b102030 03.05.06, 19:53 Nie Hawaje tylko Australia jest najblizej. !!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alkud A znacie to proroctwo Nostradamusa??????????? 03.05.06, 20:11 "Kiedy dwa kacze kuperki zasiądą przy stole, tron Pana zatrzęsie się z gniewu" :-) --- religiapokoju.blox.pl/2006/05/Oman-podroz.html Odpowiedz Link Zgłoś
eexmd2 Re: A znacie to proroctwo Nostradamusa??????????? 03.05.06, 21:04 alkudzie, zaprawde neofici sa najstraszniejsi w swej zacieklosci przecie niedawnos wspieral te kaczki w wyscigu do kurnikow, i co? Odpowiedz Link Zgłoś
alkud Re: A znacie to proroctwo Nostradamusa??????????? 03.05.06, 22:11 >niedawnos wspieral te kaczki w wyscigu do kurnikow, i co? ...przepraszam... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rasta33 Re: Potężne trzęsienie ziemi na Pacyfiku 03.05.06, 20:14 już odwołano alert. Po strachu... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Juz po wszystkim. 03.05.06, 21:19 Mialo 7.8. Alert odwolano. To u wybrzezy Sumatry mialo 9.0 Odpowiedz Link Zgłoś
slavekp Re: Potężne trzęsienie ziemi na Pacyfiku 03.05.06, 21:31 Odwolano dla NZ New Zealand has been removed from the list of countries under threat of a tsunami after an earthquake measuring 7.8 hit the Tonga islands on Thursday. The US Geological Survey (USGS) website had earlier issued a tsunami warning for the Pacific Rim including Fiji, and New Zealand. It is still not known if a tsunami has been generated, but warnings are still in place for Tonga, Niue, American Samoa, Samoa, Wallis Futuna and Fiji. There were initial fears that any tsunami created by the quake would strike Gisborne after 6am. Gisborne civil defence authorities were making preparations for a possible tsunami strike. Some people left their homes in Gisborne after hearing the tsunami warning and police said they were inundated with calls. Police reported about 50 or 60 calls in a hour from people wanting to know what to do. The earthquake was at 3.26am (NZ time) about 155km south of Tonga's Neiafu island and 2145 km north-east of Auckland, according to the USGS website, which is monitored in London. It was recorded as being 16km below the surface. A constable from the central police station at Nuku'alofa, Yasmin Koloi, said the quake lasted about four minutes. She said she was very terrified because the quake struck so suddenly, and buildings were shaking, causing people to run out into the roads. Koloi said police have received hundreds of calls, but no-one has reported any injury or major damage. There have been some reports of small sea level changes in American Samoa and Niue. An earthquake in December 2004 off Indonesia caused a tsunami across the Indian Ocean that killed more than 200,000 people in several countries. Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Re: Potężne trzęsienie ziemi na Pacyfiku 03.05.06, 22:14 > Nie Hawaje tylko Australia jest najblizej. !!!! i nie na pacyfiku tylko pod pacyfikiem Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: Potężne trzęsienie ziemi na Pacyfiku 03.05.06, 22:59 > Epicentrum trzęsienia znajdowało się na głębokości 16,1 kilometra pod dnem morskim, w odległości 150 kilometrów na południe od wyspy Neiafu i 2150 kilometrów od Auckland w Nowej Zelandii. Jezu, kiedy dziennikarze nauczą się wreszcie: Jak pod dnem to hipocentrum!!! Trzęsienie ziemi ma źródło w hipocentrum. Epicentrum to miejsce na powierzchni ziemi, pod którym znajduje się hipocentrum Odpowiedz Link Zgłoś
jaybee1 Re: OT - wizy do Tonga 03.05.06, 23:40 A wiecie,ze to krolestwo żąda od Polakow wizy , a od Rosjan i Ukraincow nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
t324911 Re: OT - wizy do Tonga 04.05.06, 04:22 jaybee1 napisał: > A wiecie,ze to krolestwo żąda od Polakow wizy , a od Rosjan i Ukraincow nie ? I bardzo slusznie . Jak kogos nie stac na bilet to jaki jest sens kazac mu placic za wize ???. Odpowiedz Link Zgłoś
glob1 HAARP - Bron Geofizyczna 04.05.06, 04:26 Broń geofizyczna Czy można sobie wyobrazić broń, przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Oręż globalny, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie? Czy istnieje uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co- najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami? W Polsce o ''broni geofizycznej'' prawie się nie mówi, chociaż jej pojawienie się może zmienić świat w stopniu większym niż skonstruowanie broni palnej czy nuklearnej. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć prace nad jej skonstruowaniem trwały od połowy lat 60. Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu właśnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego..... O informacje na jej temat też trudno u źródła, czyli w krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Twierdzą, że to nad czym pracują, to cywilne projekty badawcze, mogące zostać wykorzystane co najwyżej do konstrukcji urządzeń o czysto defensywnym charakterze, np.: monitorowania zagrożeń czy doskonalenia łączności. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma. Jej posiadania zabrania ONZ-towska konwencja ENMOD (Techniczna Modyfikacja Środowiska) o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Czy jest ona przestrzegana, skoro nie przewidziano w niej możliwości inspekcji? Rok testów W sierpniu 2000 roku Rosyjska Duma zwróciła się z dramatycznym apelem do ONZ i społeczności międzynarodowej o ustanowienie międzynarodowej kontroli nad prowadzonymi przez USA doświadczeniami zmierzającymi do zbudowania broni geofizycznej. W apelu Dumy zawarta była informacja, że większość testów zaplanowana jest na rok 2003. Rosyjscy parlamentarzyści ostrzegali, że niektóre z tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencje dla środowiska naturalnego, gdyż ich przedmiotem są: jonosfera i magnosfera ziemi. Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery-podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa mrożonki. Powoduje to odkształcenie tej warstwy atmosfery. Można ją unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej coś na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach. Każdy kto bawił się kiedykolwiek zwykła soczewką i kalką papiery, wie, co oznacza taka możliwość. Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowane ośrodki wielokrotnie wzmacniana i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już mocy wiązka. Użycie takiej broni elektromagnetycznej wywołać może różnego rodzaju katastrofy-trudne jest jednak do rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem ''magnetycznego strzału'' wydają się efektem zwykłego działania sił natury. To, że siły natury mogą być sztucznie wzbudzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna kojarzy się z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk, artyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona zupełnie inaczej. Wzbudzona przez emitery potężne impulsy elektromagnetyczne są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych. Ludzie ostrzegający przed skutkami rozwoju tej broni twierdzą, że jej zastosowanie może rzucić na kolana całe narody. Jeśli w porę nie ustawimy skutecznej międzynarodowej kontroli, to skończy się era demokracji, a zapanuje totalitaryzm. Rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią. Diabelska harfa Wiele poszlak potwierdza obawy Rosji, że oręż geofizyczna nie jest już tylko wymysłem hollywoodzkich scenarzystów i pisarzy science fiction. Istnieje i wszedł właśnie w fazie intensywnych testów. W końcu ubiegłego roku niedaleko miejscowości Gakona na Alasce zakończony został pierwszy etap realizacji programu HAARP zakładający budowę ogromnego jonosferycznego emitera fal ultrakrótkich, 73 000 razy silniejszego od największego obecnie istniejącego nadajnika radiowego i dodatkowo mającego zdolność skupiania sygnału emisji w jednym punkcie. Drugi mniejszy emiter istnieje w miejscowości Tromse w Norwegii, a trzeci-najsilniejszy systemu-ma wkrótce powstać na Grenlandii. Gdy na początku lat 80. rozpoczynano realizację tego projektu, był on częścią słynnej Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI) nazywanej ''programem Gwiezdnych Wojen''. Obecnie twierdzi się, że jest to projekt cywilny, mający służyć badaniu głównych warstw atmosfery. Ale głównym jego udziałowcem nadal pozostaje Departament Obrony USA (NASA). Niepokój Rosjan jest w pełni zrozumiały. Rosyjski program badań w tej dziedzinie został wstrzymany w latach 90, laboratoria zamknięte, a wielu naukowców biorących udział w doświadczeniach lat 80 wyemigrowało do USA. Niektórzy z nich , jak, np. Prof. Roland Zinurowicz Sagdiejew, były dyr. Radzieckiego Instytutu Badawczego Przestrzeni Kosmicznej, czy prof. Troicka, kierująca w latach 80, analogicznym programem ''Araks'' , pracują obecnie w Stanach Zjednoczonych przy HAARP. Po ukończeniu projektu (około 2025r.) w zasięgu działania amerykańskich nadajników znajdzie się w praktyce cała północna półkula do szerokości 45 równoleżnika, a więc cale terytorium Rosji. Znaki na niebie Nie trzeba być zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, by zwrócić uwagę na szereg dziwnych faktów, które miały miejsce w ostatnich dwóch latach: 4 sierpnia ub.r o godzinie 4.14 po południu, w normalny słoneczny dzień miała miejsce największa w historii awaria sieci energetycznych, która na kilkanaście godzin pogrążyła Stany Zjednoczone i cześć Kanady. W chwili awarii nie było żadnego przeciążenia sieci. Pracowało ona na 75% swoich możliwości, kiedy nagle z niewiadomych powodów nastąpił monstrualny wzrost napięcia przeładowywującego system. Nie było w tym czasie żadnych klasycznych przyczyn takich zdarzeń jak wzmożona aktywność magnetyczna ziemi. Zjawisko powstało nagle w klika minut po włączeniu na pełną moc nadajnika w Gakona. Poza pozbawieniem prądu blisko 50 mln ludzi, zdarzenie to nie miało żadnego wpływu na amerykańską obronność czy gospodarkę. Nastąpiło w kilka chwil po zamknięciu giełdy i objęło swym zasięgiem stany bez większego znaczenia ekonomicznego czy militarnego. Departament Obrony miał jednak okazję do dokładnego przeanalizowania skutków takiego ''blackoutu'' dla systemu, obrony kraju. W ciągu następnych miesięcy na całej półkuli północnej miała miejsca cała seria podobnych zdarzeń. Oto ich zestawienie 18.08 Gruzja 23.08.Helsinki 28.08.Londyn 18 Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Potężne trzęsienie ziemi na Pacyfiku 04.05.06, 06:47 A kiedy tsunami w |Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś