Dodaj do ulubionych

Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach

30.03.06, 07:49
Policjanci z bawarskiego miasta Immenstadt nie mogli wyjść ze zdumienia. Na
kartach pamięci komórek, które dwa tygodnie temu skonfiskowano uczniom
miejscowej szkoły, znaleźli filmy, po obejrzeniu których nawet im jeżyły się
włosy na głowie. Na przerwach 14-latkowie oglądali na komórkach bestialskie
bójki, nazistowskie filmy propagandowe albo seks uprawiany ze zwierzętami .

Coz bawaria to tez katolicki land .
Obserwuj wątek
    • artnow Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 08:09
      Heheh.
      Chyba troszke za późno na takie obostrzenia.
      Mleko już się wylało...
      • der.die.das Plastelynę i wycinanki, a nie telefony!!! 30.03.06, 08:29
        Świat stoi na głowie!!!
        • x3936012 winny jest PiS, moher i Radio Maryja 30.03.06, 09:42
          jak mozna tak bezdusznie tlamsic wolnosc slowa? Skandal
          • zymzyk telefon w szkole 30.03.06, 09:53
            Oczywiscie ,ze w szkole powinien byc zakaz uzywania telefonow kourkowych.


            30 marca 1956
            148 lat
    • przypadek Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 08:31
      Chlebowski zagroził także uczniom sankcjami: "Samowolne nagrania są naruszeniem
      dóbr osobistych i zawsze takie przypadki będą zgłaszane do postępowania karnego".

      Głupoty Pan dyrektor opowiada, nie jest to ani naruszenie kodeksu karnego ani
      prawa autorskiego (każdy ma prawo nagrywać zdarzenia, w których uczestniczy i
      prywatnie odtwarzać, nawet bez zgody występujących osób). Gratulacje dla uczniów
      szkoły, których dyrektor wypowiada się w sprawach, o których nie ma pojęcia..
      ale to w Polskich szkołach chyba norma
      • libryk Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:33
        ...ale sie bracie mylisz. Nagrywanie i fotografowanie osob bez ich zgody jest
        niezgodne z prawem. Nie dotyczy to tylko "osob publicznych"
        • cyberrafi Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:19
          libryk napisał:
          > ...ale sie bracie mylisz. Nagrywanie i fotografowanie osob bez ich zgody jest
          > niezgodne z prawem. Nie dotyczy to tylko "osob publicznych"

          Nauczyciel na lekcji nie jest osobą prywatną. Problem w tym, że wielu
          nauczycieli to kompletne świry, które w ogóle nie powinny pracować z młodzieżą.
          Od kiedy zamontowano w telefonach minikamery padł na nich blady strach.
        • przypadek Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:30
          Podstawa prawna??
          • przypadek Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:33
            I jeszcze: ja nie muszę podawać podstawy prawnej mojego twierdzenia (że jest to
            dozwolone) ponieważ w państwie prawa to co nie jest zabronione, jest dozwolone.
            Natomiast ty masz obowiązek podać przepis, z którego wywodzisz zakaz
            fotografowania lub nagrywania zdarzeń, w których się uczastniczy. Jeśli tego nie
            zrobisz, zniżasz się do poziomu owego dyrektora.
            • przypadek Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:36
              Podpowiem: pomyliło ci się z PUBLIKACJĄ wizerunku. W przypadku osób prywatnych
              potrzebna jest ich zgoda:

              Prawo Autorskie:

              Art. 81.
              1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.
              W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
              otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
              2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
              1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem
              przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych,
              zawodowych,
              2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz,
              publiczna impreza.
    • krzych.korab Rodzice uważający ze dzieci nie trzeba wychowywać 30.03.06, 08:38
      to plaga. Uważają że jak dziecko ma komórę to jest na smyczy. A tak naprawdę to
      oni są.
    • camel_3d Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 08:44
      >Inne rozwiązanie wybrał dyrektor toruńskiego Zespołu Szkół nr 8 - tu uczniowie
      >nie mają prawa przynosić telefonów komórkowych wyposażonych w opcję
      >nagrywania. -

      no to kurcze ciezko, bo wiekszosc nowych telefonow ma taka mozliwosc...
    • steffek Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 08:53
      > Policjanci szybko ustalili, że brutalną egzekucję
      > sfilmowali rosyjscy żołnierze na Kaukazie,
      > a ofiarą był Czeczen.

      Może by się zająć państwem, które pozwala na kręcenie takich filmów.
      • oczko5 Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:03
        Zagadzam się z Tobą.
        Myślę, że trzeba by było zacząć od tych którzy zamieszczają tego typu filmy i
        obrazki w sieci. Jeśli nie będzie do tego dostępu dzieciaki nie będą tego
        oglądać a później robić głupot.
        A problem polega na tym, że tego typu matriały są dostępne na wyciągnięcie ręki
        ponieważ każdy może je wkleić do internetu, może gdyby faktycznie karać tych
        którzy faktycznie powodują tak przerażający upadek moralności zaczynając od
        delikatnej psychiki dzieci.
        Pozdrawiam.
        • cyberrafi Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:26
          Spadajcie do Północnej Korei albo na Białoruś miłośnicy cenzury. Tam wasze
          miejsce. Ukochany Przywódca powie wam co dobre a co złe i będziecie zwolnieni z
          obowiązku myślenia, który sprawia wam tyle trudności.
    • zadroozyn Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:16
      Nie rozumiem tych uczniów. Mi niedawno nauczycielka też powiedziała (podchodząc
      z wyciągniętą ręką) że telefon odbiore w czerwcu na co odpowiedziałem że
      najpierw będzie mi musiała go jakoś odebrać. Uczniowie nie muszą oddawać
      telefonów (chyba że rodzicom jeżeli nie są pełnoletni). Dyrekcja nie może
      wyrzucić ze szkoły za nie oddanie telefonu na żadnie nauczyciela. Prosta sprawa.
      Niedługo pewnie będą chcieli żeby mi pieniądze oddawać na przechowanie.
      • siersciuchspenetrowany Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:17
        zadroozyn napisał:

        > Nie rozumiem tych uczniów. Mi niedawno nauczycielka też powiedziała
        (podchodząc


        Mnie! Mnie, dziecko drogie!
    • to_me_k Telekompromitacji Polskiej mówimy NIE! 30.03.06, 09:18
      > W szkole są automaty telefoniczne, w razie potrzeby można zadzwonić -
      > mówi dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Płocku Katarzyna Góralska
      Żyjemy w kraju wolnym i nikt nikogo nie może zmuszać do korzystania z usług TPSA
      (a na pewno właśnie tej "firmy" automat tam jest).
      To jakaś paranoja - dlaczego uczeń nie może mieć komórki? Jeżeli na lekcji ma ją
      wyłączoną to nie ma problemu.
    • leonekrs Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:24
      Zakaz w naszych szkołach, jak najszyciej! Przecież te dzieciaki stają się z
      wolna o telefonów wprost uzależnione!
      • jorn Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 10:00
        leonekrs napisał:

        >> Zakaz w naszych szkołach, jak najszyciej! <<

        Na lekcjach - jak najbardziej, ale przerwa, to jest czas wolny ucznia i
        zakazywanie mu czegoś, co nie jest zagrożeniem dla innych, to już przesada. Ja
        do szkoły podstawowej chodziłem jeszcze za komuny i wtedy zimą obowiązywało
        tzw. "spacerowanie" po korytarzu polegające na chodzeniu w kółko, jak na
        więziennym spacerniaku. Chyba nie chcemy wracać do tych wzorców?
    • mroks Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:41
      hehe jak ja byłem w podstawówce tośmy grali w piłkę a dziewczyny zbierały
      kolorowe karteczki do segregatorów:) sporo rodzin jeszcze wogóle telefonu
      (stacjonarnego) nie miało, a co dopiero... jak ktoś przynosił walkmana
      (kasetowego:)) to był megaszpanerem;). no cóż: o tempora, o mores, jak to mówi
      stare przysłowie mrówek:)
    • sneaker Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 09:59
      "Samowolne nagrania są naruszeniem dóbr osobistych i zawsze takie przypadki
      będą zgłaszane do postępowania karnego".

      A konfiskata telefonu przez nauczyciela jest niezgodna z prawem i też może być
      zgłoszona do postępowania karnego.
      • lulo_aiesec Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 10:17
        W tych wszystkich decyzjach szkol polskich widze wiare w omnipotencje
        wszelakich zakazow i nakazow. To z reszta jest charakterystyczne dla naszego
        spoleczenstwa.
        Zakazac, egzekwowac - problem zniknie.
        Tylko kogo chronia te zakazy? Ekscesy wspomniane w artykule przestana sie
        zdarzac? A moze nauczyciele chronia siebie i szkole, aby nic nie wyciekalo?
        Przeciez, dzieki tym filmikom zamieszczonym w internecie mamy czasamy jednyna
        szanse dowiedziec sie o tym co tak na prawde dzieje sie w szkole.

        Co do samych komorek w szkolach. Moze lepiej dzieciaki uczyc savoir-vivre'u
        komorkowego - co sie bardziej pokrywa z misja szkoly i przeda sie absolwentom w
        doroslym zyciu.
        M.
    • zewszad_i_znikad Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 10:58
      Ja akurat szkołę już dawno skończyłam, ale... co, jeżeli ktoś używa komórki
      tylko po to, by móc skontaktować się z rodzicami? Mam telefon, na którym nie ma
      możliwości oglądania żadnych filmów, ba - nie ma nawet kolorowego ekraniku.
      Nie myślę go zmieniać. Ba, trzy lata temu miałam jeszcze archaiczną komórkę,
      która nie miała nawet zegara.
      Znów potępianie komórek za to, że niektórzy źle je wykorzystują?
    • 11tadeusz11 Walka z wiatrakami 30.03.06, 11:08
      nic to nie pomoże. Zakazany owoc smakuje lepiej. A sprawa oglądania przez
      młodych bawarczyków -uczniów scen brutalnych ?! mają to w genach !!!
    • strunek.strunio Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 11:53
      Rany jak dobrze ze jestem juz na studiach! Nie ma zadnych bzdurnych zakazow czy
      nakazow! Komorek uzywac mozna, oczywiscie nie podczas wykladow (chos nie jest to
      nigdzie napisane), ale i tak nikt tego by nie robil, bo to poprostu nie w
      porzadku... oj dobrze ze skonczylem liceum , bo jak by mi ktos zabronil w moim
      wolnym czasieuzywania czegokolwiek (co oczywiscie nie jest obrazliwe dla
      innych*)to bym go wsmial!

      *tu przewiduje riposte ze strony betonowu pedagogiczngo
    • siersciuchspenetrowany Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:06
      Absolutny zakaz używania komórek na lekcjach. Tak jak np. na uniwersytecie.
    • siersciuchspenetrowany Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:07
      dzieciatko_o_dyrektora napisała:

      > Policjanci z bawarskiego miasta Immenstadt nie mogli wyjść ze zdumienia. Na
      > kartach pamięci komórek, które dwa tygodnie temu skonfiskowano uczniom
      > miejscowej szkoły, znaleźli filmy, po obejrzeniu których nawet im jeżyły się
      > włosy na głowie. Na przerwach 14-latkowie oglądali na komórkach bestialskie
      > bójki, nazistowskie filmy propagandowe albo seks uprawiany ze zwierzętami .
      >
      > Coz bawaria to tez katolicki land .


      Co ma jedno do drugiego???
      • el_p Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:23
        Zakaz to glupota. Kwestia komorek to kwestia kultury osobistej. Jesli nie
        potrafisz jej wylaczyc w kinie, teatrze, na lekcji to juz tylko swiadczy o twoim
        poziomie.
        Zakaz nic nie da, sieci i tak beda necic szczyli swoimi megaczaderskimi
        topcoolerskimi reklamami skierowanymi do generacji Z W czy co jeszcze wymysla. A
        dzieci to kupia i nadal beda szpanowac.
    • betik2 Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:37
      Wczoraj moja córka która jest uczennicą 3klasy szkoły podstawowej powiedziała,
      że wychowawczyni chyba zabroni przynoszenia do szkoły komórki bo na lekcji do
      uczniów przychodzą sms-y albo ktoś dzwoni! Moje dzieci nie mają komórek są w
      wieku 10lat i 12lat i wiedzą,że w najbliższej przyszłości mieć ich nie będą.Z
      prostych przyczyn :po pierwsze nie ma takiej potrzeby a po drugie żeby nie
      stały się ofiarami kradzieży.Znane są przypadki podchodzi dwóch wyrosniętych z
      propozycją oddaj komórkę i co nie odda? Jest to niebezpieczeństwo dla dziecka i
      jaki stres.Może w ten sposób podejść do sprawy. I jeszcze coś jakieś 2-3 lata
      temu komórka była marzeniem starszego syna po kilku nagłosnionych przypadkach
      uderzenia pioruna w osobę posiadającą telefon syn powiedział mamo ja nie chcę
      już komórki i się sprawa rozwiązała sama .
      • asienka32 Podpisuję się pod postem betik2 30.03.06, 13:43
        jako matka IV-klasistki.
        Moje dziecko komórki nie ma z tego samego powodu, jest niestety w mniejszosci w
        klasie, bo większość ma telefony już I komunii.
        Komórkę dostaje na wyjazdy i obiecaną ma po zakończeniu roku szkolenego pod
        warunkiem uzyskania odpowiednich ocen na świadectwie. Z absolutnym zakazem
        noszenia jej do szkoły.
        Dziecko posiada kartę do automatu telefonicznego i to w pełni załatwia problem
        ew. dzwonienia ze szkoły.

        Jestem przeciwniczką formalnego odgornego zakazu przynoszenia komórek do
        szkoły, chociaż nie sprzeciwiałabym sie gdyby taki regulamin wprowadzono w
        szkole. Uważam, że dzieci należy przede wszystkim uczyć kultury posiadania i
        korzystania z telefonu a nie jak skuteczie ukrywać komórki przez nauczycielem.
        Myśle, że nauczyciele dziś /podobnie jak 20 lat temu kiedy chodziłam do szkoły/
        również dzielą się na tych co potrafią zaprowadzić dyscyplinę w klasie i nie
        znają problemu dzowniących telefonów i na na tych, którym dzieciarnia wchodzi
        na głowę - proponuję tym ostatnim po prostu zmianę zawodu.
    • szpr Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:48
      Zgadzam sie zakazy nic nie daja, ale skoro trzeba to zwalczyc to inna bronia...
      Oficjalny szkolny monitoring zachowania w klasach - skoro sami chca nagrywac to
      musza sie zgodzic tez aby byc nagrywanymi... Skonczy sie manipulowanie filmikami
      bo szkola bedzie miala dowod na dobre badz zle zachowanie nauczyciela i wtedy
      zle trzeba tepic a dobre bronic przed manipulacja gowniarzy...
      • el_p Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 12:55
        wszytko ladnie, tylko skad na to pieniadze, skoro nawet na krede czesto nie ma:(
    • barylkaq Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 13:07
      a jak np. bys wyszedł ze szkoły i cię napadli i nie miałbys z czego zadzwonic na psy bo komórke ci skonfiskowali to niezłe odszkodowanie bym dostał odszkowanie.

      PS. Żadnemu frajerowi czyt. nauczycielowi nie oddałbym żadnej komórki (swojej własnosci) a jak by mi ją zabrał to bym zgłosił kradzież na policję.
      • gniewko_syn_ryba Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 19:04
        A jak np. bys wyszedł ze szkoły i cię napadli, i zabrali komórę, to miałbys z
        czego zadzwonic na psy ???... Poza tym na psy się nie dzwoni tylko gwiżdże !...
    • sebastiannos Kretynizm 30.03.06, 13:20
      Nauczyciel który zabrałby mojemu dziecku telefon dostałby takie wpierdy że by
      sie nie pozbierał.
      Nie zycze sobie żeby jakis debil decydował o tym czy moje dziecko ma prawo miec
      włączony telefon czy nie, TA DECYZJA NALEZY DO RODZICÓW A NIE DO SZKOŁY I NIE
      ZYCZĘ SOBIE ŻEBY KTOKOLWIEK SIĘ WTRĄCAŁ.
      • el_p Re: Kretynizm 30.03.06, 13:49
        Zawsze twierdzilem, ze na dzieci powinno byc pozwolenie, oraz przymusowa
        kastracja tych ktorzy sie nie nadaja, po twoim poscie jestem juz tego pewien na
        100%
      • mariner4 Widzę, że debil wychowuje 30.03.06, 19:54
        kolejną generację debili. Gratulacje!
        M.
    • jbork Liberalne prawa 30.03.06, 14:41
      Liberalne prawa, liberalne wychowanie to nam zafundowały rządy po 1989 roku. I
      mamy to co mamy, wzrost przestępczości i wzrost chamstwa w szkołach. Oby tak
      dalej panowie rządzący. Prawa dorosłych sie juz dawno przestały liczyć, prawa
      dzieci nade wszystko. Jeszcze oddajcie im stołki, to osiągniecie wszystko to do
      czego zmierzacie - totalny zament w Polsce, zresztą sami często pokazujecie w
      jaki sposób należy łamać prawo w Polsce.
      Głosuję za powrotem ról, jakie wcześniej były przez stulecia w Polsce
      obowiązujące: ojciec jest ojcem, matka matką, osoba dorosła dorosłą, dzieci,
      dziećmi, nauczyciel nauczycielem. Jednakże to będzie trudne, przy totalnym braku
      odpowiedzialności naszych "kochanych" stołkowiczów z poszczególnych partii
      rządzących, a dzieci będą dorosłym nadal grali na nosie, a my wszyscy będziemy w
      rytm tych chocholich dźwięków tańczyć - i raz w kółeczko, i raz wkółeczko i...
      • cyberrafi [...] 31.03.06, 19:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • art0812 Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 30.03.06, 20:32
      Są szkoły i "szkoły" tylko do której chodzi wasze dziecko?
    • tadeuszx Re: Wojna z telefonami komórkowymi w szkołach 31.03.06, 10:19
      coś mi się widzi, że kolejne zakazy, będą "na papierze" :( Fakt, że w komórkach
      takie rzeczcy istnieją, sprawia, że jak nie w szkole to w domu dzieci to
      obejrzą. A efekt - "demoralka" będzie osiągnięty! Komu na tym zależy, dlaczego
      to robi? Co na to właściciele sieci? Czy mogą zaradzić, zablokować??? No a
      dzieciom jak co zakazać???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka