Dodaj do ulubionych

Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok

25.03.06, 07:35
wszyscy wybiorą dziennikarstwo , bo po studiach można bezkarnie głupoty pisać
i łżeć prosto w oczy i uszy...
Obserwuj wątek
    • barty87 Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 07:57
      Dziennikarz po dziennkiarstwie? Nie, takich jest najmniej, bo ten kierunek
      pomimo nazwy, najmniej kształci w tym kierunku. :P
      • zenek68 to co robią wykształceni dziennikarze-fachowcy? 25.03.06, 08:02
        pewnie pracują w innych zawodach a do redackji przjmuje się dyspozycyjnych
        kolesi , czy tak ?
        • fleshless No ba!.. 25.03.06, 08:10
          Pewnie, że tak. Dokładnie tak się robi... ;-]
          • zymzyk Re: No ba!.. 25.03.06, 09:55
            To bardzo dobry pomysl czesto ludzie w bardzo mlodym wieku niewiedza jaki
            kierunek wybrac ,a po pierwszym roku studiow charakter sie ksztaltuje


            poza polska inaczej
        • delfina77 Co za głupota, co będą robić na 1szym roku obcego 25.03.06, 09:56
          języka? Przecież to strata jednego roku studiów, normalnie na neofilologiach od
          początku wszystkie zajęcia odbywają się w języku obcym, dzięki czemu student
          ugruntowuje swoją wiedzę o danym języku. Poza tym skąd założenie, że większość
          nie wie co tak naprawdę chce studiować? Ja i moi znajomi wiedzieli to bardzo
          dobrze a jak ktoś nie wie to może tak naprawdę nie powinien studiować?
          • ciotka_zenobia Re: Co za głupota, co będą robić na 1szym roku ob 25.03.06, 15:33
            > Poza tym skąd założenie, że większość
            > nie wie co tak naprawdę chce studiować? Ja i moi znajomi wiedzieli to bardzo
            > dobrze a jak ktoś nie wie to może tak naprawdę nie powinien studiować?

            No to w czym problem? Skoro wiesz co chcesz studiowac to po zdaniu na uczelnie
            studiuj to co chcesz studiowac i tyle. O co ci chodzi?

            A pomysl, zeby zdawac na uczelnie a kierunek wybierac potem jest sluszny. Tak
            jest w USA: dostajesz sie na uniwersytet, potem studiujesz to co chcesz i jak
            chcesz. Kazdy przedmiot ma iles punktow, wiecej jezeli trudny mniej jezeli
            latwy. Jak uzbierasz wymagana ilosc punktow to masz dyplom. Takie sa ogolne
            zasady.

            Bardzo dobrze, ze podobnie zaczyna byc w Polsce. Pytanie tylko czy studentom
            wolno bedzie NIE zaliczac przedmiotow ktore dzisiaj sa obowiazkowe a nie sa do
            niczego potrzebne - tych wszystkich ekonomii, nauk politycznych, socjologii i
            innych debilizmow.

            Ciotka Zenobia.
            • delfina77 Re: Co za głupota, co będą robić na 1szym roku ob 25.03.06, 15:48
              Myślę, że naszym decydentom bynajmniej nie o to chodziło... Ja już studia
              ukończyłam więc mnie to bezpośrednio nie dotyczy ale widzę, że to jakaś bzdura,
              która drastycznie pogorszy przygotowanie przyszłych absolwentów do wykonywania
              zawodu. Akurat jeśli chodzi o USA to dąży się do jak największej specjalizacji
              w danym kierunku, a u nas niezależnie od tego, czy ktoś chce być psychologiem
              czy tłumaczem, chcą wcisnąć te same przedmioty, a więc de facto wydłużyć liceum
              o rok kosztem studiów. Nie widzę na to innego wytłumaczenia ponad to, że chcą
              na siłę zapewnić etat profesorom z kierunków nie cieszącym się powodzeniem. To
              jest chore
            • mistrzkungfu Re: Co za głupota, co będą robić na 1szym roku ob 26.03.06, 20:43
              czytanie ze zrozumieniem jako kierunek na studiach!
      • emenefix Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 08:03
        zgadzam sie w 100%. Przyszłoscia dziennikartwa bedzie zatrudnianie
        wyspecjalizowanych w róznych dziedzinach ludzi którzy beda jednoczescnie umieli
        dobrze pisac. po historii, geografii, politologii, ekonomii, medycynie itd.

        -------------------------------------------------------
        kolorowa polityka na kolorowy.blox.pl
        -------------------------------------------------------
        Spójrzcie na siebie samych
        wertykalnie ||| Ziemia z kosmosu |||
        i horyzontalnie === Peron2.blox.pl ===
        • zenek68 mieć opanowany język polski i być dobrym w swojej 25.03.06, 08:07
          specjalności wyuczonej lub zdobytej w praktyce ?
          • mariuszdz Re: mieć opanowany język polski i być dobrym w sw 25.03.06, 09:07
            zenek68 napisała:

            > specjalności wyuczonej lub zdobytej w praktyce ?
            np.stomatolog
            • zenek68 stomatolog/sadysta chałupnik.,,Młody Stomatolog,, 25.03.06, 13:02
              to miesięcznik branżowy wydawnictwa Każdy Ząb na Wagę Złota...
              • mariuszdz Re: stomatolog/sadysta chałupnik.,,Młody Stomatol 25.03.06, 14:31
                zenek68 napisała:

                > to miesięcznik branżowy wydawnictwa Każdy Ząb na Wagę Złota...
                Bo nie jest ważne wykształcenie ,tylko praktyka ;) ,no i oczywiście znajomość
                języków he he
      • hatteras S A M 0 0 B R O N A- tylko trzy egzaminy 26.03.06, 16:02
        -sprawdzian z WF
        -matematyka-dodawanie odejmowanie- s?upki
        -jezyk polski-nasza szkapa- obowiazkowa lektura.
    • zapijaczonyryj lub jak Renata B. będą studiować nie wiedząc co? 25.03.06, 08:10
      jak kiedyś miss samoobrony odpowiedziała dziennikarzowi na pytanie na jakim
      kierunku studiuje? oj, wypadło mi z głowy, zapomniałam
      • zenek68 kobietom można wybaczyć.. 25.03.06, 08:21
        te które usiłują nam dorównać mają niestety za dużo testosteronu a to jest
        schorzeniem..
        • mowika Re: kobietom można wybaczyć.. 25.03.06, 08:41
          Wyrażanie takich opinii - nawet w żartach - jest poniżej wszelkiej krytyki,
          seksistowski buraku.
          • zenek68 jestem andrologiem i wiem co piszę...a buraki są 25.03.06, 09:09
            bardzo pożyteczne dla organizmu...dużo zdrowia życzę i testosteronu w normie...
            • delfina77 Jak masz problemy z kobietami to lecz się 25.03.06, 09:58
              Forum nie jest miejscem gdzie ktoś rozwiąże twoje problemy...
              • zenek68 ,,cóż tam mędrca szkiełko i oko , dziewczyna duby 25.03.06, 10:21
                smalone gada,,....i to jest naturalnie piękne..kto to napisał ? dla ułatwienia
                podam ze nie był to anioł ani królewicz tylko poeta...
                • x_rex Re: ,,cóż tam mędrca szkiełko i oko , dziewczyna 25.03.06, 14:37
                  Cytat prawie Ci się nawet udał:

                  Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
                  W głupstwa wywarzone kuźni.
                  Dziewczyna duby smalone bredzi,
                  A gmin rozumowi bluźni”.

                  “Dziewczyna czuje — odpowiadam skromnie —
                  A gawiedź wierzy głęboko;
                  Czucie i wiara silniej mówi do mnie
                  Niż mędrca szkiełko i oko.
                  • zenek68 dzięki , pół wieku temu recytowałem to na akademii 25.03.06, 14:43
                    pierwszomajowej...
                    • delfina77 Re: dzięki , pół wieku temu recytowałem to na aka 25.03.06, 15:18
                      Taki stary a taki głupi... lepiej uważaj co wypisujesz na forum bo cię żona ze
                      ścierką pogoni i pokaże ci twoje miejsce w szeregu, hi hi
    • nfa05 nowy model kariery akademickiej 25.03.06, 08:30
      'podjęło uchwałę w sprawie nowego modelu kariery akademickiej. - Ten obecny
      wprowadzono tuż po wojnie i trzeba go zmienić. Apelujemy o podjęcie dyskusji.
      Sam pomysł likwidacji habilitacji nie wystarczy '.. dyskusje na
      Niezależne Forum Akademickie
      www.nfa.pl/
    • beatagreen Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 08:53
      uważam, że to świetny pomysł. mało kto po liceum wie, co tak naprawde chce robić
      w życiu. dodatkowy rok do zastanowienia się może zapobiec np. utracie kilku lat
      studiów, w przypadku rezygnacji z wybranego kierunku studiów, jesli okażde sie
      on nudny. ja nie jestem do końca zadowolona ze studiów jakie wybrałam rok temu.
      w tym roku zdaje na dodatkowy kierunek. a mogłoby sie obyc bez tego...
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:40
        sorry, ale zycie to nie bajka... i jezeli ktos nie wie, czego chce, to ZAWSZE
        bedzie sie nudzic. Ja np. od razu wiedzialem, ze chce isc na INFORMATYKE (to, ze
        byla ona na ekonomii, to inna sprawa). Wiekszosc moich znajomych (nie tylko z
        tego wydzialu) tez swiadomie wybrala swoja sciezke KARIERY (bo przeciez tym jest
        uczelnia - wstepem do kariery zawodowej) wg swoich zainteresowan lub aktualnie
        wykonywanej pracy (niektorzy np. pracowali w firmach rodzinnych i chcieli sie
        doksztalcic z ekonomii). Wiec nie uogolniaj...
        A takie pomysly to doslownie OBCIECIE GLOWY polskiej edukacji wyzszej --
        wprowadzenie 'liceum bis' w miejsce porzadnej sciezki studenckiej. Utrudnianie
        wyboru kariery... Nawet komuna czegos tak glupiego nie wymyslila... "rewolucji"
        sie rektorom zachcialo :>>> Tylko niech uwazaja, bo rewolucja lubi zjadac wlasne
        dzieci...
      • mistrzkungfu Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 26.03.06, 20:47
        no widzisz, ale studia z zalozenia nie powinny byc dla tumanow! Niestety to sie
        zmienia
    • fi444 glupota 25.03.06, 08:55
      1 rok bedzie rokiem straconym....
      a po za tym to jak sobie poradza z faktem ze na pewne wydzialy jest 20 chetnych
      na miejsce a na innych 2 ??
      • nfa05 najlepiej bedzie studiować za granica 25.03.06, 09:01
        Jak dalej bedzie obowiązywał obecny model kariery akademickiej i naboru kadry
        to i tak najlepiej bedzie studiowac za granica.
      • ethebor Re: glupota 25.03.06, 09:08
        Niekoniecznie, programy pierwszego roku na ogol sa dosc podobne, owczywiscie w
        ramach danego typu uczelni. Na pierwszym roku odsiew bywa duzy, ludzie
        zmieniajac zdanie, poza tym te 20 osob to efekt rownoleglego skladania papierow
        na rozne uczelnie, wiec pewnie z tych 20 zrobic sie 2-3.

        fi444 napisał:

        > 1 rok bedzie rokiem straconym....
        > a po za tym to jak sobie poradza z faktem ze na pewne wydzialy jest 20 chetnych
        >
        > na miejsce a na innych 2 ??
        • aninna Re: glupota 25.03.06, 09:52
          Studiuje na Polibudzie.
          Tu jest i informa i zarzadzanie i architektura.
          Jestem ciekawa, czego na 1. roku moglyby sie te 3 wydzialy uczyc...?????????
          (Jak ktos napisze ze matma to pojecia zielonego nie ma co sie na tych studiach
          robi...)

          To jakas kompletna bzdura.
          Wspolna wiedze to nam juz w liceum przekazano, po co to w nieskonczonosc
          przeciagac... przeciez ogolna idea studiow jest ich specjalizacja. Tylko wtedy
          mozna poznac jakas dziedzine wiedzy glebiej.
          Uwazam ze to kompletny bezsens.
      • jorge.martinez Nie koniecznie głupota 25.03.06, 10:01
        Nie zawsze jest straconym. Np. na moim wydziale Nauk Społecznych można
        studiować politologię, socjologię, historię i filozofię. Na pierszym roku wiele
        przedniotów się powtarze (szczególnie na socjologii i politologii). Student,
        który nie jest pewien co mu się podoba, bo zajęciach z tych czy innych dziedzin
        nauki, będzie miał możliwość świadomoego (w miarę) wyboru.
        • itd-gw Re: Nie koniecznie głupota 25.03.06, 10:21
          jorge.martinez napisał:

          > Student,
          > który nie jest pewien co mu się podoba, bo zajęciach z tych czy innych dziedzin
          >
          > nauki, będzie miał możliwość świadomoego (w miarę) wyboru.

          Wlasnie, ze GLUPOTA i to do potegi
          Otoz do tego sluzy system studiowania oparty na tak zwanych punktach
          transferowych zgodnie z procesem bolonskim.
          Jest tzw. core program, ktory jest obowiazkowy dla danego kierunku i przedmioty
          obieralne. Student wybiera w danym roku to co chce - tylko musi wypelnic tzw.
          prerequisits, czyli nie mozna podjac danego kursu bez zaliczenia innego, ktorego
          zawartosc jest konieczna do zrozumienia nowo podejmowanego. Ma prawo studiowac
          we wlasnym tempie, chociaz sa wymagania dotyczace ilosci punktow zdobytych w
          ciagu roku akademickiego.

          TYlko, ze profesorstwo broni sie rekami i nogami przed zastosowaniem procesu
          bolonskiego w praktyce. Stara sie ubezwlasnowolnic studenta jak moga.
          Wybrac to sobie i owszem mozecie po roku, ale kierunek. Przez ten rok macie
          studiowac to co Wam kazemy, a jak wybierzecie juz kierunek to tez Wam powiemy co
          i kiedy macie studiowac.

          Czas by zaczac taktowac studenta podmiotowo a nie przedmiotowo na polskiech
          uczelniach, tylko to sie panom rektoerom nie miesci w glowie. Jeszcze student
          zaczal by ich oceniac i wykazal jak bardzo krol jest nagi!

          Panowie rektorzy czas na emertyture...

          www.nfa.pl

          • konishiko Re: Nie koniecznie głupota 26.03.06, 20:54
            Ja tam studiowalam wedle systemu punktowego juz 10 lat temu na UJ :) Ale z tego
            co wiem, od tego czasu nieco ograniczyli swobode i sama przyznaje, stosowanie
            czystego systemu punktowego n akierunkach z mnostwem studentow i mnostwem zajec
            praktycznych (biologia) to dla studenta ciezki kawalek chleba. Juz lepszy
            obowiazkowy core na kazdym rpku, z ustalonym harmonogramem, plus kursy dowolne.

            A punkty powoli, ale skutecznie wchodza wszedzie.
        • critto Re: Nie koniecznie głupota 25.03.06, 11:29
          a jesli ktos WIE, co mu sie podoba i nie chce studiowac niczego innego?
          To bedzie mial mozliwosc pojscia stara sciezka, czyli wybrania od razu swojego
          kierunku??

          Jeszcze gorsza sprawa, ze oni chca wprowadzic w ogole egzamin _na uczelnie_, a
          nie na wydzial. To drugie jeszcze by jakos przeszlo, to pierwsze NIE. Jakie moga
          byc zwiazki miedzy np. wydzialem filologiczno-historycznym a
          matematyczno-fizycznym? (Uniwerek)? Albo architektura a elektronika
          (Polibuda)??? TOTALNA BZDURA!!!
        • ciotka_zenobia Re: Nie koniecznie głupota 25.03.06, 15:35
          jorge.martinez napisał:

          > Nie zawsze jest straconym. Np. na moim wydziale Nauk Społecznych można
          > studiować politologię, socjologię, historię i filozofię. Na pierszym roku
          wiele
          >
          > przedniotów się powtarze (szczególnie na socjologii i politologii). Student,
          > który nie jest pewien co mu się podoba, bo zajęciach z tych czy innych
          dziedzin
          >
          > nauki, będzie miał możliwość świadomoego (w miarę) wyboru.

          Wydzial Nauk Spolecznych to w ogole powinno sie zlikwidowac. Pseudonauka i
          psudouczeni.

          Ciotka Zenobia.
          • jorge.martinez Re: Nie koniecznie głupota 25.03.06, 16:51
            > Wydzial Nauk Spolecznych to w ogole powinno sie zlikwidowac. Pseudonauka i
            > psudouczeni.
            >
            > Ciotka Zenobia.

            Hę?
      • itd-gw nieodpowiedzialnosc 25.03.06, 10:11
        Nieodpowiedzialnosc polaczona z brakiem wyobrazni panow rektorow
        przechodzi wszelkie granice.
        Dopiero co pod wplywem lobby profesorskiego (KRASP), wbrew opini czesci
        reformatorskiej srodowiska (prof Zylicz, Kalisz, Jajszczyk), uchwalono nowa
        ustawe wprowadzajaca m.in. dwustopniowe studia. Prof. Woznicki podawal to jako
        wielki sukces i twiedzil, ze Polska jest w czolowce krajow wprowadzajacych
        zasady procesu bolonskiego

        TRZY LATA LICENCJATU ma w zalozeniu dawac konretne przygotowanie zawodowe, a to
        sie ma NIJAK do rocznego studiowania wszystkiego i przez wszystkich.

        KRASP kompromituje sie po raz kolejny z rzedu. Matematyka jako haslo zapewne
        potrzebna jest i ekonomiscie i fizykowi. Tylko, ze rachunek calkowy jest dla
        fizyka niezbedny, a dla ekonomisty jest calkowicie zbedny. Podobnie matemnatyka
        dyskretna i teoria pola to sa zupelnie dwa narzedzia. Pierwsze dla informatyka,
        drugie dla fizyka.

        Rozumiem, ze zapewne, ktorys z Panow rektorow byl we Francji i nie do konca
        zrozumial na czym tamten system polega. Ot spodobaly mu sie klasy preparatoire i
        pomyslal, ze fajnie by bylo je miec w Polsce...
        Otoz wyjasniam, ze we Francji tzw dwuletnie' przygotowanie' nie jest zwiazane z
        konkretnym uniwersytetem. Dopiero po ich zaliczeniu mozna sie starac o przyjecie
        na uczelnie - za zlozenie podania na dany uniwersytet placi sie 300 euro, ktore
        przepadaja gdy nie zostanie sie przyjetym.

        KOnkluzja jest przykra. Panowie profesorzy i rektorzy gadaja, uchwalaja co im do
        glowy przyjdzie lub co im lobby zaproponuje, co tydzien wzajemnie sobie przeczac
        i nie biorac ZADNEJ ODPOWIEDZIALNOSCI za wypowiedziane slowa czy rzucone na
        wiatr propozycje. Kiedy to wreszcie dotrze do spoleczenstwa i do politykow?

        www.nfa.pl
        • critto Re: nieodpowiedzialnosc 25.03.06, 11:26
          ja mysle, ze ten ich pomysl nie przejdzie, bo jest ZBYT absurdalny i zbyt
          dziwaczny... Za mocno odstaje od tego, co jest w innych krajach, a przeciez
          systemy studiow maja byc ujednolicane....
    • ckodwro Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 09:25
      nie miesci sie w glowie jak lektorzy sa durni. a najbardziej przesrane maja ci
      ze stara matura ktorzy chca od nowa zdawac na jakis kierunek, a nie mieli
      samych szostek na swiadectwe, bo nie musieli, bo zdawali egzaminy
      • jorge.martinez Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 10:04
        Dla staromaturzystów zawsze jest przewidziana jakaś pula miejsc. Więc nie
        przesadzaj.
    • asienka32 Będzie podwóna okazja do zarobienia 25.03.06, 10:23
      raz przy naborze na studia a potem przy rywalizacji na popularne i oblegane
      kierunki.
    • srebrnarybka Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 10:45
      To przerażające, że także rektorzy promują niedojrzałość dzisiejszej młodzieży,
      która nie umie się zdecydować na kierunek studiów czyli jedną z anjważniejszych
      wyborów w życiu. Zamiast czynić tak, by wymuszać tę dojrzałość (może wreszcie
      rodzice zamiast odrabiać lekcje za dzieci zaczęliby je zachęcać do refleksji
      nad tym, po co żyją i co chcą robić w życiu), ten stan jeszcze utrwalają.
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:25
        no wlasnie, JAK DLUGO mlody czlowiek bedzie traktowany JAK DZIECKO??
        Kiedys bylo tak, ze 15-latek byl traktowany jak 'mlody dorosly' i wymagano od
        niego doroslych zachowan. Teraz coraz czesciej slyszy sie frazy w rodzaju
        '17-letnie dziecko' (i nie chodzi o to, ze ktos jest dzieckiem Iksinskiej czy
        Iksinskiego, tylko jest "dzieckiem" w sensie statusu spolecznego i wieku). A jak
        wiadomo, dziecko nie moze decydowac o zbyt wielu sprawach... Moze teraz beda
        'dzieci 20-letnie'?? Czekamy na zdziecinnienie 30-latkow!!
        FERDYDURKE RZĄDZI!!! ;))
        • grooken Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:18
          Jednocześnie zauważ, że standardy wymagań wobec dorosłych rosną. Dziś przeciętny
          "dorosły" to inteligent mieszkający w mieście, absolwent uczelni wyższej z co
          najmniej licencjatem. "Kiedyś", 20-30 lat temu wymagano od człowieka
          wykształcenia na poziomie zawodówki i kłaniania się ważniejszym osobistościom.

          (Ferdydurke rządzi, ale to swoją drogą ;))
    • wrojoz Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 10:55
      Kaczyński musi odejść.!
    • critto totalna glupota!!! 25.03.06, 11:15
      Co to ma byc? kolejna klasa ogolniaka? totalna bzdura, nigdzie na swiecie tak
      nie ma!!! od tego sa STUDIA, zeby STUDIOWAC swoja SPECJALIZACJE - jeden woli np.
      informatyke, drugi psychologie, trzeci historie sztuki, a czwarty filologie (i
      to filologie jakiejs grupy jezykowej, np. romanska, polska, germanska, itd).
      Na polibudzie jest jeszcze lepiej
      • kiddy Przecież to już jest :-) 25.03.06, 11:29
        Do wszystkich "przerażonych": przeciez podobny system juz funkcjonuje :-).To
        jest np. MISH (który sama skończyłam - w ramach tych studiów znajduje się ok.
        11 wydziałów) czy MISMaP. I to się naprawdę sprawdza. Student ma czas na
        zapoznanie się ze specyfiką kierunku, do tego nie ogranicza się do wąskiej
        specjalizacji i ma możliwość szerszego spojrzenia na zdobywana wiedzę. Przecież
        rzadko się zdarza, że ktoś ma dylemat: biologia czy polonistyka. Nie mówiąc
        już: budowa maszyn czy socjologia (zresztą jedno drugiemu nie przeszkadza).
        Taki "rok zerowy" były świetny - pozwoliłby młodym ludizom uniknąć rozczarowań
        i niepotrzebnych życiowych zawirowań. A wydziały mogłyby wybierać najlepszych
        zamiast przyjmować hurtem po 200 osób, a potem dopiero robić przesiew. Jestem
        za.
        • khmara Re: Przecież to już jest :-) 25.03.06, 11:33
          MISH a wspólny rok na przedmioty ogólnokształcące to co innego.
          Powinno być przyjęcie na uczelnię, nie na kierunek, a potem student sam wybiera,
          na jakie kursy się zapisuje. Organizacyjnie to jest do przeprowadzenia, ale
          wymaga zmiany sposobu myślenia.
          • konishiko Re: Przecież to już jest :-) 26.03.06, 21:01
            Hm, a tak z innej beczki, moze ja czytalam inny artykul, ale tam nei ma mowy o
            jakims ogolnym harmonogramie dla wzsytskich. Tylko o tym, ze student dostaje sie
            na wydzial i po roku wybiera kierunek. Zakladam, ze przez ten rok sam sobie
            uklada harmonogram, bo inaczej w ogole to nie ma sensu? Ale tylko zakladam, a
            wiekszosc rozmowcow od razu nadinterpretuje. Ale fakt, czytanie ze zrozumieniem
            jako kierunek tez by sie przydal.
            • khmara Re: Przecież to już jest :-) 26.03.06, 23:43
              To jest pomysł rektora z Wrocławia. W wersji oryginalnej takiego założenia nie
              było. Ale gdyby je wprowadzić, to może całość miałaby sens. Tylko dlaczego wybór
              kursów miałby być ograniczony tylko do pierwszego roku? Całe studia powinny tak
              wyglądać - każdy wybiera, co mu potrzebne, albo co go interesuje.
        • critto Re: Przecież to już jest :-) 25.03.06, 11:44
          kiddy napisała:

          > Do wszystkich "przerażonych": przeciez podobny system juz funkcjonuje :-).To
          > jest np. MISH (który sama skończyłam - w ramach tych studiów znajduje się ok.
          > 11 wydziałów) czy MISMaP. I to się naprawdę sprawdza. Student ma czas na
          > zapoznanie się ze specyfiką kierunku, do tego nie ogranicza się do wąskiej
          > specjalizacji i ma możliwość szerszego spojrzenia na zdobywana wiedzę.

          od tego sa studia, aby byc 'waska specjalizacja' i przygotowywac do sciezki
          KARIERY ZAWODOWEJ - naukowej lub pozanaukowej w wybranej dziedzinie. Studia to
          nie liceum, ono jest 'ogolne'.

          >Przecież
          >
          > rzadko się zdarza, że ktoś ma dylemat: biologia czy polonistyka.

          Bo zwykle ktos, kto chce isc na biologie, w zyciu nie pojdzie na polonistyke.

          > Nie mówiąc
          > już: budowa maszyn czy socjologia (zresztą jedno drugiemu nie przeszkadza).

          Przeszkadza, bo ktos o zamilowaniach inzynierskich raczej nie ma glowy ani serca
          do socjologii (i vice versa).

          > Taki "rok zerowy" były świetny - pozwoliłby młodym ludizom uniknąć rozczarowań
          > i niepotrzebnych życiowych zawirowań.

          Wrecz przeciwnie
          • kiddy Re: Przecież to już jest :-) 25.03.06, 16:21
            Critto, zawsze jest ryzyko, że ktoś nie dostanie się na to, co chce. W wypadku
            roku ogólnego sprawa jest o tyle fajna, że wszystko zależy od studenta.
            Nie wiem, dlaczego twoim zdaniem budowa maszyn i socjologia się wykluczają.
            znam ludzi, którzy łączą najdziwniejsze pasje i kierunki studiów.
            Uważam, że to właśnie wąskie specjalizacje nas gubią - konieczne jest
            posiadanie pewnej wiedzy ogólnej, choćby po to, by umieć dostsowa się do np.
            nowej sytuacji na rynku pracy.

            Dlaczego tak protestujecie? Co was przeraża?
            • itd-gw Re: Przecież to już jest :-) 25.03.06, 16:37
              > W wypadku
              > roku ogólnego sprawa jest o tyle fajna, że wszystko zależy od studenta.

              no wlasnie - od tego czy jest krewnym lub znajomym krolika...
              Teraz troszke utrudniono dostawanie sie tylnymi drzwiami na oblegane kierunki bo
              oceniaja mature jakies anonimowe osoby. Co innego jak bedzie srednia po roku...

              Ludzie czy Wy tego nie widzicie? Chcecie powrotu afery Ceynowy?
            • delfina77 Re: Przecież to już jest :-) 25.03.06, 16:38
              Przeraża nas to, że robi się ze studentów ofiary, które same nie wiedzą czego
              chcą więc trzeba ich poprowadzić za rączkę. Od przekazywania wiedzy ogólnej
              jest cała szkoła podstawowa, gimnazjum i średnia, uważam, że studia powinny
              nauczać konkretnej wiedzy i umiejętności odróżniających informatyka od
              ekonomisty. Student to dorosły człowiek i wiedzę ogólną może zdobyć z różnych
              źródeł takich jak gazety, wiadomości telewizyjne itd. Nie trzeba tego natomiast
              wprowadzać na studiach, to bez sensu
          • konishiko Re: Przecież to już jest :-) 26.03.06, 20:58
            A ja mialam dylemat: biologia czy anglistyka? I szczerze zalowalam, kiedy mnie
            na drugim roku biologii nie chcieli wpuscic na gramatyke porownawcza i inne tego
            typu przyjamnosci. A przyszlosc lezy nie tylko w waskich specjalizacjach, ale i
            w umiejetnym laczenoiu odleglych dziedzin. Kto jeszcze kilka lat temu slyszal o
            bioinformatyce? A teraz na gwalt trzeba specjalistow, a odpowiednich kierunkow
            wciaz brak.
    • kiddy Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:17
      Ja rozumiem, że trzeba wspierać braci ze Wschodu :-/, ale sytuacje stają się
      absurdalne w momencie, gdy polski doktorant niema szans na stypendium, bo
      wszystkie środki przenaczono na "studentów ze Wschodu". Trzeba umieć znaleźć
      złoty środek, a nie pomagając jednym przekreślać innych.
      • spieprzajacy_dziad Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:49
        > Ja rozumiem, że trzeba wspierać braci ze Wschodu :-/, ale sytuacje stają się
        > absurdalne w momencie, gdy polski doktorant niema szans na stypendium, bo
        > wszystkie środki przenaczono na "studentów ze Wschodu". Trzeba umieć znaleźć
        > złoty środek, a nie pomagając jednym przekreślać innych.

        Straszne bzdury piszesz kolego. Trzeba pomagać, zwłaszcza teraz!
        A jezeli chodzi o polskich doktorantów, to prosiłbym, aby nie bawić się w
        demagogię. Związek między pomocą dla Białorusinów a stypendiami doktoranckimi
        jest radziecki... Nikt nikogo nie bedzie przekreślał (to są dwie różne sprawy!)

        Daleki jestem od popierania pomysłów prof. Ziejki, ale w przypadku pomocy
        dla "braci ze wschodu" jestem absolutnie za.

        A o stypendium trzeba sie STARAĆ a nie siedzieć przy starym biurku bez
        komputera i beczeć, że na nic nie ma pieniędzy! A możliwości jest "od groma":
        różne fundacje wspierania nauki, prywatne firmy, granty krajowe i europejskie,
        uczelnie zagraniczne. Jeżeli robi się coś ciekawego i są wyniki - nawet na
        konferencje międzynarodowe można pojechać płacąc tylko za podróż (wiem, bo sam
        z tego wielokrotnie korzystałem).
        • kiddy Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 16:16
          To nie są bzurdy. Rozmawiałam o tym z profesorem zajmującym się rekrutacją na
          doktoranckie.
          Jasne, o stypendia można się starać. Ale co z osobami, które muszą jakoś żyć,
          zanim otrzymają granty, dofinansowania itp.? Stypendium doktoranckie powinno
          być rodzajem pensji, dzięki której młody naukowiec może się zająć nauką, a nie
          kombinowaniem na trzy umowy zlecenia i cztery półetaty.
          Pomagać Wschodowi - tak. Ale nie tak, by odbijało się to na polskich
          doktorantach.
    • absolwentsgh Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:35
      Bardzo dobry pomysł, zresztą na niektórych uczelniach praktykowany już od dawna
      ot chociażby na mojej kochanej SGH. Przecież nie każdy student na 1 roku
      dokładnie wie czy wolałby studiować bankowość, gospodarkę publiczną czy metody
      statystyczne.A tak ma dodatkowy czas na wybór.

      Oczywiście mam nadzieję, że będzie to jakoś sensownie rozwiązane tzn student
      któy zdał matematykę i fizykę nie będzie się potem decydował na zostanie
      farmaceutą czy lekarzem.
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:54
        ale cala SGH jest urzadzona z mysla o ekonomii. To troche jak Akademia Medyczna,
        gdzie sa studia medyczne.
        Natomiast na zwyklej, niespecjalizowanej uczelni typu uniwersytet czy
        politechnika sa przerozne wydzialy, np. ekonomia i architektura. I co, student
        ma nie miec wyboru, na ktory z nich chce isc?
    • xs550 Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:45
      Doskonaly pomysl! Ja sam studiowalem na uniwerku gdzie tak wlasnie sie robi. Malo kto w wieku 18-19 lat wie kim chce byc, a to da mu szanse zoptymalizowania wyboru. Mam nadzieje, ze to wejdzie w zycie.
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 11:47
        ale niektorzy WIEDZA, kim chca byc i nie chca byc nikim innym. Jesli dla nich
        zostanie inna sciezka, to prosze bardzo
        • b-lukas Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:33
          Całkowicie sie z tobą zgadzam. Nie wiem również jakie korzyści mogą z tego
          uzyskać osoby niezdecydowane np. zastanawiasz sie czy wybrać architekture czy
          akademie sztuk pięknych. Obecnie - wybierasz sie np na architekture, po roku
          męczenia się z matą i przedmiotami specjalistycznymi dochodzisz do wniosku, że
          to jednak nie ten kierunek i startujesz na ASP. Po zmianach - rok nauki
          przedmiotów ogólnych, na 2 roku dopiero jakieś przedmioty specjalistyczne (
          pewnie do tego sie to będzie sprowadzać, bo jak przedstawić w ciągu 2 semestrów
          czym zajmuje sie cała politechnika?)i po dwóch latach wybieram sie na ASP...
        • squbel Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:03
          Ten pomysl jest przerazajacy...

          " To, czy na wybrany kierunek zostanie przyjęty, miałoby zależeć od średniej ocen."

          Ten fragment w szczegolnosci. Co on oznacza? Czy przypadkiem nie to ze na kierunki najbardziej oblegane (prawo, lekarski, farmacja, budownictwo, informatyka) beda przyjmowani Ci z najlepsza srednia? To po co bylo wprowadzenie jednolitej matury, po co byly wczesniej egzaminy testowe takie same w calym kraju?

          Eliminuje sie w ten sposob niezalezna, jednolita ocene kandydata, wprowadzajac arbitralny i zupelnie nieporownywalny system srednich.

          Kazdy wie ze na srednia sklada sie nie tylko inteligencja i wiedza, ale rowniez pracowitosc, wlazenie w d**e, kombinowanie. Najgorsze jest to ze srednia takze zawsze duzo latwiej kupic.
          Przerzucenie funkcji roztrzygajacego czynnika z matury, egzaminow wstepnych na srednia ocen uwazam za najwiekszy krok wstecz wyzszej edukacji w polsce.
    • mspank21 Totalny absurd! 25.03.06, 12:23
      Wlos sie jezy na glowie, ze tak absurdalny pomysl mogl wyjsc z rąk profesorow
      akademikich. Totalne bezmozgowie !!!
      Po pierwsze jak znalezc wspolny mianownik dla wszystkich kierunkow np.
      politechnicznych? Jak pogodzic architekture z biotechnologia i informatyka? To
      bedzie po prostu wydluzenie ogolniaka o kolejny rok - czyli rok stracony. Po
      drugie - to wprowadzi niezdrowy wyscig szczurow i ogromny stres wsrod studentow
      I roku. Po trzecie i najwazniejsze - czy im nie przyszlo do glowy ze to
      wprowadzi TOTALNY zamęt na uczelniach? Sa kierunki na ktore jest 30 osob/
      miejsce a sa takie ze jest nieco ponad 1. W efekcie moze byc tak ze na uczelnie
      dostanie sie 40% osob ktore chca studiowac na przyklad oblegana informatyke,
      dostanie sie tylko 5%, a reszte po roku zrezygnuje.
      I inna sprawa: mlodzi ludzie nie beda kupowac kota w worku i beda wybierac
      nogami - wyjedzajac na studia za granice.
      • critto Re: Totalny absurd! 25.03.06, 12:29
        cale szczescie, ze to nie rektorzy o tym decyduja.
        Z tego, co wiem, to te sprawy reguluje odpowiednia ustawa, a nawet, gdyby
        zalezalo to od uczelni, to pomysl rektora musi byc zaakceptowany przez Senat,
        aby sie uprawomocnil. A nie sadze, aby Senaty (w ktorych udzial maja rowniez
        studenci!!) chcialy czegos takiego...
        w kazdym razie pomysl jest totalnie absurdalny.
    • pikorpikor Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:27
      Takie cyry robić bo niektórzy nie wiedzą na jakie studia iść??

      Jak ktoś nie wie - to jego strata. Proste.

      pozdr.
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:30
        pikorpikor napisał:

        > Takie cyry robić bo niektórzy nie wiedzą na jakie studia iść??
        >
        > Jak ktoś nie wie - to jego strata. Proste.

        dokladnie. W zyciu trzeba sie na cos zdecydowac
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:43

      • Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok
      myslacyszaryczlowiek1 25.03.06, 01:34 + odpowiedz

      Dawno nikt większej GłUPOTY nie wymyślił.
      Rektorom zależy na zapełnieniu niechcianych kierunków studiów i przedłużeniu
      wyścigów szczurów.
      Załóżmy że mojego syna interesuje informatyka i tylko informatyka. I załóżmy że
      po pierwszym roku jednak się nie łapie na informatykę. I co cały rok w plecy.
      Ja już coś takiego przeżyłem, kilkanaście lat temu. Wolałbym się nie dostać
      na wybrany kierunek studiów gdzieś tam w Polsce i wtedy wybieram w pobliżu
      jakiś plan awaryjny a nie studiować kilkaset km od miejsca zamieszkania coś co
      mam na miejscu. A przenosiny są nie takie proste bo różnice programowe mogą
      być całkiem spore.



      • Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok
      rozowy_kurczak 25.03.06, 02:47 + odpowiedz

      ja chyba czegoś nie łapię.. jak to, najpierw się zdaje na uczelnie, a po roku
      wybiera się kierunek na podstawie średniej ocen... z czego niby? I czego się
      uczy przez ten cały rok?



      • Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok
      dagome5 25.03.06, 03:21 + odpowiedz

      Wybieranie kierunku studiow po dostaniu sie na studia w innych krajach jest
      czyms normalnym. W USA powiedzmy Harward, Yale, Princenton, Duke, Stanford a za
      nimi wszystkie inne uniwersytety pozwalaja wybrac kierunek studiow na koniec
      drugiego roku.Po prostu student wybiera przedmioty ktore i tak musi zaliczyc
      bez wzgledu na to na jakimkolwiek by byl kierunku. Tak zwane przedmioty
      podstawowe. np angielski, matematyka do okreslonego poziomu, jezyk obcy.
      Oczywiscie sa studenci ktorzy od razu okreslaja swoj kierunek, ale to sa mlodzi
      ludzie ktorzy od razu wiedza co chca robic. Jest to jednak mniejszosc, bowiem
      jak mlosy 18 letni czlowiek wie co chce robic. Te dwa lata pozwola mu wziasc po
      jakims przedmiocie ktory go interesuje o moze stwierdzic czy to mu odpowiada
      Mam dwoch synow na studiach. Jeden jest na czwrtym roku, jak szedl na studia
      myslal o kierunku " stosunki miedzynarodowe " pod koniec pierwszego roku byl
      prawie pewny ze wezmie " historie" ale kiedy przyszedl czas wyboru na koniec
      drugirgo roku to wybral " Ekonomie miedzynarodowa". Wybral kierunek kiedy mial
      skonczne 20 lat oraz rozeznanie po nauce w kilku przedmiotach kierunkowych w
      pierwszych dwoch kierunkach.Teraz konczy studia i jestt bardzo zadowolony z
      wyboru. Mlodszy jest na drugim roku ale juz pod koniec pierwszego roku wybral
      kierunek matematyczno-fizyczny.Kazdy czlowiek jest inny. Ale powinno sie dac
      mlodym mozliwosc poczekania z wyborem, kiedy beda bardziej pewni co chca robic.
      Dagome


      • Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok
      dagome5 25.03.06, 03:58 + odpowiedz

      Jescze jedna ciekawa sprawa. Kierunek humanistyczne lub scisly.To podstawowy
      wybor studenta.A jesli ktos nie jest pewny powiedzmy ze jest dobry z historii
      oraz z matematyki. co jesli okaze sie ze wybor jednego z rych dwoch zaraz po
      dostaniu sie na studia byl pomylka.
      W USA jest to rozwiazane w ten sposob ze sa College, Uniwersytety oraz Instytuty
      Ukonczenie kazdego z nich daje ten sam poziom wyksztalcenia " bakalarz".
      Z tym ze jesli ktos jest pewny wyboru np humanista to wybiera College nawet bez
      kierunku. College sa szkolami humanistycznymi, zwykle sa mniejsze maksymalnie
      do 5 tys studentow oraz troche tansze .Tak ze z perspektywy amerykanskiej to
      oferta jaka daja polskie uniwersytety stawiala by je w rzedzie Collegow.
      Instytuty to odpowiednik naszych szkol politechnicznych. Natomiast ktos
      rozdwojony pomiedzy humanizmem a matematyka idzie na uniwersytet.Sa to szkoly
      ktore maja w ofercie kierunki od filologi, przez matematyke do medycyny i
      prawa. To znaczy mozna wybrac prawie wszystko.
      Np Yake University to przedewszystki najlepsi prawnicy w USA, ale mozna byc i
      inzynierem lub lekarzem po tej szkole. Uniwersytety maja liczbe studentow od 6
      tys np Duke University do 20 tys np Harward University czy prawie 40 tys
      Pennsylvania State University.Oczywiscie Penn State ma campusy w kilku miastach
      w Pennsylwani i ludzie ktorzy jeszcze nie wybrali kierunku sa na mniejszych
      campusach dopiero po drugim roku ucza sie na kampusie centralnym. Oczywiscie
      uniwersytety drozej kosztuja ale nie zawsze bowiem dobre college np Boston
      College jest duzo drozszy od np Pennsylvannia State University.
      Ciekawostka jest Brown Uniwersity ktory nalezy do ligi bluszowej Tzn tej klasy
      co Harward, Yale Princenton, Columbia ale jak jeden z bardzo nielicznych uczy
      inaczej. Chodzi o to ze normalnie aby ukonczyc szkole trzeba zaliczyc pewne
      podstawowe przedmioty, jezyk, matematyke, jezyk obcy to co jest wymagane jako
      podstawa. Brown natomiast daje studentowi calkowite prawo wyboru np ktos chce
      byc matematykiem to moze zrezygnowac z przedmiotu podstawowego a wzisc wiecej
      przedmiotow kierunkowych, z Brown wychodza fantastyczni lekarze super
      przygotowani do leczenia , ekonomisci, przwnicy, ale ludzi ci jesli bysmy ich
      zagadneli o cos nie zwiazanego z ich profesja np gdzie lezy Slowacja mieli by
      problemy z odpowiedzia. Ale Brown jest nietypowy i nie wszyscy sa tam tak
      ksztalceni bowiem sa studenci ktorzy chca studiowac w normalnym toku ze
      wszystkimi przedmiotami podstawowymi.
      Dagome

      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 12:45
        Jak się umieszcza swoją opinię jak jestem pierwszy?
    • itd-gw niezgodne z procesem bolonskim 25.03.06, 12:53
      W mysl procesu bolonskiego studia maja miec charakter modularny i student ma sam
      dobierac moduly.
      W ten sposob ma miec mozliwosc samodzielnego ksztaltownia swojego profilu
      absolwenta.

      Juz od momentu prac nad nowa ustawa o skzolnictwie wyzszym, rektorzy co najmnie
      mijali sie z prawda twierdzac, ze jest ona zgodna z wytycznym z Bolonii.

      Zacytuje fragment opracowania dotyczacego wdrazania postanowien z Boloni w
      Europie. Jest on bardzo aktualny dla sytuacji w Polsce:

      str 40 raportu EUA z Bergen: Trends IV
      www.bologna-bergen2005.no/Docs/02-EUA/050425_EUA_TrendsIV.pdf
      "In a few countries, institutional representatives feel that the label 'Bologna
      reform' is used to introduce reforms which are actually not part of the Bologna
      agenda. Restructuring the relationship between HEIs, reducing the number of
      study programmes, and introducing elements of competitiveness are all
      examples of reforms introduced in some countries as part of the Bologna package."

      Wiecej w watku:
      www.nfa.pl/skomentuj.php?what=news&id=106
      szczegolnie moje wypowiedzi:
      ECTS a nowa ustawa - 30-07-2005 10:22
      Bologna with student eyes - 05-07-2005 17:48
      Bolonskie klamstwa - 04-07-2005 16:31

    • squbel Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:05
      Ten pomysl jest przerazajacy...

      " To, czy na wybrany kierunek zostanie przyjęty, miałoby zależeć od średniej ocen."

      Ten fragment w szczegolnosci. Co on oznacza? Czy przypadkiem nie to ze na kierunki najbardziej oblegane (prawo, lekarski,
      farmacja, budownictwo, informatyka) beda przyjmowani Ci z najlepsza srednia? To po co bylo wprowadzenie jednolitej matury, po co
      byly wczesniej egzaminy testowe takie same w calym kraju?

      Eliminuje sie w ten sposob niezalezna, jednolita ocene kandydata, wprowadzajac arbitralny i zupelnie nieporownywalny system
      srednich.

      Kazdy wie ze na srednia sklada sie nie tylko inteligencja i wiedza, ale rowniez pracowitosc, wlazenie w d**e, kombinowanie.
      Najgorsze jest to ze srednia takze zawsze duzo latwiej kupic.
      Przerzucenie funkcji roztrzygajacego czynnika z matury, egzaminow wstepnych na srednia ocen uwazam za najwiekszy krok wstecz
      wyzszej edukacji w polsce.
    • bialo_czerwona Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:34
      To najwieksza glupota jaka mozna zrobic ... i w konsekwencji moze dojsc do
      tego, ze bedzie jak w Kanadzie ... zeby zostac lekarzem, najpierw studiuje sie
      4 lata biologie, chemie, matme itd to znaczy wszystko co powinno byc w liceum a
      pozniej nastepne 4 lata sensu stricto medycyne.
      Poza tym mozna zalozyc scenariusz, ze po pierwszym roku 60% studentow z dobrymi
      ocenami wybierze np. prawo i co wtedy postanowia wladze uczelni? Zaproponuja im
      ogrodnictwo? Dziekuje za taki beznadziejny system.
      • critto Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:46
        to moze rowniez oznaczac, ze uczelniom nie bedzie sie chcialo rozbudowywac
        poszukiwanych wydzialow... W koncu wszyscy i tak beda trafiac 'do jednego wora'
        i zadowalac sie OCHLAPAMI rzucanymi przez uczelnie... A jak komus sie nie bedzie
        podobalo, to zawsze pozostaje porzucenie uczelni i kolejny rok na innej, w taki
        sam debilny sposob... O ile ten idiotyzm wejdzie, a mam nadzieje, ze NIE
    • gdabski Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 13:42
      No tak. Studia trwają trzy lata, z czego pierwszy jest poświęcony wyłącznie na
      ekonomię, filozofię... Debilizm.
      A jeśli średnia ocen z roku studiów ma być bardziej lepszą miarą niżwyniki
      matury, to ja pani rektor dziękuję za takie studia.

      /Gdabski
    • kasiek86 Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 14:40
      Boże chroń Polskę...
    • gliwin Re: Zdaj na studia, kierunek wybierzesz za rok 25.03.06, 15:00
      Zniesienie habilitacji to malo. Trzeba jeszcze zniesc poroniony pomysl
      przyznawania przez prezydenta kraju tytulu profesora! trudno sobie np. wyobrazic
      ze prezydent USA nadaje tytuly profesorskie! Same stanowiska wystarcza,
      przyznaje je dany wydzial i uczelnia. W ten sposob zniknal by stalinowski twor
      zwany CK (Centarlna KOmisja ds stopni i tutulow naukowych). Cialo zlozone w
      duzej czesci z ludzi niekompetentnych, wybranych z klucza kolesiowego na 4 lata!
      Marnowanie pieniedzy.
    • walesa4 Ale głupota, dobrze że mam to za sobą, hehehe, 25.03.06, 15:32
      ale współczuję maturzystom, których to dosięgnie, dopiero wtedy zacznie się
      wyscig szczurów!!!!
    • eptesicus Sam pomysł likwidacji habilitacji nie wystarczy? 25.03.06, 15:37
      ale jest niezbędny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka