Dodaj do ulubionych

Parlament UE szkaluje Polskę!

16.06.06, 02:51
Polacy na pewno nie są aniołkami. Ale na pewno można powiedzieć, że jeśli
chodzi o tolarancję na przestrzeni wieków to żaden inny naród w Europie nie
dorasta nam do kostek.
Jest faktem historycznym, że Polska przedrozbiorowa była przez 800 lat
najbardziej tolerancyjnym państwem w Europie (wyjątki potwierdzają regułę).
Jeśli naród polski przestał być aż tak bardzo tolerancyjnym, to tylko
dlatego, że w 1795 roku został wymazany z mapy politycznej przez swoich
sąsiadów (Rosja, Niemcy, Austria) i że podczas okupacji Polski trwającej do
1918 roku wiele z mniejszości narodowych zamieszkujących Polskę stało się
współuczestnikami zbrodni dokonywanych na narodzie polskim przez zaborców
wówczas jak i w latach II wojny światowej. Ten fakt trzeba mieć zawsze na
uwadze jak się mówi o tolerancyjności wśród współczesnych Polaków.
Mniejszości narodowe są współwinne temu, że dzisiaj Polacy odnoszą się do
nich z rezerwą, czy niektórzy z dużą niechęcią. Bo jak można lubić np.
Ukraińców, którzy popełnili wielką zbrodnię ludobójstwa na Polakach podczas
II wojny światowej czy np. Litwinów, którzy gnębią Polaków w bezprawnie
oderwanym od Polski Wilnie? A więc mówimy nie tylko o antypolskich
zaszłościach, ale i o dzisiejszych prześladowanich Polaków!
Pisarz żydowski Elie Wiesel, który przeżył żydowski holocaust, w jednej ze
swych książek pisze, że Żydzi mają prawo nie lubić Niemców. Nikt go za to
nie skrytykował i nie krytykuje. A jak wolno Żydom okazywać niechęć wobec
swoich wrogów, to dlaczego to prawo nie ma przysługiwać Polakom?!
Ile prawdy jest w rzekomym niedawnym zaatakowaniu naczelnego rabina Polski
w Warszawie, jak nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie jego relacji (będące
w tym miejscu kamery nic nie sfilmowały!!!)?! Tą informację wykorzystano
przeciwko Polsce i Polakom. Dlatego dopóki ten atak nie zostanie potwierdzony
będzie szkodził nie tylko Polsce i Polakom, ale i polskim Zydom. Bo kij ma
dwa końce!
Mówi się, że wszystko co jest za dużo jest niezdrowe. Niezdrową była
prawie bezgraniczna polska tolerancja. Wyhodowaliśmy żmije we własnym domu.
Jakże tu pasuje wiersz Adama Mickiewicza „Chłop i żmija”.
A teraz coś w odniesieniu do opracowanej przez zazwyczaj lewaków i
dziwaków, jeśli nie wręcz idiotów i przyjętej przez Parlament Europejski
rezolucji potępiającej rzekomo narastający m.in. w Polsce rasizm,
ksenofobię, antysemityzmem i homofobię. Mam przed oczyma wydrukowany kiedyś
w miesięczniku „Magazyn Polski” rysunek, na którym wielka świnia mówi do
małej świni: „Świnia z ciebie Wacek”. Ot co: przygadał kocioł garnkowi.
Niech ci lewacy, wśród których jest wielu czystej wody komunistów!,
popatrzą na nietolerancyjną i krwawą historię ideologii, która jest ich sercu
bliska. Ci ludzie, gdyby dorwali się do władzy pokazaliby nam swe
prawdziwe „tolerancyjne” oblicze – oblicze nowych Stalinów i Hitlerów!!!
Jak mówią Rosjanie: „napluć i przykryć”!
Uważam, że polski parlament powinien potępić antypolską rezolucję
Parlamentu Europejskiego, a znanych wrogów Polski i Polaków w tymże
parlamencie uznać za persona non grata w Polsce. Inaczej, przez naszą
łagodność (premier brytyjska Margaret Thatcher była znana jako „kobieta z
jajami”; tym bardziej takimi powinni być politycy polscy płci męskiej!), te
zionące nienawiścią, rasizmem i nietolerancją kreatury Boże będą bez przerwy
i bez żadnych obaw „jeździć na nas jak na starej kobyle”.

Marian Kałuski, Australia
Obserwuj wątek
    • siostro_kaczke A idź pan kangury ganiać. 16.06.06, 03:15
    • niacin Re: Parlament UE szkaluje Polskę! 16.06.06, 03:18
      Szanowny Panie, prosze zazyc walium bo to troche uspokaja, a takze zalozyc
      okulary bo lepiej sie czyta. Rezolucja nie odnosi sie w szczegolnosci do Polski.

      Trudno oprzec sie jednak wrazeniu, szczegolnie kiedy obserwuje sie PL z
      odleglosci, czytujac polska prase i wszelkiego rodzaju fora internetowe, ze
      krytyka jaka zafundowal nam PE jest raczej sluszna.

      Pana apel o szkalowaniu jest jednak chybiony. I prosze nie weszyc tu znow
      spisku zydowskiego, antypolskiego i cholera jeszcze wie jakiego, Polska nie
      jest jedynym adresatem tej krytyki. Jak zwykle nie potrafimy wyciagnac
      konstruktywnych wnioskow ale za to znakomicie idzie nam zakladanie
      szowinistycznego oreza pod plaszcykiem Bog, Honor, Ojczyzna. Tak jak pies
      Pawlowa .....

    • irenik1 Re: Przesada! 16.06.06, 06:43
      Do p. Kałuskiego, nt. naszej tolerancji itp.
      Pisze pan:
      1. "jeśli chodzi o tolerancję na przestrzeni wieków to żaden inny naród w Europie nie dorasta nam do kostek".
      Komentarz (mój).
      Jeśli chodzi o "przestrzeń wieków", to jest ona stosunkowo płytka. Mój dziadek 45 lat temu - opowiadał mi, jak to wyglądało w drugiej połowie XIX wieku, w relacji jego dziadka. Jakim "narodowym" poparciem cieszył się tutaj Szela, jak chłopi w Kongresówce łapali powstańców i wydawali Ruskim.
      Ja sam jeszcze zaznałem czegoś podobnego. Doznałem szoku, jak usłyszałem z ust osoby (Galicjanki z dziada pradziada), która była osobą dorosłą w czasach II wojny, że Niemcy wcale nie byli tacy źli, bo dbali o porządek i można było uczciwie zarobić. Robiła masło i ser, po czym sprzedawała je na targu w miasteczku odległym o 10 km (chodziła pieszo - i nosiła sama ten towar). W efekcie kupili kawałek lasu.
      To zaś, że w tym czasie - niemal na jej oczach - Niemcy, a także ich pomagierzy, jeszcze bardziej niż ona zadowoleni z nowego porządku i też się dorabiający, strzelali do Żydów jak do kaczek (dzieci i starców nie wyłączając), to było według niej "sprzątanie". Moi rodzice inaczej na to patrzyli, bo szanowali tych "sprzątanych". Ale trudno byłoby powiedzieć, że tych szanujących było więcej. Nie jestem pewien nawet tego, czy dzisiaj jest więcej. A jak można mówić o tolerancji bez szacunku? Wiem: jeśli się ją uważa za przywarę. Wydaje mi się, że taka postawa jest Panu bliska...
      2. „Jeśli naród polski przestał być aż tak bardzo tolerancyjnym, to tylko dlatego, że w 1795 roku został wymazany z mapy politycznej (…).
      Komentarz. Przyjąwszy, że można mówić o „szlachetnym” Narodzie Polskim czasów I Rzeczypospolitej (tj. bez chłopstwa, plebsu miejskiego i mieszczan – istotnie mało mających powodów do utożsamiania się ze szlachtą), to należałoby może pamiętać również o tym, jak ten „szlachetny naród” traktował dajmy na to ukraińską „czerń” czy innowierców. Polecam powtórną lekturę „Ogniem i mieczem”, która daje wyobrażenie również o postrzeganiu tych spraw, jak i o postawie Rodaków w początkach XX wieku, kiedy to Sienkiewicz krzepił w tak znamienny i określony sposób serca. Sam w dzieciństwie znienawidziłem tę „dzicz” i „diabelskie pomioty”. Dopiero w czasach licealnych oczy mi się otwarły, lecz pod wpływem innych lektur, nie tak „patriotycznych”.
      3. Można by tak „dyskutować” bez końca, jeżeli jedna ze stron nie szanuje drugiej. Dzisiaj bowiem wynaleziono kolejną kategorię „infamisów”, do której sprowadza jedna z opcji „liberalnych lewaków”. Ja też pewnie tak zostanę – chyba nawet już zostałem – zaszeregowany.
      Pisze Pan: „Niech ci lewacy, wśród których jest wielu czystej wody komunistów!, popatrzą na nietolerancyjną i krwawą historię ideologii, która jest ich sercu bliska” itd.
      Z takim podejściem nie sposób dyskutować. Zatem kończę życzeniami zdrowia na Antypodach.
      • marian.kaluski Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 18.06.06, 03:00
        Swój tekst zatytułował Pan "Przesada!"
        Nie ma żadnej przesady w tym co napisałem. Przesadą jest to tylko dla Pana i
        Panu podobnie myślących.
        Ostatnie zdanie w Pana tekscie brzmi: "Pisze Pan: „Niech ci lewacy, wśród
        których jest wielu czystej wody komunistów!, popatrzą na nietolerancyjną i
        krwawą historię ideologii, która jest ich sercu bliska” itd.
        Z takim podejściem nie sposób dyskutować. Zatem kończę życzeniami zdrowia na
        Antypodach".
        Prawda jest taka, że z tym co napisałem nie można po prostu polemizować, aby
        się nie ośmieszyć. Bowiem bardzo wielu posłów, którzy bezpodstawnie
        skrytykowali Polskę w Parlamencie Europejskim jest czystej krwi komunistami
        (np. w Australii nie ma już partii komunistycznej, a jej byli członkowie są
        dzisiaj w Partii Socjalistycznej!).
        Równie prawdą jest i to, że komunizm to czerwony faszyzm (hitleryzm był
        brutalnym faszyzmem).
        Nienawidzę komunizmu i faszyzmu bo to ideologie z piekła rodem!!! Dla mnie
        KAZDY komunista (np. były członek PZPR) i faszysta to po prostu s...!!!
        Wściekły wilk - nie człowiek w całym tego słowa znaczeniu!!!
        A co robi się z wściekłymi psami, lisami czy wilkami, które zagrażają ludziom?

        Marian Kałuski, Australia
        • niacin Re: Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 18.06.06, 03:35
          Panie K,

          coraz bardziej sie pan osmieszasz, i na dodatek wiedza z przyrody juz nawet nie
          przedwojenna. Slyszal Pan kiedys, by tak szlachetne stworzenia jak wilki,
          istoty od ktorych czlowiek moglby sie wiele nauczyc (szacunku, wiernoscio,
          wspolpracy, zgodnego zycia, pomocy itp), atakowaly ludzi badz im zagrazaly? A
          lisy?

          Alw widze, ze rozwiazanie jakie Pan proponujesz juz bylo przez bialego
          czlowieka wielokrotnie wprowadzane w zycie, czy to wobec Aborygenow, ktorzy
          niewatpliwie zagrazali tak prawomyslnym jak Pan, czy to wobec czarnych w Afryce
          czy indian w obu Amerykacha.

          Pana znienawidzeni komunisci i faszysci tez wybijali tych, ktorzy im zagrazali
          lub mogli potencjalnie zagrozic, np. dzieci i najblizsi tych, ktoym juz
          wsadzono kulke w glowe. Widze, ze nauki jakie pan z tego swiata pobral nie
          poszly na marne.

          Panie Kaluski, juz czas na lobotomie i jestem przekonany ze australijski
          Medicare pokryje wydatki, jesli nie masz pan prywatnego ubezpieczenia
          zdrowotnego.

          Milego dnia
          • drbob20 Re: Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 19.06.06, 07:50
            Medicare jest tylko dla ludzi. Ale moglbym weterynaryjne uslugi panu kulaskiemu
            zafundowac bezplatnie, czy to bedzie lobotomia, kastracja czy infuzja konskiej
            dawki psychoterapeutykow. Uwazam, ze ktorys z tych zabiegow jest konieczny.
            • rmstemero Re: Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 19.06.06, 11:32
              rbob20 napisał:

              > Medicare jest tylko dla ludzi. Ale moglbym weterynaryjne uslugi panu kulaskiemu
              >
              > zafundowac bezplatnie, czy to bedzie lobotomia, kastracja czy infuzja konskiej
              > dawki psychoterapeutykow. Uwazam, ze ktorys z tych zabiegow jest konieczny.
              ***************************************
              oj mylisz sie rbob, mylisz sie. Wiekszosc ludzi myslacych odmiennie to dla ludzi
              nie ludzie. A twoj post jest obrazliwy dla chorego, zagubionego w australijskim
              buszu staruszka ktory po prostu chce dobrze. A ze mu nie wychodzi? Nie jemu
              jednemu.
              • drbob20 Re: Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 20.06.06, 14:03
                starych capow bylobymi rzeczywiscie wstyd poddawac jakims radykalnym operacjom.
                psychoterapeutykii? mniejsza dawka, oferta ta sama -nieodplatnie. I prosze nie
                mylic myslenia z beczeniem. 21-szy wiek juz nastal- starym kundlom fora ze
                dwora! EUROPA!. SWIAT!. Sydney! Melbourne! Berlin! Madrid! Budapest! Gdansk!
        • irenik1 Re: Faszyści i komuniści to nie ludzie!!! 19.06.06, 08:23
          Do p. Kałuskiego. Pisze pan:
          "A co robi się z wściekłymi psami, lisami czy wilkami, które zagrażają ludziom?"
          Odpowiadam: odgradza się te zwierzęta, które Pan Bóg doświadcza (nikt nie wie, czemu) chorobą, od takich "myśliwych" jak pan.
    • marian.kaluski Kto naprawdę szkaluje Polskę? 18.06.06, 12:05
      Powiedzmy 1000 czy nawet 2000 Zydów wśród prawie 38 milionów Polaków to
      naprawdę kropla w morzu. I żadnego problemu żydowskiego nie powinno być w
      Polsce.
      Jednak 1000, a tym bardziej 2000 Zydów na najwyższych czy bardzo ważnych
      stanowiskach w kraju to jest duży problem. Tym bardziej, że większość tych
      ludzi to tacy Polacy jak z koziej d... trąba. Bo chyba tylko wariat może
      twierdzić, że np. Urban, Michnik, Geremek i setki, setki innych Zydów u
      polskiego koryta to Polacy, którzy Polskę kochają tak samo, jak ją kochali
      Kościuszko, Traugutt, Piłsudski czy Dmowski.
      Ci ludzie Polski i nas nie tylko nie kochają, ale wręcz nas nienawidzą i przez
      to nie działają w interesie Polski i Polaków. Ale za to wielu z nich działa w
      interesie światowego żydostwa i Izraela. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości co do
      tego, to polecam książkę napisaną przez byłego agenta izraelskiego Mossadu
      Victora Ostrovskyego "By Way of Deception. An Insider´s Devastating Expose of
      The Mossad" (London 1991). M.in. na stronie 86 pisze, że w samym Londynie
      Mossad ma na liście 7000 agentów wśród Zydów mieszkających w stolicy Wielkiej
      Brytanii.
      Dlaczego w Polsce miałoby być inaczej? Lub postawmy inne pytanie: dlaczego
      tylko w Polsce Mossad nie miałby mieć swoich agentów wśród Zydów polskich?
      Parlament Europejski potępił Polskę rządzoną przez PiS m.in. za antysemityzm.
      Tymczasem prawada jest taka, że ci "antysemici" z PiS hołubią Zydów. Pierwszym
      ministrem spraw zagraniczynch w rządzie PiS został Zyd Meller, a doradcą
      premiera Marcinkiewicza ds. polityki zagranicznej nijaki Snepf (czy jak mu tam
      jest). Snepf musiał odejść gdyż ponoć zaczął uprawiać politykę zagraniczną na
      własną rękę, sprzeczną z polskim interesem narodowym. Meller odszedł, bo nie
      chciał być rządowym kolegą Leppera. Ale jak tylko odszedł to dowiedzieliśmy
      się, że ma zostać doradcą prezydenta Kaczyńskiego.
      A więc czy nie oblazły nas wszy, jak to powiedział Piłsudski o zagadkowych
      ludziach w jego otoczeniu?
      To prawda, w dzisiejszej Polsce Zydów jest niewielu. Jednak mają oni duży -
      bardzo duży wpływ na to co się dzieje i nie dzieje (a powinno się dziać) w
      Polsce!
      Premier Marcinkiewicz chce polakożerom ufundować na koszt podatnika polskiego
      darmowe wakacje w Polsce.
      Przypomniała mi się pewna obrzydliwa żydówa (przepraszam, ale grzecznie nie
      mogę napisać o tej podłej kreaturze!), która za konsula generalnego RP w Sydney
      Grzegorza Pieńkowskiego często gościła w Konsulacie i piła wódę za darmo, by po
      jakimś czasie spłodzić wyjątkowo podły artykuł na Polskę i Polaków w
      dzienniku "The Australian" (mam oryginał tego artykułu).
      Tak samo zakończy się wycieczka polakożerców z PE w Polsce, którą chce im
      zafundować premier Marcinkiewicz.
      Nasi politycy to po prostu "chłopi bez jaj"! Ot co! A to jest zielone światło
      dla polakożerców!
      I dopóki Polska będzie pachołkiem USA nic się nie zmieni (Polsce sojusz z USA
      jest tak potrzebny jak psu piąta noga!; jesteśmy w Europie i wiążmy swoje losy
      z Europą, a nie z ludobójcami z Białego Domu i ludźmi, którzy nas w Jałcie
      sprzedali Stalinowi!). Bo Białym Domem DEFINITYWNIE rządzą Zydzi. Najgorsi
      Zydzi! Najgorsi polakożercy!
      Widać, że Polacy są przed i po szkodzie głupi!
      I taka jest prawda.

      Marian Kałuski, Australia
      • maaac Re: Kto naprawdę szkaluje Polskę? 18.06.06, 12:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=43771228&a=43771228
        Uparty spamer :)
        • marian.kaluski Jedna z wypowiedzi zamieszczonych w odsyłaczu 18.06.06, 23:51
          • Re: Polaków oblazły wszy żydowskie!
          znj2 18.06.06, 09:16 + odpowiedz


          Ty chłopcze (drbob 20) urodziłeś się widocznie na pachołka, któremu wystarczy
          dać kilka butelek piwa i twój rozum i tak już nieduży, całkowicie zgłupieje. To
          żadna tajemnica, co opisuje autor. To niestety jest prawda, w którą nie chcą
          uwierzyć Polacy, gdyż jest tak przerażająca. Poczytaj trochę książek, to może i
          ty zaczniesz coś "kumać". Zacznij od tow. Lenina.
      • kazek100 Re: Kto naprawdę szkaluje Polskę? 18.06.06, 14:02
        Panie Kałuski. To proszę wynaleźc maszynę czasu i zamieszkać w Polsce XVII
        wiecznej (i to z I połowy XVII wieku, bo potem to już z tolerancją było róznie.
        Wypędzenie Arian przypomnieć?).

        Tak się składa, że rezolucja PE nie mówi o Polsce z czasów Kochanowskiego,
        tylko współczesnej. Polsce, gdzie decydujący wpływ na nastrój kraju mają
        Kaczyńscy, Giertych, Lepper i Dziwisz. I gdzie faktycznie za coraz więcej spraw
        trzeba się wstydzić. Czego nie mówię z przyjemnością.
        • kika113 Re: Kto naprawdę szkaluje Polskę? 19.06.06, 08:45
          Wysyp od jakiegoś czasu prowokacyjnych tekstów na forum np Kraj, mający na celu
          wzniecenie waśni, a przez to udowodnienie naszego antysemityzmu. Żydzi mają za
          sobą traumatyczne przejścia w związku z tym trzeba rozmawiać z nimi szczególnie
          delikatnie i uświadomić, że nie jesteśmy do nich nastawieni negatywnie, że to
          tylko ich imaginacja, przewrażliwienie z powodu trudnej przeszłości.
      • oregon_state Re: Kto naprawdę szkaluje Polskę? Kaluski - zyd 19.06.06, 00:39
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37338100&a=37361439

        Ukryty agent SB i Mossadu.
        • polonski Re: Czym wiecej, tym bardziej 19.06.06, 10:53
          Tak powaznie, to ilu braci zydow mieszka w Polsce i takich co w duszy maja
          iskierke zyda (owki). Mam na mysli takich ktorzy maja ojca lub matke, dziadka
          lub babcie itd. itd.

          A reszta to folksdojcze z niemieckim pochodzeniem.. wink,wink.

          Panie Kaluski, a ja panu powiem, ze Polacy i tak zaplaca zydom odszkodowanie
          mimo , ze rodzina Polonskiego zyje w Polsce moze nie w nedzy ale bardzo biednie
          i do tego placa podatki i jakby nie pomoc Polonskiego z Kaliforni to bylaby
          finansowa katastrofa.

          Najlepsza rada ktora dal Polonski sam sobie to ignorowac zydow i byc cynicznym
          w stosunku do nich a jednoczesnie odpierac madrze i skutecznie ich ataki.
          Jedna rzecz, ktora tylko martwi to to, ze Polacy nie sa za bardzo odporni
          psychicznie. Wyraznie to widac w pracy, na spotkaniach, w pubie. Po prostu brak
          im pewnosci siebie popartej madroscia (zyciowa?)i traca nerwy przy byle okazji.

          Czyzby skutki wielowiekowej dzialalnosci germanskiej i ostatniej sowieckiej na
          ziemiach Polskich?

          Jedna z rad : zabrac Polskie paszporty wszystkim, ktorzy maja podwojne
          obywatelstwo. Polonski juz sie okreslil tzn. poswieci swoj...amerykanski (ale
          zatrzyma zielona karte hle,..hle..na wszelki wypadek).

          Kto sie czuje Polakiem to i po 30 latach pozostanie jak i syn Polonskiego i
          wnuk.

          Chetnie bym pana poznal, panie Kaluski. Lece do Sydney w interesach, uzupelnic
          zapasy uranu od kangurow.

          • koham.mihnika Kaluski mieszka w Melbourne. 22.06.06, 10:16
            Zostaw Sydney w spokoju.
    • rmstemero Panie Marianie 19.06.06, 11:26
      jesli chodzi o subiektywne postrzeganie swej tolerancji "na przestrzeni wiekow"
      przez "Polakow" i wiersz Mickiewicza Adama jak rowniez fakt ze Polacy nie sa
      aniolami to jest jak jest i nie zamierzam z Panem polemizowac.
      Jesli chodzi o reszte panskich diagnoz opartych na wnioskach wyciagnietych z
      lektury gazetek polonijnych na antypodach to ponownie Pana prosze o przemyslenie
      do jakiego stopnia Panskie diagnozy moga byc po nieomal polwiecznej nieobecosci
      w kraju przystawalne do polskiej rzeczywistosci XXI wieku. Czy nie mozemy sie
      umowic ze my sie nie wypowiadamy na temat rzeczywistosci australijskiej na
      podstawie wnikliwej lektury powiesci pt "Tomek w krainie kangurow" i rezygnujem
      rowniez z pouczania Pana jak pan ma sie w tej rzeczywistosci znalezc, a pan ze
      swej strony zrezygnuje z wypowiadania sie w sposob kategoryczny i udzielania rad
      rodakom w kraju - rad bazujacych na swiatopogladzie uksztaltowanym przez lekture
      prasy codziennej w okresie wczesnego Gomulki uzupelnionej o przemyslenia i
      obserwacje wlasne w australijskim buszu poczynione?
      Czy nie byloby tak lepiej dla wszystkich?




      marian.kaluski napisał:

      > Polacy na pewno nie są aniołkami. Ale na pewno można powiedzieć, że jeśli
      > chodzi o tolarancję na przestrzeni wieków to żaden inny naród w Europie nie
      > dorasta nam do kostek.
      > Jest faktem historycznym, że Polska przedrozbiorowa była przez 800 lat
      > najbardziej tolerancyjnym państwem w Europie (wyjątki potwierdzają regułę).
      > Jeśli naród polski przestał być aż tak bardzo tolerancyjnym, to tylko
      > dlatego, że w 1795 roku został wymazany z mapy politycznej przez swoich
      > sąsiadów (Rosja, Niemcy, Austria) i że podczas okupacji Polski trwającej do
      > 1918 roku wiele z mniejszości narodowych zamieszkujących Polskę stało się
      > współuczestnikami zbrodni dokonywanych na narodzie polskim przez zaborców
      > wówczas jak i w latach II wojny światowej. Ten fakt trzeba mieć zawsze na
      > uwadze jak się mówi o tolerancyjności wśród współczesnych Polaków.
      > Mniejszości narodowe są współwinne temu, że dzisiaj Polacy odnoszą się do
      > nich z rezerwą, czy niektórzy z dużą niechęcią. Bo jak można lubić np.
      > Ukraińców, którzy popełnili wielką zbrodnię ludobójstwa na Polakach podczas
      > II wojny światowej czy np. Litwinów, którzy gnębią Polaków w bezprawnie
      > oderwanym od Polski Wilnie? A więc mówimy nie tylko o antypolskich
      > zaszłościach, ale i o dzisiejszych prześladowanich Polaków!
      > Pisarz żydowski Elie Wiesel, który przeżył żydowski holocaust, w jednej ze
      > swych książek pisze, że Żydzi mają prawo nie lubić Niemców. Nikt go za to
      > nie skrytykował i nie krytykuje. A jak wolno Żydom okazywać niechęć wobec
      > swoich wrogów, to dlaczego to prawo nie ma przysługiwać Polakom?!
      > Ile prawdy jest w rzekomym niedawnym zaatakowaniu naczelnego rabina Polski
      > w Warszawie, jak nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie jego relacji (będące
      > w tym miejscu kamery nic nie sfilmowały!!!)?! Tą informację wykorzystano
      > przeciwko Polsce i Polakom. Dlatego dopóki ten atak nie zostanie potwierdzony
      > będzie szkodził nie tylko Polsce i Polakom, ale i polskim Zydom. Bo kij ma
      > dwa końce!
      > Mówi się, że wszystko co jest za dużo jest niezdrowe. Niezdrową była
      > prawie bezgraniczna polska tolerancja. Wyhodowaliśmy żmije we własnym domu.
      > Jakże tu pasuje wiersz Adama Mickiewicza „Chłop i żmija”.
      > A teraz coś w odniesieniu do opracowanej przez zazwyczaj lewaków i
      > dziwaków, jeśli nie wręcz idiotów i przyjętej przez Parlament Europejski
      > rezolucji potępiającej rzekomo narastający m.in. w Polsce rasizm,
      > ksenofobię, antysemityzmem i homofobię. Mam przed oczyma wydrukowany kiedyś
      > w miesięczniku „Magazyn Polski” rysunek, na którym wielka świnia mó
      > wi do
      > małej świni: „Świnia z ciebie Wacek”. Ot co: przygadał kocioł garnk
      > owi.
      > Niech ci lewacy, wśród których jest wielu czystej wody komunistów!,
      > popatrzą na nietolerancyjną i krwawą historię ideologii, która jest ich sercu
      > bliska. Ci ludzie, gdyby dorwali się do władzy pokazaliby nam swe
      > prawdziwe „tolerancyjne” oblicze – oblicze nowych Stalinów i
      > Hitlerów!!!
      > Jak mówią Rosjanie: „napluć i przykryć”!
      > Uważam, że polski parlament powinien potępić antypolską rezolucję
      > Parlamentu Europejskiego, a znanych wrogów Polski i Polaków w tymże
      > parlamencie uznać za persona non grata w Polsce. Inaczej, przez naszą
      > łagodność (premier brytyjska Margaret Thatcher była znana jako „kobieta z
      >
      > jajami”; tym bardziej takimi powinni być politycy polscy płci męskiej!),
      > te
      > zionące nienawiścią, rasizmem i nietolerancją kreatury Boże będą bez przerwy
      > i bez żadnych obaw „jeździć na nas jak na starej kobyle”.
      >
      > Marian Kałuski, Australia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka