dominikaw1
18.05.06, 09:56
milo mi, ze Gazeta scharakteryzowala w koncu dotychczasowa dzialalnosc i
przekonania pana dr (pragnelabym jeszcze dowiedziec sie na jakim uniwersytecie
dostal tytul doktora, bo z dotychczas podanych wiadomosci wynika, ze studiowal
w polsce i stanach ale na studiach magistranckich?) Witkowskiego. informacje
podane przez gazete znalazlam wczoraj w internecie; natychmiast po
przeczytaniu tego obrzydliwego artykulu w ZW chcialam dowiedziec sie po prostu
kim jest jego autor. mi osobiscie zupelnie wystarczyly fakty takie jak
publikowanie na witrynie Rodakpress i sygnowanie wielu listow w sprawie
lustracji oraz tego w sporawie mordu w Jedwabnym (p. Witkowski jest
przekonany, ze ksiazka Grossa jest pomowieniem o ile dobrze zrozumialam
skomplikowany list przez niego m.in. podpisany). ton artykulu w ZW i reszta
inf. o Witkowskim wystarczyly mi abym sie zupelnie uspokoila. uwazam po
prostu, ze jego atak na ks. Czajkowskiego jest obrzydliwym szkalowaniem, a
przedrukowanie tego rodzaju informacji - bez komentarza wskazujacego na
mozliwosc przynajmniej, ze autor sie myli - jest szczuciem czlowieka i dziwi
mnie niezmiernie rola w tym Gazety wyborczej