robert.zimnicki
03.04.06, 10:14
z calym szacunkiem dla Papieza, Obecnego i Bylego, ale obecnie pracuje w
niemczech i nie zauwazylem tam tak masowej histerii. po prostu ci ludzie
wcielili juz slowa Papieza w zycie. nie pracuja w niedziele, Wielki Piatek tez
jest wolny od pracy, wiara jest silniejsza niz u nas, bo kosciolow jest
(przynajmniej w moim miescie) mniej niz dla porownania w polskich miastach.
dziwne ze w karju swietojebliwych emerytek kradnie sie i zabija wiecej niz w
krajach pseudoateistycznych, czyzby walka dobra ze zlem. w testamencie
(starym) jest o usuwaniu chwastow, czego niestety nie robimy. miloscia da sie
oczywiscie zmienic bandziora, ale zabije on w tym czasie pare osob.
e mielibysmy przedstawiciela narodu? zastanowcie sie troche nad soba.
dziwne, ze niemcy uznawani sa za nacjonalistow, ale widze, ze to jednak my
jestesmy wiekszymi (Polak Papiez), a co gdyby byl czarnoskorym polakiem, albo
nigdy ni
dlaczego Wyborcza blokuje mozliwosc wypowiedzenia sie na tematy zwiazane z
wiara? pod wiadomosciami o masowym przezywaniu rocznicy smierci Papieza (na
rozkaz kosciola, ale nie zawsze z wlasnego sumienia) nie ma mozliwosci
umieszczenia swojej opinii na ten temat.