma policję i prokuraturę częściowo zastąpić. Czy to tylko głupota polityczna? Po co antagonizować te środowiska w całości? Czy nie można było trzymać buzi na kłódkę, albo chociaż nie potępać *wszystkich* sędziów / adwokatów w czambuł? Czy Kaczyński nie mógł się powstrzymać z oceną całej policji i prokuratury jako "wplątanej", "uwikłanej", "niezdolnej"? A jak już bardzo język świerzbił jednego z drugim, to może wystarczyło powiedzieć "są wsród was szuje" zamiast "wszyscy jesteście szuje"? Tak, żeby nie każdy sędzia / prokurator / policjant / adwokat poczuł się potencjalną ofiarą polowania na czarownice. A może to nie głupota, tylko sabotaż? Może będzie jak za rządów Olszewskiego? Wtedy całkowicie debilny pomysł na prowadzenie lustracji trwale skompromitował jej ideę. Właśnie dzięki Olszewskiemu i jego nieudacznikom do dziś mamy walkę na teczki jako jedno z dań głównych naszych coraz mniej strawnych kampaniii wyborczych. Może za 4 lata powiemy sobie, że rządy Kaczyńskich tak skutecznie sparaliżowały policję, prokuraturę i sądy, że w efekcie uniemożliwiły skuteczne ściganie sprawców afer gospodarczych poprzednich 2 dekad.... To byłby wyjątkowo smutny finał, ale jakże prawdopodobny.... Odpowiedz Link Zgłoś
viscon @ rosenkrantz666 20.02.06, 10:19 i w tym jest cały dramat. dodam tylko to, co juz tu pisałem, że taka postawa, jaką reprezentuja wymienieni przez ciebie panowie, zatruwa tylko umysły tym, którzy w to wszystko bałwochwalczo wierzą. te działania faktycznie wynikają z głupoty albo ze złej woli, ale doprowadzić mogą do najgorszego. upadą wszelkie autorytety i obudzimy się z ręką w nocniku - bez fachowych lekarzy, prawników, przedsiębiorców, pracowników naukowych, policjantów, bo jeden jedyny fuehrer Kaczyński uznał ich wszystkich za przestępców. zostanie tylko schorowany, zdeprawowany, zdemoralizowany, niewykształcony i ogołocony z dóbr narodek straceńców, zadupie Europy, z którym nikt już nie będzie się liczył. na koniec - zasmucające jest to, jak wielu z obecnych na tym forum aż rwie się do rozwalenia całej inteligencji, zniszczenia wszelkich autorytetów. dla nich autorytety kojarzą się tylko ze złodziejstwem, komunizmem, zdradą narodową i pewno jeszcze z homoseksualizmem. ale skoro tak mówi Wielki Wódz... Odpowiedz Link Zgłoś
jurcio Jeżeli Ziobro jest taki zły 20.02.06, 10:26 Jeżeli Ziobro jest taki zły, dlaczego ma takie społeczne poparcie. Ten tekst i wszelkie w nim wywody są świadectwem, że układ, o którym mówił Jarosław Kaczyński rzeczywiście istnieje. PiS zaczyna go rozbijać, stąd ten ryk rozpaczy. jurcio.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Jeżeli Ziobro jest taki zły 20.02.06, 12:00 > Jeżeli Ziobro jest taki zły, dlaczego ma takie społeczne poparcie. A ma jakieś poparcie? Może i ma, bo wszystko to co robi, robi pod publiczkę. Ale bez skutków podstawowych - czyli bez poprawy wymiaru sprawiedliwości. Hitler w 1933 też miał duże poparcie publiczne. Nie żebym porównywał Ziobro do Hitlera - ale przykłąd pokazuje, że poparcie publiczne nie znaczy, iż ktoś ma rację, jest dobry, mądry, czy choćby przystojny... Odpowiedz Link Zgłoś
viscon Re: Jeżeli Ziobro jest taki zły 20.02.06, 12:02 z twojego postu wynika, że zarówno ja, jak i mój przedmówca należymy do tego "układu". otóż - pomijając fakt, że jest to insynuacja - zapewniam cię, że jestem tzw. wolnym strzelcem i żadne układy, o których bredzą politycy PiS, mnie nie dotyczą. natomiast szlag mnie trafia, jak oni całą sytuację generalizują. i o to chodzi mnie, jak i zapewne tym, którzy myslą podobnie. gdyby naprawdę taki rak zżerał polską rzeczywistość, to nasze państwo już by się rozpadło. to że zdarzają się przypadki korupcji czy innego łamania prawa, jest prawdą. nie jest natomiast tak, że całe środowiska np. prawników łamią prawo. czy wy ludzie nie widzicie, że kaczyński wyolbrzymia całą sytuację, by zdobyć poparcie i utrzymać je jak najdłużej, że jego celem są rządy autorytarne? dla takich ludzi jak on to "im gorzej, tym lepiej". nawet gdyby wszyscy w kraju byli kryształowo czyści, kaczynski i tak by uznał, że to przestępcy i zdrajcy narodu. nie, przyjacielu - mylisz się, mówiąc, że jeżeli ktoś staje w obronie oskrażanaych bez dowodów, to świadczy tylko o winie i tych oskarżanych i ich obrońców. taki styl myślenia to - wybacz - ale obowiązywał za Bieruta i Gomułki. a dlaczego PiS ma takie poparcie? otóz dlatego, bo ludzie są zmęczeni i chcą wierzyć w poprawę warunków w jakich przychodzi im żyć. Kaczyński daje im taką nadzieję, ale nie proponując w zasadzie niczego konstruktywnego. on łudzi nadzieją, że wszystkim będzie lepiej jak rozwali się jakieś gigantyczne układy i spiski, które sa odpowiedzialne za ludzką biedę. spotka go jednak rozczarowanie, bo tych nadziei nie spełni. bo nie rozwali czegoś, czego nie ma. owszem, być może znikną czarne owce różnych środowisk - i tego pragnę. ale to nie zmniejszy bezrobocia, nie stworzy milionów obiecanych mieszkań, nie naprawi budżetu ani nie zwiększy zarobków. ludzie, państwo nie jest w stanie tego wam zagwarantować. sami się weźcie do roboty, wykazujcie inicjatywę, a nie oczekujcie i nie wierzcie politykom, że państwo wam da. te nadzieje kiedyś się rozbiją o twardą rzeczywistość, a zawiedzione nadzieje to najgorsze, co może spotkać tych, którzy je mieli i tych, którzy je rozbudzili, a potem rozwiali. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwek1 Re: @ rosenkrantz666 20.02.06, 14:57 viscon Ty chyba mieszkałeś i dalej mieszkasz na księżycu jeżeli nie widzisz co się dzieje w naszym sądownictwie.Albo jesteś jednym z tych mędrców prawniczych którzy nie chcą oddać swoich przywilejów. Odpowiedz Link Zgłoś
viscon @ prawdziwek1 20.02.06, 15:31 mylisz się - przecztaj jeszcze raz mój post, to zrozumiesz. ile razy mam powtarzać, że są przypadki łamania prawa przez pracowników służby zdrowia, policjantów, a nawet prawników - przecież to każde dziecko wie. mnie tylko cholera bierze, jak ktoś uważa, że całe środowisko jest skażone. jak jeszcze to mówi jakis lepper, to pal go sześć, ale ktoś kto jest u władzy powinien mieć wyparzoną gębę i mocno się zastanowić, co wygaduje. chyba że mamy do czynienia z obsesyjnymi paranoikami, co wcale nie jest wykluczone. i wiedz, że nie jestem prawnikiem, lekarzem, profesorem ani żadnym kulczykiem czy guzowatym. jestem wolnym strzelcem, a konkretnie to grafikiem komputerowym i projektantem stron www. pracuję na zlecenia, przeważnie z UK, sam się ubezpieczam i organizuję kasę na starość. SAM, rozumiesz? - i niczego od państwa nie wyłudzam ani nie wymagam w kwestii dochodów. no i powiedz mi teraz, jakich i czyich to przywilejów bronię... Odpowiedz Link Zgłoś
pethate Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 11:20 Absolutnie trafna diagnoza.Pis najchetniej wymienilby cale spoleczenstwo.Dzisiejsze pokolenie Polakow nie pasuje do koncepcji pisu.Poczekajmy jeszcze troche a pan K wystapi przed kamerami tv trwam i uroczyscie zapowie "panstwo to my: ja i moj brat". Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 społeczeńśtwo głosuje na PiS, co tydzień więcej 20.02.06, 11:38 słychać ryk rozpaczy grupy, której się władza wymknęła z rąk. Jeszcze tylko powiązać elyty z bandytami i będziemy zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Panie Profesorze 19.02.06, 20:26 "Ta scena jest dla mnie kwintesencją totalitaryzmu, ustroju powszechnej podejrzliwości i przewagi państwa nad "poddanym", dyktującego mu, co jest słuszne, i niszczącego każdego "odszczepieńca". Nie ma w nim miejsca na debatę, uzgadnianie stanowisk i kompromis, którymi żywi się i bez których nie istnieje demokracja. Panuje w nim przekonanie, że prawo jest wyłącznie narzędziem urzeczywistniania celów rządzących, nie zaś gwarantem praw obywateli." To jest wypisz, wymaluj opis typowej polskiej uczelni wyższej, widzianej oczami niesamodzielnego pracownika z jakim, takim doświadczeniem zawodowym. Popieram ministra Ziobrę. Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: Panie Profesorze 19.02.06, 20:35 To jest wypisz, wymaluj opis typowej polskiej uczelni wyższej, widzianej oczami niesamodzielnego pracownika z jakim, takim doświadczeniem zawodowym. Popieram ministra Ziobrę. I ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Panie Profesorze 19.02.06, 23:16 xx23 napisał: > To jest wypisz, wymaluj opis typowej polskiej uczelni wyższej, widzianej oczami > niesamodzielnego pracownika z jakim, takim doświadczeniem zawodowym. Popieram > ministra Ziobrę. > > > I ja też. ************************************ W jakim sensie? Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: Panie Profesorze 20.02.06, 05:06 To Twoje haslo rozszyfrowujace MOHER mozna przedstawic w wiely wariantach, np. M=Mitomania, O=Oszolomstwo, H=Hucpa, E=Ekapizm i R=Rozrabiactwo, wiec nie probuj epatowac czytelnika takimi tandetnymi sztuczkami. A wracajac do meritum sprawy, to Ziobro, poprawnie Zebro, jest zupelnym beztalenciem, bez zadnego doswiadczenia,ale za to horendalnym megalomanem i tyle."Jarus" to jednak wielki cwaniak, gra tym czlowieczkiem, jak pacynka, a w odpowiedniej chwili wyrzuci go bez najmniejszego zalu i wszelkie niepowodzenia przypisze wlasnie jemu.Nie znam prof. Gaberle, ale jego wypowiedzi sa mocno przkonywujace, zas na tle tego Ziobro, to intelekt wykwintny, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: Panie Profesorze 20.02.06, 07:34 prudent1 napisał: > To Twoje haslo rozszyfrowujace MOHER mozna przedstawic w wiely wariantach, Boli no nie ?, hehehehehehehehehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless Re: Panie Profesorze 20.02.06, 18:33 H.E.H.E. - hehe, eheh, hehe, eheh... Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie Nie ma trójpodziału władz. Jest czwórpodział. 19.02.06, 20:59 Władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza? Było, minęło. Świat się zmienił. Dziś najwięcej realnej władzy mają środki masowego przekazu - samozwańcze, niedemokratyczne, niewybieralne, niekontrolowalne i nieodpowiedzialne. Kto tego nie rozumie, ten nic nie rozumie. Ten jest głupi - jak mówi pan Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Nie ma trójpodziału władz. Jest czwórpodział. 19.02.06, 23:15 najblizsze.otoczenie napisał: > Władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza? Było, minęło. Świat się zmienił. > Dziś najwięcej realnej władzy mają środki masowego przekazu - samozwańcze, > niedemokratyczne, niewybieralne, niekontrolowalne i nieodpowiedzialne. > Kto tego nie rozumie, ten nic nie rozumie. > Ten jest głupi - jak mówi pan Kaczyński. ************************************ Tak, pan Kaczynski chce zamienić władzę mediów na rządową propagandę. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Nie ma trójpodziału władz. Jest czwórpodział. 20.02.06, 11:42 kto mówi, że nie ma kontroli nad Wybiorczą albo TVN? Jest kontrola, czego najlepszym przykładem wspólna nagonka od TVP po RMF. Ważne, kto kontroluje te publikatory i w jakim celu. Nie dziwię się, że Radio Maryja i TV Trwam zostały pogłaskane po policzku przez władze. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 20:59 trudno sie oprzec jednak wrazeniu, ze tacy ludzie jak autor tego artykulu jakos niezbyt sie przejmuje wysokim poziomem przestepczosci. Walczyz z zaostzreniem kar w imie abstrakcyjnych hasel o resocjalizacji, wolnsci i walce z totalitaryzmem. O te ciagle zapewnienia o pozytkach plynacych z wiezeinnej resocjalizacji. Jesli taka pozyteczna ona jest, to chyba dobrze, z esie chce przestepcow posadzic na dluzej, bo dluzsza resocjalizacja oznacza lepsze jej wyniki. Obrona ucisnionych zloczyncow nie jest jednak tak zuplnie bezinteresowna. Skazany na wiele lat przestepca jest z punktu widzenia srodowiska zupelnie nieuzyteczny. Nie popelni nowych przestepstw, nie trzeba go bedzie ani sadzic, ani bronic. Szybko wypuszczony staje sie surowcem dla prawniczej machiny. Mozna odniesc wrazenie, ze o to wlasnie chodzi. Uczciwy obywatel, nie wchodzacy w konflikt z prawem, tez nei moze cieszyc sie sympatia funcjonariuszy wymiaru sprawiedliwosci, bo nie potrzebuje jego uslug. Stad taki brak troski o niego. Jako zwykli obywatele musimy byc bardzo czujni wobec mozliwosci stania sie surowcem dla roznego rodzaju grup interesu, nie tylko mafii prawniczej, takze mafii politycznej, byznesowej i wielu innych. Im wiec wiecej demokracji, tym lepiej. A demokracja to system, w ktorym zwykly obywatel ma cos do powiedzenia, a nie tylko jest napuszczany przez jednak klike na inna, co obecnie ma miejsce. A najlepsza forma wyrazania woli zwyklych obywateli sa referenda, skutecznie korygujace podejmowane przez politykow decyzje, bo te decyzje zbyt czesto podejmowane sa w interesie grup interesow, a nie nas zwyklych ludzi. I nie ma tutaj znaczenia jaka obecnie klika dorwala sie do zloba. Nawet jesli ktoras z nich ma na poczatku dobre checi i tak szybko sie zdegeneruje, jesli nie bedzie kontrolowana przez obywateli. Wiec skonczmy te podzialy na czerwonych, brunatnych i czarnych, a w zamiast tego stworzmy polityczny system umozliwiajacy obywatelska kontrole poczynan politykow, czyli wprowadzmy prawo do referendum. A tak poza wszystkim innym, to system wymiaru sprawiedliwosci bedzie niezalezny od polityki tylko wtedy, gdy prokurator generalny nie bedzie mianowany przez politykow, tylko wybierany w glosowaniu powszechnym. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
wasermanplus Kto, kiedy i gdzie to napisał? Kto to ocenzurował? 19.02.06, 21:09 "1. Referendum. Naród powinien mieć realne prawo do bezpośredniego sprawowania władzy. Obecnie referendum może uchwalić Sejm albo zarządzić Prezydent (za zgodą Senatu). Uważam, że jeśli inicjatorzy referendum zbiorą pod jego projektem podpisy przynajmniej pięciu procent uprawnionych do głosowania - referendum musiałoby się odbyć bez względu na opinie o nim jakichkolwiek organów państwa. Takie prawo do referendum powinno odnosić się również do społeczności regionalnych i lokalnych." Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 21:23 timoszyk napisał: Polska potrzebuje tylko jednego prawa - prawa do referendum. A ja już widzę te dzikie tłumy, które co trochę lecą wyrażać swoją wolę w referendum. Takim bądź siakim. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 21:37 koloratura1 napisała: > timoszyk napisał: > > Polska potrzebuje tylko jednego prawa - prawa do referendum. > > A ja już widzę te dzikie tłumy, które co trochę lecą wyrażać swoją wolę w > referendum. Takim bądź siakim. Jesli sie pozwala tym "dzikim tlumom" na branie udzialu w wyborach i wylanianie w ten sposob kierownictwa kraju, to chyba jednak sie w te dzikosc nie za bardzo wierzy. Innymi slowy, albo sie jest za demokracja, albo nie jest. Ktos inny napisal, ze ludzei sa "z natury glupi", co implikuje, ze trzeba trzymac ich za pysk, a maja to robic chyba ci bardziej swiatli. Rzecz jednak w tym, ze do wladzy dyktatorskiej dorywaja sie zwykle nie ci bardziej swiatli, ale bardziej bewzgledni, zeby nie powiedziec zbrodniczy. Przyklady chyba sobie kazdy latwo znajdzie. W teorii wiec lepsza jest wladza oswieconej dyktatury, niz "dzikiego motlochu". Jednakze nikt jeszcze nie znalazl metody jak te oswiecona dyktature wylonic, bo jak sie wyloni sama, to rzadko jest oswiecona, a zawsze splywa krwia. Badzmy jednak pragmatyczni i zoabczmy jak dzialaja systemy, gdzie "dziki motloch" moze wypowiadac sie w referendach. Istnieje chyba tylko jeden kraj na swiecie, ktory swoj system oparl w calosci na referendach: Szwajcaria. Chyba nie musze nikogo przekonywac, ze dziala ten kraj dosc dobrze, chcoiaz warunki ma niezwykle trudne: wybuchowa mieszanka etniczna, ciezkie warunki naturalne, brak bogactw, przeludnienie. W tym kraju referendum nie jest swietem. Co trzy miesiace glosuje sie i podejmuje decyzje roznej masci. Jest to SYSTEM referendalny, a nie referendalne mrzonki jakie zapewnia niby polska konstytucja. Innym miejscem takim jest Kalifornia, ale tylko w ramach prawa stanowego, co w USA znaczy w duzym stopniu prawo gospodarcze. I ten stan takze nie jest rajem na ziemi, bo wieksza czesc stanu to polpustynia i trzeba wode sprowadzac z gor. Mimo to przoduje ten stan pod wieloma wzgledami. Sto lat temu mial polowe mieszkancow Teksasu, dzisiaj ma dwa razy wiecej, mimo duzo mniejszego terytorium. Wlasnie 100 lat temu wprowadzono tam prawo do referendum, gdy korupcja spowodowana panoszeniem sie wlascicieli kolei byla juz nie do wytrzymania. Pragne zauwazyc, ze najwieksza grupa etniczna w CA jest - uzywajac zargonu wrogow demokracji - "motloch latynoski". Elementy systemu referendalnego mozna znalezc w Nowej Anglii, gdzie do tej pory istnieje instytucja tzw town meeting. Ludzie zbieraja sie, dyskutuja i glosuja, na przyklad uchwalaja lub odrzucaja budzet miejscowej szkoly. A gdy periodycznie glosuja, to nawet przy okazji wyborow prezydenta decyduja o zakupie komputera za $500 dla urzedu miejskiego. I te miasteczka Nowej Anglii maja opinie dobrze zarzadzanych. "Dziki tlum", gdy dziala we wlasnym interesie podejmuje bowiem calkiem racjonalne decyzje. Ludzie nie sa samobojcami. Politycy tez, ale politycy sa zwykle skorumpowani i na tym polega problem. Korupcja polega nie tylko na napychaniu wlasnych kieszeni, lecz takze na powiekszaniu swej wladzy za wszelka niemal cene, czasem moze nawet i w mysl szlachetnych intencji. Jednakze czesto ta walka staje sie celem samym w sobie i juz nie wystarcza ani czasu, ani energii na cokolwiek innego, a podejmowane decyzje tej walce tylko sluza kosztem dobra narodu i kraju. Dobro ma przyjsc wtedy, gdy zakonczy sie boj o wladze. Niestety wladcy nigdy takiego boju nie chca juz zwykle zakonczyc. Wiec chociaz nie bede bronil pogladu, ze kazdy wyborca jest szlachetnym i madrym, to wybierajac mniejsze zlo jestem za systemem referendalnym, a nie dyktatorskim, ani nawet obecnym zwanym niby demokratycznym, gzdie demokracja ogranicza sie do zaproszenia wyborcow, by wrzucili kartki do urny raz na 4 lata, by pozniej politycy zupelnie sie juz z wyborca nie liczyli. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez W sprawie referendum 19.02.06, 22:20 1. Referendum jest drogie; 2. Mamy demokrację przedstawicielską (kiedyś demokracja była tylko bezpośrednia); 3. Referendum jest świetną okazję do manipulowania społeczeństwem i dzielenia go; 4. Ludzie są z natury głupi. Reprezentanci z założenia winni być mądrzejsi i bardziej na sprawie rządzenia się znający; 5. Ludzie nie interesują się polityką i nie znają się na niej (patrz pkt 3 i 4); 6. Jeśli utrzymać dotychczasowy próg skuteczności, żadne referendum nie będzie rozstrzygające, bo 50% ludzi na pewno się nie zbierze (no może raz, ale już w kolejnych razach z nudzi się i chodzić przestanie), a jeśli próg ten znieść, to doprowadzimy do kuriozalnej sytuacji, w której decyjzje podejuje rodzina i przyjaciele iniciatora ref. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Poglądy Ziobry nie będą wzruszone przez fakty..... 20.02.06, 06:24 > trudno sie oprzec jednak wrazeniu, ze tacy ludzie jak autor tego artykulu jakos > niezbyt sie przejmuje wysokim poziomem przestepczosci. Trudno się oprzeć wrażeniu, że tacy ludzie, jak wyżej cytowany żywią jakąś mistyczną wiarę, że wysokie kary obniża przestępczość. Dziesiątki lat doświadczeń całego świata nieustannie i niezmiennie mówią co inego. Ale na wierzącego nie poradzisz. Co innego minister Ziobro. On niekoniecznie tak z głupoty. To może być premedytacja - zaostrzanie kar jest medialnie nośne, tanie (bo robi się tylko na papierze), szybkie. ALE NIC Z NIEGO NIE WYNIKA. Zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa obywateli. > Walczyz z zaostzreniem kar w imie abstrakcyjnych hasel o resocjalizacji, Resocjalizacja, to nie abstrakcja, tylko twarda statystyka. To współczynnik przestępców, którzy nie popełniają ponownie przestępstw (nie to samo, co "nie wracają za kratki"). Z punktu widzenia społeczeństwa kara ma trzy wymiary: (a) odstraszenia, (b) eliminacji przestępcy i (c) zemsty. Żądza zemsty jesty tym instynktem, do którego przemawia minister Ziobro, mówiąc o zaostrzaniu kar (a fe, tak nie po chrzescijańsku...). Ale zemsta nie zwiększa bezpieczeństwa, tylko raczej mu zagraża!!!! Zwiększają je pozostałe wymiary: (a) odstraszenie - wymaga przede wszystkim nieuchronności kary (b) eliminacja polega zarówno na samej karze, jak i na resocjalizacji. > O te ciagle zapewnienia o pozytkach plynacych z wiezeinnej resocjalizacji. Jesl > i taka pozyteczna ona jest, to chyba dobrze, z esie chce przestepcow posadzic > na dluzej, bo dluzsza resocjalizacja oznacza lepsze jej wyniki. "Pełnoetatowe" więzienie jest najsłabszą formą resocjalizacji. Skuteczność wręcz ujemna - więzienie to jest właśnie punkt, w którym człowiek wyrzucany jest poza nawias społeczeństwa, a potem bardzo trudno wrócić. Więzienia weekendowe (postulat Ziobry) byłyby dobrym pomysłem, ale jak to pogodzić z zaostrzaniem KK (też postulat Ziobry)????? > Uczciwy obywatel, nie wchodzacy w konflikt z prawem, Ciekawe po czym poznasz, że jesteś uczciwym obywatelem, jak do KK będą wprowadzane tak "pojemne" pojęcia, jak "charakter chuligański"? Może dopiero przed sądem się dowiesz, że jesteś przestępcą?.... Sądem 24h, o 3 rano, oczywiście. > A najlepsza forma wyrazania woli zwyklych obywateli sa referenda I to jest punkt, w którym chciałbym powrotu do wzorców demokracji ateńskiej. Tam prawo głosu mieli tylko płacący podatki. W końcu cały ten cyrk jest za ich pieniądze. Ale i bez tego wolałbym, aby w kluczowych kwestiach - jak np. zasadnicze zmiany prawa - referenda się w Polsce odbywały. Niestety, odbywałyby sie w warunkach tej samej manipulacji opinią publiczną, jak ma miejsce obecnie. Te same media przekazywałyby poglądy tych samych polityków, a w dzień referendum ten sam ksiądz mówiłby wiernym gdzie postawić krzyżyk. > wprowadzmy prawo do referendum. Już jest. Ale nie ma takiego zwyczaju w Polsce. Obywatele politycznie bierni (i raczej mało świadomi). Politycy niechętni (już widzę, jak Kaczyński zgadza się na referendum w jakiejkolwiek ważnej dla niego sprawie - nie po to targował się w LPR & SO, żeby musiał się teraz obawiać o wyniki jakiegoś głosowania). Odpowiedz Link Zgłoś
qba_22 Re: Poglądy Ziobry nie będą wzruszone przez fakty 20.02.06, 10:33 >Ciekawe po czym poznasz, że jesteś uczciwym obywatelem, jak do KK będą wprowadzane tak "pojemne" pojęcia, jak "charakter chuligański"? Może dopiero przed sądem się dowiesz, że jesteś przestępcą?.... Sądem 24h, o 3 rano, oczywiście. Tak dowiesz się tego o 3 rano. Będzie cię bronił zupełnie nieprzygotowany adwokat (bo kiedy miał się przygotować i z Tobą porozmawiać, ustalić linię obrony) a do tego adwokat bojący się złożyć jakiekolwiek wnioski dowodowe (bo może to zostac postrzegane jako celowe przeciąganie procesu) czy wystapić w twojej obronie (bo może to zostać uznane za zachowaie uwłaczające powdze sądu) i dostać dostać karę do 60.000 PLN. Zatem wszystkim powodzenia ;-) Wszystkim zatem Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_alex Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 13:10 twoja wypowiedz podaje najlepsze uzasadnienie tego, co ESTABLISHMENT PRAWNICZY w swych wypowiedziach starannie pomija. Mianowicie : > trudno sie oprzec jednak wrazeniu, ze tacy ludzie jak autor tego artykulu jakos > niezbyt sie przejmuje wysokim poziomem przestepczosci. >Uczciwy obywatel, nie wchodzacy w konflikt z > prawem, tez nei moze cieszyc sie sympatia funcjonariuszy wymiaru >sprawiedliwosci, bo nie potrzebuje jego uslug. Stad > taki brak troski o niego. Gratuluje, zaczepiles konia do wozu od strony dyszla, a nie jak wiekszosc dyskutantow, od strony przeciwnej,czyli dyskusji o personaliach. Mnie zadziwia inna sprawa w profesorskich uzasadnieniach. Otoz rozwazac jakosc kodeksu bez systemowego zwiazku z wieziennictwem, systemem powrotu do zycia na wolnosci , systemu leczenia dla zbrodniarzy seksualnych itd... to tak jakby rozwazac kupno samolotu A380 nie rozwazajac systemu naprowadzania, kontroli lotow, jakosci i odpowiedniosci lotnisk dla takich samolotow. Krotko mowiac , ten brak podejscia systemowego albo jest efektem interesow establishmentu, badz brakow w profesorskim wyksztalceniu, albo ma podloze medyczne w rozwijajacej sie chorobie Alzheimera. Ja mieszkam od wielu lat za granica i minister Ziobro jest dla mnie kolejnym ministrem , nic wiecej. Ale od lat mamy problemy z systemem Jurysdykcji a nie z ministrem Ziobro. I nie Ziobro odpowiada za "sukcesy " naszych prawniczych gwiazd. Odpowiedz Link Zgłoś
lortea Kiedy Gaberle pisał o nepotyźmie? O korupcji? 19.02.06, 23:16 O fikcji sądów dyscyplinarnych? Nigdy. Więc niech i teraz stuli pyszczek i patrzy co robią o niebo uczciwsi i mądrzejsi od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kiedy Gaberle pisał o nepotyźmie? O korupcji? 19.02.06, 23:17 lortea napisał: > O fikcji sądów dyscyplinarnych? > Nigdy. Więc niech i teraz stuli pyszczek i patrzy co robią o niebo uczciwsi i m > ądrzejsi od niego. ********************************* A kto jest ten uczciwszy i mądrzejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj PiS nie umrze 20.02.06, 03:53 Nie umrze bo ma wlasciwy program wyborczy. Bedzie sie trzymalo jak CDU/CSU w Niemczech - ok 40% woborcow. Samoobrona i LPR ustabilizuja sie na ~2% wyborcow (moze wtedy przestana istniec). PO ze swym program wyborczym to tak jak FDP w Niemczech - miedzy 4-7%. SLD polaczy pozostale lewicowe/lewicujace (np. PD) partie i partyjki i moze liczyc na kolejne 40% glosow. To scenariusz na najblizsze lata. Tak sie (z wariacjami) ulozyla sytuacja w krajach o wiekszym doswiadczeniu demokratycznym - Niemcy, Wielka Brytania, USA. Wszystko jest powiazane, dlatego logika wiec wskazuje, ze podobny uklad sil musi predzej czy pozniej nastapic w Polsce. Odrodzenie SLD o tym tez swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Umrze, umrze 20.02.06, 04:20 agaj.agaj napisał: > Nie umrze bo ma wlasciwy program wyborczy. Bedzie sie trzymalo jak CDU/CSU w > Niemczech - ok 40% woborcow. *********************************** Którym CDU/CSU potrafiło przez długie lata zapewnić niezły socjal, fundowany przez trzecią gospodarkę świata. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: PiS nie umrze 20.02.06, 11:56 > (...) SLD polaczy pozostale lewicowe/lewicujace (np. PD) > partie i partyjki i moze liczyc na kolejne 40% glosow. > > To scenariusz na najblizsze lata. Tak sie (z wariacjami) ulozyla sytuacja w > krajach o wiekszym doswiadczeniu demokratycznym - Niemcy, Wielka Brytania, Ale w Wielkiej Brytanii nie było platnych zdrajców pachołków Rosji. Nie wierzę, żeby w Polsce partia zdrady narodowej mogła uzyskać ponad 10%, czyli tyle co mieliśmy funkcjonariuszy i urzędników partyjnych. I doradców wojskowych, ale to dość dawno i część już wymarła. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: PiS już umiera. 20.02.06, 12:32 Brak mu kadr. Jak można przeprowadzenie poważnej reformy prawa powierzyć ciołkowi, który z wielkim mozołem studia skończył? No to znaczy, że albo w PiS nie ma ani jednego kompetentnego prawnika z jakimkolwiek doświadczeniem albo też, że chce zrobić coś, co jest szkodliwe dla prawa i pójdą na to tylko ciołki, które nie znają tematu (jak Ziobro) albo dyspozycyjni prawnicy rodem z PRL, jak Kryże. I co twoim zdaniem z takimi ludźmi uda się naprawić? Za dwa lata sam będziesz kwiczał i domagał się wieszania PiSiorów na latarniach. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: PiS już umiera. 20.02.06, 13:30 Coz, kazdy z nas jedynie przewiduje co sie stanie z PiS i pozostalymi partiami. Ja patrzac na sytuacje w innych krajach widze 2 silne partie i ewentualnie 3-cia dochodzaca. Ta dochodzaca, ktora czesto przechyla sukces wyborczy to zwykle partia liberalna - jak FDP, a nasze PO zostalo zbudowane wlasnie na ksztalt FDP. Wybory pokazaly wprost, ze to wlasnie PiS ma kadry, a nie PO. Kaczory mogly siegnac do wspolpracownikow z okresu kiedy L. Kaczor byl prezydentem W-wy, a wczesniej szefem NIK-u. Marcinkiewicz wyciagnity pozornie z pustki okazuje sie dobrym premierem. Tusk jest nie tylko niedouczonym ekonomista, ale nie ma takiego zaplecza i zostal mu tylko Rokita, ktory umie sprawnie mowic, ale na tym sie konczy. Malo juz kto pamieta, ze Rokita ma za soba nieudany start na prezydenta Krakowa. Jesli chodzi o Ziobro to czy nie jest on najbardziej popularnym ministrem? Jezeli jego program zmian w KK ma duze poparcie spoleczenstwa to kadra profesorska powinna sie przymknac i pozwolic mu dzialac. Nad Polska stoi UE i prawo karne Rzeczypospolitej musi odzwierciedlac prawo unijne. Dlatego histeria prawnikow jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: PiS już umiera. 20.02.06, 14:32 Cóż, jestem pewien, że napoleon Kaczyński byłby szczęśliwy, gdyby ludzie opowiedzieli się za systemem dwupartyjnym. Retoryka "my i oni" jest monotonnie przez niego wałkowana od samego początku. PiS być może ma kadry do prowadzenia walki wyborczej, ale już do rządzenia nie za bardzo. Stąd w rządzie tyle osób "podebranych" z innych ugrupowań. PO czy nawet SLD potrafiło wskazać ludzi mających jakieś pojęcie o tym co robią. PiS ma z tym spore problemy, co pokazuje wyznaczenie niedouczonego ideologa na ważne stanowisko administracyjne (Ziobro) czy ostatnia zawierucha z Mellerem, która pokazała, że PiS chętnie by go wymienił, tylko nie ma na kogo. Marcinkiewicz wypada w tym towarzystwie zaskakująco dobrze, przynajmniej w mediach. Może z wyjątkiem tej ostatniej wpadki z cieniasami. Co do popularności, to ja jej nie neguję, ale ona o niczym nie świadczy. Studia przebrnął na trójach, cudem przeszedł przez aplikację, pracy w zawodzie brak, jego nowelizacje KK zawierały kardynalne błędy. Może ludziom podoba się jego uśmiech, może dyrdymały, które prawi z mównicy ale co do oceny merytorycznej bardziej ufam wykształconym prawnikom. Co do tego, że kadra profesorska ma się przymknąć, to najgłupsze co napisałeś. Jak się chce wprowadzić poważne zmiany, to właśnie istotne są jak najszersze konsultacje. Wiadomo, że nawet największy "mózg" może coś przeoczyć. Ale na zarzuty profesorów nie padła póki co ani jedna merytoryczna odpowiedź. Co do unii to owszem, jak sądzę za idiotyzmy PiSu jeszcze długo będziemy płacić odszkodowania firmom i własnym obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: PiS już umiera. 20.02.06, 16:26 Znam dosyc dobrze srodowisko profesorskie w dziedzinach biologiczno-medycznych bo to moj fach i sam mam taki tytul i stanowisko. Jest kilku znakomitych naukowcow, ktorzy siedza zamknieci w swoich laboratoriach i robia znakomita nauke. Jest wieksza grupa przyzwoitych naukowcow, tzw. sredniakow i powyzej sredniej wsrod ktorych mozna wybrac wartosciowych ludzi. Glowna masa profesorska w biologii i medycynie to niestety podrzedni naukowcy i karierowicze z dawnych lat, ktorych jedyna troska jest obrona stolka przed mlodszymi i lepszymi. Nie mam zadnych powodow myslec, ze w naukach prawniczych sytuacja jest inna - logika wskazuje, ze moze byc gorzej bo stanowiska te sa jeszcze bardziej uwiklane w sytuacje polityczna. To jeden z wielu mitow, ze trzeba byc profesorem by reformowac KK. Przy takim mysleniu az dziw bierze, ze powstala konstytucja USA. Nie znam zbyt dobrze niemieckiego, ale to oni maja przyslowie: Hundert Professoren, Vaterland verloren (przepraszam, za ewenutalne bledy) - setka profesorow i ojczyzna przepadla. To bodajze powiedzial Bismarck. W innych wersjach brzmi to (znowu przepraszam za ewentualne bledy): Hunderttausend Professoren, Vaterland verloren (sto tysiecy profesorow....) Zwei Professoren, Vaterland verloren (dwoje profesorow....) Odpowiedz Link Zgłoś
czardasz Re: PiS już umiera. 20.02.06, 18:15 Panie Profesorze Myślę,że trafił Pan w sedno problemu. Niezwykle optymistyczna jest możliwość spotkania ludzi z otwartym umysłem (niezależnie od poglądów i wykształcenia. Jestem przedsiębiorcą i prowadząc dosyć dużą firmę przez kilkanaście lat , miałem okazję "rozpoznać w boju" (takie skojarzenie z kawalerią :) ) działanie systemu prawa w Polsce. Problemem podstawowym (moim zdaniem, rzecz jasna) w naszym państwie jest to, iż system (szeroko pojmowany) jest skonstruowany w sposób, który najlepiej charakteryzuje parafraza słynnego amerykańskiego hasła ukutego przez managerów z GM,cytuję (parafrazę oczywiście :) ): "to co jest dobre dla General Motors nie jest dobre dla Stanów Zjednoczonych i odwrotnie". W każdym systemie przecież, poszczególne grupy społeczne, zawodowe obierają najwygodniejszą strategię (powiedzmy optymalną, żeby nikogo nie urazić :) ) życia, co skutkuje określonymi konsekwencjami dla pozostałej części społeczeństwa. Czyli, gdybyśmy tworzyli system prawa, uwzględniający termodynamiczny opis rzeczywistości (entropia rośnie, a przeciwdziałanie jej rośnięciu wymaga włożenia pracy, a wiec wysiłku), stworzylibyśmy warunki w których ten wysiłek stałby się opłacalny dla danej jednostki, czy grupy, to podejrzewam, iż byłyby szanse na samodoskonalenie się takiego systemu. Założeniem brzegowym byłoby oczywiscie optymalne trwanie i rozwój państwa, w którym szczęście i pomyślność możliwie dużej grupy obywateli (idealnie wszystkich obywateli) jest naczelną (ale prawdziwą) zasadą. Wobec tego, że tak jednak w tej chwili nie jest (system jest zły, inną rzeczą jest pytanie, czy mozna stworzyć system doskonały, czy tylko mniej zły :) ), każda próba reformowania go wywołuje reakcję (zgodnie z zasadami termodynamiki :) ) obronną przed włożeniem wysiłku w celu zmniejszenia entropii :). To tak ogólnie i filozoficznie było :) Przykład: sędzia nie ma żadnego interesu w tym aby być uczciwym i sprawiedliwym, bo takich ludzi system nie preferuje, a więc częściej (statystycznie) spotkamy sędziego nieuczciwego, gdyż uczciwy musi wykonać pracę większą i to przeciw systemowi. Założeniu, iż ludzie (w tym np sędziowie)są z natury uczciwi i dobrzy i chcą pracować dla idei, przeczy życie. Itd, itp - dotyczy dokładnie wszystkich grup zawodowych, przykład sędziego dlatego, że akurat o prawie mówimy. Reasumując powyższe rozważania, trzebaby chyba jednak podjąć ryzyko zmiany systemu, jaką proponuje KTOŚ, spoza układów współzależności. W tym kontekście powoływanie się na opinie środowisk współtworzących chory system nie jest rozsądne, gdyż środowiska te nie są zainteresowane podjęciem ryzyka stworzenia nowego systemu, wszak im jest dobrze w starym systemie, każdy się okopał :) Problemem pozostaje wybór wspomnianego wyżej KTOSIA. Mam wrażenie, że ktoś, kto aktualnie chce zmieniać system, może nie jest najmądrzejszy i najbardziej doświadczony, ale nie jest jednak głupi, jest spoza układów, jest kimś, kto pokazał, że ma czyste intencje i myśli propaństwowo. A przede wszystkim istnieje uzasadnione ryzyko, iż ten KTOŚ chce jednak zmienić ów niewydolny z definicji system chroniący układy i współzależności o których zechciał Pan Profesor wspomnieć. W efekcie takie bolesne zmiany (nawet na dzisiaj może nieoptymalne) mogą spowodować narodzenie się nowej jakości i wymusić budowanie uczciwego systemu (w tym kontekście znaczy sprawiedliwego i optymalnego dla Polski). Oczywiście wspomniane działanie ktosia, może niczego dobrego nie przynieść, ale nie podjęcie ryzyka daje nam gwarancje dalszej degrengolady :) Przepraszam za dość długi wywód i posługiwanie się nienajlepszym jezykiem, ale jestem tylko po politechnice a nas tam humanistycznie niespecjalnie dokształcali :) Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: PiS już umiera. 20.02.06, 17:59 > za bardzo. Stąd w rządzie tyle osób "podebranych" z innych ugrupowań. PO czy > nawet SLD potrafiło wskazać ludzi mających jakieś pojęcie o tym co robią. Ja też uważam, ze ludzie z SLD zdawali sobie sprawę, co robią i dlatego teraz będzie można ich wszystklich zupełnie uczciwie powsadzać. > Co do tego, że kadra profesorska ma się przymknąć, to najgłupsze co napisałeś. > Jak się chce wprowadzić poważne zmiany, to właśnie istotne są jak najszersze > konsultacje. Wiadomo, że nawet największy "mózg" może coś przeoczyć. Ale na > zarzuty profesorów nie padła póki co ani jedna merytoryczna odpowiedź. Pytanie, czy to bezpieczne pytać "tych" profesorów o zdanie? Może lepiej byłoby przeprowadzić szerokie konsultacje wśród dzikich? Zaznaczam, że to nie żart ani efekt osobistego uprzedzenia do jakiegoś profesora prawa. Nie chcę nikogo obrazić, tylko uważam, że ta grupa ludzi do tego celu się nie nadaje. > Co do unii to owszem, jak sądzę za idiotyzmy PiSu jeszcze długo będziemy > płacić odszkodowania firmom i własnym obywatelom. "idiotyzmy PiSu" - czy to nie jest część akcji oczerniania PiSu? Odpowiedz Link Zgłoś
13sw Re: PiS już umiera. 20.02.06, 17:34 1. Ziobro ma za sobą równie nieudany start w wyborach na prezydenta Krakowa. 2. Ogromne poparcie o niczym nie świadczy. Ogromne poparcie zdobyłby również pomysł 10 000 dla każdego obywatela, co nie znaczy, że to słuszny pomysł. 3. Prawo UE mało mówi o prawie karnym, bo III filar, który je obejmuje jest słaby. Akty prawne III filara nie wywierają bezpośredniego skutku. Konstytucja dla Europy nadawała im taką rangę (a tym samym rangę bezpośredniej wyższości nad prawem krajowym), ale Konstytucja jest niestety w śmierci klinicznej. Orzecznictwo ETS stara się zrealizować powyższy postulat poprzez precedens (np. niedawna sprawa Puppino), ale nie da się tak w pełni wzmocnić III filara. Jedynie groźba zawieszenia prawa głosu w UE może być nijakim ogranicznikiem pomysłów Felka Dzierżyń...yyy... to jest ministra 00Zero. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Kiedy Gaberle pisał o nepotyźmie? O korupcji? 20.02.06, 11:52 PiS jest Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Ziobro to bolszewik 19.02.06, 23:19 Z Rosji sowieckiej do PRL-u przeniesiony został pomysł ścigania w tym trybie przestępstw o "charakterze chuligańskim" przejmowany przez obecne władze. **************************************** Bo PiS to partia bolszewicka. Odpowiedz Link Zgłoś
lortea I jemy niemowlęta na śniadanie, właśnie po to jest 19.02.06, 23:23 becikowe, żebyśmy z głodu nie pomarli, bo u mnie na osiedlu, to już krucho z niemowlakami. Wyżarłem prawie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
niewinnadupa-ojcadyrektora Re: Ziobro to bolszewik? Skad! bolszewiczek! 20.02.06, 00:22 Kaczki chca czym predzej wprowadzic takie sady, bo pragna dorwac sie do tego geja, ktory wyrznal w jedna z kaczek plackiem z jagodami. Kaczka poczula sie bardzo upokorzona i do dzis pala zadza zemsty. POmyslec - plackiem z jagodami! Byle pedal! To wola o pomste do nieba. Teraz Ziobro - bolszewiatko bedzie wprowadzalo takie sady, co bez gadania beda zamykac pedalow w celi - najlepiej z jakims skinem - to przeciez tez tylko chuligani.... Odpowiedz Link Zgłoś
walmon5 Re: Ziobro to bolszewik 20.02.06, 15:39 i zmutowano bolszewicki totalitaryzm z moherową paranoją Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Ziobro nie wie, co czyni 19.02.06, 23:56 kiedy wykazac, był ministrem sprawiedliwości? nie był, To Kaczor miał okazję się wykazać bo ministrem sprawiedlowości był. I co? I nic. Więc się nie wymądrzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 01:19 Prof. Gaberle był posłem Unii wolności w latach 1993-97. Między innymi uzasadniał wniosek o wotum nieufności dla ministra Jaskeirni. Więc należy się choćby z tej racji więcej szacunku. A fanom ministra Ziobra (Ziobra od Ziobro jak zera od zero) przypominam powiedzienie - gdy kilka osób mówi ci, że jesteś zmęczony lepiej się połóż. Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 01:58 Rozumiem że pan profesor był ministrem sprawiedliwości w Polsce po 1989? Miał możliwość reformowania wymiaru sprawiedliwości? Oskarżanie eksperta że nie zmienił rzeczywistości jest dosyć śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek_e Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 02:10 O poziomie pana ministra dobrze świadczy to, że nazwał kiedyś przestawieli nauki prawa doktrynerami. To niby taki drobiazg, ale dla prawników a nawet dla studentów prawa uzywanie takiego okreslenia było znakiem miałkiej wiedzy i niewielkiego rozeznaniaw materii. Mylenie doktrynera z przedstawicielem doktryny było mniej więcej tym samym co mylenie kosmopolity ze specjalistą od polityki kosmicznej (jesli coś takiego jest). No ale cóż podobno takiego go ludzie lubią i taki się podoba. Kiedyś też "wadza" podarowała społeczeństwu (bo tego przecież od niej oczekiwano) restrykcyjną regulację zaostrzającą ponad wszelką rozsądną miarę karanie za szereg przestępstw. Prędzej niż się ktokolwiek spodziewał wyszły na jaw głupota i bezsensowność takiego postepowania. Prawo musiało długo leczyć rany po tamtym eksperymencie. Jest takie powiedzenie, że jak dobry Bóg chce człowieka ukarać - to spełnia jego życzenia. Gdyby nie to, że wszyscy musielibysmy za to zapłacić, powiedziałbym - zyczę, żeby pan zrobił to co zapowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Ziobro doskonale wie co czyni 20.02.06, 02:39 i czyni dobrze.. oby tak dalej .. trzymam za niego kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro doskonale wie co czyni 20.02.06, 02:53 ewa9823 napisała: > i czyni dobrze.. oby tak dalej .. trzymam za niego kciuki ********************************** Trzymanie kciuków w dyskusji na temat przyszłości polskiego prawa jest argumentem, który rzuca na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Ziobro doskonale wie co czyni 20.02.06, 10:03 Może właśnie o to chodzi - obecnie "na kolanach" jest coraz lepiej widziane zarówno przez władzę państwową, jak i jej ośrodek decyzyjny w Toruniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro doskonale wie co czyni 20.02.06, 15:03 ar.co napisała: > Może właśnie o to chodzi - obecnie "na kolanach" jest coraz lepiej widziane > zarówno przez władzę państwową, jak i jej ośrodek decyzyjny w Toruniu. ************************************ To niech sobie władza klęczy i gapi się w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: Muru głową nie przebijesz. 20.02.06, 12:37 O rany. Ale beton. Dziewczynko, czy ty chociaż wiesz, co on czyni? Jakie projekty przedłożył? Co zaproponował? Czy cieszy cię po prostu fakt, że obraża mądrzejszych od siebie i mści się na swoich profesorach, że mu stawiali słabe oceny? Tego byś chciała więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re:Talent literacki... ale strach wyjść na ulicę 20.02.06, 02:57 Bardzo ładnie napisane , ale na ulicy strach, brak dyscypliny w szkołach, narkomania, gangi . Trzeba walczyć ze skutkami bezprawnej transformacji , która zepchnęła miliony do roli bezrobotnych "niewolników". Odpowiedz Link Zgłoś
sabbina Komunistycznym profesorom - DZIEKUJEMY ! 20.02.06, 03:13 Waltoś - ex. komunistyczny prokurator z lat 60 - tych Cwiąkalski - PZPR Gaberle - PZPR, etc. tym komunistom DZIEKUJEMY ! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Komunistycznym profesorom - DZIEKUJEMY ! 20.02.06, 03:44 sabbina napisała: > Waltoś - ex. komunistyczny prokurator z lat 60 - tych > Cwiąkalski - PZPR > Gaberle - PZPR, > > etc. > > tym komunistom DZIEKUJEMY ! ******************************** A co z Wassermanem i Kryże? Odpowiedz Link Zgłoś
max_hardcore Re: Komunistycznym profesorom - DZIEKUJEMY ! 20.02.06, 03:51 > A co z Wassermanem i Kryże? Im dziękujemy za nową komunę. Odpowiedz Link Zgłoś
sukno Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 03:45 Z cala pewnoscia Zbigniew Ziobro doskonale wie,co czyni - wytacza walke z anomaliami zycia codziennego,ktore nie byly - celowo- dostrzegane przez poprzednie ekipy rzadzace,ktore udawaly,ze nie zauwazaja nurtujacych narod problemow. Bardzo niewygodny jest czlowiek,ktory stara sie naprawic Polske i zlo drazoce nieomat wszystkie dziedziny zycia. Mam do Niego ogromny szacunek; ktos tak nieskazitelny,madry,podjal sie tej naprawy naszego zarobaczonego panstwa. Trudna ma role do spelnienia,ale moze sprawiedliwosc zwyciezy i uda Mu sie troche naprawic nasz kraj. Chwala Mu za to. Zycze wytrwalosci w dazeniu do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 04:21 sukno napisała: > Mam do Niego ogromny szacunek; ktos tak nieskazitelny,madry,podjal sie tej > naprawy naszego zarobaczonego panstwa. ******************************************* I leczy dżumę cholerą? Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 04:36 sukno napisała: > Z cala pewnoscia Zbigniew Ziobro doskonale wie,co czyni przeciez to matol !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rt7 Re: A potem zostanie lekarzem i będzie leczył 20.02.06, 12:40 ..zwolenników pis. Jest przecież taki mondry, z pewnością sobie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
barbarakorcala Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 05:12 Niezawisle sady, trojdzielnosc wladzy...Jakie piekne slowa!W obronie obywatela. Ale chce zapytac dlaczego nasi obywatele musza zwracac sie do Brukseli czy Stassburga aby w koncu sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Ile to juz razy mowilo sie o niewydolnosci polskiego wymiaru sprawiedliwosci! Ja popieram Ziobro w 100%. Trzymam kciuki, zeby mu sie udalo. Odpowiedz Link Zgłoś
yarixch Re: Ziobro nie wie, co czyni - a PiS wie? reaktywa 20.02.06, 05:28 cj PRL-u to czysta schiza, poprawiac tak! ale nie rozwalac wszystko w imie zasady po nas chocby potop (moze czytali przepowiednie oriona na 2012 rok), pewnie p. Ziobro nie odstaje umyslowo od innych ministrow np. jurgiela Odpowiedz Link Zgłoś
pruss2003 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 05:58 Ja mam tylko jedno pytanie. Kto był promotorem pracy magisterskiej p. Ziobro? Bo jesli prof. Bender lub jemu podobny bęcwał to wszystko jasne. Pruss2003 Odpowiedz Link Zgłoś
verey Pytania do profesora 20.02.06, 06:16 Prof Gaberle pisze: >>...starałem się z godnością przejść przez czasy stalinowskie, gomułkowskie i jaruzelskie. Pan nie zepchnie mnie z tej drogi.<< Mam dwa pytania: -jak poszlo panu w czasach gierkowskich? -"staral sie" pan "z godnoscia przejsc", no dobrze, ale czy to sie panu udalo,bo pisze pan ,ze sie pan tylko staral....? Wiec nie jestem pewny o czym pan pisze - co to za droga, ktora pan kroczyl.Wyglada , ze ma dziury i ze wiodla do nikad. Dziekuje za odpowiedz, lacze wyrazy szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
dwatrzy3 Re: Pytania do profesora 20.02.06, 10:36 Obrzydzili Tobie profesora? Napewno komuch, sciemniony profesor,bankowo ma 'teczke'. Media tez klamliwe, bo potrafia wyprostowac pomowienia Ziobro (fakt, ze inny zly profesor byl szczawiem, kiedy to bito 13letniego Ludwika opozycjoniste :D) I Nie wiesz czemu obrzuca sie blotem istniejace wartosci? By wprowadzic swoje. II Po co zmienia sie rady nadzorcze KRRiTV ? Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Pytania do profesora 20.02.06, 12:15 > Poza tym to bedzie ustroj nowego sb, nowych teczek, państwo musi istnieć - tu nie ma wątpliwości > PARADOKS polega na tym, ze podkopuje sie > autorytety, mowi, ze byli wasalami poprzedniego systemu, > tworzac PODOBNY system!! Obrażasz Polaków - kto wprowadził PiS i Ziobro, popierając bagnetami obcego mocarstwa? Kto ustanowił garnizony azjatów i nałożył daniny na ich utrzymanie? Czy istnieje analogia między UPR a PSL, między Korwinem-Mikke a Mikołajczykiem? Cała Polska pamięta Wałęsie "pomroczność jasną", przez którą ujawniła się kacykowa natura polskiej demokracji. Przy okazji - po pomówieniach Rydzyka o zbyt wystawne życie reporterzy przez dwa miesiące "polowali" żeby zrobić mu zdjęcie w aucie. Bezowocnie. Odpowiedz Link Zgłoś
verey Re: Pytania do profesora 20.02.06, 14:41 To chyba nie sa odpowiedzi na moje pytania.Moze sie myle. Mnie zreszta zainteresowala nie polityka ale sposob ubierania mysli w slowa przez prof Gaberle. Taki napuszony i jednoczesnie pusty... . Odpowiedz Link Zgłoś
zolnierz.bez.zapalek Pytanie tylko czy Ziobro zrozumie cos z tego?????? 20.02.06, 06:20 Dotychczasowa jego postawa wskazuje bowiem, ze mamy w nim do czynienia z matolkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Ziobro nie czyta, on tylko mówi:)) 20.02.06, 10:36 Ktoś mu na pewno zrelacjonuje ów artykulik, tak, żeby nie drażnić za bardzo p. mini-stera. Pan Ziobro znów poczuje się niesłusznie skrzywdzony i atakowany ze wszystkich stron za pragnienie czynienia dobra... A jego męczeństwo trwa dopiero trochę ponad 100 dni o czym od ponad dwóch tygodni informuje nas nad- rzecznik rządu K. Marcinkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetunia Re: Pytanie tylko czy Ziobro zrozumie cos z tego? 20.02.06, 12:49 ty to dopiero jesteś madry zolnierz Odpowiedz Link Zgłoś
wxlsma Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 06:20 Dramatyczna sytuacja w polskim sadownictwie-korupcja,nepotyzm,skandaliczny poziom sedziow -wymaga kategorycznych rozwiazan.czytam czasami pisma,prace prawnicze-oglaszaja szkolenia,konferencje o zarzadzaniu nieruchomosciami,o interpretacji roznych przepisow prawa.Wiem rowniez -niestety -jak wyglada praktyka.Zawodowe kanalie,powiazane z sadem,prokuratura,urzedem wojewodzkim sa calkowicie bezkarni.W chicago w czasach opanowania miasta przez mafie nie bylo chyba gorzej.ktos kto zna te sprawy,wie,ze tu trzeba bardzo brutalnych krokow Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 07:14 opinie pana profesora uległyby totalnej przebudowie, gdyby on sam zetnkął się chociażby z mięśniami z Nowej Huty. Jeszcze szybciej przeszedłby metamorfozę gdyby jego nieletni syn siedział w areszcie dwa miesiące bez pouczenia o prawach i bez adwokata za to że kupił bilet PKP na krótki odcinek kilkukilometrowy korzystajac z legitymacji brata. Niestety Pan profesor nie przewiduje takich możliwości. W końcu musi być jakaś różnica pomiędzy światłymi elytami a resztą chamstwa, którego musi nazywać obywatelami, choć usta wdrygają przed taką profanacją. Moze - wzorem innych światłych - zdążył już odgrodzić sie od świata zewnętrznego i zamieszkać w osiedlu strzeżonym. wracając do Gazety - oto fragment dzisiejszego tekstu po niewielkich zmianach: " Nie ma w [Gazecie] miejsca na debatę, uzgadnianie stanowisk i kompromis, którymi żywi się i bez których nie istnieje demokracja. Panuje w [Gazecie] przekonanie, że prawo jest wyłącznie narzędziem urzeczywistniania celów rządzących, nie zaś gwarantem praw obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
mario_sl Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 08:48 Zgadzam się w zupełności, swiat zza szyby samomochodu nie wygląda przecież tak zle, jesli widzisz mięsniaka w dresie to tylko przez sekundę."Nie dostrzegam też niczego poza hucpą w projekcie "sądów 24-godzinnych". Pan profesor zmienił by także zdanie gdyby wszzedł w bliższy kontakt z tymi osobnikami a po 1,5 roku odbyła by się 1 rozprawa (jesli stałby się cud i policja dziwnym trafem by odnalazła sprawców)i musiałby pan profesor ich np. rozpoznać lub przypomniec sobie istotne szczegóły zajścia. Odpowiedz Link Zgłoś
dwatrzy3 Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 10:54 Nie dlugosc, okrutnosc kar odstrasza ale nieuchronnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
prawizna Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 12:34 Nic dodać nic ująć, Może tylko tyle, że dla prawnicza kadra profesorska żyje w jakimś chronionym rezerwacie. Bez dostępu do rzeczywistego świata. Domknijmy ten rezerwat albo wpuśćmy do niego świerze powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Kolejny "Zaniepokojony" !! To juz komplet z tego 20.02.06, 07:40 Wymiaru-obrażona profesura,wściekli adwokaci i milczaca (i słusznie) prokuratura!! Jak smie taki Ziobro natuszac klanowe interesy korporacyjne , żadac ogarniczenia imunitetów ,zwalaczać korupcje i nepotyzm w tym dziedzicznym królestwie!!A co najgorsze chcie nam zglądac do kieszeni ?? Toć to woła o pomstę?? Nowy "serial" GW - pryncypialny!! Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Ziobro nie wie, co czyni 20.02.06, 07:43 "...prawo jest wyłącznie narzędziem urzeczywistniania celów rządzących, nie zaś gwarantem praw obywateli." ---------------------------- I ta przeslanka, lezaca u podstaw dzialan pisowskiego rzadu, jest glownym celem jego dzialania. Narzedziami zas: likwidacja lub wasalizacja wszelkich instytucji panstwa chroniacych obywateli przed samowola wladzy,ideologizacja edukacji i szeroko rozumianej kultury, rozbudowa lub tworzenie nowych sluzb "tajnych i dwuplciowych" bez ktorych rzady autorytarne lub totalitarne nie sa mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś