gazeciarz32 08.06.06, 08:57 Na zdjęciu jest przecież Jarosław, a nie Lech, no ale rzeczywiście, jaka to w końcu różnica... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
speed666 Jeśli ktoś nienawidzi inteligencji to trudno się 08.06.06, 09:00 dziwić, że stawia jej kłody pod nogi. Głupim narodem Jaruś bedzie łatwiej rządził. Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: Jeśli ktoś nienawidzi inteligencji to trudno 08.06.06, 09:10 No, że Jaruś nienawidzi, to jasne - w końcu czego można się spodziewać po frustracie? Ale że Lech chce bronić - to coś nowego. Zobaczymy, na ile starczy mu determinacji, pewnie do pierwszego telefonu od brata. Odpowiedz Link Zgłoś
dankowalski Zła Zyta z PO, dobry Kaczyński z PIS 08.06.06, 09:20 Pomału PIS odzyskuje MF. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista dobre 08.06.06, 09:37 bardzo fajny komentarz;) I w sumie - jest w tym jakaś logika. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Re: dobre 08.06.06, 09:53 logika "spalonej ziemi". Szkody będą nieodwracalne, ale co tam... słupki sondażów się liczą. Wszyscy naukowcy mogliby się dołączyć do marszu równości. po pierwsze to nie jest marsz tylko afirmujący gejów, ale z załóżenia wszystkie dyskryminowane grupy. Po drugie jest już zorganizowany i dzieje się zaraz, więc po prostu można się dołączyć... Odpowiedz Link Zgłoś
susanoo25 Re: Toz to Jarek, na tym zdjeciu 08.06.06, 09:26 Ale trzyma coś na czym jest napisane Lech Kaczyński :) Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Lechu dziękujemy, ale poradzimy sobie sami 08.06.06, 09:08 Jeśli naprawdę chcesz nam pomóc, to trzymaj sie z daleka. znów cos pomylisz i będziemy ugotowani. Ale dziękujemy za szczere chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
zenon.melon Koszty uzysku, albo po pysku! 08.06.06, 09:09 Władza się liczy jedynie z brutalną siłą, tak jak było w przypadku górników. Oni mają już swoje hasło: "Zysk, albo w pysk". Może czas zacząć się od nich uczyć skutecznych metod walki o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista na odwrót 08.06.06, 09:39 To raczej górnikom trzeba wpoić pewne zasady - w tym przypadku legalnego protestowania bez łamania prawa. Jak zaczną demolować Warszawę - to właśnie "po pysku", spałować łobuzów. A kosztami interwencji obciążyć organizatorów - czyli związki górnicze. Jakoś lekarze, mimo że w gorszej sytuacji, potrafią demostrować w sposób cywilizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Raczej - w pysk i zysk 08.06.06, 11:13 to jest prawdziwa metoda górników. Niedługo wszyscy ją będą stosować wobec rządu. W końcu skończy się kasa dla kolejnych grup interesu i zaczną się rozruchy... A wszystko przez brak jaj u rządzących... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 W kwestii jaj: 08.06.06, 12:19 palestrina2005 napisał: > to jest prawdziwa metoda górników. > Niedługo wszyscy ją będą stosować wobec rządu. > W końcu skończy się kasa dla kolejnych grup interesu i zaczną się rozruchy... > > A wszystko przez brak jaj u rządzących... Chyba nie tylko - jaj? Ja dostrzegam wiele innych braków... Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Czy to przypadkowa pomyłka... 08.06.06, 09:09 ...czy ktoś specjalnie podstawił dublera!? Odpowiedz Link Zgłoś
vharia ROTFL, nie o ulgi chodzi! 08.06.06, 09:12 Zawsze to powtarzam: mogę mieć podatki jak każdy (to by nawet zdrowe było) moge mieć nawet podwyższone, tylko do cholery: CHCę MIEć PODSTAWę WYżSZą NIż PENSJA SPRZąTACZKI w kopalnianym biurowcu (w którym pracuje moja matka, stąd wiem). Narazie jako adjunkt (jeszcze z tą ulgą) zarabiam mniej NETTO niż owa sprzątaczka, asystenci mają jeszcze mniej, a oszołomy z rządu chrzanią mi o unormalnianiu wynagrodzeń w budżetówce. Nie wyrobię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista nawet nie o wyższe pensje teraz chodzi;) 08.06.06, 09:42 Ale o to, by te śmiesznie niskie (niższe od przykładowych sprzątaczek) nie były na skutek propozycji Gilowskiej JESZCZE NIŻSZE! Inna sprawa, że zgodnie z zobowiązaniami członkowskimi z UE - na które tak chętnie powołuje się nasza administracja - wydatki na naukę polską powinny zostać znacząco zwiększone - nawet dziesięciokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Paradox: na tych ulagach też sie traci!!!!! 08.06.06, 09:59 Jest jeszcze ten drobny myk, że takie ulgi, jako sposób na niepodnoszenie nam zarobków (pozornie masz więcej chociaż brutto maleńkie) bije też w "obdarowanych" tym "przywilejem": ludzie, od dochodu (a nie od przychodu!!!) oblicza sie składki emerytalne, naukowcom wpływa co miesiac na konto emerytalne połowa tego, co innym pracownikom pobierającym tyle samo na rękę!!! Więc jeśli asystent pobiera tysiąc i Pani W Mięsnym pobiera tysiac, to jednocześnie Pani będzie miała na emeryturę 2 razy tyle przekazane, co szczęśliwy posiadacz cudownej ulgi dla naukowców... Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista obawiam sie, że nie masz racji 08.06.06, 10:07 przynajmniej jeśli chodzi o składkę. Ale najpierw, by podyskutować muszę znaleźć mój ostatni pasek z pensją nadesłany przez dział płac;) Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: obawiam sie, że nie masz r 08.06.06, 23:11 chyba masz rację! bezkrytycznie przyjęłam opinię kolegi a to faktycznie raczej nie tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
jack555 Re: Paradox: na tych ulagach też sie traci!!!!! 08.06.06, 11:28 Sorry, ale głupoty wypisujesz, składkę emerytalną liczy się od wynagrodzenia brutto (od przychodu); po potrąceniu emerytalnej rentowej i chorobowej zostaje kwota, od której liczy się zdrowotną i PIT. A poza tym im mniej do ZUSu tym lepiej, emerytury z tej instytucji też nie dostaniesz, nie licz na to (ja nie liczę) Odpowiedz Link Zgłoś
pvuii Re: ROTFL, nie o ulgi chodzi! 08.06.06, 10:56 vharia napisała: > Zawsze to powtarzam: mogę mieć podatki jak każdy (to by nawet zdrowe było) moge > mieć nawet podwyższone, tylko do cholery: > CHCę MIEć PODSTAWę WYżSZą NIż PENSJA SPRZąTACZKI w kopalnianym biurowcu (w > którym pracuje moja matka, stąd wiem). > Narazie jako adjunkt (jeszcze z tą ulgą) zarabiam mniej NETTO niż owa > sprzątaczka, asystenci mają jeszcze mniej, a oszołomy z rządu chrzanią mi o > unormalnianiu wynagrodzeń w budżetówce. Nie wyrobię!!! ******************************************************* Dokladnie tak. Dla porownania, tymczasowo jestem za granica pracujac w swojej dzialce. Wynagrodzenie mam 10 razy (!) wieksze niz w Polsce, pracujac rowniez jako adiunkt, i to z mniejszym niz w macierzystym instytucie zakresem obowiazkow. Zeby sprawie dodac pikanterii, pracuje w jednym z najdrozszych krajow w Europie, utrzymuje tu rodzine i odkladam na czysto co najmniej 40% pensji. Dlaczego w kraju tak nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Naukowiec, a tępy jakiś! ;) 08.06.06, 12:34 pvuii napisał: > vharia napisała: > > Dokladnie tak. Dla porownania, tymczasowo jestem za granica pracujac w swojej > dzialce. Wynagrodzenie mam 10 razy (!) wieksze niz w Polsce, pracujac rowniez > jako adiunkt, i to z mniejszym niz w macierzystym instytucie zakresem > obowiazkow. Zeby sprawie dodac pikanterii, pracuje w jednym z najdrozszych > krajow w Europie, utrzymuje tu rodzine i odkladam na czysto co najmniej 40% > pensji. Dlaczego w kraju tak nie jest? Przecież to proste! W kraju, w którym pracujesz - nie ma NFZ, - nie ma monopolisty - PZU, - poradzono sobie, zapewne, już dawno z "solą ziemi", jaką są górnicy z ich emeryturami, - parlament zajmuje się bardziej gospodarką, a mniej - bądź wcale - rozgrzebywaniem przeszłości za ciężkie pieniądze (vide: IPN), - nie ma paru jeszcze innych rzeczy, a - nada wszystko - NIE MA PISU Z "PRZYSTAWKAMI" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aisug Re: ROTFL, nie o ulgi chodzi! 08.06.06, 22:09 pvuii napisał: ..pracuje w jednym z najdrozszych krajow w Europie, utrzymuje tu rodzine i odkladam na czysto co najmniej 40% pensji. Dlaczego w kraju tak nie jest? =========================================================================== jesli pvuii jest naukowcem to juz rozumiem jakich wspaniałych naukowców mamy i dlaczego jesteśmy w "czołowce" potęg naukowych. Może pomyśli w strefie jakich wpływów ten nasz kraj był przez ostatnie 60 lat, to sie głupio przestanie dziwić.I niech jeszcze łaskawie weźmie pod uwage jak się studiuje i za ILE w tym wychwalanym kraju Europy Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 To dobrze, ze naukowcy zaczna, w koncu, placic 08.06.06, 09:17 normalne podatki, jak wszyscy, a nie zanizone. Ruch Zyty, tym razem, jak najbardziej wlasciwy! Odpowiedz Link Zgłoś
aistionnelle Ty się piwi zastanów 08.06.06, 09:29 A co to są zaniżone podatki ,w tej sytuacji ,co ? Ty w ogóle wiesz o czym mówisz ? Zrobiłeś cokolwiek w charakterze umowy o dzieło? Domyślam się ,że nie więc nie zabieraj głosu w sprawach ,o których nie masz pojęcia .A Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito piwi nie musi 08.06.06, 09:41 Może to rolnik? Oni bardzo nie lubią kiedy inne grupy maja niesprawiedliwe podatki i składki ubezpieczeniowe... A może górnik? W końcu górnicy musza dbać, żeby rząd miał pieniążki na umarzanie długów, czy umaczanie w świadczeniach dla górników... A może to po prostu głupi szczyl, który ma wszystko gdzieś i po prostu atakuje każdego? Odpowiedz Link Zgłoś
dydelfus Re: piwi nie musi 08.06.06, 10:38 lukasito napisał: > Może to rolnik? Oni bardzo nie lubią kiedy inne grupy maja niesprawiedliwe > podatki i składki ubezpieczeniowe... A może górnik? W końcu górnicy musza dbać, > > żeby rząd miał pieniążki na umarzanie długów, czy umaczanie w świadczeniach dla > > górników... A może to po prostu głupi szczyl, który ma wszystko gdzieś i po > prostu atakuje każdego? W odróznieniu od Ciebie - bo Ty nikogo nie atakujesz? D Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: piwi nie musi 08.06.06, 10:40 lukasito napisał: > Może to rolnik? Oni bardzo nie lubią kiedy inne grupy maja niesprawiedliwe > podatki i składki ubezpieczeniowe... A może górnik? W końcu górnicy musza dbać, > > żeby rząd miał pieniążki na umarzanie długów, czy umaczanie w świadczeniach dla > > górników... A może to po prostu głupi szczyl, który ma wszystko gdzieś i po > prostu atakuje każdego? Ani, ani. Ale pozostawie Cie w blogiej niewiedzy na temat mojej profesji. fakt, ze nie mam przywilejow, nigdy nie mialem, wiec nie wiem co bym zrobil gdyby mi je likwidowano. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ale realne pensje zostaną obniżone 08.06.06, 09:36 o to w tym chodzi, nie tylko o samą ulgę. Każdy protestowałby, gdyby nagle mu oświadczono, że planuje mu się zabrać jedną pensję w skali roku. Górnicy czy lekarze chcą więcej, my tylko nie chcemy, by nam zabrano. Jest widoczna różnica, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Zapłacą jak wszyscy? 08.06.06, 09:38 piwi77 napisał: > normalne podatki, jak wszyscy, a nie zanizone. Ruch Zyty, tym razem, jak > najbardziej wlasciwy! Słyszałes jakie podatki płacą rolnicy? A jak chcesz wyliczać koszty uzyskania przychodu u artystów, naukowców i wszystkich np. tłumaczy i innych osób pracujących na dzieło? Jak wyliczysz wartość know-how, którego używają? Zasada, która obowiązywała do tej pory była substytutem niedofinansowania badań naukowych. Z przyjemmnościa zapłacilibyśmy normalne podatki, gdybyśmy z własnej kieszeni i na własnym sprzęcie nie musieli robic podstawaowych rzeczy... Najpierw niech państwo zracjonalizuje system finansowania nauki, służby zdrowia i ogólnie cały system finansów publicznych, a wtedy pogadamy. Próba odebrania sposobu rozliczania pracy o dzieło tylko zantagonizuje UKŁAD rządzaćy ze środowiskami twórczymi, a nie naprawi sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 09:52 wszyscy. Powrot do normalnosci to likwidacja przywilejow, a nie ich rozszerzanie. Zadaniem systemu podatkowego nie jest tez wyrownywanie zanizonych plac. Wiec jezeli naukowcy, ich zdaniem, zarabiaja za malo, to musza wywalczyc sobie wyzsze zarobki, albo zmienic prace. Chcemy wolnej gospodarki (dla wszystkich) czy nie. Nieuczciwe jest domaganie sie wolnego rynku wszedzie, byle nie we wlasnej branzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 09:58 Znów nieporozumienie: napisałem przecież, że jak system finansów zostanie zreformowany i będą jasne zasady, to ok. Ale na razie zanosi sie na to, że rząd będzie utrzymywał zły system i zamiast podatki dostosować do potrzeb gospodarki, będzie zaspokajał tylko potrzeby budżetu. Czyli zamiast wyrównać podatki w dół, będzie sie je podnosić poszczególnym grupom... To pozwoli sfinansować roszczenia populistów, ale nie pomoże ogółowi obywateli. Zresztą Zyta zapowiedziała, że pieniądze uzyskane przez likwidację zasad umowy o dzieło pódą z rozdzielnika centralnego do uniwerków i instytucji kultury: toaltey zostaną wyremontowane, rektorzy będą mogli pobyć o dzień dłużej na Teneryfie, a zapaść jaka była taka będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 10:37 To, ze system podatkowy jest niedobry, jest dla mnie jasne. I ze likwidacja jednego przywileju go nie zmieni, tez. Jednak system z 9 przywilejami jest nieco lepszy niz z 10. A jezeli naukowcy rzeczywiscie maja wysokie koszta uzyskania, to nic nie straca, bo podatek placi sie od zysku, czyli od dochodow minus koszta. Lament srodowiska kaze jednak przypuszczac, ze koszta w tej branzy sa nizsze niz 50% dochodow. Wtedy jednak mielismy do czynienia z zanizaniem podatkow, czyli z patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
pvuii Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 11:28 piwi77 napisał: > To, ze system podatkowy jest niedobry, jest dla mnie jasne. I ze likwidacja > jednego przywileju go nie zmieni, tez. Jednak system z 9 przywilejami jest > nieco lepszy niz z 10. A jezeli naukowcy rzeczywiscie maja wysokie koszta > uzyskania, to nic nie straca, bo podatek placi sie od zysku, czyli od dochodow > minus koszta. Lament srodowiska kaze jednak przypuszczac, ze koszta w tej > branzy sa nizsze niz 50% dochodow. Wtedy jednak mielismy do czynienia z > zanizaniem podatkow, czyli z patologia. ****************************************************************************** Wiesz co piwi77? Gdybasz sobie. Widac, ze nie masz zielonego pojecia o co w nauce chodzi. Nauka pracuje DLA wolnego rynku, ale gdyby regulom wolnego rynku podlegala, to nikt by sie nia nie zajmowal. To sie nazywa paradoks. Nie wiesz co to znaczy to do ksiazek. Przepraszam, przeciez z twoich postow wynika, ze wiesz co nalezy zrobic, w koncu jestes najmadrzejszy z calej wsi. Wiesz jak Niemcy mowia o takich jak ty? Klugscheisser. Sprawdz w slowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
jack555 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 11:32 Od jakiego zysku, dochodowy od zysku to płaci się w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej. W przypadku umowy o dzieło, pracę, zlecenie itd. koszty są zryczałtowane i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 11:50 jack555 napisał: > Od jakiego zysku, dochodowy od zysku to płaci się w przypadku prowadzenia > działalności gospodarczej. W przypadku umowy o dzieło, pracę, zlecenie itd. > koszty są zryczałtowane i tyle. No to zejdz z ryczaltu i plac normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 13:00 piwi77 napisał: > > No to zejdz z ryczaltu i plac normalnie. Powiedz mi, jak mam to zrobić, skoro jestem etatowym pracownikiem uniwersytetu. Czy mam raz w miesiącu przynieść do kwestury rachunki na: - ksiąki, z których muszę korzystać, a których mi instytut nie zapewni, - opłatę za prenumeratę czasopisma, np. zagranicznego, na którego prenumeratę mojego instytutu nie stać, - kasety i dyskietki oraz CD, których używam w pracy, bądź - do pracy, a na które...(jw.), - tusz do drukarki, (po napisaniu testu muszę wydrukować choćby jego jeden egzemplarz celem sprawdzenia i do dalszego kserowania, już w instytucie, o ile ksero nie będzie akurat zepsute), - ksero, jeżeli akurat instytutowe jest popsute, a ja nie mogę czekać, aż zostanie zreperowane, bo bez potrzebnych mi materiałów, mogłabym równie dobrze iść ze studentami na piwo, co i "prowadzić zajęcia", - pozostałe tzw. materiały piśmiwnne: długopisy, mazaki, zakreślacze, itp? Jedyną reakcją kwestora na takie moje działanie, byłoby wezwanie panów, wyposażonych w takie specjalne ubranko z baaardzo dłuuugimi rękawami... . Odpowiedz Link Zgłoś
ph29 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 14:10 > Powiedz mi, jak mam to zrobić, skoro jestem etatowym pracownikiem uniwersytetu. > > Czy mam raz w miesiącu przynieść do kwestury rachunki na: > - ksiąki, z których muszę korzystać, a których mi instytut nie zapewni, > - opłatę za prenumeratę czasopisma, np. zagranicznego, na którego prenumeratę > mojego instytutu nie stać, > - kasety i dyskietki oraz CD, których używam w pracy, bądź - do pracy, a na > które...(jw.), > - tusz do drukarki, (po napisaniu testu muszę wydrukować choćby jego jeden > egzemplarz celem sprawdzenia i do dalszego kserowania, już w instytucie, o ile > ksero nie będzie akurat zepsute), > - ksero, jeżeli akurat instytutowe jest popsute, a ja nie mogę czekać, aż > zostanie zreperowane, bo bez potrzebnych mi materiałów, mogłabym równie dobrze > iść ze studentami na piwo, co i "prowadzić zajęcia", > - pozostałe tzw. materiały piśmiwnne: długopisy, mazaki, zakreślacze, itp? Tak. Zwróć uwagę, że Ty przynajmniej masz możliwość odliczenia sobie czegokolwiek. Ktoś, kto pracuje na etacie gdzie indziej - takiej możliwości nie ma - a też zdarza mu się pracować w domu, musi czytać książki i prenumerować gazety. To jest przywilej. Przywilej niesłuszny, niczym nieuzasadniony, który powinien zostać zlikwidowany. Złej sprawy bronicie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 14:42 ph29 napisał: > > Tak. Zwróć uwagę, że Ty przynajmniej masz możliwość odliczenia sobie > czegokolwiek. Nie mam. Miałam, kiedyś, ale już mi się "poprawiło" jakiś czas temu. > Ktoś, kto pracuje na etacie gdzie indziej - takiej możliwości > nie ma - a też zdarza mu się pracować w domu, musi czytać książki i > prenumerować gazety. Jw. Masz - po prostu - spóźnione informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
aisug Re: Oczywiscie, ze rolnicy tez powinni placic jak 08.06.06, 22:27 piwi77 napisał: Powiedz mi, jak mam to zrobić, skoro jestem etatowym pracownikiem uniwersytetu. =============================================================================> to u was nie ma grantów ? pieniędzy na badania własne ? badań KBN-u itd ? musisz mieć rzeczywiście dużą pensje jeśli za nią prenumerujesz zagraniczne czasopisma czy kupujesz co miesiąc książki bo mojego ojca przez 40 lat na to nie było stać. Do zajęć ze studentami za każdym razem przygotowujesz sie od nowa ? Nie korzystasz z już raz opracowanych materiałów ? Chyba musisz drukowac setki stron jeśli tak często musisz kupować tusz do drukarki i kserować setki stron po 10-20 gr/stronę, że az ci trzeba odliczać 50% od przychodu Odpowiedz Link Zgłoś
sigact1 Re: To dobrze, ze naukowcy zaczna, w koncu, placi 08.06.06, 15:08 piwi77 napisał: > normalne podatki, jak wszyscy, a nie zanizone. Ruch Zyty, tym razem, jak > najbardziej wlasciwy! Kolego, jak zapie..sz przy tasmie produkującej jakiś mus jabłkowy to nie zabieraj głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Ten artykuł to straszne nieporozumienie! 08.06.06, 09:34 Media przedstawiają nasz protest jako walkę o zachowanie przywilejów podatkowych. I cytuje Czapińskiego "jeśli państwo się nie dołoży do nauki", co sugeruje, że chcemy więcej pieniędzy. Nic bardziej mylnego. Paradoks polega na tym, że my nic nie chcemy z budżetu wyciągać. Chcemy zachowania status quo. Niech sobie prof. Gilowska zabierze ulgę dla naukowców, w ramach porządkowania systemu finansowego (choć moim zdaniem ulga była dobra, a nierówności w systemie w postaci np. KRUS nadal pozostaną) - ALE NIE MOŻE SIĘ TO ODBYĆ KOSZTEM NASZYCH PENSJI! Naukowcy są jedyną grupą społeczną, która walczy o to, by dochody tej grupy NIE ZMALAŁY, a nie wzrosły (jak górnicy, lekarze, nauczyciele, rolnicy etc.). To naprawdę niewielkie żądania. Bo z budżetu nie będzie trzeba dopłacić ANI ZŁOTÓWKI! Wystarczy więc, że nastąpi podwyżka uposażeń pracowników naukowych dokładnie rekompensujaca wyższy podatek. Czyli owe 300 mln dodatkowych wpływów do budżetu z naszych podwyższonych podatków wróci do nas, a nie zapłaci się nim becikowe i emerytury górnicze. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Ten artykuł to straszne nieporozumienie! 08.06.06, 09:41 Niestety tego środowiska nigdy nie było stać na solidarną walkę o godne zarobki. Dlatego jest, jak jest. Na wstrzymanie rekrutacji czy strajk to się niestety nigdy nie zdecydują. Smutne, ale prawdziwe. Zarobki naukowców w Polsce to wstyd i obciach. Teraz Gilowska chce od nich zacząć "porządkowanie" podatków, nie zauważyła biedaczka, że np. w KRUS-ie są miliardy do zaoszczędzenia, tylko rzuciła się na ochłapy, które dostają naukowcy. To nie jest żadna ekonomia, tylko możliwość ukarania "łże-elity" - naukowców, artystów, a przede wszystkim dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gklej Re: Ten artykuł to straszne nieporozumienie! 08.06.06, 09:43 niech już nic z tymi podatkami nie robią, bo teraz co zrobili jeszcze gorzej jak było, tylko bogaci skorzystają, radzę wziąść przykład z Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista smutnie i prawdziwe 08.06.06, 09:48 co piszesz. Nie wierzę w strajki i wstrzymanie rekrutacji. Przecież w ten sposób strzelilibyśmy sobie samobója. Można by ew. anulować sesję, a wkurzonych studentów wysłać do Warszawy. Ale to świńskie i nieetyczne - bo studenci też maja ciężko i masowo emigrują za chlebem. Najsmutniejsze jest to, że pomysł zniesienia ulgi wysuwa niegdyś naczelna liberał i profesor ekonomii Zyta Gilowska. Głupia to ona przecież nie jest. Ale hipokryzja aż luje w oczy. Przecież zawsze mówiła o zmniejszaniu podatków, teraz te podatki podwyższa. Mówiła o zmniejszaniu wydatków budżetowych, teraz hojną rekę finansuje becikowe. I nawet przestała liczyć - przecież to zniesienie ulgi przyniesie do budżetu w najlepszym razie ledwo 300 mln złotych. Przecież to kropla w morzu socjalnych potrzeb tego rządu... Nic to dobrego nie przyniesie ogółowi społeczeństwa, za to pewnej grupie porządnie skomplikuje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
aistionnelle Re: smutnie i prawdziwe 08.06.06, 10:22 Wiesz ja myślę ,że pani Gilowska jest doskonałym okazem , który potwierdza tezę o tym jak punkt widzenie zależy od punktu siedzenia , widać amnezja ją ogarnęła w kwestii własnej przeszłości(?) zawodowej .Ciekawe czy szanowna pani wicepremier nie pracowała na uczelni państwowej i prywatnych ? Nie wybiera się tam ponownie ? Będzie tak rządzić do emerytury ?No co ja się głupio pytam < z obecnych dochodów (pensja uniwersytecka x10) jej wystarczy do końca życia... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: smutnie i prawdziwe 08.06.06, 13:08 aistionnelle napisała: > > Ciekawe czy szanowna pani > wicepremier nie pracowała na uczelni państwowej i prywatnych ? Nie wybiera > się > tam ponownie ? Będzie tak rządzić do emerytury ?No co ja się głupio pytam < > z > obecnych dochodów (pensja uniwersytecka x10) jej wystarczy do końca życia... I o to chodzi! Bo przecież, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Własne. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ten artykuł to straszne nieporozumienie! 08.06.06, 13:05 wari napisał: > Niestety tego środowiska nigdy nie było stać na solidarną walkę o godne > zarobki. Dlatego jest, jak jest. Na wstrzymanie rekrutacji czy strajk to się > niestety nigdy nie zdecydują. Oczywiście, że nie! Pierwsza byłabym przeciw, zzwłaszcza, gdy idzie o wstrzymanie rekrutacji. Cóż są winni kandydaci, którzy i tak przeżywają wystarczający stres?! Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Nie, to nie nieporozumienie! 08.06.06, 09:44 "dziennik" jest gazetą prorządową, a włąściwie prokaczyńską. Media Springera mają tendencje do przedstawiania grup, które rząd maltretuje, jako tych, które dbają o własne przywileje. Zwróć uwagę, że to te gazety wszczęły kampanię, że lekarze to terroryści... Odpowiedz Link Zgłoś
dydelfus Re: Nie, to nie nieporozumienie! 08.06.06, 10:36 lukasito napisał: > "dziennik" jest gazetą prorządową, a włąściwie prokaczyńską. Media Springera > mają tendencje do przedstawiania grup, które rząd maltretuje, jako tych, które > dbają o własne przywileje. Zwróć uwagę, że to te gazety wszczęły kampanię, że > lekarze to terroryści... Jak sie zachowuja jak terroryści to jak ich nazwać? D Odpowiedz Link Zgłoś
jack555 Re: Ten artykuł to straszne nieporozumienie! 08.06.06, 11:34 > Wystarczy więc, że nastąpi podwyżka uposażeń pracowników naukowych dokładnie > rekompensujaca wyższy podatek. Czyli owe 300 mln dodatkowych wpływów do budżetu > z naszych podwyższonych podatków wróci do nas, a nie zapłaci się nim becikowe i > emerytury górnicze. Tylko tyle. Wiesz, to nie jest takie proste. Od tych 300 mln. potrącone zostaną ZUSy i PITy - ponownie jakieś 140 mln z tego trafi do budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 09:43 To teraz jeden bedzie robił za dobrego policjanta, a drugi za złego? Dla tego po wyroku to niewielka rożnica. Odpowiedz Link Zgłoś
d.ym Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 09:51 właśnie... dlaczego jak górnicy wychodzą na ulicę to dostają co chcą a pielęgniarki i nauczyciele nie? wiem co mówię bo jestem synem nauczycieli, ale Tato był nauczycielem w zespole szkół przykopalnianych... jak długo jeszcze będzie aktualna kwestia tak pięknie zagrana przez pana Konrada: "ach, gdybym był chamem ze sztachetą w ręku to ktoś by się ze mną liczył" WYJDŹMY NA ULICE MIAST I ŻĄDAJMY RÓWNOŚCI DLA WSZYSTKICH, nie tylko dla tych z koalicji... może 10 czerwca:p?????????!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
okreznica Jak to Zyta narobiła do własnego gniazdka ... 08.06.06, 09:55 będzie bajka o tem. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito :(( 08.06.06, 10:05 Czy to ma znaczenie? W moim odczuciu rządzący wykonują mnóstwo małych, mało znaczących ruchów i rozpętuja z tego awantury medialne. Czyli całą tę hucpę z "odebraniem przywilejów" (jakich k.rwa przywilejów?) zorganizowano, żeby powiedzieć: prezio czuwa, Zyta chciała, ale jej nie pozwolono, premier ich oboje popiera itd. A system finansów publ. będzie taki jak był: chory, przekombinowany, pozwalający na wyciekanie forsy... I pewnie o to chodzi w tym zamieszaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
milseog litosci! 08.06.06, 09:59 mialoby to sens gdyby zasady ujednolicic i zastosowac identyczne dla wszystkich: rolnikow, gornikow, etc. dlaczego te sektory maja miec wieksze przywileje niz inne? inna rzecz, ze zmiany proponowane przez gilowska sa wymierzone w inteligencje. ta nie ma w zwyczaju burd ulicznych, bicia policjantow oraz pikiet pod sejmem. mam nadzieje, ze tym razem sie to zmieni i srodowisko wystapi wspolnie przeciwko temu choremu pomyslowi. w przeciwnym razie polskich naukowcow najblizej bedzie mozna spotkac w irlandii. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia I tam się niedługo wybieram. Albo dalej:))) 08.06.06, 10:04 A kształciliśmy się tutaj, w naszym systemie bezpłatnej edukacji. To jest logika. Wykształcić lekarzy, fizyków, biotechnologów i wygonić z kraju pensjami oscylującymi blisko płac kasjerów w hipermarketach i pracowników MPO. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito Re: I tam się niedługo wybieram. Albo dalej:))) 08.06.06, 10:19 Powiedz mi, czy my, jako państwo i społeczeństwo, jesteśmy największym altruistą Europy, czy też największym nieudacznikiem Europy? Przez zwykłą głupotę rządów ostatnich... 65 lat, tracimy wielu cennych obywateli. Malutka Finlandia potrafiła przeprowadzić reformę, tak, że tam się nauka rozwija. Nowa Zelandia, gdzie mieszka tylko 4 mln ludzi przyciąga fachowców z całego świata... A u nas po staremu tumiwisizm i TKM. Ważniejsze jest budowanie pomników niż praca. Rzą wydaje siano na dziwne rzaczy i dlatego ich potrzebuje. Doić może podatników, nie myśląc, że jak podatnik będzie mógł więcej zarobic i się rzowijac, to wpływy budżetowe w persepektywie długofalowej będą wyższe... no właśnie... perspektywa, a raczej je brak... Odpowiedz Link Zgłoś
drbob20 Re: I tam się niedługo wybieram. Albo dalej:))) 08.06.06, 12:25 jaki Wy, mlodzi ludzie macie wlasciwe problem? chyba nie cana biletu na aeroplan? wyjezdzajcie, chociazby po to zeby przybylo ludzi swiatlych kiedy powrocicie, i zeby ten polsko-narodowy zascian ktory przysporzyl i rozbiorow, i wszelkich nieszczesc, ten uklad miedzowych gladiatorow (kosa, sierp, sztacheta, kamien, oszczerswo a teraz nawet pan wassermann), jakis tam Kurski czy Kurdupski proponuje jako Wasza Neonarodowa Egzystencje, zeby ten zascian glosami ludzi mlodych i adekwatnych wreszcie zostal turystyczna atrakcja a nie rozgrywka ''napoleonkow dwoch''. I zeby nie bylo nie-porozumien, nie jestem jakims starym pie.., po prostu chce miec rownoprawny glos (mam nadzieje ze nie nie naduzuwam goscinnosci i GW i Was intrernautow. Odpowiedz Link Zgłoś
dydelfus Re: I tam się niedługo wybieram. Albo dalej:))) 08.06.06, 10:35 vharia napisała: > A kształciliśmy się tutaj, w naszym systemie bezpłatnej edukacji. To jest > logika. Wykształcić lekarzy, fizyków, biotechnologów i wygonić z kraju pensjami > oscylującymi blisko płac kasjerów w hipermarketach i pracowników MPO. Na to jest tylko jedna rada - nie ksztalcic za darmo! D Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: I tam się niedługo wybieram. Albo dalej:))) 08.06.06, 21:20 no tak, bo mnie zaraz wyrzuty sumienia zjedzą:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: litosci! 08.06.06, 14:49 milseog napisał: > w przeciwnym razi > e polskich > naukowcow najblizej bedzie mozna spotkac w irlandii. Ale ja tak nie chcę!!! Ja tu jestem potrzebna (przynajmniej zawsze mi się tak wydawało...), tutaj mam "moich" studentów, także i - tych sprzed lat... Co robić?! Odpowiedz Link Zgłoś
sigact1 Re: Jak Lesio polską naukę wskrzesił. 08.06.06, 15:05 nie czytałem wszystkich postów. Wybaczcie. To działanie (jeśli prawdą jest, że rezydent się spotka) wygląda na świetny zabieg ratujący PR L.K. Jarek kazał wystąpić Gilowskiej z kijkiem a Lesio da naukowcom marchewkę. I w ten sposób rezydent "uratuje" polską naukę. Cholera. Nie piszą co z kulturą. To może być kłopot bo może nie uratować kultury. Na co Kaczyńskim kultura? Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:01 Jak inteligencja poprze PiSiOR to nie będzie obniżenia kosztów własnych z 50% kwoty do opodatkowania na 20-10% i będzie się opłacało wdrażać patenty polskie. Wdrażanie własnych patentów b. drogo kosztuje niestety. Jeśli nie poprze to załatwimy was , a przy okazji całą innowacyjność, której i tak prawie nie ma. Inteligencja polityka polskiej prawolewoszamboobrony to cień JPII,B16 i ojca tryka rydyka! Cieniasy, kto to jest cienias, to taki co nieprzygotowany bierze się za dzieło przerastające jego możliwości intelektualne i zawodowe. Coś dla zdrowia psychicznego. Cieniasa cień! Cienias na skutek braku przesunięcia, jest nazbyt głośny za przyczyną wzdęcia. Ten cienias co jak złodziej łap złodzieja krzyczy na człeka co w nim wiedzy nadzieja, że tylko da rozum do ziemi swojskiej cienias „z ziemi polskiej do włolskiej”! Ten cienias tak lewo hymn polski śpiewa, że milkną ptaki i schną w deszczu drzewa. Jego marionetkowicz z uśmiechem władzy, czyni naszą przyszłość czarniejszą od sadzy! Fizykę używał on do nauczania, lecz nie nauczył uczniów jej stosowania! Praca to siła razy przesunięcie, lecz gdy pcha ścianę jest tylko pierdnięcie. Przyczyną tego głośnego pierdnięcia jest wysiłeczek, lecz brak przesunięcia! Nie łap przypadkiem od cieniasa cienia, dostaniesz wzdęcia i jeszcze pierdzenia. Dostał dobry Platformy O. plan rządzenia, to on posłuży do ścian rozwalenia! Nauka czy wiara, prawda stara! Mam pytanie. Co zrobi PiSiOR jak zabraknie gotówki, skoczy do basenu czy też do gnojówki? Na pusty basen nie trzeba złotówki, więc może skoczą na te mądre główki? Odpowiedź! Jak już podaliśmy w Radiu Maryja, Platforma z basenem z prawdą się mija. PiSWadza mohera troską otoczy, da mu szpitalny, do pełnego skoczy! Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest dlaczego GW bojkotuje PO ? 08.06.06, 10:06 Dlaczego gazeta nie podaje informacji dotyczących PO ?? Naród może odnieść wrażenie, że posłowie PO nic nie robią (poza sadzeniem drzewek w prywatnych lasach). Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista nieprawda 08.06.06, 10:12 Wczoraj albo przedwczoraj było o planowanej akcji protestacyjnej PO w obronie ulgi dla naukowców. Tyle że samo PO nie jest w stanie zablokować wesołej twórczości Gilowskiej. Pozostaje nam liczyć na rozłamy w PiS, łaskę Lecha K., oraz koniunkturalizm Samooborny. W ładnych czasach żyjemy... Pisał kiedyś Kisel: Pesymista - gorzej być nie może Optymista - oj, może, może! Odpowiedz Link Zgłoś
lukasito PO bojkotuje się sama:(( 08.06.06, 10:24 Ma nadzieję, że w pojedynkę załatwi koalicję TRWAM... i prowadzi wojnę partyzancką. A TRWAM ma partyzantów gdzieś, bo nic nie robi, czyli siedzi na stolcu i na pewno nie chadza tam gdzie moga być partyzanci... Niestety PO powinna poierać wszystkie protesty obywatelskie a nie tylko te, które sama organizuje... Bo inaczej powstaje wrażenie, że PO tak naprawdę nie widzi nic złego w tym co robi PiS, tylko zazdrości mu władzy... Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:19 tych stojących na krawędzi przepaści ? Odpowiedz Link Zgłoś
cantore1 Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:20 Dwa lata pod doktoracie i mam 1350 zł. Czy to godziwe wynagrodzenie, adekwatne do wiedzy, umiejętności i zaangażowania? Więc powtórzę to, co moi szanowni przedmówcy podkreślali: nie chcę być uprzywilejowany, nie chcę tych 50% - ale dajcie odpowiednie wynagrodzenie. Taki stan rzeczy powoduje, że poważnie zastanawiam się nad wyjazdem za granicę! Odpowiedz Link Zgłoś
dydelfus Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:32 cantore1 napisał: > Dwa lata pod doktoracie i mam 1350 zł. Czy to godziwe wynagrodzenie, adekwatne > do wiedzy, umiejętności i zaangażowania? Pewnie tak! > Więc powtórzę to, co moi szanowni > przedmówcy podkreślali: nie chcę być uprzywilejowany, nie chcę tych 50% - ale > dajcie odpowiednie wynagrodzenie. To se weź! > Taki stan rzeczy powoduje, że poważnie zastanawiam się nad wyjazdem za granicę! Jedź - zmywaki czekają! D Odpowiedz Link Zgłoś
cantore1 Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:45 dydelfus napisał: > Jedź - zmywaki czekają! > D Chodzi o pracę na zagranicznej uczelni. Ale czy to w porządku? Zapewne moja edukacja kosztowała państwo sporo: koszty samej edukcji, stypednia itd. Więc mówiąc językiem ekonomii, inwestycja chyba się nie zwróci. Odpowiedz Link Zgłoś
jolka_z_dywit bez sensu gadasz 08.06.06, 12:05 > mówiąc językiem ekonomii, inwestycja chyba się nie zwróci. to by było myślenie perspektywiczne, zupełnie nie w naszym stylu SAMOOBRONA, Balcerowicz musi odejść, Zyrafy wchodzą do szafy... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Dydelfus, rusz trochę wyobraźnią, 08.06.06, 15:02 I nie przykładaj do wszystkich własnej miary i własnych doświadczeń. Są tu i tacy, którzy potrafią robć coś więcej, także i za granicą. dydelfus napisał: > Jedź - zmywaki czekają! Odpowiedz Link Zgłoś
kosa811 te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 10:43 na identyfikatorze Odpowiedz Link Zgłoś
rrgb Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 10:56 Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, osoby z doktoratem zatrudnione na stanowisku adiunkta lub starszego wykładowcy, moga zarabiac od 2.710 do 4.100. To oczywiście płaca zasadnicza. Do tego dochodzi dodatek stażowy. A pensum dla osób z tytułem doktora wynosi niewiele ponad 200 godzin dydaktycznych na cały rok. Osoby pracujace "zwyczajnie" czyli po 8 godzin przez 5 dni w tygodniu pracuja średnio 168 godzin miesięcznie. Czyli przez miesiąc tyle co nauczyciele przez cały rok. Oczywiście nauczyciele nie wyrabiaja sie i maja też godziny nadliczbowe, ale sa one płatne dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 11:03 Znasz doktora zarabiającego 4000??? Moj mąż ma 30 publikacji w najlepszych swiatowych czasopismach ze swojej dziedziny, pracuje na b znanej uczelni , konczy habilitację i dostaje 2 400 Odpowiedz Link Zgłoś
rrgb Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 11:24 prowadzę kadry na jednej z wyższych państwowych uczelni i daję słowo, że 99% naszych adiunktów otrzymuje płace zasadnicza w wysokości 3.000 brutto. Plus dodatek stazowy - od 3% do 20% płacy zasadniczej. Czyli pracownik z 10 letnim stażem otrzyma 3.300 zł. brutto. Wszystkie kwoty jakie podaje sa brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 15:10 rrgb napisała: > prowadzę kadry na jednej z wyższych państwowych uczelni i daję słowo, że 99% > naszych adiunktów otrzymuje płace zasadnicza w wysokości 3.000 brutto. Plus > dodatek stazowy - od 3% do 20% płacy zasadniczej. Czyli pracownik z 10 letnim > stażem otrzyma 3.300 zł. brutto. Wszystkie kwoty jakie podaje sa brutto. Która to uczelnia? Powiedz, spróbuję się tam przenieść. Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala bezs zoomu widać niekompetencję 08.06.06, 11:10 rrgb napisała: > Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, osoby z > doktoratem zatrudnione na stanowisku adiunkta lub starszego wykładowcy, moga ... coś wydaje mi się, że to utwór Urbana. On tak samo wyjaśniał ludowi narowistość pracowników uniwersytetów (w latach '70). ---- viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 11:21 Owszem, szkolnictwo wyższe. Ale nie placówki np. PAN-owskie. Tu widełki są zdecydowanie inne - niższe. 1350 zł netto jest jak naprawdziwszymi danymi.... Odpowiedz Link Zgłoś
cantore1 Re: t 08.06.06, 11:43 > Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, osoby z > doktoratem zatrudnione na stanowisku adiunkta Wiec jak zapewne się Pani orientuje, minęły te czasy, w których od razu po doktoracie zatrudniało się na stanowisku adiunkta. Teraz zatrudnia się na stanowisku asystenta. Stąd kwota którą napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
davero1 Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 11:54 Tylko to pensum nauczycieli akademickich dotyczy tylko godzin dydaktycznych. Jest jeszcze czas poświęcany na konsultacje, zaliczenia, odpytywania poprawkowe... A poza tym wykonywanie tego zawodu nie ogranicza się (a przynajmniej nie powinien) wyłącznie do dydaktyki. To ma być praca naukowo-dydaktyczna. Jeśli siedzę nawet w domu i czytam, czy piszę, to pracuję... Ten czas się nie liczy? Ja należę akurat do niezwykle rzadkiego na polskich uczelniach gatunku "asystenta" (rzadkiego ze względu na to, że doktorant nic uczelni nie kosztuje, a na dodatek nie ma prawie żadnych praw więc można go bezkarnie doić). Nie narzekam na pensję, przynajmniej nie bardzo. Z nadgodzinami, dodatkami jestem w stanie zarobić nieco ponad 2000 zł i mieć jeszcze czas na pracę naukową. Nie czuję się wykorzystywany. Pracowałem przez jakiś czas na własny rachunek i wiem co to znaczy zasuwać przez 7 dni na tydzień i zastanawiać się czy wystarczy na ZUS, czy zainwestować w reklamę i czy mogę sobie pozwolić na to, żeby z grypą położyć się do łóżka... Nie byłoby mi, jak sądzę, łatwo znaleźć równie ciekawą - jak ta na uczelni - pracę za taką płacę. Doceniam też publicznego pracodawcę (normalne urlopy, chorobowe zamiast strachu o posadę i darmowych nadgodzin dla "prywaciarza"). Niemniej jednak strata prawie jednej pensji rocznie (tym skutkować będzie dla mnie zmiana w podatkach) to bardzo duża wyrwa w moim budżecie. Nie jestem ekonomistą, nie jestem w stanie stwierdzić czy zryczałtowane koszty uzyskania przychodu na poziomie 50% mają uzasadnienie w przypadku pracy naukowo-dydaktycznej, czy nie. Nie mam więc a priori nic przeciwko temu, żeby każdemu przysługiwał ten ryczałt w identycznej wysokości. Czy jednak powinienem bez szemrania godzić się na miesiąc pracy za darmo (w stosunku do stanu aktualnego)? Wydaje mi się że nie... Nie ma najmniejszych podstaw, żeby zrobić coś takiego. Uważam, że mam prawo domagać się, żebym zarabiał netto tyle samo co dotąd. A domagam się od Rządu, Sejmu itd. bo oni decydują o tym ile pieniędzy będzie miał mój pracodawca - uczelnia publiczna. Bez działań z ich strony, żadna publiczna szkoła wyższa nie będzie w stanie zrekompenswać swoim pracownikom tak znacznego uszczuplenia dochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
folex Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 13:41 Sprostowanie, osoby po doktoracie są zatrudniane na rok na stanowisku asystenta, wynagrodzenie 1740 brutto, później umowa jest przedłużana lub nie na okres 2 lat i kwota wynagrodzenia brutto wynosi od 1740 do 2600. Po tym okresie jak wygra konkurs może być zatrudniony jako adiunkt na okres 8 lat i w tym czasie musi zrobić habilitację. Pensum wynosi 210h dydaktycznych na rok, do tego dochodzą obowiązkowe 4h konsultacji tygodniowo; nie wspominając o przygotowaniu materiałów do zajęć, sprawdzanie prac itp. A oprócz pracy dydaktycznej taki doktor musi wykonywać pracę badawczą (musi mieć odpowiedni dorobek naukowy, aby miał przedłużoną umowę o pracę). A środki do pracy musi zapewnić sobie sam. Wcale więc nie jest tak wesoło. A jedyny dodatek jaki dostaje to faktycznie dodatek stażowy- 1% za każdy przepracowany rok (tyle tylko, że trzeba mieć co najmniej 5 lat stażu). A godziny nadliczbowe to juz teraz rzadkość- albo przywilej starszej kadry. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 15:08 rrgb napisała: > Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, osoby z > doktoratem zatrudnione na stanowisku adiunkta lub starszego wykładowcy, moga > zarabiac od 2.710 do 4.100. To oczywiście płaca zasadnicza. Do tego dochodzi > dodatek stażowy. A pensum dla osób z tytułem doktora wynosi niewiele ponad 200 > godzin dydaktycznych na cały rok. Osoby pracujace "zwyczajnie" czyli po 8 > godzin przez 5 dni w tygodniu pracuja średnio 168 godzin miesięcznie. Czyli > przez miesiąc tyle co nauczyciele przez cały rok. Oczywiście nauczyciele nie > wyrabiaja sie i maja też godziny nadliczbowe, ale sa one płatne dodatkowo. Bo, oczywiście, praca wykładowcy na uczelni, czy nawet nauczyciela w szkole, niczym się nie rózni od pracy, powiedzmy, górnika lub bileterki w kinie, gdy idzie o godziny: trwa od początku do końca szychty, a potem - pełen fajrant. Odpowiedz Link Zgłoś
agalloch Re: te, gazeciarz - zrób se zum i zobaczysz lecha 08.06.06, 19:10 > A pensum dla osób z tytułem doktora wynosi niewiele ponad 200 > godzin dydaktycznych na cały rok. typowy pogląd kogoś, kto nie ma zielonego pojęcia o pracy naukowo-dydaktycznej. Nie wiem, jak jest u innych, bo mi obowiązki dydaktyczne, chociaż staram się je realizować sumiennie, zajmują około 20% czasu pracy, a może nawet mniej. Nie lubię podawać własnego przykładu, ale niedawno miałem taki tydzień, gdzie były: "normalne" zajęcia, sterta prac i projektów do sprawdzenia, finalizacja 3 prac mgr, których byłem promotorem, do tego publikacja do zakończenia i rozliczenie projektu badawczego, w którym brałem udział; poza tym wyjazd terenowy, na który chcąc zabrać magistrantów musiałem pojechać własnym samochodem. Z czystej ciekawości przeprowadziłem ewidencję czasu pracy i okazało się, że w ciągu tygodnia przepracowałem 122 godziny. Dość dużo, bo chcąc robić wszystko solidnie, normalnie pracuję około 80-90 godzin. To wszystko za pensję 2050 zł netto. Jeśli część tej kwoty ma jeszcze ulecieć w siną dal budżetu, to chyba pora pomyśleć o opuszczeniu uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 10:52 To przewrotny pomysl z tym poparciem. "Zla" Zyta chciala nam odebrac, a teraz "dobry" Lech zwroci nam calosc albo chociaz czesc. I popularnosc Pana Prezydenta wzrosnie, bo jest w tym srodowisku "zerowa". Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Oni się tak umówili !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 15:20 przemek05 napisał: > To przewrotny pomysl z tym poparciem. "Zla" Zyta chciala nam odebrac, a > teraz "dobry" Lech zwroci nam calosc albo chociaz czesc. I popularnosc Pana > Prezydenta wzrosnie, bo jest w tym srodowisku "zerowa". Może to jest ten sposób na odzyskanie inteligencji, o czym wspominał Jarek na kongresie? Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chutach Faktycznie na identyfikatorze jest Lech 08.06.06, 10:52 Ale po twarzy - Jarosław - widac ten godny Dolores Ibarruiri rewolucyjny zapał w oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia uczciwie pracujący na jednym etacie 08.06.06, 10:52 zostana ukarani przez p Gilowską. Pogonić, niech dla dorobienia kilku groszy zabranych przez p G kształcą byle jak, publikują byle gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
rezydent.klamczynski - zapowiedział, że spotka się - 08.06.06, 10:58 "... zapowiedział, że spotka się w czwartek z przedstawicielami środowisk naukowych i twórczych." Spotka się i powie, że to wina Platformy Obywatelskiej. A co, może nie? A skąd się Gilowska wzięła? - Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 11:04 Jaki dobry ten Prezydent. W końcu profesor (?). A prof. Gilowska to zakała, be! A wszystko to jest spisek Platoformy, która wszystko robi by zaszkodzić PiSowi. ---- viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Lech Kaczyński poprze naukowców? 08.06.06, 11:07 > A wszystko to jest spisek Platoformy, > która wszystko robi by zaszkodzić PiSowi. A nie robi? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Umowa o dzieło 08.06.06, 11:11 Dla wielu firm i wielu proacowników jedyna możliwość zarabiania godnych pieniędzy i nie bycia okradanym przez państwo. Niskie koszty pracy i elastycznośc zatrudnienia - to dawała. Teraz będzie ciężej, myślę że odbije się to negatywnie na całej gospodarce. Cóż ludzie będą zakładać własne firmy i świadczyć usługi jako firmy aby móc sobie odliczyć koszty. Albo będą pracować na czarno... Odpowiedz Link Zgłoś
zyks Ukartowana komedia,pisałem nie raz: zła Zyta (inna 08.06.06, 11:36 sprawa-głupie,fałszywe, chore od ambicji babsko) będzie chciała skrzywdzić profesorków i przyjdzie dobry Pan Prezydent i ich uratuje (warunek: muszą głósno skamlać i błagać). Trick opracowany w ramach windowania wizerunku Kaczora nr.2 i polepszania stosunków z inteligencją (Autorzy: Bielan, Kamiński). Ciemny lud (nawet profesorski) to kupi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Na tym forum 08.06.06, 11:44 jest lud ciemny i bardziej ciemny. Do której grupy Cię zaliczyć? Odpowiedz Link Zgłoś