a_h_1
16.07.06, 05:52
To niesłychane, jak wszelkiego rodzaju gnidy bez żadnych skrupułów ganiają do
Niemców szkalować własny kraj. Lekarstwo jest na to jedno: jak najszybciej
otworzyć wszystkie archiwa PRL-owskiej bezpieki i przeprowadzić dekomunizację
od sekretarza zakładowej POP. Młodzież dzisiejsza nie widzi problemu i
krytykuje wszelkie działania sięgające w przeszłość. Nie macie jednak racji,
młodzi forumowicze! Funkcjonariusze zbrodniczego systemu w chwili obecnej są
obrońcami wolności obywatelskich. Ci, którzy przez dziesiątki lat brali
czynny udział w zniewalaniu, upadlaniu, mordowaniu! Chichot historii!
Koniunkturalizm najwyższej próby!
Wałęsa pod jednym względem ma rację. W Polsce jest wolność prasy. Pod
warunkiem jednak, że treści publikacji są politycznie poprawne i mieszczą się
w ramach akceptowalnych przez michnikowszczyznę. Nie ma natomiast wolności
innych mediów. Dlaczego zabroniono emisji filmu "Plusy dodatnie, plusy
ujemne"? Czym różni się podobno zniesiona cenzura od kolaudacji, moderacji i
innych -cji? NICZYM!
To są takie moje przemyślenia, niekoniecznie mające monopol na prawdę. Jedno
jest natomiast pewne. Jeśli I sekretarz POP PZPR i TW "Bolek" nie mają
żadnych skrupułów i hamulców przed pluciem na własny (???) kraj w gazetach
zagranicznych tzn. że niedawne "autorytety" położyły się dobrowolnie na bruku
obok końskiego nawozu, niewiele się od niego różniąc.
P.S.
Czy jest może wśród tych b. tolerancyjnych i będących znawcami niemieckiej
satyry forumowiczów ktoś, kto znalazł na satyrycznych stronach TAZ artykuł
wyszydzający dowolnego polityka izraelskiego? Bo podobno już wszystkich
wyśmiali? Proszę o ew. tłumaczenie, bo jestem moherowym wyborcą PiS-u i z
języków znam tylko polski, czego się zresztą wcale nie wstydzę.