Dodaj do ulubionych

antypolonizm Michnika

05.06.06, 15:53
Chcialbym aby Michnik z rownym zaangazowaniem zaczal wylapywac zaciekly
antypolonizm swoich wspolplemiencow, na razie jego aktywnosc jest dosyc
jednostronna. Czemu ma slozyc to maniakalne rozdrapywanie starych ran ? Tak
samo mozna drapac w konflikcie polsko-ukrainskim, polsko-niemieckim, czy
polsko-rosyjskim. Tylko po co? Nikt rozsadny tego nie robi. Jedyny sukces jaki
osiaga Michnik to tworzenie antysemityzmu wsrod ludzi, ktorzy Zyda na oczy nie
widzieli. Byc moze jest jego cel. To, ze ktos majacy taka pozycje w polskich
mediach wykazuje tak ewidentny antypolonizm jest policzkiem dla Polski.
Obserwuj wątek
    • ingryd Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 17:13
      zamilcz glupcze,
      bo wstyd przynosisz,
      biale plamy historii powinny zostac usuniete, bysmy mogli budowac przyszlosc bez kompleksow,
      polski narod pwinien w koncu zrobic ten katolicki rachunek sumienia, i w koncu zeby nam polakom przez
      usta przeszlo MEA CULPA,
      a KK powinien dac nam pierwszy tego przyklad, a co sie dzieje mamy RM ktora glosi jad i nienawisc,
      a juz na koniec to powinnismy w tej sprawie wziac przyklad z narodu niemieckiego
      • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 17:40
        > zamilcz glupcze, bo wstyd przynosisz, biale plamy historii powinny zostac
        > usuniete, bysmy mogli budowac przyszlosc bez kompleksow, polski narod pwinien
        > w koncu zrobic ten katolicki rachunek sumienia, i w koncu zeby nam polakom
        > przez usta przeszlo MEA CULPA,

        Jeżeli masz coś na sumieniu w tej kwestii (trudno mi to ocenić), to najwyższy
        czas uderzyć się w piersi, do konfesjonału (bo chyba jesteś katolikiem, skoro
        mówisz coś o konieczności rachunku sumienia), a następnie do więzienia. Ja
        osobiście nie mam na swoich rękach krwi kieleckich żydów, więc nie mam za co
        przepraszać. Czuję smutek, że taka tragedia miała kiedyś miejsce... Ale winy
        absolutnie nie.

        > a KK powinien dac nam pierwszy tego przyklad, a co sie dzieje mamy RM ktora
        > glosi jad i nienawisc, a juz na koniec to powinnismy w tej sprawie wziac
        > przyklad z narodu niemieckiego

        Ty nie widzisz elementarnej różnicy między sytuacją narodu polskiego, a
        niemieckiego. Działania III Rzeszy miały demokratyczną (sic!) legitymację całego
        narodu. Antysemickie incydenty w Jedwabnem, w Krakowie, zdaje się, że także w
        Rzeszowie, czy w Kielcach były zwykłymi kryminalnymi przestępstwami. Co więcej,
        jeżeli przyjąć za słuszną hipotezę o domniemanej prowokacji, to wina leży na
        aparacie państwowym, a ówczesna władza była nam narzuconym systemem i nie miała
        poparcia społecznego (vide fałszerstwo wyborów).

        Politycy niemieccy mogą więc przepraszać w imieniu całego narodu. Polscy
        abolutnie nie, bo jest to krzywdzące dla milionów szlachetnych obywateli tego
        narodu (co widać chociażby po artykule Michnika, w którym sugeruje, że Polacy to
        naród antysemitów). Takie przepraszanie stanowi jedynie element rozmywania
        odpowiedzialności i ja się na nią nie zgadzam.

        Jeżeli winnymi tych zajść są konkretni obywatele polscy, to należy ich wskazać.
        Czy to tylko ci, którzy zostali skazani na karę śmierci w procesach po pogromie
        kieleckim? To jakoś ich mało... Czy winny jest ówczesny urząd bezpieczeństwa? No
        to w takiej sytuacji nie dziwię się dlaczego politycy z SLD są tacy skłonni do
        przeprosin. Bo oni wówczas (jako spadkobiercy PRL-u i PZPR) mają za co
        przepraszać. Niech tylko nie mieszają w to swoje wyznanie win uczciwych obywateli!
        • ingryd Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 18:39
          twoja opinia ze w polsce nie ma antysemityzmu jest dla mnie jeszcze jednym przykladem sukcesu
          indoktrynizacji komunistycznej, ktora przez lata edukacji w prl-u prala mozgi narodu opowiadajac o
          milionach polakow wymordowanych w obozach koncentracyjnych i tym podobnych "interpretacjach"
          historycznych,
          czy ty nigdy sie nie zastanowiles dlaczego po 1945 roku zniknelo z obszaru naszego kraju 25%
          polskiego spoleczenstwa jaka stanowila ludnosc wyznania zydowskiego,
          oczywiscie odpowiesz mi ze to nazizm i holokaust, ale nie zastanawia cie dlaczego ci ktorzy przezyli
          nie smieli powrocic do swoich domow, lub po powrocie sasiedzi ich "namowili" do "wyjazdu", naprawde
          cie to nie zastanawia ?
          ja wiem jedno, a mianowicie kiedy przyszlo "nowe" po 1989 roku mialam dostep do tej literatury
          zakazanej przez komune, do zrodel historycznych innych niz podreczniki szkolne okresu prl,
          i odkrylam rzecz straszna, tragiczna, PUSTKE; zdalam sobie sprawe ze brakuje mi sasiada, ze moja
          ojczyzna pozbawiona zostala narodu, ktory stanowil element staly i nieoderwalny naszej kultury, ze nie
          ma Jankieli, ze drugi Tuwim nie napisze juz Kwiatow Polskich.
          mam straszny zal, ze przez 20 lat mojego zycia nikt mi tego nie powiedzial, ze przez 20lat klamano mi
          w szkole, na religii, w ksiazkach.
          Ale najwiekszy zal mam do polakow teraz, dlatego ze sa bezmyslni i glupi, ze nie chca zobaczyc do
          czego moze doprowadzic nienawisc i ze caly czas trwaja w polskim mesjanizmie, ze polska ciagle
          chrystusem narodow, cierpiaca, pokrzywdzona, nekana, ze bog (jeden jedyny, nasz,katolicki), ze honor
          (niesplamiony, i nigdy nikogo narod polski przepraszl nie bedzie, bo nie ma za co : ani zydow, ani
          litwinow, ani ukraincow, ani czechow za zaolzie, nigdy przenigdy) i ze ojczyzna, tylko ja sie pytam JAKA
          ?
          • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 19:34
            Wybacz, ale nie widzę związku między Twoją odpowiedzią, a moją wypowiedzią :)
            Jak odniesiesz się do tego, co ja napisałem, a nie do tego, co Ty sobie
            wymyśliłeś, to możemy podyskutować. W przeciwnym razie będzie to walka ze zwidami...

            Mógłbym zapytać Cię skąd masz takie rewelacyjne dane jak chociażby tę na temat
            obaw żydów w powracaniu do swoich domów itp., ale nie będę, bo to nie jest
            dyskusja na ten temat :) Ty chcesz w moje usta wcisnąć słowa przeprosin, wbudzić
            we mnie uczucie winy. Tylko nie wiem za co. Być może chcesz się podzielić swoją
            winą, ale ja, jak już powiedziałem nie mam na sumieniu śmierci żadnego żyda. Ba
            - w sumie osobiście nie znam żadnego żyda (przynajmniej takiego, który przyznaje
            się do tego otwarcie). Nie wiem skąd, chcesz mi wmówić moją domniemaną
            antysemickość. Niech przepraszają ci, którzy są winni!

            To w Twoim umyśle PRL uczyniła wielkie spustoszenie. Nawet chcesz winy dzielić
            po równo, coby jacyś przestępcy się zbytnio nie zmęczyli niesionym ciężarem win.

            Na końcu swojego listu powiedziałeś coś do rzeczy. Otóż na nas Polakach ciąży
            odpowiedzialność za akcje podejmowane chociażby przez nasze państwo na Zaolziu,
            czy na Ukrainie, bo były to nasze suwerenne decyzje. Niemniej jednak wydarzenia
            w Jedwabnem, czy tu omawiane w Kielcach absolutnie nie.

            No to tyle z mojej strony :)
            • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 19:40
              W ramach sprostowania. Jeżeli przez "akcje na Ukrainie" masz na myśli akcję
              Wisła, to patrz analogia do Jedwabnego i Kielc. Człowiek tak czasem coś z
              rozpędu napisze i może być źle zrozumianym :)
              • ingryd Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 20:48
                naprawde nie moge sie z toba zgodzic ze "zajscia" w kielcach, krakowie lub rzeszowie nazywasz
                smutnymi lecz zwyklymi zbrodniami, to byly zbrodnie antysemickie czy ci sie to podoba czy nie,
                popelnione one zostaly nie przez "zwyklych" zbrodniarzy ale przez przecietnych polakow, takich bez
                problemow przecietnych polskich zjadaczy chleba i dlatego mozna mowic o nich jako o wyniku polskiego
                antysemityzu, i dlatego sadze ze my jako polacy powinnismy to sobie uzmyslowic, choc latwiej jest
                powiedziec mnie tam nie bylo,
                nota bene ja tez nikogo w kielcach nie dusilam, ale to nie o to chodzi
                • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 21:44
                  Czy zwykłymi? Zbrodnia jest zbrodnią i ja tu bym szczególnie nie rozgraniczał.
                  Zwykle jest tak, że mordercą okazuje się bardzo spokojny człowiek, złodziejem na
                  pozór uczciwy itd. Tu mieliśmy do czynienia z morderstwem. I nie interesuje mnie
                  osobiście (i podejrzewam, że ofiar tamtych zajść jeszcze mniej) ich powód.
                  Interesuje mnie za to tylko jedno. Kto? Bo naszym (ludzi żyjących) obowiązkiem
                  jest ukarać winnych. Wina nie ukarana przykładnie demoralizuje społeczeństwo i
                  prowadzi do kolejnych wypaczeń.

                  Dlaczego po zajściach w Kielcach skazano za nie tylko garstkę (mogę się teraz
                  mylić, ale zdaje się, że mniej niż 10) osób? Czy mam rozumieć, że to oni byli
                  jedynymi sprawcami? A może po prostu niektórzy z nich "nie pasowali"? I żadnego
                  wojskowego, ani milicjanta? Ile liczył ten "tłum"? Już spotkałem się nawet z
                  wersjami mówiącymi o kilkutysięcznym tłumie. Ja swego czasu byłem kiedyś przy
                  tej kamienicy w Kielcach i wiem, że takie opowieści można włożyć między bajki.
                  Tam po prostu nie ma miejsca. Wąska uliczka i zaraz przy niej rzeka. Skoro nikt
                  nigdy nie udzielił wiarygodnej odpowiedzi nawet na tak fundamentalne pytanie, to
                  nie należy się dziwić, że pojawiają się kolejne pytania... A pytań w tej sprawie
                  jest więcej niż odpowiedzi. I dlaczego wśród ofiar są żydzi zamieszkali tylko w
                  jednej klatce tego budynku? Zbieg okoliczności? A może dlatego, że w drugiej
                  mieszkali żydowscy funkcjonariusze PPR i UB? Wiem, wiem - teoria spiskowa. Ale
                  logiczniej byłoby, gdyby wściekły tłum Polaków antysemitów zaatakował tę drugą
                  klatkę, bo jednak tamten system nie był szczególnie kochany przez polskie
                  społeczeństwo...

                  A może po prostu prawdziwi sprawcy nigdy nie zostali wykryci? Polecam chociażby
                  książkę Krzysztofa Kąkolewskiego "Umarły cmentarz", albo "Pytania nad pogromem
                  kieleckim" Jana Śledzianowskiego. Nie znajdziesz w nich łatwych odpowiedzi
                  (jakie feruje pan Adam Michnik), ale na pewno Twój osąd przestanie być taki
                  jednoznaczny. A dopóki nie zostaną wskazani sprawcy - z imienia, nazwiska (a kto
                  wie, czy nie stopnia wojskowego), to trudno dywagować o motywach zbrodniarzy.
                  Zresztą i tak nie ma to sensu. Chyba tylko, aby dowieść swoją wcześniej ustaloną
                  tezę, jak mamy chociażby w przypadku artykuły pana Michnika. Bo wiadomo - Polacy
                  to są zwykli antysemici ;-)
                  • naprzekor4 Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 00:29
                    cejrowski_fan napisał:

                    > Czy zwykłymi? Zbrodnia jest zbrodnią i ja tu bym szczególnie nie rozgraniczał.
                    > Zwykle jest tak, że mordercą okazuje się bardzo spokojny człowiek, złodziejem
                    n
                    > a
                    > pozór uczciwy itd. Tu mieliśmy do czynienia z morderstwem. I nie interesuje
                    mni
                    > e
                    > osobiście (i podejrzewam, że ofiar tamtych zajść jeszcze mniej) ich powód.
                    > Interesuje mnie za to tylko jedno. Kto? Bo naszym (ludzi żyjących) obowiązkiem
                    > jest ukarać winnych. Wina nie ukarana przykładnie demoralizuje społeczeństwo i
                    > prowadzi do kolejnych wypaczeń.
                    >
                    > Dlaczego po zajściach w Kielcach skazano za nie tylko garstkę (mogę się teraz
                    > mylić, ale zdaje się, że mniej niż 10) osób? Czy mam rozumieć, że to oni byli
                    > jedynymi sprawcami? A może po prostu niektórzy z nich "nie pasowali"? I
                    żadnego
                    > wojskowego, ani milicjanta? Ile liczył ten "tłum"? Już spotkałem się nawet z
                    > wersjami mówiącymi o kilkutysięcznym tłumie. Ja swego czasu byłem kiedyś przy
                    > tej kamienicy w Kielcach i wiem, że takie opowieści można włożyć między bajki.
                    > Tam po prostu nie ma miejsca. Wąska uliczka i zaraz przy niej rzeka. Skoro
                    nikt
                    > nigdy nie udzielił wiarygodnej odpowiedzi nawet na tak fundamentalne pytanie,
                    t
                    > o
                    > nie należy się dziwić, że pojawiają się kolejne pytania... A pytań w tej
                    sprawi
                    > e
                    > jest więcej niż odpowiedzi. I dlaczego wśród ofiar są żydzi zamieszkali tylko
                    w
                    > jednej klatce tego budynku? Zbieg okoliczności? A może dlatego, że w drugiej
                    > mieszkali żydowscy funkcjonariusze PPR i UB? Wiem, wiem - teoria spiskowa. Ale
                    > logiczniej byłoby, gdyby wściekły tłum Polaków antysemitów zaatakował tę drugą
                    > klatkę, bo jednak tamten system nie był szczególnie kochany przez polskie
                    > społeczeństwo...
                    >
                    > A może po prostu prawdziwi sprawcy nigdy nie zostali wykryci? Polecam
                    chociażby
                    > książkę Krzysztofa Kąkolewskiego "Umarły cmentarz", albo "Pytania nad pogromem
                    > kieleckim" Jana Śledzianowskiego. Nie znajdziesz w nich łatwych odpowiedzi
                    > (jakie feruje pan Adam Michnik), ale na pewno Twój osąd przestanie być taki
                    > jednoznaczny. A dopóki nie zostaną wskazani sprawcy - z imienia, nazwiska (a
                    kt
                    > o
                    > wie, czy nie stopnia wojskowego), to trudno dywagować o motywach zbrodniarzy.
                    > Zresztą i tak nie ma to sensu. Chyba tylko, aby dowieść swoją wcześniej
                    ustalon
                    > ą
                    > tezę, jak mamy chociażby w przypadku artykuły pana Michnika. Bo wiadomo -
                    Polac
                    > y
                    > to są zwykli antysemici ;-)
                    Twoja wypowiedz, wprawdzie logiczna, ale jest bardzo pokretna. Byl kiedys
                    nakrecony film dokumentalny (wypowiedzi zyjacych swiadkow i chlopca zekomo
                    porwanego przez zydow)przez Andrzeja Milosza. Z wypowiedzi swiadkow (naocznych)
                    jasno wynika, ze ta prowokacja NIGDY BY SIE NIE UDALA gdyby nie podatnosc
                    polskiego motlochu uwarunkowana gleboko zakorzenionym antysemityzmem
                    podjudzanym przez kk. Radze obejrzec ten film. Jest w archiwach TVP2. Wtedy
                    zabraknie Ci pokretnych odpowiedzi typu to nie ja, to oni. Oni byli polakami i
                    nikt sila ich nie zmuszal aby drewniana lawka i kijami walili ciezarna kobiete,
                    az Ja ukatrupili. Mnie jest wstyd nalezec do tedo narodu i polskiego kk
                    • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 08:36
                      > Twoja wypowiedz, wprawdzie logiczna, ale jest bardzo pokretna. Byl kiedys
                      > nakrecony film dokumentalny (wypowiedzi zyjacych swiadkow i chlopca zekomo
                      > porwanego przez zydow)przez Andrzeja Milosza. Z wypowiedzi swiadkow
                      > (naocznych) jasno wynika, ze ta prowokacja NIGDY BY SIE NIE UDALA gdyby nie
                      > podatnosc polskiego motlochu uwarunkowana gleboko zakorzenionym antysemityzmem
                      > podjudzanym przez kk. Radze obejrzec ten film. Jest w archiwach TVP2.

                      Niestety nie mam dostępu do archiwów TVP2. Jeżeli kiedyś Telewizja Polska
                      postanowi wyemitować go ponownie, to z całą pewnością obejrzę. Ja z kolei kiedyś
                      czytałem wywiad z panem Henrykiem Błaszczykiem (to właśnie ten "porwany"
                      chłopak) i w sumie nic takiego nie powiedział. W ogóle mało powiedział...
                      Świadkiem tamtych wydarzeń jest także Kąkolewski. On ma zgoła odmienne zdanie. I
                      nie chodzi w tym miejscu o dochodzenie, jak to było naprawdę, bo skoro
                      historykom dysponującym archiwami państwowywmi, mającymi dużo większy dostęp do
                      różnych dokumentów nie udała się ta sztuka, to wątpię, aby nam na forum
                      internetowym wyszła. Dyskusja toczy się o to "rozdzielanie" win...

                      > Wtedy zabraknie Ci pokretnych odpowiedzi typu to nie ja, to oni. Oni byli
                      > polakami i nikt sila ich nie zmuszal aby drewniana lawka i kijami walili
                      > ciezarna kobiete, az Ja ukatrupili. Mnie jest wstyd nalezec do tedo narodu i
                      > polskiego kk

                      Rozumiem, że po obejrzeniu tego filmu skruszony przyznam się do swojego
                      antysemityzmu i do popełnienia tych czynów. Rozumując w ten sam sposób jak Ty,
                      powinienem się wstydzić, że należę do kraju złodziei (przecież niemieckie auta
                      kradną głównie Polacy). Ergo pewnie sam jestem złodziejem. Czy wobec tego rząd
                      polski powinien przepraszać za nagminne kradzieże popełniane przez naszych
                      obywateli? Nie! Nie ma odpowiedzialności zbiorowej.

                      Dla mnie sprawcy wydarzeń sprzed 60 już lat są godni pogardy i potępienia.
                      Trzeba zrobić wszystko co w naszej mocy, aby ich wykryć i ukarać (przynajmniej w
                      wymiarze symbolicznym, ponieważ większość osób odpowiedzialnych za tamte
                      wydarzenia pewnie już nie żyje, poprzez ujawnienie ich personaliów). Ale nie
                      starajcie się rozdzielić winy na innych, albo, co gorsza, dowodzić na podstawie
                      tej tragedii naszej domniemanej polskiej antysemickości. Mówiąc, że Polacy to
                      antysemici, pan Adam Michnik mnie po prostu obraża i ja sobie tego nie życzę.

                      Ciekawe, że uogólnianie dokonywane w stosunku drugiej strony przez różne
                      środowiska już spotyka się z wielkim oporem pana Michnika. Bo przecież takie
                      uogólnianie to jego zdaniem najaskrawsza forma antysemityzmu.

                      Stąd wnioskuję, że to, co teraz uprawia pan Michnik, to najaskrawsza forma
                      antypolonizmu.
                      • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 08:50
                        No proszę. Z ciekawości zobaczyłem, co na ten temat pisze Wikipedia i oto co
                        otrzymałem:

                        pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki
                        Nawet Wikipedia mówi o akcji oddziałów wojskowych i milicyjnych. Więc zanim
                        zaczniecie ferować wyroki, to poznajcie, jak to był naprawdę. Ja nie mam
                        pewności do tego, jaki był przebieg tych wydarzeń, więc trudno mi mówić o
                        motywach zbrodniarzy. Po pierwsze nadal nie poznaliśmy nawet zbrodniarzy...

                        Widzę, że Wy takich obiekcji nie macie.
          • naprzekor4 Re: do Ingrid 06.06.06, 00:15
            Brawo ingrid. Myslisz, ze to dotrze?
          • brunschwick Re: antypolonizm Michnika 10.06.06, 16:57
            A może nie chcieli powrócic bo a.) zakładali własne państwo, B.) w polsce
            panował komunizm?
    • terence Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 17:17
      a ja myślałem, że pan Michnik jest Polakiem... czy jak ktoś ma albo miał w
      rodzinie inną narodowość (choć ja Żydów raczej przed powstaniem państwa Izrael
      widze jako grupę wyznaniową) to odmawiasz mu bycia Polakiem i patriotą?
      no tak, typowe podejście, o chlubnych rzeczach do bólu, o hańbiących cisza i
      brud pod dywan zamiatamy...
      a Polska nie była i nie jest narodem samych świętych... o rzeczach przykrych
      także trzeba dyskutować, żeby takie rzeczy się nie powtarzały... "ewidentny
      antypolonizm" widzisz? ja widze chęć dyskusji i dojścia prawdy...
      • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 17:50
        > a ja myślałem, że pan Michnik jest Polakiem... czy jak ktoś ma albo miał w
        > rodzinie inną narodowość (choć ja Żydów raczej przed powstaniem państwa Izrael
        > widze jako grupę wyznaniową) to odmawiasz mu bycia Polakiem i patriotą?

        Z patriotą bym polemizował. Obawiam się, ku Twojemu zaskoczeniu, że pewnie Pan
        Adam Michnik również :-)))

        > no tak, typowe podejście, o chlubnych rzeczach do bólu, o hańbiących cisza i
        > brud pod dywan zamiatamy...
        > a Polska nie była i nie jest narodem samych świętych... o rzeczach przykrych
        > także trzeba dyskutować, żeby takie rzeczy się nie powtarzały... "ewidentny
        > antypolonizm" widzisz? ja widze chęć dyskusji i dojścia prawdy...

        Ja widzę chęć narzucenia innym swojego obrazu sytuacji. Szkoda, że pan Michnik w
        swoim artykule jest tak jednostronny. Nawet podał w swoim artykule książkę
        Śledzianowskiego, ale przytoczył tylko bezpieczne dla swojej koncepcji
        fragmenty. Bo wbrew pozorom sprawa pogromu kieleckiego nie jest taka oczywista,
        jak chciałby pan Michnik.

        Zresztą w artykule nie stara się dociec prawdy. On jedynie chce udowodnić
        karkołomnej tezy, że Polacy to naród antysemitów, który ma na swoje niecne czyny
        ciche przyzwolenie Kościóła Katolickiego. Jakby całkiem pan Adam Michnik
        zapomniał o tym, że to nie jest przypadek, że Polska przez stulecia stanowiła
        oazę dla żydów europejskich (pewnie z powodu "tolerancji" panującej na zachodzie
        Europy), że to inny wielce tolerancyjny naród niemiecki zbudował obozy
        koncentracyjne i głównym motorem walk uczynił chęć eksterminacji żydów.

        Pewnie nie rozumiem tolerancji...
        • terence Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 20:24
          Myślimy innymi kategoriami ale miło jest przeczytać polemike w której nie ma
          wstawek ociekających żydokomuną , Żydami, czerwoną zarazą, masonami itp. jadem.
          (pochwała) Ale

          On jedynie chce udowodnić
          > karkołomnej tezy, że Polacy to naród antysemitów, który ma na swoje niecne czyny
          > ciche przyzwolenie Kościóła Katolickiego.

          A ja widze to jako: w Polsce zdarzały się i zdarzają przypadki antysemityzmu
          dokonywane przez niektórych współobywateli. Czemu od razu pchasz do tego cały
          naród?! Skupmy się na tym czemu tak było i wysnujmy z tego lekcje... Tylko nie
          mów, że nigdy nie było i nie ma u nas ani jednego antysemity czy ks.o poglądach
          antysemickich, przypisującym Żydom zło tego świata. (nota bene jestem w trakcie
          czytania ks Trzeciaka i chociaż był patriotą to musze stwierdzić że także
          zajadłym antysemitą,a wydawał w 39r, ten to czuł klimat)
          Antypolonizm? Przecież pan Michnik nie jedzie gdzieś na antypody ze swoja
          publicystyką by oczrniać Polaków, tylko pisze o nas do nas... a własciwie o
          naszej historii. Pisze na zasadzie refleksja i samodoskanalenie się jako naród i
          społeczeństwo. Zobaczmy nasze wady by się ich pozbyć na przykład!
          Twoje stanowisko jest widze twarde i nienaruszalne. Pewny swoich nieomylnych
          poglądów, stojący jak żołnierz na oblężonej reducie (choć neokonserwatyzm i
          nacjonalizm w sumie w natarciu).
          Skoro sprawa pogromu kieleckiego nie jest tak oczywista i Ty wiesz lepiej to
          napisz, skoro wiesz więcej i bardziej obiektywnie byś przedstawił prawde.

          Dla mnie artykuł rzeczowy i wyważony, ja tu żadnego antypolonizmu nie widze.
          Widze natomiast, że niektórzy chcą by o pewnych rzeczach się nie pisało...
          • cejrowski_fan Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 21:57
            > A ja widze to jako: w Polsce zdarzały się i zdarzają przypadki antysemityzmu
            > dokonywane przez niektórych współobywateli. Czemu od razu pchasz do tego cały
            > naród?!

            To nie ja! ;) To redaktor Adam Michnik. Ja utrzymuję jedynie, że mówienie o
            polskim antysemityźmie jako naszej cesze narodowej jest wyraźnym przegięciem.

            > Skupmy się na tym czemu tak było i wysnujmy z tego lekcje... Tylko nie
            > mów, że nigdy nie było i nie ma u nas ani jednego antysemity czy ks.
            > o poglądach antysemickich, przypisującym Żydom zło tego świata.

            Ba! Znajdę też pedofilii, złodziei, gwałcicieli itd. Także wśród księży.

            > (nota bene jestem w trakcie czytania ks Trzeciaka i chociaż był patriotą to
            > musze stwierdzić że także zajadłym antysemitą,a wydawał w 39r, ten to czuł
            > klimat)
            > Antypolonizm? Przecież pan Michnik nie jedzie gdzieś na antypody ze swoja
            > publicystyką by oczrniać Polaków, tylko pisze o nas do nas... a własciwie o
            > naszej historii. Pisze na zasadzie refleksja i samodoskanalenie się jako naród
            > i społeczeństwo. Zobaczmy nasze wady by się ich pozbyć na przykład!
            > Twoje stanowisko jest widze twarde i nienaruszalne. Pewny swoich nieomylnych
            > poglądów, stojący jak żołnierz na oblężonej reducie (choć neokonserwatyzm i
            > nacjonalizm w sumie w natarciu).
            > Skoro sprawa pogromu kieleckiego nie jest tak oczywista i Ty wiesz lepiej to
            > napisz, skoro wiesz więcej i bardziej obiektywnie byś przedstawił prawde.

            Ode mnie takich prostych odpowiedzi, jak od pana Michnika nie usłyszysz... :)

            > Dla mnie artykuł rzeczowy i wyważony, ja tu żadnego antypolonizmu nie widze.
            > Widze natomiast, że niektórzy chcą by o pewnych rzeczach się nie pisało...

            Chciałbym aby sprawa ta została do końca wyjaśniona, ale obawiam się, że obecnie
            nie jest to już możliwe i chyba niestety pozostanie już tematem wielu takich
            manipulatorskich artykułów (zarówno z jednej, jak i drugiej strony barykady),
            które mają udowodnić z góry założoną tezę. Za wszelką cenę, nawet gdyby to miało
            przeczyć zdrowemu rozsądkowi.

            A w omawianej sprawie poleciłem kilka listów wyżej dwie pozycje literaturowe. To
            tak, żeby pokazać, że nie ma jednoznacznej wersji tych wydarzeń sprzed 60 lat.

            Moje uszanowanie
            Niniejszym podpisany neokonserwatywny "antysemita" ;)
    • maxlowe Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 17:45

      Gdyby nie bylo antysemityzmu, nalezaloby go stworzyc... stara maksyma
      zydowska. Antysemityzm jest wlasnie tym, co laczy Zydow od wiekow, dlatego
      wzniecaja go gdzie tylko moga - bez niego, grozi im calkowita asymilacja,
      gdyz zycie wedlug praw zydowskich jest niezwykle uciazliwe.
      • terence Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 20:33
        maxlowe napisał:

        > Gdyby nie bylo antysemityzmu, nalezaloby go stworzyc...

        no a do obozów to się sami wysyłali, sami się gazowali, i się jeszcze spalali...
        ale fakt mozna stwierdzić, że niektóre grupy Żydów wykorzystują cynicznie
        holocaust, i że stał się on podstawą martyrologii izraelskiej... no ale kurde
        nie pisz, że cały antysemityzm jest wymysłem Żydów.
        a ja myślałem, że to co łączy Żydów od wieków to religia i tradycja... no no no
        a tu antysemtyzm...
        kurcze, nie byłoby Żydów znaleźli by się inni "do bicia" i zwalania wszelkich
        nieszczęść i katastrof...
        • ingryd Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 20:40
          masz racje, teraz w polsce sa jeszcze inni do "bicia" : lewacy i geje,
          no coz jak swiat swiatem winni musza byc
    • indis Gdzie byli wówczas współplemieńcy? 05.06.06, 18:05
      Skoro całe kierownictwo UB to Żydzi, to gdzie oni byli w czasie pogromu?
      Dlaczego do nich nie zwrócił się o pomoc ten, który prosił o pomoc bp.
      Kaczmarka? Nie wierzył w skutecznosc?
      Czym się w tamte dni zajmowali Romkowski, Fejgin, Światło, Brystygierowa, że nie
      chciało im się kiwnąć palcem aby ochronić kieleckich Żydów przed pogromem?
      • barbara444 Re: Gdzie byli wówczas współplemieńcy? 05.06.06, 19:05
        Sąd komunistyczny bezpośrednio po wydarzeniach kieleckich wydał wyroki śmierci i
        natychmiast nakazał je wykonać na dziewięciu niewinnych Polakach, fałszywie
        oskarżonych o morderstwo 40 Żydów i dwóch nie-Żydów. W ten sposób z powodu
        sowiecko-syjonistycznej prowokacji, zginęło 51 osób. Rodziny straconych
        udowodniły później, że żaden z skazanych Polaków nie był na miejscu zbrodni w
        Kielcach w czasie "pogromu". Podobnie biskup kielecki Czesław Kaczmarek był
        nieobecny w Kielcach 4 lipca 1946 r., ale później został aresztowany i
        torturowany w Urzędzie Bezpieczeństwa. Podczas okrutnego śledztwa, po wybiciu mu
        w czasie tortur 19 zębów biskup Kaczmarek podpisał podsunięte mu fałszywe
        zeznania...

        Oni wtedy wybijali zeby biskupowi.
    • unicef123 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 18:13
      ciekawi mnie z czego to wynika .
      Ciagle słyszymy jakimi to paskudnymi ludźmi sa Polacy .
      Gnębią tych biednych Żydów ( pewnie Michnika też) .
    • sclavus Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 18:41
      goldilock napisała:

      > Chcialbym aby Michnik z rownym zaangazowaniem zaczal wylapywac zaciekly
      > antypolonizm swoich wspolplemiencow, na razie jego aktywnosc jest dosyc
      > jednostronna. Czemu ma slozyc to maniakalne rozdrapywanie starych ran ? Tak
      > samo mozna drapac w konflikcie polsko-ukrainskim, polsko-niemieckim, czy
      > polsko-rosyjskim. Tylko po co? Nikt rozsadny tego nie robi. Jedyny sukces jaki
      > osiaga Michnik to tworzenie antysemityzmu wsrod ludzi, ktorzy Zyda na oczy nie
      > widzieli. Byc moze jest jego cel. To, ze ktos majacy taka pozycje w polskich
      > mediach wykazuje tak ewidentny antypolonizm jest policzkiem dla Polski.

      ... a prawda boli najmocniej....
      • unicef123 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 18:55
        a co urodzi się z ciebie? juz ( daj Boże nic nie zmienisz ) nic.
      • goldilock Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 18:58
        Aj, waj? Rydzkowe to tak jak Szaronowe tylko ludzi nie morduje, krzyczac o
        Holokauscie
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 19:27
          parę pytań
          1. Dlaczego Niemcy (hitlerowcy) z taką zaciekłością tępili żydów? Czy
          przypadkiem nie zadziałal steerotyp żyd-komunizm.
          2, Skąd Niemcy przed wojną dostali kasę na wyścig zbrojeń? Bo że dostali to nie
          ulego najmiejszej wątpliwości. Wojsko i nowoczesny sprzęt na owe czasy sporo
          kosztowało.Może by runął mit o kwitnącej gospodarce rzeszy niemieckiej.
          3. Może by się przydała krótka wzmianka o pogromach żydów w innych krajach. Jak
          na tym tle przedstawiała się Polska.
          • terence Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 20:57
            Stereotyp żyd-komunizm na pewno się przyczynił ale był jednym z wielu
            "pretekstów'. Ogólnie to chodziło o czystość rasową i państwo monolit społeczny.
            Dostali kase na wyścig zbrojeń? i jeszcze piszesz, że nie ulega to najmniejszej
            wapliwości? aa to ciekawe bo interesuje się troche tym okresem i nic o tym nie
            słyszałem , nie mówiąc już o dowodach, nie należy opierać się w badaniach
            historycznych na plotkach i zasłyszanych teoriach spiskowychb bo się okaże, że
            Amerykanie nie byli na Księżycu tylko Kubrick sfilmował to w studio...
            a gospodarke nakręciły zaciągniete kredyty i handel no i same zbrojenia, a
            później to już grabienie... z tego co pamiętam. Nowoczesny sprzęt wymyślali
            niemieccy naukowcy, (ach ta produkacja traktorów)
            (rok powiedzmy 65:Anglik do Amerykanina: "Nasi niemieccy naukowcy wynaleźli
            superkliszę, którą wsadzono do kamery, którą wynaleźli wasi niemieccy naukowcy,
            a tą załadowano do rakiety, którą wynaleźli radzieccy niemieccy naukowcy",hehe)
            Pogromy Żydów w innych krajach zdarzały się niestety jaknajbardziej, ogólnie
            antysemityzm mocniej lub słabiej wystepował nie tylko w Niemczech. Nie mówiąc
            już o tym, że niektórzy kolaboranci z zapałem wykonywali plany transportów do
            obozów zagłady(Vichy, Dania na przykład)
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 23:51
              > Dostali kase na wyścig zbrojeń? i jeszcze piszesz, że nie ulega to najmniejszej
              > wapliwości? aa to ciekawe bo interesuje się troche tym okresem i nic o tym nie
              > słyszałem

              No właśnie nikt tego tematu nie porusza. A gdzieś tam znalazłem, że Niemcy
              przeznaczyli na zbrojenia w 1934r 40 mld $. na ówczesne czasy sumę ogromną. A
              zresztą pomyśl jeszcze w 1928r chaos, zapaść gospodarcza a 1934r wyścig zbrojeń
              na niespotykaną
              skalę + rozwijanie infrastruktury. Czy to możliwe w tak krótkim czasie, bez
              wspomagania z zewnątrz. Polska w tym czasie przeznaczała 50% PKB na zbrojenia i
              było to ok 1 mld $. Zresztą wiadomo że aby prowadzić wojnę to trzeba mieć
              przedewszystkim kasę i jeszcze raz kasę a tej kasy w ówczesnych Niemczech nie było.


    • barbara444 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 19:03
      www.polskiejutro.com/art/a.php?p=207-208zakul
      Z Izraela by go za takie pisanie dawno wypieprz.li
      • maksimum antypolonizm Michnika & Genocide in Ukraine 05.06.06, 20:16
        cejrowski_fan napisał:

        > Jeżeli masz coś na sumieniu w tej kwestii (trudno mi to ocenić), to najwyższy
        > czas uderzyć się w piersi, do konfesjonału (bo chyba jesteś katolikiem, skoro
        > mówisz coś o konieczności rachunku sumienia), a następnie do więzienia. Ja
        > osobiście nie mam na swoich rękach krwi kieleckich żydów, więc nie mam za co
        > przepraszać. Czuję smutek, że taka tragedia miała kiedyś miejsce... Ale winy
        > absolutnie nie.
        >
        > > a KK powinien dac nam pierwszy tego przyklad, a co sie dzieje mamy RM kto
        > ra glosi jad i nienawisc, a juz na koniec to powinnismy w tej sprawie wziac
        > > przyklad z narodu niemieckiego
        >
        > Ty nie widzisz elementarnej różnicy między sytuacją narodu polskiego, a
        > niemieckiego. Działania III Rzeszy miały demokratyczną (sic!) legitymację
        całego
        > narodu. Antysemickie incydenty w Jedwabnem, w Krakowie, zdaje się, że także w
        > Rzeszowie, czy w Kielcach były zwykłymi kryminalnymi przestępstwami. Co
        więcej,
        > jeżeli przyjąć za słuszną hipotezę o domniemanej prowokacji, to wina leży na
        > aparacie państwowym, a ówczesna władza była nam narzuconym systemem i nie
        miała poparcia społecznego (vide fałszerstwo wyborów).
        >
        > Politycy niemieccy mogą więc przepraszać w imieniu całego narodu. Polscy
        > abolutnie nie, bo jest to krzywdzące dla milionów szlachetnych obywateli tego
        > narodu (co widać chociażby po artykule Michnika, w którym sugeruje, że Polacy
        to naród antysemitów). Takie przepraszanie stanowi jedynie element rozmywania
        > odpowiedzialności i ja się na nią nie zgadzam.
        >
        > Jeżeli winnymi tych zajść są konkretni obywatele polscy, to należy ich
        wskazać.
        > Czy to tylko ci, którzy zostali skazani na karę śmierci w procesach po
        pogromie
        > kieleckim? To jakoś ich mało... Czy winny jest ówczesny urząd bezpieczeństwa?
        No to w takiej sytuacji nie dziwię się dlaczego politycy z SLD są tacy skłonni
        do przeprosin. Bo oni wówczas (jako spadkobiercy PRL-u i PZPR) mają za co
        > przepraszać. Niech tylko nie mieszają w to swoje wyznanie win uczciwych
        >obywateli!

        A moze pan Michnik napisze cos na temat wielkiego glodu i smierci kilku
        milionow ludzi na Ukrainie(z ktorej sie wywodzi jego rodzina) w okresie
        miedzywojennym,po bohaterskim zawojowaniu Ukrainy przez ZSRR???
        Jak to sie dzialo panie Michnik,ze przed komuna ,ani po komunie NIGDY nie bylo
        glodu na Ukrainie?

        www.faminegenocide.com/
        Te panskie komunistyczne korzenie panie Michnik,nie pozwalaja panu szczerze i
        otwarcie powiedziec prawdy historycznej,dlatego klamie pan jak zwykle by
        przedstawic siebie i swoja rodzine w jak najlepszym swietle.
        • ingryd Re: antypolonizm Michnika & Genocide in Ukraine 05.06.06, 20:36
          a co ma glod wywolany w 1938 roku przez stalina na ukrainie z pogromem kieleckim ?
          jakos tez nie widze w tym doskonalym artykule watkow autobiograficznych autora,
          moze czytac nie umiem ?
          wydaje mi sie poprostu ze pisanie na "pewne" tematy przeszkadza wielu osobom,
          a to przykre
          • maksimum Re: antypolonizm Michnika & Genocide in Ukraine 05.06.06, 23:21
            ingryd napisała:

            > a co ma glod wywolany w 1938 roku przez stalina na ukrainie z pogromem
            kieleckim ?

            Nie w 1938,ale w calym okresie miedzywojennym,z najwiekszym nasileniem w latach
            1932-33.
            Zwiazek jest bardzo prosty.Oficjalna wersja glosila,ze to wina kulakow i
            dlatego trzeba bylo ich za mocno ukarac.Na tej samej zasadzie pozbyto sie
            kulakow po II wojnie w Polsce w ramach "reformy rolnej".
            Dziwne,ze za tych samych kulakow przed wkroczemiem Armii Czerwonej nigdy glodu
            na Ukrainie nie bylo.
            Teraz popros pana Michnika,zeby Ci zwiezle wytlumaczyl,ze partie komunistyczne
            nie byly organizacjami przestepczymi.

            > jakos tez nie widze w tym doskonalym artykule watkow autobiograficznych
            autora, moze czytac nie umiem ?

            Przez uprzejmosc nie wspomnial o swoich rodzicach i dziadkach,ktorzy byli
            bardzo aktywnymi komunistami na Ukrainie.

            > wydaje mi sie poprostu ze pisanie na "pewne" tematy przeszkadza wielu osobom,
            > a to przykre

            Mnie zupelnie nie przeszkadza,bo znam prawde i nie mam problemu z jej
            akceptacja.Co innego jest w twoim wypadku i Michnika.
    • makrauchenia1 Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 21:06
      A ja jestem dumna, że Pan Adam Michnik pisze o tym, czego wielu jeszcze nie
      zrozumie bardzo dlugo.I jakim cudem może być antypolski będąc Polakiem? I niech
      mi ktoś spróbuje napisać, że nie jest! Niech się wykaże się choć w malym stopniu
      podobnym pięknem naszej ojczystej mowy, co on.
      • posik Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 22:20
        Kwestię czy żyd jest Polakiem wyjaśnił mi już dawno jeden z "narodu wybranego".
        Powiedział mi że ja jestem Polakiem i zawsze będę tylko Polakiem a on dziś jest
        Polakiem a jutro może być Amerykaninem, Francuzem albo Izraelczykiem i wszędzie
        będzie u siebie.
        Znałem kiedyś zarówno Michnika jak i wielu innych żydów działających w opozycji
        i uważałem że są moimi kolegami. W wojnę nawet Michnik bardzo mi pomógł ale
        po '89r. powtała rysa która przez lata zmieniła się w przepaść. Ja ciężko
        pracuję na kawałek chleba a oni są właścicielami Polski i uważają że im się to
        prawnie należy. Potęga Gazety została zbudowana również za moje pieniądze. Dziś
        Michnik koleguje się z Maleszką, Urbanem i Kiszczakiem ale ordery dostaje jako
        przedstawiciel Solidarności.
        • naprzekor4 Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 00:53
          A Ty nawet nie zrozumiales, ze on z ciebie KPIŁ. Ze ty jestes zasciankowy, ze
          twoja polskosc bedzie z ciebie wylazic wszedzie, a on czuje sie po prostu
          czlowiekiem, a to uczucie nie zna granic. Nie pojałes i jeszcze sie tym
          chwalisz, biedaku.
    • goldilock Re: antypolonizm Michnika 05.06.06, 21:42
      Zydzi i ich problemy sa dla wspolczesnego polaka tak istotne jak naiazdy
      tatarskie. Jest to czesc histori -tylko tyle. Bez wzgledu jaka gebe Michniki
      chca nam przyprawic.
      • ali47 Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 00:12
        goldilock napisała:

        > Zydzi i ich problemy sa dla wspolczesnego polaka tak istotne jak naiazdy
        > tatarskie. Jest to czesc histori -tylko tyle. Bez wzgledu jaka gebe Michniki
        > chca nam przyprawic.

        he he jesteś w błędzie
        gieszeft jest robiony nawet na historii
        tu nie chodzi o prawdę a o napędzenie kasy dla holokaust idustry
        • naprzekor4 Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 00:34
          Moralnosc Ali47 jest moralnoscia i jezykiem SZMATY.
          • chicagocubs Panie Michnik nie widzi pan tego ze tymi publikacj 06.06.06, 02:47
            publikacjami(o Cimoszewiczu i itp rzeczach) jedzie pan w dol razem z ta
            Gazeta...spada sprzedaz..likwiduje sie kolejne pomysly --"nowy
            dzien" , "motoryzacja".....ludzie odwracaja sie od gazety... bo maja dosc tego
            bagna, ktore caly czas pan zapodaje...czlowieku obudz sie !!!!! najwazniejsza
            jest SPRAWA POLSKI.... to wlasnie wyroznia Mezow STANOW....od zwylkych
            politykierow jakich mamy dostatek na przestrzeni ostatnich dwoch dekad....duzo
            moich znajomych juz dawno pana nie czyta(wyborczej tez i nie kupuja) bo nie
            warto....a wychowywali sie na wyborczej powinno dac to panu do myslenia. Mozna
            sklonic sie do stwierdzenia ze jest pan juz na marginesie tylko niedobitki
            jeszcze chca pana czytac ....czas popatrzec w lustro i dac sobie
            spokoj...szkoda sie rozmieniac na drobne......pzdr z wietrznego miasta
            • babaqba Re: Panie Michnik nie widzi pan tego ze tymi publ 10.06.06, 23:04
              hicagocubs napisał:

              > publikacjami(o Cimoszewiczu i itp rzeczach) jedzie pan w dol razem z ta
              > Gazeta...spada sprzedaz..likwiduje sie kolejne pomysly --"nowy
              > dzien" , "motoryzacja".....ludzie odwracaja sie od gazety... bo maja dosc tego
              > bagna, ktore caly czas pan zapodaje...czlowieku obudz sie !!!!! najwazniejsza
              > jest SPRAWA POLSKI.... to wlasnie wyroznia Mezow STANOW....od zwylkych
              > politykierow(...)

              Och, czyżby przedstawiciel podhalańskiej emigracji azbestowej dał swój zapijaczony głos na forum? Co
              za zbrodniarz pokazał im internet...
              Zauważyliście, że głosy "rodaków" zza wielkiej kałuży brzmią z reguły dość ciemnawo? Nasi naukowcy i
              artyści na saksach nie udzielają się na forum, a reszta amerykańskiej świeżej emigracji reprezentuje
              poziom umysłowy fornali. Smutne...
    • subub Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 04:39
      Prawdziwe, najtragiczniejsze i tak prawde mowiac jedyne pogromy dzialy sie na
      Zachodzie, albo przychodzily z Zachodu, wlaczajac obledny "final solution".
      Zachod nigdy nie przyjal moralnej odpowiedzialnosci za to, nigdy tak naprawde
      nie przyznal sie do tego, ze to jego kultura i spolecznosc wyprodukowaly
      antysemityzm, i nie ma zadnego moralnego kaca z tym zwiazanego. Pisanie o
      jednostkowych zbrodniach w Polsce w kontekscie przypisywanego antysemityzmu
      (podobno przekazywanego z mlekiem Matki; czy ktos mogl wymyslec bardziej
      rasistowskie powiedzenie?; mysle, ze u niemcow to sie szerzylo z piwem) jest
      kolejna propagandowa proba ugodzenia w dobre imie Polski. W Montrealu
      najwieksza gazeta pisala o wiekowo niedobrych polakach, ktorzy przesladowali
      tate Adama, komuniste (przejaw antysemityzmu) jak rowniez Adama,
      solidarnosciowca (kolejny przejaw antysemityzmu). Takie glupoty mozna
      sprzedawac dowolnie, bo ludzie nie maja ani zaintersownia ani najmniejszej
      znajomosci historii, aby przyjac cos takiego krytycznie. Ta sama gazeta w
      przeciagu wielu dekad ani razu nie przypomniala o 1-szym wrzesnia 1939.
      Niestety, polacy byli i sa traktowani przez zydow z pogarda (podobnie do
      niemcow), a ich przyjecie wiele wiekow temu i mozliwosc rozwoju jako grupy
      etnicznej tlumacza nie nasza tolerancja, ale tym, ze Polska zawsze byla slaba
      (najbardziej swoisty sposob wyrazenia wdziecznosci).
    • bereciara Dzieki Adamie 06.06.06, 08:53
      Dziekuje za wytlumaczenie tych bolesnych spraw brak mi roli kk w Polsce glownie
      biskupow i ich dzialalnosci w okupowanej przez nazistow ojczyznie.Zwykla
      kolaboracja z wrogiem dawala kazdej wladzy powod do rozprawienia sie z
      nimi.Spoleczenstwo polskie ma prawo dowiedziec sie o tej niechlubnej ich
      dzialalnosci zaraz po napasci hitlerowskiej na nasz kraj.Brakuje mi
      wytlumaczenia spoleczenstwu dlaczego tylu zydow bylo we wladzach sowieckiego
      sojuza po rewolucji pazdziernikowej a to jest bardzo wazne w zrozumieniu losow
      diaspor zydowskich w carskiej Rosji gdzie pogromy byly codziennoscia.Co za pech
      zwyciestwo rewolucji dawalo tej spolecznosci mozliwosc przetrwania i stad bylo
      tylu zydow w strukturach tego panstwa.Dalo im odrodzenie i spowodowalo lub bylo
      powodem takiej nienawisci do nich zakonczonej holokaustem.Nasuwa mi sie
      analogia dzialalnosci Bronka W.do dzialalnosci jemu podobnych z przed
      dziewiecdziesieciu lat temu i czy ten dzisiejszy antysemityzm nie ma podloza
      takiego samego.
    • fiddler.castrol Re: antypolonizm Michnika 06.06.06, 09:33
      z rozkazu NKVD bylo 17 pogromow (w tym 3 w Budapeszcie), a jakies mendy
      przyczepily sie tylko do tego jednego w Kielcach... od Michnika prawdy sie nie
      dowiesz;(
      • tad9 o eseju Michnika 06.06.06, 18:30
        piszę tutaj:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka