ecot 19.04.06, 20:01 niestety wolny rynek nie w Polsce, dpoóki rządzą pisokomuchy i czerwona nomenklatura Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verey Dlaczego p.Balcerowicz chce zeby go kochac? 19.04.06, 20:04 >>Niektórzy nie rozumieją zasady podziału władzy. Podział władzy to istnienie niezależnych instytucji. Władza niepodzielna, nawet jeśli jest początkowo demokratyczna, wykazuje tendencję do despotyzmu. To jest jedna z dziejowych, empirycznych mądrości. Stawianie dziś zarzutu, że NBP lub Trybunał Konstytucyjny jest "państwem w państwie" dowodzi niezrozumienia, na czym polega państwo prawa.<< Rzecz w tym , ze p.Balcerowicz sni sobie , ze jest wladza w niezaleznej instytucji a w rzeczywistosci jest urzednikiem panstwowym i jako taki jest aboslutnie odpowiedzialny tak wobec spoleczenstwa i jego reprezentacji Sejmu i Senatu jak i wobec powolanego w rezultacie wolnych wyborow - rzadu. Niezalezni od spoleczenstwa to byli czerwoni wlasciciele PRL i p.Balcerowicz najwyrazniej jeszcze nie zmienil swojej mentalnosci, chociaz pieknie mowi i poucza. Odpowiedz Link Zgłoś
almagus PiS ma coś ze stonogi, durny łeb i same nogi! 19.04.06, 20:24 PiS ma coś ze stonogi, durny łeb i same nogi! Gadka lidera w rozum uwiera ! Bo zanim matoł z sensem wystęka, że liberał to jego męka, a Żyd Sorosz, psiororz oraz jakiś Stolorz rozkradli Polskie i pozostawili nam tylko Wsze Polskie, to żaden rozum tego nie wytrzyma, chyba, że rozumu ni ma. Orlen dla klonów petrobaronów, samoobronna gnojowica to lewica, biopaliwa i pycha biokalifa, prawica fika w imię Rydyka, a Demokraci spadli do gaci! Czepiły się Tuska kacze półtuszki jak Polaków prezydent białoruski. Nie urośnie za Tuska na świnię półtuszka, gdy korupcja nie przeminie, będą rosły świnie! Feromonem klonów samoobronna gnojowica, na rydzomoheroinie uwalim Balcerowicza! Podług russkowo pierwowzora, naślemy na niego prokuratora! Końska woń, sex, dużo owsa. Taka zlePeRoLowana Polska mi urosła. I tak nam tu soli darnie, I tak nam tu soli marnie! I tak soli farmazony czy tak świat jest pomylony? Zmów paciorek za premiera, co ty jesteś dzieckiem zera? Gdyby tata dawał lanie, to mówiłabyś litanie. Chyba przyszło żyć tu karnie i wypasać krowom darnie. Nie ma takich już miesięcy i nas o trzydzieści tysięcy jest mniej o tych co potrafi, że niedługo szlag nas trafi, nas za tanie nam płacenie, cienkie Pisolenie, reform uwalenie! Przyjdzie nadciśnienie, przyjdzie przesilenie! Coś tam trzepie pod moherkiem, to głupota, jak ratlerkiem! Rydzol daje więcej mocy, aż polucje miałem w nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
zupa_wolowa A ja i tak Balcerowicza uwielbiam :) 19.04.06, 21:31 ...choć PR to mógłby facet strzelić sobie lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew Nie zawsze Balcerowicz ma rację... 20.04.06, 11:31 Upatrywanie przyczyny wysokiego bezrobocia w nadmiernym interwencjonizmie państwa jest moim zdaniem zbyt dużym uproszczeniem. Dziwne, że prof. Balcerowicz nic nie mówi o strukturalnym jego charakterze. Przecież to brak ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami i właściwie ukszałtowaną osobowością jest źródłem róźnic pomiędzy Polską, a USA czy nawet Francją. Prawda, w Polsce za dużo się ładuje w rozmaite "prezenty od Mikołaja" typu zasiłki społeczne, becikowe, renty itd.. Tylko że nikt (może poza Celińskim) nie mówi, że za mało inwestuje się w człowieka, w kapitał ludzki, że zamiast transferu usług poprzez budźet mamy tylko transfer pieniądza, żywej gotówki! Jednym się zabiera po to, aby dać innym "za darmo". To jest objaw złej polityki, która prowadzi do bezrobocia, a nie przyczyna tego zjawiska! I w tym miejscu różnię się z Balcerowiczem... Odpowiedz Link Zgłoś
rafal8111 dokładnie! 20.04.06, 11:41 problem polega na modelu osobowości wypracowanym w prl-u pokolen obecnych i poprzednich, dzieci pokolenia robotniczego, ktorym nie powiodlo sie w zdobyciu pracy w korporacjach ucza sie w bolach na wlasnych 4literach, ale model pokutuje z pokolenia na pokolenie - co z tymi, ktrzy nie zostali nauczeni zycia w warunkach wysokiego bezrobocia i kapitalizmu tylko zostali wychowani w duchu - znajdz dziecko dobrą pracę w zakładzie. I takich biedaków jest mnostwo. model polski a model amerykanski obywatela - coz to za roznica! Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Brawo Balcerowicz! 20.04.06, 12:59 rafal8111 napisał: > model polski a model amerykanski obywatela - coz to za roznica! Mieszkam w Stanach od 20 lat, a w Polsce przezylem 40 lat. W obu krajach czuje sie dobrze i nie widze zadnego "modelu" obywatela ani w Polsce ani w USA. W Stanach zyja ludzie, ktorzy przyjechali tu z roznych krajow swiata i nie ma standardyzacji obywatela z wyjatkiem, ze jesli ktos chce aby mu sie dobrze powodzilo to musi pracowac aby inni ludzie mu zaplacili za jego prace. W Polsce pokutuja pozostalosci feudalizmu i socjalizmu. Feudalna pozostalosc to przywiazenie do tytulow. A socjalistyczna pozostalosc - to przekonanie, ze kazdemu nalezy sie od panstwa, ktore magicznie powinno zaspokoic potrzeby wszystkich. Gdyby w Polsce bylo wiecej ludzi takich jak Balcerowicz to moze roszczeniowe postawy przeszlyby do historii. Ludzie doszliby do wniosku, ze sami sa odpowiedzialni za swoj los. Musza pracowac, a nie czekac i narzekac, ze manna im nie spada z nieba. Gdy demagodzy typu Lepper dochodza do wladzy to szkodza wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal8111 Re: Brawo Balcerowicz! 20.04.06, 14:14 > Mieszkam w Stanach od 20 lat, a w Polsce przezylem 40 lat. W obu krajach czuje > sie dobrze i nie widze zadnego "modelu" obywatela ani w Polsce ani w USA. W > Stanach zyja ludzie, ktorzy przyjechali tu z roznych krajow swiata i nie ma > standardyzacji obywatela z wyjatkiem, ze jesli ktos chce aby mu sie dobrze > powodzilo to musi pracowac aby inni ludzie mu zaplacili za jego prace. > No właśnie - sam sobie odpowiedziales - skoro udalo ci sie popracowac 20 ltat w stanach, to trudno zobaczyc model - bo ciebie to nie dotyczyło, kiedy wyjezdzales, tu nie bylo kapitalizmu, zatem rozumiem, twoją slepotę w tej sprawie i wybaczam natomiast troszke smieszne jest ze dalej piszesz wlasnie o tym modelu: > W Polsce pokutuja pozostalosci feudalizmu i socjalizmu. Feudalna pozostalosc to > > przywiazenie do tytulow. A socjalistyczna pozostalosc - to przekonanie, ze > kazdemu nalezy sie od panstwa, ktore magicznie powinno zaspokoic potrzeby > wszystkich. to wlasnie nazywam modelem (m.in.) bo przez te .. balcerowicz nazywa to >>prądami<< przez te prądy, ktorymi kierują sie a i one kierują polakami, zle postrzega sie kapitalizm. niedostatek wiedzy, leki przed pewnymi postawami zyciowymi, dziedzinami zycia powodują wlasnie, ze polak ucieka w socjal, bo jak nauczyc gornika np handlu warzywami na ryneczku, gdzie mozna zarobic do ponad 2tysiecy zlotych na reke (bez kosztów)?? mozna go tylko nauczyc brania... bo on moze uwazac, ze juz sie napracowal za 5-ciu. To motywacja do nauki nowych rzeczy, albo rzeczy przydatnych innym ludziom w nowych potrzebach nowej rzeczywistosci, co nazwyasz zwyczajnie pracą. To jest ta praca, ktorej wielu polakow nie chce wykonywac. Roznica jest tak naprawde mentalna. My jestsmy, twierdze, bardziej przedsiebiorczy niz amerykanie, ale my - ci kotrzy dzwigaja ciezka praca brzemie podatkow i obciazen zus, ameryklanie sa glupsi - bo po prostu nie musza sie tak starac, maja to zakrozenione, sluisznie zreszta - bo gospodarka sie kreci. Twoja wypowiedz wrescie utwierdza mnie w tych przekonaniach. to informacja zwrotna, ze skoro nie zauwazasz problemu (nie oznacza ze go nie ma) to znaczy to ze "poruszasz sie w >>przestrzeni<< " w kotrej istnienie takiego zjawiska jak model osobowości i mentalny, nie ma racji bytu i nie da sie go z niczym powiazac, obrazowo mowiąc - to jakby w dyskusji o grządkach na działce wtrącić słowo "struktura zawartosci pierwiastków metali w glebie", prawda ze męczące, ale jednak istnieje i ma wpływ na hodowle warzyw na grządkach Odpowiedz Link Zgłoś
mafjmafj Re: Brawo Balcerowicz! 22.04.06, 11:10 Problem jest w tym, że u nas jak ktoś nie ma roboty to kombinuje jak tu zdobyć kolejny zasilek czy rętę - bo przy dużym bezrobociu - to jest prostrze niz znalezienie roboty i wstawanie codziennie o 6tej rano. W stanach sprawa jest postawiona jasno - albo znajdziesz robotę albo przymierasz głodem. Ale jak sie postarasz to robotę znajdziesz bo ogólnie robota jest. U nas różne podatki, płace minimalne, problemy z pozbyciem się pracownika jak już okaże się niepotrzebny powodują, że pracodawcy starch kogoś zatrudnić, musi temu komuś płacić te minimum ( czyli kosztuje go to 1500 z podatkami/zusami). Ogólnie problemy są dwa niewykwalifikowani pracownicy nie mają motywacji, żeby pracować. pracodawcy są demotywowani, ponieważ zatrdunienie pracownika niesie ze sobą duże ryzyko co do wartości jego osoby oraz niepewności czy okaże się że w porzyszłości będzie miał pracownika, ale nie będzie miał dla niego roboty, a nie będzie mógł go zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Dlaczego p.Balcerowicz chce zeby go kochac? 20.04.06, 09:17 verey napisał: > >>Niektórzy nie rozumieją zasady podziału władzy. > Rzecz w tym , ze p.Balcerowicz sni sobie , ze jest wladza w niezaleznej > instytucji a w rzeczywistosci jest urzednikiem panstwowym i jako taki jest > aboslutnie odpowiedzialny tak wobec spoleczenstwa i jego reprezentacji Sejmu i > Senatu jak i wobec powolanego w rezultacie wolnych wyborow - rzadu. > Niezalezni od spoleczenstwa to byli czerwoni wlasciciele PRL i p.Balcerowicz > najwyrazniej jeszcze nie zmienil swojej mentalnosci, chociaz pieknie mowi i > poucza. ******************************** Fajnie. Balcerowicz mówi o niezrozumieniu zasad podziału władzy, a Ty z nim polemizujesz potwierdzając swoje kompletne niezrozumienie owych zasad. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
verey Kury szczac prowadzac 20.04.06, 16:42 Moze i tego nie rozumiem.Niemniej p.Balcerowicz nie jest od puczania kogokolwiek o prawie i konstytucji bo to nie jest jego rola.Spolecznestwo mu placi za pilnowanie bankowosci a nie za polityke.Sczesciem urzednicy jeszcze praw nie stanowia. P.Balcerowicz jest pierwszym ktory prawo lamie, pobierahjac czy to osobicie czy to poprzez czlonka rodziny pieniadze z fundacji Case na ktora loza sie instytucje bankowe, w tym NBP, ktore on jednoczesnie nadzoruje. Z tego powodu mysle sobie , ze, parafrazujac, p.Balcerowiczowi kury szczac prowadzac bardziej przystoi niz o praworzadnosci pouczac, jako ze , przynajmniej w moich oczach, wyglada on na regularnego zlodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Kury szczac prowadzac 20.04.06, 23:10 erey napisał: > Moze i tego nie rozumiem.Niemniej p.Balcerowicz nie jest od puczania kogokolwie > k > o prawie i konstytucji bo to nie jest jego rola. ***************************** To jest prawo i obowiązek każdego obywatela RP. Odpowiedz Link Zgłoś
piss-on-pis4 Dlaczego p.Balcerowicz chce zeby go kochac????? 20.04.06, 13:50 verey napisał: > >>Niektórzy nie rozumieją zasady podziału władzy. Podział władzy to ist > nienie niezależnych instytucji. Władza niepodzielna, nawet jeśli jest początkowo demokratyczna, wykazuje tendencję do despotyzmu. To jest jedna z dziejowych, empirycznych mądrości. Stawianie dziś zarzutu, że NBP lub Trybunał > Konstytucyjny jest "państwem w państwie" dowodzi niezrozumienia, na czym > polega państwo prawa.<< Respekstowanie zasad podziału władzy nie budzi żadnych wątpliwości. Ale skąd w tytule tego postu olczekiwanie miłości przez Prezesa NBP, tego już nie rozumiem, tak jak nie rozumiem oczewiwanie podporządkowania tej instytucji rządowi jakoż i niedoukom z Sejmu i Senatu! Rząd, który njie jest w stanie od półrocza przeprowadzić istotnych i pilnyc h zmian ustatwowych, Sejm, który uchwala kolejne buble prawne, jeśli podobnie zajmie się nowelizacją u8chwał, które dziś zapewniają funckcjonowanie systemu finansowego państwa jest zagrożeniem dla nas. To, że gospodarka dobrze funkcjonuje, jest dowodem, że rozwiązania systemowe przyjęte w ostatnim piętnastoleciu są poprawne i ich modyfikowanie w podobnie niedbałych 'rewolucyjnych zmainach' są absolutnie niewskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
verey W chowanego z samym soba. 20.04.06, 16:34 Podzial wladzy nie oznacza braku wspolpracy czy niezaleznosci rozumianej po chlopsku jako pilnowanie miedzy z cepem, zeby ktokolwiek nie wszedl w szkode... P.Balcerowicz nie jest nawet wladza a tylko urzednikiem nominowanym do pilnowania wspolnego dobra.P.Balcerowiczowi wydaje sie zas ze jest alfa i omega wszytskiego w kraju i na swiecie.Opinie te sam o sobie kultywuje opowiadajac o sukcesach (zahamowanie inflacji) ale nie wspominajac o porazkach (dlug, bezrobocie).Jest to rodzaj gry w chowanego z samym soba.Reszta ma zas wedlug niego zachwycac sie tym i klaskac, byle glosno. A czemu p.Balcerowicz chce byc kochany, trudno mi powiedziec, ale tak ciagle opowiada ile to on nie zrobil dla kraju i dla narodu i jak sie tym zmeczyl i jak malo z tego ma wiec mysle, ze chodzi mu o to zeby go uwielbiac i kochac i szczytywac z jego warg jego najbardziej wartosciowe slowa.A moze nawet utrwalac je w zlocie i wystawiac publicznie na pomnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
deezerter a dlaczego rydzyk nie chce kochac balcerowicza? 20.04.06, 16:19 Piękną odpowiedzią na ten temat jest ta stronka. <a href="http://www.antyrydz.prv.pl">http://www.antyrydz.prv.pl/</a> www.antyrydz.prv.pl Ja Już niemam sił na komentowanie tego procesu Odpowiedz Link Zgłoś
dorjac Re: Dlaczego p.Balcerowicz chce zeby go kochac? 21.04.06, 02:51 Balcerowicz jest jak najdalszy od tego rodzajow snow, bo to sie nie miesci w kategorii snow. NBP jest niezalezna od administracji instytucja. I jest to wpisane w konstytucje. Tak jest zreszta na calym swiecie i jest powod ku temu. No moze u Lukaszenki jest inaczej.Mozna to oczywiscie zmienic i Polska stanie sie bardziej egzotycznym krajem niz jest. Ostatnie zas zdanie swiadczy o jakiejs juz totalnej aberacji. Co ma wspolnego Balcerowicz z "czerwonymi wlascicielami PRL" w watku o NBP. Jesli juz, to - przypominam- podporzadkowanie banku rzadowi jest wlasnie pomyslem z epoki komunistycznej, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
verey Umysl archiwalny ale po liftingu 21.04.06, 16:09 Ja moze nie rozumiem tej konstytucji i poczucia niezaleznosci i jednoczesnie mysle, ze w demokratycznym panstwie nikt nie jest niezalezny od parlamentu ktory jest wybrana przez spoleczenstwo reprezentacja stanowiaca prawa. Niezaleznosc urzednika jak p.Balcerowicz polega na tym, ze po mianowaniu nie mozna mu grozic dymisja. Nie znaczy jednak, ze bedzie on prowadzil niezalezna polityke finansowa w totalnym odlaczeniu od sejmu i rzadu.Oanaczaloby to istnienie niezaleznego osrodka wladzy a p.Balcerowicz jest niezaleznym osrodkiem administracji. Byc moze p.Balcerowicz sadzi, ze niezaleznosc polega na utrzymywaniu sztywnych zasad i regul, ale to raczej zakrawa na rodzaj zaburzenia psychicznego niz na postawe ponoc swiatlego urzednika klasy ponoc swiatowej.W bardziej normalnej sytuacji niezaleznosc na takim stanowisku oznacza wystarczajaca ilosc autentycznego autorytetu pozwalajacego na wspolprace i zrozumienie pomiedzy parlamentem, rzadem i niezaleznym ale przeciez odpwiedzialnym za swoje dzialnia urzednikem. Myslenie czerwonego funkcjonariusza nie dopuszca takiej mozliwosci, gdyz tradycja rzadow w PRL nie wymagala wspolpracy - sejm byl teatrem a wlasciwe decyzje podejmowali nomenklaturowi urzednicy. P.Balcerowicz, nieodrodny syn tego sytemu,"naukowiec" na uslugach KC PZPR nadal uzywa tych samych wzorcow mentalnych. Rowniez jego styl wypowiedzi, pozbawiony emocji, wyniosly, meczaco mentorski, napiety i pelen psuedo racjonalnosci i wypelniony pusta pedagogika niezwykle przypomina styl wyglaszania przemowien dawnych pierwszych sekretarzy np Gomulki. Styl ten przykrywa klamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tadluzny Dlaczego trzeba kochać kapitalizm. 19.04.06, 20:04 Fajnie poczytac od czasu do czasu normalnego polityka i inteligentnego czlowieka. No coz, a teraz czas wracac do Jarka i Andrew i wysluchac i madrosci zyciowych: Klewki, uklady itd... Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm. 19.04.06, 21:09 Wlasnie Panie Tadluzny, przeczytaj jeszcze raz co napisales: "Fajnie poczytac od czasu do czasu normalnego polityka...". Problem w tym, ze Balcerowicz ma byc szefem banku centralnego, czyli z definicji urzednikiem panstwowym i biurokrata. Tymczasem zachowuje sie jak opozycyjny polityk i (jak przy fuzji bankow) zaczal prowadzic wlasna polityke finansowa. Moim zdaniem wyklady tego typu powinien zostawic sobie jak juz przestanie byc szefem banku. To polaczenie polityki i bankow jest charakterystyczne dla Polski. Jest tez skrajnie irytujace, ze nikt (a juz szczegolnie Balcerowicz) nie widzi w tym nic zlego. Przyklady politykow/szefow bankow to Balcerowicz, JK Bielecki i Gronkiwicz-Waltz. Czy to przypadek, ze wszyscy oni wywodza sie z formacji zwiazanych z PO? Dla przypomnienia: Gronkiewicz ze stolka szefa banku centralnego kandytowala nawet na stanowisko prezydenta RP. Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Fajnie czytać normalnego, inteligentnego polityka 20.04.06, 00:50 Agaj - przykro ale czytam to co piszesz - wprost przeciwnie. Myśle, że nie rozumiesz co Balcerowicz powiedział. Masz pecha, albo brak wiedzy. Ale nie martw się, takich jak ty jest wielu. I to smuci. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Greenspan i Balcerowicz 20.04.06, 13:07 agaj.agaj napisał: > Problem w tym, ze Balcerowicz ma byc szefem banku centralnego, czyli z > definicji urzednikiem panstwowym i biurokrata. Tymczasem zachowuje sie jak > opozycyjny polityk ... Balcerowicz zachowuje sie jak madry czlowiek, ktory ma swoje poglady i je przedstawia. W USA szefem banku centralnego byl Greenspan. Dzieki jego madrej polityce finansowej zapobiegajacej inflacji przy utrzymywaniu ciaglego rozwoju Stany mialy najdluzszy w historii okres stabilnego wzrostu gospodarczego. Bylo to mozliwe dzieki temu, ze w USA szef banku centralnego jest niezalezny od prezydenta i Kongresu. W Polsce rzadni absolutnej wladzy politycy chca szefa banku centralnego podporzadkowac rzadowi i chwilowym interesom rzadzacej partii. Byloby to nieszczesciem dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
woland_68 neoliberałowie są jak marksiści... 19.04.06, 20:05 radykalni i zamknięci na wszelkie argumenty. "Dlaczego trzeba kochać komunizm?" Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit ******S__A__M__0__0__B__R__0__N__ A******** 19.04.06, 20:50 Prezentuje kulisy przekrętu. Za który będą płacić jeszcze nasze wnuki. Kim są ludzie, którzy stanęli za Balcerowiczem i dlaczego są tacy glośni? Bo bronią własnej skóry. Jak wiadomo, pan Balcerowicz zrobił doktorat z ekonomii politycznej socjalizmu u znanego teoretyka tej dziedziny, profesora Pohorille z WSNS, który dowiódł teoretycznie wyższości centralnego planowania nad wolnym rynkiem. Dalsza kariera zawodowa dr. Balcerowicza polegała na kształceniu podobnych mu teoretyków ekonomii socjalistycznej w WSNS, aż w ramach przygotowań do tzw. Okragłego Stołu partia wysłała Balcerowicza na kilkumiesięczne przeszkolenie do Harvardu, gdzie Jeffrey Sachs nauczył go, jak stosuje sie tzw. terapie szokową i stabilizuje walute kosztem likwidacjii lokalnej gospodarki. I tak Balcerowicz z partyjnego aparatczyka stał sie nagle ekspertem od post-komunistycznej ekonomii. Balcerowicz rozpoczął działalność od wprowadzenia sztywnego kursu złotówki w stosunku do dolara, z oprocentowaniem w wysokości 36% miesiecznie. Ta ustawiona przez niego pompa wyssała z kraju okolo 200 miliardów dolarów w formie odsetek od spekulacyjnego kapitału zagranicznego, który jak tsunami naplynąl do Polski. Skad Balcerowicz wziął 200 miliardów dolarów na odsetki? Proste - sprzedało sie zagranicznym nabywcom wszystko to z majątku narodowego, co się sprzedać dało. Mechanizm ten opisał Jerzy Przystawa w artykule napisanym kilka lat temu na marginesie procesu FOZZ: mazowsze.kraj.com.pl/1068213420,75203,.shtml Niedawno temat ten powrócił na krótko podczas procesu Żemka i Chim, ale został natychmiast wyciszony przez tzw. media. Najpierw cytat z Przystawy o tym, co działo się zaraz po tzw. okraglym stole: "...dzięki geniuszowi profesora Balcerowicza w Polsce pojawiły się możliwości nieporównywalnie większe. Jak wiadomo, prof. Balcerowicz dokonał cudu gospodarczego polegającego na tym, że zamroził na parę lat kurs wymiany złotówki do dolara. W tym czasie szalała inflacja, a polskie banki oferowały nawet przeszło stuprocentowy zysk na lokatach bankowych. Pojawiła się możliwość tego, co potem nazwano "oscylatorem", a czemu sławni rabusie Bagsik i Gąsiorowski nadali nazwę z angielska "B-G-Moneytron", a więc, w tłumaczeniu na polski: "Bagsika i Gasiorowskiego akcelerator pieniędzy". Przy pomocy tego "akceleratora", jak się tym chwalą w książce "Kto się boi Art-B?", wyprowadzili zysk 18000 procent rocznie, czyli powiększyli kapitał prawie 200- krotnie w ciągu jednego roku! Nic więc dziwnego, że nasi genialni ludzie w wojskowych służbach informacyjnych, w KGB i gdzie tylko, w pełni docenili profesorski wynalazek, nie przepuścili takiej okazji i wpuścili miliard Żemka w ten "moneytron"! Czy im się udało, jak Bagsikowi z Gasiorowskim, uzyskać 200- krotne przebicie i wyssać z polskiego systemu finansowego i banków 200 miliardów? Tego na sto procent nie wiemy i (...) tylko jeden Profesor Balcerowicz mógłby nam udzielić prawidłowej odpowiedzi. Albowiem ten akcelerator pieniędzy działał w bankach i poprzez banki i tam muszą być kwity, które są słodką tajemnicą bankową. Nie kwity księgowe FOZZ-u, ale kwity - ile pieniędzy lokowano i jakie były z tych lokat wypłaty! Musimy bowiem pamiętać i o tym, że o ile to szefowie "służb" wysłali i wepchnęli Żemka, wbrew jego woli, w ten "moneytron", to FOZZ podlegał ministrowi finansów, którym był właśnie nasz kandydat do Nobla i to on miał obowiązek nadzorować. Ale Profesor Balcerowicz dzisiaj twierdzi (tak zeznaje Żemek!), że jeden miliard dolarów to był, w owych czasach zaledwie drobny szczegół, nie wart bliższego zainteresowania. Byli zresztą jego podwładni: szefem nadzorców była jego prawa ręka, minister Janusz Sawicki, a do nadzoru wyznaczeni byli jeszcze ówczesny Prezes NBP Grzegorz Wójtowicz i wiceprezes NBP Wołoszyn, i prof. Dariusz Rosati, późniejszy minister spraw zagranicznych i minister finansów, tak dobrze nadzorowali, że za swoje wielkie zasługi dla Polski, nadzorują nadal, ale już nie jakiś mizerny miliard dolarów tylko wszystkie pieniądze Rzeczypospolitej, bo Balcerowicz, Rosati i Wójtowicz rządzą dzisiaj Radą Polityki Pieniężnej. Ich jednak nikt o nic nie oskarża, przed żadnym sądem nie stoją, rozumiemy więc rozgoryczenie Grzegorza Żemka, że im to dobrze, otrzymują pensje większe od prezydenta państwa i premiera, decydują o polityce pieniężnej kraju, a jego, chudzinę-nieboraka, wystawia się pod pręgierz opinii publicznej i każe zeznawać przed sądem! A i to jeszcze nie wszystko, nawet nie może opowiedzieć całej prawdy, musi kręcić i gmatwać, żeby samemu się jakoś wykręcić, a wszystko zrzucić na anonimowe i bezosobowe służby specjalne." W konkluzji - dzięki "geniuszowi" Balcerowicza z Polski wypompowano 200 miliardów tytułem odsetek wypłaconych zagranicznym spekulantom, którzy zalali polskie banki tsunami kapitału spekulacyjnego. Skąd Balcerowicz, Rosati, Kuczyński etc, wzieli 200 miliardów w biednym kraju,żeby wypłacic odsetki? Ano, sprzedalo sie polski majątek - banki, zakłady ubezpieczeniowe, fabryki, przetwornie żywności, telekomunikacje itd., i odsetki wypłaciło. Nadchodzi czas rozliczeń, i mafia broni sie wszelkimi metodami. Jedna z nich jest lansowanie mitu o genialności głownego mafioso. W Polsce zarejestrowanych zostało około 40 tys. fundacji. Gdyby zapytano mnie, które uważam za najważniejsze, bez wahania wskazałbym dwie: Fundację Batorego i Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych w skrócie zwaną CASE. Pierwszą założył w 1988 r. znany miliarder George Soros, drugą poczęło małżeństwo Balcerowiczów z kolegami - pisze publicysta . Z CASE wywodzi się liczne grono tzw. analityków i niezależnych ekspertów ekonomicznych, których głównym zajęciem od lat jest nachalna promocja "jaskiniowego liberalizmu" i gdy to możliwe czerpanie pieniędzy z kasy publicznej. Oczywiście legalnie! Można zawsze dostać grant z Komitetu Badań Naukowych, dotację z państwowego banku, czy spółki skarbu państwa. Nie jest to trudne, gdy osoby związane z fundacją zasiadają w gremiach ów grosz dzielący. Fundacji CASE sponsorów nigdy nie brakowało. W 2003 r. przychody z działalności statutowej wyniosły 5,2 mln zł, z czego od instytucji zagranicznych wpłynęło 3,6 mln zł. Dotacje krajowe były znacznie skromniejsze - niespełna 1,2 mln zł - w tym 43 tys. zł z Narodowego Banku Polskiego, na czele którego stoi jeden z założycieli CASE Leszek Balcerowicz, prywatnie mąż Ewy Balcerowicz, obecnie prezes zarządu CASE. Ciekawe, jak wyglądałby Kwaśniewski, gdyby Giertych ujawnił, że pieniądze kancelarii lądowały w kieszeni Jolanty - zauważa "Trybuna". Gazeta wymienia nazwiska wielu innych ludzi z pierwszych stron gazet i pisze, że dla fundacji udział polityków jest rekomendacją dla darczyńców, czy sponsorów, że dzięki nim zyskują wpływy, które w przyszłości mogą się przełożyć na konkretne decyzje gospodarcze. Nie ma się czemu dziwić, twierdzi dziennik. Polityka w znacznym stopniu stała się zawodem. Uprawiają go ludzie, którzy jak Jan Maria Rokita przez ostatnie piętnaście lat nie zhańbili się normalnym zatrudnieniem w normalnej firmie. Jeśli na skutek werdyktu wyborczego tracą poselskie apanaże, fundacje stają się idealną przechowalnią. Ich finansowanie jest bezpieczne i dobrze postrzegane. Obecność polityków naturalna. O źródło pochodzenia pieniędzy nikt nie pyta. Można bezpiecznie przetrwać cztery lata do następnych wyborów. Bo życie zawsze daje drugą szansę. Na koszt podatników oczywiście, konkluduje gazeta. (PAP) Oto prawda o tym typie który już niedługo będzie szkodził Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam57 Re: ******S__A__M__0__0__B__R__0__N__ A******** 19.04.06, 21:38 Wrzuć se w google hasło Balcerowicz i wejdź na życiorys i przestań pisac rzeczy, które pachna procesem o zniesławienie Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo ******K_R_Y_M_I_N_A_L_I_S_C_I**** **** 20.04.06, 10:26 ZLODZIEJE I AGENCI - ZWIAZEK ZALOZONY PRZEZ GRUPE BYLYCH OFICEROW SB. Zapytaj sie Lecha Kaczynskiego - on ma na was kwity. Odpowiedz Link Zgłoś
iljicz Tak, tak Jolu, spokojnie, bez nerwów! 19.04.06, 22:36 Neospasmina, ciepła ale nie za gorąca kąpiel i spokojnie dołóżka.Jutro Jolu trzeba pomyśleć o wizycie u dobrego psychiatry! Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Mentalny PGR strikes back! 20.04.06, 12:14 Skoro napisalas tak wiele na temat spiskowej teorii rzeczywistosci to napisz jeszcze jak powinno bylo byc. Tylko nie pisz ze sprawiedliwie bo to nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 20:19 czemuz to nasz "geniusz ekonomiczny" tak starannie dobiera przyklady? w takiej np. Finlandii chyba nie ma dzikiego kapitalizmu, a bezrobocie raczej niewysokie, mi sie zdaje? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 20:28 wydaje ci się. inna sprawa, że bezrobocie bezrobociem, ale ile biedy i alkoholizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 20.04.06, 02:41 W Finlandii, jednym z najbogatszych państw europejskich, bieda i alkoholizm? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 21.04.06, 01:46 > W Finlandii, jednym z najbogatszych państw europejskich, bieda i alkoholizm? mieszkałem pół roku w Helsinkach i pół roku w Oulu. Wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 21:52 w Finlandii bezrobocie jest wysokie i wzrost gospodarczy nie przekalda sie na miejsca pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 20.04.06, 02:42 Strasznie wysokie... ostatnio poniżej 8%. Odpowiedz Link Zgłoś
spike20 Z tego samego powodu co kiedys komune 20.04.06, 01:03 by byc blisko koryta. Doskonala metoda zmniejszania bezrobocia wsrod mlodych jest wsadzanie ich do pudla... W USA siedzi 4 miliony (10 razy proporcjonalnie wiecej niz we Francji) i prosze jakie male bezrobocie. Jeszcze mozna bezrobotnych szybciej wyrejestrowywac bo tylko tacy sie licza do statystyki i wyjdzie amerykanski cud ekonomiczny. Mniejsze bezrobocie przy zachowaniu podobnego poziomu zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kochajacyinaczej Ja kocham inaczej. Niestety, Pan Balcerowicz nie 19.04.06, 23:07 jest w moim typie, choć strasznie mi imponuje jako intelektualista. Mędrzec z niego jest, to widać na odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 20:28 Ten pan-towarzysz , który miał 22 lata jak wstąpił do PZPR i był do końca, nagle doznał iluminacji ? Okropni są ci towarzysze których nazwisko kończy się na -icz ? Na przykład Illicz Lenin , itd , itd Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 20:56 lepszy były marksista który jest antylewicowy, niż byli antykomuniści którzy są lewicowcami. Odpowiedz Link Zgłoś
jabeer Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 21:45 "Ten kto w młodości nie był socjalistą na starość może być już tylko świnią!" Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 22:03 Balcerowicz socjalistą za młodu - hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 22:05 ale brednie - do PZPR to się nie wstępowało ze względu na jakieś socjalistyczne przekonania, tylko, żeby do koryta się dostać, gdzie indziej se głupich szukaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 22:33 Przykro mi, Wojtek, ale jesteś niedouczony- na przykład: Ilicz to nie nazwisko, ale t. zw. otczestwo. Zanim zaczniesz się wymądrzać i krytykować, wróć do podstawówki i ukończ ją uczciwie! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 19.04.06, 22:42 balcerow-icz -kaganow-icz- itd.itd... Odpowiedz Link Zgłoś
d_arek_d Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 20.04.06, 00:50 wojtek2784 napisał: > balcerow-icz -kaganow-icz- itd.itd... Bawimy się? No dobrze: Marcinkiew-icz. Czy komuś przychodzi do głowy jeszcze jakieś nazwisko na czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
d_arek_d Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 20.04.06, 00:16 wojtek2784 napisał: > Ten pan-towarzysz , który miał 22 lata jak wstąpił do PZPR i był do końca, > nagle doznał iluminacji ? > Okropni są ci towarzysze których nazwisko kończy się na -icz ? > Na przykład Illicz Lenin , itd , itd Nazwisko Lenin nie kończy się, jak można by na pierwszy rzut oka sądzić, na - icz, -ski, -wyk lub też na -xtd, tylko po prostu na -nin. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 20.04.06, 03:39 Lenin to pseudo wodza tow Balcerowicza , ktremu to ten pan poświęcił młodość. Jego nazwisko to Ill-icz . ILL - to chory -icz. Odpowiedz Link Zgłoś
zygmund Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 20.04.06, 08:11 wojtek2784 napisał: > Lenin to pseudo wodza tow Balcerowicza , ktremu to ten pan poświęcił młodość. > Jego nazwisko to Ill-icz . ILL - to chory -icz. Wojtuś strasznie bredzisz. Illicz to otczestwo - widocznie tata Lenina miał na imię Ilia. Wszyscy co mieli rosyjski w podstawówce wiedzą, że Lenin miał na nazwisko Ulianow. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Wykładowca marksizmu - kocha siebie i kasę 20.04.06, 08:07 > był do końca, Do początku stanu wojennego (za wystąpienie go dość szybko internowali). Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod nie musze kochac socjaldarwinizmu, ktory jest 19.04.06, 21:31 ostatnim etapem kapitalizmu i jego czulych kochankow(Bank Swiatowy, MFW,WTO), i jego straznikow takich jak Balcerowicz, Bussh, Blair.... Odpowiedz Link Zgłoś
vitek25 Nieprzemakalny beton - i do tego autoklakier 19.04.06, 21:46 Niezmordowanemu pogrobowcomi neoliberalizmu, panu Balcerowiczowi, który bardzo chojnie szafuje środkami publicznymi w Komisji Nadzoru Bankowego, i nie zrobił NIC, aby zreformować finanse publiczne (chociażby zlikwidować fundusze celowe i sprzeciwić się tworzeniu horrendalnej liczby powiatów) - nie pozostało obecnie nic, poza uporczywym klepaniem, jak zardzewiała kataryna, wysuszonych dogmatów neoliberalnych i zestawu kilku namolnych haseł. Panie Balcerowicz - pana globalizacyjna chora utopia wprowadzana jest własnie metodą militarną w Iraku. Skutki i objawy są znane. Przejrzyj pan na oczy, i skończ te występy ku czci "pieniadza", "kapitalizmu" i megakoncernów. Wiemy, że pan je uwielbia! Ale kogo to jeszcze obchodzi, człowieku, miejże trochę honoru! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Nieprzemakalny beton - i do tego autoklakier 19.04.06, 22:48 vitek25 napisał: > Niezmordowanemu pogrobowcomi neoliberalizmu, panu Balcerowiczowi, który bardzo > chojnie szafuje środkami publicznymi w Komisji Nadzoru Bankowego, i nie zrobił > NIC, aby zreformować finanse publiczne (chociażby zlikwidować fundusze celowe i > sprzeciwić się tworzeniu horrendalnej liczby powiatów) - nie pozostało obecnie > nic, poza uporczywym klepaniem, jak zardzewiała kataryna, wysuszonych dogmatów > neoliberalnych i zestawu kilku namolnych haseł. Panie Balcerowicz - pana > globalizacyjna chora utopia wprowadzana jest własnie metodą militarną w Iraku. > Skutki i objawy są znane. Przejrzyj pan na oczy, i skończ te występy ku czci > "pieniadza", "kapitalizmu" i megakoncernów. Wiemy, że pan je uwielbia! Ale kogo > to jeszcze obchodzi, człowieku, miejże trochę honoru! Balcerowicz to jest klasyczny przebieraniec , który niczym szczególnym się nie wyróżnił z wyjątkiem subordynacji w stosunku do globalistów. Globaliści to młodsi i bardziej pazerni bracia Marksa. Ta sama rodzina . Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Balcerowicz to ignorant i pajac 19.04.06, 21:51 ciekawe czy Balcerowicz tak samo by mowil jakby byl bezrobotny i mial na utrzymaniu rodzine.Takie bzdury to moze sobie do podobnych idiotow opowiadac. Kapitalizm to syf,ktory upokarza ludzi i wynaturza spoleczenstwo.Kapitalizm prowadzi zasze do wojen o rynki zbytu,wplywy i surowce.Wywoluje kryzysy i rabunkowo eksploatuje bogactwa naturalne.Najgorsze jest sprowadzenie czlowieka do roli nowoczesnego niewolnika,ktory najlepiej pownien pracowac za darmo zeby kapitalista mogl sie jeszcze bardziej bogacic. Odpowiedz Link Zgłoś
azoorek Re: Balcerowicz to ignorant i pajac 19.04.06, 22:52 To powiedz mi dlaczego tyle ludzi wyjezdza do Anglii, ktora moze byc wzorem gospodarki wolnorynkowej. Tyle ludzi tam wyjezdza, a oni maja tylko 5% bezrobocia. Przy takim bezrobociu naprawde trzeba sie postarac zeby nie miec pracy. Podaj mi chociaz jeden kraj, w ktorym jest gospodarka socjalistyczna i wszyscy sie plawia w dobrobycie. Czy nie bylo upokarzajace stanie po papier do d..py godzinami, czy uzywanie plynu do kapieli zamiast szamponu, bo wszystkiego brak. Zamiast wypisywac glupoty doksztalc sie bo przez takich jak ty, wybierani sa durnie do sejmu. Jak mozna bylo glosowac na takich swiniopasow jak samoobrona? Glupi narod glosuje na sobie podobnych. Podpisuje sie obiema rekami pod tym wywiadem, bo uwazam, ze spoleczenstwo znacznie lepiej wyda pieniadze, ktore panstwo zabiera mu w podatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: Balcerowicz to ignorant i pajac 19.04.06, 23:54 proponuje jednak tobie nadrobic zaleglosci z wiedzy o ekonomii i o tym co dzieje sie w swiecie.Gospodarka angielska wcale nie ma sie tak dobrze a bezrobocie poraz pierwszy od 5 lat zaczelo powoli rosnac.Na tym etapie nie jest to jeszcze odczuwalne ale poczekajmy.Kiedys w Niemczech bylo podobnie. Idealnym przykladem polaczania panstwa socjalnego i to mocno rozbudowanego sa panstwa skandynawskie gdzie jeszcze tak nie upodlono czlowieka jak w typowym kapitalizmie a gospodarka ma sie dobrze bo nie przejela tych chorych zasad jakie preferuje globalizacja i pajac Balcerowicz.To bardzo niewygodny temat dla USA bo obala wszelkie ich klamliwe teorie kapitalistyczne. Innym przykladem jest Bialorus gdzie sprywatyzowano tylko 2% majatku narodowego i niedajac go w zlodziejskie rece.Wzrost gospodarczy ponad 10% i bezrobocie 2% to efekt ich socjalistycznej gospodarki.Dzieki polityce Lukaczenki sredni zarobek skoczyl z 20$ w latach 90-tych na 240$ obecnie przy cenach o wiele nizszych niz w Polsce.Wiekszosc ludzi ogromnych luksusow nie ma ale zyje spokojnie i nie musi sie martwic o przezycie.Co najwazniejsze nie musi chodzic po smietnikach jak w Polsce.Spoleczenstwo nie jest tak rozwarstwione jak polskie gdzie bogaci nie wiedza co robic z kasa a inni nie wiedza jak dozyc do pierwszego.Dla ludzi liczy sie bezpieczenstwo socjalne a nie bajki profesora-ignoranta.Nie martw sie, z wiekiem zrozumiesz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
d_arek_d Re: Balcerowicz to ignorant i pajac 20.04.06, 07:26 olex5 napisał: > Innym przykladem jest Bialorus Białoruś jest złym przykładem. > sprywatyzowano tylko 2% majatku narodowego > i niedajac go w zlodziejskie rece. Jeśli sprywatyzowano tylko 2% majątku narodowego to tylko znaczy, że 98% jest właśnie do dyspozycji pewnego złodzieja. Zaś "niedajac" pisze się raczej tak: "nie dając" > Wzrost gospodarczy ponad 10% i bezrobocie 2% > to efekt ich socjalistycznej gospodarki. Wzrost gospodarczy spowodowany jest praktycznie darmowymi surowcami naturalnymi ze wschodu. Hoho, zobaczyłbyś pan, jaki wzrost miałaby Polska mając takie warunki! > Wiekszosc ludzi ogromnych luksusow nie ma ale zyje > spokojnie i nie musi sie martwic o przezycie. No a większość społeczeństwa może powoli zaczynać się martwić o przyszłość i brać w ajencję co lepsze śmietniki (szczególnie poszukiwane powinny być te obok rezydencji Łukaszenki). Lada moment matuszka Rossija upomni się o swoje. Na dobry początek trzepnie po główce urealnieniem cen w/w surowców. Oj będzie się działo! Możemy być świadkami czegoś rzadziej spotykanego od całkowitego przyćmienia Słońca, czyli bankructwa państwa. Szczerze powiedziawszy nie zazdroszczę nawet Słońcu i Genialnemu Przywódcy Białorusi. Jeśli nie szukałby już, teraz "z góry upatrzonych pozycji" w jakimś ciepłym kraiku, to byłby głupcem. Mimo wszystko głupcem nie jest. Nie staram się polemizować dla polemiki. To tylko fakty i wnioski z nich wyciągane - również na podstawie faktów już historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Olexie, odłóż "Kapitał" i "Prawdę" i pogadaj... 20.04.06, 08:09 z jakimś przedsiębiorcą prywatnym nt. działania wolnego rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 22:01 Prawdę rzekłszy ze sporym zażenowaniem czytam opinie pana Balcerowicza. Osoby, które osiągnęly coś w jakiejś dziedzinie i mają pozycję kompetentnych, chyba powinny unikać takich wypowiedzi o wszystkim i o niczym. Lepiej trzymać się tego, na czym sie zna i co się rozumie. Mamy okropną mieszankę obiegowych półprawd, niezbornych idei i zwykłego populizmu, zupełnie przypominającą toki naszych polityków przed wyborami. Jedno co inne, to target tych wypowiedzi. Same jedynie słuszne prawdy z których nic konkretnego nie wynika i nie ma wynikać. Populizm adresowany do emocji świata wielkiego biznesu. AntyPiS, czyli liberalizm z głębią Gosiewskiego. Aż wstyd czytać Panie Profesorze. Kiepsko odrobiona lekcja. Jedyne co można z tego zrozumieć, to to że pewnie kadencja się wkrótce kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hell Profesor zdoła przekonać USA do kapitalizmu VAT? 19.04.06, 22:02 ktoś wie?? ]:OI Odpowiedz Link Zgłoś
bernardgui Krzykacz 19.04.06, 22:44 Ten krzykacz miał już dwa razy szansę na wprowadzenie gospodarki wolnorynkowej w Polsce! Trzeciej już nie będzie miał (mam nadzieję) - pseudokapitalistom z UW/KLD/PO/UD już "dziękujemy"! Hmm... trzeba było chyba napisać "dziękuję", bo znając ciemny lud łaknący socjalizmu następny rząd będzie właśnie "liberalny" (SLD-PO?):/ Odpowiedz Link Zgłoś
siamlady Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 22:59 Świetnie napisana rzecz, do rozdania przed egzaminem gimnazjalnym kazdemu uczniowi w szkole. Do wykucia na pamięć! Bo potem niestety jest za póżno, jak pokazują wpisy niektórych głąbów i poczynania wyborców. Chapeux bas przed panem Profesorem, genialnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Krzykacz 20.04.06, 08:11 Miał, owszem. Za pierwszym razem wyleciał ze stanowiska i gospodarką zajęli się "solidarni" z ZChNu i PC w rodzaju Glapińskiego (to jemu zawdzięczamy koncesje na import paliw). Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Krzykacz 20.04.06, 08:14 A za drugim miał na głowy walkę o racjonalne wydawanie kasy ma cztery "wielkie reformy AWSu" oraz prezydenta Kwaśniewskiego, który zawetował JEDYNĄ w historii IIIRP ustawę o obniżce podatków. Rzecz jasna w imię "obrony najuboższych" i "lewicowej wrażliwości społecznej". Odpowiedz Link Zgłoś
ph29 Re: Krzykacz 20.04.06, 10:09 A za drugim miał na głowy walkę o racjonalne wydawanie kasy ma cztery "wielkie > reformy AWSu" oraz prezydenta Kwaśniewskiego, który zawetował JEDYNĄ w historii > IIIRP ustawę o obniżce podatków. Akurat obniżka to była wyłącznie w propagandzie Balcerowicza. Dla znacznej części podatników (z dochodami w granicach 1500-2000 zł/miesięcznie) to była _podwyżka_ PIT-u, i to jeszcze przed uwzględnieniem zniesienia ulg. 22% to chyba więcej niż 19%, jak mi się zdaje. To, że propozycję podwyższenia najniższej stawki podatkowej udało się sprzedać jako propozycję obniżenia podatków, jest dla mnie tylko kolejnym dowodem na to, jak bardzo bezkrytyczne są wobec Balcerowicza przyjazne mu media. (Chyba, że dziennikarzy tych mediów interesowało jedynie obniżenie najwyższej stawki). W tej "dyskusji", którą komentujemy, też jakoś dziwnie nie padają pytania o model skandynawski, który mógłby zaprzeczyć postawionej a priori tezie, że im większa redystrybucja, tym mniejsza konkurencyjność gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-26 Panie Balcerowicz 19.04.06, 22:54 panie Balcerowicz. Z każdym kolejnym tekstem w gazecie coraz mniej pana lubię. Ta płaca minimalna we Francji to chyba nie jest przyczyna wszelkiego zła. Dlaczego Holandia, która ma najwyższa płace minimalną na swiecie ma bezrobocie mniejsze niż USA? W ameryce bezrobocie wynosi 5% a nie 4!. Dlaczego Dania i Norwegia mające wysoka płace minimalną i najwyższe obok Szwecji podatki na świecie mają bezrobocie na poziomie 4,5%? Poza tym kto powiedział, że w Polsce mamy wysokie podatki? jak powtarzaja to młodzi czytelnicy prasy opiniotwórczej to rozumiem ale jak mówi to profesor i człowiek odpowiedzialny za nasze pieniądze to pachnie to hamską manipulacją. Tylko komu to ma służyć? W polsce wysoki mamy tylko ZUS i mówią to liberałowie i socjaliści. Vat, Cit jest na normalnym poziomie. Dochodowy jest dużo niższy niż w reszcie Europy a nawet nizszy niz w tej wielkiej Ameryce. Jakby tak zsumować podatek federalny, stanowy, miejski, obrotowy zamiast VATu. Różne opłaty(np. od prowadzenia biznesu) to okaże się, że podatki mamy niższwe w tej naszej zafajdanej Polsce(od dwóch lat mamy do wyboru podatek liniowy(!)). Dlaczego nie powie pan nic o tym, że wzrost gospodarczy i te pełne zatrudnienie w USA jest finansowane przez resztę świata. Ci co znają się na ekonomii wiedza o co chodzi... To bardzo ciekawe zagadnienie. Ameryka ma tez i ciemną strone panie profesorze. a wysokie podatki? No cóż. Dlaczego Szwajcaria(po II wojnie światowej startowała z najwyzszego pułapu) mająca podatki jeszcze niższe niż USA w ostanich latach rozwija się najwolniej w Europie. Można powiedzieć, że wręcz cofa się w rozwoju. Te podatki to chyba nie jedyna przyczyna wszechrzeczy:). Widziałem ranking konkurencyjności gospodarek w "World Economic Forum". 1.Finlandia 2.USA 3.Szwecja 4.Dania. Skandynawom wysokie podatki nie przeszkadzają we wzroście gospodarczym i konkurencyjności . Nie przeszkadza też wysoka płaca minimalna. Oni zainwestowali w swoich obywateli. W ich godność, edukację i dobrobyt. Chyba, że dla Pana ideałem jest model chiński. Tylko, że nawet tam poradza sobie bez pana "mądrych" rad. Reasumując kolejny propagandowy tekst w coraz mniej obiektywnej gazecie... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxx50 Re: Panie Balcerowicz 19.04.06, 23:18 Zgadzam sie z Toba. Jedno tylko uwaga - w USA za jednostke STATYSTYCZNIE bezrobotna uwaza sie osoba pobieraja zasilek dla bezrobotnych np. 6 m-cy. Po tym czasie ze statystyki sie wypada (wg. roznej masci balceroidow zasila sie pewnie grupe ludzi co nie chca pracowac)... Bezrobocie w tym kraju przewyzsza na pewno 5%, slyszalem o poziomie 8%-12% (nie jestem tu ekspertem - prosze o polemike z dowodami). Rozwoj USA wiaze sie z bardzo nierownomierna dystrybucja dochodu narodowego, klasa srednia zanika i spoleczenstwo sie ciagle rozwarstwia. Pelne zatrudnienie w USA - to nonsens. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-26 Re: Panie Balcerowicz 19.04.06, 23:27 Ci skresleni ze statystyk to na ogół Murzyni, którym naprawde nie chce sie "robić". Mają socjalne mieszkania, specjalne karty do sklepów na jedzenie, ubrać się można w różnego rodzaju fundacjach charytatywnych a na narkotyki i alkohol można zawsze ukraść... Tam jest nie mniejszy socjalizm niz w Europie:). tego Balcerowicz nie powie....Normalny Amerykanin nie ma problemów z pracą a starcza jej także dla rzesz emigrantów z całego świata Odpowiedz Link Zgłoś
xxxx50 Re: Panie Balcerowicz 19.04.06, 23:52 Z Murzynami sprawa jest zabagniona. Nie maja z reguly kwalifikaccji ani wyksztalcenia, a jak zaczna pracowac za place minimalna, to jest im gorzej niz na "bezrobociu" bo z reguly traca to co wymieniles. Normalny Amerykanin nie problemu z JAKAKOLWIEK praca, bo znam wielu wyksztalconych bialych co pracuja nie w swoim zawodzie albo nie pracuja wcale, szukajac wlasciwego zatrudnienia. Ciekawe beda wybory do Kongresu w listopadzie, bo juz teraz wielu republikanow dystansuje sie od polityki Busha i jego ekipy. Czy tylko zdaza sie przepoczwarzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Panie Balcerowicz 20.04.06, 00:03 Smieszne jest to, że gdy się czyta ten tekst szybko i bez zastanowienia, wszystko pozornie jest w porządku. Idee generalnie słuszne, przykłady generalnie do zaakceptowania bez większych sprzeciwów. Prawie we wszystko można uwierzyć. A potem refleksja - dlaczego w ten sposób - przecież On MUSI wiedzieć, że ... Więc czemu pod publikę i przyjmuje, że MY nie wiemy. Do jakich wniosków próbuje NAS doprowadzić. Jeszcze raz tekst - no tak, mamy uwierzyć, że to co jest może i korzystne dla pieniądza - jest dobre i dla nas. Fajnie, ale dlaczego? Tego nie dowodzi się na wiarę - trzeba mieć jakieś konkrety, wyliczenia, porównania. A przynajmniej uzgodnione kryteria ocen. Jeszcze chwila zastanowienia - a jak się to przełoży na konkrety - system prawny, decyzje władz, budżet. I zaczyna sie robić smutno - znowu JA bedę dopłacał, żeby pieszczochom ustroju było lepiej. Bo oni są efektywni, a MY mamy demokrację, wolność i sprawiedliwość. I sami nie damy sobie rady. Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: Panie Balcerowicz 20.04.06, 09:58 jesli w poslce vat jest na normalnym poziomie o w grudniu w polsce mamy 35 stopniowe upaly a to tabelka dla porownania (pierwsza liczba vat obnizony druga stawka podstawowa) Austria 10 20 Belgia 6 21 Cypr 5 15 Czechy 5 19 Niemcy 7 16 Dania - 25 Hiszpania 7 16 Estonia 5 18 Francja 5.5 19.6 Finlandia 8/17 22 Zjednoczone Królestwo 5 17.5 Grecja 8 18 Węgry 5/15 25 Włochy 10 20 Irlandia 13.5 21 Luksemburg 6 15 Litwa 5/9 18 Łotwa 5 18 Malta 5 18 Niderlandy 6 19 Portugalia 5/12 19 Polska 7 22 Szwecja 6/12 25 Słowacja - 19 Słowenia 8.5 20 co do krain skandynawskich: bardziej realnego socjalizmu nigdzie sie nie znajdzie, tak jest tam pieknie, czysto, zadbane trawniki tylko pozniej popatrz na domy - tanie klitki, samochody - zlom ludzie pracuja bo musza - przymus pracy wolnosc i godnosc czlowieka zajebista rodzice dziecka nie moga przytulic bo o molestowanie beda posadzeni dzieci sa chowane na nieroby nastawione na brak konkurencji nie mozna dziecku wystawic zlej opinii, nie mozna zostawic w klasie na 2 rok mimo ze debilne wszyscy sa rowni rowne nie znaczy sprawiedliwe kraje skandynawskie to porazka i ja nie chce miec u siebie takiego gowna Odpowiedz Link Zgłoś
mario-26 Re: Panie Balcerowicz 20.04.06, 10:32 Fajnie, że podałeś tę tabelkę z danymi. Jasno z niej wynika, że inne kraje europejskie(rozwinięte), które maja najwyższy VAT tj. Dania, Szwecja, Finlandia, Irlandia(gdzie te legendarne niskie podatki!?-niski maja tylko CIT(!)) maja najzdrowsze gospodarki w Europie. Te "zdrowie" gospodarki wyraża się we wzroście gospodarczym, poziomie bezrobocia, deficycie budżetowym, dugu publicznym i PKB per capita. Znajdź sobie te dane na oficjalnej sronie Unii europejskiej lub IMF bo nie mam czasu sie tu rozpisywać. Przekonasz się, że strzeliłeś sobie "samobója"... A co do tej drugiej części wypowiedzi to nie mam siły komentować.... Odpowiedz Link Zgłoś
mario-26 Re: Panie Balcerowicz 20.04.06, 10:44 Mam chwilę więc znajdę za Ciebie te dane.en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_the_European_Union. Miłej lektury. Skandynawia to syf??? Przoduja we wszystkich rankingach konkurencyjności! Gdzie się naczytałeś tych bzdór, które powtazasz. Samochody złom? Małe klitki? Domy są poprostu odpowiadające potrzebom . To pragmatyczni i gospodarni ludzie. Za to w polsce mamy wiele okazałych willi i właścicieli, którzy płaczą na widok rachunku za ogrzewanie. W skandynawii mają jeszcze surowszy klimat. Rusz się troche w świat to poznasz prawdziwie życie i nie będziesz musiał wierzyć w demagogiczne artykuy z prasy. No nie mogę Skandynawia to syf!:). Turlam się ze śmiechu. Kraina, gdzie możesz samochodu ani mieszkania nie zamykać(ostatnio trzeba , za dużo emigrantów z Polski), Ciężko dostać w mordę na ulicy(w USA nietrudno zarobić kulkę), nie wiedzą tam co to korupcja... Facet co ty wypisujesz:)? Odpowiedz Link Zgłoś
rafal8111 ok z 1 uwagą - to nie tyle tekst propagandowy co 20.04.06, 12:06 .. po prostu ... SZTAMPOWY, to taka trendy sztampa w konwencji ostatnich edejów ekonomicznych jak ludwig von mises i austriacka szkoła ekonomiczna. Jest to tekst dla publiki - najgorsze, że wynika z niego, że Balcerowicz zatrzymał się w ktoryms momencie i nie zaskoczyl niczym nowym, a wrecz przeciwnie - jest do tyłu - z płacą minimalną na gospodarkę i.. wszystko to co napisałeś. To oznacza, ze te zagadnienia stały sie dla niego nieciekawe i ich nie rozwija, tylko zajmuje sie czyms zupelnie innym. zauwazylem jednak wątek nowinki w jego wypowiedzi - prosty język o ktorym mowa - wynik wszechobecnej sztampowej i prostej analizy ekonomicznej dla ubogich w mediach, czesto i gesto nas atakujących oraz taie globalne ocenianie przyczynowo-skutkowe syt. ekon. polski i rodaków, to ciekawe, ze czlowiek - wytrawny ponoc ekonomista zaczyna zauwazac szerszy horyzont, dlaczego do tej pory nie widzialem tych jego horyzontów? Odpowiedz Link Zgłoś
ogromnejadra Nie wiem jak inni ludzie szanujący profesora, ale 19.04.06, 22:58 ja strzepałem solidnie kutza pod jego mesjanistyczne wypowiedzi. Ot, słabostka... Odpowiedz Link Zgłoś
ulubienieclosu P.Balcerowicz przebył długą drogę 19.04.06, 23:05 Od ekonomisty w Instytucie ds. ekonomii przy KC PZPR do eksperta ds. kapitalizmu. Teraz za odpowiedną sume bedzie doradzał ET. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 To ma być ekonomista? :) 19.04.06, 23:05 Przecież on tylko leje wodę, zero konkretów, za to mnóstwo ideologii. Tylko jeden przykład: Balcerek twierdzi, że bezrobocie we Francji wynika z płacy minimalnej, która rzeczywiście jest wyższa niż w USA. Tylko dlaczego w Holandii, gdzie płaca minimalna jest jeszcze wyzsza niż we Francji, bezrobocie wynosi tyle samo co w USA (4,5-5%)? Można się spierać, czy płaca minimalna jest szkodliwa czy nie - IMO jak najbardziej może być szkodliwa - ale trzeba podawać merytoryczne argumenty, a nie przykłady typu "a bo we Francji jest bezrobocie". To nie jest ekonomista, to jest ideolog. Odpowiedz Link Zgłoś
ecot bezrob. tyle wynosi w holandii POMIMO wysokiej 19.04.06, 23:22 płacy minimalnej "Faktem jest, że Holendrom udało się wcześniej zreformować rynek pracy niż większości krajów europejskich. Na początku lat 80. pragmatyczne związki zawodowe zgodziły się na kompromis: niższy wzrost wynagrodzeń w zamian za więcej miejsc pracy. Wkrótce dwunastoprocentowe bezrobocie przekształciło się w faktyczny brak rąk do pracy, który utrzymał się do 2002 r. Likwidowano państwowy monopol pośrednictwa pracy, liberalizowano rynek pracy czasowej, dbając jednocześnie o to, aby pracownicy tego sektora nie wypadli z systemu ubezpieczeń społecznych. Dziś całe pośrednictwo pracy jest prywatne. Entuzjaści modelu holenderskiego przeoczyli jednak bardzo kosztowny szczegół reformy, polegający na możliwości upychania części bezrobotnych w systemie wcześniejszych emerytur kosztem płatników składek ubezpieczeniowych i podatników." W Holandii (która w zakresie pracy w niepełnym wymiarze godzin jest liderem UE) co trzeci zatrudniony (w tym co druga kobieta) ma część etatu. "Bezrobocie w Holandii waha się w granicach 2 - 2,5 proc. Gdyby zrezygnowano z dzielenia etatów liczba zatrudnionych zmniejszyłaby się o 17 proc." Odpowiedz Link Zgłoś
mario-26 Re: bezrob. tyle wynosi w holandii POMIMO wysokie 19.04.06, 23:33 No to całkiem jak w USA. Co drugi na pół etatu. Tylko, że tam jeszcze jest 40% bez żadnego ubezpieczenia społecznego:) Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: bezrob. tyle wynosi w holandii POMIMO wysokie 19.04.06, 23:39 OK, ale skąd ta pewność, że bezrobocie we Francji wynika z płacy minimalnej, a nie z bardzo restrykcyjnego kodeksu pracy i nazbyt hojnego socjalu dla bezrobotnych? Balcerowicz tego albo nie wie, albo nie chce mu się tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ecot OK! to inaczej, bezrobocie we Francji wynikaTAKŻE 19.04.06, 23:54 z wysokiej płacy min., obok takich przyczyn jak wysoki socjal, krępowanie swobody umów itd, itd.... ktos mu zadał pytanie on odpowiada, albo ma facet wygłosić wykład, referat, ma na to określoną ilość czasu, ograniczoną wydolnośc werbalną oraz ogólną organizmu chyba nie chcesz żeby przemawiał godzinami jak fidel castro? gdyby tak drążąc skałę to na teze że płaca minimalna ogranicza zatrudnienie zadalibysmy pytanie Dlaczego??? a bo eliminuje z rynku najmniej wydajnych pracowników i likwiduje stanowiska pracy z najmniejszymi płacami konkurencyjnymi wobec zagranicznych stawek gdzie produkuje sie na dany rynek np. francuski i tu jest następne dlaczego??? itd, itd..... Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: OK! to inaczej, bezrobocie we Francji wynikaT 20.04.06, 00:26 > chyba nie chcesz żeby przemawiał godzinami jak fidel castro? Wystarczyłoby, żeby powiedział ile Ty napisałeś:) Nie oczekiwałem wykładu, ale przynajmniej pewnego obiektywizmu u Balcerowicza, tymczasem dla niego płaca minimalna to jakiś satanizm:) Odpowiedz Link Zgłoś
ecot ale taki zarzut można postawić prawie każdemu 20.04.06, 00:53 dlaczego nie wyjaśnił tego? dlaczego nie pogłębił tamtego wątku? i do każdego można się o to przyczepić ps. nie wierzę w szatana:) Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: OK! to inaczej, bezrobocie we Francji wynikaT 20.04.06, 08:17 > chyba nie chcesz żeby przemawiał godzinami jak fidel castro? Stosując terminologię której nikt poza zawodowymi ekonomistami nie będzie w stanie zrozumieć ;) LB zarzucało się że mówi strasznie naukowym językiem, teraz jak mówi językiem przejrzystym (stosując zapewne siłą rzeczy jakieś uproszczenia) to też źle... Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: To ma być ekonomista? :) 20.04.06, 08:02 Nie ekonomista, tylko koniomista. ~~~~~~~~~~~~ humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:22 Te wasze prawdy ekonomiczne to niezasłużone bogactwo jednych i nędza i wyzysk dla wielu. Czas wyrzucić te "oczywiste prawdy" do lamusa, bo się totalnie nie sprawdzają. Zniszczyliście kraj twierdzac, że tak właśnie ma być. Skąd wzieliście te dyrdymały o wolnym rynku w epoce globalizacji i panowania wielkiich korporacji międzynarodowych ? Skazaliście miliony Polaków na nędzną wegetację. Jeszcze otrzymacie za to zapłatę adekwatną do waszych "osiągnięć" ! Odpowiedz Link Zgłoś
xxxx50 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:42 Dokladnie tak. Idiotyzmem jest mowienie o wolnym rynku gdy rzadza monopole. To co sie obecnie dzieje to de facto dyktatura wielkich, ponadnarodowych koncernow. Usluzni ideolodzy pokroju Balcerowicza z uporem godnym lepszej sprawy staraja sie przekonac ludzi do tej nowej religii. Ideolodzy komuny twierdzili, ze dane pokolenie ma byc nawozem dla nastepnych w imie obowiazujacej ideologii. Pan Balcerowicz jako wychowanek tych czasow stosuje ten sam mechanizm obecnie. Zmienila sie jedynie ideologia - jest nia dyktatura kapitalu (zwana obludnie "wolnym rynkiem") w odniesienu do narodu, ktory ma jej sluzyc bez pytania o zdanie. Od kapitalizmu nie ma odwrotu, gospodarke rynkowa jak tylko mozna, nalezy wprowadzac. ALE NIE ZA WSZELKA CENE!! I LICZAC SIE Z LUDZMI!!! W przeciwnym raze nie nalezy sie dziwic skad biora sie politycy jak pan Lepper i jemu podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 20.04.06, 08:22 Mam perwersyjne pytanie: czy zakupy spożywcze robisz w sklepie osiedlowym czy raczej w hipermarkecie, który: - jest częścią międzynarodowej korporacji - wyzyskuje pracowników - jest silną konkurencją dla rodzimych małych sklepów? Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Arogancje tego pana znamy od lat! 19.04.06, 23:24 Takie jest zdanie p. Balcerowicza na temat polityki prorodzinnej: 3 kadencja, 19 posiedzenie, 1 dzień (28.05.1998) . "I wreszcie, powiedzmy sobie to otwarcie, zależy to od tempa usuwania patologii, które na czele z alkoholizmem istnieją przecież jeszcze w Polsce na wielu obszarach. Na tym na pewno warto skupić uwagę, myśląc i działając na rzecz polityki prorodzinnej." Kazde jego wystapienie to arogancja i buta. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Arogancje tego pana znamy od lat! 20.04.06, 08:28 Oczywwwiśśśśście(hep). Żażażadeeeeennnnn minnister (hep), nie będzie dyyktttowwwać, że Pollllakkkk (hep) ma nnnnie pppić (hep)! A tak na poważnie to zastanawiam się czasem o ile by wzrosły oszczędności w budżecie gdyby beneficjenci socjalu byli z jego wykorzystania rozliczani a nie wolno było przeznaczać zasiłków na napoje alkoholowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wj1980x Balcerwoicz zmienił jedno 19.04.06, 23:25 W krajobrazie miasta gdzie mieszkam. Pojawili się emeryci przekopujący śmietniki. Odpowiedz Link Zgłoś
ali47 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:28 bufon wciska ciemnote czytać republika.pl/pieniadz/ www.barter.org.pl/demokracja_finansowa.php www.ken.info.pl/glowna.html Przyczyny polskiej biedy. Przyczyny ubóstwa Rzeczypospolitej. Jeszcze nie tak dawno mieliśmy demokrację socjalistyczną. Dziwo to było wszystkim, tylko nie demokracją. Skończono z tą doktryną w 1981 roku. Teraz istnieje także dziwo, któremu nadaje się bluźniercze imię - demokracja. Proponowałbym nazwać to dziwo bardziej trafnie. Demokracja syjonistyczna, lub - demo(n)kracja. Nie jest to na pewno demokracja, ponieważ demokracja polega na tym, że ludzie rządzą za pomocą wybranych przez siebie przedstawicieli, którzy z kolei zabiegają o to, aby wola wyborców była wypełniana. Skąd się wziął właściwy termin demokracji? Demo - lud, krato -władza władza ludu - z greckiego. Wzięto go z wczesnych stadiów USA. W pewnych miastach tzw, Dzikiego Zachodu panowała autentyczna demokracja. Radzę się dobrze zapoznać z jej opisem, ponieważ natychmiast wyjdzie z niego rzeczywiste źródło problemów obecnej demokracji syjonistycznej i źródło wszystkich ekonomicznych problemów, tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach "demokratycznych". Wyobraźmy sobie 2000 ludzi w jednym z miasteczek Dzikiego Zachodu w USA, którzy znaleźli trochę złota, mają trochę wartościowych rzeczy prywatnych i znaleźli dobre miejsce na osiedlenie. Pobudowano domy, kościół, knajpę i postanowiono zrobić szeryfa, czyli stróża prawa. Jack był postawny, uczciwy facet, więc jego wybrano na przedstawiciela prawa, a Jamesa wybrano na szefa czyli mera miasta, aby je reprezentował oraz organizował pieniądze na różne potrzeby. Zorganizowano składki na pensje szeryfa i mera. Składki te nazwano podatkami. Zorganizowano także strzeżony bank z kratami w oknach pod czułą opieką mera i szeryfa, ponieważ nie było bezpiecznie trzymać pieniądze oraz złoto pod poduszką. Tak więc każdy, kto miał trochę gotówki, zaniósł ją do bezpieczniejszego miejsca, czyli do banku. Proste i logiczne? Dodam, że bank z pracującymi w nim ludźmi był opłacany podatkami. Kiedy Greg chciał zapłacić Jasonowi za krowę, wysyłał żonę do banku z kawałkiem papieru z własnym podpisem: - "Proszę wypłacić z mojego konta Jasonowi 5 dolarów". T W taki sposób powstał czek bankowy. Jak na razie wszystko jest zrozumiałe i w taki spososób w rzeczywistej demokracji powinno to wszystko funkcjonować. Załóżmy, że to miateczko chce wybudować elektrownię. Zbierają się mieszkańcy miasteczka i obliczają koszty, decydują o lokacji oraz informują mera, ze postanowili zbudować elektrownię dla miasta. Także poinformowali go, ze zgadzają się na pokrycie kosztów tej elektrowni i elektrownia ta będzie dostarczała prądu po kosztach własnych z ewentualną nadwyżką na naprawy czy modernizację lub zwiększenie mocy. Zauważmy kolejność rzeczy! 1. Mieszkańcy wychodzą z postulatem do mera. 2. Mer nie ma szansy na odmówienie wykonania planu, ponieważ z chwilą odmowy wykonania żądania mieszkańców zostanie zastąpiony innym merem. Inaczej mówiąc, po to jest rząd w rzeczywistym demokratycznym państwie, aby wykonywał wolę ludu. Teraz już wiemy, że to jest mrzonka w dzisiejszym świecie. Tak naprawdę to rząd manipulując nami stara się przekonać nas, że taka czy inna jego polityka jest dla nas niezwykle korzystna i bylibyśmy wyjątkowymi głupcami, gdybyśmy się na takie propozycje nie zgodzili, ponieważ ich ekonomiści obliczyli, że.... Nie muszę chyba kończyć, prawda? Rezultaty rządów pod nadzorem owych 'ekspertów' są nam doskonale znane. Oczywiście rząd oraz JEGO eksperci ZAWSZE mają rację. Zatem nie mamy demokracji ale to dziwo, które nazywam demo(n)kracją Na czym polegają NASZE problemy w demonkracji? Pierwszy i główny problem polega na tym, że właścicielem banku jest prywatna osoba (lub grupa osób) - mając siłę pieniądza w ręku, grupa ta rządzi faktycznie państwem, wywierając za pomocą WŁASNYCH mediów presję na rząd oraz na jego poddanych. Media są najważniejszym instrumentem międzynarodowej finasjery światowej. Wystarczy sprawdzić, kto kontroluje Narodowy Bank Polski, i już wiadomo kto rządzi krajem. Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób przed rokiem 1981 gospodarka polska jakoś funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, większość przykradała, Sowieci zabierali połowę ale jakoś z reguły na chleb i pół litra wódki starczało. Tłumaczy się nam, że - "... nikomu się nie chce robić" A za Gierka to chciało się komuś robić? Przemyślmy to sobie! Jak to możliwe, że za komuny w Polsce była całkowicie bezpłatna opieka lekarska, bezpłatne szkolnictwo, a Zachodu na to nie stać! Więcej, w Polsce nie było bezrobocia, większość pracowników "udawała że pracuje a rząd udawał że płaci"! Nie było kokosów ale nie było ubóstwa pomimo, że nadużycia rządowych aparatczyków w stosunku do mienia państwowego sięgały szczytów! "Pracuj uczciwie i przykradaj" był jak najbardziej poważnym sloganem stosowanym przez masy. Wielu ludzi na Zachodzie nie może wyjść z podziwu, w jaki sposób Polacy żyli w tym okresie. Pijaństwo w pracy było w niektórych branżach nagminne. Do tego jeszcze ciężka łapa sowiecka dodawała do problemów i długi polskie wynosiły zaledwie 20 miliardów dolarów. Po dojściu Wałęsy do władzy rozprzedano większość mienia narodowego za blisko pół TRYLIONA dolarów i zaciągnięto pożyczek na ponad 200 miliardów dolarów, a na domiar złego obywatele polscy pozadłużali się prywatnie na następne kilkadziesiąt miliardów dolarów, kupując ziemię, domy, mieszkania, samochody i wiele innych dóbr na raty. Oto pytanie - ile dobrobytu Polska zakupiła na sumę około 3/4 tryliona dolarów???? Pamiętajmy, że za komuny nie było tych pieniędzy a teraz są? Tyle zapłaciliśmy za rzekomy dobrobyt! Wyjaśnię to jeszcze prościej. Wyobraźcie sobie, że facet ma dom wartości $1 000,000 oraz $10,000 dolarów długu. Postanowił sprzedać dom, i dopożyczyć jeszcze $200,000 dolarów ponieważ chciałby na pewien okres czasu pomieszkać w wynajętym domu a posiadaną gotówkę pomnożyć zakładając biznes, powiedzmy sprzedaż sprzętu elektronicznego. Facet dysponowałby następującą gotówką. $1,000 000 minus $20,000 plus $200,000 = $1,180 000! W podobnej sytuacji powinien znajdować się majątek Polski po wyprzedaży OLBRZYMIEGO majątku narodowego i zaciągnięciu mnóstwa pożyczek. Wróćmy jeszcze do czasów Gierka. Posiadaliśmy banki pod raczej pocieszną nazwą - Kasa Zapomogowo Pożyczkowa. Kasy te nie potrzebowały lichwiarskich procentów, ponieważ rząd otrzymywał pieniądze w postaci podatków. Kasy były częścią Narodowego Banku Polskiego. Bank był pod opieką rządu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji! Mieliśmy także PKO! Polska Kasa Oszczędnościowa! Instytucja taka na Zachodzie jest zjawiskiem niemal nie znanym, ponieważ większość obywateli ma długi w bankach a nie oszczędności. Dlatego, że nie było banków na wzór żydowskiej lichwy, nikt z Polaków za komuny nie był zadłużony! Niestety jest to lichwa, ponieważ karty kredytowe są oprocentowanie podwójnie. Płaci do 20% kupujący ale sprzedający także płaci 2-4% = razem do $24% PLUS odsetki, bankowe opłaty, podatek, procent za wyjęcie gotówki z automatu, no i kary za nie zapłacenie w czasie nawet $1.00 o kara taka jest raczej dotkliwa - często $30. Wygląda więc na to, że przeciętna karta kredytowa ma zysk około 25%. Jeżeli to nie jest lichwa, to co jest lichwą? Oto powody sprawnego funkcjonowania państwa za czasów Gierka. Oczywiście galopująca korupcja oraz brak kompetencji rządu spowodowały niedobory podstawowych produktów żywnościowych i kryzys w roku 1981. W świetle powyższego, jakie prawo do istni Odpowiedz Link Zgłoś
ali47 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:31 Oto powody sprawnego funkcjonowania państwa za czasów Gierka. Oczywiście galopująca korupcja oraz brak kompetencji rządu spowodowały niedobory podstawowych produktów żywnościowych i kryzys w roku 1981. W świetle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w czysto demokratycznym ustroju? Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Bank państwowy powinien być pod nadzorem premiera (oczywiście Polaka) a bank ten miałby pieniądze podatkowe a także funkcjonowałby jako kasa pożyczkowo - oszczędnościowa na 0 lub 1 %. Kiedy Hitler usunął prywatnych bankierów i zaczął kontrolować banki obniżając procenty do 1%, nastąpił w Niemczech cud gospodarczy. W 1933 roku Niemcy spłacając reparacyjne długi za najazdy na kraje europejskie w pierwszej wojnie światowej były w niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej. Gorzej. Międzynarodowi Żydzi, głównie z USA ogłosili bojkot Niemiec w odpowiedzi na wybór Hitlera na Kanclerza III Rzeszy i Niemcy w 1933 roku były gospodarczo niemal całkowicie zrujnowane. Co było przyczyną tego, że w ciągu zaledwie 6 lat, z zadłużonych, ubogich Niemiec powstała jedna z największych potęg na globie ziemskim? Kto ciągnie zyski bez żadnej użytecznej pracy? Prywatne banki, którzy niczego nie produkują, nie mają niemal żadnego pożytecznego serwisu oprócz odbierania ludziom pieniędzy. Wystarczy wyeliminować prywatny system bankowy i zastąpić go rządowym, kontrolowanym przez rząd bankiem a nastąpi natychmiastowa poprawa bytu. Kluczem dobrobytu jest bank pod uczciwą kontrolą rządu.. Należałoby taki bank w odpowiedni sposób regulować i przyznawać pożyczki nie wszystkim, którzy je chcą, ale tym, którzy mogą je spłacać oraz posiadają warunki finansowe na owe spłaty. Takie podejście do sprawy wyeliminuje potrzeby eksmisji z domu, którego małżeństwo nie jest w stanie spłacać, ponieważ oni mogą tej pożyczki po prostu nie otrzymać, ponieważ ich zarobki nie są wystarczające, aby spłacać raty. Zysk ze sprzedanych towarów czy pracy przypadałby tym, którzy je produkują a nie lichwiarskim bankom prywatnym. Wyobraźmy sobie Bank Polski, gdzie wpłacane są podatki, trzymane są oszczędności i dawane są pożyczki bezprocentowe. Co działoby się w takim przypadku? Przede wszystkim Bank nie musiałby pożyczać od nikogo pieniędzy i spłacać lichwiarskich odsetek. Natychmiast wzrastałby popyt na towary ponieważ zyski trafiałyby do producentów, a kupujący, spłaciwszy jedne pożyczki (z łatwością ponieważ byłyby nie oprocentowane) braliby drugie pożyczki i kupowaliby następne dobra materialne. Wzrastałby popyt na dobra materialne, wzrastałaby produkcja, ludzie zarabialiby więcej, kupowano by jeszcze więcej i gospodarka eksplodowałaby w szybkim tempie. Każdy towar jest opodatkowany i rząd otrzymywałby masę pieniędzy podatkowych. Dlaczego? Ludzi nie byliby okradani przez banki. Więcej sprzedanych produktów, więcej podatków dla rządu, więcej pieniędzy w banku rządowym, rząd ogłasza bezpłatną edukację ponieważ ma olbrzymie nadwyżki gotówki! Bezpłatna edukacja daje więcej pieniędzy rodzinie, która wydaje ponownie te pieniądze na towary, wyjeżdża na urlopy, kupuje pamiątki, samochody itd. i rząd ma znowu więcej podatków i postanawia zafundować społeczeństwu bezpłatną opiekę lekarską a nawet bezpłatne lekarstwa. Ponownie wzrasta popyt, ogranicza się godziny pracy, zwiększa urlopy, rząd nie ma co z pieniędzmi podatkowymi robić. Może budować lepsze drogi, nowe linie kolejowe, nowocześniejsze szpitale, nowoczesne lotniska, luksusowe mieszkania itd. Tymczasem w dzisiejszej demonkracji syjonistycznej, wszystkie te zyski, zamiast pozostawać w kraju i budować w nim dostatek, zyski te są zagarniane przez prywatne banki, które niczego nie produkując, powodują nędzę w każdym tzw. demokratycznym kraju! Efekt grabieży bankowej jest taki, że banki mają miliardowe zyski, a ofiarami są ci, którzy są zmuszani do korzystania z ich niezwykle kosztownych 'usług'. Czy rząd nie mógłby wydać kart kredytowych na 1%? Oczywiście że mógłby. Ale prywatne banki rządzące krajem nigdy na to nie pozwolą. John F. Kennedy tak kiedyś planował, ale amerykańskie banki wespół z bankami watykańskimi nie bardzo się na to zgadzały i wszczepiono mu do głowy śmiertelna dawkę ołowiu. Zdążył nawet wydać i rozprowadzić 5.7 miliarda srebrnych rządowych dolarów. Oczywiście Reserve Bank of USA jest w rękach prywatnych, dlatego kraj ten chyli się ku upadkowi będąc zadłużony po uszy we WŁASNYM rzekomo banku! Przykład Australii. W Australii naród jest zadłużony na ponad 200 miliardów dolarów długu wewnętrznego! Banki mają zwykle prawo zmiany oprocentowania według własnego upodobania. I tak w Australii w latach 1986-87 banki podniosły sobie ogólne procenty lichwy z 6% na 18%!!! W wielu przypadkach procenty dla biznesów wzrosły do ponad 27%! Wiele przedsiębiorstw upadło, wielu ludzi odebrało sobie życie nie mogąc pogodzić się ze stratami finansowymi oraz utratą biznesu - źródła dochodów oraz powodów do dumy. Banki mogą prawo podnosić procenty do 50% a nawet i do 1000%. Kto może je powstrzymać i na jakiej podstawie? Nikt i podstawy prawnej nie ma, ponieważ w umowie z bankiem jest ZAWSZE wyraźna klauzula pisana najmniejszym drukiem. Pisze tam mniej więcej tak: "Bank ma prawo do zrewidowania wszystkich przepisów." To jedno zdanie wszystko wyjaśnia. Podpisując umowę z bankiem podpisujemy się pod WSZYSTKIMI jego przepisami, obecnymi, przeszłymi a także tymi, które zmienią OBECNE przepisy i bank posiada wszelkie prawo do zmiany KAŻDEGO przepisu i KAŻDEJ UMOWY CZY KONTRAKTU. Bank ma 'prawo' w każdej chwili ponieść wysokość oprocentowania do wysokości, jakiej zapragnie. Ponieważ bank musi mieć potężny zysk, pomimo, że niczego nie wytwarza. Wytwórca/producent nie musi mieć zysku, według lichwiarskiego banku ale bank musi mieć wręcz nieprzyzwoity zysk. Wytwórca nie może podnieść sobie zysku, bank może, kiedy tylko zapragnie. Jest jeszcze gorzej. Ponieważ w ceny są wliczone bankowo-lichwiarskie odsetki, ceny produktów są wysokie aby pokryć bankową lichwę! Wystarczy zaproponować sprzedawcy zapłatę gotówką i niemal zawsze można cenę produktu obniżyć o koszt karty kredytowej. Co możemy zrobić oprócz unikania banku? Tyle samo, ile zrobiliśmy tym, którzy popodnosili ceny paliwa. Nie mieli żadnej innej przyczyny podwyżek, poza chciwością. Co kto zrobił? Nikt nie zrobił nic. Upps... przepraszam, w Australii zastrajkowali kierowcy TIRów. Zablokowali Sydney na parę godzin. Może się to powtórzyć ale demonkratyczne rządy już mają na to przygotowane prawo i będą zamykać organizatorów, na co najmniej 2 tygodnie - bez aktu oskarżenia czy możliwości kontaktowania się z prawnikiem. (Już w tej chwili rząd australijski wprowadził prawo antyterorystyczne, w którym są takie drakońskie paragrafy, przy których ekipa Gierka to nieszkodliwe marionetki komunistyczne.) Po 2 tygodniach wypuszczą ale zarobek 2 tygodniowy się utraci, co jest niezwykle dotkliwym ciosem finansowym. Witamy demonkrację. W Australii Commenwealth Bank miał niedawno rekordowy profit - 4.5 miliarda dolarów. Co byłoby, gdyby te zyski pozostały w kieszeni Australijczyków? A takich banków w Australii jest więcej. Niech każdy okradnie obywateli na 3 miliardy dolarów to jest to 24 miliardy dolarów, za które można kupić masę towaru. Mając taki zbyt roczny australijskie przedsiębiorstwa nie nadążałyby z produkcją! Bezrobocie zniknęłoby w ciągu dwóch miesięcy i ile podatków wpłaciliby nowi pracownicy na konto rządu? Będąc na zasiłkach dla bezrobotnych byli ciężarem dla rządu a nagle wspierają ten rząd! Z potężnych strat na niezłe zyski!!! Rok lub dwa i Australia miałaby wolną edukację bo rząd nie wiedziałby, co robić z pieniędzmi. Lichwiarskie, prywatne banki powo Odpowiedz Link Zgłoś
ali47 Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:33 Z potężnych strat na niezłe zyski!!! Rok lub dwa i Australia miałaby wolną edukację bo rząd nie wiedziałby, co robić z pieniędzmi. Lichwiarskie, prywatne banki powodują upadek całych narodów! Oto przyczyna nędzy Polski, nędzy w USA i nędzy innych narodów. Przyczyną nędzy i wojen są... banki. Dzięki ich 'zyskom' wiele produkcji się nie opłaca, innym praca się nie opłaca, ponieważ zyski idą w ręce chciwych oraz niezwykle okrutnych lichwiarzy. Banki także rujnują biznesy cofając im pożyczki i stosując najrozmaitsze nadużycia oraz oszustwa. A dodajmy jeszcze do tego oszustwa na Wall Street i już wszystko wiemy, skąd się kryzysy biorą takie, jak niedawny i nadal trwający kryzys paliwowy. Czy widział ktoś rozwalone szyby naftowe, odpowiedzialne za drakońskie cele paliwa? Katrina zniszczyła szyby? Ile kłamstw nam jeszcze napiszą? Pieniądz nie jest celem życia, a dzięki bankom pieniądz STAŁ się on głównym celem życia. Za komuny nie było takich banków, jakie mamy obecnie. Co to oznaczało? Oznaczało to, że szło się do kasy zapomogowo pożyczkowej, załatwiało się pożyczkę na kupno kolorowego telewizora. Pracownik sprawdzał dane, sprawdzał miejsce pracy i wysokość zarobku, decydował, czy osoba jest w stanie spłacać zaciągniętą pożyczkę. Jeżeli tak, otrzymywał talon na TV, szedł do sklepu i przedstawiał talon (czek) odbierał TV i bezprocentowo spłacał pożyczkę. Jeżeli TV kosztowało 2000 zł to płacił 20 rat po 100 zł. To wszystko. Stać go było na nowy TV? Według kasy, tak. Czy dzisiaj nas stać? Niech ktoś policzy. Za 2000 zł (jeśli kupisz na 4 lata) to zapłacisz razem ponad 4000 zł. Te 2000 zł mógłby dać jako zaliczkę na następny zakup ale biorąc pożyczkę z banku, na razie go na to nie stać. Bank zarobił a kto stracił? 1. Klient. 2. Państwo, ponieważ klient stracił i nie kupił niczego więcej, a więc nie zapłacił podatku państwu za następny towar, ponieważ zysk poszedł do banku. Wielu ludzi daje się na to nabrać na tyle, że po pewnych czasie płacą latami jedynie odsetki, zwłaszcza za domy, a pożyczka w ogóle nie maleje a nawet rośnie, bo czasami trzeba pożyczyć pieniądze np. na pogrzeb lub inne nagłe wypadki a bank mając zabezpieczenie w domu, chętnie pożycza. Potem nie stać nawet na spłaty i klient pozostawia dom (sprzedaje) oddaje długi i zamieszkuje u teściowej. Przez 20 lat wzbogacił się bank a klient stracił niemal wszystko. Taka kosztowna jest ruletka bankowa. A banki wręcz zapraszają do hazardu wiedząc doskonale, że większość da się na to nabrać ponieważ taka jest natura ludzka. Większość daje się nabierać. W wielu krajach gry hazardowe są słusznie nielegalne. Zjawisko bardzo dobrze znane ale w przypadku banków takiego określenia się nie używa i wszystko jest zgodne z prawem. Dzieje się tak, ponieważ rząd dostał się pod kontrolę banków zachodnich i one żerują na gospodarce wysysając wszelkie zyski przeciętnego człowieka czy przeciętnego przedsiębiorstwa. Oczywiście politykom to nie przeszkadza, ponieważ zarabiają tyle, że nie tylko ich stać na odsetki, jeszcze im zostaje na odłożenie. Po za tym biorą do rąk potężne łapówki, aby banki czy inne wielkie ryby miały potężne zyski. Zwykły człowiek nie musi mieć zysku. Na tym polega krwiopijcze oblicze prywatnych banków, jakich przez dziesięciolecia Polska nie znała. Tak więc nas oszukano wprowadzając tzw. demonkrację, iście szatański system ograbiania i wyzysku człowieka pracy. A to dopiero początek problemów. Mówi się, że staliśmy się niewolnikami pieniądza. N i e p r a w d a ! ! ! Staliśmy się niewolnikami banków! Staliśmy się niewolnikami banków, ponieważ musimy płacić lichwę do banku, ponieważ daliśmy się w nią wmanewrować. Wielu pyta o rozwiązanie. Jest tylko jedno wyjście. Postawić człowieka typu Piłsudski na czele POLSKIEGO rządu, złożonego wyłącznie z POLAKÓW. Nacjonalizacja CAŁEGO polskiego przemysłu. Wszystko, co zagraniczni inwestorzy od nas ukradli (a rzadko uczciwie kupowali!) odebrać bez kompensacji. Inwestowali z dużym ryzykiem w byłym kraju komunistycznym i każdy kalkulował spore ryzyko. Zresztą co nas ONI obchodzą. Tych polityków, którzy powyprzedawali majątek narodowy za bezcen, stosując nieuczciwe metody i biorąc potężne łapówki, rozliczyć, pozbawić mienia, i zamknąć do więzień, a majatki zdrajców narodu polskiego przejąć na skarb państwa. 1. Odebrać licencje prywatnym bankom. 2. Uczynić lichwę karalnym przestępstwem. 3. Odrestaurować Narodowy Bank Polski z gałęziami w całej Polsce. Tylko gdzie znaleźć takiego człowieka, który będzie tego w stanie dokonać? Takie rządy są możliwe ponieważ mieliśmy je przez dziesięciolecia! Co powyżej opisałem jest definitywnie rozwiązaniem ale chyba raczej nierealnym. Ktoś taki, jak Piłsudski musiałby oczyścić Polskę i polski rząd ze wszystkich ludzi, którzy jedynie pozują na Polaków, zmieniają nazwiska i ukrywając w ten sposób tak przeszłość, jak i pochodzenie. To doprowadziłoby do międzynarodowego bojkotu gospodarczego Polski przez syjonistów i jedynym wyjściem byłoby prosić o pomoc Putina. Bez pomocy silnego sąsiada nacjonalizacja jest niemożliwą. Ale czy naszemu sąsiadowi można ufać? Zaczął rozliczać oligarchów ale czy jest na tyle mocny, że wygra z nimi walkę we własnym kraju? Polska jest smakowitym kąskiem w rękach syjonistów, przyczółkiem USA przeciwko Rosji i bez przelewu krwi najprawdopodobniej by się nie obeszło. Są pewne możliwości, ponieważ w USA grozi wojna domowa (jest tam aż tak źle) i wtedy można się spodziewać konkretnych zmian. USA się znacznie osłabią aby interweniować i będą im groziły ataki ze wszystkich stron. Taiwan będzie odebrany przez Chiny, będą się mnożyć bunty w podbitych państwach jak Filipiny, Południowa Korea, Haiti i wiele, wiele innych. Upadek imperium amerykańskiego wydaje się być pewnym i jest to jedynie kwestia czasu. Podobnie jak widzieliśmy upadek ZSRR i muru berlińskiego, także będziemy widzieli upadek imperium amerykańskiego. Wtedy, być może, będzie czas oraz okazja, aby wyzwolić Polskę z niewoli syjonistycznej. Co jest w tej chwili najistotniejsze? Trzeba rozpowszechniać tego typu informacje, uświadamiać społeczeństwo o przyczynach ubóstwa oraz o jego krzywdach, kto za nimi stoi i jak jest to przeprowadzane. W tej chwili jedyną skuteczną walką może być walka propagandowa. Jak na razie wróg ma niemal całe media do dyspozycji a także stara się ocenzurować Internet. Jak do tej pory informacji na te tematy jest stanowczo za mało. Wałęsa kiedyś powiedział jedno bardzo mądre zdanie. "Kto ma media, ten ma władzę" - niezwykle trafne spostrzeżenie. Medium jeszcze nie ocenzurowanym jest Internet. Należy z niego korzystać zanim ten raj się skończy. Mając Internet, mamy sporą władzę. Trzeba intensywnie korzystać z tego medium i działać efektywnie. Zakładać witryny, informować, wysyłać pocztę do każdego, kto umie czytać. Drukować pamflety, broszurki jak ta, którą czytasz, podrzucać w sklepach, u fryzjera, wkładać za wycieraczki samochodowe, pozostawiać w kawiarniach, miejscach pracy. Narodem można kierować bezpiecznie tak długo, zanim się nie dowie, że jest okradany i manipulowany. Najskuteczniejsza broń to walka tą samą bronią -mediami. Nasze szanse są o wiele większe, ponieważ oni muszą powtarzać kłamstwa 1000 razy, aby stały się one ich 'prawdami'. Nam wystarczy powiedzieć prawdę jeden raz a ich 1000 krotne kłamstwo jest skutecznie zrujnowane. Oni bombardują społeczeństwo kłamstwami 24 godziny na dobę. Nam trzeba o wiele mniej, aby powiedzieć prawdę, w którą Polacy od razu uwierzą, ponieważ jest ona oczywista. Oni rozumieją siłę mediów a my jeszcze tego nie rozumiemy w pełni, dlatego jesteśmy ich niewolnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal8111 pieknie, pieknie ale moge zadac 1 pytanie? 20.04.06, 13:16 nie jestem demonicznym syjonistą ani fanem demonkracji, tylko pytam z ciekawości dla walsnego rozwoju - skoro banki ciągną kasę i stosują lichwę, to robią to w jakims celu, - gromadzenia kapitału pod pożyczki i czy tym celem nie jest przypadkiem dostarczanie kapitału tym ktorzy go potrzebują? wyobrazmy sobie ze wszyscy mamy po rowno kasy: jeden jest grubszy drugi chudszy ale dluzszy i w tym miasteczku sobie zyja z szeryfem i co dalej? Jesli np grubszy wpadnie na pomysl, ze moze dluzej pracowac bez jedzenia zeby zarobic wiecej a dluzszy zalozy druzyne koszykarską bo robi pieknie wsady i ludzie chca na to patrzec - to mamy 2 bogatszych, a 3 jest niski, chudy i prawie slepy - nie nadaje sie do roboty wiec tylko mysli: zaproponuje ze zaopiekuje sie ich kasa i zwroce im wiecej - oni nie musza howac pod poduszke, bo kiedy beda pracowac moze ktos ich okrasc a do tego zostanie im zwrocona wieksza kaska - swietny dil! No to slepy, chudy i maly (scm) pozbieral kwity od lludzi z calego miasteczka i zgromadzil kaske. Innemu lis pozagryzal kury i grozila mu smierc glodowa, wiec wzial kase na procent od scm. Jak sytuacja wygladalaby gdyby nie mogl wziac takiej kasy za procent? ano lazilby po rodzinie sąsiadach, na zebry i stal sie moze niewolnikiem zeby wyzywic swoja duza rodzine, trudno to ocenic, ale skoro mogl - to poszedl na latwizne - wzial kase, zakupil kury i od nowa rozkrecil interes z tym, ze zabezpieczyl sie przed lisem a pozniej zacza sprzedawac lisie szale i zrobil wiekszy interes. Pytanie - czy jest mozliwe w cywilizacji albo dzisiejszym spoleczenstwie nie korzystac z bankow prywatnych, czy nie jest lepszym rozwojem korzystac z prywatnych i smiac sie z tych ktorzy maja jeden biedny panstwowy? ktory jest ograniczony wlasnym budzetem? kto and tym zapanuje? zawsze bogaty bank moze przeciez pozyczyc biednemu. Syjonistyczny bank moze pomoc narodowemu oczywiscie nie za darmo. A wiec o co chodzi? Nie zmienimy na pewno tego, ze ktos jest lepszy a ktos gorszy, kiedy sa prywtne banki na swiecie i ktos sie na to zgodzil teraz wracan do kamienia lupanego i panstwowego, jest to blad, James Błąd Odpowiedz Link Zgłoś
rafal8111 Re: pieknie, pieknie ale moge zadac 1 pytanie? 20.04.06, 13:24 dodam jeszcze ze skoro sa prywatne banki i pomagaja rozkrecac gospodarke - fakt buduja toche finansowa infrastrukture ktora w sytuacji powaznego kryzysu duzego panstwa moze spowodowac swiatowy krach, ale prywatne banki dzialajace na zas. wolnego rynku zawsze beda konkurencyjniejsze od banku narodowego albo beda stwarzac wieksze mozliwosci niz jeden narodowy bank polski w centrum sprywatyzowanej bankowo europy. jak to sobie facet wyobrazasz? to jednoczesnie trzeba sie odciac od inwestorow i zaczac sprzedawac piasek w cenie ropy zeby dorownac rosji. Poniewaz inwestorzy inwestujac moga zapragnac wziac kredyt taki, ktorego nie starczy z banku narodowego. A poza tym to wszystko co gosciu napisales to piekna utopia socjalistyczno-nacjonalistyczna, ktora wydaje mi sie nie mialaby racji bytu nawet, powtarzam, naqwet w sytuacji tabula rasa, gdyby stworzayc nowe panstwo utworzyc od zera. a jestesmy w syt jakiej jestesmy - to sa zaleznosci od stuleci - chocby mentalnie Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Re: Dlaczego trzeba kochać kapitalizm? 19.04.06, 23:28 Te wasze prawdy ekonomiczne to niezasłużone bogactwo jednych i nędza i wyzysk dla wielu. Czas wyrzucić te "oczywiste prawdy" do lamusa, bo się totalnie nie sprawdzają. Zniszczyliście kraj twierdząc, że tak właśnie ma być. Skąd wzieliście te dyrdymały o wolnym rynku w epoce globalizacji i panowania wielkich korporacji międzynarodowych ? Skazaliście miliony Polaków na nędzną wegetację. Jeszcze otrzymacie za to zapłatę adekwatną do waszych "osiągnięć" ! Odpowiedz Link Zgłoś
gumienny Balcerowicz lze 20.04.06, 00:23 W USA jest kilkanascie milionow nielegalnych imigrantow i innej biedoty pracujacej za pare dolarow za godzine bez zadnych praw, ubezpieczenia, wakacji itd. Na warunki meksykanskie oni czuja sie moze zatrudnieni kiedy rabia krowie mieso w chlodni dopoki ich nie wyrzuca. Faktycznie sa to ludzie cwierc- zatrudnieni, pol-zatrudnieni itd. Czy czlowiek ktory dostaje pare dolcow za stanie w drzwiach Walmartu jest zatrudniony? Oficjalnie - tak. Czy zycie czlowieka petajacego sie po sklepie, bo jest za tani zeby go wywalic, jest inne niz francuskiego bezrobotnego na zasilku? Jak sam matol Balcerowicz wie, gdyby w USA zapewniono place minimalna, za ktora mozna sie utrzymac, "bezrobocie" byloby wieksze niz we Francji, a gospodarka by byla znacznie mniej "dynamiczna". Tylko, ze nielegalny meksykanin stojacy na parkingu codziennie w poszukiwaniu dniowki nie liczy sie jako bezrobotny. Poza tym, w USA wiekszosc podatkow pochlaniaja zbrojenia, czyli socjal dla producentow broni i innego sprzetu ( slawne mlotki po 169 dolarow za sztuke i inne halliburtony) przede wszystkim, a rowniez dla armii, ktora jest w istocie przytulkiem dla holoty, ktora inaczej zebralaby na ulicy. Cale regiony w okolicach baz wojskowych utrzymuja sie z armii. Cale rodziny, od pokolen, sa "przy wojsku". Nie musza isc do szkoly, wystarczy, ze lubia byc na powietrzu. O wiele lepiej by bylo, gdyby zamiast pensji wojskowych ("trepowe" jest o wiele drozsze niz "becikowe") dostali zasilki i siedzieli w domu z dziecmi. To wlasnie jest redystrybucja w USA, a przeciez wojsko to panstwo. Reszta klienteli dostaje zupe w wiezieniu. Czy Polske stac na to, ze by trzymac w wiezieniu tak wielka czesc swoich obywateli (i obcych - ponoc 30%) ? Skad wziac pieniadze na budowe tylu nowych zakladow karnych dla niedotrudnionych? Tak czy inaczej, kazdy te zupe musi gdzies dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
lux_veritatis Bezczelność Towarzysza Balcerowicza. 20.04.06, 00:27 Jak zwykle, gęba pełna liberalnych frazesów, natomiast działania świadczą o czym innym - Towarzysz jest po prostu mieńszewikiem. No bo kto Towarzyszu firmował rząd tow. Mazowieckiego, za którego to liczba pasożytów pracujących w pomocy społecznej wzrosła z 38 tys. do 100 tys., a beneficjentem socjalu stać się mógł praktycznie każdy, kto skończył 18 rok życia (za PRL - u tylko starcy i rodziny wielodzietne)? Siedzieliście Towarzyszu w MinFinie przez trzy kadencje (w sumie 4 lata) i coście tam dobrego zrobili? Przyklepywaliście socjalistyczne budżety, wszechwładności biurew i urzędasów nie śmieliście ruszać, montując im nowe synekury, no i to przecież Wy, Towarzyszu rozpoczęliście politykę finansowania deficytu beztroską i bezrefleksyjną emisją obligacji, co zgodnie kontynuowali inni pseudoliberałowie na tym stanowisku pozostający niewątpliwie pod wpływem łże - autorytetu Towarzysza. Przypomnę Wam Towarzyszu, iż za trzeciej Waszej kadencji zadłużyliście Skarb Państwa na 65 mld PLN, a dług publiczny zaczął wzrastać bezprecedensowym tempie 12% rocznie. "Lepsi" byli tylko tow. tow. Belka i Miller. Znalazłoby się takich faktów jeszcze trochę, ale oszczędzę już Towarzyszowi. Jeszcze raz natomiast proszę: PRZESTAŃCIE ŁŻEĆ I WYCIERAĆ SOBIE TWARZ KAPITALIZMEM! Odpowiedz Link Zgłoś
qoopa powtarzanki głupianki.... 21.04.06, 02:59 lux_veritatis napisał: > Jak zwykle, gęba pełna liberalnych frazesów, ...czy jest coś nowego nie kopiowanki? Odpowiedz Link Zgłoś