Dodaj do ulubionych

Tandetne Mazury

21.05.06, 11:38
a co autor artykułu zrobił w tym kierunku? siedzi sobie cwaniaczek w
warszawce i się żali, że na mazurach nie jest tak jak by chciał. dał kiedys
olszewski jakiemus wlascicielowi jakis datek na drewniane okna, ktore tak
bardzo mu sie podobają? wątpię. ale jesli dal, to powinien byl to napisac,
bylby wtedy autorem bardziej wiarygodnym. a tak, marudzi, ze w gizycku walają
sie papierki na plazy.
najprosciej jest narzekac i nic nie robic.
Obserwuj wątek
    • ozzy10 Re: Tandetne Mazury 21.05.06, 20:08
      Dziesięciolecia zaniechań władzy jakiejkolwiek bądz proweniencji by ona nie była.
      To są dziesięciolecia powolnego zabijania Warmii i Mazur.Pan Olszewski pisze o
      Mazurach,ale Warmia podupadła wcześniej.
      Wezmy tylko ostatnie 16 lat.W tym czasie Sląsk lekką rączką zainkasował ok.90
      mld PLN na "ratowanie" kopalń,a gdzie drogi,autostrady,koleje.To zgroza ale
      GDAKiA rocznie przeznacza jakieś 3-6% rocznie z całego swojego budżetu na remont
      i budowe nowych dróg na WiM.A potem Warszawka zabija się na naszych drzewach i
      ryczy w niebogłosy-ciąć!!!
      Albo algorytmy wg których rozdziela się pieniądze na opiekę społeczną,bezrobocie
      w ogóle na socjal:liczone są wg.zaludnienia to rozbój w biały dzień.Wten sposób
      bogate Mazowsze dostaje najwięcej kasy na walkę z bezrobociem które tu
      praktycznie nie występuje.W ogóle sposób naliczania tych algorytmów to
      najbardziej strzeżona wiedza tajemna każdej władzy.Podobnie podział mandatów w
      parlamencie wygląda tak że regiony biedne są z reguły słabo zaludnione a więc
      mają mało mandatów dla "swoich" parlamentarzystów którzy mogliby lobbować za
      rozwiązaniami korzystnymi dla swoich regionów.Albo skutecznie przeciwstawić się
      ładowaniu kolejnych miliardów w Sląsk.Załamywanie rąk nad "ciemnym"ludem który
      nie dość dobrze dba o swoją spuściznę nic nie da.Lud jest głupi bo biedny.Tudno
      iżby dostrzegł on różnicę między plastikowym a drewnianym oknem,gdyż dostrzega
      on tylko różnicę w cenie.To jest strukturalne zapóznienie cywilizacyjne,do
      rozwiązania którego potrzebny jest cały system.
      My,ludzie stąd wiemy co trzeba zrobić.JEst tylko jeden problem-trzeba chciec NAS
      słuchac.Należy opracowac Program Modernizacji Warmii i Mazur za którym pójdą
      pieniądze.Na podobieństwo innych tego rodzaju programów przyjmowanych każdego
      roku w sejmie.I przestać traktować ten piękny region jak letnisko które porzuca
      się "obesrane" jesienia,by powrócić wiosną na wysprzątane przez "miejscowych"
      • antypolityk1 Zapaćkane Mazury 22.05.06, 00:03
        Wszyscy gadacie o pieniądzach, a sprawa jest prosta. Mazury upadają, stają się
        kiczowate, buduje się bez ładu i składu, gdzie popadnie, na dodatek są
        zaśmiecane. To jest kwestia pieniędzy? Absolutnie nie !!! To jest kwestia
        kultury osobistej. Po prostu my Polacy jesteśmy narodem chamów, śmieciarzy i
        bezguścia. Na Mazurach odbijają się właśnie nasze wspaniałe cechy narodowe.
        Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy.
        • ozzy10 Re: Zapaćkane Mazury 22.05.06, 11:16
          Jeszcze jeden mądrala który zawsze WIE LEPIEJ.
          • miguell Bezmyślny artykuł 23.05.06, 11:44
            Wprost niepojęte, że koleś z Warszawki żali się że Mazury mu się nie podobają.
            Gdzie te drzewa przy wijących się drogach. Może pobuduje Ci takie w centrum
            Warszawy. Przez lata brak inwestycji, zielone płuca Polski i muzeum folkloru -
            rąbnij się w Łeb Baranie.

            Druga rzecz to spuścizna po Prusach - u kogo, jak wszystkich autochtonów
            Gomułka wypędził?

            Mazury dopiero się rodzą. Latami prowadzono tu eksploatację nie inwestując w
            żadne gałęzie przemysłu, usług

            Autora tekstu zamknąłbym na 5 lat do muzeum w Olsztynku o chlebie i wodzie albo
            do Cerkwi w Sejnach, żeby we włośienicy pochodził.
            • nikadaw1 Re: Bezmyślny artykuł 23.05.06, 12:07
              tak się składa, że ten koleś akurat pochodzi z Mazur.

              > Wprost niepojęte, że koleś z Warszawki żali się że Mazury mu się nie podobają.
              > Gdzie te drzewa przy wijących się drogach. Może pobuduje Ci takie w centrum
              > Warszawy. Przez lata brak inwestycji, zielone płuca Polski i muzeum folkloru -
              > rąbnij się w Łeb Baranie.
              • miguell Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 12:46
                Ja też pochodzę z Mazur jak i autor tekstu.

                Nie uważam jednak, że ludzie tam mieszkający powinni okrywać dach strzechą.

                Mógłbym mieć żal do siebie, że mieszkam na blokowisku a ludzie przyjeżdżający
                do Warszawy nie moga poznać przez moje bezguście i plastikowe okna tradycyjnych
                chat Mazowsza
                • foruman Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 13:55
                  Ty Miguel jestes sfrustrowany, zly i smutny.. ale nie masz racji. Ja sie
                  urodzilem i wychowalem w miejscu w ktorym przedwojenna tradycja hodowli koni
                  egzystowala w pieknej i harmonijnej przestrzeni stworzonej przez Niemcow jescze
                  w XIX wieku. To trwało gdzies do lat 80tych... teraz ta przestrzeń jest
                  nikczemnie brudna i zepsuta. To czy jest czysto i schludnie, to nie jest kwestia
                  pieniedzy tylko kultury.. a przestało byc schludnie i czysto. Dzisiaj rządzi
                  urzędas i cwaniak a nie elita, ktora ma jakie takie pojecie o pieknie. I to jest
                  dramat!
                  • miguell Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 14:23
                    Daruj sobie zabawy w psychoanalityka bo raczej z Twojej wypowiedzi widzę obraz
                    frustrata.
                    To, że szczerze powiedziałem co myślę o sensowności artykułu raczej dowodzi o
                    tym, że przejmuję się sprawą estetyki Mazur

                    Ostatnio sprzedałem 3 mieszkania na Mazurach, pracując cięzko aby doprowadzić
                    je do wyglądu i używalności. Obecnie mam nowe plany inwestycyjne.

                    Jak słyszę ludzi narzekających tak jak Ty "Za Niemca to było tak pięknie a
                    teraz upada" to mam wrażenie, że piszą to życiowi nieudacznicy, którzy nic nie
                    tworzą.

                    Wiem, że niektóre budynki nie pasują ani charakteru miejsca ani do obecnych
                    wcześniej kultur ale nie negujmy wszystkiego w czambuł.
                    Byt kształtuje świadomośc i jest kwestią rozkręcenia gospodarki Mazur, żeby
                    ludzie tu mieszkający zapragnęli mieszkać "z klasą"
                    Krytyka płynąca z Warszawy jest nie tylko nieuzasadniona ale wręcz hipokrytyczna
            • terence Re: Bezmyślny artykuł 23.05.06, 15:59
              sam się miguell rąbnij w łeb... nie inwestowano w przemysł bo Mazury to nie
              miejsce na przemysł! może chciałbyś hute na Mazurach wybudować? co najwyżej
              przemysł lekki np.drzewny... ale i tak nie jest to rejon na przemysł na pewno!
              a co do tego, że kiczowacieje i nie podtrzymuje swojej odrębności
              architektonicznej to prawda ale cóz... nie ma się co dziwić ludziom że wybierają
              taniej... warszawka stawia co chce i jak chce, wiele samowolek, zero planu,
              pomyślunku... może jakies ulgi dla tych co chcą budowac w regionalnym stylu???
              • miguell Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 16:13
                Terence biedaku. Mamy kapitalizm a nie socjalizm

                W socjaliźmie planiści decydowali gdzie co postawić.
                Na Północy stawiano Szkoły Rolnicze Szkoły Milicyjne i Nauczycielskie aby
                pozyskać ludzi. Gospodarstwa leśne do pozyskania drewna
                I nagle padło.

                Proponujesz ulgi dla chat w regionalnym stylu?
                Widzę, że nie mozesz pozbyć się komunistycznych nawyków.
                -Urząd do oceny stylu regionalnego? Administracja czystości kultury? NO BRAWO

                Może zacznijmy od uproszczenia w występowaniu o środki z funduszy Europejskich
                dla Regionu.
                Nie martw się przedsiębiorczy Mazurzy poradzą sobie bez takich "aktywistów" jak
                ty
                • katrina_bush Polska to nie Francja, czy Szwajcaria ! 23.05.06, 16:25
                  Polska to nie Francja, czy Szwajcaria !

                  Tam sa regiony z charakterem i wlasna silna tozsamoscia.

                  Dlatego ludzie tam jezdza !

                  Z kultura jest, jak z dobrym winem - w zaleznosci od regionu rozni sie bukietem
                  i barwa.

                  A w Polsce rzadzi tania komercha i tani glanc z taniego marketu budowlanego.

                  Wszystko na jedno kopyto !
                • antypolityk1 Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 20:54
                  Z pełnym szacunkiem, ale się grubo mylisz. Z charakteru Twoich wypowiedzi
                  wnioskuję, iż bliskie Tobie są ideały, co ja plotę, brak ideałów, bliska Tobie
                  jest tylko kasa i zaślepienie nią, skoro uważasz, że jaki ją masz to możesz
                  robić, co Tobie się rzewnie podoba. Tak się jeszcze składa, że na tym świecie
                  oprócz takich ludzi jak Ty, są jeszcze ludzie kulturalni, esteci, dbający o
                  środowisko, wrażliwi, ceniący piękno i porządek, a nie tandetę byle przynosiła
                  kasę.
                  Grubo się mylisz, że w krajach kapitalistycznych można budować gdzie się chce,
                  jak się chce i zmieniać dowoli krajobraz. Chyba, że masz na myśli kraje
                  Trzeciego Świata. Akurat w planowaniu przestrzennym Zachód jest o wiele lat
                  przed nami. W żadnym kraju UE nie przeszłoby to co się dzieje w Polsce, zarówno
                  w budownictwie jak i w krajobrazie. I nie ma tu nic do rzeczy utyskiwanie
                  niektórych internautów nad przeszłością Mazur. Myśląc po Twojemu, to zgoda,
                  zarobisz szybko na Mazurach, cywilizując je w "polski" sposób, ale co potem.
                  Obawiam się, że turysktyka, typowa dla Mazur, zacznie zanikać.
                  • miguell HA - Walnij w stół a komuniści się odezwą 23.05.06, 21:28
                    "...są jeszcze ludzie kulturalni, esteci, dbający o
                    środowisko, wrażliwi, ceniący piękno i porządek, a nie tandetę byle przynosiła
                    kasę."

                    Przy tym kawałku Baryka no to się popłakałem Buuuu

                    A jak kolego chcesz nauczyć ludzi poczucia estetyki, bo jakoś dziwnie wszyscy
                    rozmówcy na tym forum jak pierwszej krwi socjaliści skłaniają się ku systemowi
                    nakazowo-ulgowemu.
                    Ja sądzę, że tylko przełamanie barier wzrostu regionu doprowadzi do
                    pozytywnego "snobizmu" w postaci ładnej architektury.
                    Fajnym pomysłem są też Konkursy Instytucji (Izb, Stowarzyszeń, Gazet) na
                    najładniejszy projekt, budynek.

                    Tego jednak Komuniści nie pojmiecie bo w PRLu nauczyli Was tylko
                    "to nie zgadza się z naszą estetyką - zakazać",
                    "to jest zodne z nurtem - nakazać"
                    Mi z Wami nie po drodze
                    • antypolityk1 Re: HA - Walnij w stół a komuniści się odezwą 23.05.06, 21:44
                      Jaka komuna? Jakli liberalizm ? Estetyka jest apolityczna tak jak dbanie o
                      środowisko. Co ma piernik do wiatraka? Widocznie nie rodzice Ciebie
                      wychowywali, ale system polityczny, skoro wielu ludzkie wady (najcześciej
                      swoje) zwala na system, a nie na siebie. Jakoś też wychowywałem się w czasach
                      komuny, ale nie mogę znieść już tych biadoleń. A niech będzie ultraliberalizm,
                      co tam chcesz, dla mnie może być, ale i tak nie uwierzę, że ludzie szybko się
                      zmienią. Po prostu trzeba patrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa i
                      kieszeni. Choć dla Ciebie przyszłościowe myślenie świadczy o lewackich
                      poglądach. Cóż nic nie poradzę na doktrynerskie, a nie ludzkie myślenie. Do
                      kościoła też radzę Ci nie chodzić, bo głoszą tam komunistyczne hasła: porządku,
                      uczciwości, miłości bliźniego. Jeszcze się zarazisz
                      • miguell HA - Walnij w stół a komuniści się odezwą 23.05.06, 21:58
                        Całe szczęście, że nie przeniknąłem komuną tak jak Ty
                        Przyszłościowe myślenie, które jak domniemam z Twojego postu odziedziczyłeś po
                        rodzicach ograniczało się zapewne do biernego posłuszeństwa.
                        Bili Cię jak ruszyłeś Misia co? Albo jak niedokładnie poukładałeś lalki.

                        Tego też pewnie nie zrozumiesz, że jedynie człowiek posiadający jakąś rzecz
                        uczy się odpowiedzialności i dbałości o nią. W socjaliźmie tego nie było stąd
                        szpetota zarówno architektury jak i wzornictwa. No ale pewnie dalej będziesz
                        upierał się "Estetyka jest apolityczna tak jak dbanie o środowisko".
                    • kropek_oxford Ty trockisto w budionowke kopany! W calej EU sa 24.05.06, 03:31
                      parki krajobrazowe - zarowno przyrodnicze, jak i...urbanistyczne (w centrum
                      miast). Niestety, taki Polak jak ty, tlukacy sie na Zachodzie wylacznie po
                      imigranckich slamsach, nie moze o tym wiedziec:)))
                    • szelak Re: HA - Walnij w stół a komuniści się odezwą 24.05.06, 08:48
                      nie wierzę w żaden snobizm. kultura kształtuje się w określonym otoczeniu.
                      jeśli jest ono byle jakie to nic dobrego na takiej glebie nie wyrośnie.
                      dyskusja jest zdaje sie i tak bezprzedmiotowa bo mleko się już rozlało.
                    • 777newbetterfastersatan Piękno krajobrazu 24.05.06, 10:40
                      Jezioro Blanki (na południe od Lidzbarka Warmińskiego), urokliwa rynna otoczona
                      stromymi pagórkami, na okolicznych wzniesieniach licne poniemieckie domy,
                      folwarki, wioski. Z daleka widać czerwone wieże i dachy w Radostowie, Żegotach,
                      Blankach. szpalery drzew wskazują, gdzie biegną drogi (tych jeszcze nie zdążyli
                      wyciąć).

                      Sielanka.

                      Ale, ale, zaraz, zaraz, dlaczego ten piękny obrazek popsuty jest przez jeden
                      detal - kolonię domów (chyba na lato), niedaleko Sportyn i Galit, na pagórku,
                      na północnym brzgu jeziora. Połowa tych domów ma dachy w kolorze niebieskim -
                      tak, że z wielu kilometrów widać nie krajobraz, lecz tą właśnie, rażącą w oczy
                      swym niepasującym do otoczenia niebieskim kolorem dachówki (czy blachy, czy
                      gontu, whatever). Tak oto detal psuje (nie całkowicie, ale jednak) piekną
                      panoramę z południowego brzegu jeziora Blanki.

                      Takich kolonii są tu setki (o ile nie tysiące), a domów tych, solidnych,
                      murowanych, całorocznych nie budują ludzie biedni, tylko bogaci. Zazwyczaj
                      (choć nie zawsze) spoza regionu.

                      Czy uważasz, że urzędowy nakaz pokrywania dachów dachówką (lub gontem lub
                      czymkolwiek) w kolorze czerwonym, ceglanym, lub zblizonym do czarnego (czarny
                      jako kolor neutralny, który nie razi w oczy), byłby aż tak strasznie
                      komunistyczny, że nie warto się nad nim zastanowić?

                      Podobne przepisy obowiązują w Niemczech i jakoś demokracja i wolny rynek tam
                      kwitną (przynajmniej w porównaniu z demokracją i wolnym rynkiem w Polsce), może
                      wprowadzenie ich na terenie dawnych ziem niemieckich (albo choćby na Warmii i
                      Mazurach), nie spowoduje, że od razu powróci komuna, a poprawi nieco jakość
                      naszego (od 1945) krajobrazu?
                • czostor Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 21:11
                  Zanim napiszesz takie bzdury dowiedz sie czegos o swiecie. To nie w komuna ale
                  zachod dba o czystosc architektoniczna. Zniszczenia harmonii krajobrazu wladze
                  tam nie podaruja. Nie tylko wladze, takze twoi sasiedzi. Bo wiedza, ze piekno
                  miejscowosci w ktorej mieszkaja jest ich najwiekszym skarbem. Masz typowo
                  wschodnie, zniszczone przez komune podejscie. Niestety takich jak ty w tym
                  kraju duzo...
                  • miguell Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 21:44
                    Kolejny purysta - skąd Was oszołomy tyle.
                    Tak się składa mądralo, że Swiat to trochę zwiedziłem.
                    Najbardziej jednolite i smutne są miasta Wschodniej Europy - Blokowiska
                    Socrealizmu zostały wyparte prostopadłościanami nowego klasycyzmu.

                    Jeżeli chcesz wiedzieć to najbardziej podobają mi się pólnocne Włochy.
                    W mniejszych miasteczkach Ville obok siebie, kazda inna.
                    W miastach w bezpośrednim sasiedztwie egzystują budynki z różnych epok
                    kamienice, bloki z wymyślnymi loggiami pełnymi zieleni. Dzięki talentowi
                    projektantów i pieniądzom sponsorów zupełnie nie przypominają naszych budynków.

                    Tutaj jednak niczego takiego nie zbudujemy. Zastępy socjalistów boją się
                    wolności ludzi - sądzą, że urzędnicy będa wiedzieli lepiej co i jak zbudować.
                    I obecnie taki system wygrywa - Czołem pracy budowniczowie domków-klonów.
                    • antypolityk1 Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 22:08
                      Z całym szacunkiem, ale teraz to Ciebie nie rozumiem. Piszesz o włoskiej
                      architekturze i jednocześnie o tandecie polskich klocków, ale przecież właśnie
                      o tym jest artykuł. U nas nie ma domów z taką włoską architekturą, no w sumie
                      mało by pasował, chodzi raczej o lokalną architekturę, wcale nie musi być
                      czyste naśladownictwo niemiecie. Autor zapewne miał na myśli generalny trend w
                      budownictwie typu Hotel Gołebięwski i właśni klocki o których wspominasz. W tym
                      względzi uważam, że współczesna architektura polska to jest, delikatnie mówiąc,
                      dno, ale widać ludziom to nie przeszkadza.
                      Akurat też trochę pojeździłem, zresztą kto dzisiaj nie jeździ i bardzo lubię
                      podziwiać architekturę za granicą, czego nie mogę powiedzieć o naszym kraju.
                      Moim z kolei ulubionem typem jest styl skandynawski i piękna Lizbona. Co je
                      łączy: harmonia, w przypadku skandynawskim z przyrodą, a w Lizbonie z historią.
                      Ale to też nie ma nic wspólnego, proszę mi wierzyć, z polityką.
                      Pozdrawiam
                      • miguell Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 22:19
                        Ups Ciesze się, że przynajmniej w jednym się zgadzamy.

                        Rzecz, która nie daje mi pogodzić się z większością komentarzy na tym forum to
                        mentorskie podejście do architektury.
                        W dawnych czasach nie było Urzędów Budowlanych z Paniami-urzędniczkami (użeram
                        się z nimi miesiącami).
                        Jeżeli ktoś twierdzi, że potrafią one lepiej zdecydowac o estetyce budynku niż
                        ludzie, którzy w danej społeczności mieszkają a w przypadku Polaków dopiero
                        uczą się własnej wartości, budownictwa prywatnego, estetyki, inspiracji
                        kulturowych to budzi to we mnie oburzenie i sprzeciw.
                        • antypolityk1 Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 22:25
                          Ale na czym ta niezgodność (z paniami z urzędów) ma niby polegać? Ja np. w
                          Sopocie widzę trend odwrotny, tzn. Plan zagospodarowania przestrzennego
                          przewiduje odpowiednią zabudowę do charakteru miasta (werandy sopockie,
                          neoklasycyzm i te sprawy). Oczywiście w centrum tak jest. Powstające plomby
                          niczym nie różnią się od stuletnich kamiennic. No, ale na przedmieściach
                          wygląda to już inaczej. Też musi być zachowany styl, ale tu i ówdzie wyrasta
                          gargamel. Ponieważ są to ludzie zgoła majętni, więc i chyba bez problemu mogą
                          się budować jak chcą.
                          W końcu, przyznam się, że nie rozumiem, czy jesteś za samowolą budowlaną, tzn.
                          budować jak się chce, czy przeciw?
                          Pozdrawiam
                          • miguell Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 22:42
                            Widzę, że masz inne doświadczenia z Wydziałem Architektury.
                            Sopot jest jednak gminą niereprezentacyjną w skali Polski
                            (Chyba ostatnio ogłoszony został gminą gdzie satysfakcja mieszkańców jest
                            najwyższa)
                            W miastach Olsztyn i Warszawa urzędnicy zazwyczaj trzymają się regulaminu i
                            przepisów.
                            Podejrzewam że Wieża Eiffla, nitki metra na mostach Paryża i zielone Pola
                            Marsowe obok siebie nigdy nie miałyby szans na obecność blisko siebie tak jak w
                            Paryżu.
                            Jakoś przekonanie o tym, że najładniejsze budowle powstawały nie z inicjatywy
                            urzednikó ale w głowach mieszkańców jest mi najbliższe.
                            • antypolityk1 Re: Bezmyślny artykuł !!! 23.05.06, 22:49
                              No ale przecież te piękne loggie we Włoszech to wymyślili ludzie, a gdyby
                              dzisiaj jakiś Włoch chciał zburzyć willę z loggiami i postawić gargamela, to
                              właśnie urzędnicy by mu zabronili. Nieprawdaż?
                              • miguell Re: Bezmyślny artykuł !!! 24.05.06, 00:49
                                No właśnie wymyślili to ludzie.
                                Trochę nie wyobrażam sobie projektanta włoskiego przedkładającego "Gargamela" z
                                dwóch powodów włascicele wstydziliby się w nim mieszkać a i projektantowi
                                zburzyłby on renomę.

                                W Polsce Gargamele już rzadko powstają, wiele z nich widzę obecnie wystawione
                                na sprzedaż. Uważam je za chorobę wieku niemowlęcego - zachłyśnięcie się
                                obrazami WonderLandu.

                                Długookresowo to jednak my Polacy powinniśmy nauczyć się funkcjonować w
                                społeczeństwie. Urzędy w naszym kraju nie powstawały jak na zachodzie tworząc
                                sie z rad miejskich ale były narzucane przez władze centralne. Jeszcze do 2002
                                roku wybory do samorzadów nie były bezpośrednie.
                                Uważamy za obowiązek urzędów pilnowanie stylu zabudowy - OK tak pewnie ogólnie
                                powinno być ale urzędy nasze są dysfunkcyjne. Powiązane są z Partiami a przez
                                to z różnymi Dyrektorami TBS, Spóldzielni, Developerami.
                                Nie są w stanie zapewnić podstaw "piękna architektonicznego" w zabudowie a
                                jedynie subiektywną decyzją Pani urzędniczki jako-taką kolorystyke z otoczeniem
                • jagulec Re: Bezmyślny artykuł !!! 24.05.06, 09:17
                  > Proponujesz ulgi dla chat w regionalnym stylu?
                  > Widzę, że nie mozesz pozbyć się komunistycznych nawyków.
                  Czlowieku, wez sie ogarnij i zorientuj troche co sie na swiecie dzieje.
                  Administracyjna regulacja zalozen architektonicznych, wymierzona w kultywowanie
                  odrebnosci architektonicznej regionu badz miasta, jest rozwiazaniem stosowanym
                  z powodzeniem, i ku uciesze ludzkiego oka, w baaaaardzo wielu miejscach w
                  Europie. Lacznie z kolorem tynku i rodzajem pokrycia dachu.
                  PS. Przestancie z ta 'warszawka' bo zaczynam sie wstydzic przyznawac skad
                  jestem... Nie kazdy stad to arogant z harmonia pieniedzy wystajaca z kieszeni.
                  Jak ktos nie wierzy to niech wreszcie kiedys przyjedzie i sie przekona.
                  • miguell Re: Bezmyślny artykuł !!! 24.05.06, 09:56
                    "Administracyjna regulacja zalozen architektonicznych, wymierzona w
                    kultywowanie odrebnosci architektonicznej..."

                    I co ja poczne jak Was Polaków już nic nie zmieni.
                    Z jednej strony narzekacie na rozrost administracji, agencji, państwowych
                    funduszy.
                    Miesiąc temu wszedłem na forum, gdzie urzędnicy z powodu zwlekania z wydaniem
                    decyzji co do remontu i finansowania renowacji zabytków doprowadzili w wielu
                    przypadkach do ich nieodwracalnego zniszczenia.
                    A na tym forum walczę z falą wyznawców gospodarki etatystycznej twierdzących,
                    że sami nic nie możemy. Za nas mogą decydować urzędnicy państwowi.
                    PS: Nic nie mam do Warszawy
                    Pozdrawiam
            • deszczowiec Re: Bezmyślny artykuł 23.05.06, 17:32
              Raczej bezmózgi komentator, ale rzesza narodu go poprze, bo inwestycje i
              atrakcyjnośc dla nich to styropian, PCV i polbruk.
              Niestety to samo, co p. Olszewski na Mazurach, widzę na Pomorzu Zachodnim. W
              ogóle wygląda na to, że całe to dziedzictwo poniemieckie (i nie tylko, chyba
              wszelkie), które ocalało dzięki biedzie PRL-u, zniknie bezpowrotnie w wyniku
              wzbogacenia się różnych buraków indywidualnych i instytucjonalnych. Dzicz, tyle
              że w sajdingu i pod dachem z eleganckiej blachy falistej.
              • miguell Do Deszczowca z Krainy Drapaczy 23.05.06, 17:57
                "bezmózgi komentator, różnych buraków indywidualnych, Dzicz"

                Jej jestem pod wrażeniem Twojej kultury i wielkomiejskiej ogłady.

                No tak Twoje "dziedzictwo poniemieckie" wyraźnie pozbawia nas możliwości
                zastosowania na Mazurach styropianu, PCV i polbruku jako materiałów budowlanych.

                Na Mazurach powinny być kręte, dziurawe i zarośnięte drzewami drogi dla
                Turystów z Warszawy. Domy zaś Polacy powinni budować tutaj wyłącznie w stylu
                późnych Prus.
                W imieniu złośliwych i nieposłusznych autochtonów biję się w piersi

          • pendencia Re: Zapaćkane Mazury 24.05.06, 07:35
            Ależ pan Olszewski ma RACJĘ!!!!! Podobnie jak on jestem z Ełku i wcale nie
            wstydze się powiedzieć, że tu publiczne pieniądze są wydawane bez pomysłu - a
            czasami są to naparwde duze pieniadze!! a jezeli ktos uwazqa inaczej to niech
            przyjzy sie dokladniej niektorym budynkom, na ktore dano pozwolenie budowy - bez
            sensu kompletnie!! a na pewno mozna by było rozwiązać to inaczej i zgodnie z
            architektura ( Centru Ełku i słynna żółta brama na ulicy Armii Krajowej ). Po
            porstu architekt generalny ( czy jak on tam sie nazywa) naszego miasta jest do
            d*** wierz mi, nie tylko pan Olszewski zastanawia się za co tacy ludzie biorą
            nasze pieniądze z podatków.
            pozdrawiam
        • ozzy10 Re: Zapaćkane Mazury 22.05.06, 11:19
          A co do chamów i bezguścia- to mów za siebie
          • doscwysoki Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 11:41
            ALE PRZECIEŻ GOŚĆ MA RACJĘ!!!! TACY JESTEŚMY!!!!Od ponad 20 lat plywam po
            Mazurach i widzę co się tam dzieje w środku sezonu.Co dzieje się na kazdej
            niemal dzikiej bindudze - zasrane, zaśmiecone, mimo że obok stoją Tojki i
            kontenery na śmieci. Powielokroć siedząc wieczorową porą w porcie, czy też
            jakiejś zatoczce na łajbie obserwowałem otaczającą mnie rzeczywistość. I nie
            trzeba spoglądać na tablicę rejestracyjną wozu kempingowego, by domyślić się,
            który ma polską a który niemiecką "załogę".... Wstyd!!! Zresztą by naszą
            narodową czystość i schludność zaobserwować nie trzeba pchać się na Mazury.
            Wystarczy przejść się po Warszawie, by opinie na ten temat sobie wyrobić...
        • langston mow za siebie koles- ok? 22.05.06, 22:09
        • anna-dark Pozdrawiam chama i śmieciarza z bezguściem... 22.05.06, 23:10
          Pozdrawiam chama i śmieciarza z bezguściem...

          antypolityk1 napisał:

          > Wszyscy gadacie o pieniądzach, a sprawa jest prosta. Mazury upadają, stają się
          > kiczowate, buduje się bez ładu i składu, gdzie popadnie, na dodatek są
          > zaśmiecane. To jest kwestia pieniędzy? Absolutnie nie !!! To jest kwestia
          > kultury osobistej. Po prostu my Polacy jesteśmy narodem chamów, śmieciarzy i
          > bezguścia. Na Mazurach odbijają się właśnie nasze wspaniałe cechy narodowe.
          > Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy.
          • komorka25 Re: Pozdrawiam chama i śmieciarza z bezguściem... 23.05.06, 07:00
            anna-dark napisała:

            > Pozdrawiam chama i śmieciarza z bezguściem...

            czyli antypolityka1.
            Ja się co prawda nie poczuwam do bycia chamem, o swoim guście też mam dobre
            zdanie, ale jednak - niechetnie - muszę przyznać, że coś w tym jest. Codzienne
            obserwacje wskazuja, że po opuszczeniu własnych opłotków wiekszość Polaków
            zachowuje się źle. Świadczą o tym nie tylko mazurskie pobocza i lasy. A co do
            gustów - tu niestety kwestia pieniędzy leży gdzie indziej: moim zdaniem u
            architektów i w nadzorze budowlanym. Gdyby bardziej przestrzegac przepisów
            uniknięto by wielu koszmarków.
            • tkuprian Na pierwszy rzut oka coś w tym jest, 23.05.06, 09:49
              ale, jak byłem w Londynie to odniosłem wrażenie, że Angole śmiecą dużo bardziej
              od Polaków.

              Weekendowa noc (1 - 3 rano), powrót do domu odbywa się po chodnikach, na których
              warstwa śmieci sięga momentami kostek... a jak zawieje wiatr, to mamy prawdziwą
              burzę śmieciową - taką mutację burzy piaskowej.

              Gdyby Polacy tak śmiecili, to po miesiącu najadalej spod śmieci wystawałaby
              tylko najwyższe budynki.

              Niestety, fakt, że Polacy MNIEJ ŚMIECĄ, to nie jedyna róznica pomiędzy naszymi
              krajami - w Londynie, koło świtu na ulice wyrusza armia sprzątaczy, którzy
              dokładnie przeczesują każdy metr kwadratowy każdej ulicy i chodnika. W Polsce
              ekipa zjawia się codziennie na co bardziej reprezentacyjnych ulicach miasta,
              lwia część ulic musi poczekać... długo poczekać.
          • julka-c Re: Pozdrawiam chama i śmieciarza z bezguściem... 23.05.06, 10:56
            To ze jestesmy postrzegani jako chamy i smieciarze jest miedzy innymi kwestia
            sposobu spedzania wolnego czasu. Bylam w zeszlym roku na tygodniowych wakacjach
            rowerowo-namiotowych na Bornholmie. Cisza, spokoj, wioski rybackie, dziki,
            wietrzny krajobraz lak, pol i wrzosowisk. Turystow - mnostwo, ale wcale nie
            przeszkadzali, jakby sie wtapiali w otoczenie, a w tetniacych zyciem
            miasteczkach rozkoszowac sie mozna bylo przjemna choc nieco prowincjonalna
            atmosfera tradycyjnego targowiska.
            80 km na poludnie - Kolobrzeg. Tam wypoczynek polega na dyskotekach do 7 rano
            (wrocilismy z wyspy promem o swicie i mielismy okazje spotkac sie oko w oko z
            kilkunastoletnimi, niemal niezywymi turystami rzygajacymi na lawkach w parku),
            disko polo (inna piosenka z kazdego straganu), zakupach (bursztyny, smazona
            ryba, lody, wata cukrowa, plastikowe pierscionki).
            Nie beda Mazury wygladaly inaczej jesli beda je odwiedzali turysci spod znaku
            Pikniku Dwojki. Ale czy my umiemy sie bawic i odpoczywac inaczej?
        • skun2 Re: Zapaćkane Mazury 22.05.06, 23:29
          To jest po prostu polskie pojmowanie wolnego rynku z jednej strony, kult
          pieniądze i chęć szybkiego dorobienia się kosztem wszystkiego i za wszelką
          cenę, oraz brak gustu i smaku nowych elit z drugiej.
          Ale skąd się to wzięło w Polsce?
          Skąd się wzięły te nowobogackie chamy?
          Może to jednak cena tej szaleńczej transformacji, bez okresu przejściowego?
          Może to lata okradania państwa, przekrętów, na które polskie państwo przymykało
          oko, a na rozliczenie odpowiedzialnych do dziś nie zgadzają się media
          opiniotwórcze do dziś, doprowadziły do takich postaw Polaków i takich elit?
          • kropek_oxford Pamietam, ze Golebiewskiego GW promowala. Sam 23.05.06, 05:49
            nawet dalem sie nabrac na jakis wiernopoddanczy artykul (przebywalem czasowo w
            Polsce w drugiej polowie lat 90tych i mialem jak na warunki Polskie szmal na
            takie eksperymenty) i ucieklem po pierwszej dobie czy dwoch - tego chamstwa
            zniesc nie moglem, tych bucow-wspolgosci oddelegowanych na wakacje najwyrozniej
            z mafii (nie wylaczajac ruskiej). Horror! Nawet z zona zaczelismy udawac, ze my
            po polsku ni w zab.Wyladowalismy w pensjonacie Morena na starej farmie nad
            brzegiem jeziora Lasmiany - jak na Polske nie bylo tanio, ceny odpowiadaly
            brytyjskim w podobnych przybytkach, ok.50 funtow za noc za pokoj 2-
            osobowy,urokliwy, bo umeblowany wiejskimi meblami z terenu, podobnie europejsko
            kosztuja tu posilki (zreszta smaczne i w godzinach tez wyspiarskich), ale tam
            sie czuje specyfike regionu i tego nadetego chamstwa nie ma.
            • skun2 Re: Pamietam, ze Golebiewskiego GW promowala. Sam 23.05.06, 16:09
              ta mafia to nie jest przypadek, kogo byłoby stać na wybudowanie dwóch kolosów w
              Wiśle i na Mazurach, w dodatku z naruszeniem wszelkich przepisoów, pożarowych,
              budowlanych, czy związanych z ochroną środowiska - na takie rzeczy to wiadomo
              jak się pozwolenia załatwia i byle żuczek nie da rady.
        • kropek_oxford Akurat sprzatanie to sprawa prosta i szybka, nawet 23.05.06, 05:31
          dzieciaki moga to zrobic. Ja sie jednak pytam KTO wydaje pozwolenia budowlane?
          Czemu nie ma wzglednie tanich projektow domkow, takich z katalogu, ale "pod"
          tradycyjna architekture lokalna? I nie mowie tu tylko o Mazurach, ale o calej
          Polsce, choc na Mazurach przy czerwonej cegle i szachulcu (pruski mur) te
          potworki moga szczegolnie razic. A rzez drzew? Postawic znaki ostrzegawcze,
          ograniczyc dopuszczalna predkosc (dobry kierowca jedzie tak, jak mu droga
          pozwala, zlemu trzeba to wykazac zawtrzymaniem prawa jazdy), zamontowac kamery
          (i karac barany),pomyslec nad rozplanowaniem ruchu, poumieszczac na
          szosach "kocie oczka" (ich zamontownie w Irlandii i na drogach lokalnych UK
          spowodowalo spadek wypadkow o polowe), bo rzez drzew sie zemsci w ciagu
          ostrzejszej zimy:)))
          • ecco1234 Re: Akurat sprzatanie to sprawa prosta i szybka, 23.05.06, 07:19
            kropek_oxford napisał:

            > A rzez drzew? Postawic znaki ostrzegawcze,
            > ograniczyc dopuszczalna predkosc (dobry kierowca jedzie tak, jak mu droga
            > pozwala, zlemu trzeba to wykazac zawtrzymaniem prawa jazdy), zamontowac
            > kamery (i karac barany).

            Znaki ostrzegawcze? Buhahahaha... Człowieku, tutaj obrywa nie ten, kto
            przekracza prędkość, ale ten, kto jej nie przekracza! Gdy po zrobieniu prawa
            jazdy jeździłam za miastem zgodnie z przepisami, to myślałam, że mnie
            zlinczują... A jak już ktoś ma lepszy samochód, to nie może sobie darować -
            musi pokazać, co potrafi, i jakość drogi nie ma tu nic do rzeczy (to przecież
            nie jego wina, że drogi są takie, jakie są).

            Na kamery podobno państwo nie ma kasy (państwo na nic nie ma kasy, mają ją
            natomiast nie wiadomo skąd urzędnicy państwowi), a policjant zawsze weźmie
            chętniej w łapę niż wymierzy karę, i ani wysokość kar, ani zarobki policji
            niczego tu nie zmienią, bo to kwestia mentalności.

            Ech, jak ja zazdroszczę ludziom, którzy żyją w normalnym świecie tak długo, że
            przestali już rozumieć "logikę" obowiązującą w tym kraju ...
            • skun2 Re: Akurat sprzatanie to sprawa prosta i szybka, 23.05.06, 16:20
              ecco1234 napisała:

              > kropek_oxford napisał:
              >
              > > A rzez drzew? Postawic znaki ostrzegawcze,
              > > ograniczyc dopuszczalna predkosc (dobry kierowca jedzie tak, jak mu droga
              >
              > > pozwala, zlemu trzeba to wykazac zawtrzymaniem prawa jazdy), zamontowac
              > > kamery (i karac barany).
              >
              > Znaki ostrzegawcze? Buhahahaha... Człowieku, tutaj obrywa nie ten, kto
              > przekracza prędkość, ale ten, kto jej nie przekracza! Gdy po zrobieniu prawa
              > jazdy jeździłam za miastem zgodnie z przepisami, to myślałam, że mnie
              > zlinczują... A jak już ktoś ma lepszy samochód, to nie może sobie darować -
              > musi pokazać, co potrafi, i jakość drogi nie ma tu nic do rzeczy (to przecież
              > nie jego wina, że drogi są takie, jakie są).
              >


              Niedawno jechałem alejką wiejską na rowerze - półtora metra szerokości, przez 3
              godziny jazdy ani jednego samochodu po drodze, w pewnym miejscu 3 duże drzewa i
              na jednym oczywiście krzyż.
              Jakiś głupek zrobił sobie rajd nocny i na szczęście się zabił.
              Na szczęście, bo być może wariowałby dalej i zabił rowerzystę, albo przechodnia.
              A jakby tak powycinać wszystkie drzewa - to więcej głupich przeżyje i być może
              więcej przypadkowych ludzi zginie.
          • iwo32 Re: Akurat sprzatanie to sprawa prosta i szybka, 23.05.06, 09:29
            - Nie pytaj kto wydaje pozwolenia na budowe, tylko za jak wysoka lapowke.
            - O kocich oczkach nawet nie wspominaj. Bezrobotny do wycinania drzew w ramach
            robot publicznych jest 10 razy tanszy.
            - projekty domkow sa. Wcale nie drogie i piekne, ale skad ci ludzie mieli
            wyniesc poczucie estetyki? Z PGR-u???
            - Chcesz wiejskiemu kowbojowi cos ograniczyc albo zabrac?! Kupil sobie bryke,
            dzieci przez rok miesa na obiad nie widzialy, wies peka z zazdrosci, I co?!
            Czterdzietka ma jezdzic?! Sasiedzi z czworakow umra ze smiechu!!!
            Od razu widac, ze tu nie mieszkasz...
            • rmstemero Tak ale 23.05.06, 11:39
              to nie jest argument. Jesli realia sa chore to mozemy:

              1. Im sie przeciwstawic, wyrazic swoja niezgode na nie jak rowniez zastanowic
              sie co MY mozemy zrobic aby je zmienic.
              2. Wysmiac tych ktorzy ich nie znaja
              3. Uznac chore realia za normalke i sie z nimi pogodzic.

              Ten pierwszy model nazywa sie modelem obywatelskim, drugi polskim, a trzeci
              sowieckim. Olszewski wybral pierwszy - zainicjowal dyskusje na ten trudny temat.
        • thorgallpl Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 08:20
          Zapraszam do Ełku-kiedys bylo tu brudno i rzeczywsicie mialbys podstawy tak
          twierdzic.
          W chwili obecnej miasto sie rozwija, stawiaja na turystow i slusznie-po co mi
          kamienica-rudera, ktora byla wylegarnia "elementu" gorszego, niz z obskurnych
          blokowisk. Do tego grozna ze wzgledu na mozliwosc zawalenia sie w kazdej chwili.
          To jest sposob na ucywilizowanie Mazur, a nie niszczenie dziedzictwa i
          tozsamosci. Co sie daje uratowac jest ratowane-nikt nie wstawia owych
          plastykowych okien do zabytkowych budynkow...ech...Autor troszke sie
          zagalopowal. Co smutniejsze, nie widzi takze istotnej przeciez roznicy miedzy
          pojeciem "liczby" a "cyfry", gdyz wg niego liczba 2500 jest cyfrą.....
          • iwo32 Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 09:35
            No to pozadroscic... Niestety dobre przyklady nie sa w tym rejonie powielane.
            Wrecz o takich zjawiskach sie nie mowi glosno. Po co ciemnemu spoleczenstwu
            pokazywac, ze moze byc lepiej. Nasz burmistrz z radoscia wyciaga i naglasnia
            wylacznie bledy kolegow z okolicznych miast, zeby swoje durne posuniecia
            zakamuflowac..
            • skun2 Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 16:27
              czysto jest w wielu regionach - to się da zrobic w 3 miesiące.
              Potrzeba tylko umiejętnych gospodarzy.
              zazwyczaj jak jest czysto to nikt śmieci nie wywala byle gdzie,
              można też porozdawac worki do segregowania odpadów,
              przydałoby się też paru biednych i bezrobotnych - na Śląsku - Górnym i Dolnym
              nie ma problemów n.p. z pralkami w lasach z tego powodu. Nawet w wiejskich
              terenach to kolesie wynajmują jakiegoś grata i jeżdżą co miesiąc od domu do
              domu i zabierają żelastwo. Niestety przy okazji rozmontowują też tory itp;)
              • skun2 Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 16:48
                P.S. Skoro na mazurach walają się części od maszyn w lesie to znaczy, że biedy
                tam nie ma wbrew temu co sie mówi:)
                • antypolityk1 Re: Zapaćkane Mazury 23.05.06, 21:35
                  No niezupełnie bym się zgodził z wysuwanym przez niektórych twierdzeniem, iż
                  tak gdzie czysto, tam ludzie śmiecą mniej. Akurat czyste elewacje pokrywane
                  wkrótce graffiti i to często byle jakim o tym świadczą. A o naszych polskich
                  lasach nie wspomnę. To horrrorr - jak mawia Szczuka
        • kortnatenis Re: Zapaćkane Mazury 24.05.06, 10:04
          Nie masz mózgu a skoro go nie masz to ci nie bede tłumaczył
      • natural7 [...] 22.05.06, 22:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ma73 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 08:44
          Gdyby nie ta w-wa to byście zdechli z głodu
      • anna-dark Jak ci węgiel dooopę grzał to było dobrze... 22.05.06, 23:09
        Jak ci węgiel dooopę grzał to było dobrze...
        • miguell Do Anny Górniczki Strzałowej 23.05.06, 11:51
          U mnie Anna Węgiel na polu rośnie.
          Coraz więcej Osiedli chodzi na wierzbie.
          Swój węgiel to se teraz możecie wsadzić.
          • anna-dark Wierzbą to się możesz w saunie wychłostać... 23.05.06, 23:41
            Wierzbą to się możesz w saunie wychłostać...
      • umghhh Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 16:51

        Z drugiej strony - plakac nad utracona przeszloscia nie ma sensu. Jest nie do
        odrobienia. Tak jak na mazury nie wroca rodzimi mieszkancy tak nie wroci tez ich
        kultura. Po co wiec rozpaczac? Indianie w USA wspieraja swoje kasy budujac na
        kontrolowanych przez siebie ziemiach kasyna. Powrotu do idealizowanej
        przeszlosci nie ma. Oczywiscie nie oznacza to ze nalezy wycinac drzewa (sprawa
        tak wogole nadaje sie zapewne do prokuratury bo watpie zeby to sie odbywalo dla
        dobra ogolu i nie jestem chyba sam w tych watpliwosciach), pozwalac na
        niszczenie natury, budowe architektonicznego badziewia, wstawianie wszedzie
        plotow zekomo sluzacych ochronie i bezpieczenstwu itp itd. Tyle ze syf jest w
        calym kraju (choc nie caly kraj to syf - zeby nie bylo niedomowien) a nie tylko
        na mazurach wiec jak juz rozpaczac to nad upadkiem i degrangolada w calym kraju
        a nie na mazurach tylko. dziwi mnie ze komus sie moze zdawac ze agresja i
        dreskultura ograniczac sie musi do miast i przedmiesci. czy moze panstwu nie
        podoba sie ze plebs tez ma chec sie pobawic. jak sie komus ta zabawa nie podoba
        to niech z nia walczy ale nie na mazurach tylko bo to stracona bitwa.
        Kulture spoleczenstwa ksztaltuje sie w szkole i w domu, orzyklady daja tzw elity
        (tak zawsze bylo i bedzie) a te myslac tylko jakby sobie kieszenie napchac
        stosujac elastyczne etyke i morlanosc (i wcale mi tu nie chodzi o kk czy tez wc)
        daja tym przyklad - efekty sa jakie sa. Kazdy je widzi w pracy i w domu i w
        czasie wypadu lykendowego.
        Na zdrowie...



        //
      • serwal Re: Tandetne Mazury. 24.05.06, 10:08
        Zgadzam się z tym, że bylejakość i tandeta zwyciężają we współczesnym
        budownictwie na "Ziemiach odzyskanych". Zgadzam się, ale do momentu w którym
        mowa o "rozwiązaniach systemowych". Żaden system nie zmieni nikogo, ani nie
        przymusi do realizacji czegoś. Owszem, trzeba mieć pieniądze, lecz oprócz nich
        trzeba mieć gust i przekonanie do realizacji celu. Bez tego, kończy się na
        słomianym zapale.
    • olias Re: Tandetne Mazury .. warszawka wykupiła 22.05.06, 00:23
      pzrecież warszwka wykupiła kawał Mazur. Resztę obłożyła swoimi śmieciami.
      Przecież co chwili tv obwieszcza roadośnie o kolejnym długim weekendzie i
      kolejnym eksodusie warszawki na Mazury.
      Jak żeście ich tam wpuścili i nie dali wpirzu za śmieci to macie za swoje.
      wakacje się zblizają - znowu pojadą tony śmieci wze stolycy na Mazury.
    • karol0551 Piasutno - Świętajno - Szczytno 22.05.06, 21:21
      W małej wiosce Piasutno koło Świetajna lokalna władza wybudowała nad brzegiem
      jeziora remizę strażacką. Szkaradny budynek zasłania piękny widok na jezioro,
      ponadto budowanie czegokolwiek kilka metrów od linii brzegowej jest
      przestępstwem.
      Dlaczego przeciętny Polak ma tak niskie poczucie estetyki?
    • langston Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 22.05.06, 22:06
      Kolejne wybiorcze plucie na Polske!!
      "...Polacy rzadza zle, nie ma to jak za Niemca-rozebrac Polske..."

      Typowe wypiorcze plucie na Polske.
      Od 16lat to samo...
      • jjjolazdywit Re: Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 22.05.06, 22:50
        Tylko nie wspomniano przezornie w tym jak zwykle w wybiórczej o dysproporcji
        środków.
        • iwo32 Re: Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 23.05.06, 09:08
          Do wybiorczo myslacej jjjolazdywit:
          jakiej dysproporcji srodkow?! W ten region pompuje sie najwiecej kasy w kraju!!!
          Ale ta albo jest rozkradana, albo wydawana na nikomu niepotrzbene pierdoly.
          Powod prozaiczny: dobrzy, wyksztalceni ekonomisci dawno stad uciekli. Zostala
          niedouczona chciwa i pazerna grupa, ktorej definicja "dzialania dla dobra"
          ogranicza sie do wlasnego tylka.
      • barbara444 Re: Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 22.05.06, 23:35
        geneza wyborczej z roku 0000:

        en.wikipedia.org/wiki/Zealotry#The_Talmud
        • kropek_oxford O, widze ze polska chamska "elyta" sie rozbrykala: 23.05.06, 06:08

      • terence Re: Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 23.05.06, 16:10
        langston nic nie kumasz czy udajesz... jakie plucie, stwierdzenie że cos jest
        nie za dobrze i że może by coś wymyślić żeby było lepiej nazywasz pluciem na
        Polske? wolałbyś piać narodowe peany i wspominac piękne czasy naszej
        martyrologii ale dyskusja o teraźniejszej formie naszego kraju jest bardzo ważna
        uważam... więc nie pluj tyle tylko napisz coś na temat rodaku!
        • langston Re: Kolejne wybiorcze plucie na Polske!! 23.05.06, 18:59
          OK doceniem Twoj zapal i postawe obywatelska.
          Ciesze sie ze jeszcze sa tacy ludzie jak Ty.
          Z pewnoscia nie wychowales sie na hasle Gazety:
          "...mam nadzieje ze sie nie uda..." lub
          "...jestesmy do d..."
    • funia81 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 22:07
      Powiem jedno: odwalcie sie od Warszawy. Wiem, ze macie na jej punkcie kompleksy,
      ale to nie ona niszczy Mazury, tylko zamieszkujaca je naplywowa swolocz.
      • anna-dark Tylko że ta "swołocz" napływa z Warszawy... 22.05.06, 23:12
        Tylko że ta "swołocz" napływa z Warszawy...

        funia81 napisała:

        > Powiem jedno: odwalcie sie od Warszawy. Wiem, ze macie na jej punkcie kompleksy
        > ,
        > ale to nie ona niszczy Mazury, tylko zamieszkujaca je naplywowa swolocz.
      • swoboda_t Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 01:05
        Chyba szło o swołocz napływającą do Warszawy, co poźniej jedzie na Mazury. Ino
        sie dziołcha trocha w składni ciulła :P
        • ma73 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 08:47
        • ma73 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 08:50
          Oczym ty mówisz chłopcze co by tam W-wa miała robić cały rok po sezonie.
          Nie jesteśmy niedzwiedziami nie zapadamy w sen zimowy.
          • tkuprian Historia, nauczycielka życia się kłania 23.05.06, 09:42
            Jeżeli chodzi o Olsztyn, to wiedz, że do 1950 roku większość ludności przybyłej
            - kolonistów - pochodziła z Warszawy.

            Dodam jeszcze, że z Warszawy byli trzej pierwsi prezydenci miasta i dwóch
            pierwszych przewodniczących WRN.

            Ciekawe też kto decydował o rozbiórce zabytkowych budynków na cegły dla
            odbudowującej się Warszawy (jak choćby czerwona cegła z malborskiej starówki),
            kto w najpiękniejszych pałacach ulokował PGR-y, siedziby junkrów pruskich
            skazując tym samym na ruinę? Kto potem jednym zamachem zlikwidował owe PGR-y,
            wszystkie, nieważne rentowne, czy nierentowne, ich pracownikom nie dając nawet
            cienia osłon, które dostali górnicy, co z całą pewnością wpłynęło na koniunkturę
            w regionie?

            Swołocz napływowa... ?

            Czy też swołocz, której ze stolicy nawet nie chciało się wypływać?
      • komorka25 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 07:04
        funia81 napisała:

        > Powiem jedno: odwalcie sie od Warszawy. Wiem, ze macie na jej punkcie
        kompleksy,ale to nie ona niszczy Mazury, tylko zamieszkujaca je naplywowa
        swolocz.

        No, a ta swołocz napływowa to nie z Warszawy przypadkiem?
      • ozzy10 [...] 23.05.06, 15:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pachaka jakie tam moździerze 22.05.06, 22:29
      Mazurskie miasta zostały zniszczone przez sowieckie wojska już po przejściu
      frontu. Żadne tam moździerze. Weszli do prawie nie zniszczonych miast.
      Splądrowali i spalili.
    • akuku5 Grafoman 22.05.06, 22:41
      Redaktorzy, opamiętajcie się - kto wpadł na pomysł drukowania tego potworka?
      Tekst ma konsystencję kleju stolarskiego. Jest długi, źle napisany i absolutnie
      o niczym.
    • natural7 [...] 22.05.06, 22:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • s_u Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 22:46
      No tak przeczytałam sobie wszystkie wypowiedzi. Właściwie z krótkimi przerwami
      na studia mieszkam tu całe życie-mówię o Mazurach. Można by rzec że w samym ich
      sercu w Giżycku. I wiecie co nie mam żalu czy wstrętu do Warszawiaków bo to tacy
      sami ludzie co wszyscy. W sumie to można by rzec że nawet lepsi ;) bo przywożą
      ze sobą pieniądze a przecież Mazury z turystów żyją. Nie mamy żadnych też
      kompleksów w stosunku do nich-tak myślę, ja nie chciałabym za nic w Warszawie
      mieszkać i podziwiam ich ze tam żyją. Czasem denerwuje mnie ich stosunek do nas(
      choć też nie wszystkich)- owo słynne powiedzenie "bo u nas w Warsiawie" jednych
      doprowadza do złości a mnie w sumie już bawi i właściwie nie rozumiem o co
      wielkie halo. Chyba nikt już nie wie o co tak naprawdę chodzi.
      Ja mam żal do władz lokalnych. Za mało robią. Owszem są projekty rozbudowania i
      usprawnienia Giżycka ale jakoś ciężko je zrealizować. Ciągle słyszymy że nie ma
      pieniędzy. W Giżycku nie tylko straszy dworzec-choć miasto wzięło się wreszcie
      za niego bo pkp chyba czekało aż się rozpadnie. Straszy też kino które przecież
      jest wykorzystywane na przeróżne imprezy. GCK się nachapał pieniędzy a o kinie
      zapomniano. To wstyd,że tak się dzieje.Jest też za mało śmietników, przecież
      możnaby wykorzystać bezrobotnych do pomocy w sprzątaniu podczas wakacji i po
      nich. Nikt się nie martwi o recycling choć młodzież uczymy przecież o tym i
      trąbimy że warto. I nie mam na myśli tu pieniędzy-mam na myśli środowisko.
      Zamiast inwestycji w kulturę i rozwój mamy o to piękny kolejny market Kaufland
      tuż niedaleko Intermarche. A ma być kolejny. To jest paranoja. W tym miasteczku
      jest zaledwie 30 tys mieszkańców-oby, bo kto może ten wieje jak najdalej.
      Mogłabym tak pisać i pisać bo tu mieszkam i wiem co się dzieje.Smutne jest też
      właśnie to że wiele osób narzeka ale jakoś nie kwapi się do działania. Zaraz
      powiedzie że nic nie robię. Robię to co mogę i jak mogę. A przede wszytkim nie
      narzekam.
      Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Mazur jak i Warszawy.
      • natural7 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:16
        > No tak przeczytałam sobie wszystkie wypowiedzi. Właściwie z krótkimi
        przerwami..
        To już problem waszych mieszkańców że wybraliście takiego burmistrza my w
        Mrągowie wybraliśmy prawdziwego menadżera (nie popieram opcji politycznej która
        sympatyzuje z tą osobą) życzę wam tego samego. Nie oszukujmy się na turystyce
        nie da się wyżyć cały rok. Przemysł tylko przemysł ale zaraz przygłupy się
        pieklą ale co tam jak chcecie u nas zrobić rezerwat to bulcie po 100zł na
        każdego mieszkańca co miesiąc.
        • s_u Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 20:03
          No wybacz ja jej nie wybieralam. Zresztą wybór był kiepski.
      • tomek1950 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:32
        s_u pieknie napisałaś. Jestem z Warszawy. Często bywam w Giżycku i okolicach.
        Podzielam Twoje zdanie. A śmiecie? chodząc po lesie widzę worki po nawozach,
        puste puszki po piwie, plastikowe butelki po napojach, stare telewizory,
        uszkodzone części maszyn rolniczych. Swoje śmiecie wywożę na gminne wysypisko.
        Zbieram i wywożę śmieci z lasu, ale nie daję rady usunąc wszystkiego. Mam tylko
        nadzieję, że ludzie zmądrzeją.
        Pozdrawiam
        • szadoka Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 15:20
          Nie zmadrzeja niestety. Dlaczego mieliby? U siebie tez wyrzucaja smieci do lasu
          (wiem bo mieszkam w Otwocku i wlos mi sie jezy jak widze to co sie dzieje w
          lesie) to tym bardziej nie beda sie starac na wakacjach. W koncu przeciez to nie
          ich i po wakacjach wroca do siebie. Smutne.
          Mnie dziwi tylko jedno. Dlaczego nie ma zgody na to zeby remontowali zabytki ich
          dawni wlasciciele. Np palac w Sztynorcie. Pamietam, ze spatkobiercy wlascicieli
          chcieli go wykupic i zrobic z niego hotel, ale nie nie , nie bedzie Niemiec
          plul nam w twarz. I palac, do ktorego mogloby przyjezdzac masa ludzi z grubymi
          portfelami pewnie lada moment sie zawali. A zamek krzyzacki w Wegorzewie? Ciagle
          zmienia wlascicieli i nadal nic w nim sie nie dzieje. Niestety u nas ludzie
          mysla , ze zarabia tylko wlasciciel a przeciez to nieprawda. Na bogatym hotelu
          korzysta cale miasto.
      • fyrlok Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 03:38
        > do Warszawiaków bo to tacy sami ludzie co wszyscy.

        Jo BAAARDZO wontpja.
    • polski_murzyn No bo Warszawiacy wykupują tam ziemi to musi 22.05.06, 23:06
      być po ich myśli ,czyli tandetnie . Coś jak palma w centrum.
      • equate Re: 23.05.06, 11:24
        mazury staja sie coraz bardziej tandetne nie z powodu braku
        pieniędzy.najczęściej tandeta pojawia sie tam gdzie pieniedzy jest duzo a nawet
        za duzo np.nowoczesne wille warszawiaków pasujace do innych domów we wsi jak
        pięść do nosa albo działeczki rekreacyjno-wypoczynkowe wykrojone przy samym
        jeziorze( kogo obchodzi ze przepisowo działkę od lini brzegowej powinno dzielić
        100 metrów tak aby kazdy miał dostep do jeziora, które nie jest niczyją
        własnościa?)
    • garfield3 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:09
      Piep...cie głupoty na tym forum, aż żal czasu to czytac. Myślałem, że ten temat
      poruszy w ludziach jaką strunę, zwłaszcza, że autor wykazał się trafnością
      spostrzeżeń. Chylę tym samym czoło i w pełni się podpisuję, zwłaszcza, że
      poziom epistoły w gazecie ostatnio coś słabnie ...
      Zamiast napisac coś mądrego na temat, to ujawnia się jednak stado bawołów
      sprowadzając wszystko do kompleksów typu: my-oni.
      To teraz spróbuję na temat.
      Pochodzę z Mazur i w sercu zostanę Mazurem do końca życia. Od kilku lat
      mieszkam w Wawie i jadąc do swojego Heimatu zawsze wybieram inną trasę by
      zobaczyc co się zmienia.
      I patrzec już nie mogę.
      Autor artykułu wypunktował większośc klasycznych numerów: plastikowe okna,
      ocieplenie na klinkier, ale też trzy kolory dachu na jednym budynku, przebudowy
      z zatraceniem cech stylowych. Jest fatalnie i z każdym rokiem gorzej.
      Pamietajcie, że mazurskie miasteczka po 1989 r. były poszarzałe i podupadłe od
      nieodnawiania, ale autentyczne. Oryginalny tynk, napisy, porządne brukowanie
      nawierzchni,tradycyjna szachulca. Od kilku lat zaczęła się niestety dyktatura
      mieszalników do farb, kolorowych dachów, pseudokostki brukowej i wieśniackiego
      gresu. Kilka odmian tego samego materiału zalewa całe miasta. Samorządy nie
      panują (nie chcą nie/umieją)nad estetyką swoich miast, a każdy buduje po
      swojemu. Serce mi się ściska jak na to patrzę.Za kilka lat te miasta będą
      wyglądały jak dzisiejsze miasta-śmietniki w centralnej Polsce. Bzdetne skupiska
      bezgustnych pudeł do mieszkania. W środku kościól na miarę ambicji proboszca i
      jakś biedronka.
      Jakaś głupota siedzi w tym narodzie i brak bezguścia. Dostaliśmy w spadku
      samozbudowane miasta i przez kilkadziesiąt lat tylko je niszczyliśmy. Można
      pisac o tym całą noc. Przed wojną z mojego miasta odchodziło pięc linii
      kolejowych, odchodzi jedna od x lat nieczynna. Niegdyś węzeł w środku miasta
      wygląda jak zarośniete pobojowisko.Wieża ciśnień się sypie, w nastawni jest
      jakiś dziki blok mieszkalny, niemały dworzec mieści hurtownię materiałów
      budowlanych ze składem na placu dworcowym i jeszcze dodatkowo bar, który nazywa
      się KLUB (!). Każda z tych form bytu na kontrastowy kolor pomalowała własny
      biznes. Cały kompleks zabudowań był z klasycznego budulca budynków użyteczności
      publicznej Prus Wschodnich przełomu XIX-XX w. - czerwona cegła + klinkier +
      dachy wielospadowe + mur pruski. Tu nie trzeba zdjęcia, łatwo to sobie
      wyobrazic. Takie "monidła" znajdzie się teraz wszędzie , czy będzie to Kętrzyn,
      Mrągowo, Olecko czy Pisz. Cięzko mi natomiast bym widział ostanio jakąś
      szcególnie udaną przebudowę czy też odbudowę. Wszystko topi się w morzu
      tandety, która jest zawsze nachalna i kolorowa.
      Trzeba miec świadomośc, że bez tożsamości kulturowej i troski o architekturę
      region zginie i zasymiluje się z resztą badziewia. I pewnego pięknego dnia taki
      Ełk, który zawsze wyglądał jak miasto będzie wyglądał jak Suwałki, które dla
      mnie miastem w urbanistycznym słowa znaczeniu nigdy nie były.
      Facet napisał żywą prawdę i trzeba to przemyslec, a nie chrzanic głupoty, że
      nie dołożył komuś do okien drewnianych. To nie rola człowieka. W
      przeciwieństwie do cieniutko zarządzanej firmy jaką jest państwo polskie i
      które powinno panowac na ładem przestrzennym, facet coś zrobił. Poruszył
      problem.
      Mam tylko nadzieję, że jakiś jełop to przeczyta. Najlepjej taki który chciał
      rzucic róż alzacki do zielonego dachu, albo wyrżnąc drzewa "bo zabijają"
      (autentyk z wypowiedzi urzędnika GDDKiA).
      • anna-dark money, money, i jeszcze raz money... 22.05.06, 23:17
        money, money, i jeszcze raz money... Jak będziesz miał dość, to sobie będziesz wstawiał drewniane okna, ramy, a nawet i parkiet (a nie wykładzinę parkieto-podobną)
      • natural7 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:28
        Nie mówiąc o Warszawie czy wy kiedyś zrobicie przynajmniej coś z centrum?
        Jak chodzę tam po centrum to bierze mnie obrzydzenie. To nie wasza wina to był
        zabór rosyjski.
        • ma73 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 09:12
          A co Tobie nie podoba się w centrum piękne stare kamienice , Stare MIasto,
          Nowy Świat,
          malutkie zielone podwórka (których niestety nie widać)są zamknięte bo
          wycieczki nie potrafią korzystać z WC.

          Wieczorem gdy latarnie się swiecą a miasto już przcichło jest piękne.
          • camel_3d warszawa piekna??? 24.05.06, 08:36
            chyba zwariowalas/es.. To jedno z najbrzydszych miast jakie znam. Mowie o
            centrum..okolice dworca centralnego.. Wszystko od czapy, jakies wiezowce
            wymiaszane z kamienicami. Syf na ulicach..brudne trambaje... koszmar.
      • skun2 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:50
        zauważam, że od pewnego czasu w wielu rejonach Polski poprawia się poczucie
        estetyki, tak mi się wydaje.
        Nowe obiekty są estetyczne, dba się jakoś o przyrodę i o aleje też.
        W niektórych przywrócono za gminne pieniądze pałace do życia.
        Ale to najczęściej w tych, gdzie jest ciągłość pokoleniowa, nie ma napływowych
        itp.
        Jednak w dużej części Polski za często mówi się o kasie, w Polsce nic nie ma
        sensu jeśli nie będzie dochodowe.
        Kolej to upadła w 3-ciej RP też ze względu na to polskie podejście do
        wszystkiego - kasa, wolny rynek, liberalizm, to, że kilkudziesięciu dzieciaków
        nie ma jak dojechać do szkoły to już nikogo nie obchodzi. Będzie
        zapotrzebowanie to przecież prywatny kapitał podstawi busa.
        Będzie zapotrzebowanie to prywatny kapitał wyremontuje zamek.
        Będzie zapotrzebowanie to się zrobi market w lesie.
        Bo kasa tylko się liczy.
        Na szczęście nie wszędzie, są jeszcze ładne rejony w Polsce.
        • swoboda_t Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 01:16
          Hihihi, akurat na koleji nigdy liberalizmu i wolnego rynku nie było. Kolej
          zamyka połączenia, często dochodowe, bo żyje z dotacji i najbardziej PKP
          opłacałoby się w ogóle zlikwidować ruch. Gdyby te pieniądze szły do samorządów,
          to pewnie do każdej wiochy dojeżdżałby szynobus.
          • skun2 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 02:27
            A jak wytłumaczysz fakt, że za komuny (przynajmniej w kwestii PKP) było
            lepiej?:)Nie idealnie, ale dużo lepiej.
            Ktoś za tro zadłużenie PKP odpowiada chyba, nie?
            ktoś to przekształcał i miał na to wpływ.



            • karola1008 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 08:25
              Człowieku, ty chyba naprawdę jesteś po skunie. Za komuny na PKP było lepiej?
              TZ. pociągi były czyściutkie i pachniały Panią WAlewską? Punktualnie
              przyjeżdżały? Kodnuktorzy byli uprzejmi?Nie rozśmieszaj mnie. TAk się złożyło,
              że za komuny dojeżdżałam pociągiem do szkoły podstawowej. Tylko dwie stacje a
              wrażenia doprawdy niezapomniane do dziś.
              • skun2 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 16:05
                lepiej niż teraz, gdy połowa linii nie działa, rozkład do d..., czystość na tym
                samym poziomie, uprzejmość i punktualność też.
                Ciesz się, ze dojeżdżałaś w podstawówce, bo teraz być może musiałabyś się
                gnieść w PKS-ie zdezolowanym, jak większość dzieciaków.
                Ja też dojeżdżałem do technikum za komuny, było źle i miałem nadzieję, że jak
                się zmieni system, to coś się zmieni na lepsze, a zmieniło się tyle, że
                [pociągów jest połowe mniej, i połączenia gorsze.Pzdr.
                Ale to inny temat.
      • siamlady Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:52
        Garfield3, skomentowałeś ten potrzebny artykuł tak, jak bym sama chciała, więc
        już nie zostało mi nic innego, jak pogratulować, dodać Cię do listy przyjaciół
        i przyklasnąć.

        Powiedziałeś prawdę i to w bardzo piękny sposób.

        Polska estetyka, brak posznowania reguł architektonicznych, umysłowa tandeta,
        dresiarstwo i niechlujstwo.
        Zardzewiałe płoty ,które nikomu nie przeszkadzaja rzez 25 lat.
        A szybkie pieniądze inwestuje się w nowobogackie pruskiemurki-małpie gaje.

        Dlatego omijam Mazury, wolę Kaszuby.

        --
        When I die, I want to go quietly and peacefully, in my sleep like my
        Grandfather, not panicking and screaming like his passengers...
        • colage Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 13:01
          Nie moge tego sluchac: sprobujcie lepiej postawic sobie tutaj na Warmii i
          Mazurach dom majac pensje lokalna, a nie 'warszawska'. Kiedy policzycie sobie,
          ile kosztuja te wasze wymarzone klinkiery, pruskie mury, czerwone dachowki i
          inne, przejdzie wam ochota na ich kupno, a zamiast tego zbudujecie jak wiekszosc
          ludzi na dorobku: z gazobetonu izolowanego styropianem, z dachem krytym
          blachodachowka. Nie jestem malpa w zoo, zeby jakis koles, ktory wpada tutaj raz
          na jakis czas mowil mi, jak mam budowac, bo inaczej on sie zle czuje. To nie
          skansen ani park narodowy, tu mieszkaja ludzie. Zamiast tego wolalbym, aby cale
          hordy warszawiakow, slazakow i innych hanysow dokladnie wycieraly buty przed
          wjazdem na WiM, i zeby nie zachowywaly sie jak psy spuszczone z lancucha. Co do
          wycinki drzew zgadzam sie, ze to barbarzynstwo, ale budownictwo? Nie jestem
          milionerem, zeby budowac sobie dom z czerwonej cegly...
          • trollomsmierc Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 22:14
            hehe dobre , kojarzysz co to sa siedlungi, to najczesciej takie male osiedla ,
            tak wiem maslo maslane, wychowalem sie na takim , ojciec chcial rozbudowac
            dom , dach zrobil do przybudowki wysoki a dachowki wzial z rozbiorki starej
            chaty , szorowalismy z porostow te dachowki przez cale wakacje i leza do
            dzis .
      • pigmejka Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 00:06
        jestem z mazur i rowniez boli mnie to, co widze podczas powrotow do domu.
        w pelni sie zgadzam z autorem artykulu i toba garfieldzie;)
        wypowiedzi niektorych osob na tym forum sa po prostu zenujace.
        oczywiscie, ze ten artykul nie zmieni nagle naszej mentalnosci i gustu, ale
        mysle, ze porusza wazne kwestie, o ktorych trzeba mowic. jesli dzieki niemu
        chociaz jedna osoba zastanowi sie przez chwile i zadrzy jej reka przez
        przykladowym plastikiem w oknie - to dobrze.
        kocham moje mazury z dziecinstwa, wiem ze takimi juz nigdy nie beda, ale dzis
        trzeba zrobic to,co mozna. A mozna tak naprawde wiele. trza zaczać ino;] chocby
        od takiego artykulu.
        pozdrawiam
        • garfield3 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 10:12
          I o to chodzi. O ile jeszcze mieszka się stale na Mazurach,to nie widzi się
          wyraźnie tych destrukcyjnych przeobrażeń. Ot pojawiła się jeszcze nowa kolorowa
          buda z wisiorkami, ktoś położył nowy śliczny fioletowy dach. Te zmiany widziane
          z perspektywy cyklów kilkumiesięcznych są porażające.
          Trzeba by jakoś edukować te społeczeństwo, tylko nie za bardzo wiem jak. Brak
          ciągłości pokoloniowej sprawił, że ludzie nie mający jakichkolwiek
          zainteresowań historyczno-kulturowych, nie mówiąc o urbanistycznych, nie wiedzą
          nawet jak ich miasta wyglądały przed wojną. Może powielać duże przedwojenne
          fotografie przedstawiające krajobraz PrusWsch. i tak przemawiać jakoś do
          wyobraźni? Ludzie nie zdają sobie sprawy, że przepisy budowlane Prus Wschodnich
          od końca XIX w. były bardzo rygorystyczne. Efektem było odejście od budownictwa
          drewnianego na rzecz charakterystycznej cegły,i niepowtarzalna sylweta miast.
          Widziane z oddalenia charakteryzowały się czerwoną dachówką, tynkami w
          odcieniach beżu i czerwienią gmachów - sądów, koszar, zabudowań kolejowych ect.
          We względnej równi budynków istniało kilka dominant - ratusz, kościoły i wieże
          ciśnień. Granica zabudowy miejskiej była wyraźna, nie ciągneły się bezładnie
          rozwleczone współczesne biznesiki - typu autogaz, kolorowe pudłodomy, czy
          wianuszek prl-owskich suburbii - ogródki z sałatą.
          W Europie Zach. w wielu regionach w kwestii urbanistyki właściwie kończy się
          demokracja i jest zamordyzm. Tego zamordyzmu brakuje w Polsce.

          W Olsztynie została przypomniana w tym roku wystawa "cudownie ocalonych" z
          wojennej zawieruchy zdjęć nadzoru budowlanego Królewca. Pod nazwą "Atlantyda
          połnocy" przedstawiono ok. 350 zdjęć właściwie od II poł.XIX w. Terytorialnie
          od Gołdapi po Zalew Wiślany. Na dużych formatach widać było fenomenalną jakość
          dokumentacji - podobno konsekwencja zastosowania szklanych negatywów.
          Wybrałem sie na wystawę - i po wyjściu jak zwykle żal, ze tego już nie ma (np.
          historyczne stare miasto Elbląga - zbrodnia) oraz, że wystawa trwała tylko
          miesiąc. Znalazłem kilka dni temu info, że Instytut Sztuki PAN (posiadacz
          całego zbioru - 8000 tys. !!! negatywów z Warmii, Mazur i Powiśla Pruskiego)
          zostało skatologowanych, opisanych i sprzedają to teraz na płytkach. Jeszcze
          tego nie widziałem, cena chyba 49 PLN.
          Siamlady i pigmejka. Rewanżuję się uznaniem. Cieszy, że jeszcze ktoś ma jakąś
          wrażliwość w tym kraju.
      • mfijalkowski1 to dotyczy calych ziem odzyskanych!! 23.05.06, 14:34
        wszystko się zgadza... ja też jestem z ziem odzyskanych, tyle że z
        zachodniopomorskiego... i plakac mi sie chce, jak widze zniszczenia, ktore
        czynimy... majac tak piekna spuscizne... ostatnio jakis fagas zniszczyl w moim
        miescie najpiekniejszy detal architektoniczny - ozdobna skrzynke pocztowa z k.
        XIX w. i kaplica.. a za kilka lat bedzie taki syf, jak w kongresowce... nie
        znosze tego!!!
    • rochoe Tandetna to jest Agora 22.05.06, 23:12
      dlatego tez zarowno czytelnosc jaki i kurs akcji tej grupy spadaja, nie mowiac
      juz o nieudanym debiucie Nasze Dnia. Mazury natomiast sa super.
    • natural7 Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:45
      Ja mam radę do autora tego tekstu chłopie jedź do Finlandii w końcu jesteśmy w
      unii europejskiej.
    • klaudia.pugacewicz Re: Tandetne Mazury 22.05.06, 23:54
      Województwa uważane za najbiedniejsze mogą stać się majętnymi bez jakichkolwiek
      inwestycji(w tym bez poszerzania dróg).Moja koncepcja gospodarcza zawarta w
      dokumencie zatytułowanym Grupa Strategiczna podpisanym przez Wicemarszałka Woj.
      Podlaskiego, p. Krzysztofa Tołwińskiego dn. 30 listopada 2004 r. do dziś nie
      została upubliczniona. Pełna blokada informacyjna. Ta koncepcja zapewnia:
      1.definitywnie wstrzymanie niszczenia środowiska naturalnego w najszerszym
      pojęciu 2.bardzo dobry byt gospodarczy dopóki w ogóle będą warunki do życia na
      Globie Ziemskim 3.pełną likwidację bezrobocia.Najważniejsze gabinety w Warszawie
      to mają.
      Wołam o pomoc w upublicznieniu. Klaudia Pugacewicz - wdowa po dyplomacie.
      • keari Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 14:15
        Proponuję wrzucić na www. Publiczność w dzisiejszych czasach jest głównie
        wirtualna :-)
    • framberg Re: Niedouczony autor 22.05.06, 23:54
      Zgadzając się z ogólnym wydźwiękiem artykułu zauważyłem, że autor utożsamia
      architekturę tradycyjną Mazur z pruską. Zalecam więc autorowi by zajrzał np do
      Popielna (to bardzo blisko od niego) żeby zobaczyć jak wygląda tradycyjna
      architektura mazurska, nie pruska. Słowiańskie w wyrazie, drewniane domy kryte
      gontem lub dachówką o charakterystycznych podcieniach na trzech słupach tylko
      przy ścianach szczytowych. Nic z Prus, czyste Mazury.
      Faktem jednak jest, że ta mniej zapomniana architektura - "pruski mur" też się
      składa na dziedzictwo kuturowe tego obszaru.
      Tyle, że o "pruskim murze" słyszał prawie każdy a o tradycyjnej drewnianej
      architekturze mazurskiej mało kto (z autorem włącznie).
      Te domy w Popielnie, - może to ostatnie ?
      • roro68 no cóż 23.05.06, 00:36
        1) "Słowiańskie w wyrazie" na Mazurach?
        2) ozzy10: "Albo skutecznie przeciwstawić się ładowaniu kolejnych miliardów w
        Sląsk".
        Też uważam, że Górny Śląsk powinien uwolnić Polskę od kłopotu i uzyskać
        autonomię.
        3) Latem przejechałem cały kraj z południa do Bałtyku. Byłem zdruzgotany.
        Szpetota i bałagan architektoniczny, który nie zasługuje na miano eklektyzmu.
        Dziś jechałem przez Oświęcim. I mam zupełnie przerażający wniosek, że pod
        względem estetyki najlepszą architekturę prezentują zabudowania... wiadomego
        muzeum. Przerażające? Ale prawdziwe.
        • jolunia01 Re: no cóż 23.05.06, 07:14
          roro68 napisał:

          > 2) ozzy10: "Albo skutecznie przeciwstawić się ładowaniu kolejnych miliardów w
          > Sląsk".
          > Też uważam, że Górny Śląsk powinien uwolnić Polskę od kłopotu i uzyskać
          > autonomię.


          Popieram, tylko niech odda tę forsę, którą wyszarpały stada pijanych bandytów
          demolujących co popadnie podczas kolejnych "manifestacji" z żądaniem następnych
          miliardów. I niech spadają - Polska na tym może tylko zyskać.
    • minimorris1 Autor ma 100% racji 23.05.06, 00:18
      Dawni sie nie zgadzałem z GW, ale tu autor strzelił w 10. Szkoda że Polacy tego
      nie zrozumią, albo dopiero jak juz bedzie za poźno...
    • wj1980x Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 00:20
      I dobrze. Im szybciej znikną ślady Niemieckiej okupacji tym lepiej.
      • 79er no to juz nie wiem ktora okupacja lepsza 23.05.06, 00:35
        czy ta krzyzacka, czy pruska, czy soviecka czy komunistyczna PRL-owska, czy
        wspolczesna polska nowobogacka, moze ktos swiatly wyjasni?
        a moze trzeba poczekac na amerykanska to przejedzie walcem i wszystkie bolesne
        nierownosci wyrowna
      • roro68 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 00:37
        O jakiej okupacji ty bredzisz, Hunie?!
    • acorns Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lodem 23.05.06, 00:53
      Panie Michale. Teraz mamy gospodarkę wolnorynkową i to, co się dzieje w
      Mikołajkach, Mrągowie, Piszu i Giżycku to obpowiedź na popyt. Ludzie maja
      pieniądze i chcę je wydawać. Przedsiębiorcy muszą więc wyjść naprzeciw ich
      potrzebom. Oni chcą sobie śmigać skuterami wodnymi po jeziorach i nie obchodzi
      ich, że Panu przeszkadza hałas. Mają pieniądze do wydania i chwała im za to, że
      wydają je na Mazurach, a nie za granicą. W ten sposób pieniądze zostają w
      kraju. Jeśli Mazury mają być atrakcyjne turystycznie, muszą powstawać takie
      tandety jak Hotel Gołębiewski i brutalnie wchodzić w krajobraz lasu i jeziora.
      Czy Pan myśli, że taki Francuz czy Belg jak przyjedzie to będzie chciał
      mieszkać w pokoju gościnnym u pana Wiesia i wysłuchiwać gdakania jego kur,
      ryczenia jego krów, wąchać smród z jego chlewa i gnojówki i martwić się, żeby
      wiejskie dzieci nie pobrudziły brudnymi łapami lakieru jego samochodu albo nie
      urwaly czegoś? Nie. On wynajmnie pokój w Gołebiewskim, będzie miał do
      dyspozycji basen, saunę, bilard, knajpę i "Grażyną" sobie popływa i może sobie
      motorówkę wynająć chociażby czy quadami pojeździć. Nic natomiast nie stoi na
      przeszkodzie, żeby Pan wynajął pokój u wspomnianego pana Wiesia i cieszył się
      swojskimi klimatami i inhalował się do woli amoniakiem z obory. Może Pana
      dzieci pobawią się też z miejscowymi, razem potaplają się w mieszance błta i
      kurzego goowna.

      Ja przenioslem się na Mazury z Warszawy całkiem niedawno. Dla mnie sprawa jest
      prosta - mam kasę na budowę domu, żyję w wolnym kraju, więc buduję to co mi się
      podoba. Jak chcę mieć dach różowo - zielono - fioletowy to sobie takie dachówki
      kładę. Jak chcę mieć ściany w paski, to sobie tak maluję. Jak chcę położyć
      sobie kostkę Bauma na podwórzu, to ją kładę. Mam kasę i sam decyduję na co ją
      wydam. Nie będę przecież stawiał sobie jakiejś marnej chatynki tylko dlatego,
      że nie popsuję krajobrazu. Krajobraz się bowiem zmienia wraz z kolejnymi
      pokoleniami, a miejsce na historię architektury jest w skansenie. Ja w
      skansenie żyć nie zamierzam. Jeśli Pan będzie budowal swój dom, ja nie bedę się
      wtrącał w Pana projekty. Może Pan sobie stawiac co się Panu podoba, utrzymywać
      swojskie błotko na podwórzu, wydawać kasę na ogrzewanie w zimę bo ciepło ucieka
      przez nieocieplone styropianem mury. Pana życie i Pana sprawa.

      Co do śmieci i puszek po piwie, to przyznaję Panu rację. Problem jednak nie
      dotyczy wyłącznie Mazur, bo hołota jest wszędzie. Ale to się zmieni. Patrzę na
      Park Praski w Warszawie dziś i porównuję go z tym co było lat temu 10. Bez
      porównania czyściej i ładniej. I to się zmienia na lepsze.
      • kropek_oxford Acorns, nie rozsmieszaj - w UK ci chalupe rozbiora 23.05.06, 06:05
        jesli nie zbudujesz jej w okolicznym stylu najczesciej wiktorianskim, podobnie
        jest w calej Europie tam, gdzie owa charakterystyczna architekture terenu mozna
        wyodrebnic. A nikt z Zachodu za "Golebiewskiego" w pelni swiadomie nie zaplaci -
        ucieknie od polsko-ruskiej holoty mafijnej do jakiejs "Moreny" na starym
        poniemieckim folwarku, jak stalo sie to ze mna. I nie bylem wowczas
        staruszkiem, ale gosciem ledwie po trzydziestce z zonka w niezaawansowanej
        ciazy z pierwszym dzieckiem.
        To, co widac na Mazurach to BRAK KLASY. "Maja pieniadze", ale w stylu
        przylepiania banknotow do czola muzykom z knajpianej orkiestry. Straszliwe
        parweniuszostwo, co to poza szmalem naprawde nie ma swiatu nic do pokazania,
        chyba ze za "asset" uznac u facetow kalduny, a u ich lasek tipsy:)))
        • thorgallpl Re: Acorns, nie rozsmieszaj - w UK ci chalupe roz 23.05.06, 08:39
          Najbogatsi ludzie na Mazurach to przyjezdni z wiekszych aglomeracji.
          Prawdopodobnym jest, ze w biznesie nie mieli klasy (mieli tylko "plecy") wiec i
          na codzien klasy nie maja. Masz pretensje to zwierzaka, ze nie wie co to etyka?
          • kropek_oxford Wypraszam sobie: moje owczarki ja maja, mniejszego 23.05.06, 14:10
            nie gryza;)
            • skun2 Re: Wypraszam sobie: moje owczarki ja maja, mniej 23.05.06, 16:14
              może by to był dobry sposób na ochronę krajobrazu - wysyłać takich jak acons
              gdzieś na zachód na wycieczkę, żeby zobaczył jak tam wygląda architektura i
              dbałość o tradycję, zeby nie gadał, że Gołębniewski to wielki świat i Belgowie
              z Francuzami pędzą do tego cuda po drodze oglądając z zachwytem domki Aconsów z
              różowymi panelami?
        • acorns Re: Acorns, nie rozsmieszaj - w UK ci chalupe roz 23.05.06, 11:18
          > jesli nie zbudujesz jej w okolicznym stylu najczesciej wiktorianskim,
          > podobnie jest w calej Europie tam, gdzie owa charakterystyczna architekture
          > terenu mozna wyodrebnic.

          Dlatego wolę Polskę, Rosję i Ukrainę niż UK i resztę Europy. Tam bowiem mam
          prawdziwą wolność i stawiam to na co mnie stać a nie to co wieśniacy 200 lat
          temu stawiali.


          • kropek_oxford No i dobrze, A z j a t o. Poznac chama po 23.05.06, 14:08
            architekturze:)))
            • skun2 Re: No i dobrze, A z j a t o. Poznac chama po 23.05.06, 16:00
              no tak - Gołębiewski to taka szpna na wsi dla wieśniaków.
      • jolunia01 Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 07:21
        acorns napisał:

        >Ja przenioslem się na Mazury z Warszawy całkiem niedawno. Dla mnie sprawa jest
        >prosta - mam kasę na budowę domu, żyję w wolnym kraju, więc buduję to co mi
        >się podoba. Jak chcę mieć dach różowo - zielono - fioletowy to sobie takie
        >dachówki kładę. Jak chcę mieć ściany w paski, to sobie tak maluję. Jak chcę
        >położyć sobie kostkę Bauma na podwórzu, to ją kładę. Mam kasę i sam decyduję
        >na co ją wydam. Nie będę przecież stawiał sobie jakiejś marnej chatynki tylko
        >dlatego, że nie popsuję krajobrazu. Krajobraz się bowiem zmienia wraz z
        >kolejnymi pokoleniami, a miejsce na historię architektury jest w skansenie. Ja
        >w skansenie żyć nie zamierzam. Jeśli Pan będzie budowal swój dom, ja nie bedę
        >się wtrącał w Pana projekty. Może Pan sobie stawiac co się Panu podoba,
        >utrzymywać swojskie błotko na podwórzu, wydawać kasę na ogrzewanie w zimę bo
        >ciepło ucieka przez nieocieplone styropianem mury. Pana życie i Pana sprawa.

        O, wreszcie wiadomo, jak parchate warsiawiaki traktują reszte {Polski. Jaśnie
        chamstwo uważa, że może robić, co chce, bo ma pieniądze. Jak ci, głąbie,
        przeszkadza, że ktoś by chciał mieszkać w przyzwoitym, estetycznie spójnym
        otoczeniu, bez orgii kolorowych tynków, betonowych "ozdobnych" ogrodzeń,
        tandetnej architektury "dacz" to speiprzaj. Mozesz sobie spróbować postawić
        według swego gustu lokum np. we Francji, albo nawet na egzotycznych wyspach - o
        ile ci się uda. Polska to wolny kraj - możesz wyjechać w każdej chwili,
        zwłaszcza, że podobno masz za co.
        • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 11:15
          Nie głąbie, mi to nie przeszkadza ale i mnie nie obchodzi. Mazury są rejonem
          atrakcyjnym dla bogatych i to bogaci będą tam ustalali swoje reguły. Jak kogoś
          stać postawić sobie pałac w arabskim stylu w centrum mazurskiej wsi to sobie go
          stawia i co komu do tego?
          Gdyby nie te parchate warsiawiaki, to mazurskie dzieci obgryzałyby chyba
          klinkier z muru bo nie mialiby ludzie z czego tam żyć.
          • tydel Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 12:31
            ""Gdyby nie te parchate warsiawiaki, to mazurskie dzieci obgryzałyby chyba
            klinkier z muru bo nie mialiby ludzie z czego tam żyć. ""

            A co Ty parchu takiego zrobiłeś dla tych mazurskich dzieci poza tym że siedzisz
            tylko w tej warszawce i się tym chełpisz ??
            • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 22:59
              A ty parchu co się ciskasz? A co to moje dzieci żebym coś dla nich robił czy
              jak?
          • trollomsmierc Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 22:30
            jestem mazurem w drugim powojennym pokoleniu , moj ojciec , prosty alkoholik ,
            nawet gdy mial kase to nie odstawil chaty tak jak mu sie podobalo , na mazurach
            obowiazuje czerwona dachowka, jak wjezdzam do Prostek to po architekturz
            poznaje ze jestem w prusach , a nic mnie tak nie razi niz brzydota domkow na
            mazowszu , wiec zamknij sie ,ja twoja wolnosc mam w d... Jesli masz pieniadze a
            klase jak ruski czolg , to morda w kubel i nie zabieraj glosu na forum
            • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 23:01
              > na mazurach obowiazuje czerwona dachowka

              Gdzie to jest uregulowane w przepisach?

              > wiec zamknij sie ,ja twoja wolnosc mam w d... Jesli masz pieniadze a
              > klase jak ruski czolg , to morda w kubel i nie zabieraj glosu na forum

              A ja twoją. Na twoim nie buduję więc o co chodzi?
              • antypolityk1 Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 23:03
                Czemu się kłócicie. I Warszawa i Mazury mogą być piękne. Trzeba tylko coś w tym
                kierunku robić.
                • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 23:17
                  Ja wiem o tym. Tylko jedni chcą narzucać swoje gusta innym. Nie sądzę, żeby mój
                  dom był brzydki i szpecił. Kilka okolicznych daczy też jest ładnych i wygląda
                  to wszystko jak perły w goownie. Pytanie tylko czy należy pozbyć się pereł czy
                  goowna.
              • nett1980 Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 24.05.06, 00:12
                no i po co te emocje , obrazeniem sie daleko nie zajdzie, ale wiem o co
                chodzilo poprzednikowi , mi tez sie cieplo robi gdy przyjezdzam na Mazury i
                widze ten charakterystyczny sposob budowania, jakos tak kojarzy mi sie z
                solidnoscia , tajemnicami ; a czerwone dachy to symbol tych ziem, jesli chcesz
                urawnilowke na caly kraj rozciagnac , to prosze , ale czy nie urocze sa
                regionalne klimaty? Tak samo podobaja mi sie kurpiowskie chaty , ale wiem ty
                potrzebujesz przestrzeni , hymmm a palac w Sztynorcie to chyba te co trzeba
                gabaryty, jest piekny ... ciekawe jak dlugo jeszcze postoi.
      • mjz3 Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 10:41
        No cóż, taka mentalność jest właśnie przyczyną, że krajobraz całej Polski jest tak zaśmiecony. Każdy buduje to co mu się podoba i gdzie mu się podoba jeśli ma kasę - architekci przelewają te "wizje" to na papier i chowaja swój gust do kieszeni bo się cieszą że maja klienta, urzędnicy mogą pilnować spełniania bardzo ogólnych wymogów ujętych w planie zagospodarowania (jesli taki akurat jest) itp. Jest samonapędzajace się koło, bo po kilkudziesięciu latach takiej radosnej działalności przyjeżdżajacy na Mazury warszawski kolonizator oglądając zniszczony krajobraz nie widzi potrzeby dopasowywania się do czegokolwiek. Jest tu taki sam jak gdzie indziej pie..ik.
        Jako przykład jak Mazury mogłyby wygladać mozna podać wsie leżące wzdłuż granicy z Obwodem - jest tam za daleko żeby dotarły zmotoryzowane kolumny z Warszawy ze swoimi paciorkami. I nie chodzi o to by budować "kurne chaty" ale trzzymać odpowiednią skalę zabudowy i używać tradycyjne materiały. Nowy komfortowy dom kryty dachówką ceramiczną zleje się z otoczeniem i nie bedzie kaleczył oka jak tandetna blachodachówka, której miejscem są Łomianki albo Piaseczno.
        • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 11:30
          > I nie chodzi o to by budować "kurne chaty" ale trzzymać odpowiednią skalę
          > zabudowy

          Przeciętny mazurski dom ma między 60 a 100 m2. Jak mogę trzymać odpowiednią
          skale zabudowy, jak salon mam podobnej wielkości? Po prostu ja lubię duże
          pomieszczenia, wysokie i takie też buduję. Nienawidzę przeciskać się między
          meblami ani walić czołem w futrynę ani w żyrandol, wiec dom musi być sporo
          większy niż typowy mazurski.

          > Nowy komfortowy dom kryty dachówką ceramiczną zleje się z otoczeniem i nie
          > bedzie kaleczył oka jak tandetna blachodachówka, której miejscem są Łomianki
          > albo Piaseczno.

          Ja akurat mam karpiówkę ceramiczną. Nie lubię blachodachówki. Ale pamiętaj o
          jednym - Łomianki i Piaseczno to są najbogatsze polskie gminy. Łomianki na
          pewno były najbogatsze, nie wiem jak jest teraz. Więc to chyba o czymś
          świadczy. Jak bogaci kryją swoje dachy blachodachówką, to chyba nie jest to
          obciachowe ani tandetne.
          • marsissa Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 12:47
            Jak bogaci kryją swoje dachy blachodachówką, to chyba nie jest to
            > obciachowe ani tandetne.
            Tak, rzeczywiście, to koronny argument! Jakiś arbiter elegantiarum z Łomianek
            tak robi, więc jak można w ogóle przypuszczać, że to nie wszędzie fajne jest?
            Ręce opadają... Acorns, przepraszam Cię bardzo, że to napiszę, ale epatujesz
            tak porażającą mentalnością prostaka-materialisty, że zastanawiam się nieraz,
            czy troszkę nie prowokujesz (śledzę Twoje wpisy również na forum o wychowaniu).
            Czy naprawdę liczy się dla Ciebie tylko kasa? Nawet nie drgnie Ci ręka przy
            stawianiu na Mazurach gargamelówki wielkości hangaru? Za pieniądze będziesz
            aprobował stężone chamstwo w swoim otoczeniu - i rzeczywiście nie odczujesz ani
            śladu dyskomfortu? Czemu mieszkanie w zgodzie z naturą i spuścizną
            architektoniczną regionu musi równać się wąchaniu krowiego nawozu? A komfort i
            klasa to faktycznie dla Ciebie plastik i te wszystkie nieszczęśne quady? Skąd
            Ty się taki wziąłeś???
            • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 23:14
              > Czy naprawdę liczy się dla Ciebie tylko kasa? Nawet nie drgnie Ci ręka przy
              > stawianiu na Mazurach gargamelówki wielkości hangaru?

              Jaka różnica jest między stawianiem gargamelówki na Mazurach a pod Warszawą?
              Typowa poniemiecka architektura wcale aż taka ładna nie jest. Funkcjonalna też
              nie. W takich typowych mazurskich zagrodach mieszkali i mieszkaja jak
              najbardziej typowi rolnicy. Ja nie po to pracowałem i kasę odkładałem, żeby
              mieszkać jak przedwojenny czy współczesny rolnik. Mam pełne prawo postawić
              sobie taki dom na jaki mnie stać. Jak mnie będzie stać na pałac, postawię
              pałac.

              > Za pieniądze będziesz aprobował stężone chamstwo w swoim otoczeniu - i
              > rzeczywiście nie odczujesz ani śladu dyskomfortu?

              Coś za coś. Nie ma niczego za darmo. Chamy to chamy, ale mają kasę i chcę, żeby
              wydali ją u mnie. Z czegoś żyć muszę.

              > Czemu mieszkanie w zgodzie z naturą i spuścizną architektoniczną regionu musi
              > równać się wąchaniu krowiego nawozu?

              Zgodnie z naturą czyli jak?
              Zgodnie ze spuścizną architektoniczną, to nie mógłbym postawić niczego
              większego niż 150m2.

              > A komfort i klasa to faktycznie dla Ciebie plastik i te wszystkie nieszczęśne
              > quady? Skąd Ty się taki wziąłeś???

              A nie wolno albo Młodej quadami jeździć albo na skuterach wodnych pływać?
              Lubimy to jeździmy i pływamy. Plastiku nie lubię i absolutnie nie mam poczucia
              winy, że mieszkam w czymś co można nazwać domem a nie chałupką. Ja na to ciężko
              pracowałem.
          • visitor Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 12:55


            Boze gdzie tacy ludzie jak ty sie rodza, kasa, kasa ,kasa, ty prymitywie,
            pasujesz do....wlasciwie to chyba nie ma drugiego takiego kraju, gdzie ludzie
            mysla tak jak ty dresie.
            W innym kraju musisz budowac jak ci kaza, jak ci sie nie podoba to zmien sobie
            okolice, bo tam mozesz budowac innaczej , ale tez wedlug lokalnych regol. I to
            boli, ze w Polsce takie zasady nie obowiazuja jak np. w Holadii. Architekci do
            pracy, buldorzery- do pracy, rozwalac gargamelki, potworki, zrobione przez
            prymitywne dresiarstwo. A Warsiawa to najwieksza wiocha, bylem tam na swieta
            wielkanocne u rodzicow - pusto na ulicach bo wies wyjechala do rodziny. I macie
            racje- tacy 'warsiawiacy' sa straszni-bezguscie, chamstwo i prymitywizm.


            • acorns Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 23:23
              > Boze gdzie tacy ludzie jak ty sie rodza, kasa, kasa ,kasa, ty prymitywie

              Sam jesteś prymityw. Ja przynajmniej nikogo nie obrażam

              > W innym kraju musisz budowac jak ci kaza, jak ci sie nie podoba to zmien
              > sobie okolice, bo tam mozesz budowac innaczej , ale tez wedlug lokalnych regol

              A tu mam przynajmniej tę wolność, że buduję jak mi się podoba a nie jak mi
              każą. Bo mam kasę na budowę i jestem panem na swojej ziemi. Ten kawałek ziemi
              jest bowiem mój i powinienem mieć pełne prawo zrobić z nim co mi się podoba i
              nawet bunkier tam postawić i pomalować na fluorescencyjny zielony albo na
              czerwień sygnałową, jesli mnie się tak podoba.

              > Architekci do pracy, buldorzery- do pracy, rozwalac gargamelki, potworki,
              > zrobione przez prymitywne dresiarstwo

              Jak mi za niego zapłacisz sześciocyfrową sumę w Euro z szóstką na początku to
              bierz buldożer i sobie rozwalaj choćby jeszcze dziś.
        • sabala_1 Re: Pan Olszewski chyba przeleżał 30 lat pod lode 23.05.06, 19:54
          Buduj, baranie, buduj.
    • eeeee1 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 01:35
      to problem nie tylko Mazur ale calej Polski;

      Polska to okropny, paskudny kraj, pelen tandetnej architektury i kiczowatych
      ogrodkow otoczonych metalowa siatka; polskim stylem jest brak stylu i smaku;

      jedyne miejsce w Polsce ktoremu udalo sie zachowac charakter to Zakopane dzieki
      temu ze ktos jego styl wymyslil od zera a miejscowe wladze wprowadzily
      obostrzenia co do budowy nowych obiektow ale reszta Polska to skandal; czlowiek
      wybiera sie nad Baltyk , piekne piaszczyste plaze, wspaniale parki krajobrazowe
      ale polskie miejscowosci nadbaltyckie az strasza swoja bezstylowoscia; wybralem
      sie nA Hel i poza dwoma ladnymi budynkami z murem pruskim cala reszta byla
      koszmarna; wszedzie blokowiska od Gdyni poprzez warszawe az po krakow; plakac
      sie chce ze nie moze byc jak w innych europejskich krajach; ze nie moze byc po
      prostu ladnie;

      • natural7 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 10:48
        To jeździj do Zakopanego. Naprawdę my tutaj przeżyjemy bez was. Wolimy Niemców
        niż taką dzicz z Warszawy.
      • roro68 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 14:39
        Masz stuprocentową rację. Polska jest szpetna. Jako dziecko duzo podróżowałem,
        rodzice uczulali mnie na piękno polskich krajobrazów. Po długiej przerwie znowu
        jeżdżę po kraju i nie mogę uwierzyć, co się stało?! Jadąc na Hel mijałem
        ochydne betonowe kloce, z okropnymi "attykami", z wrzaskliwymi ogrodzeniami,
        brzydkie jak zły sen...
        • s_u Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 20:23
          ta i zapomniałeś napisać o kolumnach. Nie ma to jak piękny ganek z kolumnami ooo
          i wieżyczkami na dachu.różowym zresztą :)
      • skun2 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 17:02
        eeeee1 napisała:

        > jedyne miejsce w Polsce ktoremu udalo sie zachowac charakter to Zakopane
        dzieki
        >

        Oj nie, na Kościekliskiej poznikało już kilka zabytkowych zagród w stylu
        zakopiańskim, domyslam się co w to miejsce powstanie.
        Nieco dalej, n.p. na Krzeptówkach to już jest istna tragedia - willa obok
        willi, osiedla po prostu, podobnie jak na osiedlach mrówkowców całe
        przestrzenie zabudowane są jednakowymi domami, dość nijakimi tyle, że ze
        spadzistymi dachami (takie są przepisy).
        Jest też przepis, że od ogrodzenia do ściany nie może być mniej niż x metra i
        ten przepis też jest spełniany, ale cO DO MILIMETRA:), przez to nie ma wogóle
        przestrzeni, ogrodów, nawet miejsca na ławkę często koło takich domków.
        turysta z okna domu gościnnego może oglądać okno innego domu, a żeby dojść do
        ulicy trzeba "przebić się" ścieżynką przez "betonowy tunel".
    • czarny.kolezka Byle Prusy i Slask 23.05.06, 01:51
      Moi przodkowie tworzyli Gorny Slask, dziadek walczyl w Wehrmachcie z
      Mazurami.Tworzyli sztame slowianska w jednostkach,dziadek mial do czego wrocic-
      Mazurom i Dolnoslazakom niestety los odebral taka mozliwosc.Straszne sa te
      zaniedbane siedliska i miasta 'ziemi odzyskanej'- poki tradycja o "nietykaniu
      Hitlerowskiej zlej wlasnosci" w przesiedlencach i ich potomkach nie minie to nic
      sie nie zmieni. Widac co niektore domostwa i gospodarstwa stawiane na nogi ale
      60 lat dla pozostalego budownictwa i infrastruktury to spory czas.Przez 1000 lat
      jedynie pozostanie Colosseum- reszta do zaorania:/ Niech powstanie 'nowe'- z 3-4
      pokolenia nowych Mazurow-na szczescie czas nie stoi w miejscu.
      • skun2 Re: Byle Prusy i Slask 23.05.06, 17:06
        czarny.kolezka napisał:

        > Moi przodkowie tworzyli Gorny Slask, dziadek walczyl w Wehrmachcie z
        > Mazurami.Tworzyli sztame slowianska w jednostkach,dziadek mial do czego
        wrocic-
        > Mazurom i Dolnoslazakom niestety los odebral taka mozliwosc.Straszne sa te
        > zaniedbane siedliska i miasta 'ziemi odzyskanej'- poki tradycja o "nietykaniu
        > Hitlerowskiej zlej wlasnosci" w przesiedlencach i ich potomkach nie minie to
        ni
        > c
        > sie nie zmieni. Widac co niektore domostwa i gospodarstwa stawiane na nogi ale
        > 60 lat dla pozostalego budownictwa i infrastruktury to spory czas.Przez 1000
        la
        > t
        > jedynie pozostanie Colosseum- reszta do zaorania:/ Niech powstanie 'nowe'- z
        3-
        > 4
        > pokolenia nowych Mazurow-na szczescie czas nie stoi w miejscu.


        Ale to też pewna zasługa tych byłych gospodarzy - przez lata przyjeżdżali,
        oglądali swoje posiadłości i na do widzenia "ja tu jeszcze wrócę po swoje", to
        co się dziwić, że nikt nie chciał remontować? "To nie moje" - tak często
        mówiono na D. Śląsku.
    • neiden Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 02:30
      mazury sa bardzo zaniedbane to jest fakt. juz kiedys na ten temat
      pisalem.takich brudasow jak na mazurach jest cierzko znalezc w europie. co
      ciekawe ze wladzom w miastwch czy na wioskach to wcale nie przeszkadza.jestem
      ciekawy ktory minister jest za to odpowiedzialny.mimo to ze w rzadzie posiadamy
      ludzi z wyksztlceniem,dyplomownych,intelektualnych,to sprawy czystosci
      higieny ,estetyki sa dla nich obce.turysci przyjezdzaja na mazury z calego
      swiata,napewno nie maja dobrej opini o nas.
      • donald_duk mazury 23.05.06, 06:39
        mazury byly zawsze zaniedbane. Byly zaniedbane za Prusakow, za Niemcow i Polska
        poprostu przejela to co dostala dzieki Stalinowi. A po kiego grzyba
        rozbudowywac bylo? Do czego bylo sie spieszyc? Co, moze mialy byc kolejki
        maglev zamaist waskotorowki? Mazury zawsze istnialy w pamieci Niemcow i Polakow
        jako 'te wspaniale' itak nadal istnieja. Ja obok siebie mam mazurytylko sa one
        duzo wieksze i tak sa troche czysciejsze ale znow nie sa takie jakies znow
        sterylne. A ludzie zabijaja sie nie tylko na drzewach. Wystarczy wspomniec
        pewna plywaczke co sie teraz uczy plywac od nowa.
      • natural7 Re: Tandetne Mazury 23.05.06, 10:51
        Pewnie dlatego na spływie Krutynią język niemiecki to norma a dziennie zarabia
        się tyle ile wynoszą dwie średniej wielkości renty.
    • burek_polny Do Sajuz33 23.05.06, 02:42
      Co zrobil autor ? Zauwazyl problem i glosno o nim powiedzial. Widac, ze
      zabolalo cie to mocno, czyzby dotknac sedna problemu i opisal plastikowe okna
      na twojej posiadlosci ? A do niedawna myslales, ze ten plastik to szczyt
      marzen ...
      • iwo32 jedno wielkie dziadostwo... 23.05.06, 08:32
        Mieszkam w tym regionie 17 lat i jedyne okreslenie jakie znajduje na zachodzace
        tu, wszelkie, zjawiska to DZIADOSTWO. Wszystko co tu sie dzieje jest "prawie jak..."
        To region cwaniakow i motlochu. Cwaniacy sprzedaja to dziadostwo motlochowi a z
        zysków korzystaja w innych regionach kraju/swiata. Jedyna droge, w najblizszej
        okolicy, jaka znaja to dojazd ze swej posesji (z plotem do samego jeziora) do
        drogi krajowej nr 7.
        Motloch jest tu pod szczegolna ochrona. Cwaniacy dbaja, zeby motlochem pozostal,
        bo inaczej nie wcisna mu swojego dziadostwa. Motloch pozostanie tu zawsze, bo
        kazdy, kto sie z niego wyrwie albo wyjedzie stad na zawsze, albo... wybuduje
        kolejna twierdze z plotem do samego jeziora...
        • s_u Re: jedno wielkie dziadostwo... 23.05.06, 20:26
          no wlaśnie. A jak spokojny człowiek chce nad jezioro to co mu pozostaje?
          praktycznie tylko miejskie kąpielisko bo większość jezior ogrodzona mimo
          istniejacych przepisów dotyczących linii brzegowej
    • krzych.korab Zamiast wycinać drzewa, ograniczyć szybkość, usta- 23.05.06, 07:44
      wić radary i walić mandaty. Niech za głupotę ludzką nie płaci przyroda. A tak
      wycinanie drzew przypomina stare przysłowie " kowal zawinił, cygana powiesili "
      • polski_murzyn To po co samochód ? Lepiej na rower lub do malucha 23.05.06, 08:34
        jak za komuny . Będzie bezpieczniej . Jedziesz sobie spokojnie z przepisową
        prędkością 90 km/h i nagle wybiega ci na drogę zwierz z za krzaka i odbijasz w
        lewo i boom . Bo nawet Hołowczyc przy tej prędkości i na naszych wąskich
        drogach ,ogrodzonych drzewami sobie nie poradzi .
        • krzych.korab Autostrady. Nie wycinanie drzew. Mam 400 000 km 23.05.06, 09:05
          przejechanych i jeszcze poza psem, kotem i (zającem nie widzianym od ok.8 lat)
          nie trafiła mi się żadna zwierzyna. Nie bójcie się zwierząt i drzew tylko
          własnej głupoty.
          • frankox1 Re: Autostrady. Nie wycinanie drzew. Mam 400 000 23.05.06, 10:43
            To zapraszam zimą na mazurskie drogi kolego - zobaczysz jak szybko zmienisz
            zdanie o drzewach gdy przyjdzie ci pojeździć po lodzie. Drzewa przy drodze to
            mordercy. Zamiast drzew powinny rosnąć ładne pachnące krzewy tak jak w
            normalnych krajach.
            • rmstemero Nie masz niestety racji 23.05.06, 12:03
              frankox1 napisał:

              > To zapraszam zimą na mazurskie drogi kolego - zobaczysz jak szybko zmienisz
              > zdanie o drzewach gdy przyjdzie ci pojeździć po lodzie. Drzewa przy drodze to
              > mordercy. Zamiast drzew powinny rosnąć ładne pachnące krzewy tak jak w
              > normalnych krajach.

              A nie przyszlo Ci przypadkiem na mysl, ze w normalnych krajach drogi zima sa
              odsniezone i posypane? A ja Cie rowniez zapraszam do normalnych krajow - gdzie
              istnieja drogi szybkiego ruchu a aleje sie pozostawia i chroni jako wspolne
              dobro (Brandemburgia, Dania, Szwajcaria.
              • nms5 Re: Nie masz niestety racji 23.05.06, 12:27
                brawo, rmsemero! Budujmy nowe drogi a SZANUJMY CZAR I URODE STARYCH!
              • klaryska Re: Nie masz niestety racji 23.05.06, 13:30
                w Szwecji drogi takie jak na mazurach nie sa posypane, za to kierowcy zmieniaja
                opony na zimowe a w trudnych warunjkach zakladaja lancuchy i sa rozsadni.
                nie przyszlo Ci przypadkiem na mysl, ze w normalnych krajach drogi zima sa
                > odsniezone i posypane? A ja Cie rowniez zapraszam do normalnych krajow - gdzie
                > istnieja drogi szybkiego ruchu a aleje sie pozostawia i chroni jako wspolne
                > dobro (Brandemburgia, Dania, Szwajcaria.
            • tydel Re: Autostrady. Nie wycinanie drzew. Mam 400 000 23.05.06, 12:39
              frankox1 napisał:

              > To zapraszam zimą na mazurskie drogi kolego - zobaczysz jak szybko zmienisz
              > zdanie o drzewach gdy przyjdzie ci pojeździć po lodzie. Drzewa przy drodze to
              > mordercy. Zamiast drzew powinny rosnąć ładne pachnące krzewy tak jak w
              > normalnych krajach.

              a na kursie nauki jazdy instruktor nie nauczył że prędkość należy dostosować do
              warunków panujących na drodze ? jakoś nie rozbijam się na drzewach wzdłuż
              mazurskich dróg choć jeżdże tu często bo mieszkam, a jak się już ktoś rozbije
              na drzewie to widać po tablicach z której części kraju przyjechał - reguła
              jakaś czy co ??
        • krzych.korab Jak w prawo to drzewo jak w lewo to albo wolne pół 23.05.06, 09:08
          drogi albo kierowca do....
    • haritka Najgorsze są te płoty wchodzące wprost do jeziora. 23.05.06, 07:49
      Autor ma 100 % racji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka