Dodaj do ulubionych

Ewa Sałacka nie żyje

24.07.06, 17:15
Została ukąszona przez osę - reakcja alergiczna - tak dla przestrogi mamy
wakacje i o takie wypadki wcale nie jest trudno.Przede wszystkim, każde
miejsce wkłucia traktować należy jak zwyczajną ranę - jest więc oczywistym,
że trzeba je dobrze zdezynfekować, tym co mamy pod ręką. Może to być jodyna,
roztwór rywanolu, woda utleniona lub choćby woda po goleniu czy perfumy. Tu
istotna uwaga - czysty spirytus działa słabiej bakteriobójczo niż jego 70%
roztwór. O ile użądliła nas osa i w skórze pozostało jej żądło - w przypadku
pszczoły dzieje się tak zawsze - należy je usunąć. Najlepiej uczynić to za
pomocą pęsetki lub długich - ukłon w stronę dam - czystych paznokci. Należy
przy tym uważać, by w miarę możliwości nie ucisnąć znajdującego się u
podstawy żądła gruczołu jadowego, nie wstrzykniemy wówczas już użądlonemu
dodatkowej dawki jadu. Dobrze jest też miejsce po użądleniu obłożyć lodem lub
chłodnym kompresem - zmniejsza to obrzęk i ból. O ile ofiara została użądlona
wiele razy, użądlił ją szerszeń czy też jest uczulona na jad - należy
niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

Jeśli zdarzyło się użądlenie śluzówki jamy ustnej czy języka, bo jechaliśmy
rowerem z otwartą buzią, lub w naszym napoju bądź na naszej kanapce
znajdowała się żywa pszczoła czy osa - rzecz jest zdecydowanie poważniejsza.
Działając na śluzówkę, jad potrafi spowodować tak silny jej obrzęk, że
ograniczając drożność dróg oddechowych, może nawet doprowadzić do śmierci
przez uduszenie. A poza tym groźba wstrząsu w przypadku zadziałania jadu na
śluzówki jest większa niż w przypadku skóry.

Najczęściej obrzękowi śluzówek jamy ustnej lub języka towarzyszy opuchlizna
twarzy oraz świszczący, utrudniony oddech. Należy zatem jak najszybciej
dostarczyć poszkodowanego do lekarza. O jego życiu decydują bowiem niekiedy
minuty. Podczas transportu trzeba zapewnić utrzymanie drożności dróg
oddechowych chorego przez odchylenie głowy do tyłu i chłodne okłady lub
podanie do ssania kostek lodu. Gdy wystąpi zatrzymanie akcji oddechowej
należy podjąć sztuczne oddychanie, zaś w przypadku zatrzymania akcji serca
dodatkowo jego masaż.
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 17:19
      Wyrazy współczucia dla osób bliskich.
      • atomm Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 17:34
        [*]
        • krokodylik Re: Ewa Sałacka nie żyje 25.07.06, 06:44
          A przyroda jest taka piękna: kwiaty, motyle ...owady.
    • klaudia_klein Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 17:34
      Każdego roku notowanych jest KILKADZIESIĄT przypadków zgonów spowodowanych
      tylko reakcjami na użądlenia owadów ( w tym roku juz 28). Co ciekawe liczba ta
      jest dwukrotnie większa od liczby zgonów wywołanych ukąszeniami jadowitych
      węży. Ocenia się, że na każdy notowany przypadek śmiertelny przypada kilka
      tysięcy reakcji o ciężkim przebiegu z zagrożeniem życia. Zgony spowodowane
      użądleniem pszczoły są liczniejsze od wszystkich pozostałych przypadków
      śmiertelnych, spowodowanych przez inne owady. Reakcja miejscowa objawia się
      zwykle bólem, pieczeniem, obrzękiem, przekrwieniem, świądem. Może to być
      niewielka i niezbyt dotkliwa lub też duża reakcja miejscowa. Jad os i jad
      pszczół pomimo pewnych różnic w składzie chemicznym ma zbliżone działanie i
      może spowodować duże odczyny miejscowe. Jeszcze silniejsze działanie ma jad
      szerszeni. Przypadek kobiety użądlonej jadem osy jest typowym przykładem
      znacznego nasilenia odczynu miejscowego. Odmienny charakter mają duże odczyny
      miejscowe polegające na utrzymującym się ponad dobę obrzęku, rumieniu i
      nacieku, mogące być wyrazem nadwrażliwości opóźnionej. Do innych objawów
      alergii na jad owadów, niż wstrząs należą: duszność, katar, wysiew pokrzywki i
      biegunki. Czasami (rzadko) obserwuje się też zawał serca lub udar mózgu. Bardzo
      często u jednej osoby występują dwie, a niekiedy nawet i więcej tych
      dolegliwości, np. reakcja ogólna i odczyn miejscowy. Bezpośrednie użądlenie
      osy, czy użądlenie pszczoły w język, dziąsła i działanie jadu na śluzówkę jamy
      ustnej, języka czy przełyku jest bardzo niebezpieczne dla każdego, gdyż może
      grozić uduszeniem!
      Może się to zdarzyć, gdy przypadkiem, wraz z pożywieniem (owocem, chlebem
      posmarowanym dżemem, itp.) małe dziecko lub dorosły, włoży do ust osę, czy
      pszczołę! Niezbędna jest wówczas natychmiastowa pomoc lekarska!!!Niektóre
      objawy miejscowe to reakcja na toksyny jadu owadów. Ostry ból, szybko
      narastające zaczerwienienie i obrzęk, mający czasami średnicę do 10 cm,
      utrzymujący się do 24 godzin i dłużej to reakcja na substancje zawarte w
      jadzie. Jeżeli prawie jednoczesnych użądleń jest dużo (według jednych autorów
      ponad 50, według innych - ponad 150), to dochodzi do odczynów toksycznych,
      powodujących m.in. uszkodzenie nerek.
      • maria-anna Re: Ewa Sałacka nie żyje (*) 24.07.06, 17:41
        Jak kruche jest życie ludzkie. Szkoda,że p.Ewa odeszła na zawsze.Miła,ładna
        i sympatyczna,pełna uroku kobieta. Trudno uwierzyć...
        • ryszard.ostrowski Re: Ewa Sałacka nie żyje (*) 24.07.06, 18:17
          Szok!(*)(*)(*)
          Pani Ewo! na zawsze zostanie Pani,w pamięci!:(
          Szczere Kondolencje dla Rodziny...
          Dlaczego odchodzą Ci ,ktorych brak jest niepowetowaną stratą...,brak słów!...:(((
      • wari Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 23:47
        klaudia_klein napisała:
        > Każdego roku notowanych jest KILKADZIESIĄT przypadków zgonów spowodowanych
        > tylko reakcjami na użądlenia owadów ( w tym roku juz 28). Co ciekawe liczba
        ta
        > jest dwukrotnie większa od liczby zgonów wywołanych ukąszeniami jadowitych
        > węży.

        Chyba dużo, dużo wiecej niż dwukrotnie. W Polsce przypadek śmiertelny po
        ukąszeniu węża zdarza się bardzo rzadko, raz na kilka lat.
    • oczytelnik Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 17:41
      Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny Pani Ewy, bliskich i znajomych :(((
    • bob75rob1 Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 17:42
      To straszne, bardzo mi przykro!
    • abund Re: klaudia_klein 24.07.06, 18:17
      Wszystko byloby dobrze gdyby Pani nie mylila pojęć.
      Po pierwsze osa moze albo ugryźć albo użadlić, po drugie
      po użadleniu osa nie pozostawia żądła. Żądło zostawia tylko
      pszczoła i w wyniku tego ginie. A jesli wystąpi wstrzas
      anafilaktyczny jedynym rozwiazaniem poza błyskawicznym dostarczeniem
      pacjenta do szpitala jest wykonanie zastrzyku z adrenaliny.
      Sa dostepne jednorazowe strzykawki "ratunkowe" które w takich
      przypadkach daja 100% szanse przezycia. Niestety nasi lekarze
      nie informuja o nich pacjentów. Wystarczy wbic strzykawke w udo
      i wstrzyknać odmierzona dawke adrenaliny.

      Pozdrawiam
      • maaac Re: klaudia_klein 24.07.06, 18:25
        Czyli można powiedzieć że 'zabił' ją brak wiedzy naszej służby zdrowia?
        Współczucia dla Rodziny i Przyjaciół ['], a dla nas nauka że być może akcja
        uświadamiająca dla osób uczulonych na jad osy/pszczoły może uratować wiele
        istnień.
        • lze_elita.8 Nie tylko polskiej - ja tez nie wiedzialem, a mam 24.07.06, 22:02
          - poki co - lekkie uczulenie na osy (puchne trzy razy tyle ile kazdy inny).
          Dobrze miec te jednorazowki z adrenalina w domowej czy podroznej apteczce -
          bardzo pozyteczna rada!
      • nowy_login73 Re: klaudia_klein 24.07.06, 18:41

        niekoniecznie od razu adrenalina, najpierw hydrokoryzon też w zastrzyku.
        • y.y Re: klaudia_klein 26.07.06, 03:15
          nowy_login73 napisała:

          >
          > niekoniecznie od razu adrenalina, najpierw hydrokoryzon też w zastrzyku.

          1. Hydrokortyzon, a nie Hydrokoryzon. 2. Hydrokortyzon podawany jest
          domięśniowo i rozszerza drogi oddechowe, to prawda, ale nie jestem pewien czy
          zadziałałby dostatecznie szybko w przypadku Ś.P Pani Sałackiej, która nie dość,
          że miała bardzo silny wstrząs, to na dodatek została użądlona bezpośrednio w
          drogi oddechowe, ponieważ połknęła osę pijąc, a użądlenie nastąpiło wewnątrz
          dróg oddechowych, na wysokości tchawicy. Nie wiem czy nawet adrenalina by
          pomogła... szkoda, młoda kobieta, w pełni sił.
      • klaudia_klein Re: klaudia_klein 24.07.06, 19:44
        Panie Abund proszę przeczytać moj post uwazniej to tak dla sprostowania.
        dobra wiec lecznie wstrzasu anafilaktycznego.
        W fazie wczesnej, gdy osoba ma objawy wstrzasu, od razu usuwamy, w miare
        mozliwosci, przyczyne immunuzacji, pamietajmy ze nie tylko jad ptasznika
        powoduje wstrzas. W Szwecji takie postepowanie jak napisalam wczesniej jest
        przedmiotem leksji biologii zarowno w szkolnictwie przedszkolnym srednim
        podstawowym. Ludzie znaja podstawowe informacje. I to im wystarcza.
        A teraz podaje podstawowe zasady pierwszej pomocy. Zapewniam pana Panie Abund
        ze nikt nie zastanawia sie jesli chory lezy na lace a wokol roztrzesieni krewni
        czy to byla osa czy tez pszczolka a w swoim poscie napisalam o roznicy i nie
        wdawalam sie w kwestie gryzienia przez osy. Interesowalo mnie uzadlenie.
        Wskazane zachowanie osoby z zaczynajacym sie wstrzasem anafilaktycznym to
        ewentualnie podanie adrenaliny domiesniowo, jesli adrenaline sie posiada,
        oraz/lub niezwloczne powiadomienie pogotowia ratunkowego nic poza tym!
        Dla ulatwienia tej czynnosci pewna niemiecka firma farmaceutyczna wypusciala na
        rynek europejski urzadzenia o nazwie "FastJekt". Jest to przeciwwstrzasowa
        dawka adrenaliny zawarta w urzadzeniu w ksztalcie i wielkosci markera z
        cieniutka igla na koncu. Urzadzenie odbezpiecza sie i wbija w udo, urzadzenie
        samo podaje adrenaline po nacisnieciu guzika. Urzadzenie ma 3 wady, kosztuje
        okolo w PL 300 zl, jest jednorazowe i ma termin waznosci okolo jednego roku...
        ( wiec jak widzimy musielibysmy ciagle o tym pamietac nosic ja ze soba a nie
        wszyscy jestesmy pelni wiedzy na temat naszych uczulen)

        Teraz dzialania medyczne zazwyczaj podejmowane przez pogotowie nie tylko w PL
        ale i w calej skandynawii. Prosze traktowac ponizsze informacje jako informacje
        medyczna, nie jako dzialanie dorazne przez osobe niewykwalifikowana. Od 5 lat
        zajmuje sie ratownictwem w Szwecji i przekazuje informacje na temat
        podejmowanych prze mnie i kolegow dzialan zwyczajowych.

        Przyjmijmy pewne oznaczenia ktore uproszcza opis:
        i.v. - intra venosum - dozylnie
        i.m. - intra musculosum - domiesniowo
        s.c. - sub cutaneum - podskórnie
        m.c. - masa ciala

        Osobie ktora wpadla we wstrzas, zazwyczaj stracila przytomnosc przede w
        wszystkim zapewnia sie 2 dojscia dozylne. Wkluwac nalezy sie nie w zyle
        lokciowa w dole lokciowym ale w grzbietowa dloni (we wstrzasie czasto zyly
        lokciowe sa malo widoczne, a nie zawsze jest czas aby zalozyc staze; w
        warunkach zamknietych zaklada sie dojscie centralne - do kata zylnego).
        Zapewnieamy osobie poszkodowanej pozycje horyzontalna, najlepiej z nogami w
        gorze. Osobe poszkodowana podpina sie do urzadzen moniturujacych stan zdrowia.
        Jesli osoba stracila przytomnosc nalezy zastosowac zastepczy oddech.
        Podajemy:
        1) Adrenalinę; i.m. lub s.c. 0,01mg/kg m.c. co 15-30 min w zaleznosci od stanu
        chorego
        2) Leki antyhistaminowe (H1 blokery); Phenasolinum 0,1mg i.v.
        3) Kortykosteriody; polbursztynian hydrokortyzonu-Hydrocodrisonum 0,2-0,5mg
        i.v. Podajemy w odstepach okolo 20 min
        4) Zapewniamy infuzje plynów; NaCl 0,9%, w duzej ilosci
        5) Preparaty Ca2+ i.v. ewentualnie i.m.

        Leki te podaje sie az do ustapienia objawow wstrzasu. Przedwkowanie nie wchodzi
        w gre, to jest ratownie zycia.

        Najwazniejsze za 4 pierwsze punkty. Jeszcze raz takie jest postapowanie sluzb
        medyczych ewentualnie osob wykwalifikowanych (czytaj, suzb medycznych w
        cywilu ).

        EDIT:
        Wymienione powyzej leki to tzw. zestaw przeciwwstrzasowy. Takie wypozazenie ma
        na pewno kazda karetka pogotowia i kazdy szpital nie tylko w szwecji ale i w PL
        juz od 15 lat. Powinna miec kazda placowka ambulatoryjna oraz kazdy gabinet
        dentystyczny. O prywatnych placowkach nie wspomne, gdyz te musza same dbac o
        swoja opinie i posiadanie takiego zestawu jest swoistym sprostaniem
        konkurencji.
    • frant3 Re: Ewa Sałacka nie żyje ['] 24.07.06, 18:34
      Quem dii diligunt, adolescens moritur!
      • joanna98 Re: Ewa Sałacka nie żyje ['] 24.07.06, 19:14
        szczere wyrazy wpolczucia. Ja zdazylam. w ponidzialek sprzatajac po przyjeciu
        urodzinowym pod japonke weszla osa juz nie fruwajaca.oczywiscie uklucie ,ocet.
        wapno ,ale to co bylo potem to byl wstrzas. Puchlam w oczach .Jeszcze takiej
        reakcji nie mialam.Znajoma zawiozla do szpitala .Bylam w letnim domu poza
        miastem /dodatkowy stres/.Kroplowka z lekarstwemi szpital dermatologiczny.Tam
        lekarz poinformowal mnie o zastrzyku ratujacym zycie nazwa Fastjekt.Niestety
        nie ma w hurtowni koszt okolo 230 zl.Mozna tez zaopatrzyc sie w adrenaline w
        ampulkach,koszt niewielki,ale trzeba miec pod reka pielegniarke.Narazie chodze
        w pelnych butach i jak widze ose uciekam gdzie pieprz rosnie ,ale musze cos
        wymyslic ,zeby czuc sie bezpiecznie.Pisze ,zeby ostrzec te osoby ,ktore tak jak
        ja mialy kiedys tylko reakcje miejscowa.
        • sasanka2411 Re: Ewa Sałacka nie żyje ['] 24.07.06, 19:35
          Współczuję Rodzinie
          Jak szybko wezwano pogotowie?
        • ktopyta witaj w klubie 24.07.06, 20:48
          nigdy nie bylem uczulony. Absolutnie na nic. Gryzlo mnie wszystko co latalo
          skakalo fruwalo lacznie z szerszeniami. pobolalo troche spuchlo i tyle
          lekarza ogladalem wylacznie w TV.
          az pewneo pieknego dnia uwalila mnie taka suka osa w usta
          spuchlem tak ze po 15 minutach pilem przez slomke wylacznie
          cudem znalazl sie lek antyhistaminowy
          ktory od tamtej pory nosze w kieszeniach, po prostu po pare tabletek wale do
          wszystkich kieszeni i portfela nawet w komorce jest na tabletke miejsce
          widzisz ose szerszenia czy inna bolszewicka zaraze
          zabij
          moze uratujesz komus zycie
        • falmon Re: Ewa Sałacka nie żyje ['] 24.07.06, 20:58
          również wyrazy współczucia dla rodziny pani ewy, to wielka tragedia. Mój chłopak
          pomógł znajomej parę lat temu, która była uczulona na ukoszenie osy, miała leki
          ale ratunkiem było pojechanie do szpitala lub pogotowia; dzięki mojemu
          chłopakowi ta osoba żyje; ja staram się unikać os jak tylko mogę, nigdy bowiem
          nie zna się dnia ani godziny; co do ceny zastrzyku uważam, że jest to stanowczo
          za dużo, dzięki niemu można bowiem uratować swoje lub cudze życie.
    • nowickigrzegorz Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 19:19
      [*]
      Jestem wstrząśnięty. Wyrazy współczucia dla Jej Najbliższych... :-(
    • boa-666 Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 19:52
      Szok! A jeszcze parę dni temu bawiła się na imprezie
      zdj. 3 i 4
      www.vipnews.pl/article.php?category=4&article=2129&fpage=1
      • extrafresh A Liban plonie... 24.07.06, 20:41
    • mabiwy Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 20:42
      [']
      • ginger123 Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 20:56
        Wyrazy wspolczucia rodzinie i wszystkim,ktorzy ja kochali [*]
        • jonka77 Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 21:12
          a jej mąż jest chirurgiem stomatologiem...gdzie on byl? w jakich
          okolicznosciach to sie stalo???
    • kapopi Re: Ewa Sałacka nie żyje 24.07.06, 21:28
      Jestem wstrząśnięta!
      Wyrazy współczucia dla bliskich! niech jej ziemia lekką będzie!
    • lze_elita.8 Alergii to nie zapobiegnie: sa na ukaszenia kremy 24.07.06, 21:58
      antyalergiczne, kupa tabletek wapna i biegiem do lekarza!
      • kol.3 Re: Alergii to nie zapobiegnie: sa na ukaszenia k 24.07.06, 23:26
        Ludzie nie wypisujcie głupot. Po użądleniu osy osoba uczulona umiera w
        przyśpieszonym tempie, chyba że ma przy sobie strzykawkę jednorazową z
        odpowiednim lekiem. Pogotowie nie ma szans dojechać.
        • lze_elita.8 Mam reakcje alergiczna stwierdzona przez paru 24.07.06, 23:55
          lekarzy i iles tam testow, niemniej - dzieki Bogu - nie w takim stopniu, jak
          sp.pani Salacka: nadmiernie puchne i ranka mi sie jatrzy w miejscu ukaszenia.
          Inna rzecz, ze sie ucieszylem z istnienia tych jednorazowek (patrz wyzej) -
          sprawie sobie do domowej/podroznej apteczki, bo z alergiami nie wiadomo.
          A propos pogotowia - u mnie dojezdza w 3-5 minut, nawet przy oznajmianej
          uczciwie operatorowi histerycznej palpitacji serca u malzonki.

          --
          "Polak najwyzsza forma nadecia sie" (Jerzy Urban)
          • karagandak A pamiętacie Ją z Młynarską i psami ze schroniska? 25.07.06, 00:12
            Ratowały te pieski,szukały im rodzin...
            Była niesamowita !
    • klaudia_klein Re: Ewa Sałacka nie żyje 25.07.06, 00:08
      Panie Abund proszę przeczytać moj post uwazniej to tak dla sprostowania.
      dobra wiec lecznie wstrzasu anafilaktycznego.
      W fazie wczesnej, gdy osoba ma objawy wstrzasu, od razu usuwamy, w miare
      mozliwosci, przyczyne immunuzacji, pamietajmy ze nie tylko jad ptasznika
      powoduje wstrzas. W Szwecji takie postepowanie jak napisalam wczesniej jest
      przedmiotem leksji biologii zarowno w szkolnictwie przedszkolnym srednim
      podstawowym. Ludzie znaja podstawowe informacje. I to im wystarcza.
      A teraz podaje podstawowe zasady pierwszej pomocy. Zapewniam pana Panie Abund
      ze nikt nie zastanawia sie jesli chory lezy na lace a wokol roztrzesieni krewni
      czy to byla osa czy tez pszczolka a w swoim poscie napisalam o roznicy i nie
      wdawalam sie w kwestie gryzienia przez osy. Interesowalo mnie uzadlenie.
      Wskazane zachowanie osoby z zaczynajacym sie wstrzasem anafilaktycznym to
      ewentualnie podanie adrenaliny domiesniowo, jesli adrenaline sie posiada,
      oraz/lub niezwloczne powiadomienie pogotowia ratunkowego nic poza tym!
      Dla ulatwienia tej czynnosci pewna niemiecka firma farmaceutyczna wypusciala na
      rynek europejski urzadzenia o nazwie "FastJekt". Jest to przeciwwstrzasowa
      dawka adrenaliny zawarta w urzadzeniu w ksztalcie i wielkosci markera z
      cieniutka igla na koncu. Urzadzenie odbezpiecza sie i wbija w udo, urzadzenie
      samo podaje adrenaline po nacisnieciu guzika. Urzadzenie ma 3 wady, kosztuje
      okolo w PL 300 zl, jest jednorazowe i ma termin waznosci okolo jednego roku...
      ( wiec jak widzimy musielibysmy ciagle o tym pamietac nosic ja ze soba a nie
      wszyscy jestesmy pelni wiedzy na temat naszych uczulen)

      Teraz dzialania medyczne zazwyczaj podejmowane przez pogotowie nie tylko w PL
      ale i w calej skandynawii. Prosze traktowac ponizsze informacje jako informacje
      medyczna, nie jako dzialanie dorazne przez osobe niewykwalifikowana. Od 5 lat
      zajmuje sie ratownictwem w Szwecji i przekazuje informacje na temat
      podejmowanych prze mnie i kolegow dzialan zwyczajowych.

      Przyjmijmy pewne oznaczenia ktore uproszcza opis:
      i.v. - intra venosum - dozylnie
      i.m. - intra musculosum - domiesniowo
      s.c. - sub cutaneum - podskórnie
      m.c. - masa ciala

      Osobie ktora wpadla we wstrzas, zazwyczaj stracila przytomnosc przede w
      wszystkim zapewnia sie 2 dojscia dozylne. Wkluwac nalezy sie nie w zyle
      lokciowa w dole lokciowym ale w grzbietowa dloni (we wstrzasie czasto zyly
      lokciowe sa malo widoczne, a nie zawsze jest czas aby zalozyc staze; w
      warunkach zamknietych zaklada sie dojscie centralne - do kata zylnego).
      Zapewnieamy osobie poszkodowanej pozycje horyzontalna, najlepiej z nogami w
      gorze. Osobe poszkodowana podpina sie do urzadzen moniturujacych stan zdrowia.
      Jesli osoba stracila przytomnosc nalezy zastosowac zastepczy oddech.
      Podajemy:
      1) Adrenalinę; i.m. lub s.c. 0,01mg/kg m.c. co 15-30 min w zaleznosci od stanu
      chorego
      2) Leki antyhistaminowe (H1 blokery); Phenasolinum 0,1mg i.v.
      3) Kortykosteriody; polbursztynian hydrokortyzonu-Hydrocodrisonum 0,2-0,5mg
      i.v. Podajemy w odstepach okolo 20 min
      4) Zapewniamy infuzje plynów; NaCl 0,9%, w duzej ilosci
      5) Preparaty Ca2+ i.v. ewentualnie i.m.

      Leki te podaje sie az do ustapienia objawow wstrzasu. Przedwkowanie nie wchodzi
      w gre, to jest ratownie zycia.

      Najwazniejsze za 4 pierwsze punkty. Jeszcze raz takie jest postapowanie sluzb
      medyczych ewentualnie osob wykwalifikowanych (czytaj, suzb medycznych w
      cywilu ).

      EDIT:
      Wymienione powyzej leki to tzw. zestaw przeciwwstrzasowy. Takie wypozazenie ma
      na pewno kazda karetka pogotowia i kazdy szpital nie tylko w szwecji ale i w PL
      juz od 15 lat. Powinna miec kazda placowka ambulatoryjna oraz kazdy gabinet
      dentystyczny. O prywatnych placowkach nie wspomne, gdyz te musza same dbac o
      swoja opinie i posiadanie takiego zestawu jest swoistym sprostaniem
      konkurencji.
      • jan.grz Re: Ewa Sałacka nie żyje 25.07.06, 06:07
        Dr Klaudia Klein zrobila kawal dobrej roboty swoim wykladem i moze dzieki temu
        ktos komus uratuje zycie. Od lat pracuje w Szwecji jako radiolog i jeszcze nikt
        nie uraczyl mnie tutaj taka wiedza, a wrecz przeciwnie, jak ratowalem pacjenta
        po reakcji po radiologicznym kontrascie jodowym (dzieki wiedzy wyniesionej z
        polskiej AM), to oceniono mnie jako dyletanta, bo z Polski, a w drugim
        przypadku pielegniarka odmowila wstrzykniecia zleconego przeze mnie leku w i
        aby uchronic pacjenta przed konsekwencjami zrobilem to sam. Niemniej
        ratownictwo w Szwecji stoi na duzo wyzszym poziomie niz w Polsce. Na koniec mam
        prosbe do Pani: Skandynawia lub kraje skandynawskie to jakis ulubiony
        bezimienny worek, do ktorego wrzuca sie troche bezmyslnie kraje o niemal
        zupelnie roznych charakterach i do tego niezbyt lubiace sie; to okreslenie
        przypomina kraje "demokracji ludowej" lub Europy Wschodniej z czasow zimnej
        wojny. No i jeszcze jedna goraca prosba i uwaga: nie piszmy juz nigdy wiecej
        PL, ktora juz dosc dawno zniknela no i mamy RP, ktora zreszta dzielnie
        przyczynia sie do upadku sluzby zdrowia w kraju, upadku ktorego korzenie sigaja
        oczywiscie PL. Pozdrawiam Janusz Grzegorczyk
        • makrakra Re: Ewa Sałacka nie żyje 25.07.06, 11:38
          Szczere wyraz współczucia dla rodziny Pani Ewy.

          I ogromne podziękowania dla Pani Klaudii za szczegółowe informacje dotyczące
          ratowania życia w takich sytuacjach. Jestem pewna, że ta wiedza przyda się
          każdemu z nas, a może pozwoli uratować komuś życie.
    • gemin9 Re: Ewa Sałacka nie żyje 25.07.06, 05:31
      Jest mi strasznie przykro... Ewa musiała być przeuroczym człowiekiem...
      Znałem ją z wywiadów radiowych. Zawsze wnosiła sobą jakąś pozytywną energię...
      • 3macz Ewa Sałacka nie żyje [*] 25.07.06, 07:20
        [*]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka