Dodaj do ulubionych

Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Tolerancji

    • kozaczek3 Nie lękajcie sie klasztorów,wstepujcie do nieba 30.04.06, 03:53
      Wszyscy razem i w pospołu, czwórkami za naszym wspaniałym i wielkim Janem Pawłem II do świętości naszej wspólnej i do nieba.
      Amen.
    • krzych.korab MW powinna się przyłączyć do marszu bo też potrze- 30.04.06, 07:00
      buje tolerancji.
      • kaczomowa Wszyscy jej potrzebujemy 30.04.06, 07:23
        Ale nie wszyscy jesteśmy w stanie ją dać :(
    • michalj82 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 07:34
      marsze dewiantow seksualnych nie sa mile widziane przez spoleczenstwo, wiec
      musza sie liczyc z aktami wrogosci:)
      pobzykac sie w swoich domach ale nie pokazywac publicznie, bo wykastrujemy:)
      • europa130 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 18:14
        michalj82 napisał:

        > marsze dewiantow seksualnych nie sa mile widziane przez spoleczenstwo, wiec
        > musza sie liczyc z aktami wrogosci:)
        > pobzykac sie w swoich domach ale nie pokazywac publicznie, bo wykastrujemy:)
        >Sam sie wykastruj szczurze.
    • szerszen039 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 07:46
      Nie jestem przeciw gejom nie interesóją mnie ani nie przeszkadzają, robić
      demonstracji nie powinni bo to prowadzi w Polsce do bójek na co im to
      ale jak już wychodzą najlepiej nie zwracać na nich uwagi sami się rozejdą
      a już na pewno nie żucać jajek bo szkoda a kamienie mogą zabić.
      Natura ludzka jest taka, że im bardziej nam coś zabraniają tym bardziej w to
      wchodzimy.
      • peks11 Po co wam ten marsz??????????????????????? 30.04.06, 08:00
        Po co wam te marsze?? Czy ja bedac hetero mam wyjsc na ulice i to obwiescic
        calemu swiatu?? a co to kogo interesuje kogo ja kocham to tylko moja prywatna
        sprawa. chyba ze macie w tym jakies ukryte cele np: zalegalizowanie maluzenstw,
        adopcja dzieci (ja chcac miec dziecko poprostu przespalem sie z kobieta ktora
        kocham i natura nam je dala) i co jeszcze byscie chcieli zeby wam sie klanac na
        ulicy?? macie takie same prawa jak my wiec nie mowcie o ograniczaniu praw!!!!!!!!!!
        • peks11 Po co wam ten marsz??????????????????????? 30.04.06, 08:27
          Ten marsz to tylko zagranie jakos nie pamietam zeby przed tymi waszymi marszami
          byl jakis problem z innymi orientacjami seksualnymi a wy sami ten problem
          stwarzacie chcecie sie (kochac) to robcie co chcecie ale nie publicznie bo to
          obraza moja i nie tylko moja moralnosc puki co hetero jest wiecej i dostosujcie
          sie do nas (bo w demokracji chodzi chyba o to ze wiekszosc ma racje i ustanawia
          jakies normy wspulzycia spolecznego) i z tego punktu widzenia twierdze ze
          homoseksualizm jest zboczeniem!!
          • aquinus Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:11
            Mają do tego prawo (konstytucyjne) i tyle.
            • peks11 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:14
              TYlko ze w tym swiecie nic nie dzieje sie bez powodu wszystko co robimy musi
              miec jakis powod i skutek wiec nadal sie pytam co bylo tego celem??
              • aquinus Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:15
                peks11 napisał:

                > TYlko ze w tym swiecie nic nie dzieje sie bez powodu wszystko co robimy musi
                > miec jakis powod i skutek wiec nadal sie pytam co bylo tego celem??
                Odpowiadam: guzik ci do tego!
                • adam1270 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:16
                  jak to guzik mu do tego?! zachowaj takie posty dla siebie.
                  • aquinus Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:20
                    adam1270 napisał:

                    > jak to guzik mu do tego?! zachowaj takie posty dla siebie.
                    Ani mi się śni! Tu nie chodzi o gejów, ale o Konstytucję.
                    • adam1270 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:25
                      a konstytucja dotyczy każdego, jeśli rozmowa jej dotyczy, dotyczy też tego kto
                      spytał 'po co te marsze' a Twoim zadaniem, jako ich obrońcy, należy wyjaśnić w
                      czym sęk a nie odpisywać 'guzik ci do tego'.
                      • aquinus g...o ci do tego, po co była ta manifestacja 30.04.06, 22:48
                        adam1270 napisał:

                        > a konstytucja dotyczy każdego, jeśli rozmowa jej dotyczy, dotyczy też tego
                        kto
                        > spytał 'po co te marsze' a Twoim zadaniem, jako ich obrońcy, należy wyjaśnić
                        w
                        > czym sęk a nie odpisywać 'guzik ci do tego'.
                        Powtórzę: guzik ci do tego, jaki był cel manifestacji. Nikt nie ma obowiązku
                        tego tłumaczyć. Mówiąc ściśle: ja tego celu nie znam i ta wiedza nie jest mi do
                        niczego potrzebna. Tobie również! Jedyne, co musisz wiedzieć, to to, że każdy
                        ma prawo do takich manifestacji, także wtedy (a nawet wiecej - szczególnie
                        wtedy), gdy się to komuś nie podoba.
                • peks11 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:19
                  no moze i guzik bo nie jeste strona ale jezeli robic manifestacje po to zeby
                  tylko komus zycie uprzykzyc to dla mnie jest to nienormalne!!
                  • aquinus Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:21
                    peks11 napisał:

                    > no moze i guzik bo nie jeste strona ale jezeli robic manifestacje po to zeby
                    > tylko komus zycie uprzykzyc to dla mnie jest to nienormalne!!
                    To już twój problem. To znaczy nieznajomość Konstytucji.
                  • adam1270 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:22
                    mam nadzieję, że w innym poście udało mi się wyjaśnić ci ochciaż po krótce ideę
                    tych marszów. oczywiście, że masz prawo wiedzieć. nie rozumiem takich
                    odpowiedzi "guzik cię to opchodzi" bo to przeciez sprawa społeczna, ogółu, a ty
                    także niewątpliwie do niego należysz.

                    Pozdro
                    • aquinus Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:24
                      adam1270 napisał:

                      > mam nadzieję, że w innym poście udało mi się wyjaśnić ci ochciaż po krótce
                      ideę
                      >
                      > tych marszów. oczywiście, że masz prawo wiedzieć. nie rozumiem takich
                      > odpowiedzi "guzik cię to opchodzi" bo to przeciez sprawa społeczna, ogółu, a
                      ty
                      >
                      > także niewątpliwie do niego należysz.
                      >
                      > Pozdro
                      I tu się mylisz! W interesue ogółu nie leży zadawanie takich głupich pytań "po
                      co", lecz przestrzeganie ładu konstytucyjnego, bo tu jest problem!
                      • peks11 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:34
                        Prawa troche znam wiem ze jest to zagwarantowane w konstytucji ale po 1 czytaj
                        co sie pisze a ni kto pisze i czytaj wszystko a nie tylko naglowek a po 2 nie
                        rozumiem tego ze moge cos zrobic i bede to robil czy to jest potrzebne czy nie a
                        po 3 pan X tez ma prawa w konstytucji wiec nie pisz ze guzik mmi do tego bo
                        wolnosc slowa tez jest dla mnie zapisana w konstytucji
                        • adam1270 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:43
                          dokładnie!;)
                          • peks11 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 12:50
                            Bo ja nie chce zabronic nikomu manifestowac bo po to muj ojciec i inych ojcowie
                            i dziadkowie walczyli o wolnosc ja tylko pytam po co ten marsz byl zorganizowany
                            bo jako tako nikt tu nic nie zyskal (poza kilkoma siniakami i pozamykanymi
                            ludzmi) (wina tych burd na tym wiecu byla po obu stronach.)) a sa bardziej
                            demokratyczne sposoby dochodzenia swoich praw i tu bym sie zwrucil zeby je
                            wykozystac a takie marsze zostawic jako ostatecznosc.
                            • adam1270 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 13:00
                              ideą marszu jest ukazanie, że naród Polski (który sam siebie ocenia jako
                              tolerancyjny) nie akceptuje wielu mniejszości i inności. Puste konfrontacje nie
                              uświadomią narodowi, że jednak jest on nietolerancyjny i tutaj zasadniczą rolę
                              spełniają marsze - z zasady pokojowe, nikomu nie szkodzące, mimo tego spotykają
                              na swojej drodze przeciwników. I to nie przeciwników Tolerancji, którą głosi
                              marsz, a gejów, czyli uczestników marszu, którzy tak naprawdę nie odgrywają w
                              nim większej roli. Jeśli naród zrozumie, że te marsze to nie
                              propagowanie "geizmu" lecz wytknięcie nietolerancyjności narodowi, to wtedy
                              zrozumie, że te latające kamienie i jajka są dowode mówiącym, że Polacy to
                              naprawdę nietolerancyjny naród, a to należy zmienić, jeśli ma nam się żyć
                              dobrze.
                              • peks11 Re: Co cię to obchodzi, po co ten marsz? 30.04.06, 13:06
                                tylko ze polacy sa tolerancyjni no innosci.
                                a nietolerancja okazala sie nieliczna grupka bo gdybysmy jednak byli
                                nietolerancyjni to ta grupka miala by kilka a moze nawet kilkanascie tysiecy
                                osob a wtedy by mozna mowic o nietolerancji i takie wiece byly by potrzebne a
                                puki co to nie sa.
                        • aquinus Czy możesz to przetłumaczyć na polski? 30.04.06, 13:10
                          peks11 napisał:

                          > Prawa troche znam wiem ze jest to zagwarantowane w konstytucji ale po 1 czytaj
                          > co sie pisze a ni kto pisze i czytaj wszystko a nie tylko naglowek a po 2 nie
                          > rozumiem tego ze moge cos zrobic i bede to robil czy to jest potrzebne czy
                          nie
                          > a
                          > po 3 pan X tez ma prawa w konstytucji wiec nie pisz ze guzik mmi do tego bo
                          > wolnosc slowa tez jest dla mnie zapisana w konstytucji
                          • peks11 Re: Czy możesz to przetłumaczyć na polski? 30.04.06, 13:16
                            wytlumacze ci to najprosciej przeczytaj caly pot na ktory chcesz odpowiedziec a
                            te prawa w konstytucji do kturych sie odwolujesz obejmuja wszystkich mnie ciebie
                            chodowce kanarkow geja lesbijke araba itd....
                            • aquinus No więc, właśnie... 30.04.06, 15:18
                              wyciągnij z tego odpowiednie wnioski.
    • mariansiwy1 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 09:07
      pozamykać w klatkach ludzi kochających inaczej
      • europa130 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 18:23
        mariansiwy1 napisał:

        > pozamykać w klatkach ludzi kochających inaczej
        >I znowu jeden sprawiedliwy (chyba sterzec bo siwy).
    • wharbu Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 09:28
      Zdecydowanie bardziej boję się demonstrujących band skinhedów i młodzieży
      wszechpolskiej, gotowych bić każdego z kim się nie zgadzają niż pokojowych
      marszów gejów i lesbijek. Wstyd dla koscioła katolickiego i polityków prawicy,
      którzy podjudzają i ochraniają takie bandy.
      • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:06
        No i widzisz o to tu chodzi ty jestes za delegalizacja takich organizacji jak MW
        i to jest twoje zdanie ja na ten przyklad bym sie baardziej bal organizacji
        naklaniajacych do zmian moralnych i sposobu zycia bo nie jest dobrze materialnie
        a chca nam pogorszyc byt moralny.
        ja jeste prawicowcem (nie myl pojec bo nie kazdy prawicowiec to faszysta i nie
        kazdy faszysta to prawicowiec) i jeste za jakims ladem i pozadkiem spolecznym
        ktury kazdy z nas powinien przestrzegac, bo co bedzie jak inne grupy np pedofile
        wyjda zadac rowno uprawnienia, a ja na to sie juz nie zgadzam. Moralnosc jest
        jedna dla wszystkich i wszyscy sie dostosujmy do wiekszosci!!!!
        • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:50
          widzisz, ja również szanuję Twoją wizję Polski, ale zwróć uwagę, że mówimy
          tylko i wyłącznie o homoseksualistach, nie o pedofilach, zoofilach i innych -
          których sam uważam za margines. Mówimy o gejach i lesbijkach - którzy po
          głębszym zastanowieniu nie zagrażają ładowi, ani kulturze, którą bronią
          przeciwnicy. Zwróć też uwagę, że na historię naszego kraju, Polska w czasach
          Reformacji była krajem bez stosów, czy komukolwiek wyrządziło to szkodę? Wręcz
          przeciwnie, Polska nie splamiła swoich rąk ludzką krwią. Kultura się zachowała,
          kraj był silny i się rozwijał, dopiero objęcie władzy przez tych, dla których
          to materializm był ważniejszy, spowodowało upadek Polski.
          Jeśli chodzi o MW to nie jestem za zdelegalizowaniem jej, ale organizacje
          (jeśli już bronimy jakiegoś ładu) powinny działać rozpowszechniając głoszone
          przez siebie idee, a nie bojkotować inne organizacje. Gdybyśmy wszyscy mieli
          dostosować się do większości... poprostu zwróć uwagę jaka jest większość w tym
          kraju, w całej Europie. Większość Polaków to osoby o prawicowych poglądach,
          zgadza się, ale sam widzisz, że nie potrafią oni wyprowadzić tego kraju na
          prostą. Kultura rozwija się od tysięcy lat po przez wprowadzanie do niej
          nowości - jestem historykiem sztuki - i zablokowanie dopływu źródeł nowości, a
          niewiątpliwie, kultura gejowska taką jest, kultura upadnie! Moralnośc to sprawa
          intymna, każdy posiada swoją moralność i nie ma prawa narzucać jej innym -
          katolik, przykładny ojciec i mąż także zdarza się, że korzysta z usług domów
          publicznych lub prowadzi podwójne życie. Są też i geje, którzy no fakt,
          posiadają zachwianą moralność, ale nie nam to oceniać. Jeśli ktoś nie czyni nam
          krzywdy nie można go bojkotować.

          Jako osoboa o prawicowych poglądach zapewne jesteś patriotą ;) Zadbaj więc o
          ortografię ;) Gorąco pozdrawiam...
          • jenna.jameson Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:10
            tylko utwierdzasz mnie w tym, że nie masz pojęcia o czym piszesz, przede
            wszystkim od kiedy większość polaków ma poglądy prawicowe? Kraj w którym rządzi
            lewicowy PIS i Samoobrona, nazywasz prawicowym. Poglądy prawicowe to nie tylko
            przywiązanie do religii czy wartości narodowych - to przede wszystkim podejście
            do wolności jednostki zarówno (upraszczając) w sferze prywatnej jak i
            gospodarczej. Jeśli oprócz sztuki zainteresowałeś się kiedykolwiek czymś innym
            to powinieneś wiedzieć, że cechy (negatywne) przypisywane przez ciebie prawicy w
            życie zostały wcielone przez socjalistów i komunistów czyli tych "postępowców" .
            Dziwnym trafem nikt nie prześladuje gejów w prawicowej, skrajnie konserwatywnej
            Ameryce. A odnośnie ortografii - nawet mnie nie rozśmieszaj. Miałkości myślenia
            ine staraj się ukryć za słabej próby sarkazmem.
            • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:42
              Co ty piszesz! PiS i Samoobrona nie są ani prawicowe (i wcale tego nie
              powiedziałem) ani lewicowe(jak twierdzisz). Partie POPULISTYCZNE, bo tak należy
              je nazwać, dostosowują się jak kameleon do potrzeb społeczeństwa. Polacy mają
              poglądy prawicowe i dokładnie tak jak mówisz: przywiązanie do suwerenności,
              wartości narodowych - większośc delkaruje bliskość z tymi wartościami. To jest
              właśnie prawicowy pogląd Polaków. Nie wmówisz mi tez że przypisuję prawicy
              negatywne cechy! Sam mam częsciowo prawicowe, lewicowe i centrowe poglądy. Nie
              porównuj polskiej sceny polityczne do tej w USA bo to dwa różne systemy, tutaj
              wystarczy dorobina świadomości o tym. Nie upadlam PiSu bo może i chcą dla kraju
              dobrze - oby im się to udało, ale tu chodzi o ich polulizm, mówią to co ludzie
              chca usłyszeć i nie mów mi proszę, że tego nie widzisz, bo zwątpię. Jeśli PiS w
              czasach rządów SLD oczerniało "lewicę" o współpracę z PSL i SAMOOBRONĄ a teraz
              robi dokłądnie to samo to jak to nazwiesz? Pozdrawiam

              Ortografii nie wykorzystałem jako argumentu przetargowego, tylko zwróciłem
              uwagę na kilka błędów, nic w tym złego.
          • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:18
            najpierw zaczne od ortografji jeste dyslektykiem poprawia mnie word (on chyba
            tez ma dyslekcje) a co do historji to nie wszystko co nowe i inne bylo dobre bo
            na przyklad migracje ludzi nieraz powodowaly wiecej zniszczen niz pozytku a co
            do zboczen bo tak to nazwijmy co jest definicja zboczenia?? odbieg od normy a
            kto ustala normy?? wiekszosc czyli postawmy z tego wniosek jezeli moje
            rozumwanie jest dobre a chyba jednak tak to homoseksualizm jest swojego rodzaju
            zboczeniem i nie da sie temu zaprzeczyc bo natura jak by chciala zeby czlowiek
            byl homoseksualista stworzyla by 1 plec (tylko po co wtedy zyc, i jak sie rozmnazac)
            a na koniec pleta mysl co chcesz mow co chcesz ale to wiekszosc decyduje zawsze
            co jest dobra a co zle tak samo jest z norma spoleczna tez wiekszosc ja ustala
            jak bedzie 95% homoseksualistow to my hetero bedziemy zboczencami i dewiantami
            ale puki co wy sie musicie dostosowac do nas a nie odwrotnie
            • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:51
              na poczatku więc przepraszam za uwagę o ortach;)

              ale cieszy mnie bardzo, że poruszyłeś pewien wątek, mianowicie o tym, że to
              większośc decyduje, czy chcę czy nie mam się podporządkować,że to większość
              ustala normy. Nic bardziej mylnego: normy sutalają wszystkie grupy społeczne,
              nie wierzysz? Przypomnij sobie ruch kobiet, który doprowadził do zrównania ich
              praw z prawami mężczyzn. Przecież Bóg stworzył najpierw mężczyznę, to on
              stonowił przywódcę grupy, a jednak kobiety wywalczyły równouprawnienie. Bo tego
              wymaga dojżała cywilizacja - wyzbycie się obaw dot. myślących inaczej.

              Nikt do nikogo nie musi się dostosowywać w tym właśnie sęk. NIKT, ani geje do
              heteroseksualnych ani odwrotnie. Tu chodzi o coś innego, o coś czego właśnie
              większość nie rozumie (a to raczej nie znaczy, że to dobre) choci o wolność,
              demorkację i zrozumienie. Te marsze to nie reklama homoseksualizmu, którego nie
              byłoby gdyby nie chciała tego natura.
        • europa130 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 18:25
          peks11 napisał:

          > No i widzisz o to tu chodzi ty jestes za delegalizacja takich organizacji jak
          M
          > W
          > i to jest twoje zdanie ja na ten przyklad bym sie baardziej bal organizacji
          > naklaniajacych do zmian moralnych i sposobu zycia bo nie jest dobrze
          materialni
          > e
          > a chca nam pogorszyc byt moralny.
          > ja jeste prawicowcem (nie myl pojec bo nie kazdy prawicowiec to faszysta i
          ni
          > e
          > kazdy faszysta to prawicowiec) i jeste za jakims ladem i pozadkiem spolecznym
          > ktury kazdy z nas powinien przestrzegac, bo co bedzie jak inne grupy np
          pedofil
          > e
          > wyjda zadac rowno uprawnienia, a ja na to sie juz nie zgadzam. Moralnosc jest
          > jedna dla wszystkich i wszyscy sie dostosujmy do wiekszosci!!!!
          >Idz sie utop z ta twoja wiekszoscia.
    • adamdark01 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 09:38
      Homoseksualizm,lesbijstwo,czy to są objawy naturalne,czy to zboczenia?
      Nauka,jak dotychczas,nie może dać definitywnej odpowiedzi.
      Jedno , z pewnością wszyscy wiedzą,że do tanga trzeba dwoje.
      W rzadkich przypadkach przyroda dostarcza dowodów klinicznych hormonalnego
      pohodzenia homoseksualizmu,lesbijstwa.
      Czyli, jeżeli mówię,że do tanga trzeba dwoje,to znaczy,jest jeden,jedna,
      doświadczony,doświadczona,druga osoba,ofiara,nie mająca doświadczenia,
      miejsce,otoczenie,więzienie,dom poprawczy,wychowanie,rodzice bez doświadczenia
      w wychowaniu dzieci,to wszystko ma decydujący wpływ na przyjęcie propozycji.
      Doświadczeni umieją nawiązać kontakt i znają drogi jak doprowadzić ofiarę,
      do rozbudzenia popędu seksualnego,i rozpoczyna się słabe,lekkie dotykania,i
      dalej do końca.
      W każdym bądź razie ,są to zboczenia które w normalnym Państwie,nie wolno
      pozwalać jej oficjalności,tym bardziej nie może być mowy o pozwolenie na
      reklamowanie się pochodami po ulicach.W swoim domu,mieszkaniu,możesz czynić
      czego sobie życzysz,ale nigdy na ulicy,nigdy oficjalnie.
      To nie jest naturalne i nie jest pochlebne,a nie jednokrotnie chorobliwe,
      więc kto jest zainteresowany w dawaniu swobody i oficjalności zboczeniom,
      i wogóle otwartego sexu jak w Skandynawii lub w Ameryce,odpowiedź jest Jedna.
      Kapitał pornografii,oni to propagują i są zainteresowani w rozpsesztrzenianiu
      filmów porno,bo to jest kapitał dochodowy.
      • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:36
        Wstyd mi, że pod tak pięknym imieniem ukrywasz zacofanie. Jeszcze gorzej
        prezentuje się fakt, że starasz się to zacofanie uparcie bronić.

        Kto jak kto, ale heteroseksualiści nie powinni poruszać zagadnienia, które może
        im zaszkodzić. Mam tu na myśli 'dewiację' - czy dewiacją nie są domy publiczne,
        gdzie można za należną kwotę skosztować seksu z nieznaną? czy dewiacją nie są
        imprezy o seksualnym podłożu, takie jak seksualny rekord Polski, Świata? Czy wg
        Was dewiantami nie są swingersi, lub księża, który świadomie przyjmują celibat -
        czego nie akceptuje Biblia? Można wymieniać w nieskończoność dewiacje jakie
        występują w kulturze heteroseksualnej: gazety pornograficzne, masturbacja (bo
        to także praktykujecie-nie wszyscy z pewnością), filmy erotyczne w godzinach
        wieczornych. Bronicie kultury przed seksualnością, którą sami
        rozprzestrzeniacie. Nie myślicie o konsekwencjach tych zachować, które są
        bardzo proste. Publiszne obłapianie się na przystankach nie jest smacznym
        widokiem - tym bardziej dla osoby, która np. nie może znaleźć sobie partnera
        (pogłębia to jej fruystrację) lub osoby, która tego partnera straciła. Rzuć
        kamieniem jeśli jesteś winny!

        "Nie powinno się afiszować swojej seksualności jaka by ona nie była" - tak
        stwierdził poseł PiS w programie Tomasza Lisa. W tym zdaniu przyznaje, że
        orientacja heteroseksualna nie jest jedyną istniejącą. Przyznaje także, że nie
        są mile widziane osoby, które obłapiają się publicznie. Czy cokolwiek w tym
        kierunku robi, by to zmienić? Nie, woli całkowicie zająć się blokowaniem
        homoseksualistów, bo lepiej zabronić innym czegoś, czego sobie nie potrafi się
        odmówić...!!! Gratuliję kochanie, no gratuluję...

        Kapitał pornografii pochodzi przede wszystkim z gazet adresowanych do
        heteroseksualistów. Na jednej z nich jest napis: "Magazyn dla koneserów" - jest
        to oficjalne potwierdzanie stanu faktycznego, gdzie
        heteroseksualni "czytelnicy" stanowią główną grupę odbiorczą.

        Dewiacją jest zoofilia, pedofilia, nekrofilia, ale nie homoseksualizm:
        1. miłość do człowieka nie może być zboczeniem.
        2. zwróć uwagę na pisownię - "-filia" oznacza zboczenia, w "homoseksualizmie"
        nie występuje...
        3. każde normalne państwo funkcjonuje na zasadzie: "państwo jest dla ludzi, a
        nie ludzie dla państwa" - bo w PRLu ludzie musieli dać państwu wszystko.
        4. pamiętaj... też jesteś mniejszością w swoich poglądach... 45% społeczeńśtwa
        przyzwala na oficjalne związki partnerskie, 16% jest obojętna - co znaczy, że
        nie przeszkadza jej ani jeden ani drugi wariant, pozostali mówią 'nie', i tutaj
        wyodrębnić można dwie grupy: tych co kategorycznie są przeciwny - co wg
        sondarzu daje 24%, druga grupa to ci, którzy mówią 'nie, bo nie' - ot tak
        sobie, nie znając tematu. Sam więc jak widzisz jesteś w mniejszości...
        • jenna.jameson Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:45
          Nie wiadomo jak zacząć ci odpowiadać na taki ster bzdur. Przede wszystkim - te
          wspomniane przez ciebie "dewiacje" w 100% dają się odnieść do homofili.
          Piszesz tak, jakby nie istniała pornografia dla gejów, albo nie korzystali z
          usług męskich prostytutek. Jeżeli więc są tacy pełni wszelakiego rodzaju cnót,
          dlaczego obok narkomanów stanowią grpę najbardziej dotkniętą chorobami
          roznoszonymi przez kontakty płciowe?

          A co do preferencji społecznych - nie wiem skąd się biorą takie sondaże. W
          rozmowach prywatnych większość osób wyraża się o gejach z mniejszą lub większą
          niechęcią, a prawie wszyscy z odrazą. I to nie jest z mojej strony obelga pod
          Twoim adresem.
          • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:13
            oczywiście nie uważam tego za obelgę (po nicku uznaję Cię za kobietę, więc
            jeśli się mylę to z góry przepraszam).

            A teraz wytknę Ci kilka rzeczy jeśli pozwolisz:
            mówiąc, że homo są najliczniejszą grupą dotkniętą przez choroby to mogę sobie
            rękę dać uciąć, że opierasz swój sąd na stereotypie. BZDURA! Najbardziej
            dotkniętą grupą przez choroby roznoszone drogą płuciową są kobiety, co więcej,
            kobiety heteroseksualne! Wynika to przede wszystkim z budowy narządów
            płciowych.

            Owszem istnieje pornografia dla gejów, ale gdybyś przeczytała post, do które
            odnosiłem swoją wypowiedz wiedziałabyś, że w poprzednim poście było napisane,
            że to homoseksualiści są głównym filarem pornografii (nie zrozumiałe, jak
            mniejsość może kupować więcej niż jest w stanie...).

            Dewiacje nie są w stanie odnieść się do homoseksualizmu i wiedzieli o tym ci,
            którzy tworzyli pojęcie "homoseksualizmu", dlaczego?:

            - pedofilia, do zbliżenia dochodzi gdy dorosły człowiek (najczęściej orientacji
            heteroseksualnej wg statystyk) PRZYMUSZA młodego osobnika do kontaktu
            seksualnego po przez różne chwyty, takie jak persfazyjny język lub poprostu
            łakocie. Reasumując: Pedofil musi przymusić dziecko do seksu wykorzystując jego
            niewiedzę na ten temat- bo jakiej wiedzy można spodziewać się po 7. latku?

            - zoofilia to seks z przedstawicielami innego gatunku. Jednak jesto to tak mały
            odsetek, że nigdy nie zostanie zalegalizowany. Jest to umyślne działanie, chęć
            eksperymentowania.

            - nekrofilia opiera się na rzadzy seksu z umarłym. Nie jest to orientacja, bo
            ci ludzie rónież uprawiają seks z żyjącymi. Nekrofilia wynika przede wszystkim
            z chęci uprawiania seksu z kimś kto nie będzie się opierał twoim zachciankom.
            Jest to czysto prsychologiczny problem. To umyślny sposób na zaspokojenie
            swoich potrzeb seksualnych.

            - homoseksualizm to pociąg do osób tej smaej płci, ale więzi budują się
            identycznie jak w heteroseksualnym związku. Jeśli Twoi znajomy na wieśc o geju
            czy lesbijcie dostają obrzydzenia to wynika to poprostu z niewiedzy, zwróć
            uwagę, że każdy kto zna bliżej wątek homoseksualizmu toleruje go. Zauważ, że
            ani pedofile, ani nekrofile czy zoofile nie darzą miłością swoich partnerów
            seksualnych, bo oni nie stanowią dla nich partnerów życiowych - i to jest
            diametralna różnica.

            Nie mówię, że geje to same cnotki, bo nie jest to prawda, ale mówi się, że
            gejowi tylko męskie d**py w głowie, że non stop go swędzi, to bzdura, typowie
            dla braku wiedzy stereotypowe uogólnienie. Bo są geje złodzieje, prostytutki,
            oszuści, ale są też geje, którzy żyją zgodnie z prawem, płacą podatki, pracują,
            nie jest dla nich ważny tylko seks, ale także spełnienie zawodowe i ja takim
            gejem jestem: myślę, kocham i czuję. Pozdrawiam.
            • jenna.jameson Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:02
              a dobrowolne kazirodztwo i bigamia? Mimo całej ekwilibrystyki słownej trudno
              będzie ci udowodnić, że homofilia jest w zgodzie z naturą i nie jest inczym
              nienaturalnym.
              • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 17:14
                oczywiście, trudno będzie mi udowodnić to komuś kto woli wierzyć niż myśleć.
                Gratuliję. Osobniku chory na heterofilię... gratuluję inteligencji...
          • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:36
            Takie sondaże są robione co roku przez CBOS - możesz sobie zobaczyć na ich stronie. Może to Ciebie zaskoczy, ale jest całkiem duża grupa osób o orientacji heteroseksualnej, które mają inne zdanie niż Ty i akceptują homoseksualizm jako normalny wariant ludzkiej seksualności. Mają wśród znajomych, przyjaciół, członków rodziny gejów i lesbijki.
            Ta grupa z roku na rok wzrasta. To że obracasz się w środowisku raczej homofobicznym naprawdę o niczym nie świadczy. Spójrz na to, co się stało w Europie Zachodniej: emancypacja homoseksualistów dokonała się tylko dlatego, ze więszkość społeczeństwa - hetero (np. w Czechach, Hiszpanii czy Belgii) na to pozwoliła. Nawet w Polsce nie są to proporcje 3% do 97% jak ktoś wcześniej napisał...
        • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:59
          Odpowiadz dla adam1270

          Tu sie z toba zgodze bo mi tez nie przeszkadzaja homoseksualisci alee nie moze
          dojsc do tego ze te 3do5% bedzie nam 95do97% mowic co jest norma a co nie
          co do tych badan tu tez sie zgodze ale ci ktorzy mowia ze im to nie przeszkadza
          to mowia to w tym kontekscie co ja ze mozesz byc homo ale trzymaj to dla siebie.
          a co do zacofania czy rodzina to jest przezytek?? nie wydaje mi sie. i co ty
          rozumiesz przez slowo rodzina bo ja tate, mame i dzieci taka jest normalna
          rodzina i nie mow mi ze nie.
          A co do dewiacji tez wiem ze hetero maja dewiacje kazdego kreci cos innego ale
          nie obnosza sie z tym i nie robia marszow zeby kazdy ich zrozumial!!
          Dla mnie homo seksualizm bedzie dewiacja zawsze bo dewiacja jest kazde
          nadmierne odstepstwo od normy panujacej w spoleczenstwie.
          I na koniec jest takie slowo jak homofilizm chyba tak albo ten slownik ktory
          mam w domu zostal wydrukowany tylko dla heteroseksualstow :-)
          • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:32
            Może i tak;) ja mam słownik wydrukowany przez jeden z krakowskich zakonów (nie
            wiem czy można tutaj na forum podawać ich nazwę) i w tym słowniku
            homoseksualizm określany jest jako orientacja, jedna z trzech: homo, bi i
            hetero. Także sam widzisz, kazdy słownik mówi co innego, ale to dobry przykład
            na to, że tak naprawdę nie ma norm, których tak zaciekle bronicie. Patrz, gdyby
            ode mnie zależało to czy afiszowanie się ze swoimi preferencjami może odbywać
            się publicznie to powiedziałbym 'nie' zarówno homo jak i heteroseksualistom.
            Pmyśl jakie skutku i krzywdy może wyrządzić obłapiająca się para na przystanku
            autobusowym, nigdy nie wiemy kto na nas patrzy, a patrzeć może człowiek, który
            stracił żonę/męża - taki widok pogłębia to jego frustrację.

            Rodzina to nie przeżytek, nigdy nim nie będzie i nie mamy się czego obawiać.
            Jestem historykiem sztuki i od wieków było tak, że kultura się zmienia, odrzuca
            wcześniejsze normy po czym nagle do nich powraca, następnie znów odrzuca te
            normy na korzyść nowych no i po raz kolejny do nich powraca. Rodzina jest jak
            sztuka antyczna, staoni wzór charmonii, ładu, który wszyscy będą chcieli
            naśladować, ale czasem będą od niego odchodzić na rzecz eksperynetów, dzięki,
            którym właśnie kultura żyje i się rozwija. W ten sposób osiągami rozwój
            cywilizacyjny.

            Wymieniając skłąd prawidłowej rodziny domyślam się, że nawiązujesz do tematu
            adopcji dzieci przez pary homo. Osobiście nie jestem "za" tym pomysłem. Jeśli
            chodzi o pojęcie "rodziny": z bilogicznego punktu widzenia homo nie mogą
            stworzyć rodziny adoptując dziecko - tak jak hetero którzy biorą dziecko z domu
            dziecka. bo nie są spokrewnieni. Jednak zastanów się czy rodzina to tylko więzy
            krwi? Czy rodziną nie nazwiemy kobiety/mężczyzny, który adoptuje dziecko
            samotnie i daje mu prawdziwą miłość, a przecież właśnie tego najbardziej
            dziecku trzeba do prawidłowego rozwoju.
            Nie jestem za adopcją dzieci przez homoseksualistów, dlatego, że to
            społeczeństwo nie jest gotowe na taki krok. Już tłumaczę w czym sęk: gdy para
            hetero adoptuje dziecko jest ono narażone na przykrości ze strony dzieci w
            klasie, z podwórka, bo one mają prawdziwych rodziców a dziecko o którym mowa,
            nie - dzieci wynoszą wszystko od rodziców. Społeczeństwo nie akceptuje nowości,
            jest konserwatywne: przykład piłkarza w Korona Kielce obrzycanego bananami
            podczas meczu.

            Współcześni geje chcą to zmienić, wyzbyć naród nietolerancji. Marsze Tolerancji
            to nie jest promowanie samych gejów, to próba zwrócenia uwagi na nietolerancję
            w kraju - dowodem mogą być trudności z jakimi spotykają się te marsze.
            Powszechnie uważa się , że to marsze gejów co jest nieprawdą. Marsze muszą być
            chronone bo lecą jajka i kamienie. Mówi samo za siebie.
            • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:06
              > to nie jest promowanie samych gejów, to próba zwrócenia uwagi na nietolerancję
              > w kraju - dowodem mogą być trudności z jakimi spotykają się te marsze.
              > Powszechnie uważa się , że to marsze gejów co jest nieprawdą. Marsze muszą być
              > chronone bo lecą jajka i kamienie. Mówi samo za siebie.

              co do tych slow to ja twierdze ze nie masz racji bo tolerancja jest wpolsce i to
              duza. a kazda grupa spoleczna jest nietolerowana z jakiegos powodu a nie
              widzialem na przyklad marszu tolerancji dla innych grup seksualnych. bo to co i
              z kim ja robie w luzku to jest moja sprawa i nikogo to nie powinno interesowac.

              > Wymieniając skłąd prawidłowej rodziny domyślam się, że nawiązujesz do tematu
              > adopcji dzieci przez pary homo. Osobiście nie jestem "za" tym pomysłem. Jeśli
              > chodzi o pojęcie "rodziny": z bilogicznego punktu widzenia homo nie mogą
              > stworzyć rodziny adoptując dziecko - tak jak hetero którzy biorą dziecko z domu
              >
              > dziecka. bo nie są spokrewnieni. Jednak zastanów się czy rodzina to tylko więzy
              >
              > krwi? Czy rodziną nie nazwiemy kobiety/mężczyzny, który adoptuje dziecko
              > samotnie i daje mu prawdziwą miłość, a przecież właśnie tego najbardziej
              > dziecku trzeba do prawidłowego rozwoju.
              > Nie jestem za adopcją dzieci przez homoseksualistów, dlatego, że to
              > społeczeństwo nie jest gotowe na taki krok. Już tłumaczę w czym sęk: gdy para
              > hetero adoptuje dziecko jest ono narażone na przykrości ze strony dzieci w
              > klasie, z podwórka, bo one mają prawdziwych rodziców a dziecko o którym mowa,
              > nie - dzieci wynoszą wszystko od rodziców. Społeczeństwo nie akceptuje nowości,

              A co do tego to rodzina pelna i prawdziwa niestety moze byc tylko kobieta i
              mezszczyzna bo niestety za kobiete nie urodze dziecka taki jest podzial rul. Co
              do adopcji to jeste calkowicie na nie dla adopcji przez pary homoseksualne
              dzieci bo dzieci obserwuja wzorce i staraja sie je nasladowac i tu mozna juz
              mowic o jakis szkodach psychicznych dla tego dziecka (tylko prosze tu nie
              wcisnac czegos o rodzinach patologicznych bo to temat na inna dyskusje).

              PS wiec osadz sam czy taka manifestacja jest potrzebna a jak juz stwierdzisz ze
              jednak tak to komu i po co??.
              • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:14
                chociażby Tobie, bo jako dyslektyk jesteś skazany na wyśmiewcze traktowanie
                przez społeczeństwo. Jesteś świadomy jaka oponia w społeczeństwie krązy o
                dyslektykach? Zapraszam na stronę CBOS, osobiście widziałem także sondaż na ten
                temat na wp.pl gdzie ludzie uważali ją jako czyste niedouzenie. A co mozan
                spotkać w szkołach? Na szczęście już coraz mniej spotyka się kary za
                popełnianie błędów ortograficznych. Wiedz, że te marsze to nie jest walka gejów
                o prawa gejów. Na tych marsza są także inne grupy społeczne, dyskryminowane
                przez stereotypy i społeczeństwo. Te marsze to sposób na nagłośnienie problemu
                nietolerancji w Polsce, dowodem są latające w stronę manifestantów kamienie i
                jajka.
                • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:29
                  I tu widzisz dochodze do wniosku takiego ze dyslektycy nie manifestowali ni
                  doprowadzali do burd (umyslnie czy tez nie) a spoleczenstwo samo ich
                  zaakceptowalo
                  wiec nie trzeba marszow nie trzeba wiecow trzeba tylko spokojnie sie dostosowac
                  nie mowie zeby zmienic orientacje ale poprostu przyjac normy kture akceptuje
                  spoleczenstwo i spoleczenstwo samo zaakceptuje taka grupe.

                  tolerancja w naszym kraju byla jest i bedzie a to ze co niektorzy twierdza ze za
                  ich innosc sie ich wytyka palcami to jest troche dziwne bo na 1000 osob ktos go
                  wytknie i powie ze jest nie tolerancja ale zapomina ze 999 osob go nie wytknelo
                  jednak palcem
                  P.S. bo nie da sie na chama kogos zmusic do akceptacji
                  • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:48
                    Zgadza się, dyslektycy zyskują akceptację po przez wsparcie lekarzy,
                    społeczeństwo im wierzy, lecz w w sprawie gejów, że jest to sprawa wrodzona,
                    już nie jest tak łatwo. Tutaj droga tych dwóch zjawis się rozchodzi, dyslektycy
                    zyskują akceptację, geje muszą sami udowodnić swojej wartości.
                    • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:55
                      poczytaj tez troche wiecej o dyslekcji i dowiesz sie ze tez jest to w czesci
                      wrodzone i tu nie ma duzej ruznicy nie nalezy stwazac problemu tam gdzie go nie ma
                      a problem nietolerancji gejow i lesbijek jest marginalny wiekszosc ludzi niema
                      nic do nich dopuki robia to w swoim gronie wiec ni rubmy z tego najwazniejszej
                      zeczy na swiecie jest wiele innych spraw wazniejszych jak choroby glod wojny tym
                      sie zajmijmy bo to jest prawdziwy problem
                      • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:07
                        oczywiście, wiem, że dyslekcja jest wrodzona, nie sugeruję innej opcji, ale
                        istnieje różnica, dyslekcja dotyczy sfery funkcjonalności, a homoseksualizm
                        sfery intymnej, która w społeczeństwie stwarza kontrowersje. Zgadzam się, że
                        nietolerancja jest marginalna, potwierdzają to badania CBOSu. Ale mniejszośc
                        (skrajnie nietolerancyjna) karze wierzyć innej mniejszości (homosiom), że Ci są
                        nieakceptowani przez większośc, a w rzeczywistości większośc jest obojętna.
                        Paradoksem jest fakt, że mniejszość (skrajnie nietolerancyjna)stosuje
                        argument: "nie będzie nam tu mniejszość większością rządzić" gdy sama do
                        większości nie należy. [hehehe... ale zakręciłem;) ]
                        • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:13
                          i to jest to rownouprawninie dla wszystkich ale kazdy ma swoja role w swiecie
                          ani ja ani ty jako mezczyzna nie urodzisz dziecka to mozze zrobic tylko kobieta
                          wiec ok dla par homoseksualnych ale bez slubow i adopcji dzieci bo takie pary
                          nie sa przystosowane do wychowywania ani tym bardziej do reprodukcji wiec miej
                          orientacje jaka chcesz,
                          • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:22
                            no wiesz, jeśli chodzi o adopcję to ja jestem przeciwny;) hehe...

                            z dwóch powodów:
                            1. (prywatny) nie chcę mieć dziecka :D
                            2. (społeczny) jedyne co grozi takiemu dziecku wychowywanemu przez gejów czy
                            lesbijki to brak akceptacji ze strony otoczenia. Wiemy, że takie dziecko będzie
                            doznawało przykrości w przedszkolu od innych dzieci, które poprostu będą
                            kopiowały słowa swoich rodziców. Wiem doskonale i dam sobię rękę uciąć jeśli
                            jest inaczej, że dziecko nie wychowa się na geja, bo to poprostu niemożliwe,
                            ale może doznać uszczerbku na zdrowiu psychicznych słysząc obraźliwe zwroty
                            kierowane do jego opiekunów (których napewno by pokochało jeśli będą dla
                            dziecka dobrymi wychowawcami) oraz słysząc teksty typu: "dziecko pedałów!". Już
                            wiadomo, że wychowane prze homoseksualistów dzieci, nie powieli ich orientacji.
                            PRzykładem może być 5CENT ;) on przyznał oficjalnie, że nie ma nic przeciwko
                            lesbijkom, bo sam wychował się w ich towarzystwie.
                          • eryk2 Do WCzc. peksa11 30.04.06, 15:51
                            peks11 napisał:

                            > wiec ok dla par homoseksualnych ale bez slubow i adopcji dzieci

                            A dlaczego bez ślubów? To grozi śmiercią, gdy dwóch gości (albo dwie babki)
                            zapiszą się w USC? Dach im spadnie na głowę? Albo - co gorsza - ich
                            heteroseksualnym sąsiadom?
                            • peks11 Re: Do WCzc. peksa11 01.05.06, 07:48
                              Widze ze maszmale pojecie o swiecie małzenstwo jest to zwiazek ludzi majacy na
                              celu zalozenie rodziny a ni e mow mi ze 2 panow lub 2 panie moga miec dzieci no
                              nie badz smieszny. poprostu sa role w zyciu kture sa przypisane i tego nie
                              zmienia zadne manifestacje wiece a nawet wojny bo mezczyzna nigdy nie urodzi
                              dziecka a kobieta bez udzialu mezczyzny tez nie da rady wiec nie osmieszaj sie
                              czlowieku
                              • eryk2 Re: Do WCzc. peksa11 01.05.06, 09:27
                                > Widze ze maszmale pojecie o swiecie małzenstwo

                                Ja ci piszę, jak to jest w rzeczywistości społeczno-prawnej, o co walczą geje,
                                a ty mi piszesz o swoich subiektywnych projekcjach. Sorry, ale one nia mają nic
                                do sprawy. To tak, jakbyś chciał odebrać rudym prawo głosowania, bo większość
                                ludzi nie lubi rudzielców - ich subiektywne odczucia nie mają tu nic do rzeczy.
                                W rzeczywistości społeczno-prawnej łysi, rudzi i blondynki mają te same prawa i
                                obowiązki (wchodzenie w związki małżeńskie, ubezpieczenia, pobieranie
                                wypracowanej emerytury, prawa wyborcze: bierne i czynne).
                                • peks11 Re: Do WCzc. peksa11 04.05.06, 19:25
                                  A co ma do tego prawo głosu ja nie chce go nikomu odbierac ja tylko stwierdzam
                                  porzadek swiata sa jakies zeczy swiete na tym swiecie ktorych sie nie powinno
                                  zmieniac a taka zecza jest maluzenstwo i prawo posiadania dziecka wiec nie mow o
                                  wolnosci bo tu nie sa lamane zadne prawa czlowieka jak by natura chciala aby
                                  homoseksualisci mieli dzieci to by nie twozyla plci przeciwnej wiec to prawo do
                                  maluzenstwa i posiadania dzieci jest niezbywalnym i niepodzielnym dla par
                                  heteroseksualnych!!!

                                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  !Dobrem najwyższym jest zgadzać się z naturą i stosownie do niej żyć.!
                                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  • eryk2 Re: Do WCzc. peksa11 04.05.06, 20:07
                                    sa jakies zeczy swiete na tym swiecie ktorych sie nie powinno
                                    > zmieniac a taka zecza jest maluzenstwo i prawo posiadania dziecka wiec nie
                                    mow
                                    > o
                                    > wolnosci bo tu nie sa lamane zadne prawa czlowieka jak by natura chciala aby
                                    > homoseksualisci mieli dzieci to by nie twozyla plci przeciwnej wiec to prawo
                                    do
                                    > maluzenstwa i posiadania dzieci jest niezbywalnym i niepodzielnym dla par
                                    > heteroseksualnych!!!

                                    A słyszałeś coś o tym, że homoseksualiści chcą odebrać heteroseksualistom prawa
                                    do rodzenia dzieci? Ale byłby czad, jejciuuuuuuuuuu!.....

                                    A teraz serio: heteroseksualiści mogą sobie dalej płodzić (jako rzecz świętą)
                                    dzieci, a geje i lesbijki będą wstępować w związki małżeńskie. Komu coś
                                    ubędzie? Czy mąż jakiejś kobiety będzie mniej mężem, bo za ścianą tych dwóch,
                                    co mieszka razem już 10 lat, też się będzie nazywało od przedwczoraj mężami
                                    (np. Jarek i Zbyszek)? Czy świadomość, że dwa bloki dalej mieszka lesbijskie
                                    małżeństwo (np. Renata i Danuta), będzie odbierał okolicznym heteroseksualistom
                                    zdolność płodzenia - o, pardon, świętą zdolność płodzenia? Chyba czasy, gdy
                                    czarownice odbierały krowom mleko już dawno minęły, nie? Wraz ze stosami
                                    średniowiecza, jak mniemam... A może się mylę?...
                      • eryk2 peksie11, szanowny dyslektyku! 30.04.06, 15:48
                        A gdyby uznano, że dyslektycy nie mogą być traktowani jak normalni, zdrowi
                        ludzie - i nie mają prawo do studiowania (bo w sumie to wszystko jedno: down
                        czy dyslektyk, w dodatku obie nazwy zaczynają się na "d")? Czy wtedy nie byłbyś
                        za marszem w obronie równych praw dyslektyków i nie-dyslektyków?
                        • peks11 Re: peksie11, szanowny dyslektyku! 01.05.06, 07:51
                          Tylko jak wy tu piszecie homoseksualizm jest inna orientacja a dyslektyzm horoba!!
                  • eryk2 Pomyśl przez chwilę 30.04.06, 16:15
                    peks11 napisał:

                    > wiec nie trzeba marszow nie trzeba wiecow trzeba tylko spokojnie sie dostosowa
                    > c
                    > nie mowie zeby zmienic orientacje ale poprostu przyjac normy kture akceptuje
                    > spoleczenstwo i spoleczenstwo samo zaakceptuje taka grupe.

                    Gdyby twojej rady posłuchali Murzyni w USA w latach 60. i siedzieli cicho,
                    dostosowując się do norm akceptowanych przez białą większość, to do dziś by nie
                    głosowali w wyborach, a Collin Powell mógłby być najwyżej dozorcą na parkingu
                    albo tancerzem w nocnym klubie (dla kolorowych, żeby nie było wątpliwości - to
                    dopiero od 45 lat nie ma w USA odrębnych ubikacji, szkół wyższych i autobusów
                    dla białych i czarnych). Mieliby za to akceptację społeczeństwa. Trochę to
                    mało, przyznasz?
                    • peks11 Re: Pomyśl przez chwilę 01.05.06, 07:53
                      Czemu popierwsze cytujesz kogos a po 2gie to akceptacja by przyszla sama bez
                      burd i podpalania miast
              • eryk2 peksie11, posłuchaj 30.04.06, 15:54
                peks11 napisał:

                Co
                > do adopcji to jeste calkowicie na nie dla adopcji przez pary homoseksualne
                > dzieci bo dzieci obserwuja wzorce i staraja sie je nasladowac i tu mozna juz
                > mowic o jakis szkodach psychicznych dla tego dziecka

                A skąd, peksie11, biorą się na świecie homoseksualistki i homoseksualiści?
                Bocian ich przynosi? Bo wg mnie przychodzą na świat w HETEROSEKSUALNYCH
                rodzinach, więc dlaczego nie "obserwują wzorców i starają się ich naśladować"?
                • peks11 Re: peksie11, posłuchaj 01.05.06, 08:00
                  TYlko jest jedna zasadnicza sprawa dziecko wychowywane w patologicznych
                  rodzinach ma ststystycznie wieksze szanse zostac przestepca to samo tyczy sie
                  homoseksualistow ich dziecko ma wieksza szanse zostac homoseksualista
        • adamdark01 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 11:21
          do adama1270,nie wiem do kogo piszesz,ale dlaczego aż tyle usprawiedliwień
          wobec wszystkich?czy jesteś homoseksualista?bądź sobie na zdrowie.Nikt nie
          myśli chyba tobie przeskadzać,tylko na litość Boską,nie broń ich tak jakby
          już mieli ich rozstrzelać!
          A swoją drogą,choroba najbardziej paskudna krąży najbardziej wśród pedałów
          i nieostrożnych.Ja pisałem o tym,że każdy może uprawiać ten sport u siebie w
          domu i nie musi się tym afiszować.
          Napisałeś rzuć kamieniem jeśli jesteś winny,
          miałeś chyba na myśli powiedzenie Chrystusa,*rzuć kamieniem jeśli jesteś czysty*
          Na zakończenie napisałem swoje zdanie,co myślę o propagandzie sexualnej
          wogóle i dlaczego ono istnieje.
          z poważaniem
          jak wyżej.
          • adam1270 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:00
            Nie chce Cię urazić, ale jesteś kolejńą osobą, która daje dowód na to, że nie
            rozumie o co walczą geje w ostatnich marszach.

            To nie jest walka o to by móc się lizać na ulcach, o legalny seks, bo tego nikt
            nam nie zabroni i ja dobrze o tym wiem. Prawo nie może ograniczyć ludzkiej
            wolności - bo już PRL usiłował.
            To właśnie brak zrozumienia całej idei marszów doprowadził do tego, że na tym
            fotum pojawiają się posty typu: 'pedały precz', 'do gazy gejochy'.
            Tendencja generalizowania, gdyby to organizacja feministyczna stała na czele
            marszu nawołującego do respektowania praw inaczej myślących to leciałyby teksty
            typu "do garów". Może czas pozbyć się tej chorej tendencji generalizowania i
            zacząć starać się zrozumieć o co tym ludziom idącym w tym marszu tak naprawdę
            chodzi? Czy im rzeczywiście chodzi o adopcję dzieci przez gejów? Czy naprawdę
            oni chcą seksić się na ulicach? Nie, i chodzi o zademonstrowanie łamania praw
            obywatela w Polsce także tego heteroseksualnego. Wszyscy wiemy jak zwichnięty
            jest system w tym kraju, władza i lud - stału zatarg. Postarać się zrozumieć,
            potem komentować.
    • pc486 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:21
      > Homoseksualizm to orientacja seksualna, a nie dewiacja.

      Podobnie jak pedofilia, nekrofilia i inne "orientacje"
    • mietek01 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 10:30
      Znowu grzeczne dzieci z pod znaku Młodzieży Wszechpolskiej sprowokowane zostały
      przez margines społeczny?
      Te dzieci nam normalnym ludziom zagrażają bardziej niż najgorsze kataklizmy
      wywołane przez siły natury. Te ogolone na pałę łby nie są w stanie pojąć
      prostej prawdy, że nie są pępkiem świata i że oprócz nich są jeszcze inni,
      najczęściej mądrzejsi od nich ludzie. Co się dziwić? Na ich czele stali jeszcze
      nie tak dawno tacy geniusze jak Giertych i Kamiński. W Europie w latach
      trzydziestych była taka młodzież. W Niemczech "pionierzy" od Hitlera, w Polsce
      młodzieńcy z Falangi i Młodzież Wszechpolska itp. Brrr.
    • marcowsky Rodzi nowa swiecka tradycja w Krakowie! 30.04.06, 10:56
      marsz gejow i lesbijek oraz marsz mlodziezy wszechpolskiej ktora lubi im
      towarzyszyc!Uwazam ze kto lamie prawo powinien byc ukarany czy to gej czy skin
      wszechpolak!
      • peks11 Re: Rodzi nowa swiecka tradycja w Krakowie! 30.04.06, 11:42
        Ja ci napisze to tak masz cos do powiedzenia to mow zainteresowanym czy kulko
        gospodyn wiejskich robi marsze bo sa mniejszoscia i nikt ich nie zauwaza?? nie
        bo to co robia robia dla siebie i tak powinno byc z homo jestes to jestes twoja
        sprawa ale po co wywieszac sztandary i isc w buj?? na tym marszu nie tylko MW
        byla agresywna choc tego nie pokazano.
        Nie jeste ani z MW ani z zadnej organizacji homeseksualistow poprostu bylem i
        widzialem dwa tlumy zle nastawione do siebie jedni prowokowali krzykiem a inni
        zucali i tu masz racje powinno ich sie wszystkich wyzamykac co byli na tej
        manifestacji i po 1 stronie i po 2.
        • peks11 Re: Rodzi nowa swiecka tradycja w Krakowie! 30.04.06, 11:47
          A i jeszcze jedno nie jeste jako strona w tym spoze bo nie jeste gejem i nie
          naleze do MW ale ja wiedzac ze mnie kamieniami gdzies chca obrzucic nie poszedl
          bym tam z prostego wzgledu balbym sie o swoje zdrowie i zycie a co do tolerancji
          to jest ona duza w polsce bo take marsze sie jednak odbywaja.
          • eryk2 Re: Rodzi nowa swiecka tradycja w Krakowie! 30.04.06, 16:07
            peks11 napisał:

            ja wiedzac ze mnie kamieniami gdzies chca obrzucic nie poszedl
            > bym tam z prostego wzgledu balbym sie o swoje zdrowie i zycie

            To jest zastraszenie. Tak działa mafia: płać nam pieniądze, a my cię obronimy.
            Przed kim? Przed nami. MW mówi: geje, możecie pracować i płacić na nas podatki
            (my mamy dzieci w szkołach, a wy nie), ale gdy zechcecie zrobić demonstrację w
            sprawie waszych praw, to was skatujemy i obrzucimy kamieniami. Siedźcie cicho i
            udawajcie, że was nie ma, to możecie żyć.
            • auto258374 *** Nowa SOwiecka tradycja w Krakowie 01.05.06, 14:46
              /Gazeta Wybiórcza, "Polscy faszyści zabraniają parady LGZBT", 24. listopada 2015
              roku./

              Prezydent Szczecina zabronił parady zorganizowanej przez LGZBT. Organizacje
              broniące praw człowieka planują złożenie pozwu do Strasburga.

              Prezydent nie zezwolił na połączoną paradę LGZBT (Les-Gay-Zoo-Bi-Trans) i NPL
              (Necrophile Pride League). W paradzie równości miała również wziąć udział
              delegacja murzyńskich hermafrodytów, zwolenników legalizacji kazirodztwa.
              "-Świętym prawem dorosłego ojca jest kopulacja z synem, przecież się kochamy" -
              argumentuje ubrany na kolorowo manifestant i wyjaśnia: "-Nasza organizacja to
              Tolersex. Towarzystwo młodych i wolnych pomagające osobom w przedziale
              wiekowym 15 - 26 lat w określaniu swojej tożsamości seksualnej, samoakceptacji
              oraz rozwoju własnych zainteresowań i umiejętności."

              Znani w mieście polscy aktywiści LGZBT również pojawili się ze swoimi męskimi
              partnerami - pierwszy z koziołkiem o imieniu Pafnucy, zaś drugi z ostatnio
              poznanym pięknym włochatym wyżłem o imieniu Megi. "-Uwielbiam gdy patrzy na mnie
              tymi swoimi smutnymi oczami, gdy jestem w nim z tyłu" - powiedział
              dziennikarzowi. Pojawił się również znany publicysta Janusz Majcher ze swoją
              piekną, nawoskowaną dynią. "-Dynia jest dla mnie jak żona, moim zdaniem to
              przyszłość naszego społeczeństwa. Chcę mieć z nią dzieci, gdyż się kochamy" -
              argumentuje pisarz.

              Na paradzie pojawi sie również szereg aktywistek lesbijskich z ukochanymi
              owczarkami niemieckimi, po to by domagać się równych praw i legalizacji ich
              zwiazków. "-Brak akceptacji faszystowskiego społeczenstwa dla naszej inności
              bardzo mnie boli. Przecież my z Dżokiem chcemy tylko miłosci" - wyznała Gazecie
              jedna z manifestantek.

              Na znak protestu francuscy nekrofile urządzą pod polską ambasadą w Paryżu
              manifestację z udziałem swoich nieco ospałych partnerów. Manifestacja bedzie
              równiez nielegalna poniewaz naczelny mufti Paryża nie wyraził na nią zgody.
              Demonstranci zapowiadają jednak że ich wystąpienia będą równie radykalne jak te
              z 2005 roku - kochający inaczej będą rysowac parasolkami lakier na zaparkowanych
              na ulicy rowerach oraz podpalac kosze na śmieci zmywaczem do paznokci.

              Składany przez aktywistów pozew do Strasburga bedzie sześćdziesiątym czwartym z
              kolei. W ostatnim czasie Trybunal ma problemy z terminowym rozpatrywaniem skarg
              ponieważ priorytet zostal przyznany sprawom przymusowego obrzezania, któremu nie
              chcą poddawac się nie-muzulmanscy mieszkańcy Francji. Druga kategoria spraw to
              protesty przeciwko lekcjom seksu analnego, które według zacofanych mieszkańców
              holenderskich wiosek są dla ich dzieci nieco bolesne. Parlament Europejski
              głosuje obecnie nad normami dotyczacymi refundacji wazeliny dla szkół
              holenderskich, ponieważ jak twierdzi przewodnicząca Dutroux "-walki o tolerancję
              nie możemy zatrzymywać z tak błahych powodów" i wyjaśnia "-dzieci muszą poznać
              wady i zalety wszystkich technik, nie możemy dyskryminować żadnej z nich. Tego
              wymaga postęp i tolerancja."

              Manifestację wsparły licznie polskie koła polityczne takiej jak SdUPaL a także
              polscy Zieloni. Ci ostatni dopiero podnoszą się po poważnych stratach zadanych
              im przez w ciągu kilku ostatnich lat. Na AIDS zmarli wybitni działacze na rzecz
              postępu i tolerancji działający w obu partiach, m.in. Szymon Niuniek, Darek
              Szwab i Robert Biedronka, który przez cztery lata bohatersko walczył z
              powikłaniami porzężączkowo-syfilitycznymi za co został odznaczony Orderem
              Tęczowego Odbytu.

              Komisja do Spraw Tolerancji wnioskuje już do Parlamentu Europejskiego o
              postawienie w Rotterdamie Pomnika Męczenników Ruchu Gejowskiego, który ma
              upamiętniać ofiary nierównej walki o tolerancję, która zakończyłaby się
              niewątpliwym sukcesem gdyby nie dziesiątkujące środowiska gejowskie choroby
              weneryczne.

              W Parlamencie Europejskim jest już projekt ustawy, która ma zmienić klasyfikację
              HIV/AIDS z "przewlekłej choroby" na "lekką dolegliwość związaną z orientacją
              seksualną" i zapewnić środowiskom gejowskim całkowitą refundację leków
              antywirusowych. "-Nie możemy zmienić naszych praktyk seksualnych, bo nie. Zaś
              prezerwatywy to faszystowskie ograniczenie naszej wolności i do tego troszkę
              uciskają" - żachnął się przedstawiciele tęczowego ruchu. "-Z HIV da się żyć, ale
              leczenie jest drogie dlatego żądamy refundacji", dodaje. Grupa walczy także o
              usunięcie z listy zaburzeń psychicznych koprofilii, argumentując że jest to taka
              sama orientacja seksualna jak wszystkie inne i nie powinna być z tego powodu
              dyskryminowana. "Homoseksualizm też był kiedyś tak traktowany, ale to się
              zmieniło i teraz wszyscy nas lubią", wyjaśnia.

              Rada Europy w oświadczeniu zarzuciła także Polsce faszyzm i nietolerancję w
              związku z tym że nasz kraj radykalnie odstaje od średniej europejskiej jeśli
              chodzi o ilość zakażeń HIV i ich profil. "-W Niemczech czy Wielkiej Brytanii
              odsetek chorych na HIV jest dwukrotnie większy niż w Polsce, a ilość gejów z tą
              przypadłością 4-5x większa. Nie potafimy tego wyjaśnić inaczej jak nazistowską
              dyskryminacją" - powiedział przedstawiciel agencji EuroStat i zapowiedział
              wniesienie do PE petycji o nakazanie Polsce jak najszybsze dołączenie do
              postępowej czołówki nowej Europy.

              /Gazeta Wybiórcza, "Polscy faszyści zabraniają parady LGZBT", 24. listopada 2015
              roku./
        • aquinus Re: Rodzi nowa swiecka tradycja w Krakowie! 30.04.06, 12:12
          peks11 napisał:

          > Ja ci napisze to tak masz cos do powiedzenia to mow zainteresowanym czy kulko
          > gospodyn wiejskich robi marsze bo sa mniejszoscia i nikt ich nie zauwaza?? nie
          > bo to co robia robia dla siebie i tak powinno byc z homo jestes to jestes
          twoja
          > sprawa ale po co wywieszac sztandary i isc w buj?? na tym marszu nie tylko MW
          > byla agresywna choc tego nie pokazano.
          > Nie jeste ani z MW ani z zadnej organizacji homeseksualistow poprostu bylem i
          > widzialem dwa tlumy zle nastawione do siebie jedni prowokowali krzykiem a inni
          > zucali i tu masz racje powinno ich sie wszystkich wyzamykac co byli na tej
          > manifestacji i po 1 stronie i po 2.
          Zanim, głąbie, zabierzesz głos, przeczytaj sobie Konstytucję.
    • 1309alek Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:04
      Co to za twor ta mlodziez wszechpolska,toz to najwieksi rozrabiacze i
      nieuki,ale takich pan Roman bierze do sejmu,swiat sie przewraca do gory nogami.
    • aquinus To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 12:06

      ... co kto mysli o gejach i lesbijkach, gdy rzecz dotyczy podstawowych praw
      obywatelskich, w tym do wieców i manifestacji. Oni mają do tego prawo i koniec!
      • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 12:12
        Ja nie mowie ze nie ale po co zaklucac ludziom spokuj w domach?? niech zrobia
        jakas delegacje i ida do sejmu przedstawic swoje postulaty i tam niech
        zalatwiaja sprawy a nie krzycza pod domem pana X ktory wrucil z nocnej zmiany
        zmeczony rownosc dla wszystkich. A co pana X interesuje to ze oni sie czuja
        dyskryminowani pan X ma rodzine do utrzymania i dzisiaj tez idzie do pracy na
        noc i chcialby moze sie wyspac??
        • aquinus Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 12:14
          peks11 napisał:

          > Ja nie mowie ze nie ale po co zaklucac ludziom spokuj w domach?? niech zrobia
          > jakas delegacje i ida do sejmu przedstawic swoje postulaty i tam niech
          > zalatwiaja sprawy a nie krzycza pod domem pana X ktory wrucil z nocnej zmiany
          > zmeczony rownosc dla wszystkich. A co pana X interesuje to ze oni sie czuja
          > dyskryminowani pan X ma rodzine do utrzymania i dzisiaj tez idzie do pracy na
          > noc i chcialby moze sie wyspac??
          Chwileczkę, manifestacja była legalna? Była! To o co ci chodzi?
          Nie ma żadnej róznicy, czy manifestują geje, czy hodowcy kanarków. Jedni i
          drudzy mają do tego prawo. I wara ci od tego!
          • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 12:42
            Ja nie mowie ze nie maja prawa tylko pytam po co bo jesli to jakis szczytny cel
            ok ale kazda sprawe idzie rozwiazac inaczej nie trzeba wcale zaklucac komus
            spokoju (legalnie czy tez nie) mozna napisac do zecznika praw obywatelskich
            mozna zrobic pikiete pod sejmem tam nie bedziecie przeszkadzac komus postronnemu
            bo tym sam dales przyklad dyskryminacjiinnych bo to nie twoja wina ze on tam
            mieszka a czy jego wina jest to ze ktos jest gejem lub lesbijka tez chyba nie
            manifestujcie tak zebyscie innym postroonnym nie przeszkadzali tak jak juz
            pisalem np pod budynkiem sejmu lub zadu bo oni sa od ustalania praw a nie
            przecietny szary czlowiek
            • adam1270 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 12:55
              no tu akurat nie masz racji, manifestacje można organizować na terenach zarówno
              prywatnych jak i państwowych a drogi należą do tych drugich. Ja również nie
              przepadam za meczami, a ponieważ mieszkam koło stadionu, w każdą niedzielę
              musze słuchać okrzyków kibiców, ludzie którzy mieszkają koło "Muszli
              Koncertowej" w moim mieście także nie są winni swojej lokalizacji a regularnie
              do drugą niedzielę odbywają się tam głośne imprezy latem. Ponieważ każdy ma
              prawo organizować marsze to się je organizuje, a jeśli ktoś mówi 'po co je
              organizować? przeciez ja nie manifestuje swojej heteroseksualnej orientacji" to
              mogę odpowiedziec, ale mozesz. Dlaczego amerykanie posiadają w swoich domach
              bron palną? W filmie "zabawy z bronią" udzielają odpowiedz: "nie po to by sie
              bronic, ale dlatego ze mogą, a jesli mogą to czemu mają jej nie miec?". sam
              widzisz ze to temat rzeka. dlatego właśnie wywołuje tyle kontrowersji i nie
              łatwo będzie się polakom porozumiec, bo jednak naród Polacy to inteligentny
              narów.
              • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:02
                Ja nie mowie ze chce zabronic manifestacji pod domem tylko czy to ma sens tam
                manifestowac, nie lepiej zrobic to pod sejmem oni ustalaja prawa nie my wiec
                podejzewa ze jesli na celu jest zmiana prawa i jego przepisow to manifestacja
                powinna sie tam odbyc.

                z ta bronia to sie poczesci nie zgodze bo bron to jest towar a wiemy jaki jest
                ustruj w USA wszystko liczy sie na pieniadze.
                • adam1270 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:15
                  broń to idea w tym przypadku. Polecam ten film, naprawdę dobry jest i ukazuje
                  prawdziwe oblize ameryki.

                  Wracając do Polski;) Gdyby gejom chodziło o legalizację prawa i to
                  wykorzystaliby scenariusz górników, poszliby pod sejm, rozpieprzyli pół miasta
                  i a potem do urzędu na zaślibiny, lecz tu nie o to chodzi. Chodzi w dużej
                  mierze o społczeństwo, o uświadomienie mu, że homoseksualizm istnieje i nie
                  jest to temat tabu, chociażby po to, żeby młodzi nie bali się powiedzieć
                  rodzicom o swojej orientacji, bo zdarzało się, że rodzice na taką wieść
                  wyrzucali dziecko z domu. Historia młodego chłopaka z Łodzi, wyrzuconego z domu
                  bez żadnego bagażu ani pieniędzy, mówi, że wyjechał pociągniem (na gapę rzecz
                  jasna) do Warszawy, tam żeby przeżyć musiał oddawać się starszym panom ale też
                  paniom, dopiero gdy spotkał jednego z czołowych działączy gejowskich w
                  Warszawie, który zabrał chłopaka z dworca, zapewnił mieszkanie, pracę obecnie
                  chłopak się rozwija,a rodzina nie chce nadal go znać. PRzeciwko takim
                  scenariuszom chcemy walczyć. Żeby nie dochodziło do tragedii.
                  • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:22
                    A ja ci napisze taki przyklad z mojego zycia moja juz teraz zone rodzice
                    wyzucili z domu bo chciala byc ze mna moz nie miala tak zle jak ten chlopak bo
                    ja przyjelem do siebie ale rodzina nadal jej nie chce znac i co wyjsc i
                    manifestowac?? chyba nie.
                    do takich tragedji dochodzi nie tylko z powodu ze ktos jest inny seksualnie
                    jestesmy tylko ludzmi i jedni postepuja dobrze inni zle i to nie ma reguly czy
                    ktos jest homo czy nie poprostu czynnik ludzki.
                    • adam1270 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:29
                      no właśnie. i właśnie manifestacja musi ludziom wytknąć ich błędy, gdy widzą
                      lecące jajka powinni się zastanowić czy mają oni czyste sumienie, rodzice
                      Twojej żony mają okazję do zastanowienia się nad swoim zachowanie, rodzice tego
                      chłopaka również, przecież ich nietolerancja mogła zniszczyć życie ich dzieci,
                      a czy Ty jesteś trendowaty, ułomny, potworem, żeby ona nie mogła z Tobą żyć a
                      jej rodzice cieszyć się waszym szczęściem? Ich mentalność uniemożliwia im to,
                      widocznie wykryli w Twobie coś czego nie tolerują, sam zapewne tego nie
                      rozumiesz, dlaczego tak bardzo to wyolbrzymiają, że aż pozbawili córki więzi.
                      Manifestacja jest po to by skłonić naród do rozmyślań i jak sam widzisz nie
                      dotyczy ona tylko gejów, ale także Ciebie i Twojej żony.
                      • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:36
                        odpowiem ci prosto mnie i wiekszosc to nie interesuje kto jakie ma poglady
                        seksualne itp ale robienie z marginalnosci jaka jest nie tolerancja afery to juz
                        zakrawa na smiesznosc. Wszedzie znajda sie za przeproszeniem debile ktorzy beda
                        kogos nielubic za to ze ktos jest jaki jest ale to jest natura ludzka i tego
                        nikt nie zmieni.
                        P.S. a pamietaj jak ktos ci 100X powie cos milego a raz cos zlego bedziesz
                        pamietal tylko to zle .
                        • adam1270 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:39
                          ale ciągle utożsamiasz tą manifestację z seksualnością, a w rzeczywistości nie
                          pełni ona w manifestacjach tak wielkiej roli jak mówią przeciwnicy
                          manifestacji, bogdyby tu chodziło o manifestacje seksualności to widziałbyś
                          platfory z gołymi facetami i kobietami, a tak nie było.
                          • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:44
                            NO to ok jak nie chodzi o seksualnosc to o co??
                            bo ja juz nie rozumiem wychodzi grupa krzyczy o rownouprawnieniu przez bita
                            godzine (jak nie dluzej) narazaja sie na guzy i zlamania (bo byla tam i grupa
                            przeciwnikow tez wrzeszczacych) tolerancja jest w tym kraju bo ta grupka
                            przeciwnikow jest w mniejszosci wiec po co krzyczec i zaklucac spokuj ludziom??
                            • adam1270 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:51
                              zwróc uwagę na nazwę marszy (Marsz Tolerancji) nie ma w nim mowy o gejach i
                              lesbijkach, chodzi o ogół, także ten heteroseksualny. Wejdź na stonę
                              organizatorów marszu tam poznasz listę osób, które brały udział w marszu.
                              • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:55
                                to jesli chodzi o tolerancje to juz sie zgodziles ze tylko margines jest
                                nietolerancyjni wiekszosc jednak sie tym nie interesuje a tych kturzy was nie
                                lubia na chama nie nauczysz was kochac wiec to i tak nie ma sensu i dalej
                                zostaje pytanie po co??
                                • triggerhappy Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:02
                                  Peks, mam wrażenie, że przejawiasz tutaj stanowisko typu "nie będę chodził na
                                  manifestacje, bo mogę oberwać. Nie będę mówił głośno o tym, w co wierzę, bo
                                  jeszcze dostanę kamieniem."

                                  Manifestacje, akcje społeczne są właśnie po to, żeby przełamać społeczną
                                  obojętność. Żeby pokazać, że nie wolno dać się zastraszyć mniejszości - która
                                  jak sam zauważyłeś - uzurpuje sobie prawo do prezentowania się jako
                                  reprezentanci większości.

                                  (notabene, ci Młodzi Wojownicy od jajek i kamieni nie zauważają chyba, jak
                                  bardzo podpadają pod porównanie z Bolszewikami... bo bzdurą jest, że -większość-
                                  społeczeństwa wyznaje takie same poglądy. Gdyby "większość" tudzież "wszyscy
                                  Polacy" mieli podobne poglądy, nie byłoby marszów Tolerancji w ogóle...)


                                  peks11 napisał:

                                  > to jesli chodzi o tolerancje to juz sie zgodziles ze tylko margines jest
                                  > nietolerancyjni wiekszosc jednak sie tym nie interesuje a tych kturzy was nie
                                  > lubia na chama nie nauczysz was kochac wiec to i tak nie ma sensu i dalej
                                  > zostaje pytanie po co??
                                  • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:09
                                    tylko mnie dalej nie umiecie zrozumiec problem prawie nie istnieje a ktos z tego
                                    robi tragedie a nie na tym polega uswiadamianie tylko na mowieniu prawdy. a co
                                    do bania sie powiem tak po co narazac niewinne osoby by ktos mugl swuj cel
                                    polityczny zalatwic jeste przeciw takiemu wykozystywaniu ludzi i ich przekonan
                                    • triggerhappy Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:14
                                      Zamiast docenic odwagę tych ludzi, którzy nie boją się manifestować wiedząc, że
                                      mogą oberwać, mówisz, że niepotrzebnie się narażają?

                                      Peks, to zaczyna brzmieć jak "wiem, że sąsiad bije córkę i żonę, ale nie
                                      zareaguję, bo jeszcze dostanę po mordzie, albo usłyszę, że lecę na tę żonę albo
                                      córkę..."

                                      Fakt,nie rozumiem Twojego spojrzenia na tę manifestację. A raczej Twojego
                                      niezrozumienia. Czy wszystko musi mieć jakiś "czyjś" polityczny cel? czy to nie
                                      przejaw manii prześladowczej?

                                      Taki jest też między innymi właśnie cel takich manifestacji - zasiać ziarno
                                      wątpliwości w Twojej głowie, skłonić do zastanowienia - po co idą, a skoro idą,
                                      to o czym mówią? A skoro mówią, to mają rację czy nie?

                                      Słowem, ożywienie debaty publicznej.

                                      Nie wystarczy jako powód?

                                      peks11 napisał:

                                      > tylko mnie dalej nie umiecie zrozumiec problem prawie nie istnieje a ktos z teg
                                      > o
                                      > robi tragedie a nie na tym polega uswiadamianie tylko na mowieniu prawdy. a co
                                      > do bania sie powiem tak po co narazac niewinne osoby by ktos mugl swuj cel
                                      > polityczny zalatwic jeste przeciw takiemu wykozystywaniu ludzi i ich przekonan
                                      • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:22
                                        triggerhappy napisał:

                                        > Zamiast docenic odwagę tych ludzi, którzy nie boją się manifestować wiedząc, że
                                        > mogą oberwać, mówisz, że niepotrzebnie się narażają?

                                        Z tymi obawami to nie chodzi mi o tych co poszli bo oni zrobili to swiadomie
                                        tylko o tych kturzy przez przypadek moga zostac pobici skaleczeni

                                        > Fakt,nie rozumiem Twojego spojrzenia na tę manifestację. A raczej Twojego
                                        > niezrozumienia. Czy wszystko musi mieć jakiś "czyjś" polityczny cel? czy to nie
                                        > przejaw manii prześladowczej?
                                        >
                                        > Taki jest też między innymi właśnie cel takich manifestacji - zasiać ziarno
                                        > wątpliwości w Twojej głowie, skłonić do zastanowienia - po co idą, a skoro idą,
                                        > to o czym mówią? A skoro mówią, to mają rację czy nie?
                                        >
                                        > Słowem, ożywienie debaty publicznej.
                                        >
                                        > Nie wystarczy jako powód?

                                        i to juz jest jakis powod!!

                                        P.S. tylko teraz zastanawia mnie kto to wszystko finansowal??
                                        • triggerhappy Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:39
                                          Jeśli martwisz się o tych, co mogą 'oberwać przypadkiem', to może zdelegalizujmy
                                          spotkania sportowe z udziałem publiczności, manifestacje górników i imprezy
                                          masowe in largo - Juwenalia też były okazją do pobić...

                                          A o to, kto to finansuje, nie martw się - nie ty...
                                          • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:44
                                            powiem ci to tak i tak z moich podatkow poszly pieniadze na to bo trzeba
                                            ochronic taka impreze szpitale musza byc w pogotowiu.

                                            tylko mnie interesuje ktura partja dala na to pieniadze w imie tolerancji nabic
                                            sobie elektorak to jest nie wporzadku
                                            • nicky15 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:54
                                              peks11 napisał:

                                              > tylko mnie interesuje ktura partja dala na to pieniadze w imie tolerancji
                                              > nabic sobie elektorak to jest nie wporzadku

                                              Tym razem Ty popadasz w stereotypy. Dlaczego jakaś partia miałaby na to dawać
                                              pieniądze? A może to partia prawicowa?
                                              • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:57
                                                No wlasnie nie wiem czy prawica czy lewica moze nawet liberalna tylko chcialbym
                                                wiedziec kto sie wysluguje ludzmi dla wlasnych cwlow ja na pewno bym na nich nie
                                                zaglosowal nawet jak by to byla partia piwa
                                                • nicky15 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:27
                                                  peks11 napisał:

                                                  > No wlasnie nie wiem czy prawica czy lewica moze nawet liberalna tylko
                                                  chcialbym wiedziec kto sie wysluguje ludzmi dla wlasnych cwlow

                                                  Spiskowa teoria dziejów? Czy naprawdę nie mieści Ci sie w głowie, że w czasach
                                                  Internetu i telefonów komórkowych grupa ludzi (wcale zresztą nie taka duża)
                                                  może się ot tak, po prostu, zorganizować i zrobić manifestację???

                                                  A czemu nie masz nic przeciwko partiom, które zorganizowały kontrmanifestację?
                                                  Przecież to oni zachowywali się agresywnie!
                                                  • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 20:39
                                                    Nie mow ze kilku bo troche a moze nawet duzo wiecej i nie pisze ze mam cos
                                                    przeciw tylko wyslugiwanie sie takim tematem dla zdobycia glosow jest co
                                                    najmniej nie moralane
                                                    a co do 2giej strony to wiem kto im to zorganizowal bo zrobil to oficjalnie a co
                                                    do teorji spiskowej to nie badz choc ty smieszna bo ja o takiej teorji nie
                                                    wspomoinalem
                              • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:57
                                a i jescze jedno ja tam nie slyszalem innych hasel niz tolerancja dla
                                homoseksualistow ale moze cos uszlo mojej uwadze!!
                                • aquinus Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:19
                                  peks11 napisał:

                                  > a i jescze jedno ja tam nie slyszalem innych hasel niz tolerancja dla
                                  > homoseksualistow ale moze cos uszlo mojej uwadze!!
                                  Właśnie takie wrażenie odnoszę.
                            • eryk2 Rozróżnij dwa słowa 30.04.06, 16:21
                              peks11 napisał:

                              > NO to ok jak nie chodzi o seksualnosc to o co??

                              peksie11, jesteś dylektykiem, ale nie dyssemantykiem - rozumiesz znaczenia
                              słów. W Marszu Tolerancji nie chodziło o tolerancję dla seksu gejowskiego i
                              lesbijskiego (nikt nie maszeruje w sprawie równouprawnienia analu, oralu, S/M,
                              pissingu i takich tam, bo to intymna sprawa każdej osoby, co któ robi w łóżku i
                              jak), ale o równe prawa. Popatrz na te dwa słowa: SEKSUALNOŚĆ i PRAWA. Czy one
                              się czymś od siebie różnią?
                              • peks11 Re: Rozróżnij dwa słowa 30.04.06, 20:44
                                Jest ruznica miedzy tymi slowami chocby w samej wymowie ale na tym wiecu nie
                                zostaly poruszone zadne inne sprawy tylko rownouprawnienie dla homo a to znowu
                                jest dziwne ze nie bylo o rownouprawnieniu np dla azjatow czy innych nacji albo
                                wyznan dla tego tqwierdze ze to byla manifestacja homoseksualna a nie wolnosci
                                wiec podsumowujac roza pod inna nazwa pachnie tak samo (i nie wiem kto to napisał)
            • aquinus Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:14
              Powtórzę jeszcze raz: nie ma żadnego znaczenia, jaki cel przyświecał
              organizatorom manifestacji. Mieli do tego prawo i musisz się z tym pogodzić. Bo
              jeśli nie, to ktoś kiedyś TOBIE może odmówić tego samego prawa. Tak więc,
              również w TWOIM interesie jest przestrzeganie ładu konstytucyjnego. Dlatego nie
              zadawaj głupich pytań "po co".
              • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 13:27
                Ja nie che nikomu nic zabraniac (bo nawet nie moge) ja tylko pytam jaki cel
                przyswiecal manifestacji zeby ludzie ktorzy tam mieszkaja (a moze to teraz
                czytaja) wiedzieli przez co musieli wysluchiwac krzyki i awantury dochodzace z
                ulicy na kturej byla ta manifestacja tyle im sie chyba nalezy za cierpliwosc
                • mietek01 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:40
                  Pytanie do peks11: kiedy nauczysz się pisać po polsku? Słownik ortograficzny
                  jest ogólnie dostępny. Jak niasz pieniędzy to idź do biblioteki. Posiadanie
                  komputera nie zwalnie Ciebie drogi matołku od znajomości podstaw ojczystego
                  języka.
                  • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 14:54
                    Kochany panie mietku ma pan dwie wiadomosci na swojej sekretarce
                    1 sza zapamietana wiadomosc: jak juz pisalem jeste dyslektykiem (to slowo jest w
                    encyklopedji)

                    2 ga nowa wiadomosc: nie piszemy tu o ortografi i gramatyce tylko o
                    maniefestacji tolerancji
                    • ambrig Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:00
                      Ale jak walisz błędy, to nie ma znaczenia czyś dyslektyk, czy nie. Ciężko cię
                      czytać, a czasem i sensu złapać nie można.
                      • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:04
                        i masz tu jeszcze 3cia wiadomosc nikt nie ma problemu tylko ty zrob wiec
                        manifestacje :D
                        • ambrig Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:12
                          peks11 napisał:

                          > i masz tu jeszcze 3cia wiadomosc nikt nie ma problemu tylko ty zrob wiec
                          > manifestacje :D
                          ja też mam problem z twoimi tekstami. To już dwóch.
                          • peks11 Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 20:46
                            to sie zbierzcie i manifestujcie :P
                        • aquinus Re: To nie ma żadnego znaczenia... 30.04.06, 15:25
                          peks11 napisał:

                          > i masz tu jeszcze 3cia wiadomosc nikt nie ma problemu tylko ty zrob wiec
                          > manifestacje :D
                          ja też mam problemy
    • emeryt2004 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:20
      Hasło marszu MW Tradycja i Kultura! Czyja to kultura i jaka tradycja rzucać w
      kamieniami i innych ludzi?! Polską tradycją jest T O L E R A N C J A! Polska
      jest krajem w którym procesy czarownic zdarzały się sporadycznie, w Polsce
      schronienie znajdowali ludzie prześladowani za wiarę i innych częściach Europy,
      To jest polska tradycja. LPR i jego bojówka MW z akceptacją PiS oraz Prezydenta
      (niektórych polaków) usiłuje zastraszyć osoby o innych od ogólnie przyjętych
      skłonnościach seksualnych. Gdybym miał bliżej do Krakowa choć nie jestem
      homoseksualistą pojechał bym tam i przez uczestnictwo w marszu wyraziłbym swą S
      O L I D A R N O Ś Ć z mniejszością!
      • aquinus Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:22
        emeryt2004 napisał:

        > Hasło marszu MW Tradycja i Kultura! Czyja to kultura i jaka tradycja rzucać w
        > kamieniami i innych ludzi?! Polską tradycją jest T O L E R A N C J A! Polska
        > jest krajem w którym procesy czarownic zdarzały się sporadycznie, w Polsce
        > schronienie znajdowali ludzie prześladowani za wiarę i innych częściach
        Europy,
        > To jest polska tradycja. LPR i jego bojówka MW z akceptacją PiS oraz
        Prezydenta
        > (niektórych polaków) usiłuje zastraszyć osoby o innych od ogólnie przyjętych
        > skłonnościach seksualnych. Gdybym miał bliżej do Krakowa choć nie jestem
        > homoseksualistą pojechał bym tam i przez uczestnictwo w marszu wyraziłbym swą
        S
        > O L I D A R N O Ś Ć z mniejszością!
        Niestety, polska tolerancja to już odległa przeszłość. Teraz jest juz tylko
        nietolerancja, kołtunstwo i ksenofobia oraz wszechogarniająca głupota.
      • block_buster emerytowany pederasta? 30.04.06, 16:01
    • pliszka79 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:31
      A po jakiemu to: "zarzut dla"? "Dla" to moze byc czekolada w prezencie.
    • slsmyl Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:39
      >Homoseksualizm to orientacja seksualna, a nie dewiacja.

      To tylko slowa. Faktem jest homoseksualizm nie ma sensu biologicznego a
      heteroseksualny seks ma bardzo podstawowy sens biologiczny :-)
      Slowo orientacja jakby sugerowalo, ze kto sie moze przeorientowac, a to
      nieprawda - homoseksualista nie moze sobie naraz wyperswadowac ze kobiety sa
      naprawde pociagajace, podobnie jak ja ze mezczyzni :-)
      • triggerhappy Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:45
        Seks z zabezpieczeniami też nie ma "sensu biologicznego".

        To co, na trzy piętnujemy heteroseksualistów nieprokreacyjnych? ;)
        • slsmyl Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:15
          triggerhappy napisał:

          > Seks z zabezpieczeniami też nie ma "sensu biologicznego".
          >
          > To co, na trzy piętnujemy heteroseksualistów nieprokreacyjnych? ;)

          Ja wcale nie mawoluje do pietnowania. Jesli ktos ma np. chore nerki czy to jest
          powod zeby go nienawidziec? Oczywiscie nie. Natomiast jesli czyjes
          zainteresowania seksualne wykluczaja prokreacje, not to jest dewiacja.
          (Prosze zwrocic uwage, ze wedlug tego podejscia biseksualista nie jest
          dewiantem, tylko takim co ma nieco bardziej urozmaicone zycie seksualne :-)
      • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 12:58
        Co to znaczy dla Ciebie "sens biologiczny"? Tylko rozmnażanie? Naprawdę nie wiesz, że seks jest potężnym czynnikiem zbliżającym dwoje ludzi do siebie, podłożem ich uczuć? Czy sam uprawiasz seks tylko i wyłącznie w celu prokreacji?
        Twoje (wybacz) bajdujrzenia semantyczne na temat: "orientacja a przeorientowanie" zostawię bez komentarza.
        • slsmyl Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:20
          li-mu-bai napisał:

          > Co to znaczy dla Ciebie "sens biologiczny"? Tylko rozmnażanie? Naprawdę nie wie
          > sz, że seks jest potężnym czynnikiem zbliżającym dwoje ludzi do siebie, podłoże
          > m ich uczuć? Czy sam uprawiasz seks tylko i wyłącznie w celu prokreacji?

          Uczucia maja takze znaczenie biologiczne :-) Oczywiscie ludzie uzywaja seksu nie
          tylko do prokreacji i wiele praktyk seksualnych takze nie ma sensu biologicznego
          (n.p. ogladanie pornografi). Natomiast jesli "orientacja" _wyklucza_ biologiczna
          podstawe seksu, no to jest dewiacja.
          • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:29
            W dalszym ciągu nie wiem, co oznacza dla Ciebie pojęcie "sensu biologicznego"? Czy ludzie, którzy nie mają dzieci żyją "bez sensu"? Niektórzy robią to z wyboru, czy geny, które zakodowały im ten wybór w głowie są "bez sensu"? Czy bezdzietna krewna pomagająca wychowywać dzieci np. swojej siostry żyje "bez sensu" (nawet przyjmując Twoje niejasne znaczenie "sensu biologicznego"). Pomaga przecież przekazywać część swoich genów (znajdującycych się u siostrzeńców). Czy widzisz inne "sensy" w życiu niż tylko "sensu biologiczny"? Czy osoby wymienione przeze mnie w przykładach są dewiantami?
            • slsmyl Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:39
              > W dalszym ciągu nie wiem, co oznacza dla Ciebie pojęcie "sensu biologicznego"?
              > Czy ludzie, którzy nie mają dzieci żyją "bez sensu"? Niektórzy robią to z wybor
              > u, czy geny, które zakodowały im ten wybór w głowie są "bez sensu"? Czy bezdzie
              > tna krewna pomagająca wychowywać dzieci np. swojej siostry żyje "bez sensu" (na
              > wet przyjmując Twoje niejasne znaczenie "sensu biologicznego"). Pomaga przecież
              > przekazywać część swoich genów (znajdującycych się u siostrzeńców). Czy widzis
              > z inne "sensy" w życiu niż tylko "sensu biologiczny"? Czy osoby wymienione prz
              > eze mnie w przykładach są dewiantami?
              >
              Za szybko skaczesz i doszedles do sensu zycia :-)
              Ja tylko upieram sie, ze poniewaz homoseksualizm nie ma sensu biologicznego
              powinien byc traktowany jako dewiacja.
              Podam Ci przyklad. Ktos sie rodzi z lewa reka bez palcow. Nie jest o jego wina,
              jest to jaka aberracja genetyczna lub rozwojowa. Ten czlowiek moze miec
              wspaniale, sensowne i szczesliwe zycie mimo tego. No, ale mi nie mow, ze to
              normalne.
              • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:57
                Nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, ale cieszę się, że dostrzegasz inne sensy poza tym związanym z rozmnażaniem (bo chyba to rozumiesz pod pojęciem "sensu biologicznego"). Z jednej pułapki przechodzisz w drugą, dla wielu osób słowo "normalny" nie oznacza wcale "fizjologiczny" albo "taki jak większość" tylko "pożądany", "taki jaki powinien być". Z opisu faktów przechodzimy wtedy do sądów moralnych. W jakim sensie używasz słowa "normalny"? Czy potępiłbyś tego człowieka "bez palców"? Czy w takim razie potępiasz homoseksulalistów z moralnego punktu widzenia jako "nienormalnych" (czyli "dewiantów" według swojej definicji).
                • slsmyl Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:22
                  W jakim sensie używasz słowa "normalny"? Czy potępiłbyś tego człow
                  > ieka "bez palców"? Czy w takim razie potępiasz homoseksulalistów z moralnego pu
                  > nktu widzenia jako "nienormalnych" (czyli "dewiantów" według swojej definicji).
                  >
                  Ja wcale nie potepiam homoseksualistow, tak jak nie potepiam ludzi bez dloni!
                  Natomiast organizm, ktory nie jest w stanie sie rozmnozyc nie dziala prawidlowo.
                  Poniewaz homoseksualizm nie jest choroba, wiec slowo dewiacja pasuje.
                  Jeszcze raz, nikogo nie potepiam, telko spieram sie o klasyfikacje.
                  • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:49
                    Cieszę się :) Ale mylisz się po raz kolejny. Homoseksualiści nie są bezpłodni. "Rozmnażają się" i to coraz bardziej :) Mogą i to wykorzystują. Jeśli homoseksualista ma dziecko (nie adoptowane tylko własne, "biologiczne") będziesz go nazywał "dewiantem"? Ale zaraz, Ty przecież dopuszczasz samą potencjalną możliwość rozmnażania jako dowód "normalności". Homoseksualiści potencjalnie mogą się rozmnażać, nie są bezpłodni, czyli w myśl Twojej definicji nie są dewiantami. Mam rację?
                    • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 04.05.06, 19:35
                      To po 1 nie jest wtedy homo tylko bi
                      a po 2 dla mnie homoseksualizm jest jakas forma dewiacji bo wedlug natury
                      jestesmy heteroseksualni a nature mozna wzic jako bezstronna miare norm


                      "Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury"
                      "The customs of your tribe are not laws of nature"
                      • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 06.05.06, 22:00
                        peks11 napisał:

                        > To po 1 nie jest wtedy homo tylko bi

                        Homoseksualiści-geje mogą uprawiać seks z kobietą, choć żadna ze stron nie będzie miała z tego zbyt wiele przyjemnosci...Z takich wymuszonych związków urodziło się wiele dzieci. Homoseksualiści nie są bezpłodni.
                        A co powiesz na lesbijki? Uważasz, że lesbijka nie może przespać się z facetem-hetero, nawet w bardzo bierny sposób. Wtedy też będzie "bi"?
                        A nawet zgadzając się z Tobą, że każdy gej, który uprawiał seks z kobietą, jest biseksualny....Rozumiem, że biseksualizm nie jest wtedy dewiacją, bo prowadzi do rozmnażania?

                        > a po 2 dla mnie homoseksualizm jest jakas forma dewiacji bo wedlug natury
                        > jestesmy heteroseksualni a nature mozna wzic jako bezstronna miare norm

                        "Według natury" ludzi i zwierzęta są albo hetero, albo homoseksualni.
                        > "Zwyczaje twego plemienia nie są prawami natury"
                        > "The customs of your tribe are not laws of nature"
          • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:31
            i tu sie z toba zgodze w kwestji biologicznej i psychicznej masz racje ale janie
            mam nic do homseksualistuw sa jacy sa i my raczej tego nie zmienimy tylko
            irytuje mnie to obnoszenie sie z tym bo wychodzi na to ze byc "innym" jest teraz
            w modzie.
            • ambrig Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:34

              > ja nie mam nic do homseksualistuw sa jacy sa i my raczej tego nie zmienimy
              tylko
              > irytuje mnie to obnoszenie sie z tym bo wychodzi na to ze byc "innym" jest
              tera
              > z
              > w modzie.

              Też tak kiedyś myślałam, ale teraz rozumiem, dlaczego są te marsze. To tak, jak
              było z femnistkami u zarania dziejów feminizmu. Te marsze to wołanie o to, żeby
              gej nie musiał zmieniać pracy jak pracodawca się dowie, albo szukać mieszkania,
              gdy właściciel się dowie. Jak heteroseksualny przychodzi do pracy, to nikomu
              nie mówi o swoich preferencjach.Bo to są inne sfery życia. A jak się okaże, że
              pracownik jest gejem, to pracodawca mówi, że szkoda, że nie wiedział wcześniej.
              Ale gdyby przy przyjmowaniu do pracy ktoś powiedział, że jest gejem, to zaraz
              byłaby łatka,że się obnosi...
              To przykre, ale o tolerancję trzeba walczyć. Zeby mozna było potem ani nie
              uciekać przed ludźmi, ani nie obnosić się. Normalnie żyć, pracować, uczyć się
              itd.
              Bo w Polsce jest taka tendencja, że ten, kto jest inny, to w ogóle najlepiej,
              żeby znikł z oczu innym. Nie dać mu pracy, niech tu nie mieszka. Ale to TU jest
              wszędzie. I dotyczy to nie tylko odmiennych orientacji seksualnych. Byli tzw.
              komuniści, byli węźniowie - najlepiej żeby nie ..żyli.
              Jeden z moich współpracowników to gej, pracowałam z hiv-pozytywnym niegejem.
              Wiem jak się boją ujawnienia. A nic ich nie rózni od innych pracowników.
              Każdy chce żyć.
              I nie nam osądzać.
              Pozdrawiam.
          • slavomirus78 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:35
            Chwała tym młodym ludziom, którzy potrafili przeciwstawić się złu wylegającemu
            co jakiś czas na ulice polskich miast.


            Mt 18,6-10

            (6) Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy
            wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w
            głębi morza. (7) Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść
            zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. (8 )
            Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i
            odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż
            z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. (9) I jeśli
            twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej
            jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do
            piekła ognistego. (10)
            • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:40
              Ale to jest troche smieszne bo cytowanie biblji to sa tylko slowa kazdy je
              rozumie inaczej a po 2 nie kazdy jest wiezacy!!
            • ambrig Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:42
              No chyba nikt nie bierze cytatów ze staego testamentu dosłownie, czy
              półdosłownie, bobyśmy się pozagryzali w niekończących się odwetach. Więc
              cytowanie na tym forum jest bez sensu. A poza tym część ludzi jest
              niewierzących.
            • guarnieri Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:07
              powiedz mi,czy znajomość zbioru pamiętników i opowieści dla
              brudnych,śmierdzących,nieogolonych Żydów,sprzed dwóch tysięcy lat,dla których
              zapalenie zapalniczki byłoby cudem,jest twoją jedyną lekturą,czy też może
              pochodzisz z tamtych czasów???Jeśli to drugie,to proponuję powrót w zaświaty,a
              jeśli to pierwsze,to wizyta w czytelni jest odpowiednim zachowaniem.
          • nicky15 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:46
            slsmyl napisał:

            > Uczucia maja takze znaczenie biologiczne :-) Oczywiscie ludzie uzywaja seksu
            nie tylko do prokreacji i wiele praktyk seksualnych takze nie ma sensu
            biologicznego(n.p. ogladanie pornografi). Natomiast jesli "orientacja"
            wyklucza_ biologiczna podstawe seksu, no to jest dewiacja.

            Czyli że jeśli zakochasz się w bezpłodnej kobiecie to też będzie dewiacja.

            Zastanawia mnie jedno: czy to, że ludzie o prawicowych poglądach tak często nie
            umieją logicznie myśleć, też wynika z przyczyn biologicznych?
            • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 13:51
              kolego nie myl pojec bo czy ktos jest za musi byc lewicowcem a ten ktory jest
              przeciw musi byc z prawicy ????????????????????
              • nicky15 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:05
                peks11 napisał:

                > kolego nie myl pojec bo czy ktos jest za musi byc lewicowcem a ten ktory jest
                > przeciw musi byc z prawicy ????????????????????

                Sorry - rzeczywiście nie wiem, czy osoba, do której zaadresowałam moją
                wypowiedź, ma poglądy prawicowe. Wynika to stąd, że nie spotkalam jeszcze
                homofoba, który nie byłby równocześnie prawicowcem (przynajmniej w naszym
                kraju).
                • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:15
                  i widzisz jak latwo popasc w fobie i stereotypy sam powtazasz stereotyp
                  prawicowiec jest homofobem a lewicowiec to git czlowiek niestety tak nie jest i
                  wsrud lewicy i wsrud prawicy sa ludzie o kazdym przekonaniu za i przeciw.
                  A tak naprawde to u nas w kraju nie ma ani lewicy ani prawicy na razie z obu
                  stron tylko kilka osub ktore zadzily lub zadza myslalo o ludziach a zdecydowana
                  wiekszosc o sobie i swoim portfelu wiec nie badz stereotypowcem
                  • nicky15 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:26
                    peks11 napisał:

                    > i widzisz jak latwo popasc w fobie i stereotypy sam powtazasz stereotyp
                    > prawicowiec jest homofobem a lewicowiec to git

                    Nie twierdzę, że lewicowiec jest git. To Twój wniosek wysnuty nie wiem na
                    jakiej podstawie. Ale rzeczywiście wyraziłam sie niejasno.

                    Przepraszam więc wszystkich prawicowców, którzy nie są homofobami. Miałam na
                    myśli węższą kategorię - polską prawicę narodowo-katolicką (MW, LPR, kręgi
                    zbliżone do Radia Maryja itp.). I ta wlaśnie polska prawica narodowo-katolicka,
                    homofobiczna par excellence, ma specyficzy sposób myslenia: najpierw ustalamy,
                    co jest dobre a co złe, a potem to udowadniamy, przy czym logika nie gra roli.
                    Bardzo podobnie rozumują homofobi, którzy być może nie są polskimi prawicowcami
                    narodowo-katolickimi. Mam nadzieję, że teraz wszystko jasne.
                    • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:34
                      ja wtym momecie pisalem ze ty tez masz utarty stereotyp anie pisalem ze
                      homoseksualizm jest dewiacja.
                      I sam widzisz ze kazdy ma jakies swoje stereotypy i fobie spoleczne nawet ty!!

                      dla mnie homoseksualizm osobiscie jest odstepstwem od normy jako takiej
                      • nicky15 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:51
                        peks11 napisał:
                        > I sam widzisz ze kazdy ma jakies swoje stereotypy i fobie spoleczne nawet ty!!

                        Dlaczego posądzasz mnie o fobie społeczne? Użyłam określenia "prawicowiec" w
                        takim znaczeniu, w jakim jest ono powszechnie rozumiane w Polsce. Możesz to
                        nazwać stereotypem, jeśli bardzo chcesz. Przy okazji - osoby popierające gejów
                        są - również na tym forum - bardzo często nazywane "lewakami". Ale gdy ktoś
                        zwrócił mi uwagę, byłam w stanie logicznie i dokładnie wyjaśnić, o co mi
                        chodziło.

                        Jak może zauważyłeś, w moim pierwszym poście zapytałam kogoś, czy miłość do
                        bezpłodnej kobiety jest dewiacją, bo tak wynika z jego rozumowania. Niestety,
                        nie odpowiedział mi, bo w tym przypadku logiczne i dokładne wyjaśnienie nie
                        jest możliwe.
                        • nacjonalista.org STOP Dewiacja STOP peredastom 30.04.06, 15:00
                        • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:01
                          to jak juz tak chcesz walczyc z fobiami i stereotypami to zacznij od siebie .
                          a co do 2 wywodu jest zawsze szansa na to ze kobieta bezplodna zajdzie w ciaze a
                          pary homoseksualne chocby jak sie staraly nie dadza splodzic dziecka
                          • ambrig Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:09
                            peks11 napisał:

                            > to jak juz tak chcesz walczyc z fobiami i stereotypami to zacznij od siebie .
                            > a co do 2 wywodu jest zawsze szansa na to ze kobieta bezplodna zajdzie w
                            ciaze
                            > a
                            > pary homoseksualne chocby jak sie staraly nie dadza splodzic dziecka

                            Wiem ,że się wcinam w waszą rozgrywkę słowną, ale chcę zapytać czy idąc do
                            łóżka z mężem, a mam lat 55, jestem dewiantką? Dzieci na pewno nie spłodzimy.
                            • li-mu-bai Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:20
                              No cóż, według przedstawianych tutaj definicji "dewiacji" jesteś :)
                              Mam nadzieję, że nasi forumowi "językoznawcy" od czasu do czasu zastanowią się co piszą.
                            • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 20:48
                              A ja sie zapytam tak po 1sze natura czyni cuda a po 2gie napewno juz macie
                              pozdrawiam pania starsza:-)
                          • nicky15 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 15:22
                            peks11 napisał:

                            > to jak juz tak chcesz walczyc z fobiami i stereotypami to zacznij od siebie .
                            > a co do 2 wywodu jest zawsze szansa na to ze kobieta bezplodna zajdzie w
                            ciaze a pary homoseksualne chocby jak sie staraly nie dadza splodzic dziecka

                            Nie wiem, czy jesteś prawicowcem narodowo-katolickim, ale na pewno należysz do
                            sporej grupy ludzi, która nie umie czytać ze zrozumieniem. To Ty walczysz ze
                            stereotypami i fobiami, nie ja. Ja wyjaśniłam, ze pisząc "prawicowcy" miałam na
                            myśli pewną (choc przeważajacą) ich część.

                            Wyrażenie "kobieta bezpłodna" oznacza kobiete bezpłodną, a nie taką, która ma
                            trudności z zajściem w ciążę. Nie wiem ile masz lat (chyba jednak niewiele) i
                            czy masz żonę/dziewczynę (chyba jednak nie). Może kiedyś się dowiesz, że w
                            wyniku niektórych chorób, np. nowotworów, kobieta nie może zajść w ciażę, bo
                            jest to po prostu niemożliwe.
                            • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 20:55
                              Ja ci powiem tak mam 25 lat swoje juz przezylem a co do kobiet bezplodnych nawet
                              calkowicie to i tak ich szansa na zajscie w ciaze statystycznie jest wieksza niz
                              par homoseksualnych (w pojeciu takim ze kobieta z kobieta lub mezczyzna z
                              mezczyznza) a takie uogolnianie grup to wlasnie jest tworzenie stereotypow a
                              politycznie jeste liberalnym prawicowcem nie homo lub ksenoofobem bo dla mnie to
                              jest duza roznica chocby calkiem inaczej brzmi a o znaczeniu tych slow nie wspomne
                        • block_buster Do 11 i 15 30.04.06, 16:07
                          Drodzy anafabeci, ortografia się kłania!!!
    • eutrapelia Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 14:10


      indeed4 napisał:

      > Homoseksualizm to orientacja seksualna, a nie dewiacja.

      Czy zoofilia i nekrofilia to są jeszcze zboczenia czy juz orientacje?
      • bob_l Re: kiedyś był zboczeniem 30.04.06, 15:26
        Homoseksualizm był kiedyś uważany za zboczenie. Teraz mówi się o orientacji.
        Kiedyś, w prztszłości, w marszu równości będzie się mówić o orientacji
        seksualnej "zoofilia". Oni łatwo i szybko poszerzają horyzonty wolności. MW po
        dobrze wykonanej robocie powinna iść zgodnie z prawem do więzienia.
        No i mam problem.
        • auto258374 homoseksualizm był zboczeniem do 1973 roku 01.05.06, 14:45
          Dokładniej, homoseksualizm był zboczeniem do 1973 roku, kiedy Amerykańskie
          Stowarzyszenie Psychiatryczne pod naciskiem lobby gejowskiego urządziło
          głosowanie. W tym głosowaniu przegłosowano (8% procentami), że już zboczeniem
          nie jest. Parę lat później wybuchła epidemia AIDS i amerykańscy psychiatrzy
          zaczęli się zastanawiać czy dobrze zrobili...
    • ppo Tradycja i kultura "Wszechpolaczków"? Buhahahaha! 30.04.06, 15:27
      Jedyną tradyją, jaką oni znają jest tradycja nazistowskich Niemiec, a kulturą-
      subkultura wiejskich drecholi. Śmieszne jest zestawienie tych słów z młodzieżą
      wszechKolską (podobno wypić też lubią).
      • peks11 Re: Tradycja i kultura "Wszechpolaczków"? Buhahah 30.04.06, 21:06
        Widzisz ty tez mylisz pojecie dres a skinhead to roznica
        a co do wypicia to nie sa odosobnieni w kazdej grupie sie pije (nie liczac AA)
        czy by to byli policjanci geje czy spadochroniaze!!
    • nacjonalista.org miasto zboczenscow Berlin jest bankrutem 30.04.06, 16:08
    • pilsko1 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 16:12
      Wypalić ogniem tę faszystowską zarazę, wdeptać w ziemię!
      • peks11 Re: Kraków: Zarzuty dla atakujących Marsz Toleran 30.04.06, 21:03
        I tu mamy czysty w 100% przejaw tolerancji Buhahaha ja nie rozumie jestes taki
        sam jak ci kturych chcesz zagazowac a nawet gorzej bo oni sa grozni a ty tylko
        smieszni oni maja argument strach a ty smmiech???????
    • khanah i jeszcze fot kilka 30.04.06, 19:24
      banghra.blogspot.com/
    • bekon6 Homobagno chce malzenstw 30.04.06, 22:52
      bedzie je mialo jak wroble beda wazyc 1kg
    • bekon6 w kraakowie byly kamienie 30.04.06, 23:10
      w warszawie beda granaty
    • li-mu-bai Re: *** Parady gejów = epidemia HIV/AIDS *** 30.04.06, 23:26
      Jeśli przytoczone przez Ciebie dane mają świadczyć o uzasadnieniu dyskryminacji homoseksualistów, to co w takim razie z lesbijkami? One praktycznie nie zarażają się wirusem HIV. Czy w takim razie lesbijki są dla Ciebie w porządku, a geje nie?
      • auto258374 Re: *** Parady gejów = epidemia HIV/AIDS *** 01.05.06, 09:18
        Zakażenie HIV między lesbijkami jest praktycznie niespotykane. Z punktu widzenia
        rozprzestrzeniania HIV lesbijkom nie można tutaj nic zarzucić. Męskim homo
        natomiast jak najbardziej - to właśnie oni odpowiadają za przytoczone
        statystyki, a nie lesbijki.
    • eryk2 Re: *** Parady gejów = epidemia HIV/AIDS *** 30.04.06, 23:27
      Halo, halo!
      Czy jest jakiś admin na sali? Zabanujcie w końcu tego idiotycznego spamera o
      nicku auto 258374, bo przez niego nie tylko nie można rozmawiać, ale i myśleć
      nie można. W kółko powtarza jedną mantrę i jest nudny jak flaki z olejem...
      • auto258374 Prawda w oczy kole? 01.05.06, 09:19


        • auto258374 Bardzo niepoprawne politycznie statystyki 01.05.06, 09:24
          Środowiska gejowskie starają się ukrywać te statystyki, bo rzekomo "psują one
          klimat". W rzeczywistości pokazują one, że epidemia AIDS< która zaczęła się w
          latach 80-tych od środowiska gejów, teraz do niego wróciła. W Europie Zachodniej
          to właśnie męscy homoseksualiści są ponownie największym rozsadnikiem HIV i
          innych chorób wenerycznych (syfilis z 5% w 1999 skoczył do 60% w 2003 w tym
          środowisku).

          Dane za Instytutem Roberta Kocha.

          W Niemczech zyje 49.000 (39.500 mezczyzni + 9.500 kobiety) zarazonych HIV i
          chorych na Aids, z tego:
          -31.000 zinfekowanych i chorych to mezczyznie majacy seks z mezczyznami.
          -5.500 zarazila sie na drodze heteroseksualnych kontaktow
          -6.000 na drodze brania dozylnego narkotykow
          - 600 transfuzje krwi

          Daje to 600 nosicieli na milion mieszkańców. Ponad 370 z nich to geje.

          Nowe infekcje w 2005:
          ogolnie 2.600 , z tego (2.250 mezczyzn i 350 kobiet) z tego:
          70% to mezczyzni, majacy seks z mezczyznami
          20% zarazila sie HIV na drodze heteroseksualnych kontaktow.
          9% w wyniku brania dozylnego narkotykow.

          W 2003 roku liczba zakażeń HIV w środowisku męskich homoseksualistów wynosiła
          50%. W ciągu dwóch lat wzrosła aż o 20%.

          Dla porównania, w "faszystowskiej Polsce" (słowa Roberta Biedronia) liczba
          zarejestrowanych nosicieli (w Niemczech też mówimy tylko o zarejestrowanych)
          wynosi ok. 10 tys., co daje 200 nosicielni na milion mieszkańców. Trzy razy
          mniej niż w Niemczech.

          Koszt leczenia jednego nosiciela HIV terapią HAART wynosi grubo ponad 4000 zł
          miesięcznie.

          www.rki.de/nn_334076/DE/Content/Infekt/EpidBull/Archiv/2005/47__05,templateId=raw,property=publicationFile.pdf/47_05
          • eryk2 Re: Bardzo niepoprawne politycznie statystyki 01.05.06, 09:53
            Czy naprawdę nie możecie zabanować tego pomyleńca auto258374? Po raz dziesiąty
            wrzuca swój spam w tym wątku - litości!
            • nacjonalista.org Re: Bardzo niepoprawne politycznie statystyki 01.05.06, 10:04
              --------------------------------------------------------------------------------
              Środowiska gejowskie starają się ukrywać te statystyki, bo rzekomo "psują one
              klimat". W rzeczywistości pokazują one, że epidemia AIDS< która zaczęła się w
              latach 80-tych od środowiska gejów, teraz do niego wróciła. W Europie Zachodniej
              to właśnie męscy homoseksualiści są ponownie największym rozsadnikiem HIV i
              innych chorób wenerycznych (syfilis z 5% w 1999 skoczył do 60% w 2003 w tym
              środowisku).

              Dane za Instytutem Roberta Kocha.

              W Niemczech zyje 49.000 (39.500 mezczyzni + 9.500 kobiety) zarazonych HIV i
              chorych na Aids, z tego:
              -31.000 zinfekowanych i chorych to mezczyznie majacy seks z mezczyznami.
              -5.500 zarazila sie na drodze heteroseksualnych kontaktow
              -6.000 na drodze brania dozylnego narkotykow
              - 600 transfuzje krwi

              Daje to 600 nosicieli na milion mieszkańców. Ponad 370 z nich to geje.

              Nowe infekcje w 2005:
              ogolnie 2.600 , z tego (2.250 mezczyzn i 350 kobiet) z tego:
              70% to mezczyzni, majacy seks z mezczyznami
              20% zarazila sie HIV na drodze heteroseksualnych kontaktow.
              9% w wyniku brania dozylnego narkotykow.

              W 2003 roku liczba zakażeń HIV w środowisku męskich homoseksualistów wynosiła
              50%. W ciągu dwóch lat wzrosła aż o 20%.

              Dla porównania, w "faszystowskiej Polsce" (słowa Roberta Biedronia) liczba
              zarejestrowanych nosicieli (w Niemczech też mówimy tylko o zarejestrowanych)
              wynosi ok. 10 tys., co daje 200 nosicielni na milion mieszkańców. Trzy razy
              mniej niż w Niemczech.

              Koszt leczenia jednego nosiciela HIV terapią HAART wynosi grubo ponad 4000 zł
              miesięcznie.

              www.rki.de/nn_334076/DE/Content/Infekt/EpidBull/Archiv/2005/47__05,templateId=ra
              w,property=publicationFile.pdf/47_05

              • eryk2 Re: Bardzo niepoprawne politycznie statystyki 01.05.06, 10:14
                Masz rozdwojenie jaźni, biedaku? Najpierw pisałeś ten spam z dziesięć razy pod
                innym nickiem, teraz używasz kolejnego i zaraz będą następne? Ilu was tam
                siedzi w jednej nędznej powłoce cielesnej siedemnastolatka? Dwudziestu? Biedny
                jesteś - schizofrenia to straszna rzecz.
          • li-mu-bai Re: Bardzo niepoprawne politycznie statystyki 01.05.06, 11:15
            Jeśli cytować dane statystyczne, to wypadałoby to zrobić w pełni przedstawiając cały obraz sytuacji. Jeśli przedstawia się tylko dane w Niemczech nie mówiąc nic o reszcie Europy, to dokonuje się manipulacji. W całej Europie, droga kontaktów heteroseksualnych dominuje i cały czas wzrasta od 7,6% w 1986 roku do ponad 42% w 2003 roku. W tym samym czasie zmnienił się odsetek zakażeń na drodze homo- i biseksualnej (z 60% do 20%). Czy to oznacza według Ciebie, że musimy się bliżej przyjrzeć kontaktom heteroseksualnym? A może ich zakazać, jako główne źródło zakażeń HIV? W Afryce nigdy droga kontaktów homoseksualnych nie odgrywała żadnej roli, zdecydowana większość zakażeń następuje wśród osób heteroseksualnych. Co w związku z tym mamy robić? Potępiać tylko heteroseksualnych Afrykańczyków, a może drogą analogii, którą stosujesz (geje w Niemczech = wszyscy geje na świecie) potępić wszystkich heteroseksualistów?
            A manipulacji przez Ciebie (Was?) dokonanej można się przekonać czytając raport EuroHIV. Poniżej obszerne cytaty.

            W przypadku mężczyzn częstość przenoszenia (transmisji) wirusa drogą kontaktów heteroseksualnych również wzrosła. Kontakty homo- i biseksualne wyraźnie dominowały wśród ogólnej liczby transmisji wirusa drogą kontaktów seksualnych aż do wczesnych lat 90-tych, przy czym ponad 80% przypadków przeniesienia wirusa na drodze kontaktów seksualnych przypisywano kontaktom homo- i biseksualnym w 11 na 15 branych pod uwagę krajów. Jednak w 2003 roku w 12 na 15 krajów, udział kontaktów homo- i biseksualnych w ogólnej liczbie przypadków transmisji HIV na drodze kontaktów seksualnych wynosił poniżej 50%.
            Jedynie w Niemczech kontakty homo- lub biseksualne cały czas odpowiadają za ponad 80% przypadków przypadków transmisji wirusa w całym badanym okresie. Niemcy pozostają jedynym krajem, gdzie kontakty homo- i biseksualne są wciąż najważniejszą kategorią uwzględniając nowo zdiagnozowane przypadki badane w latach, gdzie były dostępne odpowiednie dane.

            I ogólnie:

            W 2003 roku ponad 40% przypadków nowo zdiagnozowanego AIDS w 25 krajach Unii Europejskiej przypisywano kontaktowi heteroseksualnemu. Około 30% nowych przypadków zarażenia wynikało z dożylnego stosowania narkotyków, a poniżej 20% z kontaktów homo/biseksualnych. Te trzy kategorie transmisji odpowiadały za ponad 90% przypadków. Jednak względny udział tych trzech głównych kategorii, na drodze których następuje transmisja zmienił się znacznie w 25 krajach Unii pomiędzy 1985 a 2005 rokiem. W 1985 roku około 60% wszystkich nowych przypadków transmisji (wirusa) następowało na drodze kontaktów pomiędzy mężczyznami homo- lub biseksualnymi, ta liczba spadła znacznie od tamtego czasu i wynosi obecnie ok. 20%. W tym samym czasie udział transmisji (wirusa) na drodze kontaktów heteroseksualnych cały czas rośnie od 7,6% w 1986 roku do prawie 42% w 2003 roku.

            źródło: www.eurohiv.org
    • nacjonalista.org Mowisz STOP dewicja mowisz STOP Aids 01.05.06, 10:11
      • li-mu-bai HIV zarażają się głównie osoby heteroseksualne 01.05.06, 11:18
        Jeśli cytować dane statystyczne, to wypadałoby to zrobić w pełni przedstawiając cały obraz sytuacji. Jeśli przedstawia się tylko
        dane w Niemczech nie mówiąc nic o reszcie Europy, to dokonuje się manipulacji. W całej Europie, droga kontaktów heteroseksualnych
        dominuje i cały czas wzrasta od 7,6% w 1986 roku do ponad 42% w 2003 roku. W tym samym czasie zmnienił się odsetek zakażeń na
        drodze homo- i biseksualnej (z 60% do 20%). Czy to oznacza według Ciebie, że musimy się bliżej przyjrzeć kontaktom
        heteroseksualnym? A może ich zakazać, jako główne źródło zakażeń HIV? W Afryce nigdy droga kontaktów homoseksualnych nie odgrywała
        żadnej roli, zdecydowana większość zakażeń następuje wśród osób heteroseksualnych. Co w związku z tym mamy robić? Potępiać tylko
        heteroseksualnych Afrykańczyków, a może drogą analogii, którą stosujesz (geje w Niemczech = wszyscy geje na świecie) potępić
        wszystkich heteroseksualistów?
        A manipulacji przez Ciebie (Was?) dokonanej można się przekonać czytając raport EuroHIV. Poniżej obszerne cytaty.

        W przypadku mężczyzn częstość przenoszenia (transmisji) wirusa drogą kontaktów heteroseksualnych również wzrosła. Kontakty homo- i
        biseksualne wyraźnie dominowały wśród ogólnej liczby transmisji wirusa drogą kontaktów seksualnych aż do wczesnych lat 90-tych,
        przy czym ponad 80% przypadków przeniesienia wirusa na drodze kontaktów seksualnych przypisywano kontaktom homo- i biseksualnym w
        11 na 15 branych pod uwagę krajów. Jednak w 2003 roku w 12 na 15 krajów, udział kontaktów homo- i biseksualnych w ogólnej liczbie
        przypadków transmisji HIV na drodze kontaktów seksualnych wynosił poniżej 50%.
        Jedynie w Niemczech kontakty homo- lub biseksualne cały czas odpowiadają za ponad 80% przypadków przypadków transmisji wirusa w
        całym badanym okresie. Niemcy pozostają jedynym krajem, gdzie kontakty homo- i biseksualne są wciąż najważniejszą kategorią
        uwzględniając nowo zdiagnozowane przypadki badane w latach, gdzie były dostępne odpowiednie dane.

        I ogólnie:

        W 2003 roku ponad 40% przypadków nowo zdiagnozowanego AIDS w 25 krajach Unii Europejskiej przypisywano kontaktowi
        heteroseksualnemu. Około 30% nowych przypadków zarażenia wynikało z dożylnego stosowania narkotyków, a poniżej 20% z kontaktów
        homo/biseksualnych. Te trzy kategorie transmisji odpowiadały za ponad 90% przypadków. Jednak względny udział tych trzech głównych
        kategorii, na drodze których następuje transmisja zmienił się znacznie w 25 krajach Unii pomiędzy 1985 a 2005 rokiem. W 1985 roku
        około 60% wszystkich nowych przypadków transmisji (wirusa) następowało na drodze kontaktów pomiędzy mężczyznami homo- lub
        biseksualnymi, ta liczba spadła znacznie od tamtego czasu i wynosi obecnie ok. 20%. W tym samym czasie udział transmisji (wirusa)
        na drodze kontaktów heteroseksualnych cały czas rośnie od 7,6% w 1986 roku do prawie 42% w 2003 roku.

        źródło: www.eurohiv.org
        • auto258374 Re: HIV zarażają się głównie osoby homoseksualne 01.05.06, 14:42
          > W całej Europie, droga kontaktów heteroseksualnych
          > dominuje i cały czas wzrasta od 7,6% w 1986 roku do ponad 42% w 2003 roku.

          Manipulacją jest podawanie średniej z całej Europy. Takie dane jak podajesz
          wychodzą jeśli weźmiesz dane z UK (homo 48%), Niemiec (w EuroHIV 2003 50%, RKI
          2005 70%) i policzysz średnią z krajami gdzie dominują zakażenia przez igły
          (Polska) albo hetero (Obwód Kaliningradzki).

          Jeśli weźmiesz dane z całego świata to oczywiście również wyjdzie, że "AIDS jest
          chorobą heteroseksualistów", bo Afryka (83% heter) i Rosja (70% hetero) znacznie
          podbiją statystyki na rzecz hetero. Taką manipulacje zastosowało m.in.
          Porozumienie Lesbijek:

          poland.indymedia.org/pl/2006/03/19452.shtml
          Ale my mieszkamy w Europie, a nie w Rosji, Afryce. Różnice kulturowe między
          Polską a Niemcami są na tyle istotne, że nie można ich ignorować rozpatrując
          problem epidemii AIDS.

          W związku z tym nas interesują dane epidemiologiczne naszych najbliższych
          sąsiadów, ponieważ to właśnie od niemieckich gejów dostają pieniądze polskie
          organizacje gejowskie (Fundacja Równości, Kampania Przeciwko Homofobii):

          poland.indymedia.org/pl/2006/03/19119.shtml
          Ciekawym przypadkiem są Czechy (wg EuroHIV 53% homo), bo jest to kraj, który do
          1989 miał odsetek podobny jak Polska, ale dzięki bliskości Niemiec i słabej
          pozycji Kościoła w ciągu ostatnich kilku lat Czechy stały się burdelem Europy.
          Wg Alertnet za gwałtowny wzrost zachorowań na HIV w Czechach odpowiadają głównie
          nieletnie, męskie prostytutki z Pragi. Ich klientami są głównie "wujkowie" z
          Niemiec, Holandii itp.

          Mnie niepokoi również europejska strategia walki z epidemią AIDS. Jest do tego
          stopnia poprawnie polityczna, że przed walką z epidemią stawia ochronę praw
          mniejszości seksualnych (sic!) oraz zagwarantowanie darmowego dostępu do
          leczenia. Żeby się nie rozpisywać, poczytaj sobie tutaj:

          pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Zesp%C3%B3%C5%82_nabytego_niedoboru_odporno%C5%9Bci#Profilaktyka_HIV.2FAIDS
          Dodajmy jeszcze, że właśnie dzięki obecnej polityce liczba zakażeń HIV wśród
          gejów w Niemczech wzrosła z 50% w 2003 roku do 70% w 2005 roku. Dzięki darmowemu
          leczeniu geje traktują HIV jako lekką, przewlekłą chorobę, z którą można łatwo
          żyć, tylko trzeba codziennie łykać darmowe tabletki.

          Dlatego od dwóch lat obserwuje się wyraźny trend *rezygnowania* z prezerwatyw,
          co oczywiste, bo prezerwatywy nie są ani wygodne ani tanie, jeśli ma się wielu
          partnerów (w Polsce partnera zmienia co miesiąc 80% gejów).

          Zgodzisz się chyba, że zachodzi korelacja pomiędzy niskim odsetkiem zakażeń homo
          w nie kochającej pedalstwa Polsce, a wysokim odsetkiem w Niemczech, które muszą
          ich kochać?

          Oczywiście słowo "darmowe", którego używam powyżej jest ironiczne. Leczenie
          jednego nosiciela HIV terapią HAART kosztuje ponad 1000 EUR miesięcznie. Czyli
          Niemcy wydają na ich utrzymanie przy życiu 30 mln euro miesięcznie (30 tys
          gejowskich nosicieli). Ciekawe jak długo ich budżet to wytrzyma i ciekawe, kto d
          a nam pieniądze na leczenie jeśli i u nas krzywa zakażeń wśród gejów zacznie się
          wznosić dzięki działaniom KPH i innych sponsorowanych przez Niemców firm?
          • auto258374 Profilaktyka HIV/AIDS 01.05.06, 15:06
            W Polsce i w Europie leczenie HIV jest refundowane. Nosiciel HIV nic nie płaci
            za lekarstwa, czyli de facto podtrzymywanie go przy życiu i zapobieganie
            rozwojowi pełnoobjawowego AIDS. Nie oznacza to, że pieniądze na tą terapię
            spadają z nieba - pochodzą one z budżetu państwa. Leczenie jednej osoby
            zarażonej HIV tzw. terapią HAART kosztuje grubo ponad 1000 euro na miesiąc (sic!).

            Otóż na stronie www.aids.gov.pl można znaleźć dość kuriozalny dokument - nową
            strategię Unii Europejskiej co do walki z AIDS. Dlaczego kuriozalny? Dlatego, że
            w tych zaleceniach słowo "edukacja" pada tylko jeden raz (i bez wspomnienia ani
            słowem jakiego rodzaju edukacja), w długim akapicie opisujące o wiele obszerniej
            promocję stosowania prezerwatyw, zwiększenia dostępności terapii oraz tak
            ciekawe aspekty "walki z HIV" jak... walka o prawa mniejszości seksualnych (co
            ma piernik do wiatraka?). I tak przez czternaście stron.

            Z dokumentu tego wynika jednoznacznie, że europejska strategia "walki" z
            epidemią AIDS ma mieć profil politycznie poprawny aż do bólu. To znaczy, edukcja
            oraz przypominanie o skuteczności wierności oraz absynencji seksualnej są z
            jakiegoś powodu pominięte, zamiast tego należy promować stosowanie prezerwatyw
            oraz - uwaga! - zwiększyć dostępność terapii (proszę pamiętać, 1000 euro
            miesięcznie na osobę). Dodatkowo, walka z AIDS nie może w żaden sposób kolidować
            z prawami mniejszości seksualnych, co też jest dość ciekawym zapisem jak na
            strategię walki z epidemią.

            Co do stosowania prezerwatyw, to oczywiście sa one skuteczne (98%), pod
            warunkiem, że się je stosuje. Tymczasem w Europie Zachodniej przynajmniej od
            trzech lat obserwuje się trend zupełnie odwrotny - w środowiskach gejowskich
            rezygnuje się z prezerwatyw.

            Główną przyczyną jest zmniejszenie strachu przed HIV, który jest - dzięki
            wysokiej dostępności terapii - traktowany jako niezbyt dokuczliwa dolegliwość i
            do tego leczona za darmo (tylko trzeba codziennie łykać tabletki). Rezultaty
            widać - w Niemczech w środowiskach gejowskich liczba zakażeń HIV w ciągu kilku
            lat wzrosła do ponad 50% (Czechy 53%, UK 48%) w 2003 roku, a syfilisem do z 5% w
            1999 do 60% w 2004 - dane za Alertnet i EuroHIV. Trend ten jest niezwykle silny
            w Niemczech - w 2005 roku geje odpowiadali już za 70% zakażeń HIV, co oznacza
            skok aż o 20% w ciągu dwóch lat (dane za Instytutem Roberta Kocha).

            Przypomnij sobie teraz koszt tej terapii i policz koszty społeczne tego trendu.

            Nawiasem mówiąc wynika z tego że, ubiegłoroczna kampania bannerowa Krajowego
            Centrum ds AIDS ("abstynencja, wierność, prezerwatywy") była całkowicie
            "nieeuropejska" bo promowała tak "niemodne" metody walki jak absynencja czy
            wierność, co zapewne Unia mogłaby uznać za sprzeczne z wartościami europejskimi
            i prawami mniejszości. Czy jednak Polskę stać na znaczący wzrost liczby
            nosicieli HIV i skąd weźmiemy pieniądze na ich leczenie?

            Nie jestem bynajmniej słuchaczem Radia Maryja, co parę osób na forum starało mi
            się kilkukrotnie zarzucić w pierwszym odruchu personalnego atakowania osoby
            głoszącej poglądy nie pasujące do europejskich trendów intelektualnych. Jestem
            zwolennikiem pragmatyzmu oraz patrzenia na liczby i uzależniania strategii od liczb.

            Unia Europejska ten pragmatyzm zaburza, eliminując z powodów czysto politycznych
            takie elementy profilaktyki HIV/AIDS jak edukcja, mówiąca wprost że
            najskuteczniej przed HIV zabezpiecza nie tylko prezerwatywa, ale także
            abstynencja i wierność. Jeszcze raz powtórzę, eliminacja tych elementów ze
            strategii europejskiej jest działaniem czysto politycznym. Zamiast tego stawia
            się na zwiększanie dostępności darmowego leczenia, które tylko powiększa
            poczucie bezkarności w grupach ryzyka i ze względu na ogromne koszty jest w
            stanie zarżnąć budżet każdego państwa socjalistyczno-opiekuńczego. Zwłaszcza
            ledwo zipiący jak w przypadku większości krajów Unii.

            Jeśli ktoś nie nadal wierzy w skuteczność edukowania w zakresie tak
            "staromodnych" wartości to wystarczy zobaczyć na przykłady państw, którym udało
            się powstrzymać epidemię AIDS, jak Uganda.

            W 1991 roku w Ugandzie zakażonych HIV było ponad 21% osób w wieku 15-24, a w
            całej populacji 15%. Były to wartości podobne jak w reszcie Afryki. W latach
            1992-94 prezydent Joweri Museweni wprowadził ogólnonarodową strategię walki z
            AIDS, której podstawowymi elementami była edukacja i promocja prezerwatyw.
            Jeszcze raz: edukacja i promocja stosowania prezerwatyw.

            W 1997 roku zauważono pierwsze oznaki spadku liczby nowych zakażeń. W 1998
            pierwszy parametr (osoby w wieku 15-24) spadł ponad dwukrotnie (z 21% do 9,7%),
            a w 2001 średnia narodowa spadła do 5% (dane UNAIDS). W 2004 i 2005 roku dwa
            instytuty skrytykowały te wyniki, twierdząc że w rzeczywistości są one wyższe,
            ale ich wyniki z kolei zostały skrytykowane jako niereprezentatywne przez
            UNAIDS. Niezależnie od tego ile dokładnie wynoszą te liczby, radykalny spadek i
            odwrócenie krzywej epidemii jest w Ugandzie faktem.

            Napiszę jeszcze o edukacji w Ugandzie. Jej podstawowymi elementami były rzeczy
            wprost obrzydliwe dla każdego prawdziwego Europejczyka - promocja abstynencji
            seksualnej do ślubu (moda na dziewictwo) oraz wierność małżeńska po ślubie.
            Podstawą były proste, zrozumiałe dla każdego komunikaty - powstrzymaj się od
            seksu do ślubu, po ślubie bądź wierny/wierna. Jeśli masz wielu partnerów zawsze
            używaj prezerwatywy - ten komunikat promowano np. wśród kierowców tirów. Były i
            inne elementy, analizę ugandyjskiej strategii można znaleźć np. na stronie AVERT.

            Strategia ta sprawdziła się nie tylko w Ugandzie - stosowała ją z dobrymi
            rezultatmi m.in. Brazylia i parę innych państw. Dla porównania - większość
            sąsiadów Ugandy, którzy stosowali tylko programy pomocowe oparte o darmowe
            (czytaj: stare lub wybrakowane) prezerwatywy z Zachodu ma krzywą zakażeń pnącą
            się stabilnie w górę od wielu lat.

            Strategia unijna jest ze względów politycznych upośledzona, ponieważ przesuwa
            równowagę tylko na stosowanie prezerwatyw oraz stawia na zwiększenie dostępności
            darmowej terapii, co dodatkowo stwarza poczucie bezkarności i zmniejsza
            motywację do profilaktyki. Dodam, że ugandyjska kampania również została w
            ostatnich latach upośledzona ze względów politycznych - pod naciskiem
            organizacji religijnych zaczęto promować tylko abstynencję, co jest również
            naruszeniem zasady pragmatyzmu. Kampania polskiego Centrum ds AIDS jak na razie
            znajduje się dokładnie po środku, z czego można się tylko cieszyć.

            Dziękuję za uwagę i zapraszam do dyskusji.
          • li-mu-bai Re: HIV zarażają się głównie osoby homoseksualne 01.05.06, 16:40
            Nie ja podaję te dane, tylko EuroHIV (na to źródło również się powołujesz), a średnia jest wyliczona na podstawie wszystkich monitorowanych krajów a. Co ja na to poradzę, że w Europie Wschodniej dominuje "igła" lub kontakty "hetero" i nie zgadza się to z Twoją koncepcją. Czy biorąc na serio Twoją koncepcję "manipulatorskiej średniej" można potępiać homoseksualistów w Niemczech, a chwalić homoseksualistów np. w Afryce subsaharyjskiej czy w przytoczonym przez Ciebie obwodzie kaliningradzkim, z tego powodu, że tam zakażenia drogą homo przenoszą się albo w znikomym stopniu, albo w stopniu znacznie mniejszym niż wśród osób heteroseksualnych. Czy należy potępić (idąc tropem Twojego myślenia) seks heteroseksualny w tych krajach? Jak się mają pieniądze otrzymywane od niemieckich organizacji gejowskich na rozkład zakażeń HIV w Polsce?
            Co więcej, poza Niemcami w krajach zachodnioeuropejskich również przeważa droga "hetero". UK, to np. 65% nowych przypadków (nie wiem skąd wziąłeś "homo" 48%, to chyba jakaś kolejna manipulacja, czy możesz podać konkretne źródło?). Czy tak liberalny kraj dopuszczający związki homoseksualne i wielu lat przyjazny gejom, nie powinien mieć większej liczby zakażeń HIV drogą kontaktów "homo"? Tymczasem jest odwrotnie 4364 przypadki zakażeń "hetero" i 2115 "homo" w 2004 roku (w I półroczu 2005 odpowiednio 2 389 i 1 236 przypadki; podaję za raportem EuroHIV z 2004 roku, tabele 2 i 4). Organizacje gejowskie W Polsce otrzymują również pieniądze od "różowych" organizacji brytyjskich, czy należy się w związku z tym liczyć (biorąc pod uwagę koncepcje: przepływ pieniędzy = przepływ zakażeń) ze zwiększeniem częstości drogą zakażeń heteroseksualnych - bo taka kategoria dominuje w UK?
            I jeszcze więcej, na podstawie tego co podałem widać nie tylko średnią, ale i wyraźny trend: zdecydowanie maleje liczba zakażeń drogą "homo" a wzrasta i na wschodzie i na zachodzie Europy liczba zakażeń "hetero". Czy to też manipulacja? Przypomnę Twój pierwszy post: "W Europie Zachodniej
            to właśnie męscy homoseksualiści są ponownie największym rozsadnikiem HIV i
            innych chorób wenerycznych". Na podstawie danych z EuroHIV wniosek jest wręcz przeciwny: to heteroseksualiści są w Europie Zachodniej największym rozsadnikiem HIV. Jeśli twierdzisz inaczej to zsumuj wszystkie kraje Europy Zachodniej i przedstaw odpowiednie wyliczenia z podaniem źródła. Inaczej to pustosłowie. Podtrzymuję swoje zdanie o Twojej manipulacji. Niemcy to wyjątek, który świadomie podałeś, powołując się na stronę po niemiecku (mało internautów zna ten język), a Instytu Kocha zajmuje się tam właśnie Niemcami a nie całą Europą czy tez Europą Zachodnią. Mógłbyś od razu podać EuroHIV, uważni internauci wyczytają z przedstawionych tam statystyk zupełnie coś innego niż podałeś Ty.

            No se puede vivir sin amar. (M. Lowry)
            • auto258374 Re: HIV zarażają się głównie osoby homoseksualne 01.05.06, 19:45
              Czechy: 1996-2002 MSM 53%, dane za, przy okazji przypomniałem sobie też o
              Węgrach MSM 49%.

              Źródło: Mikl J, Sudar Z, Smith P, Bruckova M, Jedlicka J, Kastankova V, Tryzna,
              R, DeHovitz JA: HIV infections and high risk behaviors among patients attending
              an STD referral clinic in Prague, Czech Republic. Sex Transm Infect.
              1998;74:128-30.
              Cytowane np. tu:
              cira.med.yale.edu/events/directors/2005/directors_10_19_05.ppt
              "In Germany, among the
              43 000 individuals estimated to be living with HIV at
              the end of 2003,50% were infected through
              homosexual contact"
              "In the UK, an estimated 49 500 people were living with HIV
              at the end of 2002, a 20% increase over the previous
              year. Among infected people, 49% are heterosexual
              men and women (of whom 63% are African), 46%
              homosexual or bisexual men," (przepraszam, pomyliłem się o 2%)
              Inne: Grecja - 58% MSM, Islandia - 50% MSM, Luksemburg - 42% MSM, Holandia 53% MSM,
              Źródło: www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf

              "A separate CDC analysis estimated men with male sex partners accounted for 64
              percent of early-stage syphilis cases in 2004, up from just 5 percent in 1999.
              Cities with large gay populations had some of the highest rises in syphilis
              cases, topped by San Francisco."
              www.alertnet.org/thenews/newsdesk/N08291782.htm
              > I jeszcze więcej, na podstawie tego co podałem widać nie tylko średnią, ale i w
              > yraźny trend: zdecydowanie maleje liczba zakażeń drogą "homo" a wzrasta i na ws
              > chodzie i na zachodzie Europy liczba zakażeń "hetero".

              Ja w Niemczech widzę trend odwrotny, a jest to kraj o populacji 80 mln, w którym
              żyje 49 tys nosicieli HIV, z czego 30 tys to geje.

              Oczywiście, możesz podać dane procentowe z Obwodu Kaliningradzkiego i
              argumentować na tej podstawie, że "hetero stanowią obecnie 70% zakażeń". Ale
              jest to oczywista manipulacja wobec faktu, że Obw. Kal. ma niecały milion
              populacji, czyli 80x mniej niż w Niemczech.

              Jeśli weźmiesz średnią MSM z Niemiec (70% za RKI) i Polski (12,5% za PZH) to
              wyjdzie 41%, co nie ma nic wspólnego ani z Niemcami ani z Polską. W ten sposób
              statystyki wszystkich krajów UE są rozmywane, co pokazuje choćby przykład Polski
              i Portugalii (gdzie powyżej 50% stanowią iniekcje dożylne). Wiadomo, że jeden i
              drugi kraj należy do raczej konserwatywnych, z czym wiąże się brak gejowskiego
              terroru tolerancji i żądań przyzwolenia na wszystko (np. ekshibicjonistyczne
              parady jak w Niemczech). Idą za tym liczby bezwzględne - w Polsce nosicieli HIV
              jest 200 na milion, a w Niemczech 600 na milion.

              Zobacz też jak bzdurnie jest liczone "total rate" i "predominant transmission
              group" w raporcie EuroHIV, tabela 1 na str. 3. Wynik w wierszu "total" to zwykła
              średnia policzona z odpowiedniej kolumny, nie uwzględniając oczywiście
              populacji. Innymi słowy, 10 mln Portugalia ze swoim IDU 64% ma taką samą wagę
              jak 82 mln Niemcy i 61 mln Francja. Dlatego uważam, że te statystyki są
              zafałszowane albo spartaczone.
              • li-mu-bai Ech Ci heterycy 01.05.06, 20:44
                No tak, spodziwałem się tego: "statystyki są zafałszowane lub spartaczone". I Ty się nia nie powołujesz (myślę o EuroHIV)? Dziwne...
                Zamiast rzetelnej odpowiedzi na moje pytania kolejna, manipulatorska żonglerka liczbami. Przecież trzon Twojej argumentacji, to liczba nowych zakażeń HIV w Niemczech czyli zapadalność. Teraz (jeśli chodzi o UK) podajesz dane dotyczące chorobowości, czyli wszystkich przypadków choroby (również starych, z ubiegłych lat). Przecież te osoby, które zakaziły się w latach 90-tych czy nawet 80-tych, (na szczęście) żyją. W latach 80-tych większość zarażała się na drodze "homo".Nie pomyliłeś się zatem o 2% tylko (nie wiem czy celowo, czy z niewiedzy) podajesz liczbę wszystkich zakażeń a nie nowych zakażeń, co zupełnie zmienia wydźwięk tych danych. W UK odsetek nowych zakażeń w roku 2003 nabytych drogą heteroseksualną wyniósł 65%.
                Nowe zakażenia w krajach zachodnioeuropejskich wyglądają w roku 2004 tak (nie chciałeś tego podać, więc ja to zrobię): 11 126 przypadków nabytych drogą heteroseksualną i 5 991 przypadków nabytych drogą kontaktów homo/bi (cytuję za EuroHIV. Twoje twierdzenie, że głównym "rozsadnikiem infekcji HIV" w Europie Zachodniej są geje nie ma więc żadnych podstaw. Żeby nie było wąptliwości, podane liczby, to nie są żadne średnie, tylko liczba przypadków ogółem we wszystkich krajach Europy Zachodniej.
                Co do innych spraw: jak źródło, które pochodzi z 1998 może przedstawiać dane z lat 1996-2002 (to o Czechach). W przedstawionym przez Ciebie linku nie ma liczb, które przedstawiasz, jest tylko odnośnik do źródła, które podałeś i...zupełnie zaskakujący wniosek: chorobowosć HIV w Pradze jest niska! Natomiast względem innych chorób przenoszonych drogą płciową (czyli STD) wysoka! Ani słowa o gejach. Czytałeś chociaż to co mi przesłałeś? Nie wiem wmawiaj mi proszę, że na podstawie danych z Obwodu Kaliningradzkiego wysnuwam wniosek, że obecnie 70% zakażeń następuje drogą heteroseksualną. Nigdy czegoś takiego nie twierdziłem. Dane zbieram ze wszystkich badanych przez EuroHIV krajów. Ty natomiast bierzesz Niemcy, bo tak Ci akurat pasuje do twierdzenia i odrzucasz inne kraje, bo Ci nie nie zmieściły. To się nazywa statystyka...:) Ja wskazuje na inne niż Niemcy kraje o bardzo liberalnym podejściu do homoseksualizmu, w których wśród nowych zakażeń dominuje droga heteroseksualna i gdzie ten odsetek się zwiększa. Mówię i piszę (jeszcze raz) wyrażnie: nowych zakażeń, a nie wszystkich od początku świata. Takim krajem jest UK.
                • auto258374 Re: Ech Ci eurogeje 01.05.06, 23:44
                  > Ty natomiast bierzesz Niemcy, bo tak Ci akurat pasuje do twierdzenia i
                  odrzucasz inne kraje, bo Ci nie nie zmieściły.

                  Skomentuj te Niemcy najpierw. Dane RKI nie mogą być już bardziej wymowne,
                  zwłaszcza jeśli przyrównasz je do danych z poprzednich lat.

                  W pozostałych przypadkach (UK itd) bierzesz pod uwagę tylko "predominant
                  transmission", tak jakby pozostałe kanały nie istniały.

                  Polecam Twej uwadze następujące zdania z EuroHIV (str 2):

                  "Among homosexual and bisexual men, HIV diagnoses increased in 2002
                  (22%, from 2757 in 2001 to 3371 in 2002) after a slow
                  decline in the previous years."

                  "Since the late 1990s, striking
                  increases in rates of syphilis and gonorrhoea and rises
                  in HIV-related risk behaviours have occurred among
                  homosexual and bisexual men in western Europe as well
                  as in other parts of the industrialised world." (EuroHIV str 5)

                  Zwróć przy tym uwagę, że jest to środowisko, które nawet według własnych,
                  liberalnych deklaracji stanowi 3-5% całej populacji. Pomimo takiej nieliczności
                  to środowisko generuje bezwzględnie tyle samo (w niektórych krajach trochę
                  mniej, w niektórych trochę więcej) zakażeń HIV ile hetero. Jak wyjaśnisz - na
                  czym mi bardzo zależy - tę rażącą nadreprezentację?

                  Polecam również ten fragment, który sygnalizuje problem, który poruszałem w
                  innym poście, tzn o odwrotnym od zamierzonego efekcie zwiększenia dostępności
                  terapii HAART:

                  "Mathematical modelling suggests that
                  the effect of antiretroviral treatment on lowering
                  transmission at the population level could be offset by
                  an increase, even modest, in risk behaviour, and the net
                  effect of these opposing forces on HIV incidence has
                  been much debated."
                  • li-mu-bai Ech Ci statystycy 02.05.06, 00:47
                    Rozumiem, że zgadasz się z moimi poprzednimi uwagami, że zrozumiałeś różnicę między zapadalnością a chorobowością, i rozumiem, że nie doczekam się na dane dotyczące "gwałtownego" wzrostu zapadalności na zakażenie HIV w Czechach, no trudno. Próbujesz za to: albo wmawiać mi coś czego nie pisałem, albo kierować dyskusję na inne, bezpieczniejsze dla siebie tory. A ja z innymi wieloma wątkami poruszanymi przez Ciebie nie podejmowałem polemiki (to nie znaczy, że się z nimi zgadzam).

                    Nie zwracam uwagi tylko na "predominant transmission". Zwracam jedynie uwagę, że to "predominant" jest coraz bardziej "predominant" :)

                    Przypomnę Twoje poprzednie rozumowanie;
                    na przykładzie Niemiec starałeś się wykazać,
                    że w Europie Zachodniej (całej) cyt. "to właśnie męscy homoseksualiści są ponownie największym rozsadnikiem HIV".
                    Widzę, że gdzieś wyparowało to twierdzenie i teraz spierasz się już tylko o to, czy wzrosła liczba nowych przypadków zakażeń HIV wśród homoseksualistów. Tak, nie spieram się - wzrosła liczba nowych zakażeń, ale jeszcze bardziej wzrosła liczba nowych przypadków nabytych drogą heteroseksualną, zatem to heteroseksualiści są teraz (używając Twojej krzywdzącej tę grupę retoryki) największym "rozsadnikiem HIV" w Europie Zachodniej.

                    W tym samym artykule, który zacytowałeś w ostatnim poście czytamy: „Between 1997 and 2002, HIV diagnoses decreased gradually among injecting drug users (16%,
                    from 623 to 522), but increased greatly in people infected through heterosexual contact (122%, from 2490 to 5526). Czyli zakażenia tą drogą wzrosły o aż 122% w ciągu 5 lat.

                    Wyjaśnienie Twojego drugiego dylematu jest proste. Epidemia w Europie rozpoczęła się od homoseksualistów i narkomanów wstrzykujących leki dożylnie. Dzięki podjętym działaniom profilaktycznym spada liczba zakażonych w tych grupach na rzecz dominującej grupy osób heteroseksualnych. Myślę, że za jakiś czas wyrównają się proporcje i będziesz zadowolony, chyba że (mam wielką nadzieję) ruszą wreszcie na dużą skalę szczepienia i nie będziemy mieli o czym rozmawiać, czego sobie i Tobie życzę.
                    • auto258374 Re: Ech Ci statystycy 04.05.06, 12:20
                      > ię proporcje i będziesz zadowolony, chyba że (mam wielką nadzieję) ruszą wreszc
                      > ie na dużą skalę szczepienia i nie będziemy mieli o czym rozmawiać,

                      Salwarsan (lek na kiłę) wynaleziono 100 lat temu a tymczasem syfilis nadal nie
                      dość że występuje powszechnie, to od kilku lat mamy do czynienia z nawrotem
                      epidemii.

                      Problemem nie jest uleczalność czy nieuleczalność, problemem jest powszechność
                      niebezpiecznych praktyk seksualnych, promiskuityzmu oraz libertyńskiego stylu
                      życia, które są nie tylko tolerowane ale wręcz promowane zarówno przez
                      środowiska lewicowe jak i gejowskie.

                      Nie przypadkiem SDPL maszerowało ramię w ramię w krakowskim Marszu Tolerancji w
                      tym i w ubiegłym roku (a razem z nimi znany niemiecki pedofil Volker Bolk).
                      • auto258374 znany niemiecki pedofil 04.05.06, 13:08
                        Sorry nie Bolk tylko Volker Beck:

                        www.pl.indymedia.org/pl/2006/05/20309.shtml
                        • li-mu-bai pedofile w amerykańskim kościele katolickim 04.05.06, 23:12
                          Specjalnie daję ten tytuł, żeby zobrazować Twój sposób postępowania. Lubię się z Tobą spierać merytorycznie, przytaczać liczby i źródła, ale Ty poza meritum wpadasz w propagandę i erystykę.
                          Stosujesz chwyt zwany: "mutatio controversiae", czyli zmiana tematu, na zasadzie mnożenia kolejnych wątków, które nijak się mają do głównego nurtu dyskusji. Co ma Bolk czy Volker Beck (zresztą hetero??) do liczby i statystyk zakażeń HIV? Kiedy nie dajesz sobie rady merytorycznie, wyciągasz rzekomo kompromitujące gejów wątki i walisz na całego. Ja nie stosuję tanich chwytów, a też mógłbym, tylko co to daje?
                          • auto258374 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 05.05.06, 11:07
                            > Specjalnie daję ten tytuł, żeby zobrazować Twój sposób postępowania. Lubię się
                            > z Tobą spierać merytorycznie, przytaczać liczby i źródła, ale Ty poza meritum w
                            > padasz w propagandę i erystykę.

                            Jak można dyskutować o ruchu gejowskim nie poruszając tematów propagandy i
                            erystyki, jeśli szkieletem całego ruchu gejowskiego jest właśnie propaganda i
                            erystyka?

                            Popatrz na retorykę Parad Dumy/Równości/Tolerancji - na sam fakt dorabiania
                            ideologii do praktyk seksualnych i publicznego ich manifestowania.

                            Popatrz na ideologię ruchu "queer", który z odmienności robi ruch i filozofię, a
                            następnie walczy o "zmianę stereotypów" i zniesienie "piętna odmienności".

                            Popatrz na to jak wymusza się wypaczone znaczenie słowa "tolerancja" (z łac.
                            "znosić", "wytrzymywać") i próbuje zmienić go na akceptację i afirmację, z
                            którymi tolerancja nie ma nic wspólnego.

                            Popatrz jak ukuto słowo "homofobia", sugerując na każdym kroku że każdy kto nie
                            kocha ruchu gejowskiego cierpi na chorobę psychiczną (metoda rodem z ZSRR,
                            Breżniewa może nie kochać tylko wariat).

                            Popatrz jak manipulują danymi aktywiści gejowscy piszący o HIV/AIDS (np.
                            ostatnia ulotka "Porozumienia Lesbijek").

                            Popatrz wreszcie na artykuł od którego zaczęła się ta dyskusja, w którym z gejów
                            robi się znowu osoby szalenie wrażliwe, higieniczne i generalnie lepsze,
                            bogatsze i szczęśliwsze od całej reszty.

                            Czy to nie jest propaganda?

                            > Stosujesz chwyt zwany: "mutatio controversiae", czyli zmiana tematu, na zasadzi
                            > e mnożenia kolejnych wątków, które nijak się mają do głównego nurtu dyskusji.

                            Nie ma czegoś takiego jak główny nurt dyskusji. Ty stawiasz różne tezy, często
                            nie wprost, ja z nimi dyskutuję. Dyskusję na temat HIV kontynuuję w innym wątku,
                            wcale jej nie porzuciłem.

                            > czy Volker Beck (zresztą hetero??)
                            > Kiedy nie dajesz sobie rady merytorycznie, wyciągasz rzekomo kompromitujące ge
                            > jów wątki i walisz na całego.

                            Bolk to literówka, chodziło oczywiście o Becka.

                            Przykro mi, ale Twoja argumentacja jest chybiona. To nie są przypadki "rzekomo"
                            kompromitujące gejów. Są to przypadki, które wprost odpowiadają za takie a nie
                            inne postrzeganie ruchu gejowskiego przez społeczeństwo, czego tenże ruch
                            usilnie stara się nie zauważyć.

                            Przypadki pedofilii w Kościele Katolickim oczywiście się zdarzają. Różnica
                            polega jednak na tym, że w Kościele są one jednoznacznie nazywane wypaczeniem i
                            złem.

                            Natomiast ruch gejowski chętnie flirtuje z innymi "odmieńcami", ponieważ z tego
                            środowiska się wywodzi i z tym ruchem identyfikują się jego uczestnicy, nawet
                            jeśli elity ruchu gejowskiego deklarują co innego.

                            Przykładem jest Volker Beck - zgodzisz się, że udział Niemca i Biedronia w
                            paradzie ramię w ramię z uznanym adwokatem pedofilii daleki jest od jej
                            potępienia, które obaj deklarują w wywiadach dla prasy?

                            Przykładem jest Szwecja, w której zoofilię zalegalizowano równocześnie z
                            homoseksualizmem i w której te dwa środowiska chętnie się przenikają. Kiedy
                            luterański biskup śmiał je skrytykować i nazwać wprost "zboczeniami", to
                            wspólnie wsadziły go do więzienia za "mowę nienawiści".

                            Przykładem jest amerykańskie Masachussetts, w którym po wprowadzeniu przywilejów
                            dla homoseksualistów te same środowiska walczą o legalizację i "zniesienie
                            społecznego piętna" zoofilii.

                            Niestety, jeśli się mówi "A" to trzeba powiedzieć "B".

                            Jeśli głosimy ideologię, w której głównym celem życia jest zabawa ("gay"), brak
                            ograniczeń i całkowita wolność, to logiczną konsekwencją jest to, że nie
                            powinniśmy potępiać żadnych zboczeń.

                            Nawet jeśli tę wolność ograniczymy kryterium "wszystko jest dozwolone co nie
                            szkodzi innym", to jest to ograniczenie pozorne. Obecnie cały wysiłek ruchów
                            pedofilskich (NAMBLA, książka Volkera Becka, strona WWW polskego "Misiaczka")
                            idą właśnie w tym kierunku, żeby wykazać, że kontakty seksualne podstarzałych
                            zboków z dziećmi wcale tym dzieciom nie szkodzą - i dlatego powinny być
                            dozwolone. Zdanie o dosłownie tej wymowie znajduje się w cytowanej przeze mnie
                            książce Becka.

                            No i wreszcie, jeśli "wszystko jest dozwolone co nie szkodzi innym", to nie
                            powinniśmy mieć też chyba nic przeciwko nekrofilom? Zapewne wielu gejów z
                            oburzeniem stwierdzi w tym momencie, że nekrofilia jest obrzydliwym zboczeniem.

                            Ale tym samym potwierdzą jednak istnienie innych niż pisane praw i zwyczajów,
                            które pozwalają większości ludzi o niezaburzonej psychice instynktownie
                            odróżniać rzeczy dozwolone od niedozwolonych, normalne od nienormalnych.
                            • li-mu-bai Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 05.05.06, 11:49
                              Ja stawiam tezy? Jakie? Ja tylko obalam Twoje twierdzenie dotyczące gejów jako rzekomo głównego rozsadnika infekcji HIV w krajach Europy Zachodniej. To Ty chcesz dyskutować o ruchu gejowskim mnożąć wątki, podając stek danych (niesprawdzonych) przemieszanych ze swoimi opiniami (mocno dyskusyjnymi). Próbuję zilustrować Tobie a być może innym czytającym, że aby wydać sąd moralny trzeba najpierw sprawdzić fakty, a Ty masz najwyraźniej kłopot z ich interpretacją... Zająłem się jednym z tych "faktów", który powtarzasz ciągle na forum a który nawet w świetle Twoich ostatnich postów po prostu nie wytrzymuje próby weryfikacji.
                              • auto258374 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 05.05.06, 12:43
                                > To Ty chcesz dyskutować o ruchu gejowskim mnożąć wątki, podając stek danych
                                (niesprawdzonych) przemieszanych ze swoimi opiniami (mocno dyskusyjnymi).

                                Masz je jak na tapecie, możesz swobodnie wskazać, które są niesprawdzone bądź
                                nieprawdziwe. Jeśli są dyskusyjne, to dyskutujmy.

                                > Próbuję zilustrow
                                > ać Tobie a być może innym czytającym, że aby wydać sąd moralny trzeba najpierw
                                > sprawdzić fakty, a Ty masz najwyraźniej kłopot z ich interpretacją

                                Dlaczego w takim razie jak ognia unikasz wydania osądu oraz zinterpretowania tak
                                prostego faktu jakim są wyniki niemieckie?
                                • li-mu-bai Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 05.05.06, 23:26
                                  No cóż, jeden z podanych przez Ciebie faktów sprawdził, zweryfikował i obalił poniżej kolega Eryk.
                                  Ja nie znam się na ruchu gejowskim. Sprawdzam natomiast faktyczne, merytoryczne podstawy Twoich mocno niepochlebnych sądów o gejach dotyczących zakażeń HIV. I wychodzi na to, że nie miałeś podstaw do kilkukrotnego ogłaszania na tym forum o powrocie epidemii HIV wśród gejów. To tyle i aż tyle.
                                  Co do Niemiec, przyczyn może być kilka:
                                  A. poluzowanie rygorów profilaktycznych
                                  B. wzrost zgłaszalności do poradni HIV i tym samym wykrycie niewykrytych wcześniej przypadków
                                  C. lepsza dostępność badań wykrywających zakażenie HIV
                                  D. imigranci (tak, tak) ale nie hetero, tylko homo (również z krajów afrykańskich).

                                  Oczywiście będziesz optował za przypadkiem A, a ja zastanawiam się nad pozostałymi możliwymi przyczynami. Gdybyś miał rację, gdyby wracała epidemia wśród gejów, to dlaczego tego wzrostu częstości nowych zakażeń wśród homo/bi nie obserwuje się w innych krajach zachodnich, w Holandii (tej gejowskiej Sodomie i Gomorze) obserwuje się nawet spadek, podobnie Grecji, Włoszech czy nawet UK. W innych krajach (np. Szwecji czy Norwegii) jak pokazałem w poście poniżej te wskaźnik nowych zakażeń znajduje się mniej więcej na stałym poziomie.
                                  • auto258374 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 06.05.06, 16:05
                                    > No cóż, jeden z podanych przez Ciebie faktów sprawdził, zweryfikował i obalił p
                                    > oniżej kolega Eryk.

                                    Owszem obalił że biskup (pisałem z pamięci), ale nie obalił zasadniczej tezy o
                                    tym że Szwedzcy homo-pefo-zoofile wsadzili go do więzienia za otwarte nazywanie
                                    ich zboczeńcami.

                                    > Oczywiście będziesz optował za przypadkiem A, a ja zastanawiam się nad pozostał
                                    > ymi możliwymi przyczynami.

                                    Potem się pozastanawiasz nad tymi hipotezami, najpierw pozastanawiaj się nad
                                    tymi faktami:

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41370632
                                    Poruszałem je kilkukrotnie, ale wszyscy nabrali wody w usta (tak jak na dane
                                    niemieckie).
                                    • eryk2 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 06.05.06, 16:15
                                      Owszem obalił że biskup (pisałem z pamięci), ale nie obalił zasadniczej tezy o
                                      > tym że Szwedzcy homo-pefo-zoofile wsadzili go do więzienia za otwarte
                                      nazywanie
                                      > ich zboczeńcami.

                                      Och, pisałeś o wiele większe głupstwa, które poprzednio litościwie
                                      przemilczałem. Np. że w Szwecji "przenikają się" (cokolwiek miałoby to znaczyć)
                                      środowiska homoseksualistów i zoofilów. Myślę, że z równą dozą
                                      prawdopodobieństwa mogę napisać, że jesteś ryżym transwestytą, który o 18.00
                                      wyskoczy w kabaretkach "na miasto". Trafiłem?
                                      • auto258374 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 06.05.06, 16:42
                                        Czy nie jest "przenikaniem się środowisk" fakt, że w ubiegłorocznej paradzie w
                                        Warszawie jednym z zaproszonych przez KPH gości był Volker Beck, znany niemiecki
                                        obrońca pedofilii i zwolennik jej legalizacji?
                                        • eryk2 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 06.05.06, 16:54
                                          auto258374 napisał:

                                          > Czy nie jest "przenikaniem się środowisk" fakt, że w ubiegłorocznej paradzie w
                                          > Warszawie jednym z zaproszonych przez KPH gości był Volker Beck, znany
                                          niemieck
                                          > i
                                          > obrońca pedofilii i zwolennik jej legalizacji?

                                          Nie czytasz swoich wypowiedzi czy moich? Pisałeś, złotko, o przenikaniu się w
                                          Szwecji środowisk homoseksualistów i zoofilów. Udajesz Greka czy robisz z kogoś
                                          durnia, pardon, Szweda?
                                          • auto258374 Re: pedofile w amerykańskim kościele katolickim 08.05.06, 13:15
                                            Odpowiedź w tym wątku:

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41450921
                            • eryk2 Ejże... 05.05.06, 17:31
                              auto258374 napisał:

                              >Przykładem jest Szwecja, w której zoofilię zalegalizowano równocześnie z
                              >homoseksualizmem i w której te dwa środowiska chętnie się przenikają. Kiedy
                              >luterański biskup śmiał je skrytykować i nazwać wprost "zboczeniami", to
                              >wspólnie wsadziły go do więzienia za "mowę nienawiści".

                              Mijasz się z faktami, słoneczko. Po pierwsze, primo - nie biskup, tylko
                              szeregowy pastor. Po drugie, primo - nie luterański, tylko zielonoświątkowy. Po
                              trzecie, primo - nie krytykował zoofilii i homoseksualizmu, tylko porównał w
                              trakcie kazania homoseksualizm do raka, którego należy wypalić, przez co
                              nawoływał do nienawiści i prześladowań osób o pewnej orientacji seksualnej. Po
                              czwarte, primo - po krótkim czasie został zwolniony.

                              Przypomina mi to pytanie do Radia Erewań: "Czy to prawda, że Moskwie na Placu
                              Czerwonym rozdają samochody?" Radio Erewań odpowiada: "To prawda, tylko nie w
                              Moskwie - a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym - a na Placu Rewolucji, nie
                              samochody - tylko rowery i nie rozdają - a kradną. Poza tym wszystko się
                              zgadza".

                              Dyskusja z kimś takim jest bezcelowa (jeśli pozostałe agrumenty mają to samo
                              podłoże i tak bliski związek z faktami)...
                              • auto258374 Green nie namawia do nienawiści 06.05.06, 15:45
                                Tak się składa, że dysponuję całym tekstem przemówienia tego pastora (Ake
                                Green), za które został posadzony. Kłamstwem jest twierdzenie, że namawia do
                                nienawiści. Nie namawia.

                                Główne tezy jego wystąpienia, licznie wspieranego cytatami z Biblii, są takie,
                                że zboczenie jest wyborem (a nie przeznaczeniem jak chcą geje), że
                                homoseksualizm, zoofilia, kazirodztwo i pedofilia są zboczeniami (a nie
                                orientacjami jak chcą geje) i że zboczenia można leczyć, tylko przede wszystkim
                                trzeba chcieć.

                                Zacytuj zatem fragment, w którym Green rzekomo "namawia do nienawiści wobec osób
                                o pewnej orientacji seksualnej" jak byłeś to uprzejmy nazwać. Ja tego fragmentu
                                nie mogę znaleźć.

                                Istotnie, nie był to biskup i nie luterański, ale zgodzisz się chyba że nie są
                                to parametry, które znacząco zmieniają wymowę tego zdarzenia?
                                • eryk2 Re: Green nie namawia do nienawiści 06.05.06, 15:54
                                  Jeśli "wypalanie raka" nie jest wzywaniem do nienawiści... To tak, jak pewien
                                  mierny malarzyna z Wiednia wzywał kiedyś do odrobaczenia Niemiec, mając na
                                  myśli "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" - nie było w tym sladu
                                  nienawiści... Poza tym wiesz doskonale (a może i nie - stąd te konfabulacje),
                                  że sprawa w sądzie wcale nie dotyczyła zoofilów. tylko homoseksualistów.
                                  Przyjemnej jazdy samochodem po Placu Czerwonym w Moskwie!
                                  • auto258374 Re: Green nie namawia do nienawiści 06.05.06, 16:23
                                    Napisałem:

                                    > Zacytuj zatem fragment, w którym Green rzekomo "namawia do nienawiści wobec
                                    osób o pewnej orientacji seksualnej" jak byłeś to uprzejmy nazwać. Ja tego
                                    fragmentu nie mogę znaleźć.

                                    Ponawiam swoją prośbę. Powtarzasz swoją mantrę o wypalaniu raka, co chyba
                                    sugeruje, że nigdy tego przemówienia nie czytałeś tylko powtarzasz to za jakimś
                                    portalem gejowskim? Ja czytałem, dlatego wydaje mi się że mam nieco szerszy
                                    pogląd na sprawę Greena.

                                    > że sprawa w sądzie wcale nie dotyczyła zoofilów. tylko homoseksualistów.

                                    Pomijając fakt, że zoofilia została zalegalizowana w Szwecji w tym samym roku co
                                    homoseksualizm (1944) i pod naciskiem tych samych kręgów, to sprawa sądowa
                                    Greena dotyczyła właśnie tego, że śmiał nazwać homoseksualizm zboczeniem i
                                    przyrównać je do zoofilii i innych, które również nazwał zboczeniami.

                                    Co do uroków szwedzkiej zoofilii to polecam ten artykuł. Biedne konie...

                                    www.thelocal.se/article.php?ID=1357&date=20050429
                                    > Przyjemnej jazdy samochodem po Placu Czerwonym w Moskwie!

                                    Gdybyś był kiedyś w Moskwie, to wiedziałbyś że Plac Czerwony jest praktycznie
                                    wyłączony z ruchu kołowego.

                                    > myśli "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" - nie było w tym sladu

                                    Próby podłączenia tutaj wątków nazistowsko-antysemickich możesz sobie darować.
                                    Chyba że jakiś nazista jesteś, to od razu powiedz.
                                    • eryk2 A co mówi lekarz? 06.05.06, 16:38
                                      Współczuję ci - masz ewidentny kompleks Boga. Musisz mieć ostatnie i słowo oraz
                                      zakrzyczeć dyskutanta w każdym zdaniu, bo to ci daje poczucie, że masz rację.
                                      Po kolei więc:
                                      1. Ponawiam swoją prośbę. Powtarzasz swoją mantrę o wypalaniu raka, co chyba
                                      > sugeruje, że nigdy tego przemówienia nie czytałeś tylko powtarzasz to za
                                      jakimś
                                      > portalem gejowskim? Ja czytałem, dlatego wydaje mi się że mam nieco szerszy
                                      > pogląd na sprawę Greena.

                                      Szerszy pogląd to byś miał, jakbyś słyszał to kazanie albo był na rozprawie w
                                      sądzie. Na razie wszyscy korzystamy z zasobów internetowych, więc argumenty
                                      każdej strony są równie prawdziwe/fałszywe. Jeżeli za portal gejowski uważasz
                                      www.ekumenizm.pl, redagowany przez katolickiego publicystę, żonatego (z
                                      KOBIETĄ!) i dzieciatego dr. Tomasza Terlikowskiego, to jest to twój problem i
                                      terapeuty od nerwicy natręctw...

                                      2. > Pomijając fakt, że zoofilia została zalegalizowana w Szwecji w tym samym
                                      roku c
                                      > o
                                      > homoseksualizm (1944) i pod naciskiem tych samych kręgów, to sprawa sądowa
                                      > Greena dotyczyła właśnie tego, że śmiał nazwać homoseksualizm zboczeniem i
                                      > przyrównać je do zoofilii i innych, które również nazwał zboczeniami.

                                      Albo przeczysz sam sobie, albo byłeś dziś za długo na słońcu. Twierdziłeś, że
                                      Greena wpkakowali do ula geje z sodomitami, gdy tymczasem potwierdzasz, że
                                      chodziło o porównanie gejów do tych drugich (uznał m. in. w swym wieszczym
                                      natchnieniu, że homoseksualiści tak zdeprawują społeczeństwo, iż ludzie będa
                                      współżyć ze zwierzętami, gdy zaakceptują nieprześladowanie homo).

                                      3. > Gdybyś był kiedyś w Moskwie, to wiedziałbyś że Plac Czerwony jest
                                      praktycznie
                                      > wyłączony z ruchu kołowego.

                                      Jesteś strasznym smutasem - nie zrozumiałeś aluzji do starego dowcipu, który
                                      poprzednio cytowałem. Chodziło o prawdziwość twoich wypowiedzi godną Radia
                                      Erewań...

                                      4. > > myśli "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej" - nie było w tym sladu
                                      >
                                      > Próby podłączenia tutaj wątków nazistowsko-antysemickich możesz sobie darować.
                                      > Chyba że jakiś nazista jesteś, to od razu powiedz.

                                      A tobie się wszystko kojarzy z antysemityzmem i filosemityzmem? Bo mnie
                                      chodziło o prosty przykład: jak się dziś pozwoli na atakowanie gejów (patrz:
                                      Młoda Wieś Polska), to jutro pójdą w ruch pałki na Murzynów, a potem na kobiety
                                      w spodniach i z umalowanymi paznokciami... Nie znasz tego mechanizmu w
                                      historii? To nie jesteś nazistą, jesteś tylko nieukiem socjo-politologicznym...
                                      • auto258374 Re: A co mówi lekarz? 06.05.06, 21:31
                                        > Szerszy pogląd to byś miał, jakbyś słyszał to kazanie albo był na rozprawie w
                                        > sądzie. Na razie wszyscy korzystamy z zasobów internetowych,

                                        Bynajmniej, ja korzystam z polskiego, papierowego tłumaczenia pełnego stenogramu
                                        kazania Greena oraz dodatkowo wywiadu z Greenem przeprowadzonego już po
                                        uwolnieniu go z zarzutów. Nie mów mi więc, że ten stenogram jest równie
                                        prawdziwy jak jakieś wyrwane i zniekształcone cytaty z Internetu.

                                        > www.ekumenizm.pl,

                                        Nie wiem co pisał ekumenizm.pl, ale sądząc z tego co cytujesz opierał się on na
                                        zniekształconych cytatach z kazania Greena, podobnie jak większość mediów - ten
                                        kawałek o wypalaniu raka jest tutajdość symptomatyczny.

                                        > Albo przeczysz sam sobie, albo byłeś dziś za długo na słońcu. Twierdziłeś, że
                                        > Greena wpkakowali do ula geje z sodomitami, gdy tymczasem potwierdzasz, że
                                        > chodziło o porównanie gejów do tych drugich (uznał m. in. w swym wieszczym
                                        > natchnieniu, że homoseksualiści tak zdeprawują społeczeństwo, iż ludzie będa
                                        > współżyć ze zwierzętami, gdy zaakceptują nieprześladowanie homo).

                                        Przeczytaj podany przeze mnie link do artykułu w szwedzkim The Local to
                                        zobaczysz, że duża część Szwedów widzi to dokładnie tak jak opisałeś, chociaż
                                        zapewne starałeś się ironizować.

                                        Nie oskarżam tutaj gejów o zdeprawowanie społeczeństwa, odpowiadają za to raczej
                                        zamroczeniu komunizmem szwedzcy lewacy, a geje i zoofile tylko popłynęli na fali
                                        ("ktoś w końcu dostrzegł że jesteśmy ubermensch").

                                        W przypadku Greena doniesienie do prokuratury złożyło szwedzkie RFSL (szwedzka
                                        organizacja homo-bi-trans), której członkowie również wielokrotnie wypowiadali
                                        się za utrzymaniem legalnej zoofilii i są w dobrych stosunkach z Volkerem
                                        Beckiem - wiesz jak to jest w tym środowisku, ręka rękę myje.

                                        Mam jednak złośliwą satysfakcję, obserwując tabelkę długu publicznego
                                        komunistycznej Szwecji:

                                        1977 - 10,4
                                        1980 - 43.3
                                        1985 - 139,0
                                        1990 - 116,0
                                        1992 - 351,0

                                        Dane w mld SEK, 1 SEK = 0,136 USD. Czyli 9 mln Szwecja ze swoimi bogactwami
                                        naturalnymi gdzieś w 1991 roku osiągnęła dwukrotnie większy poziom zadłużenia
                                        niż 40 mln Polska w 1980 roku, 9 lat przed upadkiem komunizmu z przyczyn
                                        ekonomicznych.

                                        > A tobie się wszystko kojarzy z antysemityzmem i filosemityzmem?

                                        Pierwszy poruszyłeś ten temat, w moich wypowiedziach nie padł on ani razu. Ty
                                        powtarzasz go już po raz drugi. Kto ma więc obsesje antysemickie?

                                        > chodziło o prosty przykład: jak się dziś pozwoli na atakowanie gejów (patrz:
                                        > Młoda Wieś Polska), to jutro pójdą w ruch pałki na Murzynów, a potem na
                                        kobiety w spodniach i z umalowanymi paznokciami...

                                        Murzyni nie urządzają krzykliwych parad, w których wmawiają wszystkim, że każdy
                                        kto ich nie lubi jest nienormalny. Kobiety z paznokciami nie urządzają
                                        krzykliwych parad i nie nazywają wszystkich mizoginami itd itp. A geje robią i
                                        jedno i drugie.

                                        > Jesteś strasznym smutasem - nie zrozumiałeś aluzji

                                        Nie śmieję się z Twoich żartów i co mi zrobisz?
                                        • auto258374 Dobre wieści ze Szwecji 06.05.06, 21:38
                                          Szwedzcy geje również - po akcji promocyjnej "polscy faszyści" Niemca &
                                          Biedronia - zrobili zrzutkę na polską firmę Fundacja Równości (to jest akurat
                                          biznes Niemca, ale biedroniowemu KPH też skapnie):

                                          kobiety-kobietom.com/news/art.php?art=3315
                                          Gratulacje dla naszych przedsiębiorców! Biedroń będzie mógł kolejny rok nie
                                          pracować.
                                        • eryk2 Re: A co mówi lekarz? 06.05.06, 23:53
                                          Bynajmniej, ja korzystam z polskiego, papierowego tłumaczenia pełnego stenogram
                                          > u
                                          > kazania Greena oraz dodatkowo wywiadu z Greenem przeprowadzonego już po
                                          > uwolnieniu go z zarzutów.

                                          No, jeśli ta gazeta nazywa się "Nasz Nocnik" albo "Nowy Przegląd Wszechpolski",
                                          to swoim obiektywizmem bije na głowę BBC...

                                          > zobaczysz, że duża część Szwedów widzi to dokładnie tak jak opisałeś, chociaż
                                          > zapewne starałeś się ironizować.

                                          Taaak, i dlatego, że duża część Szwedów to homofobi, Szwecja jest rajem dla
                                          pedalstwa... Co miałeś z logiki?

                                          Mam jednak złośliwą satysfakcję, obserwując tabelkę długu publicznego
                                          > komunistycznej Szwecji:

                                          W którym roku żyjesz? Bo u mnie, w 2006 jeszcze nie słyszelismy o
                                          komunistycznej Szwecji. Ach, prawda, zapomniałem - uwielbiasz nadawać słowom
                                          nowe znaczenie i dlatego, gdy mówisz "pies" to znaczy "kot", gdy mówisz "to
                                          geje przenoszą w większości AIDS", to znaczy "roznosicielami są osoby
                                          heteroseksualne" (patrz długaaachna polemika w tym wątku) itd. Stąd też twoje
                                          wypowiedzi nic nie znaczą (znów: patrz zasady logiki), bowiem stale zmieniasz
                                          desygnaty w dyskursie, posługując się nimi wg swojego widzimisię.

                                          > Murzyni nie urządzają krzykliwych parad, w których wmawiają wszystkim, że
                                          każdy
                                          > kto ich nie lubi jest nienormalny.

                                          No wiesz, myszko, robili to w USA jakieś 55 lat temu. W Polsce o twarzy konia-
                                          który-mówi będą musieli to powtórzyć - na razie jest ich mało i nikt dotąd nie
                                          kwestionował ich praw. Jak się wszystkich pedziów pozamyka albo wytłucze
                                          kamieniami, przyjdzie kolej na czarnuchów - sam Świniopas ma doktorat hc na
                                          uczelni, gdzie czczą szefa Ku-Klux-Klanu, więc żebyś sie ździebko nie zdziwił,
                                          jak wprowadzą w IV Rzeszy Pospolitej ustawy norymberskie (dzieci Polek, które
                                          puściły się z asfaltem pójdą do sierocińców).

                                          > Nie śmieję się z Twoich żartów i co mi zrobisz?

                                          Nie chodziło o śmianie się z dowcipu (zresztą już klasycznego z okresu komuny),
                                          tylko o to, że nie zajarzyłeś, o co w ogóle chodziło z tym Placem Czerwonym i
                                          zacząłeś nawijać jak przewodnik do wycieczki szkolnej: "Proszę państwa, w
                                          okresie radzieckim Krasnaja Płoszczad' została praktycznie zamknięta dla ruchu
                                          kołowego". Następną twoją rewelacją pewnie będzie, że kłamie ten, kto opowiada,
                                          iz "przyszła baba do lekarza", bo ty jeszcze żadnej baby u lekarza nie
                                          widziałeś...

                                          Nie wspomnę już o nagminnym mieszaniu wszystkiego w jednym garze: homo, trans,
                                          bi, zofilów, pedofilów - pisałem wyżej, że nadajesz słowom nowe znaczenia i te
                                          pięć powyższych rzeczownikowych terminów to dla ciebie absolutne synonimy.
                                          • auto258374 Re: A co mówi lekarz? 07.05.06, 07:28
                                            > to swoim obiektywizmem bije na głowę BBC..

                                            W jaki sposób tłumaczenie ze szwedzkiego stenogramu może być nieobiektywne?
                                            Jakoś nie byłeś w stanie zacytować "wypalania raka" pomimo, że mogłeś to zrobić 10x.

                                            > Taaak, i dlatego, że duża część Szwedów to homofobi,

                                            Mowa była o krytyce zoofili przez samych Szwedów. Więc Szwedom krytykującym
                                            zoofilów także zarzucasz homofobię?

                                            > W którym roku żyjesz? Bo u mnie, w 2006 jeszcze nie słyszelismy o
                                            > komunistycznej Szwecji.

                                            Szwecja jest osobliwą hybrydą kapitalizmu i komunizmu, z przewagą tego
                                            ostatniego. Znamienny jest tutaj komentarz Kim Dzong Ila, który widzi w tym
                                            kraju wzorcowy przykład socjalizmu, a docelowo komunizmu - kto jak kto, ale on
                                            się chyba na tym zna?

                                            > No wiesz, myszko, robili to w USA jakieś 55 lat temu.

                                            Walka o równouprawnienie Czarnych to coś innego niż ekshibicjonistyczne
                                            manifestowanie swoich preferencji seksualnych. Pominąłeś także przykłady
                                            dziwkarzy oraz kobiet z paznokciami, które nie urządzają parada, a które mają
                                            być rzekomo eksterminowane w IV RP.

                                            > Nie wspomnę już o nagminnym mieszaniu wszystkiego w jednym garze: homo, trans,
                                            > bi, zofilów, pedofilów

                                            Spytam po raz kolejny: jeśli pedofil Beck idzie w warszawskim marszu ramię w
                                            ramię z Biedroniem i Niemcem, a pół roku później pomaga im w gromadzeniu
                                            funduszy, to co to jest jak nie mieszanie się zboczeń? A krakowska ulotka
                                            gejowskiej Lambdy zawierająca instruktaż bezpiecznego lizania odbytu i zabawy
                                            kałem i moczem?
                                            • li-mu-bai Co Beck robi na wolności? 07.05.06, 11:41
                                              Przepraszam, że się wtrącam, ale zainteresował mnie ten "znany niemiecki pedofil". Bardzo ciekawe jest dla mnie, że ta demoniczna postać działa sobie spokojnie, nawet nie ma postawionych zarzutów o pedofilię (jeśli się mylę do mnie popraw). Niemcy, i w ogole kraje zachodnie, są bardzo wyczulone (i bardzo dobrze!) na zwalczanie pedofilii. Wszelkie akcje policyjne, o których ostatnio slyszeliśmy mają swój początek na Zachodzie (ostatnio była to bodajże Hiszpania, a wcześniej Włochy). Bardzo mnie ciekawy co "znany niemiecki pedofil" robi na wolności? Czy możesz mi to wytłumaczyć? A może chociaż jakich czynów się dopuścił, czy zostały mu postawione zarzuty? Od tego zależy bowiem Twój koronny argument w dyskusji, że środowiska homoseksualne w Polsce przenikają się z niemieckimi pedofilami....


                                              • eryk2 Re: Co Beck robi na wolności? 07.05.06, 12:51
                                                Daj spokój, li-mu-bai! To człowiek, któremu wszystko kojarzy się ze wszystkim -
                                                mógłby być ekspertem w Radiu Maryja - tam też psycholog mówi o uwłaszczeniu,
                                                politolog o historii, inżynier górnictwa o ginekologii, a anestezjolog udziela
                                                porad nt. dermatologii i przygotowania do życia w rodzinie. Zmienia dowolnie
                                                znaczenia słów, żongluje faktami, odpowiada na niezadane pytania, nie pamięta
                                                własnych postów, myli kraje, terminy medyczne, ludzi... Jednym słowem - dno i
                                                wodorosty.
                                              • auto258374 Re: Co Beck robi na wolności? 08.05.06, 10:33
                                                Volker Beck jest autorem artykułów nawołującej do legalizacji pedofilii oraz
                                                próbującej dowodzić jej nieszkodliwości dla dzieci. Ani jedno ani drugie nie
                                                jest karalne. Ale "pedofil" to nie jest ktoś kto został skazany za pedofilię,
                                                tylko ktoś kto wykazuje skłonności pedofilskie. Teksty wyraźnie wskazują, że
                                                przynajmniej pod koniec lat 80-tych przeżywał fascynację pedofilią. Później
                                                został zwyczajnym pedałem :)

                                                Inny lewicowy parlamentarzysta niemiecki, Daniel Cohn-Bendit, w latach 70-tych
                                                opublikował w małym nakładzie książkę, w której opisywał swoje eksperymenty
                                                edukacyjne z dziećmi, które polegały m.in. na otwieraniu mu rozporka i bawieniu
                                                się jego genitaliami. Książka ta została odkryta przez dziennikarzy w latach
                                                90-tych i oczywiście podniósł się szum. Cohn-Bendit tłumaczył że to tylko fikcja
                                                co było mało przekonujące ale oczywiście trudno było cokolwiek udowodnić po 20
                                                latach.

                                                Cohn-Bendit nawiasem mówiąc był bliskim znajomym czołowych działaczy RAF
                                                (Frakcja Czerwonej Armii), którzy przeprowadzili szerek ataków terrorystycznych
                                                w Niemczech i byli prawdopodobnie prowadzeni przez KGB, ale to nie należy do tematu.

                                                Przypomnę jeszcze, że w czasach kiedy Cohn-Bendit i Beck werbalizowali swoje
                                                skłonności, pedofilia nie była jeszcze tak nagłośniona jak obecnie. Co więcej, w
                                                latach 70-tych bardzo popularne w niektórych kręgach były teorie wychowawcze o
                                                pozytywnym wpływie pobudzania seksualności dzieci w wieku np. 4 lat. Wtedy
                                                nazywano je wyzwoleniem z różnych okowów. Dziś nazwanoby je zapewne po prostu
                                                pedofilią. Ich echa pobrzmiewają jeszcze u epigonów Becka, takich jak NAMBLA i
                                                niedawny "Misiaczek".

                                                Zarówno Beck jak i Cohn-Bendit są aktywnymi działaczami organizacji gejowskich.
                                                • li-mu-bai Re: Co Beck robi na wolności? 08.05.06, 14:29
                                                  Zacytuj proszę fragmenty świadczące o "fascynacji pedofilią". Ile artykułów na ten temat napisał (piszesz o liczbie mnogiej). Na jakiej podstawie twierdzisz, że Beck ma skłonności pedofilskie. Czy dlatego, że 20 lat temu wypowiadał się w sprawie karalność pedofilii. Swoje poglądy publicznie odwołał (te w sprawie karalności), i bardzo dobrze, bo były po prostu nieprawdziwe. Czy właśnie na tej podstawie nazywasz go "znanym niemieckim pedofilem"?
                                                  • auto258374 Re: Co Beck robi na wolności? 08.05.06, 16:05
                                                    > Swoje poglądy publicznie odwołał (te w sprawie ka
                                                    > ralności), i bardzo dobrze, bo były po prostu nieprawdziwe.

                                                    Kiedy odwołał? Mógł to zrobić jedynie między 2004 a 2006 rokiem, bo dopiero w
                                                    2004 roku przestał być rzecznikiem organizacji wspierającej pedofili w walce o
                                                    legalizację tego zboczenia.

                                                    Książkę "Kompleks Pedoseksualny" z artykułem Becka opublikowano w 1988 roku, a
                                                    od 1991 roku był rzecznikiem prasowym Humanistische Union e.V, której jednym z
                                                    filarów jest Arbeitsgemeinschaft Humane Sexualitat), które otwarcie domaga się
                                                    legalizacji stosunków seksualnych pomiędzy dorosłymi a dziećmi.

                                                    Wyjątek ze statutu tej organizacji mówi, że "równouprawnione czynności seksualne
                                                    wykonywane za obopólną zgodą pomiędzy dorosłymi i dziećmi nie powinny być
                                                    karane, albowiem nie są szkodliwe".
                                                  • li-mu-bai Re: Co Beck robi na wolności? 08.05.06, 18:12
                                                    Może masz rację. Chcę się czegoś dowiedzieć. Podaj jednak proszę, bo to jest kolejny Twój argument, konkretny link (nie z pl.indymedia.org) niemiecki, angielski, jakikolwiek mówiący o tym, że Beck był rzecznikiem prasowym Humanistische Union e.V.
                                                  • li-mu-bai Kiedy Beck był rzecznikiem organizacji pedofili? 09.05.06, 18:10

                                            • eryk2 Re: A co mówi lekarz? 07.05.06, 12:47
                                              auto258374 napisał:

                                              > > Taaak, i dlatego, że duża część Szwedów to homofobi,
                                              >
                                              > Mowa była o krytyce zoofili przez samych Szwedów. Więc Szwedom krytykującym
                                              > zoofilów także zarzucasz homofobię?

                                              Słuchaj no, dyskutancie od siedmiu boleści! Mylisz wątki, przekręcasz słowa,
                                              wrzucasz nowe tematy - dyskusja z tobą to jak łapanie węgorza gołymi rekami.
                                              1. Napisałem 06.05 o 16.38:
                                              "[Green] uznał m. in. w swym wieszczym natchnieniu, że homoseksualiści tak
                                              zdeprawują społeczeństwo, iż ludzie będa współżyć ze zwierzętami, gdy
                                              zaakceptują nieprześladowanie homo",
                                              demaskując bzdury głoszene przez tego nawiedzonego fanatyka
                                              2. Odpisałeś 06.05 o 21.31:
                                              "zobaczysz, że duża część Szwedów widzi to dokładnie tak jak opisałeś, chociaż
                                              zapewne starałeś się ironizować"
                                              3. Odpisałem ci 06.05 o 23.53, że jeżeli tak, to znaczy, że Szwedzi są
                                              jednocześnie homofobami (bo moja pierwsza wypowiedź dotyczyła HOMOSEKSUALISTÓW)
                                              i gejofilami (na co wskazuje ustawodawstwo i ogólny klimat przyjazny
                                              mniejszościom - zwłaszcza w porówaniu z polskim ciemnogrodem):
                                              "Taaak, i dlatego, że duża część Szwedów to homofobi, Szwecja jest rajem dla
                                              pedalstwa..."
                                              4. Odpisałeś 07.05 o 07.28:
                                              "Mowa była o krytyce zoofili przez samych Szwedów. Więc Szwedom krytykującym
                                              zoofilów także zarzucasz homofobię?"

                                              Więc teraz piszesz o zoofilach, gdy trzy ostatnie posty dotyczyły HOMO.
                                              Ponieważ, jak napisałem poprzednio, nie odróżniasz bi, homo, zoo, trans i
                                              cholera wie czego jeszcze, Szwed-zoofil jest dla ciebie homoseksualistą i
                                              (jednocześnie) niemieckim pedofilem, kończę z tobą dyskusję. Jestem za stary i
                                              za poważny na takie zabawy - odwracanie kota ogonem, nawet gdy ten ogon już się
                                              dawno kotu urwał. Przypomnij mamusi, żeby ci przygotowała na jutro nowe krótkie
                                              spodenki, boś te już wybrudził dzisiaj w piaskownicy.
                                              Bez odbioru.
                                              • auto258374 Re: A co mówi lekarz? 08.05.06, 11:14
                                                > "[Green] uznał m. in. w swym wieszczym natchnieniu, że homoseksualiści tak
                                                > zdeprawują społeczeństwo, iż ludzie będa współżyć ze zwierzętami, gdy
                                                > zaakceptują nieprześladowanie homo",

                                                Green nie nawoływał do prześladowania homo. Nie krytykował także
                                                "nieprześladowania" (fajna politycznie poprawna nowomowa, muszę sobie zapisać).

                                                Green krytykował lewicowy ruch społeczny, nawołujący do legalizacji zboczeń,
                                                który w 1944 roku doprowadził do legalizacji homoseksualizmu (który do 1973 roku
                                                był zboczeniem) oraz zoofilii (która pozostaje nim do dzisiaj). Ruch ten był
                                                oparty o homoseksualistów i zoofili o lewicowych przekonaniach, którzy wspólnie
                                                wywalczyli legalizację obu zboczeń. Odłam gejów później stworzył RFSL (chyba w
                                                1950), który formalnie nie reprezentuje zoofili ale pochodzi z tego samego
                                                nurtu. Jak sam zauważyłeś poniżej, ten sam trend intelektualny, który
                                                doprowadził do legalizacji tych dwóch zboczeń jest również przychylnie
                                                usposobiony do innych zboczeń takich jak pedofilia, co wynika z lewicowych
                                                ideałów wolności totalnej. I to właśnie krytykował Green, twierdząc że
                                                legalizacja jednego zboczenia prowadzi do tolerowania, a następnie legalizacji
                                                innych.

                                                > 3. Odpisałem ci 06.05 o 23.53, że jeżeli tak, to znaczy, że Szwedzi są
                                                > jednocześnie homofobami (bo moja pierwsza wypowiedź dotyczyła HOMOSEKSUALISTÓW)

                                                A moja nie, co w każdym komentarzu starałeś się ignorować.

                                                > i gejofilami (na co wskazuje ustawodawstwo i ogólny klimat przyjazny
                                                > mniejszościom - zwłaszcza w porówaniu z polskim ciemnogrodem):

                                                Ty przez mniejszość z jakiegoś powodu rozumiesz tylko gejów, ja przez mniejszość
                                                rozumiem gejów, zoofili i innych zboczeńców - i faktycznie w Szwecji panuje
                                                "klimat przyjazny" dla nich. Dobrze że to Ty napisałeś o "klimacie przyjaznym
                                                mniejszościom"...

                                                > "Taaak, i dlatego, że duża część Szwedów to homofobi, Szwecja jest rajem dla
                                                > pedalstwa..."

                                                Halo, ja cytowałem tam artykuł w którym Szwedzi krytykowali zoofilię w swoim
                                                kraju. A Ty wyjechałeś jak Filip z konopii z homofobią, stąd mój komentarz poniżej.

                                                > 4. Odpisałeś 07.05 o 07.28:
                                                > "Mowa była o krytyce zoofili przez samych Szwedów. Więc Szwedom krytykującym
                                                > zoofilów także zarzucasz homofobię?"

                                                Dokładnie tak odpisałem, ponieważ nie spodziewałem się, że odpowiesz nie na
                                                temat, ignorujac moją wypowiedź dotyczącą zoofili.

                                                Aha, cytatu o "wypalaniu" jakoś się nie doczekałem...
                                      • auto258374 Zakrzyczeć 06.05.06, 21:35
                                        > Współczuję ci - masz ewidentny kompleks Boga.

                                        Jeszcze jedno - w dyskusji takiej jak ta, "zakrzyczenie" może objawiać się na
                                        wiele sposobów. Jednym z nich jest przejście od argumentów rzeczowych do ataków
                                        personalnych. Takich jak Twój powyżej - fałszywe współczucie, sugerowanie
                                        choroby psychicznej.

                                        Spotykam się z tym często, więc nie będę się powtarzał - może znajdziesz coś dla
                                        siebie tutaj:

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=41262243&a=41369333
                                        • eryk2 Re: Zakrzyczeć 06.05.06, 23:56
                                          > Jeszcze jedno - w dyskusji takiej jak ta, "zakrzyczenie" może objawiać się na
                                          > wiele sposobów. Jednym z nich jest przejście od argumentów rzeczowych do
                                          ataków
                                          > personalnych. Takich jak Twój powyżej - fałszywe współczucie, sugerowanie
                                          > choroby psychicznej.
                                          >
                                          > Spotykam się z tym często, więc nie będę się powtarzał

                                          Jest takie rosyjskie powiedzenie: gdy ktoś ci mówi, że jesteś pijany - śmiej
                                          się z tego; gdy mówią to ci dwie osoby - machnij ręką; a kiedy powiedzą to
                                          trzy - idź do domu i połóż się do łóżka, bo coś musi być na rzeczy...
                                          • auto258374 Re: Zakrzyczeć 07.05.06, 07:30
                                            > trzy - idź do domu i połóż się do łóżka, bo coś musi być na rzeczy...

                                            Brawo, zaczynasz rozumieć. Popatrz ilu ludzi mówi wam, że homoseksualizm można
                                            leczyć, a nie promować...
                      • li-mu-bai Re: Ech Ci historycy medycyny 04.05.06, 23:19
                        Chyba nie próbujesz powiedzieć, że (popraw mnie, jeśli coś źle zrozumiałem) "kiła istnieje mimo tego, że od 100 lat leczy się ją salwarsanem"? Salwarsan przestał być stosowany w latach 40-tych ubiegłego wieku. Kiłę, dosyć skutecznie, leczy się penicyliną i innymi "pochodnymi" antybiotykami.
                        Opanowanie danej choroby (epdemiologicznie) zależy przede wszystkim od metod skutecznej profilaktyki a nie od metod skutecznego leczenia (choć te drugie też oczywiscie mają swoje znaczenie). A w tych metodach profilaktycznych najważniejsze są szczepienia. Zatem, jeśli uda się (mam taką nadzieję) wprowadzić skuteczną szczepionkę przeciwko HIV, to w znacznym stopniu (być może olbrzymim, a być może w ogóle - jak ospę) zredukuje się liczbę przypadków zakażenia (i tym samym AIDS), niezależnie od praktyk seksualnych. Paradoksalnie bliżej do opracowania szeczepionki przeciwko HIV niż przeciwko kile.
                        • auto258374 Re: Ech Ci historycy medycyny 05.05.06, 10:30
                          > Chyba nie próbujesz powiedzieć, że (popraw mnie, jeśli coś źle zrozumiałem) "ki
                          > ła istnieje mimo tego, że od 100 lat leczy się ją salwarsanem"?

                          Salwarsan był pierwszym lekiem na kiłę - kiła jest więc uleczalna od 1909 roku
                          kiedy został wynaleziony pierwszy lek - salwarsan. Tylko tyle chciałem powiedzieć.

                          > Opanowanie danej choroby (epdemiologicznie) zależy przede wszystkim od metod sk
                          > utecznej profilaktyki

                          Tutaj się zgadzamy w 100%

                          > A w tych metodach profilaktycznych najważniejsze są szczepienia.

                          Owszem, przy zakażeniu kropelkowym. Przy chorobach wenerycznych istnieją o wiele
                          prostsze i skuteczniejsze metody profilaktyki niż szczepienia (zwłaszcza
                          nieistniejące).

                          Pisałem o tym tutaj:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41127782
                          • li-mu-bai szczepionki pozakropelkowe 05.05.06, 11:42
                            No oczywiście, że chodzi mi o szczepienia istniejące. Podaję przykłady skutecznej profilaktyki poprzez szczepienia chorób przenoszonych na innej drodze niż kropelkowa:
                            dur brzuszny - droga pokarmowa
                            tężec - zarażenie przez ranę
                            wścieklizna - ugryzienie lub poślinienie przez chore zwierzę
                            wirusowe zapalenie wątroby typu A - droga pokarmowa
                            wirusowe zapalenie wątroby typu B - droga wszczepienna i...uwaga, uwaga droga kontaktów seksualnych...
                            Dzięki wprowadzeniu szczepionek zapadalność i chorobowość spadły (lub spadają - szczepionki na WZW są wprowadzone dopiero od lat 90-tych) w znacznym stopniu. Żadna inna metoda profilaktyczna nie była równie skuteczna. Podobnie będzie (mam nadzieję) w przypadku HIV
                            • auto258374 nieistniejące szczepionki 05.05.06, 15:18
                              > Żadna inna metoda profilaktyczna nie była równie skuteczna. Podobnie będzie (ma
                              > m nadzieję) w przypadku HIV

                              No właśnie - na razie możesz mieć tylko nadzieję bo szczepionki nie ma.

                              Jeśli przypomnisz sobie ubiegłoroczne doniesienia o wynikach testów szczepionek
                              na ludziach, to wcale nie były one tak optymistyczne jak byśmy tego chcieli.

                              Co więcej, szczepionka chroni tylko ludzi zdrowych, a na HIV/AIDS umiera się
                              długo. Z każdym rokiem przybywa nam nosicieli - dla nich po wynalezieniu
                              szczepionki będzie za późno - a utrzymanie przy życiu każdego z nich kosztuje
                              1000 euro miesięcznie.

                              Jak by nie kombinować, zawsze wracamy do profilaktyki. Ta tymczasem jest
                              upolityczniona:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41127782
                              • li-mu-bai Zapopiega i leczy 05.05.06, 16:11
                                Czyżbym słyszał nutkę satysfakcji? Znam wstępne doniesienia tegoroczne i są one bardziej optymistyczne. Nie wiem dlaczego rozdzielasz "profilaktykę" od "szczepień"?
                                Powtórzę raz jeszcze - od tego zresztą zacząłem. Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku każdej choroby zakaźnej są szczepienia.
                                A kto Ci powiedział, że szczepionka będzie chronić tylko ludzi zdrowych? Równie zaawansowane są badania nad tzw. "therapeutical vaccine", która albo zapobiegnie rozwojowi AIDS, albo go bardzo mocno opóźni (do tego jeszcze dodamy terapię przeciwwirusową).
                                www.niaid.nih.gov/Publications/pdf/NIAID_HVAD_AA_FS.pdf
                                • auto258374 ABC 05.05.06, 16:45
                                  > Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku każdej choroby zakaźnej są
                                  szczepienia.

                                  Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku każdej choroby zakaźnej na którą nie
                                  ma szczepionki jest unikanie zakażenia. Zwłaszcza w przypadku chorób
                                  wenerycznych. A nutka satysfakcji to już Twoja projekcja, ja po prostu jestem
                                  realistą.
                                  • li-mu-bai Czyli jednak szczepionka 05.05.06, 19:38
                                    Przepraszam jeśli posądziłem Ciebie o niecne myśli, wierzę że - podobnie jak ja - życzyłbyś sobie opracowania skutecznej szczepionki.
                                    Nie uważasz że to takie "masło maślane": "metodą profilaktyczną w przypadku choroby zakaźnej" jest unikanie zakażenia....No właśnie na tym polega profilaktyka.
                                    A najlepiej i najpełniej - pokazały to lata szczepień - można to osiągnąć dzięki szczepionkom. Oczywiście, nie anuluje to innych metod profilaktycznych, ale są po prostu najskuteczniejsze i, naprawdę, trudno temu zaprzeczyć.
                                    • auto258374 Jeśli nie ma szczepionki... 06.05.06, 16:00
                                      Ponieważ nie rozmawiamy o epidemii duru brzusznego, tylko HIV/AIDS, więc
                                      skoncentrujmy się na tym ostatnim.

                                      W obliczu nadal nieistniejącej szczepionki, jak pokazują doświadczenia krajów,
                                      które opanowały epidemię HIV, najskuteczniejszą profilaktyką jest połączenie
                                      promocji wierności i abstynencji ORAZ promocji prezerwatyw. Obecna europejska
                                      polityka jest upośledzona, ponieważ pomija dwa pierwsze elementy.

                                      Pisałem o tym tutaj:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41127782
                                      Ale nie skomentowałeś.
                                      • indeed4 Re: Jeśli nie ma szczepionki... 06.05.06, 17:19
                                        auto258374 napisał:

                                        > najskuteczniejszą profilaktyką jest połączenie
                                        > promocji wierności i abstynencji ........?!
                                        >
                                        Uwaga, dzisiaj miłość i wierności w promocji za jedyne 99,99 :-D
                                        Z kim chcesz wygrać - z cywilizacją przyjemności, życiem na maxa i totalnym
                                        odlotem ; czyli wzorcami konsumpcji wykreowanymi przez korporacje
                                        międzynarodowe i promowanymi przez mass media ?
                                        Alterglobalista !


                                        • indeed4 Re: Jeśli nie ma szczepionki... 06.05.06, 17:28
                                          pomyłka - wierność
                                      • li-mu-bai Czy wiesz o czym rozmawiamy? 06.05.06, 17:29
                                        Dla porządku przypomnę z czym polemizowałem w tym wątku. Mianowicie z Twoim zdaniem, że szczepionki są najskuteczniejszą metodą zapobiegawczą ale tylko cyt. "Owszem, przy zakażeniu kropelkowym. Przy chorobach wenerycznych istnieją o wiele prostsze i skuteczniejsze metody profilaktyki niż szczepienia (zwłaszcza nieistniejące)."
                                        Mam wrażenie, że przyjąłeś mój pogląd bo piszesz: "Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku każdej choroby zakaźnej na którą nie
                                        ma szczepionki jest unikanie zakażenia". Czy nie ma już podziału na zakażenia kropelkowe i drogą kontaktów płciowych. Cieszę się, tylko i aż o to mi chodziło. Powtórzę raz jeszcze: szczepionki są najbardziej skuteczną metodą walki w każdej [!!!] chorobie zakaźnej.

                                        Potem polemizowałem ze zdaniem: "Co więcej, szczepionka chroni tylko ludzi zdrowych, a na HIV/AIDS umiera się długo." Już teraz są szczepionki, które chronią osoby już zarażone (np. wścieklizna), a przy pracach nad szczepionką przeciwko HIV również bierze się pod uwagę tzw. "therapeutical vaccine".
                                        Nie polemizowałeś z tym twierdzeniem, więc rozumiem, że również doszliśmy do porozumienia.

                                        Tylko i aż tyle....
                                        • auto258374 Re: Czy wiesz o czym rozmawiamy? 08.05.06, 13:24
                                          > Powtórzę raz jeszcze: szczepionki są najbardziej skuteczną metodą walki w każd
                                          > ej [!!!] chorobie zakaźnej.

                                          Owszem, najbardziej skuteczną po unikaniu zakażenia, które w przypadku chorób
                                          wenerycznych jest stosunkowo proste.

                                          Czy przypominasz sobie jakie było główne hasło ubiegłorocznej (2005) kampanii
                                          Krajowego Centrum ds AIDS? Jeśli nie to znajdziesz go np. na stronie
                                          www.aids.gov.pl.

                                          > HIV również bierze się pod uwagę tzw. "therapeutical vaccine".

                                          Faktycznie, dowiedziałem się czegoś nowego ale to nie jest forum o
                                          science-fiction ani o futurologii więc nie komentuję leków, które dopiero
                                          "bierze się pod uwagę".

                                          > Nie polemizowałeś z tym twierdzeniem, więc rozumiem, że również doszliśmy do po
                                          > rozumienia.

                                          Zaskakuje mnie, że z uporem maniaka przekonujesz siebie, że najlepszym
                                          rozwiązaniem problemu HIV/AIDS jest nieistniejąca szczepionka, nie dopuszczając
                                          do siebie myśli, że metody profilaktyczne zostały już sprawdzone i przyniosły
                                          wymierne efekty (Uganda).

                                          Przypuszczam, że robisz tak bo mówienie o tych metodach jest niepoprawne
                                          politycznie i jest niezgodne z aktualną polityką unijną, która nad profilaktykę
                                          przedkłada "ochroną praw mniejszości seksualnych", cokolwiek to ma znaczyć.
                                          • li-mu-bai Re: Czy wiesz o czym rozmawiamy? 08.05.06, 14:33
                                            Powtórzę jeszcze raz i na tym zakończmy bo do nieczego to nie prowadzi. Dlatego, tak intensywnie prowadzi się pracę nad szczepionką bo będzie to najlepsza metoda profilaktyczna w zakażeniach HIV. Nic jej nie dorówna skutecznością. W przeciwnym razie dlaczego prowadzono by nad nią pracę, wydawano mnóstwo pieniędzy na badania, jeśli to samo osiągnięto by innymi metodami. Inne metody też są potrzebne, ale szczepionka będzie najlepsza.
                                            • auto258374 Sci-fi 08.05.06, 16:00
                                              Na pewno kiedyś będzie. Dlatego pisałem o futurologii i science-fiction.

                                              Pogląd "róbta co chceta, bo i tak w końcu tą szczepionkę wynajdą" jest
                                              niewątpliwie podzielany przez dużą część europejskich gejów, co widać zwłaszcza
                                              w Niemczech.
                                              • li-mu-bai Nauka 08.05.06, 18:54
                                                auto258374 napisał:

                                                Jeszcze raz, aż do skutku.
                                                Dla porządku przypomnę z czym polemizowałem w tym wątku. Mianowicie z Twoim zdaniem, że szczepionki są najskuteczniejszą metodą
                                                zapobiegawczą ale tylko cyt. "Owszem, przy zakażeniu kropelkowym. Przy chorobach wenerycznych istnieją o wiele prostsze i
                                                skuteczniejsze metody profilaktyki niż szczepienia (zwłaszcza nieistniejące)."
                                                Mam wrażenie, że przyjąłeś mój pogląd bo piszesz: "Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku każdej choroby zakaźnej na którą
                                                nie
                                                ma szczepionki jest unikanie zakażenia". Czy nie ma już podziału na zakażenia kropelkowe i drogą kontaktów płciowych. Cieszę się,
                                                tylko i aż o to mi chodziło. Powtórzę raz jeszcze: szczepionki są najbardziej skuteczną metodą walki w każdej [!!!] chorobie
                                                zakaźnej.


                                                Potem polemizowałem ze zdaniem: "Co więcej, szczepionka chroni tylko ludzi zdrowych, a na HIV/AIDS umiera się długo." Już teraz są
                                                szczepionki, które chronią osoby już zarażone (np. wścieklizna), a przy pracach nad szczepionką przeciwko HIV również bierze się
                                                pod uwagę tzw. "therapeutical vaccine".

                                                >
                                                > Pogląd "róbta co chceta, bo i tak w końcu tą szczepionkę wynajdą" jest
                                                > niewątpliwie podzielany przez dużą część europejskich gejów, co widać zwłaszcza
                                                > w Niemczech.

                                                Ty rzeczywiście polemizujesz sam ze sobą. Przypisywanie mi tego poglądu, to Twoja czysta projekcja. Skąd bierzesz dane, że ten pogląd "jest niewątpliwie podzielany przez dużą część europejskich gejów"? Czy znasz jakieś badania na temat poglądów gejów w tej sprawie. Spróbuj choć raz odpowiedzieć konkretnie...proszę.
          • li-mu-bai Hetero głównym rozsadnikiem? Co z nim zrobić? 01.05.06, 17:03
            I jeszcze jedno, czy możesz podać źródło "gwałtownego" wzrostu częstości zakażeń w Czechach (wybacz na przez alertnet nic nie znalazłem). Wedłgu danych EuroHIV są one na niskim i stałym od lat poziomie i wynoszą ok. 30 przypadków wśród homo i hetero rocznie (mam na myśli nowo rozpoznane zakażenia). Bardzo ciekawi mnie również niezależne źródło dotyczące częstej zmiany partnera wśród gejów w Polsce. Wyniki badań socjologicznych (publikowane m.in. w Newsweeku) mówią coś wręcz przeciwnego. Geje w Polsce są wyjątkowo konserwatywni, szczególnie w zestawieniu z przypisywanym im stereotypem.
            • auto258374 Polscy homoseksualiści często zmieniają partnerów 01.05.06, 18:59


              TNS OBOP "Raport z badania w grupie mężczyzn mających seks z mężczyznami"

              Niestety nie da się z niego kopiować (PDF jest zablokowany) więc podam tylko
              cyferki:

              W ciągu ostatniego roku:
              1) 20% badanych miało jednego partnera, 35% miało 3-5 partnerów, 74% do 10
              partnerów, 13% 10-20 partnerów, 5% ponad 20% partnerów. Największa podana liczba
              to 350 partnerów.
              2) 47% badanych miało kontakt z przypadkowym, dopiero co poznanym partnerem

              3) Podczas ostatniego kontaktu analnego z partnerem niekomercyjnym 43% nie użyło
              prezerwatywy
              4) główne przyczyny nieużywania prezerwatyw: 31% nie lubi ich, 28% w ogóle nie
              myślało o ich stosowaniu, 14% nie myślało że będzie potrzebna

              I tak dalej, i tak dalej...

              Źródło: aids.gov.pl/files/badania/raport_z_MSM.pdf

              P.S. Newsweek cytował wybiórczo
              • li-mu-bai To co miesiąc czy rok? 01.05.06, 21:07
                Aha, więc nie miesiąc tylko rok. Przypomnę, że w ostatnim poście napisałeś: "w Polsce partnera zmienia co miesiąc 80% gejów". Ech, ale to przecież tylko drobna manipulacja. Nie 80% tylko 74%, nie 12 partnerów (jeśli liczysz jednego na miesiąc, a co Ciebie uprawnia do takiego stwierdzenia?) tylko do 10 partnerów (to może być również 6 partnerów). I najważniejsze: zapomniałeś dodać, że badanie przeprowadzono na wielkomiejskiej grupie młodych homo- i biseksualistów (bi - 17%). Grupa ta stanowiła aż 67% wszystkich badanych. Ciekawe jakie byłoby porównanie z taką samą wiekowo grupą niezamężnych mężczyzn heteroseksualnych pochodzących z dużych miast....
              • li-mu-bai Takie sobie małe manipulacyjki statystyczne 01.05.06, 21:35
                I jeszcze jedno: jak widać przestawione odsetki nie sumują się do 100%. To jest kumulacja, czyli 75% miało do 10 partnerów ale w tym mieszczą się pozostałe grupy czyli grupa która miała tylko jednego partnera i grupa, która miała od 2-5 partnerów. Rzeczywisty odsetek gejów, którzy mieli od 6 do 10 partnerów to 74% - (35% + 20%) = 19%. A nawet w przypadku tych 19% nie możesz powiedzieć tego co powiedziałeś wcześniej: "80% gejów zmienia partnerów co miesiąc". A już zupełnie przenosić tych danych na ogół wszystkich gejów (również tych po 30-tce).
                • auto258374 nie używam prezerwatyw bo nie lubię 01.05.06, 23:47
                  > 3) Podczas ostatniego kontaktu analnego z partnerem niekomercyjnym 43% nie
                  użyło prezerwatywy
                  > 4) główne przyczyny nieużywania prezerwatyw: 31% nie lubi ich, 28% w ogóle nie
                  myślało o ich stosowaniu, 14% nie myślało że będzie potrzebna

                  Ale tego już nie skomentowałeś?
                  • li-mu-bai Nie zmieniaj tematu, co z tymi miesiącami i latami 02.05.06, 00:08
                    Moje pytanie o źródło dotyczyło Twojego fałszywego (nawet z tym nie polemizujesz, nie prostujesz) twierdzenia że "80% gejów w Polsce zmienia co miesiąc partnera". Ty, oczywiście nie odpowiadasz na zarzuty, uwagi i pytania tylko kierujesz dyskusję w wygodny dla siebie, inny rejon. Nawet jeśli tak zrobisz nic, nie zmieni Twoich poprzednich manipulacji i w oczach osób trzecich
                    Zatem, skomentuję kwestię prezerwatyw, jeśli odpowiesz na poprzednie uwagi, co skłanie Ciebie do twierdzenia że: "80% gejów w Polsce zmienia co miesiąc partnera". Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jeśli wycofałeś się z tego, to miej odwagę to przyznać.
                  • li-mu-bai Prezerwatywy u heteroseksualistów 05.05.06, 00:11
                    Na podstawie tego samego źródła, które mi podałeś, czyli badań TNS OBOP (zachowania seksualne Polaków, datowane na grudzień 2005) tym razem wśród osób hetero, wychodzi na to że wśród osób, które w ciągu ostatniego roku miały stosunek analny (niebagatelny odsetek jak na Polaków, kto by się spodziewał):
                    72% nigdy nie używało prezerwatywy;
                    9,3% - bardzo rzadko;
                    9,3% - czasami;
                    3,1% - prawie za każdym razem;
                    2% - za każdym razem
                    Do obliczeń wziąłem tylko odpowiedzi twierdzące na pytanie, czy miały w ciągu ostatnich 12 miesięcy stosunek analny. Źródło: www.aids.gov.pl/?page=badania&act=res&id=14 strona 73
                    Przypomnę, że na podobne pytanie homo/bi (głównie osoby do 29 rż., z dużych miast) odpowiedzieli: nigdy: 14%, bardzo rzadko: 7%, czasami:15%, prawie za każdym razem: 23%, za każdym razem: 32%.
                    I jak tu się dziwić, że HIV szerzy się wśród osób hetero....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka