zbyszekh5 26.04.06, 16:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
usiruf Oby 26.04.06, 16:16 Przestana wtedy smierdziec nasze "strategiczne", smierdzace elektrownie weglowe i wyjdziemy z XIX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan.ciechomski Tak trzeba 26.04.06, 16:50 Inne źródło energii jest nam koniecznie potrzebne, jesteśmy 100 lat za resztą. Jedynie kraje zatoki opierają się o stare elektrownie ale oni mają paliwa pod dostatkiem i nie boją się że jakiś agent KGB odetnie im dostęp Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Trudny temat 26.04.06, 17:41 1. Budowa i uruchamianie elektrowni atomowej trwa 3-4 lat, likwidacja (wylaczenie, rozbiorka, usuniecie zanieczyszczen, rekultywacja srodowiska) okolo 25 lat. 2. Polska nie posiada ani jednego skladowiska odpadow promieniotworczych. A takie bez przerwy produkuje EA. Budowa i utrzymanie bezpiecznego skladowiska (na najblizsze 35.000 lat) przekracza wielokrotnie koszt budowy elektrowni. 3. Polska nie posiada wystarczajacej ilosci rud rozszczepialnych (np. uranu) tak ze zamienilaby jedynie jedna zaleznosc na inna. 4. Katastrofa w rodzaju Czernobylskiej spowodowala by ponad 10krotnie wieksza liczbe ofiar (mieszka u nas wiecej osob na kilometr niz w bagnach nad Prypecia)i poludniowej Bialorusi. 5. Polska (szczegolnie jej prawodawstwo) nie odkryla jeszcze o wiele tanszej energii odnawialnej. W Szwajcarii co trzeci dom ogrzewany jest energia geotermiczna a panstwo wspiera to ulgami podatkowymi od lat. W pn. Niemczech buduje sie jedynie domy pasywne a na kazdym nowym dachu znajduje sie sloneczny kolektor. 6. W sferze panstw wysokorozwinietych spada zuzycie na energie elektryczna a nie wzrasta - komputer zuzywa mniej energii niz huta aluminium albo stali - przemysl energochlonny przenosi sie tam gdzie jest najtansza sila robocza czyli do trzeciego swiata. 7. I w koncu ostatni, koronny argument: nie stac nas na to. Energia Atomowa jest najdrozsza z wszystkich energii jesli uwzgledni sie wszystkie koszta. Tzn. nie tylko koszt wytwarzania 1 KW energii lecz rowniez koszty budowy, bezpieczenstwa, likwidacji (20 lat to przecietny okres funkcjonowania) a przede wszystkim bezpiecznego skladowania odpadow: na glebokosci najlepiej ponizej 3000m, bez kontaktu z wodami, bez kontaktu z atmosfera w klimatyzowanych i strzezonych pomieszczeniach i specjalnych pojemnikach. Przez prawie 40 tys lat. Kto nusiluje przemilczec calosc rachunku ekonomicznego ten albo jest niekompetentny albo tez cynicznie liczy ze zrobi dzis swietny interes a koszta przerzuci na cale spoleczenstwo przez najblizsze kilkaset pokolen. NAturalnie mozecie mnie nazywac ekologiem, lewakiem, komuchem, sb-kiem, pedalem albo zydem. Bede wowczas protestowal: ekologiem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Trudny temat 26.04.06, 18:06 rmstemero napisał: > NAturalnie mozecie mnie nazywac ekologiem, lewakiem, komuchem, sb-kiem, pedalem albo zydem. Żydem na pewno nie. Oni już będą budować. www.nuclear.pl/index.php?dzial=energetyka&plik=swiat2005 Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Trudny temat 26.04.06, 21:18 Ja cie kolego nazwe... (w miejsce kropek prosze wstawic dowolne slowo uwazane powszechnie za obrazliwe i dobitnie okreslajace osoby mniej sprawne umyslowo). Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Trudny temat, ale argumentacja wątpliwa 27.04.06, 00:34 Nie jesteś ekologiem, lewakiem, komuchem, sb-kiem, pedałem (wierzę na słowo) ani Żydem. Jesteś niedoinformowany. Istotnie, energetyka jądrowa nie ma przed sobą zbyt długiej przyszłości, ale z zupełnie prozaicznych powodów: Światowe zasoby uranu są mocno ograniczone. Wprawdzie nie jest on tak rzadkim pierwiastkiem, za jakiego się go uważa (średnia zawartość w skorupie ziemskiej 2,3 ppm, podczas gdy tak "pospolite" pierwiastki jak kadm wykazują 0,16 ppm a cyna - 2,1 ppm), ale nie tworzy większych skupisk czyli złóż; inaczej mówiąc, jest „rozmazany” po wsiem. Agonię energetyki jądrowej może przedłużyć wykorzystanie toru (8,1 ppm), który jest poza tym łatwiej dostępny, występuje w piaskach monacytowych, które niekiedy można wręcz kopać łopatą, nie trzeba wielkich kopalń. Okres eksploatacji elektrowni jądrowej to 30-40 lat. Może to wystarczy aż świat opanuje fuzję termojądrową, która radykalnie rozwiązałaby problem energii? Nie ma gdzie składować odpadów? Przecież można je „zadołować” w nieczynnych wyrobiskach! Promieniotwórczość? W końcu jakoś nikt nie przyjmuje do wiadomości, że elektrownie węglowe, huty itp. emitują znacznie większe ilości izotopów promieniotwórczych i to w sposób zupełnie niekontrolowany. Tymczasem, łatwiej chyba opanować wagon odpadów z elektrowni jądrowej rocznie niż setki- tysiące ton świństwa zawartego w popiołach po spaleniu węgla. Koszt? No cóż, gdy cena ropy rośnie jak oszalała, może się okazać, że nie tylko energetyka jądrowa jest bardzo opłacalna, ale zacznie mieć sens produkcja paliw syntetycznych z węgla (i to bez jego wydobywania na powierzchnię. Może więc zamykanie kopalń jest przedwczesne?) Energia geotermiczna, owszem, jest atrakcyjna, ale i koszty inwestycji są wysokie. Zapominasz poza tym, że pompy ciepła też potrzebują energii elektrycznej, inaczej nie będą działać. Mówiąc krótko: dywersyfikacja wymaga, by podejść do problemu całościowo, a więc: nie TYLKO energia jądrowa, ani TYLKO energia „odnawialna”, ani TYLKO elektrownie wodne, ale wszystkiego po trochę. I tu widzę sens budowy przynajmniej kilku elektrwoni jądrowych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 chyba ze przerobia na toto swiatynie opatrznosci 26.04.06, 18:03 bo tam kasa plynie jak wisla szeroka i gleboka... smieszny facet- nie potrafimy zbudowac 1 km autostrady a ten o elektrowni atomowej. hahaha kawal tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: chyba ze przerobia na toto swiatynie opatrzno 26.04.06, 21:25 elektrownia atomowa w Polsce ale jaja a za co ?? moze by na poczatek okna powymieniac ale i na to nas nie stac Odpowiedz Link Zgłoś