zfd3 06.07.06, 07:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m7i7k7i Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 07:55 Gdy sąd oglosi niewinność, to 3 policjantów, prokurator, i pozostali "świadkowie" do więzienia taka powinna byc sprawiedliwość i prawo (SiP) Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 18:57 Ponoc sport rozslawia imie kraju i wzmaga jego prestiz. Zapewne wiec u kibicow sportowych wzrosl ostatnio prestiz Ghany, by wygrala z USA, a w dawnych czasach rozkwital prestiz NRD na wszystkie mozliwe strony. Sport zawsze byl rodzajem cyrku wykorzystywanego przez politykow, biznesmenow i innych zerujacych na ludzkiej naiwnosci. Osobiscie nie mam nic przeciwko cyrkowi, ale jesli linoskoczkowi uda sie jakas wolta, to konstatacja "skoczylismy" jest naduzyciem, bo to tylko on skoczyl, a reszta sie temu przygladala. Obecnie jednak sport przybiera duzo bardziej zlowieszcze oblicze. Jest nieustajaca gra pomiedzy tymi, ktorzy dozuja srodki dopingujace, a tymi, ktorzy je maja wykrywac, co sie nie zawsze zreszta dzieje, bo korupcja ma miejsce nie tylko przy prywatyzacjach, albo pisaniu nowych ustaw. Eksploatacja pracownikow Biedronki to nic wobec tego, co sie wyrabia z zawodnikami. Wielu z nich nigdy juz nie bedzie normalnymi ludzmi. Wraz z postepem wiedzy, mozliwosci manipulowania organizmem sportowcow beda sie tylko potegowac. Nikt jednak za bardzo nie jest zainteresowany tym tematem, bo prawie wszyscy ze sportu czerpia jakas korzysc. Moze wiec rzeczywiscie problemu nie ma? Cisnie sie na usta konstatacja: Sport to opium dla mas. Niestety jednak, jest to opium glownie dla zawodnikow. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 07.07.06, 14:07 Pewnie, że tak, powsadzać ich, przecież to niewiniątko: "Choć z daleka i jak przez mgłę widać na filmie, jak Artur B. biegnie w kierunku policyjnego kordonu, ale w pewnym momencie zatrzymuje się i zawraca." Jest malusi problemik, że za usiłowanie kara jest za czyn Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 07.07.06, 14:13 A dokładniej: wymiar kary taki sam. Ponadto jak tu można uwierzyć tym policjantom, którzy zawsze kłamią, podczas gdy ten Artur, widać już po ogolonej głowie, że to żaden zabijaka, ale grzeczny chłopiec. Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 07.07.06, 15:22 Powstaje pytanie: co w takim razie usiłował zrobić podejrzany? Bo z opisu w artykule nie można wywnioskować żadnej jego winy. I kwestia druga poruszana parę razy: co ma wygląd do charakteru?Myślę, że znasz sporo osób których charakter przeczy ubiorowi bądź fryzurze. To tak jak by każdy łysy był kibolem a każdy dresiarz nie umiał pisać, bez sensu. Powielanie stereotypow. Odpowiedz Link Zgłoś
warpolityczny7 Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 07.07.06, 16:36 Po raz kolejny na tym forum ocenia się pochopnie człowieka tylko po wyglądzie. Jeżeli takie jest nasze społeczeństwo, to i sądy mają podobne zdanie, bo przecież wywodzą się z tego społeczeństwa. Czy tylko przeciętny, nie rzucający się w oczy, szary człowieczek jest według ciebie pozytywną jednostką zasługującą na zaufanie? (nie odpowiadaj na to pytanie) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_maciek Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 08:30 Uważam, że Fakt, to obecnie największy szmatŁawiec. I pomyśleć, że regularnie czytam Komputerświat i Autoświat... Dobrze, że nie są brukowcami, bo bym przestaŁ je kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika jaki zlamas go do aresztu wsadzil? POLSKI sedzia. 06.07.06, 09:29 --to tlumaczy wszystko. w normalnym kraju, sedzia by opier policje za zawracanie de. Dowodow brak, klient idzie do domu, ew. odpowiada z wolnej stopy. tak wlasnie pisdo-komuna wdraza lewe-prawo i niby-sprawiedliwosc. Kaczynscy na Kaukaz. Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
el-042 Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 10:10 Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Ten styl prowokuje, to tzw. barwy wojenne. Spokojna osoba tak się nie nosi, tylko taka, która ma ochotę na zadymę. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 10:18 tak wlasnie działa policja. po meczu jest skandal że była rozróba. no to policja musi mieć kilkudziesięciu zamkniętych. nieważne kogo dokładnie, przecież ci kibice są wszyscy tacy sami. policjanci zeznają jak powinni a ich zeznania sa kluczowe. te hasła HWDP nie wzięły się znikąd sami siebie powinni pozamykac że nie potrafią meczu sfilmować a za wygląd się nie zamyka. ja nie jestem łysy i boje się takich ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
dom97 Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 10:23 Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie > stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i > > założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Ten styl prowokuje, to tzw. barwy > wojenne. Spokojna osoba tak się nie nosi, tylko taka, która ma ochotę na zadymę > . Dawno takich bzdur nie słyszałem i nie czytałem jak twój wpis 1 To niech się policja przygląda temu panu ale po co on siedzi w areszcie? Nie ma innnych środków zabezpieczających?? 2 A czy ty wyglądasz na świętoszka? A jeżeli ktoś nawet wygląda to czy wygląd to jest to dowód na popełnienie przestępstwa? 3 Cała sprawa to dowód jak będą wyglądać sądy 24 godzinne. 4 Co do wiarygodności zeznań policjantów to jest taka jak całej Policji w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dom97 Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 10:41 coś widzę że ktoś wpisuje się za mnie "Dawno takich bzdur nie słyszałem i nie czytałem jak twój wpis" Poniższy fragment wpisu nie jest mojego autorstwa . Odpowiedz Link Zgłoś
patman Zamykać za wygląd? 06.07.06, 11:19 To dlaczego jeszcze prezydent II PRL-u i jego brat nie siedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Zamykać za wygląd? 06.07.06, 11:48 patman napisał: > To dlaczego jeszcze prezydent II PRL-u i jego brat nie siedzą? > > bo ich by trzeba zamknac u czobkow ze slabym zwieraczem. Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: Zamykać za wygląd? 06.07.06, 15:58 To było mistrzostwo!!! :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika D_O_W_O_D_Y ???? Jesli sa, czemy siedzi w 06.07.06, 11:45 areszcie, a nie ma sprawy w sadzie? To sa normy w normalnych krajach. Polska jest karykaturalna dyktatura drobiu i ciemniakow, ktorzy nie potrafia OSADZIC stadionowego rozrabiaki. To jest panstwo prawa? el-042 napisał: > Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie > stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i > > założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Ten styl prowokuje, to tzw. barwy > wojenne. Spokojna osoba tak się nie nosi, tylko taka, która ma ochotę na zadymę > . Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Od kiedy siedzie sie w areszcie za W_Y_G_L_A_D? 06.07.06, 11:47 el-042 napisał: > Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie > stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i > > założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Ten styl prowokuje, to tzw. barwy > wojenne. Spokojna osoba tak się nie nosi, tylko taka, która ma ochotę na zadymę > . Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 14:08 Nie wygląda?Serio?Napewno wszyscy by dali wiarę że jest bandytą gdyba się uśmiechał przyjaźnie...Znam tego chłopaka osobiście i zapewniam Cię że to zdjęcie zostało poddane obróbce komputerowej.On tam wygląda jak potwór...a w rzeczywistości to bardzo sympatyczny młody chłopak i nawet w 50% nie jest podobny.Jedyne co mają wspólnego to brak włosów.No tak ale każdy kto nie ma włosów to dresiarz albo bandyta :) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 15:52 To może policja też Panu się powinna przyjżeć? Dlaczego nie? Wygląda Pan na świętoszka? Tzn jak? Ciekawa jestem też, jakie to są barwy wojenne? Bo przyznam szczerze, że nie wiem i tym bardziej nie widzę powodu do zamykania ludzi "za strój"! Po czym Pan wnioskuje, czy ten człowiek ma jakiś "wybryk" na koncie i na co miał wtedy ochotę?! Pewnie znowu po ubiorze? el-042 napisał: > Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie > stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i > > założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Ten styl prowokuje, to tzw. barwy > wojenne. Spokojna osoba tak się nie nosi, tylko taka, która ma ochotę na zadymę > . Odpowiedz Link Zgłoś
tulencja Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 17:08 > na świętoszka nie wygląda No jasne, chłopak ma ogoloną głowę i chodzi na mecze to znaczy od razu, że jest bandziorem, którego należy 3 miesiące trzymać w areszcie. Bez żadnych wiarygodnych dowodów. Ech, w jakim kraju my żyjemy...? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Na świętoszka to on nie wygląda. 06.07.06, 17:31 Dobrze, że nie wszyscy tak uważają! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek polska mentalność. 06.07.06, 18:22 el-042 napisał: > Oczywiście nie można nikogo wsadzić bez dowodów winy, ale nic złego się nie > stanie, jeśli policja się przyjrzy temu panu, który na świętoszka nie wygląda i > założę się, że niejeden wybryk ma na koncie. Aby się dokładniej przyjrzeć, należy go trzymać w areszcie? A może by tak Tobie się dokładnie j przyjrzeć? Na pewno nie masz na koncie żadnych wybryków? Na pewno? Ja bym proponował, żeby Cię zamknąć na trzy miesiące i dokładnie obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek zdecyduj się 06.07.06, 18:20 koham.mihnika napisał: > > --to tlumaczy wszystko. w normalnym kraju, sedzia by opier policje za > zawracanie de. Dowodow brak, klient idzie do domu, ew. odpowiada z wolnej stopy Większośc wniosków o zastosowanie tymczasowego aresztowania po demolce w Warszawie padła w sądzie. KU OBURZENIU BRUKOWCÓW I FORUMOWICZÓW. Jakei wtedy na sądzie psy wieszano! Stare hasło: "policja łapie, sąd wypuszcza". Właśnie dlatego, że nie było dowodów. Tu natomiast dowody - niestety - są - trzech policjantów rozpoznało. > . > > tak wlasnie pisdo-komuna wdraza lewe-prawo i niby-sprawiedliwosc. > > Kaczynscy na Kaukaz. > > Człowiek jest tym co robi, i co robi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
witlas2 Re: kowal zawinił cygana powiesili! 06.07.06, 10:19 Cóż, wygląd tego człowieka mówi wiele... Brak śladów inteligencji na twarzy. Nie jest to zwykły kibic, ale typowy zadymiarz. Nawet jeśli wtedy nikogo nie skopał, to biegnąc w stronę policjantów, napewno miał taki zamiar. Jest duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości skopałby jakiegoś glinę, bo to jest ten typ który nienawidzi policji. Zakaz stadionowy na kilka lat i dozór policyjny w dniu meczu - najlepiej na 8 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
czesc_gewara Re: kowal zawinił cygana powiesili! 06.07.06, 10:23 Bandziory i tyle. Powinni wszytkich wsadzac... Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: kowal zawinił cygana powiesili! 06.07.06, 10:27 witlas2 napisał: > Cóż, wygląd tego człowieka mówi wiele... Brak śladów inteligencji na twarzy. Ni> e > jest to zwykły kibic, ale typowy zadymiarz. Nawet jeśli wtedy nikogo nie skopał > , > to biegnąc w stronę policjantów, napewno miał taki zamiar. Jest duże > prawdopodobieństwo, że w przyszłości skopałby jakiegoś glinę, bo to jest ten ty > p > który nienawidzi policji. Zakaz stadionowy na kilka lat i dozór policyjny w dni > u > meczu - najlepiej na 8 godzin. Raport Mniejszosci, wydzial prekognicji. Gratuluje, z wyjątkową łatwością przychodzi ci osądzanie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: kowal zawinił cygana powiesili! 06.07.06, 11:50 witlas2 napisał: > Cóż, wygląd tego człowieka mówi wiele... Brak śladów inteligencji na twarzy. Ni > e >czy ja dobrze przeczytalem, ze ta osoba ukonczyla studia? czemu bieganie ma byc dowodem w sprawie? czy na mecze chodza sami kibole? Odpowiedz Link Zgłoś
j.art1 Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 10:28 Artykuł zamieszczony w gazecie Fakt był kolejną propozycją z serii s.f. Zresztą jak wiele innych artykułów zamieszczanych na łamach tej gazety. Tym razem konsekfencje brukowej prasy, jakie poniósł młody wykształcony chłopak są zbyt wielkie. A może dla odmiany za kratki pójdzie któryś z dziennikarzy Faktu. Drogi Arturze mam nadzieję, że piekło przez, które przechodzisz jak najszybciej się skończy. Mam również nadzieję, że ludzie, którzy zabawili się Twoim życiem odpowiedzą za celową prowokację. Z dużym zainteresowaniem będę śledzić Twoje dalsze losy na łamach gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek Fakt wsadza do więzienia ?! 06.07.06, 10:30 niech zatrudnią chociaż prokuratora Odpowiedz Link Zgłoś
red.a.michnik Pokazówka 06.07.06, 10:49 Zgnoją gościa dla przykladu to może inni tez sie czegoś nauczą. Nie ma niewinnych kibicow jesli do tej pory nic nie zrobil to wcale nie jest powiedziane ze w przyszlosci czegos nie zmaluje. Taki rodzaj preewencji. Bo taka jest IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
goferzasta Re: Pokazówka 06.07.06, 13:44 Zgnoją gościa dla przykladu to może inni tez sie czegoś nauczą. Nie ma niewinny > ch kibicow jesli do tej pory nic nie zrobil to wcale nie jest powiedziane ze w > przyszlosci czegos nie zmaluje. Taki rodzaj preewencji. Bo taka jest IV RP. Równie dobrze mogalby wejsc ustawa przymusowej odsiatki w dniu ukonczenia 18- tego roku zycia. Od tak. Rodzaj prelekcji "Dlaczego nie warto łamac prawa". Ta sprawa to czysty ABSURD. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest brawo Gazeto ! 06.07.06, 10:52 Huligani będą Ci wdzięczni. Co to za wolność skoro nie można po meczu zdemolować jakiegoś miasta, czy rzucać kamieniami w policję ?. Tylko ty, droga GW, dostrzegasz fakt, że to co mówi jeden ziomal jest więcej warte niż słowa nawet setki policjantów. Proponuję aby redaktorzy z GW poszli za ciosem uruchomili wielką akcję uwalniania więźniów z polskich więzień, przecież w więzieniu każdy mówi, że jest niewinny, a że są jacyś swiadkowie ich zbrodni ? nic to, pewnie kłamią. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Policja chroni nas przed zlodziejami, ale kto nas 06.07.06, 11:52 uchroni przed policja? the_rest napisał: > Huligani będą Ci wdzięczni. Co to za wolność skoro nie można po meczu > zdemolować jakiegoś miasta, czy rzucać kamieniami w policję ?. Tylko ty, droga > GW, dostrzegasz fakt, że to co mówi jeden ziomal jest więcej warte niż słowa > nawet setki policjantów. Proponuję aby redaktorzy z GW poszli za ciosem > uruchomili wielką akcję uwalniania więźniów z polskich więzień, przecież w > więzieniu każdy mówi, że jest niewinny, a że są jacyś swiadkowie ich zbrodni ? > nic to, pewnie kłamią. Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: brawo Gazeto ! 06.07.06, 15:45 Brawo the_res-ztki zdrowego rozsądku!!!A może po tym jak wypuścimy więźniów to zorganizujemy spotkanie z ufoludkami???Każda sprawa powinna być indywidualnie rozpatrzona.Czy jak przekroczysz prędkość na drodze o 5 km/h i dostaniesz mandat to znaczy że trzeba oddać prawa jazdy wszystkim piratom drogowym?Proponuję bez brawury następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.rat.med fakt-stek bzdur 06.07.06, 10:52 na pierwszy rzut oka widać, że osoba z okładki to nie ten sam człowiek którego zdjęcia zamieszczono w artykule. manipulacja pismaka z Faktu, brak spójności w oskarżeniach na popdstawie rzekomych faktów. Może pismak jest kibicem Polonii? Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 11:11 A co ten niby Bogu ducha winny Artur B. tam w ogóle robił? To był wyjazdowy mecz Legii, dostała 500 biletów od organizatorów, ci co z biletami przyszli, weszli na stadion na sektor gości, a cała reszta? Mogła siedzieć w domu przed Canal+, albo w Multikinie na bezpośredniej transmisji dal tłumów? Jak koleś ganiał pod stadionem razem z bandą kretynów, dla ktorych rozrywką jest rozpierdzielanie wszystkiego dookoła i atakowanie policjantów (patrz też impreza na placu Zamkowym), to niech się teraz nikt nie dziwi. www.youtube.com/watch?v=YT2SqJ4wTeg&search=Legia%20Polonia To zdjęcia z wtedy. Jeżeli ten gość jest w tym tłumie, który się gania z Policją, to nawet jak nie rzucił kamieniem i nie szarpnął za tarczę, to wcale mi go nie żal. A jak nie chce odpowiadać sam za swoich ziomali, to niech kilku sypnie, będzie im raźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 11:25 lidkawozniak napisała: > www.youtube.com/watch?v=YT2SqJ4wTeg&search=Legia%20Polonia > To zdjęcia z wtedy. Jeżeli ten gość jest w tym tłumie, który się gania z > Policją, to nawet jak nie rzucił kamieniem i nie szarpnął za tarczę, to wcale m > i go nie żal. A jak nie chce odpowiadać sam za swoich ziomali, to niech kilku > sypnie, będzie im raźniej. jezeli byl? nawet jak nie rzucił i nie szarpnął? i to wystarczy, zeby kogos zamknac ??? my zyjemy w dorzeczu Konga czy w Europie??? Odpowiedz Link Zgłoś
red.a.michnik Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 11:50 atezag100 napisał: > lidkawozniak napisała: > > www.youtube.com/watch?v=YT2SqJ4wTeg&search=Legia%20Polonia > > To zdjęcia z wtedy. Jeżeli ten gość jest w tym tłumie, który się gania z > > Policją, to nawet jak nie rzucił kamieniem i nie szarpnął za tarczę, to w > cale m > > i go nie żal. A jak nie chce odpowiadać sam za swoich ziomali, to niech > kilku > > sypnie, będzie im raźniej. > > jezeli byl? nawet jak nie rzucił i nie szarpnął? > i to wystarczy, zeby kogos zamknac ??? > my zyjemy w dorzeczu Konga czy w Europie??? oczywiscie ze w dorzeczu Konga !!! Odpowiedz Link Zgłoś
tles01 Ziobro, wprowadza stare SB-ckie prawo! IIRP 06.07.06, 11:52 pod wpływem koalicjanta z SB? Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 12:05 atezag100 napisał: > lidkawozniak napisała: > > www.youtube.com/watch?v=YT2SqJ4wTeg&search=Legia%20Polonia > > To zdjęcia z wtedy. Jeżeli ten gość jest w tym tłumie, który się gania z > > Policją, to nawet jak nie rzucił kamieniem i nie szarpnął za tarczę, to w > cale m > > i go nie żal. A jak nie chce odpowiadać sam za swoich ziomali, to niech > kilku > > sypnie, będzie im raźniej. > > jezeli byl? nawet jak nie rzucił i nie szarpnął? > i to wystarczy, zeby kogos zamknac ??? > my zyjemy w dorzeczu Konga czy w Europie??? Nie, żyjemy w Polsce, gdzie na przykład jest bardzo cywilizowany przepis o nielegalnych zgromadzeniach, w szczególności o zgromadzeniach, które wymagają interwencji służb porządkowych, a w jeszcze większej szczególności gdy służbom porządkowym stawiany jest czynny opór. Jak rozumiem sytuację na filmiku uważacie za całkowicie normalną? Dodam, że działa ona się pod wejściem na "rodzinną" trybunę stadionu, czyli nie tam, gdzie ewentualnie są kibice chętni do bójek, za to mozna z penoscią spotkać przysłowiowego dziadka z wnuczkiem, którzy przyszli obejrzeć mecz. Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 13:03 lidkawozniak napisała: > Jak rozumiem sytuację na filmiku uważacie za całkowicie normalną? Dodam, że > działa ona się pod wejściem na "rodzinną" trybunę stadionu, czyli nie tam, gdzi > e > ewentualnie są kibice chętni do bójek, za to mozna z penoscią spotkać > przysłowiowego dziadka z wnuczkiem, którzy przyszli obejrzeć mecz. > mozesz wskazac miejsce, w ktorym ktos napisal ze to jest normalne? mi sie wydaje raczej, ze wiekszosc forumowiczow jest przeciwna wsadzaniu ludzi do aresztu i przedluzaniu go w nieskonczonosc za wyglad i inne tego typu "przestepstwa". Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 13:10 atezag100 napisał: > lidkawozniak napisała: > > Jak rozumiem sytuację na filmiku uważacie za całkowicie normalną? Dodam, > że > > działa ona się pod wejściem na "rodzinną" trybunę stadionu, czyli nie tam > , gdzi > > e > > ewentualnie są kibice chętni do bójek, za to mozna z penoscią spotkać > > przysłowiowego dziadka z wnuczkiem, którzy przyszli obejrzeć mecz. > > > > > mozesz wskazac miejsce, w ktorym ktos napisal ze to jest normalne? > mi sie wydaje raczej, ze wiekszosc forumowiczow jest przeciwna wsadzaniu ludzi > do aresztu i przedluzaniu go w nieskonczonosc za wyglad i inne tego typu > "przestepstwa". Ale to nie jest "wsadzenie za wygląd" (choć tak to próbuje opisać autor artykułu), tylko wsadzenie gościa, którego rozpoznano, owszem po charakterystycznym wyglądzie, że brał udział w ganiance. Owszem, ma pecha, że udało się rozpoznać jego, a nie bardziej agresywnych / niebezpiecznych / tępych kibiców. Ale nie jest to wsadzenie za wygląd, tylko rozpoznanie po wyglądzie. A po czym innym rozpoznawać? Poza tym takie rozpoznania nigdy nie są na zasadzie: "czy to ten?", tylko na zasadzie "która z pokazanych na zdjęciach, to był ten?" (tego owszem autor artykuł nie pisze). Jeżeli kilku policjantów wskazało tego samego, to jest b. duża szansa, że to był on. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 13:15 lidkawozniak napisała: > Ale to nie jest "wsadzenie za wygląd" (choć tak to próbuje opisać autor > artykułu), tylko wsadzenie gościa, którego rozpoznano, owszem po > charakterystycznym wyglądzie, że brał udział w ganiance. Owszem, ma pecha, że > udało się rozpoznać jego, a nie bardziej agresywnych / niebezpiecznych / tępych > kibiców. Ale nie jest to wsadzenie za wygląd, tylko rozpoznanie po wyglądzie. A > po czym innym rozpoznawać? Poza tym takie rozpoznania nigdy nie są na zasadzie: > "czy to ten?", tylko na zasadzie "która z pokazanych na zdjęciach, to był ten?" > (tego owszem autor artykuł nie pisze). Jeżeli kilku policjantów wskazało tego > samego, to jest b. duża szansa, że to był on. > A nie, przepraszam, miało miejsce "okazanie" (czyli autor artykułu jest bardziej rzetelny, niż myślałam ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 13:21 lidkawozniak napisała: > lidkawozniak napisała: > > > Ale to nie jest "wsadzenie za wygląd" (choć tak to próbuje opisać autor > > artykułu), tylko wsadzenie gościa, którego rozpoznano, owszem po > > charakterystycznym wyglądzie, że brał udział w ganiance. Owszem, ma pecha > , że > > udało się rozpoznać jego, a nie bardziej agresywnych / niebezpiecznych / > tępych > > kibiców. Ale nie jest to wsadzenie za wygląd, tylko rozpoznanie po wygląd > zie. A > > po czym innym rozpoznawać? Poza tym takie rozpoznania nigdy nie są na zas > adzie: > > "czy to ten?", tylko na zasadzie "która z pokazanych na zdjęciach, to był > ten?" > > (tego owszem autor artykuł nie pisze). Jeżeli kilku policjantów wskazało > tego > > samego, to jest b. duża szansa, że to był on. > > > > A nie, przepraszam, miało miejsce "okazanie" (czyli autor artykułu jest bardzie > j > rzetelny, niż myślałam ;)). > cytat z tekstu: "W śledztwie przesłuchano policjantów pełniących tego dnia służbę pod stadionem. Pokazano im artykuł ze zdjęciami Artura B., a następnie dokonano tzw. okazania. W kilkuosobowym szeregu mieli wskazać mężczyznę, który atakował. Podczas okazania Artur B. musiał założyć swoją zielono-czarną bluzę. Pokrzywdzeni policjanci nie mieli żadnych wątpliwości." najpierw zobaczyli artykul, potem dokonano okazania. to jest sugerowanie czy ja sie myle moze? a Ty Lidko napisz po prostu i jasno, ze lubisz Polonie i dla Ciebie kazda osoba, ktora jest kibicem Legii jest bandyta, kanalkowcem, dresiarzem i jak to pewni kibice KSP okreslaja "cw..em". Bedzie wiadomo o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 13:42 atezag100 napisał: > Pokazano im artykuł ze zdjęciami Artura B., a następnie dokonano tzw. okazania. > W kilkuosobowym szeregu mieli wskazać mężczyznę, który atakował. Podczas > okazania Artur B. musiał założyć swoją zielono-czarną bluzę. Pokrzywdzeni > policjanci nie mieli żadnych wątpliwości." > > najpierw zobaczyli artykul, potem dokonano okazania. to jest sugerowanie czy ja > sie myle moze? > > a Ty Lidko napisz po prostu i jasno, ze lubisz Polonie i dla Ciebie kazda osoba > , > ktora jest kibicem Legii jest bandyta, kanalkowcem, dresiarzem i jak to pewni > kibice KSP okreslaja "cw..em". Bedzie wiadomo o co chodzi. Owszem Polonię lubię i jestem nieco stronnicza (powód poniżej). Ale nie jestem z kategorii tych, którzy bluzgają na innych tylko dlatego, że kibicują komuś innemu. Szanuję kibiców innych klubow, mam też kliku znajomych kibiców Legii. Jest też grupka kibiców, którzy chodzą na Polonię, a których wcale nie mam przyjemności tam spotykać. Za to z drugiej strony byłam na tamtym meczu i dobrze widziałam co się działo. I tak jak napisałam - jeżeli gość rzeczywiście był wsród tych, co się ganiali z Policją, to wcale mi go nie żal, wszystko jedno, czy bluzgał na policjanta, czy nie, i czy szarpał za tarczę, czy nie. Ja musiałam przed takimi jak on uciekać, i nie wiem, co by było, gdyby nie interwencja Policji. A takich "niewinnych" jak on, którzy w sumie nikogo nie zaatakowali, owszem, "trochę biegli w stronę, ale potem się zatrzymali i odwrócili" było tam wielu. Owszem, lepiej by było, gdyby złapanych i ukaranych było więcej, to że Policji musi w łapaniu gości pomagać szmatławiec Fakt to inna sprawa. Inną sprawą jest też, że z kolei autor artykułu, podobnie jak dużo osób w redakcji lubi Legię, i jest nieco stronniczy. Nie wiem, jak na prawdę wyglądało wspomniane okazanie ale myślę, że nikt przesłuchiwanych policjantów nie przymuszał do złożenia takich czy innych zeznań (skąd autor w ogóle wie, jak wyglądało to okazanie? Od rodziców Artura B.?). Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 14:02 lidkawozniak napisała: A takich "niewinnych" jak on, którzy w sumie nikogo nie zaatakowali, owszem, "trochę biegli w stronę, ale potem się zatrzymali i odwrócili" było tam wielu. dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy caly czas piszesz w takim tonie, jakby wszyscy poza Toba bronili prawomocnie skazanego, na ktorego sa mocne dowody? Tego nie moge pojac. Żeby byla jasnosc, nie mam zamiaru bronic tych, ktorzy weszli na stadion - jak to sie mowi potocznie - z brama. Ganianie sie z policja czy innymi kibolami jest debilizmem. Ale to tez nie oznacza, ze powinno sie pakowac do aresztu czlowieka tylko dlatego, ze "nie wyglada na aniola", ze jego zdjecie znalazlo sie w fakcie (z reszta zdjecia bandytow" ukazaly sie tez w dzienniku i co pozniej sie dzialo?) i na tej podstawie policja rozponala go jako uczestnika zadymy. poza tym, jesli policjanci rozpoznali go i sa dowody winy to chyba nie zachodzi podejrzenie matactwa? czy zachodzi? a jezeli sa dowody to prokurator powinien skierowac sprawe do sadu. bo na co liczy? na znalezienie nowych dowodow? w jakim okresie czasu? bezterminowo? tymczasem wyglada na to, ze policja ulegla presji faktu, wsadzila chlopaka do aresztu i teraz nie wie co zrobic z tym fantem. i takie postepowanie mi sie nie podoba, bo moze dotknac kazdego z nas, Ciebie Lidko tez. jestem calym sercem z policja kiedy wlacza z bandytami. ale jestem absolutnie przeciwny praktykom ograniczania wolnosci ludzi bez konkretnych podstaw. wyglada na to, ze kazdego mozna "zalatwic" jedna publikacja prasowa. wyobraz sobie Lidko ze na pierwszej stronie faktu pojawia sie Twoje zdjecie z adnotacja "molestuje dzieci". jestes niewinna, prokuratura odmawia wszczecia postepowania, etc. ale czy Twoje zycie nadal wyglada tak jak przed publikacja? pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 14:26 atezag100 napisał: > lidkawozniak napisała: > A takich "niewinnych" jak on, którzy w sumie nikogo nie > zaatakowali, owszem, "trochę biegli w stronę, ale potem się zatrzymali i > odwrócili" było tam wielu. > > dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy caly czas piszesz w takim tonie, jakby > wszyscy poza Toba bronili prawomocnie skazanego, na ktorego sa mocne dowody? > Tego nie moge pojac. > Żeby byla jasnosc, nie mam zamiaru bronic tych, ktorzy weszli na stadion - jak > to sie mowi potocznie - z brama. Ganianie sie z policja czy innymi kibolami jes > t > debilizmem. > Ale to tez nie oznacza, ze powinno sie pakowac do aresztu czlowieka tylko > dlatego, ze "nie wyglada na aniola", ze jego zdjecie znalazlo sie w fakcie (z > reszta zdjecia bandytow" ukazaly sie tez w dzienniku i co pozniej sie dzialo?) > i > na tej podstawie policja rozponala go jako uczestnika zadymy. > poza tym, jesli policjanci rozpoznali go i sa dowody winy to chyba nie zachodzi > podejrzenie matactwa? czy zachodzi? a jezeli sa dowody to prokurator powinien > skierowac sprawe do sadu. bo na co liczy? na znalezienie nowych dowodow? w jaki > m > okresie czasu? bezterminowo? > tymczasem wyglada na to, ze policja ulegla presji faktu, wsadzila chlopaka do > aresztu i teraz nie wie co zrobic z tym fantem. i takie postepowanie mi sie nie > podoba, bo moze dotknac kazdego z nas, Ciebie Lidko tez. > jestem calym sercem z policja kiedy wlacza z bandytami. ale jestem absolutnie > przeciwny praktykom ograniczania wolnosci ludzi bez konkretnych podstaw. > > wyglada na to, ze kazdego mozna "zalatwic" jedna publikacja prasowa. > > wyobraz sobie Lidko ze na pierwszej stronie faktu pojawia sie Twoje zdjecie z > adnotacja "molestuje dzieci". jestes niewinna, prokuratura odmawia wszczecia > postepowania, etc. ale czy Twoje zycie nadal wyglada tak jak przed publikacja? > pomysl. To znaczy jeżeli tak, to ok. Napisałam gdzieś niżej, że gość na dzień dzisiejszy powinien albo siedzieć w domu, albo w wiezieniu z wyrokiem i że jest źle, że tak nie jest. Tyle, że jakoś odczuwam tu nierzetelność i stronniczość autora artykułu, i nadal nie uważam, żeby to było po prostu tak, że niewinny gość siedzi w areszcie tylko dlatego, że Fakt o nim napisał. A tak niestety ten artykuł przebrzmiewa, a wszystkie fakty, które ednak mogłyby wskazywać, że Artur B. jednak nie jest takim sobie zwykłym instruktorem tenisa, są przedstawione dosyć minimalistyczne i ze znakiem zapytania... Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 14:38 lidkawozniak napisała: > To znaczy jeżeli tak, to ok. Napisałam gdzieś niżej, że gość na dzień dzisiejszy powinien albo siedzieć w domu, albo w wiezieniu z wyrokiem i że jest źle, że tak nie jest. i o to właśnie chodzi. lidkawozniak napisała: > Tyle, że jakoś odczuwam tu nierzetelność i stronniczość autora artykułu "stronniczość" autora opeirasz na przypuszczeniu ze jest kibicem Legii czy że fakt należy do firmy ASP, ktora wydaje rowniez dziennik konkurencyjny dla GW? lidkawozniak napisała: > a wszystkie fakty, które ednak mogłyby wskazywać, że Artur > B. jednak nie jest takim sobie zwykłym instruktorem tenisa, są przedstawione > dosyć minimalistyczne i ze znakiem zapytania... ale jakie fakty? wlasnie ich brak powoduje, ze chlopak siedzi w areszcie, bez wyroku i bez sprawy w sadzie. bo co stoi na przeszkodzie prokuratorowi skierowac sprawe do sadu jesli ma dowody? tak na zdrowy rozum - chlopak bral udzial w zadymie, policjanci go rozpoznali i sa pewni, sledztwo odbylo sie zgodnie z zasadami, etc. dlaczego czlowiek (jest cos takiego jak domniemanie niewinnosci, wszystkie watpliwosci sa interpretowane na korzysc oskarzonego) przebywa w areszcie. czemu ma ten areszt (bo areszt jest srodkiem zapobiegawczym) zapobiegac? matactwu? przeciez jesli swiadkami oskarzenia sa policjanci, to w jaki sposob ten chlopak moze wplynac na ich zeznania? ZASTRASZY POLICJANTOW??? jesli zachodzi taka obawa, to... czas sie pakowac i spadac z PL jak najdalej. ja mam wrazenie, ze policja nie bardzo wie co z tym fantem zrobic. i jesli sie okaze, ze chlopak siedzial "za darmo" to ewentualne odszkodowanie powinien zaplacic prokurator ktory wnioskowal o areszt i sedzia ktory sie na to zgodzil. bo ja osobiscie mam juz dosc sporo wydatkow i placenie za bledy wymiaru "sprawiedliwosci" jakos niespecjalnie mnie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 15:00 atezag100 napisał: > "stronniczość" autora opeirasz na przypuszczeniu ze jest kibicem Legii czy że > fakt należy do firmy ASP, ktora wydaje rowniez dziennik konkurencyjny dla GW? Jeżeli jest kibicem Legii, to na pewne jest w tym wypadku trochę stronniczy (czy jest kibicem Legii, to mozna tylko zgadywać). O konkurencji między dziennikami nie myślałam. > czemu ma ten areszt (bo areszt jes > t > srodkiem zapobiegawczym) zapobiegac? matactwu? przeciez jesli swiadkami > oskarzenia sa policjanci, to w jaki sposob ten chlopak moze wplynac na ich > zeznania? ZASTRASZY POLICJANTOW??? jesli zachodzi taka obawa, to... czas sie > pakowac i spadac z PL jak najdalej. > ja mam wrazenie, ze policja nie bardzo wie co z tym fantem zrobic. Tu już mogę tylko zgadywać: może być tak, że Artur B. mógłby wskazać innych uczestników zajścia, ale nie chce tego robić; w czasie przesłuchania mogło np. wyjść że zna miejsce zamieszkania jakiegoś innego kibica, o ktorym wiadomo, że łobuzował, a nie chce go podać - i areszt jest tu środkiem przymusu, całkiem prawdopodobne, że zgodnym z prawem. I być może postawienie mu zarzutów zwolniło by go z obowiązku składania zeznań. Odpowiedz Link Zgłoś
atezag100 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 15:32 lidkawozniak napisała: > Tu już mogę tylko zgadywać: może być tak, że Artur B. mógłby wskazać innych > uczestników zajścia, ale nie chce tego robić; w czasie przesłuchania mogło np. > wyjść że zna miejsce zamieszkania jakiegoś innego kibica, o ktorym wiadomo, że > łobuzował, a nie chce go podać - i areszt jest tu środkiem przymusu, całkiem > prawdopodobne, że zgodnym z prawem. I być może postawienie mu zarzutów zwolniło > by go z obowiązku składania zeznań. za duzo jest w tym wszystkim gdybania, a za malo konkretow. tak poza tym, od kiedy areszt moze byc stosowany jako srodek przymuszajacy do zlozena zeznan obciazajacych innych ludzi??? to w kraju europejskim, nalezacym do europejskiej wspolnoty mozna tak robic??? musisz doniesc na kogos zeby odzyskac wolnosc??? w takim razie cofnelismy sie do czaso 1945 - 1953. brakuje jeszcze tylko bicia... zenada Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika facet siedzi, bo nie moze udowodnic, ze nie jest 06.07.06, 15:59 wielbladem. Pograzasz sie niewiasto, przestac pisac bzdury idz na spacer. od kiedy areszt jest srodniek przymusu? kobieto przestan plesc od rzezcy. gdzie jest ta twoja akademia? kto ci dal dyplom? kto ci dal ztrudnienie? administracja PiS? lidkawozniak napisała: > atezag100 napisał: > >o np. > wyjść że zna miejsce zamieszkania jakiegoś innego kibica, o ktorym wiadomo, że > łobuzował, a nie chce go podać - i areszt jest tu środkiem przymusu, całkiem > prawdopodobne, że zgodnym z prawem. I być może postawienie mu zarzutów zwolniło > by go z obowiązku składania zeznań. > Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 15:54 cale szczescie nie sadza w Polsce lawy przysieglych. Przy takich umyslowych kibolach jak ty, bylaby to parodia sprawiedliwosci. Zamiast czytac Fakt, zainteresuj sie podstawami prawa. PODSTAWAMI. Twoje przeczucie sie nie liczy. Wine nalezy udowodnic. Jesli nie masz dowodow, masz trzymac gebe na klodke a nie obrazac niewinnego czlowieka. Do czasu skazania prawomocnym wyrokiem, pozostaje niewinny. jesli nie rozumiesz tak prostych faktow, zajmij sie gotowaniem zupy na jutro i odkurz krysztaly. Ta sprawa cie przerasta, dajesz dowod swojego niedouczenia i uprzedzen. Braku logilki i zwyklego babskiego zacietrzewienia. Nie chcialbym siedziec kolo ciebie na stadionie. lidkawozniak napisała: > > k > nie jest. Tyle, że jakoś odczuwam tu nierzetelność i stronniczość autora > artykułu, i nadal nie uważam, żeby to było po prostu tak, że niewinny gość > siedzi w areszcie tylko dlatego, że Fakt o nim napisał. A tak niestety ten > artykuł przebrzmiewa, a wszystkie fakty, które ednak mogłyby wskazywać, że Artu > r > B. jednak nie jest takim sobie zwykłym instruktorem tenisa, są przedstawione > dosyć minimalistyczne i ze znakiem zapytania... > Odpowiedz Link Zgłoś
obrokon Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 12:10 Odpowiedź: Żyjemy niby w wolnym kraju, w którym agresor pozostawił swoich agentów w celu siania nienawiści i tworzenia zamętu. Tak kolejne władze albo okazały się również bolszewickie albo nie potrafiły i nie potrafią wyeliminować terrorystów z naszego kraju i życia. Podstawową agenturą bolszewicką są molicjanci, prokuratorzy i sędziowie, którzy posiadając totalitarną władze i żadnej odpowiedzialności cywilnej czy karnej przy pomocy sekt prawniczych, lekarskich itd. są w stanie uwięzić i zamordować każdego człowieka. Aparat sprawiedliwości nigdy nie został zlustrowany a Polska zdekomunizowana. Tak sędziowie, którzy mordowali, zsyłali wielkich Polaków walczących o wolność, teraz zawiesili sobie łańcuchy z orłem w koronie i sprawują rządy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
basek2 To nie jest film z tego meczu 06.07.06, 12:17 To nie jest film z tego meczu, chodzi o mecz z kwietnia 2006 Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: To nie jest film z tego meczu 06.07.06, 12:18 basek2 napisała: > To nie jest film z tego meczu, chodzi o mecz z kwietnia 2006 A co za różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: To nie jest film z tego meczu 06.07.06, 12:26 basek2 napisała: > zasadnicza Czy w tym roku wyglądało to inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 11:56 w 1956 kolo Politechniki, ja sie ganialem z MO w 1968 na Krakowskim oraz w 1980, 1981 tamze. Nawet sie na film zalapalem. Nastepni kryminalisci? lidkawozniak napisała: > A co ten niby Bogu ducha winny Artur B. tam w ogóle robił? To był wyjazdowy mec > z > Legii, dostała 500 biletów od organizatorów, ci co z biletami przyszli, weszli > na stadion na sektor gości, a cała reszta? Mogła siedzieć w domu przed Canal+, > albo w Multikinie na bezpośredniej transmisji dal tłumów? Jak koleś ganiał pod > stadionem razem z bandą kretynów, dla ktorych rozrywką jest rozpierdzielanie > wszystkiego dookoła i atakowanie policjantów (patrz też impreza na placu > Zamkowym), to niech się teraz nikt nie dziwi. > > www.youtube.com/watch?v=YT2SqJ4wTeg&search=Legia%20Polonia > To zdjęcia z wtedy. Jeżeli ten gość jest w tym tłumie, który się gania z > Policją, to nawet jak nie rzucił kamieniem i nie szarpnął za tarczę, to wcale m > i > go nie żal. A jak nie chce odpowiadać sam za swoich ziomali, to niech kilku > sypnie, będzie im raźniej. > Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:02 Rozumiem, że ganianie za MO w 68 to dokładnie to samo, jak ganianie za Policją w 2006? koham.mihnika napisał: > w 1956 kolo Politechniki, ja sie ganialem z MO w 1968 na Krakowskim oraz w 1980 > , > 1981 tamze. Nawet sie na film zalapalem. > Nastepni kryminalisci? Odpowiedz Link Zgłoś
blablablaa Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:08 film który został przez Panią umieszczony jest z roku 2005, a mamy 2006... Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:10 blablablaa napisała: > film który został przez Panią umieszczony jest z roku 2005, a mamy 2006... Rzeczywiście, mój błąd. Tyle, że w tym roku było tak samo, z dokładnoscią do tego, że tzw. kibice Legii skutecznie przełamali płot i wdarli się na trybunę "rodzinną". Odpowiedz Link Zgłoś
basek2 Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:24 Ma Pani złe informacje. TEN kibic był na meczu z legalnym biletm. Trzeba dokładniej czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:38 basek2 napisała: > Ma Pani złe informacje. TEN kibic był na meczu z legalnym biletm. Trzeba > dokładniej czytać... W artykule tej informacji nie ma. Akurat w tym roku kibice Legii, którzy mieli bilety zakupione u siebie nie sektor gości w żadnych zamieszkach udziału nie brali - byli na stadionie ponad godzinę przed meczem i godzinę po meczu zostali z niego grzecznie wypuszczeni. Mogł mieć owszem bilet na sektor rodzinny jako kibic niezaangażowany, tyle tylko, ze organizator zastrzegł, że kibice z takimi biletami mogą nie zostać wpuszczeni (organizator imprezy masowej ma prawo nie wpuścić nabywcy biletu bez podania przyczyn i mu za ten bilet zwrócić), gdyby było podejrzenie, że są to kibice Legii, ktorzy mogą stanowić zagrożenie. Tylko w sumie co za różnica, czy ganiał się z Policją z biletem, czy bez? Na stadionie ganiania z policją nie było, było poza (jak kibice Legii wdarli się na stadion, to Policja tylko ich oddzieliła, wszystko się działo w sektorze z "dziadkami" i dziećmi, i tu o żadnym ganianiu nie mogło być mowy). Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:43 skoro masz klopoty ze zrozumieniem tekstu- ganianie z policja samo w sobie nie jest naganne i nie moze stanowic powodu do ograniczenia wolnosci. Pozbawienie czlowieka wolnosci powinno byc ostatnia instancja, a nie pierwsza. W tym zafajdanym kraju, czlowiek nadal sie nie liczy. PRL-bis ma sie dobrze. Wine trzeba udowodnic, potem skazac, potem kare wykonac. Jesli ten facet sprawe wygra, jesli mu nic nie udowodnia (co w PRL-bis moze byc problematyczne), wtedy on moze zaskarzyc wladze o wielkie odszkodowanie i w Strassburgu wygra. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 12:54 koham.mihnika napisał: > skoro masz klopoty ze zrozumieniem tekstu- > > ganianie z policja samo w sobie nie jest naganne i nie moze stanowic powodu do > ograniczenia wolnosci. > > Pozbawienie czlowieka wolnosci powinno byc ostatnia instancja, a nie pierwsza. > W tym zafajdanym kraju, czlowiek nadal sie nie liczy. PRL-bis ma sie dobrze. > > Wine trzeba udowodnic, potem skazac, potem kare wykonac. > > Jesli ten facet sprawe wygra, jesli mu nic nie udowodnia (co w PRL-bis moze byc > problematyczne), wtedy on moze zaskarzyc wladze o wielkie odszkodowanie i w > Strassburgu wygra. A dajmy na to w Wielkiej Brytanii nie aresztują ludzi za ganianie z Policją? A czy teraz na Mistrzostwach w Niemczech nie ma aresztowań? A historia o nomen omen kibicach Legii zatrzymanych po jakimś tam meczu w Wiedniu? Ganianie z policją jest owszem naganne, wszystko jedno, czy to są kibole, czy Młodzież Wszechpolska, czy górnicy. Akurat Policja ostatnimi czasy nie była zmuszana do tłumienia demonstracji (czytaj likwidowania jej) - przynajmniej w Warszawie, jej działania zawsze ograniczają sie do pilnowania, by nic nie wymknęło się poza ramy demonstracji / protestu. I o ile jeszcze górników można zrozumieć, o tyle takie ganianki chuligańskie nikomu nie są potrzebne, i w momencie interwencji Policji ja akurat nie widze powodu, dla którego tych, którzy się Policji sprzeciwiają nie karać, chociażby aresztem. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Lidio Wozniak - mojaj Mama ganiala sie z MO 06.07.06, 15:17 >I o ile jeszcze górników można > zrozumieć, o tyle takie ganianki chuligańskie nikomu nie są potrzebne, i w > momencie interwencji Policji ja akurat nie widze powodu, dla którego tych, > którzy się Policji sprzeciwiają nie karać, chociażby aresztem. Odpowiedz Link Zgłoś
internetowy22 Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 14:34 Każdy ma prawo do kibicowania nawet na stadionie. Przecież za to się płaci. Policja jest od pilnowania a nie od wsadzania niewinnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: A co on tam w ogóle robił?!?!?! 06.07.06, 14:39 internetowy22 napisał: > Każdy ma prawo do kibicowania nawet na stadionie. Przecież za to się płaci. > Policja jest od pilnowania a nie od wsadzania niewinnych ludzi. Ale to nie Policja go wsadziła. Z tego co widziałam na tamtym meczu Policja zachowywała się absolutnie bez zastrzeżeń. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika a kto go zatrzymal, doprowadzil i sporzadzil 06.07.06, 15:20 notatke, na jakich podstawach opieral sie prokurator, jakie dowody przedstawila policja, jacy byli inni swiatkowie? Sedzia powinien byc usuniety natychmiast, to jeszcze jedna pozostalosc po komuchach. Odpowiedz Link Zgłoś
blablablaa ... 06.07.06, 12:42 cała ta sprawa przypomina trochę sytuację z " Procesu" Kafki... Z tą lekką różnicą, że u Kafki tylko główny bohater Józef K. nie wiedział o co chodzi, a tutaj większość zainteresowanych osób nie wie czemu niwinna osoba siedzi.... Co do oceniania ludzi po wyglądzie, wedlug mnie jest to odłam RASIZMU, równie dobrze można posadzić czarnego ... dlatego, że nie jest biały! Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 12:49 Nie pozostaje najmniejszy cień wątpiwości że "fakt" to obecnie jaden z największych szmatławców prasowych jakie są dostępne na rynku.Już po przeczytaniu tytułów z pierwszych stron wiadomo kto jest głównym odbiorcą tych prasowych ekstrementów.To ścierwo,bo jak inaczej można nazwać te wszystkie "ekscytujące",sztucznie rozdmuchane,nieprawdopodobne historie o morderstwach,bandytach,porwaniach... kierowane jest do części społeczeństwa,któremu brakuje mocnych wrażeń i własnego życia.Szkoda tylko,że p.Jankowski wraz ze swoją gromadką pismaków w sytuacjach które, tego naprawdę wymagają, niezbyt często korzysta ze swojej mocno wybujałej wyobraźni i nie potrafi zrozumieć,że tworząc pożywkę dla swoich spragnionych czytelników wielokrotnie rujnuje komuś życie. To napewno wielki zbieg okoliczności,że gazeta p.Jankowskiego ,który jest wieloletnim i zagorzałym kibicem Poloni Warszawa jako jedyna tak bardzo zaangażowała się w rozwiązanie problemu chuligaństwa i to akurat po meczu Polonia-Legia.Drugą bardzo humorystyczną postacią jest pan prokurator,który chce przedłużyć sankcję o kolejne kilka miesięcy nie mając żadnych dowodów.Przepraszam ,dowody są ale wszystkie wskazują na to że Artur B jest niewinny.Pare miesięcy w tą czy w tamtą cóż to za różnica?Czy komuś znowu brakuje wyobraźni...?Gorąco apeluje!Jeżeli skończyliście studia,macie normalną pracę i nigdy nie mieliście konfliktu z prawem a interesujecie się sportem uważajcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 13:04 To czy p. Jankowski jest kibicem tej czy innej drużyny, to jedno, a to czy takie rzeczy jakie miały miejsce pod i na stadionie Polonii są rzeczą która powinna mieć miejce lub nie - to drugie. Gdyby koledzy Artura B. nie zrobili zadymy, to pewnie by nie siedział. Ja sama byłam na tym meczu, widziałam, co się działo, widziałam kto kogo ganiał i kto kogo atakował i kto gdzie wlazł gdzie nie powinien. Skończyłam studia, mam normalną pracę, interesuję się sportem, tak jak kilkoro moich znajomych, chodzimy na mecze i jakoś nigdy nie mieliśmy żadnych problemów. Fakt to jest owszem szmatławiec, natomiast nie sądzę, żeby gość siedział rzeczywiście za artykuł. Policjanci to też potrafią być dranie, ale z drugiej strony ktoś musiał wtedy pilnować, żeby sprawy nie zaszły za daleko. A wygląda na to, że gość rzeczywiscie brał udział w ganiance, dyskusyjne jest to, czy zaatakował policjanta, czy nie. W każdym razie to nie jest ktoś, kto po prostu "interesuje się sportem". Ja mam takich gości gdzieś, i wcale nie jest mi go żal. Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 13:42 Nie rozmawiamy teraz o kolegach Artura tylko o nim.Cieszę się że nie miałaś nigdy żadnych problemów i nie byłaś niesłusznie ukarana za coś lub za kogoś.I mam nadzieje że to się nie stanie bo jak trafisz na miesiąc do więzienia to troszkę lat może Ci przybyć w ciągu tego krótkiego czasu...A jezeli uważasz że za "ganiankę" czy jak to Ty tam nazywasz powinien iść do więzienia to chyba nie mamy o czym rozmawiać.I chyba nikogo nie interesuje czy jest Ci go żal.Napewno nie jest bandytą!!!Powinien być na wolności w czasie kiedy toczy się sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 13:48 O tym, że Fakt nie zasaługuje na miano gazety chyba wszyscy widzą! Jednak zupełnie nie rozumiem Pani postawy. Sama Pani napisała, że też interesuje się sportem i chodzi na mecze. Wspomina też o skończonych studiach i normalnej pracy. Sytuacja podobna, jak w przypadku oskarżanego człowieka. A gdyby to wtedy na Panią trafiło? Albo może raczej na Pani męża czy kolegę? Też by nie było Pani żal i miałaby go gdzieś? Od dawna wiadomo, że zachowanie policji w Polsce pozostawia wiele do życzenia, a obstawianie meczy jest świetną okazją do wyładowywania emocji funkcjonariuszy. Proszę wyobrazić sobie uzbrojonych policjantów zmierzających w Pani stronę. Uciekałaby Pani czy może dała się pobić? To skandal, że niewinni ludzie siedzą miesiącami w areszcie czekając na to, aż szanowny pan prokurator zbierze nieistniejące dowody ich winy! A przecież prawo powinno chronić obywateli! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 14:08 marysia174 napisała: > O tym, że Fakt nie zasaługuje na miano gazety chyba wszyscy widzą! Jednak > zupełnie nie rozumiem Pani postawy. Sama Pani napisała, że też interesuje się > sportem i chodzi na mecze. Wspomina też o skończonych studiach i normalnej > pracy. Sytuacja podobna, jak w przypadku oskarżanego człowieka. A gdyby to > wtedy na Panią trafiło? Albo może raczej na Pani męża czy kolegę? Też by nie > było Pani żal i miałaby go gdzieś? > Od dawna wiadomo, że zachowanie policji w Polsce pozostawia wiele do życzenia, > a obstawianie meczy jest świetną okazją do wyładowywania emocji > funkcjonariuszy. Proszę wyobrazić sobie uzbrojonych policjantów zmierzających w > > Pani stronę. Uciekałaby Pani czy może dała się pobić? > To skandal, że niewinni ludzie siedzą miesiącami w areszcie czekając na to, aż > szanowny pan prokurator zbierze nieistniejące dowody ich winy! A przecież prawo > > powinno chronić obywateli! Nie wiem, co bym zrobiła gdyby uzbrojeni policjanci zmierzali w moją stronę - jakoś taka sytuacja nie miała nigdy miejsca i myślę, że nie jest to przypadek. Tak samo jak uważam, że to niekoniecznie jest tak, że jak ktoś ma dobrą pracę i skończone studia, to nie może być stadionowym chuliganem - widziałam już wykształconych, "normalnych" kibiców, którzy pod wpływem emocji potrafili wziąć udział w bójce, czy to z Policją, czy z innymi kibicami. Ale dobrze, powiedzmy że jestem tutaj bardzo nieobiektywna. Tak jak pisałam, tego feralnego dnia miałam okazję uciekać przed sporą grupą kibiców Legii, którzy sobie urządzili "ganiankę", chociaż nikogo w sumie nie skrzywdzili - w sumie, bo te pare osób, które się poprzewracało podczas ucieczki, to przecież nie ich wina, nie? To czy areszt wobec takich osób na czas rozprawy jest słuszny, czy nie, niech pozostanie problemem owartym, tak jak to, czy są oni niebepieczni, czy nie. Obstawiam jednak, że gdyby Artur B. poszedł jedynie obejrzeć mecz, czyli - jeżeli jest kibicem Legii - kupił bilet na sektor gości, bądź został w domu przed telewizorem (biletów dla gości było mało - Polonia dla gości przeznacza minimum przewidziane przez przepisy, bo nie ma infrastruktury, by zapewnić więcej miejsc), to nie miałby dziś żadnych problemów. Jeżeli chciał jednak nasłuchiwać meczu zza płota, to miał pełną swiadomość, że dołącza się do imprezy podwyższonego ryzyka, w dodatku w sposób niezorganizowany. Choć przyznam, że Artur B. dziś, po 3 miesiącach od wydarzeń, zamiast w areszcie powinien siedzieć albo w domu, albo w więzieniu z wyrokiem. Bo kiepskiej organizacji rozpatrywania takich rzeczy też jestem przeciwna. Tyle, że mam wrażenie, że ktoś próbuje mi wmówić, że gość jest zupełnie niewinny, podczas gdy ja jednak myślę, że taki zupełnie niewinny to on nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 14:45 lidkawozniak napisała: >Tyle, że mam > wrażenie, że ktoś próbuje mi wmówić, że gość jest zupełnie niewinny, podczas gd > y > ja jednak myślę, że taki zupełnie niewinny to on nie jest... > Sama Pani napisała, że jest stronnicza i to widać! Jak można oceniać czyjąś winę tylko i wyłącznie na podstawie tego, że był na meczu?! W takim razie Pani jest tak samo winna! Tylko, że Pani nikt nie zrobił zdjęcia i nie zrujnował w ten sposób opinii, a przede wszystkim życia. Bardzo łatwo jest oceniać innych. Z tym, że nie ma ŻADNYCH dowodów winy Artura B. Sama Pani napisała, że albo powinien być teraz w domu albo osądzony siedzieć w więzieniu. W takim razie powinien być uniewinniony, a FAKT powinien zapłacić wysokie odszkodowanie niesłusznie oskarżonemu i jego rodzinie! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 15:01 marysia174 napisała: > lidkawozniak napisała: > > >Tyle, że mam > > wrażenie, że ktoś próbuje mi wmówić, że gość jest zupełnie niewinny, podc > zas > gd > > y > > ja jednak myślę, że taki zupełnie niewinny to on nie jest... > > > > Sama Pani napisała, że jest stronnicza i to widać! Jak można oceniać czyjąś > winę tylko i wyłącznie na podstawie tego, że był na meczu?! W takim razie Pani > jest tak samo winna! Tylko, że Pani nikt nie zrobił zdjęcia i nie zrujnował w > ten sposób opinii, a przede wszystkim życia. > Bardzo łatwo jest oceniać innych. Z tym, że nie ma ŻADNYCH dowodów winy Artura > B. Sama Pani napisała, że albo powinien być teraz w domu albo osądzony siedzieć > > w więzieniu. W takim razie powinien być uniewinniony, a FAKT powinien zapłacić > wysokie odszkodowanie niesłusznie oskarżonemu i jego rodzinie! A czy jest gdziekolwiek napisane, że ten człowiek był na meczu? Odpowiedz Link Zgłoś
roman_lom Rostrzelac!!!!!!!!!!!! 06.07.06, 15:09 Rostrzelac a lepej powiesic!!!!! OPP Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 15:37 lidkawozniak napisała: > A czy jest gdziekolwiek napisane, że ten człowiek był na meczu? > Owszem, jest, zdjęcia z trybun też są. Co nie zmienia FAKTU, że to czy był czy nie, nie jest powodem do oskarżenia ani do zamykania w areszcie. Równie dobrze mógł nie być na meczu, przechodzić ulicą i przypadkiem trafić między pseudokibiców i policjantów. Pewnie możnaby wymyślić jeszcze 50 innych historyjek. Tylko po co? Skoro nie ma żadnych dowodów, to czemu niewinny człowiek siedzi w areszcie?! Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 15:38 Widze ze Pani mocno się zaangżowała i co raz to wysyła głupie posty. Odpowiadam: w Polsce aresztuje policja na wniosek prokuratora. Myślę że Pani pracuje w redakcji Fakt i pewno po 16.00 się wyloguje z forum. Proponuję to zrobić szybciej. Czego serdecznie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
m_miziaczek Re: lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 15:47 Boje się jedynie, że w w redakcji FAKTU pracują od 10 do 18 ;) Trudno jest zlikwidować takie "pisma" jak Fakt czy SuperEkspres dopuki istnieje ich czytelnik. W Polsce niestety mamy bardzo duzo obywateli pragnących prostego jezyka, języka sensacji i skandali. Dodatkowo przykre jest to,że Ten oto własnie czytelnik tych pism, traktuje artykuły w nich zamieszczane bardzo serio. I z tym trzeba walczyc!!! Albo nakładać gigantyczne kary na redakcję, która zamieszczą takie oto, wyssane z palca, kłamliwe, tanie artykuly, szargające imie porządnego czlowieka. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Re: lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 15:58 a ja myśle że kobieta poleciała już do kasy po wynagrodzenie i umawia sie z koleżanką na zakupy w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_miziaczek Re: lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 16:15 Niewykluczone :) Opozycja czasem się jednak w dyskusji przydaje. Ożywia ją :) Tej Pani natomiast juz podziękujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 17:21 Kary są za szkalowanie, oszczerstwa itp. jednak nie jest tajemnicą iż takie pisma mają niejako "wliczone w koszta" odszkodowania itp. Zysk spowodowany tanią sensacją, generowany przez zwiększenie sprzedaży, pokrywa ewentualne koszty przegranego procesu. A co do taktyki "Faktu" i jemu podobnych polecam pogrzebanie w internecie lub wywiad z J.Brodzik: serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3454515.html Odpowiedz Link Zgłoś
rastekr Re: lidkawozniak-czyżby redaktor FAKT 06.07.06, 15:47 :))))))))))))!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: Prasowy bandyta czy niewinny kibic 06.07.06, 15:24 lidkawozniak napisała: . Gdyby koledzy Artura B. nie zrobili zadymy, to > pewnie by nie siedział. gratuluje logiki. odpowiedzialnosc zbiorowa, odpowiadasz bo kogos znasz. czy jak twoja kumpelka ukradnie, a ty przypadkiem jestes w tym sklepie, to maja cie prawa aresztowac i oskarzyc za zabor mienia? Przeciez tam bylas, masz rece, wiec moglas ukrasc, no i twoja kumpelka ukradla. na jakiej uczelni dostalas swoj dyplom i co studiowalac? W Legionowie w policyjnej szkolce? > Odpowiedz Link Zgłoś
internetowy22 Jankowski i prokurator 06.07.06, 14:50 Jankowski i prokurator tez sobie powinni zrobic urlop w wiezieniu. Zdjęcia wykonam gratis. Tytuł strony "Bandyta Jankowski i Prokurator" "Dlaczego jeszcze nie siedzą." Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.tw Przecież to oczywiste, że ten gość jest niewinny 06.07.06, 13:29 Gazeta pokroju fakt niemieckiego wydawcy Axel Springer liczy jednie na duże zyski poprzez tego typu artykuły. Dowód? Choćby to, że w którymś numerze pokazali gościa, który się biczuje i napisali, że jakiś tam pan Leon z Opola się biczuje bo coś tam. A na zdjęciu był sąsiad z Warszawy, który za kase poprostu uczestniczy jako statysta. Nie będe wspominał już o wielorybie "Bolku", który płynął Wisłą przez Warszawe. Przecież ta gazeta to jeden wielki niewypał, który dorabia na ludzkiej krzywdzie jaka tutaj czytamy w artykule! Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Re: Przecież to oczywiste, że ten gość jest niewi 06.07.06, 14:00 Brawo Panie Mariuszu, nie zgadzajmy się na szkalowanie dobrego imienia innego człowieka. Tylko na podstawie ewidentnych dowodów można kogoś osadzić w więzieniu! Mamy w Polsce gazetę rządową FAKT, która dla własnych celów majątkowych publikuje szkalujące artykuły, które stają się pożywką dla celów politycznych. Natomiast zwykli ludzie najbardziej na tym cierpnią. Przecież to widać, że chłopak jest niewinny i stał się tylko ofiarą politycznych rozgrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
goferzasta Re: Przecież to oczywiste, że ten gość jest niewi 06.07.06, 14:01 Zacznijmy od poczatku. Policja jest bezsilna wobec zamieszek w trakcie i po meczu. Jej nieudolnosc nie pozwala temu zapobiec oraz zidentyfikowac winnego. Przeglada zdjecia z calej imprezy. Szuka kogos charakterystycznego. Sa zdesperowani i fakt czy ktos jest winny czy nie przestaje byc istotny. Ale czy cel zawsze uswieca środki...? Odpowiedz Link Zgłoś
m_miziaczek Sprawiedliwości! 06.07.06, 14:02 Żyjemy w Państwie, w którym niewinnych ludzi ciąga się miesiącami po sądach,przetrzymuje w aresztach. To bardzo poniżające. Czy ktokolwiek jest w stanie wynagrodzić takiej osobie stracone miesiące życia, w ciąglbym lęku i poczyciu bezsilności wobec Państwa Prawa i Sprawiedliwośći - PONOĆ!!!. Tu ciągle chodzi o stołki, to ładnie wyglada w mediach, że niby walczą o sprawiedliwość!!! Zmniejszaja poziom bandytyzmy!!! BZDURA!!!! Zwróćcie uwagę jaką silę ma GŁUPI artykuł w takim szmatławcu jakim jest FAKT. Toć to drugi SUPER EXPRES!!! Wracając jednak do sprawy aresztowanego Tego chłopaka: Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego słowa policjanta który brał udział w zamieszkach i osób po drugiej stronie barykady nie liczą się tak samo? Przecież wszyscy wówczas działają w wielkich chaosie. Nie da sie wskazac jednoznacznie tworzy którą widziało się przez 3 sekundy, w tak wielkim tlumie. Jak dla mnie to policjanci wiedzieli (od kolegów, czy też z FAKTu), że chlopak ma bluze w paski. A nigdy wcześniej go nie widzieli. Postawcie sobie teraz przed soba 10 osób i tylko jedna ma bluze w paski!!! Wiecej chyba dodawać już nie musze. Dla mnie takie wskazanie sprawcy, jest bez mała spreparowane, czyli ŚWIADOME!!. Dlaczego na żadnym ze zdjęć z zamieszek Go nie ma. Jakoś dziwacznie znikają kasety z policyjnymi nagraniami. Istne X-FILES. Dlatego wspieram rodzinę i znajomych chłopaka. Jestem z wami. Nie poddawajcie sie. Nie dajcie satysfakcji tym żadnym władzy,o zapendach totalitarnych braciom, co to nam księżyc ukradli. pozdrawiam MS - miziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Skandal!!! FAKT wsadza ludzi do więzienia! 06.07.06, 14:07 Jestem zaszokowany, że ten człowiek siedzi już 3 miesiące od momentu ukazania się artykułu w Fakcie. Co robi prokuratura? Co robi policja? Gdzie jest sprawiedliwość? Ludzie, przecież my żyjemy w wolnym kraju! Bez dowodów winy osadza się w więzieniu niewinnego człowieka. Nie ma filmów, zdjęć, ani żadnych innych dowodów winy. Dlaczego więc zamyka się ludzi na podstawie publikacji w jakimś szmatławcu. Czy Fakt jest gazetą rządową? Odpowiedz Link Zgłoś
internetowy22 Re: Skandal!!! FAKT wsadza ludzi do więzienia! 06.07.06, 14:28 FAKT jest gazetą rządową, przecież w tym artykule sam Premier Marcinkiewicz się publikował włącznie z komendantem policji i wskazywał, że Artur B. jest bandytą. Ale... żeby być bandytą, trzeba kogoś zabić lub wyrządzić krzywdę. Z tego, co widzę, to ten człowiek dostał się pod obiektyw reportera z Faktu. Takie zdjęcie to i ja mogę zrobić w ruchu i każdy, włącznie z premierem, będzie miał facjatę jak najgorszy zbir z pod ciemnej gwiazdy. Fakt trzeba zmusić do zaprzestania tego typu działalności, a politycy i władza niech się wezmą za łapanie faktycznych bandytów, bo dużo ich jeszcze chodzi na wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika nie czytam Faktu, czy to prawda, ze Marcinkiewicz 06.07.06, 15:34 przed wyrokiem sadu nazwal tego czlowieka kryminalista, bandyta etc? Jesli tak, to powinien byc oskarzony o znieslawienie i zaplacic odszkodowanie. Powinien byc odwolany z funkci i przestac byc poslem. Premier rzadu, ktory zniewaza obywatela nie moze pelnic swoich funkcji. I to jest prawo i sprawiedliwosc? Hej Kaziu, ty GRZESZYSZ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Marcinkiewicz i Komendant policji 06.07.06, 16:02 Niestety to prawda że Kaziu zgrzeszył ale tez i policja, prokurator, komendant policji Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika No to Kaziu wypier... jestes przestepca jak twoj 06.07.06, 16:09 zastepca (co powinieniem powiedziec po procesie, ale skoro procesu nie bedzie, poniewaz rzadzi lewe-prawo i niby-sprawiedliwosc to sobie pouzywam. Kaziu, jestes zwykla gnida. Jako chlopak z Powisla ci powiem, przed wojna zul z Czerniakowa mial wiecej honoru niz ty. Lezacego sie nie kopie!! Kaziu, zlamales prawo, nawet to kulawe pis - dolone. Jestes gnojkiem, zwykla menda, wcale nie lepsza niz kibole. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.tw Re: Skandal!!! FAKT wsadza ludzi do więzienia! 06.07.06, 16:15 Dokładnie, bo najgorzej to osądzać po wyglądzie. Bo teraz to mi to wszystko zaczyna przypominać jakieś komunistyczne kraje, gdzie wsadzają za to, że znalazłeś się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze! Dojdzie do takiej sytuacji, że człowiek zacznie wpędzać się w nerwice uważając czy w jakiejś sytuacji niepopełnił czegoś, co by mogło źle się skojarzyć. I to wszystko przez takie szmatławce typu FAKT. Odpowiedz Link Zgłoś
sal8000 poziom naszego wymiaru sprawiedliwosc 06.07.06, 14:51 Ciezko oceniec czlowieka na podstawi zdjeci zamieszczonych w gazecie. A tymbardziej w takim szmatlawcu jak FAKT. Poziom tej gazety pozostawmy bez komentarza. Skoro policaj i prokuratura opieraja sie na takiej gaziecie to swiadczy to tylko o ich poziome i o poziomie ludzi tam pracujacych. Jest to przykre. A co do tego czlowieka ktory siedzi juz 2 miesiace w areszcie ciezko, podaac jakis osad. Jednak chyba prosto mozna stwierdzic czy taki czlowiek byl pseudokibicem i robil rozruby po meczach czy stalo sie to przypadkiem. Pytanie tylko czy policji zalezy na dojsciu do prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
internetowy22 Re: poziom naszego wymiaru sprawiedliwosc 06.07.06, 14:58 Policji zależy na rozgłosie politycznym, że teraz to Prawo i Sprawiedliwość, ale robić im sie nie chce, najlepiej punktować w mediach. Zamykanie niewinnych ludzi fabrykowanie dowodów lub zacieranie śladów to mi przypomina stare dobre czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: poziom naszego wymiaru sprawiedliwosc 06.07.06, 18:17 O tyle nie masz racji, że takie rzeczy zdarzały się zawsze i w każdy ustroju. Problem w tym, że jeśli przejdą pomysły firmowane przez PiS i Ziobrę, które wzbudzają taki entuzjazm na tym forum, to tego typu przepadki nie będa smutnym ale jednak wyjątkiem, lecz codziennością. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek zajrzyj sobie do słownika 06.07.06, 18:15 Policja to wymiar sprawiedliwosci, czy może prokuratura? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika SAD to wymiar sprawiedliwosci, MO i prokurator 07.07.06, 11:04 to organy scigania. krwawy.zenek napisał: > Policja to wymiar sprawiedliwosci, czy może prokuratura? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: SAD to wymiar sprawiedliwosci, MO i prokurato 07.07.06, 18:22 koham.mihnika napisał: > to organy scigania. Ano właśnie. Apel był do kogoś innego, ale ładnie z Twojej strony, że mu podpowiedziałeś. PS: MO już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: SAD to wymiar sprawiedliwosci, MO i prokurato 08.07.06, 12:01 krwawy.zenek napisał: > PS: MO już nie ma. > jak sie tak dobrze przyjrzec, to chyba jednak jest ;-{) moze tylkos szyld zmienili? Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Fakt = bzdury 06.07.06, 14:55 Absurdem jest, że podstawą do aresztowania niewinnego człowieka staje się artukuł w szmatławej gazecie. Artykuł dotyczący tego chłopaka to bajki wyssane z palca żądnych sensacji i godnych pożałowania dziennikarzyn. Żaden szanujący się człowiek nie podejdzie poważnie do artykułów zamieszczanych w tym brukowcu, nie rozumiem jak można na takiej podstawie doprowadzić do aresztowania człowieka?! To ma być państwo prawa? Czy to nie wygląda na kompromoitacje naszej policji? W ten sposób rujnuje się człowiekowi życie, na podstawie poszlak, domysłów. Z tego co czytam, nie ma ŻADNEGO rozsądnego powodu aby trzymać tego mężczyznę za kratkami. Kto poświadczy, że podejrzany użył wulgarnych słów, są na to jakieś nagrania? Nie wmówicie mi, że policjanci maja taką doskonałą pamięć, niewielu ludzi takową posiada. Ale to detal, za takie wypowiedzi nie powinno grozić posadzenie za kratkami. "W kilkuosobowym szeregu mieli wskazać mężczyznę, który atakował. Podczas okazania Artur B. musiał założyć swoją zielono-czarną bluzę. Pokrzywdzeni policjanci nie mieli żadnych wątpliwości". To też ciekawostka, kilkuset kibiców i policjanci mają tak doskonałą fotograficzną pamięć, że bez trudu wskazują jednego człowieka podczas gdy zamieszek przed ich oczami mieniło się od ludzkich postur, twarzy, ubrań... Nie trzeba mieć nobla z psychologii i wystarczy śladowa wiedza na temat funkcjonowania pamięci i mózgu aby uznac powyższy "dowód" za kompletną bzdurę. Tak się składa, że slyszałem o tym chłopaku, wiem, że jest niewinny, Gdy czytam co się z nim dzieje zastanawiam się gdzie ja żyję? Państwo absurdu, głupi ludzie decydujący o czyjejś wolności na podstawie poszlak, to chyba nie tak powinno być. On ma w tej chwili zrujnowane życie, wszystko dzięki hienom z "Faktu". Ale sprawa polskiego bezprawia i absurdów naszego kraju to temat na inną rozprawkę. Chcę "pogratulować" jeszcze wszystkim którzy oceniają ludzi po wyglądzie, tak się składa, że sam nie grzeszę ilością włosów na głowie, zastanawiam się nad ich pozbyciem a na dodatek pochodzę z miasta gdzie dresiarstwo jest powszechne. Czy za to należy mnie zamknąć? To, że wygląd o niczym nie świadczy to banał tak wielki, że nawet nie ma sensu tego roztrząsać, zastanów się tylko człowieku zanim coś podobnego napiszesz. A argumentowanie, że strój czy wygląd jest prowokujący... litości, dla każdego co innego będzie prowokujące, choćby moja satanistyczna koszulka(kłaniam się o. Rydzykowi i jego rzeszy fanów). Czy powinno się mnie za to zamknąć? Chłopak jest niewinny, miał strasznego pecha, że znalazł się w nieodpowiednim miejscu i czasie a na dodatek "Fakt" postanowił sobie podnieść sprzedaż. Smutne, że to wszystko łamie temu człowiekowi życie, łatwo nam tak rozprawiać spokojnie siedząc w 4 ścianach, ale tam rozgrywa się czyjaś tragedia. Niech to dotrze do pustych głów ludzi, którzy są za to odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika w normalnym kraju facet by redakcje wzial do sadu 06.07.06, 15:43 w Australii by poszlo o miliony dolarow. to od redakcji. za nazwanie chlopaka przestepca przed procesem, premier by mial sprawe o wplywanie na wymiar sprawiedliwosci i/lub obraze sadu oraz proces cywilny o znieslawienie. prawdopodbnie by go opozycja wykonczyla przy pomocy mediow. nie widze sadu, ktory na takiej podstawie zastosowal areszt, zwlaszcza na tak dlugo i w stosunku do osoby niekaranej i mlodej. aha, w Australii nie ma takiego brukowca jak prasa springerowska. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: w normalnym kraju facet by redakcje wzial do 06.07.06, 15:47 chcieliscie wolnej prasy to ja masie Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika to nie prasa, to durna policja pod politycznym 06.07.06, 16:03 przywodctwem obesranych oszolomow nie potrafiacych okielznac paru setek kiboli. bo oni sie kiboli boja, wiec leja tych umyslowych, ktorzy im ni eoddadza. Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: w normalnym kraju facet by redakcje wzial do 06.07.06, 17:15 Oprócz wolnej prasy chcieliśmy również respektowania praw człowieka, sprawiedliwości, demokracji oraz kilku innych spraw. Tolerowanie artykułu "Faktu" hasłem "wolna prasa" to mniej więcej to samo co tolerwoanie pobicia "wolnością jednostki". Po pierwsze:nie szkodzić, a w takim wydaniu wolna prasa robi coś dokładnie przeciwnego. Inna sprawa, że mamy taki naród w którym znajdą sie osoby traktujące poważnie bzdury wypisywane w takich szmatławcach. Jak widać, to może być duży problem. Pół biedy kiedy ćwierćinteligent po lekturze artykułu wykrzyczy do sąsiada z klatki, że "powinni takich pozamykać", gorzej gdy rodzi to takie absurdalne i poważne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
warpolityczny7 KOMPROmitacja prokuratora!!! 06.07.06, 17:09 3 miesiące trzymać człowieka za nic? to kompromitacja prokuratora i wymiaru sprawiedliwości. To się w głowie nie mieści. Pewnie wystraszył się PISA i trzęsie portkami ze strachu, że go pisowyFAKT opisze, takich mamy teraz prokuratorów. Zamknijcie tą szmatławą gazete, bo niszczy już życie nie pierwszej osobie w tym biednym i żałosnym państwie. Axelowski kapitał w rękach polityków bez wyobraźni staje się coraz bardziej niebezpieczny. Pozdro warpolityczny Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Kto ma rację? 06.07.06, 17:37 Za tym artykułem: "Jedynym dowodem są więc w tej chwili zeznania trzech policjantów. - Nie ma powodów, by im nie wierzyć - mówi oficer ze śródmiejskiej komendy. Prokurator przesłuchał też sześcioro kibiców obecnych w czasie zajść, którzy zgodnie zeznali, że Artur B. nie atakował policji" Hmm...ciekawe czym takim wsławili się policjanci, że w takiej sytuacji oficer nie ma powodów aby im nie wierzyć? Posadzenie człowieka w areszcie to chyba zbyt poważna sprawa by decydowało zwykłe zaufanie do podwładnych. Jeśli prokurator bierze pod uwagę jako dowód właśnie taką opinię... coż, po raz kolejny absurd. Zastanawia mnie jedno: dlaczego policja z takim uporem wskazuje na tego człowieka ignorując wszelkie dowody jego niewinności(i dlaczego zeznania policjantów mają większą wagę od zeznań innych świadków?) a naciągając wszystko co mogłoby wskazywać na jego winę? Każdy racjonalnie myślący i bezstronny czytelnik (lidkawozniak-to nie do Ciebie) intuicyjnie wyłapie, że coś tutaj nie gra.Delikatnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek gdzie się podziali entuzjaści sądów 24 godzinnych? 06.07.06, 18:14 Jeżeli wejdą w życie wzorowane na peerelowskich przepisy o trybie przyśpieszonym, które w oststnich miesiącach wzbudzały taki niepohamowany entuzjazm w dziesiątkach wątków na tym forum i forach sąsiednich, tego typu sprawy będą na porządku dziennym. Bez postępowania przygotowawczego, na podstawie notatki policyjnej będzie można kogoś podsłać nawet na dwa lata do więzienia. Wszelkie próby tłumaczenia tego (co samo wiele razy robiłem) spotykały się ze zmasowanym atakim miłośników pięknego Zbysia i jego peerelowskich doradców. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 18:34 > "Prokurator > przesłuchał też sześcioro kibiców obecnych w czasie zajść, którzy zgodnie > zeznali, że Artur B. nie atakował policji" I nikomu się nie wydaje, że to może być podejrzane? Jeżeli ci, co zeznali, że B. nie atakował są tego pewni, to raczej znaczy to, że go znają, czyli niekoniecznie muszą być wiarygodni w swoich zeznaniach (ot, kumple bronią kumpla). Bo jak można być pewnym wobec obcego gościa, ze nie atakował Policji? Mozna zeznać co najwyżej, że nie widziało się, by to robił, co nie znaczy jeszcze, że tego nie robił... Co do racjonalnie myślących czytelników, to możliwe, że są oni na tyle racjonalni, że po prostu wierzą temu, co jest napisane w artykule. Czy autor jest rzetelny i bezstronny - tego nie wiem. Ja jak napisałam, bezstronna nie jestem, bo byłam na meczu i to i owo widziałam. I jestem pewna, ze gdyby kolega B. był "zwykłym" kibicem, to by dzisiaj nie siedział. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Kto ma rację? 06.07.06, 18:39 lidkawozniak napisała: > > "Prokurator > > przesłuchał też sześcioro kibiców obecnych w czasie zajść, którzy zgodnie > > zeznali, że Artur B. nie atakował policji" > > I nikomu się nie wydaje, że to może być podejrzane? Jak widać, niejednemu się wydaje. Jeżeli ci, co zeznali, że B > . > nie atakował są tego pewni, to raczej znaczy to, że go znają, czyli > niekoniecznie muszą być wiarygodni w swoich zeznaniach (ot, kumple bronią > kumpla). Tu jest niestety problem. W takich sprawach podejrzani mają zawsze znacznie więcej świadków, którzy ich bronią. W skrajnym przypadku jest tak, że 30 ujętych na gorącym uczynku nawzajem świadczy na swoją korzyść. > Co do racjonalnie myślących czytelników, to możliwe, że są oni na tyle > racjonalni, że po prostu wierzą temu, co jest napisane w artykule. Czy autor > jest rzetelny i bezstronny - tego nie wiem. Ja jak napisałam, bezstronna nie > jestem, bo byłam na meczu i to i owo widziałam. I jestem pewna, ze gdyby kolega > B. był "zwykłym" kibicem, to by dzisiaj nie siedział. Niekoniecznie. On jest wielce charakterystyczny. Nie wynika z tego automatycznie, że zrobił to co zrobił. A choćby nawet zrobił to i owo w przeszłości, odpowiedzialnośc karna nie jest odpowiedzialnością "za całokształt" ale zawsze za konkretne przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 18:45 krwawy.zenek napisał: > Niekoniecznie. On jest wielce charakterystyczny. Nie wynika z tego > automatycznie, że zrobił to co zrobił. A choćby nawet zrobił to i owo w > przeszłości, odpowiedzialnośc karna nie jest odpowiedzialnością "za > całokształt" ale zawsze za konkretne przestępstwo. > To może w ogóle go trzymają nie za to, co robił po tamtym meczu, tylko za coś innego? Tylko złapać się dał przy okazji, i to też nie bezposrednio, tylko miał pecha, że Fakt chciał powiększyć sprzedaż... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Kto ma rację? 06.07.06, 18:53 lidkawozniak napisała: > To może w ogóle go trzymają nie za to, co robił po tamtym meczu, tylko za coś > innego? Tylko złapać się dał przy okazji, i to też nie bezposrednio, tylko miał > pecha, że Fakt chciał powiększyć sprzedaż... Tego nie można wykluczyć. Podobnie, jak nie można wykluczyć, że Fakt po prostu miał efektowne zdjęcia, więc mu "dorobił gębę" a Policja to "kupiła". Jedno i drugie nie może być tolerowane. Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Kto ma rację? 06.07.06, 18:48 A to plicjanci się nie kumplują? Można stworzyć teorię w której owi policjanci umawiają się "dobra,usadzamy gościa" i zeznają przeciwko niemu mimo, że tak naprawdę nie był to on, na takiej samej zasadzie jak Ty uważasz, że jego obrońcy się umówili. Jeśli już czyjeś (czyt. policjantów) zeznania mają być dowodem na usadzenie gościa, to niech również zeznania innych świadków będą traktowane jako podobnie istotne. Nie sądzę aby autor artykułu w "Fakcie" był rzetelny i bezstrony, w takie cuda nie zdarza mi sie wierzyć. A Ty jak sądzisz? A to, że byłaś na meczu niczego nie usprawiedliwia i nie przesądza, bo było tam wielu ludzi, jedni rozrabiali inni nie, nikt nie powiedział, że podejrzany należy do tej pierwszej grupy a jak ktoś słusznie wcześniej zauważył nie stosujmy odpowiedzialności grupowej bo w tym przypadku również Ty powinnaś lecieć za kratki razem z całą resztą stadionu. Ciekawe co by było gdyby to Ciebie uchwycił obiektyw reportera, i znalazłabyś się sie na okładce brukowca? Miałaś na to takie same szanse jak podejrzany chłopak. >I jestem pewna, ze gdyby kolega >B. był "zwykłym" kibicem, to by dzisiaj nie siedział. Twoja naiwność i ufność w sprawiedliwość jest porażająca. Staram się być bezstronny i każdy kto podchodzi podobnie widzi, że jest to sprawa pełna niedomówień i niedociągnięć gdzie o życiu człowieka rozstrzygają domysły i czyjeś widzimisię. Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Pani z Faktu lidkawozniak 06.07.06, 19:19 Myslałem że Pani z faktu juz na zakupach, ale pewnie szef dał zlecenie kontynuować prace. Proszę napisać za kim Pani kibicowała? i czy też Pani wychodziła tą bramka jak policja pusciła kibiców w kordonie na ulice. Bo powinna Pani wiedzieć, że policja potrafi wywołać panikę w tłumie. Można sobie potem na nich potrenować. A może to Pani wybrała chłopaka z tłumu i napstrykała zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Pani z Faktu lidkawozniak 06.07.06, 20:07 marekweb napisał: > Myslałem że Pani z faktu juz na zakupach, ale pewnie szef dał zlecenie > kontynuować prace. Proszę napisać za kim Pani kibicowała? i czy też Pani > wychodziła tą bramka jak policja pusciła kibiców w kordonie na ulice. Bo > powinna Pani wiedzieć, że policja potrafi wywołać panikę w tłumie. Można sobie > potem na nich potrenować. A może to Pani wybrała chłopaka z tłumu i napstrykała > > zdjęć? Nie byłeś tam koleś, to się nie wymądrzaj. Tak jak napisałam, Policja się wtedy zachowywała bardzo dobrze i w dużym stopniu zapobiegła gorszym wydarzeniom. A swoje teorie o mojej pracy dla Faktu zostaw dla siebie. Jak się nie ma argumentów, to się wysysa z palca ad personam - to też są metody brukowców. A może kolega jest z Super Expressu? Odpowiedz Link Zgłoś
marekweb Re: Pani z Faktu lidkawozniak 06.07.06, 20:28 Kobieto wyloguj się z tego forum bo ci się wszystko pokręciło Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 20:02 hoverkw napisała: > A to plicjanci się nie kumplują? Można stworzyć teorię w której owi policjanci > umawiają się "dobra,usadzamy gościa" i zeznają przeciwko niemu mimo, że tak > naprawdę nie był to on, na takiej samej zasadzie jak Ty uważasz, że jego obrońc > y > się umówili. A po co mieliby to robić? Przecież jakby wyszło, że składali fałszywe zeznania i się dogadywali, to by za to najprawdopodobniej oberwali... > Jeśli już czyjeś (czyt. policjantów) zeznania mają być dowodem na usadzenie > gościa, to niech również zeznania innych świadków będą traktowane jako podobnie > istotne. Ale tu chodzi o to, że zeznania tych pozostałych są z definicji bardzo niewiarygodne. Czy jakby Twój kolega był aresztowany za kradzież portfela w tramwaju, z którym z Toba jechał, to zeznałbyś, że to nie on ukradł? A jakie miałbyś do tego podstawy - patrzyłeś mu cały czas na ręce? A jakby to był obcy człowiek, i możnabyłoby podejrzewać, że w zeznaniach byłbyś obiektywny, to byłbyś na 100% pewien i zeznał, że nie kradł? > Nie sądzę aby autor artykułu w "Fakcie" był rzetelny i bezstrony, w takie cuda > nie zdarza mi sie wierzyć. A Ty jak sądzisz? Ja myślę, że autor artykułu w "Fakcie" nie jest stronny czy bezstronny, tylko szuka sensacji. Ten artykuł mógł być wyssany z palca, i równie dobrze mógł opisywać prawdę, tyle, że pechowo trafiło na gościa w charakterystycznej bluzie, podczs gdy byćmoże w pierwszejkolejności powinni się zabrać z kogoś innego. > A to, że byłaś na meczu niczego nie usprawiedliwia i nie przesądza, bo było tam > wielu ludzi, jedni rozrabiali inni nie, nikt nie powiedział, że podejrzany > należy do tej pierwszej grupy a jak ktoś słusznie wcześniej zauważył nie > stosujmy odpowiedzialności grupowej bo w tym przypadku również Ty powinnaś > lecieć za kratki razem z całą resztą stadionu. Nieprawda, że nikt nie powiedział, bo wiadomo (między innymi z artykułu), że był on w grupie kibiców, która się ganiała z Policją, jest to na filmie, dyskusyjne jest jedynie, czy brał udział w czynnej napaści na policjanta, czy też nie. I nie mówię, że odpowiedzialność ma być zbiorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia174 Re: Kto ma rację? 06.07.06, 19:27 A skąd pewność, że zeznawali znajomi podejrzanego? A nawet jeśli, to powszechnie wiadomo, że policjanci trzymają się razem i przeciwko sobie zeznawać nie będą. Dlaczego więc zdanie policjantów ma być ważniejsze niż innych obywateli? Bo Ci, co zeznawali to są kibice? Przecież Pani też jest kibicem, prawda? Chciałaby Pani, żeby jej zeznania były gorsze i niewiarygodne? A co z domniemaniem niewinności? Po raz kolejny przypominam, że nie ma żadnych dowodów winy. Swoją drogą powszechnie wiadomo, co się dzieje na meczach, ale przecież nie wszyscy kibice to pseudokibice? Chyba, że się mylę? Może w takim razie powinniśmy wszystkich "wsadzić". Tak dla porządku. Z Panią na czele, Pani lidko. Z taką niesamowicie naiwną wiarą w sprawiedliwość i uczciwość ma Pani całkiem sporą szansę tam trafić. lidkawozniak napisała: > > "Prokurator > > przesłuchał też sześcioro kibiców obecnych w czasie zajść, którzy zgodnie > > zeznali, że Artur B. nie atakował policji" > > I nikomu się nie wydaje, że to może być podejrzane? Jeżeli ci, co zeznali, że B > . > nie atakował są tego pewni, to raczej znaczy to, że go znają, czyli > niekoniecznie muszą być wiarygodni w swoich zeznaniach (ot, kumple bronią > kumpla). Bo jak można być pewnym wobec obcego gościa, ze nie atakował Policji? > Mozna zeznać co najwyżej, że nie widziało się, by to robił, co nie znaczy > jeszcze, że tego nie robił... > > Co do racjonalnie myślących czytelników, to możliwe, że są oni na tyle > racjonalni, że po prostu wierzą temu, co jest napisane w artykule. Czy autor > jest rzetelny i bezstronny - tego nie wiem. Ja jak napisałam, bezstronna nie > jestem, bo byłam na meczu i to i owo widziałam. I jestem pewna, ze gdyby kolega > B. był "zwykłym" kibicem, to by dzisiaj nie siedział. > Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 20:32 marysia174 napisała: > A skąd pewność, że zeznawali znajomi podejrzanego? A nawet jeśli, to > powszechnie wiadomo, że policjanci trzymają się razem i przeciwko sobie > zeznawać nie będą. Dlaczego więc zdanie policjantów ma być ważniejsze niż > innych obywateli? Bo Ci, co zeznawali to są kibice? Przecież Pani też jest > kibicem, prawda? Chciałaby Pani, żeby jej zeznania były gorsze i niewiarygodne? > A co z domniemaniem niewinności? Po raz kolejny przypominam, że nie ma żadnych > dowodów winy. A skąd Pani to wie? Z tego, co można wyczytać chociażby w artykule z GW, to wynika, że jest film, na którym widać gościa, jak gania za Policją (chociaż się wycofuje, i nie ma owszem jednoznaczych zdjęć, że to ganianie narusza jakieś przepisy), wiadomo, że gość bierze udział w nielegalnym zgromadzeniu, w którym czynnie interweniuje Policja (czyli, że pierwszy etap interwencji, p.t. "Prosze rozejść się" nie zadziałał, Policja wkracza, a biorący udział podpadają już pod inny paragraf), są zdjęcia Faktu, które brane są pod uwagę jak każde inne zdjęcia, do tego są też obciążające zeznania policjantów. W dodatku jedynym alibi człowieka są zeznania kilku ludzi, oparte na ich przekonaniu. > Swoją drogą powszechnie wiadomo, co się dzieje na meczach, ale przecież nie > wszyscy kibice to pseudokibice? Chyba, że się mylę? Może w takim razie > powinniśmy wszystkich "wsadzić". Tak dla porządku. Z Panią na czele, Pani > lidko. Z taką niesamowicie naiwną wiarą w sprawiedliwość i uczciwość ma Pani > całkiem sporą szansę tam trafić. Jest też kontekst organizacyjny, który mało komu z was jest zapewne znany, Pani myślę w szczególności. Kibice Legii dostali od organizatorów pulę biletów na sektor gości do wykorzystania (dystrybucja i jej zasady odbywają się wtedy na Legii i jeżeli ktoś uważa, że niesprawiedliwie nie dostał, to do Legii musi mieć pretensje) - owszem niewystarczającą, ale wynika to m.in. z przepisów bezpieczeństwa. Na stadionie nie było żadnej rozróby, organizacja była bardzo dobra (oprócz wejścia kibiców Legii "z bramą", które odbyło się mimo wszystko pod kontrolą służb porządkowych, tzn. zostali oddzieleni i przetrzymani aż cała impreza się skończyła, co w sumie też podchodzi pod dobrą organizację). Jedyne starcia z Policją miały miejsce poza stadionem w trakcie i po meczu, i odbywały się na zasadzie prób wdarcia się na stadion / ponaparzania sie z Policją kibiców Legii, i ochrony stadionu i własnych tyłków przez Policję. Jeżeli Artur B. został sfilmowany, że z Policją się ganiał, to dziać się to mogło tylko poza stadionem. Był więc uczestnikiem starć z Policją, i w tym momencie jest już obojętne, czy ludzie, którzy brali w nich udział byli kibicami, czy nie - nie mógł być w każdym razie przypadkowym kibicem, który chciał tylko pooglądać mecz. Kibice Legii bez prawa do wejścia na stadion byli przez organizatorów i służby porządkowe osobami w pierwszej kolejności niepożądanymi. Mógł co prawda nabyć bilet na sektor gospodarzy podszywając się pod kibica Polonii (i zdaje się, że tak zrobił), tu jednak ryzykował, że sprawa się wyda i nie zostanie wpuszczony, bądź zostanie wyrzucony, czyli, że będzie traktowany jako osoba bez biletu (organizatorzy imprez masowych mają do tego prawo, ten konkretny organizator ostrzegał, że z tego prawa skorzysta). Dla mnie więc sprawa jest jasna - gość brał udział w nielegalnym zgromadzeniu podwyższonego ryzyka (na stadionie owszem jest podwyższone ryzyko, ale ktoś, kto dostał na tozgodę organizatora przebywa tam legalnie), wiedział, że łamie przepisy, i ryzykował, że odpowie za to. To, czy to dobrze, że prokuratura go teraz trzyma, to jest już inna sprawa (pisałam, że teraz po trzech miesiącach powinien siedzieć albo w domu, albo w więzieniu z wyrokiem), natomiast litowanie się nad nim, że taki biedny niewinny jest dla mnie dużym nieporozumieniem, co więcej mam wrażenie, że to chciał z jakiegoś powodu osiągnąć autor artykułu... Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Kto ma rację? 06.07.06, 22:27 Odnoszę wrażenie, że cała sprawa się rozmywa a chodzi o to, że prawdopodobnie niewinny człowiek spędził 3 miesiące w więzieniu za znalezienie się w nieodpowiednim miejscu. A za co ta kara? Za domysły i przypuszczenia. Rzucasz hasłami z kodeksu, gdyby każdy myślał w ten sposób to np. górnicy a ostatnio i uczniowie siedzieliby gremialnie w aresztach za "nielegalne zgromadzenie", ciekawe dlaczego tak sie nie stało? Bo mi się wydaje, że tylko z tego powodu iż zamknięcie domniemanego "pseudokibica" jest znacznie bardziej medialne i wyżej cenione przez społeczeństwo niż kilku protestujących uczniów. Chyba stąd upór niektórych osób aby udowodnić winę temu chłopakowi. Bo samo "nielegalne zgromadzenie" jest nieszkodliwym zjawiskiem. A to, że łamie jakiś tam przepis? Prawo jest niedoskonałe, że o jego egzekucji nie wspomnę. >natomiast litowanie się nad nim, że taki biedny niewinny >jest dla mnie dużym nieporozumieniem Zapraszam do aresztu na 3 miesiące dzięki któremu stracisz twarz, będziesz mieć zszarganą opinię i znikome perspektywy na przyszłość, że o wystrzępionych nerwach swoich i rodziny a także zwątpieniu w sprawiedliwość itp. nie wspomnę. Łatwo oceniać stojąc z boku, postaw się w jego sytuacji to może trochę inaczej zaczniesz pisać. Dla mnie nieporozumieniem jest rozbijanie się o detale typu organizacja itp. a zapominanie o bezsensie całej sytuacji (znikome dowody itd.). Ty starasz się udowodnić na podstawie poszlak, że człowiek jest winny, wydaje mi się jednak, że uwięzienie kogoś na trzy miesiące i stawianie mu poważnych zarzutów wymaga "trochę" solidniejszego udokumentowania winy. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 22:43 Jak najbardziej się zgadzam, i po raz kolejny powtarzam opinię, że gość powinien już dawno być zwolniony albo skazany (niekoniecznie na więzienie, można spokojnie za nawet atak na policjanta skazać człowieka na grzywnę i nikt, o ile nie będzie żądał zaświadczenia o niekaralności, nie musi sie o tym dowiedzieć). Natomiast to, czy jest winny, czy niewinny, to inna sprawa. Owszem, też się zgodzę, że siedzi za to, że znalazł się w nieodpowiednim czasie i nieodpowiednim miejscu, tyle tylko, że to nie jest Star Trek i przycisk do teleportacji. On wiedział dobrze gdzie i w co się pakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Kto ma rację? 06.07.06, 23:10 Więc od dzisiaj każemy za znalezienie się nie tam gdzie trzeba i nie w porę? Zastanawiam się co masz na myśli pisząc, iż wiedział w co się pakuje. Czy jeśli lubie spacery wieczorem po parku, to oberwanie po twarzy także będzie opisane "przecież wiedziałeś w co się pakujesz wiadomo, że tam można dostać"?Takie coś jest bez sensu, karzemy za czyny UDOWODNIONE a nie za domysły. I dziwne dla mnie jest to, że jadąc np. autobusem nocnym z kibolami legii (no muszę jakoś z pracy wrócić) też mogę zostać posądzony o jego dewastację "bo wiedziałem w co się pakuję", nikt nie zmuszał mnie do wsiadania do niego. Trochę za dużo w tym wszystkim teoretyzowania a za mało zwracania uwagi na dramat człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 06.07.06, 23:25 Tak, tylko cały czas chodzi o to, że 1) ten człowiek nie był zwykłym przechodniem (wyraźnie jest powiedziane, że brał udział w konfrontacji z Policją, nie ma jedynie dowodów na to czy policjantów lżył / bił / zabierał tarcze / rzucał w nich kamieniami, są natomiast dowody na to, że prowokował ) 2) brał udział w nielegalnym zgromadzeniu, które nie było dajmy na to demonstracją w jakiejś słusznej / niesłusznej sprawie. To jest u nas karalne, można dyskutować, czy słusznie, jeżeli chodzi o mnie, to uważam, że udział w zgromadzeniu takiej ilości (pseudo)kibiców, którzy na dodatek dostają polecenie od Policji, by się rozejść, a tego nie czynią, powinno być sankcjonowane. Owszem, być może nie wiedział w co się pakuje (pójdę sobie z grupą ludzi pokrzyczeć "Legia, Legia" pod stadionem Polonii, co w tym złego i czym to komukolwiek grozi / przeszkadza?), ale to akurat go nie usprawiedliwia. Wydaje mi się, że żaden rozsądny człowiek nie włazi ot tak sobie w tłum ludzi otoczony Policją. Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Kto ma rację? 07.07.06, 07:54 Przeczytałem jeszcze raz ten artykuł bo zdawało mi się, że czegoś nie zobaczyłem wcześniej ale to chyba Ty widziałaś za dużo. W całym tekście nie ma słowa o tym, że chłopak kogolowiek prowokował. Mogę się mylić ale poproszę w takim układzie stosowny cytat mówiący o niepodważalnych dowodach na prowokowanie kogokolwiek. Jedynymi dowodami są zeznania policjantów (śmiech na sali), trzy magiczne znikające kasety (to jakaś nowa jakość w dziedzinie kryminalistyki), dobrze że nie krasnoludki. Wiele z tego co piszesz opierasz na tym, że byłaś tam i widziałaś. Tylko co z tego, uogólniasz i podciągasz jednostkę pod szalejących głupków z którymi tamten nie ma nic wspólnego a tylko dzięki "Faktowi" zaczął cokolwiek mieć. >uważam, że udział w >zgromadzeniu takiej ilości (pseudo)kibiców, którzy na dodatek dostają polecenie >od Policji, by się rozejść, a tego nie czynią, powinno być sankcjonowane Sankcje to wyciągajmy za przewinienia a nie zgromadzenie dużej ilości ludzi, nie sądzisz? Ja na przykład uważam, że nie powinno się zamykać człowieka na podstawie tego, że był nie tam gdzie trzeba. Uważam, że trzeba mieć niepodważalne dowody, uważam, że przydałoby się spojrzenie w jego przeszłość, głębsze zbadanie sprawy. Wtedy można rozmawiać o sankcjach. >Wydaje >mi się, że żaden rozsądny człowiek nie włazi ot tak sobie w tłum ludzi otoczony >Policją. To zaczynamy karać na podstawie domysłów i za brak rozsądku. Jeśli będę chciał to wejdę w tłum kiboli i nikomu nic do tego, dopóki nie zrobię czegoś złego nikt nie ma prawa mnie karać. Za samą obecność w tłumie, nawet jeśli jest to nielegalne zgromadzenie, nie powinna grozić kara jaką odbył ten chłopak. Na szczęscie sprawa poszła w dobrą stronę: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3467720.html Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Kto ma rację? 07.07.06, 13:08 > To zaczynamy karać na podstawie domysłów i za brak rozsądku. Jeśli będę chciał > to wejdę w tłum kiboli i nikomu nic do tego, dopóki nie zrobię czegoś złego nik > t > nie ma prawa mnie karać. Za samą obecność w tłumie, nawet jeśli jest to > nielegalne zgromadzenie, nie powinna grozić kara jaką odbył ten chłopak. To właśnie stoi w niezgodzie z tym, że zgromadzenia na które nie ma pozwolenia są nielegalne. A to jest jednak słuszny przepis, bo owszem, jeżeli ty wejdziesz w tłum kiboli i nic złego nie zrobisz, to nie powinno się Ciebie karać za dajmy na to stłuczoną szybę, natomiast kiedy mamy do czynienia z tłumem, to czegoś złego nie robi już konkretny uczestnik tłumu tylko robi to ten tłum, i odpowiedzialność jest zbiorowa, a wszelkie szkody podpadają nie pod konkretne osoby (chyba, ze da się je wyłapać, co często jest niemożliwe), tylko pod wszystkich uczestniczących w nielegalnym zgromadzeniu. Co by to wszystko ułatwić, karane jest po prostu samo uczestnictwo. A zupełnie inną sprawą jest to, że jak wejdziesz w tłum kiboli i Tobie się coś stanie, to prawdopodobnie będzie Ci ciężko cokolwiek komukolwiek udowodnić. Nie mówiąc już o tym, że Twój ubezpieczyciel może powiedzieć: "było nie włazić, od włażenia w tłum nie ubezpieczamy". Odpowiedz Link Zgłoś
hoverkw Re: Kto ma rację? 07.07.06, 13:48 A ja nadal czekam na stosowny cytat. Chłopak nie brał udziału w zgromadzeniu (zaraz pewnie rzucisz definicją wraz z dokładnymi wartościami liczbowymi odległości w jakiej może znajdować sie człowiek żeby już nie należec do zgromadzenia), jak będziesz szukać cytatu to od razu przeczytaj ze zrozumieniem, że na kasecie jak przez mgłę widać iż on biegnie i wraca. Pozostawiam pole do popisu twojej stronniczej wyobraźni czy to już podlega pod uczestnictwo w zgromadzeniu czy jeszcze nie. Generalnie znowu schodzisz na szczegóły pomijając najważniejsze w tej sprawie: jej kompletny absurd rodem z Kafki. A oprócz tego wiele przepisów jest wziętych z sufitu i trącą bezsensem, tylko takim ludziom jak Ty łatwo wymachiwać argumentami "bo prawo tak wskazuje", a gdzie zdrowy rozsądek? Prawo powinno być stanowione z głową i w ten sam sposób egzekwowane. Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Jeśli świadkowie kłamią, to oświadczam, że 06.07.06, 19:33 są świnie, szubrawcy, gnoje,ch...uje, itp. Jeśli (na prawdę) mówią prawdę (niech się zastanowią, bo to nie boli), to są bohaterami IV RP kartoflanej. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny demokracja? 06.07.06, 23:17 Podczas okazania Artur B. musiał założyć swoją zielono-czarną bluzę. Pokrzywdzeni policjanci nie mieli żadnych wątpliwości. .................... Jedynym dowodem są więc w tej chwili zeznania trzech policjantów. - Nie ma powodów, by im nie wierzyć – mówi oficer....... -------------- To jest IV.RP, ale nie Europa !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fakt 06.07.06, 23:55 dzielnicowy adwokat w Sydney by te sprawe wygral w 10 minut. jezeli tego nie da sie zrobic w warszawie, co musicie sie bac. to jest rezim bezprawia i kapturowych sadow. mr.superlatywny napisał: > Podczas okazania Artur B. musiał założyć swoją zielono-czarną bluzę. > Pokrzywdzeni policjanci nie mieli żadnych wątpliwości. > > .................... > > Jedynym dowodem są więc w tej chwili zeznania trzech policjantów. > - Nie ma powodów, by im nie wierzyć – mówi oficer....... > > -------------- > > To jest IV.RP, ale nie Europa !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 00:09 A ja myslę, że w Sydney by tego gościa w 10 dni posadzili za udział w zamieszkach, i nikt by nawet do Faktu zaglądać nie musiał. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 06:18 To niestety prawda. Czynna napaść by się nie ostała, ale przecież w zbiegowisku brał udział i to wątpliwości nie budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 11:11 z pewnoscia by nie byl aresztowany. na podstawie faktow i zeznan swiadkow, jesli przyjac publikowana wersje, bylby wolny w 10 minut. Public prosecutor by nawet sprawy nie zaczynal, poniwaz by wiedzial, ze nie wygra. Ostatnio zakonczyl sie proces faceta oostarzonego o porwanie i zabicie kobiety. Ciala nie znaleziono, proces poszlakowy. proces trwal kilka lat, facet odpowiadal z wolnej stopy. Jury uznalo go winnym, ale bedzie sie odwolywal. Wszystko wskazuje na niego, ale sad jest sadem. I to mi sie podoba. Tutaj facet (adwokat) seriami wygrywa z plicja lapiaca na radar. Wykryl nieformalnosci, ktore zmusza policje do zwrotu milionow za mandaty/ i to jest praworzadne kraj. lidkawozniak napisała: > A ja myslę, że w Sydney by tego gościa w 10 dni posadzili za udział w > zamieszkach, i nikt by nawet do Faktu zaglądać nie musiał. > Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 13:15 koham.mihnika napisał: Praworządny kraj? Gdzie przepisy są tak skonstruowane, że jak policjant złapie kogoś na radar, to w wiekszosci przypadków można to anulować ze względów formalnych? To jeszcze gorzej niż u nas. Albo coś zmyślasz, albo ta Australia jest zupełnie inna niż wszyscy myślimy. > z pewnoscia by nie byl aresztowany. na podstawie faktow i zeznan swiadkow, jesl > i > przyjac publikowana wersje, bylby wolny w 10 minut. > Public prosecutor by nawet sprawy nie zaczynal, poniwaz by wiedzial, ze nie wyg > ra. > Ostatnio zakonczyl sie proces faceta oostarzonego o porwanie i zabicie kobiety. > Ciala nie znaleziono, proces poszlakowy. proces trwal kilka lat, facet > odpowiadal z wolnej stopy. > Jury uznalo go winnym, ale bedzie sie odwolywal. Wszystko wskazuje na niego, al > e > sad jest sadem. I to mi sie podoba. Tutaj facet (adwokat) seriami wygrywa z > plicja lapiaca na radar. Wykryl nieformalnosci, ktore zmusza policje do zwrotu > milionow za mandaty/ > > i to jest praworzadne kraj. > > lidkawozniak napisała: > > > A ja myslę, że w Sydney by tego gościa w 10 dni posadzili za udział w > > zamieszkach, i nikt by nawet do Faktu zaglądać nie musiał. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 18:15 lidkawozniak napisała: > koham.mihnika napisał: > > Praworządny kraj? Gdzie przepisy są tak skonstruowane, że jak policjant złapie > kogoś na radar, to w wiekszosci przypadków można to anulować ze względów formal > nych? No gdzie? Bo na pewno nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: no i policjanci wczesniej czytali rzeczony Fa 07.07.06, 18:15 Chyba nie przeczytałeś tego, do czego się odnosisz. To, że brał udział w zbiegowisku publicznym nie budzi najmniejszych nawet watpliwości i za to powinien być ukarany (i na całym świecie byłby). Chodzi natomiast o to, że zarzucono mu czynną napaść na policjanta, a dowody sa takie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
j.art1 Re: demokracja? 07.07.06, 00:19 To nie jest problem IV RP, tylko pewnych ludzi, sposobów załatwiania spraw przez policję, które jak się okazuję weszły w nawyk już dawno temu, zarówno policji jak i prokuraturze. Nie można jednak też generalizować, oczywiście chciałabym aby każdy, który przyłożył swoją rękę do dramatu Artura odpowiedział za to. Nie rozumiem tych waszych debat politycznych, które są w danej sytuacji w ogóle nie na miejscu. Sprawą należy się poprostu zająć. Jeśli jednak już ktoś wspomniał o tym, że "pisowy fakt" wypisuje bzdury, pozwolę sobie przypomnieć, że prawicową gazetą jest np. Nasz Dziennik. Ten natomiast nigdy nie brał udziału w nagonce na Artura, w czasie kiedy to robił Fakt ani później. Chciałabym być dobrze zrozumiana. Wszystkie osoby odpowiadające za bezprawne zatrzymanie Artura, są osobami które wykonują prace nie od roku i nie od dwuch lat, są to policjanci, prokuratorzy, dziennikarze pełniący swoję funkcje już od jakiegoś czasu. Podejrzewam, że takich spraw "dziwnych" mają wiele na swoim koncie. Ta sprawa stała się głośna, przez wielki oczywisty absurd jaki się zakradł do zmyslonej historii. Człowiek z wyższym wykształceniem, prowdzący szkołę tenisa dla dzieci, powszechnie lubiany nigdy nie karany napada na matki z dziećmi i policjantów...? To się musi kiedyś skończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
warpolityczny7 "Kibic Legii wyjdzie na wolność" 07.07.06, 10:27 to tytuł artykułu z dzisiejszej GW. link: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3467720.html Sąd nie zgodził się na dalszy areszt. Jak widzimy, są jeszcze w Polsce bezstronni i racjonalnie myślący sędziowie. Tylko prokurator upiera się przy swoim FAKCIE, no i lidkawozniak. Domysły, przypuszczenia... to nie są dowody !!!! Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: "Kibic Legii wyjdzie na wolność" 07.07.06, 18:16 warpolityczny7 napisał: > to tytuł artykułu z dzisiejszej GW. > link: > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3467720.html > Sąd nie zgodził się na dalszy areszt. > Jak widzimy, są jeszcze w Polsce bezstronni i racjonalnie myślący sędziowie. Widzieliśmy to znacznie wcześniej, kiedy sąd odmówił w większości przypadków aresztowania, zresztą ku wściekłości różnych entuzjastów Ziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
cezar113 Bukiet kwiatów.... 08.07.06, 17:11 Bukiet kwiatów policjanci powinni zanieść biednemu kibicowi,przeprosić a sami zamknąć się w więzieniu,bo to oni są winni a nie psełdo kibic,ludzie jak to czytam to krew mnie zalewa,policja powinna lać jeszcze raz lać i patrzeć czy puchnie,bo to co dzieje się na stadionach to zgroza i zawsze policja winna a nie psełdo kibic,o nie on niewinny..... Odpowiedz Link Zgłoś
warpolityczny7 Re: Bukiet kwiatów.... 08.07.06, 21:33 Nie życzę ci, abyś znalazł się chociaż raz w życiu w sytuacji bez wyjścia. Nie wiem, czy pamiętasz czasy komuny - wychodzisz z domu do sklepu a wracasz oblany farbowaną wodą i zagazowany. Jak to wytłumaczysz? Odpowiedź jest prosta - miałeś pecha - i tyle. Gdybyś siedział w domu, nie spotkałoby cię to niemiłe zdarzenie. Pisząc te bzdury zastanów się, bo piszesz i oceniasz konkretnego człowieka, który prawdopodobnie miał pecha. Oczywiście, twoja ocena ogólna tzw. pseudokibiców jest właściwa, i ja również jestem za zwalczaniem bandytyzmu stadionowego, ale ten wątek dotyczy człowieka nazwanego w mediach ARTUREM B., pomówionego i oskarżonego przez gó..anyFAKT. Czy wiesz, że rzekomo poszkodowani policjanci odnaleźli się dopiero po oskarżeniach opublikowanych w/w gazecie? Prokurator jest w tej sprawie tylko formalnym dodatkiem, wykonującym swoje obowiązki polegające na zamykaniu ludzi w areszcie. Czy wiesz, ile uczciwych i porządnych ludzi zostało oblanych szambem przez tą gazetę? Ostatni przykład: JOANNA BRODZIK. Dodam jeszcze na koniec: uczestniczy w tym wszystkim nasz Śmieszny Rząd, bo to przecież ICH sztandarowa gazeta. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś