Dodaj do ulubionych

Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów

    • menuet1 jednoczenie idiotów 20.07.06, 10:15
      W przyrodzie najwazniejszy jest człowiek. Cała jego racjonalna działalność musi
      byc akceptowana. Raspuda nie zostanie zniszczona. Przypominam jednak ,że
      wielkie kopalnie odkrywkowe jakoś nikogo nie wzburzyły, mimo ,że zniszczeń w
      przyrodzie jest'co nie miara'. A może GW zajmie się już z wyprzedzeniem
      protestem przeciwko 'atomówkom' , ktore sa na całym świecie?
      Bzdurna akcja jednoczenia idiotów.
      • halfliner Kopalnie odkrywkowe? Toż to Gomułka... i PiS. 20.07.06, 10:16
      • halfliner Myślę, ze idiotami są ci którzy chcą niszczyć 20.07.06, 10:19
        • halfliner polską przyrodę. Wsród moherowych ich nie brakuje. 20.07.06, 10:19
          • wuber12 Zieloni to niedojrzali czerwoni!STOP Ekoterrorowi! 20.07.06, 10:25
            :D
            • eptesicus zbyt bogaci ludzie nie chcą turystów w Polsce :-)) 20.07.06, 17:19
              bo ich przyciąga do Polski przyroda. Zabetonuje się - problem zniknie
              • pashow.von To ekolodzy chcą więcej betonu! 20.07.06, 17:23
                eptesicus napisał:

                > bo ich przyciąga do Polski przyroda. Zabetonuje się - problem zniknie

                Zastanów się nad tym co piszesz! Chyba nie jesteś zbyt zorientowany w temacie.
                Dużo więcej betonu i dewastacji przyrody będzie wymagała trasa proponowana
                przez ekologów, która oznacza nie kilka kilometrów obwodnicy, a 40 km nowej,
                szerokiej autostrady.
                • eptesicus nieważne - przez niezbyt cenne tereny 20.07.06, 17:26
                  > Zastanów się nad tym co piszesz! Chyba nie jesteś zbyt zorientowany w temacie.
                  > Dużo więcej betonu i dewastacji przyrody będzie wymagała trasa proponowana
                  > przez ekologów, która oznacza nie kilka kilometrów obwodnicy, a 40 km nowej,
                  > szerokiej autostrady

                  przez jakieś ugory, pola i sośniny. Jakie to rzadkie gatunki tam występują,
                  może nas oświecisz?
                  • pashow.von Re: nieważne - przez niezbyt cenne tereny 20.07.06, 17:48
                    eptesicus napisał:

                    > Jakie to rzadkie gatunki tam występują,
                    > może nas oświecisz?

                    To co na polach i łąkach i w lasach Suwalszczyzny. Poza tym pewnie tam
                    przylatują rzadkie ptaszki znad Rospudy, bo to niedaleko.
                    Ważne są zresztą nie tylko rzadkie gatunki, o całą przyrodę należy dbać.
                    A w ogóle to są poważne wątpliwości co do waszych rewelacji o występowaniu
                    rzadkich gatunków nad Rospudą:
                    "Ekolodzy, rozkręcając swoją akcje, odwołują się też do wyjątkowych okazów
                    roślin i zwierząt występujących w dolinie Rospudy. Mówią m.in.: o czarnym
                    bocianie, głuszcu, biją na alarm przed wyginięciem storczyków i tzw.
                    miodokwiatu krzyżowego.
                    – Łatwo pisać zza biurka takie rzeczy. Ale ja, chociaż od 20 lat w każdy wolny
                    dzień wędkuję na Rospudzie czarnego bociana nie widziałem tam nigdy! A głuszec,
                    cietrzew? Panie, tam nie ma nigdzie takiego czegoś. Owszem jest jedno siedlisko
                    cietrzewia, ale to w stronę Krasnego za Augustowem i więcej nie ma! – mówi
                    Henryk Gardynecki. – A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przebiegać
                    trasa jest ich ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów dalej,
                    właśnie w tamta stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie
                    uświadczysz pan żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie
                    ma. "

                    www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060720/BIALYSTOK/60720003
                    To wasze rozwiązanie oznacza więcej betonu i mniej terenów zielonych, bo
                    obwodnica ma mieć tylko kilka kilometrów, a ta wasza trasa minimum 35.
                    Jesteście wielkimi, egoistycznymi szkodnikami.
                    • eptesicus czyje wątpliwości? oszołomów przeciw specjalistom 20.07.06, 18:12
                      pashow.von napisał:

                      ktorzy spedzili tam miesiace w terenie prowadza badania. Zawsze polski chłopek-
                      roztropek "który chodzi tam wędkować" i zna cztery ptaki na krzyż (wróbla,
                      bociana białego, kure i indyka :-) zna sie lepiej na biologii niż ornitolodzy i
                      botanicy z tytułami, którzy siedza w tym cale życie.

                      > A w ogóle to są poważne wątpliwości co do waszych rewelacji o występowaniu
                      > rzadkich gatunków nad Rospudą:
                      > "Ekolodzy, rozkręcając swoją akcje, odwołują się też do wyjątkowych okazów
                      > roślin i zwierząt występujących w dolinie Rospudy. Mówią m.in.: o czarnym
                      > bocianie, głuszcu, biją na alarm przed wyginięciem storczyków i tzw.
                      > miodokwiatu krzyżowego.
                      > – Łatwo pisać zza biurka takie rzeczy. Ale ja, chociaż od 20 lat w każdy
                      > wolny
                      > dzień wędkuję na Rospudzie czarnego bociana nie widziałem tam nigdy! A
                      głuszec,
                      >
                      > cietrzew? Panie, tam nie ma nigdzie takiego czegoś. Owszem jest jedno
                      siedlisko
                      >
                      > cietrzewia, ale to w stronę Krasnego za Augustowem i więcej nie ma! – mów
                      > i
                      > Henryk Gardynecki. – A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przeb
                      > iegać
                      > trasa jest ich ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów
                      dalej,
                      > właśnie w tamta stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie
                      > uświadczysz pan żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie
                      > ma. "
                      >
                      > www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060720/BIALYSTOK/60720003
                      > To wasze rozwiązanie oznacza więcej betonu i mniej terenów zielonych, bo
                      > obwodnica ma mieć tylko kilka kilometrów, a ta wasza trasa minimum 35.
                      > Jesteście wielkimi, egoistycznymi szkodnikami.
                      • pashow.von Re: czyje wątpliwości? oszołomów przeciw specjali 20.07.06, 18:17
                        Naprawdę uważasz że trzeba mieć tytuł profesora i być z Warszawy żeby odróżnić
                        bociana czarnego od białego i rozpoznać storczyka i miodokwiat krzyżowy?
                        • eptesicus nie trzeba byc profesorem, ale mając wykształcenie 20.07.06, 18:37
                          kierunkowe i DOŚWIADCZENIE, z definicji ma się więcej do powiedzenia "w swojej
                          dziedzinie" niz ktos kto sie w danej sprawie nie specjalizuje. O leczenie
                          czerniaka złośliwego pytam onkologa i dermatologa a nie człowieka który "często
                          ogląda swoje znamiona" :-)) O budowe domów pytam architekta a nie człowieka
                          który "tyle razy budował z kolegami szłas w lesie"

                          a co do Warszawy to nie wiem, bo jestem z Gdańska :-P
                        • eptesicus Re: czyje wątpliwości? oszołomów przeciw specjali 20.07.06, 18:40
                          pashow.von napisał:

                          > bociana czarnego od białego i rozpoznać storczyka i miodokwiat krzyżowy?

                          niektore trudniejsze gatunki storczykow (moze akurat nie miodokwiat) potrafi
                          oznaczyc poprawnie garść ludzi w Polsce.
                    • eptesicus Re: nieważne - przez niezbyt cenne tereny 20.07.06, 18:14
                      pashow.von napisał:

                      > To co na polach i łąkach i w lasach Suwalszczyzny. Poza tym pewnie tam
                      > przylatują rzadkie ptaszki znad Rospudy, bo to niedaleko.
                      > Ważne są zresztą nie tylko rzadkie gatunki, o całą przyrodę należy dbać.

                      ale sa rzeczy ważniejsze i mniej ważne. Trzeba umieć wybierać - ochrona
                      przyrody opiera się na kompromisie. Miodokwiat krzyżowy i bocian czarny z
                      wszystkimi swoimi kategoriami w czerwonych ksiegach i unijnych dyrektywach w
                      zamian za trznadle, zięby i sosny ktore sa wszedzie i sa pospolite
              • konwalia2000 Re: zbyt bogaci ludzie nie chcą turystów w Polsce 20.07.06, 18:35
                Polska to w ogóle bardzo bogaty kraj. Jak nic stać nas będzie na płacenie kar
                za nieuwzględnienie zaleceń unijnych w kwestii wyznaczania obszarów Natury
                2000. Co to dla nas te kilkaset tysięcy euro dziennie...:)
      • eptesicus protestuje się przeciwko niszczeniu rzeczy cennych 20.07.06, 17:13
        i unikalnych
      • eptesicus czy zgodziłbyś się na zburzenie Wawelu 20.07.06, 17:14
        celem budowy obwodnicy?
    • bodzanta_pan Re: Dlaczego nie Rajgród - Raczki 20.07.06, 10:40
      bo jakaś parszywa biurwa nie ma ochoty "popracować" nad projektem.
      Omija i Augustów i Dolinę Rospudy
    • budzich1 Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 10:52
      co za kretyn wypisuje pod petycja "jestem za budowa obwodnicy!!!!!!!!!!!!!"????
      Nikt nie mówi, że tej obowdnicy ma nie byc! Czytaj uważnie tekst a nie pływaj na
      emocjach!
    • cuyabeno Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 10:54
      Mamy dwa problemy - wiarygodność ekologów i podatność ludzi na manipulację.
      Brak wiarygodności wiąże się z tym, że zamiast skoncentrować się na naprawdę
      ważnych rzeczach ekolodzy walczą o każdy krzaczek i gniazdko - przez to zyskują
      sobie opinię oszołomów i kiedy przychodzi ratować naprawdę ważne miejsca jak
      Rospuda wielu osób a priori ich lekceważy - co więcej - trzeba starać się tych
      ludzi zrozumieć.
      Druga kwestia braku wiarygodności - brak spójnego stanowiska i jednej
      reprezentacji. Wiele osób podejmuje kwestię, że niezależnie od tego jaka
      lokalizacja zostanie wybrana - i tak zawsze ktoś zaprotestuje. Skoro tak -
      czyli skoro i tak spotkamy się w sądzie, to po co w ogóle dyskutować. Znacznie
      łatwiej byłoby ekologom dyskutować z władzami, gdyby były postrzegane jako
      wiarygodny partner, tzn. jeśli władze ustalą jakiś kompromis, albo inne
      rozwiązanie - to ono już nie będzie oprotestowywane po raz N-ty.

      Trzecia kwestia - podatność ludzi na manipulację ze strony władz. Władze
      twierdzą, że winni są ekolodzy, bo dzięki nim stracimy 10 lat dyskusji i
      pieniądze na analizy. I ludzie kupują tę głupotę. Nikt nie pyta czemu
      niekompetentnym urzędnikom potrzeba było aż 10 lat na analizy - przecież po
      roku było wiadomo dokładnie to, co wiadomo teraz. Druga sprawa to ewidentna
      demagogia - rzeczywiście wybierając inne rozwiązanie stracimy pieniądze wydane
      na 10 lat niekończących się analiz, ale zyskamy dofinansowanie UE, więc może
      dyskutujmy zamiast o utraconych wydatkach - o całkowitym koszcie inwestycji z
      punktu widzenia podatnika.
    • kolejar A gdzie Rail-Baltica??? 20.07.06, 11:04
      Samo siedzenie na drzewach i inne protesty w "zielonym" stylu niczego tu
      sensownie nie zmienią. Rozwiązaniem jest budowa Rail-Baltica i totalny zakaz
      tranzytu ciężarówek przez Puszczę Augustowską. Na kolej Rail-Baltica oczekują
      Litwa, Łotwa i Estonia z niecierpliwością o wiele większą niż na drogę. A
      tymczasem władze RP na powtarzające się pytania o Rail-Baltica robią głupie miny
      - jak Pan Prezydent w czasie wizyty w Wilnie. Ludzie! Opamiętajcie się!
    • hetman_a Ja bym się podpisał za budową autostrady... 20.07.06, 11:04
      Jest gdzieś taka lista? Po cholewkę mi puszcza - ja wolę autostrady :-)
    • yamee miejscowi sie zemszczą na dolinie 20.07.06, 11:14
      jak wbrew miejscowym bedzie sie chronić coś co przeszkadza w lokalnych
      interesach, to ludność z zemsty bedą niszczyć doline .. Takie przypadki już
      były: niszczenie siedlisk rzadkich ptaków, dewastacja terenów uznanych za
      wartosciowe krajobrazowo, rozjeżdżanie traktorami gniazd i osad ptactwa wodnego
      jeżeli stały na przeszkodzie drodze, widuktowi czy hipermarketowi. trzeba
      miejscowych przekonac ani ich zmuszac aby chronili doline wbrew ich interesom.
      bo może się zdarzyć że drogi nie będzie ale potem i dolina będzie wysypiskiem
      śmieci ...
    • piskoala Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 11:17

      Znalazłem, przeczytałem i zgodnie ze stanem faktycznym
      odpowioedziałem naGŁUPIE PYTANIE - nie głosowałem.
      Nie głosowałem, ale chciałbym zagłosować --
      takie możlwiopwści Gazeta nie dała mi.

      Co krok napotykam ludzi ZUPEŁNIE NIE UMIEJĄCYCH KOMUNIKOWAĆ SIĘ.
      Pytania trzeba umieć stawiać, jeśli chce się osiągnąć sprecyzowany cel.
      Dziennikarzom nie powinno to zdarzać się.


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • totalizator 50 tys. podpisow to 50 tys. 20.07.06, 11:18
    • totalizator 50 tys. podpisow to 50 tys. to 50 tys. polglowkow. 20.07.06, 11:26
      50 tys. podpisow to 50 tys. polglowkow. Oznacza to,ze mamy tylu ekologow.
      Stanowczo zbyt duzo, mam nadzieje bedzie ich redukcja. Tak na poczatek 100 razy
      mniej ekologow da sporo pieniedzy do kasy panstwowej. Dodatkowo bedzie zdrowsze
      powietrze w Polsce.
    • wonalim Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 11:26
      Protestuję przeciwko blokowaniu obwodnicy Augustowa. Zieloni, my ludzie tez
      chcemy zyć. A wasze protesty są niesprawiedliwe i krzywdzą cały region podlaski.

      Ratujmy Augustów
      "W Augustowie wrze. - Jak się który ekolog przykuje do drzewa, to razem z
      drzewem przykujemy go do naszego bunkra, on stoi przy samej trasie i niech
      przez jeden dzień pożyje tak, jak mieszkańcy Augustowa - zapowiadają mieszkańcy
      miasta.
      Po poniedziałkowej zgodzie ministra ochrony środowiska larum podniosła "Gazeta
      Wyborcza", która korzystając z opinii kilku ekologów protestuje przeciwko
      budowie obwodnicy Augustowa. Przy okazji namawia do wysyłania apeli w tej
      sprawie do prezydenta RP.
      - To jest posunięcie medialne, więc i my działać będziemy medialnie. Też
      wysyłamy swój apel do prezydenta RP. Piszemy, że wybrany wariant jest optymalny
      i kompromisowy, zaakceptowany przez Wojewódzką Radę Ochrony Przyrody - Leszek
      Cieślik, burmistrz Augustowa już przygotował się do walki. - 15 lat staramy się
      o obwodnicę. W tym czasie w mieście zginęło co najmniej 15 osób w wypadkach
      drogowych spowodowanych przez tiry.
      Zdaniem burmistrza, mówienie o jakimkolwiek nowym wariancie obwodnicy, to
      kolejnych 10 straconych lat. - Poza tym w ogóle nie ma takiej potrzeby, bo
      wszystkie dotychczasowe decyzje są prawomocne i w systemie prawnym naszego
      państwa, póki co, nienaruszalne - dodaje Cieślik.
      - Łatwo protestować z Warszawy czy Poznania. Oni nie wiedzą jak my tutaj
      żyjemy - denerwuje się Henryk Gardynecki z Augustowa. - To my, a nie ekolodzy
      musimy 10 minut czekać na przejściu, żeby przeprowadzić dzieci do szkoły!
      Wtóruje mu Bogdan Dyjuk, szef komitetu protestacyjnego. - Na wakacje
      zawiesiliśmy naszą akcję, bo nie chcemy zniechęcać turystów, ale we wrześniu -
      jak będzie trzeba - zrobimy antypikiety. I uniemożliwimy organizacjom
      ekologicznym ingerencję w nasze środowisko! Bo to oni ingerują w nasze, a nie
      my w ich!
      Drogowcy mówią krótko: - Będziemy robić swoje. Opieramy się na prawomocnych
      decyzjach - powiedział dyrektor Tadeusz Topczewski. - Droga jest zaplanowana w
      najwęższym miejscu doliny. Żaden miodokwiat krzyżowy nie wyginie, bo występuje
      ponad 500 metrów od planowanego przebiegu obwodnicy.
      W poniedziałek minister środowiska Jan Szyszko dał zielone światło dla budowy
      obwodnicy Augustowa. Dzięki niej 126 tysięcy tirów (dane za maj tego roku),
      które co miesiąc rozjeżdżają miasto, mogłoby je ominąć siedmiokilometrową
      obwodnicą. Nad kluczową - ze względów przyrodniczych - doliną rzeczki Rospudy,
      miałaby przebiegać 500-metrowa estakada. "
      Kurier poranny

    • totalizator 50 tys. podpisow to 50 tys. polglowkow. 20.07.06, 11:30
      50 tys. podpisow to 50 tys. polglowkow. Oznacza to,ze mamy tylu ekologow.
      Stanowczo zbyt duzo, mam nadzieje bedzie ich redukcja. Tak na poczatek 100 razy
      mniej ekologow da sporo pieniedzy do kasy panstwowej. Dodatkowo bedzie zdrowsze
      powietrze w Polsce.
      • dioskorides Re: 50 tys. podpisow to 50 tys. polglowkow. 20.07.06, 12:51
        A moze sie kolego podpiszesz imieniem i nazwiskiem ??
    • framp nie wbrew miejscowym 20.07.06, 11:34
      ktoś tu szłusznie zauważył jaki wniosek wypływa ze sporu o dolinę: trzeba
      chronić ale nie w opozycji do miejscowych, co potwierdza lektura postów! jak nie
      będzie drogi nie będzie augustowa jako kurortu, jak bedzie droga nie będzie
      doliny! to chore stawianie sprawy, ale trzeba szanować zdanie lokalnej
      społeczności, bo bez niej raczej nici z zachowania walorów tego obszaru! Łatwo
      coś zniszczyć jeśli uważa się to za przeszkodę w realizacji planów, pare
      ciężarówek śmieci wystarzcy!
      • eptesicus wiem, polaczki lubią i tak śmieci do lasu wrzucić 20.07.06, 17:27
        a jeszcze lepiej do "bagna" bo bagno jak wiadomo to "nieużytek"

        framp napisała:

        > coś zniszczyć jeśli uważa się to za przeszkodę w realizacji planów, pare
        > ciężarówek śmieci wystarzcy!
    • kubap rozne podejscia do NATURA2000 20.07.06, 11:39
      Tak sie sklada ze "robie" w firmie ktora min. raporty oddzialywania na
      srodowisko. Czesto natykamy na problem NATURY2000 i np. musimy robic b.
      szczegolowe raporty halasu, mimo ze inwestycja znajduje sie w srodku miasta.
      Uzgdonienia trwaja do 12 miesiecy, bo urzednicy rzadaja nowych i nowych
      wyjasnien.

      A tu Pan Minister decyduje sobie ze srodkiem rzerwatu przejada TIRY.
      Coz, tylko rece zalamac....
      • zewsi Re: rozne podejscia do NATURA2000 20.07.06, 12:07
        Jakiego rezerwatu??? O czym Ty piszesz?
      • bravor Re: rozne podejscia do NATURA2000 20.07.06, 12:16
        Zmień zawód kubap, bo jesteś ignorantem.

        kubap napisał:

        > Tak sie sklada ze "robie" w firmie ktora min. raporty oddzialywania na
        > srodowisko. Czesto natykamy na problem NATURY2000 i np. musimy robic b.
        > szczegolowe raporty halasu, mimo ze inwestycja znajduje sie w srodku miasta.
        > Uzgdonienia trwaja do 12 miesiecy, bo urzednicy rzadaja nowych i nowych
        > wyjasnien.
        >
        > A tu Pan Minister decyduje sobie ze srodkiem rzerwatu przejada TIRY.
        > Coz, tylko rece zalamac....
        • kubap Re: rozne podejscia do NATURA2000 20.07.06, 12:50
          Kiedys byl planowany :), wszelacy ekolodzy sie na to powoluja. Zreszta uwazam,
          ze Dolina zasluguje na rezerwat/ szczegolna ochrone a nie na ryk TIROW.

          www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=110&id=270
          Zreszta jak Wasze posty maja sie do mojej wypowiedz nt. standardow
          Ministerstwa? Zauwazylem tylko,ze od jednych zadza sie ton papierow a innym
          razem minister wydaje arbitralna decyzje nie liczac sie z, nomen
          omen ,srodowiskiem.
          • bravor Re: rozne podejscia do NATURA2000 20.07.06, 13:47
            Jesteś kompletnym ignorantem, minister nie jest kompetentny do wydania decyzji
            o pozwoleniu na budowę, natomiast minister arbitralnie wstrzymał tę inwestycję,
            mimo że posiadała juz wszystkie pozwolenia i uzgodnienia. Po wydaniu setek
            tysięcy złotych z naszych podatków na "analizy", minister wycofał się ze
            wstrzymania inwestycji.
    • wonalim Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 11:42
      "Inna trasa? Nie ma mowy!
      Obszary Natura 2000 to ani park narodowy, ani ścisły rezerwat! Przedstawia się
      je w ten sposób, że podobno nic nie można na nich zrobić. To przecież wielka
      bzdura. Rzeczą niezrozumiałą jest dla mnie wprowadzanie opinii publicznej w
      błąd! - mówi Leszek Cieślik, burmistrz Augustowa.
      I on, i mieszkańcy miasteczka są zdumieni akcją „Gazety Wyborczej" w obronie
      doliny Rospudy. Dolina jest objęta właśnie programem Natura 2000.
      – Owszem Obszary natura 2000 są chronione, ale można tam inwestować. Tyle że są
      zaostrzone procedury sprawdzające, czy nie dochodzi do naruszenia równowagi
      przyrodniczej, stąd na przykład za wycięcie każdego drzewa nakłada się tzw.
      kompensacje, czyli dodatkowe nasadzenia.


      Rysowanie po mapie
      Akcja organizacji pozarządowych ma uniemożliwić budowę obwodnicy Augustowa w
      wariancie przygotowanym do realizacji przez drogowców – z estakadą! W zamian
      ekolodzy proponują inny przebieg całej trasy kilka kilometrów na północ i na
      zachód.
      – Oczywiście, na mapie można kreślić wszystko, nawet kilkanaście wariantów, ale
      trzeba pamiętać, że w każdym przypadku obejście Augustowa przekracza dolinę
      Rospudy! – denerwuje się burmistrz.
      Drogowcy podkreślają, że przyjęty przebieg obwodnicy jest oparty m.in. na
      prawomocnym planie zagospodarowania przestrzennego Augustowa. Obecnie jest już
      niemal gotowy projekt techniczny, są wykupione grunty.
      – Przeprowadzenie całej procedury od nowa, czyli począwszy od zmiany planów,
      przez wydawanie wszystkich dokumentów aż wykup gruntów to minimum 10 straconych
      lat, a na to mieszkańcy Augustowa nie mogą sobie pozwolić – mówi Leszek
      Cieślik. – A wariant przez Chodorki, proponowany przez ekologów i jedną z firm
      z nimi współdziałających, to koszt wykupu dwóch tysięcy działek prywatnych!
      Mało tego, proponowany przez nich przebieg odcinałby gospodarstwa od pól i łąk.
      Kto by się na to zgodził! Z sądu byśmy nie wychodzili!


      Zielono im
      Ekolodzy, rozkręcając swoją akcje, odwołują się też do wyjątkowych okazów
      roślin i zwierząt występujących w dolinie Rospudy. Mówią m.in.: o czarnym
      bocianie, głuszcu, biją na alarm przed wyginięciem storczyków i tzw.
      miodokwiatu krzyżowego.
      – Łatwo pisać zza biurka takie rzeczy. Ale ja, chociaż od 20 lat w każdy wolny
      dzień wędkuję na Rospudzie czarnego bociana nie widziałem tam nigdy! A głuszec,
      cietrzew? Panie, tam nie ma nigdzie takiego czegoś. Owszem jest jedno siedlisko
      cietrzewia, ale to w stronę Krasnego za Augustowem i więcej nie ma! – mówi
      Henryk Gardynecki. – A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przebiegać
      trasa jest ich ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów dalej,
      właśnie w tamta stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie
      uświadczysz pan żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie
      ma. "

      Kurier Poranny
    • makary64 Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 11:55
      Jeżeli dojdzie do budowy obwodnicy w kształcie zaaprobowanym do realizacji i
      przetnie ona Rospudę będzie to największy skandal III i IV (jeśli taka jest)
      Rzeczpospolitej. Przez lata socjalizmu jako jeden z głównych zarzutów pod
      adresem władz wymieniano degradację środowiska naturalnego. To jest nie do
      pomyślenia, żeby demokratycznie wybrane władze (różnego szczebla) podchodziły z
      taką arogancją do tego tematu. Prezydent ma szanse pozyskać przychylne
      spojrzenie do swoich rządów przynajmniej 50 tys. Polaków (tych którzy podpisali
      petycję).
      Panie prezydencie proszę do tego nie dopuścić do tej zbrodni.
    • sugarless Apel przyrody do prezydenta !!!!!! 20.07.06, 12:06
      ratuj przyrodę doliny Raspudy
    • xxxxx55 Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:13
      Czy wiecie, ze ekolodzy chca przesunac obwodnice wlasnie tam, gdzie wystepuja
      cenne gatunki roslin. I co za kilka lat znow beda protestowac, ze nie ... bo
      nie ...Brak słow...
      "A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przebiegać trasa jest ich
      ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów dalej, właśnie w tamta
      stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie uświadczysz pan
      żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie ma"
      Kurier Poranny
      • kaktuuuus Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:23
        xxxxx55 napisała:

        > Czy wiecie, ze ble ble ble
        > Kurier Poranny

        Kurier Poranny to białostocki brukowiec i pisze co mu karzą.
        • wonalim Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:32
          > Kurier Poranny to białostocki brukowiec i pisze co mu karzą.
          Kurier Poranny to głos ludzi z podlasia i auguwstowszczyzny. Powątpiewam, że
          Gazeta Wyborcza to niezależny dziennik.

          • kaktuuuus Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:38
            wonalim napisała:

            > > Kurier Poranny to białostocki brukowiec i pisze co mu karzą.
            > Kurier Poranny to głos ludzi z podlasia i auguwstowszczyzny. Powątpiewam, że
            > Gazeta Wyborcza to niezależny dziennik.
            >
            Sam jestem z podlasia i nikt poza Białymstokiem Porannego nie czyta :P
        • zewsi Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:38
          :-)))))))).
          Żeś walnął.
    • rzep3 Re: kto kupił grunty 20.07.06, 12:22
      Żeby ocenić szanse na zmianę planu zagospodarowania i nowy przebieg trasy,
      należy najpierw sprawdzić, kto z lokalnych matadorów kupił już działki pod
      działalnośc gospodarczą przy ustalonej już lokalizacji trasy: myślę, że uzyska
      się tu odpowiedź na pytanie, co oznacza "wieloletnia analiza", "badania"
      i "wybów optymalnego wariantu".
    • marmit1 Stop wariatom ekologom 20.07.06, 12:38
      Dlaczego GW przedstawia temat jednostronnie. Pokazuje zdjecia bocianow, a nie
      pokazuje TIR-ow pedzacych przez miasto. Mieszkancy Augustowa i turysci chca
      bezpiecznie mieszkac i w ciszy wypoczywac w tym miescie. "GW" jak zwykle
      promuje jakas ideologie, zamiast uczciwie napisac artykul. Jezdzace TIR-y sa
      zmora Augustowa i innych miejscowosci polozonych na trasie z Lomzy do granicy z
      Litwa.

      Urodzilem sie w Augustowie i wiem, ze potrzebna jest obwodnica miasta.

      Pozdrawiam,
      • kaktuuuus Re: Stop wariatom ekologom 20.07.06, 12:48
        marmit1 napisał:

        > Dlaczego GW przedstawia temat jednostronnie. Pokazuje zdjecia bocianow, a nie
        > pokazuje TIR-ow pedzacych przez miasto. Mieszkancy Augustowa i turysci chca
        > bezpiecznie mieszkac i w ciszy wypoczywac w tym miescie. "GW" jak zwykle
        > promuje jakas ideologie, zamiast uczciwie napisac artykul. Jezdzace TIR-y sa
        > zmora Augustowa i innych miejscowosci polozonych na trasie z Lomzy do granicy z
        >
        > Litwa.
        >
        > Urodzilem sie w Augustowie i wiem, ze potrzebna jest obwodnica miasta.
        >
        > Pozdrawiam,

        Ja jestem z Łomży przez którą też jeżdzą TIRy.

        Droga jest potrzebna , ale nie w tym miejscu i nie za nasze pieniądze tylko unijne. Przecież oni tylko rozgrzebią budowę i nie dokończą . Mają na to tylko 20 mln, a reszta ???
    • eserowiec Przeczytajcie artykuł w Porannym 20.07.06, 12:46
      Ratujmy Augustów
      www.poranny.pl/
      • marmit1 Ratujmy Augustow 20.07.06, 13:00
        Cytuje caly artykul.

        W Augustowie wrze. - Jak się który ekolog przykuje do drzewa, to razem z
        drzewem przykujemy go do naszego bunkra, on stoi przy samej trasie i niech
        przez jeden dzień pożyje tak, jak mieszkańcy Augustowa - zapowiadają mieszkańcy
        miasta.
        Po poniedziałkowej zgodzie ministra ochrony środowiska larum podniosła "Gazeta
        Wyborcza", która korzystając z opinii kilku ekologów protestuje przeciwko
        budowie obwodnicy Augustowa. Przy okazji namawia do wysyłania apeli w tej
        sprawie do prezydenta RP.
        - To jest posunięcie medialne, więc i my działać będziemy medialnie. Też
        wysyłamy swój apel do prezydenta RP. Piszemy, że wybrany wariant jest optymalny
        i kompromisowy, zaakceptowany przez Wojewódzką Radę Ochrony Przyrody - Leszek
        Cieślik, burmistrz Augustowa już przygotował się do walki. - 15 lat staramy się
        o obwodnicę. W tym czasie w mieście zginęło co najmniej 15 osób w wypadkach
        drogowych spowodowanych przez tiry.
        Zdaniem burmistrza, mówienie o jakimkolwiek nowym wariancie obwodnicy, to
        kolejnych 10 straconych lat. - Poza tym w ogóle nie ma takiej potrzeby, bo
        wszystkie dotychczasowe decyzje są prawomocne i w systemie prawnym naszego
        państwa, póki co, nienaruszalne - dodaje Cieślik.
        - Łatwo protestować z Warszawy czy Poznania. Oni nie wiedzą jak my tutaj
        żyjemy - denerwuje się Henryk Gardynecki z Augustowa. - To my, a nie ekolodzy
        musimy 10 minut czekać na przejściu, żeby przeprowadzić dzieci do szkoły!
        Wtóruje mu Bogdan Dyjuk, szef komitetu protestacyjnego. - Na wakacje
        zawiesiliśmy naszą akcję, bo nie chcemy zniechęcać turystów, ale we wrześniu -
        jak będzie trzeba - zrobimy antypikiety. I uniemożliwimy organizacjom
        ekologicznym ingerencję w nasze środowisko! Bo to oni ingerują w nasze, a nie
        my w ich!
        Drogowcy mówią krótko: - Będziemy robić swoje. Opieramy się na prawomocnych
        decyzjach - powiedział dyrektor Tadeusz Topczewski. - Droga jest zaplanowana w
        najwęższym miejscu doliny. Żaden miodokwiat krzyżowy nie wyginie, bo występuje
        ponad 500 metrów od planowanego przebiegu obwodnicy.
        W poniedziałek minister środowiska Jan Szyszko dał zielone światło dla budowy
        obwodnicy Augustowa. Dzięki niej 126 tysięcy tirów (dane za maj tego roku),
        które co miesiąc rozjeżdżają miasto, mogłoby je ominąć siedmiokilometrową
        obwodnicą. Nad kluczową - ze względów przyrodniczych - doliną rzeczki Rospudy,
        miałaby przebiegać 500-metrowa estakada.
    • julita28 Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:48
      Właściwie to użytkownicy dróg czyli właściciele TIRów powinni wybudować
      autostradę, najlepiej poza północno-wschodnią granicą Polski.
      • kaktuuuus Re: Ratujemy Rospudę: mamy już 33 tys. podpisów 20.07.06, 12:53
        julita28 napisała:

        > Właściwie to użytkownicy dróg czyli właściciele TIRów powinni wybudować
        > autostradę, najlepiej poza północno-wschodnią granicą Polski.

        Właściciele TIRów w Polsce płacą rocznie kilka tysięcy złotych podatku do gmin, dolicz jeszcze podatek w paliwie i winiety. Jest tego trochę, za te pieniądze mają powstawać drogi. UE chce dać nam 85 % dofinansowania do budowy dróg, ale jakoś GDDKiA w Białymstoku nie chce brać. Może ktoś powie dlaczego ????
    • marmit1 Gdzie mozna zaglosowac za obwodnica przeciw ekolog 20.07.06, 12:55
      Gdzie mozna zaglosowac za obwodnica Augustowa przeciw oszolomom ekologom.
      Niestety "Zieloni" sa silni w UE i rozni rewolucjonisci zjada sie ze swiata do
      Augustowa sie tam przykuwac do drzew. Obawiam sie, czy drzew wystarczy w
      Puszczy Augustowskiej.

      Pradzynski w XIX wieku nie moglby wybudowac Kanalu Augustowskiego, gdyby
      dzialali wtedy Zieloni.

      Pozdrawiam,
      M.M.
      • eptesicus "ekolodzy" nie są przeciwko obwodnicy! 20.07.06, 17:54
        skąd tak durny pomysł?
    • eserowiec Wielkie kłamstwo ekologów 20.07.06, 12:57
      OBWODNICA AUGUSTOWA
      Drogowcy wytykają błędy
      Na publikacje Gazety Wyborczej, apel do wstrzymania budowy i na działania
      ekologów zareagowali drogowcy. To oni od 2003 roku przygotowują projekt i od
      dwóch lat walczą – na razie na papiery i decyzje – o rozpoczęcie budowy
      obwodnicy. Ich zdaniem, organizacje pozarządowe po prostu kłamią.
      – Nieprawdą jest, że budowa estakady zniszczy miodokwiat krzyżowy, bo występuje
      on 500 metrów powyżej przeprawy. Poza tym w miejscu, gdzie będzie estakada,
      akurat pokrywy torfu są najchudsze, mają trzy, cztery metry, podczas gdy w
      innych rejonach Rospudy sięgają 20 metrów – mówi Tadeusz Topczewski, dyrektor
      białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – A już
      mówienie o tym, że wbijanie pali zakłóci stosunki wodne to czysta herezja, która
      świadczy o tym, że piszący te słowa nie mieli pojęcia o geotechnice – pale będą
      wwiercane, będą szczelne i potem zalane betonem. Żadnego naruszenia stosunków
      wodnych nie będzie!
      Urzędnicy nie przejeli się też groźbami ekologów, którzy straszyli brakiem
      wsparcia finansowego Unii Europejskiej dla tego przedsięwzięcia.
      – Na obwodnicę Augustowa od nikogo nic nie chcemy. Wszystko jest finansowane z
      Krajowego Funduszu Drogowego – mówi Jerzy Doroszkiewicz, zastępca dyrektora
      białostockiego oddziału GDDKiA. – Na ten rok zaplanowaliśmy 22 miliony złotych i
      tyle dostaliśmy. Gdybym wiedział, że w tym roku będziemy mogli zbudować za 50
      mln, to mielibyśmy 50 mln.
      Drogowcy podkreślają, że inwestycje, które się zaplanowane i rozpoczną ze
      środków KFD, są już potem przez tenże fundusz realizowane.
      – Po prostu wpisujemy zapotrzebowanie według harmonogramu prac i te pieniądze
      dostajemy. Także na obwodnicę pieniędzy raczej nie zabraknie – dodaje
      Doroszkiewicz.
      • kaktuuuus Re: Wielkie kłamstwo ekologów 20.07.06, 13:01
        eserowiec napisał:

        Także na obwodnicę pieniędzy raczej nie zabraknie – dodaje
        > Doroszkiewicz.

        Raczej nie zabraknie ???? Oni nie mają pieniędzy na budowę obwodnicy, rogrzebią robotę i zostawią na wiele lat. Całą białostocka polityka.
      • konwalia2000 Re: Wielkie kłamstwo ekologów 20.07.06, 13:16
        eserowiec napisał:

        > > Ich zdaniem, organizacje pozarządowe po prostu kłamią.
        > – Nieprawdą jest, że budowa estakady zniszczy miodokwiat krzyżowy, bo wys
        > tępuje
        > on 500 metrów powyżej przeprawy. Poza tym w miejscu, gdzie będzie estakada,
        > akurat pokrywy torfu są najchudsze, mają trzy, cztery metry, podczas gdy w
        > innych rejonach Rospudy sięgają 20 metrów – mówi Tadeusz Topczewski, dyre
        > ktor
        > białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. –
        > A już
        > mówienie o tym, że wbijanie pali zakłóci stosunki wodne to czysta herezja,
        któr
        > a
        > świadczy o tym, że piszący te słowa nie mieli pojęcia o geotechnice – pal
        > e będą
        > wwiercane, będą szczelne i potem zalane betonem. Żadnego naruszenia stosunków
        > wodnych nie będzie!
        Wy naprawdę nie macie żadnego pojęcia o przyrodzie, a w szczególności o
        ekosystemach zależnych od wód, a już o zwykłych prawach fizyki nie wspomnę!!!
        Przeczytajcie najpierw pierwszy lepszy podręcznik z hydrologii!
    • eserowiec Dlaczego ekolodzy klamią artykuł z k. porannego 20.07.06, 13:01
      OBWODNICA AUGUSTOWA
      Inna trasa? Nie ma mowy!
      Obszary Natura 2000 to ani park narodowy, ani ścisły rezerwat! Przedstawia się
      je w ten sposób, że podobno nic nie można na nich zrobić. To przecież wielka
      bzdura. Rzeczą niezrozumiałą jest dla mnie wprowadzanie opinii publicznej w
      błąd! - mówi Leszek Cieślik, burmistrz Augustowa.
      I on, i mieszkańcy miasteczka są zdumieni akcją „Gazety Wyborczej" w obronie
      doliny Rospudy. Dolina jest objęta właśnie programem Natura 2000.
      – Owszem Obszary natura 2000 są chronione, ale można tam inwestować. Tyle że są
      zaostrzone procedury sprawdzające, czy nie dochodzi do naruszenia równowagi
      przyrodniczej, stąd na przykład za wycięcie każdego drzewa nakłada się tzw.
      kompensacje, czyli dodatkowe nasadzenia.

      Rysowanie po mapie
      Akcja organizacji pozarządowych ma uniemożliwić budowę obwodnicy Augustowa w
      wariancie przygotowanym do realizacji przez drogowców – z estakadą! W zamian
      ekolodzy proponują inny przebieg całej trasy kilka kilometrów na północ i na zachód.
      – Oczywiście, na mapie można kreślić wszystko, nawet kilkanaście wariantów, ale
      trzeba pamiętać, że w każdym przypadku obejście Augustowa przekracza dolinę
      Rospudy! – denerwuje się burmistrz.
      Drogowcy podkreślają, że przyjęty przebieg obwodnicy jest oparty m.in. na
      prawomocnym planie zagospodarowania przestrzennego Augustowa. Obecnie jest już
      niemal gotowy projekt techniczny, są wykupione grunty.
      – Przeprowadzenie całej procedury od nowa, czyli począwszy od zmiany planów,
      przez wydawanie wszystkich dokumentów aż wykup gruntów to minimum 10 straconych
      lat, a na to mieszkańcy Augustowa nie mogą sobie pozwolić – mówi Leszek Cieślik.
      – A wariant przez Chodorki, proponowany przez ekologów i jedną z firm z nimi
      współdziałających, to koszt wykupu dwóch tysięcy działek prywatnych! Mało tego,
      proponowany przez nich przebieg odcinałby gospodarstwa od pól i łąk. Kto by się
      na to zgodził! Z sądu byśmy nie wychodzili!

      Zielono im
      Ekolodzy, rozkręcając swoją akcje, odwołują się też do wyjątkowych okazów roślin
      i zwierząt występujących w dolinie Rospudy. Mówią m.in.: o czarnym bocianie,
      głuszcu, biją na alarm przed wyginięciem storczyków i tzw. miodokwiatu krzyżowego.
      – Łatwo pisać zza biurka takie rzeczy. Ale ja, chociaż od 20 lat w każdy wolny
      dzień wędkuję na Rospudzie czarnego bociana nie widziałem tam nigdy! A głuszec,
      cietrzew? Panie, tam nie ma nigdzie takiego czegoś. Owszem jest jedno siedlisko
      cietrzewia, ale to w stronę Krasnego za Augustowem i więcej nie ma! – mówi
      Henryk Gardynecki. – A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przebiegać
      trasa jest ich ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów dalej,
      właśnie w tamta stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie
      uświadczysz pan żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie ma.

      Rafał Malinowski
      • eptesicus oszołomy podważają wyniki badań specjalistów 20.07.06, 17:23
        Jak zawsze polski chłopek-roztropek z wyższością "obala" wyniki badań
        specjalistów-biologów, którzy spędzili tam - nad Rospudą - miesiące w terenie,
        szczegółowo inwentaryzując jego florę i faunę.

        Czy jakiś "Malinowski" ma więcej do powiedzenia na temat występowania
        cietrzewia i bociana czarnego niż dr Chylarecki, jeden z lepszych polskich
        ornitologów młodego pokolenia?

        > Zielono im
        > Ekolodzy, rozkręcając swoją akcje, odwołują się też do wyjątkowych okazów
        rośli
        > n
        > i zwierząt występujących w dolinie Rospudy. Mówią m.in.: o czarnym bocianie,
        > głuszcu, biją na alarm przed wyginięciem storczyków i tzw. miodokwiatu
        krzyżowe
        > go.
        > – Łatwo pisać zza biurka takie rzeczy. Ale ja, chociaż od 20 lat w każdy
        > wolny
        > dzień wędkuję na Rospudzie czarnego bociana nie widziałem tam nigdy! A
        głuszec,
        > cietrzew? Panie, tam nie ma nigdzie takiego czegoś. Owszem jest jedno
        siedlisko
        > cietrzewia, ale to w stronę Krasnego za Augustowem i więcej nie ma! – mów
        > i
        > Henryk Gardynecki. – A storczyki to i owszem, są, ale tam, gdzie ma przeb
        > iegać
        > trasa jest ich ledwie kilka, a mnóstwo storczyków rośnie 600-700 metrów dalej,
        > właśnie w tamta stronę gdzie ekolodzy chcą przesunąć obwodnicę. Rysia nie
        > uświadczysz pan żadnego, chyba że będzie przechodził. Nawet saren za dużo nie
        m
        > a.
        >
        > Rafał Malinowski
      • jerzy.i Re: Dlaczego ekolodzy klamią artykuł z k. poranne 25.02.07, 11:29
        jak zwierząt mało to im jeszcze dorzućmy trochę betonu może na nim będzie
        więcej ot i cała logika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka