Dodaj do ulubionych

"ŻW": Zginęła księga wejść do Pałacu Prezydenck...

23.03.06, 08:09
Kuna z Żaglem poprzez Ałganowa zapłacili Putinowi żeby wziął Shroedera na
szefa od rury. Łapówkę sfinasował Gudzowaty w porozumieniu z Kulczykiem po to
żeby zarobić na wzoście cen gazu dostarczanego przez Gazprom. Przecież to
proste jak drut.
Obserwuj wątek
    • warburgx "ŻW": Zginęła księga wejść do Pałacu Prezydenck... 23.03.06, 08:12
      Pewnie Ziobro się zaczytał i zapomniał odnieść :) Pytanie ,czy zginęła
      wcześniej czy dopiero teraz.Bo jakoś dużo zastępczych tematów ostatnio,a
      reform jak nie było tak nie ma
    • pawel.m7 Don wrocil z wypoczynku i bierze swoje sprawy 23.03.06, 08:13
      w swoje rece. Dobrze, ze palac nie dostal jeszcze nog.
    • bereciara Nie zginela 23.03.06, 08:24
      Zrobiono z niej uzytek,gdy zabraklo papieru toaletowego a zdarza sie to nawet w
      dobrze zarzadzanym domu, domownicy wycierali kartkami z ksiegi wejsc dupy po
      sraniu.Czy to tak wazny przedmiot z przed kilku lat zeby o tym pisac.Oj
      bedziecie jeszcze wspominac Kwasniewskiego po rzadach tych przymulach.Tyle
      niegodziwosci do wyjasnienia a oni ruszaja wyimaginowana w ptasich muzdzkach
      jakas niby afere z przed 18 lat.To jest chore.
      • zib11 [...] 23.03.06, 08:48
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jerry21 [...] 23.03.06, 08:48
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • onufry11 Re: Nie zginela 23.03.06, 09:26
        Zgadzam się to jest chore, żeby "Prezio" wyprowadził te 100 mln.dolarów rok czy
        trzy lata temu to tak,ale przecież to było 16 lat temu i robić z tego problem.A
        ponadto to przecież "IKONA" jeden z ostatnich auterytetów III RP.Konieczny jest
        list - protest w tej sprawie.
        • bereciara Re: Nie zginela 23.03.06, 10:10
          Z tymi milionami to jak w tym kawale na placu czerwonym.Ludzie Ziobro probowal
          mowic po ludzku a az mial wypieki taka rewelacje Wam przedstawial.Jesli
          wierzycie Ziobrze wasza wola,ja tym skurczybykom nie wierze,za ich rzadow byl
          Olin,Oleksy zdrajca teraz Olin zlodziej,byl rozpiepszony rzad Olszewskiego.Chca
          dopiepszyc komuchom niech to robia a robia to na wlasna zgube.A jebal ich pies
          nie to mezalians bylby dla psa.
        • magnusg Re: Nie zginela 23.03.06, 11:03
          I co z tego,ze 16 czy 17 lat temu.Liczy sie fakt popelnienia przestepstwa i
          brak jej rozliczenia.Przez 10 lat Kwacha nie mozna bylo rozliczac,wiec czas
          najwyzszy.To jakies totalnie zdegenerowane stanowisko,ze Kwasniewskiego nie
          wolno scigac.
      • jerry21 Re: Nie zginela 23.03.06, 11:17
        cenzorek usunal moje zapytanie wiec raz jeszcze ponawiam zapytanie -
        dlaczegoz to jest niby chore - a moze z toba jest cos nie w
        porzadku - i jezeli ta ksiega zaginela to jak i dlaczego - tak sobie
        gina dowody , ksiegi z najwazniejszego urzxedu w panstwie - to o czym
        to swiadczy ?
    • premier_pacynka Kaczorenkowa myslala ze to ksiazka kucharska 23.03.06, 08:49
      ale po przeczytaniu wziela to za pamietniki i sobie zatrzymala
    • premier_pacynka Albo Kaczorenko dopisuje wraz z Hiacyntem nazwiska 23.03.06, 08:53
      by sie zgadzalo wszystko:)
    • janmucha Sluzby nie spia 23.03.06, 09:02
      Z wpisow na tym forum widze, ze byla esbecja nie zasypuje gruszek w popiele.
      Najlepiej taka sprawe obsmiac, bo jak sie juz nie ma innego wyjscia, to kpina
      jezeli nie rozbroi calkowicie, to przynajmniej oslabi taka informacje.
      Jak to sie nazywalo towarzysze? Dezintegracja i dezinformacja? Ktory to byl
      wydzial?
      • warburgx Teoria spisku wiecznie żywa :P 23.03.06, 09:11
        Z SB nic wspólnego nie miałem.A pytanie jest ważne.Kirdy zginęła ta księga?? czy
        wcześniej czy teraz.Może to być po prostu kolejna sprawa jakich wiele by
        przerzucić debatę na tematy mniej istotne od tego co się teraz w sejmie dzieje.A
        co do wyśmiewania...to już tylko tyle przy tej władzy nam zostało
    • hwadu "ŻW": Zginęła lista gości Prezia z 1997 roku 23.03.06, 10:40
      Z prezydenckiego pałacu zniknęła księga wejść i wyjść z 1997 roku
      Co w 1997 roku w Pałacu Prezydenckim robili ludzie poszukiwani listami gończymi
      czy biznesmeni powiązani z mafią? Nie wiadomo, bo księga wejść z tego okresu
      zaginęła.
      Jak wynika z naszych informacji, wśród osób wchodzących w 1997 roku do Pałacu
      Prezydenckiego był między innymi skazany przed laty za morderstwo i ułaskawiony
      przez Aleksandra Kwaśniewskiego Peter Vogel.

      Kancelarię odwiedzali w tym roku również Edward Mazur, aktualnie poszukiwany
      międzynarodowym listem gończym za nakłanianie do zabójstwa byłego komendanta
      głównego policji Marka Papały, czy też Włodzimierz Wapiński, zamieszany w aferę
      dotyczącą budowy Laboratorium Frakcjonowania Osocza. Skarb Państwa stracił na
      tej inwestycji ponad 20 milionów dolarów.


      Bywali Kuna i Żagiel

      Jak się dowiedzieliśmy, gośćmi pałacu byli też wtedy Andrzej Kuna i Aleksander
      Żagiel, biznesmeni znani m.in. z doprowadzenia do spotkania Jana Kulczyka z
      rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem, dotyczącego polskiego rynku
      energetycznego. W czasie tej rozmowy Kulczyk miał się powoływać na kontakty z
      prezydentem.

      Co robili w pałacu? Kogo odwiedzali Vogel, Mazur, Kuna czy Żagiel? Nazwisko
      każdego z nich, podobnie jak cel wizyty, musiały być wpisane do księgi wejść i
      wyjść. I pewnie były, ale nikt tej księgi od dawna nie widział.


      Archiwizować czy nie?

      Wszystko zaczęło się od skierowanego przez „Życie Warszawy” do prezydenckiego
      Biura Informacji i Komunikacji Społecznej (BIKS) pytania o to, czy w 1997 r.
      gościem Aleksandra Kwaśniewskiego był Tadeusz Piwowar. Chcieliśmy się
      dowiedzieć, czy jego nazwisko figuruje w księdze wejść i wyjść. Piwowar to
      bliski znajomy polityków SLD m.in. Krystyny Łybackiej.

      Znał on też Wojciecha P., który inwestował pieniądze gangu pruszkowskiego w
      legalne interesy, a na początku lat 90. współpracował z biurem nieruchomości
      Royal Wilanów, prowadzonym przez Jolantę Kwaśniewską. – Archiwum Prezydenta RP
      nie posiada w swoim zasobie księgi wejść i wyjść do Pałacu Prezydenckiego z
      roku 1997 – stwierdził Marcin Rosołowski, wicedyrektor BIKS.

      Co się stało z księgą? Tego nie wiadomo. Najstarsze księgi znajdujące się w
      prezydenckim archiwum pochodzą z roku 1998. Bo, jak twierdzi kierownictwo
      archiwum, obowiązek ich archiwizowania wprowadzono dopiero w tym właśnie roku.

      Wcześniej księgi przechowywał gabinet prezydenta RP. Ale Po księgach sprzed
      1998 r. nie ma w gabinecie śladu. – Można domniemywać, że są zniszczone –
      wyjaśnia dyrektor Rosołowski. – Wszystkie księgi wejść i wyjść powinny
      znajdować się w archiwum – twierdzi jednak Ryszard Kalisz, który od 1998 do
      2000 roku był szefem Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego.


      Wszystkie ślady zatarte

      A w archiwum nie zachował się żaden ślad mówiący o zniszczeniu księgi z 1997
      roku. Nie wiadomo, dlaczego zniknął tak ważny dokument, podczas gdy zachowały
      się m.in. mało istotne komunikaty prasowe z 1996 i 1997 roku.

      Nie ma więc żadnego spisu, kto wchodził do pałacu w 1997 roku. Ponieważ w tym
      czasie nie prowadzono jeszcze komputerowej rejestracji gości, jedynym zapisem
      była księga wejść. – W sprawie zniknięcia tego dokumentu zostanie
      przeprowadzone postępowanie, które sprawdzi, czy doszło do popełnienia
      przestępstwa – powiedział nam Janusz Kaczmarek, szef Prokuratury Krajowej.

      W każdej księdze wejść i wyjść jest wpis, kto wchodzi i do kogo. Takie
      informacje są cenne np. dla prokuratorów, którzy chcieliby ustalić lub
      potwierdzić, czy ktoś w danym czasie wchodził do Pałacu Prezydenckiego

      W zaginionej księdze figurowały także nazwiska osób odwiedzających fundację
      Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”. Fundacja zainaugurowała
      działalność 15 kwietnia 1997 r. Właśnie wiceprezesem jej rady był Tadeusz
      Piwowar.


      Data: 2006-03-23

      DOROTA KANIA

      • pawel.m7 Re: "ŻW": Zginęła lista gości Prezia z 1997 roku 23.03.06, 10:47
        Chlopaki z Palermo to przedszkole w porownaniu z Don Aleksandrem. No ale on
        przeszedl najlepsza szkole.....PZPR.
    • pl.adex Wcale nie zginela 23.03.06, 10:51
      • pl.adex Re: Wcale nie zginela 23.03.06, 10:52
        wlasnie sprawdzilem mozna ja kupic na aukcji w portalu Allegro cena wywolawcza
        100 000 zlotych.
    • tees1 Znikające dowody przeciwko "Rzeźnikowi" 23.03.06, 11:24
      Policji ginęły dowody, które mogły obciążyć płatnego zabójcę Ryszarda Niemczyka
      - dowiedziała się "Rz".
      www.rzeczpospolita.pl/Print/gazeta/wydanie_060323/kraj/kraj_a_4.html?X=ece77f923500ffd827e1965f7d76139a

      I dlatego m.in. wygral PiS, ze w urzedach panstwowych panosza sie przestepcy.
      • mg2005 Zacieranie śladów... 23.03.06, 12:43
        Fajni znajomi kręcili się wokół Prezia i Pięknej Joli...
        Co jeden, to lepszy grandziarz.
    • koloratura1 Re: "ŻW": Zginęła księga wejść do Pałacu Prezyden 23.03.06, 14:45
      Czy taka księga wejść nie ma określonego czasu przechowywania? Bo nie sądzę, że
      ma być przechowywana na zawsze. Zatem - ponieważ od końca 1997 roku minęło pełne
      osiem lat - może ta księga została zniszczona zgodnie z prawem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka