poglodek 07.04.06, 22:03 Ojciec Tadeusz Bartoś - heretycki głos w twoim domu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ksiaze-ciemnogrodu Re: Kościół nie jest samotną wyspą 07.04.06, 22:14 jego jakoś nie szykanują w przeciwieństwie do o rydzyka Odpowiedz Link Zgłoś
yar Re: Kościół nie jest samotną wyspą 08.04.06, 00:29 No cóż, Rydzyk to zwyczajny populista a charakterologicznie choleryk. O. Bartoś - chodź może kontrowersyjny to naukowiec. Porównywanie tych dwóch postaci jest zupełnie nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
yar Re: Kościół nie jest samotną wyspą 08.04.06, 00:30 No cóż, Rydzyk to zwyczajny populista a charakterologicznie choleryk. O. Bartoś - chodź może kontrowersyjny - to naukowiec. Porównywanie tych dwóch postaci jest zupełnie nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elyta_zgw [...] 08.04.06, 07:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elyta_zgw O wycięte znowu, brawo towarzysze, czujność 10.04.06, 10:40 przede wszystkim czuubecka czujność, pedzie i ubole są z Was dumni. Odpowiedz Link Zgłoś
eizo1 Re: Kościół nie jest samotną wyspą 08.04.06, 12:52 Bóg to reakcja obronna mózgu na śmierć ....::(+_+)::..... Ocknołem sie w trawie, zielony mym kolorem, widze dwóch małych ludzi idących w oddali, zaczynam iść w ich kierunku, teraz czerwony jest mym kolorem, czarny jest mój nóż i ci ludzie..... "Chwała Mordercom Wojciecha (997-1997 Dziesięć Wieków Hańby)" (muzyka i słowa: Nergal) Hail! Hail! Tysiąc lat Tysiąc pie..nych lat Dziesięć ciemnych wieków Dlaczego? Gnuśnieliśmy w wilczych norach, A naszą świętość czas pogrzebał I krzyż wielki, drewniany, Wciąż rzuca krwawe cienie Na waszą przeszłość Ku waszemu (...) Czy ta zdradziecka bestia wciąż żyje? I nikt, nikt nie zapomni Nikt! Dzisiaj Prócz tego powolnego, Który taki zgarbiony, Niedołężny, Ślepy na tronie Watykanu! Hail! Hail! Hail! Hail! To my jesteśmy morzem Apokalipsy Ostatnią nadzieją odradzającej się istoty Waszym piekłem Naszym... Ukojeniem! I na to powiesz: "złam mi rękę" I (...) krew waszą tam Na Armagedońskich...Polach! Dziś my karcimy waszego Ścinamy głowę Watykanu Którą wyślemy zanim przyjdzie tam Gdzie wasza wiara rozpostarła Swe brudne skrzydła Hail! Hail! Hail! Hail! Dzisiaj... Ścinamy głowę Watykanu (...) koronie Ludzie, którzy się od śmierci ociągają Nienawiść... Lecz tego miejscca już nie ma! Hail! Hail! Pomścimy!!! Pomścimy, tak!!! Hail! Hail! Wojna!!! Wojna! Odpowiedz Link Zgłoś
poet Re: Kościół nie jest samotną wyspą 08.04.06, 13:06 Herezję widzę dokoła, ludzie, przestańcie oceniać względem siebie i w imieniu wszystkich. Nie wmawiajcie jednowidztwa. Czy wszystko musi być białe lub czarne? I czy tylko dlatego, że nie wszyscy się wypowiadają? Herezje W KAŻDYM KIERUNKU budzą ostrożność tych mądrzejszych. To, że się nie wypowiadają, o niczym nie świadczy. To wychodzi zawsze na ... anonimowych wyborach. Może nie? Uff, ciężko to widzę ... Odpowiedz Link Zgłoś
mietek01 Re: Kościół nie jest samotną wyspą 08.04.06, 21:14 To prawda. Kościół nie jest samotną wyspą. Nie widzę nic niestosownego w tym, że porównuje się jedną osobę do jakiejkolwiek innej. Wszyscy mogą być porównywani do wszystkich. Jeden ksiądz nie jest od drugiego ani lepszy ani gorszy. Jest pewnie inny. I to wszystko. A jeżeli w kontekście jest mowa o Radiu Maryja. No cóż eliksirem to to radio raczej nie jest. Bliżej mu do trucizny. Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Kościół nie jest samotną wyspą 09.04.06, 02:13 Co on truje, ten Bartoś?: <Prawdę przedstawiał Papież jako heteronomiczną, zewnętrzną siłę, która niczym kajdany wiąże człowieka.> Jeżeli dalej pisze: <W stanie wojny nie liczy się jednostka, ale zbiorowość, zawiesza się prawa człowieka dla dobra (przetrwania) ogółu. Gdy jednak przychodzi czas pokoju, przywraca się te prawa. Przywraca się człowieka jemu samemu. Także w Kościele. Stopniowo słabnie lęk, który każe mieć baczenie na wszystko, wszystko kontrolować.> to znaczy, ze nic nie rozumie. Nic z nauczania JPII, nic z tego, co się dzieje w świecie. Prawda u JPII była jedyna możliwa- Chrystus. To on "wiąże człowieka, narzuca mu kajdany". Bartosia ta prawda nie wyzwala?. Jeżeli o.Bartoś chce dyskutować z Chrystusem, to proszę bardzo. Tylko niech się potem nie zdziwi... Cywilizacja śmierci nie jest wymysłem "wojownika", szukającego zagrożenia. To realny fakt, to odrzucenie Prawdy. O. Bartoś konsekwentnie przekracza granice głupoty. A grono falszywych doradców /GW/ usłużnie podbija mu bębenek. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: Kościół nie jest samotną wyspą 09.04.06, 20:39 Co tak sie Zeter napinasz? Bartos nie atakuje Papieża, tylko pokazuje go jako intelektualnego i rzeczywistego przywódcę. Taki był! A Bartos ogląda go jako filozof i tak przecież też można. A co do dyskysji z Chrystusem, to przcież wielu z Nim dyskutowało i dobrze na tym wyszli. No to do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Re: Kościół nie jest samotną wyspą 10.04.06, 00:30 a cóż to za "Pani z Fatimy"?? Odpowiedz Link Zgłoś
ginzburg O. Tadeusz Bartoś 20.04.06, 12:33 Wielka szkoda że oblicza kościoła nie kształtują księża podobni Ojcu Tadeuszowi Bartosiowi - intelektualiści o otwartych umysłach którzy wygody życia w kościele ( o których Ojciec wspominał w wywiadzie dla Dużego Formatu ) spożytkowują kształcąc się nie zamykawszy się w obrębie skostniałej teologii ale starając się uczynić z tej ostatniej "żywą" refleksję otwartą na humanistykę w ogóle. Tacy księża mają szansę wyprowadzić Kościół poza moherowe getto, brak takich osób w Kościele uczyni go instytucją archaiczną. Tylko tacy mistrzowie teologicznej profesji są w stanie przeciwstawić sie skutecznie krytykom lewackich racjonalistycznych środowisk intelektualnych,Kościół ukształtowany przez osobowości takie jak o. Bartoś w większości nie "podpadał" by pod momentami wulgarne i płaskie ( ale podane w gęstym intelektualnym sosie ) krytyki towarzystwa spod znaku "Bez dogmatu" i innych.Dopóki Kościół będzie antyintelektualny dopóty, nawet najbardziej spłycona racjonalno - lewacka opinia krytyczna będzie utrzymana w mocy. A nie jest przecież tak że, Panowie z "Bez dogmatu" rozkochani w "ziemskiej mocy" aksjomatów logiki przekreślili sens religii, zjawiska towarzyszącego ludzkości od tysiącleci - problem tylko w tym iż, księża na poziomie wiejskiego proboszcza nie są w stanie pokazać na czym polega wulgarność "twardej" postawy ateistycznej. Odpowiedz Link Zgłoś