gazeciarz68
16.04.06, 10:30
Pan Kalukin dostał prikaz od Michnika, aby stworzyć tekst pojednawczy, z
którego ma wynikać, że Paweł Spiewak pobłądził, ale poseł Spiewak przejrzał
na oczy. W gruncie rzeczy nic go już nie różni od Michnika, od kiedy tamten
mniej pije (bo emocjonalny język publicystyki powstawał głównie w wyniku
wysokiego spożycia paliwa - czyli szkockiej). Dziewczynek też już dla obu
jakby mniej, od kiedy wysoki poziom cholesterolu ma wpływ na obwód w talii.
Tylko czekać, jak obaj się razem napiją i świat PiSu zadrży z przerażenia.