Dodaj do ulubionych

Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy

10.03.06, 16:10
Widocznie boją się czegoś... I tak niebawem nastąpi koniec Łukaszenki...
Ludzie w końcu przejrzą na oczy i cierpliwość ich się skończy... Mam
nadzieję, że odbędzie się to bez rozlewu krwi.
Obserwuj wątek
    • eva15 zawody odwołano 10.03.06, 16:11
      Dziennikarze mogą podziękować innym kolegom po fachu, którzy popsuli imię
      polskiego dziennikarstwa zajmując się agitką, politycznymi manipulacjami i
      oceną z góry wyników wyborów u sąsiada.
      Skutkiem tego, białoruski despopta postanowił ograniczyć zawody w pluciu.

      • eva15 Re: zawody odwołano 10.03.06, 16:15
        despota
        • calcinus Re: zawody odwołano 10.03.06, 16:35
          Najdalej za rok wasz idol zleci ze stolka, mozemy sie zalozyc :)
          • calcinus Re: zawody odwołano 10.03.06, 16:36
            Okropni ci Polacy: osmielili sie podniesz reke na komunizm a teraz "pluja" na
            Slonce Narodow :)
        • aramba Re: zawody odwołano 10.03.06, 16:57
          Ewa odpusc sobie te gwaltowna obrone bialoruskiego raju. Zdaje sie, ze co nieco
          wiesz o przemianach gospodarczych w krajach dawnego bloku i ich wplywie na
          spoleczenstwo wiec skad ta niekonsekwencja?
        • aramba Re: zawody odwołano 10.03.06, 17:01
          No chyba, ze chesz nam rzeczywiscie udowodnic, ze Bialorus to raj, a cala
          reszta Europu minus Rosja (pytanie czy Rosja to Europa) sie myli. Chyba jednak
          nie dasz rady.
          • meerkat1 Re: zawody odwołano 10.03.06, 17:04
            Bo zawodnik z z bialoruskiego kolchozu (Lukaszka) i tak ma zagwarantowane
            zwyciestwo, wiec po co ta szarada? ;-)
          • eva15 aramba: zawody odwołano 10.03.06, 17:35
            źle mnie odczytujesz. Moim zamiarem nie jest obrona białoruskiego raju, lecz
            krytyka metod większości polskich dziennikarzy w odniesieniu do komentowania
            wydarzeń na Białorusi. Zamiast dawać nam możliwie najbardziej obiektywne
            informocje, serwują nam gotowe opinie i sądy.

            Ja tam wolę sam pomyśleć, takie mam kaprysy.
            • eva15 Re: aramba: zawody odwołano 10.03.06, 17:40
              sama
              • calcinus Re: aramba: zawody odwołano 10.03.06, 18:35
                Tak tak, polscy dziennikarze sieja propagande a prawde wymysla eva15 :)))
                • meerkat1 Zaorac! Zaorac bialoruski kolchoz! n/t 10.03.06, 18:37
                  • eva15 Meerkat, nie trzeba, nie musisz im pomagać 10.03.06, 23:18
                    rolnictwo mają całkiem OK - nie potrzebują pomocy z zagranicy, np.
                    subsydiowanej przez rządy USA czy EU humanitarnej pomocy żywnościowej.

                    Znów więc trzeba będzie trochę świetnej US gen-food zakopać do ziemi, czyli
                    zaorać. Ale w USA - taki pech...
                    • raffus ha ha ha ha ale bzdura 11.03.06, 18:59
                      rolnictwo mają OK ?

                      To dlaczego marchewka, jabłka i inne warzywa i owoce są ściągane z Polski ?
                      • eva15 braterska pomoc, nie to co USA 11.03.06, 23:06
                        raffus napisał:

                        > rolnictwo mają OK ?
                        > To dlaczego marchewka, jabłka i inne warzywa i owoce są ściągane z Polski ?

                        pewno chcą Polsce pomóc, bo Rosjanie zamknęli przed nią, niczym Amerykanie, swe
                        rynki.
                        • raffus ty to jesteś naiwna 13.03.06, 23:33
                          I ty uważasz się za inteligentną ? Czy tak cyniczna jesteś ?
            • jorn Re: Ja tam wolę sama pomyśleć, takie mam kaprysy. 12.03.06, 13:36
              Może i wolisz, al najwyraźniej nie potrafisz.
          • borrka1 Re: zawody odwołano 10.03.06, 19:03
            aramba napisał:


            > reszta Europu minus Rosja (pytanie czy Rosja to Europa)


            a to juz kwestia wyksztalcenia,o IQ nie wspomne!
            • aramba Re: zawody odwołano 12.03.06, 16:41
              Wiesz borkka,

              moze to i kwestia wyksztalcenia - im wiecej sie wie, ty czesciej sie pyta. I
              nie dotyczy to tylko europejskosci Rosji.
          • eva15 Re: zawody odwołano 10.03.06, 23:21
            "Anastazja, Anastazja Jewropa ty ili Azja?"

            To zależy tylko od tego skąd Anastazja w Rosji pochodzi....
      • asiula40 Aleksand -tak trzymaj 10.03.06, 20:54
        Nie dziwię się Lukaszence, że nie życzy sobie pzedstawicieli kraju, w którym
        co tydzień dochodzi do morderstw na 8-letnich dzieciach, gdzie codzennie
        katowane są przedszkolaki i wyrzucane studentki z pędzącego pociągu.
        Lukaszenka ma rację, kiedy chce ochronić swój kraj przd taką demokracją, w
        której ludzkie bestie zamiast przykladnie wisieć lub zdchać w lochach, mają
        prawo pozwać do sądu rodziny ofiar za naruszenie "dóbr osobistych".
        • raffus aleś ty naiwna 11.03.06, 19:01
          i bezdennie ....

          słysząc takie teksty płakać mi się nad twoją inteligencją. Co ma piernik do
          wiatraka.
          • oginn Re: aleś ty naiwna 12.03.06, 14:18
            A co Tobie do Białorusi? Daj jej spokojnie, po swojemu żyć.
      • mista_onanista Re: zawody odwołano 10.03.06, 22:53
        co za szczoch
      • raffus Białoruś wyznaje odpowiedzialność zbiorową 11.03.06, 18:58
        jak towarzysz Stalin.

        Reżim się boi, bo cała zachodnia Białoruś w zasięgu naszej TV.
    • ceoll Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 16:20
      Po " obiektywnych " wyczynach pani Romaszewskiej nie dziwię sie decyzjom wladz
      Białorusi. To w końcu suwerenny kraj, czy to się komuś podoba, czy nie.....
      • espirit Wstrętne Polaczki chca uczyć Baćkę demokracji;) 10.03.06, 16:32
        Masz racją, wielu Polakom nei podoba sie suwerenne państwo białoruskie. Dlatego dzięki pomocy CIA chcemy obalić demokratycznego prezydenta Łukaszenkę.
        A tak na poważnie, o jaki nieobiektywizm Romaszewskiej ci chodzi? To, że nie pokazuje wspaniałych białóoruskich traktorów czy świetnei działających instytucji demokratycznych?
        • jerzy3b Re: Wstrętne Polaczki chca uczyć Baćkę demokracji 10.03.06, 17:21
          Prawidłowo,bo sąsiadom nie wchodzi się w butach do łużka,a poza tym czego
          im zazdrościmy że nie mają mafii,narkomanii,ubustwa i tego co myśmy się dorobili
          przez 16-cie lat (skłóconego i podzielonego narodu,który chełpi się wolnością
          z której nieda się wyżyć wkraju korupcyjnym,złodziejskim i prezydentach -jeden
          z pomroczną jasnością,drugi dziwne kontakty nie tylko w Juracie-młodzieży polska
          opanujcie się,bo żaden zachód wam nie pomoże wstać na równe nogi!!!!!!!!!
          • raffus Jerzy wyjedź w końcu do białoruskiego raju i 11.03.06, 19:02
            poproś o azyl polityczny skoro uważasz, że tam jest super.

            Zasponsoruję Ci bilet pod warunkiem, że już tam zostaniesz.
      • tim7 Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 17:12
        Suwerenny ?? Tak jak Polska przed 1990...
        • jerzy3b Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 17:33
          A co ty masz teraz w tym rozkradzionym i skorumpowanym kraju -MAFIE!!!!!!!
          • patriota21wieku Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 18:57
            jerzy3b napisał:

            > A co ty masz teraz w tym rozkradzionym i skorumpowanym kraju -MAFIE!!!!!!!

            A co, przed 1989 nie bylo mafii? Nikt nie kradl? A na dodatek ci pala
            przylozyli jak sie krzywo usmiechnales albo powiedziales ze Jaruzelski, Gierek
            czy Gomolka sa despotami. Przynajmniej cie nie rozstrzelali jak za tow. Bieruta.

            Ale oczywiscie dla ciebie wazniejsze pewinie jest to ze nic nie bylo na
            polkach, wszystko bylo panstwowe (czytaj: niczyje) ale za to bezpieczne.
            • meerkat1 Białoruś nie kredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 19:02
              Bo Lukaszka twierdzi, ze domagaja sie zbyt niskiej stopy procentowej!
              --------------------------------------------------------------------------------
              Szef bialoruskiego KGB: WEZMIEMY NA MEKI WROGOW LUKASZENKI!
              • eva15 A zachodnich bankierów nie wpuszcza, bo domagają 10.03.06, 23:23
                się zbyt wysokiej
          • tim7 Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 20:05
            Mam pracę taką jaką sam sobie znajdę, mam prawo powiedzieć że Prezydent do
            imbecyl, mam prawo powiedzieć kto lub co mi się nie podoba, kiedy mam na to
            ochote to idę do sklepu, a tam jest wszystko i jest bardzo miło, na stacji
            benzynowej jest zawsze paliwo i obsługa jest bardzo miła, a jak przestanie mi
            się tu podobac to mogę spakować walizki i wyjechać, i przy tym nkogo nie musze
            pytać o zgodę...
    • honkers Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 18:01
      Białorusini i tak powinni czuć się szczęśliwi bo mają tylko jednego który nie lubi naszych dziennikarzy.
    • irini Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 18:43
      Ojej, chyba się z tego powodu zapłaczemy.
      irenka40.blog.onet.pl/
    • borrka1 Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 19:09
      jezeli Polska ma zamiar wyslac tam znane szumowiny to sie nie dziwie,ze juz
      maja wilczy bilet gotowy dla nich,niech wybiora DZIENNIKARZY,to ich wpuszcza.
      • meerkat1 Lukaszka nie akredytuje dziennikarzy 10.03.06, 19:11
        borrka1 napisał:

        > jezeli Polska ma zamiar wyslac tam znane szumowiny to sie nie dziwie,ze juz
        > maja wilczy bilet gotowy dla nich,niech wybiora DZIENNIKARZY,to ich wpuszcza.



        Slusznie, tow. borrka1

        Powinni byli wyslac Jerzego URBANA, i na pewno nie byloby problemow! ;-)))))))
        • borrka1 Re: Lukaszka nie akredytuje dziennikarzy 10.03.06, 19:16
          meerkat1 napisał:

          > borrka1 napisał:
          >
          > > jezeli Polska ma zamiar wyslac tam znane szumowiny to sie nie dziwie,ze j
          > uz
          > > maja wilczy bilet gotowy dla nich,niech wybiora DZIENNIKARZY,to ich wpusz
          > cza.
          >
          >
          >
          > Slusznie, tow. borrka1
          >
          > Powinni byli wyslac Jerzego URBANA, i na pewno nie byloby problemow! ;-)))))))

          no coz,to twoja propozycja,twoj wybor.
          • kum.z.antalowki A PiS, Samoobrona i LPR wpuściły na podpisanie? 10.03.06, 19:32
            tego swojego UKŁADU?
            Wpuścili tylko "swoich".
            To niby czemu reżym Łukaszenki miałby bardziej szanowac polskich dziennikarzy
            niz polskie władze partyjno-państwowe?
            Tez mają "swoich", tyle, ze swoich...
            • kolargolo "uklad" 11.03.06, 01:08
              Lepper jest wiernym uczniem Lukaszenki a Kaczynscy i Giertych nawet rozwijaja
              jego idee i mysle ze to dopiero poczatek dlawienia wolnych mediow w Polsce.
              Cale szczescie ze tak pozno Jacek i Placek doszli do wladzy i media zdazyly
              zdobyc niezaleznosc. Bedzie jak z Millerem - tez mu nie pasowala Gazeta
              Wyborcza i chcial ja wykonczyc buduja swoje imperium medialne. Kaczynscy
              skoncza tak samo. A moglo byc tak fajnie, naprawde uwirzylem im w trakcie
              kampanii (przynajmniej w czesc zapowiedzi).
        • eva15 Gdzie Krym (GW) a gdzie Rzym (Urban) 10.03.06, 23:45
          meerkat1 napisał:
          > Powinni byli wyslac Jerzego URBANA, i na pewno nie byloby problemow!

          Urban ma (co najmniej) TRZY cechy wspólne z GW i (co najmniej) CZTERY
          odróżniające.

          Cechy wspólne:

          - jest również BEZKREGOWCEM
          - kasę
          - ta sama narodowość

          Cechy odróżniające:

          - Urbana kasa jest może na tle GW ciasna ale WŁASNA, zarobiona "tymi ryncami" ,
          czyli głową i tu przechodzimy do cechy drugiej:
          - Urban -też bezkręgowiec ma prawdziwy, niekłamany TALENT dziennikarski czy
          wręcz literacki, i tu przechodzimy do narodowości:
          - podczas gdy co poniektórzy redaktorzy w GW podważają obiegowy pogląd, że
          Zydzi są inteligentni (może zanadto się spolszczyli, lub czytają za dużo
          różnych krasul na forum?), Urban jak najbardziej go potwierdza i tu
          przechodzimy do ostatniej różnicy:
          - jak większość ludzi inteligentnych i niezależnych Urban jest cynikiem,
          utracjuszem i dekadentem. Na Zachodzie to żadne novum, w PL to krowa o trzech
          ogonach i nieparzystokopytna.

          PS. Zanim posypią bełkotliwe uwagi: to była, przeznaczona EKSKLUZYWNIE dla
          inteligentnych, analiza sytuacji a nie wyznanie sympatii.


          • eva15 To było do inteligentnych 10.03.06, 23:47
          • kolargolo wiekszosc ludzi inteligentnych nie jest cynikami. 11.03.06, 01:13
            jeszcze jedno - podoba mi sie slowo "eksluzywnie" w tym kontekscie.
            • eva15 Jednak na nic moje apele.... 11.03.06, 01:23
              Liczyłam sią z tym, że guzik z tego będzie. Ale przyznam, że miałam trochę
              naiwnej nadziei..
          • eva15 Re: Gdzie Krym (GW) a gdzie Rzym (Urban) 11.03.06, 01:21
            Jeszcze jedno.

            Urban jest JEDYNYM naprawdę CAŁKOWICIE wolnym i niezależnym dziennikarzem w PL.
            Nawet Polityka nie może mu dorównać, bo tam właścielem jest zespół, co
            implikuje konieczność zawierania kompromisów.
            • raffus urban to szambo 11.03.06, 19:05
          • jorn Re: Gdzie Krym (GW) a gdzie Rzym (Urban) 12.03.06, 13:51
            > PS. Zanim posypią bełkotliwe uwagi: to była, przeznaczona EKSKLUZYWNIE dla
            > inteligentnych, analiza sytuacji a nie wyznanie sympatii.

            Evciu, żeby coś przeznaczyć WYŁĄCZNIE (słowo "ekskluzywnie" w języku polskim
            znaczy coś innego), sama musisz sie nauczyć myśleć, a to jest dla ciebie za
            trudne.

            Do tych twoich "tez" o podobieństwach i różnicach między Urbanem i GW, to nie
            będę sie wypowiadał, bo po pierwsze z idiotyzmami trudno dyskutować, a po
            drugie i tak byś nie zrozumiała (zwłaszcza twierdzenie o narodowości gazety mi
            się podobało).
            • jorn Re: Gdzie Krym (GW) a gdzie Rzym (Urban) 12.03.06, 13:53
              "...WYŁĄCZNIE (słowo "ekskluzywnie" w języku polskim znaczy coś innego) dla
              inteligentnych..." miało być
      • kolargolo Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 11.03.06, 01:09
        na przyklad z bratniego Naszego Dziennika albo Trybuny, prawda?
    • jkmm2 Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 10.03.06, 19:24
      Widocznie Łuka boi się tego co zobaczyliby oni w jego raju!!!Może Białorus
      zmądrzeje i nie wybierze tego durnia ponownie?
    • tex3 Re: Czy to smutny obraz Białorusi , a może ??? 10.03.06, 19:41
      Co trzeci pracuje za mniej niż dwieście euro na miesiąc , co szósty nie ma
      pracy w ogóle , co dziesiąty żyje poniżej progu ubóstwa , w co trzydziestym
      gospodarstwie domowym brakuje pieniędzy na kupno podstawowych artykułów
      żywnościowych . Czy czytając te smutne statystyki masz przed oczami twarze
      biednych dzieci ? Te maluchy rzadko się uśmiechają , jeszcze rzadziej dostają
      prezenty. Nie mają podręczników, strojów gimnastycznych , a zimą ciepłej
      odzieży. Do szkoły przychodzą głodne, bez śniadania . Nigdy nie wyjeżdżają na
      wakacje.
      • bronimir Re: Czy to smutny obraz Białorusi , a może ??? 10.03.06, 19:52
        tex3 napisał:

        > Co trzeci pracuje za mniej niż dwieście euro na miesiąc , co szósty nie ma
        > pracy w ogóle , co dziesiąty żyje poniżej progu ubóstwa , w co trzydziestym
        > gospodarstwie domowym brakuje pieniędzy na kupno podstawowych artykułów
        > żywnościowych . Czy czytając te smutne statystyki masz przed oczami twarze
        > biednych dzieci ? Te maluchy rzadko się uśmiechają , jeszcze rzadziej dostają
        > prezenty. Nie mają podręczników, strojów gimnastycznych , a zimą ciepłej
        > odzieży. Do szkoły przychodzą głodne, bez śniadania . Nigdy nie wyjeżdżają na
        > wakacje.



        Ty tu IV RP nie opisuj.
      • raffus a wiesz, że za używanie cudzego tekstu 11.03.06, 19:06
        trzeba płacić ?
    • bronimir Łukaszenko tak jak Kaczyńscy 10.03.06, 19:50
      Uważa, że polskich dziennikarzy inspirują spec służby. Kto lubi kapusia?
    • jarheb Ważne pytanie 10.03.06, 20:08
      Kiedy w końcu na Białorusi wybuchnie "pomarańczowa rewolucja"?
      www.deliberal.blog.onet.pl
      • marek_boa Re: Ważne pytanie 11.03.06, 07:21
        Już nie długo!:) Tylko nie wybuchnie a przejdzie z Ukrainy! Bo...na Ukrainie
        już jej nie chcą!:)Najbliższe wybory wygra na Ukrainie Janukowycz i zaś
        wyjdziemy na głupków!:)
    • maruda.r Polska też nie chce akredytować dziennikarzy 10.03.06, 20:13


      Czy polscy dziennikarze są tak źli, czy raczej Polska reprezentowana przez dwóch
      psychicznych upodabnia sie do Białorusi?

      • gorzkiewicz Re: Polska też nie chce akredytować dziennikarzy 10.03.06, 22:25
        Psychiczny to chyba ty jestes
        • maruda.r Re: Polska też nie chce akredytować dziennikarzy 11.03.06, 01:07
          gorzkiewicz napisał:

          > Psychiczny to chyba ty jestes

          **********************************

          Ja - chyba, Kaczyńscy - na pewno.

    • wasylzly Czarna lista z Polski 10.03.06, 20:27
      na ktora sa wstawieni Bialorusini, ktory ma sie zabronic wjazdu do Polsi, jak zywo znalazla odbicie u sprytnych Bialorusinow. Chyba jest tak samo dlugo, jak ta ktora wymslili demokratyczni Polacy.
      • xavras_wyzhryn Re: Czarna lista z Polski 11.03.06, 02:18
        wasylzly napisał:

        > na ktora sa wstawieni Bialorusini, ktory ma sie zabronic wjazdu do Polsi, jak z
        > ywo znalazla odbicie u sprytnych Bialorusinow. Chyba jest tak samo dlugo, jak t
        > a ktora wymslili demokratyczni Polacy.

        Ach, ten lukaszenkowski sprrryt... Jego woń zawsze ci towarzyszy, towarzyszu...
    • waldam GWciarzy nikt oprócz POszołomów by nie trawił 11.03.06, 00:54
    • wojtek2784 Re: Uczył Marcin marcina a sam ma bezrobocie 11.03.06, 01:56
      Niech dziennikarze akredytują się na bezrobotnych wsiach.
    • neiden Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 11.03.06, 02:53
      chcialbym przypomnic polskim dziennikarzom .ze nabialorusi jest stara zasada -
      nie wolno obrazic;wladzy; wladza taka jest bardzo obrazliwa.wydaje mi sie ze
      ten problem istnieje jeszcze w polsce. obrarzaja sie zwykle ci kturzy nie
      wierza w wolnosc slowa.-panowie dziennikarze wyjezdzajac za granice prosze byc
      dyplomatami.
      • janosik6 Alez dobrze robia ze nie wpuszczaja polskich 11.03.06, 08:01
        dziennikarzyn gdyz tylko dziennikarzami oni nie sa..
        Sa platnymi mieszalnikami ktorych cel jest jeden , klamac na temat bialorusi.
        Tumanic ,klamac i oodwracac polaka uwage od tego co sie dzieje w najszym kraju.
        A w kraju dzieja sie cuda ,cuda cudenka...
        Wzrost bezrobocia ,bieda,ludzie umiaraja na ulicy i nikt nawet tym sie nie
        przejmoje --jest to wstyd na cala europe.
        Kradzieze ,oszustwa i wielkie przekrety na skala swiatowa.
        Polskiezadluzenie zagranoczne jest ponad 120 mld $ podczas gdy bialorusi okolo
        600tys $.
        Na bielorusi ludzie nie musza sukac jedzenia po smietnikach jak w polsce.Ludzie
        nie wpadaja do smietnikow w poszukawania jakiegos jedzenia i pozniej juz tam
        zostaja gdyz nie maja sil sie z nich wydostac.
        Tam nie musza zabijac swoje dzieci gdyz nie majha za co je nakarmic.
        moglbym wiele a weiele jeszcze napisac..

        • sredni4 Białoruskie dylematy 11.03.06, 12:39
          Konia z rzędem temu, kto zrozumie ten dylemat: nie tylko w starym kraju nad
          Wisłą ale i na emigracji, dzisiejsza Białoruś Anno Domini 2006 jawi się jako
          kraj zacofany, zapyziały i dechami zabity, gdzie diabeł mówi ludziom dobranoc.
          W dodatku z dyktaturą ex – kołchozowego dyrektora a to znaczy, że już gorzej
          być nie może. Pamiętam głosy z kraju, w tym niestety także od rodziny, tuż
          przed referendum akcesyjnym z Unią Europejską: A co nam zostało? Jak nie Unia
          to Białoruś. Tyle tylko, i stąd ten koń z rzędem, że w Europie tylko Łotwa jest
          krajem biedniejszym od Polski a na Białorusi ludzie żyją znacznie lepiej niż u
          nas. Skąd więc ta pogardliwa opinia o sąsiedzie, któremu wiedzie się nie tylko
          lepiej ale jest to także kraj znacznie bezpieczniejszy, bowiem kryminalistów
          tam się zamyka do więzień, korupcja na bardzo niskim poziomie a i opieka
          socjalna porównywalna tylko do Szwedzkiej. Zgodnie z danymi Organizacji Narodów
          Zjednoczonych w 2001 roku bezrobocie w Polsce wynosiło ponad 20% - w tym samym
          czasie na Białorusi tylko 2%. Per capita, Białoruś cieszy się jednym z
          najniższych wskaźników zachowań kryminalnych w całej Europie. Roczny wzrost
          gospodarczy rok po roku utrzymuje się w granicach 10%, co czyni ten kraj istnym
          tygrysem ekonomicznym na skale większą niż tylko europejską. W 2003 roku, znowu
          zgodnie z danymi ONZ o rozwoju, Białoruś znajdowała się na 53 miejscu na
          świecie. Dla porównania, w tym samym czasie Rosja ze swoimi nieprzebranymi
          bogactwami naturalnymi, okupowała 63 pozycję. W zakresie eksportu wyższej
          technologii, ten niepozorny kraj na obrzeżach Europy wyprzedza nie tylko
          Australię ale na przykład także Grecję i Norwegię. Jest jeszcze wiele innych
          przykładów, że ten dzielny kraj doskonale daje sobie radę nie tylko na arenie
          międzynarodowej ale nie zapomina także o własnych obywatelach. Na przykład
          inflacja białoruskiego rubla jest stosunkowo niska, w granicach 3 – 4% i w
          dodatku istnieje tam przepis, że jeśli przekroczy ona próg 5% następuje
          automatyczna indeksacja emerytur, zasiłków dla bezrobotnych, pensji itd. No, my
          tu w Australii to tylko możemy sobie pomarzyć o takich kompensatach.

          A zatem, co tu jest grane, jak mawiał mój cieć z podwórka na Marszałkowskiej,
          skądinąd zasłużony pracownik Służby Bezpieczeństwa.

          Wypadałoby zacząć od tego, że obecnie tzw. opinia społeczna jest kreowana w
          całości przez środki masowego przekazu, czyli przekaziory. Innymi słowy
          przeciętna Tereska i Sylwek Pudło już dawno temu zamienili się z telewizorem
          na rozumy, zakładając oczywiście, że w ogóle było się czym wymieniać. I stąd
          ten totalnie wypaczony obraz świata, w tym Białorusi. No dobrze, ale dlaczego
          właściciele przekaziorów i nie tylko, bo także Ameryki, Europy i Australii,
          nagle poczuli taką niechęć do tego malutkiego kraju. Ano, kiedy nie wiadomo o
          co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze.

          I tak, w 2002 roku Aleksander Łukaszenko, prezydent niepodległej Białorusi
          odmówił Georgowi Sorosowi sprzedaży za bezcen państwowego przedsiębiorstwa,
          produkującego jedne z najlepszych na świecie samochodów ciężarowych BELAZ (21%
          produkcji światowej super ciężkich wozów). No, świat wstrzymał oddech na
          moment, bo jako żywo nikt do tej pory nie miał odwagi odmówić czegokolwiek
          super spekulantowi. Dla przypomnienia, w Polsce scenariusz przejmowania majątku
          narodowego przez międzynarodowe gangi wyglądał następująco: kwitnące
          przedsiębiorstwa raptem zaczęły wpadać w długi, pracownicy żalili się, że nie
          wypłaca się im pensji i już na progu bankructwa zostawały wykupywane za tzw.
          psie grosze przez obcy kapitał. Nazywało się to bardzo ładnie – prywatyzacja.
          Zdaje się, że obecnie już nie ma czego prywatyzować, wszystko diabli wzięli. A
          tu nagle taka Białoruś, z dziesięcioma milionami obywateli, stanęła okoniem i
          nie tylko nie sprzedała państwowej własności ale dodatkowo wyrzuciła z Mińska
          fundację Sorosa dla tzw. „Otwartego Społeczeństwa” znanego w kraju nad Wisłą
          pod nazwą „Fundacji Batorego”. Od tego też czasu międzynarodowe przekaziory
          rozpoczęły zgodną kampanię ujadania pod adresem niepokornego Łukaszenki. Nie
          ulega też najmniejszej wątpliwości, że wiodącą rolę w tej sforze powierzono
          tzw. polskim mediom i tzw. polskim politykom.

          I tak w kraju, gdzie brakuje pieniędzy na oświatę, na służbę zdrowia, na renty
          i emerytury, gdzie setki tysięcy dzieci idzie spać głodne, gdzie bezrobotni nie
          mają z czego żyć – nagle setki milionów euro wydawane są na antybiałoruską
          rozgłośnię radiową, na druk antybiałoruskiej literatury, plakatów, ulotek, na
          szkolenie zawodowych prowokatorów, mających umożliwić przejęcie władzy w
          imieniu międzynarodowej mafii, jak zawsze pazernej, okrutnej i cynicznej do
          wręcz niewiarygodnych granic. Mało tego, tzw. polski aparat państwowy w postaci
          Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zaangażował się w te awantury, używając do
          swych brudnych celów Związek Polaków na Białorusi co, jak sądzę, jest
          działalnością wręcz kryminalną. Nikomu nie wolno narażać rodaków na obczyźnie
          na szykany, represje czy niechęć autochtonów. Szczególnie w interesie
          międzynarodowych szajek, które do tej pory zrujnowały już nie jeden kraj. Sama
          zaś prowokacja polegała na tym, że pracownicy tzw. polskiej ambasady w Mińsku
          (Bućko, Buczek i Alperowski) zorganizowali nielegalne zebranie Związku Polaków
          na Białorusi z odpowiedni dobranymi ludźmi (skąd my to znamy tu w Australii) i
          wybrano nowe władze z niejaką Andżeliką Borys w roli głównej. Skończyło się na
          tym, że Łukaszenko interweniował w obronie prawnego zarządu ZPB i blond
          Andżelika nie zdążyła zagrzać krzesła prezesa. Niemniej były premier Polski,
          Marek Belka obiecał jej stanowisko „konsula honorowego” na otarcie łez. A przy
          okazji, tych trzech prowokatorów z tzw. polskiej ambasady w Mińsku musiało
          pakować walizy i wracać do kraju, co ponoć srodze rozwścieczyło byłego, na
          szczęście, ministra spraw zagranicznych Adama Rotfelda.

          Tak więc chodzi o to, że Białoruś chce się rządzić sama, bez niczyjej pomocy,
          to znaczy zabezpieczyć godziwy byt własnym obywatelom. No, ale kto to słyszał,
          żeby dzisiaj jakiś kraj chciał się rządzić samodzielnie? Jugosławia próbowała i
          wiadomo, jak to się skończyło. Z drugiej strony wszystkim tym, którym się
          zdaje, że Łukaszenko jest rosyjskim pucybutem warto przypomnieć, iż zadarł on
          z „rosyjskimi” oligarchami – Berezowskim, Abramowiczem i Chodorkowskim, którym
          w 2003 roku odmówił sprzedaży przemysłu naftowego. Od tego też czasu tzw.
          rosyjskie przekaziory nie ustają w ujadaniu, gdzie
          epitety „dyktator”, „komuch”, „kołchoźnik” itd. są na porządku dziennym. Oparł
          się też ten dzielny naród słowiański presji rosyjskiej, sterowanej przez
          Putina, by wziąć Białoruś pod „opiekę” Moskwy. Od tego też czasu datuje się
          szczególna niechęć Putina wobec Łukaszenki.

          Niemniej w Rosji istnieje także prasa nacjonalistyczna (nacjonalizm, drodzy
          państwo, to nic innego tylko aktywny patriotyzm) i sprawa Białorusi znajduje w
          niej specjalny oddźwięk. I tak redaktor „Ruskij Wiestnik” (Rosyjskie
          Wiadomości) w zeszłym roku ujął to następująco: : „Nie ulega wątpliwości, że
          istnieje zmowa niemiecko – syjonistyczna, wymierzona w kraje słowiańskie.
          Spisek ten ma na celu „afrykanizację” narodów słowiańskich, zepchniecie ich na
          margines cywilizacyjny. Stąd planowana dezorganizacja społeczeństwa,
          bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i coraz dotkliwszy brak opieki
          medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji, propagowanie bezdzietności,
          narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw, zmuszający młodych ludzi do
          poszukiwania pracy poza granicami kraju. Wykonanie tego szatańskiego planu,
          tajny rząd światowy powierzył tzw. piątej kolumnie, która realizuje go z
          powodzeniem od 15 lat
          • sredni4 Re: Białoruskie dylematy 11.03.06, 12:40
            Tak więc, jeśli przyjąć, że autor „Rosyjskich Wiadomości” ma rację, jasnym
            teraz się staje, skąd ta internacjonalistyczna nienawiść wobec małego narodu
            Białoruskiego a w szczególności wobec jego prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
            Nie od rzeczy bowiem B. Geremek primo voto Bela Lewartow albo A. Kwaśniewski
            (Stolzman) za każdym razem, kiedy się o nim wypowiadają, używają
            określeń: „dyktator”, „satrapa”, „autokrata”, „despota” itd. I już to samo
            powinno być dla wszystkich myślących ludzi wystarczającym dowodem, iż prezydent
            Białorusi musi być przyzwoitym człowiekiem. Tyle tylko, że kto to słyszał, żeby
            krajem rządził tuziemiec w dodatku dbający o interesy własnego narodu. Trocki
            aka Lejba Bronstein wraz z pokaźną liczbą kumpli w grobie się ze złości
            przewraca.



    • wilga52 Re: Białoruś nie akredytuje polskich dziennikarzy 11.03.06, 20:19
      I mają rację, naród Białorusi jest mądrym narodem i sobie poradzą sami, nasi
      dziennikarze mają co robić w kraju, bo jest co robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka