Dodaj do ulubionych

Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafelki

17.07.06, 20:05
mentalność polaczka wszędzie tylko wyłudzic parę groszy Żenuła.............
Obserwuj wątek
    • alkud Kafelkowym skrytożercom mówimy NIE 17.07.06, 20:10
      O suche kafelki!
      Dla wszystkich
      i dla nikogo :-)

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/07/Izrael-Liban-Hezbollah.html
      • konread Re: Kafelkowym skrytożercom mówimy NIE 17.07.06, 20:44
        To skandal, aby na basenie były mokre kafelki!!!:))))
        • plaszcz W USA by doastała, u nas firmy są nietykalne ! 17.07.06, 23:34
          Pewnie zaplacili tu i tam i dostali odpowiednie ekspertyzy ze wszystko jest ok z kafelkami !
        • sikorka68 Re: Kafelkowym skrytożercom mówimy NIE 17.07.06, 23:35
          konread napisał:

          > To skandal, aby na basenie były mokre kafelki!!!:))))

          No niestety. Używają wody zwykłej, a nie w proszku...:::::;)))
    • gniewkosynrybaka to akurat mentalnosc amerykanska a nie polska.. 17.07.06, 20:18
      zeby za jakas bzdure wyludzac odszkodowania
      • tektek Re: to akurat mentalnosc amerykanska a nie polska 17.07.06, 21:18
        owszem. "Moda" na takie procesy przywedrowala do Polski prosto z USA, gdzie cala
        masa takich procesow sie odbywa, czesto w wyniku bardzo banalnych "wypadkow",
        ale o ogromne stawki...przypomina mi sie tez slynny proces w USA, w ktorym
        kobieta oskarzyla restauracje Mcdonalda o to, ze podali jej zbyt goraca kawe
        ktora sie sparzyla...wygrala ponoc miliony dolarow. Wynikiem takich procesow w
        stanach sa wszechobecne ostrzezenia, czesto w bardzo kuriozalnych
        miejscach....predzej polska cecha jest wieczne przypisywanie negatywnych
        etykietek swoim rodakom.
    • emes-nju Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:21
      odra77 napisał:

      > mentalność polaczka wszędzie tylko wyłudzic parę groszy Żenuła...


      Kazdy pretekst jest dobry, zeby napluc do swojego ogrodka i pokazac jakim sie
      jest wspaniale idizolowanym od "polaczkowskwa". Jezeli uwazasz, ze to
      mentalnosc polaczka, zapraszam do USA gdzie polaczkow jest faktycznie sporo,
      ale pozwow o kazdy duperel, jeszcze wiecej :-P
      • charlie11 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:31
        Z artykulu wynika,ze kafelki byly jednak zle, gdyz po paru upadkach postanowili
        je pokryc substancja antyposlizgowa. Czyli Aquapark tez dal ciala korzystajac
        prawdopodobnie z tanszych kafelkow, aby zaoszczedzic. Jedynie procesy takie jak
        ten moga spowodowac zmiane jakosci swiadczonych uslug
        • tora99 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 21:20
          no tak, ale baba sie juz wygrzmocila po pokryciu substancja antyposlizgowa,
          zreszta, przed czy po, basen to basen, a kafelki to kafelki i wszedzie trzeba
          uwazac. rece opadaja na pomysly jakie wpadaja do glowy ludziom.
      • xxxxyyyyzzzz Nie przejmujcie sie, ODRA77 to doopek... 17.07.06, 21:29
    • pegaz_mk Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:39
      Można dyskutować, czy wyłudzanie czy nie, ale te kafelki naprawdę są fatalne. Kilka razy prawie wywinąłem orła - pal licho ja sam, ale szedłem z małym dzieckiem na ręku.
      Najśmieszniejsze (?) jest to, że fragmentami kafelki są fajne, bardzo przyczepne, a w innych miejscach kompletnie śliskie. Więc gdyby chcieli (i nie oszczędzali przy budowie) to dałoby radę zapobiec takim zdarzeniom.
    • pegaz_mk Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:41
      Zresztą to wcale nie mentalność polaczka, my się dopiero uczymy ;) W stanach za sam fakt poślizgnięcia się na kafelkach, jeżeli nie były wystawione znaki ostrzegające o mokrej podłodze, taki aquapark poszedłby z torbami :P
    • ezpa7z9 Kosztorys kafle 80zł budowa 12 zł +w łapę inspekto 17.07.06, 20:41
      r nadzoru i ,,project menager''.Realne koszty budowy (prawdziwe materiały
      ,prawdziwi fachowcy za normalne płace) 100,,kosztorys inwestorski''70,oferta
      wykonawcy 40.Oto III Rzeczpospolita złodziejska.A potem walą się hale,ludzie
      upadają na główkę(i tak miała szczęście mogło skończyć się zejściem).A polski
      sąd bierze stronę tego kto wiecej da(ile wziął ,,niezależny sędzia''?).
    • kwasny_modo Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:52
      Skoro Aqua Park pokryl kafle substancja antyposlizgowa to tym samym przyznal
      sie do winy. Sklad sedziowski natomiast wykazal sie mentalnoscia z minionej
      epoki. A kolega"polaczek" ma kompleksy, wywiniecie orla na mokrych kaflach
      mogloby tu sporo poprawic w mentalnosci. Mysle, ze felernych basenow jeszcze w
      Polsce sporo, cena biletu za podniesienie komfortu zycia to naprawde niewiele.
      • mk72 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 21:02
        Nie musiał się przyznać do winy. Mógł zastosować ponadstandardowe, nie wymagane
        poziomem technologii, zabezpieczenia. To trochę tak, jakby ktoś domagał się
        odszkodowania od sklepu, że zemdlał w nim na skutek gorąca. Właściciel sklepu
        może zainstalować klimatyzację, ale nie ma takiego obowiązku. Być może
        właściciel aquaparku nie chce mieć na głowie kolejnych procesów sądowych, bo
        nawet jeśli zakończą się dla niego korzystnie, raczej nie robią mu one
        pozytywnej reklamy, nie mówiąc o stracie czasu i pieniędzy (choćby na
        prawników).
    • t324911 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 20:55
      Gdyby to sedzia sie posliznal to i hala by odpowiadala i ten co dostarczyl
      mokra (sliska) wode .
    • kaper_trojgard Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 21:02
      W sopockim aquaparku kafle, do czasu położenia warstwy przeciwpoślizgowej, były
      bardzo śliskie. Bywałem tam i musiałem poruszać się tam z dużą ostrożnością - a
      jestem normalny, sprawny fizycznie. Dla osób starszych czy dzieci poruszanie się
      po tych kafelkach musiało być porównywalne z chodzeniem po gołoledzi: jak się
      postarasz to przejdziesz, ale od aquaparku oczekuję bezpiecznej możliwości
      popływania, a nie organizowania survivalu na trasie szatnia - basen. Chodząc po
      posadzce przede wszystkim rozglądałem się za czymś, czego mógłbym się chwycić, a
      gdy nic nie było to szedłem z najwyższą uwagą, szczególnie gdy prowadziłem
      dzieci. Przejście do szatni naprawdę wymagało dużej uwagi. Tych którzy tam nie
      byli zapewniam, że przewrócić się było bardzo łatwo.

      Rodem z Misia był, obowiązujący swego czasu, obowiązek chodzenia w klapkach. Był
      on był praktycznie niemożliwy do spełnienia, bo przy każdym wyjściu z basenu
      (żeby np. przejść do kolejnego) trzeba by wychodzić dokładnie tam, gdzie się
      zostawiło te klapki. Wystarczyłoby położenie dookoła basenów tras z gumowych
      dywaników, ale te dywaniki były jedynie w kilku odizolowanych miejscach: firma
      nie chciała sobie robić kosztów?

      Przy ciekawym i przyjemnym urządzeniu Aquaparku czułem się tam jak bydło, które
      najmniejszym nakładem ma zostać wydojone z pieniędzy. Na wrażenie to, oprócz
      wspomnianych śliskich kafli, wpływał m.in. fakt, że płaciłem również za czas
      przebierania się, zarówno przed wejściem jak i po wyjściu z basenu. Fakt, że
      przy wyjściu była funkcja "stop czas", zatrzymująca licznik na 10 minut, ale
      żeby do niej dojść (w celu odbicia identyfikatora w czytniku), trzeba było
      wcześniej przynajmniej częściowo się przebrać (czytnik był przy bramce
      wyjściowej poza szatniami), a te 10 min. to było za mało, by z całą rodziną
      doprowadzić się do porządku (w szczególności odczekać na dostępność suszarki do
      włosów). Przez pewien czas obsługa pozwalała na wcześniejsze rozliczenie się i
      powrót do przebieralni, ale potem przestano dopuszczać taką możliwość.

      Te antypoślizgowe wykładziny powinny być od początku uruchomienia Aquaparku. Z
      racji swojego złego wrażenia o tej firmie, życzę poszkodowanej kobiecie, by jej
      apelacja powiodła się, a po niej przyszły kolejne sprawy, wygrane przez innych
      poszkodowanych. Nie będziemy traktowani jak bydło gdy przestaniemy na takie
      traktowanie pozwalać.

      Tych, którzy mogliby pomyśleć, że za małe pieniądze nie powinno się zbyt wiele
      wymagać, informuję, że obecnie godzina dla dorosłego kosztuje 24 zł, dla dziecka
      18 zł. (spisałem ze strony www.aquaparksopot.pl). W praktyce potrzebowałem 1,5h,
      czyli rodzinne wyjście do aquaparku (2 dorosłych, 2 dzieci) kosztowałoby (bilet
      rodzinny) 4 x 27 zł = 108 zł.

      Przeraziłem się powyższym wyliczeniem: od dawna już nie byłem w aquaparku, a gdy
      tam bywałem, to za półtoragodzinną zabawę płaciłem 50 - 60 zł. Widać aquapark ma
      wystarczająco dużo klientów, by podnosić ceny. Dlatego nie spodziewam się
      zmiany ich nastawienia do klientów.
      • kodem_pl Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 21:07
        Dzisiaj wlasnie bylem i przerazilem sie cenami: moj ulgowy wjazd calodzienny
        kosztowal 38 zl... Chcialem isc na 2h, co kosztowaloby 36 zl, wiec...

        W czasie wakacji wiecej juz tam nie pojde, to pewne. Poza wakacjami, gdy wejscie
        calodzienne kosztuje 30 zl to jeszcze mozna zaakceptowac...

        Ogolnie miejsce to jest lepsze niz jakies baseny, ale daleko mu do parku
        wodnego, w jakim bylem np. we Wloszech. Zal dupe sciska, ze trojmiasto nie moze
        miec miejsca nawet do piet dorastajacego tamtemu...
    • langston Odra77-ty kretynie!! 17.07.06, 22:01
      Odwal sie od Polakow!!
      ...a w innych krajach jak jest??

      Znam sytuacje gdy Niemcy jezdza na urlop z robakami w sloiku by wypuscic je w
      hotelu i potem domagac sie od biura turystycznego odszkodowania!!!
    • astald Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 22:12
      z treści artykułu wynika, że Sąd raczej oddalił pozew, a nie odrzucił..
    • wlodwoz Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 22:27
      Kolejny argument na rzecz niejakiego Wasermana. Z waserwanną, niebezpieczną dla
      tajnego głupka!
    • ako5 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:15
      To idź Żenado do Aguaparku i sam sie przekonaj, ze tam faktycznie mozna sobie
      zeby powybijac....A po 2002r. jeszcze matowili te kafle, ale i tak z miernym
      skutkiem....
    • sikorka68 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:29
      odra77 napisał:

      > mentalność polaczka wszędzie tylko wyłudzic parę groszy Żenuła.............

      A dlaczego nie? Nie wiem, czy akurat w tym przypadku kobieta ma rację, ale są
      przypadki, gdzie paru właścicielom np. sklepów takie odszkodowanka przydałyby
      się. Myślę akurat o zimie, gdzie jak spadnie śnieg, a mają kafle, można wręcz
      się zabić. Są takie kafle, które w połączeniu ze śniegiem są lepsze od
      lodowiska- niestety, dopuszczone do sprzedaży.
    • piotrjakub11 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:32
      W cywilizowanym Państwie za taki wypadek owa kobieta dostała by ogromne
      odszkodowanie Ale w normalnym i cywilizowanym państwie prawa a nie w Polsce tu
      można połamać nogi kręgosłup i sąd powie że nie zachowałes ostrożności.
      Polska to ciemnogród i kraj bezprawia
      • konikoni Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:59
        W cywilizowanym ... ludzie co wy piszecie, niekiedy płyta chodnikowa jest
        krzywa potkne sie i przewroce to od razu pobiegne i wytocze im proces - tylko
        jakis pojeb by tak zrobił.
        Niewykluczone ze co najwyzej powinni wyrazic ubolewanie, w cywilizowanych
        krajach przez takie pozwy zycie staje sie trudniejsze i drozsze (takze
        smieszniejsze). Kup pile lancuchowa i pamietaj nie zatrzymuj jej genitaliami bo
        ci je upie... , jakis idiota tak zrobil a ze nie bylo odpowiedniego ostrzezenia
        to wygral.
    • domoslaf Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:39
      "W W 2002-im"? O rety... :/
    • wolf40 Re: Sopot: nie będzie odszkodowania za mokre kafe 17.07.06, 23:54
      nie odwiedzę z rodziną sopockiego aquaparku, obawiam sie, że moja trzyletnia
      córka może nie zachować tam należytej ostrożności:(

    • konikoni absurdalne wyroki sądowe 18.07.06, 00:04
      W 1994 roku wydarzyła się chyba najsłynniejsza sprawa o odszkodowanie - pani
      Liebeck dostała
      250tys.$, bo oparzyła się kawą w McDonaldzie.

      Wcześniej:
      - Przyznano odszkodowanie studentce, która zraniła się złamaną mydelniczką w
      trakcie odbywania stosunku pod prysznicem w akademiku.

      - Blisko milion $ zarobił adwokat pani, która doznała rozstroju psychicznego
      pracując 30 lat
      wśród dużych Murzynów.

      - Pewna studentka poczuła się zdyskryminowana, gdyż nie pozwolono jej (jako
      dziewczynie) zapisać się do szkolnej drużyny piłkarskiej. Sąd nakazał
      wypłacenie półmilionowego odszkodowania i przyjęcie jej do drużyny. Już na
      pierwszym treningu została poważnie kontuzjowana. Tym razem odszkodowanie było
      wyższe - sąd uznał bowiem, że uczelnia popełniła błąd nie informując, że gra w
      football może być niebezpieczna.

      - Spore odszkodowanie uzyskała rodzina Wietnamczyka, który pokonał po pijanemu
      spore ogrodzenie celem oddania moczu - prosto na tory kolejki CTA, które są pod
      sporym napięciem; sąd uznał, że ostrzeżenie w języku angielskim nie wystarczy,
      gdyż człowiek może być analfabetą.

      Z ciekawszych historii minionych lat to pani Walton z Delavare, która to
      wychodząc przez okno toalety w klubie upadła wyłamując sobie 2 zęby. Uzyskała
      niewiele, bo jedynie 12 tysięcy, gdyż sędziowie uznali, że chciała oszukać klub
      nie płacąc za toaletę, jednak w toalecie powinno być ostrzeżenie o możliwych
      skutkach wychodzenia przez okno.

      Włamywacz, który zatrzasnął się w okradanym garażu został wprawdzie skazany za
      włamanie, jednak wystąpił o zadośćuczynienie za 8 dni przesiedzianych w
      zamknięciu pod nieobecność właściciela.

      Carl Truman, złodziej kołpaków uzyskał tylko 70tys.$, gdy okradany przez niego
      samochód ruszył gwałtownie.

      Najbardziej znany przypadek 2003 roku to Mr. Grazinski, który to po ustawieniu
      tempomatem prędkości w trakcie jazdy swoją furgonetką wyszedł do tylnej części
      samochodu zrobić sobie kawę - przed sądem przysięgał, że czytając instrukcję
      zrozumiał, iż tempomat to automatyczny pilot.
      Samochód uderzył w drzewo, zaś inteligentny właściciel uzyskał ponad 1,5
      miliona dolarów.

      Do dziś pewien Polak siedzi, bo przywiózł na Emergency kilkuletnią pasierbicę z
      krwotokiem - oskarżono go o próbę gwałtu. W więzieniu został zgwałcony przez
      współwięźniów - ale za to w USA odszkodowania jakoś nie przyznają.

      W słynnym procesie O. J. Simpsona został on uniewinniony, gdyż policjanci nie
      dotrzymali obowiązujących procedur (w sprawie cywilnej wytoczonej przez rodzinę
      zamordowanej żony został skazany na zapłatę wielomilionowego odszkodowania za
      ten sam czyn).

      W czerwcu 2003 facet dostał bezwględne dożywocie za oplucie policjanta - bo
      była to recydywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka